Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,6 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Pamięci tych którzy odeszli

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 października 2012


 

 

 

 

Święto zmarłych to czas zadumy i refleksji , to czas wspomnień o tych co odeszli , ale także okazja do przemyśleń nad własnym życiem , nad przeszłością , teraźniejszością

Pamiętajmy o swych bliskich co odeszli , bez nich nie byłoby nas świecie.

 

 

Biorąc założenie, że skoro dziennie umiera na świecie 152 tysiące ludzi, to w przeciągu roku umiera ich ok 55,5 mln, w ciągu tego dziesięciolecia umarło już 555 mln osób, w jednej godzinie umiera ok 6 333 osoby, a w ciągu jednej minuty ok 105 osób, a w ciągu jednej sekundy 1,75 osoby. Przyjmując, że większość trafia do czyśćca na okres od kilku do kilkaset lat to można wywnioskować, że wiele milionów dusz czeka na wybawienie i nasze modlitwy.

Podczas jednej z wizji Chrystus przekazał św. Gertrudzie słowa poniższej modlitwy, która jak oświadczył, gdy odmawiana jest z miłością i pobożnością, uwalnia za każdym razem z czyśćca tysiąc dusz.

Modlitwa Św. Gertrudy
“Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Najdroższą Krew Boskiego Syna Twego, Pana naszego, Jezusa Chrystusa, w połączeniu ze wszystkimi Mszami Świętymi dzisiaj na całym świecie odprawianymi, za dusze w Czyśćcu cierpiące, za umierających, za grzeszników na świecie, za grzeszników w Kościele powszechnym, za grzeszników w mojej rodzinie, a także moim domu. Amen

Komentarzy 65 do “Pamięci tych którzy odeszli”

  1. Stokrotka said

    Chciałam tylko zauważyć, że Święto Wszystkich Zmarłych jest poprzedzone Świętem Wszystkich Świętych 🙂 i jest to jedno z najbardziej radosnych dni w roku. Tego dnia w sposób szczególny musimy sobie uświadomić, że zostaliśmy powołani do świętości! Musimy w to uwierzyć, że Bóg zrobi z nas prawdziwych świętych. A wiara w to i zaufanie to już 99% sukcesu 🙂
    Tak więc można powiedzieć, że jest to też nasze święto! 🙂
    Musimy się cieszyć radością tych, którzy są już w Niebie i prosić ich żeby nam pomogli tam dojść.

    • red said

      Obchodzimy: Święto Wszystkich Świętych oraz Dzień Zaduszny. W czasach ateistycznego PRL-u reżimowe media informowały o tzw. święcie zmarłych (celowo piszę z małej litery) – nazwa ta została sformułowana w ten sposób aby usunąć ze świadomości społeczeństwa pojęcie świętości oraz fakt przebywania dusz w czyśćcu. Święto zmarłych miało być pamiątką po tych, którzy już odeszli, jednak bez kontekstu religijnego. Równie dobrze partyjni towarzysze mogli powspominać swoich kamratów przy butelce wódki.

      W związku z tym apel Adminie – zmień początek swojego wpisu.

      • cox said

        Masz rację!

      • Ktoś said

        Któż to jest święty? Czy Ty nie możesz nim zostać? To czy zostaniesz świetym zależy od Twojej woli. Wszystkich Świętych to dzień w którym wspominamy tych którzy odeszli, lecz ogladaja już Boga twarzą w twarz. Dzień zaduszyny, to dzień w którym wspominamy, modlimy sie za tych którzy już od nas odeszli, lecz jeszcze potrzebują naszych modlitw, by wreszcie ogladac Boga twarzą w twarz.

  2. wiesia said

  3. Pokręć said

    „Pamiętajmy o swych bliskich co odeszli , bez nich nie byłoby nas świecie.”
    Pamiętał będę, ale nie dlatego, że bez nich nie byłoby mnie na świecie…

  4. Jarek said

    A jak to się ma do jednego z ostatnich orędzi MDM, w którym była mowa, że większość ludzi idzie do piekła?

    • Annah. said

      Poruszamy się w czysto hipotetycznych założeniach, to ile osób w jaki stan życia pozagrobowego wejdzie zależy w dużej mierze od tego ile osób modli się w danym momencie. Czyli od kondycji moralnej odchodzących i pozostających. Dlatego na przykład w Boże Narodzenie i Wszystkich Świętych te proporcje mogą wyglądać jeszcze zupełnie inaczej. Tak też w zależności od ustroju państwowego i innych warunków czy szeroko rozumianego czasu mogą być znaczne wahnięcia. Kościół czyli my tu na Ziemi i Dusze w Niebie i Czyśćcu jest tworem żywym i odwołując się do porównania z człowiekiem jako jednostkową duszą: jesteśmy na drodze do zbawienia, ale po grzechu ciężkim nasza sytuacja diametralnie się zmienia. Pomyślmy, kto dziś w ogóle myśli w takich kategoriach?

      Piękne przesłania na temat obcowania dusz
      http://www.mariateresa.ojczyzna.pl/TEKSTY/Ks_Dogmat-Sw-Obc.htm

      • Annah. said

        Dogmat Świętych Obcowania dla tych co wierzą w niego i starają się nim żyć, zawsze wydaje święte owoce dla obydwu stron. My nie potrzebujemy żadnego wysiłku by żyć tym dogmatem, wy zaś pielgrzymujący na ziemi ćwiczyć się musicie w życiu łaski i rozwijać władze swej duszy, zwłaszcza wasz rozum winien ten dogmat lepiej poznać, jak powstał i jakie są jego, skutki. Trzeba też ćwiczenia woli – chęci przyjęcia i życia tym dogmatem. Wreszcie trzeba pamięci i woli, by zawsze o nim pamiętać i chcieć. To jeszcze nie wszystko.
        Bracie, dogmat Świętych Obcowania jak i inne nadprzyrodzone rzeczywistości, wymaga pracy duszy, zwłaszcza ćwiczenia się w Bożym życiu łaski, a więc:
        ćwiczenia wiary – mocno wierząc i bez żadnych zastrzeżeń w ten dogmat,
        ćwiczenie się w prawdziwej miłości, okazywanej czynami,
        ćwiczenia się w nadziei, która ukaże i wzbudzi te skutki, jakie ten dogmat przeżyty, upragniony i umiłowany wyda w nas i w was.
        Chcielibyśmy wam jeszcze lepiej wyjaśnić jakie są tam do odkrycia skarby dla wielu, którzy nie znają, nie widzą i nie korzystają z tego ze szkodą dla siebie i dla nas.
        Sam dar życia nie wystarcza, ale to życie przeżyć trzeba fizycznie, intelektualnie i duchowo. Bo co by nam dało życie nieprzeżyte? Ile dobra by się nie uczyniło, ile dobra zaniedbało dla braku wiary, nadziei i miłości?
        Dobrze powinniście wiedzieć, że wasze możliwości czynienia dobra są prawie nieograniczone. Cokolwiek czynicie, to dla podniesienia tego z planu naturalnego do nadprzyrodzonego poziomu łaski wystarczy dodać intencję za święte dusze czyśćcowe.
        Gdy zaś chodzi o sprawy nadprzyrodzone jak Msza św. celebrowana czy wysłuchana, również wystarczy dodać intencję.
        Wyjście na przechadzkę, załatwienie jakiejś sprawy, wszystko co uczynicie lub myślicie, czyńcie to z miłości Bożej i dla ulżenia naszym duszom.
        Ty bracie wiesz, że my dla siebie nic uczynić nie możemy, ale dla was możemy wiele. Wy zaś uczynić możecie ten dogmat Obcowania Świętych żywym.
        Wasze potrzeby materialne a zwłaszcza duchowe są tak liczne, dlaczego więc nić pamiętacie o tym, że my wam pomóc możemy wiele we wszystkich waszych problemach osobistych i społecznych…
        Gdybyś wiedział co to jest czyściec!!!
        Gdyby wiedzieli o tym chrześcijanie, którzy zapominają o nas tak prędko i o swoich obietnicach, tak mało żyją wiarą, że myślą więcej o prochu naszych ciał niż o cierpieniach naszych dusz!!!
        Bracie nasz, ileż to należało okazać nam miłości i sprawiedliwości… a wtedy i dla was błogosławieństwa Boże byłyby obfitsze.
        W oczekiwaniu na waszą pomoc
        Dusze czyśćcowe

    • wierny said

      Przyjacielu,większość ludzi nie umie korzystać ze swojej wolności i skazuje się na wieczne potępienie,POZDRAWIAM!

      • Agnieszka said

        Myślę, że się mylisz, Ci ludzie potrafią widzieć, ale nie mogą bo zły zasłania im oczy. Nam na szczęście nie zasłania dlatego uratujmy ich poprzez modlitwę i cierpienie.
        Od jutra przez kolejne 8 dni poprzez uczestnictwo we Mszy śm, oraz odmówienie Wierzę w Boga, Ojcze nasz oraz odmówienie modlitwy za Ojca Św ( np Zdrowaś Mario) możemy uwolnić dusze z czyśca lub złagodzić ich męki – nie zmarnujmy tej szansy bo może i my będziemy potrzebować kiedyś wsparcia żywego człowieka poprzez jego modlitwę.

    • Margaretka said

      No mnie to orędzie bardzo przybiło, mogę powiedzieć że nawet na chwilkę straciłam nadzieję, tak mi się to wszystko wydało w czarnych barwach, ale jest dla mnie bardzo zaskakujące to, że kolejne orędzie napełniło mnie utraconym wew. spokojem. Często proszę Boga, by osunął odemnie wszystkie trudne, niezrozumiałe myśli i lęki i naprawdę czuję że mnie wysłuchuje. Tak było też tym razem, nie wszystko muszę rozumieć teraz, Bogu niech będą dzięki za pokój duszy. Musimy czynić dobrze bo jesteśmy w drodze, nie martwić się na zapas, ufać przedewszystkim Jezusowi, ukochanemu zbawicielowi i Maryi!

  5. Annah. said

    Módlmy się o dar rozeznania dla wszystkich, którzy czytają te orędzia,

    „Kiedy modlicie się do Mnie, każdego dnia odmawiajcie tę modlitwę:

    „O Mój drogi Jezu, obejmij mnie Swoimi ramionami i pozwól mojej głowie spocząć na Twoich ramionach, tak abyś mógł unieść mnie do Twojego chwalebnego Królestwa, gdy przyjdzie na to odpowiedni moment. Pozwól Twojej najdroższej Krwi przepływać przez moje serce, abyśmy mogli być zjednoczeni jako jedność.” Modlitwa przekazana Marii 24 lipca 2011

    Aby móc zobaczyć, że te posłania są boskiego pochodzenia. Otwórz swoje serce, aby otrzymać Moje słowo. Poczuj Mnie w swojej duszy, prosząc Mnie następująco: „Jezu, jeśli to jesteś naprawdę Ty, proszę wypełnij moją duszę znakiem Twojej miłości, abym mógł rozpoznać Ciebie, Tym, kim jesteś. Nie pozwól, abym został oszukany przez kłamstwa. Zamiast tego, ukaż mi Twoje miłosierdzie, otwierając mi oczy na prawdę i drogę do Twojego nowego Raju na ziemi . ” Modlitwa przekazana Marii 15 sierpnia 2011

    Kiedy się zatrzymacie i powiedzcie do Mnie, “Jezu, przekazuję Ci wszystkie Moje obawy w tej sprawie, będąc pewnym, że problem jest teraz Twoim, i że rozwiążesz go zgodnie z Twoją Najświętszą Wolą.” tylko wtedy wasz umysł może być spokojny. To, jest to, co Ja nazywam zaufaniem, dzieci.”
    Modlitwa przekazana Marii 17 sierpnia 2011”

    Ci, którzy poniżają Moje Słowo dawane tobie, Moja córko, kaleczą Mnie na wskroś, aż do kości, w dręczącym bólu.

    Piątek, 26.10.2012, 18:00

    Moja droga, umiłowana córko, Moje Królestwo na ziemi stawać się będzie rzeczywistością.

    Tak dawno obiecane przez Mojego umiłowanego Przedwiecznego Ojca, Nowe Królestwo, Nowy Raj, jest największym darem.

    Sekret zrozumienia Mojego Nowego Królestwa leży w tajemnicy Mojego cierpienia w Ogrodzie Getsemani. Kiedy padłem na twarz przed Moim Ojcem płacząc z żalu, było to z powodu utraty dusz w przyszłości, które będą płonęły w ogniach Piekła, pomimo Mojej Ofiary na Krzyżu.

    Moje upokorzenie z rąk Poncjusza Piłata nie było dla Mnie bolesne z powodu publicznej pogardy, ale dlatego, że wiedziałem, że te same dusze zostaną dla Mnie utracone. I tak płakałem łzami smutku, gdy patrzyłem na nie, oszukane przez szatana, złą siłę, której nie mogli zobaczyć, ale która poraziła każde włókno ich istnienia.

    Moja córko, kiedy widzisz Mnie zmartwionego, to jest to z konkretnego powodu. Ponieważ płaczę również nad tymi duszami, które odnoszą się z pogardą do tych Przekazów. Nie są one w pełnym stanie bycia w jedności ze Mną. Z powodu ich grzechu pychy, arogancji, braku wiedzy i pokory, obrażają Moje Słowo.

    Następnie będą usiłowali zapobiec, aby serca tych, których Ja chciałbym osiągnąć, przyjęły Moje Święte Słowo.

    Płaczę także nad nimi, bo nie znają poważnych konsekwencji swoich działań, kiedy zdradzają Moje Prawdziwe Słowo, gdy przedstawiane jest w tym czasie dla każdego z Bożych dzieci.

    Tak wiele dusz pozbawionych Mojego Słowa z powodu działań tych, którzy mówią, że reprezentują Mnie na świecie, zostanie utraconych.

    Tak, jak cierpiałem straszliwą mękę, stawiając czoła szyderstwom tych, którzy stali przy złotym tronie Poncjusza Piłata, tak cierpię dzisiaj. Moja córko, ból, który cierpię przez was, nie jest dziś inny, niż był wtedy.

    Ci, którzy poniżają Moje Słowo dawane tobie, Moja córko, kaleczą Mnie na wskroś, aż do kości, w dręczącym bólu.

    Przebili ostatnimi gwoździami Moją cierpiącą duszę, kiedy jeszcze raz próbuję ocalić ludzkość od zagłady.

    Módlcie się, aby Mój Ojciec, poprzez Jego Miłosierdzie, był łaskawy dla tych dusz, które dążą przez rękę oszusta, aby uczynić bezsilnym Słowo Boże.

    Moje dzieci, miejcie się na baczności wobec tych, którzy zaciekle sprzeciwiają się Mojemu Słowu, dawanemu przez te Orędzia. Musicie modlić się za ich dusze.

    Wasz Jezus

    • Tomasz said

      bluźniercy!! 🙂
      dziś z okazji Halloween Alfa i Omega, Komitet Obrony Wiary i Tradycji wydał listę nowych grzechów i od dziś określenie Maria Miłosierdzia Bożego to… bluźnierstwo :DDD

      kolejny punkt na liście „cechy sekty” odznaczony 🙂

  6. Szejk said

    jechałem dziś obok liceum i się wkurzyłem jak zobaczyłem przed szkołą pelno dyń ,a na przeciwko jakieś ze 100 m Kościół. Trzeba uświadamiać naszą młodzież co do kultury helołin .Nie zabiorą nam świąt w wydaniu polskim bezduszne media , już od kilkunastu lat na siłę wciskają nam ten chłam i nie dają rady oszukać Polaków.

  7. serce333 said

    Kochani. Bardzo ciekawe i pouczające ! . Polecam !
    **************************************************************

    Dusze czyśćcowe bardzo potrzebują pomocy
    One już nie mogą tak jak na ziemi zadośćuczynić Bożej Sprawiedliwości przez dobre uczynki. Biskup Keppler ż Rottenburga, wielki kaznodzieja i orędownik dusz czyśćcowych trafnie powiedział: w czyśćcu zegar zawsze bije tak samo – cierpieć – czekać, cierpieć – czekać!

    Rozważyć jeszcze trzeba, że cierpienie w czyśćcu jest bez zasług, gdy natomiast na ziemi cierpienie znoszone cierpliwie powiększa nasze wieczne szczęście. Według św. Augustyna, kary i cierpienia dusz czyśćcowych gorsze są niż męki męczenników. To potwierdza cierpiący w czyśćcu brat św. Magdaleny de Pazzis: „męczarnie męczenników są wobec cierpień czyśćcowych miłą rozrywką”.

    Według św. Tomasza z Akwinu i św. Bonawentury, dusze czyśćcowe goreją w tym samym ogniu co potępieni, z tą tylko różnicą, że w piekle dusze przeklinają Boga, gdy w czyśćcu wielbią i dziękują za ratunek. W porównaniu do ogromnego żaru jaki Boża Sprawiedliwość rozpala, ziemski ogień jest tylko łagodnym tchnieniem.

    Oprócz tego są tysiące rodzajów cierpień czyśćcowych w zależności od tego w czym dusza zgrzeszyła, na przykład: grzechy przeciwko miłości jak oszczerstwa, zniesławienia, potwarz, zawziętość, kłótnie z chciwości i zazdrości będą szczególnie surowo karane.

    Dusze czyśćcowe są w gorszej sytuacji niż żebracy, bo mogą tylko cierpliwie cierpieć w zupełnej zależności od Woli Bożej. Wyjątkowo tylko zezwala mi Bóg przypominać się żyjącym przez pukanie, kroki, westchnienia, skargi, różne odgłosy czy nawet ukazanie się.

    Według świadectwa wielu świętych i dusz czyśćcowych najbardziej opuszczone i cierpiące są dusze, które nie należą do Kościoła Katolickiego dlatego, że całkowicie pozbawione są pomocy. Ich bliscy, którzy nie wierzą w czyściec, nie modlą się za nich ani za nich nie ofiarują żadnych dobrych uczynków, a poza tym ich miejsce oczyszczenia jest od innych odosobnione.

    Według świadectwa wielu świętych i dusz czyśćcowych, czyściec podzielony jest na trzy strefy oczyszczenia.

    I.
    Według św. Franciszki Rzymskiej (zm. 1440) najniższa strefa znajduje się blisko piekła i przystęp do niej mają demony. O tym opowiadają jeszcze św. Brygida i Katarzyna Emmerich. Jedna z dusz czyśćcowych nazywa tę strefę „wielki ogień czyśćcowy”, ale i tam są jeszcze stopnie. Na najniższym i najboleśniejszym znajdują się grzesznicy, którzy popełnili niesamowite zbrodnie i w takim stanie zastała ich śmierć. Uratowani oni zostali od piekła jakby przez cud często przez modlitwy pobożnych rodziców lub innych osób. Dalej przychodzą te dusze, które były obojętne wobec Boga, nie wypełniały obowiązku spowiedzi i komunii Wielkanocnej. W godzinie śmierci się nawróciły ale nie zdążyły już przyjąć Komunii św. One cierpią niesłychane męki, zupełnie opuszczone, bez żadnej pomocy modlitewnej. Tam znajdują się także letnie dusze zakonne, które zaniedbywały swoje obowiązki i w stosunku do Jezusa byli obojętni, również kapłani, którzy powierzonych sobie dusz nie napełniali miłością do Boga, gdyż nie wykonywali swoich obowiązków z należytą czcią i szacunkiem należytym Majestatowi Bożemu.

    II.
    W strefie środkowej lub w „małym ogniu czyśćcowym” znajdują się dusze, które zmarły w grzechach powszednich… albo takie, którym odpuszczone zostały grzechy, ciężkie, ale za które nie złożyli dostatecznego zadośćuczynienia Bożej Sprawiedliwości. Do tego miejsca przejdą później dusze z strefy niższej..
    Jedna z dusz, której wolno było w Święto Zwiastowania N.M.P. przejść do strefy środkowej opowiada: w dniu tym ujrzałam po raz pierwszy Najśw. Marię Pannę. W wielkim ogniu czyśćcowym nie widzi się Jej. Jej widok nas ośmiela. Ta dobra Matka mówi do nas z Nieba. Kiedy Ją widzimy cierpienia nasze się zmniejszają.

    III.
    Najlżejsza jest strefa najwyższa – „ogień czyśćcowy pragnienia” – mówi ta dusza. Do tego ognia, trafiają prawie wszystkie dusze. Niewiele tylko dusz unika go, następuje to tylko wtedy, kiedy już za życia dusza tęskniła gorącym sercem za niebem i za Bogiem. A to zdarza się rzadko, o wiele rzadziej niż się na ogół myśli, dlatego, że wiele dusz, nawet pobożne boją się dobrego Boga i za wielkiej tęsknoty za niebem nie mają. Przez tę strefę przejść muszą także dusze z pozostałych stref. W miarę jak dusze się oczyszczają kary łagodnieją.

    Według Katarzyny Emmerich dusza wydostaje się z uwięzienia albo z ciemności uwolniona dociera do ponurej jeszcze mgły, która ustępuje coraz to jaśniejszemu światłu. Z tego światła zbliżają się do dusz aniołowie i je pocieszają. W miejsce poprzednich mąk, dusza odczuwa teraz męczeństwo tęsknoty, bo Jezusa zawsze jeszcze nie widzi.

    Dla lepszego zrozumienia tych tajemnic niech nam posłużą następujące pytania i odpowiedzi, wybrane z pisma „Głos z drugiej strony” (3), które posiada wielokrotne imprimatur Kościoła.

    Pewna zakonnica we Francji modliła się bardzo dużo i wiele ofiar składała za swoją zmarłą siostrę. Z dobroci Bożej i dla naszego pouczenia Pan Bóg pozwolił tej zmarłej siostrze objawiać się. Oto słowa, które żyjąca zapisała: Ponieważ jeszcze żyjesz na ziemi, nie potrafisz wyobrazić sobie jakim jest Bóg, ale my tutaj już wiemy i rozumiemy, dlatego, że nasza dusza uwolniona jest od więzów, które nas krępowały i przeszkadzały w osiągnięciu świętości. Tutaj jesteśmy zatopione zupełnie w Woli Bożej, gdy na ziemi, jak bardzo by się nie było świętym, zawsze jeszcze mamy swą własną wolę. Tu jej już nie posiadamy. Znamy i wiemy tylko to, co Bogu podoba się nam oznajmić, nic poza tym.

    Nie potrafię ci wyjaśnić jak to jest, że my widzimy ziemię inaczej niż ty. Zrozumieć to można dopiero, gdy opuściło się ciało, gdyż wtedy ziemia wydaje się być kropką w porównaniu z horyzontami wieczności, które otwierają się przed naszą duszą. Dopóki się żyje nie myśli się o tych sprawach, wieczność nie liczy się. Jedynym przedmiotem prawie wszystkich pragnień jest ziemia, która jest tylko przejściem, która tylko przyjmuje ciało stające się znowu ziemią. Zazwyczaj o niebie się nie myśli. Jezus i Jego miłość są zapoznane… Kiedy umierają rodzice, przyjaciele, mówi się kilka pacierzy, popłacze kilka dni a potem zapomina się o nich. Ich dusze pozostawione są same sobie. Zasłużyły zapewne to sobie gdyż za życia same nie modliły się za zmarłych a Boski Sędzia odpłaca nam na drugim świecie to, co czyniliśmy za życia dla drugich. Módl się dalej za mnie, ja ci to później odpłacę.

    Gdzie znajduje się czyściec?

    Czyściec znajduje się w środku ziemi, blisko piekła. (Św. Tomasz z Akwinu twierdzi także, że znajduje się w głębokim, podziemnym miejscu, podobnie uważają św. Kardynał Bellarmin i Katarzyna Emmerich). Dusze znajdują się tam w jednym ciasnym miejscu… jest ich miliony i miliardy. Ile to już miejsca potrzebuje dusza?
    Ale są także dusze, które swoje czyśćcowe upalenia cierpią w miejscach, gdzie grzeszyły, inne znowu u stóp ołtarzy, ale nie z powodu ewentualnych błędów, które tam popełniały, lecz dla Adoracji, jakoby w nagrodę za ich nabożeństwo do Najświętszego Sakramentu i ich cześć dla miejsc poświęconych. Tam cierpią mniej, niż gdyby były w czyśćcu i Jezus, którego oczyma wiary i duszy równocześnie adorują, przez swoją dla nich niewidzialną obecność, łagodzi cierpienia jakie znoszą.
    W uzupełnieniu tego powiedziała dusza wyróżniona Klara Moes (zm. 1895) że obojętni, letni chrześcijanie, którzy opuszczali niedzielne Msze św. często muszą przez wiele lat po śmierci pokutować w mękach czyśćcowych przed drzwiami kościoła, niektórzy nawet dłużej niż 100 lat. (4)

    Czy dusze w czyśćcu zajęte są tylko swoimi mękami?

    Nie. Wolno im się modlić i one modlą się dużo uwielbiając Boga także za ludzi, którzy przyczyniają się do skrócenia ich cierpień.
    Wielbią i wysławiają Boga za Jego nieskończone Miłosierdzie, bo dla niektórych dusz granice między piekłem a czyśćcem były bardzo małe i wiele nie brakowało a byłyby strącone w straszną przepaść. Możesz sobie wyobrazić jak wielka jest wdzięczność tych dusz, które tak zostały wyrwane szatanowi.

    Czy dusze w czyśćcu pocieszają się wzajemnie?

    Jedyną nadzieją i jedynym naszym pocieszeniem w czyśćcu jest Bóg… Bóg Sam raczy łagodzić nasze cierpienia. Wszystkie dusze znajdują się w mękach odpowiednio do swych win ale wszystkie mają wspólne cierpienie, które przerasta wszelkie pozostałe, a mianowicie to, że nie ma Jezusa, który jest naszym życiem, naszym wszystkim i świadomość, że tę rozłąkę cierpimy z własnej winy. Wielką pociechą dla nas jest mała modlitwa, która orzeźwia nas jak spragnionego łyk wody.

    Czy dusze w czyśćcu rozmawiają ze sobą?

    Jeżeli Bóg pozwala, dusze porozumiewają się ze sobą w sposób duchowy bez używania słów. Na przykład gdy masz jakąś dobrą myśl, jakieś szlachetne pragnienie, to często jest ono poddawane ci przez twojego Anioła Stróża lub jakiegoś świętego a nieraz i przez Samego Pana Boga. Taka też jest rozmowa dusz.

    Jak to jest z odpustami zupełnymi?

    Mało, bardzo mało ludzi zdoła je uzyskać. Aby uzyskać odpust zupełny potrzebne jest szczególne usposobienie serca i woli co niestety jest rzadkie, o wiele rzadsze niż się na ogół sądzi. W czyśćcu otrzymuje odpusty, które się ofiarowuje według Woli Bożej. Gdy jakaś dusza bliska jest swych pragnień, bliska nieba, może być uwolniona wskutek przydzielonych jej odpustów częściowo lub całkowicie. Ale ogólnie tak nie jest. Jeżeli na przykład dusza w czasie swego ziemskiego żywota często myślała lekceważąco o odpustach lub co najmniej nic sobie z nich nie robiła, Bóg Sprawiedliwy odpłaca jej zawsze według jej czynów i według Jego uważania dusze te uzyskać mogą część ofiarowanych za nie odpustów ale rzadko całe. Ludzie są zdania, że dużo dobrze odmówionych modlitw, przenosi tę duszę prawie zaraz po śmierci do szczęścia wiecznego, ale tak nie jest! Któż zgłębić może wyroki Boże? Któż wyobrazić sobie może tę czystość, jakiej żąda Bóg od dusz zanim je przypuści do udziału w Jego wiecznym szczęściu?

    Ach jakże wielu ludzi zdaje się mieć ręce pełne dobrych uczynków a w obliczu śmierci stają z pustymi rękoma ponieważ nie czynili ich tylko dla Samego Jezusa. Chciało się publicznie występować, chciało się błyszczeć wobec innych ludzi, okazywać się wiernym w wypełnianiu obowiązków religijnych – niestety to nieraz jest jedyną przyczyną działania tak wielu dusz. O jakież wtedy na drugim świecie rozczarowanie! W śmierci, kiedy wszelkie mamidła znikają, jakaż wielka skrucha i żal ogarnia wtedy duszę!

    Czy w „ŚWIĘTO ZMARŁYCH” uwolnionych zostaje wiele dusz?

    W dzień „Święta Zmarłych” wiele dusz opuszcza miejsce pokuty i za specjalną łaską przechodzi do nieba. Tylko w tym dniu udział w publicznych modłach Kościoła biorą wszystkie dusze bez wyjątku. Wiele dusz w czasie długich lat jakie w czyśćcu przebywają, otrzymują według Sprawiedliwości Bożej tylko tę jedną jedyną ulgę. Ale najwięcej dusz idzie do nieba nie w dzień Wszystkich Świętych – w Dzień Zaduszny lecz w wigilię Bożego Narodzenia.

    Jak długo trwają cierpienia w czyśćcu?

    Czas trwania mąk jest dla każdej duszy inny. Najdłużej i najbardziej cierpią ludzie twardego serca i te, o których błogosławiony Henryk Suse (zm. 1365) mówi: – są ludzie, którzy Boga tak rozgniewali, że cierpieć muszą w ogniu czyśćcowym aż do końca świata. Są to zuchwali grzesznicy, którzy nawrócenie swoje odsuwają aż na koniec życia, są to zuchwali grzesznicy, którzy przed śmiercią mieli tylko mały żal.

    Maria Anna Landmayer wspomina, że dusze pozostają w czyśćcu paręset lat a Katarzyna Emmerich mówi, że Pan Jezus co roku w Wielki Piątek wstępuje do czyśćca, aby uwolnić jedną lub drugą duszę swych wrogów, która była świadkiem Jego bolesnej Męki i Śmierci.

    Niedługi czas oczyszczenia mają zwłaszcza ludzie, którzy umierają z poddaniem się Woli Bożej. Ojciec Paweł Mohl widział kobietę, która znalazła śmierć w katastrofie kolejowej idącą bezpośrednio do nieba ponieważ w ostatniej chwili zawołała: Panie, niech stanie Wola Twoja!

    Kto umiera w płomieniach gorącej miłości Boga lub w potokach głębokiego żalu nie potrzebuje się obawiać ognia czyśćcowego – mówi św. Bonawentura.

    Pojęcie czasu u dusz czyśćcowych jest całkiem inne niż nasze. Według Anny Maryi Lindmayr, jedna godzina czyśćca wydaje się im jak 20 lat w wielkim cierpieniu na ziemi. Przy tym – jak jedna z dusz czyśćcowych wspomniała – najwięcej ich pozostaje przez 20 do 30 lat, jedna dłużej, druga krócej. Mówię ci to na sposób jaki liczy się na ziemi bo u nas jest inaczej… jestem tu 8 lat a zdaje mi się jakobym tu była już 10.000 lat…

    Co dusze w czyśćcu o nas wiedzą?

    Pouczająca jest odpowiedź Maryi Simmy, matki dusz czyśćcowych Vorarlbergu w Szwajcarii. Dusze czyśćcowe wiedzą o nas i o naszych czasach więcej niż sądzimy. Wiedzą na przykład kto bierze udział w pogrzebie, kto się przy tym modli a kto tylko idzie… czy odchodzi bez uczestniczenia w Mszy św., która by duszy w czyśćcu najwięcej pomogła. Dusze w czyśćcu wiedzą także co się o nich mówi, co się z ich przyczyny czyni. One są nam o wiele bliższe niż sądzimy, one są nam bardzo bliskie.

    Święty Michał Archanioł a dusze czyśćcowe

    Dusza czyśćcowa opowiada: On jest nie tylko świadkiem wyroku ale także wykonawcą Bożej Sprawiedliwości… i po dokonanym oczyszczeniu odprowadza dusze do wiecznej szczęśliwości. On nam współczuje i dodaje w naszych cierpieniach otuchy przez to, że mówi nam o niebie. Czasami przychodzi w orszaku Najświętszej Dziewicy, którą oglądamy w uwielbionym ciele. Ona w swoje święta odwiedza nas i wtedy wraca do nieba z wieloma duszami. Odwiedzają nas także Aniołowie Stróżowie. Oprócz św. Michała Archanioła znany ze swej dobroci dla dusz czyśćcowych jest opat Odillo, patron dusz czyśćcowych (962-1048) Jemu, który pałał szczególną miłością do Kościoła Cierpiącego, zawdzięczamy wprowadzenie uroczystości Wszystkich Świętych.

    Nasza pomoc dla dusz czyśćcowych

    Biedne dusze wołają do nas z czyśćca jak Job (19, 21) – zlituje cie się nade mną wy, przyjaciele moi!

    Z nimi i ze świętymi w niebie złączeni zostaliśmy przez chrzest w jedną społeczność świętych, w jedno mistyczne Ciało Chrystusa, dlatego możemy i powinniśmy im pomagać. My, „małe dusze” przez Miłość Miłosierną wybrane, czuć się musimy szczególnie powołane do tego, gdyż Pan Jezus w swym Orędziu zachęca nas przez Małgorzatę wyraźnie: uczynisz bardzo dobrze, jeżeli modlić się będziesz za dusze w czyśćcu cierpiące, bo ich los jest godny litości.

    (9. 10. 1966) Jedna z nich, która od 15 lat cierpi w czyśćcu a za życia uważana była za bardzo pobożną, szukając pomocy tak żaliła się Maryi Annie Lindmayr: tak szybko nie przychodzi się do nieba, to że ludzie uważają kogoś zaraz za świętego jest dla niego szczególną karą ponieważ wtedy nie modlą się troskliwie za tę duszę.

    Marię Lataste (zm. 1847), wielką pomocnicę dusz czyśćcowych także Zbawiciel napominał: módl się za nie, aby je uwolnić od mąk, aby przyspieszyć ich uwolnienie i wprowadzenie do wiecznego szczęścia. Módl się za nie, gdyż tym samym modlisz się za siebie… bo kiedy dusze wyzwolisz, wtedy masz w niebie wielu orędowników, którzy proszą za tobą przez co ty, jak długo jeszcze pozostaniesz na ziemi staniesz się coraz świętszą a po śmierci szybko uwolniona zostaniesz z czyśćca.

    Anna Maria Lindmayr opowiada także: poznałam, że Aniołowie Stróżowie swoim podopiecznym, powierzonym im duszom czyśćcowym: wszystko oznajmiają i nawet zanoszą do Boga modlitwy i uczynki, które za nie zostały ofiarowane.

    W jaki sposób pomagać możemy duszom czyśćcowym?

    1 – Zwłaszcza przez ofiarę Mszy św., czego nic nie zastąpi.

    Jednak nie tylko zamówić ale przede wszystkim uczestniczyć w niej w zastępstwie duszy czyśćcowej. We Mszy św., bezkrwawej ofierze Chrystusa, ofiarowujemy Ojcu Niebieskiemu zasługi i cierpienia Jego Boskiego Syna, Jego Święte Rany, Jego Drogocenną Krew, Jego pełną boleści śmierć. On to, w swojej litującej się nad duszami czyśćcowymi miłości, pozwala nam, że tych drogocennych skarbów użyczamy im wstawiając się za nich i przyjmując za nich Komunię św i ofiarując ją za pośrednictwem naszej Matki Niebieskiej. To wyraźnie Anna Maria Lindmayr podkreśla: wszystkie dobre dzieła przekazywać musi Matce Bożej a z własnej woli nie wolno jej nic darować duszom czyśćcowym. Szczególnie pomagają duszom czyśćcowym Msze św. Gregoriańskie, które odprawiane są w ciągu 30 kolejno po sobie następujących dniach. Ustanowione zostały przez Papieża Grzegorza Wielkiego (590-604), który ten zwyczaj wprowadził wskutek wiarygodnej wiadomości o ukazaniu się pewnej duszy w ten sposób uwolnionej z czyśćca. Nie jest jednak pewne czy wszystkie łaski tych 30 Mszy św. przydzielone zostaną określonemu zmarłemu. To zależy zupełnie od Woli Boga i od tego, czy to dusza żyjąc na ziemi ceniła sobie ofiarę Mszy św.

    Posłuchajmy rozmowy, jaką wspomniana poprzednio siostra zakonna przeprowadziła ze swą siostrą we wrześniu 1967 r.

    Siostra: Bliższa jestem Bogu niż ty sama sobie jesteś bliska, bo ja żyję w Bogu. Uwielbiajmy Boga! Niebo i ziemio wielbijcie Boga! Staję się coraz bardziej szczęśliwą!

    Zakonnica: W niebie?…
    Siostra: Nie! Ale bardzo mało brak dzięki Mszom św. Gregoriańskim.
    Zakonnica: Czy te Msze św. są skuteczne?
    Siostra: Tak, bardzo! Wystarczyłaby jedna jedyna Msza św. aby nas zaprowadzić do nieba ale Pan przydziela zasługi tej Świętej Ofiary na potrzeby Kościoła.

    2 – Cierpienia pokutne.
    Każde cierpienie cielesne czy duchowe, które ofiarowane jest za dusze czyśćcowe przynosi im wielką ulgę. Katarzyna Emmerich mówi: „wysłowić nie można jak wielką pociechę otrzymują dusze czyśćcowe przez nasze przezwyciężania i małe ofiary”. O świętym proboszczu z Ars wiadomo, że Boga prosił o to, aby wolno mu było cierpieć za dusze czyśćcowe.

    3 – Modlitwa różańcowa –

    jest po Mszy św. najskuteczniejszym środkiem pomocy dla dusz czyśćcowych. Przez różaniec zostaje codziennie uwolnionych wiele dusz, które inaczej musiałyby jeszcze wiele lat cierpieć. Przez odmawianie różańca polecamy je potężnemu orędownictwu Matki Bożej, która jako ich wielka Pocieszycielka szczególnie chętnie im pomaga. Matka Boża powiedziała do św. Brygidy: Jestem Matką wszystkich dusz czyśćcowych. Przez Moje wstawiennictwo cierpienia ich stają się z godziny na godzinę łagodniejsze.

    4 – Odprawianie Drogi Krzyżowej –

    także przynosi im wielką ulgę, kiedy ofiarowujemy za nie cierpienia i śmierć Jezusa oraz łzy Matki Bożej Bolesnej. Po każdej stacji dodać możemy – Jezu. Chryste Ukrzyżowany zmiłuj się nad nami i duszami w czyśćcu.

    5 – Odpusty

    są bezcenne – powiedziały dusze czyśćcowe do Maryi Simmy. Na pewno, ponieważ istotnie skracają ich cierpienia, odpust bowiem jest ważnym odpuszczeniem przez Boga kar czasowych, które trzeba odpokutować tu na ziemi lub na drugim świecie, ponieważ przez żal i spowiedź św. grzechy są wprawdzie darowane jednak kara za nie zasłużona nie jest zmazana. Kto za życia często zdobywa odpusty dla dusz czyśćcowych, ten szybciej niż kto inny otrzyma w godzinie śmierci łaskę odpustu zupełnego. Czerpajmy więc gorliwie z tego skarbca łask, który nam Jezus przez swoje cierpienia wysłużył i przez swój Kościół podaje.

    6 – Ćwiczenie się w cnotach i wypełnianie dobrych uczynków.

    Przez Annę Marię Lindmayr poleca nam Jezus – abyśmy w każdym tygodniu wybrali sobie jakąś cnotę i przy każdej sposobności jaka nam się zdarza ćwiczyli się w niej. Te akty należy jednak przez naszego Anioła Stróża ofiarować Matce Bożej, aby Ona przydzielała zasługi duszom czyśćcowym. Na przykład: wykonanie aktów wewnętrznej pokory i samozaparcia się za te dusze, które cierpią z powodu grzechów pychy i pogardzania drugimi. Ona mówi wyraźnie – że dużo pomóc można duszom czyśćcowym przez pokorę, o wiele więcej niż przez inne ciężkie pokuty. Los tych dusz, które w życiu grzeszyły przez wyszukane i nadmierne jedzenie złagodzić można postami, inne znowu potrzebują aktów cierpliwości i łagodności, aby uwolnione zostały od cierpień za niecierpliwość i złości. Męki dusz twardego serca złagodzić można uczynkami miłosierdzia. Do nich zalicza się także jałmużnę a zwłaszcza ofiary na misje.

    Prosić możemy nawet dusze w czyśćcu, aby przez swoich Aniołów Stróżów kazali nas napominać, kiedy w jakiejś cnocie uchybimy… W ten sposób – powiedziała Anna Maria Lindmayr – w ciągu pół roku tak bardzo postąpiłam w życiu wewnętrznym, czego w inny sposób nawet po wielu latach nie spostrzegłam w duszy.

    7 – Dobra intencja-

    jest dalszym, bardzo łatwym sposobem pomocy dla dusz czyśćcowych. W dobrowolnej i po wsze czasy trwającej ofierze oddajemy duszom czyśćcowym wszystkie nasze dobre uczynki które sami dokonujemy i które zostaną nam przydzielone po naszej śmierci. Przy tym nic nie tracimy lecz na odwrót tylko zyskujemy dlatego, że „cokolwiek uczyniliście jednemu z Moich najmniejszych Mnieście uczynili” (Mat. 25, 45).

    8 – Woda święcona –

    jest według Anny Marii Lindmayr dla dusz czyśćcowych wielkim dobrodziejstwem. Często Sam Zbawiciel ją zachęcał, aby rozpryskiwała wodę święconą. Miała to pobożne przyzwyczajenie, że zanim położyła się na spoczynek, rozpryskiwała wodę święconą dla dusz czyśćcowych. Pewnego razu – opowiada – zapomniałam o tym i położyłam się spać, ale dusze przyszły i przebywały wokoło łóżka tak długo aż wstałam i pokropiłam je wodą święconą.

    Wtedy dopiero miałam spokój. Łatwo to zrozumiemy kiedy uprzytomnimy sobie, że kapłan święci wodę w imię i jako przedstawiciel Kościoła św., którego modlitwy Boski Zbawiciel przyjmuje i z upodobaniem wysłuchuje. Dlatego, kiedy dajemy duszom czyśćcowym wodę święconą wznosi się równocześnie na nowo modlitwa Kościoła do Nieba i ściąga na nie łaski. Skuteczność wody święconej zależna jest także od wiary i osobistego zaufania każdego chrześcijanina. Dusze odczuwają nie tylko oczyszczającą i uświęcającą moc wody święconej ale także i miłość z jaką się im ją podaje.

    9 – Palenie świec –

    także pomaga duszom czyśćcowym, dlatego, że – po pierwsze jest to akt pamięci i miłości, a po drugie dlatego, że świece są poświęcone i ich światło rozjaśnia mroki czyśćcowe.

    Niektórzy z was na pewno się zapytają czy nasze modlitwy i ofiary, nasze pokuty i cierpienia, nasze dobre uczynki mają tak wielką moc u Boga? Nie, na pewno nie same z siebie ani przez nas lecz przez Pana Jezusa, naszego Boskiego Zbawiciela mają tę orędowniczą siłę zadośćuczynienia. Tajemnica ta polega na tym, że nasze uczynki są zarazem także uczynkami Jezusa ponieważ On w nas żyje i w nas kocha, modli się, ofiaruje i cierpi w nas to dobro, które czynimy. Im bardziej Go kochamy tym bardziej w nas działa, tym nasze uczynki są wartościowsze i doskonalsze i o tyle pomoc nasza jest skuteczniejszą.

    W takim zrozumieniu wszystko to przedłożyć możemy Bogu, Jemu zaofiarować i prosić, aby przyjął to jako pokutę i zadośćuczynienie zastępcze za biedne dusze czyśćcowe. Z tego wszystkiego jasno wynika, że największą pomocą jakiej udzielić możemy, jest ofiarowanie cierpień Jezusa i Jego śmierci na Krzyżu i dlatego też wzniosła skuteczność ofiary Mszy św.

    źródło: http://www.mariateresa.ojczyzna.pl/TEKSTY/Ks_Dogmat-Sw-Obc.htm

    Z Bogiem.

  8. serce333 said

    MODLITWA o uniknięcie ognia czyśćcowego.
    ***************************************************

    I – Ojcze Przedwieczny ofiaruję Ci Najświętsze Serce Boskiego Syna Twego Pana naszego Jezusa Chrystusa wraz z Niepokalanym Sercem Jego Matki, Najświętszej Marii Panny z całą ich miłością, nieskończonymi zasługami i cierpieniami…
    a – na zadośćuczynienie za grzechy, które popełniłem dziś i w ciągu całego mego życia. Chwała Ojcu…

    II – Ojcze Przedwieczny – jak wyżej
    b – na naprawienie tego dobra, które spełniłem źle dziś i w ciągu całego mego życia. Chwała Ojcu…

    III – Ojcze Przedwieczny – jak wyżej
    c – na uzupełnienie tego dobra, które mogłem spełnić dziś a nie spełniłem w ciągu całego mego życia. Chwała Ojcu…

    *****
    Z Bogiem.

  9. wiesia said

    „Siłą Kościoła poprzez wszystkie epoki są zawsze Święci,to znaczy Ci,którzy uczynili prawdę Chrystusa swoją własną prawdą”. „Przekroczyć próg nadziei”,Lublin 1994rok.

  10. wiesia said

    http://www.laudate.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=5256&Itemid=53

  11. bozena2 said

    http://www.pudelek.pl/artykul/44274/nergal_w_koloratce_na_sniadanie_pasuje_mu/
    Nergal W KOLORATCE na śniadanie…
    Stylizacja z odwróconym krzyżem na pewno spodoba się jego ulubionemu księdzu Bonieckiemu.

  12. adrian said

    To będzie przez nich, że błyskawice, trzęsienia ziemi i tsunami uderzą ziemię.

    Sobota, 27.10.2012, 21:35

    Moja droga, umiłowana córko, istnieje plan rozpoczęcia nasilenia globalnego nauczania.

    Nie będzie to Boże nauczanie. Zamiast tego, będzie głosić kłamstwo, które będzie twierdziło, że Bóg nie istnieje i nie może istnieć.

    Powiedzą, wykorzystując ludzkie rozumowanie i naukową ocenę, że Bóg jest tylko wytworem ludzkiej wyobraźni.

    To nauczanie nie jest przypadkowe, ponieważ jest to dobrze zaplanowana i skoordynowana kampania, uknuta przez tych ateistów, których lojalność należy do złego.

    Ich serca, umysły i dusze zostały skradzione przez szatana, który używa pychy ich ludzkiego intelektu dla butnego głoszenia kłamstw, aby zablokować Prawdę.

    Jest to plan zamienienia wszędzie serc ludzi w kamień, tak jak ich serca są zimne i pozbawione uczuć. Następnie zostanie ogłoszone, że nowa zastępcza religia wprowadzona będzie jako prawo.

    Jedna światowa religia złoży hołd bestii, ponieważ ohyda ta dokona się przez ręce niewolników króla ciemności.

    Ateiści, którzy zorganizują ten plan, są gorliwymi zwolennikami szatana.

    Nie popełnijcie błędu, oni wielbią bestię i maja za nic ból i cierpienia, które przyniosą ich działania.

    Ich zadaniem jest zniesienie wierności Jedynemu Prawdziwemu Bogu. Bogu kochającemu każde z dzieci, które On stworzył. Odrzucą wysiłki podejmowane obecnie z Nieba dla ocalenia ludzkość od ostatecznego zniszczenia.

    To będzie przez nich, że błyskawice, trzęsienia ziemi i tsunami uderzą ziemię.

    Zostaną powstrzymani.

    Będą ogromnie cierpieć i ich bolesny koniec został przepowiedziany.

    Bitwa Armageddonu będzie zacięta, ponieważ Bóg nie będzie już bezczynny i nie zezwoli na taką plagę.

    Straszliwe kary ogromnego wymiaru wymażą tych pogan, którzy odrzucają Słowo Boże.

    Modlitwa do Boga, poszukująca Miłosierdzia, jest jedynym sposobem, aby złagodzić takie kary.

    Wasze modlitwy, błagające o przebaczenie dla ich dusz, to jedyny sposób, w jaki dusze te mogą zostać uratowane.

    Moja córko, dużo zniszczenia wyniknie z powodu nikczemnych czynów, które te ateistyczne grupy mają zamiar przeforsować na ziemi.

    Wielu nie zna wagi ich czynów.

    Wielu jednak wie dokładnie, co robią, gdyż oni są kłamcami.

    Oni nie wierzą w Boga, ponieważ wybrali Jego wroga, diabła, jako swojego boga, swoim własnym wolnym wyborem.

    Wszystko czego chcą, to ukraść dusze.

    Bóg, Mój Ojciec, zainterweniuje Swoją Mocą, nie aby jedynie ich ukarać, ale aby ocalić dusze, zanim zostaną Mu one skradzione.

    Wasz Jezus

    http://ostrzezenie.wordpress.com/2012/10/31/to-bedzie-przez-nich-ze-blyskawice-trzesienia-ziemi-i-tsunami-uderza-ziemie/

    —————————————————————————————————————————————————————-

    26.10.2012, 18:00 – Ci, którzy poniżają Moje Słowo, przekazywane tobie, Moja córko, ranią Mnie aż do kości w przejmującym bólu

    Moja najukochańsza córko, Moje Królestwo na ziemi ma się stać rzeczywistością.

    Od tak dawna obiecane przez Mojego umiłowanego Ojca Przedwiecznego, Nowe Królestwo, Nowy Raj jest największym darem.

    Tajemnica zrozumienia Mojego Nowego Królestwa zawarta jest w misterium Mojego cierpienia w Ogrodzie Getsemani. Kiedy upadłem wyczerpany przed Moim Ojcem, płacząc z żalu z powodu utraty dusz w przyszłości, które będą płonąć w ogniu piekła, pomimo Mojej Ofiary na Krzyżu.

    Moje upokorzenie z ręki Poncjusza Piłata nie było dla Mnie bolesne z powodu publicznej pogardy, ale dlatego, że wiedziałem, iż te dusze będą dla Mnie utracone. Tak więc płakałem łzami smutku, kiedy oglądałem je oszukane przez szatana, siłę zła, której nie mogli zobaczyć, ale która opanowała każde włókno ich istoty.

    Kiedy widzisz Mnie, Moja córko zmartwionego, to mam do tego powód. Płaczę także z powodu tych dusz, które pogardzają tymi orędziami. One nie są w pełnej jedności ze Mną. Z powodu ich grzechu pychy, arogancji, braku wiedzy i pokory obrażają Moje słowo.

    Następnie będą próbowali powstrzymać od przyjęcia Mojego Świętego Słowa serca tych, do których pragnę dotrzeć.

    Płaczę nad nimi, bo nie znają oni poważnych konsekwencji swoich działań, gdy zdradzają Moje Prawdziwe Słowo, przekazywane każdemu dziecku Bożemu w tym czasie.

    Tak wiele dusz pozbawionych Mojego Słowa z powodu działań tych, którzy mówią, że reprezentują Mnie na świecie, zostanie u traconych.

    Tak jak cierpiałem straszne męki stawiając czoła szyderstwom tych, którzy stali przy złotym tronie Poncjusza Piłata, tak samo cierpię i dzisiaj. Ból, który znoszę z waszego powodu, Moja córko, dziś jest ten sam, jak wtedy.

    Ci, którzy poniżają Moje Słowo, przekazywane tobie, Moja córko, ranią Mnie aż do kości w przejmującym bólu.

    

Przebili ostatnimi gwoździami Moją cierpiącą duszę, gdy jeszcze raz próbuję uratować ludzkość przed zagładą.

    Módlcie się, aby Mój Ojciec w Swoim miłosierdziu był wyrozumiały dla tych dusz, które starają się pod wpływem oszusta, uczynić Słowo Boże bezsilnym.

    Moje dzieci, strzeżcie się tych, którzy zaciekle sprzeciwiają Mojemu Słowu w tych orędziach. Musicie modlić się za ich dusze.

    Wasz Jezus

    http://www.paruzja.info/pazdziernik-2012/531-26-10-2012-18-00-ci-ktorzy-ponizaja-moje-slowo-przekazywane-tobie-moja-corko-rania-mnie-az-do-kosci-w-przejmujacym-bolu

  13. MM said

    Kochani, mam do Was prośbę, abyście się pomodlili za mojego kuzyna Zdzisława.Rozmawiałam dziś przez telefon z siostrą mojej mamy, no i dowiedziałam się że Zdzisiu leży w Poznaniu na onkologii.Ma wycięty guz w gardle i kawałek języka.Teraz ma chemię i naświetlania. Ale najgorsze jest to, że podobno są nowe guzy.Powiedział, że na drugą operację się nie zgodzi.

    • wiesia said

      Łączę się z Tobą w modlitwie o uzdrowienie Jego i ulgę w cierpieniu.Złączmy się w modlitwie do św.Rity Patronki od spraw trudnych i beznadziejnych.

    • MM said

      Dzięki, znam tą modlitwę!!!

    • MM said

      Bóg zapłać Kochani!!!Masz rację Lucek,zgadzam się z Tobą , nic bez Jego Woli się nie dzieje!!!! Lucek, nie wiem czy pamiętasz, pisałam na początku sierpnia o mojej kuzynce. Miałam sen z Obrazem Matki Bożej Pompejańskiej.Odmówiłam Nowennę Pompejańską w jej Intencji, wyobraż sobie, okazało się że guz zaczął znikać i jak gdyby starzeć się. Nie wiem dlaczego lekarze to tak opisali, a ponadto, kuzynka miała problemy z sercem, okazało się że serce zaczęło funkcjonować normalnie, czyż to naprawdę nie jest CUD!!! Ja nie powiedziałam jej że odmawiałam Nowennę Pompejańską, nie chciałam aby się czasami nie załamała, ale teraz szczerze mówiąc żałuję, bo Ona nie zdaje sobie sprawy że była świadkiem Cudu Matki Bożej Pompejańskiej, ale Bogu Niech będą Dzięki..Matka Boża wie że jestem jej ogromnie wdzięczna. Z Panem Bogiem

      • lucek said

        @ MM
        Pan Bog dopuszcza pewne sytuacje w naszym zyciu , ktore sa sprawdzianem naszej wiary.
        Latwo jest wierzyc jesli wszystko uklada sie dobrze , ale … jesli przyjdzie zakret w naszym zyciu : choroba , smierc kogos bliskiego … jest to bardzo trudne… Panie z milosci do Ciebie … Jesli chcesz mozesz mnie uzdrowic. Choroba jest laska …dziekujmy za chorobe.. Pan Bog daje nam JESZCZE czas aby sie zatrzymac … zrobic co powinnismy . naprawic co zle zrobilismy. przeprosic komu zrobilismy cos zlego…)))
        Badz Wola Twoja a nie moja … ))).
        Dziekuje za TA laske … Modlmy sie nie tylko o zdrowie chorych ale rowniez o Swiatlo Ducha Sw. dla lekarzy ktorzy sa narzedziem w rekach Boga. Otoczmy ich swoja modlitwa.
        Rak nie jest wyrokiem … jesli nadawalo sie operowac … nie jest zle …. polozmy ufnosc w Panu …Wzmacniac organizm … pic herbate z mleczu i pokrzywy … 4x dziennie pol szklanki naparu .
        Obiecuje modlitwe . Szczesc Boze.

      • lucek said

        @ MM
        Tak to CUD… Modlitwa ma niesamowita moc tylko zaufac … nie ma przypadkow u Pana Boga.

      • gabrysia said

        Ja rowniez moge zaswiadczyc o sile tej modlitwy,nowenny pompejanskiej. Najswietsza Maryja nie odmowi laski proszacym z pokora i ufnoscia.

    • MM said

      Admin, spam 😦

  14. Tadeusz said

    Dziś Halloween !!
    Katedra św Jana w Nowym Jorku jest rok 2009
    Co się działo w tym kościele wtedy ??

    A tu rok 2008. w 3 minucie co wam przypomina ta figura ? z kogo się prześmiewają ?

  15. Tadeusz said

    Film z wybuchu generatora w Nowym Jorku

  16. kooool said

    Miłosierny Boże, Ty powołałeś wybranych ludzi i posłałeś ich, aby świadczyli o Twojej miłości do każdego człowieka. Przez nich wskazywałeś błądzącym drogę prawdy, opiekowałeś się chorymi, po­cieszałeś smutnych, budowałeś mieszkania dla bezdomnych. Życie Twoich Świętych jest dla nas przykładem wiary i miłości. Swoją postawą inspirują oni naszą wyobraźnię miłosierdzia i pokazują, jak wiele jest możliwości niesienia ludziom pomocy. Uwielbiamy Cię, nieskończony Boże, w ich życiu i posługiwaniu. Przez wstawiennictwo Twoich Świętych pokornie prosimy, abyś pomnożył naszą wiarę i pomógł nam stać się prawdziwymi świadkami wiary.

    Święci, którzy poświęcili się modlitwie
    Wielbimy Cię, Ojcze niebieski, w świętych, którzy poświęcili się modlitwie. Prowadzeni przez Twego Ducha, naśladowali Chrystusa, który trzydzieści lat swego życia spędził w ciszy Nazaretu, w codziennej modlitwie i pracy, a w czasie swej publicznej działalności odchodził na miejsca pustynne, by w ciszy rozmawiać z Tobą. Wielu z nich założyło zgromadzenia pustelnicze i kontemplacyjne, które także w naszych czasach są oazami skupienia i modlitwy. To oni ukuli maksymę „Ora et labora – Módl się i pracuj”. Pomagają nam poświęcać wiele czasu na modlitwę i solidnie wykonywać naszą pracę.
    Dziękujemy Ci, najlepszy Ojcze, za ich świadectwo i prosimy przez ich wstawiennictwo, abyś odnowił w nas ducha modlitwy.

    Święty Benedykcie, módl się za nami.
    Święta Klaro,
    Święta Tereso z Avila,
    Święta Tereso od Dzieciątka Jezus,
    Święty Janie od Krzyża,
    Święty Ojcze Pio,
    Święta Faustyno,
    (Inni święci – spontaniczne wezwania),
    Wszyscy święci, mistrzowie życia modlitwy.

    Święci, którzy poświęcili się głoszeniu słowa Bożego
    Wielbimy Cię, nasz najlepszy Ojcze, w świętych, których posłałeś, aby po całej ziemi głosili Twoje słowo, zwiastując każdemu czło­wiekowi Twoje miłosierdzie. Zjednoczeni z Jezusem – Boskim Słowem i namaszczeni Duchem Świętym, opuszczali oni swe rodzinne domy, by zanieść Dobrą Nowinę o zbawieniu ludziom będącym daleko od Ciebie. Ich życie było nieustannym wypełnianiem Chrystusowego przykazania: „Idźcie na cały świat i nauczajcie”. Wędrowali od miasta do miasta i wyjeżdżali na misje do dalekich krajów, korzystali z nowoczesnych środków przekazu i zakładali zgromadzenia zakonne oddające się ewangelizacji i katechizacji.
    Dziękujemy Ci, najlepszy Ojcze, za świadectwo ich życia i prosimy: daj nam usłyszeć i przyjąć wezwanie do nowej ewangelizacji, jakie skierował do nas Twój Sługa Jan Paweł II.

    Święci Piotrze i Pawle, módlcie się za nami.
    Święty Augustynie,
    Święci Franciszku i Dominiku,
    Święty Filipie Nereuszu,
    Święty Ignacy z Loyoli,
    Święty Wincenty a Paulo,
    Święty Alfonsie Mario Liguori,
    Błogosławiona Mario Tereso Ledóchowska,
    (Inni święci – spontaniczne wezwania),
    Wszyscy święci, głoszący światu Ewangelię.

    Święci, którzy poświęcili się wychowaniu dzieci i młodzieży
    Wielbimy Cię, dobry Ojcze, w świętych, których obdarzyłeś charyzmatem wychowania dzieci i młodzieży. W nich ukazałeś nam, że troszczysz się o każdego człowieka od pierwszych chwil życia i pragniesz, aby żadne z tych najmłodszych nie zagubiło się na drogach świata. Z natchnienia Twego Ducha zakładali oni sierocińce, tworzyli szkoły, dbali o kształcenie umysłów i serc swoich podopiecznych, ratowali młodzież zaniedbaną materialnie i duchowo.
    Dziękujemy Ci, Ojcze, za ich życie i posługiwanie. Prosimy, abyś odnowił w swoim Kościele ducha troski o wychowanie młodego pokolenia. Udziel tej łaski wszystkim członkom swego ludu, a szczególnie rodzicom, nauczycielom i wychowawcom.

    Święty Janie Bosko, módl się za nami.
    Święty Józefie Kalasancjuszu,
    Święta Anielo Merici,
    Święta Urszulo Ledóchowska,
    Błogosławiony Zygmuncie Szczęsny Feliński,
    Błogosławiona Franciszko Siedliska,
    (Inni święci – spontaniczne wezwania),
    Wszyscy święci, poświęcający się wychowaniu dzieci i młodzieży.

    Święci, którzy poświęcili się służbie chorym i biednym
    Wielbimy Cię, dobry Ojcze, w świętych, którzy poświęcili swe życie posłudze charytatywnej. Ty objawiłeś im głębię tajemnicy Twe­go miłosierdzia, z jakim pochylasz się nad każdą ludzką biedą, nad cierpiącym człowiekiem. Obdarzyłeś ich serca szczególną wrażliwością na potrzeby sióstr i braci. Prowadzeni przez Twego Ducha cierpliwie służyli chorym i samotnym, biednym i opuszczonym, zakładali przytułki, tworzyli szpitale i organizowali pomoc dla dotkniętych nieszczęściami.
    Dziękujemy Ci, Ojcze, za współczucie i miłość, którymi przepełniłeś ich serca i prosimy, abyś odnowił w nas ducha wrażliwości na potrzeby i cierpienia braci.

    Święty Janie Boży, módl się za nami.
    Święty Bracie Albercie,
    Święty Wincenty à Paulo,
    Błogosławiona Matko Tereso z Kalkuty,
    Błogosławiona Bernardyno Jabłońska,
    (Inni święci – spontaniczne wezwania),
    Wszyscy święci, poświęcający się posłudze chorym i cierpiącym.

    Bądź uwielbiony, Ojcze Wszechmogący, który słabych ludzi czynisz zdolnymi do podejmowania wielkich dzieł. Ty mocą swego Ducha działasz w ludzkich sercach i sprawiasz, że dzieło zbawienia, dokonane przez Twego Syna, Jezusa Chrystusa, nieustannie kształtuje Kościół i przemienia świat. Wraz z Maryją, Matką Chrystusa i Kościoła, zjednoczeni z Aniołami i Świętymi, śpiewamy pieśń uwielbienia Tobie, Ojcze, który z Twoim Synem w jedności Ducha Świętego żyjesz i królujesz przez wszystkie wieki wieków. Amen.

  17. wiesia said

    Dobrej nocy! jutro samego rana wyjeżdżam na groby a mam ich trochę.Idę oddać się modlitwie i dedykuję Wam wszystkim moją ukochaną piosenkę(z uwagi na słowa).Pozdrawiam papa 🙂 🙂 🙂

  18. Donna said

    „Zycie pozagrobowe”-ciekawe i pouczajace przekazy z Nieba. Polecam, bo to bardzo ciekawe.

    Click to access Dusza-Mamusi-4.pdf

  19. Luck said

    „Przyjmując, że większość trafia do czyśćca” Admin

    „W Piekle jest dziesięć razy więcej dusz niż w Czyśćcu. Miliardy dusz w Piekle, wszystkie na różnych poziomach, przewyższają liczebnie te w Niebie; trzydzieści trzy przypada na każdą pojedynczą duszę.” 20.10.2012 Maria z Irlandii

    Nie wiem co myśleć… 😦

    • Tomasz said

      Nie warto wyszukiwać jakiś różnic. Węszyć odmienności. Czemu to służy. Jaki to ma cel. Każdy ma rozum i wolną wolę. Inaczej zaczyna pachnieć sektą np. promyczek ma zawsze racje, ks. X ma zawsze rację, ten czy tamten wizjoner itp.

      • kooool said

        Wystarczy popatrzeć do okoła i osądzić w swoim sercu, ludzi – gdzie zmierzają, ilu ich jest.
        A potem zrobić coś dla Jezusa i wyciągnąć rękę do nich, delikatnie, nie narzucając się, szanując ich wolną wolę, aby nie zrodzić buntu w ich sercach, tak łagodnie, by chcieli uchwycić się jedynego koła ratunkowego, które zbawia – Jezusa Chrystusa.

    • lucek said

      @ Luck
      Myslenie nic nie pomoze. My mozemy tylko zmienic nasze zycie i zaczac ‚ ZAPRACOWYWAC ” dobrymi uczynkami na Niebo.
      Kroluj nam Chryste !!!

    • wilczek said

      To jak jest z tymi duszami czyścowymi u admina i u Marii.
      jak się widzi dwie sprzeczne informacje to każdy ma prawo się zastanawiać
      chce i mam prawo wiedzieć kto ma racje admin czy Maria. bo jak admin myśli inaczej to czemu popiera Marię która nie myśli jak on

      • wiesia said

        Jeżeli mi pozwolisz,to pomodlę się w Twojej intencji do Ducha Świętego aby dał Tobie rozeznanie.Widzisz my wszyscy jesteśmy na etapie badania ale poprzez modlitwę.Zanim zaczniemy wytykać Komuś,należy u siebie zrobić remanent.Nie rozumiem dlaczego to robisz,dbaj o siebie i odejdz w Pokoju.

  20. Annah. said

    http://www.naszdziennik.pl/polska-kraj/13851,komorowski-podpisal-nowelizacje-zagrazajaca-mediom.html

  21. Nadzieja said

    Wspomnienie dnia 1 listopada 1999 roku,
    Papież Jan Paweł II , Rozważanie przed modlitwą „Anioł Pański”:
    ”W tym uroczystym dniu Wszystkich Świętych Kościół pielgrzymujący po ziemi kieruje wzrok ku niebu, ku ogromnej rzeszy mężczyzn i kobiet, którym Bóg dał udział w swojej świętości.
    Kto może, niech w tych dniach nawiedzi cmentarz, aby modlić się na grobach zmarłych bliskich. Ja także zejdę dzisiaj po południu do Grot Watykańskich, aby pomodlić się przy grobach moich poprzedników. W duchu udam się też na cmentarz w Krakowie, gdzie spoczywają zmarli członkowie mojej rodziny, oraz na inne cmentarze świata, aby modlić się zwłaszcza przy grobach zapomnianych.
    Liturgia uczy nas, bowiem modlić się za wszystkich w imię solidarności, która łączy wzajemnymi więzami członków Kościoła i która jest silniejsza nawet od śmierci. Niech nikomu nie zabraknie wsparcia naszej modlitwy. W tym klimacie duchowym bardziej niż zwykle odczuwamy, jak żywa i pocieszająca jest obecność Maryi. Wzywamy Ją dziś, jako Królową Wszystkich Świętych, kontemplując Ją pośrodku zgromadzenia świętych w niebie. Jutro zaś będziemy Jej zawierzać, jako Matce Miłosierdzia, dusze wiernych zmarłych.
    Dla ludu Bożego Maryja jest znakiem pociechy i niezawodnej nadziei. Widzimy w Niej żywą ikonę słów Chrystusa: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8). Niech Jej wstawiennictwo sprawi, że to ewangeliczne błogosławieństwa stanie się również naszym udziałem”.

  22. Nadzieja said

    Wspomnienie naszego ukochanego Jana Pawła II – dnia 1 listopada 1999 roku,
    Papież Jan Paweł II , Rozważanie przed modlitwą „Anioł Pański”:
    ”W tym uroczystym dniu Wszystkich Świętych Kościół pielgrzymujący po ziemi kieruje wzrok ku niebu, ku ogromnej rzeszy mężczyzn i kobiet, którym Bóg dał udział w swojej świętości.
    Kto może, niech w tych dniach nawiedzi cmentarz, aby modlić się na grobach zmarłych bliskich. Ja także zejdę dzisiaj po południu do Grot Watykańskich, aby pomodlić się przy grobach moich poprzedników. W duchu udam się też na cmentarz w Krakowie, gdzie spoczywają zmarli członkowie mojej rodziny, oraz na inne cmentarze świata, aby modlić się zwłaszcza przy grobach zapomnianych.
    Liturgia uczy nas, bowiem modlić się za wszystkich w imię solidarności, która łączy wzajemnymi więzami członków Kościoła i która jest silniejsza nawet od śmierci. Niech nikomu nie zabraknie wsparcia naszej modlitwy. W tym klimacie duchowym bardziej niż zwykle odczuwamy, jak żywa i pocieszająca jest obecność Maryi. Wzywamy Ją dziś, jako Królową Wszystkich Świętych, kontemplując Ją pośrodku zgromadzenia świętych w niebie. Jutro zaś będziemy Jej zawierzać, jako Matce Miłosierdzia, dusze wiernych zmarłych.
    Dla ludu Bożego Maryja jest znakiem pociechy i niezawodnej nadziei. Widzimy w Niej żywą ikonę słów Chrystusa: „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5,8). Niech Jej wstawiennictwo sprawi, że to ewangeliczne błogosławieństwa stanie się również naszym udziałem”.

  23. Ktoś said

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/pojawily-sie-informacje-o-mozliwym-skazeniu-promieniotworczym-w-polsce

    Pojawiły się informacje o możliwym skażeniu promieniotwórczym w Polsce.
    Wiemy z historii, że próby takiego tuszowania były w przeszłości w przypadku katastrofy w Czarnobylu. Teraz źródło promieniowania pozostaje niejasne. Według plotek są aż dwa wycieki radioaktywne w Europie, jeden na Ukrainie a drugi prawdopodobnie w Słowenii lub na Słowacji. Istnieje również hipoteza, że to, co wykrywają urządzenia http://www.radioaktywnosc.umcs.lublin.pl/?id=1 to efekt Fukushimy.

  24. KRYSTYNA said

    KAZANIE KS.PIOTRA NATANKA Z 31.10. 2012

    http://gloria.tv/?media=353947

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  25. KRYSTYNA said

    KS.JACEK BAŁEMBA

    Uroczystość Wszystkich Świętych

    Na uroczystość Wszystkich Świętych Kościół podaje nam jako duchową lekturę tekst św. Bernarda.

    Kazanie św. Bernarda, opata

    (Sermo 2: Opera omnia, Edit. Cisterc. 5 [1968] 364-368)

    Śpieszmy ku braciom, którzy na nas czekają

    Na cóż potrzebne świętym wygłaszane przez nas pochwały, na cóż oddawana im cześć, na cóż wreszcie cała ta uroczystość? Po cóż im chwała ziemska, skoro zgodnie z wierną obietnicą Syna sam Ojciec niebieski obdarza ich chwałą? Na cóż im nasze śpiewy? Nie potrzebują święci naszych pochwał i niczego nie dodaje im nasz kult. Tak naprawdę, gdy obchodzimy ich wspomnienie, my sami odnosimy korzyść, nie oni. Co do mnie, przyznaję, że ilekroć myślę o świętych, czuję, jak się we mnie rozpala płomień wielkich pragnień.

    Pierwszym pragnieniem, które wywołuje albo pomnaża w nas wspomnienie świętych, jest chęć przebywania w ich upragnionym gronie, zasłużenie na to, aby się stać współobywatelami i współmieszkańcami błogosławionych duchów, nadzieja połączenia się z zastępem patriarchów, ze zgromadzeniem proroków, z orszakiem Apostołów, z niezmierzoną rzeszą męczenników, wspólnotą wyznawców, z chórem dziewic, wreszcie zjednoczenie się i radość we wspólnocie wszystkich świętych. „Kościół pierworodnych” chce nas przyjąć, a nas to niewiele obchodzi, pragną nas spotkać święci, my zaś nie zważamy na to, oczekują nas sprawiedliwi, a my się ociągamy.

    Obudźmy się wreszcie, bracia, powstańmy z Chrystusem. Szukajmy tego, co w górze; do tego, co w górze, podążajmy. Chciejmy ujrzeć tych, którzy za nami tęsknią, śpieszmy ku tym, którzy nas oczekują, duchowym pragnieniem ogarnijmy tych, którzy nas wyglądają. A nie tylko trzeba nam pragnąć wspólnoty ze świętymi, lecz także udziału w ich szczęściu. Gdy więc pragniemy ich obecności, z największą gorliwością zabiegajmy również o wspólną z nimi chwałę. Taka gorliwość nie jest zgubna ani też zabieganie o taką chwałę nie jest niebezpieczne.

    Drugim pragnieniem, które budzi w nas wspomnienie świętych, jest, aby Chrystus, nasze życie, ukazał się tak jak im również i nam, abyśmy i my ukazali się z Nim w chwale. Teraz bowiem nasza Głowa, Chrystus, objawia się nam, nie jakim jest, ale jakim stał się dla nas; ukoronowany nie chwałą, ale cierniami naszych grzechów. Byłoby rzeczą niegodną, aby ten, kto przynależy do Głowy ukoronowanej cierniami, szukał łatwego życia, albowiem purpura nie jest dlań oznaką chwały, ale hańby. Nadejdzie chwila pojawienia się Chrystusa i jego śmierć nie będzie już głoszona. Wówczas poznamy, że i my umarliśmy, a nasze życie ukryte jest w Chrystusie. Ukaże się Głowa w chwale, a wraz z nią zajaśnieją uwielbione członki. Wtedy to Chrystus odnowi nasze ciało poniżone upodabniając je do chwały Głowy, którą jest On sam.

    Do tej chwały podążajmy bezpiecznie i z całą usilnością. Aby zaś dane nam było pragnąć i dążyć do tak wielkiego szczęścia, powinniśmy się starać o pomoc świętych. Za ich łaskawym wstawiennictwem otrzymamy to, co przerasta nasze możliwości. (ILG)

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: