Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Duża kometa uderzy w Marsa w 2014

Posted by Dzieckonmp w dniu 26 lutego 2013

marsAstronomowie przewidują na wielką skalę katastrofę na Czerwonej Planecie w październiku 2014, kiedy kometa uderzy w planetę Mars, tworząc 500-kilometrowy krater,. Napisała o tym odkryciu naukowców australijskich strona internetowa rosyjskiego obserwatorium astronomicznego Ison.

Według naukowców, katastrofa o skali globalnej  wystąpi na Marsie. Trajektoria komety C/2013 A1, którą australijscy astronomowie odkryli na początku 2013 roku, przypuszczalnie zderzy  się z Marsem. Jeśli do tego zderzenia dojdzie, to powstanie bardzo silny  wybuch, o sile równoważnej  20 miliardów megaton trotylu.

Prognoza oparta jest na bieżących pomiarach i będzie aktualizowana o nowe otrzymane dane. Mówi się, że kometa porusza się w kierunku przeciwnym do planet układu słonecznego. Dlatego prędkość jaka zaistnieje będzie bardzo wysoka – około 56 kilometrów na sekundę. Średnica komety wynosi aż 50 km. Oblicza się że powstanie Krater o średnicy 500 km w  miejscu upadku komety.

Źródło: http://english.pravda.ru

kosmos

Po okresie wielkiego „ucisku” wzmożonym nieszczęściami, nastąpi paruzja: „Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać i moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi i ujrzą Syna Człowieczego przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą.” (Mt 24,29-30)

Advertisements

komentarzy 106 to “Duża kometa uderzy w Marsa w 2014”

  1. Dawid said

    To bezie bomba 😀 ale orędzia mowia o 2 kometach na niebie także nie pasuje to

    • Dawid said

      chociaż do daty ostrzeżenia pasuje kto wie…

      • bolek12345 said

        hmm… twierdzisz, że Ostrzeżenie będzie w 2014 roku?? Jeśli dobrze rozumiem

      • Dawid said

        Tak było podane w orędziu ze w polowie wielkiego ucisku będzie ostrzeżenie wiec zgadza się

      • bolek12345 said

        oj mi się szczerze otwarcie wydaje, że zbyt dosłownie to zinterpretowałeś… Według mnie z orędzi wynika, że Ostrzeżenie będzie zaraz po tym jak wybiorą nowego papieża -fałszywego proroka i Antychryst wykreuje pokój i też wnioskuję z orędzi, że pojawi się mniej więcej tak samo jak nowy papież a konklawe mamy gdzieś 10 marca, no ja to widzę, że Ostrzeżenie to jest kwestia kilkunastu dni… a Powtórne Przyjście ma być zaraz po Ostrzeżeniu, bo czas prześladowań ma być skrócony, trochę na oczyszczenie i odpokutowanie, no dla mnie Powtórne Przyjście to jest kwestia kilku tygodni na prawdę tak głośną będę myślał, żeby nie obrazić Pana Boga, że nikt nie zna dnia ani godziny, ale tak sobie myślę,że to niedługo już i żadnych zapasów nie robię

      • bolek12345 said

        kilka stron wcześniej napisałem, że co nie powiem zrobię lub pomyślę za chwilkę często znajduję to w orędziu (MBM), wczoraj napisałem, że Ostrzeżenie już niedługo i Powtórne Przyjście tak samo (spójrzcie wyżej mój post) no i dzisiaj właśnie to samo doszło w orędziu, jeszcze jest nieprzetłumaczone ale no właśnie to co wczoraj powiedziałem dzisiaj jest w orędziu, jak przetłumaczą to porównajcie :):D

      • kooool said

        Czy Ostrzeżenie może mieć miejsce w Niedzielę Miłosierdzia Bożego?

        Święto to zostało ustanowione w wyniku objawień mistycznych św. siostry Faustyny Kowalskiej (zm. 1938). Według nich sam Jezus Chrystus żądał ustanowienia tego święta i dał obietnice związane z nim. Poprzedza je nowenna do Miłosierdzia, począwszy od Wielkiego Piątku.

      • bolek12345 said

        do Kooool, oj uważam, że takie zgadywanie co do jakiejś dokładnej daty nie jest zbyt w porządku, ja rozumiem tak, że w każdej chwili po wyborze nowego papieża i pojawieniu się Antychrysta (a mają się pojawić jakoś razem) możemy się spodziewać Ostrzeżenia i na tym bym pozostał

    • Kamil said

      Przepraszam, ale mam takie zasadnicze pytanie. Czy wierzycie w Pismo Święte? Czy czytacie te objawienia ze zrozumieniem? Czy wierzycie w moc innych objawień, które zostały zaakceptowane przez kościół, a osoby które je trzymały już nie żyją? Teraz pokrótce napiszę co i jak. W Piśmie Świętym jest napisane że nie znamy dnia ani godziny, nie chodzi tylko o sąd ostateczny, ale o cały plan Boży, również o Ostrzeżenie. Bóg nie życzy sobie abyśmy odgadywali kiedy dokładnie to się wydarzy, ale podaje nam czas, okres czy poprzedzające wydarzenia. Ostrzeżenie będzie poprzedzone Znakiem Syna Bożego – czyli ogromnym krzyżem widocznym dla wszystkich. Z innych objawień wiemy, że krzyż ten ma pojawić się na zakończenie wojny. A więc Ostrzeżenie będzie po wojnie. Kiedy wybuchnie wojna? Nikt tego nie wie poza Bogiem wie wszystko i szatanem który ją przygotowuje. Naszym zadaniem jest się modlić, a nie wystawiać Boga na próbę i odgadywać jego zamysły.
      @Dawidzie obserwowałem twoje wpisy i niestety odniosłem wrażenie że siejesz zamęt. Jak konflikt Admina z innym blogiem ucichł to sam go na nowo rozgrzałeś. Jak tylko pojawia się jakiś znak, to już wypytujesz kiedy ostrzeżenie. Bądź cierpliwy i poświęć więcej czasu na modlitwę niż na domysły.
      Z Bogiem.

  2. Paty said

    czy zbieracie juz żywnośc? moze by sie przydał osobny post w tej sprawie , taki o najprzydatniejszych rzeczach i zywnosci która wytrzyma długo .Oczywiscie jak to bedzie wygladalo ilosciowo? Prosze odpisywac bo jest to ważne

  3. Nali said

    To obserwatorium nie ma nawet oficjalnej strony. Wygląda mi na ściemę. Czemu NASA nic o tym nie pisze?

    • Dzieckonmp said

      no myślę że źródło do brukowców nie należy. A wiadomość jest świeża bo z wczoraj.

    • Dzieckonmp said

      To masz jeszcze to. Przetłumacz sobie. a poniżej link do wideo który szybko usunęli

      The video below shares an amazing remote viewing experiment performed by military psychic personnel which reveals possible disasters and a global cataclysm by June of 2013. The first 9 minutes of the video below explain the methodology used in this experiment. After the 9 minute mark, our host begins to show the ‚targets’ viewed by the military psychics in this experiment. The startling results for 2013 begin at near the 13 minute mark of the video below. Over 50% of the best military psychics foresaw global disaster by June of 2013. Nearly 4 in 10 envisioned disasters of ‚Wipe-Out’ proportions.
      What were the physical elements that the psychics were describing for 2013?
      Impacts from what appear to be large meteors leading to tsunami’s and volcanism. Extensive and forceful flooding of coastal areas. Excessive solar radiation. Storms and other severe weather. Massive self-organized relocation from coastal areas. Breakdown of rescue or other notable government function. Breakdown of food supply system. Breakdown of transit system. Extensive loss of buildings near coasts. Expert viewer after expert viewer have predicted global disaster by June of 2013 in the form of meteor strike(s) and tsunami(s).

  4. Dzieckonmp said

    W 2036 roku czeka nas zderzenie z asteroidą?

    http://wiadomosci.onet.pl/nauka/w-2036-roku-czeka-nas-zderzenie-z-asteroida,1,5430396,wiadomosc.html

    • Szejk said

      nie ma co tak naprzód wybiegać w przyszłość.
      Adminie czy jeszcze być miał dla mnie te amortyzatory po tej cenie co podałeś? podaj stronę poczytam coś o nich.

    • bolek12345 said

      moim skromnym zdaniem portale typu onet, wp czy interia nie są dobrym źródłem informacji ;D tam to można tylko gołe tyłki pooglądać, demoralizacja na maxa jak ktoś jest nieświadomy tego co się dzieje, tam są same tyłki, jakieś diety, sławni ludzie – bałwochwalstwo – co właśnie te tyłki pokazują, no tragedia, lepiej tam nie wchodzić

  5. Radosław said

    To jeszcze nic pewnego. Trudno przewidzieć, gdzie kometa będzie za 20 miesięcy.

    http://news.discovery.com/space/astronomy/could-a-comet-hit-mars-in-2014-130225.htm

  6. Margaretka said

    Rosjanie wiedzą o komecie w następnym roku, a nie przewidzieli tego co się stało u nich niedawno…teraz się namnożą teorie o spadających kometach, a kto wie czy to nie będą ataki terrorystyczno-kosmiczne 🙂

    • Dzieckonmp said

      no różnica w wielkości komety jest kolosalna

    • Radosław said

      Nie przewidzieli, bo to był mały obiekt i pojawił się nagle.

    • adam said

      Rosjanie z uporem twierdzili że asteroida która ostatnio przeleciała obok Ziemi, miała w nas uderzyć. Ale w Rosji wypowiadają się głównie pojedynczy astronomowie a nie Roskosmos (odpowiednik NASA). W tym roku w listopadzie będzie ciekawa kometa która ma świecić nawet w dzień. A już w marcu zobaczymy małą kometę na niebie o ile przeżyje bliskie spotkanie ze Słońcem.

    • robert6149 said

      A może przewidzieli i wiedzieli. Jakoś tylko nikt nic z tym nie zrobił. Poligon doświadczalny na własnych obywatelach,zresztą nie pierwszy raz.

  7. Paty said

    wiec żywnośc suszona czyli co dokladnie zbierasz?

    • Szejk said

      Dawid zbiera suszone sliwki

      • Pokręć said

        Nie, no, co za amatorszczyzna… Śliwki zbiera się świeże. Potem w beczkę a dalej… Co ja będę opowiadał… W każdym razie na pewno po takiej konserwacji mogą leżeć i kilkaset lat. Na pewno się nie zepsują, co najwyżej im to tylko pomoże.

      • Szejk said

        ja już nie pije, nie podnieca mnie to ale jak kto woli . Polecam oprócz żywności zapałki, piecyk żeliwny, papier toaletowy ( nienadarmo powstało hasło ” królestwo za papier toal-wy.” koce, ciepłe buty , rękawiczki, czapki, itd.

      • Pokręć said

        Szejku, a jak myślisz, na jak długo Ci zapasy wystarczą? Zbierzesz zapasów na kilka (naście) lat? Bo tydzień można przetrwać nawet na czczo…
        Ja nigdy nie piłem w nadmiarze i nie zamierzam pić więcej niż dla smaku. Na pewno nie dopuszczę do kaca – wolę już być trzeźwym przez cała imprezę niż nazajutrz cierpieć przez własna głupotę. A wesela w rodzinie zwykle obsługuję jako kierowca. Na ochotnika.

    • Bozena said

      A moze ktos wie jak robi sie swiece, takie proste domowym sposobem jak to dawno robili? Taka sztuka przyda sie w przyszlosci.

    • Dawid said

      Ogolnie suszoną zywnosc rozne przysmaki 🙂

      • Dawid said

        To jest najważniejsze suszona zywnosc i przygotowanie dusz owszem tez ale jeśli chcecie nie umrzec az do niesmiertelnosci w nowym roju to lepiej przygotujcie bo po co umierać daremnie wcześniej oczywiście sa tez inne czynniki prawda ale zywnosc to podstawa

      • Dawid said

        i dobrze mieć bron……czyli warzywnik i strzelba

  8. młody said

    Skoro kometa miałaby uderzyć w Marsa to Ziemia nie ma z tym nic wspólnego.Niech sie marsajnie martwią 🙂

    • Dzieckonmp said

      Dla młodego zdjęcia z Marsa z ostatniej wizyty, bo Marsjanie widac sami martwia sie o siebie

      Źródło: http://othersiderainbow.blogspot.com/2012/08/latest-pictures-from-mars.html

    • Józef Piotr said

      & Młody.
      Te rzeczy które zaopiniowałeś „trochę'” inaczej się mają.
      To o czym napisałeś raczej dotyczy czegoś i niewielkiej energi.
      Natomiast to co przewiduję w stosunku do MARSA ma energię niewyobrażalnie większą.
      Wiedzac że stworzony i ustabilizowany PORZĄDEK rzeczy istnieje dzięki istniejącej równowadze sił i oddziaływań grawitacyjnych „ciał” kosmicznych.
      Zakłocenie tej równowagi może spowodować rozne zjawiska : zmiana polożenia planet , wielkości ich obrotow ,ukierunkowanie biegunowe itp.
      To warunkuje warunki życia czy do życia.
      Człowiek zadufany w sobie myśli że wszystkiemu zaradzi. Co jest guzikiem a nie prawdą.
      Tak samo jak ci co myślą że jak wyginie 90% ludzkości to będą mieć więcej zlota w przeliczeniu NA TWARZ. I zbuduję sobie WIELKIEGO CIELCA ! (dla przykładu)
      Takie planowania sa obrzydliwościa. Gdy dojdzie do katastrofy kosmicznej to nie bedą umieli zanleżć własnej dupy. I na tym się skończy ich OBALANIE Z TRONU Pana BOGA.

  9. Pokręć said

    Jak znam zycie, to z tym Marsem to jakaś ściema. Na razie coś tam policzyli a jak dojdzie co do czego, to się okaże że jednak o kilka minut się miną. Pożyjemy, zobaczymy. Ale 20 miliardów megaton… najmocniejsza bomba eksplodowana na Ziemi to 50 Mt. Fala uderzeniowa 3 razy obiegła Ziemię. Samolot, który ją zrzucił ledwie uszedł cało, choć uciekał na pełnym gazie.

  10. Passiflora said

    Jeśli jest On Tym, za Kogo się podaje, Zbawicielem, Odkupicielem, to mamy męskiego Chrystusa i Przywódcę, za którym warto podążać w tych okropnych czasach, który pokona śmierć, zmiażdży grzech, przygnębienie i rozpacz; mamy Przywódcę, któremu możemy całkowicie się poświęcić nie tracąc wolności, ale ją zyskując i którego możemy miłować aż do śmierci. Potrzebujemy dziś Chrystusa, który uplecie powrozy i przegna handlarzy i kupców z naszych nowych świątyń; który wysadzi w powietrze nieurodzajne drzewa figowe; który będzie mówił o krzyżach i ofiarach i którego głos będzie jak głos wzburzonego morza. Lecz nie pozwoli On nam przebierać wśród Jego słów, odrzucając słowa trudne i przyjmując te z nich, które łechtają nasze upodobania. Potrzebujemy Chrystusa, który przywróci moralne oburzenie, który sprawi, że znienawidzimy zło z żarliwą siłą i pokochamy dobro aż do punktu, w którym będziemy mogli pić śmierć niczym wodę.

    Sługa Boży Arcybiskup Fulton J. Sheen

    • Margaretka said

      Ludzka ambicja właśnie w tym kierunku powinna podążać, ale człowiek taki marny, że podąża za przemijającym.

      Wczoraj po raz wtóry czytałam ‚glorię polo’ i wiecie, chyba powoli się rozwijam 🙂 kiedyś czytając, wpadałam w popłoch duchowy, spore zainteresowanie mieszało się z wew. oporem, teraz przeczytałam na spokojnie, ogólnie jakbym czytała pierwszy raz. Choć faktu istnienia piekła wiecznego, nadal nie potrafię przyjąć. Wieczne męki i tortury za ludzką głupotę zmarnowania szansy…

      • BożeDziecko said

        To trochę nie tak. Pan Bóg nie chce, aby nawet jedna dusza poszła do piekła. Ofiara na krzyżu była tak wielka, że każdy człowiek niezależnie od popełnionych grzechów może pójść do Nieba, jeśli spełni wszystkie warunki spowiedzi. W chwili śmierci ponoć jeszcze dusze dostają ostatnie koło ratunkowe – możliwość wzbudzenia żalu za grzechy, ok. minuty.
        Jeśli wtedy odrzucą ten ostatni akt miłosierdzia to same skazują się na piekło. Nienawidzą Boga, siebie i wszystkich innych. W tej nienawiści są tak zatopieni, że jeśli nawet Pan Bóg wyciągnął by dłoń to i tak ją odrzucą.

        Niektórzy zastanawiają się, czy diabeł może się nawrócić. Odpowiedź brzmi NIE. On już dokonał ostatecznego wyboru. Stał twarzą w twarz z Bogiem i miał przedstawiony plan wobec człowieka. Innymi słowy miał całą wiedzę potrzebną do podjęcia decyzji. Upływ czasu nic nie zmieni, bo ta wiedza się nie zmieni. Obojętnie kiedy, zawsze decyzja będzie za odrzuceniem Boga.

        Przynajmniej tak ja to rozumiem 🙂

      • bolek12345 said

        a ja w sprawie piekła chciałbym zauważyć w związku z orędziami MBM, że są 2 zmartwychwstania, teraz do raju wejdą ci z nieba i czyśćca a ci co pomarli w grzechu śmiertelnym a jest ich zdecydowana większość i ci co się nie oczyszczą przez Ostrzeżenie to idą na sąd i przez te 1000 raju lat będą cierpieć i potem jest drugie zmartwychwstanie o którym nic ludzkości nie wiadomo ani jak będzie na sądzie dokładnie nie wiadomo, czy wszyscy unikną sądu piekła i czy może reszta wejdzie do raju przy drugim zmartwychwstaniu, ale lepiej też tak nie zakładać chyba, żeby się ktoś potem nie rozczarował i nawet jeżeli by tak było to jakby ludzie o tym wiedzieli to już by była totalna olewka na Boże przykazania i ani wierzący też by się tak nie przykładali do modlitw, trza się dalej bać 🙂

      • BożeDziecko said

        Grzeszyć z założeniem, iż i tak będzie nam wybaczone to grzech przeciw Duchowi Świętemu !
        Co do ostatniego zdania, to wydaje mi się, że Pan Bóg pragnie, abyśmy unikali grzechu z miłości, a nie ze strachu…

      • Dawid said

        Bolu nawet w Ap Św Jana są 2 zmarchwystania orędzia MBM tylko to potwierdzają….1 Zmarchwystanie 1000 lat życia w Nowym Raju na ziemi i uwiezienie szatana następnie zwolnienia go on cos narobi niedobrego nie wiem co jakas bitwa będzie i 2 zmarchwystanie będzie czyli wejście do nieba natomiast Sad ostateczny będzie przy tym 2 zmarchwystaniu jak dobrze pamietam

      • Szejk said

        pamiętajmy że jest jeszcze Skrucha i że trzeba pamiętać o Dobrym Łotrze , który na Krzyzu w ostanim momencie zaczął załować swoje grzechy , które zostały mu przebaczone . Nie wiem czemu ale wg Mnie powinien być On Świętym i to od zatwardziałych grzeszników.

      • Margaretka said

        Boże dziecko, to że wiele ludzi odrzuca nawet w chwli śmierci ostatnią szansę Miłosierdzia Bożego, wynika z ich opętania, ale samo opętanie jest wynikiem szeregu błędów i fałszu w jakim żyli czy się urodzili. Współodpowiedzialność ludzi jest ogromna. Z drugiej strony nie wątpię w Świętą Bożą sprawiedliwość, mimo to istnienie piekła przytłacza mnie, bo większość ludzi zupełnie nie ma świadomości że podąża za szatanem, wątpią w niego bądź żartują, a potem? dramat! czasem myślę, dlaczego ja to wiem, a oni nie? wcale nie jestem od nich lepsza.
        Drugie zmartchwywstanie jest Bożą tajemnicą, może się za tym kryje ratunek dla dusz…choć ja ufam, że zostanę zbawiona zgodnie z wolą Bożą, już się nawet nie mogę doczekać normalnie :).[oby czyściec lekkim był 🙂 dopomóż mi Boże]

    • robert6149 said

      Bolek a skąd ty wiesz ile ludzi idzie do piekła 🙂 Nikt stamtąd jeszcze jeszcze nie wrócił, to wiedza zarezerwowana dla stwórcy. Koniec tematu.

  11. apostolat said

    Objawienia w Garabandal -”Ostrzeżenie”,Wielki Cud i Wielka
    Kara
    25 Luty 2013
    OBJAWIENIA W GARABANDALw latach 1961-1965 rok
    Historia i współczesność cz. 1

    Gorące wezwanie Maryi do modlitwy ofiary i pokuty

    http://pl.gloria.tv/?media=59214

    OBJAWIENIA W GARABANDALw latach 1961-1965 rok
    Historia i współczesność cz. 2

    Gorące wezwanie Maryi do modlitwy ofiary i pokuty

    http://www.gloria.tv/?media=59215

  12. Józef Piotr said

    Wiele roztropnosci potrzeba aby właściwie sie wypowiadać n/t zjawisk w kosmosie a w szczegolnosci zagrażających ziemi jako obiektowi najbliższemu czlowiekowi. Nie bez znaczenia są wydarzenia w naszym układzie slonecznym.
    Wszystko zależy od energi uwolnionej w takim zdarzeniu czy katastrofie.
    Pisane tutaj o tym co hipotetycznie zagraża MARSOWI jest to tak wielkie że może oddzaialywaniem swoim wzbudzić pewne destrukcyjne siły na ziemię.
    Uderzenie w Marsa może obudzić ziemian. A również może być ostrzeżeniem.
    Bo gdyby takie coś uderzyło w naszą planetę to raczej by ją unicestwiło.
    Ujawniono ostatnio (pocz 2013 r.) TRZY komety na niebie zmierzające w pobliże i kierunku ZIEMI . Z każdym dniem bedą bardziej widoczne. Zawsze Ludzkość wiązała pojawienie się komety z jakimiś nieszczęściami. Widocznie to wynikało z doświadczeń.

    A tak sobie spokojnie ; Jak uśmierzyłbyś tych co chcą zniszczyć Ziemię i wytracić ludzkość i przejac wszechpanowanie nad Planetą ?
    Ostrzegł byś a gdyby to nie pomogło to cvo nie celną byś w nich np KOMETĄ ?

  13. Maria said

    http://podlasie24.pl/wiadomosci/diec.-drohiczynska/neokatechumenalna-liturgia-w-serpelicach-d682.html

  14. Witam,
    przekazuję otrzymanego mail,

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

    Akcja duchowa – adopcja duchowa Kardynała na czas konklawe! Jedno kliknięcie i dostajemy jednego z Kardynałów do omadlania na cały okres aż do zakończenia konklawe

    Chiara pisze:
    Chciałam zareklamować wszystkim tym, którym zależy na jak najlepszym wykonaniu Woli Bożej i zawezwaniu Ducha Świętego na konklawe Kardynalskim do włączenia się w akcję – adoptuj Kardynała! Wystarczy podać pod tym adresem swoje imię, swój adres maila i dopełnić literki z cyframi, i już! dostajemy jednego z Kardynałów do omadlania na cały ten okres – aż do zakończenia konklawe piękne, prawda? i jeszcze dostałam tę wiadomość z prośbą, żeby przyjąć każdego z Kardynałów z miłością, i zapewnić mu ochronę i wsparcie modlitewne na ten trudny czas!
    Ja właśnie z miłością “adoptowałam” kardynała z Sewilli – Carlosa Amigo Valleyo OFM ))
    pace e bene!
    Oto ten adres: http://adoptacardinal.org/adoption
    ******************************
    Wystarczyć wpisać imię i mail oraz kod antyspamowy.

  15. Andrzej said

    Już za chwilę 21.15 czas na Koronkę pokoju 🙂
    http://spikeria.pl/room/pokoj_wam/ haslo: Jezus
    zapraszamy 🙂

  16. jowram said

    Abdykacja papieża Benedykta XVI i przyjmowanie Komunii Świętej na kolanac

    W dniu 11 lutego 2013 r., dniu, w którym papież Benedykt XVI zapowiedział swoją abdykację ujawniła się prawda o Kościele. Kościół jest w głębokim kryzysie, w jakim nie był od wieków, stoi na rozdrożu. Jego jutro jest pod wielkim znakiem zapytania.

    Papież abdykując, dokonując aktu, który w tym kontekście jest aktem bez precedensu w historii Kościoła i oświadczając, że nie ma już sił, aby w sposób należyty sprawować posługę Piotrową ogłosił w ten sposób światu o istnieniu jedynej w swoim rodzaju, nowej postaci schizmy. Termin schizma w znaczeniu teologicznym polega w pierwszym rzędzie na świadomym wyłamaniu się spod posłuszeństwa papieżowi jako głowie Kościoła.

    I oto w ostatnich latach mieliśmy ewidentnie do czynienia z takim zjawiskiem. W Kościele, w wielu jego strukturach i wspólnotach lokalnych ignorowano Jego naukę, wskazania, sugestie i przykład.

    Jedną z wielu płaszczyzn, w których to następowało, i było udziałem tak biskupów, kapłanów jak i wiernych, była płaszczyzna udzielania Komunii Świętej.

    Papież w sposób wyraźny, rzucający się w oczy, życzył sobie, by Komunia Święta udzielana była do ust i w postawie klęczącej. Sam publicznie zawsze w taki sposób jej udzielał i wielokrotnie mówił o tym by tak ją udzielać i przyjmować.

    To życzenie ignorowali tak kapłani jak świeccy, również w Polsce. Jedni i drudzy sprawę tę w praktyce i wypowiedziach bagatelizowali.

    W ten sposób bagatelizowana była, siła rzeczy, kwestia realnej obecności Chrystusa w Najświętszym Sakramencie i wszystkich tego konsekwencji.

    Papież odszedł, bo zabrakło mu wsparcia biskupów, kapłanów i świeckich, odszedł, bo zabrakło mu również naszego zdecydowanego wsparcia, wsparcia tych, którzy znają prawdę i wiedzą, co czynią i zrobili niewiele, byli bierni i nieskorzy do dawania świadectwa oraz przyjęcia na siebie choćby małego męczeństwa.

    Mówił o tym już papież Pius X w 1908 r.: „W naszych czasach, bardziej niż kiedykolwiek dotychczas, największa siła czyniących zło jest tchórzostwo i słabość ludzi dobrych, a cały wigor rządów szatana wynika ze słabości katolików. O gdybym mógł zapytać Boskiego zbawiciele jak uczynił to w duchu prorok Zachariasz: czymże są rany na Twoich dłoniach? Odpowiedź byłaby bez zwątpienia następująca: Doznałem tych zranień w domu tych, którzy mnie kochali. Zranili mnie przyjaciele, którzy nie zrobili nic by Mnie Bronic, oraz ci, którzy przy każdej okazji staja się wspólnikami moich przeciwników. Ten wyrzut można skierować do słabych i tchórzliwych katolików wszystkich krajów”.

    Jednocześnie musimy mieć świadomość tego, jaki jest podstawowy powód przyjmowania Komunii Świętej na kolanach i do ust.

    Czy mamy przystępować do Komunii świętej na kolanach tylko dlatego, że życzy sobie tego papież?

    Czy gdyby nas do tego nie namawiał moglibyśmy z czystym sumieniem przyjmować ją na stojąco?

    Czy nie powinno być dla nas katolików oczywiste, że podstawowy powód przyjmowania Komunii Świętej do ust i na kolanach jest jeden i niezmienny, wciąż ten sam od początku chrześcijaństwa?

    W Komunii Świętej jest przecież realnie obecny Bóg, Jezus Chrystus. Gdy ją przyjmujemy jest z nami i w nas, w każdej cząstce komunikantu i każdej kropli wina.

    Czy nie należy przed Bogiem upaść na kolana?

    Czy nie należy przyjmując Go robić to na kolanach?

    Czy nie należy zrobić wszystkiego, by uchronić Jego ciało i krew przed sprofanowaniem?

    Przyjmowanie Komunii Świętej na kolanach i do ust powinno być naszym nieustannym świadectwem, świadectwem naszej wiary i naszej miłości do Chrystusa, naszej postawy wobec Boga, naszego szacunku do Niego, czci dla Niego, naszego uwielbienia.

    Szczególnie ważne jest to właśnie dziś, gdy „trwa i nasila się zaplanowana i szeroko zakrojona akcja systematycznego eliminowania znaków najwyższej czci wobec Pana Jezusa ukrytego w Najświętszym Sakramencie”.

    Jest to fragment publikacji pt. „Przyjmujmy Komunię Świętą na kolanach”, która ukaże się w dniu 28 lutego 2013 roku.

    Stanisław Krajski
    – See more at: http://www.bibula.com/?p=67100#sthash.8O9JreNg.dpuf

  17. ANN said

    mail do Dawida…..Dawid tak pieknie tu piszesz i zostawiasz bardzo ciekawe komentarze i czuc ze kochasz Pana Jezusa i jestes mu bardzo oddany…a ostatnio pisales ze jestes zwiazany z muzlumanka…co bron Boze ze nie krytykuje….ale co mnie szokuje ze pisales ze Waszym dzieciom dasz wolny wybôr wiary….zapewniam Cie ze od muzlumanôw napewno bys tego nieuslyszal..a po drugie…twoim obowiazkiem jest wychowac dzieci w wierze katolickiej….tyle pieknych komentarzy tu zostawiasz a takie herezje piszesz..
    *Aby Duch Swiety dal Ci sile..a Twojej towarzyszcze Laske nawrôcenia…pozdrawiam…Twoja siostra w wierze

    • ANN said

      przepraszam Dawidzie ze pisalam pod pseudo Lidia..ale Pan Bronek mi zablokowal konto..nie wiem dlaczego..przeciez nic obrazliwego wczesniej nie pisalam…tylko to ze nie jestem zgodna z „oredziami Marii z Irlandi”…Panie Bronku prosze mi nie blokowac konto…bo mam inne zdanie niz ” wy”
      Pozdrawiam

    • Lidia2 said

      przepraszam Dawidzie ze pisalam pod pseudo Lidia..ale Pan Bronek mi zablokowal konto. pod pseudo ANN.nie wiem dlaczego..przeciez nic obrazliwego wczesniej nie pisalam…tylko to ze nie jestem zgodna z „oredziami Marii z Irlandi”…Panie Bronku prosze mi nie blokowac konto…bo mam inne zdanie niz ” wy”
      Pozdrawiam

  18. lidia2 said

    mail do Dawida…..Dawid tak pieknie tu piszesz i zostawiasz bardzo ciekawe komentarze i czuc ze kochasz Pana Jezusa i jestes mu bardzo oddany…a ostatnio pisales ze jestes zwiazany z muzlumanka…co bron Boze ze nie krytykuje….ale co mnie szokuje ze pisales ze Waszym dzieciom dasz wolny wybôr wiary….zapewniam Cie ze od muzlumanôw napewno bys tego nieuslyszal..a po drugie…twoim obowiazkiem jest wychowac dzieci w wierze katolickiej….tyle pieknych komentarzy tu zostawiasz a takie herezje piszesz..
    *Aby Duch Swiety dal Ci sile..a Twojej towarzyszcze Laske nawrôcenia…pozdrawiam…Twoja siostra w wierze

    • Dawid said

      Lidio nic na sile człowiek ma wolna wole nie zmuszałbym ich do niczego tylko pokazal prawde dalbym im wolna wole gdyby ten swiat trwał…..ale ja wierze w orędzia MBM i ona się nawroci na pewno także wszystko powinno pojsc po masle

      • lidia2 said

        to sie ciesze Dawidzie ze jednak masz tak duzą wiare..bo kazda inna religia moze nam pozazdroscic Matki Bozej..
        Ale prosze Dawidzie posluchaj prosze tego kazania..gdzies w polowie jest wazna informacja na ten temat…
        http://pl.gloria.tv/?media=405939

      • Dawid said

        Wiesz Lidio ale wstyd w sumie mi jest, bo Ona modli się 5x dziennie czyta Koran itp. a my 10% nas oczywiście my to tez się modlimy ale 90% to jak pojdzie do kościoła raz na jakiś czas i zrobi wielka laskę to ameryka już jest nie wspomnę o jakims modleniu się czy nawet czytaniu Bibli…..jak by mi zdala pytanie dalczego to chyba bym się spalil ze wstydu powiedział bym ze 90% sa tylko chyba z nazwy katolikami…..

      • Lidia2 said

        Dawid…ale Ci nie powinno byc wstyd….to ze katolicy sie mniej modla to nie jest powôd aby tak reagowac….
        przeciez wiesz ze tak jak jest zapowiadane…nasza wiara przejdzie przez ciezkie przesladowanie…
        A co modlitwy..to ja pracuje z Muzlumanami co modla sie 8 razy na dzien ( taki obowiazek )…jezdza do Mekki…itp..
        a gorsi sa od niejednego nie praktykujacego katolika….naszym obowiazkiem jest modlic sie o ich nawrôcenie..i mamy byc w tym milosierni ale nieugieci….

  19. miriam said

    piękne nowe orędzie http://www.mensajesdelbuenpastorenoc.org/english.html

    • Szejk said

      Potężna Niebios Królowo i Pani Aniołów,
      Ty, która otrzymałaś od Boga posłannictwo i władzę, by zetrzeć głowę szatana, prosimy Cię pokornie rozkaż Hufcom Anielskim, aby ścigały szatanów, stłumiły ich zuchwałość, a zwalczając ich wszędzie, strąciły do piekła. Święci Aniołowie i Archaniołowie – brońcie nas i strzeżcie nas. Amen.

  20. KRYSTYNA said

    Nowotwór to grzyb… uleczalny

    http://blogrysunkowy.nowyekran.pl/post/86442,rak-czy-grzyb

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  21. Konarski said

    Dzisiejsze kazanie. 2013-02-26 kazanie ►ks.Piotr Natanek◄
    KS. Natanek prorokuje przeciw miastom sodomskim, przeciw cywilizacji śmierci, przeciw miastom i krajom, które urągają prawom Boga.
    http://pl.gloria.tv/?media=405939

    • Krzysztof said

      Takich Kapłanów dzisiaj nam potrzeba, a nie strusi co chowają głowę w
      ciepły piasek. Niech się obudzią dopóki jeszcze mogą.

    • Konarski said

      Zawsze jakaś dyżurna, ubecka lub hazarska gnida daje mi jednego minusa.
      Zawsze 🙂
      Pewne rzeczy mogą się wam podobać lub nie ale planu Boga nie zmienicie. 🙂

  22. Dana said

    QVO VADIS ,NASZ DROGI PAPIEŻU ?

    Namiestnik Chrystusa, pierwszy Papież Piotr, ucieka z Rzymu,
    Boi się strasznego pożaru, boi się strasznego, duszącego dymu.
    Jezus Go spotyka i mówi : Qvo Vadis, mój uczniu, Piotrze drogi,
    Dokąd z Rymu uciekasz, dokąd Cię Piotrze niosą, Twoje nogi?

    Nie obchodzi Cię już więcej, moich kochanych owiec los?
    Bardzo mnie tym ranisz, zadajesz mi tym Piotrze, bolesny cios.
    Ja idę powtórnie, na Krzyżu za nich oddać Swoje życie,
    Bo Ty ich zostawiłeś, uciekasz z wielkim lękiem, skrycie.

    Piotr zawraca, by być wielkim świadkiem dla swej owczarni,
    By na Krzyżu, oddać swe życie w wielkiej, okrutnej męczarni.
    Mówi katom, że chce być ukrzyżowany do góry nogami,
    By zadość uczynić, że uciekał, przed Św. Kościoła wrogami.

    Myślę, Ojcze Benedykcie, że słyszałeś o ks. Piotrze Natanku,
    On drogi Ojcze ,, Qvo Vadis? ‘ woła do Ciebie bez ustanku.
    Był w Rzymie na Beatyfikacji JPII-go z wielką rzeszą Rycerzy,
    Że cofniesz Ojcze Swoją rezygnację, każdy z nas w to wierzy.

    Ks. Natanek ofiarował w tej int. niejedną procesję pokutną,
    Pragnie byś Drogi Ojcze, cofnął tą Swą decyzję okrutną.
    Twoja ucieczka od Krzyża i to w Postu Wielkiego okresie,
    Nic dodrego naszej Wierze ani Kościołowi, nie przyniesie.

    Niech nikt Ci nie wmawia, że jesteś Ojcze stary, czy chory,
    Kieruj naszym Kościołem, tak jak pięknie to czyniłeś do tej pory.
    Broniłeś zawsze wiernie Św.Kościoła, jak Matka, swe pisklęta,
    Twoja służba Bogu i Kościołowi, była zawsze piękna i święta.

    ,,Pancernym’ Cię nazwali, ci co chcieli dokonać Kościoła zdrady,
    Qvo Vadis? Wracaj Ojcze, bo bez Ciebie nie damy sobie rady.
    Mówią, że Twoja decyzja jest odpowiedzialna i odważna bardzo,
    Mówią to wrogowie Kościoła, którzy Bogiem i Kościołem gardzą.

    Wrogowie się cieszą i mówią ,,Tak uczynić było trzeba’,
    Co innego myśli Bóg, który piorunem Bazylikę raził z Nieba.
    Przypomnij Ojcze, o tym danym przez Niebo znaku,
    Wracaj na łódż Piotrową, nasz Drogi, dusz ludzkich Rybaku.

    Nasz ksiądz Natanek, pamięta, Twoje slowa, o porwanej sieci,
    Mimo to modli się i Ciebie błaga, nie opuszczaj swoich dzieci.
    Tylko Ty nasz Drogi Ojcze, możesz połatać,tą potwaną sieć,
    Zostań z nami Kochany Papieżu i Wiarę w naszych sercach wznieć.

    Wiemy że sieć porwana i woda napełnia Piotrową łódż,
    Mimo to zrezygnuj z abdykacji i Drogi Ojcze do nas wróć.
    Bardzo Cię kocha młodzież, i pomoże Ci wylać wodę z łodzi,
    Bo Oni są przyszłością świata, są bardzo silni i młodzi.

    Uwierz Drogi Ojcze, nie jesteś sam, popierają Cię Swięci Kapłanie,,
    Niech Ojciec zmieni decyzję i na Stolicy Piotrowej zostanie.
    Ogłoś Ojcze że zostajesz, że Twoja rezygnacja jest nieważna,
    To dopiero będzie decyzja mądra, odpowiedzialna i odważna.

    Jesteś dla Kościoła wzorem ,wielkiej obronnej tarczy,
    Wracaj Drogi Ojcze, a sił i zdrowia, na długie lata Ci wystarczy.
    My potrzebujemy, Twego słabego głosu i Twojej starości,
    Bo Ty Ojcze jesteś dla nas, odbiciem, pięknej, Bożej Miłości.

    Zostan z nami Drogi Ojcze, całe Niebo jest po Twojej stronie,
    Piorun walnął w Bazylikę, gniew Boży, na Twoich wrogów płonie.
    Jak Ty odejdziesz, nie jeden katolicki kapłan też abdykuje,
    Nie jeden małżonek opuści Rodzinę, Sak. Małżeństwa zrujnuje.

    Prosiłeś ,,Módlcie się bym nie musiał uciekać, przed wilków zgrają,
    Miałeś na myśli wrogów Kościoła, którzy Boga zdradzają.
    Nie bój się tych, którzy zabijają ciało, a nie mogą zabić duszy,
    Niech błagalna homilia ks. Piotra, Twoje serce poruszy.

    Modlimy się by ta prośba Twego powrotu, do Boga dotarła,
    By Wasza Świętobliwość, tą rezygnację unieważniła i podarła.
    Zostań z nami na Piotrowej łodzi i płyń z nami przed Siebie,
    Byśmy kiedyś z Tobą, mogli wszyscy spotkać się w Niebie.

    25.02. 2013r Danuta Gosko.

    • Krzysztof said

      Pamiętajmy o tym, aby nam samym nie włączył się w niedalekiej przyszłości tzw. cykorjometr. I aby mogliśmy go wyłączyć jak to uczynił Św. Jan Ewangelista.

  23. Leszek said

    A propo Sądu Ostatecznego:
    MOŻE NIE WYJAŚNIŁEM DOBRZE. MOŻE MNIE NIE ZROZUMIELIŚCIE… …Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę sprawował nad nimi pieczę… (Ez 34,11-12.5-17)
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Nie powinniście sobie wyobrażać, co stanie się w tym nie¬uniknionym dniu. Chciałem raczej, żebyście skupili swoją uwagę na dniu, który w tej chwili przeżywacie. Nie na tym, który ma przyjść a Ja razem z nim w swojej chwale, ale na tym dniu, który jest! To dzisiaj Jestem głodny, bez pracy, czuję, że przytłacza Mnie samotność, jestem chory, wyrzucony na śmietnisko życia. To dzisiaj powinniście Mnie spotkać, rozpoznać, rozliczyć się ze Mną. Jesteście ciekawi, co się wydarzy, co uczynię z wami w dniu ostatecznym. Ja natomiast jestem ciekawy, co uczynicie dla Mnie dzisiaj, teraz…
    Bo w owym dniu już nie będziecie mogli Mi nic dać. Nie będzie już nic do zrobienia. Nie będzie żadnej niespodzianki. W tym dniu decyzja będzie już podjęta. Wszystko decyduje się w tym momencie. Ostatni termin. Spotkanie z wiecznością jest dzisiaj.
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Sąd Ostateczny nie będzie odbywał się na niebie, pośród chmur, w otoczeniu aniołów. To tylko wizja i wasze wyobrażenia. I tak nie jesteście w stanie zrozumieć dzisiaj tej rzeczywistości i pełni mojego majestatu i chwały. Sąd zaczyna się już tutaj na ziemi. Każdy dzień jest dniem Sądu Ostatecznego.
    Sąd nie wydarzy się po tym, jak zamkniecie oczy. Sąd będzie odbywał się wtedy, kiedy je otworzycie. Co więcej, niewybaczalną winą będzie brak szeroko otwartych oczu. Teraz zaś macie oczy szeroko zamknięte. Kiedy zamkniecie oczy naprawdę …, będzie już zbyt późno na refleksję, poprawę, powrót.. Wtedy już będzie tylko sąd.
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Jeśli chcecie odnaleźć swojego króla, nie powinniście szu¬kać Mnie w triumfalnych gestach, wielkich ceremoniach, uro¬czystościach, manifestacjach na placach. Wielkie, pompatyczne parady Mnie nie interesują. Jeśli je lubicie, organizujcie je sobie. Pozwalam wam. Ale wiedzcie o tym, że Ja jestem gdzie indziej. Nie czytaliście tego, co napisał mój przyjaciel Ezechiel? Ja lubię inne zgromadzenia. Ja jestem tam gdzie ludzie gromadzą się w imię moje. Ja jestem tam, gdzie jest coś zagubionego, angażuję się w poszuki¬wanie. Tam, gdzie jest ktoś zmęczony, zagubiony, tracący wiarę, pokornie zginający kolana, proszący o miłosierdzie. Jestem obok niego, w nim i razem z nim cierpię. Tam, gdzie jest chora lub zraniona owieczka, opiekuję się nią. Dlatego nie mam czasu, żeby uczestniczyć w waszych przepychankach. Tam, gdzie – zdawało by się – nic nie ma w człowieku, Ja jestem…
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Pasuje do Mnie tytuł króla. Ale nie mam jego oblicza. Nie posiadam stylu waszych zwierzchników i im podobnych. Mam twarz biedaka, człowieka o innym kolorze skóry o każdym kolorze…, nędznika, tego, który jest bardzo daleko od was i tego, który znajduje się tuż obok was. Mam twarz człowieka!! Wasz król zostaje przyjęty i odrzucony za każdym razem, kiedy człowiek przyjmuje i odrzuca drugiego człowieka.
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Nie mieszkam w tajemniczym pałacu, strzeżonym przez gwardie. Ja tam nie mieszkam! Aby do Mnie przyjść, nie musicie czuć się onieśmieleni drzwiami z brązu, które pozwalają wejść do trybunału. Ja zamieszkuję w drobinie białego chleba, Trwam zawsze w oczekiwaniu na was. Czekam, żeby ludzie stali się bardziej ludźmi i pytam dlaczego droga do konfesjonału zajmuje wam czasem kilka lat. Ja zamieszkuję głód, pragnienie, wykluczenie, wykorzysty¬wanie, więzienie, szpital, szopę, desperację, samotność, ludz¬kie cierpienie, wygnanie. Moją świątynią, Moim królestwem jest nędza ludzi i biedne skołatane ludzkie serce.
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Nie chodzi o to, abyście domyślali się, którym spośród głodnych mogę być. Który spośród ubogich najbardziej mnie przypomina? Który spośród więźniów jest tym „dobrym” niesprawiedliwie skazanym, że może posłużyć za wzór „skruszonego”? Który z chorych zasługuje na waszą szczegól¬ną uwagę z powodu sakramentów, bo jest gotowy je przyjąć, czy dziedzictwa, które jest gotowy wam zostawić? Nie! Jakikolwiek cierpiący, głodny, potrzebujący, jakikol¬wiek pozbawiony wolności czy zagrożony w swojej godności jest godzien waszej uwagi. Ja mówię o otwartym sercu i otwartych oczach. Wasz król, którego powinniście przyjąć, rozpoznać, czcić, nie jest dziełem obfitości nabytym po konkurencyjnej cenie…
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście..
    Sądziłem, mówiąc o rzeczach, które przedstawił z Mego natchnienia Mateusz, że zrozumiecie, iż zapewniłem wam serię niesamowitych okazji, okazji nie do stracenia, możliwości do wykorzystania. Chciałem uczynić wszystko łatwiejszym, wskazując to moje ubogie prze¬branie. Sądziłem, że będziecie czuli się uhonorowani, szczęśliwi, uprzywilejowani, rozpoczniecie współza¬wodnictwo, nie pozwolicie umknąć żadnej możliwości, żeby spotkać i rozpoznać waszego króla, a zatem nie stracicie spotkania z żadnym z waszych bliźnich, którzy cierpią głód, niedostatek, niesprawiedliwość, znajdują się w potrzebie…
    Tymczasem z bólem zauważam, że za każdym razem, kie¬dy napotykacie człowieka w potrzebie, który ma twarz waszego króla, bardzo ciężko wam się zatrzymać i poświęcić mu uwagę. Postrzegacie sytua¬cje jako przypadek. Odczuwacie czasem odrazę nie do przezwycięże¬nia, nie potraficie traktować go – traktować Mnie! – jak króla. W najlepszym przypadku staracie się zachować w mia¬rę przyzwoicie i jeszcze uważacie się za bohaterów.
    Ja tylko chciałem wam wszystko ułatwić. Chciałem zdjąć z was strach przed Sądem Ostatecznym. Dałem wam możliwość uniknięcia tego sądu, którzy jawi się dla was jako coś zatrważającego. Wszystko zależy od was.
    Nawet gdybym całkiem nie zrezygnował z sądu, to z pew¬nością zredukowałbym go do zwykłej formalności. Chodziło tylko o potwierdzenie tego, co już było stwierdzone w fazie nauczania, na ziemi. Tymczasem widzę, że wy zbyt często podążacie ku zbawie¬niu krokiem skazanego…
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście, że Ja, wasz król i sędzia, otworzyłem wam wszystkie drzwi, utoro¬wałem wszystkie drogi, dałem wam wszystkie możliwości, żeby wyjść z honorem, „żeby popełnić czyn”.
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście. Tak, jestem waszym królem. Ale…

    MOŻE NIE WYJAŚNIŁEM DOBRZE. MOŻE MNIE NIE ZROZUMIELIŚCIE… …Oto Ja sam będę szukał moich owiec i będę sprawował nad nimi pieczę… (Ez 34,11-12.5-17)
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Nie powinniście sobie wyobrażać, co stanie się w tym nie¬uniknionym dniu. Chciałem raczej, żebyście skupili swoją uwagę na dniu, który w tej chwili przeżywacie. Nie na tym, który ma przyjść a Ja razem z nim w swojej chwale, ale na tym dniu, który jest! To dzisiaj Jestem głodny, bez pracy, czuję, że przytłacza Mnie samotność, jestem chory, wyrzucony na śmietnisko życia. To dzisiaj powinniście Mnie spotkać, rozpoznać, rozliczyć się ze Mną. Jesteście ciekawi, co się wydarzy, co uczynię z wami w dniu ostatecznym. Ja natomiast jestem ciekawy, co uczynicie dla Mnie dzisiaj, teraz…
    Bo w owym dniu już nie będziecie mogli Mi nic dać. Nie będzie już nic do zrobienia. Nie będzie żadnej niespodzianki. W tym dniu decyzja będzie już podjęta. Wszystko decyduje się w tym momencie. Ostatni termin. Spotkanie z wiecznością jest dzisiaj.
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Sąd Ostateczny nie będzie odbywał się na niebie, pośród chmur, w otoczeniu aniołów. To tylko wizja i wasze wyobrażenia. I tak nie jesteście w stanie zrozumieć dzisiaj tej rzeczywistości i pełni mojego majestatu i chwały. Sąd zaczyna się już tutaj na ziemi. Każdy dzień jest dniem Sądu Ostatecznego.
    Sąd nie wydarzy się po tym, jak zamkniecie oczy. Sąd będzie odbywał się wtedy, kiedy je otworzycie. Co więcej, niewybaczalną winą będzie brak szeroko otwartych oczu. Teraz zaś macie oczy szeroko zamknięte. Kiedy zamkniecie oczy naprawdę …, będzie już zbyt późno na refleksję, poprawę, powrót.. Wtedy już będzie tylko sąd.
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Jeśli chcecie odnaleźć swojego króla, nie powinniście szu¬kać Mnie w triumfalnych gestach, wielkich ceremoniach, uro¬czystościach, manifestacjach na placach. Wielkie, pompatyczne parady Mnie nie interesują. Jeśli je lubicie, organizujcie je sobie. Pozwalam wam. Ale wiedzcie o tym, że Ja jestem gdzie indziej. Nie czytaliście tego, co napisał mój przyjaciel Ezechiel? Ja lubię inne zgromadzenia. Ja jestem tam gdzie ludzie gromadzą się w imię moje. Ja jestem tam, gdzie jest coś zagubionego, angażuję się w poszuki¬wanie. Tam, gdzie jest ktoś zmęczony, zagubiony, tracący wiarę, pokornie zginający kolana, proszący o miłosierdzie. Jestem obok niego, w nim i razem z nim cierpię. Tam, gdzie jest chora lub zraniona owieczka, opiekuję się nią. Dlatego nie mam czasu, żeby uczestniczyć w waszych przepychankach. Tam, gdzie – zdawało by się – nic nie ma w człowieku, Ja jestem…
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Pasuje do Mnie tytuł króla. Ale nie mam jego oblicza. Nie posiadam stylu waszych zwierzchników i im podobnych. Mam twarz biedaka, człowieka o innym kolorze skóry o każdym kolorze…, nędznika, tego, który jest bardzo daleko od was i tego, który znajduje się tuż obok was. Mam twarz człowieka!! Wasz król zostaje przyjęty i odrzucony za każdym razem, kiedy człowiek przyjmuje i odrzuca drugiego człowieka.
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Nie mieszkam w tajemniczym pałacu, strzeżonym przez gwardie. Ja tam nie mieszkam! Aby do Mnie przyjść, nie musicie czuć się onieśmieleni drzwiami z brązu, które pozwalają wejść do trybunału. Ja zamieszkuję w drobinie białego chleba, Trwam zawsze w oczekiwaniu na was. Czekam, żeby ludzie stali się bardziej ludźmi i pytam dlaczego droga do konfesjonału zajmuje wam czasem kilka lat. Ja zamieszkuję głód, pragnienie, wykluczenie, wykorzysty¬wanie, więzienie, szpital, szopę, desperację, samotność, ludz¬kie cierpienie, wygnanie. Moją świątynią, Moim królestwem jest nędza ludzi i biedne skołatane ludzkie serce.
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście.
    Nie chodzi o to, abyście domyślali się, którym spośród głodnych mogę być. Który spośród ubogich najbardziej mnie przypomina? Który spośród więźniów jest tym „dobrym” niesprawiedliwie skazanym, że może posłużyć za wzór „skruszonego”? Który z chorych zasługuje na waszą szczegól¬ną uwagę z powodu sakramentów, bo jest gotowy je przyjąć, czy dziedzictwa, które jest gotowy wam zostawić? Nie! Jakikolwiek cierpiący, głodny, potrzebujący, jakikol¬wiek pozbawiony wolności czy zagrożony w swojej godności jest godzien waszej uwagi. Ja mówię o otwartym sercu i otwartych oczach. Wasz król, którego powinniście przyjąć, rozpoznać, czcić, nie jest dziełem obfitości nabytym po konkurencyjnej cenie…
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście..
    Sądziłem, mówiąc o rzeczach, które przedstawił z Mego natchnienia Mateusz, że zrozumiecie, iż zapewniłem wam serię niesamowitych okazji, okazji nie do stracenia, możliwości do wykorzystania. Chciałem uczynić wszystko łatwiejszym, wskazując to moje ubogie prze¬branie. Sądziłem, że będziecie czuli się uhonorowani, szczęśliwi, uprzywilejowani, rozpoczniecie współza¬wodnictwo, nie pozwolicie umknąć żadnej możliwości, żeby spotkać i rozpoznać waszego króla, a zatem nie stracicie spotkania z żadnym z waszych bliźnich, którzy cierpią głód, niedostatek, niesprawiedliwość, znajdują się w potrzebie…
    Tymczasem z bólem zauważam, że za każdym razem, kie¬dy napotykacie człowieka w potrzebie, który ma twarz waszego króla, bardzo ciężko wam się zatrzymać i poświęcić mu uwagę. Postrzegacie sytua¬cje jako przypadek. Odczuwacie czasem odrazę nie do przezwycięże¬nia, nie potraficie traktować go – traktować Mnie! – jak króla. W najlepszym przypadku staracie się zachować w mia¬rę przyzwoicie i jeszcze uważacie się za bohaterów.
    Ja tylko chciałem wam wszystko ułatwić. Chciałem zdjąć z was strach przed Sądem Ostatecznym. Dałem wam możliwość uniknięcia tego sądu, którzy jawi się dla was jako coś zatrważającego. Wszystko zależy od was.
    Nawet gdybym całkiem nie zrezygnował z sądu, to z pew¬nością zredukowałbym go do zwykłej formalności. Chodziło tylko o potwierdzenie tego, co już było stwierdzone w fazie nauczania, na ziemi. Tymczasem widzę, że wy zbyt często podążacie ku zbawie¬niu krokiem skazanego…
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście, że Ja, wasz król i sędzia, otworzyłem wam wszystkie drzwi, utoro¬wałem wszystkie drogi, dałem wam wszystkie możliwości, żeby wyjść z honorem, „żeby popełnić czyn”.
    Może nie wyjaśniłem dobrze. Może Mnie nie zrozumieliście. Tak, jestem waszym królem. Ale…

  24. Maciej said

    http://www.thewarningsecondcoming.com/this-great-illumination-of-conscience-will-take-place-after-my-holy-vicar-has-left-rome/

    Najnowsze orędzie, teraz trochę więcej wiemy kiedy będzie Ostrzeżenie. Choć wciąż oczywiście, większość to nasze domysły i spekulacje.

  25. Kier said

    W połowie lutego rząd zwrócił się do największych prywatnych klinik, specjalizujących się w „in vitro”, by odniosły się do wyceny kosztów tego zabiegu zaproponowanych przez resort zdrowia, wynika z dokumentów, do których dotarł „Dziennik Gazeta Prawna”.

    http://fakty.interia.pl/polska/news/dziennik-gazeta-prawna-zaplodnienia-cena-z-kosmosu,1896947

  26. Darek said

    …….Jeszcze w tym roku zobaczycie obraz
    swoich grzechów, które musicie odpokutować
    i bardzo gorliwie za nie żałować………

    Czyżby ostrzeżenie było już w tym roku ?

    http://www.echochrystusakrola.info/index.php/luty/1681-25-luty-2013-r

    • Krzysztof said

      Obejrzalem sobie wyzej wymieniona strone ( echochrystusakrola.info ) i dodalem do ulubionych – ale to na marginesie. Z w/w fragmentu rzeczywiscie wynika, ze Ostrzezenie nastapic powinno w 2013 roku.

      Nie jestem na 100% pewny, czy w oredzu Dobrego Pasterza Enocha (https://dzieckonmp.wordpress.com/2013/02/21/moj-benedykt-pozostanie-wikariuszem-mojego-kosciola-az-do-powolania-piotra-rzymianina) w zdaniu „W środku ucisku pośle Moje Ostrzeżenie i Mój lud będzie oczyszczony i wzmocniony na duchu” mniemany jest 3,5 roczny Wielki Ucisk, czy tez calosciowy 7 letni, ktory rozpoczal sie przeciez w 2009 roku. A zatem wynika z tego, ze Ostrzezenie powinno nastapic na poczatku 2013.

      Przypominam sobie jeszcze zdanie z oredzia MBM, w ktorym mowa byla, ze podczas Ostrzezenia ludzie zostana ostrzezeni przed antychrystem.

      —-
      Przed chwila przeczytalem ze strony zrodlowej MBM najnowsze oredzie ze srody, 20 lutego 2013, godz. 19:30, toto fragment:
      „Wielkie Oswiecenie Sumien nastapi po tym jak moj umilowany Swiety Wikariusz opusci Rzym.”

      Czy mowa jest tutaj o okresie po abdykacji czy o doslownym opuszczeniu Rzymu – np. z powodu przesladownia?

      Mam nadzieje, ze Admin zamiesci owe oredzie tutaj na stronie.

      Pozdrawiam,
      Krzysztof

      • Dawid said

        Ale WU już trwa od 21 Grudnia 2012 3,5 roku czyli do 2016 21 Czerwca i teraz tak 21 Czerwca jest wiecie szczególny ponieważ wtedy słonce jest najwyżej a Pan Jezus symbolizuje Słońce światłość wielką to by pasowało natomiast 21 GRU 2012 każdy uważał tą datę za coś groźnego bardzo także no ta data rozpoczynała coś rzeczywiście groźnego może Majowie rzeczywiście pod ta data widzieli ze rozpocznie się cos drakońskiego, Środek WU to 21 Czerwiec 2014 bo tak było napisane w niedawnym orędziu MBM że Ostrzeżenie będzie w Środku WU sądzę że w tym roku za wcześniej by było bo ludziom trzeba dać luzu niech sami pomyślą czy robić się w konia czy nie a potem dać im Ostrzeżenie jak zgłupieją….

      • Dawid said

        Proszę zauważyć że Pan Jezus mówił już raz nam ze jesteśmy w środku Ucisku kiedyś jak był Ucisk natomiast teraz to powtarza się ten środek do Ostrzeżenia w sensie środka WU i to by pasowało do układanki

  27. BożeDziecko said

    Zło i dobro na przykładzie z życia. Co prawda Onet, ale zakładam że to prawda:

    http://kobieta.onet.pl/dziecko/zdrowie/wolam-o-pomoc-uslyszcie/g96hv

  28. Ludwik Szesnasty said

    Mars da swój blask. Kometa poruszają się w przeciwnym kierunku do Marsa a więc kiedy uderzy weń, to nieco wyhamuje bieg Czerwonej Planety. To spowoduje że zajmie orbitą bliżej Słońca i dlatego również bliżej Ziemi. Będzie postrzegany jako większe i jaśniejsze ciało niebieskie z Ziemi.
    Poza tym jaka katastrofa? Bóg wykazuje względem nas Opatrzność zasłaniając Ziemian od komety Marsem.
    Na marsie też życia raczej mało to mało tam „mieszkańcy” ucierpią. najwyżej czułki na ich główkach powykręcają się do tyłu albo porobią się z nich spiralki 😀

  29. katerosa said

    http://katerina.nowyekran.pl/post/76375,przymusowe-wszczepianie-czipow-rfid-na-filipinach

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: