Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Objawienia w El Escorial – uaktualnienie nadesłane z Hiszpanii

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 Wrzesień 2012

Prawie na samym początku prowadzenia bloga 20.02.2010 r. chciałem zapoznać czytelników bloga z objawieniami w   Escorial w Hiszpanii we wpisie pt. „El Escorial: Wizja kataklizmu”. Materiał wziąłem ze strony marypages.com . Dziś chcę się podzielić z Wami z materiałem uaktualnionym przez siostrę Catalinę żyjąca od trzech lat  w Escorialu ze wspólnotą utworzoną tam przez widzącą Luz Amparo Cuevas czyli naocznym świadkiem wielu ważnych wydarzeń, które miały miejsce w ciągu tych lat. Serdecznie dziękujemy Ci siostro za nadesłane najświeższe materiały na temat tych niezwykłych objawień. Materiał jest unikalny w języku polskim.

Treść listu siostry Cataliny.

Proszę wybaczyć taki odstęp czasu, ale jest tak dużo wiadomości nie zawartych w tekście, że ich dopisywanie troszkę czasu mi zajęło (nadal są to wiadomości ogólne).  Objawienia są akceptowane przez Kościół, który stoi murem za kultem MBB z Escorialu. Sam arcybiskup Madrycki, Antonio Maria Rouco Varela, jest tu częstym gościem. Jako dowód przesyłam w załączniku podpisane dokumenty potwierdzające to co napisałam – są w języku oryginalnym, hiszpańskim. Mogę to przetłumaczyć, jeśli Państwo sobie tego życzycie, natomiast jeśli ja nie wydaję się wiarygodnym tłumaczem, jakikolwiek tłumacz przysięgły j.hiszpańskiego poradzi sobie z tym tekstem. Wiernych coraz więcej przybywa przedłużają sobie trasę pielgrzymkową z Lourdes, Fatimy i Medjugorie po el Escorial. Chciałabym zapewnić, że jestem wiarygodnym źródłem informacji. Od trzech lat żyję w Escorialu ze wspólnotą utworzoną tam przez Luz Amparo Cuevas i jestem naocznym świadkiem wielu ważnych wydarzeń, które miały miejsce w ciągu tych lat. Zapewniam, że jest to wspólnota katolicka całkowicie wspierana przez Kościół – mieszkają z nami księża odprawiający Msze Święte nie tylko dla wspólnoty, ale także dla wiernych w pobliskich parafiach.

 

Pod koniec XX wieku pojawiło się wielu wizjonerów, zapowiadających straszne kary czekające ludzkość za jej grzechy. Potarzali słowa Chrystusa lub Jego Matki, którzy mieli im się ukazywać. Jedną z tych wizjonerek jest Luz Amparo Cuevas.  Objawieniom tym Kościół nigdy się nie sprzeciwił. Na ciele wizjonerki otwierały się stygmaty, następnie znikające bez śladu, dokonywała bilokacji. Miejscowy biskup po ich przeanalizowaniu, objawienia zaakceptował i jeszcze ten sam biskup wydał zezwolenie na budowę Kaplicy w Prado Nuevo.

Wizjonerka analfabetka

Luz Amparo Cuevas urodziła się w dniu 01 kwietnia 1931 r. w bardzo biednej rodzinie w Peñascoza, Pesebre (Albacete) na terenie Castilla la Mancha. Jej mama, Maria Dolores Arteseros, zmarła kiedy Amparo miała zaledwie sześć miesięcy. Jest odnotowane, że już jako dziecko Amparo cierpiała głód, ubóstwo i była bita. Jej macocha wysyłała ją, jako małe dziecko by sprzedawała na ulicy z poleceniem, żeby nie wracała do domu dopóki nie sprzeda towaru. W rezultacie, jak podaje źródło, często spała poza domem gdzieś pod drzewem lub nawet pokryta śniegiem. Pewnego razu, gdy Amparo miała zaledwie dziewięć lat, została przyłapana na ulicy na żebraniu o jedzenie. Wtedy za to szło się do więzienia, gdzie przeżyła o chlebie i wodzie. Mimo to, Amparo miała wielką miłość i nabożeństwo do Matki Boskiej. W dziecięcej niewinności, Amparo prosiła Ją: “Droga Matko w Raju, chciałabym zobaczyć moją własną mamę. Zabierz mnie tam, gdzie ona jest”. Amparo wierzyła, że Maryja słyszy jej modlitwy. Luz Amparo poślubiła Nicasio Barderas Bravo. Mieli razem siedmioro dzieci, z których jedno w wieku około 30 lat oddało życie broniąc prawdy o objawieniach w Prado Nuevo. Cierpienia Amparo trwały nadal, również w jej małżeństwie. Jej mąż walczył z chorobą alkoholową i prawie zawsze był bezrobotny; chociaż, jak to jest odnotowane, ona sama była szczerze nawrócona. Mieszkała w San Lorenzo de el Escorial (45 km od Madrytu) przez ponad 20 lat i pracowała jako pomoc domowa w tej samej miejscowości u rodziny Martinez. Amparo została cudownie uzdrowiona w Lourdes z choroby serca w 1977 r. Nie wiedziała jak się modlić, więc zawsze wzywała Matkę Boską z dziecięcą łagodnością i miała wielkie współczucie dla każdego. Uznawała istnienie Najwyższej Istoty, chociaż wcześniej nie praktykowała żadnych sakramentów i nie podejmowała żadnych obowiązków religijnych.

Gdy zaczęła życie w miasteczku San Lorenzo de el Escorial koło Madrytu, 18 czerwca 1981 r. doznała pierwszego objawienia. Od tego czasu Chrystus, Matka Boża Bolesna, oraz Archanioł Gabriel ukazywali się jej w każdą pierwszą sobotę miesiąca. Wtedy Amparo otrzymywała wiadomości, które Maryja chciała przekazać zgromadzonym tam tysiącom osób. Natomiast w dni powszednie otrzymywała tzw.”wiadomości osobiste”, o których wiedział jej najbliższy krąg osób – zawsze towarzysząca rodzina. Gdy wiadomość o objawieniach się rozeszła, ludzie zaczęli plotkować co dzieje się z pieniędzmi od pielgrzymów. Wiadomo, nawet w czysty Boży interes zamieszają pieniądze. Rzecz jasna, trzeba było za coś odkupić ogród Prado Nuevo od jego madryckich właścicieli. Dla szukających sensacji ludzi nie był to wystarczający argument, więc niektórzy zaczęli podejrzewać, że jest to interes narkotykowy. Dlatego też wstęp do Prado w pewnym momencie był całkowicie zabroniony. Aż do czasu gdy syn Luz Amparo przypłacił ten „interes” życiem. Próbowano go zmusić, by podpisał dokument głoszący, że jego matka jest chora psychicznie i że to wszystko jest jednym wielkim kłamstwem opartym na narkotykach i szukaniu rozgłosu. Gdy odmówił, zakatowano go na śmierć. Wtedy wszystko ucichło, skończyły się prześladowania, jednak w pamięci zawistnych ludzi nadal pozostały strzępy historii. W czasie gdy w Prado Nuevo odmawiany był różaniec, krzyczący i protestujący wzywali policję. Po przybyciu mundurowi stwierdzali: „przecież to wy krzyczycie i robicie zamieszanie! To was trzeba stąd usunąć!” Po kilku dniach widziano kilku policjantów ze swoimi rodzinami w Prado odmawiających różaniec po pracy, którzy wcześniej niejednokrotnie nawet nie byli wierzący. W tym właśnie miejscu miało miejsce wiele nawróceń, i jak zapowiedziała Maryja, będzie ich więcej. Było już kilka przypadków niewierzących osób przez przypadek wstępujących do Prado Nuevo po drodze ze sklepu, którzy obecnie kończą tu seminarium duchowne i zapowiadają się na wspaniałych kapłanów.

Żeby uwiarygodnić swe “przesłania” Amparo Cuevas 27 maja 1984 r. ujawniła, że według słów Chrystusa została wybrana do przekazywania Bożych przesłań już jako mała dziewczynka. Bóg zdecydował się na rozpoczęcie objawień kiedy grzechy ludzkości szczególnie się nawarstwiły. Również dla uwiarygodnienia jej statusu wybranej osoby przez Boga, której oczy mogły oglądać Najświętszą Panienkę, Bóg pozwolił jej Aniołowi Stróżowi, by do niej przemawiał. Mówił do niej cały czas informacje, które Pan chciał, żeby ona wiedziała o ludziach, na których w danej chwili patrzyła. To pozwoliło jej widzieć ludzkie problemy i zmartwienia (tylko te, które mówił jej Anioł) a ona w rozmowie z nimi, dawała cenne wskazówki do wyjścia z trudnych sytuacji. W ten sposób przekonywała ludzi, że nie jest samozwańczą wizjonerką szukającą sławy. Sama o sobie mówiła „..ja jestem tylko marnym narzędziem przekazującym Wam to, co mówi Maryja”. Amparo była bardzo skromną i pokorną osobą.

“Objawienia” odbywały się na drzewie (jesion) w posiadłości Prado Nuevo, około czterech kilometrów od sławnego zamku królów Hiszpanii w San Lorenzo de el Escorial. Po raz pierwszy Amparo Cuevas objawiła się otoczona przez aniołów Maryja, która przedstawiła jej się jako Matka Boża Bolesna (La Virgen de los Dolores). Madonna była ubrana w czarny płaszcz, a z jej oczu spływały łzy. Jej pojawieniu się towarzyszyły jasność na niebie i zapach róż. Maryja prosiła o wybudowanie kaplicy i odmawianie różańca. Późniejsze “przesłania” nie były już jednak tak spokojne. Była w nich mowa o :

Chrystus powiedział, że wewnątrz Kościoła rozprzestrzenia się masoneria i komunizm. Masonerii ma rzekomo ulegać wielu biskupów i kardynałów. Te grzechy i błędy mają ściągnąć na świat straszną karę. Przed końcem świata ma się pojawić kometa, której blask zabije wielu ludzi.

Następnie ma zapaść ciemność, która będzie trwała trzy dni. Jedyne światło na Ziemi będą dawać pobłogosławione w kościołach świece. Następnie kometa uderzy w Ziemię. W kataklizmie mają zginąć wszyscy przeciwnicy Boga. Zginie 2/3 ludzkości. Dobrym chrześcijanom natomiast nie stanie się nic złego. Przez te 3 dni, należy zamknąć szczelnie wszystkie drzwi i okna, oraz pozostać w zamknięciu modląc się. Nie wolno wychodzić na ulicę, nie ważne jakie odgłosy by stamtąd dobiegały. Będzie słychać tłuczone szkło, miażdżone karoserie i wrzaski. Demony będą pukać do drzwi przybierając głosy najbliższych wam osób, ale nie ważne co by mówił, nie wolno wam otworzyć..

Swojego czasu, Amparo miała Duchowego Przewodnika w osobie księdza zakonnika Alfonso María Sendrín z Zakonu Karmelitów Bosych. (Discalced Carmelites – Karmelici Bosi są chrześcijanami wyznania rzymsko-katolickiego, kobietami i mężczyznami, zakonnikami i osobami świeckimi, którzy są wezwani do kontemplacyjnej modlitwy i posługi w duchu Świętej Teresy z Avila i Świętego Jana od Krzyża). Jej duchowy dyrektor mówił, że zachowanie Luz Amparos jest pokorne, wielkoduszne, że ona jest posłuszną i gorącą katolicką duszą. Liczne świadectwa wielu świadków wykluczają możliwość oszustwa lub patologicznej iluzji, dokonywanej dla późniejszych efektów lub owoców takich jak możliwość, że te objawienia mogłyby się okazać czymś całkiem innym niż one są. Przez ostatnie lata swojego życia, gdy choroba zmogła ją całkowicie, jej duchowym pasterzem był, wyznaczony przez arcybiskupa madryckiego, kapelan wspólnoty otaczającej Luz Amparo, padre José María. To na jego oczach dnia 17 sierpnia 2012 roku nieco po godzinie 17:30 wizjonerka odeszła do Pana, otoczona również przez swoje córki nieustannie przy niej czuwające od ponad czterech lat trwającej choroby.

Kult się umacnia

Za życia Luz Amparo, w każdą pierwszą sobotę miesiąca pod drzewem w ogrodzie Prado Nuevo gromadzi się kilka tysięcy osób (ponieważ kilkadziesiąt gromadzi się w dni powszednie – niestety wtedy zwykle nie ma tam więcej niż 20 osób) pragnących być świadkami “objawień” których doznawała. Wizjonerka cieszyła się poparciem swego spowiednika, karmelity o. Alonso Marii Lopeza Sendrina.

Tysiące pielgrzymów uczestniczących w otwarciu kaplicy

Na początku lat dziewięćdziesiątych miejscowe władze wypowiedziały “wojnę” kultowi, ale bez większych rezultatów. Szczególnie ostro przeciwko objawieniom wypowiadali się ówczesny burmistrz El Escorial Mariano Rodriguez, administrator posiadłości Prado Nuevo Tomas Leyun i ówczesny proboszcz parafii San Bernabe, ks. Pablo Camacho Becerra. Były to jednak sporadyczne przypadki, ponieważ obecny burmistrz miasteczka wspiera jak może kult Matki Bolesnej z Prado Nuevo, natomiast obecni proboszczowie z parafii również z poza miasteczka ubiegają się o księży wychodzących z seminarium działającym obok wspólnoty także otworzone przez Luz Amparo i zatwierdzone przez arcybiskupa Rouco Varela.

W latach 1992-1995 wstęp na teren posiadłości był zabroniony. Wciągano na listę każdego, kto mimo wszystko chciał dostać się na teren Prado w celu modlitewnym. Ludzie ujawniający policji swoje dane nie wiedzieli czym ryzykują, czy policja zabierze im co mają, czy pójdą do więzienia, czy stracą życie. Mimo wszystko pozostali wierni Maryi. Wszelkie zakazy nie dawały więc rezultatów. Kult się umacnia, obecnie, po śmierci Luz Amparo, nadal przybywają tam tysiące pielgrzymów. Niektórym “objawieniom” Amparo Cuevas towarzyszył  zapach róż i inne niewytłumaczalne zjawiska, takie jak trwająca przez chwilę nagła jasność na niebie, albo pojawiające się nagle na czołach niektórych obecnych tam osób krzyże na czołach na słowa Amparo: „..i zostaniecie naznaczeni krzyżami na waszych czołach. U jednych będą one widoczne, u niektórych nie.” W tym momencie ludzie patrząc po sobie, zauważali na czołach swoich sąsiadów, znajomych, krzyżyki na czołach u niektórych jeden, u innych dwa a u jeszcze innych trzy. Wizjonierka zdołała uzyskać audiencję w Rzymie u Jana Pawła II, który po rozmowie z nią gdy zobaczył wizerunek Maryi z Prado Nuevo, powiedział: „To ta Madonna kierowała kulą, którą do mnie wystrzelono”. Co więcej, po śmierci bł.Jana Pawła II, Luz Amparo dane było zobaczyć jego duszę przechadzającą się po ogrodzie Prado Nuevo. Za życia Luz Amparo otworzyła kilka rezydencji w których siostry opiekują się osobami w podeszłym wieku. Takie rezydencje (oprócz Escorialu) znajdują się również w Griñón, Torralba del Moral (Soria), Peñaranda de Duero (Burgos),oraz w miejscowości rodzinnej Amparo, w Pesebre (Albacete), projektowana jest kolejna.

15 września uroczystość Matki Bożej bolesnej

Przesłania Matki Boskiej Bolesnej

Z powodu ogromnej ilości przesłań i ich długości, nie jest możliwe przedstawienie ich wszystkich, więc zdecydowaliśmy wybrać niektóre z nich, jakie były przekazywane w długim okresie czasu:

“Wiele dusz jest straconych, one czekają na kogoś, kto je uratuje. Grzech nieczystości obraża Pana Boga. Duża część duchowieństwa, tj. księży, biskupów i kardynałów kroczy po ścieżkach wiecznego potępienia i to z ich powodu wiele dusz jest potępionych”.

“Módl się dużo, czyń pokutę, aby każdy mógł być uratowany, im więcej ty cierpisz i im więcej poświęceń ofiarujesz, tym mocniej Ja kocham ciebie, gdyż w ten sposób ty sprawiasz Mi ulgę w cierpieniu i wstawiasz się za wieloma grzesznikami, którzy tego bardzo potrzebują. Wiele dusz jest potępionych, ponieważ nikt się za nie modli. One muszą skorygować swoje życie, oni muszą ubierać się we właściwy sposób. Być może my zdołamy uratować przynajmniej JEDNĄ TRZECIĄ LUDZKOŚCI. Oni muszą naprawić swój sposób życia, oni muszą ubierać się skromnie”.

“Różaniec Święty jest Moją ulubioną modlitwą, można uratować całą ludzkość przy pomocy Różańca, można zakończyć wojnę, jeśli ludzie tego chcą; ty musisz rozważać każdą Tajemnicę po trochu, podczas gdy ty odmawiasz Różaniec. To jest dobre, jeśli ty odmawiasz piętnaście Tajemnic. Ja obiecuję towarzyszyć każdemu, kto odmawia Różaniec, kiedy ta osoba będzie umierać”.

“Każdego dnia Ja będę tu obecna, aby błogosławić Różaniec wszystkim ludziom, którzy przyjdą na to miejsce, aby się modlić”.

“Oni muszą być pogodzeni z Bogiem każdego dnia, oni muszą spowiadać się i przyjmować Najświętszą Hostię w każdą pierwszą sobotę miesiąca. To jest bardzo ważne, aby przyjmować Hostię z głębokim nabożeństwem w każdy pierwszy piątek, dla uczczenia mojego Syna. Należy regularnie uczęszczać na Najświętszą Eucharystię”.

“Wy musicie często odwiedzać Najświętszy Sakrament”.

Matka Boska nalega, aby modlono się za Papieża, za Kapłanów, o pokój w Hiszpanii, za region Vascongada, za świat i szczególnie za całkowite nawrócenie Rosji. Żąda posłuszeństwa i apostolstwa.

“Pyszni prowadzą do każdego innego grzechu w tym świecie. Ty musisz być pokorna i z pokorą odpowiadać na każdą możliwą obrazę, z pokorą ty możesz uzyskać wszystko, bądź pokorna i płacz dużo tak, abyś nie uległa pokusie. Proś o radę Twojego Duchowego Dyrektora, Mój Syn będzie prowadził ciebie. Ktoś musi wypełniać przykazania i być Apostołem, chociaż ty z pewnością doświadczysz problemów i będziesz prześladowana z powodu Syna Boga”.

Ona mówi o zwiastowaniu wielkiego cudu i o karze:

“Grzechy dusz konsekrowanych obrażają Raj i proszą o Sąd. Nadejdzie Wielka Kara na całą ludzkość, kara taka, jakiej jeszcze nie było (od lipca 1981 r. Matka Boska mówi nam, że my się zbliżamy do tego). Jeśli wy Mnie nie słuchacie, tysiące osób zginie i Kościół będzie cierpiał wielki upadek, nie będzie pracy i nowa Wielka Wojna nadejdzie. Papież zginie śmiercią męczeńską. Wy jesteście bardzo blisko Czasów Ostatecznych.  SĄD NAD NARODAMI JEST BARDZO BLISKO. Dzień Stworzyciela nadchodzi”.

“Bóg Ojciec ześle dwie bardzo wielkie kary. Jedna z nich to wojny, rewolucje. Inne nadejdą z Raju. Będą wielkie trzęsienia ziemi w niektórych krajach, cała Ziemia będzie pokryta ciemnością przez trzy dni, niczego nie będzie można zobaczyć, powietrzem nie będzie można oddychać, a w czasie tych dni ciemności JEDYNE ŚWIATŁO DOSTARCZAĆ BĘDĄ ŚWIĘTE ŚWIECE. Wierni muszą zostać w swoich domach i odmawiać Różaniec Święty i prosić Boga o Miłosierdzie. Kara spowoduje, że dwie trzecie ludzi zginie. Nic się nie stanie tym, którzy są z Bogiem i z Maryją Najświętszą”.

“Zanim kara nadejdzie, będzie ostrzeżenie z Nieba. Każdy będzie to widział. Będzie się wydawać tak jakby cały świat był w płomieniach, to będzie trwało 20 minut i wiele osób umrze z powodu szoku, ale ci, którzy wierzą w Boga i w Maryję Najświętszą popadną w pewien rodzaj ekstazy. Po ostrzeżeniu i przed karą będzie cud”.
Matka Boska mówi o Wszechświatowym Królestwie Pana Jezusa Chrystusa:

“Mój Syn zniszczy każde złe zioło i On przygotuje chwalebne odrodzenie w Czasie Jego Miłosierdzia. Potem nadejdzie Pokój i pogodzenie między mężczyznami, ludzkością i Bogiem. Ludzie będą służyć Bogu, Bóg będzie adorowany i uwielbiany; miłosierdzie będzie świeciło wszędzie, nowi królowie będą prawą ręką Kościoła. Ewangelia będzie nauczana wszędzie i ludzie będą żyli w bojaźni Bożej. Kościół Święty będzie łagodny, pobożny, silny, biedny i skrupulatny w naśladowaniu cnót Pana Jezusa Chrystusa”.

Na końcu, Matka Boska mówi tak:

“Przekaż przesłania Miłosiernej Matki wszystkim na całym świecie, ty musisz zdawać sobie sprawę, że jest wiele osób, które nadal nie znają ich”.

Data Pierwszego  Objawienia:14 czerwca 1981
Data Ostatniego Objawienia: 04 maja 2002

Całkowita liczba Objawień: 150

Daty poszczególnych Objawień:
– 1980 r.: 13 listopada
– 1981 r.: 15 stycznia; 23 maja, 6 lipca; 25 sierpnia; 2, 14, 23 października; 22 listopada; 11, 18 grudnia
– 1982 r.: 15 stycznia, 19 marca, 2 kwietnia, 3 lipca, 19, 20, 26 listopada; 4, 22, 25 grudnia
– 1983 r.: 14, 22 stycznia; 5 lutego; 27 marca; 20 lipca; 5 listopada
– 1989 r.: 4 lutego; 1 lipca
– 1992 r.: 4 kwietnia
Wszystkie  objawienia zostały spisane. Nie licząc ogólnych objawień w pierwsze soboty miesiąca w wiadomej liczbie, gdy Amparo przekazywała je bezpośrednio przez mikrofon, było znacznie więcej tych, które otrzymywała jako „prywatne” w zwykłe dni będąc w różnych miejscach.


Pod koniec życia, Amparo dostąpiła łaski widzenia dusz wychodzących z czyśćca w miarę cierpień jakie się za nie ofiarowało. Będąc tego świadomą, zgodziła się pomóc w ratowaniu tych dusz i przyjęła na siebie ciężkie choroby takie jak cukrzyca, postępująca ślepota, niedowład kończyn, toteż kilka ostatnich lat swojego życia przesiedziała na wózku inwalidzkim, oraz kilka innych chorób nieznanych hiszpańskim lekarzom. Również nie mówiła, więc praktycznie nie było z nią kontaktu. Bardzo cierpiała, ale w jej gasnących oczach widać było szczęście, że w jej mocy leży niesienie pomocy tylu duszom. Luz Amparo umarła w wieku 81 lat dnia 17.08.2012 w swoim domu w el Escorial pośród najbliższych jej osób. Po dwóch dniach i nocach czuwania przy jej otwartej trumnie, została przeniesiona do Prado Nuevo dnia 19.08.2012 gdy to o godzinie 19:00 odbył się jej pogrzeb na który zjechali pielgrzymi z terenu Hiszpanii, Portugalii i Francji. Pojawiły się też pojedyncze osoby z Kanady, Anglii, krajów Ameryki Środkowej i Polski. Zostało uzyskane pozwolenie na pochowanie wizjonerki przy świeżo wybudowanej Kaplicy, w której Msza pogrzebowa Luz Amparo była pierwszą Mszą Świętą celebrowaną w tym miejscu. Nie jest to jednak Kaplica o którą prosiła Maryja, gdyż ta z jej polecenia ma być 4 razy większa od obecnej oraz ma się mieścić nieco za drzewem na którym się objawiła. Projekt jest w trakcie wykonywania a pozwolenie nadal w trakcie uzyskiwania. Gdy budowa się zakończy, według obietnicy, będą uzdrowienia i będą nawrócenia.

To na razie byłoby wszystko, co „ogólnie” można by było poddać w opis objawień w Escorialu. Proszę się nie obrazić, ale z całym szacunkiem, nie wiem z jakiego źródła czerpaliście Państwo informacje, gdy nawet daty ważnych wydarzeń (jak te z pierwszego i ostatniego objawienia albo nawet data urodzenia) są nieprawidłowe, lub nieznane. Mam nadzieję, że przynajmniej minimalnie informacje zostały uzupełnione. Jeśli chcecie Państwo zdjęcia czegokolwiek co mam tu pod ręką i mogę Wam dostarczyć (typu źródło, którego woda uzdrowi gdy spełni się to o co prosiła Maryja, Kaplica, która została uroczyście otwarta w ubiegłą niedzielę, drzewo objawień, ogród Prado, domy otworzone przez Amparo etc.). Proszę też zaglądnąć na stronę: www.pradonuevo.es/ która jest gotowa w 5 językach (obecnie pracuję nad wersją polską) z których na pewno w co najmniej jednym jesteście Państwo w stanie zasięgnąć informacji z głębszego źródła. Proszę też wziąć pod uwagę, że możecie być Państwo jednymi z niewielu, których treść przekazu nt. wspomnianych objawień będzie nie tylko informacją z pierwszej ręki dla Polaków chętnych do pielgrzymek w to cudowne miejsce ale też że będzie ona zgodna z tą do procesu beatyfikacyjnego Luz Amparo Cuevas Arteseros.
W razie pytań, proszę się nie wahać.

Pozdrowienia z Escorialu.

– Catalina

Advertisements

Odpowiedzi: 28 to “Objawienia w El Escorial – uaktualnienie nadesłane z Hiszpanii”

  1. Ktoś said

    Dziękuję to wiele wyjaśnia, dodam, że wystarczy zobaczyć na znaki które nam ciągle przypominają na jakim etapie jesteśmy:
    .
    W Chinach płynie rzeka krwi

    Nietypowe zjawisko od 07 września 2012 roku oglądają mieszkańcy Chongqing w Chinach. Jangcy, która przepływa w pobliżu miasta, zabarwiła się na krwisty, czerwony kolor. Lokalne władze nie są w stanie ustalić przyczyn….

    W Rosji dochodzi do masowego wymierania ptaków

    W całej Rosji z nieba spadają martwe ptaki. Ornitolodzy i weterynarze próbują wyjaśnić nietypowy fenomen. Na temat przyczyn masowego zdychania ptaków krąży kilka wersji min., że jest to nieznany wirus, zanieczyszczenie powietrza lub wyładowania…

    http://zmianynaziemi.pl/

    • Ktoś said

      „…Ludzie nie sprawiają wrażenia przerażonych i leją „czerwoną” ciecz do butelek, aby zachować ją na pamiątkę.
      Rybacy nie zaprzestali połowów i wyławiają ryby z krwistego nurtu. Życie toczy się nadal, tak jakby się nic niezwykłego nie stało. Chińczycy chyba nie czytają Biblii, w której przepowiedziano, że przed końcem świata zamiast wody w rzekach, popłynie krew. Abstrahując jednak od biblijnych wyjaśnień, do zmiany koloru Jangcy mogły przyczynić się nadmiernie rozwijające się mikroorganizmy lub destrukcyjna działalność człowieka. Pierwszą teorię należy raczej odrzucić, ponieważ mikroorganizmy, barwiące akweny na czerwono, potrafią rozwijać się w dużych ilościach, ale tylko w wodzie słonej. Mało możliwe jest, że trafiły one właśnie do Jangcy. Najprawdopodobniej „rzeka krwi” płynie przez Chin z winy ludzi. Chongqing to duży ośrodek przemysłowy. Podobny przypadek na Jangcy odnotowano w grudniu ubiegłego roku…”

      Chińczycy sa bardzo „odważni”, bo nie pomyśleli o skutkach ubocznych. Pewnie jak nie dak Boże będą umierać przez tą wodę to się zainteresują w końcu.
      Ciekawe czy to coś pływa na powierzchni np. do 10 cm czy cała aż do dna jest zabarwiona na czerwono bo jak to drugie to nie wróży to nic dobrego.
      Być może to porosty przyczyniły się do tego zjawiska, bo z chwilą kiedy środowisko wodne stanie się kwaśne woda zabarwi się na czerwono?
      Może, może ….nie będę znow pisać o wierze Noego wbrew wszystkim i Gwiezdzie Betlejemskiej, która też nie była niczym nadzwyczajnym. I jedno Gwiazda i drugie Deszcz to były zwykłe zjawiska…

  2. Kier said

    RÓŻANIEC DO SIEDMIU BOLEŚCI MATKI BOŻEJ czyli KORONKA DO MATKI BOŻEJ BOLESNEJ
    http://www.apostolstwo.pl/?p=main&what=39

  3. Kier said

    http://www.marypages.com/ElEscorialPolish.htm

    http://www.obliczanki.org.pl/litania_do_matki_bozej_bolesnej.html

    http://www.obory.com.pl/?a=aktualnosc&typ=13&id_item=106

  4. Kier said

    Matko Bolesna Twe Oko Zwróć

    Matko Bolesna, Twe oko zwróć
    Ku mojej nędzy; niedolę skróć,
    Ty znasz co boleść, co skargi szloch,
    Przed Tobą, Matko, korzę się w proch,

    Tyś bowiem siedmiu doznała ran,
    Kiedy na krzyżu konał nasz Pan,
    Całe Twe życie bolesna nić,
    Kielich goryczy musiałaś pić.

    Spójrz na mą boleść, co serce drze,
    Jak łzy zraszają źrenice me;
    Ucz mnie cierpliwie tu znosić ból,
    Prowadź przez próby do niebios pól.

    Gdy w mojej duszy wre krwawy bój,
    Ty moje rany litośnie gój,
    Wlej w nie balsamu niebiański dar,
    Miłości Bożej zapal w niej żar.

    http://www.kalwaria.republika.pl/maryjne/Matko_Bolesna.html

  5. szach said

    Te wizje pokrywają mi się z tymi, jakie otrzymywała Zofia Nosko. Tylu wizjonerów w różnych krajach ,że chyba tylko ten nie słyszy przestrogi ,kto zatkał sobie uszy.
    Święci żyją wśród nas. Są cisi, pokorni i nie znajdziemy ich na szklanych ekranach. Można by powiedzieć,że spotykamy ich co dzień. JPII, ks. J.Popiełuszko, Matka Teresa z Kalkuty …

  6. Tuptusia said

    NOWENNA PRZED ŚWIĘTEM PODWYŻSZENIA KRZYŻA ŚWIĘTEGO

    DZIEŃ PIĄTY – 9 września

    O Najukochańszy Jezu Mój, Ty najcichszy Baranku Boży, ja, biedny grzesznik, pozdrawiam i czczę tę Ranę Twą Najświętszą, która Ci sprawiała ból bardzo dotkliwy, gdy niosłeś krzyż ciężki na Swym Ramieniu – ból cięższy i dotkliwszy niż inne Rany na Twym Świętym Ciele.
    Uwielbiam Cię, oddaję cześć i pokłon z głębi serca.
    Dziękuję Ci za tę najgłębszą i najdotkliwszą Ranę Twego Ramienia.
    Pokornie proszę, abyś dla tej srogiej boleści Twojej, którą wskutek tej Rany cierpiałeś, i w Imię Krzyża Twego ciężkiego, któryś na tej Ranie Świętej dźwigał, ulitować się raczył nade mną, nędznym grzesznikiem, darował mi wszystkie grzechy i sprawił, abym wstępując w Twoje krwawe ślady, doszedł do szczęśliwości wiecznej. Amen.

    Któryś za nas cierpiał rany, Jezu Chryste zmiłuj się nad nami.

    „Moc Moja jest w Moich Ranach. Posiadając je, potężnym się stajesz i możesz otrzymać wszystko. Masz nawet więcej mocy ode Mnie, bo możesz rozbrajać sprawiedliwość Moją. Moje Święte Rany podtrzymują świat.”

    KORONKA DO NAJŚWIĘTSZYCH RAN PANA JEZUSA

    O Jezu, Boski Odkupicielu, bądź nam miłościw, nam i całemu światu.
    Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny, zmiłuj się na nami i nad całym światem. Amen.

    Przepuść, zlituj się mój Jezu, w otaczających niebezpieczeństwach Krwią Twoją Najdroższą osłoń nas.
    Ojcze Przedwieczny, okaż nam Miłosierdzie. Przez Krew i Rany Jezusa Chrystusa, Syna Twojego Jedynego, błagamy Cię, okaż nam Miłosierdzie. Amen. Amen. Amen.

    Na dużych paciorkach:
    Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany Pana Naszego Jezusa Chrystusa, na uleczenie ran dusz naszych.

    Na małych paciorkach:
    O mój Jezu, przebaczenia i Miłosierdzia, przez zasługi Twoich Świętych Ran.
    Na zakończenie: (3x)
    Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Rany Pana naszego Jezusa Chrystusa, na uleczenie ran dusz naszych.

    źródło: modlitwy znalezione w internecie m.in. laudate.pl, duchprawdy.com

    • Tuptusia said

      Zachęcam do odwiedzenia pięknego miejsca bardzo ważnego dla naszych przodków; królów i prostego ludu, to Mogiła w Nowej Hucie a w niej Cudowny Pan Jezus na krzyżu. Wizyta w tym miejscu pozostaje w pamięci na całe życie; Pan Jezus wydaje się żywy i słodkim uśmiechem przyciąga do siebie niezwykle mocno.

      Od 14 do 21 września w Sanktuarium Krzyża Świętego w Krakowie-Mogile będziemy przeżywać odpust ku czci Podwyższenia Krzyża Świętego.

      Uroczystej eucharystii w główny dzień odpustu, tj. w niedzielę 16 września o godzinie 11.00, będzie przewodniczył Jego Eminencja Ksiądz Stanisław Kardynał Dziwisz Arcybiskup Metropolita Krakowski.

      W pozostałe dni oktawy odpustowej główne Msze św., z kazaniami dla pielgrzymów, odbywać się będą o godz. 11.30 i 18.00.

      W piątek 21 września o godz. 11.30, w naszym Sanktuarium, odbywa się tradycyjna pielgrzymka chorych i niepełnosprawnych.

      Wspólnota Cysterska zaprasza do modlitwy w Sanktuarium Krzyża Świętego w tym czasie odpustowym.

      http://www.mogila.home.pl/index.php

  7. KRYSTYNA said

    NAJWAŻNIEJSZA PETYCJA

    Proszę, powiadom jak najwięcej osób, o tej petycji. Im więcej podpisów otrzyma niniejsza petycja, tym więcej otrzyma uwagi od mediów i decydentów. Uwolnijcie Chrystusa Króla DO CZCIGODNYCH OJCÓW PAULINÓW na JASNEJ GÓRZE w CZĘSTOCHOWIE

    http://www.petycjeonline.com/uwolnijcie_chrystusa_krola

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  8. młody said

    Illuminati odliczają czas do 7.12.2012.Niewiadomo jaki to ma cel i czy coś ma się wtedy wydarzyć.

    • Ktoś said

      Wytłumacz proszę co masz na myśli, bo nie kumam o co chodzi z tą datą? Pisali coś, gdzieś o 21 grudnia, ale ta data jest mi zupełnie obca.

  9. atryda said

    Parę razy pisałem by być względem Boga jak dziecko i odbierać to jak Jego dziecko, co to znaczy?
    Najpełniejsze wytłumaczenie odnajduję w słowach Matki Bożej w tekście M. Valtorty.

    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-03-149.html
    M. Valtorta, „Poemat Boga-Człowieka”, Księga III – Drugi rok życia publicznego
    149. JEZUS OPUSZCZA BETANIĘ I IDZIE DO ZAJORDANII – Napisane 24 września 1945. A, 6529-6541
    (…)
    «Co ci jest, Szymonie?»
    «Ach! Nie mogę powiedzieć, bo jeszcze raz uchybię miłości. Ale… Matko, powiedz mi, Ty, która jesteś mądra. Jeśli czynię jakiś niesłuszny zarzut albo, gorzej, oczerniam, oczywiście grzeszę. Ale kiedy śmieję się z czegoś, o czym wszyscy wiedzą, z jakiegoś wydarzenia znanego wszystkim, z wydarzenia, które wywołuje śmiech, na przykład z przypomnienia sobie zaskoczenia kłamcy, jego zakłopotania, jego usprawiedliwień… Gdy wtedy zaczynam się śmiać, tak jak [teraz] śmialiśmy się, czy to też jest zło?»
    «To niedoskonałość miłości. Nie jest to grzech taki jak potwarz lub oszczerstwo i nie taki jak niesłuszny zarzut, ale to zawsze uchybienie miłości. To jakby nitka wyciągnięta z sukna. Nie jest to jeszcze prawdziwe rozdarcie, to nie jest sukno zużyte, ale narusza jego nieskazitelność i piękno. To coś, co przygotowuje rozdarcia i dziury. Nie sądzisz?»
    Piotr pociera czoło, trochę zmartwiony:
    «Tak. Nigdy o tym nie pomyślałem.»
    «Myśl o tym teraz i nie czyń już tego. Bywają wybuchy śmiechu bardziej raniące miłość niż uderzenia w policzek. Ktoś popełnił grzech? Przyłapaliśmy go na kłamstwie lub na innym grzechu? I cóż? Po co to przypominać? Po co sprawiać, że myślą o tym inni? Zarzućmy zasłonę na błędy brata, myśląc cały czas: “Gdybym to ja był winny, czy chciałbym, żeby ktoś przypomniał ten błąd i innych skłonił do myślenia o nim?” Są sprawy, które wywołują wewnętrzne czerwienienie się, Szymonie, które zadają bardzo wiele cierpienia. Nie potrząsaj głową. Wiem, co chcesz powiedzieć… Winni jednak także cierpią, wierz Mi. Zawsze wychodź od tej myśli: “Czy chciałbym tego dla siebie?”. Zobaczysz, że już nie zgrzeszysz przeciw miłości i będziesz miał zawsze bardzo wielki pokój w sobie. Spójrz na Margcjama, z jaką radością skacze i śpiewa. To dlatego, że nie ma w sercu żadnej myśli. Nie musi myśleć o trasach [wędrówki], o wydatkach, o słowach, jakie trzeba powiedzieć. Wie, że inni pomyślą o wszystkim za niego. Ty także tak działaj. We wszystkim zdaj się na Boga, nawet w osądzie innych osób. Jak długo będziesz umiał być jak dziecko, tak długo dobry Bóg cię poprowadzi. Po co chcieć przyjmować na siebie ciężar decydowania i osądzania? Nadejdzie chwila, w której będziesz musiał być sędzią i rozjemcą. Wtedy powiesz: “O! Jakże wtedy było łatwiej i bezpieczniej!”. I uznasz siebie za głupca z powodu tego, że przed czasem chciałeś obciążać się tak wielką odpowiedzialnością. Osądzać! Jakże trudna to rzecz! Słyszałeś, co powiedziała Syntyka przed kilkoma dniami? “To czego szukamy zmysłami, jest zawsze niedoskonałe”. Powiedziała bardzo dobrze. Wiele razy osądzamy zgodnie z reakcjami naszych zmysłów, a więc bardzo niedoskonale. Nie sądź…»
    (…)

    A więc nie osądzajmy innych, nie osądzajmy dzieł, które mogą być dziełami bożymi, oddajmy i zawierzmy to Bogu.

  10. MamOczy said

    czerwona rzeka w Chinach!

  11. KRYSTYNA said

    KAZANIE KS.STANISŁAWA

    http://pl.gloria.tv/?media=330501

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  12. KRYSTYNA said

    Ś.p. prof. Jerzy Urbanowicz był autorem raportu o serwerach (ruskich, dla PKW)

    http://niezalezna.pl/32657-j-urbanowicz-byl-autorem-raportu-o-serwerach

    Jerzy Urbanowicz był autorem raportu, który na dzień przed śmiercią profesora ujawnił poseł Maks Kraczkowski (PiS). Raport dotyczył wykorzystania przez Państwową Komisję Wyborczą serwerów firm, które są w rękach rosyjskich. Naukowiec chorował na serce.

    Istnieje raport, z którego wynika, że rosyjskie służby specjalne mogły wpływać na wynik wyborów w Polsce. Dokument ujawnił poseł PiS-u Maks Kraczkowski dwa dni temu. Dzień później zmarł nagle jeden ze współautorów dokumentu – prof. Jerzy Urbanowicz.

    Według naukowca serwery wykorzystywane przez Państwową Komisję Wyborczą w trakcie ostatnich wyborów są w rękach rosyjskich. Informacje te pochodzą z monitoringu ruchu sieciowego, wykonanego w trakcie przesyłania danych do PKW w dniu wyborów przez prof. Urbanowicza i jeszcze jednego eksperta mającego doświadczenie w pracy służb specjalnych. Są to dane zero-jedynkowe, a więc w zasadzie niepodważalne.

    W rozmowie z portalem Niezależna.pl poseł Kraczkowski potwierdził informacje o raporcie. Nie chciał jednak zdradzić nazwisk naukowców, od których otrzymał raport, ani nie ujawnił szczegółów materiałów, które posiadł. – Nie chcę tego ujawniać, dopóki nie otrzymam odpowiedzi z ABW i innych służb odpowiedzialnych za prawidłowy przebieg wyborów w Polsce – mówi Maks Kraczkowski.

    Przypomnijmy, że 14–16 czerwca br. gościem polskiej Państwowej Komisji Wyborczej był Władimir Czurow – szef rosyjskiej Centralnej Komisji Wyborczej. Sekretarz polskiej PKW mówił, że takie odwiedziny to nic nadzwyczajnego. Media rosyjskie inaczej opisywały sprawę. Według nich Czurow, zwany przez Miedwiediewa „czarodziejem”, miał uczyć naszych urzędników używania „środków technicznych w procesie wyborczym” oraz „tworzenia listy wyborców”.

    Sam Jerzy Urbanowicz w latach 2006–2008 pracował w Służbie Kontrwywiadu Wojskowego, w której odpowiadał m.in. za kryptografię i teleinformatykę. W 2001 r. był prezesem spółki Tel-Energo (obecnie Exatel). Publikował m.in. w „Nowym Państwie”.

    W 2012 r. został sekretarzem komitetu organizacyjnego konferencji poświęconej badaniom katastrofy polskiego Tu-154M w Smoleńsku metodami nauk ścisłych. Był także profesorem w Instytutach Matematycznym i Podstaw Informatyki PAN, członkiem Rady Naukowej Instytutu Polska Racja Stanu im. Lecha Kaczyńskiego. Profesor miał 61 lat, od dłuższego czasu chorował na serce, przez wiele lat leczył go były minister zdrowia prof. Zbigniew Religa.

    – Poznałem Jurka pod koniec lat 80. Już wtedy uchodził za specjalistę od informatyki, choć wówczas niewiele osób słyszało o czymś takim jak komputer. Czasem podrzucał nam informacje na temat bezpieczeństwa w Polsce, jeśli chodzi o systemy informatyczne i telekomunikację. Był fantastycznym analitykiem i osobą całkowicie zaangażowaną w sprawy publiczne. Pozostając w cieniu polityki, miał ogromny wpływ na to, by rosyjskie służby nie mogły penetrować polskiego wojska poprzez aparaturę szpiegowską – wspomina naukowca Tomasz Sakiewicz, redaktor naczelny „Codziennej”.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  13. Pokręć said

    Chciałbym teraz widzieć, co Obrońcy Wiary i inni powiedzą na różne apokaliptyczne proroctwa, które u MBM tak bezwzględnie zwalczają. Te u MBM są „be”, ale z grubsza takie same z Hiszpanii mają biskupie potwierdzenia. Może by im ktoś poradził, że jak nie chcą słuchać MBM, to niech usłuchają przynajmniej ostrzeżeń Maryi z el Escorial.
    Zresztą te ostrzeżenia ciągną się już od Fatimy…

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d bloggers like this: