Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,6 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Kolejny Wielki Cud w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 marca 2012


Postaram się znaleźć właściwe słowa, aby opisać wam wielki cud, który odbył się 19 marca, kiedy 45 lekarzy z różnych regionów Ukrainy rozpoczęło swoją pielgrzymkę do małego miasteczka o nazwie Medjugorje w Bośni i Hercegowinie.

Prawdziwe pytanie brzmi, jak to możliwe, że lekarze, z których 90 procent stanowili położnicy i którzy mieszkali i pracowali w czasach komunistycznych, postanowili jechać  do takiego miejsca modlitwy? Co skłoniło ich? Oni nie praktykowali żadnej wiary, a mimo to chcieli pojechać na to miejsce modlitwy i nawrócenia. Nie tylko ze pojechali, ale w pełni uczestniczyli w rekolekcjach i w nabożeństwach wieczornych. Naprawdę zrozumieć to  ludzkim pojmowaniem jest niemożliwe. Ale ich głębokie wewnętrzne pragnienie, pozwoliło im usłyszeć i odpowiedzieć „Tak” dla swego powołania.

Powinienem chyba cofnąć się w czasie, aby pomóc Wam zrozumieć, co to znaczy być lekarzem w czasach Związku Radzieckiego i co każdy z nich musiał przejść w celu wykonywania swojego zawodu. 20 wiek był przerażającym czasem na Ukrainie. Wielka ciemność zanieczyszczała ludzkie umysły, a najbardziej niebezpiecznie, ich serca. Był to czas, kiedy to było absolutnie niemożliwe, aby pokazywać swoją wiarę w Boga. Jego istnienie zostało nazwane „Opium dla ludzi”. Kara śmierci groziła za wszelkie działanie w głoszenia wiary, i była wykonywana, aby zapobiec wszelkim zagrożeniom przeciwko rządowi. Uznawano również za zagrożenie, wiarę w Boga, wiarę w zmartwychwstanie i zbawienie Jezusa, i  uważanie że Kościół jest Ciałem Chrystusa. Wszyscy ludzie, zawodów takich jak nauczyciel, muzyk, artysta, naukowiec, nie mieli nic wspólnego z Kościołem, a księża i zakonnice, byli prześladowani i wtrącani do więzienia. W najlepszym przypadku byli więzieni, ale większość zabito lub wysłano do łagrów. Ludziom dozwolono tylko robić to, co partia komunistyczna nakazała i czego nauczała.

Komunistyczne czasy były bardzo trudne dla każdego, na Ukrainie. Były niedobory prawie wszystkiego w całym kraju. Ludzie ciągle żyli w stresie, w ciszy, i w strachu. partia usilnie nauczała, że nowe niebo komunizmu zostanie wypracowane w krótkim czasie i nie ma czegoś takiego jak grzech, więc można było zrobić wiele strasznych rzeczy. Jednym z nich było zabicie dziecka w łonie matki. Dwójka lub więcej dzieci było uważane za zbyt dużo, ponieważ było bardzo ciężko, aby karmić, wychowywać i zapewnić warunki dla nich. Tak było „zalecane” a raczej powinno się powiedzieć, że zostali zmuszeni do wykonywania aborcji. Działo się to wszędzie, codziennie. To było bardzo łatwe, szybkie i masowe. Jeszcze niedawno temu, aborcja mogła być wykonywana nawet w 28 tygodniu – to jest w  7 miesięcu ciąży. Lekarze pracowali pod ścisłą presją rządu komunistycznego i  wszystkich ich uczono wykonywania aborcji. Zrobiono to bez wahania. A ponieważ większość lekarzy uważała że nie ma Boga, to również, nie poczuwali się do grzechu. W rzeczywistości, aborcja została uznana za dobry uczynek, pomagający rodzinie w jej trudnościach. Ale rezultatem było zawsze  spadanie w jeszcze głębszą ciemność i depresję. Wiele kobiet cierpiało i nadal cierpi, wraz z lekarzami, którzy wykonywali aborcję. To jest prawdziwy rezultat  aborcji.

Teraz będzie można zobrazować tę grupę pielgrzymów lekarzy, większość z ponad 30 letnią praktyką w zawodzie. Lekarze bez wiary religijnej, którzy przybyli do Medjugorje i przeżyli coś absolutnie fascynującego.

Grupa pod przewodnictwem ks. Andre Popov, ks Sergey Serebrov, Genya Samborskiej (przewodniczącej misji pro-life na Ukrainie) i Ludmiły Barakovej (Położnictwo i ginekologia z 40 letnią praktyką i nauczycielką naturalnego planowania rodziny). Ludmiła i Genya wszystko zorganizowała.

Po trzech dniach podróży autobusem, lekarze przybyli do Medziugorja 21 marca. Ci niezwykli pielgrzymi dotarli całkowicie wyczerpani po podróży, ale ku naszemu zdziwieniu,  wszyscy postanowili uczęszczać na program wieczorny w Kościele, który odbywa się co dzień dla wszystkich pielgrzymów. Niektórzy z nich, którzy uczestniczyli we mszy świętej po raz pierwszy, nie byli pewni, co się stało, czuli tylko niesamowity pokój.

Następny dzień zaczęliśmy od ogłoszenia, że każdy może pójść gdzie chce. Potem rozmawialiśmy o wielu kwestiach, ale przede wszystkim o tym, czym żyją wszyscy lekarze . Dzieliliśmy się  historią nauki medycznej w komunistycznym kraju, który zaprzeczył rzeczywistości grzechu, i z tego powodu dopuszcza takie rzeczy jak aborcja. Dyskutowaliśmy również na temat różnicy między naturalnym planowaniem rodziny a metodami świata antykoncepcji. A potem zapadła cisza. Nawet jeden lekarz nie mógł powiedzieć, aborcja jest dobrym uczynkiem. Wszyscy mieli tak wiele lat swojego zawodu na swoich barkach i zobaczyli  tak dużo że poczuli się  tak bardzo źle, że niemal nie do zniesienia. Zaczęli się dzielić historią ich życia ze łzami w oczach, czuć było w powietrzu, że coś szczególnego się dzieje.

Popołudniu 22 marca udaliśmy się w kierunku miejsca zwanego Górą Objawień, na której jest  miejsce, gdzie Matka Boża objawiła się sześciorgu dzieciom po raz pierwszy w 1981 roku i ukazywała się wielokrotnie od tamtego czasu. W tym pięknym dniu, wszyscy wspięli się na wzgórze z różańcami w swoich rękach, i bez urazy, wszyscy odmawiali Zdrowaś Maryjo po raz pierwszy. To było tak poruszające i fascynujące, że chcieli to zrobić – wspinali się i modlili. Podczas wspinaczki, niektórzy płakali mając  łzy w oczach. Doktor Tatyan (szef szpitala położniczego  w mieście Czerkas, Ukraina) cały czas płakał, a  następnego dnia powiedział: „Kiedy zaczęliśmy się wspinać na górę, wszystko widziałem, były kamienie podobne do czaszek i kości … góry z czaszkami i kośćmi …. Mogłem zobaczyć, co zrobiłem, to było tak dla mnie jasne … to w moim sercu czułem że Bóg może mi przebaczyć i że mogę zmienić swoje życie. Coś się dzieje wewnątrz mnie, kto sprawił że tak się czuję. „

W środę, po zakończeniu programu wieczornego przy kościele , a przed adoracją, niektórzy lekarze zdecydowali, że nie pójdą na kolację podczas tej przerwy, bo chcieli siedzieć w kościele i czekać aby uwielbiać Jezusa. „Chcemy, być tutaj w środku kościoła”, mówili. „Będziemy się modlić”.

25 marca to święto Zwiastowania i jeden z najbardziej poruszających dni dla nas wszystkich. Weszliśmy na Górę Krzyża ( Kriżevać), który jest na wysokości 520 metrów, drogą bardzo kamienistą, gdzie  bardzo trudno się wspinać. W czasie wędrówki modliliśmy się modlitwami Drogi Krzyżowej i na każdej stacji odczytywaliśmy orędzia Matki Bożej. Gdy dotarliśmy na szczyt góry, gdzie duży biały krzyż stoi, wszyscy stanęli wokół krzyża i trzymając się za ręce w modlitwie … Ojcze nasz … przebacz nam nasze grzechy …. grzechy naszego kraju, naszego narodu, odpuść grzechy, które zrobiliśmy w naszym życiu, wybacz, że zabijaliśmy własne dzieci, przebacz nam i wszystkim lekarzom na całym świecie. To była naprawdę chwila przebaczenia i ze łzami w oczach wszyscy ściskali się nawzajem a lekarze prosili o przebaczenie. Wolność narodziła się w tej chwili.

Coś, co żyło wewnątrz ożyło; uświadomiliśmy sobie, że grzech istnieje i pragnęliśmy pokuty, pragnęliśmy zmiany i powrotu  do nowego domu. Były to chwile radości, które są niemożliwymi do opisania słowami. W czasie powrotu z góry na dół kilku lekarzy zapytało się  mnie, czy będzie możliwe pójść do spowiedzi i pytali jak to należy zrobić.

Dzięki wstawiennictwu Matki Bożej, a przy pomocy Ludmiły i Genya i naszych pięknych i całkowicie oddanych Kapłanów, byliśmy w stanie pomóc lekarzom zrozumieć godność swojego zawodu. Było to szczególnie prawdziwe w odniesieniu do lekarzy, którzy widzą pierwsze chwile życia dziecka podczas porodu, a dziecko bierze pierwszy oddech powietrza.

Lekarz to jest najważniejszy zawód. Opisany przez św Gianna Beretta Molla: „Każdy pracuje w służbie człowieka My lekarze pracujemy bezpośrednio przy samym człowieku … wielką tajemnicą człowieka jest Jezus:”. Kto odwiedza chorego , pomaga mu, powiedział Jezus… Tak jak kapłan może dotykać Jezusa, tak my dotykamy Jezusa w ciałach naszych pacjentów … Mamy możliwości, aby czynić dobrze, jakiej nawet ksiądz nie ma. Naszą misją nie jest zakończone leczenia, gdy leki już nie pomagają, musimy doprowadzić duszę do Boga. Nasze słowo ma wielką władzę … Katoliccy lekarze są tak bardzo potrzebni! „

Nasza pierwsza Msza razem jako grupa odbyła się 26 marca, w pobliżu Medziugorja w Wiosce Matczynej. Ta wioska została zbudowana przez ks Slavko Barbarića, specjalnie dla dzieci, które zostały pozostawione bez opieki rodziców po wojnie na Bałkanach. Po mszy, jedna z pań tam pracujących zabrała nas do domu, który został zbudowany dla samotnych matek. Jedna z dziewczyn podzieliła się swoją historią życia z nami. Była muzułmanką, która zaszła w ciążę po gwałcie, ale zachowała swoje dziecko, mimo namowy jej rodziców aby dokonała aborcji lub porzuciła dziecko. Była ze swoją  córeczką całując ją i trzymając ją przy swym sercu mówiąc: „Ja nigdy nie opuszczę moją małą”. Moc miłości, jaką  ta matka wykazała był tak ogromny że potrząsnął sercami nas wszystkich

Popołudnie było wolnym czasem. Ale zamiast przygotowań do długiej podróży powrotnej z powrotem na Ukrainę, wielu pragnęło wrócić do kościoła, aby podziękować za ich rodziny, inni zaś wybrali się aby wspinać się na Górę Objawień ponownie. Dla 13 spośród nas, którzy postanowili pójść na wzgórze, to było nie do opisania. To był moment pełen intencji modlitewnych i wiele dziesiątek różańca, radosnych, bolesnych i chwalebnych tajemnic wylewało się  z nich. Znaleźliśmy kamień, który miał kształt serca. Lekarze wzięli go na Ukrainę, i postanowili zainstalować go kiedyś w domu dla samotnych matek w Zaporożu. Wieczór był pełen radości i chęci do dalszej nauki. Mieli tak wiele pytań. Najważniejsze pytania były, Kiedy? W jaki sposób? Możemy zacząć nowe życie … Cóż mamy czynić?

Po mszy porannej 26 marca, opuścili Medziugorje z nową nadzieją, wolności i ze łzami. Każdy rozglądał się na poznane miejsca myśląc że być może po raz ostatni na nie spoglądają. „Nie mogłem uwierzyć, że kiedykolwiek do takiego miejsca przybędę, ale teraz nie wiem jak  bez niego będzie żyć na co dzień”, powiedział jeden z lekarzy.

W drodze powrotnej do domu, ojciec Andre zauważył u kilku lekarzy modlitewniki i różańce w rękach, niektórzy prosili go, aby im pomógł. „Chcemy się modlić. Czy możesz nam pomóc? „Jedna lekarz, o nazwisku Lena, po powrocie z powrotem do Kijowa, znalazła Kościół katolicki i przy całkowicie otwartym sercu, pragnęła, aby słuchać i uczyć się o  Jezusie, o którym powiedziała:” Upadłam w nim zakochana …. i nie mogę oddzielić się od Niego teraz „.

Teraz lekarze są z powrotem na swoich miejscach pracy i stoją w obliczu wyborów przed nimi. Czy podpisać skierowanie na aborcję, czy nie? Jest to trudniejsze niż kiedykolwiek. Ale rozumiem, że oni, jako lekarze, mają głos i mogą mówić o życiu, i mogą uratować życie dzieci i oszczędzić cierpienia post-aborcyjnego urazu matki.

Pielgrzymka nie jest zakończona. Ona dopiero się zaczęła. Jest wiele zadań przed nami. Teraz serca 45 lekarzy zatopione są w miłości Matki Bożej z Medziugorja. Są chętni do zmiany sytuacji, w jakiej oni pracują. Jeden lekarz położnik, który również uczy innych lekarzy przygotowujących się do otrzymania dyplomu,  mówi do nich na temat planowania rodziny, powiedział, że zawsze będzie chciał robić w życiu dobro i pomagać innym. „Muszę tylko nauczać prawdy i spojrzeć na wszystko inaczej”.

W Zaporożu grupa ginekologów i położnych jest teraz przygotowywana na seminarium do nauczania naturalnego planowania rodziny. 

Podczas naszego ostatniego spotkania w Medziugorje, każdy lekarz otrzymał obraz św Gianny, aby przypominał im o swojej heroicznej miłości, jako żony, matki i lekarki. Kiedy rozmawialiśmy z lekarzami na temat misji Świętej, wszyscy wykazali duże zainteresowanie utworzenia takiego stowarzyszenia na  Ukrainie. Rozmawialiśmy o tym jak tego dokonać. Wszyscy lekarze otrzymali modele 12 tygodniowych niemowląt, 10 tygodniowych stóp dziecka i innych broszur i materiałów. Byli bardzo wdzięczni i prosili o więcej.

Ojcze Niebieski … Zobacz, że twoje dzieci z Ukrainy naprawdę proszą o Twą miłość, po tylu latach ciemności i grzechu. Ale są też tacy co płaczą za swoje dzieci, a Ty już dźwigałeś wszystkie grzechy na krzyżu, tak więc przebaczenie może należeć do nas i mamy tylko jedno pragnienie, by dać nam wolność od niewoli zła. Pomóż nam Ojcze. Przemień nasze serca. Chcemy naprawdę oferować teraz nasz rozum, nasze całe życie i myśli, tak byśmy stali się narzędziami pokoju w Twoich rękach.

Chcę podziękować wszystkim, którzy modlili się, pościli, i poświęcali się, aby ta pielgrzymka przyniosła owoce. Dziękujemy naszym sponsorom, za darowizny pozwalające  zapłacić wszystkie koszty, które to umożliwiły nam zorganizowanie tej pielgrzymki. Dziękuję za tyle chęci niesienia pomocy Ukrainie aby znowu żyć w wolności wiary. Dziękuję również  naszym wspaniałym gospodarzom, Patrick i Nancy Latta, którzy tak hojnie nas gościli w ich domach w Medziugorje. Dziękuję również wszystkim, którzy służyli z taką delikatną miłością i opieką podczas naszego pobytu. Doceniamy wszystkich naszych dobrodziejów i chcemy dać im nasze największe podziękowanie i wdzięczność.

Dziękujemy Bogu za wszystko. Wszyscy jesteście stale w naszych modlitwach. Niech Bóg błogosławi wszystkim.

Zawsze należąca do Ciebie,
Walentyna Pavsyukova

Streszczenie ze strony chaliceofmercy.org

Komentarze 184 do “Kolejny Wielki Cud w Medjugorje”

  1. Przemysław said

    • Przemysław said

      24 marca 2012 r., Sobota
      Pierwsze czytanie: Jr 11, 18-20 Jak baranek, którego prowadzą na rzeź
      Psalm responsoryjny: Ps 7, 2-3. 9bc-10. 11-12 (R.: por. 2a)
      Śpiew przed Ewangelią: J 3, 16
      Ewangelia: J 7, 40-53 Spory około osoby Jezusa

      PIERWSZE CZYTANIE
      Jr 11, 18-20 Jak baranek, którego prowadzą na rzeź

      Czytanie z Księgi proroka Jeremiasza

      Pan mnie pouczył i dowiedziałem się; wtedy przejrzałem ich postępki.
      Ja zaś jak baranek oswojony, którego prowadzą na rzeź, nie wiedziałem, że powzięli przeciw mnie zgubne plany: «Zniszczmy drzewo wraz z jego mocą, zgładźmy go z ziemi żyjących, a jego imienia niech już nikt nie wspomina!»
      Lecz Pan Zastępów jest sprawiedliwym sędzią, bada sumienie i serce. Chciałbym zobaczyć Twoją zemstę nad nimi, albowiem Tobie powierzam swoją sprawę.

      Oto Słowo Boże

      PSALM RESPONSORYJNY:
      Ps 7, 2-3. 9bc-10. 11-12 (R.: por. 2a)

      Panie, mój Boże, Tobie zaufałem.

      Panie, Boże mój, do Ciebie się uciekam, *
      wybaw mnie i uwolnij od wszystkich prześladowców,
      zanim jak lew ktoś nie porwie i nie rozszarpie mej duszy, *
      gdy zabraknie wybawcy.

      Panie, mój Boże, Tobie zaufałem.

      Panie, przyznaj mi słuszność według mej sprawiedliwości *
      i niewinności, która jest we mnie.
      Niech ustanie nieprawość występnych, a sprawiedliwego umocnij: *
      Boże sprawiedliwy, który przenikasz serca i sumienia.

      Panie, mój Boże, Tobie zaufałem.

      Bóg jest dla mnie tarczą, *
      co zbawia ludzi prostego serca.
      Bóg sędzia sprawiedliwy, *
      Bóg codziennie pałający gniewem.

      Panie, mój Boże, Tobie zaufałem.

      ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
      J 3, 16

      Chwała Tobie, Królu Wieków

      Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego;
      każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

      Chwała Tobie, Królu Wieków

      EWANGELIA

      J 7, 40-53 Spory około osoby Jezusa

      Słowa Ewangelii według świętego Jana

      Wśród tłumów słuchających Jezusa odezwały się głosy: «Ten prawdziwie jest prorokiem». Inni mówili: «To jest Mesjasz». Jeszcze inni mówili: «Czyż Mesjasz przyjdzie z Galilei? Czyż Pismo nie mówi, że Mesjasz będzie pochodził z potomstwa Dawidowego i z miasteczka Betlejem?» I powstało w tłumie rozdwojenie z Jego powodu. Niektórzy chcieli Go nawet pojmać, lecz nikt nie odważył się podnieść na Niego ręki.
      Wrócili więc strażnicy do kapłanów i faryzeuszów, a ci rzekli do nich: «Czemuście Go nie pojmali?»
      Strażnicy odpowiedzieli: «Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak Ten człowiek przemawia».
      Odpowiedzieli im faryzeusze: «Czyż i wy daliście się zwieść? Czy ktoś ze zwierzchników lub faryzeuszów uwierzył w Niego? A ten tłum, który nie zna Prawa, jest przeklęty».
      Odezwał się do nich jeden spośród nich, Nikodem, ten, który przedtem przyszedł do Niego: «Czy Prawo nasze potępia człowieka, zanim go wpierw przesłucha i zbada, co czyni?»
      Odpowiedzieli mu: «Czy i ty jesteś z Galilei? Zbadaj, zobacz, że żaden prorok nie powstaje z Galilei».
      I rozeszli się każdy do swego domu.

      Oto słowo Pańskie

      • Przemysław said

        Często jedno dobre słowo, szepnięte w swoim czasie, jest niezwykle pożyteczne. A więc nie zaniedbujmy go nigdy wypowiedzieć przy nadarzającej się sposobności.

        (bł. Elżbieta od Trójcy Świętej)

        • Przemysław said

          Myśli świętych Karmelu na każdy dzień roku

          Mowa odsłania prawdziwe oblicze ludzkiego serca. Tylko ludzie duchowo mali, przyziemni, lubują się w krytykowaniu wszystkich i wszystkiego. Ich język – mówi Mędrzec – ”pełza po ziemi”. Dla swoich niskich poruszeń znajdują pożywkę w powtarzanych plotkach, niesprawdzonych informacjach, w wydobywaniu na światło dzienne spraw niepotrzebnych i gorszących. ”Życie i śmierć jest w mocy języka, jak go kto lubi używać, taki spożyje zeń owoc” (Prz 18, 21). Gdyby bardziej troszczono się o ducha wewnętrznego milczenia, nie byłoby tyle szemrań, obmów, rozgoryczeń, plotek, nie byłaby raniona miłość bliźniego – jednym słowem, nie popełniono by wielu grzechów. Grzechy języka mędrzec Syrach określa bardzo konkretnie: są nimi oszustwo i intryga. Następnie doradza, jak powinien zachować się mądry człowiek: uważaj, abyś nie dyskutował o upadkach bliźniego podczas jego nieobecności, a gdy jesteś z nim, nie oskarżaj go fałszywie. Jest to jedyna droga, która strzeże przed uwikłaniem się w intrygę i oszustwo. Szanując bliźniego, szanujesz siebie.

          Pokój i Dobro

        • Annah. said

          Właściwa myśl na początek dnia, mogłaby być mottem tego bloga i z powodzeniem zastąpić regulamin.

        • KRYSTYNA said

          WSZYSTKIM BRACIOM I SIOSTROM W JEZUSIE – DEDYKUJĘ

          .I przemówił Pan do Mojżesza tymi słowy: 23.Powiedz Aaronowi i jego synom: Tak będziecie błogosławić synów izraelskich, mówiąc do nich:
          24.Niech ci błogosławi Pan i niechaj cię strzeże;
          25.niech rozjaśni Pan oblicze swoje nad tobą i niech ci miłościw będzie;
          26.niech obróci Pan twarz swoją ku tobie i niech ci da pokój.
          27.Tak będą wzywać imienia mojego nad synami izraelskimi, a Ja będę im błogosławił.

          KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

        • słońce said

          Chwała Panu!!! dzięki Przemysławie za te słowa..:)

      • iskierka said

        mam pytanie czy ktos z was jeździł czesto do Medjugorie?
        czy ten ktos moze powiedziec bo mam pilna sprawe ?

        • Dzieckonmp said

          ja często tam jeżdżę

        • iskierka said

          to cudwonie pomozesz mi

        • Dzieckonmp said

          proszę pytać o co chodzi

        • iskierka said

          jestes jeduyna moja nadzieja prosze podaj mi do ciebie emal lub napisz do mnie b;agam cie musze z toba pogafdac jedynie tobie moge ufac …napisz teraz do mnie prosze iskierkao2@poczta.onet.pl blagam cie

        • iskierka said

          spoko nic zlego nie napisze opisze w emlelu wszytko dziekuje az plakac mi sie z radosci chce z tej pana wiadmoscosci .

        • Dzieckonmp said

          Kochani ! Jest wielka tragedia, musimy szybko pomóc iskierce. W życiu nie spotkałem czegoś tak tragicznego. Iskierko musisz wytrzymać i uchwycić się mocno Jezusa. Z Nim wszystko sie uda. Ja chętnie się spotkam z Tobą , przyjadę do Ciebie i coś pomogę.

        • Annah. said

          Proszę wszystkich którzy tutaj zaglądną o odmówienie przez trzy dni tej modlitwy o dużej skuteczności. Nie znamy szczegółów sytuacji u Iskierki, ale Bóg wie wszystko. Zróbmy to z wielką miłością, bo wszyscy jesteśmy braćmi pamiętając, że dobro bezinteresowne zawsze wraca zwielokrotnione do „ofiarodawcy”.

          Telegram do św. Józefa w nagłej potrzebie

          – czyli Triduum odprawiane w jednym dniu dla wybłagania szybkiego ratunku

          (Podane modlitwy można odmówić trzykrotnie w ciągu dnia: rano, w południe i wieczorem. Jeśli jest to sprawa bardzo pilna, np. wyjednanie nawrócenia dla niebezpiecznie chorej osoby, wówczas można odprawić to nabożeństwo w trzech godzinach następujących po sobie.

          Modlitwa

          Święty Józefie, ofiaruję Ci miłość Jezusa i Maryi, jaką oni żywią ku Tobie. Ofiaruję Ci też uwielbienia i hołdy wdzięczności i ofiary, jakie Ci wierni złożyli przez wieki aż do tej chwili. Siebie i wszystkich drogich memu sercu oddaję na zawsze Twej świętej opiece. Błagam Cię, dla miłości Boga i Najświętszej Maryi Panny, Twej Oblubienicy, racz nam wyjednać łaskę ostatecznego zbawienia i wszystkie łaski nam potrzebne, a szczególnie tę łaskę… (tu wymienić intencję). Pośpiesz mi na ratunek, święty Patriarcho, i pociesz mnie w tym strapieniu. O święty Józefie, Przyjacielu Serca Jezusa, wysłuchaj mnie.

          Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

          Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Przenajświętszą Krew, Serce i Oblicze Twego Jednorodzonego Syna, wszystkie cnoty i zasługi Matki Najświętszej i Jej Przeczystego Oblubieńca, świętego Józefa oraz wszystkie skarby Kościoła świętego na wyjednanie łaski ostatecznego zbawienia i łask nam potrzebnych, szczególnie tej… dla NN…

        • Dzieckonmp said

          Tam jest Ciemnica. Cierpienie psychiczne młodej osoby. Zadawane przez tych od których nigdy nie należałoby się spodziewać. A wszystko to za Jezusa, za umiłowanie Go. Coś niesamowitego . Nigdy z takim czymś się nie spotkałem w życiu. Niech każdy z czytelników się dziś pomodli za Iskierkę. Ja postaram sie pomóc bardziej w kierunku ułożenia normalnego życia, materialnie.

        • Dzieckonmp said

          Gdybyście wiedzieli ile ludzi potrzebuje natychmiastowego ratunku. Ja dziś nie mogę przestać myśleć o Iskierce. Smutno mi jest i spać nie będę mógł chyba.

        • Patriota said

          Jeśli to taki pilne to od dziś zaczynam nowennę do św. Rity. Może ktoś się przyłączy:
          http://www.swietarita.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=4&Itemid=118

          Iskierko jesteśmy z Tobą 🙂

        • Dzieckonmp said

          Jak będę miał kontakt telefoniczny i adresowy to pojadę natychmiast aby to naocznie sprawdzić. Boję się ze tego kontaktu szybko nie otrzymam bo praktycznie osoba ta nie ma dostępu do internetu więc może nie przeczytać maila z prośba o kontakt telefoniczny. Bardzo prawdopodobne jest również i to że osoba nie ma nawet telefonu. mail doszedł do mnie bo ukradkiem zakradła sie osoba do netu.Często słyszycie w prasie że matka zabiła dziecko albo ojciec zabił syna itp.

        • Dzieckonmp said

          Ja nie mogę sobie wyobrazić jak to będzie na sadzie jak ludzie usłyszą słowa. ” Cokolwiek uczyniliście jednemu z moich najmniejszych mnieście uczynili”

        • Radosław said

          Przyłączam się do modlitwy.

        • Beata said

          Patriota…………ja się przyłączam, 9 dni za Iskierkę do św. Rity………..

  2. Przemysław said

    • Przemysław said

      Fragment z przemówienia powitalnego Benedykta XVI na lotnisku Guanajuato
      Radio Maryja, 2012-03-24

      (…) Przybywam jako pielgrzym wiary, nadziei i miłości. Pragnę utwierdzić w wierze tych, którzy wierzą w Chrystusa, umocnić ich w wierze i zachęcić do jej odnowy przez słuchanie Słowa Bożego, sakramenty i spójność życia. W ten sposób będą mogli dzielić sie nią z innymi, jako misjonarze wśród swoich braci, i stać sie zaczynem w społeczeństwie, przyczyniając się do pełnego szacunku i pokojowego współżycia, opartego na niezrównanej godności każdej osoby ludzkiej, stworzonej przez Boga, i o której żadna władza nie ma prawa zapominać ani nią gardzić. Godność ta wyraża się w szczególny sposób w podstawowym prawie do wolności religijnej, w jej prawdziwym znaczeniu i w pełnej integralności.

      Jako pielgrzym nadziei mówię wam ze św. Pawłem: „…nie smućcie sie jak ci, którzy nie mają nadziei” (1 Tes 4, 13). Zaufanie do Boga daje pewność spotkania Go, otrzymania Jego łaski i na tym opiera się nadzieja tego, kto wierzy. Wiedząc o tym, stara sie on przemieniać także obecne, trudne struktury i wydarzenia, które wydają się niezachwiane i niepokonalne, pomagając temu, kto nie znajduje w życiu sensu ani przyszłości. Tak, nadzieja zmienia konkretne życie każdego mężczyzny i każdej kobiety w sposób rzeczywisty (por. Spe salvi, 2). Nadzieja wskazuje „niebo nowe i ziemię nową” (Ap 21, 1), dążąc do tego, by już teraz można było dotknąć niektórych ich odbić. Ponadto, gdy nadzieja zakorzenia się w narodzie, gdy jest podzielana, szerzy sie jak światło, które rozprasza ciemności, które przenikają i dręczą. Ten kraj, ten kontynent, jest wezwany do przeżywania nadziei w Bogu jako głębokiego przekonania, zamieniając ją w postawę serca i w konkretne zobowiązanie, by wspólnie kroczyć ku lepszemu światu. Jak już powiedziałem w Rzymie, „trwajcie w nieustannym budowaniu społeczeństwa opartego na rozwijaniu dobra, triumfie miłości i szerzeniu sprawiedliwości” (Kazanie w uroczystość Matki Bożej z Guadalupe, Rzym – 12 grudnia 2011).

      Obok wiary i nadziei, człowiek wierzący w Chrystusa, i cały Kościół, przeżywa i wprowadza w czyn miłość jako zasadniczy element swego posłannictwa. W pierwszym rozumieniu miłość „jest przede wszystkim i zwyczajnie odpowiedzią na to, co w konkretnej sytuacji stanowi bezpośrednią konieczność” (Deus caritas est, 31a), jak pomoc tym, którzy cierpią głód, nie mają dachu nad głową, są chorzy lub potrzebujący w jakimś aspekcie swego istnienia. Nikt nie jest wykluczony z powodu swojego pochodzenia lub wyznania z tej misji Kościoła, który nie narusza kompetencji innych inicjatyw prywatnych lub publicznych, wręcz przeciwnie, chętnie współpracuje z tymi, którzy dążą do tych samych celów. Nie dąży też do niczego innego, jak tylko do bezinteresownego i pełnego szacunku czynienia dobra potrzebującemu, który często najbardziej cierpi właśnie na brak okazania prawdziwej miłości.(…)

      Ojciec Święty Benedykt XVI

      Źródło: http://www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=1143078

      • KRYSTYNA said

        Sprzeciw odnośnie Mojego Powtórnego Przyjścia będzie zacięty

        Orędzie nr 382 z serii Ostrzeżenie

        Czwartek, 22.03.2012, godz.23.00

        Moja droga, umiłowana córko, Mój ból stał się teraz twoim w pełnej jedności ze Mną. Choć będzie to bardzo trudne dla ciebie, przyniesie Ci to wiele radości i wiele nowych łask.

        Obdarzam cię teraz darem, przez który będziesz w stanie odczytać dusze. Tego szczególnego daru udzielam z dwóch powodów. Pierwszym jest ofiarowanie ci ochrony jakiej potrzebujesz, kiedy zaczniesz przebywać z niektórymi z Moich wyznawców.

        Drugim jest nawracanie tych zatwardziałych serc, które staną do konfrontacji z tobą, podważając Moje Najświętsze Słowo.

        Musisz zaakceptować to nowe, doświadczające cię cierpienie i wiedzieć, że będzie się ono nasilać z powodu zwiększonej nikczemności na świecie.

        Ty, Moja córko, i wiele Moich innych wybranych dusz, doświadczacie teraz wszyscy w tym samym czasie zarówno fizycznego, jak i wewnętrznego cierpienia.

        Jest to powód cierpień, doświadczanych także przez Mojego Najświętszego Wikariusza w tych dniach, kiedy stawi czoła swojej największej próbie.

        Moja córko, przyjmijcie Mój Kielich, i wy wszyscy, którzy akceptujecie Moje Święte Słowo poprzez te przekazy, wiedzcie, że wasza szczodrość ducha ratuje każdego dnia miliony dusz.

        Ani jedna minuta waszego cierpienia nie idzie na marne.

        Moje dzieci, wiem, że jeśli weźmiecie Mój Krzyż i podążycie za Mną, będziecie w wyniku tego cierpieć.

        Ale wiedzcie, że czyniąc to, pomagacie Mi ocalić większość ludzkości. Pomożecie Mi także w Moim królowaniu na ziemi, kiedy oszust zostanie wygnany, i gdy wyłoni się Mój Nowy Raj na ziemi.

        Wiedzcie także, że ci, którzy cierpią wraz ze Mną podążając Moją drogą do Raju, obiorą tę samą drogę na Kalwarię, jak Ja wtedy, gdy przyszedłem po raz pierwszy.

        Dzisiejsi Chrześcijanie może wierzą, że gdybym przybył znów, drugi raz, nigdy nie byłbym potraktowany ponownie z takim okrucieństwem. No cóż, mylą się.

        Sprzeciw odnośnie Mojego Powtórnego Przyjścia będzie zacięty.

        Moje Święte Słowo będzie, i już jest, wyśmiewane i kwestionowane.

        Moje dzieci, zwłaszcza te z sztywną i twardą wiarą, nie rozumieją, że Moi prorocy będą odrzuceni na pozór przez większość, tak jak byli w przeszłości.

        Moje Słowo dawane wam tym razem, jest już ignorowane w wielu kręgach Kościoła i odrzucone, tak jak było odrzucone przez faryzeuszy podczas Mojego pobytu na ziemi.

        Prawda Moich Nauk, które nigdy się nie zmieniły, zostanie uznana za kłamstwo.

        Dlaczego tak jest? Powiem wam. To dlatego, że tak wielu przekręcało Prawdę Moich Nauk do tego stopnia, że oni już więcej nie wierzą w grzech śmiertelny.

        Tak wielu zdecydowało się ignorować Prawdę zawartą w Piśmie Świętym.

        Dlaczego, na przykład, zaprzeczacie istnieniu 1000 lat Nowego Nieba i Ziemi?

        To objawienie jest bardzo konkretne i Prawda widoczna jest dla wszystkich.

        Ale Moje Święte Słowo jest kwestionowane.

        Księga Apokalipsy, podobnie jak proroctwa zawarte w Księdze Daniela, zostały wam dane tylko w częściach. Wielu z was jest zdezorientowanych.

        Ale jest tak dlatego, że zawartość objawiona obydwu tym prorokom została zamknięta i ukryta aż do końca czasów.

        Tylko Ja, Jezus Chrystus, Baranek Boży, mam władzę ujawnienia zawartości dla ludzkości.

        Jak możecie utrzymywać, że wiecie wszystko o Moim Powtórnym Przyjściu, jeśli znacie jedynie części? Jeśli nie zostały one jeszcze ujawnione?

        Musicie wysłuchać Mojego Świętego Słowa, gdyż jest wam Ono dawane, aby ratować wasze dusze.

        Jeśli będziecie kontynuować odrzucanie Mojego Słowa, po tym jak odbędzie się Ostrzeżenie, kiedy te Moje orędzia dla świata nadal się będą rozwijać, winni będziecie odrzucenia Mojej Ręki Miłosierdzia.

        Bez względu na to, jak bardzo wierzycie we Mnie lub utrzymujecie, że Mnie znacie, popełniać będziecie grzech odrzucenia Mnie. Jako tacy, będzie dla Mnie utraceni i nie będziecie gotowi do wejścia do bram Raju.

        Jest to Mój obowiązek, spełniany z czystej Miłości i współczucia dla was, że próbuję was teraz przygotować na Czasy Ostateczne.

        Proszę, nie odrzucajcie Mnie, ten drugi raz, kiedy przyjdę ocalić ludzkość od wiecznego potępienia i ofiarować wam klucze do Wiecznego Zbawienia.

        To dlatego, że was kocham, muszę być stanowczy i prowadzić was do Prawdy.

        Nie czekajcie aż do Dnia Mojego Sądu, aby odkryć Prawdę.

        Chodźcie ze Mną teraz i pomóżcie Mi ratować dusze całej ludzkości.

        Wasz Nauczyciel i Odkupiciel

        Jezus Chrystus

        KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

        • BB said

          Widzę, że to Orędzie jest ewidentnie obnażające metodę i nawet cel tych przekazów.

          „Jak możecie utrzymywać, że wiecie wszystko o Moim Powtórnym Przyjściu, jeśli znacie jedynie części? Jeśli nie zostały one jeszcze ujawnione?”
          Księga Daniela i Apokalipsa niekompletna ? Czyli „Orędzia” będą teraz ujawniały nową prawdę i dopisywały coś do Apokalipsy ? A przecież pod koniec Apokalipsy pisze, że nie wolno nic dodawać ani ujmować.

          A popatrzcie co się tu szykuje.

          „Jeśli będziecie kontynuować odrzucanie Mojego Słowa, po tym jak odbędzie się Ostrzeżenie, kiedy te Moje orędzia dla świata nadal się będą rozwijać, winni będziecie odrzucenia Mojej Ręki Miłosierdzia.

          Bez względu na to, jak bardzo wierzycie we Mnie lub utrzymujecie, że Mnie znacie, popełniać będziecie grzech odrzucenia Mnie. Jako tacy, będziecie dla Mnie utraceni i nie będziecie gotowi do wejścia do bram Raju.”

          Powiedzmy, że będzie wylanie Ducha Świętego (Ostrzeżenie), to te Orędzia będą się dalej ukazywać. Pod sformułowaniem „odrzucanie Mojego Słowa”, jak wynika z kontekstu, chodzi o odrzucanie przekazu Orędzi, bo przecież one będą ujawniały dodatek do Apokalipsy.
          Bez względu na wiarę w Jezusa, będziemy grzeszyli odrzucając te Orędzia, które ukrywają się tu pod wyrażeniami: „odrzucanie Mojego Słowa” i „odrzucenia Mnie”. W wyniku tego grozić będzie potępienie przez odrzucenie.

          Powiedzmy, że w tym czasie będzie pochwycenie Kościoła-Oblubienicy, a we wcześniejszym którymś Ostrzeżeniu było już zaakcentowane, że w tej kwestii będziemy oszukiwani. Więc te dalej ukazujące się Orędzia zadbają o to, aby Ci, którzy nie zostali pochwyceni nie uwierzyli, że to było to przyjście Jezusa po Kościół. Tym bardziej, że przecież ci wierzący w Orędzia nie mogliby być pominięci.

          I wtedy:
          „Proszę, nie odrzucajcie Mnie, ten drugi raz, kiedy przyjdę ocalić ludzkość od wiecznego potępienia i ofiarować wam klucze do Wiecznego Zbawienia.”

          Pojawi się wtedy „Jezus”, którego trzeba będzie rozpoznać i zaakceptować. I będzie coś kombinował z „kluczami”, o czym powiadomią oczywiście Orędzia.

          Teraz wstawię fragmenty z Biblii opisujące przyjście Jezusa po Kościół-Oblubienicę. Proszę zwrócić uwagę na fakt, że my nie będziemy musieli podejmować żadnej decyzji o odrzuceniu lub zaakceptowaniu Jezusa. Stanie się to w mgnieniu oka.

          (51) Oto tajemnicę wam objawiam: Nie wszyscy zaśniemy, ale wszyscy będziemy przemienieni (52) w jednej chwili, w oka mgnieniu, na odgłos trąby ostatecznej; bo trąba zabrzmi i umarli wzbudzeni zostaną jako nie skażeni, a my zostaniemy przemienieni. (1 Koryntian 15)

          (16) Gdyż sam Pan na dany rozkaz, na głos archanioła i trąby Bożej zstąpi z nieba; wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie, (17) potem my, którzy pozostaniemy przy życiu, razem z nimi porwani będziemy w obłokach w powietrze, na spotkanie Pana; i tak zawsze będziemy z Panem. (1 Tes.4)

          Mnie to wygląda na przygotowanie pod Antychrysta lub innego zwodziciela, który będzie podawał się za Jezusa.

          (25) Oto przepowiedziałem wam. (26) Gdyby więc wam powiedzieli: Oto jest na pustyni – nie wychodźcie; oto jest w kryjówce – nie wierzcie. (27) Gdyż jak błyskawica pojawia się od wschodu i jaśnieje aż na zachód, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego, (Mateusz 24)

          To jest moja koncepcja ku przestrodze, która mi się wyłoniła z treści tych Orędzi.

        • Annah. said

          Historia się lubi powtarzać – za życia ziemskiego Chrystusa też traktowano jako szatana.
          Wybieram otwartość i wyczekiwanie – nic nie tracę bo te Orędzia mocno mnie motywują do modlitwy a w tej sytuacji zyskać można wiele.
          Ja bałabym się napisać nawet jedno z takich slow pod tym tekstem, zapala się we mnie bojaźń Boga a wręcz budzi ogromny ból niezrozumienia naszego Stwórcy. Bałabym się…mimo iż do lękliwych nie należę.

        • wyczekujacy said

          Mówisz o dwóch różnych sprawach, mieszasz czas Sądu Ostatecznego z czasem ucisku.
          I nie widzę tutaj niebezpieczeństwa związanego z antychrystem gdyż same przyjście Chrystusa jest opisane tak, że nie ma możliwości utożsamienia go z człowiekiem, nawet z antychrystem
          Jezus nie zjawi się jak człowiek obecnego czasu, nie będzie zrodzony ponownie i wszyscy podający się za Niego są kłamcami, ponowne pojawienie się Chrystusa ukaże się z mocą i błyskawicznie i w taki sposób, że każdy duch rozpozna ten czas, a więc jeśli będą się pojawiać jakieś wątpliwości, nie będzie to ponowne przyjście Chrystusa.

          Większość ww. tekst są to tylko spekulacje wynikające z własnej interpretacji Pisma Świętego, a przecież wielu, co sprzeciwia się tym orędziom twierdzi, że Pismo Święte w wymiarze szerszym jak osobiste przeżywanie Boga należy tylko do Kościoła, z czym oczywiście i ja się zgadzam.

          Z Bogiem w stronę Jego Królestwa.

  3. MaranaTha said

    FAŁSZYWE CUDA m.in sciaganie ognia z nieba beda wykorzystane aby zwodzic ludzi – rózne organizacje i ruchy religijne beda zwodzic ludzi i mówic ze ten który sciaga ogien z nieba to Eliasz lub jeden z 2 proroków z 11 rozdziału OBJAWIENIA JANA, wbrew powszechnym opiniom wielu tzw chrześcijan nie bedzie potrafilo rozroznic fałśzywych cudów a cuda te zostana wykorzystna m.in aby namówic ludzie do przyjcie znamienia 😉 – https://www.google.pl/search?q=Revelation+19%3A20+false+miracle+mark+of+the+beast&ie=utf-8&oe=utf-8&aq=t&rls=org.mozilla:pl:official&client=firefox-a

  4. Józef Piotr said

    To są i takie są fakty.Pielgrzymi ci przybyli ze strefy kulturowej gdzie ponad tysiąc lat wcześniej odbita została PIECZĘĆ wiary Chrystusowej.
    Na początku XX wieku Bandyci ze znakiem synagogi szatana podjęli działania aby tą strefę zamienić w pustynię duchową a wyznawców Wiary W Chrystusa utopić we krwi co dużo wcześniej zaplanowali i wprowadzili w życie zamieniając paruset milionową ludność w niewolnikow. I na powszechnym niewolnictwie budowali „krainę ” bez Boga i jakichkolwiek elementów czci dla człowieka jako Stworzenia Bożego.
    Niezmierzone i trudno wyobrażalne są obrazy zbrodni i sposobow zniewolenia towarzyszące upadlaniu narodów Prawosławia i Chrześcijanstwa KRK. Opisują to autorzy niezliczonych książek
    Przypomnę tylko Henryka Pająka i Albina Siwaka ale żeby niebyć jednostronnym odsyłam do:
    STRONY:

    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=8898#more-8898

    TEMAT:
    ŻYDOBOLSZEWICKI HOLOKAUST ROSJI
    Książka:
    FRAGMENTY WSPOMNIEŃ KSIĘCIA MIKOŁAJA DAWIDOWICZA ŻEWACHOWA

    Jest to niezwykle istotny fragment drugiej część “Wspomnień” świadka bolszewickiej rewolucji, księcia Mikołaja Żewachowa.
    Strony od 228 do 239.

    Jako element prawdziwych opisow zbrodni i bestialstwa wcielonych diabłow z synsgogi Szatana.
    OPISOW PRAWDZIWYCH HISTORI ZBRODNI JEST MNÓSTWO> Wystarczy poszukac .Ktoś sobie powziąl drogę walki z Bogiem poprzez mordowanie jego wyznawców a szczegolnie wyznawcow Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego przez tych co Go odrzucili . Kto wNiego Wierzy zasługuję na śmierć męczeńską. To wg tej reguły rozprawiano sie z ludami Slowiańskimi . A to nie ma końca.

    To Sowietyzm wynalazł i wdrożył mordowanie Dzieci nienarodzonych jako drogę do wygubiania Narodów Katolickich . To mamy i w Polsce.

    I teraz tak jak kiedyś dalej w ramach NWO propaguje się ideologie śmierci .

    Co zwycięzy ? CHRZEŚCIJANSKA Cywilizacja życia CZY Pochodząca z synagogi Szatana cywilizacja śmierci?

    I nie dziwię się wcale Lekarzom z tej pielgrzymki i pobudzeniu ICH SUMIEŃ czego dowodem były ŁZY.
    Ta pielgrzymka utkwi IM W ICH DUSZACH AŻ DOI GROBOWEJ DESKI>

  5. Dzieckonmp said

    Dziękujemy Ci Jezu za wszystko co dla nas czynisz, za to co uczyniłeś z lekarzami z Ukrainy i za to że choć nie zawsze znajdujemy czas dla Ciebie , to Ty i tak nas kochasz

    • Beata said

      Adminie, czy Wiosna Kościoła umieścił już gdzieś swój wykład? i dał lekcję religii?

      • Dzieckonmp said

        jeszcze nie. Pisał że dziś piątek i się wycisza co bardzo mi się podoba i sam robię to samo . Obecnie odtwarzam sobie adorację Pana Jezusa z Medjugorje.

      • bas said

        Cześć Beatko 🙂
        [admin]
        A tak na poważnie – też czatuję na tę lekcję religii….

      • Beata said

        Cześć Bas , cmok, 🙂 od czasu do czasu podglądam bloga……….no też właśnie czekam na wykład Wiosenki…..

      • Beata said

        Też odczuwacie przesilenie wiosenne? u nas tak ciepło się zrobiło…….codziennie z mężem wcześniej spać chodzimy…..słabi jesteśmy jak dzieciaczki 🙂
        Jutro zmiana czasu, prawda?

  6. Józef Piotr said

    Jako ciekawe , aczkolwiek nie mam zdolności weryfikacji informacji proroczych tam zawartych,polecam zapoznanie się z proroctwami ze stron już wielokrotnie linkowanych na niniejszym blogu.
    Admin wybaczy, ale uwazam to za godne uwagi,.Może te przesłania dzieją lub działy sie naprawdę ? >:

    http://apocalipsistestamentum.blogspot.com/2012/03/czy-czeka-polske-ponowny-zamach-na.html

    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=11152

  7. Wiosna Kościoła said

    Drogi Adminie – wykład jest dosyć długi, zatem pozwolę sobie tylko na opublikowanie skrótów, które nas w tym temacie, najbardziej interesują.
    1. Pieczęć Boga opisana w 7 rozdz. Apokalipsy to symbol panowania Boga nad wszystkimi stworzeniami i nad całą historią. Znaczące jest, że właśnie Anioł będzie pieczętował sługi Boże. Dzieje się to, jak czytamy w w/w rozdziale po otwarciu 6 pieczęci. Ciekawe jest, że gdy czterej Aniołowie otrzymują pozwolenie, by wyrządzić szkodę ziemi i morzu, Anioł ze Wschodu mówi donośnym głosem: „Nie wyrządzajcie szkody, ani ziemi, ani morzu, ani drzewom, dopóki nie opatrzymy pieczęcią sług Boga naszego na czołach ich” (w.2-3). Kiedy szósta pieczęć ze zwoju, który widział św. Jan, została otwarta, stajemy się świadkami Bożej łaski. Nawet w czasie swojego gniewu Bóg pamięta o swoim Miłosierdziu. O pieczętowaniu czytamy także w ST, min w 9 rozdziale Księgi Ezechiela: Było 6 mężów, którzy mieli dokonać zniszczenia nad Jerozolimą. Wśród nich pojawił się inny mąż, który nie miał narzędzia zniszczenia, ale miał przybory do pisania u swego boku, był odziany w lniane szaty. Z omawianego tekstu dowiadujemy się dalej, że zanim dokonane zniszczenia mieszkańców Jerozolimy, ów mężczyzna szedł przez miasto i czynił znak na czołach wybranych, którzy mieli być zachowani. W oryginalnym języku hebrajskim Pismo święte wymieni, że znakiem tym była litera TAW, którą zapisywano w kształcie +.
    2. NT również mówi nam o dziele pieczętowania. W listach apostolskich czytamy, że ci, którzy uwierzyli w Pana Jezusa, i narodzili się na nowo, zostali zapieczętowani obiecanym Duchem Świętym, który jest gwarancją naszego dziedzictwa, aż nastąpi odkupienie (Ef 1, 13,14). Tym Duchem Świętym jesteśmy zapieczętowani na dzień odkupienia. (Ef 4,30). Bóg wycisnął ( a więc już się dokonało) na nas pieczęć i dał nam Ducha jako zadatek (2 Kor 1.22). Najbardziej wyraźnie pisze o pieczęci św Paweł w 2 Tym. 2,19: Wszakże fundament Boży stoi niewzruszony, a ma tę pieczęć na sobie: ZNA PAN TYCH, KTÓRZY SĄ JEGO, i niech odstąpi od niesprawiedliwości każdy, kto wzywa Imienia Pańskiego.”
    2 a) Zatem pieczęć posiadają ci, którzy są ochrzczeni
    2 b) to wszyscy, którzy wiernie trwają przy Chrystusie,
    2 c) którzy wytrwają do końca.
    3. opieczętowanie jest zatem znakiem przynależności do Chrystusa. Nie można ograniczać się tylko do tych, którzy czytają „orędzia” Marii. Pieczętowanie ma wymiar ponadczasowy. Dla tych, którzy umarli przed nami oznacza włączenie do społeczności sług. Dla tych, którzy żyją, szczególnie mając świadomość czasów ostatecznych, jest obietnicą Bożego wsparcia w zawierusze wydarzeń. Anioł woła, że opieczętuje sługi na ich czołach. To istotny szczegół. Bowiem czoło to siedziba myśli i woli. Pieczęć oznacza więc oddanie Bogu na własność całego siebie. Ten obrzęd pieczętowania Nike dokonuje się z pominięciem wolnej woli. Anioł Boży nie zawłaszcza siłą ludzkie dusze, a jedynie zatwierdza w imieniu Boga akt wyboru.. Dalej jak pisze św. Jan: widział wielki tłum wybranych i opieczętowanych. To ci, których nie interesuje nic innego jak tylko Chwała Boża., a Bóg dochowuje wierności tym, którzy zostali wlączeni w Jego Przymierze. Należy zachować czujność, aby poprzez zwodnicze interpretacje nie wpaść w duchową pychę: o tylko my, którzy wierzymy w orędzia ostrzeżenia mamy pieczęć Boga. (taki pogląd niestety zaproponowała nam biedna @Alba) i myślę, że niebezpieczeństwo takiego myślenia pojawia się u wielu fanów Marii z Zielonej Wyspy. W taką pułapkę wpadli wymienieni przez nią „jehowity” i inne „adwentysty”. Wybranie i pieczęć jest szczególnym przywilejem, o którym mówi nam Matka Boża min do śp. o. Gobbiego. Ponieważ ten czas apokalipsy należy do Maryi, zatem, gdy wypelniamy Jej prośbę i poświęcamy się Jej otrzymujemy pieczęć Tryumfu Jej Niepokalanego Serca.. Poświęcając się Jej Sercu, sami stajemy się pieczęcią, dlatego Nabożeństwo do Jej Niepokalanego Serca jest tak bardzo istotne w tym czasie ostatecznym. Taki jest wydźwięk objawień w Fatimie. Wracając do o. Gobi Matka Boża powiedziała 29.06.1980; „Żyjcie w radości i miejcie ufność, ponieważ naznaczyłam was Moją pieczęcią i staliście się Moją własność.” Własność Maryi jest własnością samego Boga. Dlatego ta pieczęć Jej Niepokalanego Serca jest pieczęcią Boga..
    W komentarzu do orędzia Matki Bożej z Medjugorje z 25 sierpnia 2003 r, ojciec Lubo Kurtović daje taki komentarz: (Drogie dzieci! I dziś wzywam was abyście dziękowali Bogu w waszym sercu za wszystkie łaski, które wam daje poprzez znaki i barwy w przyrodzie. Bóg pragnie was przybliżyć do siebie i zachęca was abyście oddali mu cześć i chwałę. Dlatego ponownie wzywam was, dziatki, módlcie się, módlcie się, módlcie się i nie zapomnijcie- ja jestem z wami. Oręduję przed Bogiem za każdym z was, dopóki wasza radość nie będzie w Nim pełna. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.) „Bóg stworzył człowieka z powodu obfitości miłości. W ludzkim sercu wycisnął pieczęć Ducha i miłości doskonałej. Wszystkie inne stworzenia są jedynie znakami obecności Bożej, a człowiek jest Bożym obrazem. Dlatego niespokojne jest serce człowieka dopóki nie spocznie w Bogu. Nic nie może dać człowiekowi spokoju jedynie Bóg. Bóg jest dla człowieka nieuniknionym pytaniem, bo Bóg jest ostateczną odpowiedzią na pytania, które człowiek sam sobie zadaje: „Do kogo należę i do kogo idę?” Nikt i nic nie może stłamsić w człowieku pragnienia Boga. Historia potwierdza, że Boga nie można usunąć z serc i umysłów pokoleń ludzkich przez wieki. Człowiek szuka Boga w rozmaity sposób uciekając się do różnych źródeł, które mogą być fałszywe i trujące. Z Maryją jesteśmy pewni, że dojdziemy do właściwego źródła, do Boga. Ona obiecuje nam swoje orędownictwo, aż radość w Bogu nie będzie pełna.”
    3 a. Pieczętowanie sług Bożą Pieczęcią jest antycypacją znamienia – znaku bestii. Skoro otrzymaliśmy świadomie (poprzez chrzest i bierzmowanie) pieczęć, świadomie poświęciliśmy się Matce Bożej, to Bóg nie pozwoli, abyśmy otrzymali znak bestii.
    Konkluzja.
    Orędzie Marii nieco wypacza sam fakt pieczętowania, bo potem np. takie @Alby mogą ulec złudzeniu, że tylko ci, którzy przyjmują orędzia Marii będą opieczętowani.. Muszę zadać zatem pytanie:
    – „Wszystkich wierzących, którzy mają Pieczęć Ochrony Mojego Przedwiecznego Ojca, Pieczęć Boga Żywego, nie spotka żadna krzywda.” Co to jest Pieczęć Ochrony?
    – „To dlatego ty, Moja córko, musisz zapewnić, aby jak największej liczbie Bożych dzieci dany był do Niej natychmiastowy dostęp, od zaraz, w każdym zakątku ziemi.” Jak zapewnić natychmiastowy dostęp do tej pieczęci ochrony? W jaki sposób?
    – „Moja armia, która wyłoniła się dzięki tym Moim Świętym Orędziom, osiągnęła już siedemset tysięcy dusz.” oooo to już więcej niż wymieniona liczba opieczętowanych w Apokalipsie!!!.

    P. S z nakazu @Alby przeczytałem orędzie, które mi poleciła i nabieram za każdym razem coraz większych wątpliwości, ponieważ w tych orędziach jest zauważalne pomieszanie prawdy z fikcją i wyobraźnią.

    • Wiosna Kościoła said

      Jeśli chodzi o komentarze zacnej Siostry Alby to poza regulaminem bloga, szanując swobodę wypowiedzi, zastosuj proszę adminie regułę św. Pawła (jako wyjątek): „nie wypada bowiem przemawiać kobiecie na zgromadzeniu” (1 Kor 14,35)

    • Patriota said

      Mam pytanie.W orędziach Marii są obietnice
      1.Pieczęć jako ochrona przed prześladowaniami.
      2. Obietnica wejścia do raju na ziemi,
      3. obietnica życia wiecznego po Sądzie Ostatecznym.

      Moje pytanie:
      1. Czy to nie za dużo?
      2. Czy to nie mamienie?

      W Twojej opinii oczywiście.

      • Wiosna Kościoła said

        Ad 1 Pieczęć jest ochroną – tylko trzeba być świadomym obietnic wynikających z Chrztu i Bierzmowania. (Bierzmo w języku staropolskim to podpora dachu, powała), a także świadomie poświęcić się Niepokalanemu Sercu (oczywiście każde uroczyste poświęcenie jest pieczęcią) Pan Jezus do Vassuli :”10.06.92 zeszyt 60
        (…) Potrzebuję dziś dusz-ofiar bardziej niż kiedykolwiek. Czy jest między wami jakaś wrażliwa dusza? Kto z was umieści Mnie jak pieczęć na swym sercu? U kogo miłość silniejsza jest niż Śmierć? Czy jeszcze nie zrozumieliście, jak bardzo chory jestem z miłości do ciebie, pokolenie? Moja siostro, Mój bracie, Moi umiłowani, otwórzcie przede Mną całe serca, bo Moje Usta są wysuszone bardziej niż pergamin z braku miłości. Zdajcie się na Mnie. Dlaczego boicie się ofiarowania Mi siebie? Ofiarowalibyście się jedynie Mnie, waszemu Najświętszemu, Temu, o którym mówicie, że Go kochacie. Dajcie Mi w pełni wasze serca, a Ja uczynię z nich niebo dla wychwalania Mnie, waszego Króla. Ofiarujcie się Mojemu Najświętszemu Sercu i wychwalajcie Mnie. Wszyscy należycie do Moich domowników i nie chcę, aby ktokolwiek się zagubił. Jeśli będziecie trwać we Mnie, będziecie żyli. Pouczajcie nadal, Moje małe baranki, waszych braci i siostry o poświęcaniu się Mojemu Najświętszemu Sercu oraz o poświęcaniu się Niepokalanemu Sercu waszej Matki. Błogosławię was wszystkich, pozostawiając na waszych czołach Westchnienie Mojej Miłości. (…)

        ad2 to zdecydowanie za dużo
        ad 3 tę obietnice ma każdy, kto wytrwa do końca i będzie zbawiony. Po sądzie ostatecznym już tylko wieczność.

        Ad1 to za dużo
        Ad 2 to pokusa bycia zwodzonym

    • Beata said

      Dziękuję Wiosno za wyjaśnienia…………..niezmiernie mi pomogłeś.

      A masz jakieś artykuły, książki tudzież inne wykłady, które moglibyśmy przeczytać, za pozwoleniem oczywiście………bez wklejania czy wpisywania ich tutaj?

      • Wiosna Kościoła said

        @Beato „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało” – tyle tego jest! Od ponad 12 lat zajmuje się apokalipsą, orędziami…więc się nazbierało. 🙂

        • Beata said

          to dawaj po kawałku, od początku…..

        • Wiosna Kościoła said

          od początku hmm 🙂 to zacznę od stworzenia świata w wersji rosyjskiej spierwa niczevo nie było tolka witier guliał pa tichym ulicam Maskvy. 🙂

        • Beata said

          proszę się ze mnie nie nabijać @

          😎

        • Patriota said

          Zacznijmy w takim bądź razie od nauki rosyjskiego bo ja tylko: Rada Ciebie widzieć 🙂

        • Dzieckonmp said

          dobrze że umiem rosyjski i to nie najgorzej

        • Beata said

          a nie powinno być „po tichych ulicach Maskwy” ?

        • Patriota said

          Nie znam rosyjskiego więc proszę mnie poprawić jak źle zrozumiałam 😉 hehe „na początku nie było niczego tylko wiatr hulał po cichych ulicach Moskwy?

        • Beata said

          si

        • Dzieckonmp said

          jak to nie znasz jak zrozumiałaś

        • cox said

          Język Rosyjski jest bardzo piękny!

        • Dzieckonmp said

          Prócz tego lubisz siedzieć przed komputerem. Idealny duchowny opiekun bloga. Może coś razem stworzymy?

        • Wiosna Kościoła said

          nie wytrzymałbyś ze mną, ponieważ pomimo tego, że lubię się śmiać, jestem wymagający, konsekwentny.
          Gdybym był opiekunem tego bloga to takie drogie siostry Alby musiałyby założyć swój własny blog. Tomasz nie wystarczy, że przepraszał (bo to nic trudnego), ale musiałby według kryterium Ewangelii, – zadośćuczynić. itd itp.

        • Beata said

          to ja miałam kilka dni temu takie przeżycia…..odnośnie zadośćuczynienia………

          Od czasu, kiedy w ub. roku przeczytałam Pismo sw w całości, spodobało mi sie, że w ST ludzie posypywali głowy popiołem i rozdzierali szaty…..

          kiedy zgrzeszę robię tak samo, w duchu posypuję głowę popiołem i aby zadośćuczynić Panu Bogu, ustanawiam sobie pokutę.
          Kilka dni temu tak się zadziało i postanowiłam post przez 2 dni, od obiadu nic nie jadłam do rana. Udało mi sie, a jutro pójdę do spowiedzi, wcześniej nie miałam jak.
          Kiedy w ten sposób robię, to czuję w sercu, że Panu Bogu się to podoba.

        • Wiosna Kościoła said

          tylko w konfesjonale nie rozdzieraj szat, bo może być zgorszenie 🙂

        • Tomasz said

          Też w sercu czuję że to co piszę na tym blogu podoba się Bogu. Podobnie zapewne admin czy Alba. Z Bogiem.

        • Dzieckonmp said

          Tomaszu przecież każdy tu po to pisze że pragnie aby ten świat znormalniał. więc treści sa pod wpływem pragnienia serca, nie piszemy po to aby pomóc diabłu, przynajmniej nikt z nas tego nie zakłada.

        • Wiosna Kościoła said

          „gnojówa” w wypowiedzi Babci musiała się super Panu Bogu podobać. Budujmy na jednym fundamencie, którym jest Chrystus i Jego Kościół….

        • Patriota said

          Przepraszam, że się wtrącę ale bardzo interesującym wyzwaniem by to było być „ćwiczonym” przez Wiosnę. Ciekawe jak długo byśmy wytrzymali – nie tylko Admin 🙂

        • Beata said

          hehehehehhe……….a ile dobrego by z tego wyszło……….ile pokory…….

          jestem na „tak” hihi

        • Wiosna Kościoła said

          nie tak źle! Moje wykłady przenoszę do „Kany Galilejskiej”, aby była odpowiednia atmosfera 🙂

        • Patriota said

          W takim wypadku jestem za 🙂

        • Beata said

          znaczy, że nas zapraszasz?
          🙂

        • Wiosna Kościoła said

          hi hi pierwszy raz nie wiem, co mam odpisać 🙂

        • Wiosna Kościoła said

          jak przyjadę z Ziemi Świętej to pomyślimy….ufff

        • Beata said

          hehehe dobre……. chętnych na wykłady na żywo, w takim miejscu, będzie sporo……..

          a poważnie, zazdroszczę Ci tego wyjazdu…..ojej, to musi być przeżycie….

        • Wiosna Kościoła said

          a teraz już sio! dziatki moje…kompleta, rachunek sumienia, żeby nas w nocy ostrzeżenie nie dopadło i spać. dobrej nocy

        • Beata said

          jak długo będziesz w Ziemi Świętej?

        • Beata said

          jeszcze paciorek wieczorny…….

          Dobranoc wszystkim.
          🙂

        • Dzieckonmp said

          i musiałeś innym czytelnikom łatki poprzyklejać. Mnie się otwarcie powiem tai styl nie podoba. Mama uczyła mnie szacunku dla każdego człowieka. Mówiła mi w drugim człowieku jest Chrystus. Oni na swój sposób tez pragnął aby swiat był lepszy.

        • Wiosna Kościoła said

          i dobrze się różnimy! a czy w swoim temperamencie zawsze widzisz Chrystusa w drugim człowieku? Pan Jezus powiedział, że wszystkich mamy kochać – to fundamentalna prawda, ale nie powiedział, że mamy wszystkich lubić – a to też jest prawda!
          Lepszy czyn niż puste słowa. naczytałem się tutaj wielu komentarzy, z których aż „kipiała” miłość do drugiego człowieka. …

        • Dzieckonmp said

          nie zawsze widzę muszę się przyznać, ale tak się dzieje jak natrętnie mnie ktoś stara się ośmieszać. Zaś jeśli o czyny chodzi to zarzut nie celny bo podkreślam zawsze że wiara bez uczynków jest martwa, a sam staram się te czyny wykonywać . często potem od tych samych osób dostaję kopa. Ale to mnie utwierdza że dobrze robiłem. .

        • Wiosna Kościoła said

          a zatem jeśli uczynków swoich nie wykonujesz przed ludźmi i nie jesteś jak faryzeusz pośród celnika, to chwała Panu i niech w tym co robisz Bóg będzie uwielbiony!

        • Dzieckonmp said

          Nie zawsze się tak udaje , ale od kilku lat stawiam nacisk na to aby tak było.

        • Wiosna Kościoła said

          innym czytelnikom – narazie dwóm..

    • Dzieckonmp said

      Wiosno Kościoła ja jako nie wykształcony teolog nie jestem w stanie obronić orędzia Marii teologicznie . Mnie serce podpowiada że jest to bardzo ważne wydarzenie które dzieje się tam w Irlandii. Osobiście nie jestem pewien w jaki sposób wszystko to się tam rozgrywa. Prawie w ogóle nie zakładam działania diabła. Uważam że diabeł ma mnóstwo miejsc i środków które każdy katolik może natychmiast rozpoznać. Na tyle co znam życiorys Marii nie zakładam że zdolna by była wszystkie te orędzia sama ułożyć.
      Natomiast fakt że niektórzy mogą ulec złudzeniu, że tylko ci, którzy przyjmują orędzia Marii będą opieczętowani , to zawsze tak będzie gdy teolodzy którzy przecież po to się uczą nie zechcą wejść w centrum takich wydarzeń i na spokojnie nadzorować i informować obiektywnie jak poszczególne zdania należy interpretować , na co trzeba uważać. Każdy ma jakąś rolę do spełnienia aby ten świat zmierzał do Jezusa i trzeba aby te swoje obowiązki wszyscy gorliwie wypełniali. Ulegają złudzeniu również ludzie którzy wierzą w Medjugorje czy Fatimę bo trochę w życiu widziałem.

      • Wiosna Kościoła said

        Jeszcze raz powtarzam, że nie da się ocenić dokładnie, czy orędzia Marii są prawdziwe, czy są wytworem jej wyobraźni, czy też szatańskie, ponieważ nadal trwają. U mistyków, czy wizjonerów nigdy nie ma gwarancji nieomylności. Początek orędzi może być dobry, ale na przykład koniec fatalny w skutkach. Wspomnę chociażby orędzia Małego kamyka. Początek był dobrze się zapowiadający, natomiast skończył w więzieniu za molestowanie nieletnich. Już nie wspomnę, że cały czas zapowiadał, że będzie kolejnym papieżem po Janie Pawle II.
        odczucie serca to jeszcze nie wszystko, ponieważ budujemy (najczęściej) zaufanie do wizjonera poprzez odczucia. Miło jest słyszeć rzeczy, które chcemy usłyszeć.
        Poza tym ja natomiast wyczuwam coś niepokojącego, gdy czytam np w jednym z ostatnich orędzi Marii, że jej orędzia nigdy nie będą skażone. ? No skąd ta pewność? Zauważ różnicę w zachowaniu nawet św. Jana, który zapłakał, bo widział, że nikt nie był godzien otworzyć księgi. przykład św. Piotra, który upadł i dopiero potem kiedy zapłakał otrzymał klucze Kościoła! Nikt nie ma zamiaru ocenić czy sądzić człowieka ( w tym przypadku Marię), lecz to, co spisuje… To jest różnica. Co dobre zachowujcie….

        • Dzieckonmp said

          zgadzam się z pierwsza częścią wypowiedzi która odpowiada na wiele odbywających się tutaj dyskusji. Objawienia Marii jak i Medjugorje trwają , więc nie zostaną uznane przez Kościół dopóki trwają.
          jeśli chodzi o drugą część to jest bardzo potrzebne aby czuwać nad treściami przekazywanymi. Ale ważniejsze jest wejść do centrum i odpowiednio pokierowac taką osoba mająca objawienia. Tylko z tamtąd ze źródła od opiekunów , teologów powinny wychodzić konkretne ostrzeżenia co do orędzi. Wszyscy znajdujący sie po za centrum lepiej gdy zachowają milczenie lub tylko niepokoje. Natomiast nie podoba mi się przez niektórych przeważnie nie mających żadnych uprawnień by wydawać wyroki pisanie że orędzia to herezja, to sam diabeł, itp. Ja bym w życiu nigdy takich słów nie wypowiedział bo bałbym się Boga.

        • Wiosna Kościoła said

          Drogi adminie od ponad pół roku koresponduję z kapłanem, który opiekuje się grupą modlitw internetowych (Gebetskreis) i proszę go o komentarze, kiedy są niezrozumiałe teksty i ….cisza. Mam wrażenie, że on też ma swoje zdanie, z którym nie bardzo się zgadza. Nie odpowiada na moje konkretne pytania, więc cóż mogę pomyśleć?

        • Wiosna Kościoła said

          w końcu też jest „fachowcem”, więc nasza wymiana argumentów jest dosyć wygórowana.

        • Dzieckonmp said

          Ta grupa nie jest centrum. To taka sama społeczność jak my tu na blogu. Są to pielgrzymi którzy jeździli do Medjugorje z Austrii i uznali pod wpływem tych orędzi od Marii że należy stworzyć grupę modlitewną. Zresztą bardzo mili ludzie.Ja korespondowałem z nimi i zawsze odpisywali. Trzeba pisać prosto do Irlandii.

        • Wiosna Kościoła said

          raz pisałem to sposób w jaki mi odpisali był po prostu żenujący. nawet nie miałem pewności, że to jakiś kapłan, bo odpowiedź była naprawdę poniżej krytyki….

        • Dzieckonmp said

          No to ja od świeckich otrzymałem bardzo sympatyczna odpowiedź. Jan Paweł chyba dobrze wiedział co mówi jak wypowiedział słowa ” Nadchodzi czas świeckich w Kościele”

        • Wiosna Kościoła said

          ależ ja też jestem o tym przekonany, że właśnie nadszedł czas działania świeckich – nie tak jak rozumuje to Vaticanum II – świeccy do ołtarzy, do rozdawania Komunii. Nie! Duch Święty działa teraz bardziej oddolnie. Ale zawsze posyła pomoc z góry. uwierzcie, że są kapłani (świątobliwi), którzy są posyłani do tych owieczek, ktore potrzebują formacjii. Lud wierny nie uczyni nic bez kapłanów. Kto udzieli im sakramentów? kto wyspowiada? dlatego min powstał Kapłański ruch Maryjny, jako ruch przygotowujący kapłanów do tej ostatecznej walki. Jest to dzieło Maryi.
          lecz diabeł krąży jak lew ryczący i kusi….Nawet gdyby tu stanął sam o.Pio, Jan Vianney – zostaliby zlinczowanii za przyzwoleniem niektórych komentujących i admina. Smutne to…

        • Dzieckonmp said

          a jeszcze skoro od pół roku piszesz do nich to od jakiego czasu czytałeś orędzia na naszym blogu?

        • Wiosna Kościoła said

          czytałem wcześniej po angielsku. Mój znajomy mi przysyłał

        • Radosław said

          Orędzia nigdy nie będą skażone (i nie były). W takim razie jak wytłumaczyć manipulacje przy Księdze z Kells? Tak brzmiał fragment orędzia, którego nie odnajdziemy już na stronie źródłowej:

          „Naprzód, czyń co jest potrzebne, aby ludzie ujrzeli i usłyszeli Moje Boskie orędzia. Ufam ci, droga córko, użyj wszelkich środków, które uważasz za dobre, aby ludzie czytali te orędzia. Musisz włożyć całą swoją energię, aby napisać tę książkę. Książka o której mówię jest świętym pismem i jest częścią Planu, jak zostało objawione w Księdze z Kells. Ta książka została przepowiedziana, zmieni życie i ocali dusze. Tak, książka jest tym, co zostało przepowiedziane. Ty jesteś skrybą, Ja jestem Autorem.”

        • Annah. said

          Tutaj można przeczytać o Księdze z Kells.
          Nie znalazłam wzmianki by KK odżegnywał się od niej.
          http://pl.wikipedia.org/wiki/Ksi%C4%99ga_z_Kells

        • Radosław said

          @Annah.

          Ja pytam o co innego. Nie twierdzę, że ten fragment jest fałszywy, bo tego nie wiem. Pytanie brzmi, dlaczego został usunięty, czy był fałszywy? Jeśli tak, to orędzie było skażone. Jeśli był prawdziwy, to po co usuwać?

        • Annah. said

          Niestety tego nie wiem, ale możesz zapytać o to u źródła, na pewno ktoś tam zna angielski.

        • Radosław said

          „Moja córko, Ostrzeżenie udowodni wszystkim autentyczność tych Moich Świętych Orędzi dla świata. Nie wolno wam nigdy w nie wątpić. Żadne z nich nie zostało skażone w jakikolwiek sposób.”

        • Annah. said

          Doczytałam się ze Księga z Kells nie została ukończona i być może objawianie Marii miałoby pretendować jako kontynuacja Ewangelii, ale w trakcie trwania objawień duchowni czuwający nad Marią nie mogą ze zrozumiałych względów o tym przesądzać. Ten fragment po prostu czeka na swój czas, tak jest bezpieczniej także dla Księgi, ale to tylko moja interpretacja.

        • wyczekujacy said

          Autentyczność tych tekstów zostanie potwierdzona lub nie poprzez rozwój wydarzeń w przyszłości, a nie jak ludzie to odczytują w warstwie słownej przekazu, a i tej mało ważnej, która i tak nie wpływa lub też nie przeczy Nauce Kościoła jak też nie występuje przeciwko Prawdzie i poznaniu Boga, a co do problemu podnoszonego przez kolegę, my nie powinniśmy być adresatami (stali czytelnicy tego bloga), bo na przeszkodzie stoi nasza nie znajomość języka w sposób doskonały jak też i nieznajomość warstwy historycznej i społeczno-kulturowej, jaka pewnie towarzyszy Irlandii i tamtych stosunków do tej Księgi.

        • Patriota said

          Annah jak jakiekolwiek orędzia mogą być kontynuacją Ewangelii????

        • wyczekujacy said

          Oczywiście, że orędzia mogą być kontynuacją Ewangelii, wynika to z siły osobistej wiary, która odnajduje Słowo w Piśmie Świętym, żyje nim i konfrontując to z otaczającym światem, którego elementem są też i orędzia.
          Nasze życie jest świadectwem Prawdy, jaka wypływa z Ewangelii, a przecież Słowo Boga zawsze jest Żywe i dotyka ludzi żywych, walczących o swe zbawienie.
          Ewangelia się nie zamyka z ostatnia kartą Biblii ona jest obecna w Kościele, którego elementem są też i objawienia.
          Przecież wiele swych skarbów Kościół posiadł na drodze mistyki i objawień.

        • Radosław said

          @Patriota

          Oczywiście być nie mogą… ale po liczbie plusów widać, że nie każdy zwraca na to uwagę….

        • wyczekujacy said

          Ewangelia nigdy nie jest zastępowana przez objawienia.
          Objawienia pozwalają rozumieć jak Ona w danym czasie historycznym ma być przeżywana i rozumiana by mogła być pomocna w dziele Zbawienia.
          Nie warto zamykać się w swym rozumowaniu tak by ograniczać Boga i jeśli tylko właściwie będzie się odczytywać objawienia, to nigdy one nie będą sprzeciwiać się Jej (Ewangelii), przykład to przecież objawienia dla Św. Siostry Faustyny ukazały w nowym świetle Miłosierdzie Boże, które przecież zawiera się w Świętych Tekstach Ewangelii.

        • Radosław said

          @Wyczekujacy

          Pełne objawienie znajduje się wyłącznie w Biblii! Żadne orędzie nie uzupełnia Pisma Świętego!

          „Gdy mówimy o Bożym objawieniu w Słowie, musimy także zwrócić uwagę na fakt, że Boże objawienie zostało zamknięte. Nie ma, poza Biblią, kolejnego „Bożego Słowa”, które byłoby późniejszym uzupełnieniem Pisma Świętego. Owszem, Bóg ciągle przemawia, oświeca, powołuje, dotyka serc ludzkich. Duch Święty wprowadza we wszelką prawdę i kształtuje chrześcijan tak, by stawali się coraz bardziej podobni do Mistrza, ale pełne objawienie znajduje się wyłącznie w Biblii. Wszystko, co Bóg chce, abyśmy wiedzieli w sprawach wiary, o samym Bogu, o Jego planach i oczekiwaniach względem człowieka jest zawarte w Bożym Słowie. Możemy więc stwierdzić, że Boga możemy poznać tylko na tyle, na ile On sam zechce nam się objawić. W jaki sposób się objawia? To już wiemy.”

          http://ekumenizm.wiara.pl/doc/560509.Wierze-w-Boga

        • Annah. said

          Patriota, chodzi o kolejne księgi po Ewangelii na wzór Biblii która jest wszakże niepowtarzalna, Ja mówię tutaj wyraźnie o Księdze z Kells, której pisanie zostało przerwane i wysuwam hipotezę o której wyżej, zastrzegając sobie że to moje własne domysły.

        • Patriota said

          Annah przeczytaj sobie najpierw co to jest Księga z Kells – a jest to po prostu Ewangeliarz. A te brakujące części to zwyczajnie część Ewangelii według św. Jana. Więc te orędzia nie mogą być częścią tej księgi bo stałyby się częścią
          Pisma Świętego. A zwyczajnie nie ma takiej możliwości. Jak to sobie niby wyobrażacie – co to niby miałoby być – Apokalipsa św. Marii czy co??? Dlatego właśnie to orędzie zostało usunięte! I dlatego warto być ostrożnym i przepuszczać przez GRUBE sito to co pisze w tych orędziach.

        • Annah. said

          Patriota, czytałam ale nic wielkiego z tego nie wynika, W tych Ewangeliach są liczne zmiany gdyż autor (autorzy) kierowali się pamięcią, a brakujące części, które być może kiedyś istniały, również mogły się różnić co do zawartości i szczegółów.
          Piszesz o Apokalipsie od Marii, ja o niczym takim nie mówiłam, ale jako dodatkowy tekst, których w Księdze z Kells już prawdopodobnie kilka było, dlaczego nie. Copyright © 2012 Annah. All rights reserved.

        • Annah. said

          W tym miejscu trzeba przypomnieć, iż nadal poruszamy się na płaszczyźnie swobodnych spekulacji gdyż w dalszym ciągu nie wiemy jaki był powód usunięcia części orędzia. przypomnianej przez Radosława.

          “Naprzód, czyń co jest potrzebne, aby ludzie ujrzeli i usłyszeli Moje Boskie orędzia. Ufam ci, droga córko, użyj wszelkich środków, które uważasz za dobre, aby ludzie czytali te orędzia. Musisz włożyć całą swoją energię, aby napisać tę książkę. Książka o której mówię jest świętym pismem i jest częścią Planu, jak zostało objawione w Księdze z Kells. Ta książka została przepowiedziana, zmieni życie i ocali dusze. Tak, książka jest tym, co zostało przepowiedziane. Ty jesteś skrybą, Ja jestem Autorem.”

    • wyczekujacy said

      Na początek, jeśli czegoś się nie rozumie ni znaczy, że to jest fałszywe.
      Dalej z tak wielkim rozmachem napisanym tekście jednak nie mogę odnaleźć fragmentu, w którym również występuje motyw pieczęci, a mam na myśli Jan 6, 27 gdzie czytamy;

      „Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec.”

      Więc odnosząc ten fragment do ww. tekstu, jaki charakter ma pieczęć, jaką otrzymał Chrystus od Boga Ojca?

      A tu tekst mówiący, kiedy można rozpoznać prawdziwą naukę, w którym Jezus mówi (Jan 7, 16-20);

      „Odpowiedział im Jezus mówiąc: Moja nauka nie jest moją, lecz Tego, który Mnie posłał.
      Jeśli kto chce pełnić Jego wolę, pozna, czy nauka ta jest od Boga, czy też Ja mówię od siebie samego.
      Kto mówi we własnym imieniu, ten szuka własnej chwały. Kto zaś szuka chwały tego, który go posłał, ten godzien jest wiary i nie ma w nim nieprawości.
      Czyż Mojżesz nie dał wam Prawa? A przecież nikt z was nie zachowuje Prawa, /bo/ czemuż usiłujecie Mnie zabić?
      Tłum odpowiedział : Jesteś opętany przez złego ducha! Któż usiłuje Cię zabić?”

      Więc z większą ostrożnością bym osądzał, co jest od Boga, a co jest tylko ludzkim mamieniem, bo nawet człowiek mówiący od siebie, a posiadający Ducha Bożego może mówić od Boga, tak przecież zostało napisanych wiele tekstów biblijnych.
      I jeśli prawdziwie mamy do czynienia z końcowym czasem Miłosierdzia Bożego, a jesteśmy przed chwilą Bożej Sprawiedliwości, to bezpieczniejszą postawą jest bycie dzieckiem, niż bycie uczonym.

      • Annah. said

        Tak, po trzykroć TAK!

      • Wiosna Kościoła said

        @poszukujący….zgadzam się z Tobą wszystkimi łapkami. Żeby wymienić wszystko o pieczęci, trzeba wymienić całą konkordacje.Zauważ, że cytowany przez Ciebie tekst J 6,27 odnosi się do pokarmu wiecznego, a więc do KOMUNII ŚWIĘTEJ i tu mamy ciągłe zapewnienie Pana Jezusa, że kto spożywa Jego Ciało, będzie żył na wieki. to jest podstawowa pieczęć, która nam daje prawdziwą obietnicę życia wiecznego. mało kto o tym pamięta, ale podczas Komunii św. przyjmujemy nie tylko Ciało Pana Jezusa, lecz przyjmujemy do serca całą Trójcę Przenajświętszą.

        Do takich oskarżeń jestem przygotowany, lecz wiedza a mądrość to dwie różne rzeczy. Zakochałem się w listach św. Pawła, którego Pan wybrał i wlał w jego serce i umysł mądrość. Wybrał go Pan Jezus ze względu na okazaną mu łaskę, a Paweł oprócz tego, że był mądry i otrzymał światło z góry (podobnie jak apostołowie po zesłaniu Ducha Świętego), był wykształcony. I to Panu Jezusowi nie przeszkadzało, natomiast jak widać ludziom przeszkadza. Gdy Apostołowie nie mieli jeszcze światła Ducha świętego, Pan Jezus gdy mówił w przypowieściach często im powtarzał: „i tego jeszcze nie rozumiecie?”

        Moje wątpliwości co do przekazów Marii wcale nie umniejszają faktu, że jestem świadomy czasu ostatecznego. Zatem Twoje myślenie jest dla mnie zbyt dywergercyjne. (a co tam jak przemądrzale, to do końca :))!

        • Wiosna Kościoła said

          Komunia święta jako pieczęć życia wiecznego jest chyba ważniejsza niż orędzia Marii, a tak poza tym, to jest tam mowa o Różańcu, Koronce, setkach modlitw, a o przyjmowaniu Komunii św. jak najmniej – to chyba dziwi, prawda?

        • wyczekujacy said

          Komunia Święta jest wielką Łaską Pana Jezusa Chrystusa dla swych dzieci, oczywiście poprzez Kościół jest dostępna dla Jego członków i jest dostępna dla wszystkich tych, którzy będąc poza Kościołem poprzez Chrzest stają się Jego członkami, ale orędzia te są też kierowane do ludzi pozostających poza Kościołem, a co za tym idzie Komunia Święta jest im niedostępna, a jednak z obietnicy Boga Ojca wynika, że Pieczęć może być dostępna i dla nich poprzez akt wiary, żalu, poprawy, modlitwy i otworzenie się na Dary Ducha Świętego i z tego poziomu możemy zakładać, że ci ludzie zostaną poprowadzeni drogą zbawienia, a droga ta przez nas nie może być znana, bo zna ją tylko Bóg.
          Bo jakkolwiek może być to droga Chrztu Świętego i bycia członkiem Kościoła, ale jeśli prawdą jest, a co odczytujemy z tych jak i innych objawień, a nawet świadectw nas samych już nie długo może zaistnieć problem zbawienia dla ludzi, którzy pozostaną w tej części struktur kościoła, które będą czcić antychrysta, a nie Boga Trójjedynego.
          Więc możemy zakładać, że Niebo uruchomi nowe możliwości, które pozwolą wierzącym w Boga przetrwać ten okres, który jest zapowiadany w Biblii jak i przez Świętych Kościoła Katolickiego.
          Wielu odbiera jako Kościół Święty instytucję KK, Watykan i hierarchię kościelną i tak jak one służą Bogu to są częścią Jego ale kiedy poddadzą się antychrystowi, wystawią się poza Jego bramy.
          Kościołem pozostają ci co prawdziwie wierzą i służą Panu Bogu swemu.

        • Wiosna Kościoła said

          KOMUNIA ŚWIĘTA JEST WIELKĄ ŁASKĄ PANA JEZUSA CHRYSTUSA DLA SWYCH DZIECI, OCZYWIŚCIE POPRZEZ KOŚCIÓŁ JEST DOSTĘPNA DLA JEGO CZŁONKÓW I JEST DOSTĘPNA DLA WSZYSTKICH TYCH, KTÓRZY BĘDĄC POZA KOŚCIOŁEM POPRZEZ CHRZEST STAJĄ SIĘ JEGO CZŁONKAMI, ALE ORĘDZIA TE SĄ TEŻ KIEROWANE DO LUDZI POZOSTAJĄCYCH POZA KOŚCIOŁEM, A CO ZA TYM IDZIE KOMUNIA ŚWIĘTA JEST IM NIEDOSTĘPNA, A JEDNAK Z OBIETNICY BOGA OJCA WYNIKA, ŻE PIECZĘĆ MOŻE BYĆ DOSTĘPNA I DLA NICH POPRZEZ AKT WIARY, ŻALU, POPRAWY, MODLITWY I OTWORZENIE SIĘ NA DARY DUCHA ŚWIĘTEGO I Z TEGO POZIOMU MOŻEMY ZAKŁADAĆ, ŻE CI LUDZIE ZOSTANĄ POPROWADZENI DROGĄ ZBAWIENIA, A DROGA TA PRZEZ NAS NIE MOŻE BYĆ ZNANA, BO ZNA JĄ TYLKO BÓG.

          Czy zrozumiałeś ten tekst, który sam napisałeś? Chyba tylko annah go zrozumiała, bo przyklaskuje! No z tego poziomu to można zakładać wszystko.
          Pod koniec naszego życia będziemy tylko z miłości sądzeni – to zdanie jest kluczem, a reszta jest tajemnicą Bożą. Nie rozumiem także argumentacji, bo piszemy dwubiegunowo: Ty o czym innym a ja o czym innym. Jest rzeczą zrozumiałą (i to chyba chciałeś zakomunikować), że to Bóg wybiera swoje dzieci, aby je uchronić. To dla mnie oczywiste, że każdy ma prawo do zbawienia i wybór opieczętowanych należy do Pana Boga. Zatem żydzi, muzułmanie, buddyści, chrześcijanie, mieszkający w dżungli. Ostrzeżenie ma mieć charakter przecież globalny, a zatem wszyscy mieszkańcy ziemi go doświadczą. Tutaj w kompetencje Pana Boga nikt nie chce wchodzić.

          Z drugą częścią Twojej wypowiedzi, byłby bardziej ostrożny, ponieważ już założyłeś i dokonałeś podziału (według objawień). Podobnie jak nie naszą sprawą jest znać wyroki wybraństwa Bożego, tak samo nie nam ferować kto komu będzie służył. Pan Jezus mówił o tajemnicy jaką jest ohyda spustoszenia. Ja mam świadomość, że Kościół musi przejść przez swoją próbę, że musi okazać się syn zatracenia (antychryst), że będzie tzw reszta Kościoła. Bóg wszystko już zaplanował: Ap.13,9-10 „Jeśli kto ma uszy, niechaj posłyszy! Jeśli kto do niewoli jest przeznaczony, idzie do niewoli, jeśli kto na zabicie mieczem – musi być mieczem zabity. Tu się okazuje wytrwałość i wiara świętych.”
          Przy twoich założeniach jak piszesz WIELU ODBIERA JAKO KOŚCIÓŁ ŚWIĘTY INSTYTUCJĘ KK, WATYKAN I HIERARCHIĘ KOŚCIELNĄ I TAK JAK ONE SŁUŻĄ BOGU TO SĄ CZĘŚCIĄ JEGO ALE KIEDY PODDADZĄ SIĘ ANTYCHRYSTOWI, WYSTAWIĄ SIĘ POZA JEGO BRAMY. KOŚCIOŁEM POZOSTAJĄ CI CO PRAWDZIWIE WIERZĄ I SŁUŻĄ PANU BOGU SWEMU.” , zakładam i ja, że nie jesteś członkiem Kościoła rzymsko-katolickiego. Jeżeli Pan Jezus objawia św. Janowi i Matka Boża potwierdza to w jej tak wielu orędziach, że reszta Kościoła się ostanie, to znaczy, że prawdziwy KOŚCIÓŁ SIĘ OSTANIE. Przecież historia zbawienia, to historia Kościoła! Jeśli ktoś twierdzi, że Kościół mi nie potrzebny, wystarczy mi moja wiara, albo ktoś jest wierzący, ale nie praktykujący. Takie myślenie konstruuje następstwa typu: obojętnie jaką religię wyznaję czy to Allah, czy to Jahwe, czy jeszcze jakiś inny, przecież to ten sam Bóg. A to już jest SYNKRETYZM.

        • bas said

          Wiosno! Będę się powtarzać, ale trudno: jak dobrze że jesteś!!!
          Życzę cierpliwości 😉

        • Tom said

          Bas – nie zakochaj się czasem;)

        • Wiosna Kościoła said

          Na tym blogu @bas różnimy się w sposób zasadniczy. Otóż jego autorzy założyli, że mają monopol na orędzia i wiedzę….wszystko jest katastroficzne, Kościół to już w ogóle jest nie do uratowania.
          Każdy ma swoją misję do spełnienia: ks. Piotr reewangelizuje na swój sposób. Ks. Tadeusz na swój, ks. Adam na swój…każdy w swój specyficzny sposób. Biada jednak, gdy nie zgadza się to z przyjętą tu ideologią. Ja mam swój sposób poprzez rekolekcje, spotkania, aby przybliżyć ludziom wiarę i miłość do Kościoła przez duże K. Tutaj kręci się wszystko wokół orędzi i sensacji, natomiast ja mówię: prawdziwe orędzia będą was zawsze prowadzić do Kościoła. nieście Krzyż z Kościołem, bo w ten sposób pomagacie nieść krzyż Chrystusowi.
          ja po prostu nie dam się zalbinować!

        • Dzieckonmp said

          Zarzuty Twoje sa nieprawdziwe i dziwię się że to Ty robisz. Autorzy nic nie zakładają , nie mają monopolu na orędzia. Inni zarzuca że mają monopol na politykę . A już zarzut monopolu na wiedzę to śmieszne. Zgodzić się można z tym że świat zdąża do katastrofy. Szanujemy i kochamy zarówno księdza Piotra jak i ks.Tadeusza czy Ks. Adama. I nie trzeba apelować bo niesiemy Krzyż z Kościołem. To mój proboszcz , wikary i inni księża z którymi się spotykam tak samo się martwią co dzieje się w naszym kraju czy świecie. Nie jestem w tym odosobniony. Bardzo dobrze że przez rekolekcje nawracasz ludzi. Myślę że nam prostakom tez się parę osób udało nawrócić. Nie rozumiem dlaczego się to niektórym nie podoba. Czy jak się cos robi to zawsze musi być agresja za to? Mało jest pracy do wykonania że chce się wszystko zabronić innym? Ile dramatów się dzieje jak ludzie sa przez swoich prześladowani – jest tego pola do popisu bardzo duzo i dla wszystkich miejsca starcza. Bez sensu jest tracenie czasu na utarczki. Nie nawołujemy do obalenia papieża, nie nawołujemy do nie chodzenia do Kościoła. Szkoda dalej pisac.

        • wyczekujacy said

          Ale często w swej dyskusji, jeśli ktoś ma inne zdanie, przechodzisz na ocenianie i szufladkowani tejże.
          Czy nie można tylko przedstawić swego widzenia sprawy i zapoznać się z tym, co ma inny do powiedzenia?
          Czy to jakaś misja by nawracać tych, którzy są już nawróceni?

        • Dzieckonmp said

          mantry nie powtarzaj bo ona akurat nie jest potrzebna.

        • bas said

          @ Tom: a dlaczego nie? 😉

        • wyczekujacy said

          Bo mantra oddala od Boga, a przybliża do szatana.

        • Wiosna Kościoła said

          typowy ton…od razu agresja? pamiętaj, co Ci mówiła Twoja mama….przeczytaj sobie komentarze tak od trzech, czterech miesięcy, to zobaczysz całość. Nie tylko pojedyńcze posty z jednego dnia. Staram się czytać wnikliwie. Po prostu byłoby milej, gdyby przy okazji publikacji różnych orędzi, komentować je bez emocji. Adminie trudno nie zauważyć, że są dwa ścierające się tutaj obozy. Dwie strony angażują swoich znajomych, rodziny itd, by tylko dowalić. Szczerze, nie jest tak? Skąd się wzięły klony, a no właśnie z tego. Więc nie oburzaj się, bo to nie jest atak z mojej strony. Najprościej jest powiedzieć (a zdarzało się to tutaj)…ooo jak oni nas atakują, chcą zniszczyć ten blog, chcą go zamknąć…Czyż nie tak było?

        • Dzieckonmp said

          mantry nie powtarzaj bo ona akurat nie jest potrzebna. Wiosno czy te słowa pokazują że nie kocham bliźniego?

          Nie wiesz jak było bo klony były prawdziwe i klonujący dzwonili do mnie po naście razy dziennie. telefon mnie zaskakiwał w czasie snu, kopania dołów na budowie w wc i na mszy świętej. W telefonie były np. żądania natychmiast usuń komentarz alby bo świat się zawali. Teraz nikt nie telefonuje jest święty spokój. Chyba na wyższym poziomie czytelnicy obecni są. pisaniem się nie da wszystkiego wyjasnić. Trzeba zrobić jakąś pielgrzymkę do sanktuarium i w wolnym czasie pogadać wtedy niektórzy by zrozumieli jak niektórzy czytelnicy byli uciążliwi dla normalnego życia. Pisać pięknie potrafili ale i przy kompie siedziec po 16 godzin dziennie tez mimo dzieci, rodziny.

        • wyczekujacy said

          Z nowy śmiem twierdzić, że się mylisz.

        • Dzieckonmp said

          Wiosno Kościoła widzę że inaczej wyobrażamy sobie Resztę Kościoła. Wklejam Twoje słowa

          zakładam i ja, że nie jesteś członkiem Kościoła rzymsko-katolickiego. Jeżeli Pan Jezus objawia św. Janowi i Matka Boża potwierdza to w jej tak wielu orędziach, że reszta Kościoła się ostanie, to znaczy, że prawdziwy KOŚCIÓŁ SIĘ OSTANIE. Przecież historia zbawienia, to historia Kościoła! Jeśli ktoś twierdzi, że Kościół mi nie potrzebny, wystarczy mi moja wiara, albo ktoś jest wierzący, ale nie praktykujący. Takie myślenie konstruuje następstwa typu: obojętnie jaką religię wyznaję czy to Allah, czy to Jahwe, czy jeszcze jakiś inny, przecież to ten sam Bóg. A to już jest SYNKRETYZM.

          Czemu zakładasz że nie jest „wyczekujący” a tym samym ja i wielu innych członkami rzymsko-katolickiego Kościoła? Kto nas wykluczył? I czy jest mozliwość taka by świeckich którzy chodzą przynajmniej raz w tygodniu na mszę świętą, chodzą do spowiedzi , przyjmują Komunię wykluczać. Wiem że jest mnóstwo ludzi którzy odeszli od wiary i twierdzą że wierzą w Boga i to im wystarczy, że kościół im jest niepotrzebny i to jest Synkretyzm zgadzam się.

          A co do stwierdzenia ” reszta kościoła” to z Twoich wpisów wynika że Ty zarzucasz niektórym czytelnikom i pewnie mnie że mówiąc o resztce kościoła mówimy o tych świeckich co nie ufali Hierarchom. Sam zaś uważasz tak mi się wydaje że resztka kościoła to hierarchia plus mało wiernych bo porzucili wiarę.

          Mnie zaś wydaje się i myślę że wielu czytelnikom że resztka kościoła to mała część duchowieństwa często zwykli księża i zakonnicy , mała ilość biskupów i ojciec świety plus mała ilość świeckich.. Nie bierze dosłownie tych wyliczeń i nie oskarżaj mnie za to bo trudno mi to tutaj Ci opisać. Ta mała ilośc poszczególnych stanów może się brać stąd że np. sprytny antychryst zasiądzie na stolicy piotrowej i za nim pójdą część biskupów, księzy i ludzie. W zależności od tego jak ważne i medialne postacie pójdą za antychrystem odpowiednio dużo świeckich pójdzie tez za nim. Reszta kościoła wówczas będzie stosunkowo mniejsza liczbowo.

        • Wiosna Kościoła said

          z jego założeń – to oczywiste

        • Wiosna Kościoła said

          Reszta Kościoła – to także jak wynika z Apokalipsy – reszta potomstwa Maryi, która ucieka na pustynię. Dlatego tytuł Matki Kościoła ma takie znaczenie dla całego Kościoła. Resztę rozumuję, jako wiernych, ktorzy złożyli swoje świadectwo dla Jezusa. Dzisiaj w sytuacji, kiedy kierunek Kościoła jest liberalny, złożyć świadectwo Jezusowi jest bardzo trudne. Dlatego rozumuję, że Bóg pośle znaki, aby wszyscy poznali prawdę.
          Zauważ, że tacy wspaniali prof jak ks. Bajda, ks. Chrostowski, mówią wprost o zagrożeniach liberalizmu, ale nie krytykują Kościoła jako Mistycznego Ciała…a to jest zasadnicza różnica. Natomiast różnica między nami polega na tym, że w moim odczuciu, poruszacie się po krawędzi…

        • Dzieckonmp said

          Może po krawędzi tego nie wiem. Wiem jedno że Ty czy mój proboszcz lub wikary pewnych wątków nie napisze bo by skończył jak ksiądz Piotr lub inni. Natomiast ja mogę sobie trochę na więcej pozwolić ale krawędzi przekroczyć nie powinienem. Ja mogę napisać ze ks.Sowa źle się wyraził o radiu Maryja ale jak zrobi to mój proboszcz to przeznaczona mu będzie wyprawa na mała biedną wiejską parafię. A kto ma ludziom powiedzieć że słowa ks.Sowy sa złe i proszę go nie słuchać? Czy to ma być przemilczane? Jeśli ma być przemilczane to kto uratuje tych ludzi co słuchając ks.Sowa będą bluzgać na Radio Maryja?

        • Wiosna Kościoła said

          Myślę także, że wielu z was nie rozróżnia KOŚCIOŁA, ktorego założycielem i Głową jest Boski Zbawiciel, od Kościoła kierowanego przez ludzi.

        • Dzieckonmp said

          może właśnie tutaj jest przyczyna niezrozumienia

        • wyczekujacy said

          Znowu osąd i ocena bliźnich, która ani nie jest potrzebna ani właściwa.

        • Tom said

          Wiosna Kościoła może lansować się ze swoim słowotokiem usprawiedliwiającym grzechy swoje i swoich kolegów w polskim kościele katolickim na wszystkich blogach w internecie, ale Prawdy nie zmieni mimo, że bardzo by chciał. A Prawda jest taka, że zbliża się Ostrzeżenie. A po nim Wiosna Kościoła i inni „śpiący”, zadowoleni z siebie kapłani będą czerwoni ze wstydu siedzieć 24h na dobę w konfesjonale i w największej pokorze spowiadać nie kończącą się rzeszę starych i świeżo nawróconych wiernych, których końca nie będzie widać, a wielu z nich umrze z przemęczenia.
          I przypomnisz sobie wtedy WK moje słowa:)
          Póki co, miłego lansowania i radości z plusów.

        • Wiosna Kościoła said

          Dziękuję tomaszu, twoje słowa są wystarczającym ostrzeżeniem dla mnie. 🙂

        • Wiosna Kościoła said

          Oj Tom Tom, co ty wiesz o miłosierdziu?! Czyż Admin nie przypomniał cennych słów, że w każdym trzeba widzieć Chrystusa i to Chrystusa ukrzyżowanego! Byłbyś bardzo dobry w roli Piłata, chociaż nawet nie! On wyznał, że nie znalazł winy w Skazańcu. Mieliśmy w historii przykłady tyranów, ktorzy niezdolni byli okazać miłosierdzia. Ot chociażby Neron.

        • Tomasz said

          Tomasz i Tom to dwie różne osoby.

          Co do ogólnego wątku dyskusji to jestem w Kościele Katolickim i nigdzie się nie wybieram.

        • Annah. said

          Zrozumiałam bez problemu, może bardziej pasuje staną się zamiast staja się czy o to chodzi?
          Bałabym się wyrokować o wyznawcach innych wyznań, staram się również nie oceniać innych ludzi wyrokując czy są na dobrej czy zlej drodze do zbawienia. Staram się. Postępuję tak od czasu kiedy podczas czytania którejś z książek Anny Dąbskiej dotarło do mnie co oznacza ten fragment Pisma „Znam uczynki twoje, żeś ani zimny, ani gorący. Obyś był zimny albo gorący! A tak, żeś letni, a nie gorący ani zimny, wypluję cię z ust moich”
          Dowiedziałam się że ideowi komuniści czy ateiści przekonani o słuszności swoich przekonań są oceniani przez Boga jako ludzie wierzący. I sądzeni z wypełniania swoich zobowiązań na miarę tego jak mocno w nie wierzyli.
          To całkowicie zmieniło moje postrzeganie ludzi na których jako katoliczka od pokoleń spoglądałam z góry kręcąc z politowaniem głowa, a w najlepszym razie żałując że nie mieli tyle szczęścia co ja.
          Czyli kluczem do serca Boga jest spalanie się w tym co robimy. Pierwszeństwo na pewno będą miały czynności w odniesieniu do drugiego człowieka, ale także patriotyzm, i inne pasje które powodują w nas wzniosłe uczucia. Tak to widzę dziś.

        • wyczekujacy said

          By najmniej mylne są wnioski, jakie kolega wyciąga.
          Przecież nie można nazwać tej części Kościoła, Kościołem, która za swego Boga nie będzie uznawać Jezusa Chrystusa, a tym bardziej, jeśli będzie służyć wrogowi Boga.
          Kościołem nie są budynki, nawet nie są miejsca kultu, Kościołem są Jego wierni tworzący Mistyczne Ciało Chrystusa, Kościół tworzą kapłani, hierarchia, wierni, a nawet grzesznicy posiadający czas by się zbawić.
          I pisząc ww. tekst, który zmusił kolegę, by wcisnąć CS i wydzierać się na forum, daleki jestem by Kościół w swym działaniu posługiwał się synkretyzmem.
          Też daleki jestem by wnioskować i zarzucać na publicznym forum to, czego sam bym nie chciałby było mi zarzucane, jestem Katolikiem i jestem członkiem Kościoła i bardzo mnie boli jak widzę jak Jego niektórzy pasterze przestają stanowić jedność z Jego Prawdą.

        • Wiosna Kościoła said

          Ten kościół, który wspomina Kolega to wymieniony w wielu encyklikach anty-kościół. Proszę zapoznać się z publikacją ks. T. Kiesztyna i innych zacnych kapłanów na ten temat. CS użyłem, żeby odróżnić tekst Kolegi. Nie umiem zastosować kursywy – to nie moje wydzieranie się.
          Kościół tworzą przede wszystkim grzesznicy! A cóż to jest Prawda w rozumieniu Kolegi?

        • wyczekujacy said

          Pisząc swe teksty nie mam na myśli antykościoła, bo mam nadzieję, że w swej większości jest On jeszcze całym Kościołem Chrystusa, nawet ci, co służą świadomie nieprzyjacielowi Boga, to dalej pozostają w strukturach podległych Papieżowi.
          Ja mam na myśli tą część i ten czas, kiedy Kościół podzieli się na tych, co poddadzą się kierownictwu antychrysta i na tę, która świadomie pozostanie przy Bogu.
          Obecnie nie szukam podziału, ale jestem świadomy tego, że nastąpi taki moment, że zostanę zmuszony do wyboru czy pójść na łatwiznę i wybrać to, co wybierze większość czy zaprzeć się siebie i otoczenia i wybrać Chrystusa.
          Jeśli ktoś jest tego nieświadomy to grozi mu wielkie niebezpieczeństwo i między innym te orędzia starają się uzmysłowić ludziom, że coś takiego nastąpi.

        • Wiosna Kościoła said

          Sądzę, że już teraz jest ten czas wyboru, ponieważ stajemy w konfrontacji. wierzący szczerze oddani Bogu i Kościołowi potrafią już odróznić to, co niszczy Kościół. Duch Święty ich oświeca i rozumiem, że się buntują. Annah zacytowała dobry fragment. Nie można być letnim. Dzisiaj Niebo żąda od nas deklaracji, po czyjej stronie staniemy. Dlatego te słowa, „kto wytrwa do końca…” są tak bardzo aktualne. W mojej pedagogice staram się tylko, by nie przerzucać szalę na orędzia, ale na to, co Kolega być może niesłusznie mi zarzucił, odrywanie od Prawdy. No właśnie wręcz przeciwnie. Lecz trzeba pamiętać, że odrobina kwasu zakwasza całe ciasto. Mam na myśli cały proces duchowości, ktora dzisiaj jest tak bardzo potrzebna.
          Są ludzie, którzy nie przyjmą orędzi Marii, ani żadnych innych – co z nimi? Czy można ich zostawić na pożarcie wilkom. Dlatego nie mogę się zgodzić, że pieczeć i mój ratunek w czasie ostrzeżenia zależy od orędzi Marii. Inaczej zaprzeczylibyśmy nawet sobie pisząc nasze komentarze. Pragnę, aby tak zrozumieli moje stanowisko szanowni Komentatorzy. Do tych, którzy nie wierzą w żadne orędzia, a jeszcze są „nieurobieni” też trzeba dotrzeć.
          To całe nieporozumienie, złośliwości itd przypominają nieco – według mnie – konflikt pomiędzy św. Pawłem a św. Piotrem. Obrzezać – nie obrzezać, nawracać żydów czy iść do pogan.
          a jak ja chcę iść do przysłowiowych „pogan” wraz z autorytetem piotrowym – no to staję się wrogiem i niejednemu żarzą się płomienie na blogu. Czy to jest normalne?

        • Dzieckonmp said

          Ja myślę Wiosno Kościoła że Pan Bóg Cię tak pokierował abyś sie tu na tym blogu znalazł i poprzez te dyskusje zaczął dalej interesować sie orędziami ostrzeżenie. Tutaj masz szansę posłuchać argumentów zwykłych ludzi co ubogaci Twoją wiedzę w tym temacie a potem?? co potem?? To się okaże.

        • Wiosna Kościoła said

          a w jaki konkretny sposób kochasz ks. Adama S (nawet gdy odczuwasz w swoim sercu, że Cię skrzywdził?

        • Dzieckonmp said

          Jest dla mnie autorytetem , Maryjnym pobożnym księdzem , porównuję go do ks. Gobbiego a to jest świętość. Swoje serce doładowuję jego listami które wzmacniają wiarę i za to go kocham tak jak kocham np. o.Pio. Nie mam możliwości go obejmować , ani mu tego szeptać do ucha. Kocham go tak jak można kochac kogoś na odległość bo nigdy go nie widziałem..

        • Wiosna Kościoła said

          I pięknie! To jest usprawiedliwienie w sensie ewangelicznym, tzn moje czyny, moje serce mnie usprawiedliwia przed Bogiem. Takie usprawiedliwienie otrzymywali grzesznicy od Pana Jezusa, „Idź i nie grzesz więcej”..”Twoja wiara cię uzdrowiła” itd.
          Jeśli chodzi o Resztę Kościoła i resztę potomstwa niewiasty możemy podyskutować, kiedy wrócę. To naprawdę b. ciekawy temat 🙂

        • Dzieckonmp said

          Ja tak myślę że to pojęcie reszta kościoła dzieli nas tu bardzo.

        • Wiosna Kościoła said

          aż serce się raduję, kiedy czytam wasze świadectwa przynależności do Kościoła Katolickiego!

        • Wiosna Kościoła said

          bądźcie tylko wytrwali i konsekwentni waszej wierze, a Bóg jest z tymi, ktorzy Go kochają

        • Dzieckonmp said

          o wytrwałość dla nas wiosno módl się bo my mówimy będziemy wytrwali ale jak będzie ciężko to może nie damy rade udźwignąć tego ciężaru?

        • Dzieckonmp said

          wreszcie ktoś się ucieszył że kochamy i chcemy pomagać kościołowi. Po to ten blog prowadzimy.

        • Wiosna Kościoła said

          różnie z tym pomaganiem bywa, ale zawsze to na plus 🙂

        • Wiosna Kościoła said

          a myślisz adminie, dlaczego napisałem, że zanoszę wasze intencje na Golgotę, no właśnie, aby okazała się mądrość i wytrwałość świętych

        • Dzieckonmp said

          Cieszę się z tego że chcesz coś dla nas zrobić. dziękujemy z góry . Ale poleć czytelniczkę Iskierkę bo siedzi mi cały czas w głowie ta młoda dziewczyna. Ona bardzo potrzebuje pomocy.

        • Dzieckonmp said

          W tej sprawie Ty byś mógł może coś mi pomóc. Ale to nie na blog sprawa. Chyba że pojechalibyśmy do Niej kiedyś

        • wyczekujacy said

          Jest taka sprawa, że w wielu fragmentach Biblii odczytujemy, że już zostaliśmy zapisani w Księdze Życia, gdyż też jest podane, że dla Boga jest zawsze teraz, Bóg pozostaje poza czasem i jest Panem Całego Stworzenia. Wynika z tego, że Pieczęć, jaką otrzymał Jezus otrzymał ją tak wcześnie, że nasze pojmowanie czasu nie jest w stanie nadać temu nazwy. Więc mamy tu do czynienie z tajemnicą Boga Ojca, jaki i całej Trójcy Przenajświętszej, która w wiadomy tylko dla siebie celu czyni to, co czyni.
          Doszukujemy się błędów w drobnych sprawach, które do końca nie zostały przez nas zrozumiane, a ginie nam to, co jest najważniejsze, a jest to Miłość Boga, który pragnie wszystkim sposobami, dostępnymi z naszego pragnienia, abyśmy zbawili się.
          I dla Boga nie stanowi różnicy czy ma do czynienia z katolikiem, protestantem, innowiercą czy z ateistą, czy jest to już człowiek w Łasce czy grzesznik, Bóg stara się przekazać Prawdę o Swej Miłości i Prawdę o Swym Miłosierdziu, Bóg poucza, co grzesznik musi uczynić by mógł skorzystać z tej szansy, jaką dają te Orędzia.
          I jeśli jest to prawdziwe dzieło boże i dotyka najważniejszej sprawy świata tych czasów to nie należy dziwić się, że budzi tak wiele emocji, bo pewnie całe piekło walczy, aby zmniejszyć plon tego dzieła.
          I z wielką przyjemnością można zastosować tu przypowieść Pana Jezusa o robotnikach ostatniej godziny, którzy tez otrzymają zapłatę równą tym, co służą Bogu od samego początku, dalej w tej przypowieści odnajdujemy też tych, którzy mają pretensje o to, do Boga.
          Czyż możemy zaprzeczyć temu, że nie odnajdujemy się w tym i innych przypowieściach Pana Jezusa?

        • Annah. said

          Podpisuje się pod Twoimi postami, nie widzę bowiem żadnej sprzeczności z danym nam wcześniej objawieniem w Słowie Bożym a otwartością na novum jakie niesie ten wypełniający się w naszym pokoleniu czas. Bóg może mieć swoich proroków w każdym czasie co pokazują nieodlegle nam objawienia napotykające za każdym prawie razem na silne opory naszego Kościoła. Im dzieło mocniejsze (Boże Miłosierdzie choćby) tym opory bardziej zmasowane. Dla mnie to jest również jeden z wyznaczników prawdziwości objawień.
          Także zmasowane ataki mogą być dopiero przed nami pochodzić od ludzi którym ufamy, ale jeśli sprawa jest Boża – przetrwa.

        • wyczekujacy said

          Proszę przeczytać ten fragment z M. Valtorty, który rzuca światło na Miłość Boga do swego stworzenia.
          I przy tym tekście nic już nie trzeba od siebie mówić, Słowo broni się same.
          http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-03-163.html

        • Annah. said

          Dzieło Valtorty jest moim ulubionym może dlatego tak dobrze rozumiem „wyobcowanie” i niezrozumienie proroka.

          Wybrałeś piękny fragment – dziękuję za pełną słodyczy ucztę 🙂

        • Wiosna Kościoła said

          Słowo Boże skierowane jest do wszystkich, do całej ludzkości, do całego stworzenia. Matka Boża na wielu miejscach swoich objawień, nie wyróżnia nikogo, kieruje swoje słowa do całej ludzkości, ktorej jest Reprezentantką. Wystarczy zaufać Bogu, dać się przez Niego prowadzić, a nie dywagować, kto będzie miał pieczęć, a kto nie. To zbyt ludzkie i niebezpieczne myślenie.

        • Dzieckonmp said

          z tymi słowami się zgadzam

        • Wiosna Kościoła said

          dziękuję za zrozumienie

    • bas said

      Wiosno Kościoła – dobrze że jesteś. Dziękuję!

      • Wiosna Kościoła said

        sam się dziwię, że jeszcze tu jestem

        • bas said

          Wcale się nie dziwię, że się dziwisz 🙂

        • Tom said

          To wygląda w ten sposób. Tyczy się Wiosny Kościoła i innych słabych w wierze: „Jak moglby ten BOG zyc w tobie?

          Ja nazywam ciebie klamca, bo w przeciwnym razie ja musialbym przyznac, ze ja jestem klamca. Ja wskazuje moim palcem i mowie: “Ty musisz byc grzesznikiem; ty musisz byc tak brudna jak i ja jestem.” Ja probuje ciebie ocenic wedlug moich norm, i ja nie dbam, co powie BOG.

          A wiec pozostaw mnie w spokoju Misjo Marii Bożego Miłosierdzia!”

  8. Dzieckonmp said

    W artykule głównym jest taki opis że lekarze po zakończeniu nabożeństwa mieli iśc na kolację ale wielu zrezygnowało gdyż postanowili czekać na adorację Pana Jezusa która miała się odbyć za około 1 godzinę.

    Poniżej wklejam link do takiej adoracji na którą czekali lekarze z Ukrainy.

    Łzy do oczu się cisną jak Królowa Pokoju swoją miłością przyciąga niewierzących do swego Syna Jezusa

    Adoracja tłumaczona na język polski.

  9. Józef Piotr said

    Przenoszę ze strony:

    http://wirtualnapolonia.com/2012/03/22/talpra-magyar-hi-a-haza-hajra-magyarok/#comments
    *******************************************************************************************
    Talpra magyar, hí a haza! hajrá magyarok!
    Posted by Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2012-03-22

    Węgrzy, przerażeni atakiem UE na banki, prawo i moralność, prowadzą Krucjatę za Ojczyznę pod wodza biskupów. Mają rząd Orbana. MY- mamy walkę członków episkopatu przeciw Intronizacji Jezusa, przeciw Krucjacie za Ojczyznę. Mamy też Nycza czy Rasiów i Grasiów. Więc i Donka. I ty się Dziwisz?

    Prof. Mirosław Dakowski

    http://dakowski.pl/

    puszka powiedział/a
    2012-03-22 @ 23:32

    LITANIA NARODU POLSKIEGO

    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison
    Chryste, usłysz nasz. Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

    Nad Polską, Ojczyzną naszą, zmiłuj się, Panie.

    Nad narodem męczenników, zmiłuj się, Panie.
    Nad ludem zawsze wiernym Tobie, zmiłuj się, Panie.
    Jezu nieskończenie miłosierny, zmiłuj się nad nami.
    Jezu nieskończenie mocny, zmiłuj się nad nami.
    Jezu, nadziejo nasza, zmiłuj się nad nami.

    O Maryjo, Bogarodzico, Królowo Polski – módl się za nami.
    Święty Stanisławie, Ojcze Ojczyzny – módl się za nami.
    Święty Wojciechu, Patronie Polski – módl się za nami.
    Święty Kazimierzu, Patronie Litwy ….
    Święty Jozafacie, Patronie Rusi ….
    Święty Ottonie, Apostole Pomorza
    Święta Jadwigo, Patronko Śląska
    Święty Jacku Odrowążu, Apostole Rusi
    Święty Janie z Kęt, Patronie Profesorów i studentów
    Święty Stanisławie Kostko, Patronie młodzieży
    Święty Andrzeju Bobolo, Męczenniku za wiarę
    Święci Andrzeju Świeradzie i Benedykcie – módlcie się za nami.
    Święci Cyrylu i Metody, Apostołowie Słowian
    Święci Męczennicy polscy: Benedykcie, Janie, Mateuszu, Izaaku i Krystynie

    Święty Brunonie z Kwerfurtu, Apostole ziem polskich – módl się za nami.
    Święty Wacławie, Patronie katedry wawelskiej
    Święty Florianie, Patronie Krakowa
    Wszyscy Święci i Święte Boże – módlcie się za nami.
    Błogosławiony Sadoku wraz z 48 towarzyszami (męczennicy sandomierscy)
    Błogosławiony Władysławie z Gielniowa, Patronie Warszawy
    Błogosławiony Czesławie, Patronie Wrocławia
    Błogosławiona Bronisławo, Patronko Śląska Opolskiego
    Błogosławiony Jakubie Strzemię, Patronie Lwowa
    Święty Janie z Dukli, Patronie rycerstwa polskiego
    Święty Szymonie z Lipnicy, kaznodziejo prawdy
    Święty Wincenty Kadłubku, dziejopisarzu Polski
    Święty Bogumile, Arcybiskupie gnieźnieński – módl się za nami.
    Święta Salomeo, Księżniczko Halicka
    Święta Kingo, Patronko górników
    Błogosławiona Jolanto, wdowo, krzewicielko odnowy ewangelicznej
    Święty Melchiorze, Męczenniku z Koszyc
    Święty Janie Sarkandrze, Męczenniku z Ołomuńca
    Święty Maksymilianie Kolbe, Męczenniku z Oświęcimia – módl się za nami.
    Święta Królowo Jadwigo, Patronko młodzieży żeńskiej
    Święta Mario Tereso Ledóchowska, Matko Afrykanów
    Święty Albercie
    Święty Rafale
    Błogosławiona Anielo
    Błogosławiona Bolesławo Mario
    Błogosławiona Doroto
    Błogosławiony Honoracie
    Błogosławiony Józefie Sebastianie
    Błogosławiona Karolino
    Święty Klemensie Mario
    Błogosławiony Michale Biskupie
    Błogosławiony Radzymie Gaudenty
    Święty Rafale
    Święta Tereso Benedykto – módl się za nami.
    Błogosławiona Urszulo – módl się za nami.
    Błogosławiona Kolumbo Janino
    Święta Faustyno
    Błogosławiona Angelo Zofio
    Błogosławiony Stanisławie – módl się za nami.

    Od długiej, ciężkiej pokuty dziejowej – wybaw nas, Panie.
    Od kajdan niewoli – wybaw nas, Panie.
    Od godzin zwątpienia – wybaw nas, Panie.
    Od podszeptów zdrady
    Od gnuśności naszej
    Od ducha niezgody
    Od nienawiści i złości
    Od wszelkiej złej woli
    Od śmierci wiecznej

    Winy królów naszych – przebacz, o Panie.
    Winy magnatów naszych – przebacz, o Panie.
    Winy szlachty naszej – przebacz, o Panie.
    Winy rządzących krajem
    Winy kierujących ludem
    Winy pasterzy naszych
    Winy ludu naszego
    Winy ojców i matek naszych
    Winy braci i sióstr naszych
    Winy całego Narodu Polskiego

    Głos krwi męczenników naszych – usłysz, o Panie.
    Głos krwi żołnierzy naszych – usłysz, o Panie.
    Płacz matek i żon – usłysz, o Panie.
    Płacz wdów i sierot
    Płacz dzieci katowanych za pacierz polski
    Wołanie krzywdzonego roboczego ludu
    Jęki więzień, obozów koncentracyjnych i łagrów
    Jęki konających robotników Poznania i Wybrzeża
    Brzęk pękających kajdan naszych

    Łzy przesiedleńców i wygnanych z Ojczyzny – racz dostrzec Panie.
    Łzy rolników pozbawionych swej ziemi – racz dostrzec Panie.

    Wiarę w Ciebie i ufność w nas samych – daj nam, o Panie.
    Nadzieję w zwycięstwo dobrej sprawy – daj nam, o Panie.
    Miłość Polski, Ojczyzny naszej – daj nam, o Panie.
    Męstwo, mądrość, łagodność i solidarność
    Wszystkie dary Ducha Świętego
    Służbę w świętej sprawie Twojej na ziemi
    Wolność, chwałę, szczęście i pokój

    Przez Narodzenie Twoje – bohatera wielkiego wzbudź nam, o Panie.
    Przez Bogurodzicę – Ojca św. na długie lata zachowaj nam, o Panie.
    Przez Najświętsze życie Twoje – żyć dobrze naucz nas, o Panie.
    Przez Krzyż i mękę Twoją – cierpienia nasze mężnie znosić daj, o Panie.
    Przez Święte Zmartwychwstanie Twoje – z ciemności grzechu wskrześ nas, o Panie.
    Przez Wniebowstąpienie Twoje – Ojczyznę wielką, wolną i szczęśliwą daj nam, o Panie.
    Przez Zesłanie Ducha Świętego – „ducha dobrego” daj nam, o Panie.
    Przez czystą Królowej Jadwigi ofiarę – w jedności Polską naszą zachowaj, o Panie.
    Przez cnoty wielkich Ojców naszych – na Twe błogosławieństwo daj nam zasłużyć, o Panie.

    Boże Piastów i Jagiellonów – nie opuszczaj nas, o Panie.
    Boże Sobieskiego i Kościuszki – nie opuszczaj nas, o Panie.
    Boże Ojca Kordeckiego i Ojca Kolbe – nie opuszczaj nas, o Panie.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas, Panie
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

    W.: Zachowaj lud Twój, Panie
    O.: I błogosław dziedzictwu Twojemu

    Módlmy się.
    Boże Wszechmogący, panie Zastępów, padamy do stóp Twych w dziękczynieniu, że przez wieki otaczałeś nas Swą przemożną opieką. Dziękujemy Ci, że Ojców naszych wyprowadziłeś z rąk ciemiężców, najeźdźców i nieprzyjaciół \; także za to, że po latach niewoli obdarzyłeś nas na nowo wolnością i pokojem. W tej chwili, kiedy tyle sił potrzeba naszemu Narodowi, aby zachować wolność, prosimy Cię, Boże, napełnij nas mocą Ducha Twojego. Uspokój serca, dodaj ufności w Twoją miłość, oświeć zaćmione umysły naszych braci, wzbudź w Narodzie chęć do cierpliwej walki o zachowanie pokoju i wolności. Spraw, byśmy stali się zdolni własnymi rękami i wzajemną solidarnością w służbie Twojego Krzyża zachować Twoje Królestwo w nas, w naszych rodzinach, w naszym Narodzie, jak za czasów praojców. Wybaw nas od głodu, nędzy i wojny. Obdarz nas chlebem. Błogosław naszej pracy, Panie Miłosierny, Panie Sprawiedliwy, Panie Wszechmocny.
    Boże, niech Dych Święty zmienia oblicze naszej ziemi i umacnia Twój lud. Daj nam, o Panie, abyśmy po przyjęciu w pokorze „Bierzmowania Dziejów” – udzielonego przez Ojca Świętego Jana Pawła II – Twego Ducha nigdy nie zasmucali, a przez zawierzenie Maryi, Matce Kościoła i Królowej Polski, pozostali zawsze wierni Chrystusowi i Ojczyźnie.
    Amen.

    Newman powiedział/a
    2012-03-23 @ 00:06
    Szanowni Panstwo,

    Ja sie nie Dziwie. Jak mowi przyslowie, “ryba psuje sie od glowy”, a ta glowa to duchowe przywodztwo Narodu. Dopoki nie bedzie uczciwej, wiarygodnej lustracji biskupow, nie ma podstaw do optymizmu. “Bledy Rosji” rozlaly sie na caly swiat, to dlaczego myslimy, ze ominely biskupow? Owoce jakie sa, kazdy moze zobaczyc, na czele z jawna walka z Intronizacja Chrystusa Krola (czy Administrator zamiesci wreszcie wiadomosc z Nowego Ekranu z wypowiedziami biskupa (?) KEP, bodajze Lepy?).

    Nie dajmy sie zwiesc pozorowanym bunczucznym wypowiedziom JE bp. Michalika (i innych, ktorzy “wyrazaja niepokoj” etc.), czy tez rzekoma otwartoscia na lustracje JE kard. Dziwisza… Mysle, ze wszystko jest ukartowane: dzialania wyprzedzajace, materialy wczesniej oczyszczone itp. Dobrym sprawdzianem jest ich stosunek do Chrystusa Krola.

    Najbardziej bolesna jest sprawa nastawienia Radia Maryja. Z tego co wiem, widze i slysze, to oni TEZ nie chca wesprzec Dziela Intronizacji, a nawet je zwalczaja. Wstyd i zal, bo przeciez “narzedzie nieuzyteczne zostanie precz odrzucone”…

    Niech zyje Chrystus Krol
    Serca, Rodziny, Narodu, Swiata!

    Z Panem Bogiem,
    P. Newman

  10. Dzieckonmp said

    Jeszcze wam dam link do pięknej pieśni która akurat była śpiewana w ubiegłym roku chyba we wrześniu w momencie gdy wszyscy zgromadzeni przed kościołem w czasie Komunii świętej zobaczyli Matkę Bożą na niebie.
    Jest przepiękna, nagrywajcie słuchajcie i zakochajcie się w Królowej Pokoju, a wiem że niektórzy tutaj bardzo niepochlebnie sie o Medjugorje wypowiadali.

  11. Józef Piotr said

    Przenoszę to z http://wirtualnapolonia.com/2012/03/20/sodoma-i-gomora-zaczyna-wymieka/

    Sodoma i Gomora wymięka
    Posted by Włodek Kuliński – Wirtualna Polonia w dniu 2012-03-20

    Ta część serwisu zawiera treści przeznaczone dla osób pełnoletnich.
    Jeżeli nie jesteś osoba pełnoletnią lub psychicznie niestabilną zrezygnuj z odwiedzania tej części serwisu.
    ************************************************************************************************

    Tak, mam ukończone 18 lat.

    SODOMA I GOMORA NA PROGU PIEKŁA !! WARSZAWA SIĘ BAWI Pardon ! — POSTĘPOWA WARSZAWA !!
    CZY NIE POWINIEN SPAŚĆ OGIEŃ Z NIEBA !!!!!
    Zobaczcie !!

  12. Dorka said

    oho ! tak sie bawi polska elita!!Wegrzy to szczesciarze…..Bl. Janie Pawle II modl sie za nami!!

  13. Patriota said

    rosyjskiego nie znam. zrozumialam bo to dosc proste zdaníe bylo 🙂 pisze z komórki dlatego nie pod tematem. Chochliki wrócily komputer wzięły 🙂 znaczy czas spac 🙂 dobranoc

  14. ren said

    nie chcę obrazić autora,ale pisze pan nieprawdę co do sytuacji, jaka panowała na Ukrainie za komuny.Tak się składa że pochodzę z Ukrainy i znam śriodowisko lekarskie z amych czasów.Nikto nikogo nie zabijał i nie przesladował za wiarę.Państwo prawda robiło wszystko żeby ograniczyć wpływ religii na ludzi,ale cerkwie byli owarte Znam kobietę ginekologa człąkini partji,która wrencz odradzała kobietom aborcji.A co do pielegrzymki,to ja znając tych ludzi, uważam że oni potraktowali ten wyjazd jako wycieczkę do Europy a przy okazji zobaczyć co to jest za Medżugorje o jakim tak dużo piszą w internecie.

    • Annah. said

      „.A co do pielgrzymki,to ja znając tych ludzi, uważam że oni potraktowali ten wyjazd jako wycieczkę do Europy a przy okazji zobaczyć co to jest za Medżugorje o jakim tak dużo piszą w internecie”

      Niewykluczone, że część, a może wszyscy nawet lekarze pojechali kierując się ciekawością czy licząc bardziej na udaną imprezę integracyjną, które teraz tak są na topie, ale to nie umniejsza łask doznawanych w tym Miejscu. Do Medjugorie przybywali tez i ludzie z zamiarem zbombardowania tego miejsca, w czasie wojny na Bałkanach czy obalenia objawień Maryjnych.
      I co?
      Wielu z nich daje teraz świadectwa swojego nawrócenia, przedziwnych łask jakich dostąpili!

  15. wyczekujacy said

    Grzech nieczystości w tym sodomia jest tak naprawdę wykroczeniem przeciw miłości, jest to wykroczenie przeciwko świętości własnego ciała, które jest Świątynią Ducha Świętego, więc wyrzucanie Go jest wykroczeniem przeciwko szczęściu swej duszy, której sprawiamy cierpienie powolnej śmierci, aż po śmierć wieczną, bo nikt z nas nie zna chwili, kiedy zostaniemy „zaproszeni” na Sąd Szczegółowy.
    A prawo do szafowania Prawdą Kościoła nie leży w pojedynczej ocenie kapłana orędzi, ale jest ona w całości Kościoła, który przechowuje i naucza Słowa Prawdy i przekazuje całe Objawienie Bogu i jest ona obecna w całkowitym posłuszeństwie Bogu jak i posłuszeństwie Jego Wikariuszowi.

  16. jowram said

    POTENCJALNIE JESTEŚMY BOGACZAMI
    Jan Pasek/Blogmedia24

    Polska posiada w swoich zasobach naturalnych całą tablicę Mendelejewa. Niektóre ze złóż surowców są gigantyczne i jedyne w swoim rodzaju i wcale nie o łupkach mowa…

    Niestety rządzący planują raczej sprzedaż polskich przedsiębiorstw strategicznych zagranicznym podmiotom, sprzedaż koncesji na wydobycia, sprzedaż złóż a nie ich eksploatację…

    A potencjalnie jesteśmy bogaczami!

    Suwalskie złoża warte więcej niż złoto całego świata…

    Debatę na temat kopalni rud polimetalicznych w Szurpiłach k. Suwałk w ramach dyskusji nad strategią dla tzw. Ściany Wschodniej proponuje Jerzy Ząbkiewicz, przewodniczący Stowarzyszenia Samorządna Suwalszczyzna. – Pospierajmy się na argumenty, a nie wyobrażenia – przekonuje przewodniczący.

    Jak bumerang powraca (przynajmniej w kręgach naukowców oraz mieszkańców Suwalszczyzny) w ostatnich miesiącach sprawa złóż polimetalicznych na Suwalszczyźnie. Spierają się ze sobą zwolennicy i przeciwnicy ich wydobywania. Jedni widzą wielką szansę gospodarczą nie tylko Polski północno-wschodniej, ale całej Rzeczypospolitej. Inni snują księżycowy krajobraz, gdyby nie daj Bóg – ktoś odważył się wbić kilof w piękną ziemię suwalską.

    Droższe od złota

    W ciągu trwających 40 lat badań geologicznych odkryto na Suwalszczyźnie niemal całą tablicę Mendelejewa. W Krzemiance i Udrynie, na głębokości 850 do 2,3 tys. metrów pod ziemią, zalega 1,5 mld ton rud polimetalicznych! Jest tu ok. 50 mln ton tytanu niezbędnego do produkcji samolotów, okrętów podwodnych i statków kosmicznych. Jest też wanad – jeden z najtrwalszych metali, a także anotrozyt – magmowa skała głębinowa, cenny materiał budowlany, kamienie półszlachetne. Wszystko to jest warte (licząc po cenach rynkowych) z 355 mld USD! A niezależny ekspert Stanisław Palka uważa, że „… zasoby ok. 30 pierwiastków tam występujących liczone od spągu złoża warte są biliony dolarów. Najprostsza konkluzja brzmi: suwalskie złoża są warte więcej niż złoto całego świata…”. całosć >>>> http://gigawat.info/archiwum/article/articleview/1404/1/94.html
    Wildhorse Energy będzie szukać uranu w Sudetach

    Ministerstwo Ochrony Środowiska pozwoliło australijskiej firmie wydobywczej Wildhorse Energy na poszukiwania uranu w Sudetach. Prace mogą się rozpocząć już za kilka dni.

    Wydobycie uranu rozpoczęli Niemcy dziesięć lat przed II wojną światową w Kowarach w Sudetach. Do swoich laboratoriów mieli wtedy wywieźć około 10 ton rudy uranowej. Do 1942 roku Niemcy wydobyli ponad 70 ton rudy. W 1947 roku w okolice Kowar przyjechali Rosjanie. Zaledwie cztery lata później w zarządzanych przez nich kopalniach pracowało już kilka tysięcy robotników (w tym więźniowie). Cały przemysł wydobywczy, choć znajdował się w Polsce, był zarządzany i podporządkowany Rosjanom. Badania prowadzili specjaliści – geolodzy z ZSRR, nadzór nad kopalniami należał do radzieckiego wojska, a wszystko, co w nich wydobyto, bez wyjątku wysyłano na wschód. Polaków dopuszczono do badań dopiero pod sam koniec lat 50. XX wieku – 13 lat po rozpoczęciu eksploatacji złóż. Pierwsi byli specjaliści z warszawskiego Państwowego Instytutu Geologicznego (PIG). Kilka lat później pojawili się tam fizycy z Instytutu Badań Jądrowych z Warszawy. Ci ostatni opracowywali wtedy różne strategie rozwoju w Polsce energetyki jądrowej. Wydobycie, oczyszczanie i wstępne wzbogacanie uranu w Sudetach zakończyło się w 1973 roku. Działało tam osiem kopalń, z czego trzy zlokalizowane były w Kowarach. W sumie wydobyto i wywieziono do ZSRR około 700 ton metalicznego uranu (inne źródła podają 850 ton). To bardzo mało, zaledwie 0,7 proc tego, co wydobyto w Czechosłowacji. Jedno ze źródeł podaje, że polski uran stanowił tylko 0,25 proc. całego uranu wydobytego we wszystkich (za wyjątkiem Bułgarii) krajach bloku wschodniego.

    Czy polskie złoża opłaca się eksploatować? Rosjanie zaprzestali wydobycia z powodów ekonomicznych, ale to wcale nie musi oznaczać, że polskie złoża były wtedy nierentowne. Może Rosjanie odkryli wtedy w ZSRR bogatsze w surowiec złoża? W takim wypadku te mniej opłacalne – polskie – po prostu zostawiono. Nawet jednak zakładając, że w latach 60. i 70. wydobycie uranu w Sudetach przynosiło straty, nie musi tak być dzisiaj. Technologie związane z przemysłem wydobywczym tanieją, a uran drożeje. Jeszcze 40 lat temu funt surowca (0,45 kg) kosztował około 7 dol., dzisiaj około 130 dol. Ceny tego surowca zaczęły gwałtownie rosnąć dwa-trzy lata temu, eksperci spodziewają się, że będą rosły nadal.

    http://www.nbi.com.pl/aktualnosc-2007-wildhorse-energy-bedzie-szukac-uranu-w-sudetach/

    Ministerstwo Środowiska i Państwowy Instytut Geologiczny interesują się złożami uranu w Polsce północnej. To co jeszcze niedawno wydawałoby się fantastyką, obecnie nabiera coraz bardziej konkretnych kształtów. A wszystko przez atomowe plany rządu, który chce, by do 2020 roku powstała w Polsce przynajmniej jedna elektrownia jądrowa. Niewykluczone, że stanie ona w okolicach Żarnowca, a uran wydobywany będzie m.in. na Mierzei Wiślanej.

    Mierzeja Wiślana oraz tereny położone do około 100 km na południe od niej to obiecujące złoża uranu. Naukowcy szacują, że ich zawartość na obszarze tzw. Syneklizy (dawne obniżenie starej powierzchni ziemi) Perybałtyckiej dla Krynicy Morskiej i Ptaszkowa – Pasłęka wynosi do 2500 ton uranu. Na zasoby te natrafiono w latach 70. ubiegłego stulecia.

    http://gdansk.naszemiasto.pl/archiwum/2041254,mierzeja-wislana-zaglebiem-uranowym-polskie-zloza-uranu-pod,id,t.html

    Na Dolnym Śląsku zalegają największe w Europie, a być może i na świecie pokłady węgla brunatnego. Rząd nie może się zdecydować, co z nimi zrobić.

    Złoża Legnica odkryto w latach 50. przy okazji poszukiwań i dokumentowania złóż miedzi. Znajduje się tu pięć pól eksploatacyjnych: Legnica-Zachód, Legnica-Wschód, Legnica-Północ, Ścinawa i Ruja.

    Prof. Jerzy Bednarczyk z Instytutu Górnictwa Odkrywkowego “Poltegor”: – To największe złoża w Europie, a być może i na świecie. Ich wielkość oceniamy na 35 mld ton, w tym 15 mld może być eksploatowanych. Zasoby Bełchatowa, przy największej polskiej elektrowni, to ok. 2 mld ton. Dolnośląskie zalegają na głębokości ok. 200 m, czyli podobnej jak w Bełchatowie. Poza tym legnickie złoża są znacznie lepsze jakościowo niż bełchatowskie. To żyła złota, którą wreszcie trzeba zabezpieczyć i następnie rozpocząć wydobywać. Przy optymalnym wydobyciu rocznie można uzyskać aż 29 TWh energii.

    http://www.komitetlegnica.agh.edu.pl/aktualnosci/artykuly/1.htm

    Najbogatsze złoże złota w Europie znajduje się w Polsce.

    Niestety, u jubilera jeszcze długo nie będzie można kupić biżuterii z kruszcu spoczywającego pod ziemią na Dolnym Śląsku. Co gorsza, w tym roku prezenty ze złota są znacznie droższe niż w zeszłym. Wszystkiemu winne niepewne czasy.

    Zespół geologów pod kierownictwem prof. Stanisława Speczika (dziś prezesa KGHM) odkrył złoże złota w rejonie kopalni Polkowice-Sieroszowice, należącej do miedziowego koncernu. Jego zasobność specjaliści oceniają na ponad 80 ton. To europejski rekord. – Zasoby występują wraz z platynowcami poniżej horyzontu miedzionośnego, głęboko pod powierzchnią. Jest to najbogatsze złoże na naszym kontynencie, ale nie jest jeszcze eksploatowane – mówi Dariusz Wyborski, rzecznik prasowy KGHM. Sięgnięcie do skarbów ziemi nie jest jednak łatwe. Wydobywanie złota z dużej głębokości jest po prostu drogie. (…)

    W Polsce żółty kruszec występuje głównie w Sudetach i Karkonoszach. Do najbardziej znanych od wieków ośrodków górnictwa należą: Złotoryja, Lwówek Śląski, Legnickie Pole, Złoty Stok i Głuchołazy. Na złoto natrafiono również w rejonie Tatr, Pienin oraz Gór Świętokrzyskich. W 1996 r. na Dolnym Śląsku wytyczono 33 działki złotonośne (każda ma ok. 96 km kw.). Pierwsze koncesje na poszukiwanie i rozpoznawanie złóż złota otrzymały koncerny górnicze z Irlandii, Australii i Ameryki Północnej.

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/W-Polsce-znajduja-sie-najbogatsze-zloza-zlota-w-Europie-582652.html

    Polskie głowy nie od parady

    KGHM Polska Miedź S.A. odnotował kolejny sukces. Oto jego spółka KGHM Metale uruchomiła pilotażową produkcję renu. Ten niezwykle rzadko występujący w przyrodzie pierwiastek odzyskiwany jest z odpadów powstających podczas przeróbki rud miedzi. Jest go tak dużo, że Polska od razu stanie się czołowym producentem w skali światowej.

    Technologię do otrzymywania renu posiadali Kanadyjczycy. Była ona zbyt droga, by można było ją zastosować w Polskiej Miedzi. Sytuacja stała się wyzwaniem dla naukowców i techników. Prof. Bogusława Trzebiatowska z Uniwersytetu Wrocławskiego opracowała technologię odzyskiwania renu z roztworu płuczkowego kwasu siarkowego. Lubińskich specjalistów wsparli naukowcy z gliwickiego Instytutu Metali Nieżelaznych.

    Polska metoda jest bardzo tania i nie wymaga budowy ogromnych, kosztownych instalacji. Ta, uruchomiona w Legnicy, kosztowała jedynie… 450 tys. zł. Do rozpoczęcia pełnej produkcji trzeba jeszcze rozbudować linię produkcyjną. Ryszard Chamer, członek kierownictwa KGHM “Metale”, twierdzi, że będzie można dzięki temu produkować ok. 4 tony renu rocznie. To wcale niemało, jako że w całym świecie wytwarza się rocznie około 40 ton renu.

    Technologia opracowana wspólnie z gliwickim instytutem spożytkowuje najnowsze zdobycze nauki molekularnej. Opiera się o tzw. jonity, które jedne pierwiastki zatrzymują, a inne przepuszczają. Przez różne zabiegi chemiczne doprowadza się roztwór do nadrenianu amonu, a później poprzez redukcję wodorem i spiekanie próżniowe, pozyskuje się ren metaliczny. Jest to jeden z najrzadszych pierwiastków na ziemi. Ale ma też i nadzwyczajne właściwości. Topi się w temperaturze 3180 stopni C, a wrze przy 5600 stopniach. Stosuje się go w przemyśle lotniczym i razem z molibdenem oraz wolframem – do produkcji termopar. Prawie 80 proc. światowej produkcji renu znajduje zastosowanie przy wytwarzaniu katalizatorów platynowo-renowych do produkcji benzyn bezołowiowych. Stąd zapotrzebowanie na ren będzie rosło.

    Jest zatem szansa, że ren już wkrótce stanie się sztandarowym produktem Polskiej Miedzi. Gdy tylko poszło w świat, że KGHM uruchamia produkcję, to posypały się jak z rękawa pierwsze zamówienia. Wiadomo, że w grę wchodzą spore pieniądze, bo kilogram renu kosztuje tyle co tona miedzi – około 1500 dol. Jeśli zatem spółka będzie produkować 4 tony rocznie, to wartość renu sięgnie ponad 6 mln dol. A to wielkość, o którą warto się bić. Zwłaszcza że w Europie będziemy praktycznie jedynym producentem tego metalu.

    http://www.kghm.com.pl/index.dhtml?id=626&module=articles

    Dzięki złożom molibdenu Polska może się stać partnerem producentów rakiet

    Ryszard Chachulski, starosta powiatu myszkowskiego, żyje na granicy dwóch światów. Gdy wygląda z okna ratusza, widzi setki snujących się bezrobotnych, sierot po upadłych ostatnio czterech dużych zakładach pracy. Jednocześnie kilkaset metrów pod fundamentami ratusza zalega skarb, który może odmienić los jego powiatu. Ten skarb to złoża molibdenu i wolframu (jednych z najbardziej poszukiwanych na świecie metali), największe w Europie, jedne z największych na świecie – zapewniają geolodzy z Państwowego Instytutu Geologii. Ze stopów molibdenu i wolframu wytwarza się elementy reaktorów jądrowych, rakiet (w tym kosmicznych), najnowocześniejszych pocisków, samolotów. Przetwórstwo tych metali to elita światowego przemysłu metalurgicznego. Złożom molibdenu towarzyszy ponadto złoto, srebro i selen. Niewiele jest miejsc na świecie, gdzie nagromadziło się tyle rud cennych metali, ile pod Myszkowem – oceniają eksperci z PIG.Dzięki myszkowskiemu skarbowi Polska może się stać znaczącym partnerem i dostawcą surowców dla największych europejskich producentów zaawansowanych technologii. Molibdenem spod ratusza starosty Chachulskiego zainteresował się już niemiecki koncern Thyssen Krupp, światowy potentat w branży metalurgicznej.

    Wszędzie molibden

    Na głębokości 400 metrów między Myszkowem, Koziegłowami i Masłowem zalegają pokłady miedzi, a 800 metrów pod ziemią występuje molibden i wolfram – tłumaczy starosta Chachulski. Według wstępnych szacunków Biura Projektów Metali Nieżelaznych Birtomet, zasoby myszkowskiego złoża sięgają 80 mln ton. Oznacza to, że gdyby zbudować kopalnię wydobywającą rocznie 4 mln ton wszystkich występujących tu rud, wystarczyłoby ich na 20 lat. Najlepiej rozpoznane są okolice Myszkowa. Wykonano tam prawie 30 odwiertów. – Rudy molibdenowo-wolframowe mogą występować od Lublińca na Wyżynie Wieluńskiej aż po Kraków, i niewykluczone, że są tam o wiele bogatsze złoża niż pod Myszkowem – twierdzi dr Albin Zdanowski, dyrektor górnośląskiego oddziału Państwowego Instytutu Geologicznego. Surowca może wystarczyć nawet na sto lat.

    http://www.wprost.pl/ar/14023/Kosmiczny-skarb/?O=14023&pg=0

  17. wyczekujacy said

    Proszę spróbować ze zwykłymi wiernymi nie teologami roztrząsać ten problem dla większości z nich ten temat nie istnieje, to podnoszą uczeni w piśmie.
    Czy ta sprawa stanowi jakiś problem w zbawieniu, sądzę, że nie, ona będzie tylko konsekwencją zbawienia, ale już odrzucenie Słowa, brak zaufania do Boga, brak miłości do Niego już stanowi problem w zbawieni.
    Proszę mi powiedzieć, co się stało z tymi, którzy osobiście widzieli Jezusa i słyszeli Jego Słowo, a nie uwierzyli?
    Zastanawia mnie, co każe dla tak wielu uważać, że znają fragmenty Biblii, które same z siebie są zakodowane i tylko w odpowiednim czasie zostaną ujawnione?
    Czemu tak nie spierają się z naukowcami, którzy tworząc różne absurdalne hipotezy naukowe sprowadzają na ziemię coraz więcej zła czy sprowadzają wiele spraw do absurdu?

  18. Krystynas said

    Przeczytałam dopiero dziś i przyłączam się do modlitw do SW. Józefa za Iskierkę! Panie Jezu, zmiłuj się nad Iskierka i ochron ja!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: