Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Znam owce moje a one mnie znają

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 Maj 2012


Nasz Pan jest dobrym Pasterzem , dlatego cieszmy się i starajmy być tymi  owcami które znają swego Pana. Mimo opluwań , oszczerstw uchwyćmy się a rękę najlepszego Naszego Pasterza i bądźmy owcami z Jego owczarni a nie z tej innej.

Ja jestem dobrym pasterzem i znam owce moje, a moje Mnie znają, podobnie jak Mnie zna Ojciec, a Ja znam Ojca. Życie moje oddaję za owce. Mam także inne owce, które nie są z tej owczarni. I te muszę przyprowadzić i będą słuchać głosu mego, i nastanie jedna owczarnia, jeden pasterz. Jan 10:. 14-16

Orędzie z 2 lipca 2010 dla Mirjany

Drogie dzieci, moje matczyne wezwanie, które dziś kieruję do was, jest wezwaniem prawdy i życia. Mój Syn, który jest życiem, miłuje i zna was w prawdzie. Abyście poznali i kochali siebie, musicie poznać mojego Syna, a żebyście poznali i kochali innych musicie w nich widzieć mojego Syna. Dlatego dzieci moje, módlcie się, módlcie się, byście zrozumieli i w duchu wolności zawierzyli się, przemienili się całkowicie i abyście mogli w ten sposób mieć Królestwo Niebieskie w swym sercu tu na ziemi. Dziękuję wam.

Komentarzy 71 do “Znam owce moje a one mnie znają”

  1. Dzieckonmp said

    Smutne to wszystko jest jak niby katolicy a nawet podobno duchowni i to najbardziej maryjni potrafią tak perfidnie wyzywać drugiego. Są na tyle inteligentni że wiedza dobrze jakie słowo może mocno zaboleć , i Dziś zrobiono ze mnie Palikota a bloga nazwano palikociątko.nmp. Jezu miej miłosierdzie nad swoimi dziećmi, nie policz im tego tylko spraw aby poznali Twoją miłość.

    „Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony” (Mt 10, 22).

    • KRYSTYNA said

      Ewangelia Mateusza 5.10-12 „Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie z powodu sprawiedliwości, albowiem ich jest Królestwo Niebios. Błogosławieni jesteście, gdy wam złorzeczyć i prześladować was będą i kłamliwie mówić na was wszelkie zło ze względu na mnie! Radujcie i weselcie się, albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie; tak bowiem prześladowali proroków, którzy byli przed wami.”

    • Dzieckonmp said

      Wszyscy grzeszymy każdego dnia ( ja też nie jestem bez grzechu bo czasem ciężko wytrzymać jak cię ciągle oczerniają)…ale kiedyś staniemy razem obok niego .. Jezusa. jakich słow użyjemy wtedy do siebie?

      Bóg tylko jest Miłością

      Dedykuję tym co oczerniają mnie najbardziej niewybrednymi słowami

      • Ktoś said

        Bronku drogi, może to liche pocieszenie, ale przypomnij sobie jak mnie zmieszała z błotem pani Ewa Rz.S. choćby tu na tym blogu, wypisuje ludziom takie rzeczy na mailach, że włos siwieje, zresztą ciagle to robi, zmieniając tylko niki po to by atakować, atakować…oddaj to Jezusowi ja tak robię, to pomaga 🙂
        Pozdrawiam, niech Cię Matka Najświetsza strzeże i niech zdepcze tą głowe węża który już konczy kąsać, dlatego robi to teraz tak agresywnie, bo dni ma policzone 🙂

        • Dzieckonmp said

          O mailach to nawet nie mówię. Jest tego co miesiąc może z setka . Atak , podśmiewanie, obrażanie, pretensje. Mam taki folder nazywa się śmieci i tam odkładam.

        • Ktoś said

          O proszę jak im się nie podoba co mówimy, jak prawda w oczka kole, jak nas minusują, żal mi jej i jej otoczenia, są istoty które nie są w stanie mnie obrazić , to właśnie te biedne istoty …ŚWIĘTY MICHALE ARCHANIELE BROŃ NAS W WALCE…

        • Berta said

          Ktosiu! Pani Barbaro K!

          [Admin.. kolejny nick Anastazji]

      • KRYSTYNA said

    • Radosław said

      Słowa pełne pogardy, ale to nic nowego. Wyśmiewanie osób i orędzi na porządku dziennym.

      • Dzieckonmp said

        Wiesz Radek ja nie mogę w to wszystko uwierzyć że takie osoby są zdolne tak postępować. Wydaje mi się to niemożliwe mając na uwadze jakie niby osoby tam są. Chyba że to wszystko ściema i są tylko te osoby co od dawna robiły zamieszanie na naszym blogu. Jeśli to jest prawda że takie zacne tam są osoby to można się tylko smucić ze taki stan Kościoła hierarchicznego mamy.

        • Tomasz said

          Ja tam nie wierzę w żadne „ekscelencje” na tamtym blogu. Ostatnio się mocno agresywni zrobili szczególnie niejaki „brygadzista”. No ale to żadna nowość kiedyś nasyłali na mnie… ojca Pio żeby mnie… spoliczkował(!!).
          Tamtejsze nicki trzeba traktować z przymrużeniem oka podobnie jak i cały blog. Jak czytam „Tadeusza z Podkarpacia” albo „Jana spod Jasła” co to wypisują jak to czytali „Miecię” i po czasie odkryli że to oszustwo, później „Dzieciaka” i też odkryli oszustwo i wreszcie trafili na blog prawdy to bardziej chce mi się śmiać niż płakać.
          Ktoś kto wymyśla te nicki ma bardzo toporną fantazję.

        • Ktoś said

          to pani pozal się Boże „redaktor” ma taką topornie bujną wyobrażnię i żyje po to by niszczyć, trzeba się za biedną modlić

        • szach said

          Moje komentarze nie przeszły tamtejszej (wobronie wiary..)weryfikacji i trafiły do kosza . Mnie to raczej onet przypomina -tam też nie przechodzą. Jedna linia prezentowana i stwarzanie wrażenia,że większość myśli jak oni. Wiedząc co nieco o osobistym życiu właścicielki bloga, wcale mnie to nie dziwi. Czym roślinka za młodu nasiąknie…albo ” Z kim kto przestaje ,takim się staje”. Współczuję tylko księżom,których nazwiska tam się wykorzystuje do podbudowanie własnego wizerunku. To jest nikczemne i żadne słowa o miłości do stanu kapłańskiego nie zmienią obrazu jaki wynika z czynów.

        • Dzieckonmp said

          Ja tam też ze 2 razy pisałem komentarz żeby sprostować oskarżenia ale też jak na onecie nie przeszły. Do dziś nie ma żadnego a nie było w nich żadnego ataku. Z tego co wiem tam połowę komentarzy idzie do kosza aby utrzymać czysto oskarżający ton. Taka cenzura jak za Urbana.

    • Bozena said

      Dzieckonmp, w gore serca! Z grubsza przetlumaczylam oredzie Luz de Maria (ja w nie tez wierze). Koncowka ta z blogoslawienstwami jest dla Ciebie by Cie podniesc na duchu.

      Oredzie Naszego Pna Jezusa Chrystusa do Swojej ukochanej corki Luz de Maria
      16 maja 2012

      Drogie dzieci, blogoslawie was:
      Tak jak zywnosc jest pokarmem dla ciala, tak modlitwa jest pokarmem duszy.
      Modlcie sie, nie mozecie isc do przodu bez modlitwy.

      W tym momencie wolam do wszystkich grup ktore wchodza w sklad Mojego Kosciola aby zatrzymali sie i popatrzyli na swoj fundament. Czy ciagle stoi on oparty na skale? Analizujcie prace, analizujcie, czy jestescie instrumentami ktore przynosza dobro swoim braciom, swojemu spoleczenstwu?

      Grupy modlitewne powinny byc takze praktyczne. Przychodze pomiedzy grzesznikow, by niesc Dobra Nowine, glosic milosc, pokoj, przebaczenie, pokore.

      Wolam do Laikatu zaangazowanego w Moim Kosciele by byli pokorni, a nie przechwalali sie tymi zobowiazaniami w Moim Kosciele, ale by byli swiadomi pokory, ktora powinni posiadac jaka potrzebna jest by byc swiadectwem przed spoleczenstwem.

      Tym ktorzy przewodnicza grupom modlitewnym i ich czlonkow, kazdy badajcie swoje wnetrze. Nie chce – gdyz nie jest to czas faryzeuszy – nie chce faryzeuszy, chce dzieci prawdziwe, ktore darem Slowa Mnie adoruja, a nie tych ktorzy adoruja mnie przed swiatem a za plecami wbijaja noz. Te dzieci potrzebuja egzaminowac sie; a ci, ktorzy posiadaja jadowite jezyki co niszcza swoich bliznich, ich wolam by sie egzaminowaly.

      Wolam do Moich pasterzy, czy pasterz pozwoli by jedna owca odeszla z jego owczarni? albo czy zostawi ja glodna poniewaz z nia nie sympatyzuje? Nie! To nie jestem Ja, ten nie jest Moim reprezantantem, Ja przychodze pozbierac wszystkich; nie przychodze by publicznie wskazywac palcem na owce ale pozbierac je publicznie.

      W tym momencie pragne pokoju i jednosci. Zlo skrada sie ze wszystkich stron a Moja owczarnia otwiera mu drzwi aby penetrowalo i niszczylo.

      Bron, ktora wygraja Moi nazywa sie JEDNOSC

      Zblizaja sie ciezkie czasy dla Mojego Kosciola, dlatego dzisiaj wzywam was by modlic sie bez spoczynku.

      Zblizaja sie niezwykle bolesne chwile dla ludzkosci, ziemia znowu zatrzesie sie poteznie i wyda z wnetrza ogien, ktory zniszczy wszystko na swojej drodze.

      Wzywam was do modlitwy za Moja kochana Japonie.
      Wzywam was do modlitwy za Moje kochane dzieci Stanow Zjednoczonych

      Wody podniosa sie i zaleja ziemie; ucierpia wybrzeza, jak rowniez wszyscy ludzie jeden po drugim.

      Komunizm podniesie sie przebrany w maske pokoju i aliansu.

      Modlcie sie dzieci Moje, modlcie za Bliski Wschod i za Chiny.

      Kochani Moi, przed czlowiekiem, ktory wygnal Mnie ze swego serca, sprzymierza sie elementy tak, by powrocil do mnie.

      Przyjmijcie do swiadomosci, patrzcie, ze Ja oddalem zycie za was i przychodze po was. Przychodze w mocy i majestacie, w glorii, przychodze by byc sluchanym poniewaz przychodze by wolac Moj Lud by oddzielic plewy. Drzewo figowe, ktore nie daje owocu, pozostanie suche razem z chwastami.

      Was, dzieci Moje, wzywam byscie szli droga pokory. Pokora jast praktykowaniem Ewangeli. Pokora to pojscie do potrzebujacych, to niesienie Mojego slowa prawdy tym, ktorzy mi zaprzeczaja, to podnoszenie glosu kiedy mi zaprzeczaja, to patrzenie prosto w oczy tym ktorzy o Mnie zpomnieli.

      KIM BYLBY CZLOWIEK BEZEMNIE?

      Moje Milosierdzie jest nieskonczone a Moja Sprawiedliwosc jest prawdziwa. Mowia, ze Bog Milosierdzia nie zwaza na Swoja Sprawiedliwosc. Zapomnieli, ze na koncu zawolam was i poprosze o sprawozdanie z tego co wam dalem i jak to pomnozyliscie.

      JESTEM MILOSCIA I JESTEM SPRAWIEDLIWOSCIA, W PRZECIWNYM RAZIE NIE BYLBYM PERFEKCYJNY

      Potezni przywodcy ludzkosci karmia macki antychrysta dostarczajac mu mozliwosci by dominowal nad Moimi dziecmi.

      Jak bardzo zatruli zywnosc!, Jak bardzo zatruli i zaatakowali umysly Moich tak by szkodzic wartosci zycia!

      Ile narkotykow dodaja do lekow by zniszczyc organizmy Moich dzieci i w ten sposob zniszczyc wieksza czesc ludzkosci!

      ANTYCHRYST ZBLIZA SIE, I NIE ZBLIZA SIE CICHO ALE PRZED OCZAMI CALEGO SWIATA. Powstanie i bedzie walczyl z Moim ludem, ale nie zapomnijcie, ze wysle Moich Poslancow, waszych towarzyszy w drodze, Moie Legiony Niebieskie by pomogli Mojemu ludowi w walce przeciwko zlu. To dlatego wolam do Mojego Ludu usilnie by wzrosli w wierze, by pozostali zjednoczeni i jasno rozpoznawali tych ktorzy nie sa Moimi prawdziwymi dziecmi,jakby sie moglo wydawac, ale stali sie przesladowcami Mojego Ludu.

      OSWIADCZAM POPRZEZ MOICH PROROKOW, ZADEN NIE JEST SLUCHANY W SWOIM MIESCIE, TAK SAMO JAK BYLO ZE MNA, ALE WAS PROSZE ABYSCIE SLUCHALI, ABY MOJE SLOWA WBILY SIE W GLEBIE WASZYCH SERC I OTWORZYLY MYSLI, UMYSL, BY POZWOLILY BY WASZE ZMYSLY NAPELNILY SIE MOJA MILOSCIA, GDYZ CZAS TEN JEST TRUDNY.

      Ilez to z Moich kpi z Moich nawolywan! I tych, kiedy zegna swoje kolana przed tym co nadejdzie, powitam jesli z serca bedziecie zalowac. Nie przestawajcie sie modlic.

      Niedlugo ucierpi wielki narod, gwiazda slonce w znacznym stopniu wplynie na czlowieka, ono chce obudzic czlowieka i jego pragnienie przebudzenia czlowieka wplynie na niego bardzo.

      Wy, Moj Ludu contynuujecie z moca uzywac daru slowa by Mnie adorowac, prosic i blagac za tych, ktorzy Mnie nie kochaja i nie oczekuja Mojego Drugiego Przyjscia.

      NAWRACAJCIE SIE, GDYZ CZAS JUZ NIE JEST CZASEM, NAWRACAJCIE SIE DZIECI MOJE, NAWRACAJCIE SIE, ODMIENCIE TO ZYCIE ZIEMSKIE,
      ZASTANOWCIE SIE I POWROCCIE DO WASZEGO CHRYSTUSA KTORY WAS KOCHA I CZEKA NA WAS.

      Tak krwawiacy, tak ubiczowany i obolaly, kocham was, kocham was nieskonczenie i czekam na was.
      Nigdy nie zmecze sie wolaniem was gdyz kocham was i w tej Mojej milosci:

      Blogoslawie oczy tych, ktorzy czytaja Moje wolania
      Blogoslawie uszy tych, ktorzy slysza Moje wolania
      Blogoslawie serca tych, ktorzy zyja Moimi wolaniami i miluja Moje wolania
      Blogoslawie mysli i umysly tych, ktorzy nie zapominaja o moich wolaniach
      Blogoslawia rece tych, ktorzy rozdaja moje wolania
      Blogoslawie stopy tych, ktorzy ida roznoszac Moje wolania
      Blogoslawie wasze rodziny
      Blogoslawie waszych ukochanych
      Blogoslawie wasz prace
      Blogoslawie waszego ducha poniewaz pozostaje zlaczony ze Mna

      Kiedy tak Mnie kochacie i Mi ufacie, jestescie jak latarnie morskie, ktore oswiecaja ta ziemie z ciemnosci. Jestescie swiatlem, ktore Mnie wola, jestescie swiatlem, ktore Mnie przyciaga, jestescie magnesem, ktorzy trzyma Mnie poloczonym z moim Ludem.

      Nie przestajcie modlic sie i dzialac, nie chce tylko pasywnej modlitwy, pragne modlitwy i dzialania.

      Pozostancie w Moim Sercu, blogoslawie was.
      Wasz Jezus.

      http://www.revelacionesmarianas.com/luz_de_maria.htm#LUZ%2020.05.2012

      • Radosław said

        Tak, orędzia do Luz de Maria są prawdziwe.

        • Dzieckonmp said

          Ja też tak uważam.

        • bozena 2 said

          Ja tylko mogę powiedzieć w tej sprawie, czyli na pociechę i łącząc się w zrozumieniu dla Pana to, że kiedy byłam zaangażowanym w spotkania i modlitwy sympatykiem Odnowy w Duchu Świętym prawie przez 3 lata i w końcu mnie do niej oficjalnie nie przyjęli , zresztą i inne osoby, a zwłaszcza takiego Wojciecha, co nazbierali na niego niby jakieś „haki” złego prowadzenia się itp.to szybko się przekonali się tzn . kapłan posiadający charyzmat modlitwy w językach, że Duch Święty „upomniał” się o tego wyrzuconego z Odnowy nawet z imienia i o innych ,wiadomo kapłan otrzymał przesłanie mniej więcej tej treści. Mnie jako psychologowi, który z natury, nie z wykształcenia czy że tak przystoi lubi ludzi i ich raczej rozumie nie przyszło nigdy do głowy, by segregować ludzi, ich sprawdzać czy kontrolować, lecz zawsze miałam zdanie, ze ta wspólnota Odnowy winna przyjmować każdego, kto chce wielbić, słuchać czy interesować się sprawami Bożymi, by w ten sposób stopniowo ich uświęcać..

      • Józef Piotr said

        Czcigodni uczestnicy nin bloga!
        Z treści i sformułowań tych PRZESŁAŃ wynika że „żarty” się skończyły lub co najmniej mają się ku końcowi. Chciałoby się rzec „na przekór niedowiarkom”;
        Zamruż oczy i pomyśl o tym co tam pisze. Straszne to są widoki !
        Czy jesteś gotowy ?? Na takie chwile?

    • Dzieckonmp said

      Słowa z wczorajszego orędzia z Ontario są jak najbardziej dziś aktualne.

      Nakazuję wam kochać wszystkich, których stawiam na waszej drodze. Nakazuję wam kochać Mnie z całego waszego serca. Rozważcie Moje słowa.

    • lechstanislaw said

      Nie skupiaj się na tym. Jeśli masz wątpliwości czy dobrze czynisz – patrz na owoce. Ja Ci dziękuję za czas jaki poświęcasz na prowadzenie tego bloga.

      • Dzieckonmp said

        Oni mnie utwierdzają w tym że dobrze robię , w tym że publikuję orędzia Marii, w tym że sa one prawdziwe .

        • Zamyślony said

          Dokładnie tak – popieram Cię w 100% i dziękuję za to co robisz

          Ze złem nie da się wygrać na słowa z prostego powodu:

          Dobro ma swoje ramy, przykazania i zasady – łatwo wytykać potknięcia nawet komuś świętemu albo wyłapywać poszczególne słowa lub zwroty i szydzić pokazując niezgodności w odniesieniu do wyznaczonych zasad
          – zło nie ma ograniczeń ani kodeksów – może wszystko – każde słowo oczernienia, przejaw pychy i arogancji nie może być uznany za coś nagannego bo zło nie ma przykazań ani moralnych ograniczeń

          Dlatego częściej powinniśmy milczeć, unikać kontaktu ze złem i jeszcze więcej się modlić

          Jednego wszyscy mogą być pewni – i ci co wierzą w orędzia i ci co nie wierzą – wszyscy kiedyś umrzemy – WSZYSCY !!! – i WSZYSCY staniemy sam na sam z Bogiem – Bóg nas WSZYSTKICH rozliczy za każde nasze słowo bo słowo to potężna broń zdolna zniszczyć kogoś jednym oszczerstwem a Bóg widzi wszystko i jest Sprawiedliwy – więc mu zaufajmy a cierpienia ofiarujmy za prześladowców.

        • Dzieckonmp said

          Zamyślony dziękuję za ciepłe słowa otuchy. Tak widocznie musi być , droga nie będzie usłana różami.

        • Szejk said

          Drogi Adminie na początku byłem zainteresowany tylko orędziami, ale z upływem czasu więcej uwagi zwracałem na posty blogowiczów. Informacje w nich zawarte były i są przepojone duchowością . Znalazłem dużo modlitw , świadectw, pomocy Dzieki temu Blogowi poprzez jedną Blogowiczkę -ELA- dostałem przekazem piękny dar (3Różańce Medjugorskie ,2-Medaliki M. .1- Różaniec Papieski i Chusteczkę z kroplą od Krzyża z Medjugorie) i to od osoby nieznanej mi Jestem jej bardzo wdzięczny. A Tobie życzę Adminie aby BÓG miał Ciebie i Twoją rodzinę w swej opiece. AMEN…………

        • Dzieckonmp said

          Szejku bo wbrew temu co można sadzić o ludziach istnieje w nich iskra miłości. Na tym blogu przewinęło się mnóstwo tak wspaniałych osób jak Ela. Zapamiętaj też że Ela jest dzieckiem Królowej Pokoju, te dzieci zrzuciły z siebie starego człowieka a przyoblekły się w nowego człowieka. To sa owoce Medjugorje.

        • Szejk said

          coraz bardziej staram sie myśleć o ludziach jako o braciach , bo jak możemy wejsć do nieba z gniewem gdzie miłość panuje. Jeśli tu na ziemi nie zdążę pozbyć się gniewu i wprowadzić w jej miejsce miłości nawet do wroga to co może mie czekać jak nie piekło. Jesteś własnie przykładem takiej osoby ,która się ćwiczy codziennie w zbliżaniu się do BOGA.

        • krystyna p. said

          tutaj w Grecji niema organizowanych zadnych pielgrzymek do Medjugorie a tak bardzo chce tam pojechac..prosze wspomozcie mnie modlitwa aby Mateczka Najszwietsza pomogla mi tam przyjechac..Krysia z Grecj(niedawno nawrocona dzieki tym oredzia)

        • Dzieckonmp said

          Krystyno samolotem do Splitu a potem autobus jeździ do Medjugorje ze Splitu

        • polak2010 said

          To ,że Ciebie atakują za ten blog to dobrze …….tak , tak ( „Błogosławieni jesteścieście , gdy Was prześladują z powodu mojego imienia …cieszcie się i radujcie bo wielka jest wasza nagroda w niebie”). Adminie , nie przejmuj się tymi atakami .Nie wiem czy orędzia są prawdziwe , ale twój blog jest pomocny dla tych ,którzy szukaja Pana. A jesli z taką zajadłością jest atakowany to przecież nie z natchnienia Ducha Świętego …..prawda. Szczęść Boże !!!!!!

    • BożeDziecko said

      Jedynie co możemy zrobić to dawać dobry przykład i się modlić za prześladowców. Wiem, ze łatwiej powiedzieć niż uczynić, ale powiem Ci: „Nie przyejmuj się. Alleluja i do przodu” 🙂

    • hjk said

      @”Dziś zrobiono ze mnie Palikota a bloga nazwano palikociątko.nmp.”

      Nie no to już zakrawa na paranoje u niektórych…
      Ale widać musisz gdzieś trafiać w sedno jakieś sprawy i komuś się to nie podoba…
      To argument za „utrzymywaniem linii” 🙂

      • MM said

        Adminie, HjK ma rację.Już ostatnim razem pisałam, że tu jest ” mój,nasz” blog!!!.Wiem, że ten blog jest Twój, ale jest też i nasz. Sporo ludzi uważa go za coś naprawdę fantastycznego, tutaj się odnalazło, powrócili do wiary, niektórzy wierzący pogłębili ją. Nie przejmuj się tamtym blogiem, jego adminami. Dobro , miłość i orędzia jakie tu znalazłam, to coś najcenniejsze. A wartości jakie przedstawia tamten blog , no cóż, chyba nie warto zawracać sobie głowy i się przejmować.Sam wstawiłeś wpis „Jezu Ty się tym zajmij”, więc powierz blog, swoje sprawy Panu Jezusowi i martw się, szkoda serca. 🙂

        • MM said

          Miało być ” więc powierz blog, swoje sprawy Panu Jezusowi i nie martw się, szkoda serca 🙂 chochlik zmienił sens zdania, tak to nie raz bywa. 😉

  2. MaranaTha said

    „głosu mojego słuchać będą, i będzie jedna owczarnia i jeden pasterz” EWANGELIA JANA 10:16 – – – – jesli PAN JEZUS jest i bedzie jednym pasterzem to psalm 23 jest kolejnym dowodem ze jest on JESTEM KTÓRY JESTEM ( YHVH) – ” Pan jest pasterzem moim, Niczego mi nie braknie , Na niwach zielonych pasie mnie. Nad wody spokojne prowadzi mnie ” PSALM 23:1-2 – – – słowo PAN TO YHVH – w starym testamencie jest wiele wiecej fragmentów mowiacych otwarcie o PANU JEZUSIE jako YHVH – podaje to jako ciekawostke bo moze ktos z was o tym nie wie a moze przyda mu sie kiedys np z dyskusji z tymi ktorzy na dzis dzien nie uznaja PANA JEZUSA ZA BOGA WCIELONEGO – YHVH – jak BÓG pozwoli to kiedys postaram sie zebrac wszystkie mi znane fragmenty móiace ze PAN JEZUS to YHVH czyli JESTEM KTÓRY JESTEM

    a ze psalm 23 mówi o PANU JEZUSIE to w innym miejscu potwierdzone jest w Objawieniu Jana 7:17 gdzie te same elementy z 23 psalmu czyly pasienie i prowadzenie nad wody tak sa ukazane : „Baranek, który jest pośród tronu, będzie ich pasł i prowadził do źródeł żywych wód”

    , tak na szybkosci jeszcze jeden fragment przedtawiony przez JANA gdzie jasno i wyraznie YHVH odnosi sie do PANA JEZUSA bo IZAJASZ zobaczył w wizji na tronie włąsnie PANA JEZUSA – prosze przeczytac 6 rozdział Izajasza i porównac do EWANGELII JANA 12:37-43 , Jan wprost powiedział : „…… To powiedział Izajasz, gdyż ujrzał chwałę jego i mówił o nim ” EWANGELIA JANA 12:41

    , „I rzekłem: Biada mi! Zginąłem, bo jestem człowiekiem nieczystych warg i mieszkam pośród ludu nieczystych warg, gdyż moje oczy widziały Króla, Pana (YHVH) Zastępów ” IZAJASZA 6:5 😉 😉

    „I cała ziemia szła w podziwie za tym zwierzęciem. (4) I oddali pokłon smokowi za to, że dał zwierzęciu moc, a także zwierzęciu oddali pokłon, mówiąc: Któż jest podobny do zwierzęcia i któż może z nim walczyć? ” OBJAWIENIE JANA 13:3-4

    🙂 , moim zdaniem powyzszy opis to swiat po rewolucji kontrolowanej – sztuczny wróg NWO zostanie obalony przez antychrysta – co nie znaczy ze ci ktorzy go rozpoznaja i odrzuca beda zyc spokojnie – ludzkosc idaca w podziwie za antychrystem to nie ludzie pod NWO ale ludzie uwolnieni od niego – antychryst naprawi system na poziomie materialnym a na poziomie duchowym zwiedzie ludzi z pomoca fałśzywego proroka ktory m.in bedzie czynił wielkie cuda

    , I czyni wielkie cuda, tak że i ogień z nieba spuszcza na ziemię na oczach ludzi. (14) I zwodzi mieszkańców ziemi przez cuda ” OBJAWIENIE JANA 13:13-14

    , jednak zanim antychryst nadejdzie wpierw sruba bedzie przykrecana ludzkosci – jesli w krotkim czasie z wielkiej biedy , chaosu i wojen wyłoni sie pokój i dobrobyt materialny to nic dziwnego ze masy kochajace grzech i pieniadze pojda w podziwie za antychrystem a zwiedzeni ludzie beda mówic : ” pokoj i bezpieczeństwo”

    , „Gdy mówić będą: Pokój i bezpieczeństwo, wtedy przyjdzie na nich nagła zagłada, jak bóle na kobietę brzemienną, i nie umkną ” 1 TESALONICZAN 5:3

    , oszustwa beda tak potezne zebynawet wybranych oszukac ale to sie nie uda – wiec daje madra rade : czytajmy Biblie , módlmy sie o poznanie prawdy i o wypełnianie nauk PANA JEZUSA a kiedy nadejdzie rewolucja kontrolowana nie bierzmy w niej udziału i nie dajmy sie poniesc emocjom i psychologii tłumu bo to bedzie droga zagłady

    , http://biblia.webd.pl/forum/viewtopic.php?t=6754 , „Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i czynić będą wielkie znaki i cuda, aby, o ile można, zwieść i wybranych ” EWANGELIA MATEUSZA 24:24

    , pozdrawiam

  3. KRYSTYNA said

    KS.JACEK BAŁEMBA – http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2012/05/22/ecclesia-militans/

    Veni, Sancte Spiritus!

    „Nonne militia est vita hominis super terram?”.

    „Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka?” (Hi 7, 1).

    Czasy pomieszania powszechnego. Tym bardziej warte odnotowania są nawiązania do Tradycji i do terminologii z nią związanej. Dziwnych czasów dożyliśmy, w których powrót do klarownej terminologii katolickiej i klarownej teologii katolickiej, na której wychowywały się rzesze Świętych, stają się wydarzeniem! Coraz lepiej rozumiemy, że teologia katolicka jest prawdziwa.

    Nasz Ojciec Święty Benedykt XVI, we wczorajszym przemówieniu do kardynałów, użył terminu Ecclesia militans – Kościół walczący. Określenie należące do teologii katolickiej!

    „Pojęcie Ecclesia militans – Kościoła wojującego – nie jest dziś modne – stwierdził Papież. – W rzeczywistości jednak coraz lepiej rozumiemy, że jest prawdziwe (…) Widzimy, że zło chce opanować świat i konieczne jest podjęcie walki ze złem. Widzimy, że zło posługuje się w tym wieloma sposobami: okrutnymi, uciekając się do różnych form przemocy, ale też udaje dobro i w ten sposób narusza moralne fundamenty społeczeństwa. Św. Augustyn powiedział, że cała historia jest walką dwóch miłości: miłości własnej, aż do pogardzania Bogiem, i miłości Boga, aż do pogardzania sobą w męczeństwie. My uczestniczymy w tej walce” (RV).

    „In carne enim ambulantes, non secundum carnem militamus – nam arma militiae nostrae non carnalia sed potentia Deo ad destructionem munitionum – consilia destruentes et omnem altitudinem extollentem se adversus scientiam Dei, et in captivitatem redigentes omnem intellectum in obsequium Christi”.

    „Chociaż bowiem w ciele pozostajemy, nie prowadzimy walki według ciała, gdyż oręż bojowania naszego nie jest z ciała, lecz posiada moc burzenia, dla Boga twierdz warownych. Udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga i wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi” (2 Kor 10, 3-5).

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • KRYSTYNA said

      http://fakty.interia.pl/religia/news/mocne-wystapienie-papieza-chce-kosciola-ktory-wojuje,1799550

      Mocne wystąpienie papieża. Chce Kościoła, który wojuje
      Poniedziałek, 21 maja (20:09)
      Do obrazu Kościoła wojującego – „Ecclesia militans” – odwołał się Benedykt XVI, mówiąc o jego sytuacji w dzisiejszym świecie. Papież przemawiał podczas obiadu, jakim podjął w Watykanie kolegium kardynalskie. Dziękował za życzenia z okazji obchodzonych w ubiegłym miesiącu swoich 85. urodzin oraz siódmej rocznicy wyboru na papieża.

      Papież stwierdził, że Kościół stale zaangażowany jest w walkę ze złem, które chce zawojować światem : Widzimy, jak robi to na różne sposoby, stosując przemoc, ale też pod maską dobra, niszcząc w ten właśnie sposób moralne podstawy społeczeństwa.

      Dlatego potrzebny jest wojujący Kościół, gotów z miłości do Boga wzgardzić męczeństwem w walce z rozmiłowanym w sobie światem, który gardzi Bogiem, powiedział Benedykt XVI. Dziękując swoim najbliższym współpracownikom, których nazwał swoimi wielkimi przyjaciółmi, papież podkreślił:”Jesteśmy w drużynie Pana Boga, a więc „w drużynie zwycięskiej”.

      Marek Lehnert/Rzym

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  4. Dzieckonmp said

    Cytat z „Dzienniczka” nr 1478

    + Czemuś smutny dziś, Jezu? Powiedz mi, kto jest przyczyną Twego smutku? – I odpowiedział mi Jezus: Dusze wybrane, które nie mają ducha Mojego, które żyją literą, tę literę przeniosły nad ducha Mojego, nad ducha miłości. Cały zakon Mój oparłem na miłości, a jednak tej miłości nawet w zakonach nie widzę, dlatego smutek napełnia Mi serce.

    • Szejk said

      TO było przed II W.Ś. gdzie duchowość w kościołach i zakonach było na wiele wyższym poziomie aniżeli teraz .To jak Pan Jezus musi byc dzisiaj zraniony ?

      • Dzieckonmp said

        za ten komentarz będe jutro atakowany że walczę z księżmi. A przecież to cytat z dzienniczka faustyny

        • Szejk said

          przecież JEZUS za życia cały czas pouczał faryzeuszy i poucza bo one w swej mądrości dotyczą każdego czasu .Sami wiecie że jak księża czytają o tych napomnieniach to założę się że wszyscy zgromadzeni w kościele myślą że Jezus upomina dzisiejszy kler aniżeli tamtych kapłanów 2000 lat temu.

        • Szejk said

          czy to nie dziwne że dzisiejszy kler zbyt jest oparty na kasie yak jak za życia CHRYSTUSA. Czytałem książki Valtorty i tam JEZUS stara być bez pieniędzy i liczyć na BOGA a święci czy ktoś może podać bogatego świętego pławiącego w luksusach?

        • BożeDziecko said

          Powiem tak. Ponieniędze na życiy i potrzeby parafii duchowieństwo potrzebuje jak każdy inny człowiek. Nie mi oceniać na jakim poziomie materialnym powinni żyć. Jednak uważam, że nie stosowne jest jak KK posiada hektary pól. Nie mówię o terenach pod parafie, cmentarze, kościoły itp. Mówię o hektarach ziemii rolniczej.

        • marcin said

          dobra dobra lepiej patrz na siebie,
          nie wiem po co uogólniasz. Trochę złodziei-Polaków poza granicami naszego kraju nie czyni z nas wszystkich złodziei.

  5. Dzieckonmp said

    Bp Fellay: Diabeł zerwał się z łańcucha i działa

    W czwartek 17 maja br. przełożony generalny Bractwa Kapłańskiego Św. Piusa X ks. bp Bernard Fellay udzielił sakramentu bierzmowania grupie wiernych w Stuttgarcie. Przy tej okazji odniósł się w kazaniu do bieżącej sytuacji FSSPX w kontekście spodziewanej papieskiej decyzji dotyczącej zawarcia porozumienia doktrynalnego i regularyzacji kanonicznej.

    Biskup Fellay powiedział m.in.:

    „Jestem pewien, moi drodzy wierni, że chcielibyście dowiedzieć się czegoś o tym, jak mają się sprawy w Rzymie. To delikatny temat. Wiecie, że ta rzecz dotyczy przyszłości i dlatego nie jest prosta. Co się stanie? Zostaniemy przyjęci czy też nie?

    Wiem, jak wiele jest obaw. Przecież widzieliśmy już tak wiele! Boimy się właśnie tego, że sprawy mogą pójść w złym kierunku. Obawy te są jak najbardziej zrozumiałe. Nie zrobimy tego kroku ot tak, po prostu, z zamkniętymi oczami.

    To jest oczywiste. Jednak w tej chwili nie mogę nawet powiedzieć, czy to się stanie, czy nie! Ponieważ nie jest to jeszcze jasne. Musimy mieć pewność, że będziemy mogli kontynuować to, co robiliśmy do tej pory. I pod tym względem nie wszystko zostało jeszcze wyjaśnione. Po prostu nie wiadomo.

    To mogę wam powiedzieć: diabeł zerwał się z łańcucha! Działa naprawdę wszędzie. Zatem jedna rzecz jest dla nas oczywista: modlić się! Musimy się modlić, jak nigdy dotąd. W przeszłości zawsze powierzaliśmy się Matce Bożej i Ona z pewnością nas nie opuści, zwłaszcza jeśli tak dużo się modlimy i jeśli pragniemy jedynie tego, by wypełniła się wola Boża. Dlatego nadal będziemy się modlić pokładając ufność w Bogu. To właśnie. Nie pozwólmy, by zachwiały nami nasze namiętności, nieuzasadnione obawy…

    Powiadam wam, diabeł naprawdę działa. I to wszędzie. W samym Bractwie i w całym Kościele. Tam naprawdę są ludzie, którzy nas nie chcą — moderniści i progresiści. I również oni wywierają dużą presję, by nie stało się to, co słuszne, by nie dokonała się sprawiedliwość, abyśmy znów nie zostali oficjalnie uznani za katolików. Nie oznacza to oczywiście, że nagle zaakceptujemy to, co wyrządziło w Kościele tak wiele szkód. Trzeba mieć świadomość, że nie o to w tym wszystkim idzie. To, że zostaniemy uznani takimi, jakimi jesteśmy, mamy w zasięgu ręki — że będziemy mogli kontynuować Tradycję, że będziemy mogli ją innym nie tylko pokazać, ale także przekazać.

    W tej chwili nie mam nic więcej do powiedzenia poza tym. Zatem nie ustawajmy w modlitwie, powierzajmy dobremu Bogu te wielkie, wielkie intencje. On nas nie opuści! Musimy mieć tę nadzieję! Kto prosi w imię Jezusa Chrystusa o Jego pomoc, nie zostanie przez niego opuszczony!”.

    Uzupełnienie: Fragmenty kazania wygłoszonego przez bp. B. Fellaya w dniu 20 maja br. w kościele FSSPX w Wiedniu, gdzie udzielił sakramentu bierzmowania grupie tamtejszych wiernych.

    „Z pewnością słyszeliście, że Rzym w ostatnich miesiącach zaoferował nam rozwiązanie — możemy raczej powiedzieć: uznanie.

    Struktura kanoniczna, którą zaproponowano Bractwu, jest rzeczywiście najzupełniej odpowiednia. Oznacza to, że jeśli to faktycznie nastąpi, nie odczujecie żadnej różnicy między obecnym a przyszłym stanem. Pozostaniemy — że tak powiem — tacy, jacy jesteśmy. Problem leży w zabezpieczeniach: czy to rzeczywiście będzie działać w ten sposób? Istnieje wielka obawa o to, że ulegniemy zmianom…

    Jest oczywiste, że ta propozycja budzi naprawdę wielkie kontrowersje w całym Kościele. Mogę was zapewnić, że jest to wola papieża. Nie może być co do tego wątpliwości. Ale z pewnością nie jest to wola wszystkich w Kościele.

    Czy cała rzecz dojdzie do skutku, zależy od warunków, które nie są jeszcze jasne. Niektóre punkty wciąż są niedoprecyzowane. Może się zdarzyć, że w ciągu najbliższych dni, tygodni — bardzo trudno to stwierdzić — papież podejmie decyzję. Możliwe, że skieruje sprawę do Kongregacji Nauki Wiary. W Rzymie wywiera się dużą presję, dlatego nie mogę powiedzieć więcej niż to. Tak wygląda obecny stan rzeczy.

    Niech nikt nie myśli, że później wszystko będzie już łatwe. Aby użyć słów papieża, który całkiem dobrze ujął tę sytuację: „Wiem — powiedział — że byłoby łatwiej, zarówno dla Bractwa, jak i dla mnie, aby zachować status quo”. To bardzo dobry opis sytuacji, a zarazem dowód na to, że papież wie, iż kiedy podejmie decyzję, zostanie zaatakowany. I wie, że ta sytuacja nie będzie łatwa również dla nas. To, co z tego wyniknie, będzie oznaczało pójście z Rzymem lub przeciw niemu. Obie decyzje będą trudne.

    Ale pokładamy ufność w Bogu, który dotychczas dobrze nas prowadził. Nie wolno nam myśleć, że mimo naszej gorliwej modlitwy On nas porzuci w momencie największego niebezpieczeństwa. Sprzeciwiałoby się to nadziei. Liczymy na pomoc Bożą. Jesteśmy gotowi do ponoszenia ofiar. Niech się dzieje Jego wola”.

    Źródło: Wiadomości Tradycji katolickiej

  6. tourist from New York said

    Witam w krainie latajacych siekier
    bylo i nie ma
    ten blog to sciema
    ale ubaw

  7. Tuptusia said

    DZISIAJ SZÓSTY DZIEŃ NOWENNY DO DUCHA ŚWIĘTEGO

    KORONKA DO DUCHA ŚWIĘTEGO

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

    Wierzę w Boga

    Wezwanie Ducha Świętego:

    Przybądź, Duchu Święty, spuść z niebiosów wzięty
    Światła Twego strumień.
    Przyjdź, Ojcze ubogich, Przyjdź, Dawco łask drogich,
    przyjdź Światłości sumień !
    O najmilszy z Gości, Słodka serc radości,
    Słodkie orzeźwienie.
    W pracy Tyś ochłodą, w skwarze żywą wodą,
    w płaczu utulenie.
    Światłości najświętsza, serc wierzących wnętrza
    poddaj swej potędze !
    Bez Twojego tchnienia cóż jest wśród stworzenia?
    Jeno cierń i nędze !
    Obmyj, co nieświęte, oschłym wlej zachętę,
    ulecz serca ranę !
    Nagnij, co jest harde, rozgrzej serca twarde,
    prowadź zabłąkane.
    Daj Twoim wierzącym, Tobie ufającym
    siedmiorakie dary !
    Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa,
    daj szczęścia bez miary ! Amen.

    1. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Mądrości.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    2. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Rozumu.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    3. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Rady.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    4. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Męstwa.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    5. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Umiejętności.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    6. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Pobożności.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    7. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Bojaźni Bożej.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,

    MODLITWA NA 6 DZIEŃ NOWENNY – Duch pokoju

    1. Duchu Święty, Ty wyrażasz głęboką zgodność Ojca i Syna i jesteś w swojej Osobie Bożym pokojem.
    2. Przyjdź i podziel się z nami tym dogłębnym pokojem, zaprowadzając harmonię między nami, a Chrystusem i Ojcem.
    3. Przyjdź i daj nam zasmakować pokoju wewnętrznego, płynącego ze zgody naszego bytu z Bogiem, a przez to także zgody z nami samymi.
    4. Spraw, byśmy szukali tego pokoju przez takie postępowanie, które stara się podobać Bogu we wszystkim.
    5. Wyzwól nas od niepokojów i lęków, które dręcząc nas przeszkadzałyby nam miłować Boga z całego serca.
    6. Niech pewność o Bożej dla nas dobroci i całkowite zaufanie troskliwości Ojca pomoże nam przezwyciężyć wszelką niespokojną troskę o przyszłość i żyć w ciągłym pokoju.
    7. Niech pokój naszej zgody z Bogiem pomaga nam zachować pokój zgody ze wszystkimi, którzy nas otaczają.
    8. Ty, który rozsiewasz pokój, uczyń nas sprawcami i nosicielami pokoju, ludźmi pojednania o sercach wielkodusznych, we wszystkich dziełach miłości.
    9. Daj, byśmy szli za wszystkimi natchnieniami, którymi Ty sam chcesz nas prowadzić drogą pokoju, pokoju naszego sumienia, pokoju z bliźnimi, pokoju powszechnego.
    10. Zbuduj w nas królestwo pokoju – prawdziwy znak Królestwa Chrystusowego. Amen

    http://www.francesco.kapucyni.pl/index2.php?option=com_content&do_pdf=1&id=336

  8. Ktoś said

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Czolowe-zderzenie-pociagow-w-Warszawie,wid,14508873,wiadomosc.html?ticaid=1e7f9 ..tym razem rodacy mieli szczęscie, ale może to znak, że czas zwolnić i zająć się życiem wiecznym? Bo cóż znaczy to ziemskie życie to jak ziarnko piasku na plaży a wieczność to od brzegu po horyzont…
    http://losyziemi.pl/bulgaria-trzesienie-ziemi-burze-i-gradobicie-jednego-dnia-73-tys-domow-bez-pradu/ Bułgarzy nie mieli tyle szczęscia, wspomóżmy ich modlitwą…

  9. emigrant said

    Jako wieloletni przymusowy emigrant chcac utrzymac Polskosc i byc blisko swojej Ojczyzny czytam wiele Polskich Katolckich stron jestem zdumiony tym jak strasna nienawisc jest w wielu moich rodakach tez emigrantach czy to przymusowych jak ja czy tez tych ktozy wyjechali z innych powodow. Patrze z niesmakiem jak jedni niszcza innych jak tocza wojny patrzcie co znalazlem na innej tez Katolicki stronie czy az trzeba grozic Ksiedzu i osobie co sie strona zajmuje. Boze do jakich ja czasow dozylem dawni to sie walczylo z komuna teraz walcza z Katolikami i ich Kaplanami.
    Modlmy sie za przesladowanych Katolikow w mojej ukochanej Ojczyznie.
    Tu daje co znalazlem:

    Nadzwyczaj pilna prośba o modlitwę – groźby pod adresem ks. Adama i Adminki

    Nie jestem w stanie pisać wiele!

    Wkleję tylko jedno zdanie z listu otrzymanego w nocy z USA na temat ks. Adama od pani tłumaczki orędzi Marii z Irlandii.

    “wybłagaj, żeby ten kapłan, jeśli sam już nie jest w stanie zrozumieć, co robi, to żeby został uciszony!“

    Proszę o modlitwę za księdza Adama i za Adminkę Ewę (oni jeszcze o tym nie wiedzą).
    Wstęp tego listu brzmi: “List ten zostaje wysłany pocztą internetową do ks. Adama oraz P. Ewy, (nie wiem, może przedtem już zdecydowali żeby mój adres wylądował w koszu na śmieci, wiec wtedy do nich nie dotrze, ale to nie moja wina), jak również dodatkowo do czterech osób”

    Administrator Kazimierz

    • atryda said

      Może to być akcja „fałszywej flagi” inaczej sam sprawcą, sam ofiarą.

    • Ktoś said

      Kiedy to się skończy…wiecznie muszą być na „fali” jak nie tak to siak…przecież to nie jest normalne. Kąsa na wszystkie sposoby.

    • Annah. said

      Czy ja dobrze rozumiem: administrator znanego nam bloga, pan Kazimierz przesłał tu list od osoby podpisującej się nickiem Emigrant prosząc o modlitwę za księdza Adama i adminkę tegoż bloga pod wpływem listu tłumaczki orędzi Marii od Miłosierdzia do Emigranta, żeby nie zabierał(li) głosu w ich sprawie, bo się mylą w ich ocenie a także zaprzestali walki z Kaplanami i Katolikami.
      I przez nas ta informacja ma zostać przekazana gdyż istnieje obawa, że list od niego ( p. Kazimierza) wyląduje w koszu, ale determinacja musi być olbrzymia skoro list ten otrzyma w sumie pięć osób. ?????

      • Dzieckonmp said

        Ja myślę że to celowe wrzutki aby zaglądać na inny blog robiąc w ten sposób frekwencje no i dodatkowo coś potem zarzucić nam że przyczyniliśmy się do tego czy tamtego

        • Annah. said

          Mnie nawet nie kusi by tam zajrzeć, ale dziwię się takiemu stawianiu sprawy gdyż świadczy to o jakieś dwoistości działań, braku wzajemnego zaufania i jak dotychczas nigdy nie uciekali się do sposobów mogących w złym świetle ukazywać osoby prowadzące z księdzem Adamem na czele. To coś nowego, albo rzeczywiście doszło do rozłamu.

        • Tomasz said

          Pewnie że celowo. A te list to kolejna fałszywka. To już któreś tego typu zagranie. Przez noc nic lepszego nie wymyślili.

          Trzeba trzymać się w zaparte jednego: nie wierzyć w absolutnie nic co tam wypisują.

          Jak jest napisane o listach, pogróżkach, telefonach, od rana, w nocy tzn. że było ZERO takich sytuacji albo może jedna. Nicki też tam bez przerwy się zmieniają ale każdy pisze to samo.

          To jest trochę śmieszne że ktoś marnuje tyle energii ale tak naprawdę to przerażające i smutne. Już pomijam że ta osoba jest opętana demonem pychy ale dodatkowo upatrzyła sobie ten blog jako cel do zniszczenia i nie spocznie dopóki tego nie dopnie. Jedno co może być prawdziwe to te ciągłe wpisy o chorobie, dręczeniu itd. to może być prawda tyle że nie robi tego Duch Święty tylko zupełnie inny duch. Tam trzeba egzorcysty i psychiatry. Powinniśmy zupełnie ignorować tamten blog ale każdy ma swoje wady i czasem nie wytrzyma.

        • Tomasz said

          „Adam-Człowiek” (w cudzysłowiu bo to fałszywka) tam się wpisał o 2 w nocy. Ten „maryjny, rozmodlowy, skromny i nieużywający internetu człowiek”. Oczywiście zabrał głos w bieżącej sprawie. Stary trick, kto śledzi ten blog wie że podszywanie się pod księży, wizjonerów było tu na porządku dziennym póki nie usunięto „najpobożniejszych z pobożnych”. No ale to jest walka duchowa. Do końca będa się bić żeby kogoś odciągnąc od tego bloga, od tych orędzi i użyją każdego możliwego chwytu.

        • cox said

          Pode mnie też się podszywali i to nie tak dawno temu tylko dlatego, że napisałem kilka zdań w obronie admina.

        • Ktoś said

          szybciej by było napisać pod kogo się nie podszywali i komu nie namieszali

        • cox said

          Pewnie tak.

  10. margaretka said

    Od kiedy czytam orędzia na tym blogu, często spotykam się z poradą by zamiast orędzi czytać Pismo Święte i tak idąc za głosem tej słusznej rady czytam Ewangelię Jezusa. Choć miałam wcześniej świadomość że Jezus w Swoim życiu ziemskim był odrzucony, tak nie zdawałam sobie sprawy że na taką skalę. Prosty lud, szedł za Jezusem by chłonąć Jego nauczanie, jednak zawsze uczeni w Piśmie i faryzeusze szukali sposobności by każdą Jego naukę podważyć[ oczywiście w oparciu i pisma]. Dłużej zastanawiałam się nad jedną nauką Jezusa- Jan i Jezus obydwaj odrzuceni- i tak znalazłam ciekawy do niej komentarz;

    54. Sąd Jezusa o współczesnych

    „Z kim więc mam porównać ludzi tego pokolenia? Do kogo są podobni? Podobni są do dzieci, które przebywają na rynku i głośno przymawiają jedne drugim: „Przygrywaliśmy wam, a nie tańczyliście; biadaliśmy, a wyście nie płakali”. Przyszedł bowiem Jan Chrzciciel: nie jadł chleba i nie pił wina; a wy mówicie: „Zły duch go opętał”. Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije; a wy mówicie: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. A jednak wszystkie dzieci mądrości przyznały jej słuszność”.”

    (Łk 7,31-35)

    Komentarz: Ten fragment Ewangelii opowiada o pewnych typach ludzi, którzy nie przyjmują Słowa Bożego. Niestety, pośród nas dostrzec możemy zadatki na ten rodzaj słabości. Otóż, posłuchajmy. Bóg stworzył wielką różnorodność charakterów, temperamentów, upodobań, gustów. Każdy człowiek jest inny. Oczywiście, można doszukiwać się cech wspólnych i na tej podstawie chociażby powstały teorie typów temperamentalnych. Zawsze jednak mówi się o cechach zbliżonych do danego typu, o przewadze pewnych cech nad innymi. Nie znajdziemy jednak dwóch identycznych ludzi.
    Ze względu na taką różnorodność ludzkich charakterów, cech, zainteresowań, Bóg pokazał ludziom różne drogi duchowości. Powstawały one na przestrzeni różnych wieków i były też swego rodzaju odpowiedzią na potrzeby ówczesnego Kościoła. W tej różnorodności każdy człowiek może znaleźć coś dla siebie, może odnaleźć swoją drogę rozwoju duchowego. Jest jednak pewien typ ludzkich zachowań, a mianowicie – dusze wiecznie niezadowolone. Są to typowi malkontenci, którzy mają ciągle jakieś „ale” do wszystkich i do wszystkiego. Nie musi to być aż tak widoczne, ponieważ te zastrzeżenia dusze mają w sobie, one je przechowują np. w postaci wątpliwości, niepewności, ostrożności wobec chociażby spraw duchowych. Niby idą maleńką drożyną miłości, ale nie do końca. Niby zachwycają się daną duchowością, ale wchodzą w nią powoli. Niby przyjeżdżają na dni skupienia, ale w swoim sercu tworzą pewien mur i nie przyjmują wszystkich pouczeń od razu. Na zewnątrz nawet mogą tego nie okazywać, po prostu są bardzo powściągliwe w okazywaniu uczuć i wyrażaniu doznań, ale w sercu ciągle dominuje ostrożność.
    Wątpliwości, jakie nachodzą te dusze, nie są przez nie od razu odrzucane, a wręcz są rozpatrywane. To wszystko sprawia, że szatan ma łatwy dostęp do tych dusz, bowiem on podtrzymuje je w tej niepewności, ostrożności, podejrzliwości. Dusze te nie są złe. Nie chcemy przyrównywać ich do faryzeuszy. Oni nie przyjmowali nauki Jana. Nie przyjęli też Jezusa. Natomiast dusze, o których dzisiaj mówimy, to dusze, które pragną iść jakąś drogą duchową. One nawet zachwyciły się drogą dla najmniejszych. Jednak mają w sobie tę cechę ciągłej ostrożności, sprawdzania, czy aby na pewno jest to tym, czym się wydaje. Życie je tak ukształtowało, geny wzmocniły te zachowania i teraz nawet im trudno jest z takiej postawy zrezygnować. Tym bardziej, że często tego w sobie nie dostrzegają. Natomiast dziwią się, dlaczego inni tak łatwo i szybko wchodzą na tę drogę, a im przychodzi to z takim trudem. To nieraz budzi ich zazdrość, niechęć i kolejny powód do zachowania ostrożności, a nawet powód do podejrzliwości, czy aby to wszystko jest prawdziwe, a nie np. udawane. Trudno tym duszom stanąć w prostocie i szczerości. Trudno im dojrzeć w sobie tę cechę, która hamuje ich kroczenie drogą rozwoju. Inne dusze nie powinny ich krytykować, ani osądzać.
    Ważnym jest jednak, by zawsze stawać w prawdzie i nazywać rzeczy po imieniu. Nie pouczać drugą osobę z pozycji wyższości, ale łagodnie zwrócić uwagę na konieczność zaufania z jednej strony oraz odrzucania wątpliwości z drugiej. Najważniejszym zaś jest modlitwa w intencji tych osób. One często są same bardzo jeszcze zagubione. Nieraz nie potrafią się zdecydować ostatecznie na konkretną drogę. Próbują w różnych miejscach. W każdym zachowując swoją postawę ostrożności, wątpliwości. To niestety im nie pomaga w wyborze, ale przeszkadza. W końcu nie decydują się na pójście daną drogą, tylko szukają następnej. I tak tracą czas nie idąc żadną poznawaną przez siebie drogą.
    Potrzeba ogromnej miłości. Jak w każdej trudnej sprawie. Znowu powracamy do istoty. Lekarstwem jest Miłość. Szczególnie w takich przypadkach. Miłość okazywana w formie życzliwości, otwartości, ale i w formie modlitwy, a nawet ofiary za te dusze. Mamy obejmować miłością siebie nawzajem. Nigdy nie komentować wzajemnych zachowań, nigdy nie krytykować, a kochać. Słabości, wady, będą wychodzić na jaw stale. Nikt z nas nie jest od nich wolny. Jedynie znoszenie siebie nawzajem w miłości utworzy z nas prawdziwą Wspólnotę Miłości. Wtedy będziemy wzrastać szybciej. Bo miłość będzie tym bodźcem wzrostu. Miłość otwiera serca. Natomiast otwarte serca przyjmują więcej i idą za pouczeniami. Pamiętajmy, że Miłość i tylko Miłość uzdrawia wszelkie relacje, leczy ze słabości, pomaga wyzbyć się niedobrych nawyków i przyzwyczajeń. Naszym zadaniem jest kochać. Zauważmy, że nie mówimy: naprawiać, naprowadzać, nawracać, a nawet apostołować. Potrzeba kochać. Dlatego, bo tylko przez Miłość, jaką będziemy darzyć bliźnich, sam Bóg będzie naprawiał, uzdrawiał naprowadzał, nawracał i apostołował.
    Bóg dzisiaj ukazuje nam to, abyśmy dobrze zrozumieli tę różnicę. My kochamy. Bóg przez nasze oddane serca czyni resztę. Jeśli tak będziemy robić, Bóg nazywać nas będzie dziećmi Mądrości. Bo ten, kto przyjmuje Boga, Jego pouczenia i wskazania, żyje Jego Słowem, napełnia się Nim, a więc i wszystkim, co Jego jest. Bóg jest Odwieczną Mądrością. Tak więc, kto Go przyjmuje, przyjmuje Mądrość. Stawajmy się zatem dziećmi Mądrości.
    Niech Bóg błogosławi nas. Niech Duch Święty będący Mądrością Boga, poprowadzi nas drogą najkrótszą ku świętości. Niech Duch Święty będący Miłością Ojca i Syna, zaprowadzi nas w głąb tej Miłości. Niech Duch Święty będący tchnieniem życia, udzieli nam życia nowego. Niech Duch Święty będący Pocieszycielem, obdarzy nas ufnością niosącą nadzieję. Niech Duch Święty otworzy nas na Świat Ducha i pomoże przełamać wszelki opór, wszelkie wątpliwości. Niech sprawi, że nasze serca będą gotowe i otwarte na działanie łaski. Niech uczyni nas prawdziwie Wspólnotą Miłości Boga i bliźniego. Niech kieruje nami we wszelkich naszych wzajemnych relacjach budując nieustannie Miłość. Niech pomoże nam wyzbyć się naszych wad, pokonać nasze słabości i wyprowadzi na drogę ku samej Miłości, byśmy tylko ją mieli w sercach i duszach. Niech Bóg błogosławi nas na czas tych rozważań.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: