Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Nie odkładajcie własnego nawrócenia

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Maj 2012


Orędzie z Ontario z dnia 14 maja 2012

Dzieci stworzone dla Mojej Chwały, Ja Jestem, który Jestem. Ja Jestem Alfa i Omega, Ja Jestem Nazareńczykiem. Radujcie się. Przychodzę do was kolejny raz. Pragnę  z wami pozostać. Otwórzcie dla Mnie wasze serca. Otwórzcie je teraz. Poddajcie się Mi. Oddajcie swoje serce Miłości. Pozwólcie abym uformował was w stworzenia Światłości. Moje dzieci, wzywam was do służenia tym, których stawiam na waszej drodze. Bądźcie świadkami Miłości. Świadczcie z ufnością. Nie obawiajcie się odrzucenia. Ja zostałem odrzucony ale zmartwychwstałem trzeciego dnia. Zostałem odrzucony, wyszydzony i potraktowany jak złoczyńca jednak was nie potępiłem.  Przyjąłem krzyż pozostając posłuszny. Podążajcie za Mną. Oddajcie Mi wszystko co jest dla was ważne. Nie obawiajcie się śmierci. Śmierć jest początkiem duchowego życia. Śmierć jest waszą najwyższą ofiarą. Wasza śmierć pozwoli wam, w końcu połączyć się ze Mną. Oczekujcie z niecierpliwością tego momentu i już teraz się do tego przygotujcie. Musicie żyć tak jakby każdy dzień był waszym ostatnim. Musicie być przygotowani do stanięcia przede Mną w pokorze. Musicie być gotowi odpowiedzieć przede Mną za wszystkie wasze przewinienia. Moje dzieci  policzone będą wszystkie wasze uchybienia w miłości. Zapamiętajcie to sobie. Pozostańcie prawi. Podążajcie w posłuszeństwie. Świećcie Moim  światłem na  wszystkie krańce ziemi. Nie odkładajcie własnego nawrócenia gdyż będziecie tego żałować. Czas nie jest waszym sprzymierzeńcem.  Ukażę wam się w Chwale. Nikt z was nie będzie więcej wątpił w Mój Królewski Majestat. Przygotujcie się poprzez modlitwę i post. Przygotujcie się i radujcie gdyż przyjdę aby zetrzeć zło ze świata i ustanowić Moje Królestwo Miłości. Nie ustawajcie w miłości. Bądźcie godnymi ambasadorami Boga Ojca. Pozostawiam wam Mój pocałunek pokoju.

Shalom

telniczka

Do Not Postpone Your Conversions

Children Created For My Glory,
I Am that I Am. I Am the Alpha and the Omega. I Am the Nazareen. Rejoice. I come to you once more. I desire to abide in you. Open your hearts to Me. Open them now. Surrender to Me. Give up your hearts to Love. Give Me permission to transfigure you into creatures of Light. My Children, I call on you to minister to all those I place on your path. Testify to Love. Witness in all confidence. Do not fear rejection. I was rejected, yet I rose on the third day. I was rejected, mocked, and treated as a criminal, yet I did not condemn you. I went to the Cross in all obedience. Follow My lead. Give Me all that you hold dear. Do not fear Death. Death is the beginning of your spiritual lives. Death is your ultimate sacrifice. Your death will allow you to finally enter into complete union with Me. Look forward to this moment, and prepare for it now. You must live each day as your last. You must be ready to appear before Me in all humility. You must be ready to answer for Me for all transgressions. My Children, you will be held accountable for all breeches in love. You would do well to remember this. Walk in integrity. Walk in obedience. Shine My light to the ends of the Earth. Do not postpone your conversions, for this decision you will surely regret. Time is no longer on your side. I will manifest Myself to you in glory. You will no longer doubt My Sovereign Majesty. Prepare with prayer, and fasting. Prepare, and rejoice for I come to rid the world of all evil, and establish My reign of Love. Persevere in love. Reflect My joy in all lands. Be worthy ambassadors of the Father. I leave you My kiss of peace. Shalom

Komentarzy 19 do “Nie odkładajcie własnego nawrócenia”

  1. Świadectwo Ani: modlitwa o dobrego męża:

    W tym momencie kończę odmawiać czwartą już Nowennę Pompejańską. Jak dowiedziałam się o Nowennie, z jednej strony czułam duże pragnienie by Ją odmówić. Postanowiłam odmawiać wszystkie Cztery Części Różańca. Z drugiej, bałam się czy dam radę, czy wytrwam. Studia, codzienna praca i masa innych obowiązków, które muszę wykonywać w ciągu dnia. Ale o dziwo… Gdy odmawiałam Nowennę, wcale nie miałam mniej czasu na inne obowiązki – wręcz przeciwnie, wszystko było bardziej poukładane i lepiej zorganizowane. Myślę, że jest to pierwszy Cud tej Nowenny. Pozornie czasochłonna – ale TYLKO POZORNIE.

    Wszystkie cztery Nowenny odmówiłam w tej samej intencji. Modlę się o Dobrego Męża. Swoją intencję sformułowałam następująco: „Jeśli to możliwe, proszę o Dobrego Męża, ale ostatecznie – nie co ja chcę, ale co Ty”. Intencja sformułowana w ten sposób codziennie przypomina mi o tym, że nie jest właściwą postawą „wymuszanie” na Bogu czegokolwiek. Należy poddać się Jego woli, choć wypowiedzenie słów „Bądź wola Twoja” jest takie trudne. Bóg działa – ja to wiem. I mam pewność, że już „zajmuje się” tą moją intencją. Bo tak naprawdę to co ja mogę? Nic. Tylko poprzez Modlitwę, Zaufanie uzyskuję wewnętrzny pokój.

    Nie są mi obce chwile załamania. Ostatnio znów przeżyłam rozczarowanie, znowu porażka, znowu to nie było to… w takich momentach tak ciężko po raz kolejny sięgnąć po różaniec… bo może wydawać się że to „nie działa”… Mimo że było to trudne, skończyłam czwartą i jestem w trakcie odmawiania piątej już Nowenny Pompejańskiej.
    Wierzę i mam nadzieje, że kiedyś zostanę wysłuchana, że mój trud się opłaci i że kiedyś będę mogła podzielić się świadectwem jak to w cudowny sposób znalazłam upragnionego Towarzysza Życia.

    Zachęcam Wszystkich do odmawiania Nowenny Pompejańskiej!

    Wszystko o nowennie pompejańskiej: http://www.pompejanska.rosemaria.pl

    • Justyna said

      Do Ani: Pamietam ten czas kiedy i ja modlilam sie o dobrego meza ,myslalam wtedy ze tylko kiedy zaloze rodzine moge byc tak w pelni szczesliwa.No i jestem mezatka od 12 lat mam dobrego ,kochanego meza i dwoje wspanialych urwisow-jestem szczesliwa,choc nie zawsze jest latwo.Ale pisze do Ciebie dlatego ze zostala we mnie taka pustka takie jakies oczekiwanie i i wiem i czuje ze ta pustke moze wypelnic tylko Bog i to oczekiwanie jest czekaniem na spotkanie z Jezusem …i pomimo ze jestesmy grzesznikami to tak w pelni bedziemy szczesliwi kiedy juz bedziemy w ” domu OJCA”. Czego i Tobie Aniu i Wam wszystkim i sobie zycze.

      • Starszy Jerzy said

        „minelo 6 tyg. odkad zmarl moj maz a ja nadal nie moge sobie uzmyslowic ze juz go z nami nie ma, mam wrazenie jakby wyszedl gdzies na chwilke i zaraz mial wrocic, dopiero wieczory i noce przypominaja mi ze juz go nie ma. Zastanawiam sie kiedy poczuje sie lepiej i boje sie zarazem tego jak wytlumaczyc naszej 3 letniej corecce ze tatus juz nie wroci, starsza coreczka rozumie co sie stalo, mniejsza nie bardzo, nie wiem jak jej powiedziec ze tatus odszedl od nas fizycznie na zawsze. Jak dlugo wy godziliscie sie ze smiercia Waszy bliskich?”

        „Ja dotąd się nie pogodziłam ze śmiercią mamy a mój synek, który był bardzo związany z babcią nadal nie wierzy,że jej nie ma choć mu tłumaczyłam, że jest u aniołków. Mówi babcia mi da, babcia wróci to pójdzie ze mną tam i tam a mi chce się płakać z bezsilności i bólu. Niedługo dzień mamy komu mam złożyć życzenia, potem dzień ojca, którego też już nie ma…”

        Proszę pomóżcie mi odpowiedzieć na takie dwa meile
        bezradny

        • lucek said

          Modle sie codziennie za wszystkich ktorzy przezywaja ciezkie chwile o sile do dzwigania krzyza.
          Cierpienie trudno zrozumiec . Trzeba dziekowac za Krzyz i prosic o sile aby go udzwignac, Wtedy cierpienie zamienia sie w radosc. Ucalujmy wlasny krzyz , ukochajmy go a bedzie zrodlem radosci.
          Ja swoja mame kochalam nade wszystko . Nigdy nie dopuszczalam do siebie mysli ze moze jej zabraknac. Kiedy dotarla ta mysl do mnie ogarnelo mnie przerazenie …)))
          Mojej mamy nie ma wsrod zywych . Odeszla do Pana po ciezkiej chorobie ( choroba nowotworowa ) . 9 maja 2002 roku.
          13 -cie lat wczesniej rowniez 9 maja zmarla moja babcia .
          Czy to byl przypadek ? mamy 365 dni w roku. – mamy 12 miesiecy … )))
          A tu TEN SAM DZIEN , TEN SAM MIESIAC ….)))
          Natomiast moj tato – na ktorego przelalam cala swoja milosc , ktora mialam do swojej mamy – odszedl do Pana – 5 wrzesnia 2005 r.
          Tak wiec na nagrobku moich rodzicow sa cyfry ktore sie krzyzuja :
          5 – 9 / 9 – 5 czy to przypadek . ?
          Czy ktores z nich na pytanie jaka date sobie wybieraja – czy wybrali by inna , ktora bylaby bardziej stosowna ?
          Taki uklad moze tylko utworzyc Pan Bog ,,)))

          Kroluj nam Chryste !!!

        • Starszy Jerzy said

          Dziękuję Ci Lucku za odpowiedź, za wskazówki.
          Może ktoś jeszcze zechce mi pomóc.

        • Patriota said

          Chciałabym spróbować pomóc czy mogę prosić o maila?

        • bozena 2 said

          Moi wszyscy z domu mego rodzinnego tzn rodzice i 3 rodzeństwa poumierali , rodzeństwo w wieku młodzieńczym, mama za swego życia straciła 3 dzieci. Musi minąć czas najlepiej 6 lat. poznawaj Boga , Jego strategię działania i pedagogię wychowania, a zrozumiesz i sens swego nieszczęścia, po tamtej stronie wszystko się nam wyjaśni, dlaczego było tak a nie inaczej.Czytaj: http://www.objawienia.pl/anna/anna/sbm-w.html

        • Starszy Jerzy said

          do @ patriota : Znajdziesz go na moim blogu: http://www.pojednanie2.blogspot.com/
          (z lewej na niebieskim u dołu)

        • margaretka said

          Ja myślę, że w takich sytuacjach jak śmierć bliskiej osoby, warto sobie uzmysłowić po co człowiek przychodzi na ten świat, rodzi się a potem umiera. To jest dla wielu moment, by bardziej przylgnąć do Boga, bardziej mu zaufać i przedewszystkim pamiętać, że wszyscy umrzemy i się z Nim spotkamy. Gdybym ja straciła męża a moje dzieci by tęskniły, dopytywały się, powiedziałabym im prawdę, że takie jest życie tu na tej ziemi, a po nim nastaje życie wieczne choć dla tych co zostali, rozłąka jest bolesna. Moja mama umarła 2 lata temu i tak właśnie tłumaczyłam córkom, że
          babcia żyje nadal, tylko my narazie nie możemy się z nią zobaczyć, bo ona poszła do Boga, córki były smutne, jednak ja im opowiedziałam o tym jak niebo jest cudowne, pełne radości i szczęścia i że każdy kto tam trafi już nigdy nie jest smutny. Powiedziałam im też, że jak ktoś nie jest zawsze miły dla innych, potrzebuje naszych modlitw by dojść do nieba, dlatego muszą się modlić za babcię. Córka zapytała czy ja też umrę i powiedzałam jej prawdę, że napewno i że ona też musi pamiętać o modlitwie gdy to się stanie. Powiedziałam że wszyscy i odejdziemy z tego świata i w niebie się spotkamy, tylko że nie razem a po kolei, tak jak Bóg zechce. Ja ogólnie myślę, że wokół śmierci ludzie niepotrzebnie tworzą aurę wielkiego strachu, a za mało jest w tym nadziei. Zbyt ogólnikowo też wspomina się o sprawach oczywistych, jak niebo czy piekło. Ja moim dzieciom o tym mówię, bo uważam że tak jest dla nich lepiej, a nawet w razie trudnych sytuacji jak strata bliskich, znajomość nieba[dzieci lubia słuchać jakie jest ono cudowne] może pomóc oswoić się z tym co nie uniknione. Może dla wielu osób, to co ja piszę, nie jest pomocną radą, ale mnie takie podejście daje siłę, być może dlatego że ja faktycznie to tak odczuwam, kiedy ktoś z rodziny umiera, mam nieodparte wrażenie, że jest blisko mnie, odczuwam duchem tą drugą rzeczywistość. Co do cierpienia, to myślę że nie ma żadnej dobrej rady, trzeba je poprostu przetrzymać, ofiarować jako zadośćuczynienie za grzechy zmarłego.

    • Tom said

      Trzeba też trochę z domu wychodzić, do ludzi. Sam może nie zapukać ;)…
      Chociaż…

  2. passifloraa said

    CHOROBA I LEKARSTWO

    Wyobraźmy sobie wielką zarazę, która ogarnęła większą część globu. Pewien doktor wynalazł w swoim laboratorium skuteczne lekarstwo na tę zarazę i uczynił je dostępnym dla wszystkich. Niektórzy ludzie skorzystali z tego lekarstwa, a inni nie. Ci ostatni mówili: „Skąd mogę wiedzieć, czy jego lekarstwo jest skuteczne? Sam się wyleczę!”. Czyż ludzie ci nie byli potencjalnie uratowani? Z całą pewnością nie było winą tego naukowca, że nie zostali uleczeni. Oni sami byli sobie winni. Podobnie jest z Chrystusem. Przyniósł On zbawienie wszystkim ludziom. Tylko od nas zależy, czy odnajdziemy w Nim to zbawienie.

    Arcybiskup Fulton J. Sheen

  3. KRYSTYNA said

    Dziękując Panu Bogu, uprzejmie informujemy, ze otrzymaliśmy dziś oficjalne zezwolenie od Pana Prezydenta Miasta Gdańska na organizację Marszu dla Chrystusa Króla Polski dniu 27 maja w Gdańsku.

    Serdecznie wszystkich zapraszamy do udziału w tym Marszu.

    AKTUALNOŚCI I INFORMACJE na stronie http://www.MarszDlaChrystusaKrola.pl

    GODZINA ROZPOCZĘCIA 15.00, GODZINA ZAKOŃCZENIA 18.30

    TRASA MARSZU:

    POCZĄTEK – Gdańsk ul. Kartuska – pętla tramwajowa przy kościele Św. Franciszka z Asyżu,

    Nowe Ogrody, Węzeł Hucisko,

    I PRZYSTANEK – Pomnik Polskiego Państwa Podziemnego – złożenie kwiatów

    i przemówienie, ul. Wały Jagiellońskie,

    Podwale Grodzkie przy SKM Gdańsk Główny, Wały Piastowskie,

    II PRZYSTANEK – Plac Solidarności, Wały Piastowskie, Rajska, ul. Wielkie Młyny,

    Podwale Staromiejskie,

    III PRZYSTANEK – Pomnik Sobieskiego przy Targu Drzewnym, Targ Węglowy, Długa, Kaletnicza, Bazylika Mariacka. PROSIMY O PRZYBYCIE Z FLAGAMI.

    Załączamy ulotki i plakat i serdecznie prosimy o ich rozpowszechnianie.

    • Przemysław said

      15 maja 2012 r., Wtorek
      Pierwsze czytanie: Dz 16, 22-34 Paweł i Sylas cudownie uwolnieni z więzienia
      Psalm responsoryjny: Ps 138 (137), 1-2a. 2bc-3. 7c-8 (R.: por. 7c)
      Śpiew przed Ewangelią: J 16, 7. 13
      Ewangelia: J 16, 5-11 Jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie

      PIERWSZE CZYTANIE
      Dz 16, 22-34 Paweł i Sylas cudownie uwolnieni z więzienia

      Czytanie z Dziejów Apostolskich

      Tłum Filipian zwrócił się przeciwko Pawłowi i Sylasowi, a pretorzy kazali zedrzeć z nich szaty i siec ich rózgami. Po wymierzeniu wielu razów wtrącili ich do więzienia, przykazując strażnikowi, aby ich dobrze pilnował. Otrzymawszy taki rozkaz, wtrącił ich do wewnętrznego lochu i dla bezpieczeństwa zakuł im nogi w dyby.
      O północy Paweł i Sylas modlili się śpiewając hymny Bogu. A więźniowie im się przysłuchiwali. Nagle powstało silne trzęsienie ziemi, tak że zachwiały się fundamenty więzienia. Natychmiast otwarły się wszystkie drzwi i ze wszystkich opadły kajdany. Gdy strażnik zerwał się ze snu i zobaczył drzwi więzienia otwarte, dobył miecza i chciał się zabić, sądząc, że więźniowie uciekli. «Nie czyń sobie nic złego, bo jesteśmy tu wszyscy!» – krzyknął Paweł na cały głos.
      Wtedy tamten zażądał światła, wskoczył do lochu i przypadł drżący do stóp Pawła i Sylasa. A wyprowadziwszy ich na zewnątrz rzekł: «Panowie, co mam czynić, aby się zbawić?»
      Odpowiedzieli mu: «Uwierz w Pana Jezusa, a zbawisz siebie i dom swój». Opowiedzieli więc naukę Pana jemu i wszystkim jego domownikom. Tej samej godziny w nocy wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym domem. Wprowadził ich też do swego mieszkania, zastawił stół i razem z całym domem cieszył się bardzo, że uwierzył Bogu.

      Oto Słowo Boże

      PSALM RESPONSORYJNY:
      Ps 138 (137), 1-2a. 2bc-3. 7c-8 (R.: por. 7c)

      Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
      lubAlleluja.

      Będę Cię sławił, Panie, z całego serca, *
      bo usłyszałeś słowa ust moich.
      Będę Ci śpiewał psalm wobec aniołów, *
      pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

      Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
      lubAlleluja.

      I będę sławił Twe imię *
      za łaskę Twoją i wierność.
      Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem, *
      pomnożyłeś moc mojej duszy.

      Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
      lubAlleluja.

      Wybawia mnie Twoja prawica. *
      Pan za mnie wszystkiego dokona.
      Panie, Twa łaska trwa na wieki, *
      nie porzucaj dzieła rąk Twoich.

      Zbawia mnie, Panie, moc prawicy Twojej.
      lubAlleluja.

      ŚPIEW PRZED EWANGELIĄ
      J 16, 7. 13

      Alleluja, Alleluja, Alleluja

      Poślę wam Ducha Prawdy,
      On was doprowadzi do całej prawdy.

      Alleluja, Alleluja, Alleluja

      EWANGELIA
      J 16, 5-11 Jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie

      Słowa Ewangelii według świętego Jana

      Jezus powiedział do swoich uczniów:
      «Teraz idę do Tego, który Mnie posłał, a nikt z was nie pyta Mnie: „Dokąd idziesz?” Ale ponieważ to wam powiedziałem, smutek napełnił wam serce. Jednakże mówię wam prawdę: Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was.
      On zaś gdy przyjdzie, przekona świat o grzechu, o sprawiedliwości i o sądzie. O grzechu, bo nie wierzą we Mnie; o sprawiedliwości zaś, bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzycie; wreszcie o sądzie, bo władca tego świata został osądzony».

      Oto słowo Pańskie

      • Przemysław said

        Ofiarowałam się Maryi, oddałam się Jej z pełnym zaufaniem. Tyle razy mnie wysłuchała, tak że nigdy nie zdołam dostatecznie wyrazić Jej mojej miłości i wdzięczności.

        (bł. Elżbieta od Trójcy Świętej)

        • Przemysław said

          Myśli świętych Karmelu na każdy dzień roku

          Z własnej inicjatywy nikt nie może oddać się Maryi. Świadome i całkowite oddanie się Jej na wyłączną własność jest zawsze darem Jezusa. Ona jest Jego Matką, wyjątkową miłością Jego Serca. Gdy więc odczuwasz w swoim sercu natchnienie do uczynienia takiego aktu, znaczy to, że Jezus wyciąga do ciebie rękę z jednym z największych darów. Byłoby wielką stratą odrzucić taki dar. Oddanie się Maryi otwiera Jej drogę do skutecznego i szybkiego prowadzenia cię po drogach życia duchowego, czyli świętości. Drogi te wybiegają w wieczność, a tam, jak się wyraziła siostra Emmanuel: ”człowiek staje się coraz piękniejszy i coraz szczęśliwszy, jest to crescendo” – wieczne wzrastanie. Wzięcie Maryi do domu swego serca, w akcie ofiarowania się Jej, jest osobistym zobowiązaniem i całkowitym oddaniem w Jej służbie. Nie sprowadza się ono do odmówienia jakiejś modlitwy czy też do oddania pewnych oznak czci w określonych okolicznościach, lecz obejmuje całe twoje życie: świat twego wnętrza oraz zewnętrzne relacje i działania. W formie najpełniejszej wyraża go zrzeczenie się na rzecz Maryi wolności w dysponowaniu sobą i swymi zasługami.

          Pokój i Dobro

  4. Tadeusz said

    Już wykasowali z Glorii film „Imperium zła”, czy ktoś może to ma nagrane ?? wszystko co dobre szybko znika !!

    http://gloria.tv/?media=279689

    http://gloria.tv/?media=279684

    http://gloria.tv/?media=279655

    http://gloria.tv/?media=279678

    był w 4 częściach.

  5. KRYSTYNA said

    http://niezalezna.pl/28313-kupujcie-lampy-naftowe-i-piecyki-%E2%80%93-kozy

    Kupujcie lampy naftowe i piecyki – kozy

    W tle Europejskiego Kongresu Iluzji Gospodarczej, który odbywa się właśnie w Katowicach dociera do nas dramatyczna informacja, że chcą nas Polaków wykończyć prądem. Sprzedawcy i dystrybutorzy energii elektrycznej w Polsce, dodajmy w dużej mierze zagraniczni nie będą już od nowego roku niczego uzgadniać z państwem, regulatorem cen prądu dla gospodarstw domowych.

    To może być zabójstwo dla domowych budżetów, chcą najwyraźniej „dorżnąć polskie watahy” prądem. Czyli zbliża się dla cen prądu w Polsce moment: hulaj dusza piekła nie ma. Firmy, które i tak serwują nam prawie że najdroższy prąd w Europie w relacji do polskich zarobków ( 0,23 euro/KWh ) nie będą już musiały się krygować ze zdzierstwem i liczyć się z czymkolwiek.

    Uwolnienie cen dla indywidualnych odbiorców to zapowiedz drastycznych podwyżek cen energii i rachunki domowe za prąd wyższe, nawet o 40 proc. Średnio do tej pory wyjściowe propozycje podwyżek cen wynosiły ok. 18-20 proc. Bez żadnej kontroli ze strony polskiego państwa, które jak widać likwiduje się samo, ok. 15 mln gospodarstw domowych zapłaci bajońskie sumy. I to jeszcze przed wprowadzeniem dramatycznych w skutkach efektów tzw. limitów z tyt. CO2 i emisji gazów cieplarnianych. W Portugali mniej zamożna ludność z powodu oszczędności i wysokich cen energii masowo już nabywa lampy naftowe, świece, pali i ogrzewa się, czym się da. Na razie płoną ogniska, ale jak tak dalej pójdzie mogą zapłonąć stosy.

    W XXI w. również tu nad Wisłą będziemy wkrótce chodzić spać z kurami i przechodzić w centrach wielkich miast na opalanie drewnem, węglem i czym popadnie. Problem w tym, że jesień i zima trwa u nas znacznie dłużej niż w Portugalii czy Grecji. Kogo będzie stać na ten luksus – Fiat omnis? – czyli nie 200 zł. za 1 MWh, ale np. 350-400 zł. Za 10 KWh już teraz płacimy szokujące 13 euro. W ciągu ostatnich 10 lat prąd zdrożał o ponad 100 proc. teraz może wzrosnąć o kolejne 50 proc. w ciągu zaledwie 2 lat. Obecny rząd wychodzi jak widać z założenia, że bez prądu da się żyć. To może być ten jedyny wkład naszej władzy w politykę prorodzinną. Powróćmy do słów wieszcza „ciemno wszędzie głucho wszędzie co to będzie co to będzie”. Po zafundowaniu nam pracy do 67 roku życia, droższych kredytów i leków, wyższych podatków, wysokich – astronomicznych jak na naszą kieszeń cen benzyny i disla, teraz tą „niewdzięczną watahę chcą dorżnąć prądem”.

    Taką to politykę energetyczną zafundował nam obecny rząd. Jak żyć Panie Premierze, nie dość, że krótko to i do tego jeszcze po ciemku? Wielkim zwolennikiem tzw. liberalizacji rynku energii elektrycznej dla ludności jest V-ce minister gospodarki – poseł PO Tomasz Tomczykiewicz ze Śląska. Może liczy na to, że gdzie jak gdzie, ale na Śląsku ukopią sobie trochę węgla w bieda – szybach. Wiatrak i atom w każdym domu to przecież czyste mrzonki. Uwolnienie cen, liberalizacja rynku energii, po polsku – gigantyczna podwyżka cen i rachunków w przypadku firm w 2007r. doprowadziła do wzrostu cen prądu o ok. 40 proc. A przecież cena kupowanej energii to zaledwie połowa wartości płaconej faktury. Mamy przecież też nową akcyzę na węgiel od tego roku nie bez wpływu na cenę energii. Ci, którzy ogrzewają prądem zapłacą o 200-300 zł. więcej na każdym rachunku, zwłaszcza zimą. To będzie szok – oznacza bankructwo wielu budżetów domowych dla, niektórych wręcz zamarznięcie, piece – kozy będą przebojem handlowym już wkrótce.

    Między bajki można włożyć opowieści o wyborze dostawcy energii, taryfa G stanie się zabójczym symbolem „zielonej wyspy”, a zadłużenie gospodarstw domowych tylko w bankach to już 531 mld zł. długi wobec zakładów energetycznych będą rosły. Kradzież węgla i prądu stanie się w tej sytuacji zjawiskiem nagminnym, dewastacja lasów na cele opałowe rozkwitnie, świeczki mogą nabrać całkiem nowych walorów, nie tylko estetycznych. Słusznie, więc mówi poseł PO Andrzej Halicki w Radiu ZET „jedyną naszą bronią jest ignorancja”. Energia prawie bez dymu z węgla ma być w 2050r. Nie ma jednak dymu bez ognia, Ten ogień sprzeciwu z powodu obdzierania nas żywcem ze skóry już się tli. Czas najwyższy zdzierstwu i drożyźnie powiedzieć stanowcze dość.

    • Bozena said

      Kiedys w ktoryms oredziu czytalam, by uczyc sie samemu robic swiece. Wiem, ze babcia robila je podczas wojny z tluszczu w sloikach, ale jej juz nie ma i nie ma kogo zapytac… Na pewno przydalaby nam sie taka wiedza.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: