Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
    7,5 lat pozostało.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

grupy modlitewne Jezus dla Ludzkości

Posted by kwiatuszek2013 w dniu 30 stycznia 2013


6367 Najbliższe spotkanie grup modlitewnych Jezus dla Ludzkości

  odbędzie się w Warszawie, oraz w Częstochowie

  1 i 2 lutego 2013.

    

 

Na mapce zostały oznaczone zgłoszenia do grup modlitewnych z Polski.  W niektórych miastach są już prowadzone grupy
modlitewne  Jezus dla Ludzkości.

MAPA DO PUBLIKACJI

Zaktualizowana  lista osób  będących w Grupach modlitewnych „Jezus dla ludzkości „ lub chcących do jakiejś grupy dołączyć.

Aby się przyłączyć wystarczy wysłać zgłoszenie na adres: poczta@ostrzezenie.net i podać swoje miejsce zamieszkania oraz adres e-mailowy.

MIASTO WOJEWÓDZTWO/ PAŃSTWO Polska / zagranica
Bradford Wielka Brytania zagranica
Brampton, Ontario Kanada zagranica
Bydgoszcz Kujawsko – Pomorskie Polska
Doncaster Wielka Brytania zagranica
Ełk Warmińsko – Mazurskie Polska
Gdańsk Pomorskie Polska
Gdynia Pomorskie Polska
Gomunice Łódzkie Polska
Hiszpania Hiszpania zagranica
Kamieniec Podolski Ukraina zagranica
Kielce Świętokrzyskie Polska
koło Paryża, Bois d’Arcy Francja zagranica
Końskie Świętokrzyskie Polska
Kraków Małopolskie Polska
Krotoszyn Wielkopolskie Polska
Leeds Wielka Brytania zagranica
Legionowo Mazowieckie Polska
Limanowa Małopolskie Polska
Łęczna Lubelskie Polska
Malbork Pomorskie Polska
Opoczno Łódzkie Polska
Opole Opolskie Polska
Ostrołęka Mazowieckie Polska
Paryż, Alfortville Francja zagranica
Paryż, z aglomeracją i   przedmieściami Francja zagranica
Piotrków Trybunalski Łódzkie Polska
Puławy Lubelskie Polska
Radom Mazowieckie Polska
Radomsko Łódzkie Polska
Rzeszów Podkarpackie Polska
Skarżysko-Kamienna Świętokrzyskie Polska
Słupsk Pomorskie Polska
Sopot Pomorskie Polska
Suwałki Podlaskie Polska
Środa Śląska Dolnośląskie Polska
Świecie Kujawsko – Pomorskie Polska
Tarnopol Ukraina zagranica
Tarnów Małopolskie Polska
Trójmiasto Pomorskie Polska
Tychy Śląskie Polska
Wakefield Wielka Brytania zagranica
Warszawa Mazowieckie Polska
Warzymice Zachodniopomorskie Polska
Wrocław Dolnośląskie Polska
Wyszków Mazowieckie Polska
Zambrów Podlaskie Polska
Zielona Góra Lubuskie Polska

Komentarzy 111 do “grupy modlitewne Jezus dla Ludzkości”

  1. Dawid said

    Gigantyczne premie w NFZ

    Urzędnikom warszawskiej centrali NFZ w myśl hasła PO „żyje się lepiej”, zwłaszcza, gdy na premie dla nich wydano niemal 2 miliony złotych.

    Jak wynika z ustaleń reporterów „Faktu”, 280 urzędników NFZ otrzymało premie w wysokości średnio 6 tys. 428 złotych i 57 groszy. Łącznie na premier wydano 1,8 mln zł.

    Co ciekawe, szefostwo NFZ zdaje się nie zważać na dramatyczną sytuację służby zdrowia i poza gigantycznymi premiami rozdaje także nagrody. Okazuje się, że w ubiegłym roku średnia nagroda dla pracownika NFZ sięgnęła 3 tys. zł. Reporterzy „Faktu” zauważają, że to 100 razy więcej niż dofinansowanie z NFZ do okularów dla dziecka z poważną wadą wzroku.

    W planie finansowym na 2012 rok na wynagrodzenia dla pracowników centrali NFZ przeznaczono 31,5 mln zł, w tym 1,8 mln zł przeznaczono na premie dla 280 pracowników, a 18 szczęśliwców otrzymało jeszcze nagrody w wysokości 55 tys. zł.

    • jowram said

      Cud w Żyrardowie ?

      Cud w Żyrardowie? Po ulewnych deszczach na pniu pojawił się niezwykły wizerunek. Ludzie widzą w nim obraz Matki Boskiej
      http://www.fakt.pl/Czy-to-jest-Matka-Boska-,artykuly,87496,1.html

      To cud! Matka Boska objawiła się na drzewie! – twierdzą mieszkańcy Żyrardowa (woj. mazowieckie), gdzie na jednym z drzew w pobliżu kościoła pojawiła się, jak uważają, wizerunek Madonny. Wierni przybywają tłumnie, aby pomodlić się i zapalić znicz pod najsłynniejszym teraz drzewem w okolicy.

      • jowram said

        Matka Boska nad nim czuwała!

        Kierowca zaparkował na kapliczce
        Te zdjęcia z wypadku wyglądają jak sceny z mrocznego horroru. Samochód z człowiekiem w środku stoi oparty o kapliczkę z Matką Boską… To autentyczny obrazek z Polski. A dokładnie z Braciejówki, gdzie kierowca nie wyrobił się na zakręcie. Dachował, ale samochód przestał okręcać się dzięki kapliczce. Być może właśnie ona uratowała mu życie
        http://www.fakt.pl/Kierowca-Lanci-zatrzymal-sie-na-kapliczce-Czy-Matka-Boska-uratowala-mu-zycie-Wypadek-Braciejowka,artykuly,187085,1.html

        Było już ciemno, gdy kierowca Lanci wybrał się w drogę swoim autem. Na drodze w miejscowości Braciejówka mocno dociskał pedał gazu. W pewnym momencie na zakręcie stracił panowanie nad samochodem. Nie mógł już nic zrobić. Lancia zjechała z drogi, wpadła na pobocze następnie do rowu, gdzie najprawdopodobniej auto podbiło i dlatego stanęło dęba obok drzewa i kapliczki.
        Policjani i strażacy, którzy przyjechali do tego wypadku, nie kryli zdziwienia patrząc na ułożenie rozbitej Lanci. Auto dachem oparte było o kapliczkę z Matką Boską. By dostać się do uwięzionego w samochodzie kierowcy, strażacy musieli ustabilizować pojazd, by się nie wywrócił. – Następnie wydobytą osobę przekazano pogotowiu ratunkowemu – mówi Marcin Zębala ze straży pożarnej w Olkuszu.

        Kierowca trafił do szpitala. Gdyby nie kapliczka z Matką Boską i to, że Lancia się na niej zatrzymała, auto mogłoby kilkakrotnie dachować i doprowadzić do większej tragedii.

      • jowram said

        Cud w Botswanie?

        Trudno uwierzyć, że ten mało znany, egzotyczny kraj afrykański, w ciągu minionych 35 lat osiągnął – w przeliczeniu na jednego mieszkańca – najszybszy w świecie wzrost gospodarczy.
        Błogosławieństwo czy przekleństwo

        Ps.Cud w Botswanie? moim zdaniem JOW !

        Z wikipedii dowiedziałem się że ; ,, Zgromadzenie narodowe Botswany liczy 63 członków. Przy ich wyłanianiu stosowane są jednomandatowe okręgi wyborcze i ordynacja większościowa.”

        http://prawica.net/32943

      • szk said

        ja tam nic nie widze na tym drzewie…..

  2. Dawid said

    Krajowy Fundusz Drogowy w poważnych tarapatach

    Krajowy Fundusz Drogowy, z którego finansowana jest budowa dróg, utrzyma płynność finansową tylko do maja.

    Z powodu wstrzymania przez Komisję Europejską wypłaty 3,5 miliarda złotych płynność finansowa Krajowego Funduszu Drogowego jest zagrożona.Wiadomości TVP1 informują, że dotarły do notatki, którą szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Lech Witecki, wysłał do ministra transportu Sławomira Nowaka.

    Z notatki wynika, że Komisja Europejska wstrzymała 3,5 miliarda złotych i nie wiadomo, kiedy je odblokuje. Komisja zdecydowała się na taki krok po doniesieniach o domniemanych zmowach cenowych przy kontraktach na budowę dwóch odcinków trasy S8, a także jednego odcinka autostrady A4. Śledztwo w tej sprawie prowadzi ABW na zlecenie Prokuratury Apelacyjnej w Warszawie. Kilkanaście osób już ma status oskarżonych. To przedstawiciele wykonawców, a także były już pracownik warszawskiego oddziału GDDKiA, który bezprawnie udzielał poufnych informacji firmom startującym w przetargach. Przyjął także łapówkę.Zdarzenia miały miejsce w 2009 roku.

    GDDKiA ma w tej sprawie status pokrzywdzonego. Komisja Europejska poprosiła jednak o dodatkowe wyjaśnienia. Środki zablokowane przez Brukselę będą mogły trafić do Polski najwcześniej w III kwartale 2013 roku, a to powoduje, że plan finansowy Krajowego Funduszu Drogowego może się rozsypać. Może to także oznaczać problemy dla wykonawców.

    Minister transportu Sławomir Nowak powiedział Wiadomościom TVP1, że będzie wkrótce rozmawiał w tej sprawie z komisarzem UE do spraw polityki regionalnej Johannesem Hahnem. Zapewnił, że zrobi wszystko, by ryzyko utraty płynności finansowej zminimalizować. „To polski rząd jest raczej poszkodowany w tej sprawie. To nie polski rząd robił zmowy tylko wykonawcy autostradowi” – mówił Sławomir Nowak.

    Komisja Europejska jest bardzo wyczulona na wszelkie nieprawidłowości związane z budowami, które są współfinansowane z unijnych funduszy.

  3. Dawid said

    Niemiecki pastor odprawi “nabożeństwo erotyczne”.

    Kolejnym przykładem głębokiej zgnilizny zachodniego “chrześcijaństwa” jest luterański pastor z Wiesbaden, Ralph Schmidt, który wzywa zakochane pary do wzięcia udziału w “nabożeństwie erotycznym”, które ma on odprawić w “Dzień św. Walentego”, 14 lutego w “kościele” Chrystusa Zbawiciela, w wiesbadeńskim okręgu w Mainz-Kastel, pisze portal “Deutsche Welle”.

    Nabożeństwo, które pastor zamierza odprawić już drugi raz, powinno pomóc przywrócić parom “ostrość doznań zmysłowych”. “Oczywiście nie zamierzam podczas kazania używać niecenzuralnych wyrazów”- powiedział on w wywiadzie udzielonym niemieckiej Agencji EPD. Przed swoim pierwszym “nabożeństwem erotycznym” pastor mówił coś wprost przeciwnego a mianowicie, że nie będzie krępował się używać mocnych wyrażeń związanych z tematyką seksu, jednakże ostatecznie powstrzymał się przed tym. Jak mówi Ralph Schmidt, nurtuje go pragnienie wierzących żeby “przynajmniej trochę uwolnić się od starych zakazów”. Według niego liczni młodzi ludzie doświadczają potrzeby, i w kościele i w chrześcijańskim życiu, włączenia tematyki seksu. W czasie “nabożeństwa” pastor Schmidt zamierza, “z pomocą świec zapachowych i klasycznych pieśni o miłości, rozbudzić w parafianach zmysłowość”. W ubiegłym roku Ralph Schmidt już odprawił takie “nabożeństwo”, nie wpuszczono na nie dzieci poniżej 16 roku życia. Przemówienie pastora poświęcone było erotyce i sprawom seksu. Ściany “kościoła”, w tym czasie, obwieszone były pikantnymi ilustracjami. Podczas przemówienia pastor poprosił parafian żeby wzięli się za ręce a organista grał piosenkę Elvisa Presleya “Love me tender” (Kochaj mnie czule). Według Schmidta, tego wieczoru, żeby go posłuchać, zebrała się rekordowa liczba ludzi, było ich w świątyni ponad 200. “Bez erotyki nie ma życia, bez życia nie ma Boga”- powiedział zebranym Ralph Schmidt, wezwawszy każdego z parafian żeby “patrzeć, czuć i smakować wszystkie przyjemności życia”.

  4. Dawid said

    Coraz więcej dronów nad Wielką Brytanią

    Wielka Brytania wydaje coraz więcej zezwoleń na stosowanie dronów. Już ponad 130 instytucji może używać małych, bezzałogowych samolotów i helikopterów w przestrzeni powietrznej UK.

    Najważniejszym kryterium przy przyznawaniu licencji są względy bezpieczeństwa. Wydawaniem ich zajmuje się CAA (Civil Aviation Authority), komórka odpowiedzialna za kontrolę cywilnego ruchu lotniczego. Samych licencji wydano do tej pory ponad 160, choć z nich 30 straciło już ważność i nikt nie wystąpił o ich przedłużenie.

    Tego typu zezwolenia otrzymały między innymi: koncerny obronne BAE Systems, Qinetiq, MBDA, firma GWR&Associates specjalizująca się w działaniach policyjno-dochodzeniowych i antyterrorystycznych, trzy regionalne siły policyjne, BBC, trzy straże pożarne, uniwersytety, szkocka agencja ochrony środowiska i operator sieci elektrycznej.

    Coraz większa ilość dronów w powietrzu oznacza coraz większe zagrożenie dla prywatności obywateli Wielkiej Brytanii. Erik King, pracownik organizacji Privacy International uważa, że konieczne są odpowiednie rozwiązania prawne, które sprawią, iż przy wydawaniu licencji będzie brane pod uwagę prawo do prywatności i wolności obywatelskich. W przeciwnym razie takie samoloty mogą zostać użyte do szpiegowania własnych obywateli.

    Chris Cole będący założycielem portalu zajmującego się monitorowaniem zastosowań dronów o nazwie Drone Wars UK, uważa: “Już teraz będąc w miejscach publicznych jesteśmy wystawieni na inwigilację w dużym zakresie. Jeśli nie będziemy czujni, policja, agencje bezpieczeństwa i firmy prywatne wykorzystają samoloty bezzałogowe do inwigilacji naszej prywatnej przestrzeni życiowej”.

    Obawy te są w pełni uzasadnione. Samoloty tego typu wyposażone są zazwyczaj w osprzęt w postaci głowic optoelektronicznych, za pomocą których można prowadzić obserwację z odległości nawet kilku kilometrów. Naukowcy używają takich urządzeń choćby do liczenia fok na obszarach podbiegunowych, lecz równie dobrze sprawdzają się przy kontrolowaniu przepływu ludzi przez dany teren. Brytyjskie przepisy dopuszczają do użytku maszyny lżejsze niż 20 kg, a pilotowi nie wolno wznieść maszyny ponad 122 metry. Musi ją mieć też na widoku, przez co nie może znajdować się w zbyt dużej odległości od maszyny.

    Większość dronów jest nieuzbrojona, lecz są również modele (na przykład RQ-1 Predator) używane do zadań bojowych. Amerykanie mordują za ich pomocą ludzi w Afganistanie czy Pakistanie (mimo, że nie są z nim w stanie wojny), a Izraelczycy w Palestynie. Obydwa kraje są w ścisłej czołówce producentów tych urządzeń.

    Również w Polsce istnieją plany użycia dronów. Inspektorat Ruchu Drogowego rozważa użycie samolotów szpiegowskich z urządzeniami kontrolującymi prędkość zainstalowanymi na pokładach, w celu skuteczniejszego ściągania haraczy za mandaty od kierowców.

    • Pokręć said

      Ja strajkuję. Mam włoski strajk. Jak jest na znaku 40, to u mnie na budziku też. Jak jest 50 – to 50 i nie ma zmiłuj. Większośc drogi jednak robie obwodnicą autostradową a tam mogę właściwie pruć ile dała fabryka, bo mi autko zdycha przy 110 km/h. Taki silnik… Tyle, że oszczędny, jak jadę te 80 km/h po autostradzie w sznurze ciężarówek, to grat ino benzyne wącha. Ludzie jadący za mną czasem się wkurzają i wyprzedzają na wąskiej, zalodzonej drodze, no ale co zrobić? Ich problem, dopóki mnie nie zahaczą.
      Przedwczoraj sobie jechałem zwyczajną, drugorzędną drogą w mieście i co? Władza z krzaczków laserem suszyła. Tyle mnie podbudowało, że była to policja a nie jakieś „służby parapolicyjne”. Jak już dostawać mandat, to od policjanta a nie od jakiegoś obszczymurka z kompleksami na punkcie policji!

      • Weronika said

        A czy wolno jezdzic 80 km/h po autostradzie?

        • Pokręć said

          Jak nie ma ograniczenia poniżej 80 ze względu na jakieś remonty, to oczywiście, że można! Generalnie na autostradę wjechać mogą pojazdy silnikowe, których konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością powyżej 30 km/h.

  5. Piotr said

    Widzę, że jest grupa modlitewna „Jezus dla ludzkości” z Rzeszowa, to 40 km ode mnie.

  6. Dawid said

    http://polskaswiadoma.pl/pl/ps-ziemia/item/23885-korea-północna-–-klęska-głodu-i-przypadki-kanibalizmu

    Masakra…

  7. Anex said

    Na mapce jest kilkanaście kropek w Warszawie. Czy powstało tam aż tyle ośrodków?

  8. Sylwia said

    Dopiero te osoby tworzą grupę modlitewną w swojej okolicy np. w Warszawie.

    • Anex said

      a czy można spróbować sprecyzować miejsca? Ja jutro jadę do Warszawy, bo wydawało się najbliżej. Może powstała grupa, będąca bliżej mojego miejsca zamieszkania? 🙂

  9. Dawid said

    Papież Benedykt XVI zaproponował utworzenie globalnej władzy

    Benedykt XVI wchodzi na spotkanie Papieskiej Rady ds. Sprawiedliwości i Pokoju fot. RomeReports.comBenedykt XVI wchodzi na spotkanie Papieskiej Rady ds. Sprawiedliwości i Pokoju fot. RomeReports.com
    Jak informuje Catholic News Service, papież Benedykt XVI zaproponował utworzenie globalnej władzy jako organu mającego na celu zapewnienie pokoju i sprawiedliwości, pozbawionego cech supermocarstwa, lecz będącego przede wszystkim moralną siłą z ograniczoną jurysdykcją.

    Papież mówił o utworzeniu globalnych rządów podczas sesji plenarnej Papieskiej Rady ds. Sprawiedliwości i Pokoju, która spotkała się, by rozmawiać o „władzy politycznej i globalnym zarządzaniu”.

    Benedykt XVI przypomniał, że już papież Jan XXIII wzywał do „utworzenia globalnej społeczności z odpowiednią władzą”, która służyłaby „wspólnemu dobru rodzinie ludzkości”.

    Obecny zwierzchnik Kościoła katolickiego zacytował własną encyklikę z 2009 roku „Caritas in Veritate”, w której wezwał do utworzenia „prawdziwej światowej władzy politycznej” dla zapewnienia międzynarodowej współpracy, pokoju i ochrony środowiska.

    • Weronika said

      Dawidzie stopsyjonizmowi jest trefna antykatolicka strona….kiedys bylo inaczej, teraz klamstwa wciskaja, odwracaja kota ogonem, aby ludziom w glowach mieszac.

  10. Dawid said

    http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/kosciol-afrykanski-holokaust

    ciekawy artykuł…

    • Weronika said

      Caly swiat spokojnie patrzyl na te mordy, ale wina jak zawsze spada na katolikow, na ksiezy…Ilu ksiezy oddalo zycie za wiare albo aby ratowac blizniego…Popatrzmy na swietego Andrzeja Bobole. Cudowny swiety i jaki pomocny po swojej smierci..Patron Polski !!!

  11. MamOczy said

    Przepowiednia dla Polski -następstwo październikowych wyborów słowa P.Jezusa do M,Kordas

    Można w to wierzyć albo nie ale to się dzieje na naszych oczach i nic tego nie zmieni …
    Polska jest sprzedana , zero przemysłu, obce banki , obce sklepy … sprzedane własności . Rozawalnie kościoła itp itd no i obcy na najwyższych stanowiskach .

  12. MM said

    Kochani, kiedy wracałam z pracy, dostałam telefon od mojej kuzynki, zmarł jej mąż Krzysztof. Wieczny Odpoczynek racz Mu dać Panie, a światłość wiekuista niechaj Mu świeci. Niech Odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen.

    • wiesia said

      MM,przyjmij proszę wyrazy współczucia.Wieczny odpoczynek racz Jemu dać Panie,a światłość wiekuista niechaj Mu świeci.Niech odpoczywa w pokoju wiecznym.Amen. 😦

      Pozdrawiam Cię serdecznie z Bogiem.

    • Sara 28 said

      Wieczne odpoczywanie racz mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci na wieki wieków . Amen.

      • wiesia said

        Witaj Saro,powiem Ci,że po dzisiejszym dniu,który był (i jeszcze jest,bo się jeszcze nie skończył)mam większe rozeznanie,co do prawdziwości i szczerości postaci z bajki,która jest niby tą samą,a jednak inna.Na wszystko potrzeba czasu,tak też i w tym przypadku.Mówię o tym,jak na pewno sama już zauważyłaś,tak jak MM,że nie wszystko złoto,co się świeci.A jaśniej to nie wszyscy co nam klaszczą,klaszczą szczerze.Dzięki ks.Natankowi,dzięki Jego kazaniom dużo się nauczyłam.To On mnie jeszcze bardziej nauczył kochać Krzyż i za to jestem Jemu ogromnie wdzięczna.Pan Jezus nasz Szlifuje i poddajmy się temu.Pozdrawiam serdecznie Ciebie i Wszystkich przyjaciół i nieprzyjaciół tutaj piszących i życzę prawdziwej wiary,która buduje,z Panem
        Bogiem. 🙂

    • lucek said

      Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie ,
      a Swiatlosc Wiekuista niechaj Mu swieci.
      Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym. Amen.

  13. Kier said

    *Kontrowersyjny film o Smoleńsku w telewizji*

    W środę 30 stycznia (godz. 20) i w niedzielę 3 lutego (godz. 21:55), na
    antenie Telewizji Puls zostanie wyemitowany film dokumentalny, autorstwa
    Anity Gargas, zatytułowany „Anatomia upadku”. Wspomniany
    dokument dotyczy katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku.

    Zobacz więcej: http://fakty.interia.pl/polska/news/kontrowersyjny-film-o-smolensku-w-telewizji,1888353

  14. Dawid said

    http://niezalezna.pl/37887-boni-zwleka-w-sprawie-drwiny-z-religii
    http://niezalezna.pl/37890-nowyekranpl-zniknal-z-sieci
    http://niezalezna.pl/37894-rolnicy-ruszaja-na-warszawe
    http://niezalezna.pl/37892-w-sondazach-pis-wyprzedza-po
    http://niezalezna.pl/37893-sejm-zrezygnuje-z-wicemarszalkow
    http://niezalezna.pl/37895-sikorski-bojkotuje-smolensk

  15. Passiflora said

    Nie tylko pójść do kościoła w niedzielę

    Laikat znajduje się w tym samym miejscu, w którym Ewangelia krzyżuje się ze światem, podobnie jak Krucyfiks, który stał na przecięciu kultury ateńskiej, jerozolimskiej i rzymskiej. Laikat przekracza wszelkie granice. Czyni to on w imię Chrystusa. Gdy widzimy ludzi świeckich przychodzących do kościoła w niedzielę, pytamy, czy naprawdę kochają oni siebie nawzajem? Czy jesteście jednolitymi elementami wspólnoty? Czy zbieracie się [w kościele] tylko po to, aby wypełnić obowiązek, próbując w ten sposób uniknąć grzechu śmiertelnego, czy przychodzicie, aby wzmacniać i karmić życie, którym powinniście się dzielić? Czy szukacie swojego rodzaju samolubnego uświęcenia się, niepomni tego, że nasz Pan powiedział: A za nich Ja poświęcam w ofierze samego Siebie? Czy zamierzacie być tacy jak wszyscy wokół was, z wyjątkiem owego cotygodniowego nawyku chodzenia do kościoła? Gdy inni patrzą na tę grupę wiernych, czy pomyślą: „Powinienem być taki, jak oni. Powinienem mieć ich miłość, ich prawdę i ich wewnętrzny pokój”? Zbyt często jest dokładnie odwrotnie.

    Sługa Boży Arcybiskup Fulton J. Sheen

  16. BożeDziecko said

    Wziąłem sobie do serca słowa Weroniki i dziś na Mszy Św. przyjąłem Komunię Św. na klęcząco.
    Komunikowało dwóch księży. Ustawiłem się na końcu kolejki do młodszego, bo starszy ok. 75 lat mógłby mieć problemy z pochyleniem się, a jakby nawet dał radę, to obawiałem się o to, aby nie upuścił Pana Jezusa zwłaszcza, że nie było ministranta do pomocy. Przez chwilę klęczałem, a kapłan trzymał Najświętszy Sakrament na górze tak jakby spodziewał się, że wstanę. Chwila konsternacji. Podał mi Pana Jezusa, ale zauważyłem, że dziwnie na mnie spojrzał.

    Później zastanawiałem się co bym zrobił gdyby nie pochylił się, tylko czekał aż wstanę lub o zgrozo kazał wstać ?
    Czekać na klęcząco do oporu, skapitulować i wstać, a może ostentacyjnie odejść od ołtarza ?

    • BożeDziecko said

      To ostatnie zdanie-pytanie do Weroniki 🙂

      • Weronika said

        Dziekuje Bogu za Twoja postawe. Wiem dokladnie, ze to wcale nie jest proste ukleknac , szczegolnie pierwszy raz. Czujesz wzrok innych ludzi , no i nie wiesz co zrobi kaplan. Podziwiam Cie i dziekuje z calego serca. Ja klekam gdziekolwiek jestem. Jeszcze nie zdarzylo mi sie abym Komunii nie dostala. Ale doswiadczamy w parafii tego, ze Rycerze Chrystusa Krola w czerwonych plaszczach regularnie Komunii nie otrzrymuja, mimo iz klekaja i spelniaja wszelkie wymogi. Ksiadz ich blogoslawi tylko, Pochylaja glowy przed Chrystusem i wracaja. Piekna postawa. Pytasz mnie co zrobic gdyby ksiadz nie udzielil Ci Komunii Swietej?? Klecz z pokora, bez zlosci, bez jednego slowa, a jak ksiadz skonczy rozdawac Komunie po prostu wstan i wroc spokojnie do lawki. Nigdy nie okazuj ksiedzu zadnej zlosci, przyjmij to jako cierpienie dla Chrystusa. On Ci to wynagrodzi.Robisz to na Jego chwale…a ludzmi sie nie przejmuj.. Bedziesz przykladem dla innych, stales sie APOSTOLEM JEZUSA CHRYSTUSA.. W mojej parafii coraz wiecej ludzi kleka, ale jeszcze wiecej przyjmuje Komunie na reke. To bardzo boli, ale znosimy to w pokorze. W duchu zawsze mowie wowczas „Jezu wybacz”… Kiedys zostalismy z mezem wezwani na przesluchanie. Ksiadz zamiast „Cialo Chrystusa” powiedzial „prosze sie zglosic do zakrystii. poszlismy po Mszy sw. Zamknal drzwi…Myslalam ze bedzie nam kolana prostowal do Komunii Sw., ale nie. Powiedzial, ze widzi iz trzymamy z Rycerzami Chrystusa Krola, oczywiscie nie lubi ze klekamy na Swiety, Swiety, na Baranku Bozy, na koncowe blogoslawienstwo, ale my klekamy nadal i nic tego nie zmeni. Bo to wielbi Boga wiec dlaczego nie?? Kazal spalic czerwone plaszcze, ksiedza Natanka nie sluchac..usmiechnelismy sie tylko i zaczelismy Ksiedza Natanka wychwalac.Oczywiscie sluchmy nadal i to ani jednego kazania nie odpuszczamy. Poprosilam ksiedza o jeden klecznik , ale niestety nie ma efektow…Ty pewnie nie miales takich dylematow jak ja, ale ja na poczatku balam sie ze z posadzki nie wstane, ze sie moze beda ludzie smiali. Dlatego przez pewien czas klekalismy razem z mezem obok siebie, aby mi pomogl w razie czego…Proboszcz jednak bardzo tego nie lubil..teraz nie martwie sie o nic, ani o powstanie, ani czy ktos sie smieje czy nie , co pomysli…wiem jedno : W ten sposob pokazuje ukochanemu Jezusowi milosc, czesc i wiare i to jest dla mnie najwazniejsze.

        • MamOczy said

          Pięknie Weronika , pięknie !

        • Margaretka said

          Wiecie, bardzo mnie dziwi to, że pokolenie, które do pierwszej komunii świętej przystępowało na kolanach, teraz stoi i pewnie nie raz się dziwi klęczącym. Ja od jakiegoś roku klękam do komunii, jednak jest u nas w parafii jeden pan, który klękał wcześniej i faktycznie przykuwał uwagę, choć mi imponował. Do tego on przez całą mszę ma złożone dłonie na wysokości klatki piersiowej, całą mszę! Kiedyś stałam koło niego podczas mszy i naszła mnie taka myśl,że stoję koło kogoś kto jest bądź będzie świętym, była to spontaniczna myśl, ale naprawdę ten człowiek mam wrażenie że kocha Boga całym sercem, bo ja kiedy go widzę na mszy, bardzie odczuwam potrzebę przybliżenia do Boga[tak było też wcześniej, kiedy do kościoła chodziłam rzadko]. Mój znajomy, który jakiś czas temu mi powiedział, że zrobi wszystko bym przestała wierzyć, wyznał w sylwestra że bardzo mnie szanuje za przekonania, za to że bronię swojej wiary, więc może tak właśnie jest, że ludzie niekoniecznie patrzą drwiąco na tych bardziej zaangażowanych? dając dobry przykład rozbudzamy wiarę w innych. Myślę, że te wszystkie myśli, że ludzie drwią z nas klękających pochodzą od złych duchów, które chcą nas zniechęcić do klękania, bo naprawdę, presja wew. bywała na początku ogromna.

        • dobrze jest pomodlić się za kapłana, gdy czujemy niepokój podczas uklęknięcia do komunii Sw…. a resztę zostawić Najwyższemu.

          Z Panem Bogiem

    • Pokręć said

      U mnie w parafii jak zacząłem klękać, to tez widziałem takie spojrzenia z politowaniem i westchnieniem. Teraz się księża przyzwyczaili i nie robią NAJMNIEJSZYCH problemów. Od czasu do czasu za nich się modlę na różańcu.

      • BożeDziecko said

        Duży plus ode mnie. Ja się tylko obawiam reakcji proboszcza…:(

        • Weronika said

          Jestes Apostolem Jezusa Chrystusa. Nie jest to latwe, niesc krzyz, ale uczen nie moze byc lepszy od Mistrza…To zaszczyt i wielka laska znosic przesladowania i upokorzenia dla Jezusa. Proboszcz tez sie moze dzieki Tobie nawrocic.

    • Szejk said

      na Msze Św przychodzi się żeby uwielbiać BOGA i kontemplować i uduchawiać . Jedną z ważnych czynności jest nasze uczestnictwo czynne a nie bierne czyli przychodzić wczesniej , mieć dłonie złożone jak podczas modlitwy , nie bać się własnego głosu i na głos się modlić i śpiewać a najważniejsze to przyjmować komunie na klęcząco .
      Miałem taką sytuację w latach 90-tych poszedłem na Msze Św. i zauważyłem że jakiś chłopak jakimś głosikiem pod nosem śpiewał , mówił a ja z zamkniętą buzią słuchałem . po kilku latach będąc na Mszy Św. pomyślalem a co tam też zacznę głośno śpiewac , mówić i nikt mnie nie pobił i tak jest caly czas .
      Następne miłę sytuację mialem niedawno . Na Mszy obok mnie siedziala rodzina małżeństwo z małymi dziećmi , które cały czas się wiercily i troszkę przeszkadzały a ja nie zwracałem na to uwagi i ani razu na nich nie spojrzałem tylko brałem czynny udział i gdy skończyła się Msza Ojciec tych dzieci (tak przed 50-tką) wyciągnął do mnie rękę i podziękował .
      Teraz muszę przełamać się i zacząć przyjmować Komunie na klęcząco.

      • Anex said

        U mnie w parafii są dwa długie klęczniki. Po obu stronach, przed bocznymi ołtarzami. Kiedy jest więcej kapłanów, to jeden czy dwóch udziela Komunii na schodkach ołtarza (na stojąco), a pozostali dwaj przy bocznych ołtarzach (na klęcząco). Natomiast kiedy Mszę odprawia jeden kapłan, Komunia jest udzielana na stojąco, na schodku ołtarza. Wyobraźcie sobie jaki miałam opór przez pierwszych kilka razy kiedy wtedy klękałam. Nie dość, że ludzie w kolejce „tego nie robili”, to jeszcze nie można klęknąć na wprost przed kapłanem, bo on stoi na samym brzegu schodka; toteż muszę klękać z boku. Czasami jest tak, że muszę poczekać „kolejną” osobę, bo kapłan mnie „nie zauważa”.
        Inna sytuacja
        Nasz proboszcz, pewnego razu zlikwidował przyjmowanie Komunii na klęcząco na klęcznikach. Było to dosłownie z Mszy na Mszę. Zamiast starego układu, wszyscy kapłani wyszli na schodki ołtarza. My z chłopakiem, twardo, niezauważeni, czekaliśmy klęcząc na klęcznikach. Książa skończyli Komunię. Proboszcz chowa Pana Jezusa, nagle się odwraca i na nas kieruje wzrok, mówiący „a wy też?” My skinęliśmy głowami, że tak. Proboszcz niezadowolony (już nie pamiętam czy z westchnięciem czy bez) ale podszedł do nas i udzielił nam Komunii. Po jakimś czasie klęczniki zostały przywrócone :). Nie wiem, czy mieliśmy na to wpływ, ale dobrze się stało.
        Jeszcze jedna sytuacja
        Kiedyś, w nie swojej parafii, klękam do Komunii, czekam. W momencie, kiedy ksiądz już chyba się zorientował, żeby podać mi na klęcząco, ja zaczęłam wstawać (bo myślałam, że mi nie udzieli). Dziwnie to wyglądało. Mogłam twardo czekać.

        Wiem, że ciężko się przełamać z klękaniem, kiedy inni tego nie robią. Zwłaszcza kiedy się wie, że obok obecni są ludzie, którzy Cię znają i oceniają, którzy już dawno temu przykleili Ci etykietkę „on nie będzie nigdy świętym, bo w przeszłości to i to i tamto” albo „co on wydziwia” albo „czemu się nie dostosuje, jak my”.
        Ale kiedy raz się człowiek przełamie, to potem już nie ma tego problemu. Tak samo jak noszenie krzyżyka na szyi. Mój leżał ileś czasu w szafce po tym jak go dostałam. Wstydziłam się go założyć, bo co ludzie powiedzą? Ona? Taka grzesznica a świętą udaje? Niedługo jednak po tym, kiedy człowiek się „przełamie”, takie myśli znikają. Diabeł knuje potem, jak w inny sposób Cię dorwać.

        • BożeDziecko said

          Ludźmi to się nie przejmuje, ale boję sytuacji gdy proboszcz powie „Komunię przyjmujemy na stojąco” i będzie czekał aż wstanę 😦

        • Weronika said

          Nasz proboszcz przyzwyczail sie juz , ze niektorzy parafianie klekaja do Komunii (coraz nas wiecej). Twoj sie tez przywyczai. Przeciez papiez Benedykt XVI udziela od 2008 roku komunii wylacznie na kleczaco i do ust. Klecz pokornie gdyby nawet reka czy slowem dal ci znak do powstania. A po Mszy sw. mozesz mu powiedziec, ze taka masz potrzebe uwielbienia Boga. Gdyby nawet nie udzielil ci Komunii to nie tobie bedzie wstyd, tylko on bedzie mial wyrzuty sumienia, ze postapil wbrew zaleceniom Papieza i potrzebie wiernego.Ja nawet wyspowiadalam sie z tego ze wczesniej nie klekalam. Ksiadz powiedzial, ze kosciol dopuszcza rowniez na stojaco itp, itd…Chcialam w ten sposob uswiadomic mu ze ludzie maja taka potrzebe i nie chodzi tu o umniejszanie komukolwiek, ale raczej o uwielbienie Boga.Ja zawsze mowie, ze nie zmuszam nikogo do klekania, ale czuje ze inni chca mnie zmusic do stania.Kiedys kazdy przyjmowal Komunie Sw. na kleczaco. Bylo szybciej i sprawniej niz jak ludzie stoja gesiego jak w kolejce do kasy w sklepie.Nieraz ide na Msze sw. trydencka. Tam czuje sie jak w niebie. Wszyscy przyjmuja na kleczaco, nawet osoby starsze i chore, nikt sie nie spieszy. ksiadz pochyla sie nad kazdym z miloscia, bez pospiechu, odmawia krotka modlitwe i dopiero wowczas udziela Komunii , do ust oczywiscie…piekne..Ale my musimy dawac przyklad, aby i inni mogli sie zbawic.Moj drogi proboszcz probowal raz wyrzucic Rycerzy Chrystusa Krola z kosciola, kazal im wyjsc. Na co ja krzyknelam tylko „ale , dlaczego”??? To wystarczylo…inni odezwali sie rowniez, wyrazajac swoj sprzeciw. Rycerze zostali, Msza sw. odbyla sie bez zaklocen. Juz nigdy wiecej nie probowal nikogo wyrzucac. Czasami trzeba sie sprzeciwic, ale zawsze z naleznym szacunkiem.

        • szk said

          Ja niestety mam inne doświadczenia z klękania całą społecznością do Komunii. W tej parafii, w której się to praktykuje moze i idzie to sprawniej niz w moim kościele, w którym się idzie kolejką, ale u nas ksiądz udziela Komunii powoli i z szacunkiem, tam natomiast biega i zanim skonczy mowić „Ciało Chrystusa” już wkłąda ją do ust i jednoczesnie biegnie do drugiej osoby. Wybaczcie, ale w ogóle mi sie to nie podoba. Papież na pewno w taki sposób nie postępuje. Zazdroszczę Ci Weroniko Mszy Trydenckich. W moim mieście nie ma. A co do nieprzychylnych uwag innych osób.. Może jesteśmy trochę przewrażliwieni? W moim kościele, jak napisałam, stoi się, a na klęcząco przyjmują Pana Jezusa osoby z różnych grup modlitewnych, ale ostatnio coraz więcej osób różnych-i starszych i młodszych. Nie zauważyłam, zeby ktoś dziwnie na nich patrzył. Księża tym bardziej nie robią problemu. Może więc tylko nam się wydaje, ze tak się dzieje? Mam też wrażenie, ze zaczyna byc odwrotnie i to ci stojący otrzymują potępiające spojrzenia za swą postawę. A oni może po prostu nie wiedzą, ze źle robią? Ja do sierpnia zeszłego roku byłam przekonana, że tak jest dobrze. Nie wszyscy znają orędzia, a od lat wpajano nam, ze na stojąco można przyjmować Komunię.

        • Weronika said

          Znalazlam stronke z wykazem Mszy trydenckich, ale lepiej wczesniej sprawdzic czy jest aktualna, aby na darmo nie jezdzic

          http://sanctus.pl/index.php?podgrupa=167&doc=149

          To cudownie, ze u was ksieza nie robia problemu przy udzielaniu Komunii sw. na kleczaco. Ty traktujesz klekanie innych pozytywnie, ale nie kazdy taki jest jak ty. A moze i ty tak kiedys sprobuj…Ja nigdy nie patrze na stojacych z wyrzutem, bo mysle ze kazdy musi sam dojrzec do tego aby klekac. A moze stojacy sa przewrazliwieni, ze na nich patrza? Zgadzam sie z toba ze nie kazdy wie, iz powinien klekac, szczegolnie ze ksieza nie mowia tego jasno i wyraznie.Widac jednak ze cos drgnelo, Ja tez przyjmowalam kiedys Komunie na stojaco . Wstyd sie przyznac, ale czasami bywalo ze i od szafarzy swieckich. Wynikalo to z mojej nieswiadomosci.Ciesze sie jednak ze przejrzalam.Po prostu slepo wowczas zaufalam, ze wszystko jest w porzadku.

  17. TadeuszTT said

    Właśnie mija dziesiąta rocznica tragicznego wypadku, w którym zginął Waldemar Goszcz, a Radosław Pazura został ciężko ranny. Zobacz poruszające świadectwo aktora.
    Dokładnie dziesięć lat temu, 24 stycznia 2003 roku, w tragicznym wypadku pod Ostródą zginął aktor Waldemar Goszcz. Prowadzona przez niego lancia z wielkim impetem zderzyła się z nadjeżdżającym fordem. Jadący razem z Goszczem Radosław Pazura i Filip Siejka, choć mocno poturbowani, przeżyli wypadek. Pazura, po długiej i ciężkiej rehabilitacji, mocno zaangażował się promowanie honorowego krwiodawstwa.
    Popularny aktor przeżył także wielkie nawrócenie, o którym opowiadał m.in. w programie Krzysztofa Ziemca „Niepokonani”. Pazura włączył się także w pomoc biednym i potrzebującym – został fundatorem Fundacji Kapucyńskiej im. bł. Aniceta Koplińskiego, która zajmuje się pomocą warszawskim bezdomnym.
    Dokładnie dziesięć lat od tragicznego wypadku Pazura dzieli się świadectwem swojego życia. Zobacz poruszający materiał nagrany przez BP KEP.

    http://www.fronda.pl/a/10-lat-po-wypadku-niesamowite-swiadectwo-radoslawa-pazury,25795.html

  18. Dawid said

    Szewczak: Zaciskanie pasa spowoduje, że się udusimy

    .
    Wzrost PKB o 2 proc. w mojej ocenie jest dość naciągany i może być w najbliższym czasie zweryfikowany. Przypomnijmy tylko, że w roku 2011 wzrost gospodarczy wyniósł 4,3 proc- mówi główny ekonomista SKOK

    stefczyk.info: GUS ogłosił 2 procentowy wzrost PKB w 2012 roku. To oznacza, że jesteśmy nad kreską i wszystko idzie dobrze?

    Janusz Szewczak: Oczywiście, że tak. Jesteśmy już na greckim statku i płyniemy w kierunku Hiszpanii. Jednak na poważnie, to naciągane są statystyki aby udowodnić wszystkim że w kraju jest dobrze. Natomiast jest odwrotnie, jest coraz gorzej i to jest równia pochyła. Wzrost PKB o 2 proc. w mojej ocenie jest dość naciągany i może być w najbliższym czasie zweryfikowany. Przypomnijmy tylko, że w roku 2011 wzrost gospodarczy wyniósł 4,3 proc. więc jest to wyraźny spadek. W roku 2013 możemy mieć do czynienia z zerowym wzrostem, albo nawet z możliwością recesji. Dodatkowo wewnętrzne elementy wzrostu są szokująco słabe. Inwestycje to tylko 0,6 proc., a popyt krajowy przy wyniku 0,1 proc., praktycznie nie istnieje. To pokazuje jak dramatyczna jest sytuacja i jak szokujące będą wyniku PKB za pierwszy kwartał obecnego roku.

    Rząd zapowiada wzrost gospodarczy.

    Takie zapowiedzi można włożyć między bajki. Zapowiedź 2,5 proc. PKB, a jest mniej to jest duża różnica. Wicepremier Pawlak fantazjował o 4 proc., a członek Rady Polityki Pieniężnej Jan Winiecki zapowiadał wynik 3-3,5 proc., Dodajmy do tego większość analityków bankowych, która podczas dokonywania analiz mówiła, że budżet jest realny i 2,5 proc. PKB jest do osiągnięcia. Na łamach stefczyk.info ostrzegaliśmy, że ten budżet jest wirtualny i nie ma szans na żaden wzrost. To oznacza nasilający się i gwałtowny wzrost bezrobocia. Będzie to największy cios dla polaków. Bezrobocie może osiągnąć 15, 18 a może i 20 proc.

    Dane GUS pokazują, że coraz więcej film zwalnia pracowników. W porównaniu do zeszłego roku blisko 100 firm więcej zadeklarowało redukcje. Czy może być gorzej?

    To jest dramatyczna sytuacja. Każdy spadek wzrostu gospodarczego zwiększa bezrobocie. Najgorsze jest to, że deklaracje o zwolnieniach dotyczą dużych instytucji takich jak: PKP, LOT, Poczta Polska, czy huty stali. Również jednoosobowe firmy padają jak muchy, a system eWuś wymusza rejestrację bezrobotnych, aby być w wykazie ubezpieczonych, co spowoduje dodatkowy napływ, tych realnych bezrobotnych. Taka sytuacja może wymusić strajki, od sektora przemysłowego po sieci handlowe, gdzie pracownicy mają coraz więcej obowiązków. Jednak rząd nic nie robi aby coś zmienić.

    A co może rząd zrobić w takiej sytuacji?

    Po pierwsze przestać kłamać, że za kilka miesięcy będzie lepiej. Powinien powołać sztab antykryzysowy składający się nie tylko ze złotoustych zaklinaczy rządowych, ale z ludzi, którzy od dłuższego czasu ostrzegali, że takie zjawisko nadejdzie. Nadzieja, że kanclerz Merkel weźmie na utrzymacie polskie państwo to są mrzonki, a dodatkowo premier Tusk chce podpisać pakt fiskalny, co wymusi na naszym kraju wyciągnięcie olbrzymiej kwoty pieniędzy na ratowanie bankrutów europejskich. To wszystko pogorszy nasza koniunkturę gospodarczą.

    Jakich mechanizmów można teraz użyć, aby poprawić sytuację gospodarczą kraju?

    Na pewno nie można przykręcać śruby i dokonywać dalszych cieć. To co minister Rostowski uczynił pod koniec zeszłego roku to był błąd. Nie wydał blisko 10 mld złotych. Zaoszczędził pieniądze na bardzo potrzebne działania i inwestycje. Tego nie wolno robić, gdyż zaciskanie pasa na szyi gospodarki polskiej spowoduje, że się udusimy. Jest cały szereg działań do wykonania, innych niż szukanie pieniędzy z mandatów. Jest problem z działaniem Rady Polityki Pieniężnej. Stopy procentowe powinny być jak najszybciej obniżone do 2 proc., należy pomóc przedsiębiorstwom produkcyjnym i wznowić dialog społeczny z obywatelami. Rząd sam z kryzysu nie wyjdzie.

  19. Dawid said

    Szewczak: Mistrzowie zamętu nie zawodzą

    Ważne jest nie to, że Wojewódzki zniknął z Facebooka i że Grycanki znów się odchudziły, ale to że Premier Tusk zafunduje nam wkrótce Pakt Fiskalny, co oznacza wyciągnięcie z naszych kieszeni 24 mld euro na ratowanie europejskich bankrutów – pisze Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK.

    Salon i lobby homoseksualne sięgają już po metody totalitarne, dlatego tęczowemu dziadostwu mówimy wara – będziemy bronić normalnej polskiej Baby.

    To nic, że Komenda Główna Policji likwiduje wydziały ds. walki z przestępczością gospodarczą i korupcją, będą się nią zajmować policjanci walczący z kradzieżą rowerów. Ważniejsze jest to, że według Ruchu Palikota pani poseł K. Pawłowicz jest podobno groźniejsza niż Himler, bo mówi do posła A. Grodzkiej czasem Pan. Wszyscy Polacy jak widać mają tak zostać ogłupieni, żeby nie odróżniali kota od psa. Bo dziś ma nie być, ani kota ani psa, ani męża ani żony, ani czarnej dziury w finansach, ani kosmicznych długów. Idzie nowe, będzie kotopies i spowalniająca „zielona wyspa”. Innych zmartwień dziś rządzący i media nie mają. Rząd i salon zamiast walczyć z kryzysem wpuszcza nas w kolejny totalny kanał.

    TVN-24 staje na rzęsach, a główne wydanie Wiadomości nie zająknęło się ani słowem, że są dziś dla Polaków poważniejsze zagrożenia niż małżeństwa homoseksualne. I to wszystko w dniu, w którym GUS podał fatalne dane o spadku PKB w 2012r. do zaledwie 2 proc. – załamaniu się produkcji przemysłowej 12 proc. w dół, budowlano-montażowej 25 proc., popytu krajowego, inwestycji, sprzedaży detalicznej, zamówień w przedsiębiorstwach. Szokujące wręcz dane płyną z rynku pracy – czeka nas ogromny wzrost bezrobocia, w styczniu już ok.14 proc., a na koniec roku 15-18 proc. Tylko w grudniu zarejestrowano blisko 250 tys. nowych bezrobotnych. To przecież mało znaczący drobiazg, niegodny publicznej debaty. Ważniejszy jest nastrój posła Biedronia i cierpienia moralne doktora Mirosława. G., a zwłaszcza komfort psychiczny A.Grodzkiej. Dane i wskaźniki gospodarcze w styczniu będą jeszcze bardziej szokujące, polska gospodarka jest na równi pochyłej. Idziemy grecką drogą ku hiszpańskiej rzeczywistości. Włosi właśnie sprzedają część banku Pekao SA – ciekawe komu ? Czyżby rosyjskiemu Sbierbankowi? Ale co tam ważne jest in-vitro, legalizacja marihuany i związki partnerskie.

    Trwa masowe wyłudzanie VAT-u, kwitną przekręty na stali, przemyt towarów akcyzowych, który kosztuje nas corocznie od 6-10 mld zł. To drobiazg, ważne, że gej z PO czuje smutek po sejmowej debacie. Mamy prawdziwy wysyp lewych faktur, a MF J.V.Rostowskiemu zabrakło w budżecie za 2012r. 16-18 mld zł. Oj, tam oj, tam w tym roku z podatków może zabraknąć nawet 20-25 mld zł, a wzrost PKB będzie nie na poziomie powyżej 2 proc. ale na poziomie niewiele powyżej zera. A jeszcze trzeba będzie zapłacić zaległą pensję szefowi Amber-Gold. Unia zablokowała GDDKiA 3,5 mld zł na drogi za przekręty, zmowy i oszustwa, LOT bankrutuje i idzie na sprzedaż, PKP jest w totalnej zapaści, a my obywatele RP mamy jasełka.

    Chcą palić na stosie, wydalać z uczelni, posadzić na ławie oskarżonych nie tylko posłankę K. Pawłowicz, ale wszystkich normalnych tradycjonalistów, przyzwoitych i tzw. moherów. Hurtem by nas chciano przesiedlić do holenderskich kontenerów odosobnienia za krytykę, trzeźwą ocenę i poczucie humoru. „Niestety” jeszcze ich w Polsce nie ma. To nic, że co trzecie dziecko w Polsce rodzi się i żyje w biedzie, a 700 tys. wręcz jest głodnych. Ważniejsze, że minister Gowin jest już gorszy dla salonu od generała Jaruzelskiego. Chciałoby się zawołać „miej proporcje Mocium Panie”.

    Polaku ratuj się, nie daj się dalej ogłupiać i wystraszyć. Patrz na swój pustoszejący portfel, uważaj na kolejne mandaty i nie gódź się na płatny parking po 18 godz. oraz w sobotę i niedzielę. Nie zgadzaj się na kolejne podwyżki cen i kosztów utrzymania. To, że transseksualista A. Grodzka zostanie czy nie zostanie V-ce Marszałkiem Sejmu jest rzeczą czwartorzędną. Dużo ważniejsze jest to, że nawet nasi sąsiedzi Czesi, Słowacy, nie mówiąc już o Duńczykach, chcą nam zablokować eksport polskiej żywności i wyrugować nas z ich rynków, a całość eksportu żywności to 17 mld euro obrotów. Ważniejsze jest przecież to, że producentów zielonej energii czekają masowe bankructwa. Nie liczy się nawet opinia Sądu Najwyższego, który jednoznacznie stwierdza, że nie ma potrzeby zmian, bo polska Konstytucja preferuje małżeństwo kobiety i mężczyzny.

    Nic to, „rozgrzane” redaktor i Olejnik i Pochanke użyją prof. P. Winczorka, wsłuchają się ze zrozumieniem w sopran A. Grodzkiej i skutecznie odwiodą nas od zainteresowania problemami gospodarczymi i nadchodzącym kryzysem. Co tam będziemy sobie zawracać głowę, że Wisłostrada i Tunel zwany „przekrętem” jeszcze długo nie będzie otwarty, że trzeba będzie zrywać pas startowy w Modlinie, a Dreamlinery postoją spokojnie do końca roku.

    To przecież mniej pilne i mniej kosztowne sprawy, niż opluwanie i niszczenie tych, którzy jeszcze całkiem nie zwariowali i nie chcą boksera nazywać baletnicą, a ojca i matkę – rodzicem A i rodzicem B. To nic, że nasza gospodarka tonie, że Polacy boją się co przyniesie przyszłość. W odpowiedzi na to nasze rządowe tuzy przestawiają leżaki na pokładzie Titanica.

    Ktoś zapomniał powiedzieć naszej rządowej koalicji i redaktorom TVN-24 oraz GW, że mamy już nie spowolnienie, ale początek prawdziwego kryzysu. Ważne jest nie to, że Wojewódzki zniknął z Facebooka i że Grycanki znów się odchudziły, ale to że Premier Tusk zafunduje nam wkrótce Pakt Fiskalny, co oznacza wyciągnięcie z naszych kieszeni 24 mld euro na ratowanie europejskich bankrutów. Ratuj się kto jeszcze normalny. Im fałszerze sumień i mąciciele umysłów będą budować wyższe i coraz bardziej absurdalne barykady tym my Polacy musimy być silniejsi i bardziej racjonalni.

    Janusz Szewczak
    Główny ekonomista SKOK

  20. Adrian said

    Złagodzę wiele przepowiedzianych cierpień przez moc Mojej Krucjaty Modlitwy.

    Piątek, 25.01.2013, 20:00

    Moja najmilsza córko, pragnę poinstruować Moje Grupy Krucjaty Modlitwy, aby zachowały czujność przy ich zakładaniu w ich krajach. Muszą mieć przy sobie Święconą Wodę, Krucyfiks przedstawiający Mnie i odmawiać tę szczególną Modlitwę Krucjaty o Błogosławieństwo i Ochronę waszej Grupy Krucjaty Modlitwy.

    Modlitwa Krucjaty (96) O Błogosławieństwo i Ochronę naszej Grupy Krucjaty Modlitwy

    “O mój najdroższy Jezu, prosimy Cię, pobłogosław i ochroń nas, Twoją Grupę Krucjaty Modlitwy, tak abyśmy stali się odporni wobec nikczemnych napaści diabła i wszelkich złych duchów, które mogą nas dręczyć w tej Świętej Misji dla ratowania dusz.

    Abyśmy pozostali wierni i silni, kiedy trwamy zachowując Twoje Święte Imię przed światem i nigdy nie zrezygnowali w naszej walce o szerzenie Prawdy Twojego Świętego Słowa.

    Amen. “

    Proszę odmawiajcie tę modlitwę przed i po każdym spotkaniu modlitewnym.

    Moi umiłowani uczniowie, muszę także polecić wam zapewnienie, że modlitwa tworzyć będzie podstawę każdego modlitewnego spotkania. Nie chcę, abyście kontemplowali sceptycyzm lub kreowali pośród siebie strach, ponieważ wszystko co przynoszę jest Miłością i Miłosierdziem.

    Moje Orędzia są pełne nadziei i przez moc Moich Grup Modlitewnych Krucjaty złagodzę wiele przepowiedzianych cierpień. Celem tej Misji jest ratowanie dusz. Nigdy nie był on inny. Moje Przekazy dawane są wam, aby was oświecić, aby zwrócić waszą uwagę na niebezpieczeństwa, które mogą wpłynąć na waszą wiarę, i aby przygotować was do Mojego Nowego Raju.

    Idźcie teraz w Pokoju. Okryję każdą Grupę Krucjaty Obfitością Moich Łask, w tym Darem Rozeznania.

    Wasz Jezus

    http://ostrzezenie.wordpress.com/

  21. Weronika said

    “Judaizm zdemaskowany”
    Aby zareagować stosownie do wagi problemu, jakim jest “Dzień Judaizmu”, troszcząc się o Prawdę i zbawienie wieczne naszych bliźnich – w tym Żydów – dla których jedynym i prawdziwym Mesjaszem jest Jezus Chrystus, Wydawnictwo ANTYK postanowiło udostępnić tom drugi książki Michaela Hoffmana “Judaizm zdemaskowany w oparciu o jego własne księgi”.

    Jest to drugi tom bardzo ważnej serii książek napisanej w sposób naukowy, z bardzo bogatym aparatem przypisów, obszernych cytatów źródłowych i ilustracji zaczerpniętych z literatury żydowskiej. Niewątpliwie na rynku nie ma i nie było poważniejszego i bardziej naukowego opracowania tego tematu, jakim jest Talmud i talmudyzm.

    Autor tej książki dowodzi, że judaizm nie jest religią Starego Testamentu czy też Boga Izraela, ale kultem bożków judaistycznych opartym na Talmudzie, Kabale i rasistowskim uwielbieniu własnego narodu. Dowodzi, że chrześcijaństwo jest jedyną religią, która wyraża starotestamentową wiarę w Jahwe, będąc kontynuacją i proroczym wypełnieniem Starego Przymierza w Ewangelii Mesjasza Izraela.

    Książka ta napisana została ku pożytkowi wszystkich, jednak ze względu na władzę sprawowaną przez zwolenników ideologii, którą demaskuje, może stać się ona przedmiotem potwarzy i prześladowań. Tym, którzy zakazaliby jej lub zniesławiali jej autora, należy zadać pytanie, jakie zadał św. Paweł Galatom: „Czy teraz stałem się waszym wrogiem przez to, że mówię wam prawdę?”

    Oksymoron „judeochrześcijaństwo” akceptowany jest obecnie przez wielu chrześcijan, nawet wyznających poglądy konserwatywne. Ów obrzydliwy twór przypomina miksturę alchemiczną powstałą przez połączenie dwóch wzajemnie sprzecznych składników. Niemal powszechna aprobata i popularność tego absurdalnego terminu doskonale obrazują bezdenną ignorancję historyczną naszych czasów. Ojcowie Kościoła nie znali czegoś takiego jak tradycja „judeochrześcijańska”, ponieważ judaizm nie istniał przed Chrystusem. Przed Jego przyjściem istniała wiara Izraelitów, stopniowo niszczejąca, podkopywana przez szkodliwe nauki przekazywane przez faryzeuszów i saduceuszów.

    Jak można mówić, że „judaizm” („religia żydowska”) jest fundamentem chrześcijaństwa, jeśli według św. Pawła jest to religia oparta na stworzonych przez ludzi tradycjach, a wedle Jezusa Chrystusa, tradycje te są „próżne” (Mt 15,9). Jak można twierdzić, że „judaizm” stanowi rdzeń, z którego wyrasta chrześcijaństwo, kiedy Stary Testament nic nie wspomina o „judaizmie”? Na darmo szukać w nim tego terminu, a jednak modernistyczni chrześcijanie niemal wyłącznie właśnie „judaizmem” określają religię Starego Testamentu, Jahwe i Jego
    ludu.

    • wiesia said

      Czytam dziś obszerne sprawozdanie prasowe z wizyty w Polsce rosyjskiego patriarchy prawosławnego Cyryla I i trafiam na suchą informację o podarunku polskiej Cerkwi dla rosyjskiej: mianowicie nasz arcybiskup Jakub „podarował patriarsze ikonę świętego męczennika Gabriela z fragmentem jego relikwii”. Nie należy się dziwić, że redakcja nie rozwinęła tematu, gdyż chodzi o rzecz poniekąd wstydliwą.

      Polskich i rosyjskich prawosławnych łączy kult patrona polskich dzieci i młodzieży św. Gabriela – sześciolatka zabitego w tajemniczych okolicznościach na wsi pod Zabłudowem, wiosną 1690 r. W Polsce, Rosji i na Białorusi prawosławni wierzą, że dziecko padło ofiarą żydowskiego mordu rytualnego, czyli wyznają coś, co należy do mitycznego jądra starego, europejskiego antysemityzmu. Dodatkowo i symbolicznie mamy tu do czynienia z „mikro-Chrystusem”, kimś kto przywołuje równie stary, antyżydowski zarzut o zgładzenie Mesjasza.

      Nikogo nie skazano za zabójstwo małego Gabriela, ale głównym podejrzanym pozostał pewien majętny Żyd, lokalny dzierżawca. Sprawca torturował dziecko przed morderstwem, dramat wywołał na wsiach powszechne oburzenie. To się oczywiście przyczyniało do utrwalenia opinii antysemickich, ale dziś zarówno Cerkiew rosyjska, jak i polska odcinają się od nich – Gabriel był po prostu niewinną ofiarą „złych ludzi”. Wiara powszechna ciągle jest jednak bardziej konkretna.

      Opis tortur chłopczyka („ukrzyżowanie”) przypomina podobny przypadek opisany przez izraelskiego mediewistę prof. Ariela Toaffa, który analizował historię i proces domniemanych sprawców rytualnego mordu 2-letniego dziecka w Trydencie w 1475 r. W głośnej pracy Krwawa Pascha (2007) twierdził, że część średniowiecznych procesów o żydowskie mordy rytualne miała realne podstawy, że istniały izolowane, szczególnie zabobonne sekty aszkenazyjskie, które mogły posunąć się do podobnych czynów. Znaczyłoby to, że ciemnota epoki nie oszczedzała Żydów.

      Czy to było możliwe dwieście lat później w Polsce? Polska historiografia współczesna, jak i większość naukowców w Europie, jest przekonana, że żydowskie mordy rytualne nigdy nie istniały, a absurdalne oskarżenie brało się ze złośliwych plotek i wymysłów przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Na tym przekonaniu opiera się znana praca prof. Joanny Tokarskiej-Bakir Legendy o krwi. Antropologia przesądu (2008), szczegółowo omawiająca zachowania społeczne związane z oskarżeniami o mord rytualny. Mały Gabriel mógł paść ofiarą przestraszonego polskiego pedofila, albo innych „złych ludzi”, natomiast podejrzenie poszło w tradycyjnym kierunku.

      Dawno temu śmierć dziecka nie wywołała żadnych zamieszek, żadnych pogromów, jednak dziś kult św. Gabriela nie jest zbyt poprawny politycznie. Polacy podzielili się z Rosjanami jedną ze swoich najświętszych relikwii, symbolem bestialsko zabitej niewinności, ale niewinność tego kultu pozostanie dla wielu podejrzana, jeśli nie zacofana. Dlatego może należało zachować dyskrecję, kto wie.

  22. Dawid said

    Komisja Europejska skrytykowała Polskę, że wypłacając w grudniu pomoc dla LOT-u nie dopełniła obowiązków wynikających z prawa UE. Komisja Europejska bada sprawę, ale nie jest już związana żadnym terminem rozpatrzenia wniosku o zatwierdzenie pomocy – poinformował rzecznik KE.

    Chodzi o zapisaną w unijnym prawie tzw. klauzulę standstill, która zakazuje krajowi członkowskiemu wypłacania zgłoszonej wcześniej pomocy publicznej, zanim nie zatwierdzi jej Komisja Europejska.

    „Ponieważ Polska wypłaciła już LOT-owi część pomocy, łamiąc obowiązek zachowania klauzuli standstill, Komisja Europejska nie jest już związana żadnym formalnym terminem. Mimo to Komisja stara się podjąć decyzję jak najszybciej po tym, gdy otrzyma wszystkie odpowiednie informacje od polskich władz” – napisał w przekazanym PAP oświadczeniu rzecznik KE ds. konkurencji Antoine Colombani.

    Rzecznik wyjaśnił PAP, że KE obowiązuje termin dwóch miesięcy na wstępną analizę wniosku o zatwierdzenie pomocy tylko wtedy, gdy kraj członkowski czeka z udzieleniem pomocy na ocenę Komisji. Ponadto KE w każdym momencie może uruchomić dochodzenie ws. pomocy publicznej, ale rzecznik zapewnił, że nie nastąpiło to w przypadku LOT-u. KE informuje publicznie, gdy uruchamia takie postępowania.

    18 grudnia ub.r. KE informowała, że otrzymała z Warszawy wniosek dotyczący udzielenia przez polski rząd pomocy publicznej dla PLL LOT. Jako strażniczka konkurencji na wspólnym unijnym rynku, KE ocenia pomoc publiczną udzielaną przez kraje UE pod kątem jej zgodności z przepisami UE.

    Tymczasem 20 grudnia, już po przesłaniu wniosku do KE, Skarb Państwa przekazał LOT-owi 400 mln zł
    pożyczki na ratowanie spółki. KE nie chciała wówczas komentować tego faktu.

    W połowie grudnia ub.r. MSP ujawniło, że LOT ma kłopoty finansowe, dlatego zarząd przewoźnika wystąpił do ministra skarbu o przyznanie 400 mln zł pomocy w pierwszej transzy; w sumie ma to być ok. 1 mld zł. Resort pozytywnie zaopiniował wniosek PLL LOT. MSP uzależniało jednak udzielenie pomocy m.in. od prowadzonego przez KE postępowania w tej sprawie, ale także od sytuacji spółki.

    Jeśli KE uzna pomoc publiczną za niezgodną z zasadami UE, musi być ona odzyskana od firmy przez władze krajowe, nienaliczane są natomiast kary.

    Na początku stycznia szef MSP Mikołaj Budzanowski powiedział, że strata PLL LOT na koniec 2012 r. może wynieść ok. 200 mln zł. Według różnych szacunków, m.in. związkowców, strata może sięgnąć nawet 300 mln zł. Jeszcze w ub.r. spółka planowała, że zamknie rok zyskiem w wysokości 52,5 mln zł. Polski przewoźnik za 2011 r. odnotował 145,5 mln zł straty. W 2010 r. strata wynosiła 163,1 mln zł.

    Skarb Państwa ma 67,97 proc. akcji LOT, TFS Silesia – 25,1 proc., pozostałe 6,93 proc. należy do pracowników

  23. Dawid said

  24. Dawid said

  25. Tuptusia said

    Zamiast nowenny
    7 DNI MODLITW PRZED ŚWIĘTEM OFIAROWANIA PAŃSKIEGO 2 LUTEGO
    DZIŚ DZIEŃ SZÓSTY

    Modlitwa wstępna
    Mój Boże, ofiarowuję Ci ten różaniec na cześć siedmiu głównych boleści Maryi, na Twoją większą chwałę, moje nawrócenie i nawrócenie wszystkich ludzi na wiarę w Twego umiłowanego Syna, Jezusa Chrystusa- nasze zbawienie i naszą jedyną drogę do Ciebie, w jedności z Duchem Świętym, na wieki wieków.
    Amen!

    Akt żalu
    Mój Boże, bardzo żałuję, że Cię obraziłem, podczas gdy Ty jesteś nieskończenie dobry, nieskończenie łaskawy, a grzech jest Ci przykry. Podejmuję stanowcze postanowienie, z pomocą Twojej świętej łaski, że nie będę Cię już obrażał i okażę żal za grzechy. W tym żalu chcę żyć i umrzeć. Amen!

    KORONKA (RÓŻANIEC) DO SIEDMIU BOLEŚCI NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY

    BOLEŚĆ SZÓSTA – Maryja otrzymuje martwe ciało swojego Syna

    Słowo Boże: Ewangelia według św. Jana 19, 38-40

    Potem Józef z Arymatei, który był uczniem Jezusa, lecz ukrytym z obawy przed Żydami, poprosił Piłata, aby mógł zabrać ciało Jezusa. A Piłat zezwolił. Poszedł więc i zabrał Jego ciało. Przybył również i Nikodem, ten, który po raz pierwszy przyszedł do Jezusa w nocy i przyniósł około stu funtów mieszaniny mirry i aloesu. Zabrali więc ciało Jezusa i obwiązali je w płótna razem z wonnościami, stosownie do żydowskiego sposobu grzebania.

    Medytacja

    Popatrzcie na Jezusa przybitego do krzyża, aż umrze. Popatrzcie również na Matkę, która wzięła Jego ciało w ramiona. Któż mógłby pojąć smutek, jaki wypełnił Jej serce! Jezus, jedyny Syn, skonał jak przestępca. Ten Syn, który niedawno wykonywał ze swoją Matką prace w domu; razem się modlili, razem się śmiali. A tu nagle… Wszystko się skończyło. Ale Matka zachowała to w swoim sercu, dobrze wiedząc, że wszystko, co się dzieje, jest na chwałę Boga. Nawet jeśli bardzo cierpi, dobrze rozumie, że jeśli tracimy drogą osobę na chwałę Bożą, tak naprawdę nie ma straty.

    Modlitwa

    Maryjo, Matko Słowa wcielonego, uzyskaj dla mnie u Twojego Syna łaskę wiary!
    Maryjo, Matko Bolesna, uzyskaj dla mnie u Twojego Syna łaskę wytrwałości!
    Maryjo, Matko Bolesna, spraw, abym zgadzał się na krzyż w swoim życiu, jak na dar od Boga!

    1 „Ojcze nasz”. 7 „Zdrowaś Maryjo” i 1 “Chwała Ojcu”

    źródło: http://www.kibeho-sanctuary.com/index.php/pl/liturgia/roaniec-siedmiu-boleci

    Maryja w Kibeho obiecała dla tych, którzy będą odmawiać tą koronkę:
    1. Najtwardsze serca doznają łaski nawrócenia
    2. Będziemy uwolnieni od różnych złych obsesji i zniewoleń
    3. Słabości naszego charakteru zostaną uleczone
    4. Dzięki modlitwie we wtorki i piątki, wiele próśb zostanie wysłuchanych
    5. Pokój zapanuje w naszych rodzinach
    6. Poznamy głębię wielu Bożych tajemnic.

    • pustelnik said

      Modlitwa poranna. Moj Boski Ojcze,niczym jestem i nie posiadam niczego,co nie pochodziloby z Twojej reki.Prosze Cie pokornie,racz przyjac w ofierze wszystkie moje mysli ,uczynki i slowa,wszystkie radosci i cierpienia duchowe,a takze wszelkie bolesci mojego ciala w intencjach Tobie ,tylko wiadomych .Ja nic nie potrzebuje ,bo wszystko mi dajesz zanim odkryje jakikolwiek brak.Moj Ojcze ,niech caly moj dzien i cala moja noc ,bedzie cichym wychwalaniem Ciebie,Niech kazda modlitwa i kazda praca ,kazdy najmniejszy wysilek ciala ,woli czy ducha bedzie poswiecony Tobie o Najwyzszy Boze .Zrodlo mojej wszelkiej radosci i pociechy.Amen.

    • pustelnik said

      Pan Jezus codziennie czeka na nasza milosc na nasze kocham ,czesto musi dlugo czekac,a jak sie Cieszy .Dzisiaj modlitwe napisalam innym razem wiecej

  26. mazienka said

    a jest ktoś z Radomia?

  27. Bożena said

    Super moje kochane miasto Tychy jest właśnie o tym marzyłam .

  28. Margaretka said

    Moi drodzy! muszę wam o czymś napisać, jest to bardzo ważne, przedewszystkim liczę na pomoc admina, być może potrzebna jest dalsza weryfikacja danych jakie otrzymałam. Był tu niedawno spór o orędzia z irlandii, o to że Maria ma duchowe wsparcie Kościoła. Napisałam do Polskiego Duszpasterstwa w Dublinie z zapytaniem mogą udzielić mi odpowiedzi na temat tych objawień, dokładnie nie chodziło mi o opinię, tylko o to, czy Kościół w irlandii wspiera tą widzącą. Otrzymałam wiadomość że nie. Objawienia z irlandii nie mają poparcia autorytetu Kościoła. Napisałam też do innej parafii, jeszcze odpowiedzi nie otrzymałam.

    • Perła said

      Mnie wystarczy to że te orędzia rozpaliły we mnie na nowo ducha wiary, modlitwy i miłości.

    • Dzieckonmp said

      masz do mnie maila. Tu pisac nie mogę bo wszystko będzie na sadzie kościelnym jaki mnie czeka.

      • Annah. said

        Adminie, proszę o informację. Może w czymś mogę pomoc?

      • Weronika said

        Czy osoba swiecka podlega sadom koscielnym?? Masoneria koscielna atakuje nadal jak widac..Bog jest z Toba Adminie, my rowniez…

        • Margaretka said

          W sprawach tak poważnych jak objawienia, owszem powinna podlegać Kościołowi, dla dobra swojego jak i innych. Ja z pewnością, mając objawienia [gdybym je miała] całkowicie polegałabym w tym względzie Biskupowi miejsca, nie widzę innej opcji.

      • BożeDziecko said

        No bez jaj. Jeszcze zostaniesz spalony na stosie 🙂

        • Dzieckonmp said

          masoneria likwiduje niewygodnych

        • Weronika said

          Zanurzam Cie Bronku , Twoja rodzine, caly ten blog, oraz nas wszystkich w Przenajswietszej Krwi i Ranach Jezusa Chrystusa , zanurzam rowniez wszystkich twoich przesladowcow. Boze ukochany oczysc ich, nawroc.Otocz swoja opieka Bronislawa, Jego Rodzine, ten blog oraz nas wszystkich ktorzy tutaj zagladamy. Jezu, teraz Ty sie tym zajmij.

    • Bozena said

      Jezeli juz to nie lepiej bylo napisac do Arcybiskupa Dublina – Diarmuid Martin? On raczej powinien wiedziec co dzieje sie w diecezji? Choc w tej chwili tez „kąsają” go wilki w owczej skorze z kazdej strony, a wladza panstwowa tez „ostrzy zęby”. Nie latwo ma w tych czasach, nie latwo.

      • Margaretka said

        Szczerze mówiąc miałam przekonanie, że sprawa ostrzeżeń jest powszechnie znana w kręgu Kościelnym w irlandii i chciałam się upewnić, że Maria otrzymująca przekazy ma opiekuna duchowego kk. Ksiądz Cezary napisał właściwie że nic nie słyszał, ale że przekazy te nie mają poparcia autorytetu Kościoła. Nie wiem jak to do końca rozumieć, ale byłam zaskoczona. Adminie, nie mogę niczego wysłać na maila, blokuje się, dlatego napisałam na forum blogowym. Jeżeli jest to jakiś problem, proszę skasować wątek. Ja osobiście jestem przychylna do tych przekazów, nie szukałam ‚haka’

  29. STP said

    Szczesc Boze w trojkaciku Jarocin-Pleszew-Krotoszyn!

  30. Dawid said

    Żydowski parlament obraduje w Krakowie

    Europejski Parlament Żydowski (EJP) rozpoczął wczoraj swoje obrady w sali obrad krakowskiej rady miasta. To nowa instytucja powołana przez Europejską Unię Żydów, a wyłoniona w drodze głosowania internetowego. Pomysłodawcą powołania takiej instytucji był Szimon Peres, prezydent Izraela. W parlamencie zasiada 120 posłów z 45 krajów całego kontynentu. Działalność parlamentu finansuje ukraiński miliarder Igor Kolomoisky.

    Europejski Parlament Żydowski powstał w ubiegłym roku, ale szybko zyskuje na znaczeniu. Zaraz po inauguracji parlamentu, jego przedstawiciele zostali przyjęci przez premiera i ministra spraw zagranicznych Izraela, a także króla Jordanii.Główna siedziba EJP znajduje się w Brukseli. Obraduje w tamtejszym gmachu Parlamentu Europejskiego, gdzie dotąd trzykrotnie spotykał się na swoich sesjach. Spotkanie w Krakowie jest pierwszym poza Brukselą.

    Jego gościem był wczoraj ambasador Izraela w Polsce.

    Na sali obecni byli także polscy posłowie Jarosław Sellin (PiS), Marcin Święcicki i Beata Małecka-Libera(oboje PO) – przewodnicząca polsko-izraelskiej grupy parlamentarnej. Dziś na sesji ma się pojawić Igor Kolomoisky, do którego należą m.in. linie lotnicze Aerosvit, które do niedawna utrzymywały połączenie Ukrainy z Krakowem i klub piłkarskiDnipro Dniepropietrowsk.

    Posłów powitał prezydent Jacek Majchrowski, który wskazał na wielowiekową tradycję tolerancji i wielokulturowości Krakowa. Współprzewodniczący parlamentu Joel Rubinfeld (Belgia) mówił o trzech powodach zorganizowania sesji właśnie w Krakowie. Pierwszy to fakt, że Polska była przed II wojną światową centrum życia żydowskiego. Drugi to odradzanie się tutaj tego życia obecnie. – A po trzecie, Polska od kilkudziesięciu lat jest przyjacielem państwa Izrael – podkreślał.
    Parlament jest organizacją lobbingową. Za główne cele stawia sobie walkę z antysemityzmem i promowanie interesów państwa Izrael w Europie.

    Joel Rubinfeld, składając wczoraj sprawozdanie z działalności parlamentu podkreślił, iż współczesny antysemityzm w Europie ma różne oblicza. Inny jest na zachodzie kontynentu, gdzie napędza go konflikt żydowsko-muzułmański, a najtragiczniejszym przejawem było zastrzelenie uczniów w żydowskiej szkole w Tuluzie. Na przykładzie Estonii i Węgier mówił o odradzaniu się nazizmu. Przedstawiciele parlamentu interweniowali w obu tych krajach. Podobnie zareagowali, gdy w internetowym sklepie firmy Apple pojawiła się antysemicka aplikacja.

    Wśród żydowskich posłów są dwie Polki. Jedna z nich to Klaudia Klimek, przewodnicząca krakowskiego oddziału Towarzystwa Społeczno-Kulturalnego Żydów w Polsce. Jest przewodniczącą komisji ds. mediów.

    – Zależy nam na tym, by zademonstrować, że chodzi nam nie tylko o te ważne i tradycyjne dla organizacji żydowskich kwestie jak Holocaust czy antysemityzm, ale także upowszechniać wiedzę o współczesnym życiu żydowskim w Europie. Dlatego przygotowaliśmy projekt stworzenia sieci dziennikarzy obywatelskich, którzy będą informowali o przejawach tego życia – tłumaczy Klaudia Klimek.

    Krakowska sesja ma się zakończyć m.in. przyjęciem konstytucji parlamentu, czyli jego statutu. Dzisiejszy dzień posłowie spędzą w Muzeum Auschwitz, a po wieczornych obradach w Krakowie spotkają się na gali w hotelu Sheraton.

  31. Malgosia said

    700 tys. dzieci cierpi biedę i jest niedożywionych

    25% nie je regularnie ciepłych posiłków

    10,5% żyje w rodzinach, gdzie poziom wydatków był niższy od granicy ubóstwa

    30% osób skrajnie ubogich stanowią dzieci i młodzież do 18. roku życia

    44% dzieci urodzonych w rodzinach wielodzietnych cierpi niedostatek

    Wkrótce i chleb ich powszedni stanie sie dla ni8ch luksusem.
    Minął ledwie miesiąc nowego roku. A mąka zdrożała już o 40 groszy! Piekarze podnoszą ceny chleba – stopniowo, po kilka groszy tygodniowo. Efekt jest jednak przerażający. Chleb w styczniu zdrożał już o 5 proc.! W lutym pewnie o kolejne 5 proc. A to tylko początek podwyżek. W górę idą też inne produkty żywnościowe, opłaty za prąd, śmieci czy wodę, lokalne podatki.

    Około 390 tys. dzieci, według prognoz, urodzi się w tym roku w Polsce. Aż jedna trzecia z maluchów przyjdzie na świat w rodzinach ubogich lub żyjących w nędzy. Staystyki przerażają i i biją na alarm dla polityków.

    Tylko 132 tys. rodziców, którym w tym roku urodzi się dziecko, otrzyma z tego tytułu dodatek socjalny wypłacany najuboższym. Mają do niego prawo tylko rodziny, w których miesięczny dochód na osobę nie przekracza 539 zł. To naprawdę
    głodowa stawka, bo minimum egzystencji wylicozno w Polsce na około 500 zł. na osobę.
    Dodatek, jaki dostaną najbiedniejsi rodzice po urodzeniu malucha, to 1000 zł. Wypłacane jednorazowo. To starczy na krótko, dlatego bez pomocy z gminy, wielu najbiednijszych rodziców po prostu nie miałoby za co utrzymać siebie i dzieci.

    Z badań Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że to dzieci i ich młodzi rodzice płacą najwyższą cenę za polską transformację. Z roku na rok powtarza się sytuacje, że skrajnym ubóstwem najbardziej zagrożone są młode rodziny, zwłaszcza wielodzietne.

  32. MamOczy said

    http://zapodaj.net/e709af0afb9ed.jpg.html

    Diametralna zmiana w poglądach …

    • Weronika said

      Palikot to mason. Na jego zdjeciu z 2009 typowy masonski gest podparcia glowy….Jesli nawet slowa byly inne, to dla wtajemniczonych ten gest mowil cos wrecz przeciwnego, ze to klmstwo…

  33. Dawid said

    Hiszpańska recesja się pogłębia. Dane są gorsze od prognoz

    Hiszpańska gospodarka skurczyła się w czwartym kwartale 2012 roku mocniej niż spodziewali się tego ekonomiści.

    Jak poinformował Narodowy Instytut Statystyczny, PKB Hiszpanii spadł w ostatnim kwartale ubiegłego roku o 0,7 proc. Trzeci kwartał zakończył się spadkiem o 0,3 proc., zaś w całym 2012 roku hiszpański PKB skurczył się o 1,37 proc. Są to wartości gorsze od przewidywanych – jeszcze 23 stycznia 2013 roku Bank Hiszpanii szacował, że spadek PKB w ostatnim kwartale wyniósł 0,6 proc.

    Głównym hamulcem hiszpańskiej gospodarki był słabnący popyt krajowy, będący skutkiem programów oszczędnościowych wprowadzanych przez rząd Mariano Rajoya.

    Komisja Europejska zasygnalizowała w tym tygodniu, że może zalecić złagodzenie wyznaczonych Hiszpanii celów redukcji deficytu budżetowego. Byłoby tu już czwarte takie posunięcie w ciągu ostatniego roku. Przyczyną jest rekordowe bezrobocie wynoszące aż 26 proc. w rok po tym, jak Mariano Rajoy objął stanowisko premiera.

    „Powinniśmy postępować ostrożnie. Spadek krajowego popytu jest naprawdę silny i ta tendencja utrzyma się prawdopodobnie w pierwszej połowie 2013 roku.” mówi Guillaume Menuet, starszy ekonomista w Citigroup Inc. „Obecny nastrój na rynkach sprawia, że inwestorzy muszą podążać za trendem, ignorując w znacznej mierze podstawy makroekonomiczne.”

    Rentowność dziesięcioletnich obligacji hiszpańskich spadła w dniu dzisiejszym do 5,14 proc. Jest to najniższa wartość od lipca 2012 roku, kiedy to kiedy osiągnęła rekordową wysokość 7,75 proc.

    Różnica w dochodowości obligacji hiszpańskich i niemieckich spadła o 45 proc. do 3,44 punktów procentowych. Po zapowiedzi prezesa EBC Mario Dragiego, że zrobi „wszystko co konieczne”, by zapobiec rozpadowi strefy euro, inwestorzy postrzegają papiery dłużne krajów z tzw. krajów peryferyjnych strefy euro za bardziej atrakcyjne.

    Citigroup prognozuje, że PKB Hiszpanii spadnie w 2013 roku o 2,2 proc., zaś deficyt budżetowy wyniesie 6,3 proc. Zdaniem banku towarzyszyć temu będzie bezrobocie utrzymujące się na średnim poziomie 26,9 proc.

    Bank Hiszpanii ogłosił w ubiegłym tygodniu, że spadek popytu krajowego mógł wynieść w ubiegłym roku 3,9 proc, czyli niemal dwukrotnie więcej niż w 2011 roku. Wpłynęło na to pięć rund programów oszczędnościowych wprowadzonych w czasie krótszym niż jeden rok. Ostatnia z nich objęła obniżki pensji w sektorze publicznym, ograniczenie zasiłków dla bezrobotnych, a także wzrost podatku VAT.

    Zwolnienia w sektorze publicznym przyczyniają się do dalszego zwiększania bezrobocia – obecnie już jedna trzecia wszystkich bezrobotnych w strefie euro to pozostający bez pracy Hiszpanie.

    „Bilans czynników ryzyka jest nadal negatywny” mówi Raj Badiani, ekonomista IHS Globar Insight z Londynu „Determinacja rządu do wprowadzania wieloletniego, bolesnego programu oszczędnościowego doprowadziła do zmniejszenia wydatków konsumenckich. Proces ten będzie postępował, a towarzyszyć mu będą wysokie bezrobocie, spadające ceny mieszkań i w dalszym ciągu zbyt wysoki poziom zadłużenia

  34. BożeDziecko said

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/w-polsce-powstal-nowy-antyreligijny-portal,1,5409484,wiadomosc.html

    • Bozena said

      To Obroncy maja wspaniałe pole do popisu, „nareszcie” prawdziwy przeciwnik z ktorym nalezy walczyc!

    • Weronika said

      To z twojej strony, ktora nam podales.

      „Niewierzący profesor filozofii stojąc w audytorium wypełnionym studentami zadaje pytanie jednemu z nich:
      – Jesteś chrześcijaninem synu, prawda?
      – Tak, panie profesorze.
      – Czyli wierzysz w Boga.
      – Oczywiście.
      – Czy Bóg jest dobry?
      – Naturalnie, że jest dobry.
      – A czy Bóg jest wszechmogący? Czy Bóg może wszystko?
      – Tak.
      – A Ty – jesteś dobry czy zły?
      – Według Biblii jestem zły.
      Na twarzy profesora pojawił się uśmiech wyższości
      – Ach tak, Biblia!
      A po chwili zastanowienia dodaje:
      – Mam dla Ciebie pewien przykład. Powiedzmy że znasz chorą I cierpiącą osobę, którą możesz uzdrowić. Masz takie zdolności. Pomógłbyś tej osobie? Albo czy spróbowałbyś przynajmniej?
      – Oczywiście, panie profesorze.
      – Więc jesteś dobry…!
      – Myślę, że nie można tego tak ująć.
      – Ale dlaczego nie? Przecież pomógłbyś chorej, będącej w potrzebie osobie, jeśli byś tylko miał taką możliwość. Większość z nas by tak zrobiła. Ale Bóg nie.
      Wobec milczenia studenta profesor mówi dalej
      – Nie pomaga, prawda? Mój brat był chrześcijaninem i zmarł na raka, pomimo że modlił się do Jezusa o uzdrowienie. Zatem czy Jezus jest dobry? Czy możesz mi odpowiedzieć na to pytanie?
      Student nadal milczy, więc profesor dodaje
      – Nie potrafisz udzielić odpowiedzi, prawda?
      Aby dać studentowi chwilę zastanowienia profesor sięga po szklankę ze swojego biurka i popija łyk wody.
      – Zacznijmy od początku chłopcze. Czy Bóg jest dobry?
      – No tak… jest dobry.
      – A czy szatan jest dobry?
      Bez chwili wahania student odpowiada
      – Nie.
      – A od kogo pochodzi szatan?
      Student aż drgnął:
      – Od Boga.
      – No właśnie. Zatem to Bóg stworzył szatana. A teraz powiedz mi jeszcze synu – czy na świecie istnieje zło?
      – Istnieje panie profesorze …
      – Czyli zło obecne jest we Wszechświecie. A to przecież Bóg stworzył Wszechświat, prawda?
      – Prawda.
      – Więc kto stworzył zło? Skoro Bóg stworzył wszystko, zatem Bóg stworzył również i zło. A skoro zło istnieje, więc zgodnie z regułami logiki także i Bóg jest zły.
      Student ponownie nie potrafi znaleźć odpowiedzi..
      – A czy istnieją choroby, niemoralność, nienawiść, ohyda? Te wszystkie okropieństwa, które pojawiają się w otaczającym nas świece?
      Student drżącym głosem odpowiada
      – Występują.
      – A kto je stworzył?
      W sali zaległa cisza, więc profesor ponawia pytanie
      – Kto je stworzył?
      Wobec braku odpowiedzi profesor wstrzymuje krok i zaczyna się rozglądać po audytorium. Wszyscy studenci zamarli.
      – Powiedz mi – wykładowca zwraca się do kolejnej osoby
      – Czy wierzysz w Jezusa Chrystusa synu?
      Zdecydowany ton odpowiedzi przykuwa uwagę profesora:
      – Tak panie profesorze, wierzę.
      Starszy człowiek zwraca się do studenta:
      – W świetle nauki posiadasz pięć zmysłów, które używasz do oceny otaczającego cię świata. Czy kiedykolwiek widziałeś Jezusa?
      – Nie panie profesorze. Nigdy Go nie widziałem.
      – Powiedz nam zatem, czy kiedykolwiek słyszałeś swojego Jezusa?
      – Nie panie profesorze..
      – A czy kiedykolwiek dotykałeś swojego Jezusa, smakowałeś Go, czy może wąchałeś? Czy kiedykolwiek miałeś jakiś fizyczny kontakt z Jezusem Chrystusem, czy też Bogiem w jakiejkolwiek postaci?
      – Nie panie profesorze.. Niestety nie miałem takiego kontaktu.
      – I nadal w Niego wierzysz?
      – Tak.
      – Przecież zgodnie z wszelkimi zasadami przeprowadzania doświadczenia, nauka twierdzi że Twój Bóg nie istnieje… Co Ty na to synu?
      – Nic – pada w odpowiedzi – mam tylko swoją wiarę.
      – Tak, wiarę… – powtarza profesor – i właśnie w tym miejscu nauka napotyka problem z Bogiem. Nie ma dowodów, jest tylko wiara.
      Student milczy przez chwilę, po czym sam zadaje pytanie:
      – Panie profesorze – czy istnieje coś takiego jak ciepło?
      – Tak.
      – A czy istnieje takie zjawisko jak zimno?
      – Tak, synu, zimno również istnieje.
      – Nie, panie profesorze, zimno nie istnieje.
      Wyraźnie zainteresowany profesor odwrócił się w kierunku studenta.
      Wszyscy w sali zamarli. Student zaczyna wyjaśniać:
      – Może pan mieć dużo ciepła, więcej ciepła, super-ciepło, mega ciepło, ciepło nieskończone, rozgrzanie do białości, mało ciepła lub też brak ciepła, ale nie mamy niczego takiego, co moglibyśmy nazwać zimnem. Może pan schłodzić substancje do temperatury minus 273,15 stopni Celsjusza (zera absolutnego), co właśnie oznacza brak ciepła – nie potrafimy osiągnąć niższej temperatury. Nie ma takiego zjawiska jak zimno, w przeciwnym razie potrafilibyśmy schładzać substancje do temperatur poniżej 273,15stC. Każda substancja lub rzecz poddają się badaniu, kiedy posiadają energię lub są jej źródłem. Zero absolutne jest całkowitym brakiem ciepła. Jak pan widzi profesorze, zimno jest jedynie słowem, które służy nam do opisu braku ciepła. Nie potrafimy mierzyć zimna. Ciepło mierzymy w jednostkach energii, ponieważ ciepło jest energią. Zimno nie jest przeciwieństwem ciepła, zimno jest jego brakiem.
      W sali wykładowej zaległa głęboka cisza. W odległym kącie ktoś upuścił pióro, wydając tym odgłos przypominający uderzenie młota.
      – A co z ciemnością panie profesorze? Czy istnieje takie zjawisko jak ciemność?
      – Tak – profesor odpowiada bez wahania – czymże jest noc jeśli nie ciemnością?
      – Jest pan znowu w błędzie. Ciemność nie jest czymś, ciemność jest brakiem czegoś. Może pan mieć niewiele światła, normalne światło, jasne światło, migające światło, ale jeśli tego światła brak, nie ma wtedy nic i właśnie to nazywamy ciemnością, czyż nie? Właśnie takie znaczenie ma słowo ciemność. W rzeczywistości ciemność nie istnieje. Jeśli istniałaby, potrafiłby pan uczynić ją jeszcze ciemniejszą, czyż nie?
      Profesor uśmiecha się nieznacznie patrząc na studenta. Zapowiada się dobry semestr.
      – Co mi chcesz przez to powiedzieć młody człowieku?
      – Zmierzam do tego panie profesorze, że założenia pańskiego rozumowania są fałszywe już od samego początku, zatem wyciągnięty wniosek jest również fałszywy.
      Tym razem na twarzy profesora pojawia się zdumienie:
      – Fałszywe? W jaki sposób zamierzasz mi to wytłumaczyć?
      – Założenia pańskich rozważań opierają się na dualizmie – wyjaśnia student
      – twierdzi pan, że jest życie i jest śmierć, że jest dobry Bóg i zły Bóg. Rozważa pan Boga jako kogoś skończonego, kogo możemy poddać pomiarom. Panie profesorze, nauka nie jest w stanie wyjaśnić nawet takiego zjawiska jak myśl. Używa pojęć z zakresu elektryczności i magnetyzmu, nie poznawszy przecież w pełni istoty żadnego z tych zjawisk. Twierdzenie, że
      śmierć jest przeciwieństwem życia świadczy o ignorowaniu faktu, że śmierć nie istnieje jako mierzalne zjawisko. Śmierć nie jest przeciwieństwem życia, tylko jego brakiem. A teraz panie profesorze proszę mi odpowiedzieć Czy naucza pan studentów, którzy pochodzą od małp?
      – Jeśli masz na myśli proces ewolucji, młody człowieku, to tak właśnie jest.
      – A czy kiedykolwiek obserwował pan ten proces na własne oczy?
      Profesor potrząsa głową wciąż się uśmiechając, zdawszy sobie sprawę w jakim kierunku zmierza argumentacja studenta. Bardzo dobry semestr, naprawdę.
      – Skoro żaden z nas nigdy nie był świadkiem procesów ewolucyjnych I nie jest w stanie ich prześledzić wykonując jakiekolwiek doświadczenie, to przecież w tej sytuacji, zgodnie ze swoją poprzednią argumentacją, nie wykłada nam już pan naukowych opinii, prawda? Czy nie jest pan w takim razie bardziej kaznodzieją niż naukowcem?
      W sali zaszemrało. Student czeka aż opadnie napięcie.
      – Żeby panu uzmysłowić sposób, w jaki manipulował pan moim poprzednikiem, pozwolę sobie podać panu jeszcze jeden przykład – student rozgląda się po sali
      – Czy ktokolwiek z was widział kiedyś mózg pana profesora?
      Audytorium wybucha śmiechem.
      – Czy ktokolwiek z was kiedykolwiek słyszał, dotykał, smakował czy wąchał mózg pana profesora? Wygląda na to, że nikt. A zatem zgodnie z naukową metodą badawczą, jaką przytoczył pan wcześniej, można powiedzieć, z całym szacunkiem dla pana, że pan nie ma mózgu, panie profesorze. Skoro nauka mówi, że pan nie ma mózgu, jak możemy ufać pańskim wykładom, profesorze?
      W sali zapada martwa cisza. Profesor patrzy na studenta oczyma szerokimi z niedowierzania. Po chwili milczenia, która wszystkim zdaje się trwać wieczność profesor wydusza z siebie:
      – Wygląda na to, że musicie je brać na wiarę.
      – A zatem przyznaje pan, że wiara istnieje, a co więcej – stanowi niezbędny element naszej codzienności. A teraz panie profesorze, proszę mi powiedzieć, czy istnieje coś takiego jak zło?
      Niezbyt pewny odpowiedzi profesor mówi
      – Oczywiście że istnieje. Dostrzegamy je przecież każdego dnia. Choćby w codziennym występowaniu człowieka przeciw człowiekowi. W całym ogromie przestępstw i przemocy
      obecnym na świecie. Przecież te zjawiska to nic innego jak właśnie zło.
      Na to student odpowiada:
      – Zło nie istnieje panie profesorze, albo też raczej nie występuje jako zjawisko samo w sobie. Zło jest po prostu brakiem Boga. Jest jak ciemność i zimno, występuje jako słowo stworzone przez człowieka dla określenia braku Boga. Bóg nie stworzył zła. Zło pojawia się w momencie, kiedy człowiek nie ma Boga w sercu. Zło jest jak zimno, które jest skutkiem braku ciepła i jak ciemność, która jest wynikiem braku światła.
      Profesor osunął się bezwładnie na krzesło.”

  35. Dawid said

    Szewczak: Drogowa Stajnia Augiasza

    .
    Szwindli jest co niemiara, chwilowe zawieszenie płatności to początek problemów – pisze Janusz Szewczak.

    Bałagan, brak profesjonalizmu, kolesiostwo, nepotyzm i nieograniczone kręcenie lodów na unijnych dotacjach przy budowie dróg, autostrad, stadionów Orlików i inwestycji infrastrukturalnych przelały czary goryczy nawet urzędników UE. Będzie płacz i zgrzytanie zębów, trzeba będzie oddać kasę, w rządzie i TVN-CNBC panika. Szwindli jest co niemiara, chwilowe zawieszenie płatności w ramach refundacji środków z UE na 3,5 mld zł i zagrożenie kolejnych płatności na kwotę 15,5 mld zł to dopiero początek problemów.

    Niewiele pomoże błagalna ekspedycja ministrów RP do Brukseli. Tak czy owak rządzi bądź co bądź były model – Nowak i chłopaki z GDDKiA. Prawdziwe kwiatki i sensacje dopiero przed nami. Niech no tylko NIK, CBA, ABW szerzej wejdą na kontrolę inwestycji centralnych, ale i samorządowych. Przypomnijmy CBA postawiła już bardzo poważne zarzuty w związku z budową stadionów we Wrocławiu, Poznaniu, kontrolowane są Orliki, obwodnica Warszawy jak i spółka byłego ministra SP A. Grada – Energia – Atom czy Enea S.A. Ogromne nadużycia i marnotrawstwo mogą wyjść gdy zacznie się wreszcie kontrola inwestycji Stadionu Narodowego. Są tam zarówno nieuregulowane płatności na setki milionów złotych, rozpoczęte procesy sądowe.

    O zgrozo! Stadion zbudowano wbrew ostrzeżeniom i roszczeniom na prywatnych gruntach. Właścicielom trzeba będzie zwrócić co najmniej kilkaset milionów złotych, niektórzy mówią o 1 mld zł. To narodowe dziwo może więc nas kosztować łącznie nie 2 mld zł, a nawet 2,5 mld zł. ABW ostrzegała i trafnie przewidziała prawie co do dnia bankructwo firmy DSS z Dolnego Śląska, która miała budować odcinek C na autostradzie A -2. Firmy, której tak ochoczo pomagał taki specjalista od finansów jak były Premier K. Marcinkiewicz. Ktoś bez przetargu dał zgodę i zatrudnił tę firmę bez żadnego doświadczenia, w tle mamy oczywiście urzędników GDDKiA.

    Warto by prześledzić szlak odwiedzin celebryty – Premiera K. Marcinkiewicza u polskich drogowych decydentów. Kręcenie lodów na autostradach, obwodnicach, ustawianie przetargów, nieegzekwowanie kar, setki aneksów kwitło przez ostatnie lata w Polsce. Na blisko 100 mld zł inwestycji piłkarsko – drogowych trzeba liczyć, że ok. 30 proc. to środki i pieniądze zmarnotrawione , przeprane i najzwyczajniej rozkradzione. Tu polskie państwo ze ślepoty, układów i przekrętów zdało egzamin. Agencje rządowe, samorządowe, instytucje rozdzielające środki unijne, najlepszy przykład to Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych opanowane zostały wręcz przez szarańcze, całe klany rodzinne, partyjne, koleżeńskie spod znaku rządzącej PO i PSL. A to bardzo sprzyja ślepocie i amnezji.

    W związku z przekrętami na miliardową już skalę z handlem stalą w Polsce, prętami stalowymi Arcelor – Mittal zawiesił produkcję w hucie Warszawa a 400 mln zł zostało przyznane LOTowi bez zgody UE.

    Jest już akt oskarżenia w sprawie największej afery informatycznej w Polsce. Na razie dotyczy urzędnika, który dostał 3 mln zł łapówek, ale to wierzchołek góry lodowej, bo nitki sięgają bardzo, bardzo wysoko. Mamy gigantyczną korupcję w górnictwie, 25 osobom na kierowniczych stanowiskach postawiono zarzuty za milionowe łapówki.

    Bardzo dziwna, żeby nie powiedzieć dwuznaczna jest sprawa przetargu na projekt e-zdrowie i obsługę rejestru Pesel-2. Samorządowcy z Mazowsza nie mogą się doliczyć, gdzie się podziały 72 mln zł z budowy bubla z Modlina. Ustawianie kolejnych przetargów trwa dalej. Roszczenia wykonawców drogowych i podwykonawców głównie polskich już opiewają na kwotę ok. 3 mld zł. Firmy zagraniczne – irlandzkie żądają w sądach odszkodowań idących w setki mln zł.

    Komenda Główna Policji właśnie likwiduje wydziały do spraw przestępczości zorganizowanej i korupcyjnej. Ci, którzy ścigają kradzieże rowerów, zajmą się grubymi przekrętami. Służby specjalne są w remoncie, a Polska w budowie. Z danych Komendy Głównej Policji wynika, że w 2012 roku urzędnicy przyjęli ponad 15,5 mln zł łapówek – to ponad 100 proc. więcej niż w roku 2011, a to tylko wynik tych ujawnionych zjawisk. Rząd kiwał, kiwał nawet Unię Europejską, aż się zakiwał. Wpadł w panikę, będziemy zwracać olbrzymie pieniądze a nasz „Sztukmistrz z Londynu” MF przydziela kolejne premie, Minister Nowak chce uciułać trochę grosza z mandatów i płatnego parkowania w soboty i niedziele. Skoro kradną miliardy, kto by się przejmował drobnymi milionami. Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy.

    Janusz Szewczak
    Główny Ekonomista SKOK

  36. wiesia said

    Mato Boża,rozlej na całą ludzkość działanie Twojego Płomienia Miłości teraz i w godzinie śmierci naszej.Amen.

  37. wiesia said

    Jezu,moja jedyna Miłości,modlę się za tych,których kochasz,a którzy nie potrafią kochać Ciebie.Aby zostali oczyszczeni i uzdrowieni,aby i oni doznali uwolnienia od wszelkiego zła.Amen.

    • Malgosia said

      Opo­wiedz mi coś o so­bie…
      -Mam na imię Miłość, moją matką jest Po­myłka, oj­cem Przy­padek. Urodziłam się w ser­cu i tam obec­nie mie­szkam, ra­zem z sios­trą Nadzieją. Codzien­ne kłótnie z ku­zynką Niena­wiścią spra­wiają, że tracę wiarę w siebie, ale dzięki niej staję się też sil­niej­sza. Mi­mo to boję się, że kiedyś to ona wyg­ra, ma prze­ciez ze sobą Zaz­drość, Ból, Kłam­stwo, Zdradę, Cier­pienie… A ja? Szczęście cza­sem wpad­nie do mnie przez ok­no, kiedy wczys­cy już śpią. Zaufa­nie strasznie cho­ruje, Czułość i Op­ty­mizm wy­jecha­li na wa­kac­je, nie pla­nują pow­ro­tu… Ro­zum uważa, że to co ro­bię jest ir­racjo­nal­ne, jest całko­witym prze­ciwieństwem mnie. Tak więc zos­tałam sa­ma… Tyl­ko ludzie cza­sem O mnie dbają, pielęgnują. Nap­rawdę się sta­rają.

  38. Eliza said

    Mam ogromną prośbę. Czy ktoś mógłby mi wyjaśnić jakie to są grzechy przeciwko Duchowi Świętemu.W orędziach MBM jest powiedziane, że są to grzechy nie wybaczalne. To samo wyczytałam w Piśmie Świętym że są to grzechy wiekuiste…Niestety nadal nie rozumiem istoty takiego grzechu…

    • Weronika said

      Jak tłumaczyć „grzech przeciwko Duchowi Świętemu”, grzech, który – jak jest w Biblii napisane – nigdy nie może zostać odpuszczony? Napisane jest: „Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone” (Mt 12,31). Czy gdy sobie uświadomimy, że taki grzech popełniliśmy to mamy sobie już dać spokój z nawracaniem się, bo już jest za późno?

      Na początku zacytuję dokładnie słowa Jezusa: „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza. Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.” (Mt 12:30-32)

      Jest to jedno z najbardziej tajemniczych i mocnych stwierdzeń Jezusa skierowanych do ludzi. Pokazuje stanowczość Boga w stosunku do tych, którzy odrzucają Boga w pełni świadomie i w pełni dobrowolnie pokazując swoim życiem i tym co głoszą sprzeciw wobec Boga. To stwierdzenie odnosiło się w pierwszej kolejności do faryzeuszy – było ono ostrzeżeniem dla tych, którzy chcieliby kroczyć ich drogą. Powyższy słowa poprzedza następujący wstęp Jezusa: „Kiedy wielotysięczne tłumy zebrały się koło Niego, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów.” (Łk 12:1)

      Grzech faryzeuszy – tak też potocznie nazywa się grzech przeciwko Duchowi św. jest złem uznanym przez Boga za nieodpuszczalny. W praktyce można go określić, jako przypisywanie sobie władzy większej od tej jaka ma Pan Bóg. To dążenie do partycypowania w przywilejach dostępnych tylko Bogu. To zadufanie sobie i stawianie siebie, ponad Boga. I tutaj Jezus mówi wyraźnie – jeśli ktoś to zrobi, nikt – nawet Bóg tego nie wybaczy.

      I pewnie można się teraz zastanawiać, skąd ta stanowczość. Weźmy sobie pod uwagę jeden z takich grzechów, jakim jest zadufanie w miłosierdzie Boże. Znany mi jest taki przypadek, w którym człowiek sam ostentacyjnie deklarował, iż on teraz ma gdzieś Pana Boga i przykazania Boże i nie widzi potrzeby odmawiania sobie wielu rzeczy zakazanych tylko dlatego, że Pan Bóg obwarował to klauzulą grzechu. Bez skrępowania powiedział mi, iż jak sobie już poużywa, to pójdzie do spowiedzi, wyzna swoje grzechy księdzu i otrzyma rozgrzeszenie. I teoretycznie jest to możliwe, gdyby nie jeden malutki problem – Bóg już wie, iż człowiek ma taki plan. Dramatem tego człowieka jest to, iż jemu się wydaje, iż jest ponad Bogiem, iż jest w stanie narzucić Mu swoją wolę całkowicie ignorując Jego wolę. Jest to swoisty faryzeizm swoją wymową bluźniący Bogu – „To ja, a nie Pan Bóg będzie decydował kiedy dostąpię bożego miłosierdzia. Nie ważne, że ja świadomie i dobrowolnie grzeszę. Bóg ma mi wybaczyć”. A w takich sytuacjach Bóg nie wybacza. I wielu ludzi może się przekonać, iz fałszywy żal za grzechy, wymuszone wiekiem lub bliskością śmierci postanowienie poprawy – nic człowiekowi nie pomogą. Bo to właśnie Duch św. jest obecny w tych co w Niego wierzą i podpowiada nam, co mamy robić, co mamy mówić, co mamy pisać, co powinniśmy uczynić, abyśmy mogli dostąpić Życia w Niebie.

      Jeśli ktoś uznaje iż Duch św. może sobie gadać, ale to człowiek wie lepiej, co ma robić od Boga – to dlaczego ja, albo Ty mamy się przejmować tym, iż wybrawszy fałsz odrzucił świadomie i dobrowolnie Prawdę? Takie są czasami wybory człowieka, iż dokonuje wyboru generalnego, jakim jest wybór zła i jest to wybór ostateczny, chociaż do chwili sądu pozostało wiele lat życia.

      Ponieważ niezmiernie trudno popełnić grzech przeciwko Duchowi św. więc nie trzeba tak naprawdę przejmować tym, iz taki grzech istnieje. Kwestia rozliczeń grzesznika z Bogiem – nie jest naszą domeną. Nie wykluczone, iż nieskończone Miłosierdzie Boże jest w stanie przekroczyć i tę barierę jaką jest pycha człowieka i wywyższanie się ponad Boga. Ale na dzień dzisiejszy wiemy jedno – czymś większym niż bluźnierstwo wobec Boga jest grzech przeciwko Duchowi św. – czyli grzech wyboru generalnego odrzucającego Boga w pełni świadomie i w pełni dobrowolnie, stawiającego wole człowieka ponad wolę Boga.

      Jest faktem, iż piekło istnieje, przecież Jezus by nas nie okłamał, gdyby ono nie istniało. My sami mamy wolę ułomną, słabą i często upadamy w naszej walce z naszymi słabościami. Jeśli my to dostrzegamy – to i Bóg to dostrzega. A jeśli my to widzimy, to nic nam nie grozi. Groźna jest taka sytuacja, kiedy człowiek własną ułomność i grzeszność uważa za zaletę i rzecz, wobec której sam Bóg musi sie ugiąć.

      Dla grupy aniołów skończyło się to fatalnie, nie żałują swego wyboru, aby stanąć ponad Bogiem. Zostali strąceni przez Boga stając się diabłami walczącymi o duszę człowieka. I ta zaraza może stać się udziałem człowieka – człowiek też może chcieć stanąć ponad Bogiem. Więc jak Bóg może odpuścić to człowiekowi, jeśli nie odpuścił tego diabłu?

      Michał Czuma

      Jak tłumaczyć „grzech przeciwko Duchowi Świętemu”, grzech, który – jak jest w Biblii napisane – nigdy nie może zostać odpuszczony? Napisane jest: „Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone” (Mt 12,31). Czy gdy sobie uświadomimy, że taki grzech popełniliśmy to mamy sobie już dać spokój z nawracaniem się, bo już jest za późno?

      Na początku zacytuję dokładnie słowa Jezusa: „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza. Dlatego powiadam wam: Każdy grzech i bluźnierstwo będą odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo przeciwko Duchowi nie będzie odpuszczone. Jeśli ktoś powie słowo przeciw Synowi Człowieczemu, będzie mu odpuszczone, lecz jeśli powie przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone ani w tym wieku, ani w przyszłym.” (Mt 12:30-32)

      Jest to jedno z najbardziej tajemniczych i mocnych stwierdzeń Jezusa skierowanych do ludzi. Pokazuje stanowczość Boga w stosunku do tych, którzy odrzucają Boga w pełni świadomie i w pełni dobrowolnie pokazując swoim życiem i tym co głoszą sprzeciw wobec Boga. To stwierdzenie odnosiło się w pierwszej kolejności do faryzeuszy – było ono ostrzeżeniem dla tych, którzy chcieliby kroczyć ich drogą. Powyższy słowa poprzedza następujący wstęp Jezusa: „Kiedy wielotysięczne tłumy zebrały się koło Niego, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów.” (Łk 12:1)

      Grzech faryzeuszy – tak też potocznie nazywa się grzech przeciwko Duchowi św. jest złem uznanym przez Boga za nieodpuszczalny. W praktyce można go określić, jako przypisywanie sobie władzy większej od tej jaka ma Pan Bóg. To dążenie do partycypowania w przywilejach dostępnych tylko Bogu. To zadufanie sobie i stawianie siebie, ponad Boga. I tutaj Jezus mówi wyraźnie – jeśli ktoś to zrobi, nikt – nawet Bóg tego nie wybaczy.

      I pewnie można się teraz zastanawiać, skąd ta stanowczość. Weźmy sobie pod uwagę jeden z takich grzechów, jakim jest zadufanie w miłosierdzie Boże. Znany mi jest taki przypadek, w którym człowiek sam ostentacyjnie deklarował, iż on teraz ma gdzieś Pana Boga i przykazania Boże i nie widzi potrzeby odmawiania sobie wielu rzeczy zakazanych tylko dlatego, że Pan Bóg obwarował to klauzulą grzechu. Bez skrępowania powiedział mi, iż jak sobie już poużywa, to pójdzie do spowiedzi, wyzna swoje grzechy księdzu i otrzyma rozgrzeszenie. I teoretycznie jest to możliwe, gdyby nie jeden malutki problem – Bóg już wie, iż człowiek ma taki plan. Dramatem tego człowieka jest to, iż jemu się wydaje, iż jest ponad Bogiem, iż jest w stanie narzucić Mu swoją wolę całkowicie ignorując Jego wolę. Jest to swoisty faryzeizm swoją wymową bluźniący Bogu – „To ja, a nie Pan Bóg będzie decydował kiedy dostąpię bożego miłosierdzia. Nie ważne, że ja świadomie i dobrowolnie grzeszę. Bóg ma mi wybaczyć”. A w takich sytuacjach Bóg nie wybacza. I wielu ludzi może się przekonać, iz fałszywy żal za grzechy, wymuszone wiekiem lub bliskością śmierci postanowienie poprawy – nic człowiekowi nie pomogą. Bo to właśnie Duch św. jest obecny w tych co w Niego wierzą i podpowiada nam, co mamy robić, co mamy mówić, co mamy pisać, co powinniśmy uczynić, abyśmy mogli dostąpić Życia w Niebie.

      Jeśli ktoś uznaje iż Duch św. może sobie gadać, ale to człowiek wie lepiej, co ma robić od Boga – to dlaczego ja, albo Ty mamy się przejmować tym, iż wybrawszy fałsz odrzucił świadomie i dobrowolnie Prawdę? Takie są czasami wybory człowieka, iż dokonuje wyboru generalnego, jakim jest wybór zła i jest to wybór ostateczny, chociaż do chwili sądu pozostało wiele lat życia.

      Ponieważ niezmiernie trudno popełnić grzech przeciwko Duchowi św. więc nie trzeba tak naprawdę przejmować tym, iz taki grzech istnieje. Kwestia rozliczeń grzesznika z Bogiem – nie jest naszą domeną. Nie wykluczone, iż nieskończone Miłosierdzie Boże jest w stanie przekroczyć i tę barierę jaką jest pycha człowieka i wywyższanie się ponad Boga. Ale na dzień dzisiejszy wiemy jedno – czymś większym niż bluźnierstwo wobec Boga jest grzech przeciwko Duchowi św. – czyli grzech wyboru generalnego odrzucającego Boga w pełni świadomie i w pełni dobrowolnie, stawiającego wole człowieka ponad wolę Boga.

      Jest faktem, iż piekło istnieje, przecież Jezus by nas nie okłamał, gdyby ono nie istniało. My sami mamy wolę ułomną, słabą i często upadamy w naszej walce z naszymi słabościami. Jeśli my to dostrzegamy – to i Bóg to dostrzega. A jeśli my to widzimy, to nic nam nie grozi. Groźna jest taka sytuacja, kiedy człowiek własną ułomność i grzeszność uważa za zaletę i rzecz, wobec której sam Bóg musi sie ugiąć.

      Dla grupy aniołów skończyło się to fatalnie, nie żałują swego wyboru, aby stanąć ponad Bogiem. Zostali strąceni przez Boga stając się diabłami walczącymi o duszę człowieka. I ta zaraza może stać się udziałem człowieka – człowiek też może chcieć stanąć ponad Bogiem. Więc jak Bóg może odpuścić to człowiekowi, jeśli nie odpuścił tego diabłu?

      Michał Czuma

      • Weronika said

        Przepraszam, ale wkleilo sie to samo podwojnie.

        • BożeDziecko said

          Nie szkodzi. Mądry tekst.

        • Weronika said

          Bog zaplac. Zawsze mozna sie czegos nowego dowiedziec. Przy okazji prosby Elizy sama sie wiele nauczylam. Grzech przeciwko Duchowi Swietemu, chyba naprawde malo o tym wiemy i nie zastanawiamy sie. Milo Cie uslyszec znowu. Pozdrawiam.

  39. Eliza said

    Dziękuję bardzo za wytłumaczenie.Bardzo mądra odpowiedź…A tak na marginesie nie jestem pewna czy Judasz nie żałuje- polecam wam do przeczytania książkę „Ostrzeżenia zza światów”Bonawentury Meyer.Jest to książka z egzorcyzmów księży. Pewną kobietę opętały złe duchy i jak się okazało na Polecenie Maryi, ponieważ nasza ukochana matka, ma nam bardzo wiele do przekazania w tej książce. Jest wytłumaczony dokładnie upadek Kościoła Katolickiego i zmiany jakie zaszły po Soborze Watykańskim drugim w Kościele Katolickim. Tam właśnie Judasz tak strasznie rozpacza.Poczytajcie.Ta książka to wielka perła.Niestety nie zaakceptowana przez kościół. Chociaż sama Matka Boża o to prosiła, jak pisze autor.Po przeczytaniu zrozumiałam bardzo wiele. Jest pokazane jak „piekło”się cieszy z naszych grzechów….Jest też o komunii na rękę i nie klęczeniu…jest wiele rzeczy opisanych, o których my nie mamy pojęcia….I co najważniejsze -Opis Majestatu Matki Bożej.Cudowna książka i niedroga. Koszt od 20-30 złoty

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: