Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 1 marca, 2013

Doświadczenia pielgrzymów, uczestników pielgrzymki „Radość Wspólnoty”

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 marca 2013

królowa1„Radość Wspólnoty” to nazwa pielgrzymki, która miała miejsce w Medziugorju w dniach od 22 do 25 lutego. Wśród licznych pielgrzymów spotkaliśmy panią Bernardovą z Czech, która nam powiedziała, że już od ponad półtora roku dostawała zaproszenia do Medziugorja od różnych osób.
„Teraz w końcu zdecydowałam się przyjechać. Moja córka jest chora i będzie miała trudną operację, przyjechałam głównie z tego powodu. Nie widziałam jeszcze wiele w Medziugorju, ale w tym miejscu już odczuwam wielką miłość.” Gabrijela Struharova mówi, że Medziugorje całkowicie zmieniło jej życie. Przywiozła jedną grupę pielgrzymów. „Wcześniej byłam ateistką, ale tak samo byłam ciekawa. Raz byłam u widzącej Vicki, to była pora objawienia, ale ja tego nie wiedziałam a otrzymałam wielką łaskę. Wtedy zrozumiałam, że rzeczywiście coś tutaj jest. Po Nowym Roku spotkałam się przypadkowo w Pradze z jedną panią z pielgrzymki. Powiedziała mi, że opiekuje się bezdomnymi i biednymi. Powiedziałam jej, że medziugorska parafia przygotowuje pielgrzymkę i że musimy coś uczynić. Potem przychodzili do mnie ludzie, którym o tym opowiadałam.” Chorwatka Maja opowiedziała nam o doświadczeniu swojego głębokiego wewnętrznego nawrócenia, które przeżyła w ubiegłym roku w Medziugorju. Przyjazd do Medziugorja z większą grupą biedniejszych pielgrzymów jest owocem jej żywej wiary i pragnienia, aby uczynić coś dla miłości Matki Bożej, której [to miłości] doświadczyła. „U większości pielgrzymów, uczestników tej pielgrzymki i parafian, którzy ich przyjęli, odczuwało się jakieś wyjątkowe dobro i miłość, która przenosiła się z jednych na drugich” – podkreśla Maja.
Źródło: centrummedjugorje.pl

Posted in Medziugorje | Otagowane: , , | 25 Komentarzy »

Zawał serca powstaje zupełnie inaczej!

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 marca 2013

serceMedycyna akademicka twierdzi, ujmując to w sposób uproszczony, że przyczyną zawału jest arterioskleroza (zatkanie żył). Zablokowane naczynie krwionośne nie może zaopatrywać przyległego terenu w krew, czego skutkiem jest niedobór tlenu i związany z tym zawał. Dużą rolę odgrywa przy tym ponoć cholesterol. Jego zbyt wysoki poziom przyspiesza powstawanie zatorów.

Bardzo wielu uznanych na całym świecie naukowców uważa to za oczywisty nonsens!

Przy ponad 10 000 obdukcji przeprowadzonych w USA stwierdzono, że tętnice były zatkane u podstawy serca, powodujące śmierć obumarcie tkanek miało jednak miejsce na szczytach serca. Udowodniono następnie, że zatory zazwyczaj powstawały dopiero po wystąpieniu zawału. Niezależnie od tego, pomimo stosowania dużej ilości „nowoczesnych” środków rozszerzających naczynia krwionośne, ilość zawałów ciągle wzrasta. Pomimo wszystkich apeli zdrowotnych i reklamy margaryny, pomimo fali joggowania i coraz bardziej zmniejszającej się liczby palaczy, coraz częściej dochodzi do zawału. Nie pomagają także takie nowe techniki jak katetery balonowe. Również i bypassy działają zazwyczaj tylko przez krótki czas.

Przedstawmy teraz obydwa spojrzenia na tę tematykę (medycyny akademickiej i tej przez nią zwalczanej):

1. Medycyna akademicka: Zawał powstaje na skutek zatkania ważnych tętnic. Ten zator tworzy się albo powoli i prowadzi do nasilającej się anginy pectoris (nagłe bóle serca w okolicy mostka, promieniujące w lewe ramię), po czym następuje całkowite zatkanie i dochodzi do zawału. Zator może jednak też powstać nagle, niepoprzedzony dolegliwościami, na skutek skrzepu krwi gwałtownie zamykającego światło naczynia i prowadzącego do zawału.

2. Udowodniona ostatnio teoria wielu uznanych naukowców mówi jednak: Zawał powstaje w 99% przypadków w lewym mięśniu serca. Ten mięsień jest zakwaszony (tak jak w przypadku bólu innych mięśni po wysiłku) przez zbyt dużą ilość kwasu mlekowego. Jednakże w przeciwieństwie do np. mięśnia nogi, serce nie potrafi w pewnych przypadkach tego kwasu odpowiednio szybko usunąć. Na skutek tego dochodzi do obumarcia komórek mięśni serca, w najgorszym przypadku – do zawału. Dolegliwości serca i związane z nimi symptomy powstają w uszkodzonej lewej komorze serca. Zwężone naczynia krwionośne nie prowadzą do zawału lecz zawał doprowadza w konsekwencji do zatkania się arterii. Na skutek zgrupowania obumarłych komórek krew przestaje płynąć i zaczyna krzepnąć.

Może ktoś teraz powiedzieć, że to wszystko jedno, w jakiej kolejności to następuje. Bynajmniej! Wynika z tego całkiem inne podejście do zapobiegania i leczenia.

Zawał jest killerem numer 1 na świecie. Co roku umiera na niego tylko w Niemczech 150 000 ludzi. Nie ma na Ziemi żadnej innej choroby, która tak niespotykanie się rozprzestrzeniła jak ta. AIDS jest w porównaniu z nią tylko malym problemem. Na przestrzeni ostatnich 50 lat liczba zgonów na skutek zawału zwiększyła się ponad 10-krotnie! Ilość śmiertelnych przypadków wśród chorych na raka w tym czasie jedynie się podwoiła. Liczba ludzi z naprawdę chorymi arteriami wzrosła w przeciągu ostatnich 100 lat (!) jedynie 2,5-krotnie. W tym samym czasie częstość powstawania zawału powiększyła się 100-krotnie. Co to oznacza? Częstość i intensywność zwapnienia naczyń krwionośnych zwiększyła się jedynie nieznacznie, dramatycznie wzrosła jednak liczba zawałów serca.

Ten nieprawdopodobny wzrost, ta prawdziwa plaga cywilizacyjna tym bardziej dziwi, gdy zdamy sobie sprawę z tego, ile stosujemy środków prewencyjnych i „pomocnych” lekarstw.

Medycyna akademicka przedstawia nam 7 czynników ryzyka lub też przyczyn:
1. Podwyższony poziom cholesterolu
2. Za mało ruchu
3. Podniesiony poziom mocznika we krwi
4. Nadwaga
5. Podwyższony poziom cukru we krwi
6. Palenie
7. Nadciśnienie

Ad 1: Cholesterol nie ma w ogóle żadnego wpływu na arteriosklerozę. Cała kampania na rzecz zdrowych, nienasyconych kwasów tłuszczowych jest olbrzymim posunięciem reklamowym przemysłu margarynowego. Do tego gigantycznego biznesu podłączył się następnie przemysł farmaceutyczny z lekarstwami obniżającymi poziom cholesterolu. Bezużyteczne, a często śmiertelnie groźne preparaty (np. Lipobay). Człowiek z podwyższonym poziomem cholesterolu nie jest zagrożony zawałem, ponieważ arterie nie są zatykane przez tłuszcz.

Ad 2: Inwalidzi, ludzie sparaliżowani, przykuci do łóżka, jeżdżący na wózkach inwalidzkich i ludzie, którzy nie uprawiają żadnego sportu, wcale nie mają więcej zawałów niż inni. To wyraźnie pokazuje statystyka. Poza tym, w ostatnim czasie coraz częściej słyszymy o nagłej a spowodowanej zawałem śmierci młodych sportowców.

Ad 3: Twierdzenie, że mocznik (mogący również wywołać gościec) podwyższa ryzyko zawału, nie wytrzymuje w dzisiejszych czasach krytyki i prawie całkowicie zniknęłó z listy argumentów medycyny.

Ad 4: Nawaga nie ma niczego wspólnego z uszkodzeniem mięśnia serca. Pewien niemiecki naukowiec wyszukał ze swego archiwum wszystkie przypadki pacjentów z zawałem. Stwierdził, że ci właśnie pacjenci, którymi zajmował się przecież przez kilka dziesiątek lat, charakteryzowali się średnio wagą poniżej idealnej.

Ad 5: Cukrzyca niesie ze sobą olbrzymie zakwaszenie organizmu. To zakwaszenie jest rzeczywiście niebezpieczne dla pacjentów. Ryzyko zawału jest wtedy większe, ale nie z powodu arteriosklerozy (medycyna akademicka) lecz z powodu niedostatecznego odkwaszenia mięśnia serca. Trzeba więc stosować zupełnie inną terapię.

Ad 6: Badania przeprowadzone na 15 000 pacjentach z zawałem nie wykazały żadnej różnicy. Można co prawda założyć, że palenie uszkadza nie naczynia wieńcowe lecz mięsień serca i dlatego prowadzi do zawału. Ale tak nie jest. Okazało się, że wśród pacjentów było nawet więcej osób niepalących niż palaczy. Aby uniknąć nieporozumień: nie ma to zachęcać do palenia. Palenie nie zwiększa ryzyka zawału, uszkadza za to inne organy i zwiększa ryzyko raka płuc lub krtani.

Ad 7: Również przy niskim ciśnieniu może wystąpić zawał. Nadciśnienie uszkadza na przestrzeni czasu mięsień serca, nie ma to jednak nic wspólnego z teorią zatkanych arterii. Jeśli ludzie cierpiący na nadciśnienie zadbają o to, by nie wystąpiło zakwaszenie organizmu, mogą długo żyć z tą dolegliwością. Lekarze radzą ograniczyć wtedy spożycie soli. W Japonii je się o wiele więcej soli niż u nas. Ilość zawałów jest tam jednak dużo niższa. W zasadzie trzeba by więc było spożywać więcej soli…!

Tę polemikę z „siedmiogłowym smokiem” prowadził dr Berthold Kern. Opublikował ją w książce „Mikrowellen und Herzinfarkt” (Mikrofale i zawał).

Doktor Kern był internistą i kardiologiem w Stuttgarcie. W swoich pracach badawczych i terapiach przeprowadzonych na tysiącach pacjentów udowodnił, że ani zawały, ani udary mózgu (wylewy) nie mają nic wspólnego z zatkanymi arteriami. Oczywiście, jego teoria i praktyka była w najostrzejszy sposób atakowana przez medycynę. Doktor Kern nie był jednak sam. Renomowany drezdeński naukowiec Manfred von Ardenne stał w pierwszym szeregu zwolenników przedstawionej powyżej odmiennej kolejności procesów podczas zawału.

Popatrzmy teraz, co stosuje medycyna akademicka w przypadku dolegliwości serca:

1. Związki nitro przy bólach serca. To prawda, że nitro przynosi ulgę w bólu. Mamy tu jednak do czynienia z klasyczną trucizną dla komórek, a działanie wynika jedynie z faktu, że serce rozkłada kwas mlekowy aby chronić uszkodzone komórki. Związki nitro nie chronią przed zawałem, powodują za to jednak wypadanie włosów lub paradontozę (zanik dziąseł). Nitro pomaga tylko wtedy, gdy nie zaczęła się jeszcze reakcja łańcuchowa obumierania komórek mięśnia serca (zawał). Gdy ten katastrofalny proces już ruszył, nitro jest całkowicie nieskuteczne.

2. Antagonisty wapnia są również stosowane przeciw bólom i łagodzą je, zmniejszając napięcie ścianki serca. Dzieje się tak poprzez utrudnienie wpływu wapnia do komórek mięśni serca. Obniża to ciśnienie krwi, osłabia jednak serce.

3. Aby ponownie podnieść wydajność serca, podawany jest teraz zazwyczaj preparat digitalis. Ten środek, uzyskiwany z naparstnicy, skraca skurcze mięśnia serca, tzn. w pewnym zakresie podnosi jego wydolność, bo serce pracuje teraz szybciej. Tak jak koń wyścigowy popędzany pejczem. Na pewien czas wzrasta wydajność, aż do momentu załamania. Często dochodzi też do zatrucia digitalisem. Terapia z zastosowaniem tego środka nie powinna nigdy trwać dłużej niż 6 miesięcy, bo zmęczony koń roboczy nie może przecież być wiecznie popędzany batem. Niestety, w praktyce często wybiera się przeciwną drogę: gdy serce słabnie, podnosi się dawki digitalisu.

4. Beta-blokery mają sens jedynie przy nadciśnieniu i obniżają ryzyko zawału jedynie u pacjentów cierpiących na tę dolegliwość. To nie są jednak wszyscy zagrożeni zawałem.

5. Są jeszcze antykoagulanty (rozrzedzacze kwi), o których możemy jednak zapomnieć, bo zawał nie jest przecież spowodowany zamknięciem się arterii. Poza tym, są raczej niebezpieczne, bo obniżają krzepliwość krwi. Może się to okazać fatalne przy zranieniu lub wypadku. A poza tym, jaki miało by to sens? Krew krzepnie przecież po wyjściu z naczynia krwionośnego lub gdy dłuższy czas znajduje się w bezruchu w naczyniu. Jak długo krew płynie, nie dochodzi do jej krzepnięcia.

6. Diuretyki (odwadniacze) działają zawyczaj na początku efektownie, bo stosunkowo szybko znika obrzęk stóp itp. Jeżeli jednak nie uzupełniamy wymywanych z wodą minerałów (wapń, magnaz, potas), prowadzi to do dodatkowego osłabienia serca.

Powstaje niebezpieczeństwo nowego obrzęku (zbierania się wody w tkankach). Tak zamyka się błędne koło.

7. Oprócz tego oczywiście operuje się. Ominięcie, czyli tzw. bypass, może złagodzić ciężkie dolegliwości, jeżeli naczynia krwionośne faktycznie tak się zawęziły, że nie ma innego wyjścia. Dzieje się to jednak o wiele rzadziej, niż można by było przypuszczać na podstawie olbrzymiej liczby operacji. W zdecydowanej większości przypadków (szacuje się ją na 98%) operacja bypassowa jest tak samo niepotrzebna, jak bzdurą by było wzywać hydraulika do wanny, w której przelewa się woda, zamiast wyciągnąć zatyczkę. Przyczyny dolegliwości serca leżą w uszkodzonej tkance lewego mięśnia serca i muszą być tam zwalczane, a nie przy dopływie, w arteriach.

Ostatnie rozwiązanie to przeszczep serca. W tych przypadkach tkanka jest bardzo często, również „dzięki” opisanym powyżej lekarstwom, już tak zniszczona, że nie ma innego wyjścia. Nie będziemy tutaj dyskutować, jakiej „jakości życia” można się potem spodziewać. Lepiej spróbować uniknąć tej ostateczności i co ważniejsze – zawału.

Istnieją metody poprawy, a nawet wyleczenia dolegliwości serca.

Medycyna akademicka nie korzysta z nich jednak. Również z ratującego życie preparatu, i to w czasach, gdy prawie połowa wszystkich zejść śmiertelnych jest spowodowana chorobami serca i systemu krążenia, a z tego znowu połowa to nagłe zawały serca. Są to kapsułki i każdy mógłby je przy sobie nosić i połknąć je natychmiast w przypadku ataku serca. Zapobiega on z największym prawdopodobieństwem śmiertelnemu przebiegowi zawału. Nie jest jednak przepisywany chorym, chyba że się tego uporczywie domagają! A wielu lekarzy ciągle nosi go przy sobie!


Strofantyna (Strophanthin)

Zanim przejdę do konkretych wyliczeń, z których każdy powinien wyciągnąć wnioski dla samego siebie, jak może sobie sam pomóc, jeszcze krótkie stwierdzenie (dotyczące co prawda Niemiec, ale przypuszczam, że polskie prawodawstwo nie odbiega za bardzo od tego):

W Niemczech jest zabronione obiecywać komuś uleczenie. Następujące teraz opisy możliwości leczniczych przy różnych chorobach nie oznaczają, że znaleziony został kamień mądrości. Co prawda wiadomo, że podane tu rady w wielu przypadkach przyniosły poprawę lub wyleczenie, ale:

W przypadku żywych istot nie ma żadnej gwarancji jak w przypadku maszyn, w których wymienia się po prostu zepsutą część i wszystko musi znowu bezbłędnie funkcjonować. Żywe istoty reagują i rozwijają się czasami zupełnie inaczej, pomimo identycznych warunków, identycznego pożywienia czy tych samych lekarstw. Trzeba zamiast tego stwierdzić, że jest duże prawdopodobienstwo poprawy dzięki proponowanej metodzie. Obietnicy uzdrowienia nie można i nie wolno dawać.

Pomimo wszystkich rad dotyczących pożywienia i ruchu, liczba ciężkich chorób serca zwiększyła się stokrotnie w przeciągu ostatnich 50 lat. Ilość przypadków śmiertelnych jest 10 razy wyższa. To co w latach trzydziestych było jeszcze rzadkością, urosło dzisiaj do rangi śmiertelnej epidemii.

W lekarskich raportach dla ludności więcej miejsca poświęca się, o dziwo, epidemii AIDS, niż przyczynie śmierci numer 1 – niewydolności serca i układu krążenia. Powodu trzeba tu szukać w nieskuteczności wysiłków zmierzających do poprawy sytuacji. Ta porażka ma swoją przyczynę: niezrozumienie!

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) podaje rocznie liczbę 50 milionów zgonów na zawał na świecie.

W obliczu tych dużych liczb jest zupełnie niezrozumiałe, dlaczego zignorowane zostało odkrycie heidelberskiego profesora Richarda Thomy, który już w 1880 roku dowiódł, że arterioskleroza nie jest w stanie wywołać zawału serca. Na wiosnę 1931 roku dziekan uniwersytetu w Düsseldorfie, profesor Edens, wystąpił na kongresie internistów w Wiesbaden i wyjaśnił, że problem zawału jest w zasadzie opanowany. W roku 1928 odkrył on niezwykle pozytywne działanie strofantyny w przypadku anginy pectoris i zawału. Co prawda nie był wowczas w stanie wytłumaczyć dokładnych mechanizmów działania strofantyny, postępował jednak według zasady: „Bez względu na to, czy rozumiemy, co się tam dzieje, to przecież pomaga i powinno być stosowane”. Było to podejście krańcowo różne od dzisiejszego nastawienia medycyny akademickiej, która twierdzi: „Nie rozumiem tego, a więc precz z tym!”

Edens kurował wtedy strofantyną swoich wszystkich pacjentów, którzy mieli zawał serca lub cierpieli na anginę pectoris. Żaden z nich nie odczuwał żadnych dolegliwości, jak długo przyjmował ten specyfik.

Nie doszło do ani jednego zawału!

Dopiero później udało się wyjaśnić zasadę działania strofantyny.

Na kongresie w Wiesbaden żaden z jego kolegów nie zainteresował się jego doświadczeniami i tezami. Przeciwnie – zaatakowano tego wówczas jednego z najsławniejszych i uznanych kardiologów. Jego wywody nie pasowały do obowiązjącej wówczas nauki! Od tego dnia traktowano Edensa jak dziwaka i ignorowano go.

Fakt, że zawał ma zupełnie inne przyczyny, a mianowicie leżące w mięśniu serca a nie w naczyniach wieńcowych, obłożony jest przez medycynę do dzisiejszego dnia tabu. Tak zaginęła wiedza doktora Edensa, a wraz z nią stosowane w niej lekarstwo.

Co prawda wstrzykuje się strofantynę do dziś dnia bezpośrednio po przybyciu karetki pogotowia do chorego, zazwyczaj jest wtedy jednak już za późno, ponieważ lekarz potrzebuje na dojazd 20 lub więcej minut. Wszyscy wiedzą, że los chorego rozstrzyga się w ciągu pierwszych 30 minut od wystąpienia zawału.

Medycyna akademicka posługuje się jeszcze jednym trikiem, aby zbagatelizować wspaniałe działanie strofantyny. Uczy, że ten specyfik działa tylko wstrzyknięty dożylnie, natomiast podany doustnie jest całkowicie bezskuteczny. Nie jest to prawdą, twierdzenie to znajdujemy jednak nawet w podręcznikach medycznych Heilpraktikerów (niemieckich lekarzy medycyny naturalnej). Są oni przecież głównie egzaminowani przez lekarzy.

Lekarskie komisje do spraw lekarstw przyłożyły starań do tego, by strofantyna mogła być sprzedawana tylko na receptę i w ten sposób niedostępna dla Heilpraktikerów. Pomimo to w handlu znajduje się strofantyna do ustnego stosowania. Dla ludzi cierpiących na serce lub tych, którzy mieli jeden lub więcej zawałów, istnieje Strodival mr, 3 mg. Jest on przeznaczony do długoterminowej terapii. W przypadku nagłych ataków był pobierany Stodival spezial 6mg, niestety wycofany z rynku niemieckiego.

Są to kapsułki, które należy nosić zawsze przy sobie. W przypadku ataku serca lub podejrzenia zawału należy natychmiast rozgryźć jedną do dwóch kapsułek.

W ciągu minuty przerywane jest wówczas postępowanie zawału! Zazwyczaj dochodzi też wkrótce do poprawy samopoczucia. Dr Berthold Kern, który prowadził dalej prace badawcze po profesorze Edensie, stosował strofantynę u około 15 000 pacjentów. Tylko 4% z nich dostało w czasie kuracji ponownego zawału, z których zaden nie zakończył się śmiertelnie!

Lekarstwo to wydaje się niestety na receptę, chociaż podczas czytania załączonej informacji stwierdzamy, że działania uboczne są zdecydowanie mniejsze niż w przypadku większości środków na ból głowy znajdujących się w wolnej sprzedaży. Nie należy się także obawiać przyzwyczajenia ani przedawkowania. Przeciwnie, dawka może już po krótkim czasie być zmniejszona, przeciwnie niż w przypadku Digitalis.

Nasze zadanie polega więc na tym, by znaleźć lekarza, który przepisze nam ten środek, chociaż niezgodnie z jego przekonaniem – w końcu nauczano go czegoś innego. W razie czego musimy chodzić od lekarza do lekarza, aż dostaniemy naszą receptę.

Jak wyjaśnił doktor Kern, nie ma dolegliwości serca mających swe źródło w naczyniach wieńcowych. Wszystkie pochodzą z mięśnia serca i są sygnałem ostrzegawczym, by najpóźniej teraz rozpocząć kurację strofantyną.

Katalog dolegliwości wygląda następująco:

1. Lekkie kłucie lub ucisk, ciągnięcie, pieczenie, skurcze, aż do mocnego bólu anginy pectoris. Często bóle te promieniują, zazwyczaj z lewej strony, do ramienia, dłoni, pleców, piersi lub pachy.

2. Zakłócenia snu, budzenie się i problemy z ponownym zaśnięciem, zaśnięcie dopiero nad ranem, zmory, pocenie się, łomotanie serca, brak powietrza. Potrzeba spania z głową na wysokiej poduszce.

3. Problemy z leżeniem na lewym boku. Dochodzi wtedy do duszności, łomotania i bólu serca.

Te trzy kategorie nie muszą wskazywać na zmiany lewej komory serca, gdy jednak wystąpi na raz więcej symptomów, wzrasta prawdopodobieństwo takiej dolegliwości. Należy wtedy zbadać serce u dobrego kardiologa i rozpocząć kurację ze strofantyną.

Co powoduje strofantyna?

Dzięki doktorowi Bertholdowi Kernowi i Manfredowi von Ardenne wiemy dzisiaj, że przy uszkodzeniu lewej, wewnętrznej części mięśnia sercowego, mamy zawsze do czynienia z zakłóceniami przemiany materii. Zawsze dochodzi wtedy do zakwaszenia kwasem mlekowym. Można się tylko domyślać, dlaczego to zakwaszenie tak często występuje w ostatnich dziesięcioleciach. Nasuwa się jednak podejrzenie, że ten fenomen jest związany z gwałtownym wzrostem fal radiowych (radar, telewizja, telefonia komórkowa, satelity, itd).

Wygląda na to, że komórki funkcjonują jak anteny. Poprzez fale radiowe dochodzi do zakłóceń w procesie przemiany materii i komórki nie mogą już normalnie pracować. Zakłócenie przemiany materii prowadzi do dramatycznego wzrostu zakwaszenia w ciągu niewielu minut. Skutkiem tego jest reakcja łańcuchowa ubumierania zespołów komórek. Uszkodzone serce wysyła sygnały bólu. Jezeli organizm straci teraz kontrolę nad sytuacją, nie może już więcej reagować i dochodzi do tzw. katastrofy kwasowej. Dolegliwości narastają gwałtownie i mogą prowadzić do śmierci. Dochodzi do zawału.

Strofantyna jest środkiem nagle odkwaszającym komórki. Nie jest ona wytworem chemii – jest znanym od dawna produktem naturalnym. Przy już uszkodzonym sercu odkwaszenie następuje poprzez długoterminową doustną kurację Strodivalem mr. Na wypadek ataku, jak już wspomniane, też należy zawsze mieć przy sobie Strodival, nawet na szafce nocnej, ponieważ liczy się wtedy każda chwila. Kapsułki są rozgryzane i powodują poprzez błony śluzowe natychmiastowe odkwaszenie zagrożonych komórek serca. To odkwaszanie trwa tylko 2 do 10 minut. Postępowanie zawału zostaje przerwane.

Każdy z nas powinien mieć możliwość skorzystania z tego środka, tym bardziej, że nie możemy się ustrzec skutków nowoczesnej technologii – nie możemy uniknąć fal radiowych. Możemy natomiast uniknąć wynikających z tego konsekwencji. Nikt nie jest w stanie uzyskać nawet tylko przybliżonych rezultatów stosując lekarstwa na obniżenie poziomu cholesterolu, środki na pobudzenie ukrwienia, preparaty Digitalis, tabletki odwodniające i betablokery. Kto jako lekarz nie stosuje strofantyny przy dolegliwościach serca, ten popełnia błąd w sztuce lekarskiej!

Choroba serca nie musi wcale oznaczać przedwczesnego wyroku śmierci ani obniżenia jakości życia.

Przedstawione tu informacje nie są moimi osobistymi poglądami, lecz wynikami badań lekarskich opublikowanych w fachowych czasopismach.

Jacek Skarbek, Heilpraktiker

Źródło: http://www.jsvital.de/Aktualnosci/Archiwum/archiwum.html#Zawal%20serca

Posted in Ciekawe, Warto wiedzieć, Z prasy | Otagowane: | 19 Komentarzy »

Orędzie Pana naszego Jezusa Chrystusa do Jego ukochanej córki Luz de Maria

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 marca 2013

27 lutego 2013

 

Drogie Moje dzieci:

Błogosławię was, kocham was. Tak jak słońce każdego dnia będąc w zenicie  wysyła swoją miłość i światło dla całego Stworzenia, w ten sam sposób Moja Miłość jest rozdzielana dla wszystkich. Nie pomijam nikogo rozdając ją i nie odrzucam nikogo by był częścią Mojej Miłości

Ale w tym momencie  jestem jak żebrak Mojej własnej Miłości, przed każdym z was [stoję] i pukam do drzwi kamiennych serc tych, którzy Mnie nie kochają, tych, którzy odmawiają Mnie codziennego chleba, tego chleba, który dla Mnie jest Moją własną Miłością w każdym z was.

W tym momencie jestem Królem bez Pałacu, Mój Pałac, który został [Mi] odebrany i jest w sporze. Z Moim Sercem zranionym i ponownie ukrzyżowanym …,

Przychodzę do Mojego Ludu by żądać modlitwy, pokuty, miłości, dobroczynności, przebaczenia i pokory.

Przychodzę do Mojego Ludu aby zaoferowali Mi wszystkie [możliwe]ofiary, teraz, kiedy Temu Królowi odmówiono Jego Pałacu i chcą ukraść Mu Jego Koronę i Jego Berło.

Do Moich kochanych Narzędzi tego czasu:

Wzywam was byście pozostali wierni i gotowi, byście nie poddali się przed prześladowaniami tych uczonych, którzy zaprzeczają Mojej obecności w każdym człowieku, którzy zaprzeczają Miłości Mojej Matki w każdym z was i do każdego z was.

Nie poddajcie się przed zagrożeniami, nie poddajcie się przed tymi, którzy dyskredytując wyjaśnienia Mojego Słowa, będą nawoływać was do uciszenia.

Biada temu, który w obawie przed drugim człowiekiem, przestanie kochać i być posłusznym swojemu Chrystusowi i Jego Matce! Ci nie są Moimi prawdziwymi instrumentami, ale ci, którzy głoszą Moją prawdę i Moje Wołanie, nawet jeżeli tamci sprowadzą na nich prześladowania. To Ja ich wybrałem na te trudne chwile …

I biada tym, którzy obawiają się ludzi bardziej niż Mnie! Ten moment w którym żyjecie jest decydujący, Jestem Nieskończonym Miłosierdziem jak również Boską Sprawiedliwością.

Biada temu, kogo znajdę letniego, gdyż letnich zwymiotuje z Moich Ust, wyrzucę ich jak kąkol!
Biada temu, który przez człowieka odrzuci Mnie na bok!
Biada temu, który żyje na pokaz przede Mną, letni; gdyż sprawie ze upadnie, wpadnie miedzy kąkol i oddziele go od pszenicy!

Przychodzę po Moich Ludzi, po Lud wierny, który Mi towarzyszy,
Po Lud, który walczy, po Mój Lud, który cierpi,

Po Moje Dzieci, które wypowiadają TAK, TAK, i NIE, NIE.

Biada tym z Moich Narzędzi, którzy okażą się letni przede Mną!
Biada tym, którzy są powołani do Mojej Pracy a okazują się letni przede Mną, a przed ludźmi pokazują inne oblicze!
To LOJALNOŚĆ powinna panować, a nie świat i to co doczesne; nie pozory, nie pozostawanie ze względu na przestrzeganie praw człowieka, wyglądając dobrze przed braćmi, a przede Mną będąc fałszywym.

Czyście zapomnieli, że znam was od łona matki? Mnie, Mnie nie oszukacie, zwiedziecie człowieka, ale Mnie nie oszukujcie. Potrzebuje Ludu wiernego, oddanego Mnie, oddanego naprawie z niezachwianą wiarą, aby nie upadło ofiarą tych, którzy z fałszywym modernizmem chcą sprawię by Moje Mistyczne Ciało upadło w aktach sprzeciwiających się Mojej Woli.

Wy, Ludu wierny, jesteście Moimi Wojownikami a Moi Wojownicy przede wszystkim idą w przód, nie pozostają czekając na nawoływanie, ale stają do bitwy z miłością do Sztandaru i z wiarą we Mnie i Moją Matkę jako tarczą.

Tak bardzo, tak bardzo ludzkość będzie cierpieć, teraz kiedy zostało wylane na Planetę jej własne lekceważenie w stosunku do Mnie! Wszystko, wszystko co istnieje: natura i Stworzenie żyje w jedności z Moją Wolą, tylko człowiek buntuje się przeciwko Mnie, ale Stworzenie idzie maszerując pewnym przejściem by napotkać człowieka i przepuścić go przez tygiel.

Z bólem mowie wam, że demony znajdują się wśród ludzi,a wy pozwalacie im przechodzić i wchodzić. Słuchacie tego i zapominacie i robicie [swoje] zdominowani przez zło. Diabeł nie odpoczywa i nieustannie atakuje swoje dusze, atakuje myśli i używanie rozumu, atakuje ludzką inteligencję aby doprowadzić ją do upadku i byście zachowywali się tak, jak zachowują się ci, którzy Mnie nie znają i pogardzają Mną nieustannie..

Tak, taki jest Mój Lud, biedny jest Ten Król! Nie, kochane dzieci, zapomnieliście, ze przede Mną każdy jest takim, jakim jest naprawdę.

Niedługo nadejdzie Moje Powtórne Przyjście, teraz kiedy czas został przyśpieszony i pragnę spotkać was przejrzystymi, godnymi Mojej Miłości i Mojej Pomocy.

Przyroda sprawi, ze zadrżą narody, wkrótce, szybciej niż możecie to sobie wyobrazić. Dumnych zrzucę z tronu, temu który upokarza swojego brata, dam spróbować z kielicha goryczy. To nie jest Moja Sprawiedliwość ale jest to Moje Miłosierdzie, abyście w tym momencie powrócili do Mnie i na [właściwą] drogę.

Ludu Mój Umiłowany:
Zapraszam was do modlitwy za Bliski Wschód.
Zapraszam was pilnie do modlitwy  za Koree.
Zapraszam was z usilnym naleganiem do modlitwy za USA.

Ludu Mój:

Co zrobiłeś, że szukam cię i nie mogę cię znaleźć?
Gdzie się ukrywasz, Ludu Mój?
Kogo słuchasz, jeśli nie słuchasz Tego Króla, mimo, ze nie mam ani Pałacu ani Korony?
Kogo słuchasz, jeśli Mnie nie słuchasz?

Miłosierdzie Moje jest niewyczerpalne, nie wyczerpuje się dla Moich, wyślę jeszcze Moją Istotę, wypełnioną Moją własną Miłością, aby broniła i kierowała Moim Kościołem w chwilach największej próby. Ta kochana Istota przyjdzie do was z Moim Słowem w ustach i aby walczyć razem z Moją Mamą dla ratowania Moich.

Jesteście Moim wielkim skarbem, jesteście Moim Żywym Tabernakulum: nie odrzucajcie wezwań Tego Króla, który przychodzi po Swoich poddanych. Nie bójcie się ani przed niesprawiedliwością, ani przed wyrokiem tych, którzy sądzą was z Mojego powodu. Nie bójcie się tych, którzy wam mówią, że będzie oddaleni od Mojej INSTYTUCJI,  PONIEWAŻ  JESTEŚCIE  MOIM  MISTYCZNYM  CIAŁEM  I  MOIM  UKOCHANYM  LUDEM,  A  JA  JESTEM  GŁOWA  MOJEGO  KOŚCIOŁA.

Drogi Ludu: Błogosławię was, błogosławię was za pozostawanie w wierze, za bycie odważnym i WOŁAM  WAS  ENERGICZNIE  DO  POSŁUSZEŃSTWA, ABYŚCIE  PODNIEŚLI  SIĘ  Z  WASZEGO  WŁASNEGO  CZŁOWIECZEGO  EGO, BYŚCIE  ZOSTALI  OBJĘCI  MOJĄ  MIŁOŚCIĄ  I  WIARĄ  W  MOJE  SŁOWA.  I przed tym co ma przyjść, wiedzcie, że Ja nigdy was nie opuszczę, nigdy a Moja Matka zostanie z wami na każdą chwile. Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, zmiażdży głowę antychrysta wraz z Moim Kościołem, razem z Moim Mistycznym Ciałem, wraz z Moim wiernymi i wybranymi.

Kocham was, dzieci Moje, i was Moje kochane Narzędzia tego czasu, i was, których powołałem, byście utworzyli cząstkę Mojej Misji na te czasy …

Wzywam was, byście nie odmawiali, byście nie dali ani jednego kroku wstecz, byście byli wytrwali  i trzymali się za rękę Mojej Matki,
gdyż trzymając  rękę Moją Matkę, nie uciszą was.

Módlcie się, módlcie się na Różańcu. Nie zapominajcie, że demony są na ziemi i biada temu, kto da się im ponieść, gdyż odetną was i odłączą całkowicie ode Mnie i Mojej Matki!

BĄDŹCIE  MIŁOŚCIĄ  I  NIE  ZAPOMINAJCIE,  ŻE  BEZ  JEDNOŚCI  NIE  MA  SIŁY, że bez jedności nie ma miłości, że bez jedności człowiek jest tylko stworzeniem, któremu trudno jest wziąć na siebie powierzone zadanie, jeśli nie odrodzi się w pokorze, jeśli nie będzie w stanie utrzymać jedności swojego jestestwa.

Błogosławię was i wzywam, abyście nie upadali, i nie bali się.

NIE  ZAPOMINAJCIE,  ŻE  MÓJ  KOŚCIÓŁ  UTWORZYŁEM  JA  A  ZŁO  GO  NIE  PRZEMOŻE, będzie sądzony ale nie pokonany. Ludu Mój, jeśli będzie to konieczne, ześlę mannę z nieba, ale Mój Lud nie pozostanie sam ani go nie porzucę.

Kocham was.
Wasz Jezus.

Ave Maria Najczystsza, bez grzechu poczęta.
Ave Maria Najczystsza a, bez grzechu poczęta.
Ave Maria Najczystsza, bez grzechu poczęta.

 

http://www.revelacionesmarianas.com/luz_de_maria.htm#LUZ

Tłumaczyła : Bożena

Posted in Orędzia Maria de Luz | Otagowane: , | 44 Komentarze »