Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 16 października, 2012

Polskie Termopile 1694. Bitwa pod Hodowem

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 października 2012

Chciałbym przedstawić bardzo ciekawą historię, o której wcześniej nic nie wiedziałem.
 
W 1694 roku rozegrała się bitwa pod Hodowem, w której z jednej strony walczyło 400 Polaków głównie z chorągwi husarskich i pancernych, a z drugiej około 40 tys. Tatarów Krymskich i sprzymierzonych z nimi Tatarów Polskich tzw. Lipków.
Jest to jedyna bitwa, w której różnica sił wynosiła 100:1, a w której mniej liczne wojska odniosły spektakularny sukces.
Polacy stracili kilkudziesięciu żołnierzy, żaden z polskich uczestników bitwy nie wyszedł z niej bez szwanku, straty Tatarów wynosiły w zależności od źródeł od kilku do kilkunastu tysięcy ludzi.
.
.
Kiedy po zwycięstwie wiedeńskim Rzeczpospolita Obojga Narodów i król Jan III Sobieski zyskali uznanie na dworach europejskich, „król Piast” rozpoczął wzmożone starania mające zapewnić jego synom monarszą przyszłość. Polityka dynastyczna zaprowadziła armię koronną do Mołdawii. Przez dłuższy czas wyprawa hetmana Jabłonowskiego stała się „tematem przewodnim” w polskich kręgach dworskich. Początek lat 90. XVII wieku upłynął pod znakiem aspiracji Jakuba Sobieskiego do Mołdawii.

Odwróciło to jednak uwagę społeczeństwa szlacheckiego od ważnego problemu – problemu na granicy południowo-wschodniej, gdzie regularnie dochodziło do łupieżczych napadów tatarskich. Szczególnie zagrożone było Podole. Z wielu takich najazdów szczególnie jeden jest ciekawy, gdy badamy dzieje husarii lub, mówiąc ogólnie, polskiej kawalerii.

Roku pańskiego 1694 doszło do zbrojnej napaści Tatarów. Siły koronne skierowane do ich odparcia składały się z siedmiu chorągwi. Pochodziły z Okopów Świętej Trójcy i Szańca Panny Maryi. Z ustaleń historyków wynika, że w skład ich wchodziły roty pancerne i husarskie, między innymi rota husarska króla Jana i husarze roty koronnej marszałka Józefa Lubomirskiego. W sumie miało ich być około 400 ludzi.

Liczbę wrogów określano na kilkadziesiąt tysięcy. Niektórzy wymieniali liczbę 23 tysięcy, inni posługiwali się liczbami rzędu 70 tysięcy. Najrozsądniejsze wydają się jednak szacunki we wspomnieniach uczestników bitwy, które podają, że „naszych czterystu ludzi (…) tak mężnie i walecznie 40 tys. ordy obronili się”[1]. W skład armii nieprzyjaciela wchodzili głównie Tatarzy krymscy, choć z pamiętników naocznych świadków wiemy, że znajdowali się tam również Lipkowie.

Drogę maszerującym Tatarom koroniarze zastąpili pod Hodowem. Pierwsze starcie okazało się bitwą konną – świetnie wyszkolonych husarzy i pancernych z przednią strażą najeźdźcy. Kawalerzyści polscy z impetem rozgonili około 600 koni wroga, wydanie bitwy siłom głównym nie miałoby jednak sensu. Dlatego dowódcy polscy zdecydowali o obronie wsi Hodów. Znacząco miały im pomóc zgromadzone przez chłopów kobylice, a także gęsto stawiane płoty i chałupy. Dzięki tym prowizorycznym umocnieniom oddział koronny bronił się przez sześć godzin przed około stukrotnie liczniejszym przeciwnikiem.

Ciekawe, że do walki pod Hodowem obie strony zeszły z koni. Husaria i pancerni w wiosce posługiwali się bronią palną, choć nie wzbraniali się przed walką wręcz. Tatarzy prowadzili ostrzał łuczniczy i co rusz podejmowali próby szturmów. Obrońcy byli dosłownie zasypywani strzałami. Niech świadczy o tym fakt, że po walce zebrano kilka wozów niepołamanych, zdatnych do ponownych użycia strzał[2]! Groty posłużyły w dalszych godzinach „oblężenia” za kule, którymi nabijano polskie pistolety i muszkiety.

Po upływie kilku godzin nieprzyjaciel, zdając sobie sprawę z nędznych rezultatów szturmów, podjął się negocjacji. Pod polskie zasieki wysłano „władających polską mową” Lipków, by przekonali koroniarzy do kapitulacji. Na nic zdały się jednak te wysiłki. Nieugięci żołnierze króla Jana odmówili. Następny szturm na Hodów już nie nastąpił. Tatarzy i Lipkowie zrezygnowali z oblegania wsi i wycofali się w stronę Kamieńca Podolskiego. Nie kontynuowali nieudanego najazdu grabieżczego, który okazał się kompletną klęską. Ruszyli do Polski wielką armią a nie zdobyli prawie nic. Nie dali rady czterystu polskim jeźdźcom, nie zdobyli żadnego z miasteczek Podola i uprowadzili tylko trzydzieści osób pojmanych w jasyr! Kolejny raz „wydatki” przerosły oczekiwane „zyski”.

Polskie straty w bitwie hodowskiej możemy określić nieco jaśniej. Na miejscu poległo trzynastu towarzyszy i kilkudziesięciu pocztowych. Nieokreślona liczba żołnierzy zmarła od ran, wśród nich kilku oficerów. Wysocy rangą kawalerzyści byli również w gronie uprowadzonych przez Tatarów, jednak większość z nich udało się wykupić.

Warto też wspomnieć o reakcji króla Jana III na wieść o zwycięstwie pod Hodowem. Nie zawahał się użyć swojego skarbu na rzecz dzielnie walczących husarzy i pancernych. We wspomnieniach czytamy, że przeznaczył odpowiednie kwoty na leczenie rannych, obdarował też tych, którzy pojmali jeńców, a za padłe konie właściciele otrzymali odszkodowanie. Ponadto bitwa lub – jak chcą niektórzy – potyczka ta stała się doskonałym „materiałem propagandowym”, który podnosił morale obrońców i mieszkańców Podola.

.
.
Szczegóły starcia można prześledzić pod linkiem: http://www.radoslawsikora.republika.pl/ksiazki/niezwyklefragment.pdf
.
Autor przytacza wiele źródłowych materiałów pisanych staropolskim językiem.

Posted in Ciekawe, Patriotyzm, Warto wiedzieć, Śpiew | Otagowane: , | 3 Komentarze »

No i po wolności! Zamknie was nawet Sanepid

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 października 2012

Dyskusje polityczne przyćmiły wprowadzenie w życie jednej z najbardziej niebezpiecznych ustaw w najnowszej historii Polski. Głosami 459 posłów Sejm zdecydował się na umożliwienie aresztowania każdego Polaka bez sądu. I możliwości odwołania.

Ustawa, skrótowo określana jako „ustawa o szczepionkach” obowiązuje od września tego roku. Powołuje nową służbę specjalną – dając uprawnienia służb specjalnych Sanepidowi, umożliwia aresztowanie i pozbawienie wolności każdego – na wniosek urzędnika sanitarnego.

O ustawie rozmawiam z Maciejem Lisowskim, dyrektorem Fundacji Lex Nostra. Fundacja wystąpiła do Rzecznika Praw Obywatelskich z prośbą o zaskarżenie nowego prawa do Trybunału Konstytucyjnego, jako łamiące Konstytucję RP i rażąco z nią niezgodne.

– Ta ustawa stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa obywateli – podsumowuje Maciej Lisowski. I wyjaśnia: – Nowa ustawa zmieniła pojęcie choroby zakaźnej. Od teraz taką chorobą jest każda choroba wywołana przez biologiczny czynnik chorobotwórczy. Decydować o tym będzie minister zdrowia w rozporządzeniu.

Na co wobec Was może sobie teraz pozwolić inspektor sanitarno-epidemiologiczny? Bez waszej zgody osoby może zacząć was leczyć i poddać szczepieniom ochronnym z rygorem natychmiastowej wykonalności z użyciem środków przymusu bezpośredniego. Z asystą policji, straż granicznej lub żandarmerii wojskowej.

Osobę zakażoną, ale także wyłącznie podejrzaną o zakażenie, można poddać zabiegom sanitarnym, szczepieniom ochronnym, można poddać kwarantannie i leczeniu czyli po prostu zamknąć. Można hospitalizować i izolować na dowolnie długi czas.

Jak są definiowane osoby podejrzane o zakażenie? Zgodnie z nową ustawą takim podejrzanym jest każdy, u kogo nie występują objawy zakażenia czy choroby zakaźnej, ale kto miał styczność ze źródłem choroby zakaźnej. Czym jest zatem ta styczność?

– Precyzyjnie tego nie zdefiniowano, ale jest to każda osoba która miała jakikolwiek kontakt. Może to być kontakt np. mailowy czy listowny – wyjaśnia Maciej Lisowski.

 Nadto Sanepid otrzymał uprawnienia do zdobywania wszystkich bez wyjątku informacji o każdym Polaku, od każdego kto takie informacje posiada – lekarzy, sąsiadów, ABW, CBA, policji, urzędów gmin czy sądów. Zezwala również na… szpiegowanie internautów. A to dopiero początek…

JAK WIDAĆ NIE MA TAKIEGO ŚWIŃSTWA, DO KTÓREGO NIE POSUNĄŁBY SIĘ „USTAWODAWCA” DLA NASZEGO DOBRA

 Na czacie  http://spikeria.pl/ można podyskutować na temat ” Czy Sanepid będzie przymusowo szczepił?”

Zapraszam do uważnego wysłuchania rozmowy o ograniczeniu Waszej wolności

Źródło: pietkun.nowyekran.pl

Posted in Alert, Apokalipsa, Film, Polityka, Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: , , | 46 Komentarzy »