Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Rostowski: Cały niedzielny przychód z fotoradarów będzie przekazany WOŚP

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 stycznia 2013


or

Rząd chce ocieplić wizerunek polityki fotoradarowej.

Narastające zniecierpliwienie kierowców w związku z coraz ambitniejszymi planami rządu ws. fotoradarów zrobiło swoje – Platforma spuściła z tonu. Choć wielu forma “odprężenia” może zaskoczyć.

– Całe niedzielne wpływy z fotoradarów zostaną przekazane na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy – oznajmi w “Faktach po Faktach” minister finansów Jacek Rostowski.

Minister dodał, że jeśli kierowcy dopiszą i zbiórka zakończy się sukcesem, takie akcje można będzie w ciągu roku powtórzyć. – Na przykład w Wigilię – oznajmił Rostowski.

Pomysł zachwalał także na Twitterze minister transportu Sławomir Nowak. – Pokażmy w niedzielę, że fotoradary to nasza wspólna sprawa. Wyjedźmy wspólnie dla dzieciaków i seniorów!

Aszdziennik.wordpress.com

Galeria fotoradarów

f7

f8

f9

Komentarzy 69 do “Rostowski: Cały niedzielny przychód z fotoradarów będzie przekazany WOŚP”

  1. Dzieckonmp said

    myślę że kabaret na czasie

  2. ena said

    Czemu nie da z własnej kieszeni ?

  3. Dzieckonmp said

    Paweł Wojtunik oświadczył, że równowartość ujawnionych łapówek przeznaczy na WOŚP

  4. Szydlo said

    Nowy wspanialy swiat juz sie nie kryje !
    http://www.w-sercu-polska.org/joomla/index.php?option=com_content&view=article&id=5788:zjw&catid=8:komentarz-polityczny&Itemid=3

  5. MamOczy said

    Przewodniczący Papieskiej Rady ds. Rodziny arcybiskup Vincenzo Paglia powiedział, że zezwalanie parom homoseksualnym na adoptowanie dzieci „czyni z nich towar”. Sąd Najwyższy Włoch zgodził się, by dziecko wychowywały dwie kobiety. Wyrok komentują także włoskie media – dziennik katolicki „Avvenire” napisał, że wyrok Sądu Najwyższego jest „niebezpieczny”.

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Watykan-umozliwienie-adopcji-homoseksualistom-czyni-z-dzieci-towar,wid,15246447,wiadomosc.html

    Oj ale ten czas szybko leci , też macie takie wrażenie ?

  6. Szydlo said

    Co grozi dzieciom wychowanym przez homoseksualistow ?
    Miazdzacy raport amerykanskiego socjologa !
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/36178-co-grozi-dzieciom-wychowanym-przez-homoseksualistow-miazdzacy-raport-amerykanskiego-socjologa

  7. miriam said

    Artykuł, po którym łzom nie będzie końca – Holenderka dziękuje za życie w Polsce, bo tu … jeszcze nie zabijają. “EUTANAZJA, śmieciowy Finał Orkiestry ŻYCIA !!!”
    Opublikowano 12 Styczeń 2013 by wobroniewiary

    Sanny wyrwała się z miasteczka śmierci
    30 km na południe od Amsterdamu, w 3 tysięcznym mieścinie Wielingen, dziennikarka stołecznego gazety odkryła, że w tym sennym miasteczku żyją tylko młodzi ludzie. Nie ma w nim nikogo, kto żyje z emerytury! Raczkujące dzieciuchy, szkolne małolaty, agresywne zawodowe szczury, młodzi dziadkowie… A gdzie staruszkowie? Nie ma

    [… ] jestem w Poznaniu, bo Sanny wyszła za mąż za wdowca z twojego miasta. Wczoraj w ratuszu był ich ślub. On jest emerytowanym nauczycielem poznańskiego liceum – Jedynki Marcinka. No wiesz tu opodal na Grunwaldzkiej. Poznała go przez takie internetowe biuro. Ona jest najszczęśliwszą osobą na świecie. Wiesz, przy szampanie nachyliła się mi do ucha i powiedziała, że w Polsce i w Poznaniu lekarze nie usypiają, pomagają na prawdę!!! Z jego i swojej emerytury 4000 euro będą szczęśliwym małżeństwem do końca świata.
    Czy na pewno?

    EUTANAZJA, śmieciowy Finał Orkiestry ŻYCIA !!!

    Czy macie państwo świadomość, że ponad 30% Holendrów przeniosło się do Niemieckich Kas Chorych, by uniknąć EUTANAZJI? Ciekawskich niedowiarków zapraszam do Holandii, sami sprawdźcie jak ta maszynka do zabijania działa. Zobaczcie jak działa EUTANAZYJNE POGOTOWIE – typu mać – ratunkowego!

    A wszystko pod szczytnym hasłem “skrócić cierpienie staruszkom”. Kto jest staruszkiem i jak bardzo cierpi wiedzą tylko ci co “proponują-wyjaśniają-pomagają “MORDERCY!!!

    Temat coraz częściej gości w “naszych” mediach tak nieśmiało: prawo do decydowania o własnym życiu, nieuleczalnie chory, skrócić męki i temu podobne pierdoły.
    Ale finał ma być jeden!
    Po okresie produkcyjnym – na umowach śmieciowych – ŚMIETNIK!!!
    Od tego zacząłem rok temu:

    EUTANAZJA… Tak, stosunkowo niewiele mówi się na jej temat…

    Dni temu kilka, córka koleżanki (mąż Holender) jechała do Holandii na… uroczystą eutanazję teściowej.

    – Panie doktorze, mamy prośbę o przyśpieszenie “zabiegu” o dwa dni. Chcemy wyjechać w piątek po południu. Po drodze chcemy zajechać do Samanty, wczoraj miała urodziny. Jesteśmy zabukowani w sobotę rano na lot do Nicei. Mama przecież już podjęła decyzję. Bardzo prosimy. – Adrian położył na biurku doktora Markusa bilety lotnicze jako dowód, że o 9.30 w sobotę mają wylot na oczekiwane od roku wakacje.
    Doktor Markus, lekarz dzielnicowy, od dwóch miesięcy na zlecenie Adriana i Emmy diagnozował mamę Adriana, 72 letnią Hertę, która od wielu lat chorowała na nieżyt jelit i niewydolność nerek. Jednak przekonywującym argumentem za eutanazją jest jej wiek – 72 lata, wystarczy, nażyła się!

    Herta podczas wizyty dr. Markusa sama, bez jakiegokolwiek przymusu, stwierdziła, że prosi go o pomoc.
    – Niech mi pan pomoże doktorze Markus – powiedziała to przy wszystkich obecnych przy jego wizycie. Czyli, niedwuznacznie wyraziła swoją wolę.
    – Panie doktorze prosimy!

    30 km na południe od Amsterdamu, w 3 tysięcznym mieścinie Wielingen, dziennikarka stołecznego gazety odkryła, że w tym sennym miasteczku żyją tylko młodzi ludzie. Nie ma w nim nikogo, kto żyje z emerytury! Raczkujące dzieciuchy, szkolne małolaty, agresywne zawodowe szczury, młodzi dziadkowie… A gdzie staruszkowie? Nie ma. Ani jednego w kawiarni, kościółku, na ulicy. Indagowani przypadkowi rozmówcy na rynku miasta, w urzędzie merostwa i w okolicznych pubach unikali odpowiedzi na pytania, gdzie są starsi jego mieszkańcy? Intuicją tchnięta dziennikarka zatrzymała swój samochód na parkingu spożywczego dyskonta i po niespełna godzinie zauważyła przemykającą postać kobiety, która – na jej oko – mogła mieć ponad sześćdziesiąt pięć lat.
    – Poczekam jak wyjdzie – pomyślała. – Stanę w okolicach rozsuwalnych drzwi. Musi po zakupach wyjść. Jakoś ją zagadnę. Muszę pierwszym pytaniem zdobyć jej zaufanie, tylko czy będzie chciała ze mną rozmawiać?

    Po niespełna 20 minutach starsza pani w kapelusiku nasuniętym głęboko na czoło szybkim krokiem opuszczała sklep. Jaga podbiegła do niej
    – Dzień dobry, ja nie jestem tutejsza, ja z Amsterdamu, jestem dziennikarką. Chcę pani pomóc. Jestem godną zaufania osobą. Niech pani ze mną porozmawia, mogłabym być pani córką.
    – Córką? – nieomal odkrzyknęła dama w kapelusiku – Córką! Pani nic nie rozumie, tu synowie i córki zabijają. Mordują ojców i matki. Chce pani coś wiedzieć, a chyba nie podejrzewa, że jest pani w mieście zbrodni.

    Osłupiała Jaga patrzyła w oczy starszej pani wyczuwając, że ta waha się czy jej zaufać.
    – Nie zawiedzie mnie Pani?
    – Przysięgam! Pomogę ze wszystkich swoich sił. Nie jestem Holenderką. Pochodzę z Saksonii. Mój ojciec jest emigrantem z Polski. Jestem przyzwoitym człowiekiem, dziadek walczył w Powstaniu Warszawskim, jeśli pani to cokolwiek mówi.
    – Młoda osóbko Mówi mi to wiele. Ukończyłam historię i prawo na Uniwersytecie van Amsterdam. Jeśli mogę cię prosić chodźmy do mojego mieszkanka. Zapraszam na herbatę. Jeśli masz dostatecznie dużo czasu, dostaniesz materiał na wiele lat twojego życia.

    Po drugiej filiżance herbaty Sanne wyjęła z sekretarzyka dyplomy uniwersyteckie. Czekała na zauważenie przez Jagę ocen obydwu dyplomów. Oba były oznaczone oceną bardzo dobrą. Jaga nie omieszkała pogratulować wysokich ocen. Tak po woli Sanne wchodziła w temat, o którym, widać było, sama chciała opowiedzieć.

    37 lat była referendarzem sądowym tutejszego małego sądu. Typowe problemy małej, sennej holenderskiej mieściny. Ponad połowę mieszkańców stanowili ludzie starsi. Młodzi po szkołach migrowali do stolicy i okolicznych bardziej uprzemysłowionych miast. Merostwo znakomitą część budżetu przeznaczało na pomoc ludziom w wieku zaawansowanym. Czas odmierzały korki noworocznego szampana. Gdy na mera miasta wybrano, młodego, przystojnego, dobrze zapowiadającego się programowo mężczyznę, nikt nie podejrzewał, że wybór ten dla wielu będzie ostatnim wyborem jego życia.

    – Niestety, ja też przyłożyłam do tego swoje uniwersyteckie dyplomy. Tak, niezauważalnie, stanął problem na radzie miasta – eutanazja. No, jeśli nieuleczalnie chorujesz, jesteś bez jakichkolwiek szans, jak sam prosisz i błagasz, to czemu nie? Mój szef zlecił mi opracowanie pisemnej formuły zainteresowanego o dokonanie przez lekarza – nie jakiejś prywatnej kliniki – merostwa, zabiegu eutanazji! Oczywiście tylko w wyjątkowych wypadkach! Chciałam dobrze. Tylko dla beznadziejnych wypadków, tylko gdy pacjent cierpiał i nie rokował, tylko dla przypadków ostatecznych. Oczywiście w formule druku podania było „proszę o pomoc”, „proszę o skrócenie cierpienia”, „proszę o doraźną interwencję z powodu braku środków finansowych na długotrwałe leczenie”, „proszę o zabieg w przypadku drastycznie złych wyników analiz diagnostycznych”… Wierzyłam, że za tymi prawnymi, sądowymi określeniami etyka i nauka medyczna podłoży swój naukowy, moralny podtekst. Nie mogłam przypuszczać, że nowy mer otrzymawszy z sądu takie dokumenty uczyni je narzędziem unicestwienia tak wielu istnień ludzkich. Mer w krótkim czasie wymienił cały skład lekarzy zatrudnionych przez miasto. Zredukował 80% lekarskich etatów, podwyższając o 300% uposażenie pozostałym nowozatrudnionym. Nieomal w oczach liczba pogrzebów wzrosła do kilkudziesięciu w ciągu dnia. Mer miasta zmienił formułę zasiłków pogrzebowych. Jeśli zmarły sam “dobrowolnie” poprosił o pomoc, to pogrzeb całkowicie finansowany był przez merostwo, a całe odszkodowanie z ubezpieczenia trafiało do rąk rodziny. Odszkodowanie pogrzebowe to 12 średnich pensji, starczyło na nowy dobry samochód, lub połowę mieszkania, na otarcie łez. Jago, zaczęło się. Nagminnie dzieci odwiedzały lekarza merostwa z ojcem lub matką, żeby nie mówić z dziadkami, gdzie “zainteresowany” SAM prosił o “pomoc”, podpisując druk opracowany przez sąd, czyli przeze mnie.

    „Proszę o pomoc bo źle się czuję”
    Lekarz, a jakże, badał, robił w laboratorium wyniki i podejmował decyzję – zastrzyk. Zastrzyk śmierci! Nieomal na oczach dzieci, które tylko czekały na stosowne zaświadczenie, że babcia, mama, tato, sami poprosili o pomoc.

    Wiesz, latem byłam w naszej klinice. Młodzi rodzice przywieźli córeczkę, ok. 8 lat, która chorowała na niewydolność nerkową. Szanowny doktor uprzytomnił im, że ich polisa nie obejmuje dializ, będą musieli płacić z własnej kieszeni, no chyba, że podpiszą prośbę o pomoc! Podpisali, lekarz nakazał przewiezienie córki do pokoju obok, gdzie zaaplikował jej zastrzyk usypiający. Pogrzeb odbył się na koszt miasta, odszkodowanie przypadło rodzicom. Jago, to było ICH dziecko!

    Sama byłam w szpitalu jak z wypadku drogowego przywieźli kierowcę dużej ciężarówki, który miał złamane dwie nogi. W izbie przyjęć lekarz poinformował chłopaka, że może dojść do amputacji kończyn. “Niech mi pan pomoże” krzyczał kierowca, proszę! Pomógł…zastrzykiem… Nie cierpiał młody człowiek.

    Wiesz, mój sąsiad mieszkał obok mnie, pod 6 – tką, miał gościec stawowy, trudno mu się było poruszać z samego rana. Wpadałam do niego po śniadaniu, częstował mnie kawą niejednokroć prosząc o drobne zakupy. Jak mu je przynosiłam to już czuł się lepiej. Rozchodziłeś się, żartowałam. Tak, potrzebował kilku godzin by wejść w rytm dnia codziennego, by jego stawy zapracowały. Bywało, że wieczorem zapraszał mnie na kawę do kafejki obok naszego domu. Pewnego ranka zaszłam do niego, w mieszkaniu była synowa z miejskim lekarzem. Krzyczała, darła się na niego, dlaczego nie pozwala sobie pomóc! Ona przyprowadza mu lekarza, a on tego nie docenia. Powiedz mu Sanne – zwróciła się do mnie – że lekarz jest po to by mu pomóc. Oczywiście potwierdziłam, daj się zbadać, badanie nie boli. Na życzenie lekarza i synowej opuściłam jego mieszkanie. Krótki czas potem zauważyłam przez okno, że na ulicy stoi pogrzebowy bus, do którego na noszach wnoszą opatulone w folię ciało zmarłego. Za nim idzie synowa sąsiada i lekarz. Dech mi zaparło i nogi mi się ugięły. Badanie i śmierć!

    Jago !.. Tak wyludniło się nasze miasto ze starszych i schorowanych ludzi. To praktyka eliminowania już niepotrzebnych i cierpiących nawet maluszków. To wynik przebiegłości zarządców gmin i miast. Wszystko dla uratowania budżetu. Ofiary nie mają znaczenia. Państwo nie akceptuje starych i ułomnych. Orkiestra gra dla zdrowych, mających siłę się bawić i uprawiać seks. Jago zauważ to!!!!

    Dopijaliśmy z Jagą kawę w kawiarni w Poznaniu. Nie miałem koncepcji na dalsze indagowanie jej o losy mieszkańców miasteczka Sanny. Zastanawiałem się, czy opowiadana przez nią historia może się jak AIDS przenieść na np. nasz kraj?

    Zapytałem zdawkowo, co robi Sanny dzisiaj? Czy nadal przemyka się do sklepu?

    – Nie, nie, ja jestem w Poznaniu, bo Sanny wyszła za mąż za wdowca z twojego miasta. Wczoraj w ratuszu był ich ślub. On jest emerytowanym nauczycielem poznańskiego liceum – Jedynki Marcinka. No wiesz tu opodal na Grunwaldzkiej. Poznała go przez takie internetowe biuro. Ona jest najszczęśliwszą osobą na świecie. Wiesz, przy szampanie nachyliła się mi do ucha i powiedziała, że w Polsce i w Poznaniu lekarze nie usypiają, pomagają na prawdę!!! Z jego i swojej emerytury 4000 euro będą szczęśliwym małżeństwem do końca świata.

    Jestem o tym przekonany Jago. Jestem o tym przekonany odparłem, choć w duszy zacząłem szukać wątpliwości dla tego stwierdzenia.

    • MamOczy said

      To się czyta z wielkim przerażeniem …

    • Czytelnik said

      Ale zmyślona historyjka. Ratusz nie finansuje szpitali tym bardziej w Holandii gdzie służba zdrowia jest prywatna. Po za tym w tym tekscie widać dużo bazowania na emocjach głównie ludzi starszych którzy są łatwo wierni i nie weryfikują tego co tu pisze w szczególności niejakiego hmmmmm. Po za tym na zachodzie Europy mają w dup.. Polskę i jej Powstanie warszawskie bo cały czas traktują nas jako ludzi 2 kategorii.

      • wera said

        A emerytury kto płaci? A kto daje na publiczną służbę zdrowia i leczy? Oczywiście państwo z podatków obywateli. Podatki i wydatki lokalne tworzą budżet państwa. Rachunek ekonomiczny wygrywa dla ludzi bez miłości i sumienia. Takie są fakty

  8. młody said

    Vincent ty cwaniaku fartuszkowy znamy twoje sztuczki !!!

  9. Radosław said

    Obecny Papież Benedykt XVI informowany był o Medjugorie od pierwszego lata objawień w 1981 roku, kiedy on jako kardynał J. Ratzinger służył jako prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

    Kardynał Ratzinger informowany był przez Ojca G. Amorth’a, który wtedy jeszcze nie był egzorcystą, a później został głównym egzorcystą diecezji rzymskiej.

    http://www.medjugorjetoday.tv/8690/pope-knew-early-about-medjugorje/

  10. jowram said

    ZUS i NFZ uratowały miliony chorych dzieci! Guru Owsiak w 11 lat wyjął 46 Złotych Melonów

    Historia WOŚP jako żywo przypomina historię ZUS, przed reformą i po reformie. ZUS przed reformą mieścił się w lepiankach i był dziadowską instytucją okradającą Polaków. Po reformie pozostał dziadowską instytucją okradającą Polaków, ale kradł już w płacach ze złotymi sztukateriami. Od 1993 roku do 2000 trudno znaleźć jakieś konkretne informacje, pierwsze sformalizowane dane pojawiają się dopiero w 2001 roku, od tej chwili wiemy przynajmniej tyle, że siedziba WOŚP mieści się przy ulicy Niedźwiedziej 2A. Niestety nie wiemy do kogo należy ten budynek, ponieważ nie jest uwidoczniony w sprawozdaniu fundacji jako własność WOŚP. W 2001 roku sekta króla żebraków jest biedna jak mysz kościelna, przynajmniej jeśli chodzi o posiadane budowle. W rubryce budynki i grunty wykazuje śmieszną wartość 3000 zł., w tym zawiera się 4 działki rekreacyjne o powierzchni 500 m2, po 600 PLN od sztuki.

    http://www.kontrowersje.net/

  11. Dawid said

    Śmieciowa legislacja w kwestii śmieci

    Dyskusje nad potrzebą zmiany zasad gospodarowania odpadami toczyły się od lat, od kilku lat też trwały przygotowania zmian w prawie. Nowelizacja uchwalona została 1 lipca 2011 roku. W myśl jej postanowień gminy powinny przygotować uchwały wprowadzające w życie nowy system do końca roku 2012, tak aby zaczął on działać od 1 lipca 2013 roku.

    Założenie było takie, że samorządy będą miały cały rok 2012 na zapoznanie się z postanowieniami nowej ustawy, konsultacje społeczne i przygotowania a następne uchwalenie stosownych uchwał. Potem pierwsza połowa roku 2013 na poinformowanie mieszkańców o zmianach i dopiero wprowadzamy nowy system zwany przez niektórych „śmieciową rewolucją”.

    Niestety wiele zapisów ustawy było co najmniej wątpliwych. Pomijając już kontrowersje wokół samej zasady komunalizacji strumienia odpadów to również rozwiązania szczegółowe budziły protesty samorządów, spółdzielni mieszkaniowych, organizacji właścicieli nieruchomości itp. – by wspomnieć chociażby o samorządach posiadających komunalne przedsiębiorstwa zajmujące się wywozem śmieci czy też bardzo sztywne cztery możliwe do wyboru zasady poboru nowego podatku śmieciowego, z których właściwie żadna nie jawiła się jako sprawiedliwa. Ustawa jednak była uchwalona a większość parlamentarna nie miała woli politycznej do jej zmiany. Więc chcąc-niechcąc wszyscy przygotowali się do wdrażania nowych przepisów, samorządy obliczały możliwe warianty zmian, konsultowały planowane rozwiązania i przygotowywały stosowne uchwały.

    Po czym, z początkiem grudnia negatywnie o wprowadzanych zmianach wypowiedział się publicznie premier Tusk i nagle szast-prast parlament przystąpił do ekspresowego nowelizowania nowelizacji ustawy o gospodarowaniu odpadami. Samorządy, które zdążyły już uchwalić stosowne uchwały mogą je sobie spokojnie oddać na przemiał. Inne samorządy stanęły przed dylematem takim, że ustawa wymaga podjęcia uchwał do końca roku ale wiadomo, że lada moment będzie zmieniona i te uchwały też trzeba będzie od nowa uchwalać. Część mimo to je uchwaliła ze świadomością że są nic nie znaczącym świstkiem papieru. Inna część nie uchwaliła (bo po co produkować świstki) tym samym zachowując się zgodnie ze zdrowym rozsądkiem ale formalnie rzecz biorąc nie dopełniając ustawowych obowiązków. We wszystkich gminach półtora roku pracy, konsultacji, analiz można wyrzucić do kosza.

    Gdy piszę te słowa prace nad nowelizacją nowelizacji trwają, więc nie można przewidzieć jak i kiedy się skończą. Dopiero wówczas samorządy będą mogły ponownie przymierzyć się do uchwalania lokalnego prawa na jej bazie bo dopiero wówczas będą wiedziały np. jakie warianty opłaty śmieciowej są do wyboru. Właściwie wówczas należałoby rozpocząć od nowa analizy i konsultacje, tyle że zamiast półtora roku będzie na nie trzy czy cztery miesiące a właściwie to kilka tygodni (bo wypadałoby podjąć ostateczne decyzje choć na dwa-trzy miesiące przed rozpoczęciem funkcjonowania systemu). Można by oczywiście w nowelizacji ustawy opóźnić wprowadzenie zmian w życie, ale zrodzi to szereg nowych problemów. Co np. z firmami zajmującymi się odbiorem odpadów które od półtora roku podejmowały działania biznesowe ze świadomością że w połowie 2013 roku skończą się umowy indywidualne i trzeba będzie startować w przetargach. Co z poniesionymi przez nie kosztami? Co z kosztami poniesionymi przez samorządy na przygotowania do wdrożenia systemu?

    I pytanie retoryczne, które należy na koniec postawić: co z zaufaniem obywateli do prawa i stanowiącego je państwa?

    Jako się rzekło, pytanie retoryczne. Jakby ktoś się zastanawiał, jak nie należy prowadzić legislacji, to właśnie ma dobry przykład.

  12. Margaretka said

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/na-linii-frontu-potezna-grupa-wychodzi-z-cienia-to,1,5391877,wiadomosc.html

  13. Smal said

    Witajcie 😉
    Słuchajcie, teraz nikt nie może powiedzieć, że Intronizacja to coś złego, niezgodnego z nauczaniem Kościoła. Papież popiera intronizację, wysłał swojego nuncjusza na Litwę jak intronizowała Chrystusa Króla. Czytajcie

    http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/01/12/intronizacja-na-litwie-dokonana-za-wiedza-i-zgoda-watykanu-wezmy-przyklad-z-litwy-blogoslawiony-narod-ktorego-krolem-jest-bog/

    Intronizacja – na Litwie dokonana za wiedzą i zgodą Watykanu. Weźmy przykład z Litwy! – Błogosławiony naród, którego Królem jest Bóg!

    Opublikowano 12 Styczeń 2013 by wobroniewiary
    Litwa dokonała najpierw poświęcenia Najświętszemu Sercu Jezusowemu, a potem w obecności nuncjusza papieskiego – a więc za wiedzą i zgodą Watykanu – Intronizacji Chrystusa Króla, czyli

    Intronizacja na Litwie dokonana za wiedzą i zgodą Watykanu

    “13 czerwca 2009 roku, w obecności nuncjusza papieskiego arcybiskupa Luigi Bonazzi i wikariusza generalnego biskupa Juozasa Tunaitisa mer rejonu Maria Rekść odczytała Akt Intronizacji Chrystusa Króla podczas uroczystości jubileuszowych w mejszagolskim kościele p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Fundatorami tego kościoła byli król Władysław Jagiełło i św. królowa Jadwiga.
    Wydarzenie to zostało wpisane w obchody milenijne pierwszej pisemnej wzmianki o Litwie, związanej z chrześcijaństwem. Dotyczy podróży misyjnej św. Brunona Bonifacego, misjonarza Węgrów, Pieczyngów, Słowian i Bałtów.
    W roku bieżącym Litwa obchodzi swoje tysiąclecie. Wkroczenie Litwy do pisemnej historii świata jest powiązane z chrześcijaństwem. Od ponad 600 lat, od przyjęcia w 1387 roku chrztu, jest krajem katolickim. Wiara na tej ziemi przetrwała ponad 6 stuleci mimo różnych zagrożeń.
    Wraz z odzyskaniem niepodległości Litwa była ofiarowana Najświętszemu Sercu Jezusowemu na Placu Katedralnym, przy udziale przedstawicieli Rządu oraz hierarchów Kościoła. Akt ten udzielił wszelkich łask dla wszystkich mieszkańców Litwy.
    MaRo/Kurierwilenski.lt/Tygodnik.lt – fronda.pl

    W 1938 r. Rozalia Celakówna usłyszała:
    “Za grzechy i zbrodnie popełniane przez ludność na całym świecie ześle Pan Bóg straszne kary. (…)
    “Ostoją się tylko te państwa, w których będzie Chrystus królował. Jeżeli chcecie ratować świat, trzeba przeprowadzić Intronizację we wszystkich państwach i narodach na całym świecie. (…) Polska nie zginie, o ile przyjmie Chrystusa za Króla w całym tego słowa znaczeniu”.

    Rozalia nazwała to bardzo precyzyjnie:
    Aktu Intronizacji ma dokonać Prymas z rządem!!!
    Intronizacja
    Fragmenty objawień Maryi, Jezusa i Anioła Ave – Stróża Narodu Polskiego do Adama Człowieka

    “Błogosławiony naród, którego Królem jest Bóg!”
    (3.6.2011 Anioł Ave)

  14. Szydlo said

  15. Imelda said

    Może ktoś skorzysta z Wrocławia i okolic 🙂

    Szczęść Boże!

    W najbliższy poniedziałek (14 stycznia 2013 r.) w klasztorze oo. karmelitów na Ołbińskiej 1 we Wrocławiu odbędzie się Msza św. i spotkanie Apostolatu Nowenny Pompejańskiej. Przy tej okazji będzie można uczcić relikwie bł. Bartola Longa. Będzie też część redakcji Królowej Różańca Świętego.

    Serdecznie zapraszam i zachęcam do zapraszania także innych osób!

    Marek Woś
    Królowa Różańca Świętego – http://www.krolowa.rosemaria.pl

  16. serce333 said

    Co za obłuda pana.R. . Po prostu sam P. R. jak jego inicjały..
    Nie mógł prżeznaczyć tych kwot bezposrednio do szpitali i dla dzieci ?
    Musiał przerzucić „do podziału” . wiemy jak wielkie rwanie dla swoich jest z tej zbiórki o tym najlepiej świadczy artykuł http://www.pch24.pl/owsiak-vs–caritas,11516,i.html

    Z Bogiem.

  17. Jarek said

    Przeciwko fotoradarom protestują panowie Tomasz Lis i Jacek Żakowski na łamach Gazety Wyborczej.
    Naprawdę chcecie mieć takich sojuszników?!

    Nie negując złych motywów wprowadzenia fotoradarów (skok na kasę – nic ponadto), merytorycznie jednak jest to decyzja, która ocali życie i zdrowie setek lub nawet tysięcy Polaków. Wystarczy jechać wolniej. Nadmierna prędkość generuje wypadki. A jeśli już się zdarzy wypadek, to jego ciężkość jest proporcjonalna do energii zderzenia (czyli do kwadratu prędkości). Nie trzeba mieć matury, żeby to pojąć.

  18. Darek said

    http://adam-czlowiek.blogspot.com/

    Polska 1990-1991

    Publikujemy za zgodą Adama Człowieka fragmenty orędzi, jakie otrzymał w latach 1990-1991 dotyczące Polski, zwracając uwagę, że ponad 23 lata temu – w czasie, gdy nikt nie mówił o Dziele Intronizacji, już wtedy Pan Jezus, Matka Boża, Święty Józef oraz Anioł Stróż Polski mówili o ważności i potrzebie uznania i ogłoszenia Chrystusa Królem Polski. Te orędzia, po Rozalii Celakównie, Kundekundy Siwiec (1943) zostały przedstawione pewnemu kapłanowi już w momencie tworzenia się różnych ruchów Intronizacyjnych. Przyjął je z wielkim zainteresowaniem, gdyż jak sam powiedział, w tym okresie, kiedy sprawa Intronizacji nie była jeszcze nagłośniona (1990-i dalsze lata), nie było możliwe popełnienie plagiatów, gdyż nawet pisma Rozalii nie były powszechnie znane w Polsce.
    Niech te słowa przyniosą światło prawdziwego i autentycznego poznania sprawy dzieła uznania królewskiego panowania Pana Jezusa.

    • Dzieckonmp said

      Ale wtedy miał inną krzywkę. Nie nazywał się Adam-Człowiek tylko Mały Brat w Chrystusie. Mam pytanie skoro uważasz go za wiarygodnego wizjonera. Czemu nie przyznaje się do starej nazwy??

      • Smal said

        Ale po co ci to Admin? Ja ostatnio trafiłem u Zenobiusza na link do jego avatara od razu usunął ale wystarczy wpisać wojewoda kijowski Adam K i wejść na Wikipedię masz wszystko.
        Z tą różnica chłopie, że on sam się chwali i po avatarze można dojść z kim jest spokrewniony ale w tym przypadku to chyba przesadziłeś bo oficjalnie nic do tego wizjonera nie prowadzi, więc usuń po co ci kłopoty 🙂

  19. Dzieckonmp said

    Renomowany producent fotoradarów firma FOTOQUICKPSTRYK wyprodukowała urządzenie, które na zdjęciu zasłania twarz posłom, senatorom,

  20. pio0 said

    Eee tam , gdzie tam kryzys…http://www.hotmoney.pl/Urzednicy-premiera-wydaja-fortune-na-alkohol-a29057 😦

    • Józef Piotr said

      Co tam te około 1000 sztuk (litrów ?) alkoholu na kancelarię Premiera gdzie tyle zdrowego chłopa. Bolek w Arłamowie jak donosił wywiad sam dał radę o wiele większej „bateri’ katiusz

  21. Dawid said

    Zaprezentowano laser, który potrafi zestrzelić drony.

    System broni laserowej, który może zestrzelić dwa drony z odległości ponad kilometra został zaprezentowany przez Rheinmetall Defence. Niemiecka firma wykorzystała urządzenia laserowe do zestrzelenia lecących w dużej odległości, szybko poruszających się dronów. System wykorzystujący dwa lasery, również przeciął z odległości kilometra stalowy dźwigar.

    Spółka planuje by system laserowej broni stał się mobilny i by został zintegrowany z automatycznym działem.

    50kW system broni laserowej wykorzystywał radar i optyczne systemy do wykrycia i śledzenia dwóch nadlatujących dronów, podała spółka. Pikujące drony leciały 50 metrów na sekundę, i zostały zestrzelone, kiedy dotarły w zaprogramowany sektor ostrzału.

    • Pokręć said

      Gdyby jeszcze to kosztowało tak koło 1000 zł i było wielkości kieszonkowej… Rząd miałby gigaproblem. Fotoradary na ten przykład zaczęłyby masowo popełniać samozniszczenia…

  22. młody said

    Bezczelność wolontariuszy WOŚP nie ma granic.Przyszedłem właśnie z kościoła i jestem nieziemsko nabuzowany.Otóż wyobraście sobie państwo że te bezczelne kmioty z owsiakowymi puszkami stanęli sobie przy schodach koscioła 0,5 m obok puszek Caritasu i z uśmiechm ludzie wychodzacy z kosciola im wrzucali.Niewytrzymalem i krzyknąłem hipokryci i bydł!!!Ludzie się spojrzeli na mnie więc chyba do nich dotarło.Moje granice wytrzymałosci pękły.Musiałem wybuchnąć.

    • Dzieckonmp said

      Masz szczęście że ci ludzie wychodzący z kościoła Cie nie pobili. Z tego co wiem są oni strasznie nabuzowani i gotowi pobić człowieka który stara się powiedzieć prawdę.

      • młody said

        Gdybym dłuzej tam został to pewnie by mnie pobili.Nie mogę zrozumieć obłudy pewnej częsci katolików.Ks.proboszcz akurat się spisał bo w trakcie czytania ogłoszeń parafialnych powiedział że dzisiaj są zbierane przez Caritas pieniądze do puszek organizacji która rzeczywiscie i realnie pomaga.Zrozumienie tej aluzji powinno być raczej czytelene nawet dla analfabety.Z tego co widzaiłem wychodzac z kościoła głupota ludzka jest jednak wielka jak powierzchnia oceanów.

        • pustelnik said

          U mnie bylo jeszcze gorzej w Kosciele byla wychwalana zbiorka pieniedzy ,.Aj a zawsze myslalam ,ze katolik powinien kupowac u katolika ,a nie u masona,,katolicy tez maja swoja zbiorke pieniedzy jakim jest Ckaritas .Kto zrobil blad w wychowaniu spoleczenstwa? Czy katolicy wiedza ,ze maja swoje puszki do zbierania pieniedzy ?Czy w gablotach Kosciolow jest wywieszone ile na co wydal Caritas ,to tez daloby do myslenia ludzie moze zaczeliby wydatki porownywac.

        • Dzieckonmp said

          U mnie tez tragicznie. Zbierali w środku w kościele. Jest też dobra informacja. Stanąłem i patrzyłem cały czas kto daje. Bardzo mało osób dało. Może 10%. Poszedłem do zakrystii i mówie do księdza że pojawili się w środku w kościele ci co zbierają na eutanazję. On się mnie zapytał – TAK?? i tyle reakcji.Księża nie panują nad swoim obszarem w ogóle. Pojawią się pedały z agitacją też nie zauważą.

        • pustelnik said

          U mnie tez malo osob dawalo pieniadze ,bo malo osob bylo w Kosciele od paru lat zaczynam grzeszyc liczac ludzi ile jest w Kosciele.Smutne to bylo wychwalanie tej zbiorki ,napewno zostal zaproszony .Czuje niesmak jak ksiadz mogl tak postapic ,ja tez mowilam o eutanazji do znajomych powiedzieli ,ze to propaganda internetowa ,a oni daja na dzieci .

        • pustelnik said

          Ten obraz nieswiadomosci raczej zniewolenia jest przerazajace niestety trzeba to nazwac po imieni spoleczenstwo jest zdiablone ,a nie bylo jeszcze tego jawnego uderzenia w KK ,a jak bedzie ile menczennikow bedzie ilu ludzi bedzie bronic Koscioly Do czego doprowadzilo to diabelskie posluszenstwo nikt nas nie broni ,tylko jeszcze w tym cyrku uczestnicza ,zeby uwiarygodnic ze dobrze postepuja czyli zbieraja pieniadze.U mnie zaczyna sie mowic ,ze przyjezdzaja ludzie na obcych rejestracjach dopytujac sie ….cos wisi w powietrzu .Jak ludzie zachowaja sie jezeli uderzenie dewastujace bedzie w tysiacach .Czy to tak ciezko zrozumiec ,ze w tej chwili Msze swiete o uwolnienie i uzdrowienie potrzebne sa w tysiacach jak to o Daniel mowi na jednej Mszy swietej Pan Jezus bandazuje tylko jedna rane ,a egzorcysci tez pilnie potrzebni w tysiacach ,o jaka jest to moja rozpacz ,gdzie oni nas prowadza,przeciez mamy rodziny ,znajomych ,a zlo przyciaga zlo i szybko nakreca .Dzisiaj bardzo mi sie oczy otworzyly nie ma takich osob jak ja

        • serce333 said

          Ludzie są zdezorientowani. Jak sądzicie ilu czyta nasze teksty? Bardzo mało , reszta wierze w propagandę Owsika. Po drugie często z puszkami stoją dzieci – one tak naprawdę niczemu nie są winne, wierzą w to co robią i stoją z dobrymi intencjami w sercach. Niestety tak to smutno wygląda, są dzieci te „używane”. Dlatego naszym zadaniem jest mówić , informować i szerzyć prawdę w sieci bo inaczej pozostanie społeczeństwo w takim stanie informacyjnym jak widzimy – ogłupione propagandą i kłamstwami, których nie ma jak zatrzymać w mediach mętnego nurtu. To co możemy robić to uświadamiać i pisać , gdzie się da na blogach , na forach i walczyć o Prawdę, demaskując zło – Mieczem Prawdy , jak namawiał bł. ks. Jerzy Popiełuszko
          Z Bogiem

    • BożeDziecko said

      Koszty własne WOŚP są porażające i niedopuszczalne wg mnie jest finansowanie Woodstock, jednakże daleki jestem od osądzania WOŚP i Caritas w kategoriach czarno-białych. Z własnego podwórka powiem o 2 faktach. Moje dziecko i dzieci znajomych korzystały z urządzeń zakupionych przez WOŚP. Dzieci znajomych pojechały na wakacje organizowane przez lokalną parafię, a finansowane przez Caritas. Co ciekawe wcale to nie były dzieci z ubogich rodzin…

      Życie nie jest czarno-białe.

      • młody said

        Wyposażanie szpitali w urządzenia do ratowania życia lub leczenia ludzi leży w gestii państwa polskiego a nie organizacji cwaniaków którzy na zbiórce pieniedzy robią kokosy.Owsiak to zbrodniarz i odpowie za tą swoja „dobroć” przed Panem bogiem.

    • Andrzej said

      Trochę dla dzieci, trochę dla demona!!!
      My chrześcijanie musimy wiedzieć, na co dajemy pieniądze i nic nie zwalnia nas z obowiązku sprawdzenia, czy te pieniądze nie idą na cele inne niż pomoc najuboższym. W pierwszym roku dałem coś. Mając brata w Żarach, bylem na pierwszych trzech imprezach „wdzięczności”.
      Pierwsza impreza z ciekawości i cios w zęby, wchodzę a tam za moje złotówki namiot i promocja demona, którego imienia nie wymówię. Alkohol, narkotyki i seks, wieczorami przejść się tam nie dało, pomijam zapachy, tego się nawet opisać nie da, to trzeba zobaczyć i poczuć…
      W drugim roku bylem krótko, pojechałem na Mszę Świętą, która była organizowana w ramach „Przystanku Jezus”. Na lotnisku, jeszcze więcej ludzi, jeszcze więcej pijanych dzieci i jeszcze więcej zła … no i promocja demona.
      W trzecim roku już nie chciałem jechać, ale poproszony przez Ojca Piotra franciszkanina, pojechałem z nim, bo chciał to na własne oczy zobaczyć, by mieć temat na katechezy. Było jeszcze gorzej niż w latach poprzednich, już na parkingu przed lotniskiem, nie wytrzymałem tego zapachu i … niepotrzebnie jadłem obiad.
      Mojej głowie wystarczy co widziałem, więcej moja noga tam nie postanie i brońcie Wasze dzieci przed wyjazdem na tą imprezę.
      Czy chrześcijanie, którzy wychodzą z Kościoła i dają im pieniądze, wiedzą że za część ich pieniędzy jest promowany demon?
      Czy wiedzą ile się pocznie dzieci i ile z nich zostanie zabitych?
      Czy wiedzą ilu młodych po tej imprezie wyląduje na detoksie?
      E tam, to nie ważne, prawda?

      • BożeDziecko said

        Zgadzam się, ale jak mówisz to powiedz całą prawdę, bo częściowa jest kłamstwem. Nikt nie zaprzeczy, ze jednak sporo pieniędzy trafia na sprzęt ratujący zdrowie i życie. E tam, to nie ważne, prawda?

        • Dzieckonmp said

          A co mówi Ewangelia o troszku dobra ??

        • Andrzej said

          Napisałem w pierwszym zdaniu, „Trochę dla dzieci, trochę dla demona!!!” Z tego wynika jasno że pomaga też dzieciom, czy nie? Jeśli zarzucasz mi kłamstwo, udowodnij albo przeproś. Przykre to jest że chrześcijanie, dzieci Boże nie widzą że on pod płaszczykiem pomocy szpitalom, kradnie dusze Bogu 😦
          Kupi trochę sprzętu, wyręczając rząd i już jest ok? Może demoralizować i rozpijać dzieci i młodzież, promować kult demona.

          A kto by zgorszył jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, lepiej by dla niego było, gdyby zawiązał sobie kamień młyński u szyi i został wrzucony do morza.

        • BożeDziecko said

          Trochę jednostronnie napisałeś Andrzej, ale ok, przepraszam.

        • Żona said

          Oczywiście, że napisał jednostronnie. I o to chodziło. Napisał uczciwie, że część pieniędzy idzie na dzieci, bo pewnie rzeczywiście tak jest. Tylko że o tym to trąbią wszelkie środki przekazu, do tego chóru dołączają się też, jak widać z wpisów tutaj, niektórzy księża. I dlatego Andrzej skupił się na drugiej stronie medalu. I bardzo słusznie.
          A poza tym – ja jak słyszę o tym, że coś jest dla dzieci, od razu jestem czujna. W szkole uczono mnie jak to Lenin kochał dzieci. O krzywdzie dzieci w Związku Radzieckim, o problemie bezprizornych, o dzieciach, którym zabierano rodziców już nie uczono.

    • kooool said

      u mnie mało co ludzie wrzucali, jakby byli uświadomieni. Bardzo mało serduszek, w stosunku do poprzednich lat.

    • BożeDziecko said

      Rozumiem Twoje zdenerwowanie, ale nie uważasz Młody, że wyzywanie bliźniego od bydła to grzech ? I to jeszcze po wyjciu z kościoła…

      • Pokręć said

        A wymyślanie bliźnim od „plemienia żmijowego” i od „grobów pobielanych” będąc Bogiem, to takie znowu w porządku? A lanie ich biczem i używanie przemocy na terenie Domu Bożego to OK?
        Zastanów się, czy przypadkiem wyolbrzymiając mniejsze zło nie chcesz usprawiedliwić większego.

        • Dzieckonmp said

          Pokręć , pięknie to wyjaśniłeś. Masz u mnie duży palec do góry

        • BożeDziecko said

          Pan Jezus mówi, żeby upominać bliźniego, ale nie wyzwiskami. Jakie świadectwo dajemy, jeśli katolik wyzywa katolika po wyjściu z kościoła ?

        • Bozena said

          „Milczenie jest przytakiwaniem zlu” – tak powiedzial P. Jezus.

        • BożeDziecko said

          Upomnieć bliźniego, a rzucić obelgę to jednak różnica. Myślałem, ze to oczywiste.

        • Pokręć said

          Idź pozawracać tyłek Panu Jezusowi, to on nas nauczył używania epitetów.

        • Pokręć said

          A Ty upomniałeś dziś choćby jednego kwestującego w WOŚP? Nawet bez używania epitetów?

        • BożeDziecko said

          A niby kogo miałbym upominać ? Te stojące na mrozie dzieciaki z puszkami w rękach, które są pewne, że w ten sposób bezinteresownie pomagają chorym ? Zło w WOŚP jest na wyższych piętrach.

  23. Pokręć said

    http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/warszawa/w-cztery-godziny-z-gdanska-do-warszawy-to-wbrew-pr,1,5392159,region-wiadomosc.html

  24. Szydlo said

    „Robta co chceta” nawet zabijajta !
    http://www.bibula.com/?p=66408

  25. serce333 said

    Warto przeczytać uważnie –
    http://naszeblogi.pl/35586-wiekowym-obywatelom-smierc-proponujemy
    I obejrzyjcie i św.Andrzeju Bobola – http://www.youtube.com/watch?v=vCd92izDg14&sns=em
    Obdarty ze skóry żywcem za wiarę katolicką. Nie wyrzekł się do końca , wytrzymał !
    Z Bogiem.

  26. kooool said

    Pytany, czy również w przyszłym roku WOŚP zagra nie tylko dla dzieci, ale również
    dla seniorów
    Owsiak podkreślił, że największy wpływ na cel kolejnego Finału będzie miało to,
    czy ludzie chcą się zajmować tym tematem.
    – Jutro pewnie będziemy wiedzieli więcej – dodał. Przypomniał, że przed Finałem były
    głosy krytyczne, były osoby, którym nie podobało się, że WOŚP będzie wspierać również osoby starsze.
    – Zobaczymy. To Polacy odpowiedzą, czy chcą z nami grać – zaznaczył Owsiak.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,21-Final-Wielkiej-Orkiestry-Swiatecznej-Pomocy-relacja-na-zywo,wid,15246865,wiadomosc.html

    Wszystko zależy od ludzi, od nas, od naszej wolnej woli, świadomej lub nie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: