Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for Wrzesień 22nd, 2012

Nie ma jak u Mamy

Posted by Dzieckonmp w dniu 22 września 2012

Temperatura +40 stopni, kurz, kamyczki wbijające się w stopy, a przy tym tysiące młodych z całego świata jednym głosem śpiewających te same słowa nieznanego im wcześniej utworu. „Peace and love”. Nie, to nie Woodstock. To Medjugorje i 23. Festiwal Młodych. I choć relacje z obu „imprez” mogłyby się zaczynać podobnie, tu chodzi o coś więcej. Chodzi o wyznanie wiary.

Temperatura +40 stopni, kurz, kamyczki wbijające się w stopy, a przy tym tysiące młodych z całego świata jednym głosem śpiewających te same słowa nieznanego im wcześniej utworu. „Peace and love”. Nie, to nie Woodstock. To Medjugorje i 23. Festiwal Młodych. I choć relacje z obu „imprez” mogłyby się zaczynać podobnie, tu chodzi o coś więcej. Chodzi o wyznanie wiary.
W maju tego roku moja przyjaciółka pojechała do Medjugorje. Po jej powrocie i we mnie zrodziła się potrzeba pielgrzymki do tego miejsca. To, w jaki sposób mówiła o Maryi, zachęciło mnie do gorliwszej modlitwy różańcowej oraz czytania orędzi Niepokalanej, przekazywanych nam przez tzw. widzących. Bóg tak pokierował moimi decyzjami, że pojechałam do Medjugorje właśnie w okresie Festiwalu Młodych. Wierzyłam w obecność Maryi, ale ciągle czekałam na jakiś znak od Niej, chciałam, by wyjaśniła, co dalej mam robić w życiu. Bóg nie chciał przewrócić całego mojego życia, działał stopniowo, a jednocześnie z ogromną miłością, co po raz kolejny utwierdziło moją wiarę i ufność w Jego pomoc.
Maryja w Medjugorje nazwała siebie Królową Pokoju, Jej głównym nawoływaniem jest modlitwa o pokój, który zmienia pojedynczego człowieka, jego rodzinę, miejsce nauki, pracy, ojczyznę, a później cały świat. Podczas festiwalu na każdym kroku odczuwałam ducha jedności, modlitwy, zawierzenia Jezusowi i Jego Matce. Wspólnota młodych z całego świata w tym miejscu tworzyła jedną rodzinę, gdzie nie liczyła się już różnorodność pod względem kultury, języka czy statusu społecznego. Codzienna modlitwa różańcowa, Eucharystia i adoracja Najświętszego Sakramentu, liczne świadectwa nawróceń za przyczyną Królowej Pokoju z Medjugorje, pomogły mi na nowo zawierzyć swoje życie Matce Bożej. No bo jak nie wierzyć, gdy ktoś po 20 latach brania narkotyków sam o własnych siłach staje na nogi? Dlaczego ktoś, kto ma w życiu pieniądze i sławę, nagle rezygnuje ze wszystkiego i zaczyna kochać Boga? Jaki sens ma płacz przystojniaka, który na koniec przyznaje, że jest księdzem? Po co młodzi, którzy mają wakacje, gromadzą się w jednym miejscu i wspólnie odmawiają „nudny Różaniec”?
Ważnym dniem spotkania był piątek, kiedy przystąpiłam do sakramentu pokuty i pojednania, i kiedy po raz kolejny odczułam ogromną miłość Boga. Bo spowiedź w Medjugorje to naprawdę spotkanie z miłosiernym Ojcem. Nieważne, ile masz grzechów, ważne, że zostawiasz je tam. Nieważne, że płaczesz, że za długo rozmawiasz z księdzem i że trochę nieładnie tak nagrzeszyć w młodym wieku. Nikt nie wytknie cię palcem. Maryja w Medjugorje przede wszystkim wskazuje na Jezusa i Eucharystię. W jednym ze swoich objawień powiedziała: „Gdybyście kiedykolwiek mieli wybierać pomiędzy spotkaniem ze mną a pójściem na Mszę św., wybierzcie Eucharystię”. Festiwal Młodych ukazał mi, że Bóg nie oczekuje od nas świętości, która nas przerasta, On chce, byśmy kochali Go tu i teraz naszą ludzką, ułomną miłością, z której jest On w stanie wyprowadzić niezliczone łaski dla nas i całego Kościoła. Młodzi z Medjugorje uczą zawierzenia naszej Matce i codziennej, zwykłej miłości do drugiego. Dzięki pielgrzymce do Królowej Pokoju zrozumiałam, że warto na nowo spojrzeć na Maryję i Różaniec święty, bo w nich znajduje się początek darów, jakimi Bóg chce obdarzyć każdego z nas. Różaniec to olbrzymia moc w walce z szatanem oraz źródło łask i opieki najlepszej z mam. Co dnia za św. Łukaszem powtarzaliśmy: „Przymnóż nam wiary”. Wierzę, że tak właśnie się stało. Przez pierwsze sześć dni sierpnia na oczach młodych całego świata w Medjugorje działy się cuda. Nie wierzysz? Przyjedź za rok.

Źródło: mlodzi.niedziela.pl

Reklamy

Posted in Ciekawe, Medziugorje | Otagowane: , | 59 Komentarzy »