Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 20 lutego, 2012

Komentarz czytelnika miedzy innymi dla T.T.T

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 lutego 2012

napisał szach

Wysłany 20.02.2012 o 3:51 pm | W odpowiedzi na T.T.T..

T.T.T.@.
Mówimy o jednym a jednak inaczej.
“Idąc Pani tokiem rozumowania to, ci co zginęli w Smoleńsku byli gorsi od D.Tuska i W.Putina – bo przecież oni się nie rozbili czyli nie było za co ich karać? A inni byli tak grzeszni, że Bóg ich zabił, to musieli trafić raczej do piekła. Kościół nigdy takich sądów nie wydaje, a taki wniosek się przecież nasuwa”
Nadinterpretacja,niestety. Mnie się nie nasuwa.Ale jak najbardziej, katastrofę Smoleńską uważam za karę dla Polski i Polaków. Umarły już nie cierpi,lecz ci,co zostają. I tu nie chodzi o tych,co po nim płaczą ale raczej o to dobro,którego by żyjąc dokonali.Gdybyśmy żyli i postępowali inaczej, katastrofa pewnie by nie nastąpiła,bo np.nie było by dwóch uroczystości w Katyniu.Tak samo wszystkie cierpienia ,jakie na nas spadły ,czy to w powstaniach przegranych,czy wojnach. Nigdzie nie ma powiedziane,że ci,co tam zginęli,zginęli za swoje grzechy.Tego nie słyszałam i u ks. P. To takie szukanie kija . Najczęściej ,to właśnie giną niewinni. Ale z Bożej perspektywy,to ofiara niewinnej krwi daje posiew dla wzrostu dobra
– ekspiacja.
Czasem jednak wnioski ze zdarzeń,bywają błędne i ks. Natanek nie jest tu odosobniony .Czy to jednak już jest zasługujące na karę suspensy ? Raczej postawa negująca Bożą karę za zło i nagrodę za dobro ,np w postaci zdarzeń losowych ,jest moim zdaniem bardziej heretycka.Trzeba by objawienia Fatimskie zakwestionować i całe nauczanie,grzech-ściąga karę,Poświęcenie Niepokalanemu Sercu Maryi albo komunizm i wojna.I taką negację odczytać można w art.z Gościa.To jest równoznaczne z postawą negacji Bożego działania w świecie.Przecież mówimy co najwyżej-Bóg dopuścił…-czyli jednak Bóg decyduje o wszystkim a Bóg nie jest nielogiczny lub humorzasty i Za Dobre wynagradza,a za złe karze,jak obiecał. I to często już tu ,na ziemi.Nie tylko w wieczności.Ktoś twierdził,że zginęli w Smoleńsku,bo byli źli ? Nie słyszałam. A,przepraszam,czytałam nawet tu na blogu taką tezę w jednym z komentarzy, do której osobiście się odniosłam negatywnie. Można sprawdzić jak się komuś chce.A ks. Natanek nagiął fakty do swojej tezy i tyle.Ziarnko prawdy jednak było, bo gdyby Polacy słuchali Boga, to losy nasze były by zapewne inne .Gdyby papieże słuchali MB.z Fatimy i dokonali Poświęcenia świata i Rosji,losy świata były by zapewne inne.Głoszę herezję? Pseudo predestynacja ? Czemu więc nazywać tezę:gdybyśmy dokonali Intronizacji,losy Polski były by inne-pseudo predestynacją ? To tak chyba specjalnie,w sposób nie zrozumiały dla zwykłego czytelnika,żeby nie dyskutować.

Ja niestety ,wbrew pańskiemu poglądowi -widzę winę po obu stronach. I przyznaję,że to może zaszkodzić sprawie Intronizacji. To samo zresztą pisałam w odniesieniu do wizjonerki,która “walczy” o Intronizację dziś. To mnie tylko utwierdza w przekonaniu,że Intronizacja jest Bożym zamysłem,skoro diabeł zadaje sobie tyle trudu,by jej szkodzić.
Żeby była jasność- nie jestem zwolennikiem tego czy innego księdza,czy biskupa. Jestem zwolennikiem Jezusa Chrystusa i Bożej Opatrzności w świecie .
Gdyby pan sięgnął do moich wpisów we wcześniejszych dyskusjach , to zawsze były one jednoznaczne w ocenie postawy ks. Piotra ,co nie zmienia faktu,że również postawy Kurii nie pochwalam. Nie wyznaję dogmatu w nieomylności biskupa w każdej sprawie. Zresztą wśród Doktorów Kościoła ,większość to prostaczki bez purpury.
Niestety, ale to,że ktoś żył obok świętego,nie czyni go od razu świętym. Dla mnie to żaden argument i przywoływanie tego faktu następuje ,jak nie ma innych argumentów. To,że ktoś bywał w królewskich pałacach,nie oznacza,że jest królem.
Rozwiązania siłowe ,nie prowadzą zwykle do rozwiązania problemu a jedynie wzmocnienia animozji.To fakt,że jak ktoś zostanie z Kościoła wykluczony,zwykle brnie w herezje .Jednak o winie,zawyrokuje Bóg. Dlatego,to musi być ostatecznością,kiedy wszelkie inne środki zawiodą.Ja myślę,że obu stronom brak dobrych doradców. Widzę pewien przełom po stronie ks.Piotra,który daje mi nadzieję . Urósł w moich oczach.Myślę,że i w Bożych również.

Co do tego plutonu egzekucyjnego… to przypominam,że każdy swoje uczucia może zobrazować inaczej.Są nieporównywalne bo nie mierzalne.Faktem jest,że ten ksiądz przetrwał wszystkie burze i pozostał w Kościele i pracuje dla dzieła. Nie ma tu nic do rzeczy moje podobanie się ,czy nie podobanie. Fakty mówią same za siebie.A fakty są dla księdza na wielki + .

Gdzie piszę ,iż cel uświęca środki ? Stoję jednak na stanowisku,że poznanie otoczki całej sprawy, pozwala na bardziej obiektywną i bliższą sprawiedliwości ocenę. Odcinanie wydarzeń od korzeni ,zniekształca widzenie i jest jak leczenie udaru mózgu- tabletką od bólu głowy.
Chyba jako pierwsza na tym blogu ,sugerowałam ks. Piotrowi dostosowanie się do zaleceń ks.ab i usunięcie się w cień na jakiś czas,poświęcenie się modlitwie i kontemplacji. Wiem,że dla tego typu osoby, to ofiara niebotyczna. Tak jednak widziałam prawidłową postawę i wielką ofiarę,jaką ks.Piotr by udowodnił dobre intencje i przyczynił się bez wątpienia do dzieła Intronizacji. Ks.Piotr zdecydował inaczej,jednak taka postawa choć nie jest poprawna według mojego rozeznania,ale staram się ją zrozumieć.Wbrew tym,co z mety potępiają. Jedni mają tendencję bezkrytycznie wierzyć w każde słowo ks. Piotra Natanka,inni w słowo ab . Ja do żadnych nie należę, i choćby w sprawie Smoleńskiej się nie zgadzam na całej linii albo ,że tak powiem-wtrącania śp.biskupa do piekła.( Ale to wszystko wątpliwe ,zdaje się ma miejsce nie w kazaniu, tylko w ogłoszeniach. ) ,ani z politycznymi ukłonami biskupa w stronę liberałów./To co ludzie mówią o kim,mnie nie interesuje,wiec oskarżanie o komunizm Kaczyńskiego,albo o liberalizm JPII.Chodzi o czyny/
Nie oznacza to jednak potępiania wszystkiego co kto powie. Wiele razy nie zgadzałam się z poglądami biskupów,zwłaszcza jak chodzi o wydarzenia we współczesnym świecie. Nie słyszałam jednak o suspendowaniu za to któregokolwiek.
Co do sprawy Nauczania Kościoła, to jakichś błędów u ks. Piotra nie widzę.Jest wiara w Credo,we wszelkie dogmaty, zalecanie zachowywania przykazań…
Najpoważniejszy zarzut, to ten nieszczęsny millenaryzm.
Pismo Św. mówi o tysiącletnim Królestwie Chrystusa na Ziemi. Niestety nie wiem gdzie to czytałam (być może u BXVI ),ale pamiętam zdanie,że pozbawianie wiernych wiary w tę zapowiedź jest nieuzasadnione. Ta wiara była od pierwszych wieków chrześcijaństwa i należy do dziedzictwa .
Nie mówię tu o szczegółach,czyli czy 1000 lat czy 50 itp.,w jaki sposób to ma wyglądać i jak nastąpi itp. Chodzi o sam fakt . Czyżby w KK ten fragment odrzucono? Tak by wynikało z tych pism.
Polecam tu do przemyślenia szczególnie Apokalipsę św. Jana -rozdział 19 w.11- (ostateczne pokonanie bestii ) i rozdział 20 w.1-6 (1000letnie królestwo) . Nie znam aż tak nauczania ks. Piotra ,by tu dyskutować o błędach lub ich braku a i swojej wiedzy nie przeceniam. Sama zapowiedź 1000letniego królowania ,po wtrąceniu do czeluści bestii i Fałszywego Proroka oraz ich sług, chyba jest zgodna z Pismem i NKK ?Biskup słowem nie wyjaśnia prawidłowej postawy .Czemu wiec tego nie uczyni dla jasności ,zamiast gróźb o grzechu ? Ja nie lubię,gdy ktoś mnie traktuje jak osła,co nic zrozumieć nie jest w stanie.Przecież jutro ktoś inny może przyjść z błędną nauką i zwodzić .Czy nauka jakaś popłynęła z zakazu ?Dla mnie osobiście-żadna. Skoro jak pan sugeruje,powstały takie nieodwracalne szkody w ludziach z działalności księdza,czemuż więc biskup kwituje je wydaniem zakazu,który tak samo nic nie rozwiązuje,nie wyjaśnia? Chodzi o świadomych wyznawców,czy posłusznych biskupowi wyznawców? Niech pan panie T.T.T. nie przesadza z tymi szkodami. Ks.Piotra słucha parę osób,biskupa usłyszeli chyba wszyscy.
To,że ktoś mówi-te czasy są dziś,nie czekajcie z nawróceniem(tak rozumiem słowa ks.P.N.), to chyba nie błąd ? Przecież te czasy ostateczne trwają i się spełniają od czasu Zmartwychwstania P.J.aż dojdą do pełni. Raczej błędem by było-nie musicie się spieszyć z nawróceniem,macie czas…
Skoro jeszcze syn zatracenia się nie objawił, to o końcu świata nie ma mowy i taka jest też przestroga w Piśmie św. Ale kiedy się objawi-nie wiemy przecież. Pozbawianie ludzi wiary w nadejście tego wyjątkowego ,zapowiedzianego w Piśmie okresu czasu, chyba z Nauką K zgodne nie jest,a takie wnioski mi się nasuwają po lekturze listu Kurii i art.z Gościa. Przyznaję,że istnieje wiele błędnych interpretacji tego wydarzenia-np.protestanci czy jehowici, ale sama wiara w nie chyba błędem teologicznym nie jest. Czy jest ? Bo po lekturze ,się zagubiłam.Zresztą w piśmie Kurii w sprawie księdza,też nie ma wyjaśnienia .Jest takie -błądzi,ale na ile ,nie wiadomo? Czy ja błądzę za Nim również-nie wiem ,bo i jak to sprawdzić mam?

Co do tego konia-w sobotę widziałam z jeźdźcem w stroju ułańskim-cud. :)
Ale ja mam oczy . A gdybym ich nie miała? Poznała bym ,że to koński ogon a nie czyjeś włosy ? Jakby ktoś jeszcze mi zasugerował-dotnij tych włosów! Tak samo z tą nieszczęsną nagrodą. Jak ktoś dostaje nagrodę, to rozumiem,że przyznający ma przekonanie,że zasłużenie. Czemu ja mam w to wątpić? Bo z JPII przy stole zasiadał ,to by nie mógł…? To tylko moje pobożne życzenie. Mowa ma być-tak=tak,nie=nie. Więc niech i ks.ab. powie tak lub nie a kwestię wiary już mi pozostawi.Może panu na wyjaśnieniu nie zależy,ale mnie tak. Jeśli ks.Natanek kłamał,to czemu tego nie obalić faktami ? Fałszywa pokora jakaś? Nie chce biskup zawalczyć o dobre imię i zaufanie do hierarchów ? Przykłady z historii Kościoła wskazują dobitnie,że dostojnicy kościelni bywali w masonerii. Inaczej papieże by sobie ekskomunikami głowy nie zawracali. Ja oczywiście wcale nie uważam,że ks.ab.Dziwisz jest w masonerii. Ale mam podejrzenia,że skoro przyznają mu nagrodę ,a On ją przyjmuje, to świadomie czy nie , im się przysłużył albo liczą na to w przyszłości . Przypominam sobie,jak dzieciak odmówił przyjęcia nagrody od Kwaśniewskiego(w czasach jego prezydentury),bo ten jest zwolennikiem aborcji. Uczmy się od dzieci.

Co do mojego braku obiektywizmu w ocenie. Zapewniam pana,że staram się tu o obiektywizm . Jest dla mnie to o tyle prostsze,że uczuciowo nie jestem związana z żadną stroną. Staram się spojrzeć okiem obiektywnym a jednocześnie poprzez pryzmat nakazu Miłości. To właśnie jest przyczyną widzenia błędów po obu stronach.
O Intronizację się nie martwię, bo wiem,że z Bogiem nikt nie wygra . Ja całkowicie Mu ufam w tej sprawie i wiem,że zwycięży.
Pozostaje kwestia tych nieszczęsnych wizji Agnieszki. Przyznam się szczerze,że tu zdania nie mam. Nie wiem,czy kiedyś na kazaniach ks.Piotr się na nie powoływał. Bo jak tylko w ogłoszeniach, to próżna dyskusja. Jeśli zaś w kazaniach, to musiała bym wiedzieć,co konkretnie z nich cytował. A nie wiem i nie mam zamiaru studiować kazań .Moje zdanie nie jest opiniotwórcze,tylko moje. Powiem tylko tyle,że nawet jak się trafi niezwykle denna książka, to nie znaczy,że nie ma w niej napisanego żadnego mądrego zdania . I to jedno mądre zdanie mogę zacytować,bez ujmy . W przeciwnym razie ,można by zdezawuować wszystko,co jest napisane przez ludzi.Nie przypominam sobie dogmatu o nieomylności wszystkich księży i słów przez nich w kazaniach wypowiadanych.A znalazło by się … Więc jak spotykam się na kazaniach z opowiadaniami zmyślonymi lub ubarwionymi , to wcale nie mam obowiązku w nie wierzyć .Kto wiec ma tu problem jakiś, nie wiem.Ja nie mam. Nieszczęściem ks. Piotra jest ,że potrafi zmusić słuchaczy do uwagi.Więc jest słuchany. Ale już rozwijać nie będę, bo nie nowela,a trylogia mi wyjdzie :) .
Jeszcze jedno pytanie. Jaka jest Intronizacja w wydaniu ks.Natanka ? Ja znam tylko jedno wydanie-opisane przez Rozalię .
Na marginesie dodam,że właśnie poprzez ks. Piotra trafiłam do Rozalii i dowiedziałam się o Intronizacji. Jeśli ktoś odwróci się od dzieła,z powodu grzeszności głosicieli, to jego strata . Gdyby tak patrzeć,dziś nie było by ani jednego wyznawcy w Kościele,bo nie ma ludzi bezgrzesznych. Znam księży,którzy sercem są za Intronizacją . Nie jeden ks. Natanek a drugi ks. Kiersztyn. A biskupi ? Również są grzeszni i omylni.Tylko rzadziej się do tego przyznają. Prawda jest jak sądzę -pośrodku. I to jest sedno mojego stanowiska.Polecam zapoznać się też z tymi linkami ks.prof.Bartnika na dole poprzedniego wpisu. Taka właśnie jest rzeczywistość w jakiej przyszło nam żyć. Bardzo skomplikowana .Gdy można być ‘za’ a nawet ‘przeciw’.
Pozdrawiam i dziękuję za wszelkie odpowiedzi i cierpliwość w znoszeniu mojego wielomówstwa.

Posted in Ciekawe, Kościół | Otagowane: | 40 Komentarzy »

Syria Bóg ostrzega: najpierw daje ostrzezenia w postaci objawień a następnie wymierza sprawiedliwość

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 lutego 2012

Myrna Nazzour mieszkająca w Damaszku w Syriito jedna z największych obecnie żyjących mistyczek kościoła katolickiego otrzymała orędzia zjednoczenia Chrześcijan. Pisałem o Niej w lipcu 2011 roku a artykuł jest tutaj. Myrna ostrzega świat przed niebezpieczeństwami jakie zagrażają mu. W proroctwach Myrny pojawia się zapowiedź trwającej wiele lat niezwykle wyniszczającej wojny. Proroctwa Myrny ostrzegają ludzkość przed grożącym głodem i nieznanymi chorobami mającymi z dziesiątkować ludność świata.Według Myrny tylko przestrzeganie postu i gorące modlitwy są  w stanie uratować ludzkość przed grożącą im zagładą.

ZBIERAJCIE SIĘ RAZEM I MÓDLCIE SIĘ. MÓDLCIE SIĘ , MÓDLCIE SIĘ. JAKŻE PIĘKNE SA MOJE DZIECI POKORNE NA KOLANACH.

Przepraszam że wklejam film tej telewizji, ale ten jeden chyba można zobaczyć .

xkoitq_myrna-nazzour-nie-do-wiary_lifestyle

Posted in Apokalipsa, Cuda, Film, Objawienia, Uzdrowienia, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 12 Komentarzy »