Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Najświętsza Maria Panna: Wprowadzicie aborcję w Irlandii, a zerwiecie połączenie do Mojego Serca

Posted by Dzieckonmp w dniu 19 lutego 2012


Orędzie nr 349 z serii Ostrzeżenie

 Piątek, 17.02.2012, godz.15.30

Jestem waszą ukochaną Matką, Królową Aniołów, Dziewicą Maryją, Niepokalanym Poczęciem.

Och, jakże płaczę dziś, ponieważ Irlandia, kraj najbardziej oddany Mnie, ich ukochanej Matce, pada ofiarą złego.

Ogromna ciemność zstąpiła nad tym narodem. Tak wielu straciło swą wiarę, tak samo wielu odwróciło swoje serca od Mojego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa.

Moje dzieci w Irlandii pozwoliły złemu, aby obrócił ich serca w kamień.

Ci, którzy kochają Mojego Syna odczuwają ból, kiedy są świadkami sekularyzmu, który przejął kontrolę nad tym niegdyś pobożnym krajem.

Czynione są obecnie próby wprowadzenia aborcji, a jeśli tak się stanie, zrani to głęboko Mojego drogiego Syna.

Moje dzieci, gdybyście miały wprowadzić aborcję w Irlandii, to zerwiecie połączenie, które przyniosło was tak blisko do Mojego Serca.

Tak wielu ludzi w Irlandii obraża teraz Mojego Syna poprzez brak okazywania Mu szacunku. Ja także nie jestem już dłużej tolerowana, a Moje Imię jest poniżane.

Dzieci Irlandii, wybrane jako specjalne dusze do przekazywania Słowa Mojego Ojca na całym świecie, musicie Mnie posłuchać.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się, aby te plany wprowadzenia prawa do aborcji nie zrealizowały się.
Gdyby tak się stało, Irlandia utraci wiele względów w Królestwie Mojego Ojca.

Grzech aborcji jest najbardziej bolesny w oczach Mojego Ojca. Jest to najgorszy rodzaj ludobójstwa.

Musicie walczyć z tym złem, dzieci. Musicie zrobić to teraz lub ostatnie boskie połączenie, które musi być wzmacniane, zostanie zamiast tego osłabione.

Dzieci, musicie powstać i odzyskać waszą Katolicką i Chrześcijańską Wiarę, które zostały wam skradzione.

Nie dopuśćcie, aby ci u władzy szydzili z was, kiedy głosicie Święte Boże Słowo.

Ten duch ciemności przykrywa nie tylko wasz kraj, ale objął też święte sanktuaria, w których przypuszczalnie Ja mam być szanowana.

Płaczę w smutku, ponieważ widzę Moją ukochaną Irlandię poddającą się.

Mimo to jest nadzieja, dzieci. Ale musicie teraz przyłączyć się licznie, aby chronić swoją wiarę.

Wkrótce będziecie zmuszani do rezygnacji, nie tylko z waszej Katolickiej, ale z waszej Chrześcijańskiej Wiary.

Odzyskajcie wasz kraj z socjalizmu i świeckich dyktatur.

Będą występować w obronie praw obywateli, ale zaprzeczą tym samym prawom, których ochrony żądają, włącznie z prawem do modlenia się.

Będą was zmuszać do zaakceptowania, w ustawie, prawa do mordowania jeszcze nie narodzonych dzieci.

Pamiętajcie, że każda dusza została stworzona z miłością przez Boga Wszechmogącego Ojca.

Każdy, kto wybiera aborcję lub pomaga w nikczemnym akcie aborcji, popełnia grzech śmiertelny.

Módlcie się, módlcie się, módlcie się Moją Modlitwą Krucjaty za Irlandię (32)

„O Matko Ocalenia,
Módl się za Twoje dzieci w Irlandii, aby zapobiec
Zadawaniu nam nikczemnych aktów aborcji.
Chroń ten pobożny naród przed zatapianiem głębiej w rozpaczy
Z ciemności, która przykrywa nasz kraj.

Uwolnij nas od złego, który chce zniszczyć Twoje dzieci mające się jeszcze narodzić.
Módl się, żeby przywódcy tam mieli odwagę, aby wysłuchać tych, którzy kochają Twojego Syna,
Tak żeby postąpili oni zgodnie z naukami Naszego Pana Jezusa Chrystusa.
Amen.”

Idź teraz Moje dziecko i powiedz Moim dzieciom w Irlandii, że muszą być silne. Muszą walczyć o to, co jest słuszne.

Nigdy nie muszą obawiać się głosić Prawdy, Świętego Słowa Boga, bez względu na to, jak może to być trudne.

Wasza ukochana Królowa Nieba

Matka Ocalenia

Tłumaczył: Chrisgi

Komentarzy 49 do “Najświętsza Maria Panna: Wprowadzicie aborcję w Irlandii, a zerwiecie połączenie do Mojego Serca”

  1. MaranaTha said

    Antychryst – CZŁOWIEK GRZECHU bedzie niszczyl i mordował nasladowców PANA JEZUSA dlaczego Watykan i księza głosno i wyraznie nie mówia o tym ludziom ? , dlaczego nigdy w szkole na religii nikt nawet nie wspomniał o ZNAMIENIU bez którego nic nie nie kupi ani nie sprzeda ? – na dzies dzien nei wiemy co to jest ale mozna bylo wspominac o tym aby w razie czego nie dac sie oszukac , system utrzymuje ludzi w niewiedzy , tylko nieliczni znaja te rzeczy dlatego m.in zło bedzie sie wzmagac i wkoncu jak kiedys antychryst djdzie do władzy zniszczy organizacje religijne i nasladowcy PANA JEZUSA beda przesladowani i mordowani na całym swiecie ale mimo wszystko mamy obietnice ZMARTWYCHWSTANIA – nie liczcie ze zostanie ostrzezeni przez system , sami czytajcie Biblie i badajcie proroctwa biblijne , swiat bedzie wielbil i podziwal antychrysta bo swiat kocha pieniadze i gzreszenie , jesli w dodatku nadejdzie fałszywa duchowosc o poteznej sile – POTEZNE FAŁSZYWE CUDA to nic dziwnego ze PAN JEZUS spytał retorycznie : CZY SYN CZŁOWIECZY ZNAJDZIE WIARE NA ZIEMI GDY PRZYJDZIE ??

    , Przyszłe zycie na odnowionej ziemi : http://zbawieni.com/showthread.php?tid=139

    swietna piosenka : http://www.youtube.com/watch?v=EQ2E6BNvcBA

    • aga said

      Oczywiście że wiemy co to jest! znak bestii już istnieje i jest to mikroprocesor który w bardzo niedalekiej przyszłości będzie się implantować ludziom pod skórę. Dokładnie albo na rękę albo na czoło, bo są to jedyne miejsca na ciele w których taki czip może się ładować. Narazie jest on w kartach płatniczych, niektórzy mają już go w ciele, ale nie jest to narazie obowiązkowe. Polecam tą stronę
      http://stopnwopoznan.wordpress.com/175/
      i podaj dalej

      • MaranaTha said

        znamie zostanie wprowadzone pod wpływem wielkich fałszywych cudów ktore wykonywał bedzie fałszywy prorok , jesli o biochipie jako znamieniu mowi sie nawet w telewizji to conajmniej jest to podejrzane , moim zdaniem to imitacja znamienia aby jesli nadejdzie prawdziwe ludzie nie uwierzyli , przeczytaj sobie uwaznie – OBJAWIENIE JANA rozdział 19 werset 20

  2. Dawid said

    Bo nie czytają ludziom Apokalipsy…..

    • BB said

      Apokalipsa Św. Jana rozdział 22:
      (10) I rzecze do mnie: Nie pieczętuj słów proroctwa tej księgi! Albowiem czas bliski jest. (11) Kto czyni nieprawość, niech nadal czyni nieprawość, a kto brudny, niech nadal się brudzi, lecz kto sprawiedliwy, niech nadal czyni sprawiedliwość, a kto święty, niech nadal się uświęca. (12) Oto przyjdę wkrótce, a zapłata moja jest ze mną, by oddać każdemu według jego uczynku. (13) Ja jestem alfa i omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec. (14) Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta. (15) Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je. (16) Ja, Jezus, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach. Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna.

      2 list Piotra:
      (20) Jeśli bowiem przez poznanie Pana i Zbawiciela, Jezusa Chrystusa wyzwolili się od brudów świata, lecz potem znowu w nie uwikłani dają im się opanować, to stan ich ostateczny jest gorszy niż poprzedni. (21) Lepiej bowiem byłoby dla nich nie poznać drogi sprawiedliwości, niż poznawszy ją, odwrócić się od przekazanego im świętego przykazania. (22)
      Sprawdza się na nich treść owego przysłowia: Wraca pies do wymiocin swoich, oraz: Umyta świnia znów się tarza w błocie.

      Apokalipsa Św. Jana 7:14:
      „To są ci, którzy przychodzą z wielkiego ucisku i wyprali szaty swoje, i wybielili je we krwi Baranka.”

      Pranie szat to szczera pokuta i Boże przebaczenie dzięki ofierze Jezusa. Nie bądźmy jednak jak „psy” – nie wracajmy do grzechu, jak do „wymiocin swoich”. Tym co człowieka do tego kusi są często korzyści, strach, kompromisy moralne. Bądźmy mocni w wierze.

      List Jakuba rozdział 5:
      (19) Bracia moi, jeśli kto spośród was zboczy od prawdy, a ktoś go nawróci, (20) niech wie, że ten, kto nawróci grzesznika z błędnej drogi jego, wybawi duszę jego od śmierci i zakryje mnóstwo grzechów.

      • BB said

        Domyślam się, że tekst który zamieściłam jest mocny i niektórych może dziwić: jak to? Kto czyni nieprawość ma dalej ją czynić? Kto brudny ma się dalej brudzić?
        Biorąc pod uwagę, że jest to tekst z Apokalipsy, dotyczy czasów ostatecznych (a w takich żyjemy). Następuje silne rozwarstwienie pomiędzy dobrem i złem oraz ludźmi, którzy te dwie opcje wybrali. Honorować prawa Boże, czy swoje pożądliwości ?
        To nie znaczy, że nie można się nawrócić, póki jest czas łaski. Tylko czasu jest coraz mniej i wszystko przyspiesza. Kontrasty są też coraz większe i z tego co rozumiem będzie się to nasilało.

        „wejść przez bramy do miasta” – miasto o którym tu mowa to Nowe Jeruzalem. Kto sięgnie po Biblię to znajdzie jego opis we wcześniejszym rozdziale 21.

        Apokalipsa Św. Jana nie jest łatwa, ale w miarę wypełniania się staje się coraz bardziej zrozumiała. Obserwując bieżące wydarzenia na świecie, widać że jesteśmy po otwarciu czwartej pieczęci (Ap. 6:7-8).

  3. Przemysław said

    19 lutego 2012 r.
    Siódma Niedziela zwykła
    Pierwsze czytanie: Iz 43,18–19.21–22.24b–25 Bóg odpuszcza grzechy
    Psalm responsoryjny: Ps 41,2–3,4–5.13–14
    Drugie czytanie: 2 Kor 1,18–22 Przez Chrystusa wypowiada się nasze „Amen” Bogu na chwałę
    Śpiew przed Ewangelią: Łk 4,18
    Ewangelia: Mk 2,1–12 Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów

    PIERWSZE CZYTANIE
    Iz 43,18–19.21–22.24b–25 Bóg odpuszcza grzechy

    Czytanie z Księgi proroka Izajasza

    To mówi Pan:
    „Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy. Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie? Otworzę też drogę na pustyni, ścieżyny na pustkowiu.
    Lud ten, który sobie utworzyłem, opowiadać będzie moją chwałę.
    Lecz ty, Jakubie, nie wzywałeś Mnie, bo się Mną znudziłeś, Izraelu.
    Raczej Mi przykrość zadałeś twoimi grzechami, występkami twoimi Mnie zamęczasz. Ja, właśnie Ja przekreślam twe przestępstwa i nie wspominam twych grzechów”.

    Oto Słowo Boże

    PSALM RESPONSORYJNY:
    Ps 41,2–3,4–5.13–14

    Uzdrów mnie, Panie, bo bardzo zgrzeszyłem.

    Błogosławiony człowiek, który myśli o biednym,
    ocali go Pan w dniu nieszczęścia.
    Pan go ustrzeże, zachowa przy życiu,
    uczyni szczęśliwym na ziemi
    i nie odda w moc jego wrogów.

    Uzdrów mnie, Panie, bo bardzo zgrzeszyłem.

    Pan mu pomoże na łożu boleści,
    podczas choroby poprawi mu posłanie.
    Mówię: „O Panie, zmiłuj się nade mną,
    uzdrów mnie, bo zgrzeszyłem przeciw Tobie!”.

    Uzdrów mnie, Panie, bo bardzo zgrzeszyłem.

    A Ty mnie podtrzymasz dzięki swej prawości
    i na wieki umieścisz przed Twoim obliczem.
    Błogosławiony Pan, Bóg Izraela,
    aż po wszystkie wieki.

    Uzdrów mnie, Panie, bo bardzo zgrzeszyłem.

    DRUGIE CZYTANIE
    2 Kor 1,18–22 Przez Chrystusa wypowiada się nasze „Amen” Bogu na chwałę

    Czytanie z Drugiego Listu świętego Pawła Apostoła do Koryntian

    Bracia:
    Bóg mi świadkiem, że w tym, co do was mówię, nie ma równocześnie „tak” i „nie”. Syn Boży, Chrystus Jezus, Ten, którego głosiłem wam ja i Sylwan, i Tymoteusz, nie był „tak” i „nie”, lecz dokonało się w Nim „tak”. Albowiem ile tylko obietnic Bożych, wszystkie są w Nim „tak”. Dlatego też przez Niego wypowiada się nasze „Amen” Bogu na chwałę.
    Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych.

    Oto Słowo Boże

    ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
    Łk 4,18

    Alleluja, Alleluja, Alleluja

    Pan posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę,
    więźniom głosił wolność.

    Alleluja, Alleluja, Alleluja

    EWANGELIA
    Mk 2,1–12 Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów

    Słowa Ewangelii według świętego Marka

    Gdy po pewnym czasie Jezus wrócił do Kafarnaum, posłyszeli, że jest w domu. Zebrało się tylu ludzi, że nawet przed drzwiami nie było miejsca, a On głosił im naukę.
    Wtem przyszli do Niego z paralitykiem, którego niosło czterech. Nie mogąc z powodu tłumu wnieść go do Niego, odkryli dach nad miejscem, gdzie Jezus się znajdował, i przez otwór spuścili łoże, na którym leżał paralityk. Jezus, widząc ich wiarę, rzekł do paralityka: „Synu, odpuszczają ci się twoje grzechy”.
    A siedziało tam kilku uczonych w Piśmie, którzy myśleli w duszy: „Czemu On tak mówi? On bluźni. Któż może odpuszczać grzechy, jeśli nie Bóg sam jeden?”.
    Jezus poznał zaraz w swym duchu, że tak myślą, i rzekł do nich: „Czemu nurtują te myśli w waszych sercach? Cóż jest łatwiej powiedzieć do paralityka: »Odpuszczają ci się twoje grzechy«, czy też powiedzieć: »Wstań, weź swoje łoże i chodź?«. Otóż, żebyście wiedzieli, iż Syn Człowieczy ma na ziemi władzę odpuszczania grzechów – rzekł do paralityka: Mówię ci: Wstań, weź swoje łoże i idź do domu!”.
    On wstał, wziął zaraz swoje łoże i wyszedł na oczach wszystkich. Zdumieli się wszyscy i wielbili Boga, mówiąc: „Jeszcze nigdy nie widzieliśmy czegoś podobnego”.

    Oto słowo Pańskie

    • Przemysław said

      Zwrot ku życiu
      Nasz Dziennik, 2012-02-19

      Jaki jest związek pomiędzy grzechem a chorobą? Sposób, w jaki uzdrawia Jezus, stanowi swoisty paradygmat procesu wewnętrznego uzdrawiania człowieka, przywracania go do stanu bycia na obraz i podobieństwo Boga. Ukierunkowuje go ponownie ku życiu!

      Żyjemy w świecie, gdzie wielu ludzi nosi w sobie chorobę paraliżu. Na zewnątrz wszystko może wyglądać normalnie. Można z maską na twarzy chodzić bardzo długo, przy okazji niszcząc wokół wszystkich, którzy ośmielają się zwrócić uwagę, że coś „zgrzyta”. Niemoc jednak będzie się pogłębiała, nie pomoże psychoterapeuta, leki antydepresyjne okażą się w końcu za słabe. W końcu cały świat wewnętrzny zamieni się w ruinę.

      Chrystus, dotykając tego, co w nas obumarłe, skażone śmiercią, sprawia, że rodzimy się na nowo. Jest to centralna prawda naszego życia. Trzeba tylko umieć się przyznać do swojej bezradności, niemocy i chcieć stanąć przed Nim w postawie gotowości do przyjęcia w pełni Jego woli.

      ks. Paweł Siedlanowski

      Źródło: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1142315

  4. Przemysław said

    Jestem zmęczona; nie mam ochoty do pracy, ale zrobię to z miłości ku Tobie, Jezu.

    (święta Teresa od Jezusa z Los Andes)

    • Przemysław said

      Myśli świętych Karmelu na każdy dzień roku

      Gdy doświadczamy boleśnie własnej nędzy, nie wolno podejmować decydujących dla obranego kierunku życia zmian. Szatan zwykł wówczas działać intensywniej niż zwykle. W takich chwilach pragnie przerazić nas prawdą o słabości, którą naocznie zobaczyliśmy, i utrwalić w postawie rezygnacji. Nakłania też do wycofania się z podjętych wcześniej dobrych postanowień. Mocne impulsy do dokonywania zmian to też jego dzieło. W kryzysowych doświadczeniach, kiedy wszystko widzimy w czarnych kolorach, nie ma możliwości podejmowania dobrych i rozsądnych wyborów. Ten czas trzeba cierpliwie przeczekać. On odchodzi, tak jak odchodzi zima, ustępując miejsca wiośnie. Na każdy taki czas zawsze mamy wystarczającą łaskę i nigdy nie jesteśmy pozbawieni pomocy Jezusa. Doświadczenie własnej nędzy odziera człowieka skutecznie z wszelkich fasad i ozdób, za którymi ukrył prawdę o sobie. Gdy jesteśmy zadowoleni z siebie, wówczas z taką łatwością obiecujemy Bogu niemal wszystko. Doświadczenie nędzy pokazuje, jak wiele jest jeszcze dziur i braków w naszej wierze, jak bardzo służymy sobie, a nie Jemu. Takie poznanie to czas wielkiej łaski.

      Pokój i Dobro

  5. Dawid said

    http://www.milujciesie.org.pl/nr/temat_numeru/uzdrowienie_miedzypokoleniowe_terapia_wg.html

    http://w312.wrzuta.pl/audio/auJNN4hXEcg/jak_zdiac_przeklenstwo_przekazane_nam_dziedzicznie_-_modlitwy_przerywajace_klatwy_pokoleniowe

    Przeczytajcie artykuł i przesłuchajcie pliku na wrzucie są tam modlitwy pomódlcie się z “nimi”.

    Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań.

    Przodkowie nasi zgrzeszyli – ich nie ma,
    a my dźwigamy ich grzechy.

  6. emma said

    Ja tylko do tego postu, co zrobilscie by pomuc pszszylym mama w urodzenia tego niechcienego dziecka ?? No Co …powiem wam… nic bo moze ktos inny pomoze… i tak dalej i tak dalej… nikt im nie pomaga nie wspomorze nich same sobie radza z tym problemem bo malo ktora kocha takie dziecko ktore tylko chce urodzic i odac do adopcji byle go nie wychowywac… A znowu jak odat o jest bez serca bo jak to nie mogla je wychowac i tak dalej. A niestety nie zawsze sa warunki i materialne pschyczne i fizyczne by wychowac dziecko. I nie mowcie mi o antykoncepcji bo znam pare ktora wpadla stosujonc ja np Ja. i mam zal do rodzicow ze nie cerblowali mojego przyjscia na swiat przed ciaza mojej mamy. Bo ja wiem jak zajde kiedys w ciazy to tego doczekac sie nie bende mogla. A tak a stalo sie to sie urodzilam tylko szkoda ze mialam byc pozniej w latach :(. I pomyscie o tych przyszlych mamach co sobie nie radza…

    • Paweł said

      Emma , widzę że nie za bardzo , wiesz o czym piszesz . Pewnie masz z 10 latek i jeszcze nie masz wiedzy. A więc ja ci powiem antykoncepcja Typu : tabletki , pigułki , spirale jest grzechem ciężkim. Te tabletki działają podwójnie :
      1. nie dopuszczają do zapłodnienia
      2. Jeśli dojdzie do zapłodnienia i poczęcia życia to uniemożliwiają rozwój zarodka ludzkiego , który obumiera i jest wydalany z ciała mamy ( taki 3 dniowy człowieczek , nie posiadający jeszcze kształtu , ale posiadający dusze i potencjał rozwoju ).

    • Paweł said

      Emma napisałaś : I nie mowcie mi o antykoncepcji bo znam pare ktora wpadla stosujonc . Widocznie mama i tata powiedzieli ci że antykoncepcja jest dobra i wskazana …. Ja ci mówię że NIE . I każdy kto chodzi do kościoła i wierzy W Boga wie że jest zła .

    • aga said

      Emma masz małe pojęcie o świecie, żal Ci morderczyń własnych dzieci a prawda jest taka, że wiele z tych kobiet nie zabija dziecka z powodów ekonomicznych tylko z własnego egoizmu. Bo czas nie ten, bo kariera by ucierpiała, bo może ojcem dziecka nie jest mąż. Kobieta która czuje godność i szacunek do nowego życia ne zabije, nawet w bardzo niesprzyjających okolicznościach życiowych. Prawo aborcyjne jest okrutne i bardzo destrukcyjne. W krajach gdzie od dawna jest dozwolone, kobiety usuwają dzieci z tak błachych powodów że jest to nie pojęte. Bawią się życiem dziecka i nazywają to zabiegiem, a to jest tak naprawdę zabicie człowieka. W Polsce dzieci urodzone w 24 tygodniu ratuje się, często z dobrymi rokowaniami, w Anglii do tego tygodnia zabija się dziecko bez żadnych konsekwencji! Podobno można zabić też starsze dziecko, czyli prawie całkowicie zdolne do życia. Jest to wynikiem długoletniej propagandy że płód się nie liczy, tylko matka. Znam sporo kobiet, które usuneły ciążę i było to wyłącznie dla ich wygody. Dzieci to nie zabawki, to osobne życie które należy chronić, nie ma żadnych wytłumaczeń na aborcję.

    • Żona said

      1. w tym komentarzu to najmniej ważne, ale w pierwszej linijce, no i ja się znowu z uporem maniaka czepiam ortografii i gramatyki: POMÓC i mamom a nie mamą
      2. Jesteś Polką? Jak nie, to przejdź od razu do punktu trzeciego, jak tak, to przeczytaj: polskie zdanie ma swoją budowę, gramatyczną, ortograficzną. Zanim naciśniesz „opublikuj” przeczytaj wypowiedź, popraw błędy, warto stosować polskie znaki, to nie takie trudne, przyjrzyj się czy tekst jest zrozumiały. Zawsze można coś przeoczyć, rozumiem, ale Twój tekst to tragedia
      3. I teraz najważniejsze – z góry zakładasz, że nikt nikomu nie pomaga. A to nieprawda
      Ponadto, oddać dziecko do adopcji to Twoim zdaniem brak serca. Pozbawić życia, bo malutkie to ma być w takim razie objaw serca? Zastanów się!!!
      Owszem, jest niebezpieczeństwo, że jak kobieta urodzi, to pokocha i nie odda. I według Ciebie będzie miała kłopot. Otóż, jeśli pokocha, to nie będzie to kłopot. Jeśli odda, to będzie to dar podwójny: życie dziecka i dziecko dla bezpłodnej pary. To np. w miejsce in vitro.
      4. Nikt rozsądny na tym blogu nie będzie propagował antykoncepcji, raz że to grzech i już, dwa że nikt, nawet producenci i reklamodawcy nie mówią o stuprocentowej skuteczności. Więc to oczywiste, że czasem, choć rzadko, musi zawieść. 100% to jak mówi stare powiedzonko szklanka wody zamiast.
      Ale jest metoda na 100%. Niepłodność poowulacyjna. Tylko, że tego trzeba się nauczyć i przyjąć związane z tym ograniczenia

      • Emma said

        Po pierwsze jestem Polką, ale pisałam na Angielskim systemie operacyjnym i tam niema Polskich znaków… Co do znaków to mam z tym problem …. Co do wieku już dawno skończyłam 18 lat. Z góry zakładam ??? jak by ktoś im mógł pomóc to by nie usuwały bo nie chodzi mi o „kobiety ” które się nie zabezpieczyły i się przespały z chłopakiem i wpadły tylko które nie zadziała antykoncepcja, nie proponuje spirali bo się naczytałam tylko nie wiem prezerwatywa plus tabletki albo plasterki zastrzyki blokujące owuluję i kłopotu by nie było lepsze to niż problem później… A metoda termiczno – śluzowa jest dobra jak ktoś ma okres jak szwajcarski zegarek czyli regularnie niema komplikacji ginekologicznych. Nie stresuje się dobrem dietę i tak dalej czytałam tego aż za dobrze jak rozpoczynałam kiedyś współżycie bo dla mnie niema czegoś takie jak spontan emocje itp bo z tym wiążą się konsekwencje czyli dziecka którego się nie chce by chyba nikt mi nie wmówi że jak się zabezpiecza to jest szczęsliwy jak wpadnie… Ja wiem że nic nie daje 100% ale kobiety mogły by pomyśleć przed niż martwić się po. Co do tabletek Ru jak to jest zabójstwo ale do 72 ktoś czytał co one robią no na pewnie Nie. Ta tabletka zagęszcza śluz żeby oddalić połączenia się jaja z plemnikiem a jak dojdzie do zapłodnienia to ciąże podrzemuje przez dawkę hormonu czyli wspomaga jej utrzymania. A co do adopcji wiecie jaki to jest szok dla dziecka jak się dowie że jest adoptowany że go mama nie urodziła… Zostaje żal do rodziców że ktoś urodził, ale nie wychował. Bo młodość bieda to nie jest przeszkoda by wychować dziecko. Adopcja jest dobra jak kobieta nie będzie miała żalu że rodzi i odtaję bo wie że jej dziecko będzie miało lepiej. Powiem wam tylko że młode kobiety są bardzo źle traktowane przez starsze pokolenie znam przykład że przyszła młoda ma siedziała u męża na kolanach w autobusie a starsza babcia z tekstem zejdź ku… mogłaś się nie dawać tylko ustąpić miejsca ona była w szoku jak to słyszała a mąż wpadł w szał. I mi mówicie że ludzie zachować się umieją,

        • Paweł said

          Twój cytat : ,,prezerwatywa plus tabletki albo plasterki zastrzyki blokujące owuluję i kłopotu by nie było lepsze to niż problem później ” mówi wszystko o twoim podejściu do poszanowania życia poczętego , – te wszystkie wynalazki mają działanie podwójne a do ciebie to nie dociera , wysoka skuteczność tych rzeczy wynika z tego że jak dojdzie do zapłodnienie to i tak nie może się zagnieździć zarodek i jest wydalany.
          Po za tym wciskasz ciemnotę o tabletkach RU 486 że one podtrzymują ciążę , jest odwrotnie , one poprzez działanie na hormony kobiety zagładzają zarodek na śmierć .

          ++++http://www.tabletkiporonne.pl/viewpage.php?page_id=10

        • Paweł said

          a tutaj cytat ze strony +++http://www.tabletkiporonne.pl/viewpage.php?page_id=10
          RU-486 blokuje receptory końcowe wielu różnych tkanek, jednak jego głównym, najistotniejszym klinicznie działaniem, pozostaje blokowanie receptorów dla progesteronu.
          Ponieważ progesteron jest hormonem nieodzownym dla podtrzymania ciąży, zablokowanie jego działania powoduje poronienie. Progesteron jest także konieczny dla zachowania prawidłowego rozwoju śluzówki macicy, która stanowi podłoże dla implantacji i rozwoju poczętego dziecka. Na skutek podania RU-486 progesteron zostaje zablokowany, a śluzówka macicy nie jest w stanie dłużej odżywiać rozwijającego się dziecka, które głoduje, obumiera i zostaje wydalone.

        • Paweł said

          Twój cytat z 6 linijki : i tak dalej czytałam tego aż za dobrze jak rozpoczynałam kiedyś współżycie bo dla mnie niema czegoś takie jak spontan emocje …..
          Po co w ogóle weszłaś na stronę która straszy karą Boża i apokalipsą między innymi za złe prowadzenie i zabijanie ?.

        • Emma said

          By podyskutować i uświadomić ludzi by pomagali kobietą które nie mogą liczyć na wsparcie rodziny przyjaciół w swojej ciąży jej donoszenia i albo wychowania albo porady jak oddać dziecko do adopcji. Ja już pomogłam dziewczynie materialnie i w tedy emocjonalnie i co że jest sama jak palec to wychowuje skończyła szkołę i opiekuje się córka. A wy co zrobiliście no nic…. A co apokalipsy to każdy i ja też za własne grzechy będę spowiadać się przed Bogiem za dobre uczynki,a staram się jak mogę i na pewno za złe też odpowiem… I ja się raczej źle nie prowadzę bo to był długoletni związek po 2 latach chodzenia a to jest raczej dużo.

        • Paweł said

          Po pierwsze : jesteś w Anglii i nie rozumiesz jak kiepsko zarabiają Polacy , jeżeli ktoś podjołby się pomocy , to musiałby się zobowiązać do ciągłego pomagania aby nie zostawić matki samej np. z dwuletnim dzieckiem.
          Po drugie : jest kościół który pomaga samotnym matkom.
          Po trzecie : jaki jest sens pomagania matce która nadal ma poglądy liberalne w kwestii antykoncepcji. Ktoś będzie się trudził , od ust sobie odkładał a młoda matka będzie sobie nadal używała seksu i tabletek , bo żyć jak zakonnica nie zamierza .

        • Emma said

          Powiem Ci tyle trochę pomocy nigdy nie zaszkodzi ja zarabiam mało, ale pomagam mojej siostrzyce w wychowaniu małej kupuje jej ubranka jedzonka itp i jakoś mi korona z głowy nie spadła i to lubię i zamierzam to robić. To trochę państwo powinno uświadamiać kobiety co się pakują jak się nie zabezpieczają jak współżyją i co to znaczy mieć dziecko i wychować. Nie wiem więcej żłobków albo opiekunów by one mogły wrócić do pracy, pracy stabilnej a nie jak moja siostra wróci to po miesiącu dostanie wypowiedzenie z pracy bo jest mamą, ale nikt jej to w prost nie powie bo to jest karalne. A co do 3 podpunktu lepiej uświadomić przed niż po nawet metodą termiczno objawową, fajny jest do tego komputerek http://www.domzdrowia.pl/42962baby-comp-1-szt-.html?utm_source=google&utm_medium=cpc&utm_campaign=ogolna&gclid=COHusPvBqq4CFSMLtAodCy9RSQ np taki niż termometr i zeszyt … Bo teraz młodzież ma to gdzieś i to jest złe.

        • Paweł said

          Państwo przede wszystkim powinno uczyć rozsądku i to już w szkole . Są takie przedmioty jak wiedza o społeczeństwie . I młoda dziewczyna powinna być nauczona wstrzemięźliwości seksualnej. Przede wszystkim żeby nie chodzić na randki z bajerantami bez grosza . A jak chodzić z chłopakami bez grosz , to z porządnymi , z takimi którzy mają wiedzę o swojej wierze w Boga i odpowiedzialności. Prosty test : zapytać co sądzi o tabletkach antykoncepcyjnych, co sądzi o modlitwie w dodatkowe dni , nie tylko w niedzielę , jego wiedza będzie odpowiedzią jakim jest człowiekiem z pewnością na 90 % . dodatkowe 10 % uzyskasz po spotkaniu z jego matką . Do widzenia.

        • Emma said

          To Ci powiem Ja jestem katoliczką która potrafi chodzić na msze poza niedzielą np na takie http://www.se.neteasy.pl/ o Mszy św. o uzdrowienie i uwolnienie przez genialnego ojca Pacyfika Iwaszko które nie mogę się doczekać kiedy tylko będą w naszej parafii niestety jest nieliczną młodą osobą na które na nie chodzi… Polecam Ci książkę i jego przesłanie http://www.youtube.com/watch?v=Q-gpENj7nHg i jego książka http://www.esprit.com.pl/177/Przyjmijcie-Ducha-Swietego-Jak-wejsc-na-droge-uzdrowienia-wewnetrznego.html polecam bardzo.

        • Paweł said

          No cóż będę niekonsekwentny ponieważ napisałem : dowiedzenia.
          Emma ty jesteś nie spójna. Z jednej strony chodzisz na Msze św. o uzdrowienie i uwolnienie jeżeli jest taka okazja a z drugiej strony nie widzisz zła w antykoncepcji hormonalnej. To wielka nie spójność z którą musisz się zmierzyć .
          Ja osobiście nigdy nie byłem zainteresowany takimi Mszami pomimo że mieszkam w tym mieście gdzie jest ten sekretariat. Ale o działaniu środków antykonc. wiedziałem znacznie wcześniej niż zostałem dorosłym.

        • Emma said

          No widzisz ja tam mam ale każdy nie jest taki jaki powonień, chodzę na msze, ale popieram antykoncepcje hormonalną bo mam taka rewizję życiową lepiej zapobiegać niż leczyć. Tak mam do choroby wolę robić badania niż by było za późno… I lepiej zapobiegać nie planowanej ciąży niż ją usuwać. Co do antykoncepcji to też o dziwo byłam uświadamiana wcześniej niż to np usłyszałam w szkole.

        • Paweł said

          Współczuję Ci zagubienia w życiu duchowym , w tym co dobre i złe .

        • Emma said

          A ja nie dobrze mi z tym i tego nie zmienię 🙂 i nie musisz mi współczuć bo dobrze sobie radzę w mojej wieże dzięki mojej przyjaciółce którą strasznie pobłądziła ale się nawróciła :). Więc wiem co jest dobre a co złe…

        • Paweł said

          No dobra nie będę Ci współczuł od tej chwili…

        • Annah. said

          Emmo, polecam prenumeratę „Miłujcie się”. Tematyka pisemka jest naprawdę bardzo ciekawa, dużo o problemach ludzi młodych, ciekawe życiorysy nieznanych świętych, świadectwa nawróceń.Tutaj strona http://www.milujciesie.org.pl/pg/pl/gorace_tematy/chcesz_miec_trwale_szczescie.html

        • Annah. said

          Uzupełniając jeszcze wypowiedź Pawła zaakcentuję, iż współżycie bez związku małżeńskiego jest popełnianiem grzechu cudzołóstwa – zerwaniem więzi z Bogiem czyli narażaniem naszego zbawienia na UTRATĘ. Dodatkowo „terapia” hormonalna pigułką jest występowaniem przeciw przykazaniu Nie zabijaj, gdzie niszczymy przyrodzony dar płodności i powodujemy inne zazębiające się straty zdrowotne nasze i w przyszłości naszych dzieci. Nie wiem czy jest to ogólnie znane, iż kobiety które po stosowaniu takiej terapii zdecydują się na dziecko i odłożą pigułki na bok mają nadmiar pewnej grupy hormonów i gdy poczną chłopca będzie zagrożenie, że cechy psychiczne otrzyma bardziej kobiece ze wszystkimi konsekwencjami w przyszłości, ale o tym się głośno nie mówi z wiadomych względów, trudniej też wogółe począć dziecko.
          Pigułka jest też najczystszą przyczyna zgonów młodych kobiet i ich kalectwa. Znam kobietę w średnim wieku sparaliżowaną na skutek udaru, którą musi opiekować się mąż i dzieci, dobrze że ma choć oddaną rodzinę… ale mogłaby żyć w pełni sił…. gdyby nie pigułka.

          Od ponad 30 lat tabletki hormonalne są najczęstszą formą antykoncepcji. Media, środowiska medyczne i koncerny farmaceutyczne ukrywają wstrząsającą prawdę o pigułce.

          Niewiele kobiet zdaje sobie sprawę, jakie naprawdę mogą być skutki stosowania antykoncepcji. „Z zażywaniem pigułek antykoncepcyjnych wiąże się pewne nieznaczne ryzyko dla zdrowia ” – twierdzi prof. Philip Hannaford z Centre of Academic Primary Care. Problem w tym, że trądzik, łojotok, łysienie, nudności, grzybica, znaczący przyrost masy ciała czy szpecące zmiany skórne to nie jedyne skutki uboczne, które mogą towarzyszyć stosowaniu doustnych preparatów hormonalnych. Znacznie istotniejszą, aczkolwiek pomijaną w mediach informacją jest to, że ta forma antykoncepcji bywa przyczyną bardzo poważnych schorzeń prowadzących nawet do trwałego inwalidztwa czy przedwczesnego zgonu.
          KILL PILL
          Celinę (16 l.), Felicitas Rohrer (25 l.), Tanya Hayes (24 l.) oraz Julie Hennessy (31 l.) to opisane w angielskiej prasie medycznej kobiety, które na własnej skórze przekonały się o tragicznych następstwach zażywania tabletek antykoncepcyjnych. U pierwszej pigułki spowodowały zator w płucach, który doprowadził do niedotlenienia mózgu, a w efekcie inwalidztwa i trwałego upośledzenia. Druga po niespełna roku stosowania tabletek zapadła w śmierć kliniczną. Na szczęście lekarzom udało się usunąć przyczynę ustania akcji serca (zakrzepy w żyłach) i kobieta, mimo że bardzo schorowana, może cieszyć się „drugim życiem”.

          Tanya nie miała tyle szczęścia co poprzedniczki. Jej antytrądzikowa kuracja hormonalna przyczyniła się do powstania zatoru płucnego, w wyniku którego zmarła. Stosowanie doustnej antykoncepcji tragiczne skończyło się również dla Julie. Powstały w wyniku zagęszczenia krwi skrzep pewnego dnia zerwał się i trafił do płuc, doprowadzając do nagłego zgonu trzydziestolatki.

          Przypadki tych kobiet nie są odosobnione. Z badań opublikowanych w tygodniku medycznym „The Lancet” wynika, że śmiertelne przypadki wśród użytkowniczek i byłych użytkowniczek pigułek antykoncepcyjnych, m.in. z powodu zawału serca i krwotoku mózgowego, zdarzają się o 40 proc. częściej od przeciętnej. Te same badania dowodzą, że nie istnieje coś takiego jak pięcioletni okres bezpiecznego stosowania preparatów hormonalnych. Stąd kobieta, która łyka tabletki od miesiąca, jest narażona na takie same skutki uboczne, co wieloletnia użytkowniczka tej formy antykoncepcji.

          Najlepszym dowodem, że zażywanie pigułek niesie ze sobą nie tyle nieznaczne, co wręcz gigantyczne ryzyko dla zdrowia, są załączone do opakowań (zatwierdzone przez ministra zdrowia) ulotki. Ale kto je czyta? Depresja, zakrzepica, osteoporoza, pląsawica, rak wątroby, zawał serca, udar mózgu, utrata wzroku, uszkodzenie wątroby, owrzodzenie przewodu pokarmowego czy śmiertelne krwawienie do jamy brzusznej to tylko niewielka część wymienionych tam skutków ubocznych. Po odstawieniu tabletek hormonalnych mogą wystąpić też implikacje, o których producenci nie wspominają w broszurach. Jedną z nich jest bezpłodność.

          – Antykoncepcja hormonalna zaburza pracę osi przysadka-jajnik. Nie jest to jej działanie uboczne, ale celowy, zamierzony efekt. Działaniem niepożądanym jest niemożność powrotu do prawidłowej, cyklicznej czynności przysadki oraz jajników po odstawieniu środków hormonalnych, kiedy kobieta planuje zajść w ciążę. Powikłanie to obserwuje się najczęściej u młodych dziewczyn, które jeszcze nie rodziły. Samoistny powrót do regularnych cykli po odstawieniu antykoncepcji występuje u około 80-90 proc. kobiet. Reszta wymaga dodatkowego leczenia – tłumaczy ginekolog położnik ze Szczecina Sławomir Laufer.

          – Pigułki powodują zanik płodnego śluzu. Przez krótszy lub dłuższy czas po ich odstawieniu mogą występować cykle bezowulacyjne. Zarówno przeciwnicy, jak i zwolennicy tej formy antykoncepcji zalecają co najmniej kilka miesięcy przerwy pomiędzy użytkowaniem tabletek a próbą zajścia w ciążę, żeby dziecko rozwijało się prawidłowo. Nic więc dziwnego, że wiele pacjentek, które stosowały doustne środki antykoncepcyjne, wymaga leczenia z powodu niepłodności – dodaje lekarz Adam Kuźnik z poradni rodzinnej w Skoczowie.

          Hormony zmieniają układ krzepnięcia, a co za tym idzie, mogą stać się przyczyną udaru, zawału czy trwałego kalectwa. Przepisujący je ginekolog powinien zatem nie tylko poinformować pacjentkę o potencjalnych zagrożeniach, ale i zlecić jej serię badań wykluczających istnienie przeciwskazań do stosowania preparatów hormonalnych, np. cukrzycy czy zaburzenia krzepliwości krwi.

          – Cytologia, kontrola sutków, monitorowanie ciśnienia tętniczego, określenie fenotypu i stanu hormonalnego, ocena wskaźników wątroby i układu krzepnięcia czy oznaczenie poziomu cholesterolu i tłuszczów we krwi to tylko część badań, na podstawie których stwierdza się, czy przepisanie pigułek konkretnej pacjentce jest zgodne z kanonami lekarskimi – wyjaśnia dr Laufer.

          Sęk w tym, że z racji kosztowności i czasochłonności tego rodzaju testów gros lekarzy nawet nie próbuje wyeliminować czynników ryzyka, tym samym narażając pacjentkę na utratę zdrowia albo życia. Powszechną praktyką stało się przepisywanie tabletek antykoncepcyjnych od ręki – bez przeprowadzenia nawet pobieżnego wywiadu lekarskiego. Rudolf Lehmann, doktor medycyny, ordynator szpitala w Nidwalden w Szwajcarii, opisuje to zjawisko następująco: „Pacjentka życzy sobie czegoś, a lekarz jako osoba neutralna, wolna od zasad, po prostu spełnia jej życzenia. Lekarz staje się ťbiologicznym inżynieremŤ, opłacanym funkcjonariuszem świadczącym żądane usługi. Dotyczy to każdej specjalności, począwszy od chirurgii plastycznej aż po antykoncepcję, od prenatalnej diagnozy po aborcję i eutanazję”.

          O KROK OD KALECTWA

          Kiedy kilka lat temu Agnieszka z Warszawy (34 l.) udała się do ginekologa po receptę na pigułki, lekarz nic nie wspomniał o możliwych skutkach ubocznych czy konieczności wykonania jakichkolwiek badań. Z powodu komplikacji powstałych u pacjentki w wyniku stosowania tabletek – m.in. depresji, jadłowstrętu czy znacznego spadku libido – co jakiś czas zmieniał przyjmowane przez nią tabletki na inne. – Zażywałam łącznie cztery rodzaje pigułek, za każdym razem słysząc, że może te będą lepsze. Od problemów z wątrobą i nawracającymi zapaleniami pochwy uwolniłam się dopiero po odstawieniu hormonów – żali się Agnieszka.

          O szkodliwym działaniu tabletek antykoncepcyjnych nie została uprzedzona również Gosia z z Piaseczna (24 l.), która swoją pierwszą receptę na pigułki otrzymała w wieku 17 lat. Po pięciu latach ich stosowania przytyła osiem kilo. Ale to drobiazg w porównaniu z tym, że po odstawieniu pigułek i rozpoczęciu starań o dziecko pojawiły się u niej poważne zaburzenia cyklu, m.in. zanik miesiączki i zawyżony poziom testosteronu. Stabilizowanie stężenia hormonów trwało ponad dwa lata. Mimo pozytywnych wyników badań Gosia do dzisiaj nie zaszła w upragnioną ciążę.

          – Na żadnej ulotce nie napisano, że stosowane przeze mnie pigułki mogą przyczynić się do zaniku miesiączki i skoków hormonalnych. To nie fair! – skarży się dziewczyna. – Dziś wiem, że pigułki to straszna trucizna – dodaje.

          – Kontrolę krzepliwości krwi i próby wątrobowe wykonywałam co cztery miesiące. Za którymś razem dowiedziałam się, że wyniki są fatalne. Natychmiast odstawiłam pigułki. Lekarz powiedział, że zdążyłam w ostatniej chwili – wspomina Kasia z Warszawy (23 l.), która po dwu latach łykania pigułek przytyła 10 kilo. Uniknęła zakrzepicy, ale stosowanie antykoncepcji hormonalnej i tak odcisnęło piętno na jej zdrowiu. – Minął rok, odkąd odstawiłam tabletki, ale moja krew nadal jest zbyt gęsta. Czasami odczuwam ból i drętwienie w nogach. Z niecierpliwością czekam na dzień, w którym dowiem się, że wyniki znów są w normie – wyznaje zaniepokojona swoim stanem zdrowia kobieta.

          Kamili z Warszawy (22 l.), w przeciwieństwie do Kasi, nie udało się uniknąć zakrzepicy. – Pewnego dnia poczułam potworny ból w prawej pachwinie. Rwanie nasilało się z godziny na godzinę, aż w końcu spuchnięta noga uniemożliwiła chodzenie. Lekarz nie kryjąc przerażenia poinformował mnie, że w żyle biodrowej utworzył się ogromny skrzep. W szpitalu spędziłam ponad dwa tygodnie – relacjonuje. Mimo że od tamtej pory minęły już trzy lata, Kamila nadal boryka się z uszkodzonymi zastawkami żylnymi, a opaskę uciskową, która zabezpiecza nogi przed spuchnięciem, będzie musiała nosić do końca życia.

          O tym, że jako nałogowa palaczka o słabej krzepliwości krwi absolutnie nie powinna sięgać po doustną antykoncepcje hormonalną, Dagmara z Łodzi (23 l.) dowiedziała się dopiero po roku stosowania pigułek. Mimo że w tym czasie borykała się z uciążliwymi skutkami ubocznymi – nasilonymi objawami przedmiesiączkowymi, stanami depresyjnymi, zanikiem popędu seksualnego, wysypem ropnych krost, zatrzymywaniem wody w organizmie (żylaki i obrzmiałe nogi) czy agresją wobec bliskich, lekarka ani razu nie zaleciła jej odstawienia hormonów. Zamiast tego co jakiś czas zmieniała przyjmowane przez nią tabletki na inne. – Po wszystkich czułam się fatalnie. Szczęśliwy zbieg okoliczności, że ginekolog, która je przepisywała, wyjechała na urlop i znalazłam się pod opieką innej, bardziej fachowej lekarki, która przed podjęciem decyzji o podaniu kolejnego opakowania zleciła wykonanie próby wątrobowej i badania krzepliwości krwi. Wyniki były jednoznaczne: w moim przypadku łykanie pigułek niesie ze sobą ryzyko zatoru płucnego, a co za tym idzie, śmierci – mówi Dagmara.

          Kiedy Asia z Wrocławia (22 l.) poprosiła ginekologa o wypisanie recepty na środki antykoncepcyjne, stwierdził, że w jej przypadku badania nie będą konieczne. „Jest pani młoda, więc na pewno wszystko jest OK” – brzmiała „fachowa” diagnoza lekarza. – Moja przygoda z pigułkami trwała zaledwie tydzień. Niemal od razu zaobserwowałam u siebie kilka wymienionych w ulotce skutków ubocznych, m.in. nudności, napady duszności, zimne dreszcze czy uderzające fale gorąca. Zaniepokojona nietypowymi objawami, błyskawicznie odstawiłam pigułki – opowiada Asia.

          Z kolei Joanna ze Śląska (28 l.) pierwsze skutki uboczne zażywania tabletek zauważyła dopiero po ich odstawieniu. Z początku nawet cieszyła się, że dzięki pigułkom ma regularne cykle i bezbolesne krwawienia. Jednak kiedy zauważyła, że coś niedobrego dzieje się z jej oczami, radość ustąpiła miejsca przerażeniu. – Lewe oko zaczęło szwankować i niczym krzywe zwierciadło, deformowało widziany przeze mnie obraz. Poszłam do okulisty. Stamtąd trafiłam do szpitala, gdzie dowiedziałam się, że choruję na zwyrodnienie siatkówki. Lekarz powiedział, że przyczyną zaburzenia mógł być skrzep krwi, który powstał na skutek łykania hormonów. Przypuszczał, że ten skrzep zerwał się i powędrował do oka – relacjonuje Joanna. Nie dobrnęła jeszcze do końca terapii. W tym przypadku laserowa korekcja wady wzroku jest niewskazana, dlatego czeka na werdykt lekarzy ze szpitala okulistycznego, którzy mają stwierdzić czy kwalifikuje się na zastrzyki do gałki ocznej.

          „U mnie łykanie pigułek skończyło się udarem mózgu, a potem wylewem” – napisała Olga na forum popularnego portalu społecznościo-wego. Kiedy poprosiłam ją o wypowiedź, odpowiedziała, że tamto zdarzenie było – zarówno dla niej, jak i całej rodziny – na tyle traumatyczne, że nie czuje się jeszcze na siłach, by komukolwiek o tym opowiadać.

          PRAWDY I MITY

          Jak to się stało, że pigułka, która jest potencjalnym źródłem kalectwa i śmierci, od ponad 30 lat widnieje na pierwszym miejscu w rankingu najpopularniejszych form antykoncepcyjnych?

          – Biorąc pod uwagę, że tabletki hormonalne mogą zarówno przyspieszać rozwój nowotworu, jak i wyzwalać jego ogniska, a więc znajdują się na liście czynników kancerogennych, dopuszczenie ich do sprzedaży jest dla mnie co najmniej niezrozumiałe – mówi ginekolog położnik Piotr Gratkowski. – Każdy inny środek medyczny, jeżeli istnieje wobec niego choćby cień podejrzenia o promowanie rozwoju choroby nowotworowej, zostaje natychmiast wycofany z produkcji.

          Zdaniem lekarza, łykanie tabletek antykoncepcyjnych jest złym rozwiązaniem, głównie dlatego, że wiąże się z ogromnym ryzykiem medycznym. – Każda kobieta ma inny profil hormonalny. Nigdy nie wiadomo, który organizm zaakceptuje tabletkę, a który absolutnie nie będzie jej tolerował. To jest swego rodzaju loteria. W związku z tym, że nie ma badań, które w 100 proc. zabezpieczyłyby pacjentkę przed zagrożeniem, jakie niesie za sobą łykanie pigułek, ja tych środków w ogóle nie przepisuję – mówi dr Gratkowski.

          Co ciekawe, w ulotkach dołączonych do tabletek antykoncepcyjnych wymieniono nie tylko negatywne, ale i pozytywne następstwa ich stosowania. Z broszur wynika, że pigułki zarówno regulują cykle, jak i zmniejszają intensywność boli czy krwawień miesiączkowych. Dodatkowo chronią przed wystąpieniem raka jajnika i endometrium oraz zwalczają trądzik, łojotok i łysienie. – Pigułka może i szkodzić, i pomagać, w krótszej lub dłuższej perspektywie albdłaftawet jednocześnie. Jeśli kobiety cierpią z powodu obfitych i bolesnych miesiączek lub trądziku, to większości z nich w trakcie zażywania hormonów te dolegliwości mijają lub łagodnieją. Nazywam to „zamiataniem pod dywan”. Przyczyna, która leży u podłoża tych chorób, nie jest leczona, tylko wynikające z niej dolegliwości stają się mniej dokuczliwe. W dodatku tylko na czas stosowania pigułek – tłumaczy lekarz Adam Kuźnik. Co ciekawe, choć w większości przypadków nowoczesna pigułka okresowo uśmierza symptomy trądziku czy łojotoku, zdarza się, że te same objawy zamiast znikać, nasilają się.

          To nieprawda, że tabletki antykoncepcyjne regulują cykle. Hormony blokują działanie przysadki podwzgórza i jajnika, co powoduje, że u stosującej je kobiety zamiast cykli i miesiączek występują sztucznie wywołane krwawienia z odstawienia. Ponieważ są krótsze, łagodniejsze i znacznie mniej bolesne od naturalnej menstruacji, wiele kobiet wierzy, że pigułki rzeczywiście ustabilizowały ich cykle. Najlepszym dowodem na fałszywość tej tezy jest duża liczba użytkowniczek antykoncepcji, które jeszcze długo po odstawieniu pigułek borykały się z zanikiem miesiączek, zakłóconą gospodarką hormonalną czy niepłodnością.

          Prawdą jest, że pigułki chronią przed rakiem jajnika i endometrium. Dzieje się tak tylko dlatego, że podczas ich stosowania w narządach tych zachodzi mniejsza ilość procesów odpowiadających za rozwój nowotworów. – To sytuacja, którą porównałbym do czasowego wstrzymania ruchu na drodze. Wiadomo, że na ulicy, po której nie jeżdżą samochody, liczba wypadków spadnie do zera. Jednak czy dobrym rozwiązaniem byłoby redukowanie kolizyjności poprzez zamykanie dróg? – pyta dr Kuźnik.

          Największy paradoks pigułek polega na tym, że asekurują kobietę przed rakiem jajnika i endometrium, jednocześnie potęgując ryzyko wystąpienia u niej nowotworu piersi i macicy, o innych groźnych skutkach ubocznych nie wspominając. Jaki więc sens ma ochrona, która jednym chorobom przeciwdziała, a na inne, równie zresztą niebezpieczne, naraża?

          ANTYKONCEPCJA WCZESNOPORONNA

          Pigułki zyskały popularność dzięki dość skutecznej ochronie przed niepożądaną ciążą. Niestety, nie każda kobieta zdaje sobie sprawę, na czym dokładnie owa ochrona polega. „Do działania antykoncepcyjnego może przyczyniać się także zmiana błony śluzowej trzonu macicy” – brzmi informacja zamieszczona na ulotce dołączonej do pigułek antykoncepcyjnych. – Oznacza to, że pigułka hormonalna może spowodować unicestwienie kilkudniowego zarodka – nowo poczętej istoty ludzkiej. Jest to jeden ze sposobów jej działania – tłumaczy Adam Kuźnik. Dzieje się tak w przypadku, gdy mechanizm antykoncepcyjny zawodzi i dochodzi do zapłodnienia. Wówczas tabletka zmienia błonę macicy w taki sposób, aby zarodek nie mógł się w niej zagnieździć. Innym sposobem jej działania jest opóźnienie transportu zarodka przez jajowód, które, zdaniem niektórych badaczy „powoduje takie jego uszkodzenie, że w momencie ewentualnej implantacji nie jest on już zdolny do życia i umiera; dosłownie ťwysycha na śmierćŤ, nie mogąc osiągnąć życiodajnej implantacji, która zapewniłaby środki odżywcze konieczne dla dalszego rozwoju”.

          W tej sytuacji pigułki nie są już tylko środkami antykoncepcyjnymi, ale w pewnym zakresie również wczesnoporonnymi. – O tym fakcie informowały ulotki jeszcze kilka lat temu. Jednak ponieważ świadomość wczesnoporonnego działania pigułek była dla wielu kobiet powodem do rezygnacji z tej forjjejf antykoncepcji, zaprzestano posługiwania się niewygodnym komunikatem. Obecnie mówi się, że pigułki nie tyle „działają wczesnoporonnie”, co „zapobiegają ciąży” – mówi dr Kuźnik.

          – Lansowana dziś teza, że pigułki nie działają poronnie, wynika z przyjęcia specyficznej definicji ciąży, według której zaczyna się ona nie tyle w momencie zapłodnienia, co z chwilą zagnieżdżenia zarodka w macicy. Według tej definicji tabletki nie są środkami wczesnoporonnymi, ponieważ powodują obumarcie embrionu jeszcze przed zagnieżdżeniem, czyli „przed ciążą”. Dla ścisłości należałoby mówić o działaniu przeciwzagnieżdżenieniowym. Nie zmienia to faktu, że istotą tego mechanizmu jest doprowadzenie do unicestwienia kilkudniowego zarodka ludzkiego – tłumaczy lekarz rodzinny.

          BEZ PRECEDENSU

          „Nigdy dotąd środki o tak potężnym działaniu i tylu nieznanych właściwościach nie były podawane zdrowym ludziom bez żadnych wskazań medycznych. Nie zdarzyło się nigdy dotąd, by po stwierdzeniu tylu poważnych skutków ubocznych preparat nie został wycofany z rynku” – napisał dr n. med. Rudolf Lehmann. Wciąż jeszcze pierwsze przykazanie lekarza brzmi: „Przede wszystkim nie szkodzić pacjentowi”. „Tak długo, jak istnieją wątpliwości na temat działań ubocznych pigułki, lekarz nie powinien jej stosować lub powinien przerwać jej stosowanie” – zauważa dr Lehmann.

          Jednak biorąc pod uwagę, że w Stanach Zjednoczonych pigułkę nazywa się „robieniem największej forsy w historii farmacji”, diametralna zmiana kierunku myślenia lekarzy wydaje się być mało prawdopodobna.

          Niektóre skutki uboczne antykoncepcji hormonalnej

          depresja
          zakrzepica, zator ptucny, krwawienie do jamy brzusznej
          osteoporoza
          uszkodzenie lub rak wątroby
          nowotwór piersi i macicy
          zawał serca
          udar mózgu
          utrata wzroku
          owrzodzenie przewodu pokarmowego
          pląsawica
          zmiany skórne: trądzik, tojotok, tysienie, grzybica
          znaczący przyrost masy ciata
          żylaki i obrzęki
          jadtowstręt, nudności
          duszności, uderzenia zimna i gorąca
          spadek libido
          nasilone objawy przedmiesiączkowe
          bezpłodność

        • Żona said

          Piszesz strasznie, bez ładu, składu, trudno zrozumieć o co chodzi. Nie pisałaś wypracowań w szkole, nie wiesz po co są znaki interpunkcyjne? Między innymi po to, aby czytający dobrze zrozumiał Twoją wypowiedź.
          Chyba piszesz pochwałę środków antykoncepcyjnych hormonalnych: i kłopotu by nie było lepsze to niż problem później… . Przeczytaj wklejony (długi co prawda ale łatwy w odbiorze i mądry komentarz Annah. Jak widzisz kłopotów później może być co niemiara.
          Dalej piszesz: A metoda termiczno – śluzowa jest dobra jak ktoś ma okres jak szwajcarski zegarek czyli regularnie. Otóż nieprawda. To stwierdzenie byłoby prawdziwe w kontekście starej, nieaktualnej metody kalendarzyka małżeńskiego.
          Trochę historii:
          Historia metod naturalnego planowania rodziny

          1677 – Antonie van Leeuwenhoek, holenderski przyrodnik, zaobserwował pod mikroskopem męskie plemniki

          1826 – Karl Ernst von Baer, rosyjski biolog, pochodzenia niemieckiego, odkrył komórkę jajową

          1827 – Karl Ernst von Baer odkrywa przebieg zapłodnienia

          1876 – dr Mary Jacobi zaobserwowała cykliczne zmiany temperatury ciała kobiety

          1905 – Theodor van de Velde, holenderski ginekolog, opisał dwufazowy przebieg temperatury w cyklu kobiecym oraz podał prawidłowy sposób pomiaru

          1923 – Kyusaku Ogino, japoński ginekolog, opublikował w Japonii pracę dotyczącą owulacji, w której określił przypuszczalny termin owulacji na 12-16 dni przed miesiączką. Jego publikacja dotarła do Europy dopiero w 1930 r. Zaobserwował możliwość obliczenia cykliczności owulacji, lecz stwierdził również, że nie można się wyłącznie opierać przy jego określaniu na metodach obliczeniowych jak i wyraził swój sprzeciw wobec środków antykoncepcyjnych.

          1927 – Theodor van de Velde postawił hipotezę, że dwufazowy przebieg temperatury w cyklu kobiecym ma związek z owulacją i ciałkiem żółtym

          1929 – Hermann Knaus, austriacki ginekolog, niezależnie od Ogino, opublikował wyniki badań patofizjologicznych, na podstawie których doszedł do wniosku, że owulacja przypada na 15 dni przed miesiączką

          1930 – Jan Nikolaus Smulders, holenderski neurolog, na podstawie badań Ogino i Knausa opracował tzw. „metodę okresowej wstrzemięźliwości”. Nazywano ją również metodą kalendarzową lub Ogino-Knausa. Wykazywała ona zawodność w razie przesunięcia się terminu owulacji, w związku z tym sprawdzała się głównie u kobiet z regularnymi cyklami

          1930 – Wilhelm Hillebrand, niemiecki ksiądz, w ramach duszpasterskich porad małżeńskich uczył po raz pierwszy pomiaru podstawowej temperatury ciała (PTC) w celu regulacji poczęć i zyskał w Niemczech miano „ojca metody termicznej”

          1947 – R.F. Vollmann, szwajcarski ginekolog, opublikował opracowanie o metodzie termicznej pt. „Płodność i wykres temperatury kobiety”. Była to pierwsza publikacja zawierająca reguły metody termicznej dla użytkowników

          1950 – W Norwegii ukazała się monografia na temat śluzu szyjkowego napisana przez P. Bergmana

          1950 – Gerhard Karl Döring, niemiecki ginekolog, opisał po raz pierwszy sposób określania przedowulacyjnej fazy niepłodności na podstawie krzywej termicznej (reguła Döringa)

          1952 – Josef Rötzer, austriacki ginekolog, rozpoczął badania nad naturalnym planowaniem rodziny. Początkowo zajmował się metodą termiczną. Gdy po kilku miesiącach żona zwróciła mu uwagę na wydzielanie się śluzu, połączył obserwacje objawów płodności z pomiarem temperatury tworząc pierwszą metodę objawowo-termiczną

          1957 – Jan Gerhard Hendrik Holt, holenderski położnik, wydał książkę o metodzie termicznej, zwanej od jego nazwiska metodą Holta

          1962 – Edward Keefe, amerykański ginekolog, w pracy pt. „Rozpoznawanie dni możliwej płodności za pomocą samoobserwacji szyjki macicy” opisał samobadanie szyjki macicy

          1963 – John Marshall, angielski neurolog, wydał książkę na temat metody obliczeniowo-termicznej będącej połączeniem metody kalendarzowej i termicznej

          1965 – Josef Rötzer wydał pierwszą książkę o metodzie objawowo-termicznej pt. „Liczba dzieci i miłość małżeńska. Wskazówki co do regulacji poczęć.” Publikacja zawierała pierwszą wersję metody Rötzera, nazywanej również metodą austriacką

          1966 – Billings odkrywa metodę obserwacji śluzu szyjkowego

          1966 – Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) wydała raport potwierdzający skuteczność metod naturalnych

          1968 – Papież Paweł VI opublikował encyklikę „Humanae Vitae” dopuszczającą w uzasadnionych przypadkach stosowanie zasad Naturalnego Planowania Rodziny

          1971 – John Billings, australijski neurolog, wydał swój pierwszy atlas na temat metody owulacyjnej, zwanej od jego nazwiska metodą Billingsa. Polega ona na obserwacji i interpretacji objawu śluzu szyjkowego

          1971 – John i Sheila Kippley założyli w USA stowarzyszenie „The Couple to Couple League” uczące własnej metody objawowo-termicznej, nazywanej metodą amerykańską

          1973 – Jan Mucharski, polski zakonnik, pod pseudonimem Paul Thyma opublikował w Anglii zasady metody objawowo-termicznej „podwójnej kontroli”, nazywanej również metodą angielską

          1975 – Powstała Międzynarodowa Federacja Popierania Życia Rodzinnego (IFFLP). Organizacja ta wspiera prace badawcze, ułatwia dzielenie się doświadczeniami w nauczaniu metod NPR, współpracuje z agencjami planowania rodziny i służbą zdrowia

          1977 – Powstała Światowa Organizacja Owulacyjnej Metody Billingsa (WOOMB) z siedzibą w Australii

          1977 – John Kelly i Anna Flynn, angielscy lekarze, założyli w Birmingham Stowarzyszenie Nauczycieli NPR, promujące metodę objawowo-termiczną podwójnej kontroli

          1978 – około tego roku polska ginekolog Teresa Kramarek opracowała reguły metody objawowo-termicznej (polskiej)

          1979 – Josef Rötzer wydał książkę pt. „Naturalna Regulacja Poczęć”. W języku niemieckim doczekała się ona 23 wydań, przetłumaczona została na wiele języków, także na polski. Najnowsze polskie tłumaczenie nosi nazwę „Sztuka Planowania Rodziny” wyd. Vocatio. Jest to aktualny podręcznik metody Rötzera.

          1986 – W Niemczech założono stowarzyszenie pod nazwą Instytut Naturalnej Regulacji Poczęć (Institut für Natürliche Empfängnis – Regelung-INER), zajmujące się szerzeniem metody objawowo-termicznej prof. J. Rötzera, obejmujące obszar języka niemieckiego (Niemcy, Austria, Szwajcaria, północne Włochy)

          1989 – W Polsce, na wzór angielskiego Stowarzyszenia Nauczycieli NPR, powstało „Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli NPR” propagujące metodę podwójnej kontroli

          1992 – W Polsce powstała „Liga Małżeństwo Małżeństwu” szerząca metodę objawowo-termiczną wg Kippleyów

          1993 – w Polsce, na wzór niemieckiego INER-u, powstało stowarzyszenie pod nazwą „Instytut Naturalnego Planowania Rodziny według metody prof. J. Rötzera”

          1996 – Powstał Europejski Instytut Edukacji Rodzinnej (IEEF), który organizuje coroczne konferencje na temat NPR. Jego członkami są dwa polskie stowarzyszenia: INER i Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli NPR.

          Jak widać, nie minęło nawet sto lat od opublikowania pierwszej naukowej pracy na temat rozpoznawania płodności. Wtedy to był ogromny sukces. Przy nieregularnych cyklach kalendarzyk zawodził to fakt. Ale wiedza szła naprzód. Na pewno nie powiesz, że komputery są do niczego, bo są wielkie, nikt prawie ich nie ma, nie ma między nimi łączności itd. Ale kiedyś tak było! Tak samo jest z metodami naturalnymi. Kiedyś był kalendarzyk po to, aby teraz mogły być metody nowocześniejsze. Zresztą antykoncepcja hormonalna opiera się na tych samych przesłankach. Niestety, na tabletkach zarabia przemysł farmaceutyczny, nie przejmując się tym, że ma to skutki uboczne. Na metodach naturalnych nie zrobi się biznesu, więc się nie mogą przebić.
          Metody objawowe sprawdzają się nawet w bardzo nieregularnych cyklach, trzeba tylko się tego nauczyć , stosować i pogodzić z pewnymi ograniczeniami. Tego się nie da zaprzeczyć, ale nie jest tak, że mogą je stosować tylko te wyjątkowe osoby o regularnych cyklach.
          Z tym, że dziecko lepiej zabić, niż oddać do adopcji, bo przeżyje kiedyśszok itd to naprawdę trudno dyskutować. To po prostu nie ma sensu. Lesza śmierć niż życie? To od razu cały świat wymordować, każdy przeżywa przecież prędzej czy później przeróżne trudności, problemy, szoki. Zabijanie nic nie pomoże.

        • Żona said

          No i jeszcze piszesz, że dobrze Ci w Twojej wierze. No pewnie. Sama sobie ją stwarzasz, tak, aby Ci pasowało. Kościół mówi nie wolno, Ty odpowiadasz Wolno. Nie masz do tego żadnego prawa. Czy wiara wybiórcza jest jeszcze wiarą? Rozumiałabym, że masz wątpliwości, bo zachowywanie nauki kościoła jest trudna. Ale Ty po prostu wierzysz w to, co jest dla Ciebie wygodne.

        • Emma said

          I co boli Cię to bo mnie nie nie powinnaś się wtrącać w moje życie bo jestem dorosła i wiem co jest dobre a co złe,a do nauki mojej mogą tylko wtrącać się moi rodzice i bliscy. Moja mama mi powiedziała by zapobiegać niż później zachodzić w nieplanowana ciąże i ponosić tego konsekwencje, bo ja wiem co to znaczy być dzieckiem urodzonym za wcześniej niż się planowało i mnie to boli że się urodziłam za wcześnie niż były plany… I jest mi z tym źle i niekiedy mogłam się nie urodzić miałam by święty spokój. Nie wiedzieć co to bieda, odrzucenie wśród dzieci że mam ubrania po kimś z rodziny itp. Teraz jest kochana, ale to jest za mało musiałam się leczyć i dalej myślę nad terapią psychologiczną bo dalej sobie nie radzę w życiu szkoła źle wybrana zawodu nie mam bo mam na papierze i tak dalej. Co do tabletek ja nie powiedziałam że tabletki są cacy, ale mi pomogły wyleczyły na czas przyjmowania trądzik uregulowały okres który mam prawie co do dnia, i co najlepsze chudłam na tych tabletkach. A metoda termalna objawowa to nie dla mnie przewlekły stres, problemy ginekologiczne, problemy po mamie z temperaturą. Odać do adopcji hm dobre ale mam w rodzinie członka rodziny co jest adaptowany no wszyscy wiedzą tylko on nie i jak się dowie to będzie nie ciekawie.

        • Żona said

          No rzeczywiście to że schudłaś to w kategoriach moralnych najważniejsza rzecz na świecie!

  7. jamek said

  8. marcin said

    Hm trochę się wystraszyłem ponieważ i w Polsce widać silne tendencje w celu zalegalizowania aborcji. Co się stanie wtedy z naszym krajem ochranianym przez Matkę Bożą?

    Na stan obecny w Polsce aborcja jest dozwolona w przypadku szczególnego zagrożenia życia lub gwałtu tak?

    • aga said

      Marcin spokojnie, gdyby wprowadzenie aborcji nie wiązało się z kosztami, to może by było ryzyko, ale w Polsce są wszędzie cięcia, więc raczej nikt się nie wychyli, by się teraz wydawać budżet na zabiegi. Raczej jest to nie możliwe.

  9. Dawid said

    Teraz nawet żeby ludziom powiedziec o tym wszystkim co ma się stać to zacząć(najlepiej od Tajnych Organizacji, ponieważ gdzy zaczniemy mówić wprost to polegniemy), trzeba wziąść pod uwagę fakt że nie wszyscy lubią te tematy a jak dojdziemy do Tematów Apokalipsy to będą mówić że to nie za ich życia albo inaczej. Także to są szanse matematyczne bo to jest dużo gadania i mało ludzi to pojmie a co mówić o zjawiskach nadprzyrodzonych to będą się pukać w czoło….No chyba że po wydarzeniu jakim będzie Ostrzeżenie to nam niektórzy uwierzą…..Mi jak narazie nikt nie uwierzył także sam jakiś czas temu zostałem Badaczem Nowego Porzątku Świata i zbieram informacje i przekuwam na wiedzę, także zawsze się podzielę moimi wnioskami z Wami.

    • aga said

      Dawid nie przejmuj się pukaniem innych w czoło, ja już nie raz się przekonałam że ludzie się pukają w głowę, a potem sami się dopytują. Moja metoda jest taka, że mówię wprost co wiem, bez wzbudzania sensacji czy strachu, ktoś wspomni że np. świat zmierza donikąd, ja odpowiadam wprost, bo że żyjemy w czasach ostatecznych, on się uśmiecha i np. ironizuje, ja już nauczyłam się to ignorować, jak chce jeszcze słuchać to mówię o znakach w apokalipsie, proponuję by sam sprawdził. Ludzi trzeba zainteresować tematem,a nie straszyć czy angażować się w spory. Jest to metoda skuteczna, zaczerpnięta z dzienniczka Faustyny, do niej Jezus mówił; idź i powiedz księdzu to i to, resztę zostaw mnie. Ludzi należy naprowadzać, pomodlić się by Łaska Boża im się udzieliła. Nigdy nie zmuszaj innych do słuchania, bo tak można najczęściej zniechęcić. Jak zachęcisz, sami przyjdą i się będą dopytywać

      • Dawid said

        No tak masz racje ale pamiętaj że w tych czasach ludzie są nastawieni na rozrywkę i tematy polityki ich nie interusują są perfidnie odziągani od nich w postaci rozrywki a nie mówiąc już o NWO….Moim zdaniem trzeba dużo wiedzieć o tym temacie i przekazać go w najbardziej komforotowy sposób-według mnie zacząć trzeba takim zdaniem Czy słyszał Pan-Pani o Nowym Porzątku Świata? następnie po tej doktrynie schodzić od korzeni do gałęzi czyli Iluminati,Masoni,Grupa Bilderberg a i to może wywołać nieporuszenie, 1% szansy że ktoś nam uwierzy.

        • aga said

          Dawid głową muru nie przebijesz, jak ktoś jest nastawiony jedynie na zabawę w życiu, nie chce zrozumieć czy nawet się zastanowić, to nic nie poradzisz. Ja mam przyjaciółkę, która ma całkiem inne poglądy na aborcję i wiem że narazie nie jest w stanie zrozumieć zła, jakie popiera i jakie ma sama na sumieniu. Jest mi bliska, dlatego się za nią modlę, bo nic więcej nie mogę zrobić.Mam nadzieję że po ostrzeżeniu nasze rozmowy będą sensowne i skuteczne

        • Karolina said

          Jak najbardziej sie zgodze z wypowiedzia Agi.. małymi krokami do ludzi z pomoca Boga wszystko im sie rozjasni 🙂 Kiedys jak jeszcze mieszkałam w Irlandii tez miałam dwojke znajomych polaka i brytyjczyka którzy chodzili do koscioła na kóło rozancowe (nawet raz z nimi byłam) czesto mnie ciagneli zebym z nimi szła ale ja jakos nie zawsze chciałam … A ten polak mi powiedział ciekawe słowa które do dzis pamietam Jak się nawrócisz to chcesz „zbawic” swiat a to nie takie proste.. Ludzie nie chca słuchac…. Po moim nawroceniu te słowa nabrały wiekszego sensu … teraz wiem co miał na mysli..

    • Dzieckonmp said

      Dawid od kiedy interesujesz się tematem Nowego Porządku Światowego?

      • Dawid said

        Z 2 miesiące będzie

        • Dawid said

          Ale z biegiem czasu coraz bardziej w to się wkręciłem. Słyszeliśćie o Ricku Clayu to był badacz NWO zajmował się głównie IO w Londynie dzięki niemu mamy cały spisek zawiązany przez NWO po czym według mediów popełnił samobójstwo oczywiście to absurd był bardzo niewygodny dla nich szczególnie gdy był przeprowadzony wywiad i się go pozbyli nawet rodzina jego nie chce o tym gadać podejrzewam że byli zastraszani….

  10. margo said

    bląd w tlumaczeniu zamiast
    „Ten duch ciemności przykrywa nie tylko wasz kraj, ale objął też święte sanktuaria, w których przypuszczalnie Ja mam być szanowana.” ma byc „Ten duch ciemności przykrywa nie tylko wasz kraj, ale objął też święte sanktuaria, w których powinnam być szanowana.”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: