Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 2 grudnia, 2012

Orędzie dla Mirjany 2.12.2012 r.

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 grudnia 2012

„Drogie dzieci, z matczyną miłością i matczyną cierpliwością ponownie proszę was, abyście naśladowali w życiu mojego Syna, abyście żyli Jego pokojem i Jego miłością. Abyście, jako moi apostołowie całym sercem przyjęli Bożą prawdę i modlili się do Ducha Świętego, by was prowadził. Dopiero wtedy będziecie mogli wiernie służyć mojemu Synowi, a poprzez świadectwo swojego życia, ukażecie innym Jego miłość. Przez miłość Mojego Syna i moją, ja jako matka staram się sprowadzić wszystkie zagubione dzieci w moje matczyne ramiona by wskazać im drogę wiary. Dzieci moje pomóżcie mi w tej mojej walce, którą jako matka prowadzę, i módlcie się ze mną aby grzesznicy uświadomili sobie swoje grzechy i szczerze za nie żałowali. Módlcie się również za tych, których mój Syn wybrał i w swoim imieniu poświęcił. Dziękuję wam.”

Poniżej video z objawienia dzisiaj

Posted in Medziugorje, Orędzia | Otagowane: , | 36 Komentarzy »

Moje Wołanie do Jezusa

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 grudnia 2012

14maja padły takie oto słowa w orędziu dla Marii:

Ty, Moja córko, musisz w tym celu wyznaczyć jeden dzień w tygodniu. Każda zagubiona dusza musi prosić Mnie, abym jej udzielił pomocy. Jeśli ich prośby będą zgodne z Moją Świętą Wolą, wtedy będę odpowiadał na ich modlitwy. W ten sposób zaszczepię im mocniejszą więź z Moim Najświętszym Sercem i Moim Wielkim Miłosierdziem.

Idź teraz i ogłoś tę prośbę „Moje Wołanie do Jezusa”.

Moja córko, zrób to tak szybko jak tylko możesz, gdyż pragnę być pewnym tych dusz, zwłaszcza tych, które nie akceptują, że teraz mówię. W końcu zaczną zdawać sobie sprawę, jak blisko jestem każdej pojedynczej duszy.

Powiedz im, że kocham każdego i nie odrzucam ani jednego grzesznika nie ważne jak ciężkie są jego grzechy.

O jedno tylko ich proszę, by przyszli do Mnie i prosili Mnie, abym im pomógł.

Wasz Jezus

Całe orędzie jest pod tym linkiem

https://dzieckonmp.wordpress.com/2012/05/17/prosby-modlitwa-idz-teraz-i-oglaszaj-te-prosbe-moje-wolanie-do-jezusa/

Tak więc Jezus zaprasza wszystkich ludzi aby wołali do Niego w swoich trudnościach i problemach dnia codziennego. Jezus powiedział , że odpowie na wszystkie złożone prośby, jeżeli będą zgodnie z Jego Świętą Wolą. Drodzy czytelnicy i wszyscy którzy kiedykolwiek traficie na ta stronę. Jezus was zaprasza do składania próśb, a oficjalna strona publikująca orędzie „ostrzeżenie” umożliwia wam  składanie tych próśb do Jezusa poprzez internet jak również wystarczy skierować je w swoich myślach.

Co należy zrobić:
Wyślij swoją modlitwę prośby, nie więcej niż 250 słów.

Możesz pisać w dowolnym języku.

Nie ma znaczenia, ile próśb zostanie złożonych, Jezus Chrystus usłyszy wszystkie i odpowie na nie według swojej Świętej Woli.
Po każdym tygodniu, gdy zostaną otrzymane i usłyszane przez Jezusa, zostaną usunięte.
Proszę dobrze zrozumieć, że na te e-maile nie będzie odpowiadała Maria Miłosierdzia Bożego. Musisz tylko zaufać Jezusowi, że usłyszy twoją modlitwę. Opis trzech pól tekstowych:
Name (required) = Imię (pole wymagane)
Email (required)  = e-mail (pole wymagane)
Prayer Request = Modlitwa prośby
W 4 polu należy przepisać kod w postaci 4 znaki z obrazka po lewej
Przycisk Send = Wyślij

To powyższe możesz wykonać na tej stronie

http://www.thewarningsecondcoming.com/prayer-request/

Korzystajcie z zaproszenia Jezusa i przedstawiajcie mu swoje trudności, problemy, rozwiązujcie je razem z Jezusem. Otrzymaliśmy niepowtarzalną możliwość od samego Jezusa. Wpis ten dla ułatwienia trafienia na niego umieszczam również jako jedna ze stron u góry na pasku.

Posted in KOMUNIKATY, Orędzia Ostrzeżenie | Otagowane: , | 58 Komentarzy »

Świadectwo rodziny wielodzietnej

Posted by Dzieckonmp w dniu 2 grudnia 2012

Sława Isusu Chrystu! Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Drodzy, nie wiem kto redaguje tę stronę ani z kim mógłbym się kontaktować. Czuję jednak głęboką potrzebę podzielenia się z Wami swoim świadectwem i być może zaoferowania swojej pomocy przy rozpowszechnianiu „Ostrzeżeń”. Być może poruszam się po ciemku, dlatego proszę o wybaczenie, jeżeli to co uczynię i zaproponuję będzie niewłaściwe. Jestem Łemkiem, grekokatolikiem. Po raz pierwszy informacja o „Ostrzeżeniach” dotarła do mnie kilka miesięcy temu, mogło by się wydawać, że przez zwykły przypadek, gdy przeglądałem zupełnie inne, świeckie strony. Nie miałem jednak ani chwili zwątpienia, że są prawdziwe. Wkrótce wydrukowałem je wszystkie. Wspólnie z małżonką i naszymi dziećmi: D. (13 lat), O.(12 lat), S.(8 lat) i . (6 lat) stały się naszą codzienną lekturą. Zaczęliśmy się też modlić „Krucjatami modlitwy”, intuicyjnie uznając za najważniejsze: Modlitwę o „Pieczęć Boga Żywego” (33) oraz „Krucjatą modlitwy” (24) – „Odpust Zupełny dla rozgrzeszenia”. Nie chcę zgrzeszyć grzechem pychy, ale czuję w sercu, że do „Ostrzeżeń” Pan Bóg przygotowywał mnie, nas, od lat. Od dzieciństwa miałem w snach widzenie Krzyża na niebie. Potem następowały po sobie kolejne zdarzenia, których do pewnego czasu nie mogłem zrozumieć i pojąć swoimi ludzkim zmysłami (było ich wiele). Zwracałem się o pomoc do duchownych, ale nie potrafili mi pomóc. Poznanie przyszło w Medjugorie, w 2001 roku, gdy przywiozłem tam swoją rodzinę i kilkudziesięcioosobową grupę młodzieży z Zespołu „K”, który założyłem dziesięć lat wcześniej. Pamiętam, że w czasie adoracji Świętego Sakramentu wyznałem w duchu „Maryjo, ofiaruję Ci swoją rodzinę i tę rozbrykaną młodzież”. A potem było uwielbienie Boga, olbrzymia radość i słowa Maryi: – Tak, miałeś mi przywieźć tutaj tych ludzi i oddać ich pod moją opiekę. W 2002 roku, w czasie modlitwy na Górze Objawień, Pod Brdo, Maryja poprosiła mnie, żebym ofiarował przez Jej ręce swoją rodzinę Krzyżowi, a po kilku kolejnych godzinach modlitwy, dodała:- A teraz ofiaruj cierpienie swego narodu. Było to w Wielkim Tygodniu, dokładnie w 55 rocznicę wysiedlenia Łemków, w ramach tzw. Akcji „Wisła”. Maryja zaznaczyła, że ma to być zadośćuczynienie za grzechy dziesiątek pokoleń Łemków, szczególnie te, popełnione w czasie tzw. wojny religijnej na Łemkowszczyźnie w latach 20. i 30. XX wieku. Z czasem nasz Krzyż stawał się coraz cięższy. W 2008 roku odnowiłem to ofiarowanie na Golgocie, w Jerozolimie. Towarzyszyła mi moja małżonka, dwoje dzieci, Zespół i nasza serdeczna przyjaciółka, ze Słowacji, którą poznaliśmy w 2001 r. w Medjugorie. Doświadczenia które stały się naszym udziałem na Drodze Krzyżowej, szczególnie w czasie wchodzenia na Golgotę, trudno opisać ludzkim słowami. Na chwilę było nam dane, w sposób nadprzyrodzony, doświadczyć cierpienia Maryi (IV stacja Drogi Krzyżowej)a potem Męki Chrystusa, w Jego ostatnich krokach na Górę Krzyża. Zastanawialiśmy się co Bóg chce nam przez tę Łaskę powiedzieć, czego od nas jeszcze oczekuje. Gdy zaczęliśmy wspólnie czytać i przeżywać „Ostrzeżenia”, żona była w ciąży z piątym dzieckiem. Miało urodzić się na początku sierpnia. Żyliśmy obietnicą Raju. Chcieliśmy podzielić się nią z jak największa liczbą ludzi. Rozesłałem e-maile do członków Zespołu, naszego parocha (proboszcza), biskupa. Efekt był znikomy. Zadawaliśmy sobie pytanie, co musi się wydarzyć, aby poruszyć ludzkie sumienia. Na początku lipca małżonka trafiła do szpitala, i jeszcze tego samego dnia, wieczorem, na świat przyszedł Bohdan (dany od Boga). Mieli razem opuścić szpital w poniedziałek, 9 lipca. Tuż przed północą, z 8 na 9 lipca, Marysia niespodziewanie zmarła, tak cicho jak żyła. Dwa dni później na włosku zawisło życie Bohdanka. Nie muszę pisać, co czuje mąż, który dowiaduje się o nagłej śmierci ukochanej małżonki. Co przeżywa, gdy modli się nad jej stygnącym ciałem, gdy nie może już nic powiedzieć, niczego naprawić, zmienić. Co czuje ojciec, który musi zakomunikować swoim dzieciom, każdemu z osobna, że ich ukochana Mama, nie żyje ( miała niespełna 40 lat). Co czuje ojciec, który za chwilę może stracić nowonarodzone dziecko. Co czują dzieci, które straciły Mamę i za chwilę mogą stracić Braciszka. Można się zbuntować, ale można też, mając daną od Stwórcy wolną wolę, oddać wszystko Bogu, modląc się o nawrócenie grzeszników, jedność Chrześcijan, pokój między narodami. Po ludzku trudno jest oswoić się z myślą, że jej nie ma już z nami, że przyjdzie mi samemu wychowywać dzieci, wprowadzić je w te trudne czasy. Dzieciom wychowywać się bez kochającej, troskliwej mamy. Ale kiedy żyjemy wiarą, przypominamy sobie obietnicę Raju, połączenia z naszymi zmarłymi. I życie nabiera sensu. Jest z nami Bohdanek, który po tygodniu „wypróbowania” wrócił do świata żywych. I nie ważne, że przychodzi dźwigać nam kolejne Krzyżyki: brak zrozumienia ze strony części duchownych, rodziny, zagrożenie utraty pracy (tzw. „polityka prorodzinna” naszego kraju nie przewiduje urlopu macierzyńskiego dla ojca samotnie wychowującego piątkę dzieci, w tym niemowlę, w sytuacji gdy zmarła mama nie była aktualnie zatrudniona), problemy finansowe Zespołu. Wiemy, że Bóg nad nami czuwa, że czuwa nad nami moja zmarła żona. Za jej duszę modliły się tysiące, jeżeli nie dziesiątki tysięcy osób na całym świecie, od Australii po Kanadę. Pan Bóg przywołał ją do siebie w najlepszym dla niej momencie (w przede dniu pójścia do szpitala była u spowiedzi, przyjęła Święty Sakrament, wybaczyła osobom, które ją zraniły, dała życie dziecku, chociaż wiedziała, że kolejna ciąża może oznaczać dla niej zagrożenie życia). Jako rodzina zawsze żyliśmy bardzo skromnie (małe mieszkanie – dwa nieduże pokoje i kuchnia, brak samochodu), ale byliśmy bogaci duchem, stanowiliśmy kochającą się rodzinę. Dzisiaj, chociaż nie ma już jej z nami, dalej ufamy Bogu, a On obdarza nas swoimi dobrami, także tymi materialnymi, czyniąc to przez dobrych, wrażliwych ludzi. Jak nigdy wcześniej pozwolił nam odłożyć parę groszy. Być może część z tych pieniędzy moglibyśmy (mamy?) przeznaczyć na rozpowszechnienie „Ostrzeżeń” w Polsce, na przykład na sfinansowanie publikacji książkowej. Ufam, że Głos Ducha Świętego podpowie Wam, co macie (mamy) czynić. Jeżeli uznacie to za wskazane, zgodne z Bożą Wolą, przekażcie nasze świadectwo Marii od Bożego Miłosierdzia. Będziemy się za nią modlić, ofiarując nasze małe Krzyżyki. Z Panem Bogiem! J. S. z Dziećmi: D., O., S., M. i małym Bohdankiem

Posted in Świadectwa | Otagowane: | 43 Komentarze »