Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Rozmowa z Mari-Loli Wizjonerką z Garabandal

Posted by radoslawcz w dniu 16 lutego 2012


Jaki związek ma komunizm z Ostrzeżeniem?

Poniżej fragment rozmowy z Mari-Loli wizjonerką z Garabandal.

– Czy pamięta pani, co powiedziała Matka Najświętsza o ucisku spowodowanym przez komunizm, który ma poprzedzać Ostrzeżenie?
– Wydawało się, że komunizm ogarnął cały świat, trudno było podejmować praktyki religijne, kapłanom – odprawiać Mszę św., a ludziom – otwierać drzwi kościołów.
– Czy to miała pani na myśli mówiąc, że wydawało się, iż Kościół znikł?
– Tak.
– Byłoby tak więc z powodu prześladowań, a nie dlatego że ludzie powstrzymywali się od praktykowania swojej religii?
– Tak, ale sądzę, że wiele osób się powstrzymywało. Praktykujący musieli czynić to w ukryciu.
– Czy byłoby to tylko w Europie lub wydaje się pani, że również tutaj, w USA?
– Nie wiem, ponieważ w tamtym czasie Europa była dla mnie całym światem. Po prostu wydawało mi się, że tak było. Matka Najświętsza nie określiła żadnych miejsc. Mnie wydawało się, że było to wszędzie.
– Około 67% ziemi jest zdominowanej przez komunizm. Czy wydaje się pani, że to wystarcza, by wypełniło się proroctwo Najświętszej Panny?
– Naprawdę nie wiem. Wydawało mi się wtedy, że to było coś więcej, niż jest.
– Inaczej mówiąc sądzi pani, że będzie gorzej, niż jest obecnie?
– Tak sądziłam na podstawie tego, co Ona mówiła, ale naprawdę nie wiem dokładnie. Wydawało mi się wtedy, że to były wszystkie miejsca, które wtedy znałam, miejsca, o których pamiętałam. Tymczasem w wielu krajach europejskich można jeszcze praktykować religię.
– Zatem sytuacja świata nie jest jeszcze tak zła, by nadeszło Ostrzeżenie?
Skoro Ostrzeżenie jeszcze nie nadchodzi, to znaczy, że wszystko jeszcze się pogorszy.
– Powiedziała pani, że będzie bardzo trudno kapłanom odprawiać Mszę św. Czy było to coś, o czym Matka Najświętsza powiedziała pani, czy też coś, o czym pani pomyślała w związku z prześladowaniami komunistycznymi?
– Z tego co pamiętam, było to coś, o czym Ona mówiła.
– I powiedziała, że będzie tak, jakby Kościół znikł?
– Tak.
– Czy Matka Najświętsza powiedziała kiedykolwiek coś o tym, że Ojciec Święty będzie musiał opuścić Rzym w czasach Ostrzeżenia?
– Nie, ale mnie się wydawało – może jednak mieszam to, co widziałam z tym, o czym mówiła mi Maryja, ponieważ wszystko wydarzyło się tak dawno temu – że Papież nie mógł pozostać w Rzymie publicznie. Rozumie pan? On także był prześladowany i musiał się ukrywać tak jak wszyscy inni.
– Powiedziała pani, że kiedy nadejdzie Ostrzeżenie, samoloty zatrzymają się w powietrzu i wszystkie silniki staną. Czy powiedziała to Matka Najświętsza?
– Ona powiedziała, że wszystko, wszędzie na chwilę zatrzyma się i że ludzie będą jedynie zastanawiać się i patrzeć do swego wnętrza.
– Czy Ostrzeżeniu towarzyszyć będzie jakiś hałas, np. podobny do wiejącego wiatru?
– To była raczej wielka cisza, jakby odczucie pustki – w taki sposób widziałam je w tamtym czasie. Wszystko pogrążyło się w ciszy. Tak to widziałam.

http://www.duchprawdy.com/garab.htm

Komentarze 73 do “Rozmowa z Mari-Loli Wizjonerką z Garabandal”

  1. Dzieckonmp said

    W Bejrucie woda w rzece zrobiła się czerwona jak krew.

    http://www.dailystar.com.lb/News/Local-News/2012/Feb-16/163449-beirut-river-mysteriously-runs-blood-red.ashx#axzz1mZN4FzxS

  2. Dzieckonmp said

    Niesamowita zima w Medjugorje. Tak nie pamiętają najstarsi mieszkańcy

  3. Ela said

    To są znaki……miejmy oczy szeroko otwarte……

  4. Dzieckonmp said

    Z obrazu Ikony wypływa olej oraz zapach mirry

    http://tnij.org/pgyn

    • Rudy102 said

      mirre az tu czuc.

    • Maćko z Bogdańca said

      Ponad rok temu zapłakała oleistymi łzami ikona w Terespolu, potem została przeniesiona do cerkwi Św. Jana Apostoła w Terespolu, miałem zaszczyt tam być, duchowny błogosławił pielgrzymów łzami Matki Bożej. Podobno przed wojną również w Terespolu zapłakała Matka Boża na ikonie. Czy ktoś z Panstwa orientuje się czy Matka Boża z tejże ikony dalej płacze ?

  5. Ela said

    „…..wszystko, wszędzie na chwilę zatrzyma się i ludzie będą jedynie zastanawiać się i patrzeć do swego wnętrza…..”

    A jak te nasze wnętrza wyglądają ??? Panie, pomóż nam…..bez Ciebie tacy słabi jesteśmy…..

  6. W said

    ….6 marca 1946 r. w Tuy wywiad z s. Łucją przeprowadził redaktor naczelny czasopisma ,W służbie Królowej” z Salzburga.

    Oto wybrane fragmenty tego wywiadu:

    „- Kiedy niebo dało siostrze pozwolenie wyjawienia Tajemnicy?

    – W 1936 r., tu w kaplicy w Tuy, ale pozwolenie to nie dotyczy trzeciej jej części.

    – Czy nie szkoda, że Tajemnica ta nie została ogłoszona przed wojną? [chodziło tu o dwie pierwsze części Tajemnicy – przyp. aut.].

    – Gdyby Bóg chciał, tobym była prorokinią, ale On nie miał takiego zamiaru, bo w przeciwnym razie kazałby mi na pewno mówić o tym w roku 1917, a tymczasem nakazał milczenie. Uważam więc, że Bóg chciał posłużyć się mną, aby światu zwrócić uwagę na konieczność pokuty i pojednania oraz na unikanie grzechów, które są obrazą Boga. Gdyby stało się inaczej, mogłabym pokrzyżować jego zamiary. Milczenie było dla mnie wielką łaską, za którą Bogu serdecznie dziękuję. Wszystko, co czynił, czynił dobrze.

    – Czy w Tajemnicy oddała siostra wiernie słowa Matki Najświętszej, czy też tylko ich sens?

    – Spisałam tę Tajemnicę dosłownie.

    – A czy na pewno siostra wszystko dokładnie zapamiętała?

    – Tak, nawet napisałam je w takiej kolejności, w jakiej były wypowiedziane.

    – Czy rzeczywiście Najświętsza Dziewica wymieniła imię papieża Piusa XI?

    – Tak. Myśmy wtedy jeszcze nie wiedzieli, czy to będzie papież, czy król, ale Najświętsza Panna mówiła o Piusie XI.

    – Ale wojna nie rozpoczęła się za Piusa XI?

    – Przyłączenie Austrii do Niemiec było decydującym momentem. Gdy przyszło do ugody w Monachium, moje siostry zakonne cieszyły się, mówiąc:

    »Teraz pokój jest zapewniony« a ja, niestety, wiedziałam, że nie…”.

    25 marca 1948 r. Łucja, za zgodą biskupa, wstąpiła do karmelu w Coimbrze, a w 1949 r. złożyła uroczyste śluby w zakonie karmelitańskim. Nosiła imię zakonne – Łucja od Niepokalanego Serca. Żyła w niemal całkowitej izolacji od świata. W ciągu 50 lat zaledwie kilka razy opuściła mury klasztorne, m.in. na spotkanie z papieżem Pawłem VI oraz z Janem Pawłem II. Do 93. roku życia była sprawna umysłowo i fizycznie, o czym można się było przekonać, widząc ją podczas uroczystości beatyfikacyjnych Hiacynty i Franciszka 13 maja 2000 r. w Fatimie. Podobno Matka Boża nadal obdarzała ją nadzwyczajnymi łaskami. Zmarła 13 lutego 2005 r.

    Jan Paweł II i Trzeci Sekret Fatimski WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    Mimo, że oficjalnie została już ujawniona Trzecia Tajemnica Fatimska, to warto zapoznać się z wypowiedzią papieża Jana Pawła II z 1981 r. na ten temat. Wypowiedź papieża może posłużyć jako próba komentarza do treści Tajemnicy. Przegląd niemiecki (Głos Wierzących) opublikował w numerze z października 1981 r. relację ze spotkania papieża Jana Pawła II z grupką katolików niemieckich w Tuluzie.

    Pytanie:

    „Ojcze Święty, co jest w Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej? Czy nie powinna ona być, zgodnie z życzeniem Matki Najświętszej, ogłoszona w 1960 r.? Co się stanie z Kościołem?”.

    Odpowiedź Jana Pawła II:

    „Z uwagi na powagę treści oraz aby nie dodawać jeszcze odwagi światowej potędze komunizmu do pewnych uderzeń, moi poprzednicy na stanowisku świętego Piotra woleli dyplomatycznie zawiesić ogłoszenie sekretu. Wielu chce wiedzieć tylko przez ciekawość i chęć sensacji, ale oni zapominają, że wiedzieć, czyli uświadomienie sobie, zmusza ich do odpowiedzialności. Jest niebezpiecznie chcieć tylko zaspokoić swoją ciekawość”.

    Na zakończenie papież wziął różaniec i powiedział: „Oto lekarstwo na nieszczęścia, na zło, i módlcie się, i nie pytajcie o nic innego. Zaufajcie Matce Bożej. Musimy przygotować się w niedługim czasie do przetrzymania wielkich rzeczy, które będą od nas wymagać gotowości, nawet utraty życia i oddania całego siebie Chrystusowi i dla Chrystusa. Przez wasze i moje modlitwy możliwe jest złagodzenie tej próby, ale nie jest możliwe odwrócenie jej, gdyż w ten tylko sposób Kościół być może zostanie zbawiony. Ile razy odnowa Kościoła kąpała się we krwi? Tym razem też nie będzie inaczej. Musimy być silni i przygotowani, aby stawić czoło zbliżającym się próbom. Musimy zaufać Chrystusowi i Jego Najświętszej Matce i być gorliwymi w odmawianiu różańca, bardzo gorliwymi”.

    Tekst Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    Czas, aby przedstawić pełną wersję słynnego Orędzia. Trzeba przyznać, że niektóre wcześniejsze przecieki prasowe i niedyskrecje dyplomatyczne nie mijały się z prawdą. Mimo przyzwolenia Matki Bożej na publikacje Sekretu po roku 1960, kolejni papieże nadal zachowywali w tej kwestii milczenie. Obecnie możemy przytoczyć pełny tekst Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej, będący tłumaczeniem oryginału portugalskiego s. Łucji. Ujawniony on został oficjalnie podczas, zwołanej w tym celu, konferencji prasowej w Watykanie. Miało to miejsce 26 czerwca 2000 r. Ze strony Stolicy Apostolskiej w konferencji uczestniczyli: prefekt Kongregacji Nauki Wiary – kard. Joseph Ratzinger, sekretarz Kongregacji – abp Arcillo Bertone oraz watykański rzecznik – Joaquin Navarro Valls.

    Oto pełna treść Trzeciej Tajemnicy: WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    „J.M.J. Trzecia część tajemnicy objawionej 13 lipca 1917 r. w Cova da Iria – Fatima.

    Piszę, posłuszna Ci Boże, który nakazałeś mi to za pośrednictwem Jego Ekscelencji księdza biskupa Leiry i Twojej Najświętszej Matki, która jest także moją matką. Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy z lewej strony Matki Bożej, nieco wyżej, Anioła z ognistym mieczem w lewej ręce; miecz błyszczał i wypuszczał płomienie, które – zdawało się – mogły podpalić świat; ale gasły w zetknięciu z blaskiem, jaki wychodził z prawej ręki Madonny w jego kierunku; Anioł, wskazując na ziemię prawą ręką, powiedział mocnym głosem: »Kara! Karał Kara!« [te trzy słowa są podkreślone w tekście rękopisu – przyp. aut.]. A my zobaczyliśmy w potężnym świetle, które jest Bogiem, podobnie jak widzi się w lustrze osoby, które przed nim przechodzą, biskupa ubranego na biało, mieliśmy przeczucie, że jest to Ojciec Święty.

    Różni inni biskupi, księża, zakonnicy i zakonnice wchodzili na stromą górę, na szczycie, której był wielki krzyż z pni drzew, jakby z dębu korkowego pokrytego korą; zmierzając tam, Ojciec Święty, przygnębiony cierpieniami i bólem, przeszedł chwiejnym krokiem wielkie miasto na wpół zburzone, na wpół walące się, modlił się za dusze martwych, których napotykał na swej drodze; dotarłszy na szczyt góry, padł na kolana u stóp wielkiego krzyża i został zabity przez grupę żołnierzy, którzy wystrzelili do niego wielokrotnie z broni palnej i strzałami, w ten sam sposób umarli jeden po drugim biskupi, księża, zakonnicy i zakonnice, osoby świeckie, kobiety i mężczyźni z różnych klas i grup społecznych. Pod dwoma ramionami krzyża byli dwaj Aniołowie, każdy z kryształowym naczyniem w ręku, do którego zbierali krew męczenników i polewali nią dusze, zbliżające się do Boga. Wtorek 3 I 1944″.

    Trzecia Tajemnica Fatimska nie ogranicza się jedynie do tekstu przedstawionego powyżej. Trzecia Tajemnica Fatimska obejmuje jeszcze losy III Wojny Światowej, ale to za chwilę.

    Komentarze po ujawnieniu Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    Po 26 czerwca Roku Jubileuszowego Trzecia Tajemnica Fatimska przestała być jednym z największych sekretów obecnego, burzliwego wieku i rozwiała też wcześniejsze przypuszczenia i obawy, że zapowiada ona koniec świata. Sam Ojciec Święty Jan Paweł II mówił, że nadszedł właściwy już czas na ujawnienie sekretu. Taki też był ton większości komentarzy, w których wskazywano, że przyczyni się to do uspokojenia opinii publicznej, obawiającej się apokaliptycznego końca świata.

    Papież Jan Paweł II, który padł ofiarą zamachu 13 maja 1981 r., był przekonany, że dzięki Matce Boskiej Fatimskiej „zatrzymał się na progu śmierci”. Gdy w pierwszą rocznicę zamachu udał się do Fatimy, modlił się:

    „Od głodu i wojen, wybaw nas! Od wojny nuklearnej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiego rodzaju wojen, wybaw nas!”.

    W Roku Jubileuszowym, też 13 maja, ponownie udał się do Fatimy, w 22. roku swego pontyfikatu, którego misją było wprowadzenie Kościoła w trzecie tysiąclecie. Właśnie macierzyńskiemu wstawiennictwu Pani Fatimskiej został tam powierzony Kościół Trzeciego Tysiąclecia.

    Kardynał Ratzinger w komentarzu do Trzeciej Tajemnicy, przygotowanym przez Kongregację Nauki Wiary, powiedział:

    „Chociaż to s. Łucji dana była wizja, to jednak interpretacja sekretu należy do Kościoła” […]. Nie należy treści tej tajemnicy brać dosłownie. Ona nie przedstawia nieuniknionej przyszłości, ukazuje tylko zagrożenia. Przyszłość nie jest przesądzona. Proszę zwrócić uwagę, że w przepowiedni papież ginie, podczas gdy w rzeczywistości Jan Paweł II przeżył zamach na swoje życie. W wierze i modlitwie jest siła, która może wpłynąć na losy świata […]. Sens Tajemnicy, ujawnionej decyzją papieża, to zachęta do nawrócenia i modlitwy, jako drogi zbawienia”.

    Na pytanie, dlaczego Stolica Apostolska czekała aż 83 lata z ujawnieniem Trzeciej Tajemnicy, kard. Ratzinger wymienił trzy powody. Pierwszym było „jak gdyby embargo ze strony Matki Bożej”, która w objawieniu, jakie miała s. Łucja, kazała jej zachować tajemnicę. Drugi powód – papieże: Jan XXIII i Paweł VI podjęli decyzję, aby nie ogłaszać publicznie jej treści. Trzeci powód to mała precyzja treści wizji trojga pastuszków, których sens wyjaśnił dopiero bieg historii. Jak podkreślił Ratzinger: „Są syntezą rozwoju zdarzeń naszego stulecia, a zamach na papieża był punktem szczytowym owych wydarzeń”.

    Kardynał Ratzinger potwierdził wcześniejsze nieoficjalne informacje, że s. Łucji dos Santos, Matka Boża ukazywała się nadal. Jak każda przepowiednia lub proroctwo, tak również i Trzecia Tajemnica Fatimska ma wymowę symboliczną i stwarza możliwość dowolności interpretacji, do czego każdy ma prawo. Stąd odczytanie jej przez Jana Pawła II pod kątem swojej osoby i przeżytych przez niego dramatycznych wydarzeń jest odczuciem subiektywnym. Podobnie subiektywny charakter mają te fragmenty komentarza Kongregacji Nauki Wiary, które mówią, że treść Orędzia dotyczy dla nas czasu już minionego, którego ramy czasowe nie wykraczają poza XX wiek. Oby tak było istotnie. Nie można jednak wykluczyć, że wizja dzieci fatimskich dotyczy wydarzeń, które dopiero nastąpią. Mowa jest przecież o wielkim, zburzonym mieście, mordowaniu papieża i duchowieństwa, osób świeckich, walkach itp. Wydarzeń, w których prześladowania chrześcijan występowałyby na taką skalę, w XX wieku nie przeżywaliśmy.

    Warto jednak dodać, że podobnie tragiczne przesłania występują w objawieniach prywatnych Matki Bożej w Lourdes, Akita oraz w przekazach takich wizjonerów, jak: św. Jan Bosco, św. o. Pio, Anna Katarzyna Emmerich, Teresa Neumann, ks. Stefano Gobbi, Centuria, Nostradamus i wielu wielu innych. Te przekazy wskazują m.in. na możliwość wybuchu w początkach XXI wieku wojen domowych we Włoszech i Francji, prześladowań chrześcijan, zabicie papieża itp. Są więc zbieżne z treścią Trzeciej Tajemnicy.

    Wizje ks. Gobbiego dotycząca tajemnic fatimskich WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    Ks. Stefano Gobbi – założyciel Kapłańskiego Ruchu Maryjnego, mającego źródło w orędziach fatimskich, podczas wizji 13 maja 1990 r. w Fatimie usłyszał od Matki Bożej:

    „Rozpoczynacie teraz ostatnie dziesięciolecie waszego wieku. Zstępuję z Nieba, aby zostały wam ujawnione ostatnie tajemnice i abym mogła was w ten sposób przygotować na wszystko, co musicie obecnie przeżyć dla oczyszczenia ziemi. Moja trzecia tajemnica – dana tu trojgu dzieciom, którym się ukazałam, a wam do dziś nie ujawniona – stanie się jawna dla wszystkich poprzez sam rozwój wydarzeń. Kościół pozna godzinę największego odstępstwa. Niegodziwiec wejdzie do jego wnętrza i zasiądzie w samej Świątyni Bożej. Mała reszta, która pozostanie wierna, zostanie wystawiona na największe doświadczenia i prześladowania. Ileż boleści spotkacie na drogach świata! Po wyjściu z Wieczernika, w którym was zgromadziłam, zanieście wszędzie matczyny promień Mojej miłosiernej pomocy. Wylejcie balsam na liczne otwarte i krwawiące rany! Przekażcie Moje łagodne słowa wszystkim kroczącym po pustyni, w ciemnościach, zniechęceniu i rozpaczy. Wy jesteście znakiem Mojej matczynej obecności, promieniami światła wychodzącymi z Mojego Niepokalanego Serca, aby zstąpić na wyniszczoną ludzkość i na Kościół – zaciemniony i podzielony.

    Wkrótce podział ten stanie się jawny, głęboki i powszechny. Wtedy będziecie musieli stać się więzami scalającymi tych, którzy pragną pozostać zjednoczeni w wierze i w posłuszeństwie Hierarchii, tych, którzy – poprzez niezliczone doświadczenia – pragną przygotować ludzkość na nadchodzące nowe czasy”.

    Na temat przyszłej sytuacji w Kościele ks. Gobbi pisze w książce Matka Boża do kapłanów, ukochanych synów Maryi:

    „Maryja zapowiada, że kryzys i odstępstwo w Kościele oraz przeciwstawianie się papieżowi, początkowo ukryte, wywoła otwarty bunt w Kościele, przede wszystkim wśród kapłanów: »Wasze cierpienia będą się powiększać z dnia na dzień. Obecny kryzys w Moim Kościele będzie coraz większy, aż dojdzie do otwartego buntu – przede wszystkim ze strony wielu Moich synów mających udział w Kapłaństwie Mojego Syna, Jezusa Chrystusa. Ciemność – już tak bardzo się zwiększająca – stanie się głęboką nocą nad światem«” (1986).

    15 listopada 1990 r. Maryja mówi:

    „Wielka próba nadeszła dla waszego Kościoła. Ciągle rozszerzano błędy, które doprowadziły do utraty wiary. Wielu Pasterzy nie uważało i nie czuwało. Pozwolili licznym drapieżnym wilkom, przebranym za baranki, wejść pomiędzy stado i wprowadzić w nie nieporządek i zniszczenie. Jak wielką ponosicie odpowiedzialność, o Pasterze Świętego Kościoła Bożego! Nadal kroczy się drogą oddzielenia od papieża i odrzucania jego nauczania. W skrytości przygotowuje się prawdziwa schizma, która wkrótce będzie otwarta i ogłoszona. Wtedy pozostanie wierna jedynie mała reszta, której będę strzegła w ogrodzie Mojego Niepokalanego Serca”.

    A oto fragmenty dwóch innych przekazów Matki Bożej do ks. Gobbiego, nawiązujących do treści Trzeciej Tajemnicy:

    „Ateizm zagrozi hierarchicznej strukturze Kościoła i będzie usiłował zniszczyć Opokę, na której wznosi się jego budowla” (1986).

    „Boleję bardzo na widok Mojego papieża. Chwieje się on pod ciężarem bardzo ciężkiego krzyża, a otacza go wielka obojętność ze strony biskupów, kapłanów i wiernych” (1992).

    Przewidywany przebieg trzeciej wojny światowej WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    Trzecia Tajemnica Fatimska nie ogranicza się jedynie do tekstu przedstawionego powyżej. Ma swój ciąg dalszy.

    Siostra Łucja miała objawienia Matki Bożej także wtedy, kiedy przebywała już w klasztorze w Coimbrze. Niewykluczone, że tak dzieje się do dziś. Niektóre z Orędzi przekazała za pośrednictwem ojca Augustyna Fuentesa. Zakonnik ten, będąc postulatorem w procesie beatyfikacyjnym Franciszka i Hiacynty, miał zgodę Ojca Świętego na kontaktowanie się z ostatnią wizjonerką objawień w Fatimie. Przekazane przez Maryję Orędzia dotyczą między innymi trzeciej wojny światowej, zaburzeń w przyrodzie i… przyszłości Polski. Publikację późniejszych Orędzi Matki Bożej rozpoczynamy od przekazu dotyczącego przebiegu trzeciej wojny światowej. Spośród wielu źródeł na ten temat oparliśmy się na książce Stephena Lassare’a Odkryte sekrety przyszłości z 1992 r.

    Dalsza treść Trzeciej Tajemnicy:

    „Dla świata będzie zaskoczeniem i szokiem błyskawiczne natarcie Chin na Rosję. Natężenie walk i okrucieństwa będą straszliwe. Chińczycy będą naśladować postępowanie Japończyków podczas drugiej wojny światowej: zaskoczenie, szybkość i terror. Zwycięstwa Chin przerażą Stany Zjednoczone. Chiny rzucą bomby jądrowe na zakłady zbrojeniowe i ośrodki doświadczalne broni atomowej w Rosji. Wywołają one potworne zniszczenia, wstrząsy i zaburzenia w przyrodzie, co się później zemści na nich samych. Armia chińska zginie od broni jądrowej, którą sama rzuci na cały świat, chociaż początkowo będzie zwyciężać. Uderzy w wielu punktach, tak, że Rosja będzie zmuszona walczyć na całej granicy, a jednocześnie potężne desanty będą lądować w głębi kraju.

    Amerykanie nie zechcą się mieszać bezpośrednio do wojny, ale widząc, co robią Chińczycy, będą życzyć Rosji zwycięstwa. Niemcy wciągną USA do wojny jako sojusznika atlantyckiego. Pomoc dla Niemców ze strony Ameryki skupi swoją uwagę na Azji i tam będą lądowały wojska USA i Anglii (Irak, Turcja, Iran i Bałkany) w obronie przed Chińczykami. To, co zrobią Niemcy, będzie krokiem samobójczym. Będą liczyć na zajęcie Polski. W swej nienawiści nie zorientują się, że sympatia Zachodu i reszty świata będzie po stronie Rosji.

    Wojska chińskie będą niszczyły i równały z ziemią wszystkie miasta i wsie zamieszkane przez ludność białą, a oszczędzały ludność republik azjatyckich, które częściowo powstaną przeciw Rosji i przyłączą się do nich. W języku chińskim będzie to się nazywało krucjatą przeciwko hegemonii rasy białej. Będą głosić jej koniec, a siebie mianują ręką sprawiedliwości. Nastąpi atak przez zaskoczenie Niemiec. Rosja runie na Europę. Polska, Czechy i Słowacja, wiedząc, że w razie zwycięstwa Niemiec czeka je zagłada, stworzą wspólną obronę przeciwko Niemcom.

    Również walczyć ze sobą będą sami Niemcy, a Rosja wywrze na tym kraju całą swoją wściekłość za cios zadany z tyłu, za porażki na Wschodzie, za widmo klęski. Dopiero, kiedy Rosjanie dojdą do Atlantyku, ruszą przeciwko nim inne narody bezpośrednio zagrożone. Rosjanie będą zmuszeni wycofać się z walki na Ukrainę, zostawiając po sobie spaloną ziemię i popioły miast. Obojętność na krzywdy, bogacenie się kosztem innych, wywoła odwet. Przykładem będzie los Szwecji i Szwajcarii. Rosja, która sama też w przeszłości zdradzała, łamała podstępnie traktaty i umowy, tego samego zazna na sobie.

    Zaznają też klęski Ukraina i Litwa, a w mniejszym stopniu Łotwa i Estonia. Natomiast Białoruś, Polska i Węgry będą stosunkowo spokojne, ale jedynym narodem, który wyjdzie z tej katastrofy cało, ponieważ będzie chroniony przez Miłosierdzie Boże, pozostanie Polska. Czechy i Słowacja zostaną zniszczone dopiero w czasie odwrotu wojsk rosyjskich, które będą się cofać w kierunku Ukrainy i Bałkanów. Od południa z Iraku uderzą Amerykanie i wybuchnie powstanie na Kaukazie aż po Turcję. Od strony Turcji zaatakują Anglicy. Ponadto przy tylu frontach trudno precyzyjnie podać ich kolejność.

    Zjawiska atmosferyczne, które ukażą się na niebie już na początku wojny, będą ostatecznym ostrzeżeniem zapowiedzianym przez Maryję, Królową Świata, w wielu objawieniach. Będą potwierdzeniem, że nadchodzi zapowiedziany okres wojen i kataklizmów w przyrodzie. Będą też znakiem, że nie udało się pobudzić w ludziach żalu za grzechy i skruchy oraz chęci poprawy życia, aby móc powstrzymać zło wiszące nad światem, które dotąd trzymała Ręka Pana. Sprawiedliwość Boża nie może dłużej znosić tryumfowania nikczemności i pogardy Jego świętych praw. Wzajemna nienawiść wróci do ludzkości w całej swej grozie i ohydzie.

    Kataklizmy ugaszą wojnę i uratują resztę ludzkości przed całkowitą zagładą, a więc będą ratunkiem danym przez Miłosierdzie Boże”.

    Zaburzenia w przyrodzie WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    „Kataklizmy wywołają taką panikę i tyle nieszczęść, że dalsze prowadzenie działań wojennych będzie niemożliwe. Nie wystąpią jednak od razu i z jednakowym natężeniem. Będą to ruchy skorupy ziemskiej, stopniowo nasilające się aż do bardzo potężnych i gwałtownych wstrząsów. Wstrząsy te będą przybierać na sile i zaczną wybuchać wulkany. Odżyją nawet te, które uważane są od dawna za wygasłe. Wulkan Etna spowoduje katastrofę całej Sycylii. Okolice Wezuwiusza oraz przyległe wyspy zostaną ewakuowane. Wybuchy Etny i innych wulkanów spowodują zaburzenia atmosferyczne, deszcze popiołów, huragany, ulewy i powodzie. Zmieni się konfiguracja brzegów Półwyspu Apenińskiego. Na Morzu Śródziemnym ruchy dna wywołają potworne fale i zmieni się linia brzegowa. Ruchy dna Oceanu Atlantyckiego spowodują wyłonienie się nowego lądu. Trzęsienia ziemi i lądów pod wodą spowodują największe zniszczenie brzegów Europy oraz obu Ameryk (mniej w Ameryce Południowej) i Afryki. Najbardziej jednak ucierpi Europa, USA oraz wiele wysp na Morzu Karaibskim. Te ostatnie zdarzenia wystąpią w ciągu kilku godzin. Potem ziemia uspokoi się. Uszkodzone zostaną prawie wszystkie miasta przybrzeżne i duży pas lądu. Zniszczeniu ulegnie Holandia oraz w mniejszym stopniu Belgia. Niemcy zostaną zalane morzem, które wtargnie w dolinę Renu.

    W Ameryce trzęsienia ziemi będą trwać jeszcze bardzo długo, po tym jak w Europie nastąpi już spokój. Od strony Pacyfiku zniszczeniu ulegnie Kalifornia aż do gór, a fale oceanu zaleją wiele miast, m.in. Los Angeles. Zniszczenie miast będzie uzależnione od tego, czy ludzie się poprawią. Ale są takie miasta, które ściągnęły na siebie tyle win, które muszą pomścić własne postępowanie i zostaną zniszczone. Do nich należy Nowy Jork, Waszyngton, a także miasta najbardziej tolerujące bezprawie.

    Państwa Europy będą bardzo zniszczone. Niemcy, Dania, Holandia zostaną zalane wodą jak wszystkie ziemie przybrzeżne. Mniej ucierpi Norwegia. W Szwajcarii nastąpią ruchy górotwórcze, a w konsekwencji wylewy rzek i zerwanie tam. Nastąpią powodzie i obsuwanie się ziemi. Dotyczy to również Tyrolu oraz północnych Włoch i Alp francuskich.

    Mrozy i śnieżyce będą uniemożliwiały pomoc. Mapy będą opracowywane od nowa. Na Bałkanach będą lokalne trzęsienia ziemi oraz zaburzenia atmosferyczne, huragany i śnieżyce, ale Bałkany nie zostaną całkowicie zniszczone. Od północy kataklizmy zaskoczą armię chińską już w Europie, w trakcie walk z Rosją. Chińczycy cofną się wskutek potwornych kataklizmów. To będzie trwało zaledwie kilka tygodni, ale będzie w swej grozie tak okropne, że podobnych klęsk nie było dotąd na ziemi.

    Paryż w czasie rozszalałych żywiołów obróci się w ruinę, ale nie wszyscy jego mieszkańcy zginą. Spłonie głównie centrum. Paryż odbuduje się. W pokorze przyjąć należy klęski, które nadchodzą na ziemię. Zbiorowe zbrodnie, nienawiść i pycha, egoizm i wyzysk oraz pastwienie się nad słabszymi narodami, pogarda dla nich, zamiast pomocy i opieki, brak miłosierdzia, litości i współczucia – to wizja nadchodzącego świata. Na próżno będą wzywać miłosierdzia ci, którzy nie mieli go dla bliźnich. Będzie ono ostoją słabych, a na wielkie, pyszne narody nadchodzi czas sprawiedliwości.

    Najbardziej zniszczone będą Niemcy, ponieważ trudno jest ocalić jednostki, kiedy giną miliony. Ostrzega się wszystkich Polaków będących na ziemiach niemieckich – jeżeli ocaleją z wojny, zginą w falach morza, które zaleją prawie cały kraj. Nad Niemcami będzie użyta broń jądrowa. Ogień, powietrze, woda zbuntują się, gdyż skalane zostaną nieprawością. Germanie wykorzystywali wszystkie siły przyrody, aby niosły śmierć, a więc teraz one obrócą się przeciwko nim i przyniosą śmierć zwielokrotnioną. Dolina Renu stanie się doliną śmierci. Wielkie miasta zmienią się w popiół i dym, który zmyją fale morza. Nowe lądy podniosą się z dna oceanu, a wywołane tym fale rozejdą się z niespodziewaną siłą.

    Również i przez Londyn przejdą fale, ale miasto to nie zostanie starte z powierzchni ziemi. Od Pacyfiku do Atlantyku, od śniegów Alaski aż do pustyni Południa, zaczną zapadać się lądy i obsuwać góry. Nastąpi głód, mordercze walki i śmierć. Gdy świat zacznie leczyć swe rany, w Ameryce długo jeszcze trwać będzie chaos. Amerykanie zrozumieją nareszcie, że dolar nie jest celem życia. Zapragną chleba i braterstwa. Wzywać będą Miłosierdzia Bożego, którego sami nie mieli dla innych”.

    Dane o Polsce po wybuchu trzeciej wojny światowej WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    „W Polsce częściowemu zniszczeniu ulegną miasta przybrzeżne, ale żadne polskie miasto nie zostanie zniszczone przez broń jądrową. Będą natomiast zagrożone bombardowaniem, podobnie jak całe niemal Zagłębie. Ludność stamtąd będzie ewakuowana. Nie powinna wracać aż po kataklizmie.

    Poznań nie będzie zniszczony. W czasie wojny bomby i pociski zagrożą Szczecinowi, portom i Śląskowi. Miast na Ziemiach Zachodnich Niemcy nie będą niszczyć, licząc na ich zagarnięcie. Atakowane będą tylko porty, obiekty strategiczne i przemysłowe. Dużych zniszczeń nie będzie, bo polska obrona do tego nie dopuści.

    Po kilku dniach walk działania wojenne przeniosą się w głąb Niemiec, daleko od granic Polski. Niemcy będą niszczyć się wzajemnie z niesamowitą pasją i wściekłością, bo prawo nienawiści zawsze powraca ku temu, kto je stosował. Nadchodzące wypadki zmienią oblicze ziemi, a wszystkie narody świata zmuszą do działania. Jedne pod presją wojny, inne na skutek klęsk żywiołowych lub zniszczenia i rozpadu, które niesie broń jądrowa.

    Polska tym razem zostanie oszczędzona i będzie jedynym państwem, które ze światowego kataklizmu wyjdzie jako państwo potężniejsze, silniejsze i wspanialsze. Od niej zależeć będzie przyszłość Europy. W niej rozpocznie się odrodzenie świata przez ustrój, który stworzy, przez nowe prawa, zgodne z prawem Bożym. Polska w swoich granicach będzie realizować prawo Boże, gdyż dość zaznała krzywd, niesprawiedliwości, zbrodni i bezprawia. Zbuduje nowy dom braterstwa wszystkich narodów świata, a dla swoich dzieci będzie matką. Nikogo nie odrzuci, nie potępi, lecz przygarnie. Będzie jedną Ojczyzną dla wszystkich tych, którzy ją kochają, znają jej tradycję, historię i kulturę. Jako prawdziwa matka zwracam się do wszystkich Polaków, aby ich ostrzec i przygotować na nadchodzące wypadki.

    Polacy, jeżeli możecie, wracajcie do ojczyzny. Uchroni was opieka Matki Boskiej, Królowej Polski. Ale tam, gdzie zamieszkujecie, też nie załamujcie się. Nieście pomoc, nadzieję, otuchę i ratunek. Bądźcie braćmi tych wszystkich, wśród których przebywacie. Mówcie o niezmierzonym Miłosierdziu Bożym, które jeszcze raz ocali Ziemię, a ocalałej da błogosławieństwo i pomoc. Wskaże drogę odrodzenia, którą pójdzie naród polski.

    On po raz pierwszy odczyta i zrealizuje prawdziwe cele ludzkości. Jeżeli chcecie pomóc, wracajcie. Czeka na was praca radosna, twórcza i szczęśliwa. Ale kto liczy na karierę i na wzbogacenie się na innych, niech nie wraca. Kraj Królowej Polski ma być czysty. Polska nie będzie krajem słabym, bezsilnym i biednym, ale w pierwszych dniach jej odrodzenia potrzebna będzie ludności pomoc. Pomoc powinna być szybka i ofiarna. Później już nie będzie potrzebna. Kto wróci natychmiast, kiedy bramy Polski otworzą się, uzyska pełne prawa i weźmie udział w budowaniu najpiękniejszego ustroju ludzkiego pod berłem Bożym”.

    Orędzie Matki Bożej z 1954 roku WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    W 1954 r. Matka Boża ukazała się Łucji w klasztorze w Coimbrze. Wyglądała pięknie i dostojnie.

    Powiedziała wówczas do swej powiernicy:

    „»Córko Moja, Matka twoja mówi do ciebie…«”

    Oblicze Najświętszej Panny było smutne i dwie łzy ukazały się na policzkach. Mówiła dalej: »Słuchaj uważnie, co powiem, i powtórz to całemu światu: ludzie mimo wielokrotnych ostrzeżeń nie powracają do Boga, opierają się łasce, nie słuchają Mego głosu. Nie miej żadnych wątpliwości do tego, co ci powiem dalej. Słowa Moje są bardzo jasne i musisz je powtórzyć wszystkim.

    Dni ciemne i straszne zbliżają się. Ludzkość otoczona jest gęstą mgłą licznych i ciężkich grzechów rozlanych na całej ziemi. Dziś bardziej niż kiedykolwiek ludzie opierają się wezwaniu Nieba. Bluźnią Bogu, żyjąc w błocie. Spójrz, córko -Moje Serce przywalone jest cierniami grzechów. Twarz Moja zniekształcona jest bólem, a oczy pełne są łez. Przyczyną Mego smutku jest wiele dusz ginących na wieczność. Przywódcy narodów dużo czynią i mówią na temat pokoju, a świat tymczasem wkrótce cały znajdzie się w ogniu wojny. Cała ludzkość popadnie w smutek, bo sprawiedliwość Boża musi się wypełnić.

    Wypadki są bliskie. Straszne będą przewroty na całej ziemi. Ludzie, tak jak za czasów potopu, zatracili drogę do Boga, kierują się duchem szatana. Księża powinni łączyć się w pokucie i modlitwie, szerzyć nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa i Maryi. Godzina Moja jest bliska. Jeżeli księża przyjmą to wezwanie i łączyć będą swoje łzy z Moimi łzami, otrzymają łaski dla zbawienia grzeszników.

    Przekaż córko to Moje ostrzeżenie, aby wszyscy dowiedzieli się, że kara jest blisko. Sprawiedliwość Boża wisi nad światem i nad ludzkością, której grzechy zostaną obmyte własną krwią przez zarazy, głód, trzęsienia ziemi, huragany i wojny. Ludzie nie wiedzą o tym wszystkim i nie chcą wierzyć, że Moje łzy są znakiem, aby ich ostrzec i uprzedzić o strasznych wypadkach wiszących nad światem. Godzina wielkich cierpień jest bliska.

    Jeżeli ludzie nie poprawią się, straszny ogień spadnie z nieba i ludzie ukarani zostaną stosownie do długów zaciągniętych wobec sprawiedliwości Bożej. Kara będzie straszna, bo niebo połączy się z ziemią, aby dokonać zniszczenia. Jedne narody zostaną oczyszczone, inne znikną zupełnie«.

    »A co stanie się z Włochami?« – zapytała Łucja.

    »Włochy przejdą wielką rewolucję i w niej się oczyszczą. Tylko częściowo zostaną uratowane. Miłosierdzie Boże będzie wielkie dla grzeszników skruszonych, zwracających się do Mojego Macierzyńskiego Serca. Powtórz to Moje ostrzeżenie, aby mogli odpokutować, powrócić do Boga i tak uniknąć tych strasznych kar. Kiedy to się stanie, córko Moja, czas już niedaleki, kiedy ludzie najmniej będą się tego spodziewali. Sprawiedliwość Boża wypełni się. Moja miłość do grzeszników jest wielka. Wszystko czynię, aby mogli się zbawić. Spójrz na Mój płaszcz – jaki wielki – jakbym nie była pochylona nad światem, nie strzegła i nie broniła go Matczyną miłością, burza ognia spadłaby już na narody tej ziemi«.

    »Matko Moja – nigdy nie widziałam Cię w takim płaszczu. «

    »Patrz: ręką prawą okrywam i chcę uratować grzeszników, a lewą powstrzymuję wiszącą sprawiedliwość Bożą, aby przedłużyć jeszcze czas miłosierdzia. Wszystkim daj znak, że godzina Maryi jest bliska i że wszyscy, co odmawiać będą modlitwy z żywą wiarą i ufnością, zbiorą obfite owoce. Mów często, z rękami złożonymi na krzyż, następującą modlitwę: Królowo Święta, pośredniczko ludzi, jedyna nasza ucieczko i nadziejo, bądź nam miłosierna«”.

    Słowa Pana Jezusa, które były skierowane do Łucji: WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    Zapowiedź trzech dni ciemności.

    „Te znaki ludzie zlekceważą i będą iść drogą rozpusty, kłamstwa, zemsty i chciwości. Bóg zostanie wyrzucony ze szkół, domów rodzinnych, urzędów i wtedy przyjdzie kara słuszna i nieodwracalna. Rozpocznie się to w noc bardzo zimną. Grzmoty i trzęsienia ziemi trwać będą dwa dni i dwie noce. To będzie dowodem, że Bóg jest Panem nad wszystkimi.Ci, którzy będą mieli we Mnie nadzieję i uwierzą Mym słowom, niech się niczego nie boją, bo ja ich nie opuszczę, a także ci, którzy niniejsze objawienie rozpowszechnią dla opamiętania się ludzkości. Kto będzie w stanie łaski uświęcającej i u Matki Mojej, temu też nic się nie stanie.

    Abyście byli na to przygotowani, podaję wam znaki.

    Uważajcie: ostatnia noc będzie bardzo zimna, wiatr będzie huczał, a po pewnym czasie powstaną grzmoty. Wtedy zamknijcie okna i drzwi, nie rozmawiajcie z nikim spoza domu. Uklęknijcie pod krzyżem, żałując za swoje grzechy i proście Matkę Moją o Jej opiekę. A kto tej rady nie posłucha, w okamgnieniu zginie. Serce jego nie wytrzyma tego widoku. Powietrze będzie nasycone gazem i trucizną. Ogarnie całą ziemię. Kto będzie cierpiał niewinnie, nie zginie, będzie męczennikiem i wejdzie do Królestwa Bożego. W trzecią noc ustanie ogień i trzęsienia ziemi, a w dniu następnym będzie już świecić słońce. Aniołowie zstąpią z nieba w postaci ludzkiej i przyniosą ze sobą pokój na ziemię. Niezmierna wdzięczność uratowanych wzniesie się do nieba w dziękczynnej modlitwie. Kara, jaka spadnie na ludzkość, nie może być porównywalna z żadną karą, jaką Bóg zesłał od stworzenia świata. Jedna trzecia ludzkości zginie”.

    Uwaga wydawcy – zmieniona 16-05-2010 r. : Według Apokalipsy trzy dni ciemności to Piąta Trąba Apokaliptyczna. (Rozdział 9)

    Wypowiedź s. Łucji z 26 grudnia 1957 roku WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    Ojciec Augustyn Fuentes, ubiegający się o proces beatyfikacyjny Franciszka i Hiacynty, za zgodą papieża odwiedził s. Łucję w klasztorze w Coimbrze. Spotkanie miało miejsce 26 grudnia 1957 r. Podczas rozmowy wizjonerka przestrzegała ludzkość przed lekceważeniem przesłań Matki Bożej:

    „Zawsze w planach Boskiej Opatrzności, gdy Bóg zamierza ukarać świat, wyczerpuje najpierw wszystkie inne sposoby wyjścia. Teraz, gdy zobaczył, że świat nic sobie z tego nie robi, to wtedy, jakbyśmy powiedzieli w naszym niedoskonałym sposobie mówienia, proponuje nam ostatnią drogę ocalenia: Swoją Najświętszą Matkę. Lecz jeśli zlekceważymy i odepchniemy ten ostatni środek ocalenia, nie będzie już dla nas przebaczenia w niebie, ponieważ dopuścimy się grzechu, który ewangelia nazywa grzechem przeciwko Duchowi Świętemu, a który polega na tym, że się otwarcie, z całą świadomością i wolą, odrzuca zbawienie, które jest nam ofiarowane. Przypomnijmy sobie, że Jezus Chrystus jest najlepszym Synem i nie pozwoli, abyśmy obrażali Jego Najświętszą Matkę. Mamy wyraźne świadectwa w wielowiekowej historii Kościoła, które w straszliwych przykładach pokazują nam, jak nasz Pan Jezus Chrystus zawsze brał w obronę honor Swej Matki”.

    Apel s. Łucji z 22 maja 1958 roku WRÓĆ DO SPIS TREŚCI

    Ojciec Fuentes ponownie odwiedził s. Łucję 22 maja 1958 r. Podczas spotkania s. Łucja przekazała, za pośrednictwem o. Fuentesa, apel do wszystkich ludzi. Jego treść została opublikowana w czasopiśmie mariańskim „La Immaculada” w numerze l ze stycznia 1959 r.

    Oto fragment tego przesłania:

    „Czcigodny Ojcze, Matka Boża jest bardzo zaniepokojona, ponieważ zlekceważono Jej Przesłanie z 1917 r. Ani dobrzy, ani źli nie zwrócili uwagi na Jej słowa. Dobrzy idą swoją ścieżką, nie przejmując się i nie przestrzegając norm niebiańskich. Źli będący na szerokiej drodze potępienia w ogóle nie zważają na grożące im kary. Uwierz, Ojcze, Pan Bóg bardzo szybko wyda wyrok. Kara będzie materialna i, niech Ojciec sobie wyobrazi, wiele dusz upadnie, jeśli nie będą się modlić i odprawiać pokuty.

    Oto powód smutku Matki Bożej. Powiedz, proszę, wszystkim, że Matka Boża wielokrotnie powtarzała:

    »Wiele narodów zniknie z powierzchni ziemi. Narody bez Boga staną się wybranym przez samego Boga biczem karzącym ludzkość, jeśli my przez modlitwy i Sakramenty święte nie wywołamy łaski ich nawrócenia«.

    Powiedz, proszę, że szatan rozpoczyna decydującą bitwę przeciw Matce Bożej, ponieważ tym, co najbardziej zasmuca Niepokalane Serce Maryi i Jezusa, jest upadek dusz zakonnych i kapłańskich. Szatan wie, że zakonnicy i kapłani, zaniedbując swoje wzniosłe powołanie, wywierają zły wpływ na wiele dusz. Jest już ostatnia chwila, aby powstrzymać karę Nieba.

    Mamy do naszej dyspozycji dwa bardzo skuteczne środki: modlitwę i ofiarę. Szatan robi wszystko, aby nas oderwać i odebrać nam przyjemność modlitwy. Ocalimy się albo zasłużymy na potępienie. Trzeba, Ojcze, powiedzieć ludziom, że nie powinni czekać na wezwanie do modlitwy i do pokuty ani ze strony papieża, ani biskupów, ani proboszczów, ani też wyższych zwierzchników. Już czas najwyższy, aby każdy, z własnej inicjatywy, wypełnił święte powinności i odmieniał swe życie według wskazówek Najświętszej Maryi Panny.

    Szatan pragnie zawładnąć poświęconymi duszami, pracuje nad tym, aby je zdeprawować tak, aby doprowadziły się do ostatecznego uwięzienia w grzechu, sugerując nawet, aby unowocześniać życie religijne. Stąd bierze się jałowość życia wewnętrznego i obojętna postawa świeckich, którzy nie chcą zrezygnować z przyjemności, nie mogą więc całkowicie ofiarować się Bogu” […].

    Tekst Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej zaczerpnięto z książki

    ”Trzecia Tajemnica Fatimska i inne sekretne orędzia” wydawnictwa VIDEOGRAF.

    • bodka said

      Kiedy Jan Paweł II wypowiadał te słowa :
      Wielu chce wiedzieć tylko przez ciekawość i chęć sensacji, ale oni zapominają, że wiedzieć, czyli uświadomienie sobie, zmusza ich do odpowiedzialności. Jest niebezpiecznie chcieć tylko zaspokoić swoją ciekawość”.
      był daleki od świętości !!!
      Pasterz Kościoła Chrystusowego powinien zmuszać do odpowiedzialności swoje owieczki.
      To było zaniechanie i nie wytłumaczą tego ludzie , którzy nie byli gotowi bo pragnęli sensacji.
      Głoszenie Słowa zawsze jest nie w porę.
      Błogosławiony zamach , który przybliżył światu III Tajemnicę .

    • Tomasz said

      To są opisy na stan sprzed 50 lat. Czy dzisiaj Polska zasługuje na ocalenie?? Nie sądzę. Kiedyś przez wzgląd na ofiary wojenne i powojenne może tak, ale dzisiaj?? Z własnego wyboru wybraliśmy kogo wybraliśmy a np. dużo mniej katolicki kraj jak Węgry wybrał dużo lepiej. Jesteśmy białymi murzynami Europy. Upadek moralny postępuje w zastraszającym tempie. Ja miast „ocalenia” Polski przewiduje raczej rzeź chrześcijan, swoiste „odsianie ziarna od plew”. Jeszcze 30% jest po stronie Boga ale co będzie za 10 lat. Tylko przez wzgląd na ofiary poprzednich pokoleń Polska mogłaby być ocalona bo obecne pokolenie absolutnie na to nie zasługuje.

    • T.T.T. said

      Jak bumerang wracają te wymyślone „III Tajemnicy Fatimskie” :/

      III Tajemnica obejmowała to i tylko to:

      «J.M.J.

      Trzecia część tajemnicy objawionej 13 lipca 1917 w Cova da Iria-Fatima.

      Piszę w duchu posłuszeństwa Tobie, mój Boże, który mi to nakazujesz poprzez Jego Ekscelencję Czcigodnego Biskupa Leirii i Twoją i moją Najświętszą Matkę.

      Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczyliśmy po lewej stronie Naszej Pani nieco wyżej Anioła trzymającego w lewej ręce ognisty miecz; iskrząc się wyrzucał języki ognia, które zdawało się, że podpalą świat; ale gasły one w zetknięciu z blaskiem, jaki promieniował z prawej ręki Naszej Pani w jego kierunku; Anioł wskazując prawą ręką ziemię, powiedział mocnym głosem: Pokuta, Pokuta, Pokuta! I zobaczyliśmy w nieogarnionym świetle, którym jest Bóg: ‘coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim’ Biskupa odzianego w Biel ‘mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty’. Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga.

      Tuy-3-1-1944».

      Tłumaczenie wraz ze skanem tekstu oryginalnego z:

      źródło: http://www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WR/kongregacje/kdwiary/fatima_2.html

      A co do późniejszych objawień s. Łucja powiedziała : „A tym, którzy myślą, że coś z Trzeciej Tajemnicy zostało ukryte, odpowiada: „Wszystko zostało opublikowane, nie ma już więcej żadnej tajemnicy”. Temu zaś, kto mówi i pisze o nowych objawieniach odpowiada: „Nie ma w tym żadnej prawdy. Jeżeli miałabym nowe objawienia, nie powiedziałabym o nich nikomu, lecz przekazałabym je bezpośrednio Ojcu Świętemu”.”
      Oraz
      „Ileż to spraw wkładają mi w usta! Ile spraw mi przypisują! Niech przeczytają moją książkę: tam są rady i apele, które odpowiadają pragnieniom Naszej Pani. Modlitwa i pokuta, z wielką wiarą w moc Bożą, zbawią świat”.

      http://www.sekretariatfatimski.pl/teologia-fatimy/306-rozmowa-z-siostra-lucja

      • 2012 said

        człeku ty lepiej weś sznur aa i z tym będziesz miał problem bo problem masz jak różaniec parzy twoją rękę – a jeszcze palce na klawiaturze potrafią pisać
        czas jest krótki

        • T.T.T. said

          Z powodu, że powołuje się na Watykan i na wypowiedź siostry Łucji, prawdziwą a nie zmyśloną, sądzisz, że jestem opętany? O tym jaki jest czas pozwól, że zdecyduje Bóg, który mówi, że nie znamy dnia ani godziny, a nie Ty.

        • Nana said

          T.T.T. szkoda Twoich nerwow…masz do czynienia z osobami juz z zaburzeniami psychicznymi, bo ktos swiecie przekonany o swojej slusznosci w prorokowaniu i slusznosci przepowiedni z niewiadomych zrodel i wyczekujacy zaglady nie moze byc zdrowy….

          Pozdrawiam i zycze milego,spokojnego weekendu.

        • T.T.T. said

          Jak to ktoś powiedział, nie ma ludzi normalnych, tylko niektórych jeszcze nie zdiagnozowano 😀
          Każda choroba ma swój początek, może jak tu będę pisał, to mniej będzie nowych zakażeń 😉

          Również pozdrawiam 🙂

        • Dzieckonmp said

          Widać pychę , jedyny nie skażony

        • T.T.T. said

          Trochę luzu Adminie, nie bierz wszystkiego tak poważnie. „Zakażenie” teoriami spiskowymi mam na myśli np. Pisałem, że każdy ma jakieś odchyły 😉 – więc ja także.

          No a co z moimi postami z tajemnice-tak-dlugo-ukryte-w-archiwach-bozego-krolestwa? Pytam się po raz kolejny.

        • Dzieckonmp said

          ja nie wracam tak daleko i nie odpowiadam.

        • Dzieckonmp said

          Może masz rację trochę luziku.

          Ile kosztuje „Tajemnica szczęścia”?
          – 1,10 zł. wydanie normalne i 0,70 zł. skrócone.
          – Proszę cztery.
          – Jakie ?
          – To są różne ?

          – Potrzebuję taką szmatę do chrztu
          – krzyżmo czy coś ?
          – Proszę chrzestmo dla dziewczynki. – Proszę ciemiążko do chrztu.
          – Czy jest Mesjasz ? Może być w kawałkach. (Chodziło o „Mesjasza” Haendla).
          – Proszę o film „Capuccino, chleb i wino”. (Film nosi tytuł „Marcelino, chleb i wino”).
          – Proszę o krzyżyk z Panem Jezusem o odstających nogach. (Chodziło o tzw. krzyż papieski).
          – Etiudy na brewiarz (etui na brewiarz).
          – Czy jest w sprzedaży woda święcona ?
          – Poproszę męski obrazek do trumny.
          – Proszę Biblię skróconą.
          – Czy jest Pismo Święte w jednym kawałku ?
          – Proszę Ewangelię Jana Pawła II.
          – Czy jest Biblia Tysiąclecia, napisana przez Kardynała Wyszyńskiego ?
          – Czy jest Pismo Święte specjalnie dla księży ? Pan przyszedł oddać Pismo Święte, bo jest w nim za dużo Starego Testamentu, a za mało Nowego.
          – Proszę Nowy Testament przystępnie napisany do klas drugich

        • T.T.T. said

          Ale ja prosiłem o wyciągnięcie ze spamu :(, wtedy jeszcze pisałeś/wracałeś.

        • szach said

          T.T.T.@
          Myślę,że nie doszły pana wpisy,bo by odwieszono ze spamu. Admin nie zrozumiał,bo też pytanie niejasne.
          Za to kazanie ks. Natanka jest jak odpowiedź na mój post 17/02/2012 @ 10:03 pod naszą dyskusją w temacie- Pismo Święte nie jest spychane na..-
          Zaręczam,że nic o kazaniu nie wiedziałam,bo nawet dotąd całego nie wysłuchałam,ale zaczęłam,bo mnie komentarze pod nim zaintrygowały. Zwykle nie słucham.

          https://dzieckonmp.wordpress.com/2012/02/14/pismo-swiete-nie-jest-spychane-na-bok-na-korzysc-tych-przekazow/#comment-67550

        • T.T.T. said

          Szach, trochę dziwnie wyszło z tymi postami, no ale nie pamiętam dokładnie, to nie będę szukał spisków.
          Post zauważyłem rano, ale odpowiedź na Pani posty wymaga z mojej strony pełnego wysiłku moich „zaśniedziałych zwojów mózgowych” jak to określono, tak więc odłożyłem je w czasie 😀 A temat ciekawy, chętnie wymieniłbym parę argumentów które wg. mnie negatywnie rzutują na wymienionego kapłana.
          A o kazanie z którego dnia Pani chodzi? Bo gubię się już w tym gąszczu postów, tematów i kazań.

          A teksty zabawne, Dzieckonmp 🙂

        • szach said

          to kazanie https://dzieckonmp.wordpress.com/2012/02/17/bardzo-wazne-kazanie-ks-piotra-na-podstawie-ostatniego-oredzia/

          A mój post wklejam ponownie:
          TTT@.
          Muszę nad sobą pracować i ograniczyć bytność w necie 🙂
          Nie wiem jak kto,ale ja uważam,że tu cenzury nie ma,choć czasem aż się prosi. Przykładów nie trzeba szukać ,wystarczy przesunąć myszką do góry =-O A co do własnego zdania, to korzystanie tylko z jednego źródła wiedzy ,może prowadzić do błędnych wniosków. Tylko jest jedno ale- trzeba otworzyć się na przyjęcie prawdy,nawet jak okaże się całkowicie niezgodna z naszym widzeniem. Bo można przeczytać mnóstwo mądrych książek, i nic z nich się nie nauczyć,gdy zanegujemy wszystko to,co nam nie leży. Jak to już ktoś mądry powiedział-mała wiedza od Boga oddala,duża wiedza do Boga prowadzi. To samo przez analogię Bóg =Prawda.
          Więc też w sprawie ks. Natanka, moje wpisy były jednoznaczne. Jednak daleka jestem od jakichkolwiek potępień ,bo cóż ja mogę wiedzieć ? I obie strony tu mi się nie podobają i zaraz napiszę czemu.
          Ks. Natanek-nawet jak ma rację w poglądach i dobrą wolę, to widzę tu całkowity brak zaufania do Boga i pewności wypełnienia się Jego zamysłów. Nie podoba mi się też takie publiczne piętnowanie ks. ab. Prawdziwa miłość,nie szuka swego. Jeśli ja,jako żona widzę błędy jakie popełnia mój mąż ,to nie lecę do sąsiadki albo gorzej -do gazety, z tym, nawet nie do dzieci-zwłaszcza nie do dzieci, tylko w cztery oczy mu mówię. Bo miłość to pragnienie dobra drugiej osoby ,a jakie dobro z zaczerniania i wzbudzania nieufności wobec tej osoby ? Jak ks. chciał powiedzieć coś w trosce o prostaczków,jakim ja jestem, to po co nazwiska ? Wystarczyło by o samym fakcie powiedzieć. Miłość nie szuka swego. Rezygnacja z ciągłego usprawiedliwiania swego postępowania musi być straszna dla naszego ‘ja’, ale jak chce się dojść do świętości, to tak trzeba.

          Ks.ab. wraz z Kurią. Nie wystarczyło by napisać jeden list do wiernych,również bez nazwisk, z szerzącymi się błędami teologicznymi,jeśli takie są ,i z prawidłowym stanowiskiem jakie Kościół zajmuje w tych sprawach ? A tak, to nic właściwie nie wiemy,prócz tego,że ks. Natanek ma nam być czarną owcą. Nie widzę tu miłości do nikogo,a zwłaszcza do ks. N i do mnie osobiście,która pytałam ks.ab.ale odpowiedzi nie otrzymałam,podobnie jak inni zainteresowani sprawą. Gdzie tej miłości pasterza mam szukać ? Mam poczucie ,że tak samo tu jest jak z rządem,wyalienowanym od reszty społeczeństwa . Jeśli z tego powstanie schizma, to będzie to winą ks.ab. Wydanie samego zakazu nic tu nie zmienia.Może dawać co najwyżej dobre samopoczucie ks.b. Prawda obroni się sama,ale trzeba jej na to pozwolić i ją ukazać,a nie mówić,że jest pod korcem ,a my mamy wierzyć na słowo,że jest .Jak na razie, to ja wierzę bezdyskusyjnie tylko Jezusowi Chrystusowi . Wszystkim innym warunkowo-jeśli zgodne z pierwszym.
          Pominę język emocji,choć widzę,że wszystko w złym kierunku zmierza.
          Wiem jednak,że w dziele Intronizacji i to Bóg już przewidział i wpisał w Swój plan.

          Nie chcę wywoływać dyskusji o ks. P.Natanku albo Kurii , bo zdania większości tu piszących znam,chyba,że ktoś zmienił od ostatnich wpisów w tym temacie. Uważam,że potrzeba tu dużo modlitw i ofiar z naszej strony,by Plan Boży jak najszybciej się ziścił.

        • T.T.T. said

          Spoko, miałem zamiar odpisać w tamtym temacie.
          Obejrzałem kazanie ks. Piotra, no ale po kolei.
          Ja też muszę ograniczyć bytność na tym blogu. Powinienem się skupić na innych rzeczach :/. I „niezłe” wypracowanie mi wyszło, późno już, druga noc na blogu zarwana… A jak Ty na to się zapatrujesz Panie Boże? Na którą szalę położysz tę wypowiedź? Bądź miłości…
          A co do źródeł, praktycznie wszystkie są odrzucane przez najbardziej zagorzałych blogowiczów. Ja ze swojej strony raczej uważam się za osobę zdolną do zmiany zdania, choć ciężką do dyskusji. Czasami dobrze jest zanegować, spróbować obalić to i owo. Jak się nie uda, można się podpisać obiema rękoma. Nie obalam, nie neguję jedynie pism kościelnych, biblii i pism świętych. Kilka razy nadziałem się na takie wierzenie ślepo, to w końcu wierzę tylko w to co ma imprimatur

          Może od stanowiska kurii. Co do błędów polecam http://www.franciszkanska3.pl/Teologiczna-diagnoza-w-sprawie-ks-P-Natanka,a,10908 . Nie ma tam wprawdzie wymienionych wersetów z biblii czy artykułów K.K.K., nad czym również ubolewam, ale myślę, że widać błędny obraz malowany przez ks. Piotra. Myślę, że jakby Pani zaczęła się przysłuchiwać kazaniom, to znalazła by Pani niezgodności. Upomnienia były i bez nazwisk i z nazwiskami i stanowisko biskupa i całego episkopatu. A że dla Pani kuria nie odpisała, myślę, że zalała została ona pismami, telefonami zwolenników ks. Natanka i uznała polemikę za bezcelową. Ja wierze biskupom w takich kwestiach, jak nie ze względu na ich ludzką wiedzę, to ze względu na ich błogosławiony urząd. Poza tym, kuria świadoma jest raczej tego, że żadna odpowiedź nie odwiedzie „rycerzy” od ich księdza. Niby czemu biskupi mieli by mówić nie prawdę o niezgodnościach? Miłość pasterza ja widzę, w dbaniu o jedność św nauki Kościoła. Biskup nie już nic innego zrobić w tej sprawie. Myślę, że pycha ks. Natanka i jego pewność co do swojej postawy i błędnej postawy biskupów nie mogła by doprowadzić do innego końca. Schizma to za duże słowo, ale wiele owieczek poszło za suspendowanym kapłanem, ale myślę że taka jedność biskupów wielu ludziom otworzyła oczy. Niestety struktura władzy w Kościele ma charakter raczej wojskowy 😀 I cywile nie mają wiele do powiedzenia w pewnych sprawach. No i są tego zalety takich niedemokratycznych rządów, bo Kościół musiałby zgodzić się na rozwody czy antykoncepcję, bo przecież wielu katolików jest za i ma wile argumentów za tym.
          A ks. Natanek, cóż jego kazanie trochę argumentów mi wybiło z dłoni, ale już je zbieram 🙂
          No tak i okazało się co? Że wkradł się diabeł w kazania ks. Piotra. Ale faktów nie zmienimy. Kazania poszły w świat i żaden rycerz nie będzie ich modyfikował. Szkoda została wyrządzona. Wiele kłamliwych tez poszło w eter, wiele sumień zostało „uszkodzonych”, umysłów zmąconych. A co ciekawe, ks. Piotr przeprosił, za co? Przeprosił za oddawanie ciosów, ale nie powiedział, że się nie należały.
          Już mi się zaczynają wkręcać terminologia księdza. Niby kto bił ks. Piotra? Kardynał Dziwisz? Ks. Piotr ma chyba tyle oleju w głowie żeby wiedzieć, że jego działania mogły mieć tylko taki koniec – potępienie przez biskupów jego i jego zwolenników. Mówi, że taki ból powoduje u niego bieżący stan rzeczy, wykluczenia z Kościoła, ale sam, z premedytacją, nadepnął na grabie, dostał w nos i teraz ma pretensje do tego kto te grabie położył? A położył je biskup z mocy następcy św. Piotra z mocy Chrystusa i te grabie nazywały się posłuszeństwo Kościołowi i jego nauce. Poza tym, nie odkręcił tego co mówił o hierarchach. Nie powiedział, że to była nie prawda. Czyli wniosek taki, wszystko co mówiłem to prawda, tylko trochę zbyt agresywnie i niepotrzebnie tak personalnie.
          Jak to powiedział „zasiałem złą szatańska nienawiść” i te kazanie „ma być odtrutką i wtedy te kazania będą miały siłę”. Kazania siłę miały wcześniej i niby jak jednym lub kilkoma odtruć, te wszystkie które już funkcjonują. No ale złe w jakim stopniu były? Całkiem? Teraz powinien każde kazanie po kolei poprawić. Niewykonalne.
          Koniec z potępianiem z imienia i nazwiska, być może. Ale fundament został taki jaki był. To my mamy rację, to kurię musimy przyciągnąć na swoją stronę. I gdzie ta pokora? No ale ja też nie miałbym pewnie za grosz pokory jakbym mniemał się „rzecznikiem Boga” I jak niby kardynał ma postąpić w tej sytuacji szanowna Szach? Przysiąc posłuszeństwo ks. Natankowi? Bo chodzi o wolę Boga, którą należy wypełniać, a skoro rzecznik Najwyższego mówi tak, to co biedny biskup, episkopat, papież ma do gadania? Tylko jak św. Faustyna wysunęła prośbę, zgodnie z wolą Chrystusa, o założenie nowego zakonu i otrzymała decyzję odmowną, to Jezus powiedział, że jego zastępcy pełnią jego wolę.
          Były upomnienia, nie przekonały ks. i jego zwolenników. Były zakazy, nie przekonały ks. i jego zwolenników. Jest suspensa i nadal nie przekonuje ks. i jego zwolenników. Ja nie sądzę, że nawet punkty z K.K.K by ich przekonały.
          No i dalej się powtarza w kazaniach, że różni ludzie są w śród rycerzy. Wyganianie do lasu, trochę zabawne, a trochę przerażające. Chyba ksiądz jest już bardzo zmęczony. Rycerze nastręczają mu dodatkowych problemow. Nadal żal księdza.

          Chyba ksiądz przysięgał posłuszeństwo. Z dzienniczka św. Faustyny:

          Posłuszeństwo – Przyszedłem pełnić wolę Ojca swego. Posłuszny byłem rodzicom, katom, posłuszny jestem kapłanom. Rozumiem, o Jezu, ducha posłuszeństwa i na czym ono polega: nie tyko ono obejmuje wykonanie zewnętrzne, ale dotyka rozumu, woli i sądu. Słuchając przełożonych, Bogu jesteśmy posłuszni; mniejsza o to, czy anioł, czy człowiek w zastępstwie Boga będzie nam rozkazywał, posłuszna zawsze być muszę.

        • Anastazja said

          Wspaniały komentarz, dzięki jednak za zarwana noc
          Dobranoc

        • T.T.T. said

          Nie ma za co 🙂 Przepraszam za kilka błędów składniowych, zwalam to na zmęczenie.
          Pozdrawiam

        • szach said

          T.T.T.@
          spadam na dół…….strony oczywiście.

  7. Radosław said

    Przypominam, że ruch oburzonych ma też związek z komunizmem.

    http://endoftheamericandream.com/archives/solid-evidence-that-occupy-wall-street-is-a-communist-movement-run-by-socialists-who-wish-to-bring-down-the-free-enterprise-system

  8. KRYSTYNA said

    Gdy diabeł zamyka księżom usta…

    Kategoria: Kościół niedziela, 05 lutego

    Jest „ojcem kłamstwa” i „zabójcą od początku”. Tak mówi o szatanie Jezus. Daje nam tym samym najkrótszą i najbardziej treściwą definicję „osobowego zła”. Diabeł działa na obszarach kłamstwa i przemocy. Wystarczy rozejrzeć się dookoła. Dominującą cechą dzisiejszej kultury jest olbrzymie zakłamanie. Nasze małe i duże kłamstewka. I śmierć wszędzie się panosząca. Szczególnie tych najbardziej bezbronnych. Wystarczy wspomnieć eksterminację nienarodzonych. W ostatnich dwudziestu latach dokonano miliard legalnych aborcji. W świetle prawa i fleszy, za zgodą etyków i oświeconych głów, stanowiących nowe prawo i nową pseudo-moralność…

    Precedens Nergala, wypowiedzi na temat Biblii słodkiej blond-divy Dody oraz wypowiedzi całej plejady polskich i europejskich znawców antropologii (polski przykład: nijaka Magdalena Środa, niestrudzona apostołka i mistrzyni świata w obrzucaniu g…. Kościoła) są drastycznym znakiem czasów a może nawet „godziny szatana”. Przerażające jest, w jak doskonale przemyślany sposób przyatakował diabeł to, co najświętsze, czyli rodzinę. A jeśli ją to i młodzież, która dzisiaj całkowicie pogubiona ma tak poważny problem z rozeznawaniem dobra i zła. Praktycznie pojęcia takie jak: „poczucie wstydu”, „sumienie”, „uczciwość”, „ciężka praca” zniknęły ze słownika wartości ogromnej rzeszy młodych ludzi. Są zagubieni i naiwni zarazem. A co na to księża? Bogu dzięki, że wielu walczy z „diabelstwem” mężnie i gorliwie. Że nie boją się tego, co w Kościele sprawdzone od wieków i wytaczają ciężkie armaty w walce z demonami, które „jak lew ryczący wciąż krążą i szukają, kogo by pożreć” (św. Piotr).

    Biada tym kapłanom, którym diabeł zamknął usta. Opowiadał mi ostatnio jeden ze znajomych księży, pracujący w Niemczech, że na kazaniu wspomniał o szatanie i piekle. Reakcja wiernych i biskupa była natychmiastowa. Zakaz poruszania tego tematu. Czasy średniowiecza minęły. Znajomy się załamał. No cóż. I do Kościoła, jak to rzekł swego czasu papież Paweł VI, przedostaje się swąd szatana. Milczeć nie można. O szatanie i jego kłamstwach mówić trzeba i jest to świętym obowiązkiem kapłanów. Prawda o „ojcu kłamstwa” jest integralną częścią Bożego Objawienia. Nie sposób mówić o Chrystusie i Jego zwycięstwie nad śmiercią i grzechem, pomijając historię i podłą działalność „najpiękniejszego z aniołów”, który odrzucił Boga i z determinacją niszczy człowieka, robiąc wszystko, by maksymalnie zaludnić swoje królestwo, czyli piekło.

    Do tematu jeszcze powrócę. A księży, moich kochanych współbraci w kapłaństwie, zachęcam: korzystajcie z darów i charyzmatów, które dał nam Pan. Dłonie, naznaczone świętymi olejami, nakładajmy na głowy wiernych, módlmy się o duchowe uzdrowienie i wzywajmy Ducha Świętego. Niech w naszych parafiach pojawiają się Msze i nabożeństwa o uzdrowienie duszy i ciała. Rozprowadzajmy egzorcyzmowane sól i wodę. Dbajmy o swoje kapłańskie życie duchowe. Nie bójmy się też gorącej modlitwy, postów i wyrzeczeń w intencji tych wszystkich, których Pan nam powierzył duchowej opiece. I mówmy dużo o zwycięstwie Chrystusa nad złem oraz strategiach złego ducha. Gdy diabeł zamyka księżom usta, ziemia płonie ogniem kłamstwa i nienawiści. Nie wolno nam milczeć…

    http://www.fronda.pl/blogowisko/blog/autor/fronda_pl_sorkovitz

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • KRYSTYNA said

      Z KOMENTARZY

      Chcący napisał/a:

      poniedziałek, 06 lutego 2012, 06:09

      @Księże Rafale A jak biskup zakazuje mówić o szatanie, to lepiej posłuchać chyba. Bo odmówić posłuszeństwa można tylko w przypadku nakazu łamania negatywnych norm moralnych. CZy dobrze myślę?

      Zobacz profil Ks. Rafał Sorkowicz SChr Ks. Rafał Sorkowicz SChr napisał/a:

      poniedziałek, 06 lutego 2012, 07:06

      Raczej źle… Nawet w sprawach wiary i biskupi w herezje popadają…. Zdarza się niestety.

      Zobacz profil Ks. Rafał Sorkowicz SChr Ks. Rafał Sorkowicz SChr napisał/a:

      poniedziałek, 06 lutego 2012, 07:07

      A wtedy: pozostaje wiernosć wobec Nauczycielskiego Urzędu Wiary świętego Kościoła…

  9. KRYSTYNA said

    GORĄCO POLECAM KAZANIE KS.PIOTRA Z 16.02

    http://pl.gloria.tv/?media=257915

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • Kasia said

      Kazdy z Nas sie denerwuje a nie kazdy potrafi sie do tego przyznac i Przeprosic, Ks. Piotrze niech Bog Ci Blogoslawi i Chroni, Bog pokazuje Ci Twoje bledy a Ty potrafisz je zwalczac jestes dla nas wszystkich przykladem jak mamy walczyc ze slabosciami aby otrzymac Niebo. Wszyscy powinni to kazanie wysluchac z 16 02 . Kazdy Rycerz Chrystusa Krola Obowiazkowo.
      Kroluj Nam Chryste

      • Starszy Jerzy said

        „Pan chwycił Cię Piotruś za rękę i spojrzał Ci w oczy. Dziękuję Bogu za Twoje wejście na drogę wiodącą ku POJEDNANIU.

        student UŚPK”.

  10. Trele said

    a propo wojny jadrowej macie tu linka, wyklad polskiej profesor ( b.ciekawy) zobaczcie z czym mozemy miec do czynienia

  11. Trele said

    a propo wojny jadrowej macie tu linka, wyklad polskiej profesor ( b.ciekawy) zobaczcie z czym mozemy miec do czynienia :http://vimeo.com/18005552

  12. Rudy102 said

    ludzie, wiekszych bredni jak zyje jeszcze nie czytalem i niestety musze przyznac ze smutkiem ze nie jest wesolo widzac jak ludzie naiwni , co niektorzy z wlasnej glupoty, sa tu robieni w „bambuko”.

  13. 2012 said

    W obronie tożsamości
    To co jest wyprawiane w sprawie R.T Maryja przechodzi ludzkie pojęcie – powtórka ze stanu wojennego 81. Trzeba nawoływać do podpisu list broniących RTV Maryja
    to jest ostatnia szansa na wolność słowa. Jak jeden człowiek może decydować o losach milionów ‚otwórzcie szeroko zamknięte oczy tm co je mają zamknięte”
    TO JEST SPRAWA WSZYSTKICH BEZ WZGLĘDU NA PODZIAŁY

    PRZYJDŹ CHRYSTE KRÓLU ŚWIATA

  14. anna said

    LUDZIE , JEZELI JEST NAS TAK DUZO MILIONOW , DLACZEGO WSTRZYMUJECIE SIE Z PODPISAMI , PRZECIEZ TO JEDYNE RADIO I TV TRWAM, GDZIE SIE DOWIESZ PRAWDY , .JESLI ZAMKNA NAM USTA BO TYLKO TAM MOZEMY DZWONIC , GDZIE SIE LICZY KAZDA OSOBA I KAZDY GLOS CHODZI O KONCESJE NA MULTI PLEKS CYFROWY NIE MA WOLNOSCI SLOWA TUSK I DWORAK BOJA SIE TY MEDJOW BOODKRYWA ZASLONY RZADU ZASLONY ZLA

  15. Kier said

    …bo dla niego na pierwszym miejscu jest Ojczyzna , nie unia

    http://fakty.interia.pl/swiat/news/mocne-ostrzezenia-pod-adresem-viktora-orbana,1761060

  16. Kier said

    W swoim artykule z 2008 roku (!), mieszkający w Budapeszcie Jean D’Eau, powołuje się na wysokiego rangą członka żydowskiej loży masońskiej w tym mieście, który ostrzegł go, że Grecja została celowo wybrana na kraj, który zbankrutuje, na co oczywiście od razu pojawi się “rozwiązanie”.

    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=10768

  17. Kier said

    Wiece w polskich miastach, w tym w Szczecinie, samoloty zrzucające miliony ulotek popierających roszczenia potomków niemieckich “wypędzonych”. Takie akcje szykuje na wiosnę w Polsce nowa niemiecka organizacja z Berlina.

    W kilku polskich miastach, między innymi Szczecinie, Niemcy będą prowadzić tzw. “kampanie uświadamiające”.

    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=10773

  18. Sławek said

    </ifram

    ACTA tylnymi drzwiami.

  19. anna said


    Alan Watt.Mielka transformacja.

  20. WOJNA INFORMACYJNA

    https://filmyprawdy.wordpress.com/

    O informacjach zawartych na płytach powinien wiedzieć każdy z nas i właśnie z tego powodu powstała ta inicjatywa.

    Poświęć choć chwilę na materiały zawarte na tych nośnikach, ponieważ być może jest to twoja jedyna okazja, aby zobaczyć i zapoznać się z informacjami, które nigdy nie zostaną wyemitowane w telewizji, radiu i prasie.

    Płyty te nie powstały po to, aby umilić nam czas, ale by móc przekazać nam coś bardzo cennego – wiedzę, która jest przed nami ukrywana przez klasy rządzące, a której brak dotyka bezpośrednio każdego z nas.

    ZRÓB KOPIĘ I PODAJ DALEJ!

  21. szach said

    Re T.T.T @
    Trochę późno,ale wcześniej nie mogłam. Postaram się odpowiedzieć, ale musiałam się zapoznać wcześniej z art. z Gościa Niedzielnego- ledwo przebrnęłam przez te dyrdymały.
    Nie słucham aż tak ks.żeby znać wszystkie kazania, ale trochę wiem. Musimy wrócić do początku całej sprawy. Wszystko zaczęło się od trwającego w ludziach przekonania,że Rozalia Celak to przyszła święta KK. Otwarto więc proces beatyfikacyjny,w który zaangażowany był ks. Kiersztyn-wtedy jezuita. Ks.T. Kiersztyn uwierzył w prawdziwość słów Rozalii i nie mógł nic innego zrobić, jak dążyć, do wypełnienia Jej misji. I tu zaczęły się Jego ogromne kłopoty -droga przez mękę. Opisuje to : http://poznajmy-prawde.blog.onet.pl/Kaplan-przed-plutonem-egzekucy,2,ID404153175,n Proszę poczytać.Część bliższych danych tu : http://www.rozalia.krakow.pl/proces/-korona.htm Proces beatyfikacyjny Rozalii zostaje zakończony pomyślnie i składa pod nim podpis ks. Natanek i dokumenty zostają wysłane do Rzymu . Zapoznał się i uwierzył w prawdziwość słów kierowanych przez P.Jezusa do Rozalii, a ponieważ na wezwanie P.Jezusa odpowiedział sercem i czynem, zaczęły się Jego kłopoty.
    Tak więc tu nie chodzi ani o ks. Kiersztyna, ani o ks. Natanka. Tu chodzi o Intronizację P.Jezusa na Króla Polski. Dodam,że ja-nieufna dawać wiarę wszelakim wizjom, na prawdę uwierzyłam ,że do Rozalii P.Jezus przemawiał i wierzę nadal,że jej misja czeka na wypełnienie. Mam nadzieję,że to nastąpi w Polsce szybciej,niż się spodziewam.Ale do rzeczy.
    Teraz przejdę do art. w Gościu N.
    1)Teza o przekonaniu ks. P.N.,że jedynie on odkrył Chrystusa i drogę do zbawienia, nie udokumentowana. Nigdy nie słyszałam,by ks.P. jakimkolwiek zdaniem podważał nauczanie Kościoła i kapłanów,deprecjonował ich misję,służbę i rolę w świecie -więc nie krytykował kazań księży. Zwrócenie uwagi na fakt,że niewiele mówi się na kazaniach o piekle i karze za grzechy, to chyba nie krytyka a zwrócenie uwagi na jedną z prawd wiary-przemilczaną . Poza tym wniosek do tezy jest nadinterpretacją rozmówcy.
    2). Zacytuję , bo argument-ho ho.
    „U ks. Natanka przedziwne jest to, że w jego nauczaniu ani razu nie występuje odwołanie do Katechizmu Kościoła Katolickiego. Jeżeli ktoś pyta, dlaczego ks. Piotrowi coś się zarzuca, to znaczy, że ten pytający nie zna Katechizmu”
    Widać nie znam katechizmu,bo śmiem pytać-co się zarzuca ks. Piotrowi ?
    Nie wiem jak ma wyglądać odwołanie do Katechizmu, bo również w swojej parafii nie słyszałam ani razu takiego odwoływania się . Chyba jak np.mówię o prawdach wiary, to już nawiązuję do katechizmu ? A może nie?????
    Przykładów nie ma podanych, więc dowodów brak. I jeszcze coś takiego jest-„udziwnione teologie o Królewskości Jezusa Chrystusa „. Ale co to za udziwniona ideologia, nie pojmuję, bo chyba Jezus Chrystus Jest Królem ?
    3)Znowu cytuję:
    „W ostatnich kazaniach ks. Natanek wyraźnie ograniczył się do encyklik i wystąpień papieży z XIX i początku XX w. Skoncentrował się na rozumianemu po swojemu modernizmie i liberalizmie, którym wg niego dzisiaj są zarażeni prawie wszyscy biskupi i kapłani.”
    Dalej o cytowaniu wybiórczym Benedykta XVI ….
    Chyba wszyscy począwszy od papieża a na księżach skończywszy, na kazaniach cytują wybiórczo i tylko urywki . Zupełnie nie rozumiem tego zarzutu. Przecież cytowane przez ks. P. dokumenty nadal są obowiązujące . O co więc chodzi ?
    Cytuję : „Jednocześnie nie aprobuje tego, co dla nas katolików jest wielkim darem, czyli nauki Soboru Watykańskiego II, Jana XXIII, Pawła VI i Jana Pawła II”- przecież Msze św.sprawuje w j.polskim, więc choćby to już przeczy temu oskarżeniu.
    4) Cytuję: W ostatnich kazaniach ks. Natanek powtarzał wielokrotnie, jak straszliwy jest los pośmiertny ks. abp. Józefa Życińskiego, który za swe rzekome błędy wiary będzie teraz szczególne cierpiał ze strony sprawiedliwości Bożej”
    Tu akurat się zgodzę-nie powinien tak mówić. Ale i we mnie się burzy krew,jak się robi świętego,umieszcza zdjęcia zakrywając tabernakulum albo ołtarz ,porównuje do JPII ,jakieś Józefitki urządza,jakby to jaki święty był. A my akurat tu wiemy,że na ołtarze ,to chyba dla ich profanacji. Prawdziwych męczenników jak.śp.b.Kaczmarek mamy i cicho jakoś o nich. Przynajmniej w Kościele sprawiedliwość być powinna. No to człowiek czasem coś chlapnie ,na otrzeźwienie. Ale Niech mu Bóg okaże miłosierdzie. Zmarły nie winien tylko żywi.
    5) Z tym,że nie powinien ks. Natanek cytować z ambony nie zatwierdzonych wizji-zgadzam się w 100%. Ale z tego co wiem, to cytował tylko ks. Ottawio Micheliniego ,a więc księdza katolickiego ,zmarłego w opinii świętości. Może jakieś inne też cytował ? Nie wiem. No może to jakoś chwalebne nie jest, ale zaraz błąd teologiczny ?
    Cytuję: „Co więcej, wyraźnie mówi o niedawnej katastrofie w Japonii (trzęsienie ziemi), że to jest wyrok Boży za niesłuchanie Matki Boskiej, tak samo jak tragedia Powstania Warszawskiego jest karą za grzechy zepsutego miasta Warszawy albo też za to, że nie posłuchała głosu Matki Bożej objawiającej się w Siekierkach. To samo mówi o wojnie na Bałkanach,…”
    A nie jest? Czy wojny nie są karą za nasze grzechy? A Sodoma nie była? Tego to już zupełnie nie rozumiem. Czy to nie zaprzeczenie uznanej prawdzie-że Bóg za dobre wynagradza,a za złe karze? Czasem w wieczności a czasem już tu,na ziemi. To widać i ja trwam w błędzie, ale tak się z katechizmu nauczyłam. Bo za nagrodę chyba tych wydarzeń chyba uznać nie możemy.

    To tyle do „uzasadnienia”. Marniutkie.Nie przekonujące wcale.
    No to druga strona medalu.
    Czy ks. ab. zdementował,że jednak od masonów tej nagrody nie przyjął? Nie słyszałam.
    Czy nie jest prawdą,że liberalizm został potępiony przez Kościół, a mimo to rodzina ks.ab.
    w takiej właśnie partii gości i wielu biskupów wraz z ks. b.Dziwiszem w tę stronę robi ukłony ?
    Czy Jezusa Chrystusa uznają za Króla wszelkiego stworzenia, więc i króla Polski i Polaków ?
    Czy błędem teologicznym jest uznawać Matkę Bożą za Królową Polski ? Czy nie najmilsze Jej było uniżenie ,pokora i służba ,a jednak teraz nosi korony ?
    Na zakończenie bardzo pana proszę o zapoznanie się z tymi wypowiedziami. Autorem jest ks. prof.Czesław Bartnik . Pierwsza w sprawie pomnika Chrystusa Króla
    http://intronizacja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=140%3Aw-sprawie-pomnika-chrystusa-krola&catid=35%3Ana-gownej&Itemid=74
    Druga, o Intronizacji.Była i tu na blogu.
    http://bogdankulas.blog.onet.pl/Ks-Prof-Czeslaw-Bartnik-o-Intr,2,ID448422945,RS1,n

    Jeszcze tu mamy ciekawe ks.Cz.Bartnik na ingresie ks.b.Depo.
    http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/02/03/musisz-to-przeczytacpotrzeba-czynnej-obrony-kosciola-ks-prof-czeslaw-s-bartnik/

    A tak w ogóle to polecam wszystko
    http://old.polishclub.org/art_pol/ks_czeslaw_bartnik_czy_katolok_moze_byc_liberalem_ndz_20100612.htm

    Podsumowując. Mam wielkie- ale- do postępowania ks. Piotra, ale mając wielkie pragnienie Intronizacji Jezusa Chrystusa na Króla Polski, mam żal do biskupów,że pokrętnie tłumaczą niechęć do spełnienia życzenia P.Jezusa. Dla mnie jest proste-jeśli uznamy,że Rozalia święcie żyła, to znaczy,że nie była kłamczuchą. A skoro była prawdomówna, to znaczy,że Intronizacja ma być przeprowadzona. Koniec.Kropka. Biskupi nie mają pewności? Wystarczy udowodnić cud za przyczyną Rozalii. Procedury sobie, ale przekonanie Polskiego Kościoła powinno wystarczyć. Oby.

  22. T.T.T. said

    Pani Szach, coraz dłuższe są nasze posty. Myślę, że po jakimś czasie będziemy pisać odpowiedzi objętości nie najcieńszych nowel, a z czasem, może i powieści 😀 Pokusą wielką jest dla mnie pisanie z Panią i innymi na tym blogu i odnoszenie się do każdego słowa, przez Panią napisanego i oczekiwanie tego samego od Pani. Jednak walczyć muszę z tą pokusą, gdyż Dzieckonmp zbyt dużo czasu mi zajmuje, skupić się powinienem na innych rzeczach. Tym nie mniej, postaram się przynajmniej na raty odnosić do Pani argumentów.

    Pierwsze co mi się rzuciło w oczy to „A nie jest? ” Myślę, że odpowiedzią na te pytanie jest: „Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloam i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? (5) Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie. „. Ew. Łukasza 13:3-4
    Idąc Pani tokiem rozumowania to, ci co zginęli w Smoleńsku byli gorsi od D.Tuska i W.Putina – bo przecież oni się nie rozbili czyli nie było za co ich karać? A inni byli tak grzeszni, że Bóg ich zabił, to musieli trafić raczej do piekła. Kościół nigdy takich sądów nie wydaje, a taki wniosek się przecież nasuwa. No i takie myślenie – zginął bo to i tamto. Nie przyjął listu od ks. P.Natanka o intronizacji to go Bóg zabił wraz z innymi – całkowicie niezgodne z nauką Kościoła, który nigdy nie posuwa się do takich wniosków. Nie stawia się w miejscu Boga. No i dlaczego ominęła Pani opinie ks. P.Natanka o katastrofie w smoleńsku?
    Ja na kary i nagrody Boże patrzę tak. Święci, dzieci, nieraz cierpią, giną. Grzesznicy czasami żyją w luksusie do końca swych dni. Dlaczego? Dlaczego ginie młody człowiek, młoda kobieta, pobożna, żyjąca miłością Boga? A może to jest nagroda? Może np Bóg chciał ją doskonałą wziąć do nieba, a widział, że jej wiara może upaść wkrótce?
    A tak od siebie dodam, jak przeczytałem w jakiejś powieści, luźno powiązanej z chrześcijaństwem, mniej więcej brzmiało to tak: „Chcesz żeby Bóg wytłumaczył ci jaka była tego przyczyna? Wytłumacz wpierw mrówce dlaczego rozdeptałeś jedną z nich”. Bóg, stwórca NIEOGARNIĘTEGO dla nas wszechświata, jak ma wytłumaczyć dla nas niewyobrażalną liczbę splotów zdarzeń, miliardy myśli miliardów ludzi i NIESKOŃCZONĄ liczbę przyczyn i skutków w jego PRZEDWIECZNYM, WIECZNYM i ponadczasowym planie dla nas? Czy nie myślisz, że mówienie – „Bozia pokarała” – przy tym ogromie jest wręcz nieskończonym uproszczeniem? Trochę pofilozofowałem, mam nadzieję że choć trochę przekazałem o co mi chodziło. W sumie cytat z Pisma Świętego powinien być chyba jedynym komentarzem. No i te zdanie „To jest destrukcyjna pseudo predestynacja, a to oznacza odrzucenie naszego myślenia katolickiego.” Dopiero po dodatkowej lekturze zaczynam je rozumieć :D. Więc chyba jest sprzeczność z nauką Kościoła? Inna sprzeczność to 1000 letnie panowanie Chrystusa (chyba wg ks. P.Natanka w Polsce a wg innych „objawień” z tego blogu na całej ziemi) – też sprzeczność z nauką Kościoła i interpretacją Pisma Świętego. Te są w mojej pamięci.

    Co do 5 tezy – ks. P.Natanek ma swoją „prorokinię” i o to głównie tu chodzi.

    Kolejne tezy…kuszą Szach, ale wybacz, naprawdę Dzieckonmp za dużo czasu mi zajmuje i cóż to dużo pisać, nie wykarmi mnie.

    Czy zdementował, nie że przyjął nagrodę od masonów, ale że masonem jest, bo o to został oskarżony. A jakby ktoś, kto przysięgał Pani posłuszeństwo a teraz sypie oszczerstwa w Pani kierunku, powiedział publicznie że Szach nie jest człowiekiem tylko koniem? To czy tłumaczyła by się Pani, że przecież nie ma Pani ogona, racic, nie je Pani siana, owsa itp i udowadniała że jest Pani człowiekiem? No i czy ten kto to wymyślił, w te tłumaczenie by uwierzył?
    Liberalizm ks. Dziwisza. Chyba Semper Fidelis trafnie stwierdził, że Jan Paweł II również był posądzany o liberalizm, ale również o konserwatyzm.
    Uznano za króla.
    No nie było błędem i nosi i tak samo Chrystus.

    Nie chcę wchodzić tutaj w temat Intronizacji, bo to kolejny temat rzeka, a skupić mieliśmy się na ks. P.Natanku, którego działania obejmują… no nie wiem co obejmują, wszystko i nic, jaki cel tego jest, bo tym sposobem żadnego celu nie osiągnie, jedynie oddala siebie i innych od Kościoła, takie owoce są.
    Trochę obruszyłem się na słowo „dyrdymały” no ale nie rzucę kamieniem, bo artykuły których linki Pani zamieściła określiłbym takim słowem. Przepraszam bardzo Panią, ale szlag mnie trafia jak to czytam! „postawiono mnie, tak jak ongiś górników z „Wujka”, przed plutonem „egzekucyjnym”, którym dowodził sam kard. Stanisław Dziwisz”. Oto stanął! Bezbronny! Ostatni apostoł! Męczennik! Walczący o najszczytniejsze ideały! A na przeciwko kto? Zbrodniarz! Zdrajca! Morderca! Żołdak zbrodniczych sił! (bo tak trzeba nazwać tych co kazali strzelać do górników) czyli prawa ręka błogosławionego, największego Polaka, Jana Pawła II – członek masonerii – kardynał Dziwisz! I oto ten zbrodniarz ni z tego, ni z owego dokonuje haniebnego mordu! Nie wierzę Szach, że podoba się Pani taki język. I autorem jest JEZUITA! Jego zakon powstał w czasie wielkiej reformacji, ale reformował Kościół Katolicki w duchy posłuszeństwa biskupom i papieżom. Byli posłuszni pomimo wielkiego upadku moralności hierarchów! Jezuici słyną ze swoich ślubów posłuszeństwa! A tu co mamy!?

    Wielkie „ale” do postępowania ks. P.Natanka, no ale… przecież chce Intronizacji! Cel uświęca środki? Jakże odmienny charakter miało propagowanie Bożego Miłosierdzia! Czyżby idea Intronizacji była ważniejsza, pilniejsza i usprawiedliwiała takie działania? Czy Bł. Ks. Sopoćko wspierając się wizjami św. F.Kowalskiej powinien wypowiedzieć posłuszeństwo biskupowi wileńskiemu? Czy siostra Faustyna po negatywnej opinii o założeniu nowego zgromadzenia, co było życzeniem Jezusa, powinna złamać śluby i opuścić zakon? Z opinii, które przeczytałem, działania ks. P. Natanka mogą mieć negatywny wpływ na proces Rozalii. Myślę, że o Intronizację dzięki ks. P.Natankowi również będzie trudniej. Zresztą Intronizacja w wydaniu ks. P.Natanka jest nierealna.
    Odnoszę wrażenie, że Pani nie jest obiektywna a powód tego jest taki, że ks.P.Natanek jest wielkim zwolennikiem Intronizacji.
    Przepraszam, za nadal niepełną i oszczędną wypowiedź, postaram się w miarę wolnego czasu jeżeli Pani miała by chęć i cierpliwość uzupełnić post.

    • szach said

      T.T.T.@.
      Mówimy o jednym a jednak inaczej.
      „Idąc Pani tokiem rozumowania to, ci co zginęli w Smoleńsku byli gorsi od D.Tuska i W.Putina – bo przecież oni się nie rozbili czyli nie było za co ich karać? A inni byli tak grzeszni, że Bóg ich zabił, to musieli trafić raczej do piekła. Kościół nigdy takich sądów nie wydaje, a taki wniosek się przecież nasuwa”
      Nadinterpretacja,niestety. Mnie się nie nasuwa.Ale jak najbardziej, katastrofę Smoleńską uważam za karę dla Polski i Polaków. Umarły już nie cierpi,lecz ci,co zostają. I tu nie chodzi o tych,co po nim płaczą ale raczej o to dobro,którego by żyjąc dokonali.Gdybyśmy żyli i postępowali inaczej, katastrofa pewnie by nie nastąpiła,bo np.nie było by dwóch uroczystości w Katyniu.Tak samo wszystkie cierpienia ,jakie na nas spadły ,czy to w powstaniach przegranych,czy wojnach. Nigdzie nie ma powiedziane,że ci,co tam zginęli,zginęli za swoje grzechy.Tego nie słyszałam i u ks. P. To takie szukanie kija . Najczęściej ,to właśnie giną niewinni. Ale z Bożej perspektywy,to ofiara niewinnej krwi daje posiew dla wzrostu dobra
      – ekspiacja.
      Czasem jednak wnioski ze zdarzeń,bywają błędne i ks. Natanek nie jest tu odosobniony .Czy to jednak już jest zasługujące na karę suspensy ? Raczej postawa negująca Bożą karę za zło i nagrodę za dobro ,np w postaci zdarzeń losowych ,jest moim zdaniem bardziej heretycka.Trzeba by objawienia Fatimskie zakwestionować i całe nauczanie,grzech-ściąga karę,Poświęcenie Niepokalanemu Sercu Maryi albo komunizm i wojna.I taką negację odczytać można w art.z Gościa.To jest równoznaczne z postawą negacji Bożego działania w świecie.Przecież mówimy co najwyżej-Bóg dopuścił…-czyli jednak Bóg decyduje o wszystkim a Bóg nie jest nielogiczny lub humorzasty i Za Dobre wynagradza,a za złe karze,jak obiecał. I to często już tu ,na ziemi.Nie tylko w wieczności.Ktoś twierdził,że zginęli w Smoleńsku,bo byli źli ? Nie słyszałam. A,przepraszam,czytałam nawet tu na blogu taką tezę w jednym z komentarzy, do której osobiście się odniosłam negatywnie. Można sprawdzić jak się komuś chce.A ks. Natanek nagiął fakty do swojej tezy i tyle.Ziarnko prawdy jednak było, bo gdyby Polacy słuchali Boga, to losy nasze były by zapewne inne .Gdyby papieże słuchali MB.z Fatimy i dokonali Poświęcenia świata i Rosji,losy świata były by zapewne inne.Głoszę herezję? Pseudo predestynacja ? Czemu więc nazywać tezę:gdybyśmy dokonali Intronizacji,losy Polski były by inne-pseudo predestynacją ? To tak chyba specjalnie,w sposób nie zrozumiały dla zwykłego czytelnika,żeby nie dyskutować.

      Ja niestety ,wbrew pańskiemu poglądowi -widzę winę po obu stronach. I przyznaję,że to może zaszkodzić sprawie Intronizacji. To samo zresztą pisałam w odniesieniu do wizjonerki,która „walczy” o Intronizację dziś. To mnie tylko utwierdza w przekonaniu,że Intronizacja jest Bożym zamysłem,skoro diabeł zadaje sobie tyle trudu,by jej szkodzić.
      Żeby była jasność- nie jestem zwolennikiem tego czy innego księdza,czy biskupa. Jestem zwolennikiem Jezusa Chrystusa i Bożej Opatrzności w świecie .
      Gdyby pan sięgnął do moich wpisów we wcześniejszych dyskusjach , to zawsze były one jednoznaczne w ocenie postawy ks. Piotra ,co nie zmienia faktu,że również postawy Kurii nie pochwalam. Nie wyznaję dogmatu w nieomylności biskupa w każdej sprawie. Zresztą wśród Doktorów Kościoła ,większość to prostaczki bez purpury.
      Niestety, ale to,że ktoś żył obok świętego,nie czyni go od razu świętym. Dla mnie to żaden argument i przywoływanie tego faktu następuje ,jak nie ma innych argumentów. To,że ktoś bywał w królewskich pałacach,nie oznacza,że jest królem.
      Rozwiązania siłowe ,nie prowadzą zwykle do rozwiązania problemu a jedynie wzmocnienia animozji.To fakt,że jak ktoś zostanie z Kościoła wykluczony,zwykle brnie w herezje .Jednak o winie,zawyrokuje Bóg. Dlatego,to musi być ostatecznością,kiedy wszelkie inne środki zawiodą.Ja myślę,że obu stronom brak dobrych doradców. Widzę pewien przełom po stronie ks.Piotra,który daje mi nadzieję . Urósł w moich oczach.Myślę,że i w Bożych również.

      Co do tego plutonu egzekucyjnego… to przypominam,że każdy swoje uczucia może zobrazować inaczej.Są nieporównywalne bo nie mierzalne.Faktem jest,że ten ksiądz przetrwał wszystkie burze i pozostał w Kościele i pracuje dla dzieła. Nie ma tu nic do rzeczy moje podobanie się ,czy nie podobanie. Fakty mówią same za siebie.A fakty są dla księdza na wielki + .

      Gdzie piszę ,iż cel uświęca środki ? Stoję jednak na stanowisku,że poznanie otoczki całej sprawy, pozwala na bardziej obiektywną i bliższą sprawiedliwości ocenę. Odcinanie wydarzeń od korzeni ,zniekształca widzenie i jest jak leczenie udaru mózgu- tabletką od bólu głowy.
      Chyba jako pierwsza na tym blogu ,sugerowałam ks. Piotrowi dostosowanie się do zaleceń ks.ab i usunięcie się w cień na jakiś czas,poświęcenie się modlitwie i kontemplacji. Wiem,że dla tego typu osoby, to ofiara niebotyczna. Tak jednak widziałam prawidłową postawę i wielką ofiarę,jaką ks.Piotr by udowodnił dobre intencje i przyczynił się bez wątpienia do dzieła Intronizacji. Ks.Piotr zdecydował inaczej,jednak taka postawa choć nie jest poprawna według mojego rozeznania,ale staram się ją zrozumieć.Wbrew tym,co z mety potępiają. Jedni mają tendencję bezkrytycznie wierzyć w każde słowo ks. Piotra Natanka,inni w słowo ab . Ja do żadnych nie należę, i choćby w sprawie Smoleńskiej się nie zgadzam na całej linii albo ,że tak powiem-wtrącania śp.biskupa do piekła.( Ale to wszystko wątpliwe ,zdaje się ma miejsce nie w kazaniu, tylko w ogłoszeniach. ) ,ani z politycznymi ukłonami biskupa w stronę liberałów./To co ludzie mówią o kim,mnie nie interesuje,wiec oskarżanie o komunizm Kaczyńskiego,albo o liberalizm JPII.Chodzi o czyny/
      Nie oznacza to jednak potępiania wszystkiego co kto powie. Wiele razy nie zgadzałam się z poglądami biskupów,zwłaszcza jak chodzi o wydarzenia we współczesnym świecie. Nie słyszałam jednak o suspendowaniu za to któregokolwiek.
      Co do sprawy Nauczania Kościoła, to jakichś błędów u ks. Piotra nie widzę.Jest wiara w Credo,we wszelkie dogmaty, zalecanie zachowywania przykazań…
      Najpoważniejszy zarzut, to ten nieszczęsny millenaryzm.
      Pismo Św. mówi o tysiącletnim Królestwie Chrystusa na Ziemi. Niestety nie wiem gdzie to czytałam (być może u BXVI ),ale pamiętam zdanie,że pozbawianie wiernych wiary w tę zapowiedź jest nieuzasadnione. Ta wiara była od pierwszych wieków chrześcijaństwa i należy do dziedzictwa .
      Nie mówię tu o szczegółach,czyli czy 1000 lat czy 50 itp.,w jaki sposób to ma wyglądać i jak nastąpi itp. Chodzi o sam fakt . Czyżby w KK ten fragment odrzucono? Tak by wynikało z tych pism.
      Polecam tu do przemyślenia szczególnie Apokalipsę św. Jana -rozdział 19 w.11- (ostateczne pokonanie bestii ) i rozdział 20 w.1-6 (1000letnie królestwo) . Nie znam aż tak nauczania ks. Piotra ,by tu dyskutować o błędach lub ich braku a i swojej wiedzy nie przeceniam. Sama zapowiedź 1000letniego królowania ,po wtrąceniu do czeluści bestii i Fałszywego Proroka oraz ich sług, chyba jest zgodna z Pismem i NKK ?Biskup słowem nie wyjaśnia prawidłowej postawy .Czemu wiec tego nie uczyni dla jasności ,zamiast gróźb o grzechu ? Ja nie lubię,gdy ktoś mnie traktuje jak osła,co nic zrozumieć nie jest w stanie.Przecież jutro ktoś inny może przyjść z błędną nauką i zwodzić .Czy nauka jakaś popłynęła z zakazu ?Dla mnie osobiście-żadna. Skoro jak pan sugeruje,powstały takie nieodwracalne szkody w ludziach z działalności księdza,czemuż więc biskup kwituje je wydaniem zakazu,który tak samo nic nie rozwiązuje,nie wyjaśnia? Chodzi o świadomych wyznawców,czy posłusznych biskupowi wyznawców? Niech pan panie T.T.T. nie przesadza z tymi szkodami. Ks.Piotra słucha parę osób,biskupa usłyszeli chyba wszyscy.
      To,że ktoś mówi-te czasy są dziś,nie czekajcie z nawróceniem(tak rozumiem słowa ks.P.N.), to chyba nie błąd ? Przecież te czasy ostateczne trwają i się spełniają od czasu Zmartwychwstania P.J.aż dojdą do pełni. Raczej błędem by było-nie musicie się spieszyć z nawróceniem,macie czas…
      Skoro jeszcze syn zatracenia się nie objawił, to o końcu świata nie ma mowy i taka jest też przestroga w Piśmie św. Ale kiedy się objawi-nie wiemy przecież. Pozbawianie ludzi wiary w nadejście tego wyjątkowego ,zapowiedzianego w Piśmie okresu czasu, chyba z Nauką K zgodne nie jest,a takie wnioski mi się nasuwają po lekturze listu Kurii i art.z Gościa. Przyznaję,że istnieje wiele błędnych interpretacji tego wydarzenia-np.protestanci czy jehowici, ale sama wiara w nie chyba błędem teologicznym nie jest. Czy jest ? Bo po lekturze ,się zagubiłam.Zresztą w piśmie Kurii w sprawie księdza,też nie ma wyjaśnienia .Jest takie -błądzi,ale na ile ,nie wiadomo? Czy ja błądzę za Nim również-nie wiem ,bo i jak to sprawdzić mam?

      Co do tego konia-w sobotę widziałam z jeźdźcem w stroju ułańskim-cud. 🙂
      Ale ja mam oczy . A gdybym ich nie miała? Poznała bym ,że to koński ogon a nie czyjeś włosy ? Jakby ktoś jeszcze mi zasugerował-dotnij tych włosów! Tak samo z tą nieszczęsną nagrodą. Jak ktoś dostaje nagrodę, to rozumiem,że przyznający ma przekonanie,że zasłużenie. Czemu ja mam w to wątpić? Bo z JPII przy stole zasiadał ,to by nie mógł…? To tylko moje pobożne życzenie. Mowa ma być-tak=tak,nie=nie. Więc niech i ks.ab. powie tak lub nie a kwestię wiary już mi pozostawi.Może panu na wyjaśnieniu nie zależy,ale mnie tak. Jeśli ks.Natanek kłamał,to czemu tego nie obalić faktami ? Fałszywa pokora jakaś? Nie chce biskup zawalczyć o dobre imię i zaufanie do hierarchów ? Przykłady z historii Kościoła wskazują dobitnie,że dostojnicy kościelni bywali w masonerii. Inaczej papieże by sobie ekskomunikami głowy nie zawracali. Ja oczywiście wcale nie uważam,że ks.ab.Dziwisz jest w masonerii. Ale mam podejrzenia,że skoro przyznają mu nagrodę ,a On ją przyjmuje, to świadomie czy nie , im się przysłużył albo liczą na to w przyszłości . Przypominam sobie,jak dzieciak odmówił przyjęcia nagrody od Kwaśniewskiego(w czasach jego prezydentury),bo ten jest zwolennikiem aborcji. Uczmy się od dzieci.

      Co do mojego braku obiektywizmu w ocenie. Zapewniam pana,że staram się tu o obiektywizm . Jest dla mnie to o tyle prostsze,że uczuciowo nie jestem związana z żadną stroną. Staram się spojrzeć okiem obiektywnym a jednocześnie poprzez pryzmat nakazu Miłości. To właśnie jest przyczyną widzenia błędów po obu stronach.
      O Intronizację się nie martwię, bo wiem,że z Bogiem nikt nie wygra . Ja całkowicie Mu ufam w tej sprawie i wiem,że zwycięży.
      Pozostaje kwestia tych nieszczęsnych wizji Agnieszki. Przyznam się szczerze,że tu zdania nie mam. Nie wiem,czy kiedyś na kazaniach ks.Piotr się na nie powoływał. Bo jak tylko w ogłoszeniach, to próżna dyskusja. Jeśli zaś w kazaniach, to musiała bym wiedzieć,co konkretnie z nich cytował. A nie wiem i nie mam zamiaru studiować kazań .Moje zdanie nie jest opiniotwórcze,tylko moje. Powiem tylko tyle,że nawet jak się trafi niezwykle denna książka, to nie znaczy,że nie ma w niej napisanego żadnego mądrego zdania . I to jedno mądre zdanie mogę zacytować,bez ujmy . W przeciwnym razie ,można by zdezawuować wszystko,co jest napisane przez ludzi.Nie przypominam sobie dogmatu o nieomylności wszystkich księży i słów przez nich w kazaniach wypowiadanych.A znalazło by się … Więc jak spotykam się na kazaniach z opowiadaniami zmyślonymi lub ubarwionymi , to wcale nie mam obowiązku w nie wierzyć .Kto wiec ma tu problem jakiś, nie wiem.Ja nie mam. Nieszczęściem ks. Piotra jest ,że potrafi zmusić słuchaczy do uwagi.Więc jest słuchany. Ale już rozwijać nie będę, bo nie nowela,a trylogia mi wyjdzie :).
      Jeszcze jedno pytanie. Jaka jest Intronizacja w wydaniu ks.Natanka ? Ja znam tylko jedno wydanie-opisane przez Rozalię .
      Na marginesie dodam,że właśnie poprzez ks. Piotra trafiłam do Rozalii i dowiedziałam się o Intronizacji. Jeśli ktoś odwróci się od dzieła,z powodu grzeszności głosicieli, to jego strata . Gdyby tak patrzeć,dziś nie było by ani jednego wyznawcy w Kościele,bo nie ma ludzi bezgrzesznych. Znam księży,którzy sercem są za Intronizacją . Nie jeden ks. Natanek a drugi ks. Kiersztyn. A biskupi ? Również są grzeszni i omylni.Tylko rzadziej się do tego przyznają. Prawda jest jak sądzę -pośrodku. I to jest sedno mojego stanowiska.Polecam zapoznać się też z tymi linkami ks.prof.Bartnika na dole poprzedniego wpisu. Taka właśnie jest rzeczywistość w jakiej przyszło nam żyć. Bardzo skomplikowana .Gdy można być ‚za’ a nawet ‚przeciw’.
      Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie odpowiedzi i cierpliwość w znoszeniu mojego wielomówstwa.

  23. T.T.T. said

    Już nawet Admin się upomina o odpowiedź dla Pani! No i umieścił Pani wypowiedź tu: https://dzieckonmp.wordpress.com/2012/02/20/komentarz-czytelnika-miedzy-innymi-dla-t-t-t/ – to chyba wyróżnienie za Pani niebotyczny wysiłek 🙂 Cóż, mnie nie wyróżnia tak ;( hlip, hlip
    No i tak jak przypuszczałem, nasze posty się rozrastają jak dobre ciasto drożdżowe! 😀 Proszę wybaczyć, że jestem tak opieszały w pisaniu odpowiedzi. Napisanie 2-3 zdań komentarza, które piszę w innych postach nie wymaga tyle czasu i skupienia co odpowiedź na Pani wypowiedzi. Postaram się jutro (czyli dziś), do godzin wieczornych Pani odpisać.
    A do co „wielomówstwa”, ja również klawiatury nie oszczędzam 🙂
    Z Panem Bogiem

  24. T.T.T. said

    Ponoć lepiej późno niż wcale. Tak więc zatem, dlategóż, ponieważ….
    Z tego co wiem, fragmentu kazania nie odnalazłem, chodziło o pewność ks.P.Natanka co do tego, że w mieliśmy katastrofę, bo nie odniósł się prezydent do otrzymanego listu i za ten grzech wszyscy zginęli. Co do wojen, katastrof, to kolejny cytat z Pisma Świętego:
    Uczniowie Jego zadali Mu pytanie: Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomym – on czy jego rodzice? (3) Jezus odpowiedział: Ani on nie zgrzeszył, ani rodzice jego, ale /stało się tak/, aby się na nim objawiły sprawy Boże.
    Ew. Jana 9:2-3, Biblia Tysiąclecia
    Więc może Warszawa nie była grzeszna, tylko w niej objawiły się sprawy Boże? Nie wynikała z Bożej nagrody, czy Bożej kary, tylko Bożego planu. Bóg może tylko nagradzać i karać, nic innego? Ja nie staram się zgadywać Bożych sądów. Bo wielokrotnie bym sądził inaczej, niż zrobił to Bóg. Ale jego drogi nie są drogami naszymi. Ks. P.Natanek nie zgaduje, nie nagina faktów do swojej tezy – jest mu to objawiane i tak to przedstawia, jako słowo natchnione.
    Zobrazować uczucia… a jakbym ja zobrazował uczucie do Pani, tymi słowami jakimi zrobił to ksiądz w stosunku do kardynała? No ale oczywiście nie biorę Pani za zomowca z Wujka. Biografii księdza nie znam, być może i szczytna, ale nie każdy całe życie postępuje dobrze. Ja nie widzę nic dobrego w wypowiedzi księdza.
    Negatywnie Pani ocenia ks. P.Natanka, ale pisze, że jest „otoczka”. Czyli potępiam,…. ale! Cele ma szczytne, bo Intronizacja – w tym dopatruje się uświęcania środków. Dla mnie postępowanie ks.P.Natanka nie jest wątpliwe, jest złe i naganne bez żadnego ale. A na otoczkę popatrzy nasz sędzia, który moim zdaniem może zmniejszyć wagę zła.
    Pozbawianie wiary w 1000 letnie królestwo jest odradzane? Możliwe, nie wiem. Wiem, że katoliccy bibliści twierdzą, że chodzi o czas pomiędzy przyjściami Chrystusa.
    Co do herezji księdza. Poświęciłem jakaś godzinę na przejrzenie 4-5 kazań. Co fajniejsze kwiatki wypisałem. Było mówione o „kretyńskich planach” biskupów, zdrajcy w sutannach itp. Negacja soboru watykańskiego – krytyka ekumenizmu posoborowego w 24 min- http://www.youtube.com/watch?v=fA778IsIetY&feature=related zapewne w innych kazaniach znalazło by się wiele więcej takich negacji. Dalej ksiądz sugeruje, że papież był chory (nie wiem, już chyba wg. Ks. P.Natanka powinien opuścić urząd wcześniej?) bo podpisał dwie niepasujące księdzu kardynalskie nominacje. Sugeruje, że ludzie byli przekupieni. Dalej, że w kościele funkcjonują tysiące herezji. Są w Kościele Antychryści (nawet nie ma takiego słowa, antychryst w liczbie mn), zdrajcy. Mówi, że nauka Kościoła jest niezgodna z tradycją, której się wyuczył w seminarium, na uczelniach, ale gdzie indziej potępia tok nauczania seminarzystów. Pisze, że są przygotowane obozy koncentracyjne dla „Natankowców”.
    Z kazania http://www.youtube.com/watch?v=hsCaRfrOJIk Z apokalipsy – księżyc pod jej stopami – pokonanie przez chrześcijaństwo muzułmanów. Wieniec z gwiazd 12-stu – UE. Smok- masoneria. Ta teza bardzo fajna. Szatan się zbuntował, bo się dowiedział, że z przeczystej Maryi narodzi się Chrystus. Ale Chrystus przyszedł, żeby zgładzić grzech, który powstał za sprawką szatana, czyli zbuntowanego wcześniej anioła. Niewiasta ukrywała się przez 3,5 roku „To 3.5 roku – połowa doskonałej liczby 7. Czas po zmartwychwstaniu Chrystusa. Kościół będzie „karmiony” w obliczu prób, tak jak Izrael manną .” tu prawie ks. Piotr się pokrywa z nauką Kościoła – twierdzi, że ten czas trwa 3,5 wieku.
    Chrystus będzie królował na ziemi – wszystkimi narodami. Może będzie w ONZ-cie się wypowiadał jak kraje mają postępować? W tej koronie? Bo tu chodzi Chrystusa Imperatora – wg księdza Natanka, więc raczej nie duchowo będzie rządził. Duchowo rządzi teraz.
    Rycerzy ks. P.Natanka jest kilka tysięcy. Kilkanaście tysięcy słucha kazań ks. Piotra, no jak na cały Kościół nie wiele.
    Cieszyć się, że ks. mówi, żeby się nawracać, bo nadchodzi apokalipsa. Kościół od wniebowstąpienia to powtarza. A jakby powiedział, że naprawdę już czas, to kilkaset milionów poszło by do spowiedzi, a potem co? Usp, się pomyliliśmy, nie ma armagedonu. A co do błędnych, nie błędnych interpretacji apokalipsy http://eleos.religia.net/apokalipsa/.
    A co do nagrody dla Kardynała, oceń sama. Internet, google i dowiedz się czegoś o nagrodzie, za co, przez kogo przyznana, czyjego imienia. Bo ja już nie mam siły. Tylko może nie ze stron z ufo. Jak dla Pani oświadczenie typu „nie jestem Masonem” by wystarczyło, to chyba jest Pani jedyną osobą. Choć, jak ktoś wierzy w teorie spiskowe, to nie ma podstaw, żeby nie wierzyć w to, że to masońska organizacja i kard. dostał wyróżnienie w ramach nagrody za wprowadzanie NWO. No ale, tak na chłopski rozum, po co się zdradzać i przyznawać ze przez 40 lat miało się wtykę przy samej głowie Karola Wojtyły i późniejszego papieża… Przecież teraz każdy już wie, że kard. to mason i pewnie wiele rzeczy szeptał dla JPII. Idioci z tych masonów, nic dziwnego, że każdy wie o ich tajnej organizacji.
    Objawienia Agnieszki są bardzo często wspominane w kazaniach. A jak w ogłoszeniach, to jakaś różnica? A pro po. dziwne, że dopiero po kilku latach odkąd dostał ks. Piotr tel. do Pana Boga, ten go zaczął strofować, że nie powinien tak atakować.
    Dogmatu o nieomylności nie ma, ale jak ktoś głosi sprzeczne rzeczy z nauką Kościoła, może być napomniany przez Biskupa.
    Intronizacja wg. ks.Natanka to zastąpienie prawa ludzkiego prawem Bożym. Szczytne, myślisz, że realne? Ja myślę, że tak, pod warunkiem, że ta ziemia przeminie.

    Co tu dodać, o czym zapomniałem, o wielu rzeczach zapewne.
    Może mi Pani powie, jak postąpić miał Kardynał? Wg mnie wszystkie kroki wykorzystał. Ja też uważam, że popełnił błąd, dużo wcześniej powinien usunąć księdza. No ale jako kardynał, raczej miłością musi się kierować też.
    Co do autorytetu kard. Dziwisza. Myśli Pani, że papież nie wybrał by sobie nieodpowiedniej osoby do posługi i pomocy nawet w tajnych „sprawach”. To raz. Dwa, nie jestem w stanie przeanalizować czynów każdego kardynała, żeby stwierdzić, czy jest autorytetem godnym zaufanie. Toteż dla mnie purpura (autorytet stanowiska) jest wiążący. Jak nie jednego kardynała Dziwisza, to wszystkich biskupów episkopatu go popierających.
    A ja nie na marginesie powiem, że z Intronizacją mi się kojarzy: suspensa, rozłam, herezja, masoni, upadek Kościoła i ludzie w śmiesznych płaszczach.

    Dla mnie widać, jak na dłoni, że taki obraz Kościoła – zniewolonego, „rozwalonego”, pełnego zdrajców, antychrystów, z tysiącami herezji, nie jest zgodny z tym co pisze w KKK (kierowany przez Chrystusa). Nie jest też zgodne z KKK postawa księdza. Na teorie przez księdza głoszone też można znaleźć paragrafy. Jak dla mnie są po prostu durne – ale o tym KKK akurat nie pisze.

    Boże, chyba jestem jedynym katolikiem, który jak dziecko wierzy w Kościół i kapłanów… Głupi i naiwny jestem Boże? Nie pełnią Twojej woli? Nie kierujesz już swym Kościołem? To wszyscy faryzeusze? Te wszystkie obelgi pod ich adresami są prawdziwe? Szkodzą Kościołowi świadomie – biblijna bestia masońska? Lub nieświadomie, głupcy? Działasz jeszcze w Kościele Boże? Boże?

    • szach said

      Re T.T.T.@ Tak na gorąco.
      Po tym pańskim wpisie dochodzę do wniosku,że nasza dyskusja nie ma szan na powodzenie.
      Po pierwsze, nie zapoznał się pan z wyjaśnieniem ks. Kiersztyna a jedynie po przeczytaniu tytułu,wyrzucił do kosza.Woli pan wypowiedzi innych oceniające osobę i postępowanie,niż wyjaśnienie samej osoby,której sprawa dotyczy. Czyli gdzie jakaś merytoryczna dyskusja? Jak można w ogóle coś uzasadnić, skoro wyrywa się jedno zdanie,odpowiednie do obrony mojej tezy,w oderwaniu od wymowy całości tekstu. A uzasadnienie daje co najmniej dużo do myślenia . Jeśli dołożymy do tego wizję św.siostry Faustyny ,o biczowaniu Pana Jezusa przez osoby Jemu poświęcone,i jeszcze np. wyjaśnienie ks.prof.Bartnika do listu episkopatu w sprawie Intronizacji, to obraz staje się pełniejszy.Ale przecież nie musimy słyszeć tego,co nam do teorii nie pasuje.Pominę cytaty, bo kto chce,znajdzie bez problemu w Dzienniczku s.Faustyny, a linki zamieszczone są w poprzednich komentarzach. Wnioskuję z wpisu,że panu widać na Prawdzie nie zależy,a jedynie na obronieniu swojego własnego przekonania o posłuszeństwie biskupowi we wszystkim,choćby to się wiązało z zaprzeczeniem wyznania samego P.Jezusa=tak,Jestem Królem,ogłoszeniem Jezusa Chrystusa Królem,potem z dodatkiem Król Wszechświata i ustanowieniem święta w Kościele,encykliką papieża QUAS PRIMAS https://dzieckonmp.wordpress.com/2011/07/21/encyklika-quas-primas-pius-xi/. Dla ułatwienia, ma pan wytłuszczone niektóre ważne fragmenty,jakby pan się jednak pokusił o lekturę,pod tym kątem.

      A pan proszę ,prześmiewczo pisze-cytuję za T.T.T.:
      „Chrystus będzie królował na ziemi – wszystkimi narodami. Może będzie w ONZ-cie się wypowiadał jak kraje mają postępować?”
      Wiec zapytam, a nie usłyszał pan do dziś,jak Chrystus się wypowiadał,jak każdy ,wiec i rządzący krajami mają postępować ? No to może pora otworzyć Ewangelie? W ONZ-cie nie otwierali, to jeszcze się nie wypowiadał.Racja. Ale czemu nie ma się wypowiadać w przyszłości ?
      I jeszcze to-cytuję T.T.T.”A ja nie na marginesie powiem, że z Intronizacją mi się kojarzy: suspensa, rozłam, herezja, masoni, upadek Kościoła i ludzie w śmiesznych płaszczach.”
      Cóż tu dodawać? Ocenił pan jednoznacznie, tylko czy to nie herezja?Wszak stale pan powtarza- nie sądźcie,abyście nie byli sądzeni. „Śmieszne płaszcze”. Choćby przez wzgląd na wizerunek na nich widniejący,pańska ocena jest niedopuszczalna. Śmieszne medaliki-bo zbyt widoczne,śmieszne różańce,bo na szyi nie w kieszeni albo w szufladzie jak u większości ?To pana „rozśmieszę” jeszcze bardziej- nawet Msze św są zamawiane przez tych w „śmiesznych” płaszczach w intencji dzieła Intronizacji. Prawda,jakie „śmieszne” Msze? Hm.
      Ocenił pan Intronizację nawet bez próby dojścia do rozeznania Woli Bożej w tej sprawie. Po prostu ,wygodniej panu dać wiarę jednym,zatykając uszy na argumenty innych.
      Nawet sam Piłat ,nie ugiął się przed naciskami tych,co „poznali ” Boga Abrahama,Izaaka i Jakuba i napisu z krzyża -REX- ruszyć nie dał. Nie wiem,i nie chcę tu już rozważać winy lub nie ,tego zmanipulowanego przez uczonych w Piśmie i faryzeuszy tłumu,który krzyczał-ukrzyżuj,ukrzyżuj Go. Nie chciała bym być po tej stronie. Czy Bóg ich tak lekko rozgrzeszy z tego,bo zaufali uczonym, nie wiem. Tylko proszę zaraz nie dokonywać nadinterpretacji,że porównuję naszych biskupów do faryzeuszy. Bo tak nie jest. Chodzi mi o wskazanie,że i ci ,co znają Naukę ,mogą czasem się mylić,co nie może być dla nas usprawiedliwieniem nie szukania Prawdy,bo… Lefebryści też tylko swojemu biskupowi byli posłuszni,ale w pańskich oczach jakoś uznania nie znaleźli. Zresztą znamy z historii,że to właśnie od purpuratów i uczonych ,rodziły się rozłamy i błędy w Kościele i niejednokrotnie czas i Duch Św .to weryfikował. Przekonanie ludu wiernego również prowadziło do uznawania pewnych Prawd w Kościele ,choć te przez lata bywały zwalczane .Bo kto zaprzeczy,że Duch wieje kędy chce a skoro prostaczkowie są również członkami Kościoła, to i przez ich wiarę,działa w Kościele Duch ?

      Co do ks. P.Natanka. Panie T.T.T. Ja Nie potępiam! To przywilej innych. Ja widzę błędy ale i cnoty.
      Jak coś jest w ogłoszeniach to nie duża, a kolosalna różnica. I polega ona na randze podawanej wiadomości. Różnica, jak między homilią a ogłoszeniem o składce na zakup organów.

      Co do biblijnej Bestii, to skąd pan takiej pewności nabrał,że to nie może być masońska ideologia ?
      Cytuję ze wstępu do Apokalipsy(P.Ś.Poznań.1994):

      Choć przy lekturze Apokalipsy pozostaje nadal wiele pytań bez jednoznacznej i zadowalającej odpowiedzi ,jej zasadniczy temat jest jasny. Stanowi go -pominąwszy pierwsze 3 rozdziały obrazujące Kościół I wieku-obraz dziejów ludzkości i Kościoła oglądany w perspektywie eschatologicznej. Obraz ten jednak,mimo iż ukazuje jakby szereg następujących po sobie akcentów,w rzeczywistości jest wciąż ten sam a poszczególne jego niby akty są coraz nowymi aspektami wiąż jednej i tej samej całości dziejowej.
      ///tu ważne zdanie 🙂 =>
      Przy tym opisane fakty i osoby występujące w tych obrazach są typami,które będą się wielokrotnie powtarzać w ciągu dziejów.”

      A pan tu twierdzi,że dziś, to absolutnie nie można odnosić Apokalipsy do otaczającego nas świata.
      Zarzuca pan,że np herezją jest tłumaczenie apokalipsy w ogóle,ale też jakoby odnoszenie jej do czasów Nerona. Więc z komentarzy do P.Św. dotyczące Ap.r.6 w.9 -…ujrzałem pod ołtarzem dusze zabitych dla Słowa Bożego i dla świadectwa ,jakie mieli.—(dusze zabitych: męczenników,ofiar prześladowania rozpętanego przez Nerona).

      i dalej mam wyjaśnienie symbolu czterech aniołów rządzących żywiołami materii,które są wykonawcami Woli Bożej ,zwłaszcza karzącej.
      To tak na marginesie,do pańskiej tezy,że Bóg nie karze ludzkości poprzez zdarzenia losowe(np.przyrodnicze czyli wichury,ogień,wodę…)
      Również jako karę Bożą za złe postępki ludzi tłumaczą komentarze plagi po kolejnych Trąbach : „Większą klęskę od pierwszego ‚biada’ wywołuje drugie ‚biada’ :piekielna konnica znad Eufratu,gdyż spowoduje śmierć jednej trzeciej części ludzi grzesznych,co jednak nie wywołuje nawrócenia u pozostałych,tkwiących uporczywie w bałwochwalstwie i innych występkach”
      No to pytam ponownie-herezją jest twierdzenie,że Bóg również karze już tu na ziemi ?
      kom.do Ap.r 7.
      Kolejność wyliczania pokoleń…Brak jest zupełnie pokolenia Dana.Dawna tradycja żydowska znana Ojcom Kościoła utrzymywała,że z tego pokolenia wyjdzie Antychryst”
      – czyli jednak osoba.

      Co do opieczętowania na czołach sług Bożych, to tu chyba jest zgodność wszystkich,że będzie to pieczęć duchowa ,coś jak pieczęć chrztu. ale wielu tu myli pieczęć antychrysta (na czole lub ręce) z opieczętowywaniem wybranych na czołach.
      Znamię imienia Bestii -może aluzja do praktykowanego w starożytności tatuażu religijnego-ma tu sens następujący:tylko konformizm lojalny wobec kultu władców zapewnia uniknięcie bojkotu ekonomicznego. Była to forma prześladowania znana od II w.
      To tak na marginesie tego mojego „heretyckiego” 🙂 rozumienia np.czip=dobrobyt w zamian za wiarę w J.Chr.=ekonomiczna nędza.
      Tak samo mogę tu porównać czerwoną książeczkę PZPR=przydziały,kariera-/kontra/-trwanie w Kościele=wróg ludu. Może dla pana to heretyckie,bo przecież komunizm to żadna Bestia nie jest,ale dla mnie to wiara przekładana na życie i czytanie Pisma św.ze zrozumieniem.

      Smok=szatan=główny reprezentant wszystkich sił demonicznych.
      Bestia… z Przepaści-symbol kierowanej przez moce demoniczne potęgi,wrogiej Bogu i Jego Kościołowi.(teraz podkreslenie powinno być,ale nie umiem)
      Jej wcieleniem ,współczesnym autorowi,było rzymskie imperium
      z jego kultem boskim cezarów i wynikającym stąd prześladowaniem chrześcijan. Dalej jest Bestia symbolem imperium Seleucydów np.To z komentarza do P.Św. Skoro autor nie jest heretykiem,to cóż to za herezja ,widzieć dziś w ideologii komunizmu,czy w masonerii-bez dwóch zdań-wrogich Kościołowi Chrystusowemu-obrazu bestii z apokalipsy ?

      Co ks. Natanka, to przyjmuje pan potępienie,ale nie ma chęci wysłuchać obrony . Nawet jak widzę,uważa ,że proces był zbyt długi i wyrok jest spóźniony .Dziwne takie skazywanie bez uwzględnienia motywów postępowania. Nawet chyba w naszych świeckich sądach nieczęste.
      Posłużę się więc tym samym w stosunku do pana. Pominę cały pański wpis a zajmę się tym oto zdaniem:
      „Bóg może tylko nagradzać i karać, nic innego? ”
      Ależ może,np.być obojętny ,ale to już wyklucza Nauka Kościoła K. Czyli mogę uznać pańskie zdanie za heretyckie .Mogę 🙂 ,a choćby dla tego,że W Piśmie św. jest napisane,że Bóg za dobre uczynki nagradza aż do 1000 pokolenia,natomiast za złe karze do 4.

      Nasza dyskusja nie ma sensu, bo rozmijamy się całkowicie w widzeniu otaczającego nas świata. Ja szukam Prawdy,chcę wierzyć świadomie, panu wystarczy posłuszeństwo we wszystkim wobec każdego ,kto nosi fioletowy biret. Ciekawe ,co pan wybiera,jak miedzy sobą się różnią.

  25. T.T.T. said

    Szach, tak jak napisałem parę postów wcześniej, nie chcę się wgłębiać teraz w „otoczkę” – Intronizację – uzasadniłem dlaczego. Zapewne chcesz o niej porozmawiać, tylko, że ja nie jestem partnerem do rozmowy na ten temat, bo niewiele o niej wiem. Chciałem poszerzyć swoją wiedzę i może rozpocząć dyskusje, bez ks. Natanka w tle, ale nie wiem czy to będzie miało jakiś sens.
    Przecież napisałem:”Duchowo rządzi teraz.”
    To może mam jakieś skrzywione poczucie humoru, dla mnie są śmieszne i proszę nie nad interpretować.
    Droga Szach. Ile razy mam pisać, nie toczę dyskusji o „otoczce” intronizacji, NIE OCENIAM INTRONIZACJI!, tylko o ks. Natanku i jak już parę razy pisałem, nawet Intronizacja dla mnie NIE USPRAWIEDLIWIA TAKIEGO DZIAŁANIA i tyle w tym temacie mam do powiedzenia. A, że mi się kojarzy z tym czym kojarzy, to co ja na to poradzę? Niepotrzebnie wchodziłem na Dzieckonmp – no ale jak pisałem wcześniej, szkoda została wyrządzona.
    No i porównanie kard. Dziwisza do kard. Lefebvrea? Proszę wybaczyć, żadnych podobieństw nie widzę, prócz godności kardynalskiej.
    Jeżeli Biskup np w ramach ogłoszeń/podziekowań zrobi mini kazanie, to jego słowa możemy lekceważyć? Ks. Natanek jest już osobą publiczną i nawet jak jeździ swoim traktorem i coś powie, ma to dla jego słuchaczy taką samą rangę jak to w kazaniach.
    Widzę, że zdała sobie Pani trud przeczytanie komentarza. Cieszy mnie to. Możemy odnosić do dzisiejszego świata. Bo jeździec apokalipsy symbolizujący głód był na świecie, jest i będzie. Ale czy nie powinniśmy sobie nałożyć jakiejś granicy dla naszej wybujałej wyobraźni i wypisywania wszystkiego co nam tylko w makówce zaświta? Przecież, jak pisałem n razy – większość herezji z tego się wywodziła, własna, oderwana interpretacja.
    Jak napisałem, karze i nagradza, ale tylko? I czy jesteśmy tacy mądrzy, że w każdym czynie dostrzeżemy karę-nagrodę i jej przyczynę? Nie każdy ma tel. do Pana Boga. i o to mi chodzi i o tym pisałem.

    Zupełnie się nie rozumiemy. Pani całkowicie źle mnie ocenia, czy ja też tak całkowicie źle Panią oceniam?
    I czy napisałem, że nie można do dzisiejszych czasów odnosić? „Drugi kierunek przedstawiał pogląd, że Apokalipsa ukazuje wydarzenia z całej historii chrześcijaństwa. Stanowi ona zatem stale aktualny komentarz do dziejów Kościoła i świata. Słabością tego kierunku był fakt, że jego reprezentanci często przeczyli sobie nawzajem, odmiennie interpretując te same apokaliptyczne obrazy.” To też napisałem. Tylko blogowicze skupiają się na „Trzeci system interpretacyjny, zwany eschatologicznym (albo futurystycznym), odnosił Apokalipsę do czasów przyszłych, poprzedzających bezpośrednio koniec świata. Wewnątrz tego kierunku można wyróżnić dwie jego odmiany, w zależności od tego, czy widziano w Apokalipsie chronologiczny zapis ostatnich wydarzeń, czy też traktowano ją jako zbiór niezwiązanych ze sobą obrazów, odnoszących się do końca świata.” Ktoś zobaczył wiele flag różnych krajów pod budynkiem UN i oświecony zakrzyknął, że mamy nowy Babilon, szykujmy się, jutro, najdalej za tydzień, zacznie się apokalipsa. – o tym mówię, to potępiam.
    A Pani zagłębienie się w komentarze. No o to mi chodzi! Poznajmy kilka aspektów Apokalipsy, poznajmy jej symbolikę z przed 2tys lat i wtedy w duchu posłuszeństwa Kościołowi czytajmy ją i interpretujmy. Pani pisze o czipie w domysłach, a inni blogowicze już myślą, jak go wyjąć…
    Myślę, że można przyjąć za taką bestie komunizm czy faszyzm, dlaczego nie? Może i masonów. Czy napisałem, że nie? Zgodnie z drugim kierunkiem interpretacji przedstawionym wyżej można. Ale jak się przestawiało komunizm czy faszyzm w trzecim systemie interpretacji, cóż, Kościół wiedziony mocą Chrystusa dawno od takich osądów się odciął, nie licząc niektórych.
    Jakiej obrony ks. Natanka? Proszę mnie nie rozśmieszać. Obroną księdza Natanka był frontalny atak na biskupów. No i skąd Pani wie, że motywy nie były uwzględnione, tylko ja ich nie uwzględniam. Grzech jest grzechem, jak już napisałem, „otoczka” może zadecydować o jego wadze. A ks. Natanek chyba dużo już sobie naskrobał.

    Bitwa na cytaty, cóż, ja dałem Pani dwa, mówiące o tym, że kalectwo, śmierć, nie musi mieć nic wspólnego z grzechem. Pani, twierdząc, że wszystko jest nagrodą albo karą przeczy temu.

    I chyba jest Pani drugą osobą na tym blogu, która zajrzała do komentarza, próbując uzasadnić swoje tezy. Ja byłem pierwszą :p Oby więcej!

    A jeszcze cytat który, pasuje do ks. Natanka 😀
    Oto teraz właśnie pojawiło się wielu Antychrystów: stąd poznajemy, że już jest ostatnia godzina. Wyszli oni z nas, lecz nie byli z nas; bo gdyby byli naszego ducha, POZOSTALI BY Z NAMI. (J 13,23; 1 J 2,18)

    Choć może zastosuję się do innych rad z tego artykułu: http://www.tyniec.benedyktyni.pl/ps-po/?p=4498

    Do tej się stosuję: „Lectio divina – czytanie Słowa Bożego (określenie z Reguły św. Benedykta, podejmowane często w nauce Kościoła, parokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego) WYMAGA stosowania dodatkowej pomocy: zaglądania do komentarzy i innych książek. One bowiem czynią bardziej przystępnym i zrozumiałym słowo Boże, pisane specyficznym językiem ludzi sprzed tysięcy lat.” – ktoś o tym wie? Z tych co wieszczą armagedon? Na tym blogu? Wątpię.

    a może powinienem się zastosować do tej…
    „Uświadamiam sobie, że moje ewentualne zwycięstwo w szermierce na wersety może łatwo doprowadzić mnie do tego, o co w zasadzie diabłu chodzi: stanę się pyszny (wyniosły choćby z tego powodu, że w danym wypadku zwyciężyłem). I tu już jest moja klęska. Więc wyrwane z całości tekstu Biblii wersety – to broń obosieczna.”

    a może do tej
    Nie wdawaj się z własnej inicjatywy w dyskusje dotyczące Biblii – z ludźmi, przed którymi przestrzega św. Jan:

    Dzieci, jest już ostatnia godzina i – tak, jak słyszeliście – Antychryst nadchodzi.

    Św. Jan terminem Antychryst określa głosicieli błędnych nauk i odstępców (też 1 Tm 4,1)

    No proszę mi nie zarzucać braku świadomości. A narazi wszyscy biskupi mówią jednym głosem, jak widać z obwieszczeń episkopatu. No tak, są jacyś, co się boją mówić… Wie Pani co? Jak episkopat w tej sprawie się podzieli, to odpowiem na pytanie.

    • T.T.T. said

      Tego Antychrysta, to proszę nie brać do siebie 😀

      Trzymaj się prostej linii prawdy. Unikaj światowej gadaniny, albowiem uprawiający ją coraz bardziej będą się zbliżać do bezbożności, a ich nauka jak gangrena będzie się szerzyć wokoło. (2 Tm 2,15)

    • T.T.T. said

      I co jeszcze z Radia Maryja, tylko nie pamiętam dnia ani audycji. Ks. powiedział tak: „miał być koniec świata w styczniu, miał być w lutym (głosem prześmiewczym), ale to wszystko głupoty”

    • T.T.T. said

      „W Kościele odnaleźć można tradycję dystansowania się wobec nadprzyrodzonych doznań. Spowiednicy św. Teresy z Avila przez dwa lata z premedytacją wmawiali świętej, że jej wizje pochodzą od złego ducha. Jeden z nich nakazał Teresie, by zawsze czyniła znak krzyża i pokazywała Zjawie… „figę”. Święta czyniła to posłusznie, choć była przekonana, że ukazuje jej się Chrystus. „Raczej byłabym dała się porąbać na sztuki, niżbym potrafiła uwierzyć, że to zły duch” – pisała w „Księdze życia”. Z wielkim zażenowaniem prosiła więc Pana, by wybaczył jej zniewagi, które Mu niechcący wyrządza. Ale też z wyraźnym wyrzutem tłumaczyła, że spełnia polecenie tych, których On sam ustanowił szafarzami w Kościele. Pan Jezus odpowiadał Teresie, że dobrze czyni słuchając spowiedników.” – Figa Panu Jezusowi 😀 dobre, no ale wtedy wiemy, że jest święta.

      http://kosciol.wiara.pl/Objawienie/Objawienia_prywatne
      Jakby Ci było mało lektury Beato 😀
      Również pozdrawiam cieplutko 🙂

      • Beata said

        za adres stronki serdecznie dziękuję……….nie wiedziałam, ąż aż tyle jest uznanych objawień………..i tyle nie uznanych .

      • szach said

        Sorry,ale mało bywam ostatnio w internecie. 🙂
        Ale tak na koniec .
        Teraz ,to już całkiem się pogubiłam, bo znowu wracamy do tej mantry-ks. Natanek nie posłuszny jest biskupowi. No wiem.Przecież od początku nic innego nie napisałam jak to,że powinien okazać posłuszeństwo.Ale ja daleka jestem od potępiania, bo tylko Bóg zna serce ludzkie i Całą Prawdę o nas samych. Łatwiej nam udzielać rad komuś,a kiedy nas sprawa dotyczy,jakoś nie zawsze zgodnie z tymi zasadami postępujemy.

        Znam inne przypadki ,że wizjoner święcił „zjawę” wodą święconą,żeby nie była czasem diabłem. Co w tym dziwnego jest ? Co ma mi to udowodnić,nie kojarzę.

        Ten telefon do Nieba, niech pan potraktuje jak przenośnię. Nie tak dosłownie wszystko brać. Chyba logiczne,że TP SA w Niebie nie ma oddziałów.

        O antychryście już była mowa. Skoro wszystko w Apokalipsie jest przenośnią ,to jak rozumieć 2 list do Tesaloniczan ? List musi być co najmniej interpretacją Apokalipsy.
        1 W sprawie przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia się wokół Niego, prosimy was, bracia, 2 abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański. 3 Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo dzień ten nie nadejdzie, dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, 4 który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem. 5 Czy nie pamiętacie, jak mówiłem wam o tym, gdy wśród was przebywałem? 6 Wiecie, co go teraz powstrzymuje, aby objawił się w swoim czasie. 7 Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca, 8 wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci samym objawieniem swego przyjścia. 9 Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, 10 działanie z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. 11 Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, 12 aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość. ”
        Chyba skoro apostoł powtarza o tych znakach,po których każdy wierzący może rozpoznać Ten Czas, to nie o alegorię chodzi ,tylko o Te właśnie wydarzenia,po których można rozpoznać a nie wydedukować. To tyle o Antychryście.
        Przytyki o nim w stosunku do osób ,trochę są niesmaczne, ale skoro św. Piotr mógł zostać nazwany szatanem, to my gorsi jesteśmy,więc 😦 , można jak widać nawet Pismo Św. różnie wykorzystywać i żonglować cytatami. Ciekawe czy zgodnie z Jego duchem,ale to już każdy rozsądzi w sumieniu. W rewanżu też cytacik z Pisma Św.: „Jeśli kto by rzekł bratu swemu „Głupcze! winien jest ognia piekielnego” .

        Przypisuje pan jakieś interpretacje przeróżnych sekt /od świadków Jehowy po sumeryjskich wielbicieli /,co podają daty Końca Świata,osobom nie mającym z tym nic wspólnego. Ja o żadnych datach i zapowiedziach Końca Świata nie wiem i tu się z tym nie spotkałam.”Nikt nie zna dnia ani godziny” .Jak nikt to nikt. Koniec,kropka. Może pan wyczytuje więcej ,niż jest napisane ? Tylko proszę wpisów w komentarzach, nie mylić z treściami bloga.
        Właściwie, to nie wiem o co panu chodzi.Czy o potępienie ks. Natanka? Czy o co ? O przekonanie wszystkich ,że nie powinni używać rozumu,tylko wystarczy , jak będą słuchać biskupa we wszystkim ? Nie zrozumiał pan przywołania w tym kontekście ks.abpa.Marcela Lefebvre’a. ?

        Do czego ta audycja w Radiu Maryja,(ze wszech miar słuszna), ma się tu odnosić ? Bo ja tu nie widziałam propagowania jakichś dat Końca Świata.

        Naszą dyskusję w temacie uważam za zamkniętą. Dziękuję i pozdrawiam życząc owocnego przeżycia okresu Wielkiego Postu i rekolekcji .
        Z Panem Bogiem.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: