Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Ankieta – Duchownych orędzia Ostrzeżenie przekonywują

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 sierpnia 2012


Oto ankieta na stronie słowackiej publikującej orędzia Ostrzeżenie.  Z niej dowiadujemy się że bardzo wielu księży czyta orędzia (przynajmniej na Słowacji) i spokojnie je przyjmuje. Według mnie jak na ten mały kraj wyniki są zdumiewające, pokazują całkiem coś innego niż próbuje nam wmówić szkalująca i oczerniająca grupka obrońców. Myślę że postawa naszych polskich duchownych jest zbliżona do tych słowackich, bo przecież aż tak się nie różnimy z nimi bo to ta sama kultura.

Oskarża się Marie o używanie znaków masońskich, ale dobrze wiemy że są ludzie którzy samego papieża Benedykta XVI oskarżają że nosi znaki masońskie. Ci, którzy się śmiali, odrzucali i wyszydzali Noego, zostali zgubieni. Faryzeusze też twierdzili, że Jezus ma moc od diabła.

„Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone” (Mt 12,31).

ANKIETA

przetłumaczona

Pytanie:

Chcielibyśmy wiedzieć, czy między odwiedzającymi nasza stronę są księża.

1. Jestem księdzem albo innym duchownym katolickim a te przesłania mnie interesują i przekonują  –  144 głosy

2. Jestem księdzem albo innym duchownym i te przesłania mnie nie interesują ani nie przekonują  –  19 głosów

3. Jestem księdzem, lub Popem, lub innym duchownym chrześcijańskim (niekatolickim) i te przesłania mnie interesują i przekonują  – 4 głosy

4. Jestem księdzem, lub Popem, lub innym duchownym chrześcijańskim (niekatolickim) i te przesłania mnie nie przekonują i nie interesują  – 6 głosów

Wszystkich głosów oddano – 173 głosy

Źródło: http://jezis-kristus-varovanie.webnode.sk/ankety-pytame-sa-vas/

Reklama

Komentarzy 156 do “Ankieta – Duchownych orędzia Ostrzeżenie przekonywują”

  1. młody said

    Gdyby polscy duchowni rzeczywiscie wierzyli w te orędzia i dostosowywali się do nich to nie byłoby rozdawania Komunii św na rękę czy na stojąco i z większym namaszczeniem odprawiali by Mszę sw.Niestety w większosci przypadkow tak nie jest.Potrzeba wiecej modlitwy za duchowienstwo.W polskim Kościele dzieje się bardzo zle i należy powstrzymać dalszą Jego degenerację.

    • Kamil said

      Kiedy idę do Komunii Św. zawsze przyjmuje ją klęcząc. Nauczyła mnie tego moja śp. Babcia która klękała nawet jak w moim kościele wprowadzono komunię na stojąco, rzekomo pod pozorem lepszej organizacji wiernych w czasie przyjmowania Najświętszej Eucharystii. Na szczęście od kilku lat mamy księdza, Polak który z powodów zdrowotnych wrócił z Kanady, i przywrócił Komunie Świętą na klęcząco. Niestety los chciał, że chodzę do innego kościoła, gdzie nie dojść, że Komunia Święta jest przyjmowana na stojąco to jeszcze Tabernakulum jest ukryte w roku, że ci ludzie którzy stoją po tej samej stronie w ogóle go nie widzą.
      Niestety ludzie nie reaguję, kiedy im się zwraca uwagę a jak reagują to z ogromną agresją.

      • MamOczy said

        U mnie w kościele na szczęście komunie przyjmuje się klęcząc i nikomu to nie przeszkadza .

      • Barbara said

        nie zwracac uwagi bo to boli..robić swoje modlić się i na kolanach do KOMUNII ŚWIĘTEJ…Z BOGIEM

        • szach said

          U Zofii Nosko spotkałam się z naganą dla chodzenia w spodniach przez kobiety. Zauważyłam,że również ks. Piotr Natanek robi sugestie w tym temacie. Może powinnyśmy to rozważyć ,przynajmniej w kwestii stroju do kościoła na Mszę św ? Bo nie ulega wątpliwości,że w spodniach wygodniej i cieplej zimą.

        • miriam said

          Matka Boża w niejednych orędziach mówiła,że spodnie to strój dla mężczyzn.
          Kobiety powinny chodzić w sukienkach ,czy spódnicach i bluzkach z małymi dekoltami,
          a dokładnie to mówiła:”Bardzo Mnie boli,jak patrzę na stroje w jakich chodzą kobiety do kościoła …”

        • nati said

          hmmm czy ja wiem – testowałam w zeszłym roku w duże mrozy – rajstopki 60 den, legginsy i na to jeszcze legginsy takie ocieplane plus jeansowa kieca za kolana i kozaki no i płaszcz.. nie chodzi się jak w zbroi:) a i odczucie ciepła miałam o wiele większe niż np. w jeansach i rajstopach:)
          generalnie od prawie dwóch lat chodzę w kiecckach, do kolan lub dłuższych, latem lżejsze, zimą grubsze.. obecnie jest tak fantastyczny wybór różnych rajstop, że naprawdę można ubrać się w swoim stylu a wyglądać kobieco..
          przeszłam na spódnice pod wpływem rozmów z mamą właśnie o tym, że jako kobiety powinnyśmy wzorować się na Maryji, a nie chodzić w mikroszortach odsłaniających pupę, albo w obcisłych legginsach i tunikach, które pozostawiają małe pole dla męskiej wyobraźni… oczywiście, że o dekoldach nie wspomnę 🙂

        • nati said

          i szczerze mówiąc przy wszechobecnych spodniach nawet zwykła jeansowa spódniczka plus jakiś sweterek czy bluzeczka i rajstopki wygląda naprawdę na taką „codzienną” elegancję 🙂 myślę, że jako katoliczki tym bardziej powinnyśmy dawać przykład, że można się ubrać ładnie i skromnie, a nie trzeba wyzywająco pokazywać swoje ciało, a przy okazji może w końcu zniknie ten mit, że jak katoliczka, to tylko worek po ziemniakach..

        • szach said

          mówimy o spodniach (za kostki) a nie o wyzywającym stroju ,który nawet na ulicę nie przystoi a co mówić o kościele. Dziś na równi są stawiane spodnie i spódnica (nie mówię o rurkach czy jeansach ). Chodzi o to ,czy strój jest aż tak ważny ? Czy kobieta nie powinna chodzić w spodniach ,bo to nie podoba się Bogu ? Ja aż takiej wagi bym do stroju nie przywiązywała .

        • Słoneczko said

          ja np. nie założe nigdy krótkiej spódnicy bo nie dam rady tak wyjść i nawet do kolan bo czuję sie źle i się krepuje a długa spódnica przeszkadza mi w pracy wiec spodnie sa dla mnie akurat nalpeszym rozawiązaniem…

        • szach said

          Nati@. Jeszcze niedawno pójść do kościoła w rajstopach cielesnych ,było nie do pomyślenia. Ksiądz na kazaniu potrafił napiętnować taką delikwentkę. Dziś wszystkie panie w takich albo latem bez i nikogo to na pokuszenie nie wodzi.

        • nati said

          No właśnie… No nie wiem czy nie wodzi.. to już się spytaj facetów ( choć biorąc pod uwagę poziom obecności golizny to może faktycznie nie nie wodzi .. :-).
          Kochane – ja mam niecałe 30 lat… Nie jestem starą babcinką zakutaną w chustę, ale pomyślcie same-pokolenie moich prababek czy praprababek chodziło w długich spódnicach, na pole, na żniwa, do kościoła i jakoś nie marudziły, że im przeszkadza… O. Pio z tego co czytałam to spowiadał tylko kobiety w spódnicach sporo za kolana i to takie, które w nich autentycznie chodziły a nie, które przebrały się na 5 minut przed wejściem..
          Poza tym nie da się ukryć, że spodnie pokreślają pośladki i nogi i nie chodzi tu o rurki – nawet weźmy proste jeansy czy jakieś eleganckie z kantem – jednak gdzieś tam te nasze kształty są pokazane.. nie wmówicie mi, że chodzicie w spodniach za dużych o jakieś 3 rozmiary specjalnie, żeby się pogrubić bo nie uwierzę. Z kolei kobieta przy kości i w dodatku masywnych nogach o wiele lepiej wygląda w długiej spódnicy i butach na korku niż w opiętych spodniach.. mogłabym tak długo – takie moje hobby i częściowo wykształcenie.. spodnie są wygodne, to fakt.. ale.. Komunia na stojąco też została wprowadzona, żeby było wygodniej… dla mnie jedynym kobiecym strojem jest spódnica.. na razie pracuje nad tym, żeby moje były coraz dłuższe, bo trudno się przestawić ( a jeszcze parę lat temu biegałam w mini ).. przyznaję, że czasem też zakładam spodnie np.jak idę na plac zabaw z dziećmi albo gdzieś na sportowo, ale to są rzadkie przypadki…

          a jeśli chodzi o pytanie Szach – to już każdy sam musi rozeznać.. każdy ma inne podejście do ubrań..ktoś pójdzie na Mszę w klapkach i szortach, a ktoś ubierze garnitur..oczywiście, że najważniejsze jest czyste serce, ale ubranie moim zdaniem też jest ważne.. smutne jest tylko to, że w wielu miejscach pracy jest tzw „dress code”, albo są ubrania firmowe, a do kościoła to każdy chodzi jak chce i niewiele pomagają plakaty i napomnienia księży, „bo co mi ksiądz, będzie mówił, jak się ubierać..” pewnie.. pracodawca za to może, bo inaczej będzie kara.. a do kościoła to się przecież idzie na spotkanie z BOGIEM..

  2. Tomasz said

    Niestety widać że ks. Skwarczyński jest całkowicie zmanipulowany przez wiadomą grupę. No trudno miejmy nadzieję że kiedyś odkryję prawdę. A tak dalej róbmy swoje. Niestety ksiądz nie jest synonimem słowa nieomylny.

    • lucek said

      @ Tomasz.
      Kim jestes ze oceniasz kaplana…?
      A moze powinnes Mu podziekowac ?
      Czy nie lepiej zatrzymac sie i zastanowic albo spytac innego kaplana ?
      ROBMY SWOJE … jak to rozumiec ? A moze namawiasz innych do czego niepowinnes ? Nie zapomnij ze bierzesz za innych odpowiedzialnosc przed Bogiem .
      Tak jak i Ksiadz Adam bierze podobna przed Panem , stwierdzajac ze nie pochodza od Boga. …)))
      Dopoki nie sa zatwierdzone przez Kosciol mozna czytac , ale trzeba byc BARDZO ostroznym. Szatan czeka aby ludzi uspic . nie zapominajmy ze szatan jest istota bardziej inteligentna niz czlowiek i w pszenica wrzuca nasienie kakolu ,aby kogos zwiesc .
      Kaplan tez nie jest wolny od bledow. Jesli natomiast twierdzi ze nie sa zgodne z nauka Kosciola musi miec ku temu podstawy i jest przekonany o swojej opinii.
      Kroluj nam Chryste !!!

      Jesli masz ochote

      • lucek said

        Niedokonczona mysl :
        – jesli masz ochote trzymac sie swojejego zdania – rob to , ale nie namawiaj innych .
        Przepraszam – wiara w oredzia nie jest potrzebna do zbawienia . Mamy Pismo Swiete i Nauke Kosciola . Otworzmy oczy – zobaczymy znaki konca czasow. Nawet ludzie uwazajacy sie za DOBRYCH i przykladnych katolikow walcza z soba : Czy te oredzia ? a moze tamte ? a moze jeszcze inne. Marnowanie czasu , ktory mozna przeznaczyc na modlitwe i inne dobre uczynki.
        Grzechem jest nie tylko to co sie zrobilo zlego innym , ale takze grzechem jest zaniedbanie jesli sie czegos nie zrobilo.
        Kroluj nam Chryste !!!

        • basko said

          @Lucek – brawo! Podpisuję się pod tym co napisałaś obiema rękami!

        • lucek said

          @ Basko
          Dzieki Basko . To juz jest chore. Te przepychanki .
          Ja czytam oredzia ale nawet nie wiem czyje sa bez wnikania w nie. Mowia o modlitwie – modle sie i bez napominania , Dziekuje Bogu za Dar modlitwy ogarniam modlitwa wszystko i wszystkich .
          Modlitwy krucjat ?
          Mam Rozaniec i Koronke do MIlosierdzia bozego a poza tym modle sie swoimi slowami. Modle sie sercem .
          staram nie przywiazywac sie do ludzi i rzeczy . przyjmuje wszystko za chwilowe. To co planowalam nigdy mi nie wyszlo . to co wyszlo wyszlo inaczej . nie tak jak Ja. chcialam , ale tak jak chcial Pan . Wcale nie znaczy ze ze gorzej wrecz przeciwnie duzo lepiej . PPan kieruje wszystkim w naszym zyciu . Wystarczy TYLKO MU ZAUFAC : Panie prowadz. Polecam ksiazke : Modlitwa sercem Ojca Slawko z Medziugorje. . uwazam ze powinnismy modlic sie zawsze i wszedzie nawet za policjanta , ktory da nam mandat . Byc moze zasluzylismy na niego . A za policjanta byc moze NIKT sie nie modli ?
          wszyscy jestesmy dziecmi pana boga . za nas wszystkich umarl Pan Jezus na Krzyzu . – Przepychanki kto lepszy jest smieszne . To jest tak jak stawanie na palcach aby mnie bylo widac ,)
          A gdzie miejsce na pokore ?
          Pan bog patrzy w swerce …. a gdzie odpowiedzialnosc za innych ktorych byc moze pcha sie w bagno …?
          Kaplani nie chca brac odpowiedzialnosci wypowiadajac sie o oredziaach bo nie jest to latwe a byle CHLOP{EK ROZTROPEK daje upust swojej wyobrazni . Trzeba bylo isc na ksiedza ….tak by powiedzial Ks. Piotr ….)
          Blogoslawionego Dnia sobie i wszystkim zycze . Z Panem bogiem . Nie przywiazuje sie ( staram sie ) do ludzi i o

        • lucek said

          Ale bledy …… Wstyd mi …przepraszam . Nie zagladnelam nawet na to co wczesniej napisalam .
          Byc moze skasowala bym caly wpis …????)
          Nawet …slowo ja napisalam duza litera ale to kosmaty tak zrobil ja nigdy nie uwazalam sie za kogos lepszego a wrecz przeciwnie jestem nieudaczkiem i jesli sie nie pomodle nic dobrego nie zrobie . Chwala Panu !!!

        • lucek said

          moj wpis komentarz do komentarza w SPAM .
          Przepraszam .

        • basko said

          Mnie tylko zadziwia jedno: jak nie wychwalam i nie wypisuję peanów na cześć tych wszystkich orędzi (bo nie muszę! nie jest to potrzebne do zbawienia!) to jestem niemal zlinczowana (zresztą nie tylko ja) i obsypana gradem minusów! To takie sekciarskie trochę…. Czy to obowiązek czytać te orędzia na tym forum????? Nie czytam, nie oceniam ich prawdziwości, bo nie jestem ani teologiem, ani księdzem, ani nikim kto byłby kompetentny w tej dziedzinie. Ne oceniam tych którzy czytają i wierzą, a ciągle jestem linczowana! Tak postępują ludzie dążący do świętości??? Pełni Bożej miłości??? Spędzający tyle godzin w ciągu dnia na modlitwach różnego rodzaju??? Sorry, ale dla mnie jest to niepojęte! I nie jestem jakimś tam „promyczkiem”, czy od „promyczka” 🙂 Nie mam bladego pojęcia kto to jest. A tak w ogóle te blogowe kłótnie, wyzywanie się nawzajem, te przepychanki, który to blog lepszy itp., jest niesmaczne, delikatnie mówiąc…. niedobrze mi się robi jak to widzę po raz któryś…
          I to ciągłe przewidywanie, co gdzie i kiedy się zdarzy – może jutro, nie…, może w grudniu, albo w marcu! 🙂 Ludzie po co to? Kara na świat przyjdzie! Jest to jasne jak słońce, dla kogoś kto umie choć trochę logicznie myśleć – Pan Bóg nie pozwoli w nieskończoność z siebie drwić i pluć w oczy! Bo takiego odstępstwa i plucia w twarz Bogu nie było chyba w dziejach ludzkości na taką skalę jak teraz!

          Pozdrawiam wszystkich i życzę więcej miłości dla drugiego człowieka!

        • basko said

          O! i znowu jestem minusowana 🙂 – tak dajecie sami o sobie świadectwo i o waszej „świętości”. Nie znacie mnie, nic o mnie nie wiecie, NIC! A oceniacie! Co bym nie napisała zostaję obrzucona minusami – kiedyś dostałam cały stos za życzenia świąteczne! 🙂 Budziło to we mnie rożne odczucia przez ten ponad 2 letni okres zaglądania tu: śmieszyło mnie to (bo to głupie!!!), było mi obojętne (bo głową muru nie przebijesz), ale było mi też zwyczajnie przykro bo mam wrażenie, że wielu osobom tu przeszkadzam.
          Nie chcecie mnie na tym forum? OK, proszę bardzo. I tak wytrwałam ponad 2 lata…., mimo tych wielu przykrości…., inni nie byli tak twardzi, jak ja 🙂
          Adminie życzę wszystkiego dobrego Tobie i Twojej rodzinie. Pozdrawiam serdecznie z Krakowa, i proszę o jedno: jak będziesz kiedyś w Medjugorie to pozdrów ode mnie Matkę Bożą.
          Z Bogiem!

        • Dzieckonmp said

          mnie nie przeszkadzasz

        • cox said

          Mi też nie przeszkadzasz. Ja tak jak ty też nie biję peanów na cześć tych orędzi.

        • Margaretka said

          Ja jestem jedną z tych osób, które czytają orędzia i je otwarcie popiera i też czasami jestem minusowana! jednak staram się nie widzieć w tym negacji mojej osoby czy atak, a być może tylko ktoś z moją opinią się nie zgadza. Ma prawo przecież mieć odmienne zdanie

        • Margaretka said

          za radio Maryja dostałam z kilkanaście minusów…..

        • lucek said

          @Basko.
          Nie przejmuj sie . Ja rowniez. Nawet apel o modlitwe – minusik. Oredzia nie sa nikomu potrzebne do zbawienia, Czytam ale …nie wypowiadam sie. )

        • Słoneczko said

          a ja się boję ks. Natanka i nie słucham go , bo wydaje mi sie ,ze on krzyczy i mam wtedy stresa 😦 ale mówie o tym bo kazdy ma do tego prawo 🙂

        • basko said

          Dziękuję Wam za słowa otuchy 🙂 Generalnie mnie to nie rusza, ale czasem przykro…, bo wiem, że nie chodzi o treść tego co napiszę – tu chodzi o moją osobę. Nawet @Cox dostał minusy, bo wypowiedział się przyjaźnie… 🙂 Wyraźnie więc to ja jestem tępiona….

        • Dzieckonmp said

          basko moje wpisy czasem tez mocno minusują.

        • basko said

          Acha! I jeszcze zapomniałam dodać – jestem tępiona choć nikogo nie obrażam, każdy ma prawo do swoich przekonań, każdy wierzy w to co chce, modli się jak chce i ile chce. Ja też mam do tego prawo! Nikogo nie potępiam i nie przekonuję na siłę do swego punktu widzenia, a wyraźnie nie jestem tu mile widziana…

        • szach said

          Ja tu jawnie piszę,że nie mam przekonania do Boskiego autorstwa tych orędzi i nic mi się nie dzieje. Za to nie rozumiem ,dlaczego niektórzy wartościują modlitwy i sami nadają im odpowiednią wagę . Jest tyle różnych modlitw którymi ludzie wielbią Boga, wypraszają łaski. Nie rozumiem dlaczego niektórzy wręcz się oburzają na modlitwy krucjaty, bo mamy różaniec i Koronkę do Miłosierdzia Bożego , to już inne modlitwy stawiają jako bezwartościowe,niepotrzebne . Jestem pewna,że wartość modlitwy zależy od nastawienia serca i różaniec bez zaangażowania ,może mieć w oczach Boga mniejszą wartość niż jeden krótki Akt Strzelisty wypowiedziany sercem szczerze kochającym. Więc jak żądamy od innych nie oceniania ,sami nie oceniajmy. Jak pragniemy miłości i wyrozumiałości,sami tymi zasadami się kierujmy.
          Szalom.

        • Tomasz said

          Nie oceniam wizji ks. Adama. Nie zwalczam żadnych orędzi choć podzielam zdanie admina co do pewnych. Tamta wypowiedź dotyczyła tylko pewnej oceny ks. Adama o orędziach MDM i bloga dzieckonmp. Wszystko postawiłes na głowie w swoim wpisie. Z Bogiem.

        • Dzieckonmp said

          Ja nie wierzę w orędzia Adama/Człowieka , inie mam takiego obowiązku choćby posiadały imprimatur i były uznane przez kościół. Powinienem sie nawet swoją wiedzą podzielić z przyszłą komisją badającą te orędzia bo zbyt dużo wiem.

      • Tomasz said

        to był komentarz do wypowiedzi ks. gdzie używa takich określeń jak mery od niemiłosierdzia, pieczęć bestii, personalnie atakuje naszego admina itd.
        A co to w ogóle za dogmat że nie wolno krytykować kapłanów. Pamiętam jak kiedyś na tym forum była grupa która non stop pisała kapłan, kapłan, mecenat, nieomylny itd. później się okazało że tylko jeden ksiądz taki jest a konkakt z nim można miec tylko przez pocztę… promyczka

        • szach said

          Weźmy choćby Medziugorje. Jeden ksiądz powie,że prawdziwe objawienia według niego, a drugi ,że w nieprawdziwe. I jeden i drugi zna teologię i ma święcenia. To nie oznacza nieomylności.W takich sprawach sami musimy własnym rozumem się kierować i rozeznawać na miarę udzielonych nam Łask. Nie jest grzechem się mylić ,ale jest grzechem zmuszać innych do przyjęcia mego zdania (np. poprzez wyśmiewanie,obrażanie,szantaż psychiczny…).

  3. Paul said

    Czas pokaże czy te orędzia są prawdziwe czy nie.Pan Jezus mówi żeby nie bronić jego słowa gdyż te orędzia się same obronią.Diabeł niszczy sam siebie wiec nie przejmujcie się.Ksiądz Skwarczyński ma bardzo ciekawe wizje w każdym razie.Jak wierzyć tym orędziom to zaraz zacznie się wielki ucisk.Jak nic w przeciągu 3 lat nie będzie to co z tego.Używanie słów Mery od nie miłosierdzia jest co najmniej śmieszne wiec ci ludzie moim zdaniem nabijają się z tej dziewczyny z Irlandii.Takie jest moje zdanie.Uważam że lepiej się zamknąć jak pleść bzdury.Nie brońcie już tych orędzi one się same obronią.Na tym blogu ostatnio są same sprzeczki a po co?O to właśnie Diabłu chodzi by siać taką niezgodę także tutaj.Pan Jezus nie bronił tego co mówił używał tylko pięknego i mądrego zdania „Jak Diabeł może sam przeciwko sobie występować.Królestwo,które samo przeciwko sobie występuje nie ma szansy się ostać”

    • cox said

      Zgadzam się. Jeśli zaś chodzi o to, że część przeciwników tych orędzi nazywa Marię z Irlandii Marią od niemiłosierdzia (naśmiewając się z niej), to wydaje mi się, że w ten sposób nie osiągną oni zamierzonego celu, wprost przeciwnie. Mnie np. tymi epitetami odrzucili od siebie.

      • Agnieszka said

        Najgorsze jest to, że jeżeli chodzi o tamto forum to walka z Orędziami to tylko kropla w morzu, ich ataki były widoczne już dużo wcześniej i nie dotyczyły Orędzi a konkretnych osób. Mnie również odrzucił ich sposób postępowania i wypowiadania opinii.
        Paul zgadzam się z Tobą i uważam, że diabeł najbardziej się cieszy kiedy brat staje przeciwko bratu, czyli katolik przeciwko katolikowi. Smutne.

      • Pokręć said

        DOKŁADNIE. Używanie epitetów i wręcz czasem wulgaryzmów, podejmowanie ośmieszania przeciwnika w bardzo niewybredny sposób – mnie to po prostu odrzuca. To nie jest postawa chrześcijańska. Ze swojej strony czytam, ale i tak codziennie idzie zestaw Koronka do Miłosierdzia Bożego + tajemnica Różańca św. Po zawodach. Modlitwy ze strony Marii z Irlandii czasem po prostu pobożnie przeczytam, ale nie recytuję kilkudziesięciu modlitw dziennie, bo jakoś mi ręce opadają, jak pomyślę o takiej ilości modlitw. Nie jestem w zakonie kontemplacyjnym. Bóg lepiej od nas wie, czego nam trzeba, nie ma sensu Go rozśmieszać naszymi głupstwami.
        Maryja w zatwierdzonych przez Kościół objawieniach wielokrotnie prosiła o różaniec, Pan Jezus przez św. siostrę Faustynę pouczał nas o wielkiej wartości Koronki do Jego Miłosierdzia. Tego się trzymam.
        Ale kierowanie do Boga modlitw przekazywanych przez Marię z Irlandii też nie może zaszkodzić, nawet, jeśli prosimy o coś niezgodnego z wolą Bożą. Bo przecież sam Pan Jezus powiedział nam, że Ojciec nie poda kamienia dziecku proszącego o bułkę. Ani węża, kiedy prosi o jajko. Tym bardziej nie poda dziecku węża, jeśli z dobrą wola i zaufaniem, choć nieświadomie Go poprosi o węża. Bóg jest naszym Ojcem i nigdy nie poda nam trucizny, nawet, jak Go o to poprosimy, zwłaszcza nieświadomie.

  4. Luck said

    A może zrobić ankietę w której zapytamy: Czy wierzysz ze wizjonerka widziała Boga Ojca?

    • Dzieckonmp said

      bezsensowna ankieta. Ankieta ma ma nam pomóc rozeznać np. czy organizować czy nie organizować pielgrzymkę do Medjugorje. Albo chce znać przekrój wiekowy ludzi czytających blog aby umieszczać odpowiednie artykuły. A ankieta dotycząca domysłów nie ma sensu.

      • Luck said

        Dlaczego wobec tego na stronie są prezentowane wyniki tej ankiety? Aby się usprawiedliwić ?

        • Dzieckonmp said

          nie mam się z czego usprawiedliwiać.A jak kogoś boli fakt że na Słowacji księża czytają orędzia to ja nie jestem w stanie sprawić aby wszyscy na świecie myśleli jednakowo i tak samo jak promyczek.

  5. bozena 2 said

    – „Potrzebuję wszystkich moich wybranych. A na ziemi potrzebuję wszystkich dusz. One są częścią mojego Ciała. Potrzebowałem twoich narodzin jako nowego serca, które by Mnie kochało, jako jeszcze jednej istoty, która by wysławiała mego Ojca. Jakże droga Mi jest ta chwała! Jak mógłbym nie pomagać tym, którzy jej szukają i pragną? Żyj tylko dla Królestwa Bożego, moja przyjaciółko. Nie wymawiaj się swoją małością. Każde stworzenie może tu współpracować. To praca dla Mnie, ze Mną i we Mnie, a Ja ją zacząłem. Czy nie sądzisz, że kiedy pracujesz ze Mną, to jesteśmy bardziej zjednoczeni? Myślisz, że małe cele ziemskie warte są by dla nich żyć? Są one zbyt krótkie. Lecz ponoszenie trudów dla wzbogacenia sprawy Bożej staje się w niektórych duszach, pod wpływem Ducha Św., prawdziwą namiętnością. Bo widzisz, ta chwała mego Ojca, dla której poniosłem śmierć, jest teraz w waszych rękach. Zależy jeszcze od stworzeń, które są powołane do poznania, kochania, służenia wiernie. Wyobraź sobie, że nie spełniasz swego powołania, że nie oddajesz Ojcu czci, jakiej od ciebie oczekuje, jakżeż smutne będzie twoje spojrzenie, kiedy własne życie rozwinie się przed tobą we wszystkich szczegółach? Wyobraź sobie, że żyłaś świątobliwie dla Boga, czyż nie będzie prostym zamknąć twą śmierć w ramionach Chrystusa? Zamykaj ją już tam co dzień. Każdy dzień jest pomnikiem miłości. Dla tych, którzy są przeciwko Mnie, każdy dzień jest filarem nienawiści. Staraj się to przeciwważyć, a ulżysz memu sercu w grocie agonii”.
    http://www.objawienia.pl/gabriela/gab/rok_1945.html

  6. atryda said

    Oto słowa Jezusa podane wiele lat temu, innej Marii wybranej przez Niego jako swe narzędzie i też odrzucane, nawet po dzień dzisiejszy.
    Te słowa są jednakowe słowom z orędzi MBM

    Maria Valtorta
    POEMAT BOGA-CZŁOWIEKA
    Księga trzecia – Drugi rok życia publicznego
    Rozdział 132. «SERCE NIE JEST JUŻ OBRZEZANE»
    Napisane 2 września 1945.
    (…)
    [Grzech przeciwko Duchowi Świętemu]

    A ten, kto nie wierzy w to, co już jest prorokowane, grzeszy przeciw Duchowi Świętemu, którego słowo było powiedziane przez proroków. [Duch ten] nie jest kłamstwem ani błędem i dlatego trzeba Mu wierzyć bez opierania się.
    Powiadam wam: wszystko zostanie ludziom wybaczone, każdy grzech i każde bluźnierstwo, gdyż Bóg wie, że człowiek jest nie tylko duchem, ale i ciałem, a ciało, kuszone, podlega nieprzewidzianym słabościom. Jednak bluźnierstwo przeciw Duchowi nie będzie wybaczone. Temu, kto mówiłby przeciw Synowi Człowieczemu, będzie jeszcze wybaczone, gdyż obciążenie ciałem – które otacza Moją Osobę i otacza człowieka mówiącego przeciwko Mnie – może go jeszcze wprowadzać w błąd. Temu jednak, kto mówiłby przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie wybaczone ani w tym życiu, ani w życiu przyszłym, gdyż Prawda jest jaka jest: wyraźna, święta, niezaprzeczalna i przemawiająca do ducha w taki sposób, że nie wprowadza ducha w błąd. Zatem błąd popełniają ci, którzy dobrowolnie pragną błędu. Zaprzeczać Prawdzie wypowiedzianej przez Ducha Świętego to zaprzeczać Słowu Boga i Miłości, jaką to Słowo z miłości dało wszystkim ludziom. A grzech przeciw Miłości nie jest wybaczany.
    Każdy jednak wydaje owoce ze swojego drzewa. Wy wydajecie wasze i to nie są dobre owoce. Jeśli wy dajecie [ogrodnikowi] dobre drzewo, żeby je posadził w waszym sadzie, to ono wyda dobre owoce, lecz jeśli dajecie złe drzewo, zły będzie owoc, jaki z niego zostanie zerwany, i wszyscy powiedzą: “To drzewo nie jest dobre”. Po owocach bowiem poznaje się drzewo.
    Jakże możecie uważać, że potraficie dobrze mówić – wy, którzy jesteście źli? Usta przemawiają przecież z tego, co napełnia serce. I to z nadobfitości tego, co mamy w sobie, pochodzą nasze czyny i nasze słowa. Dobry człowiek wyciąga ze swego dobrego skarbca rzeczy dobre. Człowiek zły wyciąga ze swego skarbca rzeczy złe. Mówi i działa zgodnie z tym, co ma w swoim wnętrzu. I zaprawdę powiadam wam, że lenistwo jest grzechem, lecz lepiej nic nie robić niż robić źle.
    I mówię wam też, że lepiej milczeć niż wypowiadać się niepotrzebnie i złośliwie. Chociaż milczenie [może] być lenistwem, praktykujcie je raczej zamiast grzeszyć językiem. Zapewniam was, że za każde słowo wypowiedziane niepotrzebnie zażąda się od ludzi wytłumaczenia się w dniu Sądu. I mówię wam, że ludzie będą usprawiedliwieni dzięki słowom, jakie wypowiedzieli, a także przez [same] swe słowa zostaną potępieni. Uważajcie więc wy, którzy tak wiele ich wypowiadacie, a są one więcej niż zbędne, gdyż nie tylko są niepotrzebne, lecz powodują zło i mają za cel oddalenie serc od Prawdy, która do was mówi.»
    (…)

    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-03-132.html

    • Margaretka said

      dlatego przedewszystkim ‚powściągliwość’ wszyscy wiemy do czego faryzeuszy doprowadziło szemranie

      • http://bog-w-moim-balaganie.blog.onet.pl/GRZECH-PRZECIW-DUCHOWI-SWIETEM,2,ID420478218,n

        Czytałem, jest wszystko ładnie wyjaśnione. Na końcu to, co znajdziesz w małym modlitewniku: grzechy, w których popełnia się ów grzech.

        A z powyższego postu fragment Valtorty tylko to potwierdza:

        „Temu jednak, kto mówiłby przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie wybaczone ani w tym życiu, ani w życiu przyszłym, gdyż Prawda jest jaka jest: wyraźna, święta, niezaprzeczalna i przemawiająca do ducha w taki sposób, że nie wprowadza ducha w błąd. Zatem błąd popełniają ci, którzy dobrowolnie pragną błędu. Zaprzeczać Prawdzie wypowiedzianej przez Ducha Świętego to zaprzeczać Słowu Boga i Miłości, jaką to Słowo z miłości dało wszystkim ludziom. A grzech przeciw Miłości nie jest wybaczany.”
        ——–
        My nie wiemy, kto już popełnił ten… jakby ostatni grzech niewybaczalny. To wie tylko Bóg. My możemy się tylko domyślać, gdy widzimy osobę, która poznaje Miłość Bożą w dużej skali – np. widzi cud – ale wstępuje w niego nienawiść i go nie opuszcza (tak będzie po Ostrzeżeniu; zobaczymy ludzi, którzy będą się z początku gryźli, którą drogę wybrać, a potem wybiorą KŁAMSTWO, CHOĆ JUŻ BÓG UKAZAŁ IM MIEJSCE ICH PRZEZNACZENIA W PIEKLE JEŚLI SIĘ NIE NAWRÓCĄ). Tak było z faryzeuszami. Mieli ochotę zakopać Prawdę, której nie mogli zaprzeczyć w sobie samym. Ich usta tylko KŁAMAŁY, że czyny Jezusa są od złego ducha. Z kłamstwem zostali aż do opłacenia żołnierzy przy grobie 😦 Wiedzieli że On zmartwychwstał.
        Czy jest coś gorszego, jak odrzucić Miłość???… Tu łaska dla nich została na zawsze zablokowana przez Boga Ojca.

    • atryda said

      W zasadzie nie komentuję plusów i minusów, ale jak widzę, że ktoś kopie się z koniem to nie mogę i reaguję, wielki szacunek dla jego fantazji, że lubi, co jakiś czas otrzymać cios od czegoś, co jest większe i silniejsze od niego. 😀

  7. Paul said

    Czegoś tu nie rozumiem?Jak ktoś grzeszy przeciwko Duchowi Świętemu ten nie ma co się spowiadać bo jest z góry potępiony?
    A jak ktoś nie wiedział że bluźni Duchowi Świętemu nieświadom tego a nagle ktoś mu to uświadomi to co wtedy sznur i się powiesić albo robić co ci sie żywnie podoba bo i tak jesteś potępiony?A co z ludźmi z wiary i tradycji bluźnią i będą na pewno w piekle?
    Czym dokładnie jest bluźnierstwo przeciw Duchowi Św?
    Zawsze myślałem że jest to ciągłe aż do śmierci odrzucanie łaski zbawienia ale teraz już nie wiem sam.Wytłumaczcie ale własnymi słowami jak możecie bo nie wiem?

    • atryda said

      Trzeba dokładnie zrozumieć, czym jest grzech przeciwko Duchowi Świętemu jest to zatwardziałość pozostawania w sprzeciwie Woli Boga, jest to permanentne działanie przeciwko Prawdzie i Miłości, jakie ofiarowuje nam Bóg.
      Jeśli człowiek wyjdzie z tego stanu, a co ze słów Jezusa wynika, a chyba Pan Jezus wie co mói, jeśli ktoś grzeszy przeciwko Duchowi Świętemu nie jest to takie proste i trzeba aż cudu by Łaska Boga Ojca sprawiła wyjście z tego stanu sprzeciwu przeciw Woli Boga.
      No, bo na chłopski rozum, na co zasługuje stworzenie, gdy jego działania sprzeciwiają się swemu Stwórcy, a konsekwencją tych działań są dusze, które zamiast się zbawić muszą iść na wieczność do piekła.
      A więc niewybaczalność tego grzechu bardziej wynika nie z samej jakości grzechu tylko z tego, że powoduje on stan, z którego samemu człowiekowi jest trudno się wyrwać i odnaleźć z powrotem Prawdziwego Boga.

      Nie jestem teologiem, ale tak postrzegam tą sprawę, bo przecież, jeśli prawdziwie człowiek powraca do Boga to czyż On go nie przyjmie, no właśnie tylko czy to jest możliwe by to mogło nastąpić?

    • Margaretka said

      Dla mnie to opracowanie jest warte przeczytania http://mateusz.pl/pow/011206.htm

    • Margaretka said

      Napisałam koment. i podałam ciekawy link [jest w spamie] a tak od siebie to myślę[nie mam pewności] że inne grzechy są możliwe do odpokutowania, a świadome sprzeniewieranie się Bożym Słowom, mając świadomość że się bluźni, obciąża nas bez szansy odpokutowania. Jeżeli zdążymy szczerze żałować zanim umrzemy, to z pewnością jest szansa, jednak jeżeli nie zdążymy to po nas.

    • http://bog-w-moim-balaganie.blog.onet.pl/GRZECH-PRZECIW-DUCHOWI-SWIETEM,2,ID420478218,n

      Czytałem, jest wszystko ładnie wyjaśnione. Na końcu to, co znajdziesz w małym modlitewniku: grzechy, w których popełnia się ów grzech.

      A z powyższego postu fragment Valtorty tylko to potwierdza:

      “Temu jednak, kto mówiłby przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie wybaczone ani w tym życiu, ani w życiu przyszłym, gdyż Prawda jest jaka jest: wyraźna, święta, niezaprzeczalna i przemawiająca do ducha w taki sposób, że nie wprowadza ducha w błąd. Zatem błąd popełniają ci, którzy dobrowolnie pragną błędu. Zaprzeczać Prawdzie wypowiedzianej przez Ducha Świętego to zaprzeczać Słowu Boga i Miłości, jaką to Słowo z miłości dało wszystkim ludziom. A grzech przeciw Miłości nie jest wybaczany.”
      ——–
      My nie wiemy, kto już popełnił ten… jakby ostatni grzech niewybaczalny. To wie tylko Bóg. My możemy się tylko domyślać, gdy widzimy osobę, która poznaje Miłość Bożą w dużej skali – np. widzi cud – ale wstępuje w niego nienawiść i go nie opuszcza (tak będzie po Ostrzeżeniu; zobaczymy ludzi, którzy będą się z początku gryźli, którą drogę wybrać, a potem wybiorą KŁAMSTWO, CHOĆ JUŻ BÓG UKAZAŁ IM MIEJSCE ICH PRZEZNACZENIA W PIEKLE JEŚLI SIĘ NIE NAWRÓCĄ). Tak było z faryzeuszami. Mieli ochotę zakopać Prawdę, której nie mogli zaprzeczyć w sobie samym. Ich usta tylko KŁAMAŁY, że czyny Jezusa są od złego ducha. Z kłamstwem zostali aż do opłacenia żołnierzy przy grobie 😦 Wiedzieli że On zmartwychwstał.
      Czy jest coś gorszego, jak odrzucić Miłość???… Tu łaska dla nich została na zawsze zablokowana przez Boga Ojca.

      • Stokrotka said

        Od mojego nawrócenia minęło już jakieś 1,5 roku, ale do tej pory praktycznie codziennie dziękuję Bogu za łaskę nawrócenia i zapewne będę to robić do końca życia. Przerażająca jest świadomość, że umyślnie skazałam się na piekło! I na pewno bym tam trafiła! Wystarczyłby jeden wypadek, jeden pijany kierowca. Teraz nie potrafię zrozumieć swojej głupoty.
        Czytam Wasze posty i znowu dziękuję 🙂 Chwała Panu!! 🙂

    • M said

      Paul jeśli ktoś chce się szczerze nawrócić, uznając to wszystko co Bóg wymaga od człowieka jako konieczne do zbawienia, to znak ,że nie jest w stanie grzechu przeciw Duchowi Świętemu. Grzech przeciw Duchowi Świętemu polega na tym, że człowiek przez swoją wolną wolę, przez swoją postawę wybiera taki stan, że sam blokuje sobie zbawienie. Jeśli ktoś uważał, że był w w stanie grzechu przeciw Duchowi Świętemu a teraz naprawdę szczerze chce się nawrócić to znaczy, że albo nigdy nie był w stanie grzechu przeciw Duchowi Świętemu albo był ale już nie jest. Boże Miłosierdzie jest tak wielkie, że tylko wyraźny, świadomy, zdecydowany, dobrowolny, trwały upór w wyborze zła może ostatecznie zablokować możliwość zbawienie na zawsze. Tak należy rozumieć ten grzech, by czasem, ktoś nie popadł w rozpacz poprzez złe rozumienie tego grzechu. I byłoby wówczas tak ,że źle rozumując grzech przeciw Duchowi Świętemu jest popychany do tego by wpaść rzeczywiście w grzech przeciw Duchowi świętemu, którym jest również rozpacz , w stanie której się uważa, że nie możliwe jest zbawienie, kiedy faktycznie jest nadal możliwe. Tylko, że z racji tego ,że tacy ludzie są wprowadzani w błąd i popychani do rozpaczy i nie ma tu zarozumiałego buntu wobec prawdy, to sytuacja takich osób, jest zdecydowanie inna niż tych, który z własnego wyboru wybierają rozpacz. Tacy ludzie wprowadzani w błąd, przez złe rozumienie grzechu przeciw Duchowi Świętemu są właśnie przez tego Ducha Świętego, który działa realnie, wyprowadzani z tego złego rozumienia i otrzymują właściwe rozumienie zgodne z prawdą , ponieważ Duch Święty jest Duchem Prawdy rzeczywiście. Nie zostawi też nikogo bez pomocy potrzebnej bo jest Duchem Miłości rzeczywiście a nie tylko w teorii. Dlatego, trzeba się skupić na faktycznych zagrożeniach i złu a nie dać się wpuścić w zasadzkę, która stwarza problemy oparte na nieprawdzie. Rzeczywistym zagrożeniem jest to, że nieustannie z różnych stron zło próbuje wnikać w nas, jak najbardziej niewidocznymi drogami i dlatego tak ważna jest Modlitwa, Czujność, Stałość trzymania się Porządku Bożego i pomocy Boga. Trzymając się tego coraz bardziej oddalami się od możliwości popełniania grzechu przeciw Duchowi Świętemu, grzechów śmiertelnych a także coraz bardziej zmniejszają się grzechy powszednie. Pozdrawiam i wszystkiego dobrego dla Ciebie, wszystkich, którzy wchodzą na tego bloga i waszych bliskich.

  8. bozena 2 said

    MARYJA Matka naszego ukochanego Pana , nasza Matka, nasza Pani, nasza Nadzieja, nasze Zwycięstwo.
    Jeśli chodzi o Różaniec Święty, kiedyś założono koronkę Różańca na szyję osoby egzorcyzmowanej. Demon zaczął krzyczeć:
    „przygniata mnie, jaki to nieznośny ciężar! Zabierzcie ten łańcuch z Krzyżem na końcu!”. Egzorcysta powiedział: „Od dziś nasza siostra
    będzie codziennie odmawiała Różaniec”. A diabeł natychmiast odparł: „I co z tego? I tak jest was niewielu! To nic nie znaczy, w porównaniu z
    całym światem! (mówił o osobach odmawiających Różaniec) W to mi graj! Przeszkadza mi, kiedy ją wzywacie, to mi przypomina
    jego życie” (ma na myśli życie Pana Jezusa, które rozważamy w Różańcu). Innym razem egzorcysta wyjął z
    kieszeni koronkę różańca. Demon natychmiast zaczął krzyczeć: „zabierz ten łańcuch, zabierz ten łańcuch!”. „Jaki
    łańcuch?” „Ten z krzyżem na końcu. Ona nas biczuje tym swoim łańcuchem!”. Z pewnością chodzi tu o swoistą metaforę, jednak
    pozwala ona zrozumieć, i to w sposób bardzo konkretny, jak wielka jest moc Różańca i jak bardzo demon się go lęka.
    Innym razem, ku wielkiemu zaskoczeniu egzorcysty, kiedy podczas modlitwy odczytywane były wezwania do Matki Bożej, demon
    zaczął krzyczeć „Tylko Ona jest wszędzie. Ona mnie zabija. Zawsze mnie zabijała. Wszystko przewraca do góry nogami. Ten jej przeklęty
    płaszcz mnie dusi, za każdym razem. Żaden z nas tego nie wytrzyma”. Wtedy egzorcysta zawołał: „Dziękuję Ci Matko, dziękuję Twemu
    Niepokalanemu Sercu!” Demon odpowiedział: „Zostaw to Serce w spokoju. Przebiliśmy je mieczem – a ono nie umarło. Ukrzyżowaliśmy Jej
    Syna, a ona nie umarła, dostała więcej dzieci!” Podczas innego egzorcyzmu, kiedy egzorcysta oddawał cześć Niepokalanemu Sercu Maryi,
    demon powiedział: „Jej Serce sprawia nam ból. Im bardziej przebijaliśmy to Serce, tym mocniej biło. Im bardziej miażdżyliśmy to Serce, tym
    3) bardziej Ona miażdżyła nas. Im bardziej cierpiała, tym bardziej cierpieliśmy i my. Chcieliśmy zrobić jej na złość, a Ona zabijała nas
    swoim płaczem. Jej łzy są ogniem, który nas zabija”. Innym razem ten sam egzorcysta wzywał wstawiennictwa Niepokalanego Serca Maryi, a
    demon zaczął mówić o kolcach, które tkwią w tym Sercu (są one symbolem grzechów ludzkości) oraz o ludziach, którzy chcą ofiarować Maryi
    swe zadośćuczynienie. Powiedział wtedy: „Ludzie pomogli mi wbić w to Serce mnóstwo kolców, tysiące miliardów. Sami żeście mi pomogli
    wbić te wszystkie kolce. Właśnie wy! Ale im więcej kolców, tym większą ma siłę! Im więcej krwi, tym więcej mocy! Im więcej cierpienia, tym
    więcej chwały!
    Wasze grzechy zamieniły się w chwałę, bo wiele dusz poświęciło się Jej, żeby zadośćuczynić za zniewagi. Każda dusza, która
    jej się poświęca wyciąga kolec z Jej serca. A każdy taki wyciągnięty kolec jest jak ognisty pal, który przebija nasz mózg. My ich bijemy,
    pokonujemy ich, palimy, drapiemy, rozszarpujemy ich na kawały, a oni padają na kolana i się modlą. My im ubliżamy, szkalujemy ich,
    znieważamy – a oni padają na kolana i się modlą. Ta tortura nigdy się nie skończy! Ta tortura nigdy się nie skończy! Jest ich za dużo! Za
    dużo! Tylu głupców się Jej poświęca. Tylko na to czekają, żeby umrzeć dla tej… i dla jej Syna!”
    ……………………………….
    http://chomikuj.pl/UWOLNIENIE_OD_ZLYCH_DUCHOW/CO+M*c3*93WI+DEMON+PODCZAS+EGZORCYZMU

    • cox said

      Krótka historia związana z Różańcem św. Wydarzenia które pokrótce opiszę działy się kilkadziesiąt lat temu na terenie jednej z parafii w diecezji siedleckiej. Była mroźna, styczniowa noc. Ksiądz proboszcz poszedł już spać, gdy zadzwonił telefon. Okazało się, że w jednej z wiosek odległej o kilkanaście kilometrów jest chory, umierający człowiek, który natychmiast potrzebuje spowiedzi św. , i Wiatyku. Ksiądz natychmiast poszedł do kościoła, wziął ze sobą Pana Jezusa i motocyklem pojechał do tej wsi. Po wysłuchaniu spowiedzi i udzieleniu choremu Wiatyku udał się w podróż powrotną lecz niedługo po opuszczeniu wsi zepsuł się motocykl. Ksiądz niewiele myśląc ruszył w dalszą podróż pieszo. Po jakimś czasie pomyślał, że pójdzie skrótem i tak zrobił lecz zaspy stawały się coraz większe i mróz był coraz silniejszy. W pewnej chwili poczuł, że jest mu coraz bardziej zimno i, że siły go opuszczają. Wyjął więc z kieszeni różaniec i modlił się, by Matka Boża nie pozwoliła mu umrzeć na tym pustkowiu. Był tak wyczerpany wędrówką i mrozem, że w pewnym momencie upadł. Po krótkiej chwili podniósł głowę i ujrzał światło migoczące w oddali. Ostatkiem sił powlókł się w jego kierunku. Okazało się, że był to dom zamieszkiwany przez pewne młode małżeństwo z dzieckiem. Otworzył mu drzwi gospodarz. Gdy nieco nabrał sił zapytał- Dlaczego państwo jeszcze nie śpicie? Żona gospodarza odpowiedziała- Już spaliśmy, gdy nasza córka zaczęła płakać i głośno mnie wołać. Gdy spytałam, co się stało odpowiedziała, poprosiła mnie, żebym zapaliła światło w pokoju. Odpowiedziałam jej, że przecież już się pali mała lampka. Wtedy ona powiedziała mi, że przyśniła się jej bardzo piękna Pani i poprosiła ją, by natychmiast zapaliła światło w pokoju.

  9. Dawid said

    W tych czasach ludzie są twardego karku i tlyko reka boga czyni ludzi wierzącymi jak już 🙂

    • mc2 said

      Każdy kaznodzieja powinien wiedzieć że w budowie zdania można popełnić jeden błąd . Dwa błędy , to dużo , trzy to za dużo.
      1. tlyko powinno być tylko ( literówka , często się zdarza )
      2. boga – bez względu na czas i przypadki zawsze z dużej litery B
      3. co oznacza : ręka Boga w tym kontekście ? powinno być Karząca ręka Boga , samo stwierdzenie : ręka Boga czyni ludzi wierzącymi – sugeruje że Bóg przymusem działa na nasz umysł i wymusza wiarę poza naszą świadomością bez udziału naszego świadomego wyboru.

      • lucek said

        @Mc2
        ja mysle ze chodzi o to ze Pan Bog prowadzi KAZDEGO INNA DROGA DO ZBAWIENIA> Stawia nas w takich sytuacjach ze musimy w koncu wybrac droge ktora pojdziemy Albo z Bogiem albo bez Niego.
        Jesli wybierzemy droge z Panem Bogiem – rusza pielko i sa ataki ze wszystkich stron.
        Jesli natomiast bez Pana Boga – diabli zostawiaja nas w spokoju bo wiedza ze my juz nalezy do nich. Zaczyna sie wtedy … sielskie zycie … wszystko zaczyna nam sie ukladach … roze pod nogi . )
        Tak jest z przypadku malzenstwa . W malzenstwie Sakramentalnym szatan zawsze prowokuje spory , klotnie , Jesli nie ma wspolnej modlitwy wieczornej chociazby krotkiej spory sie nasilaja . W malzenstwie bez Pana boga czyli w grzechu zyjajak ” golabki ” … ale niech probuja zerwac z grzechem … zacznie sie pieklo … )
        Wybierajmy kazdego dnia Jezusa na naszego Pana. modlmy sie o swiatlo ducha swietego o Swiatlo w tym ciazkim lez padale a wszystko bedzie zgodne z Wola boza ,
        Kroluj nam Chryste !!!

  10. Konarski said

    Polecam obejrzeć coś o wiele bardziej wartościowego niż hollywoodzki chłam. 🙂
    ОСТРОВ / WYSPA / OSTROV PL – CAŁY FILM

    Film z 2006 r., produkcji rosyjskiej, w reżyserii Pawła Łungina.
    Rok 1942, II wojna światowa. Niemiecka marynarka zajmuje radziecki holownik na Morzu Białym. Młody, przerażony marynarz zdradza przyjaciela i zabija go na żądanie wroga. Myśli, że w ten sposób uratował własne życie, ale niespodziewany wybuch zatapia statek.
    Rok 1976. W małym klasztorze ukrytym na wyspie na Morzu Białym zbierają się rozbitkowie katastrofy morskiej. Czekają na pomoc Anatolia – starego mnicha, który znany jest jako uzdrowiciel i prorok. On sam uważa się jednak za wielkiego grzesznika. Jaki jest związek między historią młodego marynarza i tajemniczym mnichem?

    Gdzieś na północy Rosji w niewielkim prawosławnym klasztorze mieszka wyjątkowo nietuzinkowy człowiek. Jego dziwaczne zachowanie dezorientuje i wprawia w zakłopotanie jego braci mnichów. Ci, którzy odwiedzają wyspę, wierzą, że posiada on moc uzdrawiania, egzorcyzmowania demonów i przepowiadania przyszłości. On sam jednak uważa się za człowieka niegodnego szacunku z powodu grzechu, który popełnił w młodości. Film jest przypowieścią, która łączy realia życia codziennego w Rosji z rytuałem zakonnym i porządkiem zajęć w klasztorze.

    Reżyser Paweł Łungin i operator Andriej Żegałow w migoczącym świetle odmalowali niezwykłe obrazy skalistego obozowiska na krańcu ziemi i galerię zamieszkujących go wynędzniałych dusz. Nakręcili również naprawdę imponujące sceny w wypełnionej bizantyjskim przepychem i ikonami cerkwi.
    MFF Wenecja 2006

  11. Qazeq said

    Dowiedziałem się od znajomych, że od ok. dwóch tygodni lekarze w Polsce dostają karty mobilizacyjne. Na spotkaniach proszeni są o zachowanie tajemnicy i są uspokajani, że to rutynowe działanie.
    Czy też coś podobnego słyszeliście?

    Chyba trwają jakieś przygotowania…

    • bozena 2 said

      Miasto Jarosław dostało coś takiego: Zarejestruj swój nr telefonu w telefonicznej bazie mieszkańców w celu otrzymywania komunikatów ostrzegających przed m.in. o zagrożeniach meteorologicznych, hydrologicznych, toksycznych, istotnych wydarzeniach.

      • Czytelnik said

        Jak to co przygotowują się na nadchodzącą wojnę ze światem islamskim. A tak poważnie mówiąc bo u nas żadnych problemów z islamistami nie ma to zawsze na początku września robili próby wszystkich tych systemów ostrzegawczych przecież to całkiem normalne. Widocznie te ćwiczenia w tym roku odbędą się wcześniej. A to ciekawe że lekarze mają dostawać karty mobilizacyjne bo to tyczyło się także weterynarzy a mam wśród nich znajomych i nikt o czymś takim nie słyszał. Ktoś wam bajki wciska a wy się dajecie łatwo nabrać przecież jeśli by to była prawda to już by dawno dużo ludzi o tym wiedziało bo wziąwszy pod uwagę liczbę lekarzy w Polsce to na pewno ktoś by puścił parę z gęby. Na razie to wy siejecie dezinformację podając fałszywe informacje.

      • Ktoś said

        woj. śląskie też to posiada, już od roku

    • Luck said

      Ludzie wpiszcie w google kilka zapytań odnośnie tych kart i zobaczcie co Wam wyskoczy z ostatnich dwóch tygodni… nic!!!

    • wiesia said

      Moja córka w marcu była na 5 roku studiów /psychologia/ i dostała wezwanie,jednak mając problemy zdrowotne została odrzucona.Jej też powiedziano,że to tylko formalności rutynowe.No dobrze,ale dziewczęta/kobiety właściwie bo 24 lata/.Tydzień po Niej mój mąż 54 lata,wezwany i założona nowa karta- przyznam,że mnie to zaniepokoiło troszeczkę.W chwili obecnej na razie spokój/oby nie pozorny/.

      • wiesia said

        Nawiązując do tego poprzedniego wpisu,chciałam dodać,że już w którymś z Orędzi ,bodaj Matki Najświętszej do MBM,było o pozornym pokoju.

        • Czytelnik said

          Dzisiaj zobaczyłem że na stronie MBM są te orędzia do kupienia w cenie 14.99 euro więc jednak coś może być na rzeczy że te orędzia są fałszywe no bo przecież na słowach Boga nie można robić pieniędzy bez względu na sytuację danej osoby a z tego co wiadomo o Marii z Irlandii to biedna ona raczej nie jest bo w wywiadzie z nią jasno to powiedziała. Albo ktoś bez jej zgody chce te orędzia sprzedawać na jej stronie albo one po prostu są tworem ludzkim co by oznaczało że ktoś chce na tym nieżle zarobić.

        • Dzieckonmp said

          już wpadłeś w sidła wierząc w te bzdury jakie tam wytwarzają, oczerniając innych

        • Radosław said

          Orędzia do ks. Gobbiego też można kupić w formie książkowej, czy to znaczy, że są fałszywe?

        • Dzieckonmp said

          ja orędzia Zofii Nosko, Anny, ks.Gobbi też za pieniądze kupiłem

        • Czytelnik said

          Jak wyjaśnisz to że w tych orędziach Bóg wręcz zachęca żeby jak najwięcej osób o nim wiedziało i rozpowszechniało jego słowa za pomocą nowych środków przekazów takich jak radio, internet, tv. Odpowiedz mi na pytanie teraz jaki efekt można uzyskać sprzedając te orędzia nie wiedzą zresztą kto na tym zarabia i na co idą te pieniądze. Wręcz zacznie to odpychać innych ludzi których nie stać na takie książki a tych co stać nie będą chcieli ich wydać bo uważają że za słowo boże się nie płaci. To czy orędzia są fałszywe czy nie będzie można się przekonać już niebawem ale handel nimi nikogo nie usprawiedliwia. Ktoś się chce podpiąć widocznie pod te orędzia zresztą można zauważyć że przez jakiś czas brak było na nich nowych orędzi tak jakby ktoś przejął tą stronę i nie można było zamieszczać nowych. Dodam tylko że u nas w Polsce już też była próba handlowania tą pieczęcią Boga więc ktoś tu mocno sabotuje albo…

        • Dzieckonmp said

          Wydanie orędzi w formie książki to nakłady finansowe na papier i druk. Tak więc każda książka coś kosztuje. Ja sam kupowałem za pieniądze orędzia ks.Gobbi czy Zofii Nosko. Zanim zaistniał internet wszelkie orędzia trzeba było zakupić. Dziś chcąc nabyc w formie drukowanej orędzie np. z Medjugorje musisz zakupić gazetkę miesięcznik . Wydanie książkowe może dotrzeć do ludzi którzy nie posługują się internetem. Czy ktoś zarabia?? Trzeba by spojrzeć na grubość książki , jakość papieru, i wielkość nakładu oraz porównać do ceny o podobnej ilości nakładu innej książki w danym kraju

        • Dzieckonmp said

          A teraz ja mam pytanie:
          Czy zarabianie na sprzedaży Gościa Niedzielnego przy kościele jest grzechem??
          w dodatku w niedziele.

        • Czytelnik said

          Pan Jezus dał jasną odpowiedz że w świątyni można się tylko modlić a nie handlować bez względu na co i dla kogo są zbierane pieniądze. Kto tego nie rozumie niech przeczyta sobie Nowy Testament. Dostałeś darmo słowo boże to za darmo je rozpowszechniaj sam Bóg o tym tak mówi a wy jeszcze szukacie jakiś usprawiedliwień dla osób które chcą na tym zarobić. Co do orędzi Marii to ich ani nie potępiam ani nie zachwalam po prostu wstrzymuję z oceną aż będę mógł je zweryfikować np. czy będzie wojna i ucieczka papieża, ostrzeżenie i inne wydarzenia. Jednak to że ktoś chce w ten sposób (za pomocą handlu orędziami) ośmieszyć te orędzia jest jasno widoczne, no coż prawda sama się obroni wiec trzeba trochę poczekać chociaż i tak długo to wszystko trwa już.

        • Margaretka said

          Czytelniku skoro nie wolno ‚słowa Bożego’ sprzedawać to jak może zwykły katolik poszerzać wiedzę? ktoś rozdaje np. biblię za darmo? tak pozatym to najmniej zarabiający irlandczyk musi pracować 2 h by zarobić na tą książkę, która chyba nie jest cieniutka, to jest niedużo. Pozatym orędzia są też dostępne w sieci i można mieć do nich dostęp darmowy,więc o co chodzi?

        • Bozena said

          Przypomnij sobie oredzie w ktorym pisano by wydrukowac oredzia w formie ksiazki dla tych, ktorzy nie uzywaja komputera. A drukowanie kosztuje. Zanim zobaczysz dziure w calym prosze zastanow sie. Krzyczec lubi kazdy, nie wielu zas umie milczec kiedy trzeba.

        • Bozena said

          Nawet „Prawda” Sw Siostry Faustyny musiala czekac kilkadziesiat lat. Myslisz, ze w tym momencie mamy kilkadziesiat lat? Nie rzucal klod pod nogi innym.
          Zamiast wymyslac teorie poswiec czas modlitwie.
          Poczytaj sobie http://jabezinaction.blogspot.com.es/ ze wczoraj i dzisiaj.
          sa w tym samym duchu co MDM, Buenpastor

  12. Dawid said

    Obejrzyjcie sobie!

    • Tadeusz said

      W wypowiedzi udzielonej przed naszą kamerą Igor Witowski mówi o poważnym kryzysie w Watykanie i jego konsekwencjach dla świata. Bardzo ciekawy materiał!

      Ciekawe !!

      • lucek said

        Pamietajmy o modlitwie w intencji Ojca Swietego i Jednosci Koscila. Jak rowniez za Kaplanow , wszystkich Kaplanow a szczegolnie za kaplanow w potrzebie .
        Kroluj nam Chryste !!!

    • Luck said

      W kilku przekazach wizjonerów jest zapowiedziana ucieczka papieża z Rzymu. Ten pan wspomina o czymś strasznym 😦 Zobaczymy…

      • Dawid said

        On tu mówi o Listopadzie jako miesiącu obalenia papieża nawet zobaczymy….

      • mc2 said

        Możliwe , ten Pan mówi że celem obecnego zamieszanie w Watykanie nie jest walka o władze lecz rozmontowanie Watykanu.
        Jednak przewidywał on atak n-uk-learny na Stany w połowie 2011 roku , no i nie sprawdziło się na szczęście.
        Tu materiałhttp://www.youtube.com/watch?v=Ptd7OoUDvoY&feature=related z jego wypowiedzią .

        • Luck said

          Pamiętacie 15.08.2010 ? :)))

          Wizja Ewy Rygielskiej i przepowiednia egzorcysty
          Całkiem niedawno, bo w kwietniu tego roku, pojawiła się nowa przepowiednia dotycząca daty 15 sierpnia. Ewa Rygielska przekazała orędzie jakie usłyszała od Pana Jezusa. Według niej, właśnie 15 sierpnia w niedzielę, w święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny ( Święto Matki Boskiej Zielnej),w godzinach od 10.00. do 12.00 na świecie rozpęta się niewyobrażalna burza z piorunami. Będą to ataki szatana. Ludzie zaczną umierać ze strachu. Potem Bóg ma opuścić Swoją rękę. Przestaną działać komputery, znikną pieniądze z kont w bankach. Z tego też powodu ludzie mają wyrywać sobie z głowy włosy i tracić rozum.

          Z kolei egzorcysta, ksiądz z okolic Nałęczowa, cytowany przez tygodnik „Nesweek”, zapowiada, że w dniu 15 sierpnia, w święto Matki Boskiej Zielnej otrzymamy jakiś znak, że coś ma się stać. Ksiądz przeczuwa, że stanie się coś ważnego dla Polski i Polaków. Nie będzie to jednak nic złego. Niestety, żeby się o tym wszystkim przekonać musimy cierpliwie poczekać do 15 sierpnia.

        • Ktoś said

          i był znak i szansa wypowiedzenia sie społeczeństwa za lub przeciw Krzyżowi (przepychanki z Krzyżem pamiętacie) to było 15 sierpnia. Cuda Boskie najczęściej są prozaiczne i bez rozgłosu, On nie potrzebuje fanfar, to zły ostatacyjnie miesza nam w życiu i promuje zament i krzyk.

        • młody said

          Zgadza się własnie wtedy 15 sierpnia 2010 przypadał w niedzielę.Następna niedziela 15 sierpnia przypadnie w 2021 jak już bedzie dawno po wszystkim.

        • Radosław said

          Matki Boskiej Zielnej. 15 sierpnia. Prawdopodobnie jakiś znak. Będziemy musieli się wobec tego znaku określić – taką tajemniczą wypowiedź ks. Jana Pęzioła, egzorcysty parafii św. Wojciecha koło Wąwolnicy, zacytował tygodnik „Newsweek” w poświęconym mu reportażu

          http://www.fronda.pl/news/czytaj/tytul/znany_egzorcysta_15_sierpnia_polacy_otrzymaja_wazny_znak/strona/3

        • Ktoś said

          i ludzie się określili jeden za, drugi przeciw Krzyżowi

      • bozena 2 said

        Z tego co wiem, ucieczka ma dotyczyć Piotra Rzymianina czyli następcę Benedykta.

        • Dawid said

          Nie.. ..nawet w orędziach wyrażnie było napisane że Benedykt XVI bedzie zmuszony do opuszczenia Watykanu….

        • bozena 2 said

          Co jednak z następcą Benedykta XVI? Malachiasz zapisał: „Podczas ostatecznego prześladowania Świętego Kościoła Rzymskiego zasiądzie Piotr Rzymianin, który paść będzie owce wśród wielu utra­pień, po przeminięciu których państwo na siedmiu wzgórzach położone, zniszczone zostanie, a straszny sędzia będzie sądził swój lud. Koniec”.
          Upadek Kościoła

          Jak to należy rozumieć? Odpowiedzi należy szukać w wizji, której doświadczył papież Pius X. Swego czasu Ojciec Święty stwierdził: „Bracia, widziałem Rzym skąpany we krwi księży i biskupów, widziałem któregoś z papieży jak w ucieczce rzuca się do wypełnionego zwłokami Tybru. Ujrzałem nasze świątynie w gruzach i wiernych, którzy je podpalają…”.

          Co ciekawe, wizja Piusa X jest zadziwiająco zbieżna z proroctwami Jana Bosco, Malachiasza i Sybilli. Podobieństwa można również dostrzec u Nostradamusa. W Centuriach czytamy: „Rzymski papieżu, miej baczenie, by nie zbliżyć się do miasta, któremu wodę niosą dwie rzeki! Kiedy róże zakwitną, ci, których umiłowałeś, bluzną krwią nieopodal – a ty razem
          z nimi”. Czyżby chodziło o Lyon, leżący nad dwiema rzekami, Saoną i Rodanem?
          http://krzysztofglowacki.bloog.pl/id,331322170,title,Watykan,index.html
          Kara nadchodzi

          W 2012 r. na tronie papieskim zasiądzie Piotr Rzymianin. Wówczas to, jeśli ludzie się wcześniej nie nawrócą, nastąpi początek końca. Na stepach Azji Antychryst się zjawi, który, czyniąc niezwykłości mocą szatańska, tłumy ujarzmi. Grzechy ludzkości spowodują, że czara Bożej goryczy się przeleje. Maryja opuści karzącą rękę Boga, a na ziemię spłyną największe nieszczęścia. Słońce w krwi skąpane będzie, a z nieba ogień spadać zacznie. Oceany wyparują, ziemia w wielu miejscach się rozstąpi, a miliony ludzi będą ginęły z godziny na godzinę

          Tak będzie wyglądać — w wielkim skrócie — nasza niedaleka przyszłość, według najpopularniejszych przepowiedni.

          już wkrótce Piotr Rzymianin
          http://www.opoka.org.pl/biblioteka/T/TD/kara_nadchodzi.html

        • Zorrro said

          Piotr II Rzymianin jest już poza numeracją Malachiasza… tak jakby nie był papieżem prawdziwym – jeśli dobrze pamiętam to MBM przekazała, że BXVI jest ostatnim prawomocnym papieżem (jego zmuszą do ucieczki i ukrywania się przed prześladowcami)… po nim ma się pojawić fałszywy prorok czyli… fałszywy papież? myślę że to prawidłowe odczytanie…

    • młody said

      Na kilku portalach pojawia się ostatnio coraz częściej informacja o mozliwym zamachu na papieża w listopadzie br.albo o jego rezygnacji.Niby nastepcą papieza ma zostać arcybiskup metropolita Mediolanu Angelo Scola który ponoć jest masonem.Nie wiem na ile te wiadomości są sprawdzone i prawdzie ale wiem jedno że będzie sie dużo złego działo pod koniec 2012 na świeice i w Watykanie.Schizma w Kościele coraz bliżej.To sie czuje.

      • cox said

        Ojciec św. podczas tegorocznej pielgrzymki na Kubę jednoznacznie zapowiedział, że będzie pełnił swą posługę do końca.

      • Luck said

        Jeśli dojdzie do zamachu do znaczy się objawienia Fatimskie odnosiły się do Benedykta XVI a nie JP II ?

  13. miriam said

    kazanie Ks.Piotra z wczorej i dzisiaj .
    omawia nowe orędzie od Matki Najśw. z soboty

    http://gloria.tv/?media=321491
    http://gloria.tv/?media=321835

  14. Tuptusia said

    W Kalwarii Zebrzydowskiej Uroczystość Wniebowzięcia NMP – 15.08.2012

    1. Przeżywamy dzisiaj liturgiczną uroczystość Wniebowzięcia NMP. Porządek Mszy świętych, jak w niedziele. Pod koniec każdej Mszy świętej poświęcimy zioła i kwiaty.

    Podajemy porządek odpustowy:

    2. Przez cały tydzień odpustowy: o 5.30 odsłonięcie Cudownego Obrazu, Godzinki; o 6.00 Msza św. z kazaniem; od godz. 7.00 do 17.00 obchody Dróżek kalwaryjskich przez kompanie; o 18.00 Nieszpory i kazanie; o godz. 19.00 Msza św. wieczorna; o 20.30 różaniec; a o godz. 21.00 Apel Maryjny i zasłonięcie Cudownego Obrazu.

    3. W piątek 17 sierpnia obchodzimy Uroczystość odpustową NMP Kalwaryjskiej. Msze św. o godz. 6.00, 7.00, 9.00, 11.00 i 13.00.
    O godz. 15.00, przy Domku Matki Bożej, Nieszpory pod przewodnictwem ks. abpa Leszka Głódzia, ordynariusza diecezji gdańskiej, następnie – procesja Pogrzebu MB i ok. godz. 19.00 Msza św. przy kościele Grobku MB, pod przewodnictwem Ks. Kard. Stanisława Dziwisza.

    4. W sobotę – odpustowy dzień młodych: o godz. 10.00 Droga Krzyżowa od kaplicy „u Piłata”, o 19.00 Nabożeństwo i procesja Światła, a o godz. 20.00 Msza św. pod przewodnictwem ks. bpa Jana Szkodonia. Po Mszy św. spotkanie z radosną piosenką w wykonaniu młodzieży franciszkańskiej.

    5. W przyszłą niedzielę obchodzić będziemy odpustową Uroczystość Wniebowzięcia. Rozpoczniemy ją od Mszy św. o godz. 6.30 przy kościele Grobku Matki Bożej, potem – pójdziemy w procesji wniebowzięcia NMP. O godz. 11.00 Mszy św. na placu odpustowym od strony Ukrzyżowania będzie przewodniczył i kazanie wygłosi ks. kard. Stanisław Dziwisz.
    Odpust zakończy się Nieszporami i Procesją z figurą MB Wniebowziętej po Placu Rajskim o godz. 18.00.

    6. Zapraszamy młodych i poszukujących do odwiedzenia Ośrodka Powołań na krużgankach w dawnej Galerii. Pełnią tam dyżur siostry zakonne różnych zgromadzeń, a także nasi bracia klerycy. Wszystkich prosimy o modlitwę w intencji powołanych i nowych powołań do służby Bożej.

    7. Naszym dobrodziejom i pielgrzymom składamy serdeczne Bóg zapłać za wszelkie modlitwy i ofiary, które składacie na utrzymanie naszego kalwaryjskiego Sanktuarium.

    http://www.kalwaria.eu/ogloszenia/uroczystosc-wniebowziecia-nmp–15082012.html

  15. Tuptusia said

    Zaśnięcie i Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

    Zbliżała się chwila zaśnięcia Maryi, więc wszyscy Apostołowie zebrali się w Jej sypialni na pożegnanie; ścianę przednią sypialni usunięto. Apostołowie ubrani byli w długie szaty przepasane szerokimi pasami. Uczniowie i święte niewiasty zebrali się w przedniej komnacie. Maryja siedziała na posłaniu; Apostołowie przystępowali kolejno i klękali przy łożu, a Najświętsza Panna modliła się nad każdym i błogosławiła go, wkładając nań ręce złożone na krzyż. Tak samo błogosławiła uczniów i niewiasty. (…) Po udzieleniu błogosławieństwa Maryja przemówiła do wszystkich, spełniając polecenie Jezusa, dane Jej w Betanii. Janowi dała Maryja rozporządzenie, co do pogrzebania Jej zwłok.(…)

    Otworzono potem miejsce modlitwy i ustawiono w nim ołtarz (…) Na ołtarzu postawiono płonące świece, a Piotr przystąpił do odprawiania Mszy Świętej (…) Przez całą Mszę Maryja siedziała na posłaniu. Piotr był ubrany w albę, palium, mieniące się barwą czerwoną i białą, i swój wielki płaszcz. (…) Piotr zaniósł Maryi Najświętszy Sakrament w owym krzyżu o pięciu schowkach. Jan niósł za nim na czaszy kielich z Krwią Przenajświętszą. (…)

    Tadeusz niósł przed nim małą kadzielnicę. Najpierw Piotr udzielił Najświętszej Pannie Sakramentu Ostatniego Namaszczenia w podobny sposób, jak to się odbywa teraz. Następnie podał Jej Komunię Świętą, którą Maryja spożyła wyprostowana, jednak zaraz potem opadła na poduszkę. Po krótkiej modlitwie odmówionej przez Apostołów, podniosła się znowu, by przyjąć Krew Przenajświętszą z kielicha podanego Jej przez Jana.

    Po Komunii Maryja już nic nie mówiła. Leżała spokojnie, zwróciwszy oczy w górę. Twarz Jej była uśmiechnięta i kwitnąca, jak za czasów młodości. Wtedy ujrzałam cudowne zjawisko. Znikła mi z oczu powała sypialni, lampa zdawała mi się wisieć wolno w powietrzu, szeroka struga światła unosiła się od ciała Maryi w górę ku niebiańskiej Jerozolimie, ku tronowi Trójcy Przenajświętszej. Po obu bokach tej smugi widać było świetliste obłoczki, spośród których przezierały twarze aniołów. Maryja wzniosła z utęsknieniem ręce ku tej niebiańskiej Jerozolimie, ciało Jej uniosło się wraz z całym okryciem, ponad posłanie, z ciała zaś zdawała się występować dusza w świetlistej postaci wyciągającej ręce w górę. Dwa chóry aniołów złączyły się w jedno pod tą postacią i uniosły Ją ze sobą w górę, oddzielając od ciała, które martwe już opadło na posłanie z rękoma skrzyżowanymi na piersiach. Naprzeciw duszy Maryi wyszło mnóstwo dusz świętych, między którymi poznałam duszę Józefa, Anny, Joachima, Jana Chrzciciela, Zachariasza i Elżbiety. W ich orszaku uniosła się dusza Maryi ku swemu Boskiemu Synowi, którego rany błyszczały jeszcze wspanialszym światłem niż blask Go otaczający. On zaś przyjął Ją radośnie i oddał Jej zaraz berło władzy nad całym kręgiem ziemskim. Równocześnie ku swej wielkiej radości ujrzałam, że wielka liczba dusz uwolnionych z czyśćca spieszyła za Maryją do Nieba. Dowiedziałam się zaraz, że corocznie w święto Wniebowzięcia Najświętszej Panny wielu Jej czcicieli zostanie uwolnionych od mąk czyśćcowych. Piotr i Jan także musieli widzieć tę chwałę i triumf najświętszej duszy Maryi, bo stali zapatrzeni w niebo, podczas gdy inni Apostołowie klęczeli pochyleni ku ziemi, podobnie jak uczniowie i niewiasty. Ciało Najświętszej Panny spoczywało na posłaniu, otoczone blaskiem; oczy były zamknięte, ręce złożone na krzyż na piersiach. Maryja zmarła o godzinie dziewiątej według rachuby żydowskiej, podobnie jak Jezus na krzyżu.
    Przekonawszy się, że Maryja rzeczywiście umarła, niewiasty nakryły święte zwłoki całunem. (…)

    Andrzej i Maciej zajęli się zaraz przygotowaniem grobu. Wybrano do tego ową grotę, w której Maryja i Jan urządzili stację [drogi krzyżowej] grobu Chrystusa. (…)

    Przybywszy przed grotę, Apostołowie postawili mary na ziemi. Czterech Apostołów wniosło trumnę do wnętrza i postawili ją w zagłębieniu grobowca, potem wszyscy wchodzili pojedynczo do groty, klękali przed świętymi zwłokami i modlili się krótko oddając cześć i żegnając się z nimi.(…)

    Zaraz tej samej nocy po pogrzebie nastąpiło cudowne Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny. W nocy Apostołowie i święte niewiasty modlili się i śpiewali psalmy w ogródku przed grotą. Wtem opuściła się z góry na grotę szeroko smuga świetlana, a w niej w trzech kołach trzy chóry aniołów, w środku zaś nich jaśniejąca dusza Najświętszej Panny. Przed Nią szedł Jej Boski Syn z jaśniejącymi znakami ran na rękach i nogach. (…) Wewnątrz groty głowę Najświętszej Maryi Panny otaczał jakby wieńcem chór duchów błogosławionych. (…) Cudowne zjawisko zniżało się nad grotę, stając się coraz wyraźniejsze, a od niego ciągnął się szlak świetlisty aż ku niebieskiej Jerozolimie. Najświętsza dusza Maryi, minąwszy Jezusa, przeniknęła przez skałę do grobu i wzniosła się zaraz na powrót wraz ze swoim świętym ciałem, przemienionym już i jaśniejącym, po czym cały ten niebiański, cudowny orszak uniósł się w górę ku niebieskiej Jerozolimie w przybytki wiecznej szczęśliwości.*

    * Anna Katarzyna Emmerich, Życie Najświętszej Maryi Panny, Poznań 2004, s. 267 – 274.

  16. Ktoś said

    http://www.ekumenizm.pl/content/article/20120813104345332.htm

    Modlitwa z agentem
    Agent KGB, kremlowski aparatczyk, służący Putina. Bardzo szeroki jest zakres epitetów, którymi prawicowy internet obrzuca Patriarchę Moskwy i Wszechrusi Cyryla. Rzeczywiście, nie ma moskiewski władyka ostatnio najlepszej prasy. „Polityka” przypomniała jego liczne wpadki. Tyle, że noszenie zegarka wartości kilkudziesięciu tysięcy dolarów i nieudolne tłumaczenia o pomyłce to nie jest coś, z czego można uczynić poważny zarzut.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Media-w-Rosji-wizyta-Cyryla-w-Polsce-wydarzenie-bezprecedensowe,wid,14846415,wiadomosc.html?ticaid=1efd9&_ticrsn=5

    „Niezawisimaja Gazieta” odnotowała również, że w Polsce inicjatywa podpisania przesłania została oceniona niejednoznacznie. „Ostro na dokument zareagowała opozycja prawicowo-konserwatywna. Argumentacja jest prosta i znana. Patriarchat Moskiewski w czasach radzieckich współpracował z KGB i nie wyraził skruchy. Teraz wykonuje zadania Putina. Nie należy ufać Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej. Jej pokojowe inicjatywy to kamuflaż dla rzeczywistych, antypolskich planów „putinowskiego reżimu” i polskich elit rządzących” – przekazał dziennik.

    17 sierpnia!!!

    http://www.osservatoreromano.va/portal/dt?JSPTabContainer.setSelected=JSPTabContainer%2FDetail&last=false=&path=/news/religione/2012/165q12-Come-la-fede-in-Cristo-avvicina-Russia-e-Po.html&title=%20%20%20%C2%A0Jak%20wiara%20w%20Chrystusa%20%20zbli%C5%BCa%20Rosj%C4%99%20i%20Polsk%C4%99%C2%A0%20%20%20%20%20%20%20%20%20&locale=pl

    • młody said

      Zgadzam sie z tym ze nie należy ufać ale też podawać ręki Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej dopóki nie przeproszą nas za swoje mozna to nazwać zbrodnie i za swoje wypaczenia w nauce Chrystusa.Prawosławni muszą powrócić i przyjąć Prawdę która zawarta jest w doktrynie katolickiej w przeciwnym razie nadal będą błądzić.

      • Agnieszka said

        W Rosji jest podział na Cerkiew Rosyjską i na Cerkiew Moskiewską (Cyryl) i ta pierwsza nie ma tak naprawdę nic wspólnego z tą drugą. Cyryl oprócz tego, że współpracował z KGB ma jeszcze więcej podłych rzeczy na sumieniu dlatego nie należy postrzegać Cerkwi Rosyjskiej przez pryzmat samego patriarchy moskiewskiego Cyryla…

  17. myszka2 said

    Nie rozumiem po co tak sie przejmujecie krytyką orędzi ? Niech każdy patrzy na siebie.Jak mnie orędzia przekonuja i wierzę w nie to w nosie mam opinie jakiegos ksiedza ,biskupa czy mojej najbliższej koleżanki.Orędzia pomagają mi się zbawić i to jest najwazniejsze dla mnie,a inni jak nie chcą słuchać to trudno maja wolną wolę,jednak niech nie narzucają jej innym .Każdy człowiek jak żyje z Bogiem w zgodzie to ma z Nim swój prywatny kontakt , natchnienia i odczucia ,którymi Bóg w nas kieruje.Nie możemy być pewni ,że kś. który się wypowiada jest bożym człowiekiem,dlatego opinie takich sa dla mnie niczym.

    • bozena 2 said

      Nie posiadamy prawa do sądzenia Miłosierdzie w czynach. “Nie sądźcie a nie będziecie sądzeni” większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy i myśli, że można innych sądzić. W rzeczywistości mają przed oczyma zasłonę i sądzą tam, gdzie nie ma nic do sądzenia. I na prochu budują wulkan. Potrafią w oczach innych proch rozpoznać, ale nie mogą rozpoznać belki, która ma spaść na nich. Uważać powinni, aby nie gnili wewnętrznie coraz więcej i żeby nie zostali uderzeni belką, która im zagraża. Uważać muszą, aby sami nie stali się prochem i rumowiskiem. Wszystkie zarzuty, jakie drugim stawiają są niczym w porównaniu z zarzutami, jakie mogliby sobie postawić. Najważniejszym w chwili obecnej będzie szerzenie miłosierdzia:, „Na co zda się potępianie drugiego, kiedy powinniśmy myśleć o własnym zbawieniu. Po co sądzić mamy drugich, jeśli Bóg jest tym, który sądzi i karze niesprawiedliwych a nagradza sprawiedliwych. Sądzenie nie jest obowiązkiem ludzi. To do nich nie należy i to nie ich obowiązek sądzenia dusz uprzywilejowanych. To nie jest ich obowiązek udawać, że odkrywają prawdę zniesławiając ich. Oczywiście należy być ostrożnym wobec fałszywych proroków, ale ludzie, którzy mają prawidłowy osąd, sami zdają sobie sprawę z błędów rzekomych proroków. Człowiek o zdrowym rozsądku, zdrowym odczuciu, zauważy wnet, że coś nie gra. Najgorszą rzeczą jest, że nie występuje się przeciwko złym ludziom, ale przeciwko dobrym. W ten sposób popełnia się nieodwracalne błędy. Oskarżyciele przyznać się powinni wpierw do swego “mea culpa” zanim zaczną belką rozwalać piersi drugich. Faryzeizm nie ma nic wspólnego z Bożymi przykazaniami. Nawet, jeśli przedstawia ci się, jako “tradycjonalista” pozostaje faryzeuszem. Działać trzeba bez zwłoki Działajcie, działajcie! Czas jest policzony, my sami odczuwamy to na dole (wskazuje na dół) Rzuceni jesteśmy na wszystkie krańce świata, aż do utraty tchu. Mimo wszystkich trudności, każe nam Ta Pani z góry (wskazuje do góry) mówić, rozszerzać trzeba wszystkie tłumaczenia na włoski, angielski i hiszpański. Ponieważ ta książka musi wyjaśnić rozpaczliwą sytuację Kościoła i stać się przewodnikiem dla tych, którzy szukają prawdy o sytuacji Kościoła, takiej, jaką widzą Ci tam z góry {wskazuje do góry) a także Ojciec Święty (powinien czynie) jak tylko może. Nawet w wydaniu francuskim trzeba dodać wszystko, co jest do dodania. ‚ (To zostało uczynione przez dodanie trzeciej części wypowiedzi demonów) Trzeba wydrukować, że to, co powiedzieliśmy jest dla dobra Kościoła powiedziane, bez możliwości kłamania. Tę książkę trzeba rozpowszechniać we wszelki możliwy sposób. Ostrzeżenia z Garabandal. Wydaje się nam, że teraz nie można już zwlekać. Dlatego też atakujemy strasznie we wszystkich zakątkach świata, dlatego właśnie, że wydaje się nam, że czekanie na ostrzeżenie nie powinno już trwać długo, lecz dokładnej chwili nie znamy. Ostrzeżenia rozpowszechniać trzeba na całym świecie. (Belzebub nagle krzyczy) ONA jest tu i ONA tu jest ze swą koroną z gwiazd. ONA jest za wami. ONA was wspiera i podtrzymuje. Jeśli nawet tego nie odczuwacie, nie widzicie, ONA mimo wszystko jest z wami. Mimo przeszkód mówi ONA — Ta z góry (wskazuje do góry) szukajcie jak tylko możecie możliwości otrzymania imprimatur. Bez zwłoki ogłaszajcie w innych językach. Przynajmniej w tych trzech, któreśmy wymienili. Ona spodziewała się, że to będzie szybciej. Działajcie bez zwłoki, bo nie za długo może być za późno. Macie na to Jej błogosławieństwo, tak jak Ci z góry (wskazuje do góry) dają je na wszystko, czego chcą i co postanawiają. Skończyliśmy mówić. Zmuszeni zostaliśmy powiedzieć wszystko wbrew naszej woli.
      http://gloria.tv/?media=110973

  18. Ktoś said

    ADMINIE PRZESŁAŁAM CI NA MAILA BARDZO OSOBISTE ŚWIADECTWO, ŚWIADCZĄCE O WIELKI DOBRU JAKI TEN BLOG WNOSI.
    JESTEM BARDZO PRZEKONANA, ZE TEN BLOG, TO NIE TYKO MISJA, TO MAŁY SKRAWEK NIEBA NA TEJ BIEDNEJ ZIEMI DLA WIELU LUDZI.

  19. bogdan1965 said

    Witam. Ja chce przekazać bo nie wiem czy o tym wiemy. Otóż u nas Ksiądz prowadzi rekolekcje na temat eucharystii. I jedno co mnie zaciekawiło to kiedy intencje podawać w myślach Bogu w czasie Mszy św. . Okazuje się że kiedy kapłan mówi modlitwę przed czytaniami to w trakcie jej odmawiania czy śpiewania mamy w tym momencie podawać swoja intencję . Druga sprawa to że kiedy kapłan podczas podniesienia podnosi kielich to tu też mamy swoja intencje wymówić po to aby ta intencja została zanurzona w Krwi Chrystusa . Kapłan mówił że kiedyś w jednej z parafii pokłócili się kościelny z sąsiadką ale to tak że nigdy tak jeszcze się nie pokłócili. Ten Ksiądz znał te sąsiadkę i ona przyszła do niego aby się zapytać co ma zrobić bo sama nie wie jak pogodzić się z kościelnym. Więc powiedział jej o tym co wyżej wam napisałem i tak zaczęła robić. Wystarczyło 2 tygodnie a kościelny sam przyszedł i przeprosił i pogodził się z nią. Piszę o tym bo czasami wielu ludzi przychodzi na Mszę mają intencje ale pomyślą o niej przed Mszą co też można tak robić ale w czasie Mszy już o tym nie pamiętają bo są rozproszeni czym innym a potem dziwią się że modlę się daje na Mszę a tu nic. Trzeba trochę zaangażowania . Te 45 minut nie jest wiele a ile łask możemy otrzymać. Pozdrawiam

    • alba said

      Można dołączać swoje intencje na początku Mszy Św. ,gdy kapłan ogłasza swoją. Ja np przed rozpoczęciem wypowiadam mnóstwo intencji i potem tylko mówię, że do intencji kapłana dołączam swoje.

  20. KRYSTYNA said

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  21. Tuptusia said

    „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą „ – fragment

    „W obliczu nadciągającego nieszczęścia modlono się dosłownie wszędzie, nie tylko w kościołach, które nie mogły pomieścić wszystkich wiernych, choć otwarte były cała dobę. Od Starówki, siedziby Matki Bożej Łaskawej – Patronki Warszawy, aż do kościoła Świętego Krzyża tłum trwał na modlitwie, dzien i noc wzywajac pomocy swojej Patronki i Krolowej. Przed figura Najswietszej Panny znajdującej sie na otwartej przestrzeni Krakowskiego Przedmiescia czuwano i modlono się bez przerwy. Przypominano Łaskawej Patronce Stolicy, ze już raz złamała strzały Bożego gniewu i uratowała Warszawe przed czarną zarazą (epidemia cholery). Błagano, by zechciała uratować swój lud i swoje królestwo. Błagano, by zechciała zdusić czerwoną zaraze i zapobiegła rozniesieniu się krwawego bolszewickiego terroru, nie tylko w naszej Ojczyźnie, ale i w Europie.
    Zdawano sobie sprawę z grozy sytuacji. Docierały do Warszawy przerażające wiadomości o tym, jak bolszewicy rozprawiali sie z inteligencją i osobami duchownymi na zajmowanych ziemiach
    tym żarliwiej błagano o cud. Tylko cud, tylko interwencja Niebios mogła
    powstrzymać ten nieubłagany, trwający od miesiecy zwycięski pochód Armii Czerwonej przez nasz kraj – w drodze na Zachód.
    W sierpniu 1920 roku stojąca u wrót stolicy Armia Czerwona miała wielokrotną liczebną przewagę nad naszymi siłami. Bolszewicy byli absolutnie pewni zwycięstwa – ustalili nawet date zajęcia stolicy i przejęcia władzy w Polsce na 15 sierpnia. W Wyszkowie czekał już tymczasowy rząd z Konem, Dzierżyńskim i Marchlewskim na czele. W Warszawie bolszewickich „wyzwolicieli” oczekiwała komunistyczna V kolumna, 40-tysieczna rzesza robotnikow, mająca godnie przywitać swoich „oswobodzicieli” i wraz z nimi roznieść w pył (czytaj: wymordować) warszawskich „burzujów i krwiopijców”.
    Warszawa była praktycznie bezbronna. Wszyscy zdolni do walki mężczyźni na mocy dekretu o powszechnej mobilizacji już od miesięcy przebywali na froncie. Stolicy mieli bronić ochotnicy, gimnazjaliści, podrostki, dla których karabin często był przekraczającym ich siły ciężarem, i starzy weterani z powodu wieku pozostający poza czynną służbą.

    Dopomoge wam

    Wszystko to, co od momentu odzyskania niepodległości w 1917 roku przeżywała Polska, przewidziała Opatrzność Boża. Na 48 lat przed opisywanymi wydarzeniami sama Najświętsza Dziewica przygotowywała lud swojego kraju nie tylko na odzyskanie upragnionej niepodległości, ale także na to, co dzisiaj nazywamy wojną bolszewicko-polską (nb. nigdy oficjalnie niewypowiedziana).
    W Wielki Piątek 1872 r. Matka Najświętsza przekazuje mistyczce Wandzie
    Nepomucenie Malczewskiej (obecnie kandydatce na ołtarze) następujące słowa:
    „Skoro Polska otrzyma niepodleglosc, to niezadlugo powstana dawni
    gnebiciele, aby ja zdusic. Ale moja mloda armia, w imie moje walczaca,
    pokona ich, odpedzi daleko i zmusi do zawarcia pokoju. Ja jej dopomoge”.
    Rok pozniej, w Swieto Wniebowziecia, Matka Boza mowi:
    „Uroczystosc dzisiejsza niezadlugo stanie sie SWIETEM NARODOWYM was, Polakow, bo w tym dniu odniesiecie świetne zwycięstwo nad wrogiem dążacym do waszej zagłady.
    To święto powinniście obchodzić ze szczególną okazałością” (ksiądz prałat G. Augustynik, Miłosc Boga i Ojczyzny w życiu i czynach świątobliwej Wandy Malczewskiej, wyd. VII, Arka, Wrocław 1998).

    Wielki znak na niebie

    Nie tylko Warszawa, ale cala Polska modli sie o ratunek. Na Jasnej Górze
    Episkopat Polski wraz z tysiącami wiernych śle błagania do Królowej Polski.
    Nie ma świątyni, w której by nie odprawiano wielogodzinnych nabożeństw
    blagalnych, a wszystko w atmosferze ZAWIERZENIA losów bolszewicko-polskiej wojny naszej Pani i Królowej.
    Modlitwa tysięcy zjednoczonych serc wyprasza cud – PRAWDZIWY CUD – ukazanie sie Najświętszej Dziewicy.
    Matka Boża ukazuje sie w postaci Matki Łaskawej – Patronki Warszawy. Jest przecież z woli magistratu i ludu miasta tego Patronką – Tarczą i Obroną, od 1652 roku. Matka Łaskawa pojawia sie na niebie przed świtem, monumentalna postać, wypełniająca swoją Osobą całe ciemne jeszcze niebo. Ukazuje sie odziana w szeroki, rozwiany płaszcz, którym osłania stolice. Zjawia sie w otoczeniu husarii, polskiego zwycięskiego wojska, które pod Wiedniem z hasłem „W imie Maryi” rozegnało poganskie watahy. Matka Boża trzyma w swych dłoniach jakby tarcze, którymi osłania miasto Jej pieczy powierzone.

    Panika bolszewików

    Postać Matki Bożej była widziana przez dziesiątki, lepiej powiedzieć: setki
    bolszewików atakujących polskie oddziały w bitwie o dostęp do stolicy. To
    pojawienie sie na niebie wywołało wśród sołdatów strach, przerażenie i
    panike, której nie sposób opisać.
    Naoczni świadkowie wydarzenia, zahartowani w boju, niebojący się ani Boga, ani ludzi, programowi ateiści, na widok postaci Maryi, groźnej „jak zbrojne zastępy”, rzucali broń, porzucali działa, tabor, aby w nieopisanym popłochu, na oślep, pieszo i konno, salwować się ucieczką.
    Przerażenie, jakie wywołało ujrzane zjawisko, i paniczny strach były tak
    silne, ze nikt nie myślał o konsekwencjach ucieczki z pola walki – karze
    śmierci dla dezerterów. Uciekinierzy poczuli sie bezpieczni dopiero w
    okolicach Wyszkowa i stąd – od ich słuchaczy – pochodzą pierwsze relacje o tym wstrząsajacym wydarzeniu.
    Można ubolewać, ze fakt cudownej interwencji, łaskawej pomocy Matki
    Niebieskiej, fakt oczywisty, znany i przyjmowany przez ludzi, a
    relacjonowany przez dorosłych, żołnierzy, konsekwentnie przemilczano zarówno w przedwojennej Polsce, jak i później, w czasach rządów komunistycznych.
    Niestety, również i teraz fakt ten jest pomijany milczeniem, choć z zupełnie
    innych przyczyn.
    W sanacyjnej Polsce oficjalnie podawana przyczyna Cudu nad Wisłą, czyli
    nagłego odwrotu zwycięskiej (do tej pory) Armii Czerwonej spod bram
    Warszawy, był tylko geniusz Marszałka Piłsudskiego.
    Z kolei za rządów ateistycznych w komunistycznej Polsce nie do pomyślenia było nawet wspominanie o prawdziwym scenariuszu wydarzeń. Ukazanie sie Matki Bożej widziane i relacjonowane przez naocznych świadków, sowieckich żołnierzy, było przez historyków reżimu zaszufladkowane jako przypadkowa gra świateł na niebie, pobożna maryjna legenda, wymysł grupki pobożnych pań, a najczęściej w oficjalnych przemówieniach komunistycznych władz – pomijane
    całkowitym milczeniem.”

    „Matka Boża Łaskawa a Cud nad Wisłą – dzieje kultu i łaski”
    ks. dr Józef Maria Bartnik SJ , Ewa J. P. Storożyńska
    Wydawnictwo Sióstr Loretanek
    http://www.loretanki.pl/sklep/product_info.php?products_id=1166

  22. KRYSTYNA said

    KAZANIE KS. PIOTRA Z 15.08.

    http://pl.gloria.tv/?media=322014–

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  23. Dyzma said

    Ks. Skwarczyński odpowiada. Gdzie leży prawda ? Oto jest pytanie.
    [ Admin.. nie pozwolę na swoim blogu puszczać oszczerstwa na mój temat]

    • Luck said

      Oj oj oj Tylko świadkowie Jehowy nie maja problemu. Nie uznają żadnych objawień i maja jedność z swoich szeregach… A my katolicy?

      • myszka2 said

        U Jehowych diabeł nie musi mieszać bo oni nie są nawet chrześcijanami ,to sekta która nie wierzy że Pan Jezus jest Bogiem

    • Dzieckonmp said

      Głównym problemem jest zniesławienie, oszczerstwo, nienawiść, spór,złość, pycha, próżność, egoizm. Jezus powiedział w tym względzie jasno, wezwał do pojednania i przebaczenia. Przyznam się że dla mnie jest to dość trudne gdy każdego dnia widzę produkowanie kolejnych oszczerstw na moją osobę.

      Czy można tak człowieka którego się w ogóle nie zna, nie widziało, nie rozmawiało z nim nazwać satanistą?
      Jezus mówi nie osądzajcie.

      • Luck said

        Ja myślę ze boli ich duża oglądalność Twojej strony.

        • Dzieckonmp said

          to fakt 3-4 razy większa

        • Agnieszka said

          Odsłuchałam tego co mówi ksiądz Skarczyński nt dzieckonmp i jest mi strasznie przykro, bardzo współczuję panu Bronkowi i chciałabym oficjalnie powiedzieć, że nie czuję się osobą, która służy szatanowi oraz nie jest prawdą, że pan Bronisław odwodzi ludzi od odmawiania Różańca Świętego czy Koronki do Bożego Miłosierdzia!
          To, że czytam Orędzia wcale nie oznacza, że zrezygnowałam z tych dwóch najważniejszych modlitw i nigdy z nich nie zrezyguję. Ksiądz Swarczyński powinien dokładnie poczytać i przemyśleć co wypisują ludzie na wiadomej stronie to może zrozumie dlaczego większość woli wchodzić i czytać stronę dzieckanmp a nie tamtej.

        • Dzieckonmp said

          Bardzo Ci dziękuję bo mnie też smutno. Ksiądz w ogóle nie czyta stron i w tym problem

        • DzieckoNieczystychMocyPiekielnuch said

          Lubisz robić kasę szmaciarzu na naiwniakach ? 🙂 Zorganizuj pilgrzymke do Mery co ma żółte papiery pejsaty obszczymurku 🙂

        • Dzieckonmp said

          Obrońca napisał kulturalne słowa.
          Jego mail tak wygląda

          bronekdebil@wp.pl
          91.192.88.46

        • Dzieckonmp said

          jego dotychczasowe nicki (skąd on tego sie nauczył)

          Piotr
          PiotrW
          Pleban
          Stary
          Jose
          Inkwizytor

          Czyta nas od kwietnia 2010

        • Agnieszka said

          Mnie ten wpis wcale nie dziwi. Już nie raz obrońcy dawali popisy swoim rynsztokowym językiem i nic im za to nie grozi bo przecież są w pełni popierani przez…księdza!

          Zastanówmy się teraz czy opinia osoby duchownej na temat orędzi jest tak samo wiarygodna jak wiara i miłość do bliźniego dzieckanieczystychmocy.

        • cox said

          I takie ,,wypociny” ksiądz też popiera? Przykre to.

        • Ktoś said

          WŁAŚNIE JEST ODWROTNIE DZIĘKI BLOGOWI LUDZIE SIĘ NAWRACAJĄ WCZORAJ USŁYSZAŁAM TAKIE ŚWIADECTWO. OSOBA ZACZĘŁA SIE MODLIĆ I CHODZIĆ NA MSZE ŚW.
          Z BARDZO ZŁEJ STRONY I PRZYZWYCZAJEŃ DZIĘKI PRACY BRONKA NA BLOGU WRÓCIŁA DO BOGA.
          I NIE JEST TO JEDYNE TAKIE ŚWIADECTWO!

        • Ktoś said

          a tak na marginesie ciekawe ile osób nawrócił ksiądz (?) oskarzyciel

        • cox said

          No, o tym wie tylko Pan Bóg!

        • Luck said

          Nie dzięki blogowi tylko łasce Bożej !!!

        • Ktoś said

          Oczywiście, ale czy Ty poświęcił bys tyle czasu przy TAKIM ataku aby dalej prowadzić bloga, jak to robi Admin?

        • cox said

          Tak, ale blog w jakimś stopniu też się pewnie do tego przyczynił.

        • Margaretka said

          Myślę, że nie podoba się też tam fakt, że pan nie chce się podporządkować ich zdaniu, tam panuje silna dominacja która przejawia się w szyderczej satysfakcji kontrolowania komentarzy, jak któryś im nie pasuje, bo nie jest po ich myśli, wyrzucają i chełpią się tym, że kogoś mogą zdyskredytować i poniżyć, jaka tam wtedy radość i dużymi literami komunikat BAN! że ten i tamten został wyrzucony i wszyscy się cieszą…gdyby nie fakt, że kogoś mogą bardzo zranić, to byłoby to śmieszne, taka logika rozkapryszonych dzieci, ale że sprawy dotczą autentycznych ludzkich uczuć, to jest to niefajne. Pan ma swój popularny blog a nad nim kontroli mieć nie mogą…to jest taki kolec w ich ‚honorze’

        • Agnieszka said

          I jeszcze jedno moje przemyślenie – jeżeli ksiądz Skwarczyński naprawdę chce walczyć z satanizmem i masonerią to powinien się zająć piętnowaniem ich oficjalnych stron i przede wszystkim osób duchownych, którzy publicznie przyznają się do członkostwa w tychże masońskich stowarzyszeniach! Moim skromnym zdanieniem masońskie osoby duchowne są dużo bardziej niebezpieczne dla społeczeństwa niż odmawianie ,,krucjatek” MBM. Jeden z prawosławnych biskupów, który przystąpił do masońskiego klubu jest piętnowany na oficjalnych stronach w Polsce, Rosji, Ukrainie i Białorusi szkoda, że w naszym kraju nie ma nikogo kto również walczyłby z tym procederem.

        • Margaretka said

          Mnie też zadziwia, że ksiądz tak bezwzględnie i jednoznacznie uznał przekazy z irlandii za szatańskie i taką pewną drogę do piekła, gdzie żyjemy w świecie gdzie prawdziwe zło i bagno otacza nas z każdej strony! tyle fałszywych i niezgodnych z Bożymi prawami informacji dociera do nas każdego dnia, gdzie nie ma żadnego miejsca dla Boga a jest z całą pewnością złym wpływem na tak wiele dusz, zwłaszcza młodych, a tu orędzia dzieki którym tak wielu nawróciło się, księdza tak parzą…..potępione orędzia, potępieni my…..dzisiaj to straciłam chęci do jakiejkolwiek modlitwy, skoro się modlę a jestem podobno w błędzie to gdzie jest Duch Święty? czuję że mnie ochraniał a teraz sama nie ufam temu co w sercu czuję, czuję się jak jakaś niedorozwinięta, osoba, czuję wew. pustkę a nawet boję się modlić bo skoro do tej pory jestem w błędzie a Bóg patrzy i pozwala mi w tym tkwić, to aż się boję myśleć o Bogu

        • Agnieszka said

          Margaretka proponuję odmówić Koronkę do Ducha Świętego. Pustkę, którą odczuwasz powoduje szatan, którego celem jest odwiedzenie Ciebie od modlitwy. Zastanów się również co spowodowało tą pustkę? Ksiądz czy same orędzia? Jeżeli ksiądz to nadal odmawiaj codziennie Koronkę do Miłosierdzia i Różaniec i nie przejmuj się tym a jeżeli same orędzia to ich po prostu nie czytaj i zobacz czy poczujesz się lepiej.
          Ja nie odbieram orędzi w fanatyczny sposób jak piszą to niektórzy czyli nie buduję schronu, nie kupuję tony jedzenia w puszkach, nie czekam na konkretne daty ale codziennie czytając nowe orędzie czerpię z niego wszystko co najlepsze i codziennie uświadamiam sobie jak ważna w naszym życiu jest modlitwa.

        • Margaretka said

          Powiem wprost; słowa tego księdza wpędziły mnie w poczucie beznadziei! nie przykrości tylko beznadziei, wspaniałe było uczucie kiedy sobie myślałam że Jezus jest moim przyjacielem, że Bóg mnie otacza opieką a moje modlitwy te z serca są wyrazem nawiązania bliskości z Bogiem. Po odsłuchaniu tego komunikatu czuję się jakby Bóg ze mnie drwił, albo ja jestem obłąkana i żyję iluzją…z drugiej strony czuję wielką nieufność do tego księdza, w obliczu tak wielu zagrożeń duchowych w naszym otoczeniu, płynących szeroką rzeką, on upatruje zło, tam gdzie ludzie twierdzą, że poznali Jezusa. Tylko dlatego że raj z jego wizji jest inny niż głoszą przekazy, ale powiem wam, że dzisiaj nasz proboszcz też mówił o przyszłym królestwie Niebieskim i powiedział, że możemy tylko spekulować czym ono będzie bo NIKT TEGO NIE WIE nie jest też dla nas wiadome jak będzie wyglądać nasze ciało chwalebne i na temat zmartchwywstania też mówił, w każdym bądź razie nie głosił jednostronnych opinii, tylko że są to rzeczy dla nas nadal tajemnicze! więc jak to się ma do ‚opinii kościoła’? na temat przyszłego królestwa Bożego?

        • Dzieckonmp said

          Margaretko niech Cię nie dopada beznadzieja. Uchwyć się za rękę Królowej Pokoju i zaufaj Jej bez reszty.

        • Margaretka said

          Bóg zapłać adminie, beznadzieja mineła 🙂 chęć do różańca wróciła, spokój serca też 🙂

        • Imelda said

          @ Margaretko,

          przeczytaj sobie komentarze zamieszcaone powyżej:
          1. Tomasza Nr 2
          2. Myszki2 Nr 17
          Ksiądz też może się mylić, jest tylko człowiekiem i prawdopodobnie nie czyta komentarzy,
          a polega tylko na osobach ,ktore go otaczają…

        • Dzieckonmp said

          +

      • myszka2 said

        Ciesz się,że cie przesladują,to znaczy ,że idziesz bożą drogą.Nie użalaj się nad sobą bo nie jesteś w tym sam.Każdy kto prowadzi jaką kolwiek działalnosc na rzecz Pana Jezusa ma podobnie( ja też).

  24. bozena 2 said

    Chcę bardzo pocieszyć, więc sięgnęłam do tej lektury i wybrałam ten fragment, a z tego fragmentu wyróżniam dla Ciebie to zdanie: „Krzyż( ten Twój krzyż) jest mocniejszy od wojny!”
    http://gloria.tv/?media=110973

    A.: Są teraz na świecie bardzo ciężkie krzyże, każe Ona (N.M.P) (wskazuje palcem w górę) powiedzieć: Krzyży tych często nie można prawie unieść. Krzyże, które są namacalne jak: rak, zniekształcenie, lub inne ułomności, to można łatwiej unieść aniżeli straszne ciemności duchowe, albo biedy, które teraz musi nieść bardzo wielu ludzi. Ona, Ta z Góry (wskazuje w górę) każe powiedzieć, jak to już powiedziała przez pewną obdarzoną łaskami duszę: ześlę swym dzieciom cierpienia, cierpienia ciężkie i głębokie jak morze! Ludzie, którzy te straszne krzyże będą nieśli — niektórzy zostaną wybrani do tego — nie powinni się załamać. E: W Imię Trójcy Przenajświętszej: Ojca, Syna i Ducha Świętego, mów Akabor co ci Matka Boża poleciła do powiedzenia. A.: Te krzyże, o których właśnie mówiłem, stały się w międzyczasie krzyżami, które wydają się niepotrzebne i niezgodne ze zdrowym rozumem. Mogą one doprowadzić aż do zwątpienia, rozpaczy. Praktycznie nie można ich już więcej nieść, ale są one najwartościowsze. Ja Akabor muszę powiedzieć jeszcze raz: Ona chce (wskazuje ręką do góry) wszystkim tym niosącym te krzyże powiedzieć: Wytrwajcie i nie poddawajcie się! W krzyżu jest zbawienie, w krzyżu jest zwycięstwo. Krzyż jest mocniejszy od wojny!

  25. Ktoś said

    PROSZĘ POMÓŻMY JERZEMU ABY SPOTKAŁ SIĘ Z MATKĄ BOŻĄ DZIŚ TY POMOŻESZ JERZEMU A JUTRO JERZY TOBIE, TAKIE JEST ŻYCIE NIKT NIE WIE CO GO CZEKA JUTRO.
    Jerzy powiedział/a
    14/08/2012 @ 8:48 am

    Chwiałbym pojechać w Medjugorie i doświadczyć tego tego przeżycia szkoda jednak że nie mam środków ehhh.
    https://dzieckonmp.wordpress.com/2012/08/13/pielgrzymka-do-medjugorje-w-dniach-22-29-wrzesnia/

    • bozena 2 said

      Ok. w jakiej formie?

      • Ktoś said

        W formie wpłaty. Może każdy wpłacić drobną sumę na rzecz wyjazdu Jerzego i nikt tego nawet nie uzna, a dla Jerzego uzbiera się potrzebna kwota na wyjazd do Matki Bożej.
        W tej formie możemy pomóc wielu ludziom.
        Adminowi można ufać o jego uczciwości przekonałam się wielokrotnie.
        Admina też trzeba zapytać czy ma kontakt z Jerzym, maila? aby gdy ta kwota się uzbiera Jerzy mógł się o swym szczęściu dowiedzieć.

  26. Fiołek (Stokrotka ) said

    Osądzanie – myślę, że większość ludzi ma z tym problem.

    „Największym wrogiem miłości jest wzajemne osądzanie. Tam gdzie się pojawia, tam zanika miłość. ”
    – Morfis –

    Św. Paweł przestrzega aby jedni drugich nie osądzali,nie mając pełnej wiedzy: „Przeto nie sądźcie przed czasem, dopóki nie przyjdzie Pan, który ujawni to, co ukryte w ciemności, i objawi zamysły serc; a wtedy każdy otrzyma pochwałę od Boga” (1 Kor. 4:5). Dlatego tylko Bóg może osądzać, bo tylko On może wejrzeć do serc ludzkich.

    Św. Paweł przekazuje nam cenną lekcję. Mówi, że ci którzy osądzają innych na podstawie tego co widzą (a także tego co słyszą – plotkarstwo też jest grzechem), tak samo grzeszą, gdyż oni też czynią to, co sami potępiają. W związku z tym potępiają samych siebie. „Przeto nie osądzajmy już jedni drugich, ale raczej baczcie, aby nie dawać bratu powodu do upadku lub zgorszenia” (Rzym. 14:13).

    Nasze słowa wypowiadane w nieumiejętny sposób często ranią i bolą nas samych i innych ludzi.
    Część psychologów wskazuje na fakt, iż osądzanie oraz klasyfikowanie ludzi jest procederem sprzyjającym przemocy.
    Niech modlitwa św. Franciszka będzie nam drogowskazem w naszym postępowaniu.
    Modlitwa Św. Franciszka z Asyżu

    http://www.chwilkawytchnienia.com/modlitwa/Modlitwa41.htm

    Życie jest jak podróż pociągiem
    http://www.chwilkawytchnienia.com/Perelki/Perelki37.htm

    „….. Mój przyjacielu, sprawmy,by nasz pobyt w tym pociągu
    (na tym blogu ) był spokojny i wart starań.
    Róbmy tak, by gdy nadejdzie chwila wysiadania,
    na naszym pustym miejscu pozostała tęsknota
    i miłe wspomnienia dla tych, co kontynuują podróż…”

    • wiesia said

      Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus! Jeżeli chodzi o osądzanie,obmowę,oskarżanie,pomówienie itd.,to masz rację.To zjawisko jest powszechne a szczególnie jak jest zajadle prowadzone.Dla mnie oznacza to,że osoba ta na siłę wręcz chce kogoś zniszczyć a to już jest chore.Dlatego mówiłam,że lepiej jest milczeć i zostawić to Panu Bogu,że On to naprostuje,gdyż my jako ludzie tłumacząc się a nawet należy zaznaczyć,że nie byliśmy poproszeni o wytłumaczenie danej sytuacji przez osobę oskarżającą to już widać,że osoba ma być spalona,zniszczona i to już nie chodzi tylko o czyn a o Nią samą.Czyli już widać,że to nie jest czysta zagrywka.Dlatego Bronku ,jak to zauważyłam i starając się na chłodno przeanalizować te niechlubne poczynania Pani,która jest ze strony przeciwnej,doszłam do wniosku,że długie tłumaczenie nic nie da,że jest to wojna.A my,którzy to czytamy, mamy tu więcej na tę stronę nie zaglądać.Otóż OŚWIADCZAM,że jestem dorosła i również otrzymałam wolną wolę, jak każdy z nas oraz,że nie życzę sobie aby osoby z tamtego blogu przekraczały próg Królowej Pokoju,gdyż sieją ferment i wprowadzają niepokój swoją obecnością-PO OWOCACH ICH POZNACIE POWIEDZIAŁ PAN JEZUS.

      • Fiołek (Stokrotka ) said

        Osądzanie – to dotyczy każdego z nas.
        Ciągle mamy z tym do czynienia : w partnerstwie,w małżeństwie,w rodzinie,w pracy, w szkole,w polityce,w mediach i nawet w kościele itd. ….Żadna przestrzeń życiowa nie jest wolna od tego,nawet milcząc – pozostają myśli i jak wiadomo grzeszymy również myślą…. Świadomość grzechu jest w dzisiejszym czasie zatracona,na wszystko znajdujemy dla siebie usprawiedliwienie…..Pozostaje tylko wiara i zaufanie w Miłosierdzie Boże ….

        • wiesia said

          Tylko,że Bronka zniesławiono i zrobiono kampanię przeciwko Niemu i Jego stronie KP,posunięto się też dalej ,bo próbowano linczować orędzia Ostrzeżenie.W ogóle, ten brak posłuszeństwa papieżowi i Jego słowu to wszystko sprawia,że widać atak w samego Pana Boga.Nie rozumiem takiego postępowania ludzi,którzy zwą siebie chrześcijanami.

        • Fiołek (Stokrotka ) said

          Ufaj Panu!
          Wielka Nowenna na dzień 16 sierpnia

          http://ufajpanu.wordpress.com/2012/08/16/wielka-nowenna-na-dzien-16-sierpnia/

        • wiesia said

          Dzięki,tak w Panu cała nadzieja a ponad nadzieję jest jeszcze miłosierdzie i szansa na poprawę i zadośćuczynienie względem zła,które się komuś wyrządziło.I jak to powiedział Pan Jezus;IDZ I NIE GRZESZ WIĘCEJ

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: