Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia, 2029
    Pozostało: 8.9 lata.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

CHIPUJĄ DZIECI WE WROCŁAWIU!!!

Posted by Dzieckonmp w dniu 24 listopada 2012


WE WROCŁAWIU PREZYDENT DUDKIEWICZ ŁAMIE PRAWO nakazując dyrektorom szkół, aby zmusiły rodziców, aby wyrobiły swoim dzieciom kartę chipową URBANCARD (obraz Beksińskiego)

 

USTAWA „O systemie informacji oświatowej”

http://isap.sejm.gov.pl/Download?id=WDU20040490463&type=3

NIE NAKAZUJE ZBIERANIA DANYCH OSOBOWYCH UCZNIÓW – W Ustawie Art. 3.

ust1. mówi się wyłącznie o możliwości zbierania informacji statystycznych np.: – liczby dzieci uczęszczających na zajęcia poza lekcyjne, które uległy wypadkom, są dowożone itp.

Na polecenie Prezydenta Dutkiewicza dyrektorzy we wszystkich szkołach nakazują rodzicom wyrobienie w pośpiechu wielkim do końca kwietnia 2012 r. swoim dzieciom karty „chipowej” URBANCARD. W tym celu wszyscy uczniowie winni natychmiast bez protestu dostarczyć swoje zdjęcie oraz dane osobowe w celu wyrobienia sobie karty „chipowej” URBANCARD.

Wrocławska Karta Miejska,zwanej od nazwiska skarbnika „Urbancard” – majeden lub kilka układów scalonych, które pozwalają na to, że karta ta może być odczytywana za pomocą innych urządzeń automatycznych nie tylko w szkole (tramwaj, kino, zoo, biblioteka, itp.) Taka karta pozwala to firmie prywatnej (która jest właścicielemURBANCARD) na inwigilacje NASZYCH DZIECI. To jest kolczykowanie „chipem” wszystkich dzieci, bo wszystkie muszą chodzić do szkoły!

W ramach projektu Wrocławska Edukacja ZAPLANOWANO, że dostęp uczniów do Elektronicznej Platformy Edukacyjnej będzie możliwy wyłącznie po zalogowaniu się z wykorzystaniem numeru karty URBANCARD.

Pierwsze wydanie karty jest bezpłatne.  Wydział Edukacji TWIERDZI, żeNA RAZIE  naURBANCARD nie ma zainstalowanych żadnych innych funkcjonalności, a numerURBANCARDposłuży jedynie jako identyfikator do logowania. Jeśli uczeń chciałby wykorzystać otrzymaną kartę jako bilet na komunikację miejską, będzie musiał aktywować nową funkcjonalność w BOK-u. Podobnie, jeśli zechce mieć elektroniczny bilet np. do ZOO.

http://www.sp26.wroclaw.pl/content/view/1253/32/

Jakie inne funkcje będzie mieć ta uczniowska karta, wiedzą tylko jej twórcy! My wiemy, żeMennica Polska S.A. (gdzieZbigniew Jakubas ma 42%) oraz   Stowarzyszeniem Forum Medicum 12 kwietnia 2012 roku podpisały umowę w sprawie włączenia produktów oferowanych na turystycznej karcie OpenWroclaw do sieci sprzedaży Wrocławskiej Karty Miejskiej URBANCARD.

Jeżeli jednak rodzic nie wyrazi zgody na wydanie bezpłatnej karty, to konsekwencją będzie brak dostępu dla jego dziecka do elektronicznych zasobów szkolnych zawartych na Elektronicznej Platformie Edukacyjnej.

Na koniec UWAGA: Władze Gdańska podpisały także umowę na realizację projektu Gdańskiej Platformy Edukacyjnej, ale z innymi wykonawcami, i dostęp do PLATFORMY jest na bazie ustalonego przez rodziców hasła, a nie poprzez URBANCARD.

http://www.polskaszerokopasmowa.pl/inwestycje/gdansk-buduje-elektroniczna-platforme-edukacyjna.html

Żródlo: nowyekran.pl

Komentarzy 35 to “CHIPUJĄ DZIECI WE WROCŁAWIU!!!”

  1. Dzieckonmp said

    pod reportażami dotyczącymi konfliktu na Bliskim Wschodzie, usuwane są komentarze, lub nie ma w ogóle możliwości wypowiedzenia się. Skąd nagle taka cenzura? Dotyczy to równiez wp.pl jak i onet

    http://www.wykop.pl/ramka/1327443/cenzura-i-blokowanie-komentarzy-w-gazecie-wyborczej/

  2. Dzieckonmp said

  3. Hmmm said

    Pan Dutkiewicz narzedziem NWO….Nie dziwi juz fakt, ze goscil na prywatnej farmie Georga Busha jr., bylego prezydenta USA… Zreszta ciagle lata do Warszawy razem ze Zdrojewskim..i cala swita….

    • kazpil said

      jest politykiem, który chce byc prktyczny i nowoczesny w oczach wyborców. Sam wolałbym mieć jedna kartę do wszystkiego, zamiast kilku, ale nie zgodzę się na wszczepianie czy inne biomodyfikacje ludzi za pomocą takich praktycznych urządzeń

      • Hmmm said

        Mysle, ze Dutkiewicz wykonuje rozkazy swoich mocodawcow. Nie chodzi tu o niczyja wygode, tylko o zniewolenie i inwigilacje Polakow .Nie mozemy sie na to godzic.Pozorna wygoda moze stanowic kajdany zniewolenia…

  4. viktor said

    Mogli chcieć go zabić! Lepper w Sejmie 2001 r. ujawnił nazwiska

  5. szach said

    No chyba nie za to go mogli chcieć zabić ? Po 10 latach ?
    Ciekawe ,skąd Lepper miał te wszystkie dane.Może od wróżki ?
    I co z tego,że je ujawnił ?Pewnie miał co poniektórych postraszyć ,to postraszył.Widać z obietnic się nie wywiązali ,to ich trzeba było zdopingować.
    I na tym się skończyło. Leppera nie ma ,a ci co mieli się bać, po awansach.
    Polska to taki dziwaczny kraj,że pierwszy milion się kradnie a potem drugi,trzeci… A jak ktoś nie kradnie ,to niezaradny.

  6. Szydlo said

    NWO

  7. Bogdan said

    Maryjo KROLOWO POKOJU dzis Twój dzień i Twojego Syna Chrystusa KRÓLA WSZECHSWIATA … … Jezu ,Maryjo kocham Was ratujcie dusze, ratujcie Ojczyznę Naszą . Z tej udręczonej ziemi zanosim wołanie Ojczxyznę wolną racz nam wrócić Panie. Błogosławionej niedzieli wszystkim.

  8. jamek said

    Co powiecie o tych słowach z dzisiejszego listu pasterskiego odczytywanego w Kościołach?

    „Biskupi przestrzegają, że myślenie, by obwołać Chrystusa Królem Polski, a wszystko się zmieni na lepsze, jest iluzoryczne, wręcz szkodliwe dla rozumienia i urzeczywistniania Chrystusowego zbawienia w świecie.”

    „Nie trzeba więc Chrystusa ogłaszać Królem, wprowadzać Go na tron.”

    „Ten konkretny program nie potrzebuje jakiejkolwiek formy intronizacji – piszą biskupi.”

    • nysz said

      przed Powstaniem Warszawskim duchowni również zignorowali wezwania Matki Boga, chociaż było powiedziane że jeśli nie wypełnią jej woli to kwiat polskiej młodzieży zginie – czy nie poczuwali się do winy że nie spełnili żądań Maryi ? a intronizacja Chrystusa na Króla Polski łączy się z obietnicami Zbawcy ,- …bardzo dziwna była modlitwa naszego Papieża w Kalwarii Zebrzydowskiej….wtedy gdy się jej słuchało ,,- a dziś można powiedzieć o tym liście i łącząc tę modlitwę – nie będzie Intronizacji ,- chociaż wbrew wszystkiemu zawsze trzeba mieć nadzieję

  9. jamek said

    Ks. St. Małkowski – Listu biskupów nie odczytam, gdybym był o to proszony. Powołuję się na klauzulę sumienia, tak jak to uczynił wikary ks. mgr Tomasz Duszkiewicz z Sadownego.

    Ks. Stanisław Małkowski

    Tego orędzia nie odczytam, gdybym był o to proszony. Powołuję się na klauzulę sumienia, tak jak to uczynił wikary ks. mgr Tomasz Duszkiewicz z Sadownego w diecezji drohiczyńskiej, gdy policja wezwała go do odwołania patriotycznych treści zawartych w kazaniu z 11 listopada br. […] Zgodnie z sumieniem i honorem ks. Tomasz Duszkiewicz nie może prawdy odwołać, a ja nie mogę prawdzie zaprzeczyć. To byłoby poniżej jego i mojej godności, jak mawiał bł. ks. Jerzy

    „MARYJA KRÓLOWA PROWADZI DO JEZUSA KRÓLA W POLSCE I NA ŚWIECIE”

    W ostatnią niedzielę roku kościelnego 25 listopada czcimy Chrystusa Króla Wszechświata. Królestwo Jezusa nie jest z tego świata, ale jest na tym świecie i świat przemienia ku budowaniu cywilizacji miłości i życia w drodze do wiecznej ojczyzny – nieba. Jezus Chrystus jest władcą królów ziemi (Ap. 1,5). Gdy u kresu czasów nastąpi Paruzja, czyli powtórne przyjście Chrystusa Sędziego, wszyscy czy chcą, czy nie chcą, poddadzą się jego władzy. Ale teraz dobrowolne poddanie się władzy Chrystusa Króla, czyli uznanie społecznego panowania Jezusa, nie jest powszechne, spotyka się ze sprzeciwem, który nieuchronnie prowadzi do poddania się władzy człowieka – antychrysta i szatana – księcia tego świata. Istotę intronizacji Jezusa na Króla Narodów, a wśród nich Polski, wyjaśniają w swoich publikacjach śp. Ks. Tadeusz Kiersztyn, ks. prof. Czesław Bartnik i ks. prof. Jerzy Bajda. „Politycy i ideologowie, nawet wierzący, przyjmują dwóch bogów: Boga wiary i (…) boga państwowego, boga tego świata (…); na tej zasadzie nawet niektórzy katolicy zwalczają kult Chrystusa, duchowego Króla, w tym i Króla Polski” (ks. Cz. Bartnik „Jeszcze raz: Kościół a polityka”, „Nasz Dziennik”, 19.11.2012). „Duch sprzeciwu obserwowany dzisiaj wobec obecności Chrystusa w życiu publicznym jest kontynuacją polityki księcia tego świata, zmierzającej do wyeliminowania wpływu Chrystusa na życie narodów (…); Polska jako naród i jako państwo ma prawo należeć do Chrystusa i mamy obowiązek to uczynić” (ks. J. Bajda „Trzeba ażeby Chrystus Królował”, s. 90). „A skoro sprawa napotyka na trudności, to jest to dowód, że jest niezwykle doniosła” (tamże, s. 157).

    W liście na uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata polscy biskupi (mam nadzieję, że nie wszyscy) sprzeciwiają się intronizacji Jezusa na Króla Polski. Piszą: „W prorockim programie misji idealnego Króla nie ma żadnej aluzji do ziemskiego panowania; Królestwo Boże nie ma nic wspólnego z jakąkolwiek formą panowania człowieka w świecie; w świątyni, a nie w pałacu Bóg wysłuchiwał modlitw”. Postulują więc biskupi rozdział Kościoła od państwa, a zarazem wpadają w sprzeczność, twierdząc: „nie trzeba Chrystusa ogłaszać Królem, wprowadzać Go na tron (…), trzeba natomiast uznać i przyjąć Jego królowanie, poddać się Jego władzy” i precyzują: „Chodzi o oddanie Jezusowi swojego serca” nie odróżniając indywidualnego i wspólnotowego oddania się Bożemu Sercu od społecznego i państwowego uznania najwyższej władzy Jezusa i poddania się jej. Biskupi konkludują: „myślenie, że wystarczy obwołać Chrystusa Królem Polski, a wszystko się zmieni na lepsze, trzeba uznać za iluzoryczne, wręcz szkodliwe”. Czyżby więc społeczne panowanie Jezusa było iluzją? To stwierdzenie Episkopatu unieważnia naukę społeczną Kościoła, zawartą zwłaszcza w encyklikach Piusa XI i Piusa XII oraz przesłanie sługi Bożej Rozalii Celakówny, której proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym zakończył się w kwietniu roku 2007 i trafił do „zamrażarki”. Gdy Polska za sprawą politycznych władz ginie, biskupi w tak ważnym dniu nakazują odczytać orędzie wzywające do walki z Intronizacją Jezusa na Króla Polski ku zadowoleniu fałszywych katolików u władzy. Tego orędzia nie odczytam, gdybym był o to proszony. Powołuję się na klauzulę sumienia, tak jak to uczynił wikary ks. mgr Tomasz Duszkiewicz z Sadownego w diecezji drohiczyńskiej, gdy policja wezwała go do odwołania patriotycznych treści zawartych w kazaniu z 11 listopada br.

    Ingerencja policji w treść kazań i homilii głoszonych w kościołach oznacza powrót do czasów PRL-u i zapowiedź represji wobec tych kapłanów, którzy na wzór ks. Piotra Skargi, bł. ks. Jerzego Popiełuszki, bp. Stanisława ze Szczepanowa i wielu innych w Polsce odnoszą Ewangelię do spraw społecznych, politycznych, publicznych, wszelkich, czyli mówiąc inaczej – chcą Intronizacji Jezusa Króla w ojczyźnie w odpowiedzi na postępującą detronizacją Jezusa i wprowadzanie na tron władzy szatana i tych, którzy Złemu i złu służą. Tego jesteśmy świadkami w naszym państwie za zgodą niektórych pasterzy. Zgodnie z sumieniem i honorem ks. Tomasz Duszkiewicz nie może prawdy odwołać, a ja nie mogę prawdzie zaprzeczyć. To byłoby poniżej jego i mojej godności, jak mawiał bł. ks. Jerzy. Ład moralny w polityce zatroskanej o ludzi i wspólne dobro jest nieporównanie ważniejszy od doraźnych interesów władzy w cieniu czerwonej gwiazdy lub niebieskiego gwiazdozbioru.
    Króluj nam Chryste przez wstawiennictwo Maryi Królowej Polski.

    ks. Stanisław Małkowski

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  10. jamek said

    Pius XI, Encyklika „Quas primas”

    Encyklika Piusa XI Quas primas z 11 grudnia 1925 roku to najwyższy dostępny stopień nauczania Kościoła na temat Chrystusa Króla, Chrystusowego królowania i Chrytusowego Królestwa – a zatem dokument najbardziej autorytatywny i wiążący.
    W dobie zamętu w sprawie kultu Chrystusa Króla i kwestii intronizacji – papieskie nauczanie bezcenne!

    Czyta: Halina Łabonarska
    Nagranie: Warszawa, 22.11.2012
    Montaż całości: Marce Pane
    Konsultacja: ks. Jacek Bałemba SDB – Sacerdos Hyacinthus
    sacerdoshyacinthus.wordpress.com/

  11. anastazja said

    Urban oznacza miejski z angielskiego (urbancard=karta miejska)c a nie od nazwiska skarbika!!!! chociaż gość tak samo sie nazywa

  12. cox said

    No to zaczęło się od Wrocławia!

    • Sara 28 said

      To mój wnuk ma taką kartę. Moje dzieci chodziły do kościoła,były aktywne a dziś mi mówią, że normalni ludzie nie myślą tak jak ja. Płakać mi się chce. Pan Bóg pokazuje mi przyczyny ich zaniedbania(…… )itd.Słuchać mnie już nie chcą jedynie pozostała mi modlitwa i wiara w Boga.Nawet pewien ksiądz powiedział: cytuje „…co się stało z pani rodziną jeszcze tak nie dawno była wzorem naszej parafii, aż miło było patrzeć(…………) Niech się pani dużo modli( …….)to otoczenie,telewizja itd zmieniła ich poglądy na życie(…….).” A mi serce z bólu pęka kiedy widzę co się dzieje i nic nie mogę na to poradzić.

      • wiesia said

        Jeżeli pozwolisz mi Saro,to obejmę Twoich bliskich modlitwą różańcową.Pozdrawiam Cię serdecznie Króluj nam Chryste!

        • Sara 28 said

          Z całego serca dziękuję Ci Wiesiu…….. Zawsze i wszędzie.

        • szach said

          Wybaczcie mi, bo może nie mam racji , ale czy to nie jest jak legitymacja szkolna ? Oczywiście jestem za bojkotem takich działań przez rodziców, bo to kroczki do czipów,a legitymacje papierowe spełniają swoją rolę i ich posiadanie jest dobrowolne . Wszelkim przymusom mówmy zdecydowane NIE. Ale tak z ręką na sercu się przyznajcie,czy nie macie kart bankomatowych ,elektronicznych biletów MPK ? Większość pewnie ma ,więc tak trochę biadolenie po niewczasie. Dopóki można ją spokojnie wrzucić do pieca, ma się jeszcze jakiś wybór. Natomiast kiedyś z identyfikacja uczniów nie była problemem. Być może w tej szkole już jest i jakoś próbują sobie poradzić ? Trzeba się pchać do Rad Rodziców i wtedy stawiać veto .

        • cox said

          Może ma pani rację, ale czy nie jest tak, że wkrótce mogą nam powiedzieć, iż dzieci mogą łatwo zgubić taką legitymację (mi się to zdarzyło) i aby temu zapobiec, trzeba im wszczepić ten czip pod skórę?

        • kazpil said

          Na pewno tak kiedyś się stanie, ale teraz uważam że jest to akceptowalne w formie karty/legitymacji

      • szach said

        PS. Pewnie jakiś swojak ma zarobić na wydawaniu tych kart,więc wchodzi nowe tak samo jak kończy się ważność dowodu osobistego 🙂 ,w którym zrezygnowano z wpisu miejsca pracy, dzieci,a nawet ma się z miejsca zameldowania zrezygnować. Ale kiedyś dowód wystarczył na całe życie ,dziś na max 10 lat. Kasa…

        • cox said

          Myślę, że to jest tak przy okazji.

        • Nowy said

          W Jaworznie karta miejska funkcjonuje już ok 2 lata, jednakże od tego roku każdy przedszkolak musi się nią „odbijać” żeby wskazać czas jaki spędza w przedszkolu. Bez tej karty nie może uczęszczać do przedszkola, jest ona obowiązkowa. Jednak nie jest to chip wszczepiany do ludzkiego organizmu. Sam nie wiem co o tym sądzić.

        • MM said

          W Łodzi jest tak samo 😦

  13. Szydlo said

    Arabia Saudyjska wprowadzila system dozoru elektronicznego kobiet.
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/arabia-saudyjska-wprowadzila-system-dozoru-elektronicznego-kobiet

  14. Katoliczka T-a said

    Drodzy kapłani, po odczytaniu dzisiejszego listu wyszłam z kościoła zdegustowana, zbulwersowana, pytam jakim prawem wykrzywia się nasze sumienia, nasze myślenie, przecież Jezus Chrystus to właśnie Król nad królami, Pan panów, dlaczego nie uznać go oficjalnie Królem Polski, w czym to przeszkadza, powinni to uczynić zarówno władze kościelne jak i państwowe. Błagam, takich listów nie odczytujcie w kościele, przecież macie rozum to go używajcie.Zwracam się do was drodzy proboszczowie, od was dużo zależy, bo odpowiecie przed Bogiem, nie będzie żadnego usprawiedliwienia jeżeli wykrzywia się nasze myślenie i osłabia się naszą wiarę a tak to się stanie po dzisiejszym liście. Mamy oddawać ciągle, nieustannie hołd Jezusowi, powinniśmy okrzyknąć Go Królem a On jeszcze zdąży nas uratować, w ślad za nami pójdą inne narody – kraje (tak powiedział do Rozalii Celakówny). Jan Kazimierz ogłosił Maryję Królową Polski, proszę prześledzić naszą historię ileż to razy Maryja nam pomogła, uratowała w ostatniej chwili, dlaczego nie obrać Jej syna Jezusa za Króla Polski, dlaczego nie pozwolić Bogu na działanie w naszej ojczyźnie, przecież to nic nie kosztuje. Boże wybacz nam Polakom takie błędy, nie poczytaj nam tego za grzech, ulituj się nad nami, jesteśmy bezsilni wobec zła, pomóż nam, przemień nasze myślenie aby było zgodne z Twoją wolą. katoliczka T-a

    • Dawid said

      Nom co oni dali też o mało co nie wyszłem z kościoła denerwują ci ludzie już….

      • Sara 28 said

        Ja nie wyszłam ale Różaniec odmawiałam. Kiedy ksiądz powiedział, że taca jest zbierana dla Kurii,nie dałam ……

        • atryda said

          Od dzisiaj dwa razy się zastanowię czy warto wspierać tych, którzy sami siebie pasą.
          Ci co tak wiele zawdzięczają swemu Panowi, pomniejszają Jego chwałę.
          Jaka to przyczyna, co mają w swym sercu?
          Ja tego nie rozumiem.

  15. jowram said

    Według Ewangelii, Chrystus Król staje przed nami jako podwładny i to niszczony z rozkazu władzy, podwładny ukrzyżowany. Podwładny, który ma rację, ale nie sięga do siły, by ją udowodnić. Przyjmuje klęskę. W ten sposób Chrystus Król wzywa wszystkich, którzy cierpią prześladowanie, by opowiedzieli się po Jego stronie, by pamiętali, że właśnie krzyż to jest Jego tron, że tu ma Swoje królestwo. Król cierpiących, Król prześladowanych, Król zniewolonych. Jego autorytet jest oparty nie na przemocy, lecz na miłości. Jego królestwo jest mocne mocą miłości i ofiary.
    Jesteśmy w tym szczęśliwym położeniu, iż mamy Króla, którego autorytet nigdy nie zostanie zakwestionowany, przez nikogo. Mamy Króla w sercach, który potrafił razem z nami cierpieć, który wie, co to ból i niesprawiedliwy wyrok. Jego autorytet oparty jest na wszechmocnej miłości i na doskonałej sprawiedliwości. Wierność Chrystusowi Królowi rodzi nadzieję, że wszystko, nawet najdrobniejszy gest w naszym życiu posiada głęboki sens. Nic nie zostanie stracone. On bowiem nikogo nie skrzywdzi i On wyciągnie konsekwencje za uczynione zło – także za te słowa: NIE TRZEBA, ABY JEZUS KRÓLOWAŁ.
    Dzisiejsze pretorium – 25 listopada 2012 – to Polska, w której dokonuje się teologiczny dialog. „Czy wiesz, że mam władzę nad Tobą?”. Przekonanie Piłata spotyka jasna odpowiedź: „Nie miałbyś władzy nade Mną, gdyby nie dana ci została z góry”. Prawo Boga nie zależy więc od decyzji tego, kto na ziemi ustanawia prawa. Pochodzi od Niego samego, jest odwieczne i nie da się zmienić na mocy woli ludzkiej władzy. Sprawę Jezusa Piłat poddał pod osąd ludu, pod głosowanie i przegrał.
    Pytanie Piłata oznacza wybór decyzji, przed jakim staje współczesny świat, konkretny naród i człowiek. Jeśli nie Ty jesteś królem, to kto? Jeśli nie możemy zawierzyć i oddać Chrystusowi Królowi tego, co nam po Bogu najbliższe – Ojczyzny i wszystkiego, co polskie – to komu? Na kim mamy zbudować porządek w Polsce, aby była sprawiedliwa, lub porządek naszego życia, aby było spełnione? Czy z powszechnego królowania Chrystusa, nie wolno nam wziąć cząstki dla siebie? Dla naszej Ojczyzny? I czy pytanie Piłata: „Czy ty jesteś Królem żydowskim?” nie odnosiło się do konkretnego narodu? Chrystus wprawdzie nie chciał władzy ziemskiej, ale chciał, aby Jego Królestwo rozszerzało się na ziemi, pośród konkretnych ludów i narodów.
    Dzisiaj pytanie o królestwo Chrystusa dotyka współczesnego świata, w którym szerzy się cywilizacja zniszczenia, przemocy, nienawiści, kłamstwa. Ten świat nie może jednak nie pytać o Boga, o sens i fundament swych celów i dążeń. Świat, rozgrywający historię na parkietach giełd i w ogniskach płonących wojen, musi spotkać prowokujące wyzwanie, które każe postawić pytanie o prawdę, o sens, o sprawiedliwość.
    Pytanie o Królestwo Chrystusa dotyka społeczności Jezusa: uczniów, uzdrowionych, nawróconych, dotkniętych łaską, których pochłonął i zagłuszył zgiełk tłumu. Zastraszonej mniejszości, której zabrakło jedności, wiary i świadectwa. Ale jeśli tak musiało być wówczas, to czy ma tak być aż do końca świata? Pytanie: „Czy ty jesteś królem?” dotyka samej istoty królowania i sposobu misji Chrystusa wobec świata.
    Pytanie to może być wreszcie bardzo osobistym westchnieniem do Boga: Czy Ty jesteś królem, to znaczy – Większym niż ja? Czy Ty masz prawo mieć władzę nade mną i w jakim zakresie? Czy mam przyjąć Twe prawa? Współczesny człowiek z trudem posadzi Boga na swym własnym krześle.
    Bóg, ze związanymi ludzką pychą rękami, staje przed człowiekiem także w dzisiejszą uroczystość. Oszczędny i jasny w swej mowie. Oto postać Chrystusa – Króla osądzonego i zniesławionego, który przyjął na siebie grzechy słabych i upadłych. A przecież odnalazł ich i przyjął do grona wspólnoty „grzeszników i świętych”. To nie On jest winien ludzkiego grzechu, słabości, upadku wątpiącego Tomasza, strachliwego Piotra, zdradliwego Judasza. Naprzeciw Niego staje każdy z nas, aby postawić pytanie o fakt i sens królowania Boga; pytanie, które może brzmieć jak wyznanie Piotra, jak dociekliwość Piłata, jak protest lub niewiara Żydów. Oby nie było bezmyślnym śpiewem triumfalnych hymnów, które tak łatwo mogą przecież zmienić się w wyrok odrzucenia i negacji, aż po śmierć… Niech więc będzie modlitwą, szczerą i prostą. A nade wszystko modlitwą – raczej uczciwych pytań, aniżeli gotowych odpowiedzi.
    „Nie trzeba więc Chrystusa ogłaszać Królem, wprowadzać Go na tron. Bóg Ojciec wywyższył Go ponad wszystko. Trzeba natomiast uznać i przyjąć Jego królowanie, poddać się Jego władzy, która oznacza moc obdarowywania nowym życiem, z perspektywą życia na wieki” (z Listu Episkopatu Polski na Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata…). Czyli: nie trzeba ogłaszać Chrystusa Królem, choć trzeba poddać się Jego władzy…? Jaka w tym stwierdzeniu sprzeczność, choć tak proste jest oczekiwanie owiec, które czują się opuszczone, widząc coraz większe zagrożenie ze strony krążących wilków i lwów. Czyż Kościół nie jest obrazem Królestwa Bożego w Niebie? „O, zaiste błogosławiona noc, w której się łączy niebo z ziemią, sprawy Boskie ze sprawami ludzkimi” (Exultet z liturgii Wigilii Paschalnej). Owieczki codziennie ponawiają swą prośbę: „Bądź wola Twoja jak w niebie tak i na ziemi”. Mają zatem głęboką nadzieję na urzeczywistnienie Królestwa Bożego – tak w sercach, jak w ludach i narodach.
    Chyba wszyscy myślący zdają sobie sprawę, że Dzieło Intronizacji to nie jest posadzenie Jezusa na królewskim Tronie i nadanie Mu ziemskich zaszczytów. To jedynie – i aż – stwierdzenie, że jest Królem tej polskiej ziemi, polskich serc. To przywilej i przynaglenie. Oddanie się Chrystusowi Królowi to uznanie Jego Autorytetu jako Praworządnego ponad wszystkimi ziemskimi autorytetami, które jak gwiazdy upadają z firmamentu nieba. I chyba wszyscy zdają sobie sprawę, że wraz ze świadomym przyjęciem Królewskiego panowania, nie nastąpi na drugi dzień poprawa świadczeń emerytalnych, nie nastąpi reforma ZUS itd. Ale mocą uznania Autorytetu i Prawodawstwa Króla, zaczną upadać i znikać wobec Boskiego Prawa te ustawy, które są przeciwne Boskiemu Porządkowi rzeczy. Królestwo Boga ma być jak ziarno gorczycy, jak słowo, które się zasiewa. Uczniowie potrzebowali światła Ducha Świętego, by stać się dojrzałym drzewem, organizmem zdolnym ochronić ziemię przed skwarem zniszczenia. Słowa: Królestwo Boga padają wciąż w glebę świata niczym ziarno, choć Bóg nieustannie stawiany jest pod osąd światłych, lecz pysznych; targany nienawiścią małych i przestraszonych politycznych graczy; narażany na wyszydzenie przez bezmyślny tłum. Staje się obiektem propagandy, rozrywki, polityki. Dwa tysiące lat pada ziarno królestwa i tylko czasem widać, jak Duch odmienia oblicze ziemi.
    Jak owce mają traktować ten List? Jako tłumaczenie się? skargę? przestrogę? czy może wyraz bezsilności wobec pragnienia ludu polskiego poddania się pod królewskie panowanie Jezusa Chrystusa? Wobec upadku wszelkich autorytetów na wszystkich poziomach władzy, czyż nie można poddać się Największemu Autorytetowi? Im bardziej bowiem władza nie zasługuje na zaufanie, tym częściej sięga po przemoc. Nie mogąc panować nad podwładnymi przy pomocy praw i prawdy, sięga po siłę. Droga to niebezpieczna, ponieważ przemoc budzi bunt. Każda władza, która ucieka się do przemocy, musi się liczyć, że wcześniej czy później napotka na bunt. Jak dzisiaj odpowiedziałby Jezus, gdyby w usta Piłata włożyć pytanie: „Czy Ty jesteś Królem Polski?” Co by Jezus odpowiedział? I czy w tej sytuacji owce, idące za Swoim Pasterzem i słuchające Jego głosu, miałyby odpowiedzieć: „Nie mamy innego króla oprócz Prezydenta i Rządu, który jawnie opowiada się przeciwko życiu, za wyrzuceniem religii ze szkół, za oddzieleniem państwa od Kościoła, za wyrzuceniem ze świadomości społeczeństwa symbolu krzyża”…
    Jezus się nie narzuca, tak jak się nie narzuca ze swoim Miłosierdziem. Szanuje wolną wolę człowieka, każdego ludu i narodu. Czy krzyż na Krakowskim Przedmieściu nie był takim polskim, naszym, narodowym? Ale gdyby zastosować retorykę Listu, to rzeczywiście nie trzeba było bronić tego konkretnego krzyża! Po co? Przecież to takie politycznie niepoprawne. Idąc śladem i sposobem myślenia Listu można spać spokojnie i nie bronić krzyża w szkole, w pracy, w domu – wystarczy przyjąć go za powszechny symbol chrześcijaństwa i sprawa załatwiona! Jezus – tak! Ale już jako Pan, Władca i Król konkretnego narodu – wszyscy, byle nie Jezus.
    Owieczki zatem oczekują spełnienia słów Listu: „Trzeba natomiast uznać i przyjąć Jego królowanie, poddać się Jego władzy”. Pokornie proszą o świadectwo – nie w kolejnych listach, lecz poprzez przykład prawdziwych pasterzy, którzy potrafią ochronić swoje stado przed wilkami. Owieczki czekają na konkretne żywe przykłady autorów Listu.

    24 listopada, 2012

    P.S
    Owce usłyszały troskę o jedność w Kościele. Lecz to nie owce podzieliły Kościół w Polsce na „krakowski” i „toruński”. A poza tym w sprawie Jezusa z Nazaretu, owce słyszą, że nie przyszedł On na ziemię, by przynieść pokój, lecz ogień. I w końcu, owce wierzą, że Chrystus, kiedy powróci dokona podziału na owce i kozły.

  16. Krystynas said

    Pani Saro, tez odmawiałam różaniec podczas czytania. Serdecznie Pania pozdrawiam.Blogoslawionej nocy dla Wszystkich. Z Bogiem.

    • Sara 28 said

      Dziękuję z całego serca i również życzę błogosławionej nocy. Króluj nam Chryste ! ! !

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: