Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Wywiad z widzącą Mirjaną

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 marca 2012


Poniżej chcę przybliżyć czytelnikom pierwsze lata objawień z Medjugorje poprzez wywiad jaki  ojciec franciszkanin przeprowadził z Mirjaną. Chcę, żeby czytelnicy znaleźli w tych artykułach obiektywną informację; jako człowiek pragnę zainspirować każdego czytelnika do wzmocnienia więzi z Bogiem i z innymi ludźmi. W tym właśnie celu publikuję te artykuły. Cczasami warto cofnąć się do słów jakie padały ponad 25 lat temu.

18 grudnia, 1985 roku

ojciec vlasic:

Miijana, nie widzieliśmy się przez jakiś czas, chciałbym więc, żebyś opowiedziała mi o objawieniach Matki Bożej, a szczególnie interesuje mnie to, co ma związek z tobą.

mirjana:

Już od osiemnastu miesięcy widuję Najświętszą Pannę i myślę, że zdążyłam Ją dobrze poznać. Czuję, że Ona kocha mnie matczyną miłością, mogłam więc Ją pytać o wszystko, co chciałam wiedzieć. Prosiłam, żeby wyjaśniła mi pewne rzeczy dotyczące nieba, czyśćca i piekła, które nie były dla mnie jasne. Na przykład spytałam, jak Bóg może być tak nielitościwy, żeby wrzucać ludzi do piekła, gdzie będą cierpieć na wieki. Myślałam sobie: Jeśli ktoś popełni przestępstwo, idzie do więzienia, ale później doświadcza przebaczenia – ale do piekła, na zawsze? Pani powiedziała mi, że dusze, które idą do piekła, przestały dobrze myśleć o Bogu i przeklinały Go coraz bardziej. W ten sposób już za życia należały do piekła i nie chciały być z niego uwolnione.

Potem powiedziała mi, że w czyśćcu są różne poziomy: najbliższe piekła i coraz to bliższe nieba. Pani powiedziała mi, że większość ludzi myśli, iż w dzień Wszystkich Świętych wiele dusz przechodzi z czyśćca do nieba, ale najwięcej dusz przechodzi w dniu Bożego Narodzenia.

ojciec vlasic:

Czy pytałaś, dlaczego Bóg pozwolił na istnienie piekła?

mirjana:

Nie, ale później rozmawiałam ze swoją ciotką, która powiedziała mi o wielkim miłosierdziu Boga. Powiedziałam więc, że spytam Madonnę, jak Bóg mógł…

ojciec vlasic:

Zgodnie z twoimi słowami jest to bardzo proste: ludzie przeciwstawiający się Bogu na ziemi, po śmierci kontynuują swoją egzystencję i przeciwstawiają się Bogu w piekle?

mirjana:

Myślę, że jeśli ktoś idzie do piekła… Czy oni nie modlą się o zbawienie? Czy Bóg mógłby być aż tak nie-litościwy, żeby nie wysłuchał takich modlitw? Madonna mi to wyjaśniła. Ludzie w piekle nie modlą się, tylko cały czas oskarżają o wszystko Boga. Należą do piekła i przyzwyczajają się do niego. Gniewają się na Boga i cierpią, ale nie chcą się do Boga modlić.

ojciec vlasic:

Czy proszą Go o zbawienie?

 mirjana:

W piekle nienawidzą Go jeszcze bardziej.

ojciec vlasic:

Jeśli chodzi o czyściec, powiedziałaś, że dusze, które się często modlą, czasem dostają pozwolenie na skontaktowanie się z ludźmi na ziemi i że modlitwy ludzi żyjących przynoszą im korzyść?

mirjana:

Tak. Modlitwy odmawiane na ziemi w intencji dusz, które same nie modliły się o swoje zbawienie, pomagają w czyśćcu tym duszom, które tam teraz się o to mod-łą.

ojciec vlasic:

Czy Madonna powiedziała ci, jak dużo ludzi idzie dzisiaj do piekła?

mirjana:

Niedawno ją o to spytałam i powiedziała mi, że dzisiaj największa liczba dusz idzie do czyśćca, potem do piekła, a tylko nieliczne idą prosto do nieba.

ojciec vlasic:

Do nieba idą nieliczne?

mirjana:

Tak, najmniejsza liczba dusz idzie do nieba.

ojciec vlasic:

Czy pytałaś, co jest potrzebne, aby dusza poszła prosto do nieba?

mirjana:

Nie, ale to chyba wiemy. Bóg nie szuka wielkich wierzących, ale tych, którzy szanują swoją wiarę i żyją w pokoju, bez złośliwości, nikczemności i kłamstwa.

ojciec vlasic:

To jest twoja interpretacja, twoje rozumienie tych spraw?

mirjana:

Tak. Po rozmowie z Madonną doszłam do następującego wniosku: Nikt nie musi dokonywać cudów ani czynić wielkiej pokuty, wystarczy prowadzić proste, spokojne życie.

ojciec vlasic:

Czy Matka Boża mówiła ci tylko o niebie, piekle i czyśćcu?

mirjana:

Nie, Madonna też mi powiedziała, bym powtórzyła ludziom, że wielu z nich sądzi dzisiaj wiarę, patrząc na życie księży. Jeśli ksiądz nie jest święty, dochodzą do wniosku, że nie ma Boga. Powiedziała mi: Do kościoła nie chodzi się po to, żeby osądzać księdza i badać jego życie. Do kościoła chodzi się po to, żeby się modlić i słuchać z ust księdza Słowa Bożego. Trzeba to ludziom wyjaśnić, ponieważ wielu odwraca się od wiary z powodu księży.

Dzisiaj, podobnie jak kiedyś, dawno temu, Dziewica powiedziała mi, że diabeł rozmawiał z Bogiem i powiedział, że ludzie wierzą w Boga tylko wtedy, kiedy dobrze im się powodzi. Przestają wierzyć, kiedy dzieje się źle. Wtedy ludzie winią Boga o wszystko albo zachowują się tak, jakby On nie istniał. Bóg pozwolił wybrać diabłu jeden wiek, kiedy będzie miał większą władzę nad światem i diabeł wybrał wiek dwudziesty. Dzisiaj, widzimy to wszędzie, ludzie są ze wszystkiego niezadowoleni. Nie mogą siebie nawzajem znieść. Ten stan, powiedziała Madonna, jest dziełem diabła.

ojciec vlasic:

Takie zachowanie ludzi bierze się z tego, że znajdują się pod wpływem diabła. Diabeł jednak nie musi w nich być?

mirjana:

Nie, nie. Diabeł w nich nie mieszka, ale znajdują się pod jego wpływem. W niektórych też wstępuje diabeł. Ale Madonna powiedziała, że możemy temu zapobiec, przynajmniej do pewnego stopnia, przez wspólne modlitwy w grupach, w rodzinach. Podkreśliła, że modlitwa w rodzinie jest najbardziej potrzebna. Każda rodzina powinna mieć w domu przynajmniej jeden święty przedmiot i domy powinny być regularnie święcone.

Podkreśliła też uchybienia ludzi religijnych, szczególnie w małych miasteczkach – na przykład tutaj, w Medjugorie, istnieje rozdział między Serbami (to jest serbskimi ortodoksami) a muzułmanami. Ten podział nie jest dobry.

Madonna zawsze podkreślała, że istnieje tylko jeden Bóg, a między ludźmi istnieją nienaturalne podziały. Nie można naprawdę wierzyć, być prawdziwym chrześcijaninem, jeśli się nie szanuje innych religii. Kto się naśmiewa z innych religii, nie może wierzyć w Boga.

ojciec vlasic:

Jeśli religia muzułmanów jest dobra, to jaka jest rola Jezusa Chrystusa?

mirjana:

O tym nie rozmawiałyśmy. Madonna wyraziła się jedynie niepochlebnie o braku religijnej jedności, szczególnie w małych miasteczkach. Powiedziała, że religia każdego człowieka powinna być szanowana. Własna oczywiście też.

ojciec vlasic:

Powiedz mi, gdzie diabeł jest szczególnie aktywny w tym czasie? Przez kogo albo przez co najbardziej się objawia?

mirjana:

Najbardziej przez ludzi o słabym charakterze, podzielonych wewnętrznie. Tacy ludzie są wszędzie i diabłu jest łatwiej w nich wejść. Wchodzi on jednak także do życia osób silnie wierzących – na przykład sióstr zakonnych. Woli „nawrócić” prawdziwego wierzącego niż osobę niewierzącą. Jak to wyjaśnić? Widział ksiądz, co się stało ze mną. On usiłuje przyprowadzić do siebie jak największą liczbę wierzących.

ojciec vlasic:

Czy można oczekiwać, że jedno z was powie, że przed pojawieniem się wielkiego znaku zostaną objawione trzy tajemnice, a potem reszta tajemnic zostanie ujawniona po kolei? Czy jest w tym coś z prawdy?

mirjana:

Nie tak, ale podobnie. Najpierw zostaną ujawnione niektóre tajemnice – tylko kilka. Wtedy ludzie będą przekonani, że była tu Madonna. Potem zrozumieją znaki. Kiedy Jakov powiedział, że pierwszy będzie największy, miał na myśli przede wszystkim ludzi z najwyższych klas społecznych. Zrozumieją, że znak dotyczy okazji do nawrócenia się. Pobiegną na górę, będą się modlić i uzyskają przebaczenie. Kiedy spytałam Madonnę o niewierzących, powiedziała: Trzeba się za nich modlić i oni też powinni się modlić. Kiedy niedawno spytałam o to ponownie, powie-działa: Niech nawracają się, kiedy przyjdzie właściwy czas. Nie powiedziała, że powinniśmy się za nich modlić.

ojciec vlasic:

Nie możesz powiedzieć nic konkretnego do czasu, aż Madonna ci pozwoli?

mirjana: Nie.

ojciec vlasic:

Co mówi Madonna? Czy możemy przygotować się na to, co nadejdzie?

mirjana:

Tak, możemy! Madonna powiedziała, że ludzie powinni przygotować się duchowo, być gotowi i nie wpadać w panikę. Powinni przede wszystkim doprowadzić do pokoju w duszach. Powinni też być przygotowani na najgorsze, na śmierć. Już dzisiaj trzeba przyjąć Boga, żeby się nie bać. Tak, przyjąć Boga i to wszystko. Śmierć dla nikogo nie jest łatwa, ale jeśli jest się wierzącym, ma się przynajmniej nadzieję i pokój. Jeśli ludzie będą oddani Bogu, On ich przyjmie.

ojciec vlasic: Czy to oznacza pełne nawrócenie się i poddanie Bogu?

mirjana: Tak.

ojciec vlasic:

Po tych dziesięciu tajemnicach, po osiemnastu miesiącach objawień, co powiesz ludziom? Co powinni oni robić? Co możesz powiedzieć księżom, papieżowi, biskupom, nie ujawniając tajemnicy? Czego chce od nas Madonna?

mirjana:

Najpierw chcę powiedzieć, jak to było ostatnio ze mną, a potem…

ojciec vlasic:

Dobrze.

mirjana:

Dwa dni przed Bożym Narodzeniem Madonna powiedziała mi, że w dniu Bożego Narodzenia pokaże mi się po raz ostatni. Nie mogłam w to uwierzyć. W dniu Bożego Narodzenia była ze mną przez czterdzieści pięć minut i rozmawiałyśmy o wielu rzeczach. Podsumowałyśmy wszystko, co już sobie powiedziałyśmy. W imieniu ludzi spytałam, co powinni robić. Wtedy dostałam bardzo cenny dar: powiedziała mi, że do końca życia będzie mi się pokazywać w dniu moich urodzin. Niezależnie zaś od znaku – i od wszystkiego innego – powiedziała, że pokaże mi się zawsze, kiedy wydarzy się coś bardzo bolesnego. Nie jakieś codzienne zmartwienia, ale rzecz naprawdę smutna. Wtedy przyjdzie mi pomóc. Teraz jednak muszę żyć bez jej fizycznej obecności, bez codziennych wizyt. Mówię więc wszystkim ludziom: Nawracajcie się! – tak jak Ona powiedziała. Nawracajcie się, dopóki jest czas. Nie porzucajcie Boga i wiary. Porzućcie wszystko, tylko nie Boga!

ojciec vlasic:

Co stanowi największe zagrożenie dla ludzkości? Skąd pochodzi zagrożenie?

mirjana:

Z bezbożności. Dziś niewielu już wierzy. Na przykład Madonna powiedziała mi, że wiara w Niemczech, Szwajcarii i Austrii jest bardzo słaba. W tych krajach ludzie naśladują księży i jeśli ksiądz nie daje dobrego przykładu, ludzie odchodzą od wiary, myśląc, że nie ma Boga. Kiedy byłam w Asconie, słyszałam o księdzu, któremu ktoś bogaty zapisał swoje pieniądze na zbudowanie domu dla starych ludzi, ale ksiądz zbudował za te pieniądze hotel. Wszyscy w całym mieście odwrócili się od Boga, bo jak to możliwe, żeby ksiądz, budując hotel dla zysku, nie spełnił ostatniego życzenia umierającego człowieka. Ludzie jednak muszą zrozumieć, że nie powinni badać prywatnego życia księdza, ale słuchać tego, co ma on do powiedzenia o Bogu, o Bożym Słowie.

ojciec vlasic:

Czy chciałabyś jeszcze coś dodać?

mirjana:

Tak. Matka Boża powiedziała mi też coś o mnie. Udzieliła mi rady w kilku sprawach. Potem powiedziała: Idź w pokoju!

ojciec vlasic:

Czy rozmawiała z tobą o pozostałych wizjonerach i dalszych objawieniach?

mirjana:

Powiedziała, że jestem od nich bardziej… dojrzała, powinnam więc im pomagać, spędzać z nimi więcej czasu i rozmawiać. To pomoże zarówno im, jak i mnie. Mamy się rozumieć i trzymać razem – zjednoczeni.

ojciec vlasic:

Nie wspomniała o dalszych objawieniach, indywidualnych czy też w grupie?

mirjana:

Wydaje mi się, że kiedy dana osoba usłyszy dziesiątą tajemnicę, to Madonna przestanie się jej pokazywać

 

Na podstawie książki Wayne Weibla pt. ” Medjugorje – świadectwo spragnionej duszy”

Komentarzy 28 do “Wywiad z widzącą Mirjaną”

  1. Tomasz said

    Niebiański pokój bije z wypowiedzi Mirjany.

    • Przemysław said

      21 marca 2012 r., Środa
      Pierwsze czytanie: Iz 49, 8-15 Powrót z wygnania
      Psalm responsoryjny: Ps 145 (144), 8-9. 13cd-14. 17-18 (R.: por. 8a)
      Śpiew przed Ewangelią: J 11, 25a. 26
      Ewangelia: J 5, 17-30 Syn Boży ożywia tych, których chce

      PIERWSZE CZYTANIE
      Iz 49, 8-15 Powrót z wygnania

      Czytanie z Księgi proroka Izajasza

      Tak mówi Pan:
      «Gdy nadejdzie czas mej łaski, wysłucham cię, w dniu zbawienia przyjdę ci z pomocą. A ukształtowałem cię i ustanowiłem przymierzem dla ludu, aby odnowić kraj, aby rozdzielić spustoszone dziedzictwa, aby rzec więźniom: „Wyjdźcie na wolność!” marniejącym w ciemnościach: „Ukażcie się!”
      Oni będą się paśli przy wszystkich drogach, na każdym bezdrzewnym wzgórku będzie ich pastwisko. Nie będą już łaknąć ni pragnąć, i nie porazi ich wiatr upalny ni słońce, bo ich poprowadzi Ten, co się lituje nad nimi, i zaprowadzi ich do tryskających zdrojów. Wszystkie me góry zamienię na drogę, i moje gościńce wzniosą się wyżej.
      Oto ci przychodzą z daleka, oto tamci z Północy i z Zachodu, a inni z krainy Sinitów. Zabrzmijcie weselem, niebiosa! Raduj się, ziemio! Góry, wybuchnijcie radosnym okrzykiem! Albowiem Pan pocieszył swój lud, zlitował się nad jego biednymi.
      Mówił Syjon: „Pan mnie opuścił, Pan o mnie zapomniał”. Czyż może niewiasta zapomnieć o swym niemowlęciu, ta, która kocha syna swego łona? A nawet gdyby ona zapomniała, Ja nie zapomnę o tobie!»

      Oto Słowo Boże

      PSALM RESPONSORYJNY:
      Ps 145 (144), 8-9. 13cd-14. 17-18 (R.: por. 8a)

      Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

      Pan jest łagodny i miłosierny, *
      nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
      Pan jest dobry dla wszystkich, *
      a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

      Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

      Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach *
      i we wszystkich dziełach swoich święty.
      Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają, *
      i podnosi wszystkich zgnębionych.

      Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

      Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach *
      i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
      Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają, *
      wszystkich wzywających Go szczerze.

      Pan jest łaskawy, pełen miłosierdzia.

      ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
      J 11, 25a. 26

      Chwała Tobie, Królu Wieków

      Ja jestem zmartwychwstanie i życie,
      kto wierzy we Mnie, nie umrze na wieki.

      Chwała Tobie, Królu Wieków

      EWANGELIA
      J 5, 17-30 Syn Boży ożywia tych, których chce

      Słowa Ewangelii według świętego Jana

      Żydzi prześladowali Jezusa, ponieważ uzdrowił w szabat. Lecz Jezus im odpowiedział: «Ojciec mój działa aż do tej chwili i Ja działam».
      Dlatego więc usiłowali Żydzi tym bardziej Go zabić, bo nie tylko nie zachował szabatu, ale nadto Boga nazywał swoim Ojcem, czyniąc się równym Bogu.
      W odpowiedzi na to Jezus im mówił: «Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Syn nie mógłby niczego czynić sam od siebie, gdyby nie widział Ojca czyniącego. Albowiem to samo, co On czyni, podobnie i Syn czyni. Ojciec bowiem miłuje Syna i ukazuje Mu to wszystko, co On sam czyni, i jeszcze większe dzieła ukaże Mu, abyście się dziwili.
      Albowiem jak Ojciec wskrzesza umarłych i ożywia, tak również i Syn ożywia tych, których chce. Ojciec bowiem nie sądzi nikogo, lecz cały sąd przekazał Synowi, aby wszyscy oddawali cześć Synowi, tak jak oddają cześć Ojcu. Kto nie oddaje czci Synowi, nie oddaje czci Ojcu, który Go posłał. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto słucha słowa mego i wierzy w Tego, który Mnie posłał, ma życie wieczne i nie idzie na sąd, lecz ze śmierci przeszedł do życia.
      Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą. Podobnie jak Ojciec ma życie w sobie, tak również dał Synowi: mieć życie w sobie samym. Przekazał Mu władzę wykonywania sądu, ponieważ jest Synem Człowieczym.
      Nie dziwcie się temu! Nadchodzi bowiem godzina, w której wszyscy, którzy spoczywają w grobach, usłyszą głos Jego: a ci, którzy pełnili dobre czyny, pójdą na zmartwychwstanie życia; ci, którzy pełnili złe czyny, na zmartwychwstanie potępienia.
      Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał».

      Oto słowo Pańskie

    • Przemysław said

      Nie lękaj się ziemskich burz. Twój anioł stróż okrywa cię swoimi skrzydłami, a w sercu spoczywa Jezus.

      (święta Teresa od Dzieciątka Jezus)

      • Przemysław said

        Myśli świętych Karmelu na każdy dzień roku

        Każdemu z ludzi, a więc i tobie, Bóg daruje przyjaźń i stałe towarzyszenie konkretnego anioła. Rodzi się między wami wyjątkowa więź, której natury nie jesteśmy w stanie w tym życiu do końca zgłębić. Ma ona swój etap ziemski i nie przestanie istnieć po twoim wejściu w wieczność. Jest bez wątpienia więzią wzajemnej miłości i odpowiedzialności. Troska anioła nie jest miłowaniem z konieczności, bo Stwórca tak chciał i nie można było inaczej. Anioł kocha całą mocą swej natury wszystko to, co kocha Bóg. Miłuje więc powierzonego sobie człowieka szczerze i bezinteresownie, bez jakiegokolwiek odruchu zmuszania się. W tajemniczych planach Bożej opatrzności otrzymuje misję doprowadzenia go do wiecznego domu Boga. Misja ta obejmuje przede wszystkim pomoc w trudzie sięgania po coraz większe dobro i strzeżeniu najmniejszych nawet jego przejawów. Bez wątpienia w centrum uwagi anioła jest także cierpienie jego ziemskiego przyjaciela. Księgi Pisma świętego bogate są w opisy pięknych historii współczującej i wspierającej obecności aniołów przy ludziach cierpiących.

        Pokój i Dobro

      • Przemysław said

        Trąd polega na zepsuciu krwi i często sprowadza śmierd. Podobnie zazdrość– jest wrzodem duchowym, który przenika człowieka do szpiku kości. Trudno też wyleczyć człowieka z tej choroby.

        (ŚW. JAN MARIA VIANNEY)

    • iskierkao said

      Witajcie .Mam pytanie do was .Kto z WAS jeździ często do Medjugorie ?

  2. MaranaTha said

    poczytajcie jak m.in dobrobyt i fałszywy pokój sprawia ze ludzie nie zobacza w antychryscie nic złego – wrecz przeciwnie uznaja go za boga , proroka – https://www.google.pl/search?q=antichrist+bring+prosperity+and+false+peace&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

  3. KRYSTYNA said

    http://novushiacynthus.blogspot.com/2012/03/krotko.html

    KS.JACEK BAŁEMBA

    poniedziałek, 19 marca 2012

    Krótko

    „Nie wyczerpała się litość Pana,
    miłość nie zgasła.
    Odnawia się ona co rano:
    ogromna Twa wierność” (Lm 3, 22-23).

    Dzięki dobroci Bożej możliwości realizacji dobra pozostają szeroko otwarte. Dobro możemy czynić zawsze i wszędzie, i codziennie.

    Z racji zbliżającej się drugiej rocznicy tragedii pod Smoleńskiem w ubiegłą sobotę w Lutomiersku odbyła się projekcja filmu „Krzyż”. Po filmie wywiązała się dyskusja z licznie zgromadzonymi. Cenne były głosy wyrażające troskę o Polskę i katolicką Tradycję. Uprzejmie dziękuję Organizatorom za zaproszenie i możliwość zabrania głosu. Był to dobry czas.
    Organizowanie spotkań w środowiskach małych i większych oraz wykorzystanie internetu to otwarte dzisiaj szeroko możliwości uczciwej wymiany informacji, dzielenia się prawdą, ocalenia pamięci o osobach i wydarzeniach ważnych, budowania dobra na polskiej ziemi.

    Od jutra będę głosił rekolekcje do Sióstr Karmelitanek klauzurowych. Jeśli ktoś z Szanownych Czytelników zechce odmówić z wiarą choćby jedno „Zdrowaś Maryjo” w intencji dobrych duchowych owoców tych rekolekcji, będę wdzięczny. Przy okazji polecę Siostrom wszystkie intencje wpisywane tutaj do Skrzynki intencji.
    W klasztorze klauzurowym z dostępem do internetu chyba będzie krucho. Więc – jeśli Pan Bóg pozwoli – odezwę się dopiero w sobotę.
    Szczęść Boże!

    A na najbliższe dni (i nie tylko) polecam do dobrego wykorzystania portal Fides et Ratio.

    * * *

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  4. BB said

    Madonna zawsze podkreślała, że istnieje tylko jeden Bóg, a między ludźmi istnieją nienaturalne podziały. Nie można naprawdę wierzyć, być prawdziwym chrześcijaninem, jeśli się nie szanuje innych religii. Kto się naśmiewa z innych religii, nie może wierzyć w Boga.

    ojciec vlasic:

    Jeśli religia muzułmanów jest dobra, to jaka jest rola Jezusa Chrystusa?

    mirjana:

    O tym nie rozmawiałyśmy. Madonna wyraziła się jedynie niepochlebnie o braku religijnej jedności, szczególnie w małych miasteczkach. Powiedziała, że religia każdego człowieka powinna być szanowana. Własna oczywiście też.

    Chcę zwrócić na to uwagę!
    Czy to nie przygotowanie pod jedną religię Antychrysta?

    Ostatnio rozmawiałam z nominalną katoliczką. Ona też nie widziała różnicy pomiędzy religiami (ma kuzynkę w Egipcie). Ponieważ mówiłam o Bogu, Jezusie, zapytała mnie: czym różni się chrześcijaństwo od innych religii, co w nim jest lepszego?

    Odpowiedziałam:
    Tylko chrześcijaństwo, dzięki ofierze Jezusa rozwiązuje problem grzechu !!!

    Bez uświęcenia nikt nie ujrzy Boga.

    (14) Dążcie do pokoju ze wszystkimi i do uświęcenia, bez którego nikt nie ujrzy Pana, (Hebrajczyków 12)

    (7) Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia. (8) Toteż kto odrzuca to, odrzuca nie człowieka, lecz Boga, który nam też daje Ducha swego Świętego. (1 Tesaloniczan 4)

    • Przemysław said

      Czy tekst wyszukany dla ciebie jest drogowskazem w postępowaniu?

      Króluj nam Chryste

    • Przemysław said

      @BB itp. wiedz, że musimy czasami dotknąć bram piekła, aby dojść do nieba, wiedz, że czasami musimy doświadczyć opuszczenia przez Boga, aby być bliżej Niego.

      Króluj nam Chryste

  5. BB said

    ojciec vlasic:

    Powiedz mi, gdzie diabeł jest szczególnie aktywny w tym czasie? Przez kogo albo przez co najbardziej się objawia?

    mirjana:

    Najbardziej przez ludzi o słabym charakterze, podzielonych wewnętrznie. Tacy ludzie są wszędzie i diabłu jest łatwiej w nich wejść. Wchodzi on jednak także do życia osób silnie wierzących – na przykład sióstr zakonnych. Woli „nawrócić” prawdziwego wierzącego niż osobę niewierzącą. Jak to wyjaśnić? Widział ksiądz, co się stało ze mną. On usiłuje przyprowadzić do siebie jak największą liczbę
    wierzących.

    „Widział ksiądz, co się stało ze mną.”

    Czy to nie brzmi jak przyznanie się do działalności diabelskiej ????

  6. BB said

    ojciec vlasic:

    Czy pytałaś, co jest potrzebne, aby dusza poszła prosto do nieba?

    mirjana:

    Nie, ale to chyba wiemy. Bóg nie szuka wielkich wierzących, ale tych, którzy szanują swoją wiarę i żyją w pokoju, bez złośliwości, nikczemności i kłamstwa.

    Wierę w co ???
    A Jezus ???
    Czy nie przez wiarę w JEZUSA możemy wołać Abba Ojcze. Czy Jego ofiara za nasze grzechy nie ma znaczenia? Czy nie ON powiedział, że nikt nie przychodzi do Ojca jak tylko przeze mnie?
    ON jest drogą, prawdą i życiem.

    (33) Tak więc każdy z was, który się nie wyrzeknie wszystkiego, co ma, nie może być uczniem moim. (34) Dobrą rzeczą jest sól; jeśli jednak sól zwietrzeje, czym ją przyprawić? (35) Nie nadaje się ani do ziemi, ani do nawozu; precz ją wyrzucają. Kto ma uczy do słuchania, niechaj słucha. (Łukasz 14)

    • Przemysław said

      Czy tekst wyszukany dla ciebie jest drogowskazem w postępowaniu?

      Króluj nam Chryste

    • Dzieckonmp said

      Nie oskarżaj dzieci o kierowanie ich przez diabła. Tak to wynika z Twoich wpisów. Te dzieci , wtedy były dziećmi z wioski zabitej dechami, nawet sobie nie możesz wyobrazić tej wioski wtedy jak ludzie żyli, jakie lepianki tam mieli i w sumie nie znali świata innego.Mimo to te dzieci wypowiedziane słowo wiara doskonale wiedzieli co ono znaczy. Wbrew dzisiejszym uczonym którzy słowo rozbiorą na poszczególne literki i nadal nie rozumieją znaczenia danego słowa.
      Wiem co mówię bo w podobnych warunkach się wychowywałem jako dziecko.Czy nie potrafisz zobaczyć w tych słowach prostej wiejskiej dziecięcej wiary w Boga? Mirjana rezolutnie odpowiedział że trzeba byc dobrym nie kłamać i wtedy pójdzie się do nieba, odpowiedziała tak jak ja odpowiadałem będąc dzieckiem. Musze stwierdzić że Twoje treści tu zawarte i ich styl przypominają mi pochodzenie od pewnego nauczyciela który zawsze stara się zasiać wątpliwość stosując kruczki. Dopóki nie staniesz się jak dziecko nie wejdziesz do Królestwa Niebieskiego.

      • BB said

        Adminie ja nikogo nie oskarżam, tylko cytuję co ta panienka powiedziała sama o sobie.
        Myślę, że tu nie chodzi o: małą rezolutną dziewczynkę, biedną wioskę….i takie tam.
        Tu chodzi o poważne sprawy: jedność religii, ominięcie Jezusa (lub zmiana Jego roli) i to, że do nieba może pójść każdy tzw. „dobry” człowiek (z każdej religii).

        • Ewa said

          BB, poczytaj orędzia, które płyną z Medjugorja. Matka Boża ciągle nas prowadzi do Syna.
          I jeszcze cytat z wyżej przytoczonej przeze mnie książki: ” Orędzie z Medjugoria jest zaproszeniem do życia tym, co jest istotne i elementarne w orędziu Chryustusa. Jest ono przypomnieniem, że Bóg istnieje, że Chrystus czeka na nas w Eucharystii, że Matka Boża jest obecna w Świętych Obcowaniu. Przypomnienie to byłoby zupełnie zbyteczne, gdybyśmy mieli uszy do słuchania.”
          I jeszcze jedno. Nie pomijałabym faktu, że chodzi tu o wioskę na tej konkretnej ziemi . To miejsce w swej historii w sposób szczególny narażone było na prześladowania i eksterminację. Autor określa ten kraj jako jedyną w swoim rodzaju mozaikę narodowości i wyznań. Więc wartości określające człowieka mianem „dobrego” miały zawsze wymiar praktyczny, umożliwiający bezkonfliktowe sąsiedztwo. Jest to wdrożenie w życie najważniejszego przykazania miłości.

    • Przemysław said

      @BB, @Ewa itp. wiedz, że musimy czasami dotknąć bram piekła, aby dojść do nieba, wiedz, że czasami musimy doświadczyć opuszczenia przez Boga, aby być bliżej Niego.

      Króluj nam Chryste

  7. Józef Piotr said

    http://gloria.tv/?media=245078

    O intronizacji Chrystusa na Króla Polski i błędach KEP – Ks. Czesław S. Bartnik

    Ataki na ks.Piotra Natanka to tak naprawdę atak na Intronizacje ,tak samo był atakowany ks.Tadeusz Kiersztyn,bo on pierwszy zaczął dążyć do przeprowadzenia Intronizacji .

    Pamiętajmy również co powiedział znany i ceniony kapłan ks.prof.Czesław Bartnik, cyt. fragm.

    ”Niektórzy biskupi i niektóre instytucje katolickie korzystają na potęgę z pieniędzy masońskich.
    Większość stanowisk i godności kościelnych dla duchownych jest za pieniądze :z góry albo z dołu.
    Najwyższe z nich są niemal zarezerwowane tylko dla związanych z Narodem Wybranym.”

    Sami widzicie jak trudno będzie przeprowadzić Intronizację Pana Jezusa na Króla Polski

    ————————————————-

    List do[…] Ruchu Obrony Rzeczypospolitej

    „Samorządna Polska” o intronizacji Chrystusa na Króla Polski

    Ks. Czesław S. Bartnik 24.XII. 2009 r.

    Serdecznie dziękuję za list z 30.XI.2009 r., informujący mnie o dalszych staraniach o przygotowanie Narodu Polskiego do intronizacji Chrystusa na Króla Polski. Wiadomo, że popieram tę ideę, choć jednocześnie jako historyk Kościoła radzę pamiętać, że podobne inicjatywy Ludu Bożego uzyskiwały oficjalną aprobatę Magisterium Kościoła zwykle po kilkudziesięciu lub nawet po kilkuset latach, jak np. kult Serca Jezusowego.
    Ale trzeba działać i modlić się.

    Jest mi znowu bardzo przykro, że abp Marian Gołębiewski, profesor biblistyki, nie pyta o zdanie w tych sprawach dobrych teologów, liturgistów lub historyków Kościoła. Zwyczajnie odpowiada on błędnie na Wasze dobrze udokumentowane pismo z 30.IX.2009r.

    Arcybiskup zarzuca Wam brutalnie i w duchu obecnej pseudo-teologii liberalnej, że chcecie „upolitycznienia” kultu Chrystusa, i tłumaczy, – również błędnie – że wszelka inicjatywa w sprawach kultu w Kościele należy do Hierarchii i że kult Chrystusa Króla Polski mieści się w kulcie Chrystusa, Króla Wszechświata oraz w kulcie Serca Jezusa.

    1. Ks. Abp pisze, że „w roku 1925 Ojciec Święty Pius XI wprowadził do kalendarza liturgicznego Kościoła Powszechnego uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata”. Otóż jest tu chyba celowe przeinaczenie: Pius XI wprowadził kult oficjalny „Chrystus Króla”, a nie Króla Wszechświata. Dopowiedzenie „Wszechświata” nastąpiło dopiero w r. 1969, kiedy to teologowie liberalizujący chcieli usunąć Chrystusa z konkretnego życia publicznego i religię uczynić sprawą prywatną. Godzili się zatem na „Króla Wszechświata”, bo to będzie Król Galatyk, gwiazd, pyłu międzygwiezdnego itd., ale nie będzie miał nic do świata ziemskiego, do Francji, Niemiec, Anglii, Hiszpanii, Italii, Ameryki itd.

    2. Ks. Abp pisze następnie, że „Pius XI wprowadził uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata jako święto publicznego poświęcenia świata Bożemu Sercu Jezusa” (s. 1). Otóż jest tu znowu pomieszanie kultu Chrystusa Króla, rozwijającego się już po soborze Nicejskim w r. 325, w Kościele Wschodnim oficjalnie („Pantokrator”), z kultem Serca Jezusowego, który to kult – bardziej „ciepły” – zaczął się rozwijać w Kościele w następstwie „nowej pobożności” w w. XVII i był odrębny od kultu Chrystusa Króla. Trzeba wspomnieć, że Episkopat Polski w r. 1765, w czasie największego upadku duchowego Polski, zwrócił się do papieża Klemensa XIII o oficjalne zatwierdzenie kultu Serca Jezusa i otrzymał tylko zezwolenie na mszę o Sercu Jezusa i na brewiarz. Pełnego zatwierdzenia kultu Serca Jezusowego dokonał bł. Pius IX w r. 1864 i poświęcił świat Bożemu Sercu; powtórzył to papież Leon XIII w r. 1899 enc. „Annum Sacrum”. A więc nie uczynił tego dopiero Pius XI, ani też papież ten nie sprowadził kultu Chrystusa Króla do kultu Serca Jezusowego.

    3. Jest też błędne zdanie Ks. Abpa, że „wszelka inicjatywa w sprawach kultu w Kościele należy do Hierarchii”. Bowiem niemal każdy kult inicjował najpierw Lud Boży, np. wszystkie dogmaty maryjne („Bogarodzica” – „Matka Boża” – był zainicjowany w Aleksandrii w połowie III w., kult ten następnie przejęły klasztory, a został zatwierdzony przez Sobór Efeski w r. 431). Arcybiskupowi pomyliła się inicjatywa kultu z jego oficjalnym zatwierdzeniem go przez Hierarchię. Dopiero w następnym zdaniu ks. Abp pisze poprawnie, że „funkcjonuje zasada, w świetle której prawo kierowania sprawami kultu należy wyłącznie do władzy kościelnej”. A zatem inicjatywy nie należą koniecznie do Hierarchii, do Hierarchii należy oficjalne zatwierdzanie: może ona kult zatwierdzić, a może nie zatwierdzić, uznając go za nieprawomyślny.

    4. Co do rzekomego „upolitycznienia” kultu Chrystusa Króla Polski, to mamy już precedens od czasów Jana Kazimierza i Episkopatu w postaci tytułu: „Matka Boża Królowa Korony Polskiej”. Tytuł ten, jak wiemy, został zakazany przez komunistów i teraz jest wyśmiewany przez liberalną katolewicę. I tak Matka Boska została rzekomo „upolityczniona” i „spolszczona”. Przy tym zauważa się wyraźną sprzeczność w liście Ks. Abpa: pisze on, że „uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata… to także i Króla Polski”; jeśli tak, to dlaczego nie „Króla Polski”? Dlaczego nie można się modlić: „Królu Polski”? Przecież przez tyle wieków chrześcijanie nazywali Chrystusa „Królem i Rektorem imperium rzymskiego” (rex et rector imperii)? Umysłowość liberalna, odrzucająca związek Chrystusa z konkretną społecznością, narodem czy państwem (obok związku z Universum) prowadzi wprost do usunięcia Chrystusa z życia publicznego w ogóle i to wiąże się z negacją chrystianizacji narodu, państwa i kultury. Jest to ciężka choroba współczesnego chrześcijaństwa zachodniego.

    W rezultacie Biskup może nie zatwierdzić jakiegoś kultu jako oficjalnego, może po prostu nie zatwierdzić dla jakichś swoich racji, ale nie może tego podpierać błędnymi argumentami. Nie można też mieszać języków, bo „król” w języku świeckim znaczy co innego niż „król” w języku teologicznym. Król w języku teologicznym nie detronizuje króla w znaczeniu świeckim.

    Wszystkim Szlachetnym Ludziom „Samorządnej Polski” radzę siać spokojnie i z modlitwą swoje ewangeliczne ziarna, choć żniwo może przyjść bardzo późno, aż może minie kryzys duchowy.
    Życzę jeszcze większego wiązania się z Chrystusem, Królem naszym i Panem, do którego modlimy się w modlitwie w każdej mszy świętej: „ … który żyje i króluje na wieki wieków”.

    Ks. Czesław S. Bartnik
    2012-01-17 17:57:40
    ***********************************************************************

    • Ferox said

      ja tu nie widzę pokory…

      super że coś pisze, ale niech ma szacunek bo pisze bardzo pejoratywnie i insynuuje, że ks. Gołębiewski, przeinaczył „celowo”…

  8. mer said

    Przyjdę w obłokach, w otoczeniu wszystkich aniołów i świętych w Niebie

    Orędzie nr 378 z serii Ostrzeżenie

    Niedziela, 18.03.2012, godz.16.00
    Moja droga, umiłowana córko, Moje dzieci muszą wiedzieć, że powodem, dla którego świat jest pusty duchowo jest fakt, że nie znają już one różnicy pomiędzy dobrem a złem.
    Gdyby nie Moje Światło, które wypełnia każdą duszę, w tym grzeszników, świat przestałby istnieć.
    To jest Moje Światło, które utrzymuje świat przy życiu.
    Wielu Moich wyznawców, którzy poświęcają się, aby cierpieć w zjednoczeniu ze Mną, także pomaga zachować żywym to Światło.
    Tuż przed Moim Powrotem, Moje Światło zniknie na świecie przez okres trzech dni.
    Stanie się to na samym końcu i nie należy tego mylić z Ostrzeżeniem.
    To w ciągu tych trzech dni będzie płacz i zgrzytanie zębów, a ludzie będą się szamotać szukając Mojego Światła, pomimo że Mnie odrzucili.
    To będzie czas dla Prawdy.
    Moim wyznawcom nie wolno obawiać się tych trzech dni, bo choć może nie będziecie świadomi Mojej obecności, Ja będę z wami.
    Następnie, po trzech dniach powrócę na ziemię dokładnie w taki sposób, jak wstąpiłem do Nieba.
    Przyjdę w obłokach, w otoczeniu wszystkich aniołów i świętych w Niebie, w wielkiej Chwale.
    Jak piękny i radosny będzie ten dzień, kiedy przyjdę królować nad ziemią, zgodnie z wolą Mojego Ojca.
    Nikt nie będzie miał żadnych wątpliwości, że to Jestem Ja.
    Nie będziecie też mieć żadnych wątpliwości co do waszej przyszłości.
    To będzie dzień, kiedy Ja przyjdę sądzić.
    Podzielę Moich ludzi na tych, którzy Mnie kochają i tych, którzy Mnie nienawidzą.
    Ci, którzy odrzucili Mnie i złożyli hołd wszystkim rzeczom zła, zostaną wygnani do wiecznych ogni piekła.
    Reszta pójdzie i będzie żyć ze Mną w Raju, razem ze zmartwychwstałymi sprawiedliwymi.
    Taki jest cel, na który z niecierpliwością musi oczekiwać każda dusza, kiedy Ja powrócę, tak jak wam obiecałem.
    Chrześcijanom mówię to:
    Wiedzcie, że to wspaniałe i chwalebne Wydarzenie odbędzie się już wkrótce.
    Wasze pokolenie będzie świadkiem Mojego chwalebnego Powrotu.
    Nigdy nie ujawnię dnia, gdyż zna go tylko Mój Ojciec, ale mogę was zapewnić, że czas na Moje Powtórne Przyjście jest bliski.
    Moje wyświęcone sługi, wam mówię, że jest waszym obowiązkiem przygotować Moich ludzi, te dusze, za które jesteście odpowiedzialni, tak aby zostały one włączone do księgi życia.
    Błagam was, pracujcie ciężko poprzez moc komunikacji i modlitwy, aby przygotować świat na Moje Powtórne Przyjście.
    Wasz kochający Zbawiciel
    Jezus Chrystus
    Odkupiciel całej ludzkości
    http://www.ostrzezenie.wordpress.com

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: