Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Wywiad z nienarodzonym dzieckiem

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 Maj 2012


W tych czterech minutach filmu słyszymy głos nienarodzonego dziecka, którego życie ma być zgaszone w klinice aborcyjnej. Wywiad jest nie po polsku. Bardzo proszę chętnych do przetłumaczenia tych słów i jeśli ktoś umie na naniesienie polskich napisów na film. Niech Polacy mają szansę to zobaczyć. Wstawiam dziś w święto Matki Bożej Fatimskiej  bo walka o niezabijanie dzieci jest najważniejsza w naszych czasach. Aborcja prowadzi świat do ruiny, tylko jeśli aborcja zostanie wyeliminowana , droga do pojednania między Bogiem a światem będzie wolna. Potrzeba globalnego zatrzymania aborcji. Każdy różaniec za nienarodzonych zmniejsza wyjątkową karę za grzech aborcji.

W Kanadzie 10 maja ulicami Ottawy przeszedł rekordowy Narodowy Marsz dla Życia .

Dziś 13 maja, o 8:30 ulicami Rzymu przejdzie Marsz dla Życia. Ludzie z całych Włoch wybierają się do Rzymu by wziąć udział w marszu. Poniżej mapka Włoch skąd przybędą uczestnicy marszu. 

A tu wywiad z nienarodzonym dzieckiem

Nadesłane w komentarzu tłumaczenie dokonane przez KamilP . Serdeczne dziękuję Kamilu. Proszę innych aby umieścić napisy po polsku na filmie.

Treść

Miałem przywilej przeprowadzania wywiad z nienarodzonym dzieckiem.
Zapytałem o jego marzenia…
Oto jego odpowiedź….
Mój najgłośniejszy płacz jest w ciszy
Moje najpiękniejsze marzenia przemieniły się w koszmar
Mój największy ból nie sięgnie uszu nikogo (tutaj jest kilka tłumaczeń, wybrałem najlepsze)
Nawet mojej matki
Nigdy nie będę wiedział kim jestem
Tylko Ten który mnie stworzył innym od wszystkich pozostałych będzie mnie znał
On widzi moje talenty i to kim bym został
Nikt inny mnie nie pozna
Nawet moja matka
Chociaż mam uczucia
Nigdy nie doświadczę miłości od kogoś innego
Chociaż moje serce bije szybko
Jak szybko gwiazda mojego życia zostanie zgaszona
I chociaż przygotowuję się by wdychać powietrze na zewnątrz
To jedynym oddechem jakim będę oddychał jest oddech śmierci
I oprócz śmierci, nikt mnie nie pocałuje
Nawet moja matka….

Nienarodzone dziecko już nie przemówiło więcej….

Ale pomyślałem że powinieneś wiedzieć co dziecko miało mi to powiedzenia(co mi powiedziało)

Zarodek: Otrzymujesz unikalny kod genetyczny
3 tydzień: Twoje serce zaczyna bić
5 tydzień: Twój układ nerwowy formuje się
7 tydzień: Twoje rączki i nóżki poruszają się
8 tydzień: Wszystkie Twoje życiowe organy formują się
12 tydzień: Twoja skóra staje się miękka, delikatna
14 tydzień: Zaczynasz śnić
16 tydzień: Możesz już ssać swoje palce
1-40 tygodni – Możesz zostać zabity

Komentarze 23 do “Wywiad z nienarodzonym dzieckiem”

  1. pio9a said

    Może by tak ktoś przetłumaczył ten filmik:) nie każdy zna angielski.

  2. Anna said

    NIE DA SIE TEGO OPISAC WSZYSTKO W CZLOWIEKU DRZY JAK TO WIDZI

  3. Steven17 said

    Nigdy bym nie przypuszczał, że nienarodzone dzieci mówią tak dobrze po angielsku.

  4. KamilP said

    Witam 🙂 oto tłumaczenie tekstu – teksty są ułożone chronologicznie :

    Miałem przywilej przeprowadzania wywiad z nienarodzonym dzieckiem.
    Zapytałem o jego marzenia…
    Oto jego odpowiedź….
    Mój najgłośniejszy płacz jest w ciszy
    Moje najpiękniejsze marzenia przemieniły się w koszmar
    Mój największy ból nie sięgnie uszu nikogo (tutaj jest kilka tłumaczeń, wybrałem najlepsze)
    Nawet mojej matki
    Nigdy nie będę wiedział kim jestem
    Tylko Ten który mnie stworzył innym od wszystkich pozostałych będzie mnie znał
    On widzi moje talenty i to kim bym został
    Nikt inny mnie nie pozna
    Nawet moja matka
    Chociaż mam uczucia
    Nigdy nie doświadczę miłości od kogoś innego
    Chociaż moje serce bije szybko
    Jak szybko gwiazda mojego życia zostanie zgaszona
    I chociaż przygotowuję się by wdychać powietrze na zewnątrz
    To jedynym oddechem jakim będę oddychał jest oddech śmierci
    I oprócz śmierci, nikt mnie nie pocałuje
    Nawet moja matka….

    Nienarodzone dziecko już nie przemówiło więcej….

    Ale pomyślałem że powinieneś wiedzieć co dziecko miało mi to powiedzenia(co mi powiedziało)

    Zarodek: Otrzymujesz unikalny kod genetyczny
    3 tydzień: Twoje serce zaczyna bić
    5 tydzień: Twój układ nerwowy formuje się
    7 tydzień: Twoje rączki i nóżki poruszają się
    8 tydzień: Wszystkie Twoje życiowe organy formują się
    12 tydzień: Twoja skóra staje się miękka, delikatna
    14 tydzień: Zaczynasz śnić
    16 tydzień: Możesz już ssać swoje palce
    1-40 tygodni – Możesz zostać zabity

    Piękne

    • Dzieckonmp said

      Kamilu serdeczne podziękowania za tłumaczenie. teraz innych proszę którzy znają się na tym aby umieścić napisy polskie na filmie aby rozpropagować wśród mówiących po polsku ten film-wywiad.

  5. Annah. said

    22 kwiecień 2012 Szczecin. Ponad 20 tysięcy uczestników wzywa do odważnego przeciwstawienia się rozpowszechnionej nowomowie aborcyjnej,
    Przekrój całego społeczeństwa Szczecina i okolic, a nawet goście z zagranicy w Marszu dla Życia.
    Barwny,radosny korowód powiększał się na trasie marszu do ponad 20 tysięcy pogodnych ludzi nie potrzebujących specjalnej ochrony .
    Brawo wspaniali szczecinianie.

  6. marcin said

    ten wywiad to taka przenośnia tak?

  7. xenia said

    Aborcja jest największą zbrodnią człowieka przeciwko Bogu dawcy życia i drugiemu bezbronnemu i niewinnemu małemu człowiekowi zabicie dziecka w łonie matki jest takim samym zabójstwem jak zabicie dziecka już narodzonego ponieważ każdy człowiek ma prawo do życia także ten który jest jeszcze w łonie matki.Największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj ABORCJA życiu zawsze należy mówić TAK od poczęcia aż do naturalnej śmierci czego nauczał i apelował do ludzkości b.ł. Ojciec Święty Jan Paweł II w kwestii ochrony ludzkiego życia.

  8. Agnieszka said

    Sama jestem w tej chwili w ciąży i istnieje ryzyko, że moje maleństwo będzie obciążone wadą genetyczną, dlatego mam legalne prawo do aborcji, ale nie wyobrażam sobie poddać się takiemu zabiegowi i nie piszę tego tylko jako osoba wierząca ale jako matka, bo zwyczajnie instynkt macierzyński mi na to nie pozwala. Proszę tylko nie oceniać mojego wyboru (m.in proszę Stevena i Marcina, którzy żartobliwie podchodzą do tematu) bo już słyszałam, że jestem niespełna rozumu i kiedyś moje dziecko zapyta ,,po co mnie urodziłaś?”. Ja właśnie dzięki Bogu czuję siłę i wiem, że dam ze wszystkim radę bez względu na to czy urodzę dziecko zdrowe czy chore. Bardzo współczuję kobietom, które poddały się aborcji i życzę wszystkim planującym ten zabieg żeby się opamiętały – zwłaszcza tym, które mogą urodzić zdrowe dziecko bo nawet nie wiedzą jak wielki dar mogą stracić.

    • hjk said

      daj spokój, to (pseudo-)”ryzyko” to naganianie na (zapewne nietanie) badania prenatalne, a moze na „nielegalne usługi” a przez to droższe…
      Słusznie czynisz, ze ufasz Bogu i to wszystko.
      „Legalne prawo” to niestety furtka dla tych, co „kupią” zaświadczenie – coś mi się tak zdaje…

    • lucek said

      @ Agnieszka
      Zaufaj Panu a wszystko bedzie dobrze,
      Masz moja modltwe ,

      • Agnieszka said

        HJK niestety w moim przypadku ryzyko jest realne ponieważ już urodziłam jedno chore dziecko, dlatego mam szansę urodzić kolejne obciążąne tą samą wadą. W kolejną ciążę zajść nie powinnam ponieważ mam poważane problemy hormonalne, w 6 tygodniu ciąży zbadałam poziom hormonów ciążowych i jak otrzymałam wynik to zadzwoniłam do lekarza, który kazał jechać do szpitala na zabieg, wiedziałam, że tak mi powie ponieważ wcześniej sprawdziłam w internecie co oznaczaja takie wyniki. Przyjechałam do szpitala i przyjęła mnie pani doktor, która potwierdziła to co powiedział mój lekarz-poronienie jest w toku, trzeba wykonać zabieg, zaraz sprawdzę na USG na jakim jest etapie… chwila ciszy po czym słyszę: jednak widzę życie, proszę zobaczyć jaka piękna akcja serca! Tak więc wbrew nauce (jeden i drugi lekarz stwierdził, że jestem ich pierwszym takim przypadkiem) noszę pod sercem dziecko i jak dla mnie Pan Bóg dwa razy dał mi dowód na to, że to maleńkie życie powstało z jego a nie z mojej woli i nawet jeżeli urodzi się chore to jest w tym jakiś cel.

        Lucek dziękuję za modlitwę.

        • lucek said

          Dla Boga nie ma nic niemozliwego. Wystarczy tylko zaufac.
          Wiara gory przenosi…)))
          Zaufaj Maryji Ona Cie poprowadzi…)))

  9. Antena said

    Witam,
    po raz pierwszy pisze na tym blogu. Chciałabym się podzielić moim własnym doświadczeniem związanym z ciążą. Będąc w 6 tyg. ciąży dowiedziałam się, że mam różyczkę, lekarz mi powiedział że mogę w tym przypadku usunąć ciążę. Wyszłam z gabinetu zapłakana, nie wiedziałam co robić. Z początku obraziłam się na Boga, uznałam że jest to niesprawiedliwe, dlaczego moje pierwsze dziecko ma urodzić się głuche, niewidzące lub z jakąś inną wadą wrodzoną. Ale w końcu się przemogłam, usunięcie dziecka, to było dla mnie niewyobrażalne przestępstwo, bowiem zawsze byłam przeciwna aborcji. Przyjęłam Szkaplerz i tak przez 9 miesięcy ufałam Maryi. W międzyczasie przyplątał się gronkowiec więc moje szanse na donoszenie dziecka znów zmalały, mogłam również poronić. Wszystkie choroby dopadły mnie w I trymestrze ciąży. Brałam leki, które mogły zaszkodzić dziecku, ale lepiej było je brać niż z nich zrezygnować. Jak poszłam do lekarza prowadzącego powiedział delikatnie że mogę wybrać sobie innego lekarza, tak bał się odpowiedzialności. Chodziłam na badania na których za każdym razem dowiadywałam się że mam różyczkę, dzwonili do mnie a ja ich informowałam że wiem o tym….wyglądało na to że to ja ich uspakajałam. Mimo tych wszystkich problemów urodziłam w 9 miesiącu zdrowe, cudowne dziecko, które otrzymało 10 na 10 punktów. Po 3 lata mogę śmiało stwierdzić, że moje dziecko nie ma żadnych wad wrodzonych jest uśmiechnięte, dobrze się rozwija i daje nam tyle radością, że z chęcią wracam do domu. Dziękuję Matce Przenajświętszej za ten jedyny skarb w moim życiu. Inne kobiety, które mają problemy zachęcam aby zaufały Bogu i swoje problemy Jemu oddały, ciąża przebiegnie bez ciągłych nerwów i wszystko ułoży się dobrze.

    • black.elizz said

      Ja mam nieco inne doświadczenie, ale konkluzja ta sama – całkowicie zaufać Bogu. Mam troje dzieci, wszystkie cudowne i zdrowe. Najmłodsze ma dwa miesiące i śpi sobie smacznie tuż obok mnie mlaskając przez sen 🙂 Rodząc pierwsze dziecko nie byłam jeszcze tak blisko Boga i nie rozumiałam w pełni wagi modlitwy. To się zmieniło, kiedy w wieku sześciu lat córeczka bardzo poważnie zachorowała. Oddaliśmy ją Matce Najświętszej i po batalii która trwała dwa tygodnie okazało się, że wszystko będzie dobrze. Rodząc synka i drugą córeczkę już na początku porodu oddawałam dzieci w ręce NMP. Okazało się, że i jedno i później drugie było mocno opętlone pępowiną, ale miały 10/10 pkt. Ja sama po dwóch ostatnich porodach miałam komplikacje w postaci zakażenia poporodowego, ale wierzę, że tak miało być, że wszystko ma swoją przyczynę i kiedyś dowiemy się jaką. Najważniejsze to nie bać się i zaufać.

  10. Dzieckonmp said

    w Rzymie na Marszu za Życiem uczestniczyło mnóstwo Polaków którzy specjalnie autokarami przyjechali na ten marsz. Serdecznie im dziękujemy za tak wspaniałą postawę , za to że budzą innych ze snu

    http://gloria.tv/?media=288953

  11. Dzieckonmp said

    – Przyjechaliśmy ze Szczecina czterema autokarami. Jechaliśmy 24 godziny, jesteśmy zmęczeni, ale nie ma takiej ceny, której nie byłoby warto zapłacić za obronę życia – mówi Joanna Rutkowska. W marszu uczestniczyła ze swoim bratem Konradem i dwiema siostrami. Wszyscy ubrani są w biało-czerwone koszulki ze znakiem Polski Walczącej.

    – Pokażmy Włochom, po co tu przyjechaliśmy – mówi przez megafon Konrad i wznosi po włosku okrzyk „Bóg, Honor i Ojczyzna”. – „Dio, Patria e onore” – podejmują setki Polaków na Via Conciliazione. Wznoszone są także okrzyki „Polonia per la Vita” (Polska za życiem), „Hey, hey, hey, life is OK!” („Hej, hej, hej, życie jest OK!”), a także po prostu „Vita”, czyli – życie. Młodzież ze Szczecina oprócz stumetrowej polskiej flagi przywiozła transparenty z napisami: „Kocham życie” w 48 językach.

    – Wczoraj ulicami Rzymu maszerowali komuniści, niosąc transparenty z sierpem i młotem oraz portrety Lenina i Stalina – opowiada ks. Tomasz Kancelarczyk, organizator przyjazdu na Marsz dla Życia szczecińskiej młodzieży. – Dzisiejszy Marsz dla Życia traktuję zatem także jako swoistą przeciwwagę dla tego wczorajszego. Ale i wczoraj widać było pewne światełko nadziei – byłem świadkiem sceny, kiedy ksiądz w koloratce podszedł do grupy komunistów, żeby z nimi porozmawiać. Pomyślałem wtedy: „Ot, Boży szaleniec!”. I takich Bożych szaleńców bardzo nam dzisiaj potrzeba – podkreśla kapłan.

    – Dziękuję wam za waszą obecność, to wspaniałe świadectwo – mówi Valerio Pece, włoski dziennikarz z Brescii. – Jestem dziś bardzo szczęśliwy, że jesteśmy tu razem, a przecież nie znaliśmy się wcześniej, to Duch Święty nas tutaj zgromadził – podkreśla Valerio. Zdaniem dziennikarza, świadectwo dawane na rzymskich ulicach jest ogromnie ważne. – Ma ono za zadanie nie tylko wywrzeć nacisk na polityków, ale także obudzić „letnich” katolików, uświadomić im, że jeśli nie zabierzemy głosu w obronie życia, nikt nie zrobi tego za nas. Dzięki takim dniom jak dziś możemy także zobaczyć piękno życia, jego niesamowitą wartość i radość, jaką niesie – podsumowuje Włoch.

    http://www.rodzinakatolicka.pl/index.php/wiadomoci/6-wiadomosci/27878-rzym-za-yciem

  12. irena said

    Szczęsc Boże -zobaczyłam ten film i nie mogłam powstrzymać się od komentarza.Kochane przyszłe mamusie!życie jest ciężkie/nikt zresztą nie mówił nam ze będzie lekko/ale pomimo tego jest to najpiękniejszy dar jaki Bóg nam dał!
    Mój Kubus urodził się z niedotlenieniem mózgu,przy porodzie dusił się pępowina a cały okres ciaży wspominam jako jeden wielki stres.Neurolog tez nie dawał szans na to ,że dziecko będzie całkiem normalne.Lata ćwiczeń,chodzenia po lekarzach i wiara zrobiły swoje.Jest wspaniałym chłopcem-SPRAWNYM RUCHOWO wbrew wyrokom lekarza/chodzi do klasy sportowej/ uczy sie całkiem niezle jedynie co ma to problem z nauka języków obcych i przedmiotami scisłymi.Z tymi drugimi to moze troche bardziej z lenistwa bym powiedziała .O ciazy blizniaczej dowiedziałam się pod koniec 8 miesiaca a reakcja moja była taka ,że lekarz prowadzący wezwał pogotowie,ponieważ moje cisnienie osiagnęło wysoką skalę,zresztą do dzis pozostała mi ta pamiątka po blizniaczkach.I ryzyko było duże,cisnienie,wiek.Rodziłam siłami natury-Zuzia wazyła ok.1,70kg potem waga jeszcze spadła,Monia 2,60kg.Moje mysli były rózne od tego że sobie nie poradzę do tego ,zeby je zostawić w szpitalu.Wyszłam na drugi dzień na własne żądanie,bez dziewczynek one musiały zostac.Pierwsza noc sprawiła ,ze byłam przed 5 rano w szpitalu ;do karmienia;.Pomimo ,iz w domu była 3 maluszków,ja słyszałam tylko cisze i twarz tych moich dziewczynek,Zuzi ktora była nie większa od lali,i wielkie niebieskie oczy Monisi.Myslałam ,ze oszaleje!!po tygodniu zabrałam je wreszcie do domu-świat stanął do góry nogami dla mnie ,piatka małych moje cisnienie,inne problemy-ale wiem jedno BYLISMY WSZYSCY RAZEM .SA TAK KOCHANE ,chociaz tak rózne,Łobuzy okropne ale tez tak pomocne ze nie da sie opisać.Miałam gdzieś smiechy ludzi ;z sasiedztwa ; i komentarze np ze Ona taka mała pewnie chora .Ona ma na imię Zuzia-tak odpowiadałam.Tyle lat wytrzymałam ,za chwile pojda do 1 klasy juz i chociaz jest mi coraz cięzej i mam chwile załamania wiem że moje życie byłoby puste bez dzieci,Czuć ruchy małych nózek i raczek i bicie serduszka pod swoim sercem-trzeba się wsłuchac w to wszystko.To juz człowiem -mały ale człowiek….reaguje na wszystko ..a ze milczy….to tylko kwestia czasu..

    • irena said

      Mamo,
      dzisiaj mnie zabiłaś
      powiedz,
      obchodzi Cie to co zrobiłaś?
      Dlaczego w takiej chwili mnie zostawiłaś?
      Mam tyle pytań do Ciebie
      ale ty uważasz ,
      że moje miejsce jest w niebie
      Dlaczego mnie nigdy nie kochałaś
      Dlaczego mi życie doebralaś?
      Nie miałaś prawa mi życia odbierać
      Mimo tego że mi je dałaś Mamo
      ,,, Nie wiem dlaczego tak wołam do Ciebie
      będąc już tutaj, aniołkiem w niebie
      Nie wiem dlaczego ale cierpiąc szlocham
      Bo mamo… mamusiu
      Tak bardzo Cię kocham
      Tak bardzo chciałam zyć,
      z dziećmi sie bawić
      Ale ty postanowiłaś się ze mną rozprawić
      Chciałam cały świat zobaczyć
      a ty zrobiłaś coś
      czego się nie da wybaczyć
      zabrałaś mi szanse,
      jedną jedyną
      nie chciałaś bym była Twoją dzieciną
      Kiedy byłam w środku
      w,Tobie
      tak myślałam o rodzinie sobie
      Jak wyglądasz się zastanawiałam
      Mamo… ja tak strasznie Cię zobaczyc chciałam
      Mamo jak tak bardzo chciałam żyć
      Marzyłam o tym by Twoim dzieckiem być
      A kiedy poczułam te wielkie narzędzie na moim ciele
      bałam się bardzo i zrozumiełam że coś złego się dzieje
      Nie miałam pojęcia co robic mam
      Myślałam o tym,
      że ty czuwasz gdzieś tam
      Pomyliłam się fakt….,
      ty tam byłaś
      Ale nigdy bym nie pomyślała że to ty wymyśliłaś
      Nie mogę pojąć że ty – moja mama tego własnie chciałaś
      Mamo , ja wciąż żyje i Cię obserwuje
      łzy mi płyną i serce mnie kłuje
      Tak bardzo chcę Cię zapytać ..
      Dlaczego?
      Przecież nie musiałaś tak wybierać…
      Nie wiem czy chcesz żebym Ci wybaczyła
      Ale wiem jedno …
      będę się za Ciebie modliła…
      Amen

  13. ważne jest, żeby coś robić w sprawie zwalczania aborcji w naszym kraju. U mnie w liceum np. była zrobiona wystawa (wystarczy chcieć się tym zająć, organizacje pro-life w Polsce chętnie udostępniają odpowiednich zdjęć, sztalug) i stała przez miesiąc. Jestem pewna, że wiele osób które mimowolnie przechodząc koło tych wystaw przeczytały wiele haseł i zobaczyły dużo zdjęć uświadomiły sobie, że aborcja to zabójstwo. Jest sporo możliwości działań, wystarczy czas spędzany na przeglądaniu blogów poświęcić na ratowanie świata.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: