Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Świadectwo czytelnika bloga

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 października 2012


Księże Adamie i jeśli są prawdziwi inni to do nich też niech dotrze to świadectwo. To dla tych nawróconych a jest ich bardzo wielka ilość będę tak jak obiecał mi ksiądz Adam cierpiał zniewagi i oszczerstwa. Zakładając bloga  właśnie to było moim celem , pomóż pisanymi tekstami zbliżyć się młodym do Jezusa, zakochać się w Nim, zakochać się w Matce Bożej. Szanuję was gdyż jesteście zastępcami Chrystusa na ziemi, ale to nie znaczy że muszę się z wami zgadzać gdyż jesteście tak samo ludźmi popełniającymi błędy. Zbyt mocno zaufaliście pewnym osobom które mają w sercu nienawiść , dlatego  taka a nie inna wasza postawa. Proszę wszystkich życzliwych o dostarczenie tym księżom świadectwa wszystkich czytelników które tu umieszczaliśmy. Niech troska o zbawienie wszystkich będzie najważniejszym celem naszych działań a nie szerzenie nienawiści. Nie zadajmy tym którzy się nawracają bólu niezrozumienia,n nie pokazujmy że katolicy są pełnymi jadu i nienawiści.

Dzieckonmp.

Witam serdecznie was wszystkich bywalców bloga Dziecko Królowej Pokoju , która  ta strona pozwala nam wzrastać duchowo..

Jestem chłopakiem przed 30 i chciałbym wam opowiedzieć w skrócie  w formie pisanej moje świadectwo. Zacznę  od początku urodziłem się jako 3 dziecko moich rodziców, byłem najmłodszy stad od najmłodszych lat poświęcano mi sporo uwagi czy to od rodzeństwa czy od rodziców. Rodzina moja nie była bogata, mój tato i moja mama pracowali ale nie były to prace przynoszące dochody dające godziwe życie. Nie pomagał tez mój tata, który często pił alkohol, gdy przychodził dzień wypłaty to część przeznaczał na alkohol. Moja mama nie miała w tamtym okresie dobrego życia. Z opowieści wiem ze czasami brakowało pieniędzy na jedzenie. Jako dziecko nie miałem dużo zabawek, ciuchów czy innych rzeczy jakie małe dziecko mieć powinno. Ale nie zrażałem się tym. Okres podstawówki pamiętam w dwojaki sposób. Pierwszy to pierwsze klasy, gdzie miałem sporo kolegów wszystko szlo dobrze. Problemy zaczęły się w dalszych klasach, gdzie można rzecz należałem do tej gorszej części klasy czy tez szkoły tzw łobuziaków. Mimo to że do nich należałem to byłem także w jakimś sensie poniżany przez silniejszych, co zaowocowało na latach dojrzewania. W szkole średniej zaczynałem szukać akceptacji u silnych grup z zasadami. Popadłem w złe towarzystwo, gdzie podstawowe motto brzmiało: „Ulica mym domem a ziomki rodziną”. Popadłem w nałogi: papierosy, alkohol, narkotyki, później doszło do zniewolenia w sferach seksu. Zacząłem oglądać pornografie w połączeniu z narkotykami czy alkoholem to szatan w tej kwestii posiadł moja dusze. Od dziecka kochałem sport a szczególnie piłkę nożną. Trenowałem w klubie ale tylko na papierze. Bo zamiast trenować i realizować  marzenia z dzieciństwa o grze w zawodowym futbolu to trenowałem nadużywanie alkoholu i narkotyków. Byłem łobuzem, kibolem, uczestniczyłem czasem w bójkach, gdzie do tej pory na twarzy widać blizny z tych zajść. Wiele razy dochodziło do tego że spałem w krzakach we własnych rzygowinach. Na narkotykach szatan w mawiał mi w moja podświadomość, ze jestem zerem, że nikt mnie nie kocha, po co żyć. Faktycznie czasem zadawałem sobie pytanie PO CO JA ŻYJE ?! Żeby zdobyć pieniądze na melanż wynosiłem z domu różne rzeczy, zdarzało się że coś się ukradło ludziom. Bywało tak, że okradaliśmy z kolegami markety. Niestety nie tylko to było moim źródłem dochodów, które były przeznaczone na imprezy, innym była handel narkotykami. Nie trwało to długo ale było to częścią w moim życiu. Oczywiście ja na tym nie zarabiałem tylko po prostu część działki sprzedawałem a część zażywałem, gdzie i tak zostawałem na kresce i zdarzyło się, że byłem ścigany za długi u handlarza. Moje życie w to było dragi, alkohol, kobiety, hazard i wszystko co najgorsze. W 2005 roku przeżyłem wypadek samochodowy, pijani jechaliśmy z nożami i kijami na zadymę. Być może gdyby nie ten wypadek to by stała się tragedia. Przy prędkości ok. 100 km/h wypadliśmy z drogi mijając o centymetry hydrant i po dachowaniu zatrzymaliśmy się centymetry od betonowego muru. Nikomu nic groźnego się nie stało.Cud ?  Miałem wielu nazwijmy to przyjaciół, i często zmieniałem towarzystwo.   Na domiar złego po jednej ostrej popijawie zginął potracony przez Tira  kolega. Nawet przez niektórych byłem nazwany morderca. Straszne to było uczucie na pogrzebie spojrzeć w twarz rodzicom tego kolegi. Popadłem wtedy w alkoholizm, piłem kilka  miesięcy dzień w dzień pod sklepem czy gdzie mnie nogi poniosły.  To był okres w moim życiu kiedy czułem straszna pustkę. Wiele osób w takim stanie popełniało samobójstwa.  Miałem kochana mamę, która się modliła za  mnie i za cała moją rodzinę. No i można powiedzieć  ze wtedy zacząłem odzywać się do Boga. Często niestety będąc pijanym, w nocy szedłem gdzieś z dala od osiedla i płakałem sam do siebie ale i do Boga prosiłem o dziewczynę, która mnie pokocha i wyrwie mnie z tego życiowego marazmu. Chciałem by to był mój anioł stróż. No i ponad rok później poznałem tego anioła stróża. Zaakceptowała mnie i pokochała i dzięki niej zerwałem stopniowo z nałogami, w tym sensie, że już nie miałem takich maratonów w piciu i zdecydowanie nie miałem zgody na imprezowanie z kolegami. Oczywiście ja to robiłem, kłamiąc Ją niesamowicie. Wiele ze mną przeżyła ta dziewczyna, podobnie z reszta jak moja mama. W tym czasie Pan Bóg zesłał na mnie chorobę, przy której nie mogłem pić a tym bardziej zażywać narkotyków. Byłem zdołowany tym faktem. Dzięki tej chorobie rzuciłem na narkotyki, lecz z alkoholem się na stałe nie rozstałem. Potrafiłem  długim czasem nie pić ale w końcu od czego jest szatan ? koledzy wyprowadzali na manowce w dalszym ciągu. Moja dziewczyna studiowała i mieszkała w dużym mieście.  Ja mieszkałem w małej miejscowości i do tego byłem cały czas bezrobotny. Postanowiłem wyjechać do dziewczyny i  z nią zamieszkać. Znalazłem prace i tak sobie żyliśmy bez ślubu i radowaliśmy tym szatana.  Często się kłóciliśmy. Ja czasami uciekałem do alkoholu i właśnie w trakcie jednej nocy gdy byłem pijany zdradziłem  dziewczynę z inną. Spędziłem tam 2 lata i postanowiłem wrócić do siebie. Była to jesień 2010 roku. Po moim powrocie dziewczyna zerwała ze mną nie widziała sensu w tym związku. Jej mama nigdy mnie nie akceptowała. Ona nie myślała wracać i nie chciała żyć na odległość. Bardzo przeżyłem to rozstanie, bardzo często płakałem z tego powodu. Oczywiście smutki zakrapiałem alkoholem. Ponownie  poczułem w sercu taka ogromną uciskającą pustkę . Nie widziałem sensu w życiu ponownie byłem bezrobotny, nie miałem kolegów, gdyż po wyjeździe zerwałem kontakty niemal ze wszystkimi. Krępowałem się otworzyć przed moja mamą. I wtedy szukałem prawdy o tym chorym świecie. Poznawałem teorie spiskowe, czytałem o iluminatach, NWO itd. Dowiedziałem się, że ta cała władza czci szatana. Wtedy tez zacząłem czytać ewangelie, pożerałem ja strona za stroną. szatan robił wszystko bym tego nie robił i wtedy coraz częściej robiłem wypady do kolegów, którzy sobie czasami o mnie dziwnym  trafem przypominali. Generalnie wychowany byłem w wierze jako dziecko chodziłem do kościoła, jako dorosły czasem tez ale odświętnie. Myślałem ze wierze w Boga ale to nie była wiara tylko wiedza, że jest Bóg. Odświętnie zdarzało mi się również spowiadać  i przyjmować komunie oczywiście świętokradzko. No ale skrobiąc tą ewangelie zaglądałem na niedzielną msze św coraz częściej. I mniej więcej pod koniec roku 2010  zacząłem czytać orędzia np. z Garabandal. Wiecie, że jak przeczytałem o ostrzeżeniu to sobie pomyślałem o jej przecież ja jestem strasznym grzesznikiem i tak naprawdę to na co zasługuje za moje życie to piekło. Trafiłem także między Innymi na ten blog dzieckonmp.wordpress.com. i tam były orędzia Ostrzeżenie, ale także wiele inny artykułów dotyczących spraw Wiary. Wiecie że stopniowo po cichu jak bywałem sam modliłem się. Odmawiałem Ojcze nasz i inne modlitwy. W trakcie tego okresu także przyszly na mój adres książki z instytutu ks Piotra Skargi. M In o Ojcu Pio czy o orędziach w Fatimie. Czytałem i czytałem. Szatan mnie nie chciał wypuścić ze swojej garści. Nastąpiła taka duchowa walka ja to nazywam przeciąganiem liny między dobrem a złem. I na początku 2011 gdy byłem sam upadłem nie na kolana lecz położyłem się w kształcie krzyża na podłodze zaszlochałem i zakołatałem do Boga. Powiedziałem mniej więcej takie słowa „Panie jeśli chcesz to proszę Cię pomóż mi bo Ja już dalej tak żyć nie mogę, nie widzę sensu w moim życiu, daj mi nadzieję Panie Jezu BŁAGAM CIE RATUJ MNIE …” wylałem wtedy ocean łez… i wtedy w krótkim czasie zacząłem wyraźnie czuć jak wlewa się we mnie miłość. Ta miłość jest nie do opisania. Moje zniewolenia odchodziły, w jednym momencie przestałem bluźnić, strasznie sypałem łaciną nawet przy bliskich. Nałogi typu alkohol, papierosy itd. Odeszły.. Jezus Chrystus mnie uwolnił i stopniowo zmieniał na lepsze.. odbyłem kilka spowiedzi z całego życia. Gdy przyjąłem Pana Jezusa podczas komunii św. to w ławce leciały  mi łzy, czułem że coś w mojej duszy wiruje ze szczęścia, z miłości. Bóg ciągle mnie zmieniał. Oddziaływał na moje sumienie. Pewnego razu sumienie mówiło mi bym dziewczynie, z którą się rozstałem i do której bardzo chciałem wrócić, przyznał się do zdrady jaką jej zrobiłem. Wiecie szatan nie chciał tego w mawiał mi, że jak się przyznasz to nigdy nie wróci do ciebie. Ale działanie Boga było tak silne, gdzie słyszałem w głębi duszy jego słowa; ”albo robisz tak jak Ja chcę albo to koniec, wyjaw jej prawdę”. Przyznałem się do zdrady i wiecie, że po miesiącu znowu byliśmy razem. Skończyła studia wróciła również do domu rodzinnego. Byliśmy ze sobą rok czasu, ja żyłem blisko Boga jednak Ona nie. Rozstaliśmy się kilka miesięcy temu. Wierze, że taka była wola Boża. Teraz wiem że na tamtą chwilę Jezus chciał mnie oczyścić z tego grzechu zdrady poprzez przyznanie się do tego.. powiem wam ze kamień z serca mi spadł. Miłość Ci wszystko przebaczy to prawda bo miłość pochodzi od Boga Ojca i chwała mu za to… z dawnymi  „wrogami” się godziłem pierwszy wyciągałem rękę nawet jeśli ktoś mi zawinił… zaczęły się dziać cuda w mojej rodzinie np. nawrócenia, wyraźnie odczuwane jest działanie Boga w naszym życiu..

Pisze to nie dla  siebie, tylko dla was i dla ludzi którzy nie znają wyjścia ze swoich problemów.. Ja wam mówię teraz, że jest nadzieja .Jezus Chrystus jest drogą, prawda i życiem. Lekarzem, którego potrzebujecie w życiu. Nadzieją, która nigdy nie umrze, jest na wyciągniecie reki w każdym tabernakulum. 

„Wszystko mogę w tym, który mnie umacnia..”

Pozdrawiam           P.

Komentarzy 49 do “Świadectwo czytelnika bloga”

  1. tom said

    Moja historia jest podobna, ale jeszcze dużo przede mną

  2. :) said

    Jednak Bog wysluchal pana mame plus wola wlasna aby zmienic swoje zycie .
    NIE kazdy ma taka wole zmiany nawet jesli modli sie osoba zalezy duzo od nas samych wolna wola….:)

    • KRYSTYNA said

      KOCHANI !

      GORĄCO WAS PROSZĘ O MODLITWĘ WSTAWIENNICZĄ ZA ROBERTA. ROBERT PRZEBYWA W BARDZO CIĘŻKIM WIĘZIENIU, A JEST W BARDZO ZŁYM STANIE PSYCHICZNYM I FIZYCZNYM.PROŚMY TRÓJCĘ PRZENAJŚWIĘTSZĄ, WSZYSTKICH ŚWIĘTYCH I CUSZE CZYŚĆCOWE ZA WSTAWIENNICTWEM KRÓLOWEJ RÓZAŃCA ŚWIĘTEGO O DAR WIARY, ZDROWIE I WOLNOŚĆ DLA ROBERTA.

      BÓG ZAPŁAĆ !

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  3. wierny said

    BVyłem dzisiaj w Łagiewnikach na Mszy Sw. o godz. 15.20. Przewodniczył sam Kardynał St. Dziwisz i Kardynał Franciszek i innne osoby duchowne. Msza w nowym stylu – nowej ewangielizacji. Rewelacja.
    Dla Biskupa Rysia – pozdrowienia specjalne.

  4. druga said

    CHWAŁA PANU!!!!!

  5. wierny said

    Na czym – a więc na ewangelizowaniu – a a a a nie na katechizowaniu.

  6. bozena2 said

    Wielka Nierządnica Babilon- nowa, fałszywa religia z mocą demoniczną, humanitarna , jednocząca narody, niemoralna , modernistyczna, liberalna- nauczanie o czasach ostatecznych – wykłady Mike Bickle

    Ten wykład zbieżny z tym proroctwem Marii:
    Ta nowa, jedna światowa religia, złoży hołd bestii.

    Wtorek, 09.10.2012, 21.31

    Moja droga, umiłowana córko, wiele dusz staje się czujnych w tym czasie, gdyż są świadkami szybkich zmian, które teraz zaczynają się uwidaczniać w Moim Katolickim Kościele.

    Wszystkie znaki, które zapowiedziałem poprzez ciebie, zaczynają być już widoczne. Można zauważyć brak dostępnych Mszy. Nie jest już łatwo dostępna Najświętsza Eucharystia. W wielu Moich Kościołach ograniczony jest Sakrament Spowiedzi.

    Nie ma kapłanów w wielu Moich kościołach, aby nimi zarządzać. Jest tak wielu opuszczających Moje kościoły w tym czasie ucisku, że niedługo kościoły te zostaną przekazane dla komercyjnych firm.

    Ponieważ wiara Chrześcijan jest wypróbowywana, ważne jest zatem, aby w dalszym ciągu modlić się Moimi Modlitwami Krucjaty. Wkrótce do Katolickiego i innych Kościołów Chrześcijańskich wprowadzeni zostaną nowi słudzy.

    Najpierw, na krawędziach, rozmyte zostaną religijne różnice. Następnie, w krótkim czasie, nie rozpoznacie już Moich Nauk, ponieważ będą subtelnie usuwane. W ich miejsce zaistnieje seria niejasnych, ale poetyckich wypowiedzi, które promować będą tolerancję grzechu.

    Kłamstwa, przedstawiane niczego nie podejrzewającym osobom regularnie chodzącym do kościoła, nie zostaną początkowo zauważone. Później Moich wyznawców dręczyć będzie głęboko niepokojące uczucie, że coś jest nie tak.

    Ostatecznym oszustwem będzie to, kiedy Święte Sakramenty zastąpione zostaną przez pogańskie substytuty.

    Wszystko odbędzie się pod przewodnictwem fałszywego proroka, którzy stwierdzi, że jest arcykapłanem nad wszystkimi religiami, połączonymi w jedną. Ta nowa, jedna światowa religia, złoży hołd bestii.

    Wszyscy ci, którzy będą ślepo podążać, zostaną pożarci przez bestię i będą utraceni dla Mnie na zawsze.

    Szybkość, z jaką to się stanie, zaskoczy Moich wyznawców. Ten plan jest starannie zorganizowany. Kampania, aby zamienić wrogość Chrześcijan w akceptację świeckich praw, jest profesjonalnie sterowana.

    Jest to zaplanowane wśród wielu narodów przez jedną grupę, która, aby poprzeć swoje złe kłamstwa, wykorzystuje znane osobowości, gwiazdy i figurantów, z których wszyscy są przez większość uznawani.
    Uważajcie. Nie akceptujcie kłamstw. Nie dajcie się zaangażować w plan bezczeszczenia Mojego Świętego Imienia.

    Wasz Jezus
    Król i Odkupiciel całej ludzkości

  7. bozena2 said

    Kochani coś pięknego o mocy modlitwy:
    Mike Bickle: Módl się codziennie

  8. Krzysztof said

    Parę słów do tzw. obrońców i ich opiekunów duchowych.

    Rok Wiary, Wiara sie liczy !!!!

    Tylko człowiek opęntany nienawiścią , kwestjonuje prawdziwość tych słów,wypowiedzianych przez Papieża.
    A jeśli uważacie że są prawdziwe ,to dlaczego się do nich nie stosujecie!
    To wy siejecie zamęnt, ale Bóg wyprowadzi z tego zamęntu dobro , bo więcej ludzi się w ten sposób dowie o orędziach.
    Interpretujecie orędzia zgodnie z tym, co w waszych sercach fermęntuje.
    Zajmijcie się lepiej prawdziwymi wrogami Kościoła.
    Matka Boża ,przy pomocy Ks. Gobbiego doskonale ich opisała.
    Ale wy odwagą nie grzeszycie , wolicie tworzyć
    fikcyjne zagrożenie i się za nim uganiać.

    Papież Urban VIII o objawieniach „prywatnych”
    „W podobnych przypadkach lepiej jest wierzyć niż nie wierzyć, gdyż jeżeli wierzymy i zostanie udowodnione jako prawdziwe – będziemy szczęśliwi, że uwierzyliśmy, gdyż o to prosiła Matka Najświętsza. Natomiast jeśli wierzycie i to okaże się fałszywe, otrzymacie wszystkie łaski, jakby to było prawdziwe, gdyż uwierzyliście, że to było prawdziwe”.

    Czy ten tekst ,też nie rozumiecie?
    Czy pycha i zarozumialstwo, przyćmiło zdolnosć rozumienia Słowa Bożego?

    Szawle, Szawle, dlaczego mnie prześladujesz?

    Sw. Paweł prześladował chrześcijan ,a jest w Niebie.
    Wyznaje fałszywą doktrynę , a sam Jezus mu sie ukazał?

    Czy własnego rozumu nie macie?

  9. Ela said

    Najnowszy filmik o Medziugorje…

  10. Magda said

    Piękne świadectwo!!! Chwała Panu!!!

  11. lucek said

    Bog Zaplac za piekne swiadectwo. 😀
    Pan Bog kazdego z nas prowadzi inna droga … i nie jest wazne przez jakie wertety idziemy … wazne aby dojsc do celu. 😀
    BOGU NIECH BEDA DZIEKI !!! 😀
    Kroluj nam Chryste !!! Zawsze i wszedzie !!!

  12. bozena2 said

    Kochani pojawiło się na forum http://niezalezna.pl/
    ‚Jezus nazista Maria kurw.” Żydowskie TV chamstwo SZOK ! Prozę Czytaj opis.

  13. wierny said

    mam pytanie,czy zmieniło się hasło na czat bo jak wbijam hasło jezus to dostaję info że haslo jest niepoprawne,

  14. Krzysztof said

    Rok Wiary:

    Przeczytajcie sami i zastanowcie się , obro….
    Maria Valtorta
    Księga III – Drugi rok życia publicznego
    121. «KOCHAĆ DOSKONALE,
    AŻEBY BYĆ ŚWIĘTYM PRZYWÓDCĄ»
    Napisane 20 sierpnia 1945. A, 6174-6195.

    Powiedziałem: “Będziecie miłować swego bliźniego”. Bliźni to nie jest tylko krewny lub rodak. Waszym bliźnim jest także człowiek z północy, którego wyglądu nie znacie. Waszym bliźnim jest także ten, który o tej godzinie widzi świt w krajach, jakich nie znacie; również ten, który przemierza śniegi bajecznych szczytów Azji, lub który pije [wodę] z rzeki, mającej swe łożysko pośrodku nieznanych lasów w centrum Afryki. A gdyby przyszedł do ciebie ktoś wielbiący słońce lub ktoś, kto ma za boga żarłocznego krokodyla, lub ktoś, kto się uważa za wcielonego Mędrca, który mógł ujrzeć Prawdę, lecz nie osiągnął doskonałości ani nie dał jej jako wyzwolenie swym wiernym, lub jakiś zniechęcony mieszkaniec Rzymu czy Aten, przychodzący prosić cię o poznanie Boga… Ty nie możesz i nie wolno ci powiedzieć im: “Przeganiam was, gdyż przyprowadzenie was do Boga byłoby profanacją”.
    Miej obecne w twym umyśle, że oni nie wiedzą, Izrael zaś wie. A jednak zaprawdę, wielu w Izraelu jest i będzie bałwochwalcami większymi i okrutniejszymi niż bałwochwalca najbardziej barbarzyński, jaki był [kiedykolwiek] na świecie. I to nie temu lub innemu bożkowi poświęcą oni ludzkie ofiary, lecz sobie samym, swej pysze, pragnieniu krwi, gdy rozpali się w nich nienasycone pragnienie, które potrwa aż do końca wieków. Mogliby je ugasić jedynie wtedy, gdyby wypili na nowo i z wiarą to, co rozpaliło ich straszliwe pragnienie. Wtedy jednak będzie też koniec świata, gdyż ostatnimi, którzy powiedzą: “Wierzymy, że Ty jesteś Bogiem i Mesjaszem”, będą Izraelici – pomimo wszelkich dowodów Mojej Boskości, jakie im dałem i jakie dam.
    Ty będziesz czuwał i pilnował, żeby wiara chrześcijan nie była martwa. Byłaby martwa, gdyby ograniczała się do samych tylko słów lub obłudnych praktyk. To duch ożywia. Brakuje ducha w bezdusznej lub faryzejskiej praktyce, która nie jest wiarą prawdziwą, lecz – tylko udawaną. Na cóż zdałoby się człowiekowi wyśpiewywanie Bogu uwielbienia w zgromadzeniu wiernych, gdyby potem całe jego zachowanie się było znieważaniem Boga? On nie jest zabawką wiernego. Chociaż jest Ojcem, to jednak zawsze zachowuje Swoje przywileje Boga i Króla.
    Czuwaj i pilnuj, żeby nikt nie zajmował miejsca, które do niego nie należy. Bóg da wam Światło, zgodnie z waszą pozycją. Bóg sprawi, że nie zabraknie wam Światła, chyba że grzech zgasi w was Łaskę. Wielu spodoba się, że będą ich nazywać: “nauczycielami”. Jeden jest Nauczyciel. Ten, który do ciebie mówi. I jedna jest Nauczycielka: Kościół, który Go uwiecznia. W Kościele będą nauczycielami ci, którzy będą konsekrowani do [spełniania] specjalnego zadania nauczania. Jednakże pomiędzy wiernymi będą tacy, którzy z woli Boga i ze swej własnej woli, to znaczy dzięki swej dobrej woli, zostaną porwani przez wir Mądrości i też przemówią. Będą też inni, którzy nie będąc mądrymi sami z siebie, lecz ulegli jak narzędzia w dłoniach artysty, przemówią w imieniu artysty, powtarzając jak grzeczne dzieci to, co Ojciec powie im, że mają powiedzieć, nawet bez zrozumienia całej doniosłości tego, co mówią. Będą w końcu i tacy, którzy przemówią, jakby byli nauczycielami, i tak pięknie, że zwiodą prostych, lecz będą pyszałkami o zatwardziałych sercach – zazdrosnymi, gniewnymi, kłamcami, rozwiązłymi.
    Mówię ci to, żebyś przyjmował słowa mądrych w Panu i wspaniałych małych dzieci Ducha Świętego, pomagając im nawet pojąć głębię [wypowiadanych przez nich] Boskich słów, gdyż oni są nosicielami Boskiego Głosu. Wy – Moi apostołowie – zawsze będziecie nauczającymi w Moim Kościele. Musicie przyjść z pomocą tym, którzy w sposób nadprzyrodzony są wyczerpani przez ekstatyczne i ciężkie bogactwo, jakie Bóg w nich składa dla zaniesienia go braciom. Tak samo powiadam ci: odrzucaj kłamliwe słowa fałszywych proroków, których życie jest niezgodne z Moim nauczaniem. Dobroci życia, łagodności, czystości, miłości i pokory, nie braknie nigdy w pełnych mądrości i w małych głosach Bożych: ciągle w innych.
    Czuwaj i pilnuj, żeby nie było zazdrości ani oszczerstw w zgromadzeniu wiernych ani uraz czy ducha zemsty. Czuwaj i pilnuj, żeby ciało nie brało góry nad duchem. Nie będzie mógł znieść prześladowań ten, u którego duch nie góruje nad ciałem.
    Jakubie, wiem, że to uczynisz, daj jednak twemu Bratu obietnicę, że Go nie zawiedziesz.»

  15. Fiołek (Stokrotka ) said

    „Modlitwa Panska” – Clyde Lee Herring
    tlumaczenie: Predi
    Skopiowane pod – http://forum.oaza.pl/viewtopic.php?t=12440

    Czlowiek: Ojcze Nasz, ktory jestes w niebie…
    Bog: Tak?
    Czlowiek: Nie przerywaj mi. Modle sie.
    Bog: Ale wzywales mnie.
    Czlowiek: Wzywalem Cie? Nie wzywalem Ciebie. Modle sie. ,,Ojcze Nasz, ktory jestes w niebie…”
    Bog: Znowu to zrobiles.
    Czlowiek: Co zrobilem ?
    Bog: Zawolales mnie. Powiedziales: „Ojcze Nasz ktory jestes w niebie”. Oto jestem. Co miales na mysli, mowiac to?
    Czlowiek: Ale ja nic nie mialem na mysli. No wiesz, po prostu odmawialem moja modlitwe. Zawsze odmawiam Modlitwe Panska. Ona sprawia, ze czuje sie lepiej, cos w stylu poczucia dobrze spelnionego obowiazku.
    Bog: No dobrze. Kontynuuj.
    Czlowiek: „Swiec sie Imie Twoje…”
    Bog: Zaczekaj. Co pod tym rozumiesz?
    Czlowiek: Pod czym?
    Bog: Pod „swiec sie Imie Twoje” ? Czlowiek: To znaczy… to znaczy… No nie, nie wiem co to znaczy. Skad mialbym wiedziec? To tylko czesc modlitwy. A tak przy okazji, co to znaczy?
    Bog: „Swiecic” znaczy traktowac z czcia, wielbic, szanowac.
    Czlowiek: No tak, to ma sens. Nigdy wczesniej nie myslalem, co to znaczy „swiecic”. „Przyjdz krolestwo Twoje, badz wola Twoja, jako w niebie, tak i na ziemi”.
    Bog: Czy naprawde tak myslisz i pragniesz tego ?
    Czlowiek: Jasne, czemu nie?
    Bog: A co robisz w tym kierunku?
    Czlowiek: Robie? Wydaje mi sie, ze nic. Mysle, ze byloby bardzo fajnie gdybys przejal zupelna kontrole nad tym, co jest tu na ziemi i tam, w niebie.
    Bog: A czy mam kontrole nad toba?
    Czlowiek: No coz, ja chodze do kosciola.
    Bog: Nie o to cie pytalem. Co z pogarda, jaka masz w stosunku do niektorych twoich znajomych? Wiesz, to jest naprawde twoj problem. A jeszcze sposob, w jaki wydajesz swoje pieniadze – wszystko dla siebie! A co z ksiazkami, ktore czytasz?
    Czlowiek: Przestan mi czynic takie wyrzuty! Jestem tak samo dobry, jak wielu innych ludzi z kosciola!
    Bog: Wybacz, myslalem ze modlisz sie, aby to moja wola byla wypelniana… A jezeli tak ma sie stac, musi sie to zaczac od tych, ktorzy sie o to modla… Na przyklad od ciebie…
    Czlowiek: No, dobrze. Mysle, ze rzeczywiscie mam jakies zahamowania… Teraz, skoro o tym wspomniales, moglbym wymienic jeszcze troche innych…
    Bog: Ja tez.
    Czlowiek: Dotychczas o tym wiele nie myslalem, ale naprawde chcialbym sie tego wszystkie pozbyc. Chcialbym, wiesz, byc naprawde wolny…
    Bog: Dobrze. Teraz zaczynamy do czegos dochodzic. Bedziemy pracowac razem – ty i ja. Niektore zwyciestwa naprawde mozna osiagnac. Jestem dumny z ciebie!
    Czlowiek: Sluchaj, Panie, musze juz konczyc. To trwa o wiele dluzej, niz zwykle. „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”
    Bog: Powinienes troche zredukowac tego chleba. Masz juz od niego nadwage…
    Czlowiek: Hej, co to ma byc? Dzien krytykowania? Oto ja sie modle, spelniam swoje chrzescijanskie powinnosci, a Ty zupelnie niespodziewanie mi przerywasz i wypominasz mi wszystko, co robie!
    Bog: Modlitwa to niebezpieczna rzecz. Mozna wstac od niej zmieniony… no wiesz… To jest wlasnie to, co staram sie ci powiedziec. Wzywales mnie, i oto jestem. Teraz juz za pozno, aby przestac. Modl sie dalej, jestem zainteresowany nastepna czescia modlitwy….. (chwila przerwy) No, kontynuuj!
    Czlowiek: Boje sie.
    Bog: Boisz? Czego?
    Czlowiek: Wiem, co zamierzasz powiedziec.
    Bog: No wiec sam sie przekonaj.
    Czlowiek: „I odpusc nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom”.
    Bog: A co z Anna?
    Czlowiek: No widzisz? Wiedzialem ! Wiedzialem, ze wyciagniesz jej kwestie ! Dlaczego, Panie, ona opowiadala klamstwa na moj temat, rozpowiadala niewiarygodne historie na temat mojej rodziny. Nigdy nie zaplacila mi za to, co zrobila! Przysiaglem sobie, ze wyrownamy rachunki!
    Bog: A twoja modlitwa? Co z twoja modlitwa?
    Czlowiek: Tak sobie tylko mowilem.
    Bog: Dobrze, ze przynajmniej to przyznajesz. Ale przyznaj, to wcale nie jest tak przyjemnie dzwigac na sobie ten gorzki ciezar, czyz nie?
    Czlowiek: Nie. Ale poczuje sie lepiej, jak tylko wyrownamy rachunki. Och tak, mam pewne plany dla tej sasiadki… Pozaluje, ze kiedykolwiek sie tu wprowadzila!
    Bog: Nie poczujesz sie lepiej. Poczujesz sie gorzej. Zemsta wcale nie jest slodka. Pomysl, jak juz nieszczesliwy jestes. Ale ja moge to wszystko odmienic.
    Czlowiek: Mozesz? Jak?
    Bog: Przebacz Annie. Wtedy ja przebacze tobie. Wtedy nienawisc i grzech beda jej problemem, nie twoim. A ty osiagniesz spokoj serca.
    Czlowiek: No tak, masz racje. Zawsze ja masz. I im wiecej chce zemscic sie na niej, tym bardziej chce byc w zgodzie z Toba… (chwila przerwy) W porzadku. W porzadku. Przebaczam jej. Pomoz jej odnalezc wlasciwa droge w zyciu, Panie. Jak teraz o tym mysle, widze, ze jest bardzo nieszczesliwa. Wszyscy, ktorzy robia takie rzeczy, jak ona, musza byc strasznie nieszczesliwi… W jakis sposob, pokaz jej wlasciwa droge.
    Bog: No widzisz! Wspaniale! Jak sie teraz czujesz?
    Czlowiek: Hmmm… No coz, nie najgorzej. Zupelnie nie najgorzej. Prawde mowiac, czuje sie zupelnie wspaniale! Wiesz, mysle ze dzisiaj po raz pierwszy odkad pamietam, bede mogl dzisiaj zasnac spokojnie! Moze od tej chwili nie bede w ciagu dnia tez taki zmeczony, jak teraz, bo obecnie malo sypiam…
    Bog: Nie skonczyles swojej modlitwy. Idz dalej.
    Czlowiek: Och, rzeczywiscie. „I nie wodz nas na pokuszenie, ale zbaw nas ode zlego”
    Bog: Dobrze! Tak tez uczynie. Tylko niepotrzebnie sam sie nie wystawiaj tam, gdzie sa pokusy!
    Czlowiek: Co masz na mysli?
    Bog: Nie wlaczaj telewizora kiedy wiesz, ze trzeba zrobic pranie czy posprzatac dom. Takze pomysl nad czasem, ktory spedzasz na niekonczacych sie rozmowach ze znajomymi. Jezeli nie potrafisz tak wplynac na dyskusje, aby dotyczyla rzeczy pozytywnych, moze powinienes pomyslec o wartosci takich przyjazni… Kolejna rzecz – twoi znajomi nie powinni byc twoja norma moralna… I prosze, nie staraj sie mnie uzywac jako wyjscia awaryjnego…
    Czlowiek: Tego ostatniego nie zrozumiem.
    Bog: Rozumiesz. Robiles tak wiele razy. Robisz cos glupiego, wpadasz w klopoty, a pozniej przybiegasz do mnie i krzyczysz „Panie, pomoz mi wykaraskac sie z tych klopotow, obiecuje, ze wiecej tak nie zrobie!”. Pamietasz te wszystkie obietnice, ktore mi dales w taki sposob?
    Czlowiek: Tak, wstyd mi. Panie, naprawde, wstydze sie.
    Bog: Ktora obietnice wlasnie sobie przypominasz?
    Czlowiek: No wiec, to bylo tej nocy, kiedy dzieci i ja bylismy w domu sami. Wiatr wial tak mocno, ze myslalem, ze za chwile dach sie rozwali i w kazdej chwili pojawi sie traba powietrzna… Zwlaszcza, ze w telewizji ostrzegali, ze moze nadejsc… Pamietam, ze wtedy sie modlilem „O Panie, jezeli nasz oszczedzisz, juz zawsze bede spelniac Twoja wole”…
    Bog: I co, zrobiles tak?
    Czlowiek: Przepraszam, Panie. Naprawde mi przykro. Do dzisiaj myslalem, ze jezeli codziennie odmowie Modlitwe Panska, bede mogl robic, co chce… Nie oczekiwalem, ze cos takiego, jak teraz, sie wydarzy…
    Bog: Idz dalej i dokoncz swoja modlitwe.
    Czlowiek: „Gdyz Twoje jest krolestwo, i moc, i chwala, na wieki wiekow, amen.”
    Bog: Czy wiesz, co przynosi mi chwale? Co naprawde by mnie zadowolilo?
    Czlowiek: Nie, ale chcialbym wiedziec! Chce Cie zadowolic! Teraz widze, ile balaganu narobilem w swoim zyciu. I widze, jak to by bylo wspaniale – byc jednym z Twoich nasladowcow.
    Bog: Wlasnie odpowiedziales sam na to pytanie.
    Czlowiek: Naprawde?
    Bog: Tak. Rzecza, ktora ucieszylaby mnie najbardziej, byloby uczynienie, aby ludzie tacy jak ty naprawde mnie kochali. Teraz, kiedy te stare grzechy wyszly na jaw i juz nie stoja ci na drodze do mnie, wiele by mozna mowic o tym, czego mozemy razem dokonac…
    Czlowiek: Panie, zatem zobaczymy, jaki mozesz miec ze mnie pozytek, dobrze? AMEN

    • wiesia said

      Bardzo dziękuję Ci za ten wpis Fiołeczku(Stokrotko),dał mi do myślenia.Wypowiadam słowa i nie myślę,rutynowo,z obowiązku i bezmyślnie.Tym bardziej Słowa z nauczania Pana Jezusa,powinnam wypowiadać powoli,w skupieniu i z sercem.Wtedy wypowiadam Je szczerze i z rozwagą a to jest szalenie ważne.Tak samo przy różańcu,bez pośpiechu i z sercem,wtedy modlitwa dochodzi do nieba.Pośpiech jest dla mnie zgubny i nie czuję przez swoje niedbalstwo więzi z Ojcem.Jeszcze raz serdeczne Bóg zapłać za zwrócenie na to uwagi.

  16. adam said

    Moja historia jest podobna, poza niektórymi szczegółami. A dzisiaj kolejny kroczek do przodu. Moja mama będzie się modlić na różańcu codziennie 🙂 Nie wiedziałem jak jej to przekazać ale rozmowa zeszła na tematy czasów ostatecznych. Niby jestem żertwą i wiem że Bóg będzie działał przeze mnie tak jak On tego chce ale za każdym razem nie mogę się nadziwić że wszystko potoczyło się tak perfekcyjnie ku dobremu 😉

    • lucek said

      Chwala Panu !!!
      Nawet najdluzsza droga zaczyna sie od malego kroku.
      Wazne aby wlasnie zrobic TEN krok … reszta pojdzie latwiej.
      Kroluj nam Chryste !!!

  17. Krzysztof said

    Tak stanie się z Izraelem

    41. JUDASZ DOSTARCZA SANHEDRYNOWI OSKARŻENIA PRZECIWKO JEZUSOWI. DWÓCH NIEWIDOMYCH Z JERYCHA
    «Nie będzie więc już… nigdy królestwa Izraela? Nie będziemy już nigdy tym, o czym marzyliśmy?» – pyta trzech dostojników żydowskich przybitym głosem. Uczony w Piśmie Joel płacze…
    «Czy przyglądaliście się kiedyś staremu drzewu, którego rdzeń niszczy choroba? Przez lata wegetuje z trudnością, z takim wysiłkiem, że nie wydaje ani kwiatów, ani owoców. Tylko kilka nielicznych liści na wyczerpanych gałęziach wskazuje, że jeszcze nieco soku się wznosi w górę… Nagle, w kwietniu, kwitnie cudownie i pokrywa się licznymi liśćmi. Właściciel cieszy się z tego, bo przez tyle lat troszczył się o nie, nie otrzymując owoców. Cieszy się myśląc, że drzewo wyzdrowiało i staje się znowu bujne po tak nędznym stanie… O, a to jest złudzenie! Po tak żywiołowym wybuchu życia, oto przychodzi nagła śmierć. Opadają kwiaty, liście i małe owoce – które już, jak się wydawało, zawiązują się na gałęziach i zapowiadają obfity zbiór – i z nieoczekiwanym łoskotem, drzewo wali się na ziemię, zepsute u podstawy.
    Tak stanie się z Izraelem. Po wegetowaniu przez wieki bez dawania owoców, rozproszony, zgromadzi się na starym pniu i będzie wyglądał jak odbudowany. W końcu zgromadzi się Lud rozproszony. Zgromadzony otrzyma przebaczenie. Tak. Bóg poczeka na tę godzinę, aby zatrzymać bieg wieków. Wtedy nie będzie już wieków, lecz wieczność. Błogosławieni ci, którzy otrzymawszy przebaczenie, będą stanowić przelotne kwitnienie ostatniego Izraela, który się stanie, po tylu wiekach, własnością Chrystusa. Umrą oni odkupieni wraz z wszystkimi ludami ziemi. A z nimi błogosławieni ci spośród nich, którzy nie tylko poznają Moje istnienie, ale przyjmą Moje Prawo jako prawo zbawienia i życia.
    Słyszę głosy Moich apostołów. Odejdźcie, zanim przybędą…»

  18. Sara 28 said

    Nie wiem co mam sądzić kiedy zbierałam podpisy w obronie Radia Maryja i w obronie Krzyża to prosiłam księdza aby ogłosił to na kazaniu ale nie ogłosił. Miałam problem ze zbieraniem. Dziś ksiądz ogłosił,ze panie będą zbierać podpisy,które zostaną wysłane do biskupa Dziwisza z prośba o Relikwie Jana Pawła II .Bardzo szanuję naszego Papierza-Polaka jest On dla mnie wielkim autorytetem. Nie podpisałam.Pewnego razu poprosiłam o Msze Św. w intencji Intronizacji Chrystusa Króla odpowiedz była taka „chce pani,żebym klątwę na panią rzucił ……..” Kilka razy w roku odbywają się koncerty operowe a Pan Jezus w Tabernakulum cierpi. Jezu wybacz im wszystkim,że nadal CIĘ Krzyżują. Nie mam nic przeciwko Relikwiom Jana Pawła II.Znając naszego Papierza broniłby Krzyża i wiary. TOTUS TUUS JEZU i Maryjo

  19. Adrian said

    Bóg Ojciec: Mój Syn zostanie niedługo wysłany, aby ujawnić Prawdę o Stworzeniu ludzkości.

    Czwartek, 18.10.2012, 18.00

    Moja najdroższa córko, czas dla Mnie, aby z powrotem wysłać Mojego jedynego Syna, Jezusa Chrystusa, w celu zebrania wszystkich Moich dzieci do Mojego Serca, jest blisko.

    Moje Serce, Źródło wszelkiego Życia, otworzy się dla zebrania jako jedności wszystkich Moich dzieci.

    Moja Obietnica, aby ocalić wszystkie Moje pociechy, jest prawie wypełniona.

    Moim największym pragnieniem jest, aby objawić Siebie każdej pojedynczej osobie, włącznie z tymi, którzy nie rozumieją dlaczego i jak zostali stworzeni przez Moją Rękę.

    Mój Syn zostanie niedługo wysłany, aby ujawnić Prawdę o Stworzeniu ludzkości.

    Dzień ten przygotowywany był przez tak wiele dziesięcioleci. Nie mógł nastąpić aż do teraz, ponieważ zbyt wielka byłaby utrata tak wielu Moich dzieci.

    Wkrótce, Moim dzieciom pokazana zostanie Prawda ich stworzenia, ich egzystencji i nieśmiertelności ich dusz.

    Podczas gdy wydarzenie to wywoła wielką nadzieję i radość w wielu duszach, dla innych będzie udręką, której nie będą w stanie udźwignąć.

    Moja Fontanna Miłości i Miłosierdzia wylana będzie na całą ludzkość poprzez Mojego Syna, Jezusa Chrystusa.

    Potem nastąpi wielki podział, kiedy dusze, które odpowiedzą na Jego Miłosierdzie, zostaną zabrane na stronę.

    Pozostałym duszom dana zostanie każda możliwość, aby usłyszały Moje Wezwanie z Nieba.

    Ja, ich Ojciec, dam się poznać poprzez moc klimatu. Doświadczą Mojej Ręki, gdy wyciągnę ją do każdego z Moich dzieci, aby uratować je od śmierci.

    Moje Wezwanie zostanie usłyszane, ale nie przez wszystkich. Duszom tym Moja Miłość okazana zostanie poprzez Moich proroków, w ostatniej próbie, aby przyciągnąć je do Mojego Serca.

    Niebiosa rozwiną się i zostaną zatrzymane. Jak rulon, który będzie się przewijać, aż znaki Niebios zostaną ujawnione. Dźwięki Moich Aniołów będą przyciągać te Moje słabe dusze, aż do samego końca.

    Obiecuję teraz, że Moja Fontanna Miłości pokryje całą ziemię, kiedy połączę Moje Serce z sercami wszystkich Moich dzieci.

    Moja Boska Interwencja doświadczona będzie przez miliardy i wielu pobiegnie z ulgą w Moje Święte Ramiona. Prawda Mojego Boskiego Planu i tajemnica życia na ziemi zostanie ujawniona i uwidoczniona dla wszystkich. Tylko wtedy człowiek zaakceptuje Prawdę Istnienia Życia Wiecznego.

    Koniec cierpienia na ziemi jest bliski. Końcowe prześladowanie, gdzie zły króluje nad Moimi dziećmi, jest ukończone.

    Następnie, wolność, której od początku pragnąłem dla Moich dzieci, będzie w końcu wasza.

    Patrzcie na Mnie, dzieci, waszego ukochanego Ojca, ponieważ trzymam was w Moich Rękach. Przychodzę poprzez Mojego Syna, aby zabrać was do Mojego Nowego Królestwa na ziemi.

    To jest dziedzictwo, które obiecałem Mojemu Synowi. To jest Mój obietnica dla wszystkich Moich dzieci.

    Czas tych wspaniałych cudów bardzo się przybliżył.

    Błogosławię każde z Moich dzieci.
    Kocham was.
    Obejmuję was i jednoczę z Moim Sercem.
    Wasz Ojciec
    Najwyższy Bóg

    http://ostrzezenie.wordpress.com/

  20. jestem z Chelmn said

    Dziwne zaprawde dziwne .Czy to mozliwe ? Nie to chyba nie mozliwe ,duchowny ,zeby upatrzyl sobie tylko jedna strone internetowa w calym internecie.Nie to chyba nie mozliwe codziennie zarazani jestesm,muzyka ,ksiazkami ,znakami szatanskimi,film,reklama,reklamy sex,strony internetowe okultystyczne .I co przez tyle lat cisza nie pisze sie o nich listu .Cos mi tutaj nie pasuje .A moze oni sa silni silnego sie nie tyka ,a slabego tak .Cos mi tutaj nie pasuje ,a moze to strach przed silnym .Nie to nie mozliwe strach ma wielkie oczy i pochodzi z piekla cos mi tutaj nie pasuje .A moze lepiej zajac sie KK i opisac wszystkie Koscioly z wyprowadzonym Bogiem na boczny tor ,napisac o zdjetych krzyzach z Tabernakulum ,napisac o schowanych obrazach i to napisac z imienia i nazwiska kto zdjal kto schowal ,Czemu by nie skoro mozna pisac o Bronku z imienia i nazwiska ,Cos mi tutaj nie pasuje A moze tak napisac o szafarzach z imienia i nazwiskach ,ktorzy sie panosza przy OLTARZU PANSKIM .Cos mi tutaj nie pasuje ,a moze lepiej napisac artykul o holizmie szkolnym czyli szkole duchow o tak tam egzorcyzm jest potrzebny w tysiacach .Cos mi tutaj nie pasuje .Ja nie czytam tych oredzi ,ale wiem jezeli wizjoner ma kierownika duchownego to swiecki ,biskup czy ksiadz to sobie moze tylko gadac falszywe czy prawdziwe ,falszywe czy prawdziwe,od tego jest konferencja biskupow i wtedy moga pisac to jest niezgodne z nauczaniem Kosciola,.Nie pisze sie wszyscy wizjonerzy polscy sa falszywi ,nie pisze sie oredzia z Wykrotu sa falszywe sciagniete od Gobiego tak chyba bylo tam napisane .O tak mowa Boga jest podobna czy to w pierwszym wieku czy to w dwudziestym wieku .Cos mi tutaj nie pasuje

  21. Tomasz said

    Nie zanosi się aby zaprzestano ataków na stronę. Ich paliwo do nienawiści zdaje się być niewyczerpane. Będziemy musieli z tym dalej żyć. Milczeć póki się da i dalej robić swoje. Ich zwycięstwem byłaby zdezertowanie czyli zamknięcie tej strony.

  22. Ktoś said

    http://losyziemi.pl/hiszpania-nie-ustaja-ulewy-nekajace-polnocna-czesc-kraju-woda-zalewa-kolejne-tereny/ LosyZiemi.pl – Hiszpania – Nie ustają ulewy nękające północną część kraju…
    http://www.mensajesdelbuenpastorenoc.org/english.html Jeździec z głodu dobiega POUR fiolce, na ludzi ziemi! 13 października 2012 – 08:10 Pilny apel MARYI Matko ludzkości.
    Matka Boża uprzedziła …

  23. Radosław said

    Czy można dokonać egzorcyzmu , domu- posesji na /odległość / przez prośbę wysłaną. Jeżeli tak to gdzie się zgłosić?

    W Kościele katolickim nie istnieje coś takiego jak „egzorcyzm na odległość” albo „egzorcyzm korespondencyjny”. Po prostu egzorcyzmu dokonuje się nad osobą, rzeczą lub miejscem osobiście.

    Pozdrawiam,
    Marek Blaza SJ

    http://www.rozmawiamy.jezuici.pl/rozmawiamy/forum/47/n/2930

    • Ktoś said

      A to ciekawe, dla mnie tym bardziej, bo nasz ks.egzorcysta właśnie egzorcyzmuje na odległośc tłumacząc, że dla Boga nie ma oldległości. I bądż tu człowieku mądry z tego wszystkiego…(odemnie masz łapkę w górę) dziwne mi się to wydało wszystko gdy kolejny sąsiad popełnił samobójstwo.
      Tak samo ta woda egzorcyzmowa na opdległość to pewnie to samo, bo kiedyś dzieci przez pomyłkę podlały nią kwiatki i już ich nie ma, zwiędły.

      • bnawentura said

        Chłopie to wiara czyni cuda, a egzorcyzm to nie magia…Rzeczywiście dla Jezusa nie ma przeszkód, ale wtedy, gdy serce jest czyste, gorące i pełne żywej Wiary oraz pragnienia.Pomyśl to zrozumiesz, a dla Boga, to co po ludzku wydaje się. niemożliwe jest możliwe. Dlatego patrz oczami wiary i wszystko jest ok.Korzystam z wody,soli,oleju egzorcyzmowanego tez na odległość i obrona przed złem jest niesamowita- wyprowadza z domu nawet w nocy i szybko demonicznych gości.

        • lucek said

          Dla Boga nie ma NIC niemozliwego… )))
          wystarczy TYLKO ZAUFAC … Jezu Ufam Tobie …)))
          Kroluj nam Chryste !!!

  24. Radosław said

    Zgodnie z ostatnimi dokumentami Watykanu Papież Pius XII próbował egzorcyzmować Hitlera „na odległość”, ale nie przyniosło to żadnego skutku.

    Ojciec Amorth powiedział: „Jest to niezwykle rzadkie, aby modlitwa i próba egzorcyzmu na odległość zadziała”.

    „Jednym z kluczowych wymagań egzorcyzmu to być obecnym przed osobą opętaną i ta osoba musi się na to zgodzić i tego chcieć.”

    „Dlatego przeprowadzanie egzorcyzmu na odległość nad kimś kto nie jest obecny, ani się na to nie zgadza, okaże się bardzo trudne”.

    http://archive.catholicherald.co.uk/article/1st-september-2006/5/roman-exorcist-claims-hitler-was-possessed-by-devi

    • kooool said

      Krok po kroku Prawda pokazuje intencje danego człowieka.
      Módlmy się za nich i Błogosławmy im. Amen.

    • Tomasz said

      Egzorcyzmować może egzorcysta. W przypadku zastraszenia bloga DNMP tak nie jest. W ogóle że ktoś coś sobie wypisuje w internecie nie oznacza że pisze prawdę zwłaszcza gdy łapano ją na niezliczonych kłamstwach.

      Ot kolejna próba zastraszenia wg najlepszych sowieckich wzorów. Diabeł doskonale wie gdzie uderzyć i zawsze uderza w najczulsze miejsce. Bezpośrednio lub przez jego ludzi.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: