Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,6 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

PRZYJMOWANIE SAKRAMENTÓW JEST DAREMNE, JEŚLI BRAKUJE MIŁOŚCI

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 marca 2012


Maria Valtorta

POEMAT BOGA CZŁOWIEKA

Napisane 20 i 21 sierpnia 1944. A, 3363-3372

Mówi Jezus:

«To jest specjalnie dla ciebie, duszo, która płaczesz, patrząc na minione krzyże i nadchodzące chmury. Ojciec będzie miał zawsze chleb, żeby go włożyć w twoją dłoń, i gniazdo, żeby przyjąć Swą turkaweczkę zalaną łzami.

Dla wszystkich jest to pouczenie, że Ja potrafię być “Panem” sprawiedliwym. Nie oszukuje się Mnie jednak i nie schlebia Mi się kłamliwym szacunkiem. Kto zamyka serce przed bratem, zamyka serce przed Bogiem, a Bóg – przed nim.

To pierwsze przykazanie, o ludzie: Miłość i miłość. Kto nie kocha, ten kłamie wyznając, że jest chrześcijaninem. Daremne jest przyjmowanie sakramentów i [udział] w obrzędach, bezużyteczna modlitwa, jeśli brak miłości. Stają się formułkami, a nawetświętokradztwami. Jak możecie przychodzić do Chleba wiecznego i sycić się, gdy odmówiliście chleba głodnemu? Czy wasz chleb jest cenniejszy niż Mój? Bardziej święty? O, obłudnicy! Ja nie stawiam ograniczeń, dając Siebie waszej nędzy. A wy – wy, którzy jesteście nędzą – nie macie litości nad nędzami, które w oczach Boga nie są tak ohydne, jak wasze. To bowiem są nieszczęścia, wasze zaś [nędze] – są grzechem. Zbyt często mówicie: “Panie, Panie”, żebym okazał życzliwość waszym sprawom. Nie mówicie jednak tego z miłości do bliźniego. Nie czynicie jednak nic w Imię Pana dla bliźniego.

Zobaczcie, co dała wam – waszym społecznościom i jednostkom – wasza zakłamana religia i prawdziwy brak miłości. Opuszczenie przez Boga. Pan powróci jednak, kiedy będziecie kochali, jak Ja o tym pouczyłem. Do was jednak, mała trzódko – do tych, którzy cierpią, będąc dobrymi – mówię: “Nigdy nie jesteście sierotami. Nigdy nie jesteście opuszczeni. Najpierw musiałby Bóg przestać istnieć, żeby miało zabraknąć Opatrzności Jego dzieciom. Wyciągnijcie rękę, bo Ojciec daje wam wszystko jak ‘ojciec’, to znaczy z miłością, która nie poniża. Otrzyjcie łzy. Biorę was i niosę, bo lituję się nad waszą słabością”. Najbardziej umiłowanym ze stworzeń jest człowiek. Czy zamierzacie wątpić, [sądząc,] że Ojciec będzie miał więcej litości nad ptakiem niż nad wiernym [Mu] człowiekiem? Człowiekiem wiernym… Bóg jest przecież pobłażliwy nawet wobec grzesznika i daje mu czas i możliwość przyjścia do Niego. O! Gdyby świat zrozumiał, kim jest Bóg!

Idź w pokoju, Mario. Jesteś Mi droga jak dwoje sierot, które widziałaś, i jeszcze bardziej. Idź w pokoju. Ja jestem z tobą.»

Jezus mówi:

«Kiedy ujawniam przed tobą nieznane wydarzenia z Mojego życia publicznego, już słyszę chór skrupulatnych doktorów, którzy mówią: “O tym przecież nie ma mowy w Ewangelii. Jakże ona może powiedzieć: ‘Widziałam to’?” Odpowiadam im słowami z Ewangelii:

“Tak Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości.” – mówi Mateusz. [por. Mt 9,35]

I jeszcze: “Idźcie i oznajmijcie Janowi to, co słyszycie i na co patrzycie: niwidomi wzrok odzyskują, chromi chodzą, trędowaci doznają oczyszczenia, głusi słyszą, umarli zmartwychwstają, ubogim głosi się Ewangelię.” [por. Mt 11,4-5]

“Biada tobie, Korozain! Biada tobie, Betsaido! Bo gdyby w Tyrze i Sydonie działy się cuda, które u was się dokonały, już dawno w worze i w popiele by się nawróciły… A ty, Kafarnaum, czy aż do nieba masz być wyniesione? Aż do Otchłani zejdziesz. Bo gdyby w Sodomie działy się cuda, które się w tobie dokonały, zostałaby aż do dnia dzisiejszego.” [por. Mt 11,21-23]

A Marek [mówi]: “…szło za Nim wielkie mnóstwo ludu z Galilei. Także z Judei, z Jerozolimy, z Idumei i Zajordania oraz z okolic Tyru i Sydonu… szło do Niego mnóstwo wielkie na wieść o Jego wielkich czynach…” [por. Mk 3,7-8]

A Łukasz: “Następnie wędrował przez miasta i wsie, nauczając i głosząc Ewangelię o królestwie Bożym. A było z Nim Dwunastu oraz kilka kobiet, które uwolnił od złych duchów i od słabości…” [por. Łk 8,1-2]

Mój Jan pisze: “Potem Jezus udał się za Jezioro Galilejskie, czyli Tyberiadzkie. Szedł za Nim wielki tłum, bo widziano znaki, jakie czynił dla tych, którzy chorowali….” [por. J 6,1-2]

A ponieważ Jan obecny był przy wszystkich cudach – jakakolwiek była ich natura – których dokonałem w okresie trzech lat, Umiłowany daje o Mnie świadectwo bez miary: “Ten właśnie uczeń, który widział te sprawy, opisał je. A wiemy, że świadectwo jego jest prawdziwe. Jest ponadto wiele innych rzeczy, których Jezus dokonał, a które, gdyby je szczegółowo opisać, to sądzę, że cały świat nie pomieściłby ksiąg, które by trzeba napisać.” [por. J 21,24-25]

A zatem? Co powiedzą teraz ci podchwytliwi uczeni?

Ona zdjęła z Moich ramion Mój Krzyż i wzięła go na siebie, gdyż Mnie kocha do tego stopnia, że woli raczej umrzeć niż wiedzieć, że jestem strapiony. Czyż więc wy chcecie czynić zarzuty Mojej dobroci, dlatego że pragnie ulżyć jednej [z osób] kochających Mnie, które niosą dla was Mój Krzyż, i dlatego że Moja Dobroć daje poznać wydarzenia Swej posługi, pragnąc obudzić was z letargu, w którym umieracie? Naprawdę nie zasługujecie na ten dar udzielony wam przez Zbawiciela dla wyprowadzenia was z niezdrowych, duszących was wyziewów. Ponieważ jednak wam go udzielam, przyjmijcie go i wstańcie. To nowe nuty w chórze, które wyśpiewują Moją Ewangelię. Niech służą przynajmniej obudzeniu waszej uwagi. Dotąd pozostawała ona uśpiona nawet wobec wydarzeń znanych z Ewangelii, którą czytacie tak źle i nieobecni duchem. Chyba nie myślicie, że w czasie trzech lat uczyniłem tylko tych niewiele cudów, opowiedzianych [w Ewangelii]? Czy macie zamiar myśleć, że została uzdrowiona ta mała liczba kobiet, które są przytoczone, lub że cuda, o których napisano, są jedynymi, jakie zostały dokonane? Skoro cień Piotra służył do uzdrowienia, czegóż musiał dokonywać Mój cień? A Mój oddech? Moje spojrzenie? Czy pamiętacie [co mówiła sobie] niewiasta chora na krwotok? “Żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa.”[por. Mt 9,21] I tak się stało. Moc cudotwórcza stale wychodziła ze Mnie. Przyszedłem, żeby doprowadzić do Boga i otworzyć zapory Miłości, zamknięte od dnia grzechu. Przez wieki fale [tamowanej] miłości wylewały się na mały świat Palestyny: cała miłość Boga do człowieka, która w końcu mogła się rozszerzyć, jak On tego pragnął, by ocalić ludzi najpierw przez Miłość, zanim to uczynił przez Krew.

Powiecie Mi może: “Dlaczego [otrzymuje to Maria], ktoś tak mizerny”? Odpowiem wam wtedy, gdy ta – którą wy pogardzacie, a którą Ja kocham – będzie mniej wyczerpana. Zasługiwalibyście na milczenie, które zachowałem przed Herodem. Ja jednak usiłuję was ocalić – was, których pycha czyni najtrudniejszymi do przekonania.»

 

21 sierpnia 1944. Jezus mówi:

«Odpowiem wam słowami apostoła Pawła: “Niezbędne są dla ciała te członki, które uchodzą za słabsze; a te, które uważamy za mało godne szacunku, tym większymi okrywamy ozdobami. Tak przeto szczególnie się troszczymy o przyzwoitość wstydliwych członków ciała, a te, które nie należą do wstydliwych, nie potrzebują takiej uwagi. Bóg tak obecnie ukształtował nasze ciało, że zyskały więcej szacunku członki z natury mało godne czci.”

Sądzicie może, że [Maria –] ten “mały głos” uważa siebie za coś wielkiego? Gdybyście ją zapytali, odpowiedziałaby wam: “Jestem członkiem najsłabszym i najmniej godnym szacunku w Ciele Chrystusa”. Odpowiedziałaby wam naprawdę szczerze. Wy jednak nie uwierzylibyście jej, każdy bowiem przykłada do innych własną miarę. Wy też – bez pokory i szczerości – mówicie: “Jestem zły”, żeby usłyszeć, jak [wam zaprzeczają i] mówią: “Ależ nie, jesteś bardzo dobry!”. I tak wyniośle myślicie o sobie. A gdy ktoś jest szczery i przyznaje wam jedynie odrobinę dobroci lub wcale – milknąc z miłości i nie chwaląc was z prawości – wpadacie w gniew przeciw niemu. Nienawidzicie go, bo was nie pochwalił. Tak samo nie potraficie też pomyśleć, że ona jest szczera. Ja jednak – Ja, który czytam w jej myśli i widzę wnętrze jej serca – wiem, czy jest w niej lub nie ma takiej myśli o sobie samej. Ileż razy w rozmowach tej duszy z Bogiem rozbrzmiewały słowa skierowane do Boga i oświadczające: “Jakże mogłeś, Panie, wziąć mnie – tę, która nic nie jest warta, która tak Ci uchybiała i jeszcze nadal tak bardzo Ci uchybia?” Zdaje się też wątpić we Mnie, gdyż wydaje się jej niemożliwe, że to Ja wybrałem ją do tej misji.

Uważa siebie za słabą, bardzo słabą. Jeśli porównamy ją z Doskonałością, ona jest słabsza niż włos noworodka. Uważa siebie za podłą. Jeśli porównamy ją z Bogiem, jest czymś mniejszym niż robak zrodzony w ziemi. Ma jednak jedną siłę: całkowitą miłość. Kiedy ofiarowuje coś lub kiedy daje siebie, nigdy nie myśli o sobie lub o korzyści, którą może otrzymać od innych. Myśli tylko, żeby przypodobać się Mnie samemu, być użyteczną dla Mnie samego, nawet stając się z tego powodu niemiłą dla świata. Doszła do znienawidzenia siebie jako ciała tą świętą nienawiścią, o której Ja pouczałem, mówiąc: “Ten, kto będzie chciał ocalić swe życie (ziemskie), straci je (a nawet życie wieczne). A kto dla Mojej miłości je straci, odnajdzie je.” To święta nienawiść kogoś, kto pojął Słowo! To z powodu tej miłości, przewyższającej [jej] słabości, wybrałem ją.

Pewnego dnia wziąłem dziecko i postawiłem je przed Moimi apostołami, dając im je za wzór, ponieważ dziecko kocha wszystkimi swoimi siłami i nie ma pysznych myśli. Małe dziecko, całkiem małe. Nasienie bowiem szatana daje jako pierwszy kłos pychę i rozkwita, gdy ziarno ledwie wychyli swą łodygę z matczynego łona. Następnie wyrasta drugi kłoszmysłowości; trzeci – pragnienia władzy, mocy albo pieniędzy. Pierwszym jednak kłosem jest zawsze pycha. Wychodzi ona z warg, które ledwie zapomniały słodycz matczynego mleka.

Pragnę, by Moi uczniowie byli całkiem mali, jak dzieci, żebym im dawał słowa życia. Jaki piękny był to widok, kiedy dzieci przychodziły do Mnie z małymi rączkami pełnymi kwiatów i mówiły: “Masz”. Potem uciekały ze śmiechem, żeby przyjść znowu z innymi kwiatkami. Miłosna zabawa. Ufne, szczere, czułe… małe dzieci. Pragnę ich w świecie, żeby świat uświęcić. Niewinność, która przechodzi i żyje pośród was, nie posiada mocy, by was uczynić lepszymi. A przecież powinna to [umieć zrobić]. Niewinny bowiem jest bytem z Nieba, istotą, z której wydobywa się czystość i pokój. [To istota] mówiąca bez słów o Bogu, który ją stworzył; narzuca, nie odzywając się, szacunek wobec tego, co należy do Boga. Błaga o litość i miłość dla swej młodości, o to, żeby jej nie kalać, dla swej słabości, którą trzeba kochać.

To kwiat bliźnich. Kwiatem jest też chory i ten, który cierpi. Pierwszy jest kwiatem śnieżnobiałym. Dwa inne – czerwonym i fioletowym. Te kwiaty powinniście kochać miłością szczególną pośród bliźnich, których trzeba kochać. [One istnieją, gdyż] Niewinność niewinnych z powodu swego wieku nie wystarcza [żeby was zmienić na lepsze]. Dlatego stworzyłem dzieci duchowe: posiadające Wiedzę wlaną, jakiej wy nie macie; pokorne, proste, ufne i szczere jak małe dzieci. One z uśmiechem stawiają pierwsze kroki i wiedząto wiedzą że bez matki upadną. Nigdy jej więc nie puszczają.

Ona [- Maria] – tak samo jak te dzieci – nigdy Mnie nie puszcza. Dlatego właśnie jej oraz tym, którzy są jak ona, członkom słabym (takimi wam się wydają), członkom niegodnym (takimi wam się wydają), dawane jest to, co nie jest wam udzielane. W Ciele mistycznym to właśnie te członki – wzgardzone przez świat pysznych – są najbardziej aktywne. Palec nie jest mózgiem. Cóż jednak można uczynić bez palców? Nie moglibyście wykonać nawet najprostszych i najpokorniejszych działań. Bylibyście jak noworodek w pieluchach, który nawet nie może ująć sutka, żeby mieć pokarm, jeśli matka nie włoży mu go do ust. Nawet gdybyście byli bardzo wykształceni i bardzo inteligentni, nie bylibyście zdolni umieścić na papierze myśli waszego mózgu.

Tak samo jest z nią. To palec… Temu małemu członkowi zleciłem jednak misję wskazania wam Światła i przypomnienia wam Światła: tego Światła, które chce was oświecić, o lampy kopcące oparami racjonalizmu lub gasnące z niezliczonych przyczyn: od braku miłości po pieniądze, od pieniędzy po zmysłowość, od zmysłowości po nienawiść. Zatem: na kolana. Nie przed “małym głosem”, lecz przed Słowem, które mówi. “Mały głos” powtarza słowa. Jest narzędziem swego Boga. Uwielbiajcie Pana, który mówiPana. “Mały głos” jest anonimowy. Chcę, żeby była ukryta przed światem. Później zostanie poznana. Teraz jest tylko “głosem”. Ona niesie Mój Głos. Jej zaszczytem jest jej męczeństwo, gdyż wszelkie wybranie Boże jest ukrzyżowaniem siebie.

Nie proszę was nawet o to, byście ją kochali. Ja jej wystarczę i ona nie prosi o nic więcej. Chcę jednak, żebyście ją zostawili w spokoju i szanowali, jak powinniście szanować to, czym posługuje się Bóg.»

Źródło: Vox domini

Komentarzy 12 do “PRZYJMOWANIE SAKRAMENTÓW JEST DAREMNE, JEŚLI BRAKUJE MIŁOŚCI”

  1. Józef Piotr said

    „Przyjmowanie Sakramentów jest daremne jesli nie ma Miłości!”
    Ależ to oczywiste ! To takie też od żródeł Prawdziwie Słowiańskie!
    I proszę nie brać pod uwagę wpływów demoralizacyjnych róznych okupantow ktorzy pozostawili trwałe ślady w polskich obyczajach i kulturze.Które są plagą w Narodzie.
    A z czego się wzielo na przykład Polskie przysłowie:
    „modli się pod figurą , a ma diabła za skórą „?

  2. lucek said

    Bog zaplac za wpis. Dzisiaj Swieto Zwiastowania Panskiego . Mozna ( TRZEBA)
    rozpoczac DUCHOWA ADOPCJE DZIECKA POCZETEGO przez 9 m-cy do Bozego Narodzenia.
    Duchowo prowadzic dziecko zagrozone aborcja. Wystarczy 1 dziesiatek Rozanca codziennie .
    Mozna podjac modlitwe za czlowieka , ktory jest daleko od Boga o powtorne jego NARODZENIE DLA PANA .

    Kroluj nam Chryste !!!

  3. marcin said

    chyba rzeczywiście modlitwy o zapobiegnięcie wojny przyniosły skutek.

    orędzia:
    „Dzieci, wasze modlitwy były bardzo silne, a szczególnie tych z was, którzy codziennie odmawiają Moją Krucjatę Modlitwy, Moją Koronkę do Bożego Miłosierdzia i Święty Różaniec.

    Już opóźniły one i zapobiegły wojnie nuklearnej, uratowały miliony dusz od piekielnych ogni, a także zapobiegły wielu trzęsieniom ziemi.”

    zmianynaziemi.pl (ndz., 2012-03-25 07:10):
    „Po wielu miesiącach wojennej retoryki docierającej do nas zarówno z Izraela jak i z USA doszło do istotnej zmiany Posługując się retoryką sportową wygląda to tak jakby wszystkie strony konfliktu poprosiły o czas.”

  4. KRYSTYNA said

    Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze…
    nadesłał Tadeusz

    niedziela, 25 marca 2012 07:30

    „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Jeżeli ziarno pszenicy wpadłszy w ziemię nie obumrze, zostanie tylko samo, ale jeżeli obumrze, przynosi plon obfity.”(J 12,24)
    alt
    Do Jezusa przychodzą poganie, a On im mówi o potrzebie tracenia życia dla Ewangelii, o godzinie Jego męki, która nadchodzi. Bo właśnie przez tę swoją mękę na krzyżu, przez to, że Jezus stracił swoje życie z miłości do nas, poganie dzisiaj dostępują zbawienia. Jezus opowiada o ziarnie, które przez swoje obumieranie przynosi obfity plon, a przecież to On sam przez swoją śmierć na krzyżu przyniósł plon przeobfity. Dziś ponad miliard ludzi wierzy w Jego zbawczą moc, a to przecież nie jest jeszcze koniec dojrzewania tego Jego zasiewu.

    Dziękuję dziś Jezusowi za to, że oddał swoje życie także i za tych pogan, którzy do Niego przychodzą. Dziękuję, bo przecież według ciała nie jestem z narodu wybranego Starego Przymierza, ale dzięki Jego zbawczej ofierze także i ja otrzymałem nowe życie.

    Jezus nie tylko sam oddał swoje życie z miłości do ludzi, ale zaprasza także do tego i swoich uczniów. W dzisiejszej EWangelii On mówi: „A kto by chciał Mi służyć, niech idzie za Mną, a gdzie Ja jestem, tam będzie i mój sługa.”(J 12,26) Zaprasza więc dziś także i mnie Jezus do tracenia życia dla Ewangelii, do bycia ziarnem, które umiera aby wydać plon. Zaprasza mnie Jezus do pójścia za Nim na Golgotę, tylko że ja ciągle się tego boję.

    * * *

    „Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem.”(Jr 31,33b)

    Lubię często wracać do tych starotestamentalnych obietnic, które Bóg daje przez Jeremiasza. Lubię czytać o Bożej obietnicy wyprowadzania umarłych z grobów(por. Ez 37,12) i o tym, że Bóg zabierze serce z kamienia, a da serce z ciała (Ez 36,24nn) . Lubię do tych proroctw sięgać zwłaszcza wtedy, gdy doświadczam swojej bezradności i słabości. Te starotestamentalne obietnice dodają mi nadziei, że Bóg kiedyś wyrwie mnie z tych moich słabości. I choć dziś boję się tracić swoje życie dla Ewangelii, boję się zaufać Jezusowi i iść za Nim na Golgotę – wierzę, że kiedyś Pan mnie do tego uzdolni. Wierzę, bo On to przecież sam obiecał przez proroków. Niech tak się stanie!

    Pan światłem i zbawieniem moim: kogóż mam się lękać?
    Pan obroną mojego życia: przed kim mam się trwożyć?
    O jedno proszę Pana, tego poszukuję:
    bym w domu Pańskim przebywał po wszystkie dni mego życia,
    abym zażywał łaskawości Pana, stale się radował Jego świątynią.
    (Ps 27,1.4 wg BT)
    ____________________
    „Nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą!”(1J 3,18)
    Tadeusz

    http://www.malirycerze.koszalin.opoka.org.pl/start/

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  5. Optymista said

    RZECZ O POBOŻNYM PRZEŻYWANIU MSZY ŚW.

    Podczas Mszy Św. powinniśmy zachować pozycję klęczącą od Święty, Święty aż do Komunii Św. włącznie oraz na końcowe Błogosławieństwo.
    Dlaczego?

    1.W objawieniach, zatwierdzonych przez Kościół Katolicki, które miała boliwijska mistyczka Catalina Rivas, Matka Boża ukazała jej, że podczas modlitwy Święty, Święty….całe niebo klęczy oddając pokłon i wielbiąc Boga. Na Mszy Św, tzw trydenckiej wierni również klęczą podczas modlitwy Święty, Święty. Matka Boża przekazała Catalinie „ Powiedz ludziom, że nigdy człowiek nie jest bardziej człowiekiem niż wtedy, gdy zgina kolana przed Bogiem”.
    2. Od Podniesienia aż do Komunii Św. Kapłańskiej włącznie jest obecny na Ołtarzu Jezus Chrystus żywy z Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem. Jeśli klęczysz na Podniesienie to klęcz i po Podniesieniu bo żywy Bóg nadal jest obecny na Ołtarzu i cierpi za ciebie na Drodze Krzyżowej. Skąd u nas taka schizofrenia? Wynika ona chyba z tego, że- 1. nie wierzymy, że Msza Św. Jest Ofiarą, 2. nie mamy pełnej świadomości tego, co dzieje się podczas Mszy Św., 3.jesteśmy posłuszni nakazom ludzi Kościoła po Soborze Watykańskim II i nie mamy odwagi klęczeć gdy inni stoją. To jest czynnik ludzki a Msza Św. Jako Ofiara nie jest wymysłem ludzkim tylko dziełem samego Boga. Posłuszeństwo należy okazać przede wszystkim Bogu. Św. o. Pio przekazał, że kulminacja cierpienia Jezusa przypada na czas Komunii Św. Kapłana. Wtedy to nasz Pan umiera na Krzyżu a Kapłan spożywa święte postacie Ciała i Krwi Jezusa Chrystusa. Następnie Pan Jezus jest zdjęty z Krzyża i w czasie Komunii Św. jest składany do grobu, którym są serca przystępujących do Komunii Św. Z Ewangelii wiemy, że początkowo Jezus po zdjęciu z Krzyża spoczął w ramionach swojej Matki Bolesnej. My też możemy poprosić Matkę Bożą aby w naszym imieniu w sposób doskonały przyjęła do Swego Serca Jezusa a następnie wprowadziła Swego Syna do naszych niedoskonałych serc. Po złożeniu do grobu nastąpiło Zmartwychwstanie Chrystusa. Dla nas tym Zmartwychwstaniem ma być otwarcie naszych serc po Mszy Św. i świadczenie o Zmartwychwstałym w naszym życiu prywatnym i publicznym poprzez nasze czyny i słowa.
    3. Na to nasze apostołowanie na końcu Mszy Św. otrzymujemy Błogosławieństwo od samej Trójcy Św. poprzez ręce Kapłana. Wypada więc uklęknąć i podziękować za to Błogosławieństwo.
    Bez Zmartwychwstania Chrystusa nasza wiara nie miałaby sensu. Tak samo bez Zmartwychwstania naszych serc przemienionych podczas Mszy Św. nasza wiara jest martwa. Grób jest nadal przywalony kamieniem naszych grzechów. Przemienieni-przemieniajcie.

    • mirpap said

      CZĘŚCI MSZY ŚWIĘTEJ
      Spis treści

      1. Obrzędy wstępne

      2. Liturgia słowa

      3. Liturgia eucharystyczna

      4. Obrzędy zakończenia
      OBRZĘDY WSTĘPNE

      Wprowadzają w całą liturgię. Podczas obrzędów wstępnych cała wspólnota przygotowywuje się do liturgii słowa i liturgii eucharystycznej. Obrzędy wstępne pomagają zawiązać wspólnotę między uczestniczącymi w Eucharystii. Obrzędy wstępne dzielą się na:

      1. Pieśń na wejście – jeśli pieśń nie jest śpiewana wtedy kapłan, lektor, lub inny upoważniony świecki odczytuje antyfonę (można ją również odczytać po przyjściu do ołtarza). Śpiew towarzyszy procesji kapłana i usługujących.

      2. Wejście:

      • krótkie wejście – kapłan(i) wraz z usługującymi, po wyjściu z zakrystii, udają się najkrótszą drogą do prezbiterium.

      • procesja wejścia – uroczyste, procesyjne wejście kapłana(ów) wraz z asystą do prezbiterium.

      3. Pozdrowienie ołtarza – oddanie największej czci ołtarzowi:

      • pokłon – wyraża szacunek do ołtarza, który symbolizuje Chrystusa. Powinien być głęboki.

      • Ucałowanie ołtarza – wyraża hołd Kościoła pielgrzymującego dla Kościoła Niebieskiego. Ołtarz całują kapłani i diakoni.

      • Okadzenie ołtarza – stosuje się podczas uroczystych Mszy świętych. Okadza się również krzyż, co wskazuje na ofiarę Chrystusa, która się spełnia podczas każdej Eucharystii.

      4. Znak krzyża – znakiem krzyża rozpoczyna się i kończy każdą Eucharystię i modlitwę. Wierni czyniący znak krzyża wyrażają swoją wiarę w odkupieńczą moc śmierci i zmartwychwstania Chrystusa.

      5. Pozdrowienie ludu – ma na celu wytworzenie jedności i wspólnoty między wszystkimi wiernymi i kapłanem. Mszał Rzymski dopuszcza 5 form pozdrowienia, na które zawsze wierni odpowiadają „I z duchem twoim”. Gdy liturgii przewodniczy biskup, wtedy używa pozdrowienia „Pokój z wami”.

      6. Wprowadzenie do liturgii dnia – może to zrobić sam kapłan sprawujący Najświętszą ofiarę, jak i jeden z usługujących (ewentualnie inny, upoważniony świecki do tej czynności). Powinno być to krótkie wprowadzenie. Zazwyczaj w wprowadzeniu (lub po) kapłan podaje intencje sprawowanej Mszy świętej (może to również uczynić świecki).

      7. Akt pokuty – to przyznanie się do swojej grzeszności przed całym Kościołem. Pełni on rolę oczyszczającą przed liturgią słowa i liturgią eucharystyczną. Akt pokuty składa się z wezwania kapłana, chwili ciszy, formuły wyznania grzechów i absolucji (prośba o przebaczenie wyznanych grzechów kierowana przez kapłana w imieniu całego ludu. Mszał Rzymski dopuszcza 4 formy aktu pokuty:

      • „Spowiadam się…” (tzw. Confiteor) – pierwsza forma aktu pokuty. Po niej pojawia się Kyrie.

      • Dialog („Zmiłuj się nad nami Panie…”) – druga forma aktu pokuty. Po niej również pojawia się Kyrie.

      • Tropy („Panie, Ty nas wyzwoliłeś z niewoli grzechu. Zmiłuj się nad nami”) – trzecia forma aktu pokuty.

      • Aspersja – Pokropienie wodą święconą. Powinno się stosować w niedziele, a szczególnie w okresie Wielkanocnym. Czwarta forma aktu pokuty.

      8. Kyrie („Panie zmiłuj się nad nami”) – śpiewane lub recytowane. Nie odmawia się, gdy występowała 3, lub 4 forma aktu pokuty. Jest to błaganie ludu o przebaczenie grzechów i prośba o Boże Miłosierdzie.

      9. Gloria („Chwała na wysokości Bogu”) – hymn pochwalny. Powstał już na początku chrześcijaństwa. Nie można go niczym innym zastępować w liturgii. Odśpiewuję się go (można również recytować) w niedziele, uroczystości i niektóre święta. Tego hymnu nie śpiewa się w Adwencie (wyjątkiem są roraty, podczas których zawsze śpiewa się hymn) i Wielkim Poście.

      10. Kolekta (oracja) – zwana również modlitwą dnia. Rozpoczyna się od wezwania kapłana „Módlmy się”, po którym powinna nastąpić chwila ciszy, podczas której wierni modlą się w milczeniu. Następnie kapłan odmawia kolektę z rozłożonymi rękami (składa je na słowa „Przez naszego Pana”, lub inne, podobne zakończenie kolekty). Po ukończeniu kolekty lud odpowiada „Amen” włączając się i potwierdzając tym samym modlitwę. „Amen” ludu kończy również obrzędy wstępne, jeżeli nie występuje hymn do Ducha Świętego.

      11. Hymn do Ducha Świętego – jeśli w jakimś kościele nie istnieje tradycja śpiewania hymnu, nie powinno się go wprowadzać. Natomiast, jeśli gdzieś taka tradycja się uchwaliła, powinna być kontynuowana i pielęgnowana. Podczas hymnu wzywa się Ducha Świętego (zazwyczaj prosi się go o umocnienie, dar wspólnoty i zrozumienia Słów Pisma Świętego, które będę odczytana zaraz po hymnie).

      :: Powrót do spisu treści ::
      LITURGIA SŁOWA

      Podczas liturgii słowa wszyscy pożywiają się pokarmem, jakim jest Słowo Boże. Chrystus przemawia do swojego ludu przez ludzi (kapłanów i świeckich) przemieniając ich serca. W dni powszednie odczytuje się dwa czytania – czytanie ze Starego Testamentu lub Dziejów, Listów Apostolskich i ewentualnie Apokalipsy (to zależy od układu czytań w danym roku) i Ewangelię. Między czytaniami wykonuje się Psalm i aklamację „Alleluja”. W niedziele i uroczystości odczytuje się trzy czytania. Jedno ze Starego Testamentu, jedno z Dziejów, Listów Apostolskich lub Apokalipsy i Ewangelię. Między pierwszym a drugim czytaniem występuje psalm, a przed Ewangelią odśpiewuje się aklamację „Alleluja”. Zazwyczaj w liturgii niedzielnej czytanie ze Starego Testamentu jest związane tematycznie z Ewangelią, natomiast drugie czytanie bardzo rzadko jest związane z Ewangelią i na siłę nie należy się doszukiwać powiązań między tym drugim czytaniem, a Ewangelią. Są również odpowiednio dobrane czytania na Msze o świętych, do liturgii sakramentów i sakramentaliów; do Mszy świętych wotywnych i okolicznościowych. Czytania powinny być odczytywane przez diakona, lub usługujących. Jeśli kapłan sam jest przy ołtarzu wtedy winien przeczytać czytania. Ewangelię może odczytywać diakon i kapłan – nikt inny. Psalm powinien śpiewać kantor, lub psałterzysta. Nie powinna się zdarzać sytuacja, by psalm został odśpiewany przez organistę.

      1. Pierwsze czytanie – jest to zazwyczaj fragment Starego Testamentu lub Dziejów Apostolskich (ew. Apokalipsy).

      2. Psalm responsoryjny – odpowiednio dobrany. Zazwyczaj najbardziej nawiązuje do pierwszego czytania.

      3. Drugie czytanie – fragment Dziejów, Listów Apostolskich lub Apokalipsy.

      4. Sekwencja – zawsze powinna być odśpiewywana. Sekwencja pojawia się tylko w niedzielę Zmartwychwstania Pańskiego i Uroczystość Zesłania Ducha Świętego. Jest to forma hymnu.

      5. Aklamacja – gdy psałterzysta, kantor lub ktoś inny zaczyna odśpiewywać aklamację wszyscy uczestniczący w liturgii powstają. Jest to śpiew „Alleluja” przed i po wersecie wprowadzającym bezpośrednio w tematykę Ewangelii dnia. Gdy trwa Wielki Post zamiast refrenu „Alleluja” odśpiewuje się „Chwała Tobie Słowo Boże”, lub „Chwała Tobie Królu Wieków”.

      6. Ewangelia – może ją czytać tylko diakon lub kapłan, nigdy zaś żaden wierny świecki. Jest to szczyt liturgii słowa. Diakon zawsze przed odczytaniem Ewangelii otrzymuje błogosławieństwo od głównego celebransa (biskupa, czy prezbitera). Kapłan natomiast przed odczytaniem Ewangelii odmawia modlitwę przygotowawczą. Podczas odczytywania Ewangelii wszyscy stoją. Gdy liturgia ma uroczystą formę sprawowania, wtedy Ewangelię odczytuje się z Ewangeliarza, który procesyjnie zanosi się do ambony wraz ze świecami.

      7. Homilia (lub kazanie) – homilia bezpośrednio nawiązuje do czytań odczytanych bezpośrednio przed nią, kazanie zaś jest to mowa okolicznościowa (np. podczas Mszy Świętej w rocznicę zdobycia niepodległości). Homilię (kazanie) może wygłaszać tylko diakon i kapłan. Nie powinno się opuszczać homilii (kazania) w niedzielę i święta nakazane. Homilię (kazanie) można również wygłaszać zawsze, gdy przemawiają za tym względu duszpasterskie.

      8. Credo (wyznanie wiary) – credo odmawia się w niedziele i uroczystości. Można je zastępować krótszymi wersjami, lub przy różnych okolicznościach pytaniami („Czy wierzysz…”; „Czy wyrzekasz się…”). Na słowa „I za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem” wykonuje się głęboki skłon. W święta Zwiastowania i Narodzenia Pańskiego podczas wcześniej wymienionych słów przyklęka się.

      9. Modlitwa powszechna (modlitwa wiernych) – jest to zakończenie liturgii słowa. Wprowadzenie i zakończenie do modlitwy powszechnej wypowiada kapłan, intencje zaś podaje diakon, kantor, lub inny wierny świecki. Modlitwa powszechna powinna zawierać od 4 do 6 wezwań. W wezwaniach powinno się uwzględnić intencje za Kościół; za rządzących; za doświadczanych trudnościami, cierpiących; za miejscową wspólnotę. Można również podawać intencje dostosowane do danych okoliczności – np. podczas ślubu za nowożeńców lub, gdy liturgia jest sprawowana w intencji zmarłego, to o zbawienie dla jego duszy.

      :: Powrót do spisu treści ::
      Liturgia eucharystyczna

      Jest to najważniejsza część Mszy świętej, która osiąga swój szczyt podczas Modlitwy eucharystycznej. Dzieli się ona na trzy części:

      1. Przygotowanie darów:

      • Śpiew na ofiarowanie – pieśń śpiewana podczas procesji z darami i przygotowania darów, aż do słów „Módlcie się, aby moją i waszą ofiarę” (lub inną formę dozwoloną przez Mszał Rzymski).

      • Procesja z darami – uroczyste przyniesienie do ołtarza darów. Zazwyczaj oprócz chleba i wina zanosi się inne dary (np. chleb). Należy pamiętać, że gdy w procesji niesie się więcej darów, wtedy chleb i wino oddaje się w ręce kapłana na końcu. Procesję z darami powinni prowadzić ministranci kadzidła.

      • Przygotowanie darów – kapłan ofiaruje Bogu chleb i wino i prosi o to, aby przemieniły się w Ciało i Krew Chrystusa

      • Okadzenie darów i ołtarza – stosowane podczas uroczystych Mszy świętych.

      • Lavabo – tak zwane obmycie rąk kapłana. Ministranci podchodzą z lawaterzem (miseczka i dzbanuszek – zamiast dzbanuszka można użyć ampułki z wodą) i ręczniczkiem do kapłana. Następuje obmycie jego rąk (następnie wyciera je w ręczniczek). Symbolikę gestu wyrażają słowa, które podczas obmycia wypowiada kapłan: „Obmyj mnie, Panie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego”.

      • Modlitwa nad darami – jest to modlitwa pochodząca z formularza (oficjum) na dany dzień. Jest ona podsumowaniem (kończy) obrzędów przygotowania darów i swego rodzaju wprowadzeniem do Modlitwy eucharystycznej.

      2. Modlitwa eucharystyczna:

      • Dialog przed prefacją – dialog celebransa z wiernymi bezpośrednio poprzedzający prefację.

      • Prefacja – hymn dziękczynny, śpiewany lub recytowany przez celebransa. Bezpośredni wstęp do tzw. kanonu mszalnego. W polskiej edycji Mszału Rzymskiego jest 90 prefacji recytowanych i 97 śpiewanych.

      • Sanctus – aklamacja „Święty, Święty, Święty”.

      • Wspomnienie tajemnicy dnia – podczas niedziel, uroczystości i niektórych świąd odmawia się dodatkowe teksty (np. w Święto Przemienienia Pańskiego).

      • Epikleza – prośba kierowana do Boga, aby zesłał Ducha Świętego, by Ten swoja mocą przemienił chleb i wino w Ciało i Krew Pańską.

      • Konsekracja – moment, podczas którego prawdziwie dokonuje się przemiana chleba i wina w Ciało i Krew Pańską. Po słowach konsekracji chleba i wina, kapłan przez moment ukazuje wiernym Święte Postacie.

      • Aklamacja po przeistoczeniu – wyznanie tajemnicy wiary, które wypowiada się na stojąco. Rozpoczyna ją kapłan i wraz z ludem ją kończy. Ma ona 4 formy:

      – GC: Oto wielka tajemnica wiary. Lud: Głosimy śmierć…

      – GC: Wielka tajemnica wiary. Lud: Ile razy…

      – GC: Uwielbiajmy tajemnicę wiary. Lud: Panie, Ty nas…

      – GC: Tajemnica wiary. Lud: Chrystus umarł…

      • Anamneza – „Wspominając śmierć i zmartwychwstanie Twojego Syna…” (tekst z II Modlitwy eucharystycznej). Przede wszystkim pamiątka męki, śmierci, zmartwychwstania i wniebowstąpienia Chrystusa.

      • Modlitwa ofiarnicza – „Pokornie błagamy, aby Duch Święty…” (tekst z II Modlitwy eucharystycznej). Ofiarowanie Bogu Ciała i Krwi Chrystusa, jak i swojego życia.

      • Modlitwy wstawiennicze – podkreślają modlitwę nie tylko, za zgromadzonych na Eucharystii, ale za cały Kościół oraz żywych i umarłych jego członków.

      • Doksologia końcowa – „Przez Chrystusa, z Chrystusem i w Chrystusie…” (modlitwa ta w każdej Modlitwie eucharystycznej jest taka sama). Jest to najważniejsza doksologia w czasie Mszy świętej. „Amen” ludu wypowiadane na jej końcu jest, tak samo jak doksologia, najważniejsze podczas Mszy świętej i potwierdza uczestnictwo wiernych w Modlitwie eucharystycznej i wiarę w wydarzenia, które przed chwilą miały miejsce (konsekracja) – można to nazwać podpisem wiernych pod Modlitwą eucharystyczną i jej potwierdzeniem. Doksologia jest również modlitwą wychwalającą Trójcę Świętą.

      3. Obrzędy Komunii Świętej:

      • Wezwanie do Modlitwy Pańskiej – wezwanie wiernych przez kapłana do odmówienia „Ojcze nasz”. W Mszale Rzymskim pojawia się osiem formuł wezwania do Modlitwy Pańskiej, ale kapłan zawsze to wezwanie może ułożyć sam.

      • Modlitwa Pańska – tej modlitwy chrześcijan nauczył sam Jezus Chrystus. W Ewangelii pojawiają się dwie wersje „Ojcze nasz” – u św. Mateusza (Mt 6, 8b-15) i św. Łukasza (11, 1-4). Modlitwa Pańska jest stawiana jako wzór modlitwy chrześcijańskiej. Gdy „Ojcze nasz” odmawia się na Mszy na jej końcu nie wypowiada się „Amen”.

      • Embolizm – modlitwa, którą wypowiada kapłan (zamiast „Amen”). Jest ona przedłużeniem „Ojcze nasz” i rozwinięciem ostatniej prośby. Ma ona charakter błagalny – o uwolnienie całej wspólnoty spod mocy zła (szatana). Lud całą modlitwę kończy aklamacją: „Bo Twoje jest królestwo i potęga, i chwała na wieki.”

      • Obrzędy pokoju – umocnienie wiernych we wspólnocie i miłości. Bezpośrednie przygotowanie do przyjęcia Komunii Świętej. Znak pokoju można sobie przekazać przez skinienie głową; podanie ręki (wtedy do drugiej osoby mówi się: „Pokój z tobą”, na co druga osoba dopowiada „Amen”.); kapłani mogą się chwytać za łokcie i skinąć do siebie głową.

      • Agnus Dei – śpiew „Baranku Boży”. Wezwanie „zmiłuj się nad nami” można powtarzać wiele razy (zależy to od czasu łamania chleba), natomiast wezwanie „obdarz nas pokojem” wypowiada (wyśpiewuje) się tylko raz, na końcu. Podczas śpiewu odbywa się łamanie chleba (wspomniane wcześniej) i obrzęd zmieszania postaci eucharystycznych.

      • Komunia Święta – gdy kapłan rozpoczyna spożywanie Ciała Pańskiego rozpoczyna się śpiew na komunię. Jeśli nie ma śpiewu wtedy kapłan (czy upoważniony świecki) odczytuje antyfonę (po komunii kapłana, a przed komunią ludu, lub zaraz po komunii ludu). Po komunii świętej można odśpiewać pieśń dziękczynną, przez która wszyscy będą uwielbiać Boga (dziękczynienie).

      • Modlitwa po Komunii – ostatnia modlitwa odmawiana z formularza (oficjum) na dany dzień. Kończy ona obrzędy Komunii Świętej, jak i całą Liturgię Eucharystyczną.

      :: Powrót do spisu treści ::
      OBRZĘDY ZAKOŃCZENIA

      Obrzędy zakończenia opuszcza się (ewentualnie można podać ogłoszenia), gdy zaraz po Mszy świętej ma miejsce inny obrzęd liturgiczny (nabożeństwo). Wtedy to błogosławieństwo i rozesłanie ludu jest na końcu danego obrzędu liturgicznego (nabożeństwa), np. błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem po adoracji.

      1. Ogłoszenia – pojawiają się zazwyczaj w niedziele. Nie powinny przybierać formy homilii, czy kazania. Ich forma powinna być treściwa, tak, by nie nużyć wiernych.

      2. Pozdrowienie kapłańskie – kwestia kapłana – „Pan z Wami”. Na co lud odpowiada „I z duchem twoim”.

      3. Błogosławieństwo – „Niech was błogosławi…” – wypowiadając te słowa kapłan kreśli znak krzyża nad ludem, który się wykonuje znak krzyża na sobie. Błogosławieństwo może mieć jeszcze formę uroczystą, pontyfikalną lub (i) być poprzedzone modlitwą nad ludem.

      4. Rozesłanie – „Idźcie w pokoju Chrystusa”. Jeśli w Eucharystii bierze udział diakon, wtedy do niego należy wypowiedzenie słów rozesłania. W pewien sposób są one posłaniem wiernych do swoich domów, aby tam przekazywali to, czym obdarował ich Bóg podczas Eucharystii.

      5. Zejście – może mieć formę krótką (kapłan(i) wraz z asystą udają się najkrótszą drogą do zakrystii) lub uroczystą (procesja zejścia – porządek taki sam, jak przy procesji wejścia, ale bez Ministrantów Kadzidła). Zejściu towarzyszy pieśń. Oczywiście przed zejściem z prezbiterium do zakrystii kapłan(i) i (gdy jest) diakon całują ołtarz i przyklękają przed tabernakulum (gdy w środku jest Przenajświętszy Sakrament) – potem następuje uformowanie procesji, gdy ma miejsce uroczysta Msza święta.
      A na tej stronie masz katechezy o liturgii Kościoła Katolickiego, powinny ci pomóc w powrocie do niego(chyba że jesteś innego wyznania). http://www.liturgia.pl/katechezy/czwartkowe

  6. MaranaTha said

    http://wiadomosci.onet.pl/raporty/program-nuklearny-iranu/obama-nadal-jest-czas-na-dyplomatyczne-rozwiazanie,1,5070071,wiadomosc.html

    , ‘Nie ulękniesz się strachu nocnegoAni strzały lecącej za dnia, (6) Ani zarazy, która grasuje w ciemności, Ani moru, który poraża w południe. (7) Chociaż padnie u boku twego tysiąc,A dziesięć tysięcy po prawicy twojej, Ciebie to jednak nie dotknie.” Księga Psalmów 91:5-7

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: