Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

List do Kapłanów o bliskim krwawym prześladowaniu Kościoła

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 Maj 2012


Poniżej list księdza Adama Skwarczyńskiego skierowany do kapłanów. Został on napisany 10 maja 2012 roku.

List opublikował blog wobroniewiaryitradycji.wordpress.com

http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/05/10/ks-adam-skwarczynski-list-do-kaplanow-o-bliskim-krwawym-przesladowaniu-kosciola/

 

Sprawa wygląda na bardzo poważną, a ksiądz Adam nawołuje do bezpośrednich i mocno zaangażowanych przygotowań na BARDZO trudne czasy.

Wraz z Apelowym błogosławieństwem, o 21.25, ks. Adam Skwarczyński nadesłał niniejszy list:

DO MOICH WSPÓŁBRACI KAPŁANÓW

Niedawno w rozmowie telefonicznej z proboszczem pewnej parafii nie umiałem powstrzymać się od wtrącenia – lekko, mimochodem – zdania: „Moja dusza przygotowuje się do odlotu z tego świata, i to już w najbliższych miesiącach”. Po chwili ciszy słuchawka zapytała: „Czy Ksiądz źle się czuje?” „Ależ skąd, jestem w pełni sił i aktywności!” Słuchawka zamilkła ze zdumienia, ale przy najbliższej okazji przemówiła… z ambony, na wszystkich Mszach, ogłaszając mnie (imiennie) fałszywym prorokiem (i nie tylko).

Po takim doświadczeniu powinienem chyba schować, jak struś, głowę w piasek, żeby z dzioba więcej pary nie wypuścić, ale… nie potrafię! Bez względu na to, jaką reakcję wywoła niniejszy mój list, czuję się w obowiązku go napisać, i to właśnie dzisiaj, w czwartek 10 maja 2012 roku, a więc w dniu kapłańskim. Takie otrzymałem natchnienie i nie mogę mu się przeciwstawić ani sprzeniewierzyć. Najbliższa przyszłość pokaże, na ile ten list był potrzebny…

Przybliżony (powieściowy) opis mojej śmierci stanowi ostatni rozdział książki „Wejdź do radości”, zaś w aneksie do tej książki znajduje się rozdział, który może zainteresować któregoś z Księży: „List ks. Jerzego do ks. Stanisława” (o ucieczce z miast, s. 238). Kto zna te rozdziały, łatwiej mu będzie zrozumieć to co piszę w tej chwili. Nie zdziwi się też, jeśli wspomnę teraz o zdarzeniu, które pominąłem w swojej powieści.

Pisząc ją pod pseudonimem, próbowałem uchodzić za człowieka świeckiego – „pana Ivana Novotnego” – nieuchwytnego w Polsce, co mi się po części powiodło. Wyjaśniwszy i porzuciwszy już swój pseudonim (zob. moje teksty internetowe), w tej chwili mogę ubrać się w sutannę i… uciekać do pobliskiego lasu! W nim – oczywiście „w nocnych widzeniach” – ukrywałem się całymi dniami, a pod osłoną nocy mogłem przychodzić do domu, gdyż trwało straszliwe prześladowanie Kościoła – to właśnie, które pociągnie za sobą moją śmierć. Obecnie przygotowuję się do niej, żyjąc z Panem Jezusem w „ciemnicy” – w swojej kaplicy – i licząc dni, które dzielą mnie od mojej Golgoty.

To nie powieść, nie fantazjowanie, moi Bracia, lecz… rzeczywistość, która zbliża się milowymi krokami do Kościoła na całym świecie. Dopiero teraz, pod koniec życia, rozumiem, po co pokazał mi Bóg te wydarzenia (coś więcej: pozwolił je głęboko przeżywać!) już tak dawno temu: bym mógł przekazać je innym. Zwłaszcza te, w których mogłem tylko w „wizjach” na ziemi uczestniczyć, gdyż ostatnie z nich będę oglądać już „z Drugiego Brzegu”. Chociaż wielu rozmówców próbowałem przekonywać, że „ja tego doczekam, bo widziałem, a dotychczas wszystkie wizje potwierdziły się w szczegółach” – teraz muszę się z tego wycofać: Bóg przyjął moją ofiarę i pragnie, by wkrótce moje Fiat zakończyło mą ziemską wędrówkę. Jeśli to się nie potwierdzi, gotów jestem przyznać się publicznie, że byłem fałszywym prorokiem!

Wracam do prześladowania Kościoła. Pozornie nic w tej chwili na nie nie wskazuje, a ludzkie plany i kalkulacje „na następne pokolenia” zalewają nas ze wszystkich stron i usypiają naszą czujność. Jest jednak to prześladowanie bardzo blisko, zaledwie o kilka chwil od nas, i to tak straszliwe, że w ogóle trudno o nim pisać. Na szczęście niezbyt długie (widziałem, że wiosna je zakończy), lecz ze względu na swoją intensywność i skalę będzie bardzo trudne do przeżycia. Główne jego ostrze będzie skierowane przeciwko księżom i osobom konsekrowanym, choć męczeństwo stanie się udziałem także wielu świeckich, zgodnie z piekielną zasadą: im kto bliżej Boga, tym większy wróg!

Jak do niego dojdzie, pisałem w internetowych listach, ale jeszcze powtórzę (n.b. pisałem jako świadek, gdyż ok. 30 lat temu Bóg pozwolił mi to przeżyć). Jakby „zapalnikiem”, wyzwalającym prześladowanie, będzie niestety ogólnoświatowy ogromny cud Bożego Miłosierdzia: ukazanie się Chrystusa „na obłokach, z wielką mocą i majestatem”, w otoczeniu aniołów, a za chwilę Jego sąd szczegółowy nad każdym mieszkańcem ziemi, nazywany w objawieniach „Ostrzeżeniem”. Dlaczego „niestety”? Gdyż nawet tak wstrząsające objawienie się Boga i ukazanie każdemu jego przeszłości, ale także miejsca, na które sobie swoim życiem zasłużył gdyby umarł, niektórych nie nawróci! Wprost przeciwnie: zaprzedani szatanowi, ulegną oni zbiorowemu opętaniu do n-tej potęgi i z diabelską furią rzucą się na nawróconych i nawracających się, pokornych i rozmodlonych, stających w kilometrowych kolejkach do spowiedzi z całego życia. Boży ludzie nie będą w stanie się bronić, nawet gdyby mieli armaty i czołgi, gdyż poznane Boże tajemnice zwrócą ich bardzo mocno ku światu wewnętrznemu, a odizolują od wielu ziemskich trosk.

To właśnie będzie ten najtrudniejszy rok, w którym – jak stwierdził w Fuldzie Jan Paweł II – „Kościół oczyści się we krwi męczenników”. Czy wtedy od nas, duszpasterzy, nie będzie Chrystus wymagał heroizmu? Czy w obecnym, względnie spokojnym i dostatnim życiu, jesteśmy zdolni na Jego oczekiwania odpowiedzieć? I to już w tej chwili, a nie za ileś lat?

Jeżeli mój list któryś z Braci zechce potraktować poważnie, zachęcam go do następujących przemyśleń:

1. Warto zaopatrzyć się w różne rzeczy, oferowane przez sklepy z naszej branży, z winem mszalnym na pierwszym miejscu. Hostii za dużo na zapas nie nakupimy (chyba że je zamrozimy, chociaż nie zawsze będzie prąd w sieci), ale mając białą mąkę, jakoś sami sobie poradzimy, gdy zawiodą piekarnie. Sataniści zaatakują klasztory, z piekącymi hostie włącznie. W związku z tym mój postulat (choćby miał się rozlec chichot prześmiewców!): spróbujmy zmobilizować znajomych posiadających broń, np. myśliwych, do wzięcia pod opiekę klasztorów. Przecież będą one jak wielkie nieruchome tarcze, wystawione na ataki satanistów.

2. Podobnymi „tarczami” będą sanktuaria, „sól w oku” dla piekła i jego ludzi, więc i o nich warto pomyśleć. W normalnym kościele łatwo ukryć Pana Jezusa, szaty i naczynia liturgiczne, i ratować się ucieczką, jednak nie w sanktuariach.

3. Ksiądz Brzóska ukrywał się przez długi czas u rolnika między dwiema ściankami, a wychodził tylko w nocy. Ci z nas, których Bóg powołuje nie do męczeństwa, lecz do potajemnego duszpasterstwa, mogliby pomyśleć o kilku miejscach schronienia, jak też zaopatrzyć je we wszystko, co jest konieczne do celebracji Mszy świętej.

4. Nasi wierni nie są, na ogół, przygotowani na te chwile, może z wyjątkiem dusz-ofiar (czy żertw ofiarnych, jak ich określa ks. Natanek), a więc tych, którzy złożyli Bogu samych siebie w ofierze za nawrócenie grzeszników. Do tych ludzi kierowałem od lat swoje książki, a ostatnio internetowe apele, i cieszę się, że rozrastają się ich szeregi. Dobrze by było, gdyby pasterze szli na czele owiec, a nie za nimi – i temu poświęcę chwilę uwagi.

A. W ostatnich spokojnych chwilach warto mobilizować wszystkich, gdzie i kiedy to tylko możliwe, do jak najpotężniejszej modlitwy o nawrócenie jak największej liczby grzeszników. Niebo czeka na te modlitwy, ale w pewnym momencie powie: DOŚĆ! Gdyby więc ktoś chciał nawet czuwać w nocy, warto otworzyć mu kościół lub kaplicę. Co jeszcze w tej materii „warto”, wiedzą Księża sami, a jeśli nie wiedzą, niech wsłuchają się w głos swoich podopiecznych oraz w natchnienia, im samym przychodzące. „Pozbierajmy wszystkie okruszyny” modlitw!

B. Oprócz „żaru modlitwy” może Duch Święty wzbudzić w niektórych sercach „żar męczeństwa”, na który powinniśmy zareagować we właściwy sposób, a więc w duchu Listu 1 P 4,12: radować się nim, a nie dziwić, a tym bardziej nie strofować doświadczających go! Niech nasza „słuchawka” będzie dostrojona do takich dźwięków – i w telefonie, i na spotkaniach, i w konfesjonale – żebyśmy nie reagowali na nie na sposób mojego współbrata! Oby nikt z nas nie krzyżował Bożych planów, odsyłając bliźniego do psychiatry z tego powodu, że nagle Duch Boży uniósł go tak wysoko ponad naturę, że Boży zew okazuje się o wiele silniejszy niż naturalne instynkty! Piszę to jako świadek, i wiem co piszę. Gdyby taka chwila trwała dłużej, moje życie na ziemi stałoby się niemożliwe. Dotyczy to zarówno pragnienia natychmiastowej śmierci dla Boga i dla bliźnich, jak i tęsknoty za Niebem, albo takich porywów radości na myśl o bliskiej śmierci, że natura człowieka słania się pod nimi jak kłosy w czasie burzy. I co by było, gdyby taki Boży wybraniec – a może być ich wielu! – usłyszał od nas słowa przykre lub lekceważące?

Może nas ktoś z płaczem pytać: ten „żar” mnie porywa, ale co mam zrobić z naturalnym lękiem o moich bliskich? Oto jedna z odpowiedzi: Bóg ich kocha milion razy bardziej od ciebie, a poza tym jest wszechmocny, więc potrafi zatroszczyć się o ich szczęście, nie martw się! A poza tym oczyszczony świat będzie wkrótce tak piękny, że nie miej o nic obawy – wszyscy będą jak jedna kochająca się rodzina.

Ktoś inny złożył Bogu siebie w ofierze „całopalnej”, ale szatan wzbudza w nim lęk przed śmiercią i zatruwa mu życie. Pyta, czy może się wycofać… Oczywiście że może, i to w każdej chwili – uspokójmy go – bez żadnego grzechu, gdyż Bóg nie może od nas wymagać tego co nas przerasta, a poza tym przyjmuje tylko to, co ze szczerego serca Mu ofiarujemy. Jednak zróbmy krok naprzód i użyjmy np. takich argumentów:

– męczennicy otrzymują specjalną łaskę, coś jak modlitewną ekstazę, która łagodzi ich ból i strach, a nawet je likwiduje (zob. np. żywot św. Perpetui i Felicyty, poranionych przez dziką krowę na arenie cyrkowej);

– Bóg ma 1000 sposobów na to, by zatroszczyć się o ciebie, swoje dziecko, i w takiej chwili krzywdy nie pozwoli ci zrobić – stąd często męczennicy szli na śmierć jak na wesele;

– ogromną łaską jest obecność przy nas w godzinie śmierci Matki Najświętszej; jeżeli Ją prosisz o modlitwę i przyjście w tej godzinie, i to przez całe życie z Różańcem w ręku, jak możesz wątpić w Jej pomoc? (piszę to jako świadek – widziałem rolę Maryi wobec mojej duszy tak w momencie śmierci, jak i w „locie” prosto przed Tron Boży);

– boisz się krótkiego cierpienia przy śmierci, które może cię w jednej chwili uwolnić od wszelkich kar pokutnych, a nie boisz się o wiele sroższego i dłuższego – może wieloletniego – w czyśćcu? Tamto czyśćcowe jest prawdziwym męczeństwem w porównaniu z maleńkim bólem, jaki przychodzi znieść na ziemi! Święta Krystyna, zwana „Cudowną”, poznawszy mękę czyśćca i zapragnąwszy uwalniać od niej dusze, np. rzucała się w ogień, stała tygodniami w lodowej przerębli, doświadczała łamania kości – a wszystko to wydawało jej się niczym w porównaniu z tamtymi mękami!

– „Choćby twoje grzechy były jak szkarłat, jak śnieg wybieleją”, i to natychmiast, w jednej chwili męczeństwa. Jest tak m.in. dlatego, że Bóg-Człowiek ma szczególną litość dla tych, których ludzie skrzywdzili – chce im to wynagrodzić i jakby „głaszcze rany” ich ciała, łagodzi ból, a przy tym nie zwraca uwagi na rany ich duszy, które mogą być ohydne! Tak na pewno postąpił nawet z najbiedniejszymi duszami w prezydenckim samolocie podczas zamachu…

C. Idźmy z wielką miłością do chorych, pogrążonych w różnorakich cierpieniach, i czyńmy z nich dusze-ofiary, zachęcając do ofiarowania cierpień za konających lub za mających wkrótce umrzeć, a żyjących w grzechu ciężkim. Jakiego doznawałem nieraz wstrząsu, gdy od obłożnie chorych słyszałem, że nigdy im żaden ksiądz o tym nie mówił, nawet gdy latami co miesiąc ich odwiedzali!

Świadczy to tylko o tym, że księża sami nie żyją tym duchem: łatwo im składać w Ofierze Jezusa Ojcu w Duchu Świętym, ale z tą Ofiarą nie łaczą własnej – ze swojego życia, ciała i krwi; spożywają swego Pana, ale Jemu nie pozwalają siebie „spożyć”; dają ludowi Tego, który „dobrowolnie wydał się na mękę”, ale sami dla Niego nie chcą niczego wycierpieć; gdy „przypadkiem” dopadnie ich cierpienie, uciekają od niego jak od nawiększego nieszczęścia, więc jak od nich ma Jezus oczekiwać, że choćby najmniejsze podejmą i ofiarują Mu dobrowolnie?

Głosząc pewnego razu rekolekcje dla księży w tym właśnie duchu, uświadamiając im konieczność połączenia w ramach ich powołania obu rodzajów kapłaństwa: tego ze święceń i powszechnego – napotkałem na opór z ich strony, a nawet bunt (kilku wyjechało). „Wystarczy, że nasz sakrament ma swoją skuteczność ex opere operato – powiedzieli – a opus operantis się nie liczy, ty go przeakcentowujesz!” Bardzo się mylili, gdyż właśnie z tego drugiego będziemy przez Boga osądzeni, a nauka Jezusa w tym względzie nie pozostawia najmniejszych wątpliwości. Najmniejsza ofiarka, złożona Bogu sercem, z miłości, ma w Jego oczach o wiele większą wartość, niż dziesięć złożonych pod przymusem, bo uniknąć ich się nie da. A poza tym – co to za miłość bez ofiar…? Dostatecznie dużo napisałem na ten temat w I tomie swojej książki W Szkole Krzyża i do niej odsyłam.

Mój list jest jak zielony owoc, któremu zabrakło czasu na dojrzewanie – powstał dzisiaj w ciągu krótkiego czasu, i niech takim pozostanie. Zakończę go parafrazą słów Pana Jezusa, często przez nas powtarzanych, zwłaszcza w święta i wspomnienia męczenników: „Nikt nie ma większej miłości niż ten, kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich” oraz za nieprzyjaciół, którzy – dzięki jego ofierze – staną się na wieki jego przyjaciółmi. Mam na myśli tych, którzy wkrótce staną się moimi zabójcami, a których twarze widziałem na swoim pogrzebie. Włączeni są w moją ofiarę, do której mają się przyczynić, a także w moją modlitwę, którą od lat za nich zanoszę. Wierzę, że spotkamy się w Wiecznej Chwale, jak Szczepan z Szawłem, gdyż… wierzę jednocześnie, że nikt nie ma większej możliwości wyproszenia komuś u Boga łask, niż ofiara swoim prześladowcom.

Duchu Święty – Duchu tej liturgicznej Pięćdziesiątnicy, którą teraz w Kościele przeżywamy, ale i tej Nowej – Pięćdziesiątnicy, która przetworzy, uduchowi i uświęci wkrótce cały świat, czyniąc go wielkim wieczernikiem – błagam Cię, przez pośrednictwo Twej Najświętszej Oblubienicy Maryi: ogarnij umysły i serca moich Współbraci Kapłanów i posłuż się nimi według Twoich planów. Amen.

ks. Adam Skwarczyński

Komentarzy 171 do “List do Kapłanów o bliskim krwawym prześladowaniu Kościoła”

  1. Dzieckonmp said

    W niedzielę jest święto Matki Bożej Fatimskiej. Tego też dnia nasza młoda czytelniczka będzie z narzeczonym ślubować sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską przed Bogiem. Bardzo proszę o modlitwę za tą młodą parę w tym dniu wszystkich czytelników. Niech Matka Boża Fatimska weźmie ich wspólne życie w opiekę , niech zawsze będzie blisko Nich w trudnych i radosnych chwilach jakie staną przed Nimi.

    • Benka said

      Szczęść im Boże. Obdarz miłością ,taką jaką Ty Boże nas darzysz.
      Na ich drodze życia ,daj przyjaznych ludzi.

    • Pokręć said

      No, cóż, wprawdzie, jak powiedział Pan Jezus, nie warto jest się żenić, ale nieliczni to rozumieją.
      Skoro taką drogę dla Nich Bóg wybrał, niechaj im błogosławi i strzeże ich i ich rodzinę. Niechaj staną się miejscem, gdzie Bóg stwarza, obdarza życiem, łaską i miłoscią!

      • jarek said

        Chyba to apostolowie powiedzieli, ze nie warto, jesli nie mozna oddalic kobiety.

      • nati said

        Żenić sie nie warto, ale dziecko nieślubne to grzech mieć, więc co? najlepiej wymrzeć w trzecim pokoleniu…

  2. margaretka said

    Według mnie, autentyczność tego listu wydaje się bardzo prawdopodobna. Czuję że to wszystko się zbliża i mówię to bez lęku, a nawet widząc w tv dokąd ten świat zmierza, chcę by to wszystko już się skończyło. Wczoraj w wiadomościach Obama ogłosił swoje ‚tak’ dla małżeństw homoseksualnych, publiczne deptanie Bożych przykazań i manifestowanie wszelakich zboczeń zaczyna być nie do zniesienia.

    • Szejk said

      wielu ludzi w tym i Ja czuje że Euro się nie odbędzie lub będzie trwać pod jakimiś dziwnymi wydarzeniami.Zobaczcie co się dzieje z przyrodą wiele zwierząt ginie albo z głodu albo z przyczyn niewyjaśnionych, wszystko zakwitło w jednym czasie, słońce świeci jak w afryce i już to nie jest anomalia, ogromne dziury w ziemi powstają, dżwięki dziwne,wiele trzesień ziemi, wulkany aktywne, zielone chmury .My tutejsi blogowicze musimy zrobić jakąś wspóln akcje modlitewne nad ochroną POLSKI i KOŚCIOŁA by nie zabrakło nam duchownych w ciężkich czasach.

      • Benka said

        Spieszmy się. Autentycznie.

      • Radosław said

        W orędziach do Luz de Maria, często mowa o zwierzętach, zwierzęta czują, że coś złego się zbliża, to są znaki. W jednym z ostatnich jest np. powiedziane „śpiew ptaków będzie rzadszy, ptaki będą uciekać od człowieka”.

        • Bozena said

          Jej strona od kilku dni nie dziala, ale wlasnie mi sie otwiera. Ostatni tez bylo tysiace martwych delfinow wyrzuconych na plaze Peru, wczesniej to samo bylo z pelikanami…

        • Bozena said

          Nie, nie dziala, HTTP error 503

        • Radosław said

          Jeśli chodzi o te zwierzęta morskie, wydaje mi się, że we wnętrzu Ziemi wrze i już wkrótce dojdzie do potężnych trzęsień ziemi i wybuchów wulkanów.

        • Radosław said

          Strona teraz nie działa, na catholicbinder.com są zebrane orędzia w wersji ang.

          Z 7 kwietnia 2012:

          I COME FOR A MAN THAT IS RENEWED AND CONSCIOUSLY REPENTANT, WHO WILL RECEIVE THE GREAT BLESSING HE AWAITS: THE PURITY FROM WHICH WILL EMANATE THE GIFTS AND THE VIRTUES THAT WILL LEAD HIM TO WALK IN THE FACE OF THE GREAT EVENTS THAT HAVE BEGUN AND WILL INCREASE DAILY.

          My beloved, it is not a topic of surprise for those who are Mine – the revelation that My Mother announced since Garabandal for this generation. Do not forget that the day and the hour is the power of My Father and that you must change, directing the path of life and above all dominate the senses contaminated by false gods with which you have tried to fill the empty wineskins.

          My beloved, the trill of the birds will be less common, they will draw away from man.

          http://www.afterthewarning.com/WebPages/BeforeTheWarning/MessagesFromHeaven/TheLightOfMary.aspx

        • Radosław said

          No i orędzie wspomina Garabandal, Jezus do Vassuli też mówi o Garabandal, że są autentyczne. Obie wizjonerki są dla mnie wiarygodne.

        • Paweł said

          No cóż , a dla mnie nie .

        • Bozena said

          Dzieki Radoslaw, bede miala lekture na weekend.

        • Tadeusz said

          Proroctwo znak dla świata w tym miesiącu !!

          Radosławie czy mógłbyś trochę przetłumaczyć z tego orędzia.

          Proroctwo Jezusa Króla wszystkich narodów znak dla świata w tym miesiącu – http://jkmi.com/JKOANMessageMay2.asp

        • Wojtek said

          bezdura, to szatanskie zwodzenia,

    • Pokręć said

      Mam dokładnie podobne odczucie. Od dłuższego czasu już. I jakoś dziwnie jestem spokojny o przyszłość. Bardzo to dziwne, bo zawsze byłem pierwszym, który sie zamartwiał, co to będzie.

    • lucek said

      niejeden zadawal sobie pytanie:
      – dlaczego zanim zaczal prezydenture O’bama otrzymal Nobla ?
      A To jest odpowiedz … trzeba bylo czekac …ale nie ma nic za darmo …))))

  3. sowa said

    Link działa. List księdza też jest i nawet Admini dali w komentarzu informację, że cofnęli wpis do rana, ponieważ Ksiądz po modlitwie nanosił jakieś poprawki. Dlatego rano zamieścili nowy List. Warto więc uszanować decyzję Księdza Adama i jeśli już to tutaj też opublikować go w obecnej wersji. Wspomagajmy się nawzajem, Ksiądz np. pisze o żertwach księdza Natanka i wzywa do wspólnego boju o Królestwo Niebieskie.

  4. lucek said

    Czy Obama zdaje sobie sprawe co szykuje swojemu Narodowi ?
    Czy to jest napewno jego narod ?
    Czy BOSKIE SERCE NIE POWIE DOSC ….))) Wola to o pomste do nieba …)))
    drugi kandydat na prezydenta poglady ma podobne , zastanawiam sie czy nawet nie jest zdolny pojsc dalej …)))
    Juz teraz mowi o mozliwosci adopcji dzieci przez pary tej samej plci …)))
    Sodoma i Gomora.
    Mysle ze list Ks. Adama nalezy potraktowac jak najbardziej serio. Zlo dosieglo zenitu Szatan szaleje , Czuje swoj bliski koniec.

    Nam pozostaje MODLITWA za Ojca Swietego . NIEUSTANNA MODLITWA.
    ZA KAPLANOW I ZA NAS SAMYCH O SWIATLO DUCHA SWIETEGO
    O odmione i nawrocenie serc bladzacych ..))
    Modlmy sie za tych ktorych Pan postawil na naszej drodze zycia . czujmy sie za nich odpowiedzialni . Mowmy im o Bozej Milosci. Moze jedyna Ewangelia ktora przeczytali jest przyklad naszego zycia …???)))
    U Pana Boga nie ma przypadkow … wszystko JEST W BOZYM PLANIE … tylko nie zawsze to dostrzegamy.
    modlmy sie nieustannie. ….)))

    JESLI NIE MY …. TO KTO ???)))
    Wspierajmy watpiacych , ktorych jest coraz wiecej . Mowmy im o bezwarunkowej milosci Boga , wystarczy TYLKO UFNOSC …)))

    Nie ma problemu by BOG rozwiazac nie mogl
    Gory tak wielkiej by ON przesunac nie mogl
    Burzy tak strasznej by ON uciszyc nie mogl
    Smutku glebokiego by ON ukoic nie mogl .

    Skoro poniosl ON na barkach swych ciezary swiata
    Wiedz bracie siostro ze ON pomoze i Twym .

    Kroluj nam Chryste !!!

  5. Przemysław said

    Do ks. wszystkich

    Bardziej Bóg docenia w tobie pragnienie oschłości i cierpienia z miłości niż wszystkie pociechy, myśli i wizje duchowe, jakie mógłbyś mieć.

    (św. Jan od Krzyża)

  6. Jarek said

    Wymowa tego listu jest jasna: sprawy wyglądają bardzo, ale to bardzo poważnie.
    Ale jak tu się przygotowywać jak Noe: za oknami ładna pogoda, nic nie wskazuje na nadchodzący kataklizm. A wiele znaków wskazuje na to, że czasu jest bardzo, ale to bardzo mało.

    • lucek said

      Nawet jesli ktos ma watpliwosci odnosnie slow Ks. Adama , niech wezmie do serca Czytania mszalne na dzien dzisiejszy… komentarz zbedny )))
      Kroluj nam Chryste !!!

    • Benka said

      Jak za czasów Noego …jedli i pili, itd.
      Noe juz wszedł do arki.
      Zostawmy waśnie i spory.
      Żyjmy tak jakbyśmy już nie żyli.
      Oczy w Górę, serca w Górę.
      Jak ptak , spaść na ziemię po pokarm i do Góry.

      • Tuptusia said

        „Noe już wszedł do Arki”

        To Matka Boża jest Arką Ocalenia na te czasy (np. objawienia na Malcie)
        moim skromnym zdaniem chodzi o to żeby teraz już wytrwale uchwycić się Jej. Oddać się Jej bez reszty, żyć przede wszystkim dla Niej wg orędzi np. z Medzugorje.

        • Dzieckonmp said

          na Malcie? tu jest orędzie z objawień na Malcie z 2 maja w języku maltańskim/. Kto przetłumaczy?

        • Bozena said

          To to samo co
          http://ladyborginnadur.blogspot.com.es/

          11 May 2012
          (P387) Message of 2nd May 2012, Borg in-Nadur

          My dear children and my children – the ones of my heart!

          My children, today I wish to instruct you to do away with hatred, envy and factions from among you. Indeed, I repeat: remove hatred, envy and factions from among you. Let your hearts be open for one another. Grow further and instruct one another.

          My children, and my own little children, factions and hatred keep you away from my Son Jesus and from me. I repeat: remove from within yourselves all sentiments of hatred and envy. In this way, you will become a sign for these times.

          Indeed, my children, this is why my Son Jesus is sending me here to this hill of Borg in-Nadur – to help you, both to come back again and to obey what I said to you.

          I remind you: remove hatred, envy and factions, and you will thus become a sign for these times.

          „Drogi dzieci, Moje drogie dzieci – te od Mojego serca!
          Dzieci Moje, dzisiaj chcialabym pouczyc was byscie pozbyli sie nienawisci, zazdrosci i i odlamow pomiedzy soba. Wprawdzie, powtarzam: odrzuccie nienawisc, zazdrosc i odlamy spomiedzy was. Otworzcie wasze serca jeden na drugiego. Idzcie dalej i pouczajcie jeden drugiego.
          Dzieci Moje, moje wlasne male dzieci, podzialy i nienawisc trzyma was z daleka od Mojego syna i odemnie. Powtarzam: odrzuccie spomiedzy was wszystkie uczucia nienawisci i zazdrosci. W ten sposob bedziecia znakiem na ten czas.
          Doprawdy Moje dzieci, to dlatego Moj Syn Jezus posyla mnie dzisiaj na to wzgorze Borg in_Nadur – aby wam pomoc, zarowno byscie powrocili znow i byli posluszni temu co wam powiedzialam. Przypominam wam: odrzuccie nienawisc, zazdrosc i podzialy, a w ten sposob bedziecie znakiemna te czasy.”

          To tak na szybko
          Dobranocka na dzisiaj!

          Thank you for having listened to my call.

      • Tom said

        Szkoda, że tak późno przyszło opamiętanie…W dodatku ze strachu…

  7. Tuptusia said

    Dzisiaj piątek to szczególny dzień poświęcony modlitwie-rozważaniom męki Pana Jezusa, może ten poniższy tekst skłoni do modlitwy w intencji naszej Ojczyzny prosząc o zmiłowanie Boskie nad nami.

    Matka Boża tak powiedziała do siostry Józefy Menendez:

    (Z książki „Wezwanie do miłości”)

    „Od dzieciństwa miałam poznanie spraw Bożych i świadomość nadziei pokładanych w przyjściu Mesjasza. Dlatego, kiedy anioł zwiastował Mi Tajemnice Wcielenia i kiedy stwierdziłam, że jestem wybrana na Matkę Zbawiciela ludzi, serce moje, chociaż bardzo poddane woli Bożej, pogrążyło się w bólu. Wiedziałam bowiem, ile to małe, Boskie Dziecię miało cierpieć, a proroctwo starego Symeona potwierdziło tylko moje Matczyne niepokoje. Możesz sobie wyobrazić, jakie były moje uczucia, kiedy patrzyłam na piękność mego Syna, na Jego twarz, Jego ręce i nogi i całą Jego postać, wiedząc, jakim katuszom będzie On musiał podlegać. Gdy całowałam Jego ręce, zdawało Mi się, że moje wargi są już wilgotne od krwi, którą miała kiedyś wytrysnąć z zadanych Mu ran. Całując Jego nogi, w duchu widziałam je przybite do krzyża. Gdy gładziłem Jego prześliczne włosy, uprzytomniłam sobie, jak pokryje je krew i opasze cierniowa korona. Kiedy zaś w Nazarecie stawiał pierwsze kroki i wyciągnąwszy rączki, biegł na moje spotkanie, nie mogłam powstrzymać łez na myśl o tych rękach rozpiętych na krzyżu, na którym miał umrzeć”.

  8. Ktoś said

    Nawiązując do książki „Wezwanie do miłości” i tego co Matka Boża tak powiedziała do siostry Józefy Menendez, zamieszczone przez Tuptusię zaczynam się zastanawiać, jak bardzo świetym i oddanym Bogu trzeba być by to zniesć-wytrzymać. Matka która jest świadoma tego jak bardzo bedzie cierpiał Jej Syn. Zadaliście kiedys sobie pytanie co czuł Bóg Ojciec? Bóg który niesie wszystko, który wie wszystko…wiara to bardzo skomplikowana sprawa, gdy myśli się po ludzku. http://www.youtube.com/watch?v=hn-MkOPeRr0

  9. Ktoś said

    „Miałem wrażenie, że sposób potraktowania ciała prezydenta był też jakąś formą upokorzenia całego państwa polskiego Widziałem też zdjęcie ciała w krawacie i bez krawatu… Nagie ciało było w krawacie – wspomina fotograf.” http://www.fakt.pl/Fotoreporter-Cialo-prezydenta-nagie-w-krawacie-,artykuly,90927,1.html Jakieś cuda bo WIENIEC Z KWIATÓW był idealny i nie uszkodzony. Posłowie Platformy Obywatelskiej tak wystraszyli się konsekwencji własnej decyzji,(ciekawe której decyzji najbardziej?) że schowali się za kordonem policji, a cały gmach Sejmu otoczony został metalowymi barierkami. http://niezalezna.pl/28158-poslowie-platformy-zabarykadowali-sie-w-sejmie

    NOWE WCIELENIE : http://2.bp.blogspot.com/-V1Ek2n3JCdU/T6g2FC0G6uI/AAAAAAAACgQ/ATyK90VqoYU/s400/kibolek.jpg
    kibolek.jpg2.bp.blogspot.com.

  10. Ktoś said

    http://losyziemi.pl/ http://www.zmianynaziemi.pl/aktualnosci Gdy czytam te stronki (choć z przymrużeniem oka) + wpis główny…pamiętając ataki ze stony promyczka=wobroniewiaryitradycji, ksiądz-nieksiądz…(bez wojenki oczywiście) mam mieszane uczucia, nie wiem, nic nie potwierdzam i nic nie neguję, ufam, że ludzie potrafią zmienić się na lepsze i obserwuję.
    Z Panem Bogiem

    • sowa said

      zmieniaj się Basia zmieniaj, nie wypisuj więcej w mailach że „Brat Piotr” ci powiedział, że Admin Bronek jest najbogatszy w Lublinie bo „za kasę sprzedaje maile i dane czytelników”. Pójdź do dobrej spowiedzi przeproś Pana Boga za oszczerstwa rzucane na Bronka, na Promyczka, na księdza Adama i na Ks. Piotra
      Dobrze ci to zrobi jak staniesz przed Panem Bogiem z czystym kontem nickowym i mailowym

      Pokój z Tobą siostro w Panu!

      • Ktoś said

        A TERAZ SOWA…TO BARDZO PASUJE

        Panie
        Bronisławie, przeżyłam wiele i widziałam wiele. Wiem jak smakuje suchy
        chleb podczas wojny. Nigdy nie sprzedałabym się za kawałek kiełbasy czy
        łakoci. Prawda zawsze mi przyświecała. Niejedno dziecko podczas wojny
        jadło czekoladę, bo rodzice dobrze żyli z Niemcami. Moi gardzili
        czekoladą w imię Prawdy. Chodziłam głodna ale chodziłam z podniesioną
        głową. Tego mnie nauczono
        Dlaczego pan to wszystko robi? Dlaczego
        pan kradnie dla popularności orędzia Kasi. Poprosiłam Adminów o maila do
        Kasi i napisała mi, że to prawda, że jest Adminką tamtej strony i panu
        orędzi nie dawała. przez Pana nigdzie teraz ich nie będzie. Ksiądz też
        wygarnął panu to i tamto. Widocznie nie wytrzymał tej ciągłej nagonki na
        stronę któa jest jego dziełem.
        Niech pan przemyśli to sobie i
        pogodzi się z faktami że bywają inni lepsi. Nowy ksiądz po jednym dniu
        też panu podziękował.Ja się domyślam dlaczego
        Pańska czekolada ma na imię zazdrość i zawiść.
        Z Panem Bogiem bo bardzo panu Boga brakuje
        Odpowiedz Dzieckonmp powiedział/a 13/05/2012 @ 8:55 am 6 0 Rate This Babciu
        dlaczego nie przedstawisz się swoim dawnym nickiem tylko chcesz pokazać
        ze nawet wspaniała czytelniczka “babcia” która od dawna jest z nami
        atakuje nasz blog ? Musisz użyć pięćdziesiąty nick żeby mieszać na moim
        blogu? O co Wam chodzi? czemu taka nienawiść w waszych sercach? Im
        bliżej ostrzeżenia tym bardziej nienawiść wzrasta. Wczoraj staraliście
        się zniszczyć Radosława który nigdy nie napisał nienawistnego komentarza
        od północy zabraliście się za mnie. Ja orędzie umieściłem ponieważ
        otrzymałem go na maila od jednego z czytelników. Maili z propozycjami
        umieszczenia otrzymuję kilkadziesiąt w ciągu dnia i wiele tych
        propozycji umieszczam. Przepraszam prawdziwą babcię za to że fałszywa
        babcia próbuje ją pokazać w innym świetle. Do Obrońców prawdziwej wiary
        apeluję – NIE CZAS NA wojny podjazdowe, to ja pierwszy wyciągnąłem rękę w
        geście pojednania. Pozwoliłem Wam pisać na moim blogu wszystkim łącznie
        z Anastazją która przyczyniła się do powstania strony bardzo
        oczerniającej i wyszydzającej ludzi. Wy widzę atakami od wczoraj
        odrzucacie tą rękę wyciągniętą do Was. Mimo wszystko wierzę że
        zbliżające się ostrzeżenie sprawi że zaniechacie i nie pozwolicie aby
        inni rzucali na waszym blogu oszczerstwa i pomówienia. Do tego czasu
        muszę swój blog chronić przed zaczepnymi wpisami pewne nicki musze znó z
        banować. Jezu miej miłosierdzie dla nas i dla naszych braci i sióstr.

    • Benka said

      –” to może być złagodzone modlitwami , ale nie może być już cofnięte ”
      KTO TO POWIEDZIAŁ?

  11. Annah. said

    „Jest jednak to prześladowanie bardzo blisko, zaledwie o kilka chwil od nas, i to tak straszliwe, że w ogóle trudno o nim pisać. Na szczęście niezbyt długie (widziałem, że wiosna je zakończy), lecz ze względu na swoją intensywność i skalę będzie bardzo trudne do przeżycia”
    Co może oznaczać „kilka chwil” i która wiosna je zakończy? Może ktoś ma przemyślenia bo ja się zastanawiam czy mamy „liczyć” według czasu u Boga czy w naszym rozumieniu. Na razie jakoś nic nie zapowiada aż tak strasznej eskalacji nienawiści.

    • Ewa said

      Mnie osobiscie sie wydaje,ze chodzi o te wiosne,swiadcza o tym slowa: „zaledwie o kilka chwil od nas” . Sama napisalas tak jak ksiadz napisal, ze nic na to nie wskazuje, a jednak…. Przyjdzie to nagle jak burza po ciszy.

    • Radosław said

      Musiałby chyba fałszywy prorok dojść do władzy, żeby zaczęły się prześladowania na masową skalę.

      • Benka said

        @Radosław
        czy ktoś przypuszczał ,że pod Krzyż przyjdzie taka chołota i w takiej masie…?

    • Benka said

      …..”będą mówić o pokoju….”

  12. Urszula said

    n i e z tej beczki; pytanie

    niech ktoś mi powie co to za kościół? i co na nim widzicie?
    http://wrzucacz.pl/file/1371336747609/dziwny-kosciol-USA.bmp

    to kadr z filmu „Kultura remiksu” Bretta Gaylora
    pytam bo chwile po nim jest w filmie krzyk „nie ma Boga” stąd nasuwa mi sie że to nie katolicki kościół

    w środku krzyż z wpisanym okręgiem, obrus z olbrzymim słońcem-
    http://wrzucacz.pl/file/7631336748161/slonce.bmp

  13. Urszula said

    proszę o skasowanie jednego mojego postu..
    na obrazki trzeba kliknąć
    to kadry, screenshoty z filmu mówiącego o piractwie, prawach autorskich, common rights, religii, miszmasz o wszystkim
    słowa z

    narrator podczas filmu 31:22 sekunda (na iplexie)
    „Wyobraź sobie że nie ma nieba. To łatwe. Nie ma też piekła. Nad nami jedynie błękit. Wyobraź sobie ludzi żyjących dla dnia codziennego i kolorowe dziewczęta głoszące pokój.”

  14. bozena 2 said

    Drogi Księże myślę i czuję jak Ty , Twoja prawda jest moją prawdą, w swoim życiu przeszłam gruntowe oczyszczenie i nawrócenie i dane jest mi zrozumieć to, co Ty chcesz nam przekazać. Poza ty zdobyłam wiedzę biblijną, byłam we wspólnocie w Odnowie, na własne uszy słyszałam orędzia w językach kierowane do kapłana , brałam udział w egzorcyzmach, co dzień modlę się różańcem , Koronką, Krucjatą za Ojczyznę. modlitwami z orędzi i idę za głosem Ducha Świętego, który mam nadzieję że lubi moje mieszkanie. To cierpienie, które przeżyłam dane było mi zrozumieć i je zaakceptować, a po śmierci mojego ostatniego, najbliższego członka rodziny( wszyscy w liczbie 5 umarli) płakałam, ale to był płacz ulgi i wdzięczności, że tak delikatnie i sprytnie Pan Bóg zabrał sobie moją matkę, a mnie w te godziny jej samotnego umierania( bo nikt nie przypuszczał że umrze) przywołał, wręcz wewnętrznie przynaglił na mszę nocnego czuwania, na której dziwnym trafem z moich ust wypływały same modlitwy dziękczynienia i szacunku do Niego,

  15. Radosław said

    Z orędzia Jezusa, Króla Wszystkich Narodów, 2 maj 2012

    „Czuwajcie! Ponieważ coś o wielkim znaczeniu dla świata wydarzy się w tym miesiącu dedykowne Mojej Najświętszej Matce przez Mój Święty Kościół. Podnieście głowy, bądźcie czujni! Powiedziałem wam uprzednio.”

    http://jkmi.com/JKOANMessageMay2.asp

    • Radosław said

      Na stronie http://jkmi.com/JKOANMessageMay2.asp nazwane jest to „proroctwo znaku dla świata w tym miesiącu”.

      Jak nic się szczególnego nie wydarzy w tym miesiącu, to chyba można uznać orędzie za mało wiarygodne. Pan mówi wyraźnie „wydarzy się coś szczególnego w tym miesiącu” (w maju).

      • Bozena said

        Jesli to bedzie zatwierdzenie przez papieza V Dogmatu o Maryi Współodkupicielce, Pośredniczce i Orędowniczce, jak bylo to przepowiedziane na 31 maja (tylko bez roku) to jestesmy juz na „czubku zjezdzalni”.

      • Szejk said

        wydarzyć się ma wiosną w czwartek i związane jest to z KRZYŻEM, może chodzi o BOŻE CIAŁO .Ważne dla nas jest to że dopóki nasz kochany PAPIEŻ BENEDYKT XVI żyje to nic się nie wydarzy , OBY.

      • Ewa said

        Jezeli Pan cos do nas mowi, to nigdy nie mowi zagadkowo,ze cos sie stanie tylko mowi co sie ma stac. Kiedy powiedzial, ze zniszczy Sodome i Gomore to tak zrobil, a nie mowil zagadkowo, ze cos sie stanie. Taka mowa zagadkowa nie moze byc wiarygodna.

      • Paweł said

        Zawsze można zinterpretować TAK : w tym miesiącu poświęconym Maryi ( maju ) ale nie koniecznie w tym roku …

  16. Annah. said

    Ja w nocy parę minut po śmierci osoby znajomej nie pojednanej przed śmiercią w Sakramencie Spowiedzi czułam w swoim domu zapach tej duszy, który niestety przyjemny nie był. Wtedy usilnie się zabrałam do modlitwy bo odebrałam to jako sygnał, że dusza potrzebuje pomocy i walczy o zbawienie…choć gdy sobie przypomnę chyba bardziej ze strachu, niestety.

  17. Bozena said

    07.05.2012, 18:19 – Wielu papieży było więźniami Stolicy Apostolskiej otoczonymi przez Grupy Masońskie

    Moja najukochańsza córko, do Moich Kościołów na świecie powiedz to.

    Musicie wiedzieć, że zawsze będę po waszej stronie tak długo, jak długo będziecie głosić Moje Najświętsze Słowo.

    Do Mojego Kościoła katolickiego, nawet jeśli spowodowaliście cierpienie z powodu okropnych grzechów miejcie świadomość, że nigdy was nie opuszczę, mimo że zgrzeszyliście. Ale pamiętajcie o tym.

    Wasza wiara we Mnie nie jest tak silna, jak powinna być. Nie kochacie Mnie tak, jak kiedyś.

    Wszystko to bogactwo, które nagromadziliście spowodowało oddalenie zwyczajnych dzieci Bożych ode Mnie, Chrystusa i Zbawiciela.

    Wspięliście się na tak wyniosłe szczyty , że nie mogłem dotrzeć do was i ofiarować wam Mojej dłoni, aby uratować was od zepsucia w waszych duszach.

    Zostaliście pouczeni o prawdzie przez Mojego Piotra, na którego skale budowaliście. I co zrobiliście?

    Zbudowaliście grube kamienne mury wokół siebie.

    Spowodowało to brak kontaktu z tymi, których powinniście karmić Moim Ciałem i Krwią, aby ich dusze mogły nakarmione.

    Szacunek wymagany od was w rozporządzaniu Moją Najświętszą Eucharystią został utracony, gdy poniżaliście Moją Obecność.

    Kiedy Sobór Watykański II oznajmił nowe zasady, które zostały wprowadzone przez te nieszczęsne siły masońskie wewnątrz waszych korytarzy.

    Podstępnie przedstawili oni nowe sposoby udzielania mojej Najświętszej Eucharystii, które są dla Mnie obraźliwe.

    Wasze tak zwane tolerancyjne nauki ogłosiły serię kłamstw, w tym odmowy uznania władzy świętego Michała Archanioła.

    On jest obrońcą Kościoła przed szatanem. Siły, które są między wami o tym wiedzą. To dlatego wstrzymaliście wszystkie modlitwy proszące go o pomoc przed Mszą.

    A potem największym waszym kłamstwem było to, że piekła nie należy się obawiać. Że to tylko przenośnia. Z powodu tego kłamstwa przyjętego za prawdę przez wiele dzieci Bożych, zostały stracone miliardy dusz.

    Jak bardzo Mnie obrażacie. Tych skromnych i świętych sług spośród was proszę, aby powrócili do Mojego nauczania.

    Nigdy nie wolno dopuścić do gromadzenia bogactw wśród was i być przekonanym, że jest to dopuszczalne w Moich oczach.

    Bogactwa, złoto i władza nagromadzone w Moje Imię będzie waszym upadkiem. Nie możecie czerpać zysku z Mojego Świętego Słowa.

    Cierpicie ze względu na sposób w jaki Mnie obrażacie.

    Nigdy nie myślcie, że obwiniam wielu świętych papieży, którzy zasiadali w siedzibie Piotra. Ich misja zawsze była chroniona.

    Wielu papieży było więźniami Stolicy Apostolskiej otoczonymi przez Grupy Masońskie , którzy nie reprezentują Boga.

    Oni nienawidzą Boga i poświęcili pięćdziesiąt lat na szerzenie nieprawdy na temat Miłosierdzia Bożego.

    Ich działania doprowadziły do upadku Kościoła katolickiego.

    To nie był przypadek. Było to celowe i podstępnie wykonywane działanie w celu zniszczenia wiary Kościoła. Aby zniszczyć hołd oddawany przez zwyczajnych katolików jedynemu, prawdziwemu Bogu.

    Dlatego zostaniecie teraz wygnani na pustynię. Po papieżu Benedykcie XVI będziecie prowadzeni przeze Mnie z niebios.

    Och, jak doprowadziliście Mnie do płaczu.

    Wzywam wszystkich Moich wyświęconych sług, którzy znają prawdę, wstańcie i idzie za Mną, waszym Jezusem, aby głosić prawdę Mojej nauki w pokornej niewoli.
    Musicie znaleźć w sobie odwagę i siłę, aby powstać z popiołów.

    Przede wszystkim odrzućcie kłamstwa, które wkrótce zostaną przekazane wam przez fałszywego proroka.

    Będzie on łączyć Kościół katolicki z innymi Kościołami, w tym z kościołami pogańskimi, aby stał się jedna obrzydliwością.

    Jeden światowy kościół bez duszy.

    Wasz Jezus

  18. minipoczta said

    mam małe pytanie, czy ktoś może ma wiedzę dlaczego od 7 maja nic nowego nie ma na stronach dotyczących Ks. Natanka? Może mi cośumknęło, ale nie przypominam sobie, że mówił coś o kolejnym wyjeździe…

  19. Radosław said

    Prepare, My people, for the end of America looms near. She has many enemies who secretly want to see her brought down, and so shall it be done, for the Lord of Hosts has spoken it.

    http://wingsofprophecy.blogspot.com/2012/05/america-america.html

  20. Tomasz said

    Można to czytać ale bez lęku. Nie kosztem obowiązków stanu.
    Od wielu lat jest „już zaraz”.
    Najważniejsze to dążyć do dojrzałości chrześcijańskiej. Zająć się rodziną a księżą owieczkami. Przestrzegać Dekalogu i być dla innych świadectwem Miłości. Pełnić Wolę Bożą a nie własną.
    Nie popadać w lęk i panikę z powodu wszystkiego co się czyta. Nie ulegać pokusie pychy że oto ja mam jakąś „wielką misję” do wypełnienia zwłaszcza gdy najważniejsze rzeczy wyżej wymienione w moim życiu „kuleją”.

    • Bozena said

      Tomasz, masz racje, ale „sielankowo” to pewnie jeszcze tylko w niektorych miejscach w Polsce jest. U nas od dwoch dni proboszcz zamiast z Mszalu odprawia Msze Sw z „apple tablet” – poczulam sie jakby mnie kto w gebe strzelil. Przeciez Mszal sie poswieca, kadzi itp itd a „tablet”????? To tak jak patrzec i nie wierzyc!

      • cox said

        Po prostu szok!

      • Szejk said

        co ci księża robią ze mszy świętej, podczas mszy tyłem stoją do JEZUSA, na stojąco komunię dają (dziwię się starym), kazania gotowe mają z internetu nic od siebie (są wyjątki), o piekle cisza jakby go nie było, a listy pasterskie tak długie i nudne że zanim ksiądz przeczyta połowe to wierni albo tracą wątek albo ziewają.

      • Pokręć said

        Mówiłem? Już kiedys to mówiłem, tylko patrzyć, jak księża zamiast Mszału i lekcjonarza będa mieli e-booki. Organista zamieni sie w didżeja i będzie zza konsolety puszczał pieśni w mp3 i „jingle” na „amen” oraz „i z duchem twoim”…

        • jarek said

          Tak sie nie da. Ksieza rzadko maja dobry sluch muzyczny, a co dopiero absolutny. Organista akompaniujac musi zgadywac tonacje i czesto ja zmieniac.

        • Marian said

          co ma piernik do wiatraka>?

      • theantyantychrist said

        Bożeno a gdzie jeśli można się dowiedzieć tak się odprawia, miejscowość wystarczy 😉

    • Beata said

      Masz słuszność, Tomaszu, nie można się dać zwariować………
      jedno orędzie, drugie orędzie, trzecie orędzie………..nic tylko usiąść i czekać na ………no właśnie, na co?

      Uważam, że trzeba wykonywać obowiązki stanu, żyć tak, jak dotąd, modlić się i zaufać Panu…..On się o nas zatroszczy…
      Panika w niczym nie pomoże, a wręcz przeciwnie…..

      • Bozena said

        Tak Beata, nie chodzi o oredzia ale o to by byc prawym i sie extra modlic, wiecej niz kiedykolwiek. Nie ze strachu co bedzie, ale z waznosci czasow w ktorych zyjemy. Jestesmy naprawde wyroznionymi ludzmi by zyc w tych czasach dlatego musimy stanac do wysokosci zadania. Ja lubie oredzia, bo sa dla mnie jakby extra drogowskazami, i pomagaja nie bac sie przyszlosci ale wchodzic w nia jako Wole Boza.
        Tu na szybko przetlumaczylam dzisiejsze z Ontario.
        Piatek, 11 Maja 2012
        Pozwolcie Mi byc waszym Krolem, waszym Ojcem
        Dzieci Mojego Boskiego Serca,
        JA JESTEM, Alfa i Omega. Ja Jestem. Ja Jestem, Pan Hostii. Radujcie sie. Przychodze do was w milosci. Pragne was pouczyc. Moi malency, spogladam na ziemie z Mojego tronu Chwaly patrzac jak pracujecie, bawicie sie odpoczywacie. Kocham was nieskonczona miloscia. Tak bardzo was kocham. Dlaczego tak mnie zadreczacie? Dlaczego nie postepujecie wedlug Moich nakazow, nie zachowujecie Moich przykazan i nie sluchacie Mnie we wszystkim? Ile razy musze zamieniac sie w Krola Zebraka, byscie Mi ulegli. Dzieci Moje, musicie sie modlic. Porzuccie wasze ziemskie sprawy i modlcie sie z calego serca. Upadnijcie na kolana i blagajcie o Moja litosc, gdzyz wkrotce zgina miliony. Blagajcie o Moja litosc i szukajcie schronienia w Moim Najswietrzym Sercu. Liczy sie czas. Wielu z was odmawia Mi. Wielu nigdy sie nie modli. Wchodzicie na strony internetowe, ktore informuja Was o przepowiedniach, ale ciagle odrzucacie modlitwe. Odmawiacie Mi posluszenstwa. Moje ostrzezenia wkrotce sie skoncza. Czas oczyszczenia stoi nad wami, jednakze kara czeka na wiele nieposlusznych serc. Zapraszam was byscie byli Moim swiatlem dla swiata. Zapraszam was do modlitwy, do nieustannej modlitwy, gdyz jest to sprawa pilna. Licze na wasze petycje modlitewne by nawrocilo sie wielu, ktorzy wybrali to by Mnie nie sluchac. Wkrotce pozaluja swojej decyzji, ze dzialali w taki sposob. Modlcie sie Moje dziaci. Otworzcie swoje serca na Mnie bardziej niz kiedykolwiek indziej. Poddajcie sie. Poddajcie sie zupelnie. Pozwolcie Mi byc waszym Krolem, waszym Ojcem. Chce tylko tego co jest dla was najlepsze. Rozwazcie te slowa i powroccie z pokora. Umieszczam Moja pieczec na waszych sercach i ustach. Pozostawiam wam Moj pocalunek pokoju. Shalom.

        • MM said

          Bożenko, masz rację!!!!Trzeba się oddać całkowicie Woli Bożej,Panu Jezusowi.Ja tak zrobiłam przed paru laty i nie żałuję, a różaniec odmawiam cały już od jakiegoś czasu wieczorami zamiast oglądania telewizji.Przyznam się, że zastanawiam się po co mi ona, ale mój chory mąż ogląda przyrodnicze programy i tylko dlatego nie wyłączyłam !!!A orędzia ja też lubię, czytam i modlę się czytając krucjaty.Powinniśmy się modlić, jak najwięcej.Króluj nam Chryste.

      • Tom said

        I rączka w nocniku………………………………………………………………………………………… 😉

  21. KRYSTYNA said

    KS .JACEK BAŁEMBA – http://novushiacynthus.blogspot.com/2012/05/klarowne-rozroznienie-pasterze-i-wilki.html

    czwartek, 10 maja 2012

    Klarowne rozróżnienie: pasterze i wilki.

    „Attendite a falsis prophetis, qui veniunt ad vos in vestimentis ovium, intrinsecus autem sunt lupi rapaces”.
    „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami” (Mt 7, 15).

    Czasy pomieszania powszechnego. Marginalizuje się jasne kryteria rozróżniania dobra i zła. Dobro równouprawnione ze złem. Atrofia moralności. Prawda równouprawniona z fałszem. Religia prawdziwa równouprawniona z religiami fałszywymi. Atrofia zdolności rozróżniania prawdy od fałszu. Niechęć do klarownego rozróżniania prawdy od fałszu.
    Wbrew tym destrukcyjnym egalitarnym globalistycznym tendencjom Pan Jezus dokonuje jasnych rozróżnień – distinctio. Są dzieci Boga i są dzieci diabła (J 8, 44). W Kościele są owce i są wilki w owczej skórze. Są pasterze i są obcy.

    Czy może być dobrym pasterzem ktoś, kto ma serce obciążone grzechem śmiertelnym?
    Czy może być dobrym pasterzem ktoś, kto naucza wbrew nieomylnej katolickiej doktrynie zakorzenionej w dwutysiącletniej Tradycji?
    Czy może być dobrym pasterzem ktoś, kto zmienia jotę i kreskę (por. Mt 5, 18) w krystalicznym depozycie wiary?
    Czy może być dobrym pasterzem ktoś, kogo obciąża zdrada przysięgi antymodernistycznej?

    W czasach pomieszania powszechnego te pytania są jak najbardziej na miejscu. Są naglące. Są obowiązkiem. Należy je stawiać po to, aby razem z wilkami nie dojść do wiecznego potępienia i innych tam nie doprowadzić. Sprawa najwyższej wagi i powagi!
    Nasz Zbawiciel przestrzega:
    „Sinite illos: caeci sunt, duces caecorum. Caecus autem si caeco ducatum praestet, ambo in foveam cadent”.
    „Zostawcie ich! To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną” (Mt 15, 14).

    Pan Jezus mówi, że owce pójdą za pasterzem. Pan Jezus mówi, że od wilków owce będą uciekać.
    „Alienum autem non sequentur, sed fugient ab eo, quia non noverunt vocem alienorum”.
    „Natomiast za obcym nie pójdą, lecz będą uciekać od niego, bo nie znają głosu obcych” (J 10, 5).
    To takie oczywiste: pasterzy się słucha, od wilków się ucieka.
    Pasterzy należy słuchać.
    Od wilków należy uciekać!

    Pan Jezus nakazuje:
    „Attendite a falsis prophetis, qui veniunt ad vos in vestimentis ovium, intrinsecus autem sunt lupi rapaces”.
    „Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami” (Mt 7, 15).

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • KRYSTYNA said

      Poświęcono kaplicę ekumeniczną na Stadionie Narodowym drukuj

      Dodane przez: Redakcja Fronda.pl Kategoria: Polska -http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/poswiecono_kaplice_ekumeniczna_na_stadionie_narodowym__21064

      Duchowni trzech religii: chrześcijaństwa, judaizmu i islamu uczestniczyli 10 maja w poświęceniu kaplicy ekumenicznej na Stadionie Narodowym w Warszawie, arenie zbliżających się mistrzostw Europy w piłce nożnej. Uroczystości przewodniczył abp Henryk Hoser, ordynariusz diecezji warszawsko-praskiej, na terenie której znajduje się Stadion Narodowy.

      fot. A. Lipecki fot. A. Lipecki

      Kaplica ma służyć zawodnikom, trenerom i kibicom różnych wyznań chrześcijańskich i innych religii. Dlatego, jak tłumaczył prezes Zarządu Narodowego Centrum Sportu, Robert Wojtaś, nie ma tu epatowania symbolami religijnymi. „To miejsce będzie łączyło, a nie dzieliło” – zapewnił dyrektor. Podkreślił znakomitą współpracę z duchownymi trzech religii, co, jego zdaniem, zaprzecza powtarzanej tu i ówdzie opinii o Polsce jako kraju nietolerancyjnym. Dyrektor Wojtaś żartował, że kaplica nie powstała po to, aby ratować polskich piłkarzy, bo nie jest z nimi tak źle, żeby uciekać się do pomocy sił nadprzyrodzonych jako ostatniej deski ratunku.

      Ściany kaplicy poświęcił abp Hoser, który także wygłosił przemówienie. Mówił on stadionie jako miejscu, które jest symbolem jedności rodziny ludzkiej w jej wielokulturowości. Kultury mogą nas dzielić, ale powinny łączyć – być komplementarne. Sport – mówił dalej biskup warszawsko-praski – z racji swego międzynarodowego charakteru, potwierdza wspólną dla wszystkich ludów i narodów jedność natury ludzkiej. Tej natury powinniśmy bronić jak niepodległości – podkreślił mówca. Przestrzeń sakralna jest wspólnym miejscem dla nas wszystkich, pozwala nam uświadomić sobie, że przez wiarę w Boga jesteśmy dziećmi jednego Ojca i objawiamy jedność rodziny ludzkiej. Według Arcybiskupa poświęcona kaplica może pokazać, że religie nie dzielą, a są jednym wielkim hymnem śpiewanym Bogu. Nawiązując do kształtu stadionu Narodowego abp Hoser powiedział, że jest on jednym wielkim rogiem obfitości, koszem, w którym wszyscy się odnajdujemy.

      Modlitwę wiernych odczytywali wybitni polscy sportowcy. Futbolista Przemysław Twardzik modlił się za piłkarzy – uczestników EURO 2012, mistrz olimpijski w gimnastyce Leszek Blanik – za trenerów i szkoleniowców, brązowa medalistka olimpijska w łyżwiarstwie szybkim Luiza Złotkowska – za sędziów, srebrny medalista olimpijski w szpadzie, Radosław Zawrotniak – za kibiców, a olimpijczyk, snowbordzista Mateusz Ligocki – o piękno sportu i o zdrową rywalizację.

      Ołtarz pobłogosławili: abp Hoser, prawosławny biskup Jerzy (Pańkowski) i biskup Kościoła ewangelicko-reformowanego Marek Izdebski.

      Rabin Maciej Pawlak apelował do zgromadzonych, aby znaleźli dobrą odpowiedź na pytanie jak to poświęcone miejsce dalej uświęcać. Prosił Boga, aby zawodnicy znaleźli czas, aby się do Niego modlić. Imam Nezar Sharif modlił się, aby wszyscy ludzie, którzy przybędą na EURO z całego świata bawili się razem w duchu miłości i pokoju, i wrócili radośni i zdrowi do swoich domów.

      Po uroczystości w kaplicy duchowni wraz z innymi uczestnikami przeszli na płytę Stadionu Narodowego. Tutaj abp Henryk Hoser dokonał poświęcenia korony stadionu, a po nim uczynili to prawosławny bp Jerzy, delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. duszpasterstwa sportowców bp Marian Florczyk, biskup Kościoła ewangelicko-reformowanego Marek Izdebski, biskup polskokatolicki Wiktor Wysoczański, biskup mariawicki Ludwik Maria Michał Jabłoński i biskup metodystyczny Zbigniew Kamiński.

      Ku uciesze publiczności, biskup katolicki, rabin i imam kopali piłkę na odległość. W ocenie KAI najlepszy wynik osiągnął rabin Maciej Pawlak.

      KAI

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

      • Szejk said

        powinny być trzy pomieszczenia zamiast jednego i tyle.

        • Agnieszka said

          Szejk z opisu winika, że zrobili jedno pomieszcze ,,uniwersalne”, oto cytat: ,,- Kreując wnętrze kaplicy posłużyliśmy się dwoma klasycznymi, dopełniającymi się elementami: kolumnadą i światłem. Chcieliśmy, aby zaprojektowana przez nas przestrzeń była nie tylko funkcjonalna, ale przede wszystkim uniwersalna i bez użycia stałych symboli religijnych pobudzała sferę duchową i nastrajała do kontemplacji bez względu na wyznanie,,
          Tak więc z opisu wynika, że nie potrzebujemy stałych symboli religijnych bo: cyt ,,Światłem, które symbolizuje istotę boską, tworzymy atmosferę oraz, w zależności od potrzeb, podkreślamy kierunki modlitwy” tak więc po co mi Krzyż skoro mam światło? Dla kogo symbolem boskości jest światło chyba nie trzeba pisać, w każdym bądź razie nie dla chrześcijan.
          http://www.polskieradio.pl/43/279/Artykul/298302,Wielowyznaniowa-kaplica-na-Stadionie-Narodowym-

      • Agnieszka said

        A co sądzicie o tej ekumenicznej kaplicy na stadionie w Gdańsku?
        http://in2012.pl/aktualnosci/artykul/588/Poswiecenie_kaplicy_na_gdanskim_stadionie
        Jak dla mnie ten zegar w kształcie piłki nad drzwiami wygląda jak szyderstwo, zwłaszcza, że wisi tak blisko obrazu Matki Bożej i Krzyża, nie wspominając o piłce na ołtarzu (piłka na ołtarzu!!!)
        http://www.sport.pl/sport-trojmiasto/51,113933,11409666.html?i=2
        Coś mi się wydaje, że ten ekumenizm do Pana Boga niestety nie prowadzi…

      • wiesia said

        Epatowania symbolami religijnymi.Ach jak te symbole parzą,a zwłaszcza ten jeden.Oj tak,tak- ostatnie podrygi szatana,który się miota!

  22. Kier said

    Po raz kolejny symbole religijne doznają wzgardzenia i są profanowane. Wokalistka o pseudonimie artystycznym Madonna, znana jest ze swych obrazoburczych i mających charakter świętokradczy zachowań w czasie swoich występów jak i poza sceną. Zaprotestujmy przeciwko kolejnemu z nich.

    Czytaj więcej: http://www.pch24.pl/-madonna-uzyla-symbolu-z-cudownego-medalika-na-swoich-perfumach—zaprotestuj,2304,i.html#ixzz1ubJvZcoH

    http://www.pch24.pl/-madonna-uzyla-symbolu-z-cudownego-medalika-na-swoich-perfumach—zaprotestuj,2304,i.html

  23. Marian said

    Z jakiego miasta pochodzi ks . Adam Skawczyński ?

    • mer said

      A ustawa o ochronie danych osobowych? Są to „dane wrażliwe”.
      Pokój z Tobą.

    • cox said

      Jeśli będzie chciał, to sam to ujawni.

      • bas said

        Chyba z Siedlec…., chociaż nie wiem…., pewnie z Podlasia. Mieszka koło Siedlec, ale nie pamiętam w jakiej wiosce…

        • mer said

          To dobrze, ze nie wiesz, Bas. Czy odpowiadasz na każde pytanie dotyczące Twoich danych, gdy Cię o to zapyta ktoś, kto na dokładkę tak okropnie przekręcił (to nie jest literówka) nazwisko Księdza? Jeśli On rzeczywiście zginie, to nie chciałabym mieć wtedy Twojego sumienia…
          Chciałabym zakończyć dyskusję na ten temat – Cox ma rację..

        • bas said

          Tak jak napisał Radosław poniżej – ksiądz nie kryje skąd jest – sam to podał. Zatem nie jest to tajemnica, bo gdyby tak było, to nie ujawniłby się. Nie wiem więc dlaczego i o co mnie oskarżasz….

        • bas said

          Proszę, poczytaj @MM wcześniejszy list ks. Adama, zamieszczony na tym blogu jakiś czas wcześniej – bardzo dużo informacji o sobie ksiądz ujawnia, a ja bazuję na tym, bo osobiście księdza na oczy nie widziałam, niestety….
          https://dzieckonmp.wordpress.com/2012/03/07/list-do-%E2%80%9Eziemskich-aniolow-krawedzi/

        • wiesia said

          Ale to nie znaczy,abyśmy podawali na tzw.talerzu sami.Ten kto potrzebuje powinien się sam wysilić.Też jestem zdania,że nie powinno się podawać takich danych do publicznej wiadomości.Ksiądz Skwarczyński jak zrobił czy też zrobi to publicznie sam wtedy ponosi odpowiedzialność-nam robić tego nie wolno i TO BEZ WZGLEDU NA TO CZY JUZ MIAŁO TO MIEJSCE CZY NIE

        • MM said

          @ Bas, ale ja o nic nie pytałam,a o ks.Skwarczyńskiego tym bardziej??? Bas to nie do mnie!!!!!

        • wiesia said

          Kochani! przypomnę kto pytał,bo widzę,że powstają nieporozumienia to MARIAN a u Nas podaje się takie nieprzemyślane do końca odpowiedzi.Pomódlmy się teraz w intencji księdza,by jak najdlużej nam służył i w naszej intencji o światło do Ducha Świętego.I proszę usuńmy namiary na księdza.

      • Radosław said

        [Admin…]

        • W odpowiedzi na informacje ze strony dzieckonmp, ujawniające dane, adres domowy księdza i inne (fakt, że te dane były w sieci) ale po ostatnim liście księdza podawanie ich na tacy to naprawdę …. (może bez brzydkich słów -Panie Boże wybacz)
          http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2012/05/11/kawiarenka-12-maja-2012/#comments

        • Pod linkiem wyżej odpowiedź ks. Skwarczyńskiego.

        • Radosław said

          Nikt tu nie chce wystawiać księdza na talerzu, dane są publizcnie dostępne w internecie. Ja ich nie bezpośrednio tutaj nie podałem, więc jak ktoś je chce znaleźć, to też się musi nieco wysilić….

        • Radosław said

          Sporo informacji o księdzu jest na waszej stronie, może warto je zdjąć w tych okolicznościach??

        • Nie bądź śmieszny. Adresu nie ma. Telefonu też nie. Zdjęcie przysłał sam ksiądz 🙂

          No i jest opiekunem tej strony, my zamieszczamy to co Ksiądz popiera i pochwala oraz sam przysyła.
          Chyba lepiej zdjąć pewne wpisy u was a nie iść w zaparte!

        • Radosław said

          Na waszej stronie jest link do pliku PDF, w którym są dane księdza do korespondencji.

        • Adminki wpisy nie wchodzą to ja powtórzę ze swojego IP, My nie podaliśmy i nie podajemy adresu telefonu czy maila. Podajemy to, do czego upoważnia nas ksiądz, bo jest opiekunem naszej strony. Lepiej nie toczyć wojny tylko usunąć u was co niektóre wpisy dla dobra ogólnego.

        • Radosław said

          ja też nie podaję maila ani telefonu, bo tych danych NIE MA w internecie

        • Radosław said

          danych publicznie dostępnych nie podaję, przynajmniej dzięki mnie widzicie jakie zagrożenie stanowi internet

        • Radosław said

          miałobyć danych, które nie są publiczne nie podaję

        • Zamyślony said

          Nie przesadzacie teraz ???

          Ksiądz sam podpisał się w liście z imienia i nazwiska

          Wpisując w googlach w/w dane – na pierwszych stronach jego adres pojawia się wielokrotnie…

          Nie bardzo rozumiem z czego wynika tak histeria – jak ktoś podaje swoje imię i nazwisko to chyba ma świadomość że nie jest już anonimowy

        • Radosław said

          no właśnie, z tym się zgadzam, nie wiem skąd ta afera, ale poproszę Bronka, żeby usunął moje komentarze

        • Radosław said

          Ksiądz wielokrotnie podaje swoje dane adresowe publicznie (np. w swojej książce ), więc nic nie ujawniłem. Ujawnieniem byłoby podanie danych, które nie są dostępne dla wszystkich.

        • Benka said

          @Zamyślony.
          krótko —- zalecam wiekszą SUBTELNOŚĆ — RESZTA SAMA ZAKWITNIE

        • Radosław said

          Jak Bronek będzie dostępny poproszę, żeby usunął moje komentarze. Faktem jest, że dane księdza są publicznie dostępne i każdy znajdzie je bez problemu. Przyznaję, że niepotrzebnie wkleiłem tutaj ten link.

        • Benka said

          @RADOSŁAW
          Jeżeli każdy znajdzie bez problemu ,to nie oznacza ,że ty musisz podawać.
          Jeżeli ja zamieszczam o sobie informacje ,to nie znaczy że ktoś może się nimi posługiwać.
          Zwykle byłam pytana o zgodę na to . Tak nakazuje kultura.
          Widzę ,że przy takiej „krotochwili” zachowania niektórych osób ,naprawdę trzeba informacje o sobie cedzić przez drobne sito.
          Ale to ,uniemożliwi szczerość wypowiedzi.
          KU ZASTANOWIENIU WSZYSTKIM.
          TO BYŁ WIELKI NIEWYPAŁ.

        • Radosław said

          Ja nie podałem danych, każdy musi wejśc w link i odszukać. Tak samo zrobi osoba, która chce znaleźć coś o księdzu, wejdzie w google i znajdzie.

        • Dzieckonmp said

          Ludzie coście tak wściekle zaatakowali Radosława? Przecież on podał link do katolickiej strony tylko, nie popełnił żadnego przestępstwa. Opamiętajcie się i nie obrzucajcie błotem człowieka niczemu niewinnego.

        • Marian said

          paranoja

        • bas said

          Usuń adminie i mój wpis, bo nikt tu nikomu nie podaje księdza na talerzu, ani nie „wystawia”. I nie sądzę że ktoś z tego czy innego forum chciał dla księdza czegoś złego. Dlatego proszę jeszcze raz usuń Adminie mój wpis. Dziękuję.

  24. Imelda said

    @ Paweł

    Tak się składa ,że miałam sen,gdy byłam jeszcze nastolatką….czyli dawno temu,który opowiadałam mojej mamie,
    że następna wojna (?) wydarzy się właśnie też we wrześniu.Pamiętam ,że było ciepło i słonecznie…

    Ten list ks.Skwarczyńskiego też odbieram jakoś dziwnie.Raz pisze ,że miał uczestniczyć w tym ciężkim czasie, teraz
    będzie oglądał to z „Drugiego Brzegu” ?

    „”Chociaż wielu rozmówców próbowałem przekonywać, że „ja tego doczekam, bo widziałem, a dotychczas wszystkie wizje potwierdziły się w szczegółach” – teraz muszę się z tego wycofać: Bóg przyjął moją ofiarę i pragnie, by wkrótce moje Fiat zakończyło mą ziemską wędrówkę. Muszę przyznać, że jest to dla mnie samego wielkim zaskoczeniem.””

    Dla mnie też jest wielkim zaskoczeniem,ze księdz Skwarczyński w tym celu złożył swoją ofiarę (!)
    Może się mylę – (OBY!) , ale ksiądz może być w złudzeniu….

    Paweł może opiszesz te trzy małe ponadnaturalne wydarzenia – jeśli możesz oczywiście.

    Pozdrawiam:)

  25. Ksiadz John Edmonds said

    Jestem emerytowanym Ksiedzem(bylem Kapelanem Wojskowym ) z Armii Kanadyjskiej.Wyswieconym 35 lat temu w Bazylice w Bialymstoku przez Arcybiskupa Edwarda Kisiela(uwazam Go za Swietego)Znalem Ks Paszkiewicza i Ks Bl Michala Sopocke.Ci dwaj ostatni byli do siebie podobni.Dbali wiecej o innych (biednych) i zupelnie nie dbali o siebie.Uczestniczylem w uroczystosciach Pogrzebowych BL Ks Docenta Sopocko.Zyje poza Polska od 1979 Roku.Bylem w USA,misjonarzem wsrod Indian w Argentynie,Misjonarzem Indian w Kanadzie i Kapelanem w Wojsku Kanadyjskim.Biegle wladam 4 jezykami obcymi(w mowie i w pismie),gram na pianinie dosc dobrze i komponuje muzyke do swych Poematow o Tematyce tylko i wylacznie religijnej.To co napisaklem moze byc uznane za chwalenie sie ,lecz wole ostatnie miejsce,nie lubie zadnych honorow,Mam ukonczone 4 Uniwesytety/Studia Podyplomowe w roznych Jezykach i w roznych Kontynentach.Lecz takze mam 24 choroby oficjalnie zgagnazjowane przez specjalistow medycznych.Lista jest dluga……Biskupi dali mi pozwolenie na odprawianie Codziennej i Niedzielnej Mszy Swietej w mym pokoiku.Chociaz jestem ciezko chorym,staram sie utrzymac moje zycie modlitewne i lacznosc z Bogiem.Takze nie chce obrazic Pana Boga i to w kontekscie doslownym.Wybralem swoje Motto Kaplanskie;z Listu sw Pawla do Rzymian (12-14-16) bedac na Misji ONZu w Glan Heights w Izraelu.Najwazniejsze teraz napisze:mialem 23 Sierpnia 2011 roku Objawienie sie Matki Bozej w mym Pokoiku.Na mej scianie ukazaly sie 4 razy Krzyze: Bialy,Bialy i Niebieski ,Niebieski i Bialy Pochylony.Na mym drzwiach moja dobra znajoma z Polski(znana Malarka i Poetka) widziala we Snie/Wizji Slowa:RUACH ELOHIM(Duch Bozy).Krzyze i Objawienie sie Matki Bozej zostalo uchwycone na Kamerze od Skype.Takze mam Sny /Wizje,ktorych nie mozna wyjasnic.Pan Jezus pokazal mi skrawek Raju,skrawek Czysca i sam przyszedl do mnie we snie i polozyl swa Prawa reke na mym prawym ramieniu ,mowiac:Janie Ty musisz znac odpowiedzi na me pytania.przeciez jestes Doktorem”Ksieze to co powyzej napisalem napawa mnie goraca Miloscia do Stworcy i oddaniem dla Mego Pana i Mistrza:Pana Jezusa.Nic nie bylo w opise zmyslone.wszystko jest szczera i udokumentowana prawda.W dodatku jestem slynnym na Kuli Ziemskiej,poniewaz mym Imieniem zostala nazwana Choroba Serca.Przezylem zapalenie wirusa Strepta majac temperature Ciala 42,6 Stopnia C.Przy 43 stopniach bialko sie scina i czlowek umiera.Napisalem krotki zyciorys o sobie jako odpowiedz na Ksiedza List.Nie obawiam sie smierci lecz Bog chce i pragnie mnie utrzymac przy zyciu.Ksiadz moze me slowac zignorowac albo je przyjac.Moze dobrze sie zlozylo,ze przeczytalem Ksiedza List na stronie FB Garanadal.Moj prywatny e-mail jest: edmondsj@shaw.ca.Pozdrawim z dalekiej Kanady
    Z Bogiem
    Bo Ruach Elohim
    Ks Jan Edmonds

    • Agnieszka said

      Nie rozumiem za bardzo, o co chodzi w tym poście. Mógłby ksiądz jakoś rozwinąć ten temat?
      Co wynika z objawień?

      • mer said

        To była perełka. Nie rzuca się pereł przed wieprze…Pomódl się, Agnieszko, a Duch Święty Cię poprowadzi. I – też pomódlcie się a Księdza A.S. Jutro jest rocznica objawień Matki Bożej Fatimskiej…Za Polskę się pomódlcie się, abyście wiedzieli zawsze , co macie mówić i co robić, by nie było gorzej, ale – lepiej.

        • Paweł said

          Tą wizję można interpretować na wiele sposobów – 4 krotne powtórzenie 5 krzyży w kolorach biało niebieskich Np. :
          Kolor biało niebieski to kolor flagi Maryjnej
          4 – to liczba tajemnic Różańca
          5 – każda tajemnica składa się z 5 części
          a co oznacza pochylony piąty krzyż tego się nie domyśliłem , może ktoś inny ma jakąś inną interpretację ?

        • Benka said

          @Paweł
          Naczytałeś się HARY POTERA.
          Czy wiesz kto powiedział ” Miej serce i patrz w serce”
          To jest język stosowny do takich wykładni.

          ::: Przybądź Duchu Święty wylej z Nieba wzięty światła Twego strumień

        • Paweł said

          Mer napisz co to oznacza , aby prosty człowiek taki jak ja też wiedział .

      • Ewa said

        JA tez nie kapuje o co chodzi.

      • Ksiadz John Edmonds said

        Widze,ze polityka wchodzi do gry a nie Religia.Przepraszam ale polityki nie lubie i nia sie nie zajmuje.Jesli Pani Agnieszka nie rozumie mego wpisu to niech kogo innego spyta by jej to wytlumaczyl.Ja juz nie dodam zadnego komentarza.Ja propaguje inne walory a nie kklotnie,spory,oskarzanie innych.tego nikomu nie robie i nie pozwole by inni to mi czynili.

    • Ksiadz John Edmonds said

      Nie pomyslalem,ze moj komentarz trafi do wielu ludzi.Intencja byla odpowiedz do samego Ksiedza.Skoro juz trafil,widocznie tak musialo byc.Oczywiscie Kolory :Bialy i Niebieski sa Kolorami Maryjnymi.Mam na zdjeciu dokladnie uchwycony Niebieski Krzyz.Pochylony bialy Krzyz mozna interpretowac w wielu kierunkach.Matka Boza byla obecna przy Krzyzu,przed Krzem,kiedy Jej Syna Pana Jezusa Ukrzyzowano.Krzyz jest symbiolem Najwiekszej Milosci ale i rowniez Cierpienia.Kazdy z nas prawdopodobnie bedzie inaczej rozumial Role Krzyza w Jego/Jej Zyciu.W moim Zyciu..majac 24 nieuleczalne choroby….Krzyz jest zwiazany z Cierpieniem.Jesli sie tylko podda calkowicie Woli Bozej wowczas Duch Swiety(po Hebrajsku:RUACH ELOHIM) poprowadzi i wlasnie ON w czasie Daje nam Zrozumienie tego co moze byc Ukryte czy niewidoczne.Interpretacja”Mera” byla dosc dokladna.Nie opuscilem Rozanca Sw i Nowenny do Milosierdzia Bozego.Wszystko moze byc ze soba Polaczone i dane nam w symbiolach.Pan Jezus prawie nigdy nie przedstawil swego Punktu widzenia doslownie tylko w Parabolach(Przypowiesciac).To byl aramejski sposob zrozumienia prostych i trudnych spraw….dopiero potem Sam wytlumaczyl Parabole Swym Apostolom.Z pewnoscia jest mi trudno z pewnoscia przedstawic co to mialo oznaczac,lecz Kiolory:Bialy i Niebieski mowia,ze to mialo znaczenie zwiazane z Matka Boza.Oczywiscie moge sie mylic ale sie nie pomyle w tym co bylo widziane i mi dane.Interpretacja moja moze byc niedokladna.Zreszta mam takie powiedzenie,ze wszystko sie dokladnie wyjasni w Raju.Pan Bog i Matka Boza wybieraja Tych,ktorym cos chca powiedziec lub pokazac.Nigdy nie bedziemy wiedzilei dlaczego i w jaki sposob.Jestem jak „malutkie Dziecko”.Dane mi bylo i jestem ogromnie Bogu i Matce Bozej za to wdziecznym.Nawet nie mysle,ze to bylo dane dla szerokiej publiki a raczej prywatnie.Niemniej chociaz w ten sposob moglem sie z kilkoma Osobami podzielic.Prosze mi wierzyc,ze jesli Ktos calkowicie zaufa Bogu..to i jeszcze wieksze Cuda bedzie widzial.Potrzebna jest silna Wiara,gleboka Nadzieja a przedewszystkim Najsilniejsza Milosc.To jest jako Recepta..reszta..to juz bedzie Pana Boga Domena.Moglbym jeszcze wiecej napisac ale mysle ze to wystarczy.
      P.S.Prosze mnie uwazac tylko za ostniego sluge Pana,nie chce niczego od nikogo,nie staram sie byc waznym i madrym,zawsze wole ostatnie miejsca i zadne honory mnie nie interersuja.Co sie liczy u mnie obecnie…by nie obrazic Pana Boga i by Mu calym sercem i Dusza sluzyc.To tylko jest mi wazne,mimo bycia ciezko chory.Jesli zas ktos chce mi cos powiedziec niewlasciwego lub mnie ponizyc….to sie nie obraze,bede przeciwnie za to Tej sobie bardzo wdziecznym.Moje Motto Kaplanskie to slowa:Sw Pawla do Rzymain: Rozdzial 12;(14-16).Tak jak On napisal tam tak staram sie prowadzic moje wlasne ,chociaz teraz juz nielkkie zycie.
      Ks John Edmonds.P.S:lepiej sie moge wyslowic w Angielskimm czy Francuskim lub Hiszpanskim.Opuscilem Polske juz ponad 34 lata temu,takze przepraszam za bledy albo ortograficzne albo gramatyczne.

      • Dzieckonmp said

        Księże John Edmonds , bardzo się cieszymy że możemy poznać tak wspaniałego człowieka który tyle w swym życiu dla ludzi uczynił. Ksiądz jest dla mnie świętym człowiekiem i wielkim w tym co zrobił w swoim życiu dla ludzi w świecie. Życzę księdzu dużo zdrowia a Królową Pokoju proszę niech przytuli księdza do swojego serca.

        • Ksiadz John Edmonds said

          Dziekuje za mile slowa.Daleko jest mi do Swietosci..uwazam siebie za Grzesznika ale robie to co moge by Pana Boga nie obrazic.Wiem,ze Matka Boza ma swa ogromna Litosc w Sercu w stosunku do mnie.Jestem prowadzonym jak Malutkie Dziecko za raczka poprzez Maryje.Ona wlasnie przyszla do mego malutkiego Pokoiku.Kazdemu zycze by ON/Ona mieli w swych Sercach i Duszach :duzo Wiary,Nadziei i jak najwiecej Milosci…reszte….zostawcie samemu Bogu.prosze mi wierzyc a raczej prosze calkowicie zawierzyc samemu Panu.

        • Dzieckonmp said

          sprawił nam ksiądz wielką radość i umocnienie swym świadectwem swojego życia. Cieszymy się że mamy tak wspaniałych kapłanów i obiecuję pomodlić się w intencjach księdza

        • lucek said

          Kto i za co dal minusy ?
          Modlitwa w intencji tych osob.

        • Dzieckonmp said

          to z blogu obrony wiary czyli katolickiego inaczej gdzie mimo że milczę ciągle rzucają oszczerstwa . to oni minusują mnie i Radosława

        • Rodak said

          Nie rozumiem po co Pan u siebie wkleja teksty zamieszczane na tamtym „katolickim inaczej” i „rzucajacym oszczerstwa” blogu, skoro tamten blog jest „katolicki inaczej” to i teksty tam zamieszczane nie powinny byc tu wklejane przeciez powinien Pan dbac o poprawne katolickie tresci u siebie.

        • Dzieckonmp said

          ja zamieściłem od nich tylko list księdza Adama z podaniem źródła. Więcej dotychczas nic nie zamieściłem.

        • Dzieckonmp said

          Benko ja nie jestem w stanie siedzieć cały dzień przy komputerze. Jak siadłem o godz 22 dowiedziałęm się z komentarzy że jestem cham bo nie powiadomiłem księdza Adama. Odpowiadam skąd ktoś wie że nie powiadomiłem?? Przecież ksiądz Adam nie ma swojej strony, ma tylko maila. Ja wysłałem na maila do księdza Adama wiadomość. Chciałem żeby doszło do niego bezpośrednio bo wiem że On nie czyta w ogóle internetu bo mi tak pisał. Jak inaczej miałem powiadomić księdza? Może pojechać do Niego? Nie o każdej godzinie mam czas mam mnóstwo pracy a poza tym dopiero upłynęło kilka godzin od listu.

        • ks. Adam Skwarczyński said

          A Pan nadal kłamie i nie ma dobrej woli. Ja czytam i wpisuję się na stronie „W obronie Wiary i Tradycji”, która jest moim przedstawicielem.

          ks. Adam Skwarczyński

        • Dzieckonmp said

          nie będę się kłócił z księdzem . Pisał ksiądz na maila do mnie że nie czyta, mam tego maila.
          Przykro mi że taka strona pełna jadu jest przedstawicielem księdza.

        • Dzieckonmp said

          cytat z maila

          Posługiwałem się jej pośrednictwem, (Promyczka)
          ponieważ tak mi było wygodniej: po raz pierwszy taki „blog” widzę i nie mam
          w tym wprawy, a poza tym unikałem straty czasu na czytanie

        • Benka said

          @Dzieckonmp
          Nigdy nie użyłabym określenia „cham” – do nikogo.
          Cenię i rozumiem Pana zapracowanie.
          Nie mam też prawa stawiać Panu żadnych wymogów.
          Ale gdyby Pan na początku korespondencji skierował ,/ na tej stronie/, ks.Jana , do ks.Skwarczyńskiego ,
          byłby Pan w moich oczach , „Wielki ” – /myślę ,że nie tylko moich/
          Pozdrawiam

        • Dzieckonmp said

          ja to zrobiłem właśnie mailowo.

        • Tom said

          Pisze się ROZUMIEM. Naucz się pisać i mówić w ojczystym języku.

        • mer said

          Podejrzewam, że w wypowiedzi ks. Jana Edmonds z 10:50 p.m. jest jakiś wirus gdzieś na serwerze, bo widzę 6 plusów, chcę dostawić siódmy , a tu kciuk mi ucieka, gdy na niego najeżdżam.
          Serdecznie dziękuję Księdzu za napisanie do nas (nawet gdyby to było przez przypadek) i też obiecuję modlitwę za Księdza i dużo sił do pracy z takimi, jak my. Sam Ksiądz widzi, ze Polacy w kraju czasami nie umieją postępować „po męsku” (i młodzi i starsi). Potrzebne jest nam oczyszczenie z wad narodowych.
          Plurimos annos, mimo, ze nie znam łaciny – łask Ducha Świętego i wstawiennictwa brata Ojca św Jana Pawła II, który był lekarzem.

      • lucek said

        Bog Zaplac Ksiedzu. Obiecuje modlitwe . Szczesc Boze

  26. ========================================================
    NOWOŚĆ – WYKŁAD “WOJNA INFORMACYJNA” – Dr Rafał Brzeski
    ======================================================

    ===================================================================
    https://filmyprawdy.wordpress.com/2012/05/12/nowosc-wyklad-wojna-informacyjna-dr-rafal-brzeski/
    ===================================================================

    ==============================
    POZDRAWIAMY

    REDAKCJA FILMY PRAWDY
    ==============================

  27. Marian said

    1. Napisałem skąd tylko jest . Wiem ,że z Siedlec chciałem się upewnić . Ja tam studiuje i szukam dobrego księdza do prywatnej rozmowy -spowiedzi . Nie zachowujcie się jak stare zgredy . Mamy 21 wiek a zwykły facebook podaje więcej informacji o człowieku a ty taki atak bo spytałem skąd jest .

    • Marian said

      i jeśli będę taką potrzebę czuł to wezmę samochód i pojadę do Niego i porozmawiam . Czytałem Jego książkę i widzę , że to dobry ksiądz a z takim chciałbym porozmawiać a nie w trakcie spowiedzi pokuta i do domu tak jak to niektórzy robią .

      Z Bogiem.

    • mer said

      Napisz prywatnie do Admina DzieckoNMP, to Cię objaśni. Radosław chyba musi wziąć zimny prysznic, zanim zrobi cokolwiek…Obiecałam, ze chcę skończyć tę dyskusję. To nie Twoja wina. Taki był dziś akurat kontekst. Nie jesteś zapewne stałym czytelnikiem strony, wiec nie znasz kontekstu.
      Jeśli mogę, to dobrą radą byłoby dla Ciebie po prostu poprosić w modlitwie Boga , by sam Ci „podrzucił” kierownika duchowego.
      Co do Facebooka, to byłam tam przez miesiąc i …już wiem, jak on działa. Opuściłam Facebooka raz na zawsze. Jesteś młody, wiec porozmawiaj z pradziadkiem o czasach stalinowskich – to nie jest wcale żart. Nie ma też tu złośliwości, ani ironii.To jest druga serdeczna rada. Na pewno walczyłeś w te najwieksze mrozy o ACTA, ja też walczę o wolność słowa, ale to w Polsce -coraz trudniejsze. Moze wkrótce przyjda czasy, że mnie zrozumiesz lepiej. Lepiej, zeby nie nadeszły. Moja mama i ojciec i babcia – wszyscy byli wywiezieni do Niemiec podczas wojny. Babcia – przeszła też przez Syberie…Co Ci mam jeszcze napisać? Tu nie ma na to miejsca.
      A ja nie bardzo mam na to czas, za co Cię przepraszam.

      • Radosław said

        Ksiądz sam podaje publicznie adres do korespondencji w swojej książce, proszę nie zarzucać, że ujawniłem dane niedostępne.

        • mer said

          Czy nie rozumiesz, Radosławie, że ZASADNICZO zmienił sie kontekst? O czym myśli teraz Ksiądz? O ty, ze za parę chwil spełni sie Jego wizja. Że ktoś ma polecenie od szatana i przyjdzie je wypełnić.Zazwyczaj takie polecenia wypełniają ludzie leczący sie u psychiatry, którym po fakcie nie można niczego udowodnić. Ksiądz widział w wizji jego twarz. Ja nie wiem, kto to jest, ale czytelnikow tego blogu są tysiace.
          Oczywiscie Ksiadz nie boi sie śmierci, bo jest wspaniałym Ksiedzem, a naszym PSIM OBOWIAZKIEM jest nie przyczynić sie do tej śmierci, więc ..chwyć co predzej za rozaniec i modl sie. Ja juz chwyciłam. Nie zmuszaj mnie ,zebym zaczęła na Ciebie bluzgać, bo tego nie lubię. Jesteś wspaniałym anglistą i wspaniałym informatykiem, więc wlacz teraz logiczne myślenie.
          Czy tobie też mam radzić, zebyś porozmawiał z pradziadkiem o czasach stalinowskich?
          Więcej nie napiszę na ten temat już ani słowa. Jest Apel.

        • Benka said

          @Radosław
          Jeżeli ksiądz podaje adres w książce ,to podaje go dla czytelnika tej książki.
          Nie napisał pod tym adresem —-„ktokolwiek ma ten adres proszę podaj dalej.”..-.
          W kontekście tego Listu księdza ,jest to tak;–„nie zabiłem” …. „ale powiedziałem gdzie leży nóż”.
          Jesteś człowiekiem inteligentnym ,rozumuj ,prognozuj i oceniaj mozliwe skutki ….

        • Agnes said

          Podawanie do wiadomosci publicznej przez Ksiedza Adama Skwarczynskiego szczegolow swojej smierci (na podstawie wizji) – tym bardziej smierci meczenskiej z podaniem rodzaju narzedzia zbrodni – jest jak PROWOKACJA.

          A teraz kazdy, kto zapyta cokolwiek o Ksiedza, bedzie uznawany za potencjalnego Jego morderce, a ten, ktory udzieli jakiejkolwiek informacji – o wspoludzial w morderstwie.

          No i kto jest winien takiej sytuacji?

      • Radosław said

        Jeśli ktoś podaje adres do korespondencji to po to, żeby ktoś się mógł z tą osobą skontaktować. Dane te stają się informacją publiczną, którą można się posługiwać.

      • Annah. said

        No ładnie 😉 w tej sytuacji byłoby najrozsądniej wysłać naszych Aniołów Stróży do pomocy księdzu gdyby jego sny miały się urzeczywistnić…Ja już swojego tam skierowałam.

  28. anna said

    ale skoro to ma być w ciągu kilku miesięcy skoro jeszcze nie ma obowiązku noszenia chipu???? a przeciez to co napisane w Biblii musi sie spelnic.

  29. anna said

    wybaczcie ze tak niejasno napisalam, pewnie i tak zrozumiecie

  30. wiesia said

    NIECH BEDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS I MARYJA ZAWSZE DZIEWICA! Jest mi bardzo przykro po tym co wczoraj zobaczyłam na naszej stronie.Nie miałam najmniejszego zamiaru robić swoim wpisem zamieszania.Niestety tak się stało.Sądziłam,że będę dobrze odczytana.Po przeczytaniu listu ks.Skwarczyńskiego pojawiło się sporo wpisów w tym to zapytanie skąd jest ten ksiądz?Uważałam,że jeżeli ktoś szuka z Nim kontaktu,a przecież nie wiem kim jest osoba pytająca a jednocześnie ze względu na samą treść księdza zawartą w liście nie uczestniczę w najmniejszym stopniu jako osoba naprowadzająca nawet na link w którym może być podana przez ks.miejscowość,region/z którego pochodzi/.Zobaczyłam to całe zamieszanie a wystarczyło powiedzieć tylko PRZEPRASZAM NIE POMYSLAŁEM,NIE MIALEM ZŁYCH INTENCJI.Tym bardziej,że sytuacja się zmieniła.Czy wiedząc np.,że mój -Twój przyjaciel,jest w opałach,po takim pytaniu cyt.skąd jest ksiądz? dla samej ostrożności nie naprowadzam NIKOGO z wiadomych pobudek.Widzę jednak,że nie zostałam zrozumiana a szkoda.Więcej nie będę zabierała głosu- Z PANEM BOGIEM

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: