Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,6 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Pochopne posądzanie bliźnich

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 Maj 2012


Z uwagi na masowa skalę oczerniania , osądzania  i rzucanych oszczerstw na blogu obrońców kościoła przed Bronkiem , Natankiem, dzieckiem, palikociatkiem.nmp , Marii niemiłosiernej i setki innych wyzwisk, wstawiam treści wiążące się z ósmym przykazaniem . Nawet jeśli piszą to księża jak admini tam się chwalą i to najzacniejsi maryjni to ja prosty rodzic wielodzietnej rodziny mówię do was ” Opamiętajcie się , czas jest krótki i ze wszystkiego trzeba będzie niedługo zdać sprawę przed Jezusem. Mam obowiązek wam o tym powiedzieć nie zważając na funkcję jaką pełnicie i czynię to teraz. Nie siejcie zgorszenia wśród świeżo nawróconych jakich bardzo wiele jest na tych blogach, nie dajcie złego przykładu innym i brzydkiego świadectwa o Polakach krajanom poza granicami. Nauczcie się milczeć.

Ósme przykazanie zakazuje nie tylko manipulowania ludzkimi ocenami, oczerniania bliźnich, oskarżania ich fałszywie, ale także – lekkomyślnego posądzania ich o jakieś zło tylko w swoim wnętrzu. Pochopnego osądu dopuszcza się ten, „kto nawet milcząco uznaje za prawdziwą – bez dostatecznej podstawy – moralną wadę bliźniego” (KKK 2477).

Miłość powinna powstrzymywać człowieka od wydawania nawet osądów wewnętrznych, a tym bardziej – od wyrażania ich swoimi słowami. Miłość pragnie bronić, usprawiedliwiać, tłumaczyć drugiego. Każdy powinien być tak nastawiony do bliźniego, by szukać w nim dobra, a nie zła. „W celu uniknięcia wydawania pochopnego sądu każdy powinien zatroszczyć się, by – w takiej mierze, w jakiej to możliwe – interpretować w pozytywnym sensie myśli, słowa i czyny swego bliźniego” (KKK 2478). Tylko w obliczu oczywistego zła, w imię prawdy, nie może tego uczynić.

Pochopnym osądzeniem może być oskarżanie lub tylko podejrzewanie kogoś o głoszenie błędów, bez gruntownego sprawdzenia i przestudiowania jego nauki. Katechizm cytuje cenną zasadę, podaną przez św. Ignacego, którą powinno się stosować do oceniania poglądów i postępowania bliźniego: „Każdy dobry chrześcijanin winien być bardziej skory do ocalenia wypowiedzi bliźniego niż do jej potępienia. A jeśli nie może jej ocalić, niech spyta go, jak on ją rozumie; a jeśli on rozumie ją źle, niech go poprawi z miłością; a jeśli to nie wystarcza, niech szuka wszelkich środków stosownych do tego, aby on, dobrze ją rozumiejąc, mógł się ocalić (Św. Ignacy Loyola, Ćwiczenia duchowne, 22).” (por. KKK 2478)

Lekkomyślnym i grzesznym osądem jest także ostrzeganie – bez gruntownego rozeznania – przed tzw. objawieniami prywatnymi lub nazywanie ich, bez dokładniejszego przebadania, szatańskimi. Podobnego posądzania dopuścili się faryzeusze i uczeni w Piśmie, którzy zarzucali Chrystusowi współdziałanie z Belzebubem (por. Mt 12,24), gdy tymczasem posługiwał się On swoją Boską mocą. Może się więc okazać, że objawienia – uznane pochopnie, bez przebadania, za szatańskie – zostały dane nie przez złego ducha lecz przez Boga dla dobra Kościoła.

Źródłem bezpodstawnego posądzania bliźnich o zło bywa najczęściej rodząca się z pychy pewność siebie i zaufanie do swojej oceny, do swojej „intuicji” i „wyczucia”. Przecenianie swoich zdolności doprowadza do formułowania bardzo nieraz krzywdzących sądów o innych, np. ktoś przypisuje czyjąś bladość grzesznemu trybowi życia.

Do wypowiadania krzywdzących posądzeń przyczynia się również zazdrość, nienawiść lub odczuwana niechęć do drugiego człowieka, np. ktoś posądza o donosicielstwo osobę, która wydaje mu się niesympatyczna.

Krzywdzące sądy o innych rodzą się też wskutek bezkrytycznego uleganiu opiniom otoczenia. Wielu naiwnie sądzi, że wszystko „co ludzie mówią”, co jest wydrukowane lub podane w innych środkach masowego przekazu jest prawdą. Dlatego bez zastanowienia powtarzają wszystkie zasłyszane osądy i opinie. Przekazując nie sprawdzone wiadomości można łatwo powtarzać kłamstwa, oszczercze posądzenia i zmyślone wiadomości, a tym samym bardzo poważnie krzywdzić innych.

Źródło: teologia.p

Da wszystkich aby nabrać sił

Komentarzy 48 do “Pochopne posądzanie bliźnich”

  1. Annah. said

    Za chwilę Różaniec, zapraszam do łączności z rzeszą modlących się na całym świecie z Radiem Maryja. polecam Was wszystkich z adminem i Jego rodzinką.
    Przez internet na stronie RM można słuchać radia klikajac w „sluchaj”.
    http://www.radiomaryja.pl/

    • Dzieckonmp said

      polecamy się wszyscy czytelnicy. Mówię za nich

    • szach said

      Jak już mowa o Radiu Maryja, to jutro=25.05. odbędzie się rozprawa przed sądem administracyjnym w sprawie rozdziału częstotliwości na multipleksie cyfrowym i nie przyznaniu TV Trwam. Jutro jest dzień Królowej Pokoju z Medziugorje. Prośmy o cud ,bo cudu Polsce potrzeba. Jak mówił prymas Hlond-zwycięstwo jeśli przyjdzie, to przyjdzie przez Maryję. Zwycięstwa odnosi się na kolanach. Prośmy Królową Pokoju .

  2. Dzieckonmp said

    Taką prośbę otrzymałem na maila

    Prośba
    Witam ! Jestem Marek, mam 41 lat. Mam fajną żonę i trójkę wspaniałych dzieci w wieku 7, 10 i 12 lat. Jeszcze rok temu byłem szczęśliwym człowiekiem, chociaż nie zdawałem sobie z tego do końca sprawy. Dziś pożera mnie czarna rozpacz … .Rok temu straciłem pracę, miesiąc przed tym, jak miałem otrzymać pożyczkę z ZFŚS na cele mieszkaniowe. Wcześniej na poczet tej pożyczki poczyniłem inwestycje związane z kończeniem budowy domu, wspomagając się kartą kredytową i debetem w rachunku ROR. Przyznana pożyczka miała to wszystko pokryć.4 miesiące byłem bez pracy. Długi rosły, zacząłem z konieczności pożyczać u rodziny i znajomych. Kiedy po 4 miesiącach znalazłem pracę, pensja nie wystarczała już na pokrycie bieżących należności. Jeszcze się trochę łudziłem, że może żona znajdzie pracę, że stanie się jakiś cud. Dziś jestem na dnie. Brakuje na wszystko, a wierzyciele coraz bardziej się niecierpliwią.Byłem bliski obłędu, gotów prawie na ostateczne rozwiązanie… . Myślałem: kiedy żona zostanie sama z dziećmi, może przynajmniej trochę długu jej anulują, zlitują się nad nią i dziećmi. Opamiętanie przyszło wraz z kolejnym nieszczęściem. Kilka dni temu zmarł mój teść. Widząc na pogrzebie płacz dzieci po stracie dziadka uświadomiłem sobie, co by było, gdyby straciły ojca. Nigdy nikogo w ten sposób nie prosiłem. Ale teraz przełamuję wstyd, upokorzenie i proszę – błagam. Jeżeli ktoś może mi pomóc, niech mi pomoże. Każda złotówka jest w tej chwili dla mnie na wagę złota. Podaję nr konta i swój adres e-mail. Gdyby ktoś miał możliwość POŻYCZYĆ mi większej kwoty na okres co najmniej 2 lat bardzo proszę o kontakt. Nie posiadam niczego, co mógłbym zastawić z wyjątkiem domu. Mogę go zastawić, byle ratować rodzinę. Na pewno zapytacie, skąd wezmę pieniądze za 2 lata, by oddać ? Z pensji jestem w stanie spłacać ratę pożyczki i minimalne wymagane kwoty spłat na kartach kredytowych. Nie jestem jednak w stanie już nic oddać prywatnym wierzycielom, a ci coraz bardziej się domagają zwrotu długu. Jak obliczyłem, w ciągu niespełna 2 lat powinienem uregulować długi w bankach. Wtedy mógłbym zacząć spłacać inne długi. Proszę, pomóżcie. Każdemu, kto o to zapyta, prześlę wszystkie swoje dane : skan dowodu osobistego, wyciągi z kont itp. Nie jestem oszustem, ani naciągaczem. Po prostu chwytam się każdej możliwości, byle tylko ratować rodzinę. Dodam, że moje długi przekraczają 35 tysięcy złotych ….Mój adres e-mail: marcomon@interia.pl
    Marek D.
    marcomon@interia.pl
    okolice Limanowej
    Diecezja: Tarnowska

    • jarek said

      Sporo, ale sytuacja nie jest beznadziejna.
      Ktos zna te osobe?

    • Tuptusia said

      Ja nie mam pieniędzy do podarowania.
      Sama znajdywałam się w sytuacji kiedy strasznie potrzebowałam pomocy i wiem że można oszaleć albo zakończyć samemu ten okropny los.

      Krótko: Proszę Pana Jezus żyje i ześle pomoc, pojawią się ludzie z pomocą potrzebne pieniądze, wydarzy się cud jeśli potrzeba;

      Codziennie z całą rodziną klękajcie i razem módicie się w intencji o pomoc z nieba najlepiej o 15-ej przed obrazem „Jezu Ufam Tobie”
      -Nowenna do Miłosierdzia Bożego z Koronką
      -modlitwa o wstawiennictwo św. Faustyny
      Jak skończy się jedna nowenna zaraz zaczynać drugą i tak od nowa.
      -odmawiać najlepiej rano modlitwę „Kto się w opiekę odda Panu swemu a całym sercem szczerze ufa Jemu…”

      Nie mam czasu dłużej pisać ale chętnie zadzwonię w ciągu dnia gdyby Pan podał nr telefonu

  3. Dzieckonmp said

    • lechstanislaw said

      Zastanawia mnie „fałszywy mesjasz” a raczej co sprawi że i Katolicy, Chrześcijanie pójdą za jego głosem. Przecież czekają na powtórne przyjście Chrystusa ? Musiałby dowieść że zstąpił z Nieba (?)

      • atryda said

        I właśnie to będzie jedną z przyczyn męczeństwa tej reszty Kościoła.
        Otóż osoby posiadające wiarę w Boga prawdziwego, a na pierwszym miejscu kapłani dla rozwoju fałszywego kultu będą mordowani, gdyż ci męczennicy końca czasów będą stali na przeszkodzie, aby dokonały się plany szatana.
        A z drugiej strony wszyscy new agowcy, wszyscy zafascynowani kulturą orientu, wszyscy okultyści i ciemne typy jak pal_go_cot będą walić jak ćmy do ognia (piekielnego), zaś część ludzi będzie zdezorientowana, zalękniona, nieświadoma, zagubiona.

        • lechstanislaw said

          Tylko w jaki sposób Kościół Katolicki miałby oficjalnie przyłączyć się do „fałszywej religii”, dać się wchłonąć ? Przecież żeby nagle pojawił się jakiś człowiek który by czynił cuda, to mamy o nim przestrogę w Ewangelii… Nie mogę tego pojąć. No chyba że najbliższe kilka czy kilkanaście lat Nauka Kościoła będzie wypaczana w tym kierunku – dialogu z wierzeniami w imię „jedności, miłości i wolności”. No ale zapis w Ewangelii pozostaje niezmienny.

        • Szejk said

          trzeba będzie czekać aż antychrystus dokona zmian we mszy św, może wtedy ludzie bardziej przejrzą na oczy.

        • atryda said

          Ale przecież są przesłanki by sądzić, że cześć „pasterzy” jest gotowa do schizmy np. niektóre episkopaty lub ich najbardziej przebojowa część zachodniej Europy, ale uczynią to pewnie twierdząc, że to one mają prawo reprezentować Kościół Jezusa i co w takiej sytuacji zrobią tzw. niedzielni katolicy?

    • Przemysław said

      Nadejdzie dzień, kiedy szatan będzie wykoślawiać obraz naszego Pana Jezusa Chrystusa i Jego słowa w osobach żyjących w świecie, także w kapłanach i zakonnikach. Ale ten, kto będzie wzywał Ducha Świętego, odkryje błąd.

      (bł. Maria od Jezusa Ukrzyżowanego)

      • Imelda said

        Wzywam Cię,przyjdź umocnij mnie
        Oddal mroku cień,jasny rozpal dzień.
        Twój jest czas i świat,Pełnio Boskich Prawd
        Tyś natchnieniem mym i przebudzeniem,
        Duchu Święty przyjdź !

  4. Józef Piotr said

    ZOPBACZ NA 03:38 !!

    • Szejk said

      nic nie widzę tlko mur china

    • Annah. said

      3.44 – na mapie nie widzę Polski, przynajmniej w obecnym kształcie

      • rubb said

        annah jak ty nie widzisz polski to podaj mi nazwisko nauczyciela z geografi a cie pomszcze

        • Annah. said

          Uderzyłeś w moją czułą strunę, tak się składa że studiowanie map jest moją drugą pasją. Powiększ sobie obraz.

    • atryda said

      Ogląd sprawy jest widziany z perspektywy chrześcijan ale tych z ducha protestanckiego, więc pewne przyczynki do sprawy są a i owszem racjonalne ale wnioski już nie koniecznie są w 100% zgodne z tym, co Naucza Kościół Katolicki, np. brak tu jest Tej, która zetrze głowę węża, a on nie zrazi Jej pięty.

  5. Józef Piotr said

    A TUTAJ M ICHALKIEWICZ kracze. Oby nie wykrakał.
    Polska i Polacy w śmiertelnym niebezpieczeństwie !!
    Powtarza się ro0k 1939 ??
    ***********************
    http://www.bibula.com/?p=27954
    TYTUŁ:

    „Ribbentrop-Mołotow uzupełniony i poprawiony?”

  6. Pokręć said

    Odwiedziłem dla przykładu blog pewnego człowieka krytykującego Orędzia i wszystkich, którzy je propagują. A jak są zatroskani o Kościół!
    Szczerze mówiąc, to chyba cos nie gra, bo ich ataki maja formę niemal tak podłą, jak ataki „Faktów i Mitów” na Kościół. Zero kultury, zero merytoryczności, od emocji aż kipi… Ja wprawdzie nie bardzo wiem, co sądzić o Orędziach Marii Bożego Miłosierdzia, ale nie krytykuję. Czytam i staram się rozważać to wszystko spokojnie, rozmyślać. Nie mam pewności co do tych orędzi i tak jak Gamaliel – wolę nie walczyć z tą sprawą, żeby się nie okazało, że z Bogiem walczę. Czasem się pomodlę tą, czy inna modlitwa Krucjaty, bo uważam, że to nie zaszkodzi, ale polegam na Różańcu i Koronce do Miłosierdzia Bożego. I niech się dzieje, co Bóg chce.

    • Dzieckonmp said

      Pokręć Twoja wypowiedź nadaje się na wpis główny , w pełni się z nią zgadzam

    • Tuptusia said

      Pisałam na wobroniewiaryitradycji że dobrze byłoby aby ten blog i nasz nie konkurowały ze sobą ale się uzupełniały, i że to krytykowanie nie wychodzi na dobre ludziom słabej wiary którzy czytają obydwa blogi.

  7. Tomasz said

    Na wiadomym blogu wypisują już takie rzeczy że sam nie wiem co o tym myśleć (teraz już sami się ocenzurowali). Przepraszam adminkę jeżeli poczuła się dotknięta moimi wpisami. Moją intencją nie było atakować nikogo osobiście. Choć ocena obiektywnych faktów pozostaje ta sama to jednak nie powinienem pochopnie osądzać czyichś motywów działania. Bo np. kłamstwo czy fanatyzm może być cyniczny a może wynikać z bardzo skomplikowanej sytuacji życiowej.

  8. emcz said

    Są trzy podstawowe kryteria panowania nad słowem (wypowiadanym czy pisanym):
    1. czy jest to prawda ? czy nie
    2. czy jest to dobre ? czy sieje zamęt
    3. czy koniecznie trzeba to wypowiedzieć ? czy jest zbędne
    Pozdrawiam

  9. Stokrotka said

    Walka duchowa. Filary świątyni serca
    Filar mowy – odpowiedzialność za wypowiadane słowo
    http://www.karmel.pl/lektorium/rekolekcje/baza.php?id=35

    „A powiadam wam: Z każdego bezużytecznego słowa, które wypowiedzą ludzie, zdadzą sprawę w dzień sądu. Bo na podstawie słów twoich będziesz uniewinniony i na podstawie słów twoich będziesz potępiony” (Mt 12, 36-37).

    „…..Pewnego razu przyszedł do Sokratesa wzburzony człowiek. – Sokratesie, czy słyszałeś, co najlepszego zrobił twój przyjaciel? Chcę ci o tym zaraz opowiedzieć. – Chwileczkę – przerwał mu mędrzec. – Czy przecedziłeś to, co chcesz mi powiedzieć, przez trzy sita? – Trzy sita? – pyta zdumiony człowiek. – Tak, mój kochany, trzy sita. Zobaczmy, czy to, co chcesz mi opowiedzieć, przejdzie przez trzy sita. – Pierwszym sitem jest prawda. Sprawdziłeś, czy wszystko, co chcesz mi opowiedzieć, jest prawdą? – Nie, słyszałem, jak ktoś to opowiadał i… – Otóż to! Ale na pewno przecedziłeś to przez drugie sito. Sito dobra. Czy to, co chcesz mi opowiedzieć, chociaż nie jest przez ciebie sprawdzone, ma przynajmniej służyć czyjemuś dobru? – Nie, raczej przeciwnie… – odpowiedział rozmówca. – Zatem pozwól, byśmy wykorzystali trzecie sito. Czy to, co masz mi do powiedzenia, a co cię tak bardzo wzburzyło, jest konieczne? – No, niezupełnie… – Zatem – odpowiedział Sokrates – jeśli to, co chcesz mi opowiedzieć, nie jest ani prawdziwe, ani dobre, ani konieczne, zapomnij o tym i nie obciążaj tym siebie ani mnie.
    Jeżeli pragniesz, by twoja mowa nikomu nie szkodziła, lecz przyczyniała się do wzrostu pokoju, pytaj siebie o trzy rzeczy.

    Czy to, co chcesz powiedzieć, jest prawdziwe? Nieraz bez minimum nawet refleksji powtarzamy na prawo i lewo opinie zasłyszane, niesprawdzone. Szukamy sensacji, zabawy czy zwykłego odwetu kosztem drugiego człowieka. Bywa, że cieszy nas grzech bliźniego i ochoczo o nim mówimy, bo w ten sposób szukamy usprawiedliwienia dla podobnego grzechu w sobie. Chcemy zagłuszyć wyrzut własnego sumienia – „nie jestem taki zły, skoro mój bliźni uczynił aż coś takiego!”.
    Czy to, co chcesz powiedzieć, przysporzy komuś dobra? Najczęściej nie robimy żadnej różnicy pomiędzy grzechem a grzesznikiem. Nie staramy się o dyskrecję i anonimowość, operując nieroztropnie imionami i okolicznościami wydarzeń, po których każdy może się domyśleć, o kogo chodzi. Tymczasem Jezus uczy potępiać grzech, ale ocalać grzesznika. To podstawowy wymóg miłosierdzia. Na tyle dostąpisz Bożego miłosierdzia nad sobą, na ile okazałeś go drugiemu. „Jeden jest Prawodawca i Sędzia, w którego mocy jest zbawić i potępić. A ty kimże jesteś, byś sądził bliźniego?” – pyta apostoł Jakub (Jk 4, 12).

    Czy to, co chcesz powiedzieć, jest konieczne? To kolejne ważne pytanie. Dużo z tego, co ludzie wypowiadają każdego dnia, jest niepotrzebne. Już nie mówiąc o tym, że nie jest budujące. Gdyby człowiek miał możliwość przecedzenia sterty wypowiedzianych w ciągu dnia słów, ze zgrozą stwierdziłby, że na dnie sita zostało jedynie kilka dobrych ziaren. Reszta to plewy.

    Mądre używanie mowy jest przejawem prawdziwej miłości bliźniego. „Przede wszystkim miejcie wytrwałą miłość jedni ku drugim – pisze święty Piotr – bo miłość zakrywa wiele grzechów” (1 P 4, 8). Niech twój język zawsze służy ci jako narzędzie pokoju i wyrozumiałej miłości, która strzeże od wielu upadków, potępia grzech, ale ocala grzesznika.”

  10. KRYSTYNA said

    STOWARZYSZENIE „RÓŻA ” ZAPRASZA NA MARSZ DLA CHRYSTUSA KRÓLA POLSKI

    http://intronizacja.pl/

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  11. Tuptusia said

    DZISIAJ SIÓDMY DZIEŃ NOWENNY DO DUCHA ŚWIĘTEGO

    KORONKA DO DUCHA ŚWIĘTEGO

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

    Wierzę w Boga

    Wezwanie Ducha Świętego:

    Przybądź, Duchu Święty, spuść z niebiosów wzięty
    Światła Twego strumień.
    Przyjdź, Ojcze ubogich, Przyjdź, Dawco łask drogich,
    przyjdź Światłości sumień !
    O najmilszy z Gości, Słodka serc radości,
    Słodkie orzeźwienie.
    W pracy Tyś ochłodą, w skwarze żywą wodą,
    w płaczu utulenie.
    Światłości najświętsza, serc wierzących wnętrza
    poddaj swej potędze !
    Bez Twojego tchnienia cóż jest wśród stworzenia?
    Jeno cierń i nędze !
    Obmyj, co nieświęte, oschłym wlej zachętę,
    ulecz serca ranę !
    Nagnij, co jest harde, rozgrzej serca twarde,
    prowadź zabłąkane.
    Daj Twoim wierzącym, Tobie ufającym
    siedmiorakie dary !
    Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa,
    daj szczęścia bez miary ! Amen.

    1. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Mądrości.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    2. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Rozumu.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    3. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Rady.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    4. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Męstwa.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    5. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Umiejętności.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    6. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Pobożności.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,
    7. Bądź uwielbiony, Boże Duchu Święty i przyjdź do nas w darze Bojaźni Bożej.
    + Ojcze nasz.., + Zdrowaś Maryjo.., + Chwała Ojcu..,

    MODLITWA NA 7 DZIEŃ NOWENNY – Duch modlitwy

    W Tobie, Duchu Święty, miłość jest modlitwą; przyjdź i wyrażaj Twoją miłość w naszym sercu porywem modlitwy.
    Przekonaj nas o konieczności modlitwy według polecenia Jezusowego danego uczniom w Ogrójcu: „Czuwajcie i módlcie się”.
    Wzbudź w nas upodobanie w modlitwie i jej pragnienie tak jak wzbudzasz w nas upodobanie w miłości i jej pragnienie.
    Daj nam odwagę, do przerywania naszego działania i do porzucania naszych trosk, abyśmy się oddawali Temu, który jest jedynie konieczny, i w modlitwie do Niego.
    Naucz nas modlić się, rozmawiać z Bogiem albo trwać blisko Niego w milczeniu.
    Podtrzymuj w naszej modlitwie porywy ducha i serca, wyzwalając je od każdej innej troski i pociągając je ku Bogu.
    Gdy nie możemy się modlić, pomagaj nam trwać w naszej ofierze, aby stała się ofiarą jeszcze bardziej szczerą naszej biedy, naszego ubóstwa.
    Ponieważ nasza modlitwa powinna być wyrazem naszej miłości, nie pozwalaj nam zbytnio myśleć o nas samych i spraw, abyśmy modlili się za cały Kościół i świat cały.
    Uczyń z naszej modlitwy zapomnienie o nas samych przez spojrzenie, którym zanurzamy się w Panu.
    Przyjdź i módl się w nas, Duchu Święty, i Twoją Boską modlitwą nadaj wartość naszej nędznej modlitwie ludzkiej. Amen

  12. Annah. said

    Nie na temat,

    Szanowni Państwo,

    Fundacja Dr Ratha w Obronie Zdrowia zaprasza na wykłady Dr Aleksandry Niedzwiecki:

    25 maja 2012 – Tarnów
    29 maja 2012 – Cieszyn

    Dr Aleksandra Niedzwiecki przekaże Państwu informacje o najnowszych osiągnięciach medycyny komórkowej w dziedzinie badań nad rakiem, jak również zainicjuje w Polsce południowej ruch na rzecz miasta – regionu wolnego od raka.

    Prosimy, przyłączcie się do rozpowszechniania tej wiadomości, zachęćcie znajomych, krewnych i wszystkich zainteresowanych z tych okolic do wzięcia udziału w tym wydarzeniu.
    Zespół Fundacji Dr Ratha w Obronie Zdrowia

  13. KRYSTYNA said

    http://quakes.globalincidentmap.com/ Aktywność sejsmiczna na ziemi ostatnio się „rozkręca”. Coraz więcej trzęsień na całej ziemi.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  14. Kier said

    warto kupić >płyta jako załącznik

    http://gosc.pl/doc/1160944.Na-kolana

    • Jarek said

      Film jest dołączony do gazety?

    • Kier said

      Na kolana!

      dodane 2012-05-24 00:15

      Marcin Jakimowicz

      GN 21/2012 |

      To najważniejszy film, jaki zrobiliśmy – nie mają wątpliwości Maciej Bodasiński i Lech Dokowicz, twórcy dokumentu „Ja Jestem”.
      Na kolana! Lech dokowicz Catalina Rivas – mistyczka z boliwijskiego miasta Cochabamba

      Jezus chce być Bogiem z nami, a nie zamkniętym więźniem tabernakulum. Wystarczy – odczuliśmy to bardzo mocno w czasie realizacji filmu – otworzyć Mu drzwi kościoła. Wszędzie tam, gdzie wypuścimy Go na ulice, dokonuje się rewolucja. W dzisiejszym numerze znajdą Państwo premierowy film twórców „Egzorcyzmów Anneliese Michel”, „Ducha” czy „Syndromu”. Nasze wydawnictwo jest producentem tego przejmującego dokumentu.

      – Bohaterowie filmu opowiadają o swych najgłębszych, niezwykle osobistych doświadczeniach – tłumaczy nam znakomity kompozytor Michał Lorenc, autor muzyki do filmu „Ja Jestem”. – Opowiadają o spotkaniu żywego Boga w Eucharystii. To doświadczenie tajemnicze, indywidualne, kruche. I robi niezwykłe wrażenie – dodaje kompozytor.

      Jedną z bohaterek filmu jest Catalina Rivas – boliwijska współczesna mistyczka. Opowiada o Eucharystii jako o cudzie, który dokonuje się za każdym razem, kiedy jest ona odprawiana. Fragmenty orędzia, które, zgodnie z orzeczeniem Kościoła, są słowami Jezusa, stanowią narrację filmu.

      Ten kręcony na pięciu kontynentach dokument naprawdę rzuca na kolana. Przed Najświętszym Sakramentem.

  15. Jarek said

    Znalezione na Onecie (http://wiadomosci.onet.pl/swiat/watykan-publikacja-norm-odnosnie-objawien-i-wizji,1,5140306,wiadomosc.html) – czy ktoś znalazł może informacje w innych mediach na ten temat? Kwestia jest bardzo ważna, dlatego trzeba zasięgnąć informacji u bardziej wiarygodnego źródła.

    Watykan: publikacja norm odnośnie objawień i wizji
    39 minut temu

    Kongregacja Nauki Wiary opublikowała na swej stronie internetowej normy postępowania w sprawie rozpoznawania domniemanych objawień i wizji. Są to oficjalne tłumaczenia na języki nowożytne (francuski, angielski, włoski, hiszpański i niemiecki) dokumentu zaaprobowanego przez Sługę Bożego, papieża Pawła VI 24 lutego 1978 r., a następnie opublikowanego w języku łacińskim.

    Jak zaznacza we wprowadzeniu obecny prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. William Levada w chwili, kiedy ukazał się ten dokument uważano, że wystarczy jego tekst łaciński, tym bardziej, że jest on adresowany przede wszystkim do biskupów. Jednak w międzyczasie jego tłumaczenia ukazały się w różnych pracach, bez właściwej aprobaty Stolicy Apostolskiej. Ponadto kwestię tę poruszył w adhortacji posynodalnej „Verbum Domini” Benedykt XVI. Ojciec Święty zalecił „pomaganie wiernym we właściwym rozróżnianiu słowa Bożego i objawień prywatnych, których rolą nie jest (…) «uzupełnianie» ostatecznego Objawienia Chrystusa, lecz pomaganie w pełniejszym przeżywaniu go w jakiejś epoce historycznej”.

    Normy Kongregacji Nauki Wiary są swoistym vademecum postępowania, w przypadkach kiedy docierają do biskupa informacje na temat domniemanych objawień, czy wizji prywatnych. Do obowiązków ordynariusza miejsca należy bowiem badanie wstępne danego zjawiska. Jest to również ważne w obliczu szybkości, z jaką krążą informacje o domniemanych objawieniach oraz możliwości organizowania spontanicznych pielgrzymek. Zjawisko to stanowi więc wyzwanie dla władz kościelnych.

    Normy przedstawiają kryteria „pozytywne” i „negatywne”, które mają służyć określeniu wiarygodności zjawiska nadzwyczajnego. Ich zasadniczym celem jest obrona wiary ludu i unikanie upowszechniania się twierdzeń zaprzeczających nauce Kościoła czy wprost jej przeciwnych.

    By zyskać pewność moralną odnośnie do domniemanego faktu konieczne jest rygorystyczne dochodzenie. Dotyczy ono badania równowagi psychicznej „wizjonera”, jego uczciwości, prawości życia, szczerości, łagodności wobec władzy kościelnej i zdolności powrotu do normalnego życia wiary. Muszą być między innymi wykluczone przypadki zbiorowej psychozy lub histerii.

    Dla uznania nadprzyrodzonego charakteru objawienia nie wystarczają nawrócenia, pomimo, że mają swoje znaczenie „trwałe i obfite owoce duchowe”. Orędzie otrzymane przez wizjonerów musi być zgodne z bezbłędną doktryną. Powodem do nieufności może być na przykład wyraźne poszukiwanie korzyści związane z danym faktem czy też czyny złe moralnie, popełnione przez wizjonera czy jego zwolenników podczas domniemanego objawienia czy w związku z nim.

    Każdy biskup musi czuwać, zasięgać informacji i podejmować działania, aby zapobiec nadużyciom w sprawowaniu kultu. Do jego obowiązków należy potępienie błędnych nauk i zapobieganie niebezpieczeństwu fałszywego mistycyzmu. Jeżeli natomiast istnieje pewność o nadprzyrodzonym charakteryzuje zjawiska, biskup może zezwolić na publiczne przejawy pobożności.

    Jak zauważa na łamach portalu vaticaninsider, Andrés Beltramo Alvarez decyzja o opublikowaniu tych norm nie jest związana z jakimiś szczególnymi wydarzeniami. Z drugiej strony podkreśla, że dzieje się to w chwili, kiedy powołana przez Stolicę Apostolską specjalna międzynarodowa komisja bada domniemane objawienia maryjne w Medjugorje, w Bośni. Jest to zjawisko na skalę światową. Jego zagorzałych zwolenników i przeciwników liczy się w setkach tysięcy. Stolica Apostolska wypowie się na ten temat zgodnie z obiektywnymi kryteriami, które są teraz publicznie dostępne i dotyczą wszystkich przypadków domniemanych objawień.

  16. Kier said

    Różnorodność bez podziałów

    o. Leon Knabit

    GN 20/2012 |

    Aby wszyscy stanowili jedno. J 17,21

    Nie dzielcie ludzi! Słyszy się zewsząd – na swoich i obcych, wierzących i niewierzących, białych i kolorowych, mężczyzn i kobiety! Tymczasem podziały po prostu są. I nie da się ich zniwelować. Zresztą po co? Nie chodzi chyba o to, by powstała masa takich samych. Chrystus modli się o jedność w wielości. By nikt nie był odsunięty czy prześladowany tylko dlatego, że jest inny. By każdy mógł być wspierany właśnie przez innych na drodze ku miłości, prawdzie i sprawiedliwości. Kościół Chrystusowy ma moc jednoczącą. Widać to wyraźnie szczególnie podczas wielkich uroczystości, zwłaszcza gdy miliony jednoczą się wokół papieża, czy to bł. Jana Pawła II, czy dzisiaj wokół Benedykta XVI. Ale także w małych wspólnotach, począwszy od rodzin, oraz w dziełach miłosierdzia. Czy potrafimy to zauważyć i czy uczestniczymy w realizacji modlitewnej prośby Jezusa?

    http://gosc.pl/doc/1155013.Roznorodnosc-bez-podzialow

  17. Tadeusz said

    Zasady procedury rozeznawania !

    14 grudnia 2011, kardynał William Joseph Levada, prefekt Świętej Concregación Nauki Wiary, zdecydował się opublikować zasady dotyczące procedur do rozpoznawania domniemanych objawień , które zostały przeprowadzone w 1978 roku , ale nie zostały oficjalnie opublikowane.

    Czy mógł by ktoś przetłumaczyć te dokumenty ?

    http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_20111214_prefazione-levada_sp.html

    http://www.vatican.va/roman_curia/congregations/cfaith/documents/rc_con_cfaith_doc_19780225_norme-apparizioni_sp.html

  18. fk said

    Przepraszam,piszę nie na temat.Czy ktoś wie co stało sie ze stroną http://otoczyniewszystkonowe.pl/.Bóg Zapłać.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: