Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 17 kwietnia, 2012

SZOK! Radio Opole nie chce grać piosenki „Urodziłem się w Polsce”.

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 kwietnia 2012

Zarzut: „szowinistyczna”. Naprawdę: PILNUJMY POLSKI

„Dziennik Zachodni” informuje o niezwykle bulwersującej sprawie – o decyzji publicznego Radia Opole, które podjęło decyzję o niepuszczaniu piosenki „Urodziłem się w Polsce”. Utwór nagrał Andrzej Nowak, lider legendarnego zespołu TSA, wraz ze swoją grupą Złe Psy.

Stacja uznała, że piosenka jest „szowinistyczna i niemedialna”.

Jestem Opolaninem z krwi i kości. Tu się urodziłem, wychowałem, założyłem zespół TSA. Zawsze podkreślałem skąd jestem. Nowej płycie patronuje urząd miasta. Biorąc to wszystko pod uwagę, decyzja Radia Opole burzy mi krew – komentuje sprawę sam muzyk.

Tekst piosenki to m. in. słowa:

„Ojciec Polak, matka Polka, polskie miasto, polska łąka, piękna nasza Polska cała, by ta Polska ocalała”.

Sprawa wybuchła, gdy – jak informuje „Dziennik Zachodni” – mieszkający od urodzenia w Opolu muzyk Andrzej Nowak zwrócił się do miejscowej stacji radiowej z prośbą o puszczanie utworu na antenie.

Musimy mieć na uwadze, że w tym czasie trzeba grać utwory wyważone i strawne dla szerokiego grona odbiorców. W mojej opinii ten utwór do nich nie należy – tłumaczy w wypowiedzi dla „Gazety Wyborczej” Tomasz Bazan, kierownik muzyczny rozgłośni.

Inne zdanie ma menadżer zespołu Złe Psy Jacek Adamczyk; w jego relacji wynika, że rozgłośnia uznała utwór za „szowinistyczny i niemedialny”.

– Przecież on nie niesie w sobie żadnych negatywnych emocji – mówi Adamczyk.

„Dziennik Zachodni” podkreśla jednocześnie, że utwór jest nadawany przez kaszubską stację Radio Kaszëbë.

Mamy nieodparte wrażenie, że Radio Opole z radością puściłoby piosenkę, gdyby w tekście zamiast słów „Polska” i „polski” znalazły się słowa „Niemcy” i „niemiecki”.

Pilnujmy Polski. Coraz uważniej.

Żródło: http://wpolityce.pl/wydarzenia/26005-szok-radio-opole-nie-chce-grac-piosenki-urodzilem-sie-w-polsce-zarzut-szowinistyczna-naprawde-pilnujmy-polski

A teraz wszyscy mogą posłuchać piosenki .

Już na początku kwietnia ukaże się nowa płyta zespołu Złe Psy. Po kilku latach milczenia Andrzej Nowak (założyciel i lider TSA) wraz z zespołem uderzają ze zdwojoną siłą! Ta płyta z pewnością nie przejdzie bez echa, a ich utwory śpiewać będzie cała Polska!

Posted in Alert, Film, Patriotyzm, Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 117 Komentarzy »

Marsz w obronie pluralizmu w polskich mediach – Warszawa, 21.04.12r

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 kwietnia 2012

Uważam że dla czytelników naszego bloga obecność jest obowiązkowa. Wiara bez uczynków jest martwa. Zabieramy ze sobą flagi różne transparenty, różańce i jedziemy czym się da do Warszawy zarówno osoby wierzące jak i nie wierzący gdyż walczymy o wolność słowa, o Polskę i w tej walce musimy być zjednoczeni wszyscy.Proszę przeczytać rozmowę z Ewą Stankiewicz która mówi tak : „Z rodzinnego domu wyniosłam zasadę, że trzeba się ująć za kimś, kto jest atakowany. Choćby z tego powodu, nawet jeżeli ktoś nie jest wierzący, a widzi, że drugi jest niszczony, upokarzany, mało tego, kiedy odmawia mu się prawa do istnienia i krzewienia prawdy, to powinien zareagować.”

Przez Polskę przeszło wiele manifestacji w Obronie wolności słowa a w najbliższą sobotę spotykamy się w Warszawie na Placu Trzech Krzyży o godzinie 13.     Bardzo raduje , że marsz organizują obie polskie prawicowe partie Prawo i Sprawiedliwość i Solidarna Polska, a także Biura Rodziny RAdia Maryja, Solidarni 2010, Kluby Gazety Polskiej a także jak widać Nowy Ekran:), w ten sposób działamy razem – Ojciec Tadeusz Rydzyk jednoczy:)

Tylko razem możemy coś osiągnąć

Z Ewą Stankiewicz, dokumentalistką, reżyserem,
prezesem Stowarzyszenia
„Solidarni 2010”,
rozmawia Mariusz Kamieniecki

Stowarzyszenie „Solidarni 2010” współorganizuje Marsz w obronie Telewizji Trwam dyskryminowanej przez władzę. O co tak naprawdę toczy się walka?
– Gra idzie o jedną z najważniejszych spraw, które są niezbędne człowiekowi do życia – o wolność słowa, która w Polsce jest niestety ograniczana i reglamentowana w brutalny i bardzo bezczelny sposób. To oznaka choroby, jaka toczy system, w którym żyjemy. To także oznaka braku demokracji, czego przejawem jest dyskryminacja Telewizji Trwam. Bez wolnych, niezależnych mediów o żadnym państwie nie możemy powiedzieć, że jest demokratyczne. Jeżeli dwa miliony ludzi upomina się o równy dostęp i umieszczenie Telewizji Trwam na multipleksie cyfrowym, a ich krzyk władza ma w pogardzie, mało tego – ta pogarda jest demonstrowana publicznie, to takie traktowanie musi niepokoić, i rzeczywiście niepokoi. Mamy do czynienia z ogromnym zagrożeniem i nie jestem do końca pewna, czy jako Polacy mamy do końca świadomość tego, co się wokół nas dzieje. Tak naprawdę w Polsce w tej chwili walczymy o demokrację, bo dzieje się coś bardzo złego. Bez wolności słowa nie ma prawdziwej demokracji.

Czy walcząc o słuszne prawa, trzeba aż wychodzić na ulice?
– Niestety, do tego zmusza nas sytuacja. Jak już powiedziałam, dwa miliony zebranych podpisów, i to nie tylko zwolenników Telewizji Trwam, ale także innych ludzi – świadomych obywateli Rzeczypospolitej, którzy rozumieją, czym jest prawda. Zdają sobie oni sprawę, że bez wolnego, alternatywnego, niezależnego głosu, którego na próżno szukać w zaprzyjaźnionych z władzą mainstreamowych telewizjach prywatnych czy publicznych, mamy do czynienia jedynie z psuciem i gwałtem na polskiej demokracji. Na razie są to pokojowe marsze, ale jeżeli władza będzie głucha na nasze argumenty i będzie nadal gwałcić wolność słowa, to trzeba będzie sięgnąć po inne, bardziej radykalne środki.

Co konkretnie ma Pani na myśli?
– Poddając się manipulacji, stojąc bezczynnie, skazujemy siebie dobrowolnie na słuszną linię naszej władzy, co znamy już z okresu PRL. Jak pamiętamy, tak czy inaczej kończyło się to protestami społecznymi, często krwawymi, co w konsekwencji zaowocowało obaleniem władzy. Nikt z nas pewnie nie życzyłby sobie tego, ale zarówno ja, jak i chyba nikt zdroworozsądkowo myślący nie wyobraża sobie dalej życia w kraju, gdzie nie ma wolności słowa, gdzie mamy do czynienia z butą i lekceważeniem ludzi przez rządzących.

Dlaczego w Polsce – państwie będącym w strukturach UE, musimy upominać się o wolność słowa, i to na ulicy? Kto odpowiada za manipulację prawdą, za brak wolności słowa w polskich mediach?
– Bez wątpienia za taki nienormalny stan rzeczy, za gwałt na polskiej demokracji bezpośrednio odpowiadają: rząd Donalda Tuska i prezydent Bronisław Komorowski, którzy mają wpływ na decyzje KRRiT. Jeżeli zaś chodzi o demokrację UE, to jeżeli nie powróci i nie oprze się ona na wartościach chrześcijańskich, z których przecież wyrastają korzenie Europy, to Unia będzie miała problem w ogóle z przetrwaniem. Do tego wraca premier Viktor Orbán, który za włączenie do konstytucji słów „Boże, błogosław Węgry” jest atakowany przez UE opanowaną przez lewicową, bezczelną i nachalną ideologię, która już wielokrotnie niszczyła świat i pochłonęła miliony ofiar, a teraz niszczy Unię. Żaden organizm państwowy nie może opierać się na kłamliwej, fałszywej ideologii, która niesie przemoc i niesprawiedliwość. Niestety, większość mediów w Polsce, które powinny kontrolować władzę, służy tej ideologii, a Telewizja Trwam, która wyłamuje się z tego kręgu, jest dyskryminowana. To, z czym mamy do czynienia w Polsce, jest odzwierciedleniem sytuacji w UE, ale w znacznie zintensyfikowanym wymiarze.

Mogłaby Pani to uszczegółowić?
– Mam wrażenie, że ludzie żyjący w Polsce są utrzymywani w czymś w rodzaju matriksu i nawet nie dostrzegają, jak stopniowo, krok po kroku, ogałaca się ich z wolności i – co gorsza – używa się ich do zniewolenia samych siebie. To, z czym mamy obecnie do czynienia, to niestety tryumf nowoczesnej manipulacji, której społeczeństwo nie potrafi dostrzec i na którą jeszcze nie umie się uodpornić.

Czy zatem pod rządami PO, w walce o prawdę rzeczywiście doszliśmy do „ściany”, którą trzeba przebijać głową?
– To, czy doszliśmy do ściany, pokaże życie. Na pewno mamy do czynienia z manipulacją, czego przejawem jest np. próba ograniczenia lekcji historii w szkołach. Społeczeństwo jest niestety ogłupione, brakuje też pracy u podstaw, która może uodpornić ludzi na manipulacje i zaszczepi w nich elementarny zdrowy rozsądek, poczucie odpowiedzialności, świadomość, że brak zainteresowania i reakcji fatalnie wpływa na naszą sytuację jako państwa i Narodu. Przykładem może być umowa gazowa z Rosją, gdzie jako Polacy płacimy dziś za gaz najwięcej w Europie. Tak samo dużo może nas kosztować brak reakcji wobec nieprzyznania koncesji Telewizji Trwam. Straci na tym każdy Polak. Znajdziemy się w bardzo niebezpiecznej sytuacji, bo zagrożony będzie ostatni bastion wolnego słowa w Polsce, bastion niezależnego dziennikarstwa. Każdy Polak, niezależnie od tego, czy jest katolikiem, czy nie straci możliwość wyboru, wyrabiania sobie samemu opinii, a zatem utraci wolność i będzie skazany wyłącznie na propagandę władzy. Dlatego każdy w Polsce powinien zaprotestować i wymóc – jeżeli uda się to w sposób pokojowy, a jak nie, to siłą i stanowczością – prawo do nadawania Telewizji Trwam, a zatem prawo do wolności słowa, bez którego nie da się żyć. Tu już nie ma żartów. W najbliższą sobotę przekonamy się, na ile polskie społeczeństwo jest świadome i zdeterminowane, żeby sprzeciwić się manipulacji i stanąć po stronie zagrożonej demokracji.

Czym jest dla Pani Telewizja Trwam, dlaczego angażuje się Pani w obronę tego medium?
– To, co chcę powiedzieć, będzie pewnego rodzaju moim świadectwem. Przyznam uczciwie, że wcześniej, przed katastrofą smoleńską, nie oglądałam Telewizji Trwam. Natomiast dzisiaj jest dla mnie bardzo ważne, żeby była ona obecna i mogła się rozwijać. Po katastrofie z 10 kwietnia 2010 r. zauważyłam różnice w wiadomościach, w informacjach podawanych w mediach publicznych, prywatnych, a w Telewizji Trwam. Na przykład w Telewizji Trwam widziałam wydarzenia – czasem z udziałem tysięcy osób, które były ważne, a których sama byłam świadkiem, o których mainstreamowe telewizje nie wspominały ani słowem. Wówczas z jednej strony nabrałam ogromnego szacunku wobec dziennikarzy i samego medium za to, że rzetelnie informuje opinię publiczną, przedstawiając rzeczywistość taką, jaka ona jest, że nie uprawia propagandy, że informuje o rzeczach, które są przemilczane w innych stacjach. Z drugiej strony jest to Telewizja, która reprezentuje ludzi wierzących – katolików i – co bardzo cenne – broni Kościoła przed atakami, które de facto są atakami wymierzonymi w państwo polskie, którego tożsamość wyrasta z chrześcijaństwa, gdzie w chwilach zagrożeń wolności Naród gromadził się nie gdzie indziej jak właśnie pod krzyżem, wznosząc modlitwy do Boga. Stąd atak na Kościół, z czym mamy do czynienia dzisiaj, to także atak na polskość. Telewizja Trwam, która gromadzi ludzi wiary i która staje w obronie wartości, jest zwalczana tak jak Kościół i temu jako Naród musimy się przeciwstawić. Z rodzinnego domu wyniosłam zasadę, że trzeba się ująć za kimś, kto jest atakowany. Choćby z tego powodu, nawet jeżeli ktoś nie jest wierzący, a widzi, że drugi jest niszczony, upokarzany, mało tego, kiedy odmawia mu się prawa do istnienia i krzewienia prawdy, to powinien zareagować.

Dlaczego w sobotę warto być w Warszawie i wziąć udział w Marszu w obronie Telewizji Trwam?
– Brak kontroli deprawuje władzę. Pamiętajmy, że jeżeli aktywnie nie włączymy się w życie społeczne, chociażby wspierając media, które kontrolują i patrzą na ręce rządzącym, to ta władza – czując się bezkarnie – zrobi, co tylko zechce. Dlatego nie można być biernym i bezwolnie zgadzać się na dyskryminację Telewizji Trwam. Pamiętajmy, że dojrzałość społeczeństwa charakteryzuje i wyraża się w aktywności. Za pośrednictwem „Naszego Dziennika” zachęcam wszystkich, którym na sercu leży wolność, prawda, dobro i przyszłość naszej Ojczyzny, do przyjazdu do Warszawy i do wzięcia udziału w jednym, wspólnym marszu jedności narodowej w obronie Telewizji Trwam, która uosabia niezależność polskich mediów. Liczymy na aktywność i masowy udział Polaków w tym marszu, bo tylko razem możemy coś osiągnąć. Pokażmy władzy naszą determinację w walce o słuszne prawo.

Źródło: Naszdziennik.pl

I jeszcze europarlamentarzysta na którego ja głosowałem. Startował z Lublina

 

Posted in Apel, KOMUNIKATY, Patriotyzm, Polityka, Radio Maryja | Otagowane: , , , , | 32 Komentarze »

Rocznica: 10 lat Džublika

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 kwietnia 2012


W  tym 2012 roku dnia 27 sierpnia upłynie już 10 lat od kiedy umęczony naród ukraiński odwiedza

Dziewczynki Alenka i Mar'yanka

Dziewczynki Alenka i Mar'yanka

Matka Boża w małej miejscowości za Zakarpaciu o nazwie  Džublik. Są to niezwykle piękne chwile jakie tamtejsi ludzie przeżywają z Matką Bożą, bardzo przypominające Medjugorje również krajobrazem.

27 sierpnia 2002 dwie dziewczynki: Alenka 10 lat i Mar’yanka 9, przyszły do studni, gdzie często

biorą wodę do  potrzeb domowych.Dziewczynki nie spodziewały się, że ten dzień, tak jak wszystkie poprzednie zwykłe dni będzie bardzo szczególny w ich życiu. Kiedy jedna, zgięta, zaczerpnęła wody, druga z zaskoczeniem krzyknęła: „Patrz kto stoi za tobą?”
Wtedy pierwszy raz zobaczyły piękną białą damę. Była na chmurze, która nie dotyka ziemi i był usiana pięknymi kwiatami.

Matka Boża przychodzi na Ukrainę jako Matka Wszystkich Chrześcijan .Miejscem tym opiekuje się o.Atanazy który biegle mówi po polsku. O.Atanazy buduje świątynię jak sam mówi ma być największą na świecie bo tak sobie zażyczyła Panna Maria . W miejscu tym gromadzą się tysiące pielgrzymów.

O.Atanazy

O.Atanazy

Matka Boża powiedziała  dziewczynkom że przyszła aby ludziom pomóc”. Na zapytanie dziewczynek jak chce im pomóc, odpowiedziała: „Chcę pomóc przywrócić autorytet księży w waszym kraju, aby zjednoczyć ten podzielony naród i zjednoczyć kościół” .  08 września rano 2002 r, nagle „zaczęło tańczyć na niebie słońce” . Zapytana matka Boża przez dziewczynki, co to oznacza, Maryja odpowiedziała: „Jest to znak dla tych, którzy nie wierzą”. Często ludzie, którzy modlą się w miejscu stałych objawień Matki Bożej, czują zapach kadzidła.  Wiele osób otrzymało w Dżubliku łaskę uzdrowienia. Dziewczynki wraz z o.Atanazym przyjął na audiencji Jan Paweł II


Film w języku słowackim ale da się wszystko zrozumieć. Krótka opowieść o Dzjubliku

Zapraszam chętnych na pielgrzymkę do Dżjublika  27 sierpnia 2012 r. Razem możemy się wybrać

Tutaj inny film dokumentalny w języku słowackim o Dżjubliku

Posted in Film, Objawienia, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 16 Komentarzy »