Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

To jest mój Król

Posted by Dzieckonmp w dniu 25 listopada 2012


Komentarzy 29 do “To jest mój Król”

  1. Passiflora said

    Oto co Bóg mówi dziś do ciebie

    (Dn 7,13-14)
    Patrzałem w nocnych widzeniach: a oto na obłokach nieba przybywa jakby Syn Człowieczy. Podchodzi do Przedwiecznego i wprowadzają Go przed Niego. Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu wszystkie narody, ludy i języki. Panowanie Jego jest wiecznym panowaniem, które nie przeminie, a Jego królestwo nie ulegnie zagładzie.

    (Ps 93,1.2.5)
    REFREN: Pan Bóg króluje, pełen majestatu

    Pan króluje, oblókł się w majestat,
    Pan odział się w potęgę i nią się przepasał,
    tak świat utwierdził,
    że się nie zachwieje.

    Twój tron niewzruszony na wieki,
    Ty od wieków istniejesz, Boże.
    Świadectwa Twoje bardzo godne są wiary,
    Twojemu domowi przystoi świętość,
    po wszystkie dni, o Panie.

    (Ap 1,5-8)
    Jezus Chrystus jest Świadkiem Wiernym, Pierworodnym umarłych i Władcą królów ziemi. Tym, który nas miłuje i który przez swą krew uwolnił nas od naszych grzechów, i uczynił nas królestwem – kapłanami Bogu i Ojcu swojemu, Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen. Oto nadchodzi z obłokami, i ujrzy Go wszelkie oko i wszyscy, którzy Go przebili. I będą Go opłakiwać wszystkie pokolenia ziemi. Tak: Amen. Jam jest Alfa i Omega, mówi Pan Bóg, Który jest, Który był i Który przychodzi, Wszechmogący.

    (Mk 11,10)
    Błogosławiony, który przybywa w imię Pańskie; błogosławione Jego królestwo, które nadchodzi.

    (J 18,33b-37)
    Piłat powiedział do Jezusa: Czy Ty jesteś Królem żydowskim? Jezus odpowiedział: Czy to mówisz od siebie, czy też inni powiedzieli ci o Mnie? Piłat odparł: Czy ja jestem Żydem? Naród Twój i arcykapłani wydali mi Ciebie. Coś uczynił? Odpowiedział Jezus: Królestwo moje nie jest z tego świata. Gdyby królestwo moje było z tego świata, słudzy moi biliby się, abym nie został wydany Żydom. Teraz zaś królestwo moje nie jest stąd. Piłat zatem powiedział do Niego: A więc jesteś królem? / Odpowiedział Jezus: / Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.

    • 3pm said

      Dzisiejsze Słowo Boże:

      „Powierzono Mu panowanie, chwałę i władzę królewską, a służyły Mu WSZYSTKIE NARODY, LUDY I JĘZYKI.”

      „Jezus Chrystus jest Świadkiem Wiernym, Pierworodnym umarłych i WŁADCĄ KRÓLÓW ZIEMI.”

      „Gdyby królestwo moje było z tego świata, SŁUDZY MOI biliby się, abym nie został wydany Żydom. TERAZ zaś królestwo moje nie jest stąd.”

      „Tak, JESTEM KRÓLEM. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo PRAWDZIE. Każdy, kto jest z prawdy, SŁUCHA mojego głosu.

      Jerozolima nie rozpoznała czasu swojego nawiedzenia 2000 lat temu i odrzuciła swego Króla… nie został z niej kamień na kamieniu, Świątynie zburzono i Arkę Przymierza z Bogiem zabrano…

  2. Passiflora said

    Na kogo można liczyć, aby uratować nasz Kościół? Nie na naszych biskupów, naszych kapłanów ani członków zakonów. To wasze zadanie, ludu wiernego! Pan Bóg dał wam rozum, oczy i uszy, abyście uratowali Kościół. Wasza misja to pilnować, aby wasi kapłani zachowywali się jak kapłani, biskupi jak biskupi, a zakonnicy jak zakonnicy!

    Sługa Boży Arcybiskup Fulton J. Sheen.

    • Szejk said

      takich Biskupów nam Polakom trza , o Panie BOŻE NASZ wstrząśnij Polskim Duchowieństwem aby Polskę jak najszybciej ratowali od złego.

  3. Szydlo said

    Slowo na niedziele.
    http://wpolityce.pl/dzienniki/slowo-na-niedziele/41329-slowo-na-niedziele-wojewodzkie-lisy-wobec-krola-prawdy-wybrali-ciemnosc-promuja-celebrytyzm-smierci-duchowej-humanistycznej
    http://www.profeto.pl/

  4. Dawid said

    http://niewiarygodne.pl/kat,1031985,title,Swiat-Bozego-Narodzenia-w-tym-roku-nie-bedzie-Wszystko-z-powodu-papieza,wid,15116813,wiadomosc.html?smgajticaid=6f96d

    Zobaczcie hmm to już się robi coś nie tak ………….

    • mc2 said

      Jak zwykle niewiarygodne pl dołożyło swoje przemyślenia .( niewiarygodne ) a ty wierzysz .
      Cytat : ,,Papież dał do zrozumienia, że wiele wątpliwości wzbudzają takie zwyczaje, jak śpiewanie kolęd czy budowa szopek.”
      a tak naprawdę Papież stwierdził w swojej nowej książce że pochodzenie kolęd jest skutkiem połączenia wiary w Boga i zwyczajów ludowych i chociaż aniołowie nie śpiewali przy narodzeniu Jezusa tylko oznajmili a zwierzęta nie oddawały czci w stajence to samo śpiewanie kolęd jest jak najbardziej dobre bo zbliża do siebie ludzi.
      Czytaj dalej Niewiarygodne pl Panie Dawid vel Ryback.

  5. wiesia said

    Zrozumiałabym jeszcze decyzję naszego Episkopatu,gdyby Intronizacja wyszła od nas,mogliby powiedzieć,że to nasze wymysły i fanaberie ,ale to sam Pan Jezus prosił o to.Jak usłyszałam o szkodliwości tego,to przekonałam się,że my jako współtworzący Kościół nie mamy nic do powiedzenia. Z nami nikt się nie liczy,przykre to ale prawdziwe.

  6. Kier said

    Zanim będzie za późno…

    Żeby dobrze zrozumieć tę Ewangelię, trzeba zwrócić uwagę na jeden szczegół: do kogo mówi Chrystus. Jeśli tego nie uwzględnimy, wtedy łatwo potraktujemy tę przypowieść jako pretekst do zwolnienia się z wielu obowiązków, które nakłada na nas wiara. Bo wymagania i kryteria oceny są zależne od sytuacji człowieka względem Boga: inną miarę stosuje się względem wierzących, inną względem ochrzczonych, a jeszcze inną wobec niewierzących.

    Otóż musimy uwzględnić, że słowa te są skierowane nie do chrześcijan, lecz do pogan. Chrystus przedstawia w obrazowy sposób, czym będzie się kierował w ocenie tych, którzy Boga nie poznali. Po prostu Jezus podaje zasadę zbawienia pogan. Ale pogan, a nie wierzących. Dla nas poprzeczka wymagań i obowiązków jest ustawiona wyżej, bo komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie.

    My natomiast często traktujemy tę Ewangelię jako wykręt i zwolnienie się z konsekwencji wiary. Nawet w kazaniach słyszy się raz po raz, że Bóg nie będzie osądzał człowieka za chodzenie na mszę, lecz za dobre uczynki. Otóż tak, ale tylko tych, którzy nie są chrześcijanami. Oni, jako niewierzący i nieochrzczeni, nie są zobowiązani do praktykowania wiary, której przecież, na ogół nie z własnej winy, nie mają. Ale to nie znaczy, że będą potępieni. Otóż ich zbawienie dokona się na mocy wierności swemu sumieniu i prawu naturalnemu. Ono dość jasno podpowiada co należy czynić. Dlatego Jezus nie pyta ich o posty, spowiedzi wielkanocne, nabożeństwa, składki itp. lecz o dobre czyny, które świadczą o uczciwości i wrażliwości na głos sumienia, który jest naturalnym głosem Boga w człowieku. Ten kto jest wierny i posłuszny temu głosowi, ten należy do Chrystusa, chociaż wcale o tym nie wie. Kto jednak odrzuca głos sumienia, ten odrzuca i Boga. Często Boga obecnego w drugim człowieku – takim jak Chrystus.

    Inna jest zupełnie sytuacja tych, którzy poznali Boga, a przynajmniej mieli taką szansę, czyli wszystkich ochrzczonych. My nie idziemy przez życie po omacku, my mamy światłość – wiarę, Słowo Boże, wręcz samego Boga w Chrystusie, który jest naszym wzorem do naśladowania. Mamy Kościół, który nas prowadzi przez życie i wskazuje bezpieczną drogę. Więc skoro nam tyle dano, to i pułap wymagań musi być wyższy. Nam się nie uda wykpić szklanką wody czy tysiącem złotych, rzuconym Rumunce.

    Otóż my będziemy rozliczani tak, jak ci słudzy z Ewangelii przed tygodniem. Dano nam tyle i tyle talentów – przez swoją pracę, wiarę, zaufanie Bogu, posłuszeństwo, mamy przynieść owoc proporcjonalny do tego, co nam powierzono. Oczywiście, że dobre uczynki, praktyczna miłość bliźniego na co dzień, należą do istoty naszego powołania i z tego też będziemy sądzeni, ale nie tylko z tego.

    Wiara wymaga od nas więcej – budowania Królestwa Bożego na ziemi. To budowanie polega między innymi na wprowadzaniu w życie miłości, sprawiedliwości, pokoju, przebaczenia, jedności między ludźmi, ładu – to są właśnie owe talenty, z pomnażania których będziemy rozliczeni. Ale do tych talentów należą także modlitwa, uczestnictwo w Eucharystii, dźwiganie krzyża, naśladowanie Chrystusa, dawanie świadectwa i głoszenie Ewangelii innym. Czy rozumiemy, że to jednak coś więcej, niż parę dobrych odruchów, a także więcej niż spowiedź raz w roku, posłanie dziecka do komunii i przyjęcie kolędy? Myślę, że tym będzie chyba najtrudniej ostać się na sądzie Bożym. Bo dano im wiele, albo przynajmniej dość dużo, ale owoc tego jest mizerny, bo wszystko zostało zakopane w ziemi.

    Cóż, na podstawie dzisiejszej Ewangelii można sobie trochę wyobrazić to straszliwe zamieszanie, przerażenie i rozpacz, gdy będzie się dokonywał sąd i oddzielanie sprawiedliwych od potępionych, to tłumaczenie się, szukanie protekcji, wykręcanie się od winy. Ale sąd będzie nieubłagany i sprawiedliwy, a kryteria sądu bardzo jasne i chyba oczywiste dla każdego. Ale one są oczywiste już teraz, więc dlaczego zwlekać aż do dnia sądu? Może lepiej przejść na stronę sprawiedliwych, gdy jeszcze można?

    Ks. Mariusz Pohl -2011

  7. apostolat said

    Możemy nazywać Maryję Królową Polski. Wolno nam nazwać Chrystusa Królem Wszechświata, Królem naszych rodzin i serc, dlaczego zatem nie można Go nazwać Królem Polski? Gdy próbowano wprowadzić kult Chrystusa
    Miłosiernego, sprzeciwili się temu biskupi niemieccy. Sugerowali, że to wymysł prostej zakonnicy (s. Faustyny- dziś kanonizowanej), która domalowała Jezusowi polskie barwy narodowe.
    Trzeba było czasu, by móc oddawać cześć Jezusowi Miłosiernemu. Rozumiem, że z listu wypływa troska, by nie dopuścić do rozłamów i kłótni.
    Czy rzeczywiście oddanie Ojczyzny pod panowanie Syna Bożego nie ma żadnego znaczenia? Węgrzy wpisali Boga w tekst konstytucji. Może to właśnie taka deklaracja zobowiązuje rząd i naród do dawania świadectwa?
    Być może potrzeba czasu, by znów zaśpiewać: „Króluj nam Chryste zawsze i wszędzie!!”- wszędzie… także w Polsce.

    • apostolat said

      Z encykliki „Quas Primas” Piusa XI
      „Przeto, jeżeliby kiedy ludzie prywatnie i publicznie uznali nad sobą władzę królewską Chrystusa, wówczas spłynęłyby na całe społeczeństwo
      niesłychane dobrodziejstwa, jak należyta wolność, jak porządek i uspokojenie, jak zgoda i pokój. ”
      …..
      „Doroczny obchód tej uroczystości napomni także i państwa, że nie tylko osoby prywatne, ale i władcy i rządy mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać”
      —-
      Nie tylko serca, domy i parafie, ale konieczny jest kult państwowy. Jednoznacznie pisze o tym papież
      Pius XI.

      • wiesia said

        Wiesz,Pan Jezus powiedział Annie Dąbskiej,że to my Polacy mamy budować Jego tron.Mamy nie martwić się o nasz kraj,o Mateńka jest naszą Królową i Ona stoi na straży naszej Ojczyzny.My mamy swoją postawą,naszym zaangażowaniem w sprawy Boże,dać przykład niewierzącym i prześladowcom Chrystusa i Jego nauki.Skoro Episkopat i Rząd nasz,nie chce na prośbę Jezusa ogłosić Jego naszym Królem,to nie ma sposobu na zmianę ich decyzji po ludzku.Musimy nadal się modlić i to jeszcze goręcej w tejże sprawie i czekać do interwencji ze strony Boga.

  8. KRYSTYNA said

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  9. bozena2 said

    Kochani w moim kościele dziś w święto Chrystusa Króla ksiądz, jakiś przyjezdny, rekolekcjonista, bardzo wygadany, nie tylko ,że nie odczytał listu od Episkopatu, bo byłby on jeszcze w porównaniu z tym co powiedział bardzo wyważony , ale zaczął atakować ludzi , których myśli i działania zrównał z demonicznymi , ludzi typu Rycerze Chrystusa Króla a nawet Chrystusowców( to chyba zakon), nawał ich starania o ukoronowanie szopką, jakim jarmarkiem i uznał że Chrystus Król tylko w naszych sercach i z innego świata. Byłam bardzo przygnębiona , oceniłam go jako człowieka bardzo pysznego, który wie najlepiej. Odniósł się też do psychologii, w domyśle psychologów, którzy już dawno odeszli od wiary, jak można tak generalizować i wartościować, przecież ja sama jestem psychologiem chrześcijańskim. Czy nie mógłby po prostu omówić poglądów rożnych osób i grup w Polsce na ten temat, dać im równy status, przytoczyć wszystkie ! cytaty z Pisma o Chrystusie Królu, a nie tylko tendencyjne, wspomnieć o objawieniach w tej sprawie, a na końcu wyrazić swe skromne zdanie.

  10. Katoliczka T-a said

    Drodzy kapłani, po odczytaniu dzisiejszego listu wyszłam z kościoła zdegustowana, zbulwersowana, pytam jakim prawem wykrzywia się nasze sumienia, nasze myślenie, przecież Jezus Chrystus to właśnie Król nad królami, Pan panów, dlaczego nie uznać go oficjalnie Królem Polski, w czym to przeszkadza, powinni to uczynić zarówno władze kościelne jak i państwowe. Błagam, takich listów nie odczytujcie w kościele, przecież macie rozum to go używajcie.Zwracam się do was drodzy proboszczowie, od was dużo zależy, bo odpowiecie przed Bogiem, nie będzie żadnego usprawiedliwienia jeżeli wykrzywia się nasze myślenie i osłabia się naszą wiarę a tak to się stanie po dzisiejszym liście. Mamy oddawać ciągle, nieustannie hołd Jezusowi, powinniśmy okrzyknąć Go Królem a On jeszcze zdąży nas uratować, w ślad za nami pójdą inne narody – kraje (tak powiedział do Rozalii Celakówny). Jan Kazimierz ogłosił Maryję Królową Polski, proszę prześledzić naszą historię ileż to razy Maryja nam pomogła, uratowała w ostatniej chwili, dlaczego nie obrać Jej syna Jezusa za Króla Polski, dlaczego nie pozwolić Bogu na działanie w naszej ojczyźnie, przecież to nic nie kosztuje. Boże wybacz nam Polakom takie błędy, nie poczytaj nam tego za grzech, ulituj się nad nami, jesteśmy bezsilni wobec zła, pomóż nam, przemień nasze myślenie aby było zgodne z Twoją wolą. katoliczka T-a

    • Ewa-Barbara said

      Na wolanie bezboznikow: Nie chcemy,aby ten krolowal-
      nie tylko slowem,ale zyciem katolickim i czynem wolajmy ustawicznie:
      KROLUJ NAM CHRYSTE!
      slowa te wypowiedzial ksiaze Adam Stefan Sapiecha-kardynal krakowski

  11. Margaretka said

  12. Adrian said

    Dziś mija ostatni dzień tj 25 dnia miesiąca, kary które mają nadejść, grudzień ma być zupełnie innym światem jakim znamy…..jeszcze 6 dni

  13. Margaretka said

  14. apostolat said

    Ks.Stanisław Małkowski w odpowiedzi na list Episkopatu:

    …”Gdy Polska za sprawą politycznych władz ginie, biskupi w tak ważnym dniu nakazują odczytać orędzie wzywające
    do walki z Intronizacją Jezusa na Króla Polski ku zadowoleniu fałszywych katolików u władzy.

    Tego orędzia nie odczytam, gdybym był o to proszony. Powołuję się na klauzulę sumienia, tak jak to uczynił wikary ks. mgr Tomasz Duszkiewicz z Sadownego w diecezji drohiczyńskiej, gdy policja wezwała go do odwołania patriotycznych treści zawartych w kazaniu z 11 listopada br.

    Ingerencja policji w treść kazań i homilii głoszonych w kościołach oznacza powrót do czasów PRL-u i zapowiedź represji wobec tych kapłanów, którzy na wzór ks. Piotra Skargi, bł. ks. Jerzego Popiełuszki, bp. Stanisława ze Szczepanowa i wielu innych w Polsce odnoszą Ewangelię do spraw społecznych, politycznych, publicznych, wszelkich, czyli mówiąc inaczej – chcą Intronizacji Jezusa Króla w ojczyźnie w odpowiedzi na postępującą detronizacją Jezusa i wprowadzanie na tron władzy szatana i tych, którzy Złemu i złu służą. Tego jesteśmy świadkami w naszym państwie za zgodą niektórych pasterzy. Zgodnie z sumieniem i honorem ks. Tomasz Duszkiewicz nie może prawdy odwołać, a ja nie mogę prawdzie zaprzeczyć. To byłoby poniżej jego i mojej godności, jak mawiał bł. ks. Jerzy. Ład moralny w polityce zatroskanej o ludzi i wspólne dobro jest nieporównanie ważniejszy od doraźnych interesów władzy w cieniu czerwonej gwiazdy lub niebieskiego gwiazdozbioru.

    Króluj nam Chryste przez wstawiennictwo Maryi Królowej Polski.
    http://prawda-nieujawniona.blog.onet.pl/Czy-mozna-prawdy-odwolac-czy-m,2,ID518089479,n

  15. List Episkopatu – list zdrady Pana i Króla Jezusa Chrystusa.

    Arcybiskupi, biskupi z Episkopatu, zwracam się do Was,
    moja wiara w Chrystusa Króla i jego Królestwo nie jest iluzoryczna [magiczna].

    Nie zgadzam się z Wami !!!

    Dlaczego ?

    Dlatego, że w Encyklice Papieża Piusa XI o Chrystusie Królu jest inaczej, na odwrót to co Wy głosicie. Jeśli inaczej głosicie niż Papież, to jesteście heretykami i tworzycie schizmę w Świętym Kościele, którego Panem i Królem jest Jezus Chrystus. Biada Wam, ale obiecuję modlitwę, o Wasze nawrócenie do Świętego Kościoła. Dopóki Wasze serca biją, macie szansę uwolnić się od „wroga”, nawrócić się i naprawić to co dotychczas popsuliście.

    Krzysztof
    tv-pustelnia.pl

  16. apostolat said

    ”Bolesny to fakt, że część Pasterzy, a szczególnie ta część decydująca w Episkopacie

    Polskim, jakby tylko pozorowała działania w obronie przykazań Bożych. Od dwudziestu lat w komunikatach Konferencji Episkopatu Polski nie został omówiony i postawiony jednoznacznie żaden problem dotyczący eliminowania przykazań Bożych z życia społecznego. Zdecydowany głos dał się słyszeć w obronie życia poczętego. Ale życie człowieka od momentu jego poczęcia do chwili jego naturalnej śmierci musi być otoczone troską społeczeństwa, państwa i również Pasterzy Kościoła i nie chodzi tu tyle o obronę życia fizycznego, co przede wszystkim o obronę życia duchowego człowieka przed potępieniem. Ale w tej kwestii już brak było zdecydowanej postawy Pasterzy.

    Ponadto nigdy nie było słychać głosu Episkopatu Polski w obronie sprawiedliwości społecznej i narodowej – np. że cała prywatyzacja to okradanie społeczeństwa, bogacenie jednych kosztem drugich, a finansowanie banków z budżetu państwa to zwykła kradzież i wspieranie lichwy, co jest naruszaniem przykazań Bożych. Czy prywatyzacja szpitali, służby zdrowia to nie okradanie społeczeństwa – czy nie powinno to być piętnowane? Czy zgodna z przykazaniami Bożymi jest sprzedaż stoczni, kopalń, dóbr narodowych, zakładów produkcyjnych – tworzenie bezrobocia? Czy deprawacja dzieci, młodzieży w wyniku reformy oświaty i szkolnictwa nie zasługuje na głos protestu? Brak protestu w tych sprawach ze strony części Pasterzy Kościoła wynika z tego, że część liberalna Episkopatu Polski współpracuje z liberałami we wszystkich przemianach społecznych na szkodę Narodu. Dzięki liberalnej postawie części Episkopatu Polski każde wybory wygrywają liberałowie różnych ugrupowań.

    Komunikat Episkopatu Polski w sprawie wyborów zabraniał wypowiadać się na temat kandydatów duchownym, jakby oni nie byli obywatelami tego Kraju i nie byli odpowiedzialni w sumieniu i przed Bogiem za ten wybór i Kraj. W związku z tym katolicy świeccy będący kandydatami do Parlamentu czy do samorządów, nie mając mediów katolickich, byli pozbawiani rekomendacji w społeczeństwie przez Episkopat Polski. Natomiast dostojnicy Kościoła promowali komunistów i liberałów począwszy od uwiarygodniania A. Kwaśniewskiego, po organizowanie rzekomych rekolekcji w Łagiewnikach w Krakowie i w Tyńcu dla Platformy Obywatelskiej – partii całkowicie liberalnej.

    Czy taka postawa jest zgodna z przykazaniami Bożymi, czy też jest inna ich interpretacja dla Pasterzy Kościoła? Czy zachowując wymienioną powyżej postawę w kwestiach religijno­-społecznych, Pasterze zapomnieli już o słowach papieża Piusa XI, że nie tylko osoby prywatne, ale i władcy i rządy mają obowiązek publicznie czcić Chrystusa i Jego słuchać: przypomni im bowiem sąd ostateczny, w którym ten Chrystus, co Go nie tylko z państwa wyrzucono, lecz przez wzgardę zapomniano i zapoznano, bardzo surowo pomści te zniewagi, ponieważ godność Jego królewska tego się domaga, aby wszystkie stosunki w państwie układały się na podstawie przykazań Bożych i zasad chrześcijańskich tak w wydawaniu praw i w wymiarze sprawiedliwości, jak i w wychowaniu i wykształceniu młodzieży w zdrowej nauce i czystości obyczajów (encyklika Quas primas)?”

    http://dakowski.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=1555&Itemid=53

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: