Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Fłaszywe oskarżenia o satanistyczne przekazy

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 marca 2013

Kochani Kościół nie śpi i reaguje na  oszczerstwa jakie padają na różnych stronach, często fałszywie dodających przymiotnika „katolicki” . Potrzeba dalszej modlitwy a będzie na pewno mniej oszczerstwa w sieci. Przyjdzie również czas kiedy ci co najbardziej oczerniają Marię od Bożego Miłosierdzia od satanizmu – będą musieli odwołać te słowa i przeprosić. Tak się stało ostatnio z Mieczysławą Kordas. Wyśmiewano ją , kpiono ile wejdzie, pisano niestworzone rzeczy, tworzono rysunki upodobniające ją do świni. Podobno też według tekstów jakie można było znaleźć w internecie tysiące księży popierało te fałszywe piśmidła które niektórzy opętani nienawiścią tworzyli. Sam wiem o jednym z adminów pewnego polskiego wizjonera który tworzył brzydkie wierszyki wyśmiewające Mieczysławę. Dziś wydarzyło się coś co napawa nadzieją, że zło nie może zwyciężyć, że przychodzi czas kiedy ludzie mogą na własne oczy zobaczyć iż treści te były kłamstwem. Oto wpis na pewnym blogu z przed zaledwie kilku miesięcy . Wstawiam w formie fotografii. 

popr

No i po 3 latach oszczerstw najpodlejszych jakiekolwiek czytałem  dziś ukazuje się na tym samym blogu  taka oto treść.

Wyjaśnienie w sprawie artykułu o p. Kordas z 21 września 2012 r.

W dniu 21 września zamieściliśmy wpis “Ostrzeżenie: “Wizjonerka” Mieczysława Kordas członkinią sekty, ekskomunikowanej przez archidiecezję w Chicago!!!”
Dziś dostaliśmy maila z Chicago, w którym odpowiednie osoby poinformowały nas, że nasz portal padł ofiarą kłamstwa, zamieściliśmy nieprawdziwe informacje, przekazane nam przez “rabarbara”.
Prawda jest następująca:

Chicago, IL, USA, 2013-03-07.
Szanowni administratorzy portalu
“W OBRONIE WIARY I TRADYCJI KATOLICKIEJ”!

[…] W dniu 5 marca 2013 r., zauważyliśmy na stronach internetowych Waszego portalu, dokładnie na stronie głównej oraz w zbiorze “Wydarzenia” artykuł p.t. “Ostrzeżenie: “Wizjonerka” Mieczysława Kordas członkinią sekty ekskomunikowanej przez archidiecezję w Chicago!!!”
Artykuł ten jest zbiorem aż trudnych do uwierzenia kłamstw
Z najbardziej drastycznych kłamstw:

  1. Pani Mieczysława Kordas nigdy nie była objęta żadną zbiorową czy indywidualną ekskomuniką nałożoną przez Arcybiskupa Chicago.
  2. Z tego, co nam wiadomo, również nigdy nie miał miejsca fakt ekskomuniki “The Love Holy Trinity Blessed Mission”. Arcybiskup Franciszek kardynał George, nasz Metropolita, jedynie wystoswał list pasterski, w którym wyraził obawy, co do charakteru tej organizacji i zalecił wiernym ostrożność w kontaktach z nią. Następnie działalność LHTBM była badana przez naszą Kurię.
  3. Okazało się, że zgłaszane przez kilkoro rodziców skargi do Kurii Metropolitalnej o utratę kontaktu z dziećmi zaangażowanymi w pracę tej organizacji dotyczyły osób mających powyżej 24 lat, a pomówienia o przekazywanie osobistych majątków okazały się wyłącznie oszczerstwem. A owe “dzieci” były, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, zajęte pracą misyjną i okazały sie jak najbardziej przestrzegającymi Bożych Przykazań katolikami i dziećmi. Rzecz cała badana przez naszą Kurię okazała się nieporozumieniem – i dlatego nie zakazano działalności tej organizacji.
  4. Organizacja ta, dokładniej Misja, działa nadal i prowadzi tzw. “Szkoły Świętych”, które ogólnie cieszą się dobrą opinią.
  5. Pani Kordas pisze w swoim Dzienniczku, że uczęszczała na zajęcia Studium biblijnego tej Misji. Było ono prowadzone w katolickim kościele w Streamwood za zgodą i pod nadzorem tamtejszego proboszcza, w okresie gdy jeszcze nie bylo żadnych skarg, ani zastrzeżeń do tej Organizacji badanych przez naszą Kurię.
  6. Nie stanowi to w żaden sposób czynu nagannego. Nie istnieje też coś takiego jak “sekta w białych pelerynach…

W związku z powyższym artykuł usunęliśmy a osobnik o nicku “rabarbar” mail: mailto:mshlirena@g.mail nie ma prawa wstępu na naszą stronę i choć nie popieramy głoszonych przez p. Mieczysławę Kordas herezji (o których jasno wypowiadają się w swoich przestrogach księża katoliccy) to ten artykuł usuwamy i za słowa w nim zamieszczone przepraszamy.

Inna sprawa że ktoś się wykręca jakimś „rabarbarkiem” . Jeszcze zabrakło odwagi przyjąć winę za truciznę jaką się podało tysiącom czytelników. Nikt nie czuje się do odpowiedzialności do wyprostowania  tego co zasiało się w świadomości tych tysięcy osób. Publikujesz – odpowiadasz. Ale widać symptom otrzeźwienia. Miejmy nadzieję że po tym wydarzeniu znikną też wpisy prawie o identycznym tytule w stosunku do Marii od Bożego Miłosierdzia. A co jeśli te przesłania naprawdę pochodzą od Boga? .  Jaka śmiałość tych osób będzie stanąć  przed  SPRAWIEDLIWOŚCIĄ BOGA ????

Reklamy

komentarzy 109 to “Fłaszywe oskarżenia o satanistyczne przekazy”

  1. Góral_Zbyszek said

    Ale przecież oni potępiają M. Kordas . Wyraźnie piszą „choć nie popieramy głoszonych przez p. Mieczysławę Kordas herezji (o których jasno wypowiadają się w swoich przestrogach księża katoliccy)”
    Z tego co czytam padli ofiarą oszczerczego pomówienia przygotowanego przez niejakiego „rabarbar”
    i za to co opublikowali przepraszają
    Oby inni mieli tyle samokrytyki .

    • Dzieckonmp said

      Nie popierać każdy może to nic złego. Natomiast oczerniać, wymyślać kłamstwa, wyśmiewać nie wolno nikogo. Natomiast dziwne że uważasz iż ktoś kto decyduje się prowadzić działalność dziennikarską może paść ofiarą chwilowego czytelnika.

      • Góral_Zbyszek said

        A kto to jest ” chwilowego czytelnika” . Czy też co ?

      • Kamil said

        Kochani. Zauważyłem że krytykujecie tych, którzy są przeciwni orędziom MBM. Sami jednak atakujecie orędzie M.Kordas. Nie bronie jej, nie czytam tych orędzi i nigdy nie czytałem. Czytałem za to orędzia Adama-Człowieka, które w MOIM i tylko w MOIM sercu sprawiły pustkę, ból, udrękę i co najgorsze sprawiły, że zwątpiłem w Boga 😦 Mimo tego postanowiłem milczeć i nie „nawracać” ludzi którzy w te orędzia wierzą. Przecież tak często czytacie w objawieniach MBM, że jeżeli nie jesteście pewni co do orędzi to aby milczeć. Nie musicie w nie wierzyć, nie musicie ich czytać, ale nie stawajcie na drodze Pana. Niebo daje nam wizjonerów i zezwala na fałszywych wizjonerów aby „oddzielić ziarno od plew”. Jeżeli orędzia Adama-Człowieka albo M.Kordas sprawiły, że choćby 10 osób cześciej się modli, nawróciło się i bardziej wierzą w Boga to niech dalej działają. Przytoczę słowa, które często padają na tym blogu „Po owocach ich poznacie”. Jeżeli uważacie że czyjeść owoce są „zgniłe” albo „gorzkie” to nie „jedzcie” ich, ale pozwólcie innym smakować. Natomiast jeżeli uważacie, że owoc jest słodki, to nie wpychajcie go innym na siłę, lecz kładźcie tuż obok aby miał szansę skosztować ktoś inny.

        Po raz kolejny przytoczę opis swojego „nawrócenia”. Był to czas kiedy byłem wściekły na pewien naród, który wyrząda krzywdę Polsce i Polakom. Nienawiśc moja była jak ogień który palił wszystko i wszystkich kto kolwiek się zbliżył i mnie słuchał. Potrafiłem argumentować swoje racje, tak że nawet ludzie którzy nie wierzą w światowe spiski mi wierzyli. Lecz wtedy na jednym z portali znalazłem komentarz, w którym było wklejone orędzie MBM. Komentarz był zminusowany do 100%. Dla tych ludzi ten owoc był gorzki, lecz mi przyniósł słodycz i ratunek z najgorszego grzechu – nienawiści.

        Do końca swoich dni będę dziękował tej osobie, która umieściła ten komentarz na tym portalu. Wierzę, że Bóg pozowli abym kiedyś ją poznał i osobiście podziękował. Tak samo jest z innymi orędziami, wyciągają z dołu kilka osób, ale te osoby tego potrzebują. Prawdą też jest, że orędzia mogą mieć negatywny wpływ i sprawić, że ludzie uznają się za „świętych”. Lecz my nie mamy na to wpływu. Nie wolno nam osądzać żadnych orędzi. Możemy się od nich odwrócić i mówić ludziom, że NAS nie przekonują, ale niech sami się z nimi zapoznają.

        Drogi Adminie, zakładam że jesteś człowiekiem wierzącym, ale twoje negatywne nastawienie do innych ludzi sprawia, że wielu czuje się zniesmaczonych. Jakże nam ciężko nadstawić drugi policzek, jakże ciężko przemilczeć to co nas boli. W poniedziałek na rekolekcjach, ksiądz powiedział mądre słowa. „W czasie Wielkiego Postu, można pościć nie tylko od pokarmu, ale także od czymu. Każdy z nas zawsze ma rację, może warto w tym okresie pościć od posiadania racji i nie wdawać się w niepotrzebne spory. Ustępować nawet jeżeli wierzymy, że racja jest po naszej stronie, a szczególnie kiedy wiemy że się mylimy ale nie chcemy się przyznać.”

        Każdemu z nas jest ciężko. Teraz staje przed znajomymi i ludźmi którym mówiłem o nienawiści i pragnę ich znów przekonać „Byłem w błędzie, nie w tym co mówiłem o innych ludziach, lecz w tym że posiadałem nienawiść, którą zarażałem. Nie możemy nienawidzić innych ludzi, lecz musimy się za nich modlić.” I ta przemiana ma większą moc i siłę niż słowa nienawiści które rozsiewałem. Adminie nie idź tą ścieżką, którą ja kroczyłem przez kilka lat mojej młodości, tam nie ma Boga, nie ma radości ani szczęścia. Jest tylko płacz i zgrzytanie zębów. Pozostaw tą ścieżkę szatanowi i jego sługom.

        Nie każdy z was przemyśli co chce napisać, zanim obrazi innych. Nie działajcie pochopnie, bo złość rodzi złość. Niech każdy z nas zastanowi się czy napewno usunął belkę z własnego oka, zanim będzie chciał usunąć kolkę z oka bliźniego.

        Nie oceniam nikogo i wiem jak ciężko Adminowi jest prowadzić blog kiedy jest się szkalowanym, i mi się to zdarzało mimo że tematyka Sportu nie rodzi takiej agresji. Ale Bóg jest Sędzią Sprawiedliwym, dbajmy aby nasze czyny były sprawiedliwe i aby na sądzie usłyszeć, że jesteśmy godni Królestwa Niebieskiego. A rozwaga, pokora i miłość przybliżą nas do bram raju.

      • Ela said

        Piszesz Kamilu „Drogi Adminie, zakładam że jesteś człowiekiem wierzącym, ale twoje negatywne nastawienie do innych ludzi sprawia, że wielu czuje się zniesmaczonych.”
        Uwierz, to nie jest tak…Admin nie jest negatywnie nastawiony do nikogo z ludzi a wręcz przeciwnie, nawet tych, którzy go szkalują próbuje często usprawiedliwiać. A tego, ile dobra robi dla obcych ludzi wielu nie widzi.
        Jest dobrym człowiekiem i dlatego tak jest przez zło atakowany. Ja każdego dnia dziękuję Bogu za naszego Admina, bi wiem ile dobra dzieje się przez niego, o czym on sam często nie wie.

  2. Margaretka said

    Dlaczego my jesteśmy ciągle informowani o tym, o czym nie chcemy[?]wiedzieć?
    Wielu z nas weszło tam kiedyś, uciekło a teraz regularnie musimy się dowiadywać co o nas piszą? przecież jak ktoś zechce, to tam wejdzie i poczyta…ja nie jestem zainteresowana a Wy?

    • Góral_Zbyszek said

      Właśnie dobrze powiedziałaś Margaretko
      Koniec z jakąkolwiek wymianą zdań i komentarzy ze stroną „obrońców”
      Ta „wojna ” jest niepoważna . Niech oni robią swoje a my swoje .
      Propozycja dla wszystkich :
      Od dzisiaj strona „obrońców ” dla nas nie istnieje 🙂
      Na dobrą sprawę chrześcijanie powinni sobie pomagać a nie ze sobą walczyć .
      Trzeba przeciąć te toksyczne więzy z „obrońcami”
      Jak ktoś zacytuje „obrońców ” to ban

    • Dzieckonmp said

      Dlatego że kuria biskupia czyta gdyż bada sprawę oszczerstw i niech mają wyjaśnienie jak to dotychczas było.

    • Kamil said

      Jestem jak najbardziej za! Proszę admina o usunięcie wszelkich tego typu wątków, które nic nie wnoszą do serca ludzkiego. Jeżeli chce się Pan wybielić to proszę to robić przed Bogiem a nie człowiekiem. Każdy sam ocenia co dla niego jest dobre a co nie. Lubię to zaglądać, ale tego typu teksty, które coraz częściej się ukazują, skutecznie mnie zniechęcają do zaglądania. Zamiast tego może Pan umieszczać wiele ciekawszych tekstów, chociażby z dzienniczków siostry Faustyny.

      • piotr2 said

        Pomimo tego, że zgadzam się z tym co powiedział Kamil to jednak uważam, iż Admin tworzy wielkie dzieło. Stare powiedzenie mówi, że ten się nie myli co nic nie robi. Nasz drogi Admin nie dość, że tworzy to piękne dzieło to jeszcze musi walczyć z atakami na jego osobę oraz na bliską rodzinę a to już wystarczający powód aby wytrącić człowieka z właściwego rytmu funkcjonowania. Owocem tego dzieła są nawrócenia o których tu czytamy. Przyznam się, że od niedawna tu piszę mimo, iż od kilku miesięcy tu zaglądam. Może faktycznie już pora wyciszyć ten spór poprzez nie reagowanie. Przecież Pan Jezus w orędziach mówi aby nie zajmować się obroną tychże orędzi a tylko skupić się na ich rozprzestrzenianiu. Ja też wchodziłem na różne portale ale dzięki Duchowi Św. poznałem się szybko na nich. Tu też początkowo miałem problem z rozeznaniem się czego powodem był ten trwający spór na forum, ale już potrafię się w tym rozeznać. Pisze tu wiele wspaniałych osób ale też i różni prowokatorzy. Dlatego módlmy się za Admina aby trwał w tym dziele i aby wszyscy przeciwnicy dzięki naszej postawie powrócili do Jezusa.
        Prawda zwycięży.

        Króluj nam Chryste.

    • Sara 28 said

      Ja tam też nie wchodzę i w ogóle mnie oni nie interesują. Tu jest moja rodzina i codziennie tu zaglądam.Czy nie mogą Oni nam dać spokoju? Drążą od środka jak robak jabłko.

  3. Dawid said

    Hmm nie chcial byc w ich skorze niedlugo przed Panem Bogiem bo to grzch niewybaczalny tak szkalowac przeciwko duchowi Św….

    • Góral_Zbyszek said

      Ja też tak myślę . Kłamcy oszczercy , naciągacze prawdy , ci którzy mieszają prawdę i fałsz i Ci którzy kroczą drogą herezji już wkrótce będą mieli problem . Ostrzeżenie jest blisko

      • Góral_Zbyszek said

        To wszystko przeciwko fałszywym wizjonerom piszę . Bo trzeba mieć wiele pychy i oszustwa aby wkładać w usta nieba słowa przez niebo niewypowiedziane . Niech nikt nie pomyśli że kogoś obrażam

      • wiesia said

        Wiesz,co do pychy…,to ile jej trzeba mieć..,aby czuć się na tyle mocnym,aby przeciwstawiać się Słowu Bożemu.Jednoznaczne jest to z grzechem przeciwko?……no właśnie.Więc darujmy sobie swoje,nic nie znaczące opinie.Tylko człowiek pyszny odważy się wypowiadać w tejże sprawie.

  4. Marriuszek said

    „Nie daj Boże jeśli by się okazało że przesłania te są od Boga.”
    yyy.. chyba daj Boże! To zdanie nie ma sensu. lepiej brzmiałoby: „a co jeśli te przesłania na prawdę pochodzą od Boga?”.. ale nie coś takiego.

    • Góral_Zbyszek said

      Nie myślisz chyba że orędzia M Kordas są prawdziwe . Ja jak to czytałem to wymiotować mi się chciało
      Twu pomieszanie z poplątaniem
      Ci którzy wkładają w usta niebios słowa które z stamtąd nie pochodzą to biada im
      Gorszyciele którzy są przyczyną grzechu herezji i podziałów

      • Hubert16 said

        Byćmoże chodziło o orędzia MBM.

      • Góral_Zbyszek said

        Orędzia MBM też uważam że z nieba nie pochodzą . Zresztą trzeba mieć wielka wiedzy aby móc rozeznać czy dane orędzia są prawdziwe czy fałszywe . Ja często polegam na zdaniu księży a wiem ze takowi księża są co ostrzegają przed czytaniem orędzi Marii MBM . Więc co Maria MBM to wrzucam do kosza . I tyle

      • Weronika said

        Przez kilkadziesiat lat dzienniczek Swietej Siostry Faustyny tez byl wyrzucany do kosza. Gdyby nie madrosc Ludu Bozego to nic nigdy by nie bylo uznane przez Kosciol. Ty widac takiej madrosci i glosu serca nie posiadasz. Zaslaniac sie tylko tym co powie ksiadz jeden czy drugi , jakie to bezpieczne i wygodne, ale niekoniecznie dobre.Pan Bog mowiacy przez Prorokow jest przez wielu ignorowany…bardzo smutne.

      • Góral_Zbyszek said

        Weronika ale czy to na pewno pan Bóg mówi przez niektórych proroków ? Na pewno wielu z niech to uzurpatorzy .
        Faustyna wile wycierpiała od ludzi krytycznie oceniających jej działalność .
        Ale była osobą POKORNĄ , BOGOBOJNĄ i z ze stoickim spokojem znosiła obelgi . I co najważniejsze do końca była posłuszna Kościołowi .
        A wielu jest wizjonerów którym wyraźnie brakuje cech św. Faustyny

      • KRYSTYNA said

        GÓRALU CZY TY NIE JESTEŚ PRZYPADKIEM – JUTRZENKĄ (PROMYCZKIEM)

      • Tomasz said

        @ Krystyna – no jasne że to ktoś stamtąd, trudno powiedzieć czy sam „promyczek”, widzicie co ta osoba zrobiła, zasiała taką nieufność, takie podejrzenia że już nic nie jest oczywiste, jestem w internecie od 10 lat ale z tak czysto diabelskimi pomysłami jak w przypadku „promyczka” nie spotkałem się nigdy
        tak jak padlina ściąga sępy tak nienawiść na blogu „obrońców” ściąga podobne im persony, czy to sama „jutrzenka” czy też ktoś kto się doczepił bo cieszy go nienawiść do końca nie wiadomo

  5. stellina said

    REKOPIS Z CZYSCCA Ach, gdybyś wiedziała, jaki to żar panuje w czyśccu w porównaniu z waszym upałem!Wielcy grzesznicy i ci, którzy prawie całe życie pozostawali z dala od Boga wskutek obojętności oraz zakonnice, które nie są tym, czym powinny były byd, są w wielkim czyśdcu. Tam dusze te nie korzystają wcale z modlitw za nie ofiarowanych. W życiu były obojętne względem Boga, więc z kolei On jest obojętny względem nich i pozostawia je w pewnego rodzaju opuszczeniu, aby odpokutowały za życie, które było nijakie.Ludzie, którzy idą na zatracenie, giną jedynie, dlatego, że za wszelką cenę tego chcieli. Bo żeby dojśd do tej ostateczności, trzeba było odrzucid tysiące łask i natchnieo do dobrego, które Bóg im zsyłał. Staje się, więc to z ich własnej winy!Widujemy świętego Michała tak, jak się widzi Aniołów: nie ma on ciała. Przybywa do czyśdca na poszukiwanie wszystkich dusz, które już zostały oczyszczone, gdyż to właśnie on do nieba je wprowadza,Nasi Aniołowie Stróżowie odwiedzają nas również, ale święty Michał jest od nich o wiele piękniejszy! Matkę Najświętszą widujemy w ciele. Przybywa do czyśdca w dni swoich świąt i wraca do nieba z wieloma duszami. Nie cierpimy wtedy, gdy z nami przebywa. Święty Michał Jej towarzyszy, ale gdy przybywa sam, cierpimy jak zazwyczaj.
    Kiedy mówiłam zarówno o wielkim czyśdcu, jak i o drugim czyśdcu, chciałam ci przybliżyd te pojęcia. Chciałam przez to wyrazid, że są różne stopnie w czyśdcu:I tak nazywam wielkim czyśdcem miejsce, gdzie znajdują się dusze obciążone wielkimi winami,Drugi czyściec jest tak samo czyśdcem, lecz różni się od pierwszego tym, cierpi się tam też bardzo, ale już mniej, niż w poprzednim.
     Wreszcie jest trzecie miejsce, które jest czyśdcem pragnienia. Nie ma w nim ognia. Pozostają tam dusze, które *w czasie ziemskiego życia+ niezbyt żarliwie pragnęły nieba, nie dośd kochały Boga,W tych trzech czyśdcach jest jeszcze wiele stopni. W miarę, jak dusza się oczyszcza, nie przechodzi już tych samych mąk. Wszystko jest proporcjonalne do win, za które musi wynagradzad.Im bardziej dusza kocha Jezusa, w tym większym stopniu jej modlitwy i czynności są w Jego oczach zasługujące. Jedynie miłośd otrzymuje nagrodę w niebie. Wszystko, co czyni się bez miłości, jest bez znaczenia, a tym samym stracone.- „Jaki jest najlepszy sposób uczczenia świętego Michała Archanioła?” – Najlepszym sposobem uczczenia go w niebie i na ziemi jest usilne polecanie nabożeostwa do dusz czyśdcowych oraz rozszerzanie wiadomości o wielkiej misji, jaką pełni święty Michał wobec dusz oczyszczających się. Jemu to Bóg poruczył prowadzenie dusz do miejsca pokuty, a następnie, po wyzwoleniu z czyśdca, wprowadzenie ich do wiecznego domu,Po śmierci rodziców i przyjaciół zmówi się kilka modlitw i kilka dni popłacze, i na tym koniec! Odtąd dusze są opuszczone… Co prawda zasługują one na to, bo same na ziemi nie modliły się za zmarłych, a Boski Sędzia daje nam na tamtym świecie tylko to, co robiliśmy na ziemi. Kto zapominał o duszach cierpiących, sam z kolei jest zapomniany.- „W jaki sposób obchodzi się święto świętego Michała w czyśdcu?”
    – W dniu swojego święta święty Michał przybył do czyśdca i wrócił do nieba z wieloma duszami, zwłaszcza z tymi, które miały do niego nabożeostwo na ziemi.W najniższym i najbardziej bolesnym czyśdcu, będącym [jakby] chwilowym piekłem, znajdują się grzesznicy, którzy dopuścili się w życiu strasznych zbrodni i których śmierd zaskoczyła w tym stanie, pozostawiając zaledwie moment na poznanie swojego stanu. Zostali cudem uratowani, często na skutek modlitw pobożnych krewnych albo innych osób. Nieraz nie mogli się nawet wyspowiadad i świat uważa ich za straconych, lecz Bóg, którego miłosierdzie jest nieskooczone, dał im w chwili śmierci potrzebną do zbawienia skruchę, a to ze względu na jakiś jeden lub kilka dobrych uczynków przez nich w życiu wykonanych. Czyściec tych dusz jest straszliwy. Jest to piekło, z tą tylko różnicą, że w piekle przeklina się Boga, podczas gdy w czyśdcu się Go błogosławi i składa się Mu dziękczynienie za to, że nas zbawił. Następnie przychodzą tu dusze, które wprawdzie nie popełniły, jak pierwsze, zbrodni, lecz były wobec dobrego Boga obojętne. Nie dopełniły w ciągu życia obowiązku wielkanocnego, a nawrócone również dopiero przed śmiercią bez możności przyjęcia Komunii Świętej, pokutują teraz w czyśdcu za swą długotrwałą obojętnośd, znosząc niesłychane kary, pozostając w zapomnieniu, bez modlitw z ziemi… Jeśli nawet modlitwy są za nich ofiarowane, nie mogą z nich korzystad. Wreszcie są w tym czyśdcu zakonnicy i zakonnice oziębli, zaniedbujący się w swych obowiązkach, obojętni względem Jezusa; także kapłani, którzy nie wypełniali swojej posługi z czcią należną Najwyższemu Majestatowi i za mało starali się o budzenie miłości względem dobrego Boga w duszach im powierzonych. Ja byłam w tym właśnie bolesnym czyśdcu. Tak więc, czyściec osób Bogu poświęconych albo takich, które otrzymały więcej łask, jest dłuższy i cięższy od czyśdca pozostałych ludzi. W drugim czyśdcu znajdują się dusze tych, którzy umierają w grzechach powszednich nieodpokutowanych przed śmiercią jak też w grzechach śmiertelnych już odpuszczonych, lecz, za które nie zadośduczynili całkowicie Bożej sprawiedliwości. W tym czyśdcu są także różne stopnie, zależnie od zasług poszczególnych osób. Wreszcie istnieje czyściec pragnienia, nazywany przedsionkiem nieba. Tylko nieliczni mogą go uniknąd. Aby go nie przechodzid, trzeba gorąco
    35
    pragnąd nieba oraz oglądania Boga. A to jest rzadkie, rzadsze niż się przypuszcza, bo wiele osób, nawet pobożnych, boi się dobrego Boga i nie dosyd żarliwie pragnie nieba. Także ten czyściec jest bardzo bolesny: byd pozbawionym widoku dobrego Jezusa – co za męczenstwo!

  6. stellina said

    – „Gdzie znajduje się czyściec? Czy zajmuje on jakąś ograniczoną przestrzeo?” – Jest w środku ziemi28, blisko piekła (jak to widziałaś pewnego dnia po Komunii świętej). Dusze znajdują się tam w przestrzeni ograniczonej, porównywalnej z liczbą tam obecnych – a są tam nieprzeliczone tysiące tysięcy.
    – Jakież jednak miejsce może zajmowad jedna dusza?
    Codziennie przybywa ich wiele tysięcy, a większośd z nich pozostaje tu od trzydziestu do czterdziestu lat; niektóre z nich są tu o wiele dłużej, inne znów krócej. Określam *ich pobyt+ według rachuby ziemskiej, bo tu wszystko odbiera,się inaczej. Ach, gdyby wiedziano, czym jest czyściec! I pomyśled, że to z własnej winy doo się przychodzi!jak wiele korzyści przynosi nabożeostwo do dusz czyśdcowych. Dobry Bóg udziela nieraz więcej łask za pośrednictwem tych dusz cierpiących, niż przez orędownictwo świętych.Są również nieliczne dusze, które nie przebywają w czyśdcu w całym tego słowa znaczeniu. Ja na przykład towarzyszę ci w ciągu dnia wszędzie, dokąd idziesz, lecz gdy nocą wypoczywasz, wtedy cierpię więcej – wtedy jestem w czyśdcu. Są i takie dusze, które przechodzą swój czyściec w miejscach, w których grzeszyły, albo u stóp świętych ołtarzy przed Najświętszym Sakramentem. Gdziekolwiek by się jednak nie znajdowały, wszędzie niosą ze sobą swoje męczarnie, jednak już trochę mniej dotkliwe, niż w samym czyśdcu.W czyśdcu przebywają dusze obciążone wielkimi grzechami, ale pełne skruchy. Pomimo swych grzechów, za które muszą odpokutowad, są już utwierdzone w łasce i nie mogą więcej grzeszyd, są doskonałe. W miarę, jak dusza oczyszcza się w miejscu pokuty, zaczyna lepiej rozumied Boga, albo raczej Bóg i ona lepiej się rozumieją, nie widzą jednak siebie, bo inaczej nie byłoby czyśdca. Gdybyśmy nie poznawali lepiej Boga w czyśdcu niż na ziemi, nasze męki nie byłyby tak wielkie, a nasze męczeostwo tak straszne, bo naszą główną udręką jest nieobecnośd Tego, który jest jedynym celem naszych pragnieo!
    – „A gdy dusza jest przeznaczona do zajęcia w niebie wyższego miejsca, czy i w czyśdcu cieszy się większymi łaskami od innych?”
    – Tak, im znamienitsze ma byd jej miejsce w niebie, a tym samym doskonalsze poznawanie Boga, tym większe są jej możliwości poznania i tym głębsze jest jej zjednoczenie z Bogiem w miejscu oczyszczenia – proporcjonalnie do jej zasług.Osoby będące w niebie, za które modlicie się na ziemi, mogą dysponowad tymi modlitwami na rzecz dusz przez siebie wybranych. Wasza pamięd o nich jest dla dusz z tamtego świata bardzo słodka – gdy widzą, że krewni lub przyjaciele nie zapominają o nich na ziemi, chociaż już więcej modlitw nie potrzebują. W zamian za to nie pozostają niewdzięczni.
    Sądy dobrego Boga różnią się bardzo od sądów ludzkich. Ma On wzgląd na temperament, charakter, na to, czy coś zostało zrobione przez lekkomyślnośd czy z całą złośliwością. Jezus zna serca do głębi, więc nie jest Mu trudno dostrzec, co w nich się dzieje. Jezus jest bardzo dobry, lecz również ogromnie sprawiedliwy!
    -, Jaka odległośd dzieli ziemię przez nas zamieszkaną od czyśdca?” – Czyściec znajduje się w centrum kuli ziemskiej29. Sama ziemia czyż nie jest swego rodzaju czyśdcem? Spomiędzy osób, które ją zamieszkują, jedne przechodzą przez pełny czyściec pokuty dobrowolnej lub przyjętej – osoby te idą po śmierci bezpośrednio do nieba, inne – tylko zaczynają pokutę na ziemi (jest ona przecież miejscem cierpienia), lecz nie mając dostatecznej odwagi i wielkoduszności, muszą kooczyd swój czyściec ziemski w prawdziwym czyśdcu.
    – „Czy śmierd nagła i nieprzewidziana jest sprawiedliwością, czy miłosierdziem Boga?”
    Czasem sprawiedliwością, kiedy indziej zaś miłosierdziem. Gdy dusza jest bojaźliwa, a Bóg wie, że jest przygotowana i gotowa do stawienia się przed Nim, zabiera ją z tego świata śmiercią nagłą, aby jej zaoszczędzid trwogi przedśmiertnej, jakiej mogłaby doznad w ostatnim momencie. Dobry Bóg zabiera czasem dusze powodując się sprawiedliwością. Nie są wówczas stracone, lecz gdy odchodziły pozbawione ostatnich sakramentów albo przyjmując je w pośpiechu, nieprzygotowane jeszcze do odejścia, mają czyściec bardziej bolesny i dłuższy. Inne, które przebrały wprost miarę swych zbrodni i były nieczułe na wszystkie łaski Boże, zostają zabrane z tej ziemi przez dobrego Boga, by nie ściągały na siebie jeszcze większej Jego kary.
    – „Czy ogieo czyśdcowy jest taki sam, jak ogieo ziemski?”
    Tak, różni się jednak od niego tym, że jest ogniem oczyszczającym sprawiedliwości Bożej, jak też tym, że ogieo ziemski jest bardzo łagodny w stosunku do czyśdcowego: ten ziemski jest zaledwie cieniem wobec ogromnych płomieni Bożej sprawiedliwości.
    – „Jak się to dzieje, że dusza może się palid?”
    Bóg dobry, a zarazem sprawiedliwy dopuszcza do tego. Dusza była rzeczywistą sprawczynią popełnionych grzechów, ciało bowiem mogło byd jej tylko posłuszne (jaką złośliwośd można przypisywad śmiertelnemu ciału?); dlatego dusza cierpi [również+ to, co należy się ciału.„Powiedz mi, co dzieje się przy konaniu i po nim? Czy dusza znajduje się w świetle, czy w ciemnościach? W jakiej formie zostaje wydany wyrok?”
    Wiesz, że ja nie przechodziłam agonii, lecz mogę ci powiedzied, że w tym ostatnim decydującym momencie szatan rozwija całą sied wściekłości wokół konających. Dobry Bóg, aby przysporzyd duszom więcej zasług, pozwala im przechodzid te ostatnie próby, te ostatnie walki. Dusze silne i wspaniałomyślne walczą, by mied jeszcze piękniejsze miejsce w niebie; staczają często na koocu życia i w trwodze przedśmiertnej straszliwe walki przeciwko aniołowi ciemności (byłaś tego świadkiem), lecz wychodzą z tego zwycięsko. Dobry Bóg nie dopuści by dusza, która była Mu oddana przez całe życie, zginęła w tej ostatniej chwili. Ci, którzy kochali Najświętszą Maryję Dziewicę i modlili się do Niej przez całe życie, otrzymują od Niej dużo łask w czasie ostatnich zmagao. Tak samo dzieje się z tymi, którzy mieli nabożeostwo do świętego Józefa, do świętego Michała lub do innego świętego. Wówczas właśnie, w tak trudnym momencie, jest się szczęśliwym z posiadania orędownika przed Bogiem, o czym ci zresztą mówiłam. Niektórzy umierają spokojnie, nie doznając nic z tego, o czym powiedziałam. Dobry Bóg wszystko zaplanował, czyniąc wszystko lub dopuszczając dla dobra poszczególnych ludzi.
    Jak ci opowiedzied lub opisad, co dzieje się po zgonie? Trudno to dobrze zrozumied, jeżeli się przez to nie przeszło. Będę ci to jednak usiłowała wytłumaczyd najlepiej jak umiem. Dusza, opuszczając ciało, czuje, że zatraca się w Bogu i jest cała Nim ogarnięta, jeśli można tak powiedzied. Znajduje się w takiej jasności, że w mgnieniu oka widzi całe swoje życie oraz to, na co w oparciu o nie zasługuje. Mając poznanie tak jasne, sama wydaje na siebie wyrok. Dusza nie widzi Boga, lecz korzy się, *porażona jakby+ Jego obecnością. Jeżeli jest to dusza obarczona ciężkimi winami (taką ja byłam), a więc zasługująca na czyściec, czuje się teraz tak bardzo zmiażdżona ciężarem tych win wymagających zmazania, że sama pogrąża się w czyśdcu. Wtedy dopiero rozumie się dobrod Boga oraz Jego miłośd do dusz oraz to, jakim nieszczęściem jest grzech w oczach Jego Boskiego Majestatu. Święty Michał jest zawsze obecny w chwili opuszczania przez duszę ciała. Widziałam Go wtedy ja, ale też każda odchodząca dusza. Jest on świadkiem i wykonawcą Bożej sprawiedliwości.
    Widziałam także mego Anioła Stróża. Chcę ci dad do zrozumienia, dlaczego można powiedzied, że święty Michał zanosi dusze do czyśdca:, bo dusza sama siebie nie „nosi”; jednakże głównie, dlatego jest to prawdą, że on tam się znajduje, jako obecny na sądzie. Wszystko, co się dzieje na tamtym świecie, jest tajemnicą dla waszego świata.„A w jakim wypadku dusza idzie wprost do nieba?”
    Gdy zjednoczenie duszy z Jezusem było zapoczątkowane już na ziemi, przedłuża się i po śmierci – oto niebo. Lecz zjednoczenie w niebie jest o wiele głębsze od ziemskiego.- „Powiedz mi wobec tego, na czym polega prawdziwa świętośd?”
    Wiesz dobrze, ale skoro chcesz, powtórzę to, o czym ci już mówiłam tyle razy: prawdziwa świętośd polega na zapieraniu się siebie od rana do wieczora, na życiu w duchu ofiary, na stałym odrzucaniu swego ludzkiego „ja”, pozwalaniu Bogu na urabianie siebie według Jego myśli, na przyjmowaniu z głęboką pokorą i w poczuciu własnej niegodności łask pochodzących z Jego dobroci, na utrzymywaniu siebie w możliwie stałym przeżywaniu obecności Boga, z jednoczesnym wykonywaniem wszystkich czynności na Jego oczach, tak by nie szukad innego niż On świadka swych wysiłków ani innej nagrody, niż od Niego pochodząca. O wszystkich innych zasadach już ci mówiłam. Takiej świętości wymaga i oczekuje Jezus od dusz, które chcą należed wyłącznie do Niego i żyd Jego życiem. Reszta jest tylko złudzeniem.
    Niektóre dusze przechodzą swój czyściec na ziemi przez cierpienie, inne zaś przez miłośd, bo miłośd ma także swoje męczeostwo. Dusza, która naprawdę stara się kochad Jezusa, odczuwa, że mimo swych wysiłków nie kocha Go na miarę swych pragnieo. Jest to dla tej duszy ustawiczne męczeostwo, spowodowane jedynie miłością, a przy tym nie pozbawione wielkich cierpieo! Podobne jest w jakimś stopniu, jak ci już mówiłam, do sytuacji duszy czyśdcowej rwącej się nieustannie ku Temu, który jest jedynym jej pragnieniem, a jednocześnie odpychanej, bo jej oczyszczenie nie jest jeszcze całkowite.- „Czy Dzieo Zaduszny i oktawa przynoszą większej liczbie dusz czyśdcowych radośd oraz wyzwolenie?”
    – W Dzieo Zaduszny wiele dusz opuszcza miejsce pokuty, przechodząc do nieba. Z wielkiej zaś łaskawości Bożej w tym jedynym dniu roku wszystkie bez wyjątku cierpiące dusze mają udział w uroczystych modlitwach Kościoła świętego, nawet dusze w wielkim czyśdcu. Ulga, jakiej doznaje każda dusza, jest jednak proporcjonalna do jej zasług: jedne otrzymują więcej, inne mniej; wszystkie jednak odczuwają tę wyjątkową łaskę. Przez długie lata spędzone w czyśdcu jest to dla wielu dusz tam cierpiących jedyna ulga, jakiej ze sprawiedliwości Bożej doznają. Nie w Zaduszki jednak unosi się największa ilośd dusz do nieba, lecz w Noc Bożego Narodzenia „Czy dużo jest zbawionych protestantów? ”
    Z miłosierdzia Bożego jest pewna liczba zbawionych protestantów, lecz dla wielu z nich czyściec jest długi i surowy. Nie nadużywali oni wprawdzie łask, jak wielu katolików, lecz także nie mieli wielkich łask, płynących z sakramentów, ani innych pomocy prawdziwej religii, co sprawia, że ich oczyszczenie w czyśdcu bardzo się przedłuża.„Czy znane jest ci w czyśdcu prześladowanie Kościoła? Czy wiesz, kiedy się ono skooczy?”
    Wiemy, że Kościół jest prześladowany i modlimy się o jego tryumf, ale kiedy on nastąpi, doprawdy nie wiem… Może niektóre dusze o tym wiedzą, lecz nie ja!
    W czyśdcu dusze nie są zajęte wyłącznie własnym cierpieniem: dużo się modlą w ważnych intencjach Boga, jak też za osoby, które przyczyniają się do zmniejszenia ich męki. Wielbią one Jezusa i dziękują Mu za Jego nieskooczone względem nich miłosierdzie, bo pas graniczny między czyśdcem a piekłem jest dla pewnych dusz bardzo wąski i niewiele brakowało, aby wpadły w otchłao. Wyobraź, więc sobie, jak wielka jest wdzięcznośd biednych dusz, wyrwanych w ten sposób szatanowi.
    Nie mogę ci wyjaśnid, dlaczego nie patrzymy już na ziemię tak, jak wy patrzycie. Nie można tego zrozumied, dopóki nie opuści się swego ciała. Wtedy ziemia, którą się opuszcza, pozostawiając na niej swe ciało, wydaje się tylko nikłym punktem w porównaniu z nieskooczonymi horyzontami wieczności, która się dla duszy otwiera.

    • stellina said

      KORONKA DZIESIĘCIU CNÓT NAJŚWIĘTSZEJ MARYI DZIEWICY
      Koronka Dziesięciu Cnót Najświętszej Maryi Dziewicy, odmawiana przez zakon Marianów Wspomożycieli Dusz Czyśdcowych i Proboszczów (rozwiązany przez carat). Zgodnie z przekonaniem założyciela tego zakonu, o. Stanisława Papczyoskiego, powołanie się przed Bogiem na cnoty Królowej Czyśdca przynosi duszom ulgę i wybawienie, a dla nas stanowi szkołę życia.
      A. Najpierw czynimy znak krzyża świętego,
      B. Następnie odmawiamy jeden raz Ojcze nasz,
      C. Potem dziesięd razy Zdrowaś Maryjo,
      D. Za każdym razem po słowach: Święta Maryjo, Matko Boża; wymieniamy jedną cnotę w następującej kolejności…:
      1. Najczystsza,
      2. Najroztropniejsza,
      3. Najpokorniejsza,
      4. Najwierniejsza,
      5. Najpobożniejsza,
      6. Najposłuszniejsza,
      7. Najuboższa,
      8. Najcierpliwsza,
      9. Najmiłosierniejsza,
      10. Najboleśniejsza,
      … módl się za nami grzesznymi, teraz i w godzinę śmierci naszej. Amen.

      W. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu.
      O. Jak było na początku teraz, i zawsze, i na wieki Wieków. Amen.
      W. W poczęciu Twoim, Panno, Niepokalana byłaś.
      O. Módl się za nami do Boga Ojca, któregoś Syna porodziła.
      Módlmy się. Boże, Ty przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Dziewicy, przygotowałeś swojemu Synowi godne mieszkanie i na mocy zasług przewidzianej śmierci Chrystusa, zachowałeś Ją od wszelkiej zmazy, daj nam za jej przyczyną dojśd do Ciebie bez grzechu. Przez Naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego,
      O. Amen.
      W. Niepokalane poczęcie Maryi Dziewicy.
      O. Niech nam będzie zdrowiem i obroną.amen

      • odmawiam tą koronkę codziennie w intencji małżeństw- W Licheniu podpisałam zobowiazanie, że do końca swego zycia bede modliła się tą koronką za małżeństwa 🙂

        Każdy modlący powinien przzyjąć pewną intencję w której będzie się modlił.

        Z Panem Bogiem,
        Miłego dnia szczególnie dla kobiet 🙂

  7. Tomasz said

    No tak jakis „rabarbar” winny tylko admini tamtego bloga cały czas święci. Ciekawe co wymyślą jak orędzia MBM okażą się prawdziwe. Pewnie coś w stylu „my zawsze wierni kościołowi usunęliśmy wpisy kogoś tam, jesteśmy i byliśmy bez skazy”

    • Góral_Zbyszek said

      Co do prawdziwości orędzi Marii MBM to byłbym zupełnym pesymistą

      • wiesia said

        I dzięki Bogu nie jesteś Papieżem.

        Matko Boża!Rozlej na całą ludzkość działanie Twojego Płomienia Miłości,teraz i w godzinie śmierci naszej.Amen.

      • wiesia said

        Modlę się o Papieża takiego,którego wybierze Bóg.Modlę się o Papieża,który prowadzony będzie przez Ducha Świętego.W końcu modlę się o to,aby Pan Bóg był na właściwym miejscu w życiu każdego człowieka,aby nikt nie mówił o sobie,że wierzy w Boga,a przy tym nie wierzy Jemu samemu,gdyż mija się to z prawdą i hołubi się własne „ja”.

      • Jaskółka said

        Ja też jestem sceptyczna w stosunku do orędzi . Nie przekonały mnie , chociaż był czas że sięnimi zainteresowałam .
        Jednak można postawić im dużo znaków ?????…. . Czasami wydaje mi się że obie strony chcą postawić na siłę na swoim . A nie o to chodzi . Nie komentujmy obrońców , bo to od dawna nie ma sensu . Jednak bądźmy ostrożni .
        Może znajdzie się wreszcie jakiś auorytet teologiczny i sprawę wyjaśni .
        Poza tym jestem z Wami .

      • wiesia said

        Witaj Jaskółko,widzisz,nie chodzi o to kto ma rację,a kto nie.Problem jest inny,na naszą stronę wchodzą osoby,które już na tzw.dzień dobry wchodzą na temat wiarygodności Orędzi.Ten,kto jest tutaj już trochę czasu na blogu,wie o tym.Wie również,że na wszystko potrzeba czasu,a one same się obronią lub padną.Dlatego po kiego grzyba,non stop wałkować ten sam temat.Zaczyna to być niesmaczne.Jestem zdania jak w coś nie wierzę,to z tym nie walczę,prawda?Więc specjalnie wchodzić po to aby powiedzieć co mnie się wydaje,jest śmieszne.Papież nie powiedział,że są one fałszywe,więc lepiej milczmy.Bo papież Urban VIII wypowiedział się już:„W przypadkach związanych z objawieniami prywatnymi lepiej jest wierzyć, niż nie wierzyć, ponieważ jeśli wierzycie, a rzecz okaże się fałszywa, otrzymacie wszelkie błogosławieństwa, tak jakby były one prawdziwe. Uwierzyliście bowiem, że są one prawdziwymi.”

      • BożeDziecko said

        Droga Wiesiu ja ciągle nie rozumiem tego ostatniego zdania. Nie piszę zaczepnie, tylko z nadzieją, że może to w końcu ktoś mi wyjaśni ? Przecież to się kupy nie trzyma. Uwierzyłem w orędzia pochodzące od złego ducha i za to będę pobłogosławiony ?

      • Jaskółka said

        Wielkie dzięki za odpowiedź . DzieckoBoże , z tobą się zgadzam. Z całym szacunkiem Wiesiu , luię to co piszesz , ale w tym przypadku – wybacz.
        Czasmi i bez głębszej wiedzy można zauważyć , że coś nie gra . I w moim odczuciu tak jest . Wobec orędzi jest dużo świadectw za i przeciw . I tak sobie myślę że nie słyszłam o świadectwach złych w przypadku Medjugorie czy Prawdziwe życie w Bogu . To też daje do myślenia !!!
        Poza tym miałam pewne niejasne zdarzenie z pieczęcią a nie chcę w tej chwili o tym pisać .
        Jednak była bym ostrożna . Zgadzam się również z Tobą Dziecko .
        Błogosławionej nocy .
        Nadal jestem z Wami .

      • Tomasz said

        @Wiesia -mądre co piszesz. Tak właśnie jest wiele „nowych” nicków zaczyna tu od „mądrości” na temat różnych wizjonerów. I przy okazji „nie komentujmy obrońców”. Chodzi o nic innego jak zamęt i zasianie niepewności wśród nowych czytelników bloga.

      • wiesia said

        Drogie Boże Dziecko,tzn.,że my mamy być jak dzieci,wierzyć,jak dzieci.A Bóg wie,czy my coś złego robimy świadomie,czy też nie.A więc lepiej jest wierzyć,niż nie wierzyć,bo gdyby okazało się,że są to Słowa Pana Jezusa,a my Je lekceważymy,jak to miało miejsce ponad 2000 lat temu i krzyżujemy Pana Jezusa swoim niedowiarstwem,to odpowiedz sobie sam dalej.Myślę,że powinien Ci to lepiej wytłumaczyć ksiądz,ja lepiej nie potrafię.Ja zgadzam się z Papieżem.

      • wiesia said

      • Ewa DM said

        BożeDziecko, myślę, że sens przytoczonego zdania: „W przypadkach związanych z objawieniami prywatnymi
        lepiej jest wierzyć, niż nie wierzyć, ponieważ jeśli wierzycie, a rzecz okaże się fałszywa, otrzymacie
        wszelkie błogosławieństwa, tak jakby były one prawdziwe. Uwierzyliście bowiem, że są one prawdziwymi.” jest taki, że jeśli się w dobrej wierze, na miarę swoich możliwości poznawczych, odbiera objawienia jako pogłębiające wiarę człowieka – to mogą one przynieść dobre owoce.
        Oczywiście, nie do nas należy orzekanie o wiarygodności objawień. Dlatego wszelkie zacietrzewienie „za lub przeciw” nigdy nie przyniesie rozwiązania. Jeśli Kościół swoim autorytetem wyda, po gruntownym zbadaniu, osąd w jedną lub drugą stronę, to nas zobowiąże do uznania tego. Teraz są to słowne przepychanki, a gorzej, jeśli argumentem stają osobiste urazy adwersarzy. Można mieć własne zdanie o objawieniach – negatywne lub pozytywne – ale nie wolno pozwolić sobie na nienawiść do strony o odmiennych odczuciach. Nie wiem, na ile Pan Bóg będzie nas oceniał chociażby z błędnej oceny naszego serca wszelkich życiowych zdarzeń, na pewno oceni nas z miłości i nienawiści. A po ludzku rzecz biorąc, forma wypowiedzi świadczy o klasie człowieka.
        Jaskółko, o Medjugorju pokazało się wiele negatywnych zdań, również osób duchownych. Na szczęście są i tacy kapłani, którzy bronią Medjugorja w sposób bardzo czytelny, bo na argumenty. My kochamy Medjugorje, bo wiele błogosławieństw na nas stamtąd spływa, choć jeszcze nie zostało oficjalnie uznane.

      • BożeDziecko said

        Powiem na przykładzie, bo odnoszę wrażenie, że nie do końca zostałem zrozumiany. Oczywiście przykład wyimaginowany, ale na czasie.

        Szatanowi bardzo nie podoba się, że niektórzy zaczynają klęczeć do Komunii Św. Kombinuje co by tu zrobić. Podszywa się pod Pana Jezusa i przekazuje orędzia w stylu: „Dzieci jak chcecie możecie klęczeć do Komunii Św., ale postawa stojąca nie obraża mnie wcale, stanowicie w końcu jedność w moim Kościele, więc powinniście słuchać waszych kapłanów..” i takie tam ble, ble. Oczywiście jako, że to byt duchowy inteligentny i przebiegły pewnie ubrałby przekaz w inne wyrażenia, żeby pod pozorem miłości, dobra, akceptacji wcisnąć nam, że nie ma znaczenia jaką postawę przyjmujemy przy Komunii Św.

        Teraz ja bazując na zaleceniu papieża wierzę w te przekazy i przestaję klęczeć do Komunii Św. Szatan wygrał, a ja niby dostaję błogosławieństwa od Boga ???

        Bardzo proszę nie minusować mojego pytania, tylko o merytoryczną dyskusję.

        • atryda said

          To teraz więc proszę, spróbuj zrozumieć mój punkt widzenia w tej kwestii.
          Więc osoba „pokręcona” czyli duchowo nawet nie zagubiona ale zwiedziona zawsze ale to zawsze będzie szukała błędów i jakiś problemów nawet tam gdzie ich nie ma, zaś osoba dobra, szczera, dziecięco dobroduszna zawsze będzie dostrzegała dobro w innych i w ich działaniu.
          Temu Jezus tak kocha i tak nas prosi byśmy byli jak dzieci szczere, czyste i dobre.
          Więc zarzucanie dla tysięcy czy milionom, że nie widzą w tych przekazach nic złego nie jest żadną ich winą, a jedynie jest dowodem, że w duchu Ewangelii są tymi, jakimi chce Chrystus by byli i nic więcej. Oni są dobrzy i takimi chcą być.

          Inna sprawa to w wielu tekstach osoba otrzymująca przekazy jak też i ci co je czytają by postępowali w duchu pokory i nie stawali do dyskusji o tym czy są one prawdziwe, jest to prośba o wielki heroizm i wielką pokorę aż można by powiedzieć do granic cierpiącego ducha tych osób, które są pewne tych przekazów i tych którym te przekazy pomogły powrócić do świata żywych znaczy do ponownego bycia kochanymi dziećmi Boga. I nie wieżę by szatan prosił tych, których nienawidzi do granic, których ludzie nawet nie są w stanie pojąć, by stawali się jak Jezus i Maryja, pokorni i pełni miłości do innych.

          Pomijam częste prośby o post, modlitwę, wybaczenie, spowiedź, o częstym wspominaniu o potędze i sile Różańca Świętego i Koronki do Miłosierdzia Bożego.
          Zaś, że część przepowiedni jeszcze się nie wypełniło to proszę sobie tylko przypomnieć fragment o Niniwie, co dowodzi, że Miłosierdzie Boga jest nie do pojęcia ludzkim rozumem, a tym co myślą, że zrozumieli boże wyroki, trzeba za poetą podyktować „ (…) o jak żałośni i śmieszni jesteście, wy co nawet nie wecie czy jutro obudzicie się, a chcecie pouczać Stwórcę (…).”

          Pozdrawiam tych co są za i tych co się zastanawiają i tych co walczą,tylko z kim z dobrem, czy ze złem?

      • BożeDziecko said

        Droga Atrydo.
        Dziękuję za próbę odpowiedzi na nurtujące mnie pytanie. W tym, co piszesz jest wiele racji, ale ja pytałem o coś innego. W ogóle nie miałem na myśli orędzi MBM, dlatego wymyśliłem teoretyczny przykład.

        Może zadam pytanie inaczej. Czy mamy bezkrytycznie wierzyć we wszystkie orędzia, przekazy, wizje ? Dla mnie wierzyć to znaczy też stosować się do zaleceń w nich zawartych. Orędzia od złego będą nawoływały do złych uczynków w bardzo zakonspirowany sposób. Osoba nieświadoma tego może po prostu zejść na złą drogę. Czy za to Pan Bóg ją pobłogosławi ?

        • atryda said

          Drogi, jak już to drogi 🙂

          Po pierwsze najlepszym sposobem byłoby gdyby, źródłem naszego życia duchowego była Ewangelia i pasterska misja Kościoła ale tak nie jest, więc Bóg w osobie Ojca, Syna i Ducha Świętego działa tak jak uważa, że jest odpowiednio, a działanie Boga zawsze jest doskonałe, tu chyba jesteśmy zgodni.
          Więc idąc dalej. Osoba, która jest na 100% w zgodzie z Bogiem i z tym co naucza Kościół, nie musi a niekiedy nie powinna poświęcać swój czas na orędzia, których celem jest ratowanie przecież tych, którzy mają coś do zrobienia na drodze swego zbawienia.
          Chyba, że człowiek taki zauważa, że niektóre orędzia mające w sobie prawdziwą Moc Słowa Bożego są niszczone, więc stara się ich bronić by przekaz dotarł do tych, którzy mogliby przez nie uratować swą duszę.
          W jakiś orędziach Pan Jezus powiedział osobie otrzymującej przekazy w odpowiedzi na stwierdzenie, że obecnie wierni nie potrzebują, żadnych przekazów z Nieba, ponieważ jest Ewangelia; takie słowa – „A czy świat, żyje Ewangelią i czy wierni wcielają słowa miłości jakie On im pozostawił?”.
          Otóż jest tak, że świat nic sobie z nich nie robi, i dopiero słowa o grożącym niebezpieczeństwie mobilizują nielicznych, tak nielicznych, by się zastanowili, na sensem i konsekwencją swego życia.
          Teraz odpowiedź – nie wieżę by szatan mógł zwodzić tak wielką ilość ludzi, którzy się modlą i uczestniczą w pełni tym co ofiarowuje Kościół.
          Przecież wiemy jak on, oszust to czyni, potrafi to robić skuteczniej i „przyjemniej” dla siebie. Przecież po, co mu przez trzy lata być w kręgu działania różańca, mszy, postów, modlitw, egzorcyzmów kiedy jest mistrzem w zniewalaniu pornografią, alkoholem, narkotykami, muzyką satanistyczną, hazardem, przestępstwami, kłamstwem, zdradą, nieczystością, okultyzmem, filozofiami wschodu, modą, nienawiścią, tym zabiera miliony dusz Bogu.
          Nie wiem co jeszcze trzeba by napisać by dotarło do niektórych, że szukają wroga tam gdzie go nie ma.
          Co do fałszywych orędzi, to jest parę z jakimi się spotkałem głównym ich problemem jest absolutne pominięcie w dziele zbawienia Matki Chrystusa Maryi lub jej lekceważenie w nim.
          Bóg np. dopuszcza działanie demona, który udaje kogoś z Nieba ale czynione jest to na takich ludziach, którzy zostali wyznaczeni przez Boga by być Jego żołnierzami a jednym z takich był o. Pio, w dziejach Kościoła, przynajmniej ja nie znam, by zwodzeniu zostały poddane tysiące czy też inne większe grupy społeczne, chyba, że to sam człowiek czyni i sam człowiek w wyniku swych wyborów idzie za demonem w osobie człowieka Hitler, Stalin, a teraz Antychryst.
          Zresztą Jezus do M. Valtorty mówi, że pragnie by przez wszelkie działania jakim jest poddawana dusza ma ona stać się twarda, silna i świadoma tego czego oczekuje od niej Bóg a nie szamotać i ledwo stać na nogach jak jakaś niezdara (bardzo swobodne przytoczenie słów).
          Więc najlepiej by było gdyby Adam nie dał się skusić Ewie i lepiej byłoby gdyby po pełni Objawienia wszyscy co poznali Jezusa poszli za nim i Jego Ewangelią ale tak nie jest, więc Bóg, rzuca nam ludziom w pewnych okresach inne sposoby ratunku, jeśli sami z tego nie korzystamy, to przynajmniej pozwólmy innym, a sami podejmijmy modlitwę o światło dla nas lub dla tych, którzy próbują coś czynić na drodze swego zbawienia.
          Bo jeśli wszystko co czynimy będziemy czynić dla dobra i z serca to nawet jeśli będziemy to czynić niedoskonale, Bóg zaliczy to nam jako zasługę i więcej nie trzeba kombinować, przecież sam Jezus prosił by miłować wrogów, by pozwalać działać innym gdy czynią dobro w Jego Imię.
          Jeśli ktokolwiek znajdzie w PŚ choć jedne słowo gdzie Jezus z kogoś się wyśmiewa lub obraża kogoś poprzez zdrobnienia czy przezwiska to jestem gotów uwierzyć, że ci co tak czynią są Jego uczniami i działają w Jego imię ale ja wiem, że Jezus nigdy tak nie czynił, a nawet do tych złych odnosił się z szacunkiem.
          Reasumując, mamy własny rozum, możemy z wolnej woli prosić o światło Ducha Świętego, to zastanówmy się czy tym czym się kierujemy w naszych działaniach wypływa z Nauczania Chrystusa, a czy czasem nie kierujemy się własną pychą bo kiedyś podjęliśmy pod wpływem kogoś jakiś osąd i teraz trzymamy się jego nie dopuszczając do siebie, że się możemy mylić.
          Ja na własnych doświadczeniach widzę, że szereg orędzi pomogło mi się zbliżyć do Boga jak i do życia sakramentami świętymi, a Kościół stał mi się czymś najbardziej cennym, co jest obecnie na tym świecie.

      • BożeDziecko said

        Żeby było jasne. W orędziach MBM nie wiedzę niczego złego, raczej przychylam się na 80%, że pochodzą od Boga.

  8. syriusz said

    co nie umniejsza rangi że”objawienia”P.Kordas to kpina z Magiserium Kościoła

    • Tomasz said

      Oceny swoje można mieć ale tu chodzi o cały kontekst który admin opisał na zielono. Sam pamiętam jak późniejsi „obrońcy” domagali się na tym blogu cenzury na wpisy M. Kordas. Tylko wyśmiewanie, kpiny, szyderstwa były dozwolone i „jedyna prawdziwa prawda” czyli prywatna opinia „promyczka” podobno z poparciem księdza który wtedy nie chciał nawet podać swoich danych.

  9. syriusz said

    proszę poszukać w necie krytczne oceny”objawien”p.Kordes a sami dojdziecie że to kpina.
    zresztą po co łazić po skrajnościach i”jeśc okruchy z pod stołu”skoro Pan zaprasza nas na ucztę i daje nam w obfitości.
    Kościół ma za dużo bogactw duchowych w sobie aby pochylał się nad takim plewem

    • Weronika said

      Oh!!!!!! Czym ty sie roznisz od „obroncow tradycji i wiary”????? Pochylac sie nad plewem powiadasz???? A ty kim jestes aby tak ponizac drugiego czlowieka??? Co ty zrobiles dla innych, ze tak krytykujesz kogos kto mysle ze w dobrej wierze robi duzo. Ja nie stoje po stronie objawien Pani Kordas, ale tez nie mam zamiaru udawac wszystkowiedzaca, bo moge sie mylic. A poza tym brak ci elementarnego wychowania i szacunku dla blizniego, o milosci nie wspomne nawet.

      • syriusz said

        czytaj kobieto uważnie co wyżej napisałem: nie napisałem że p.Kordas jest plewem tylko jej urojone objawienia.
        nie trzeba być teologiem żeby to stwierdzić,po prostu trzema mieć zmysł wiary

      • Weronika said

        No wlasnie uwaznie przeczytalam, mezczyzno. Ale ty raczej nie….Dlaczego nazywasz plewem czy urojeniem to co pisze pani Kordas???Nie mozna tego nazwac inaczej ? Uwazasz ze tak piszac , nie ponizasz czlowieka??? Skromnoscia tez nie grzeszysz.

  10. Góral_Zbyszek said

    Nie wiem jakie orędzia wy czytacie. Ja to czasem zaglądam na stronę Orędzi z Ontario
    Zastanawiam się nad Adamem człowiekiem . Czytam i wierzę orędziom z Medjugorie
    A tak w sumie to nie bardzo mam czas aby rozeznawać wszystkie orędzia , szczególnie te po angielsku.
    Czytam też Orędzia Dobrego pasterza ale po ostatnim orędziu z 3 marca nabrałem wątpliwości bo nie sądzę żeby wszystko zmieniło się tak szybko jak piszą w tym ostatnim orędziu

    • Kamil said

      Zachęcam do czytania Dzienniczków siostry Faustyny, Zofii Nosko i Anny Dąmbskiej. Co do MBM – Mi pomogły, nawróciły nakierowały na dobrą drogę. Pozostałe orędzia pozostawiam twojej ocenie. Nie dowiesz się dopóki nie spróbujesz.

    • atryda said

      To jak nie masz czasu, to czemu go marnujesz na dyskusję o tym o czym nie masz pojęcia?

  11. Luck said

    Dla mnie to niepojęte dlaczego dwa blogi w których Medjugorje jest na pierwszym miejscu tak się nienawidzą 😦 Widać to wyraźne zwycięstwo złego…

    • Tomasz said

      A wyobrażasz sobie np. „zgodę” i „pojednanie” ze Świadkami Jehowy?? Jest to możliwe… ale pod warunkiem całkowitej zgody na ich „prawdy”. Niestety tak tu wygląda sytuacja. Miłość Boga i bliźniego jest najważniejsza ale gdybyś uważnie czytał Ewangelię to byś wiedział że Pan Jezus był miłosierny dla każdego… poza faryzeuszami (plemie żmijowe itd.). Ci znali prawdę a mimo to byli przewrotni. Tu niestety sytuacja jest bardzo podobna.

  12. wiesia said

    Nie osądzajmy,bo my też będziemy sądzeni.Wyczuwam prowokację,która ma ciągle jeden i ten sam CEL.

    • Góral_Zbyszek said

      Ja też myślę że ludzi to może nie należy osądzać , ale trzeba mieć bardzo krytyczne podejście do tego jakie treści głoszą .
      Tak samo jest z wizjonerami . Jestem przekonany że niektórzy są wilkami w owczej skórze . I tych należy się wystrzegać

      • atryda said

        A na czym, twoim zdaniem powinien wyglądać „twój” krytycyzm?
        Czy czasem, byt wszyscy przyjęli twój punk widzenia?
        A jeśli się mylisz?

  13. przemek1985 said

    A ja nie mogłem, bracia, przemawiać do was jako do ludzi duchowych, lecz jako do cielesnych, jak do niemowląt w Chrystusie. 2 Mleko wam dałem, a nie pokarm stały, boście byli niemocni; zresztą i nadal nie jesteście mocni. 3 Ciągle przecież jeszcze jesteście cieleśni. Jeżeli bowiem jest między wami zawiść i niezgoda, to czyż nie jesteście cieleśni i nie postępujecie tylko po ludzku? 4 Skoro jeden mówi: „Ja jestem Pawła”, a drugi: „Ja jestem Apollosa”, to czyż nie postępujecie tylko po ludzku? 5 Kimże jest Apollos? Albo kim jest Paweł? Sługami, przez których uwierzyliście według tego, co każdemu dał Pan. 6 Ja siałem, Apollos podlewał, lecz Bóg dał wzrost. 7 Otóż nic nie znaczy ten, który sieje, ani ten, który podlewa, tylko Ten, który daje wzrost – Bóg.
    8 Ten, który sieje, i ten, który podlewa, stanowią jedno; każdy według własnego trudu otrzyma należną mu zapłatę. 9 My bowiem jesteśmy pomocnikami Boga, wy zaś jesteście uprawną rolą Bożą i Bożą budowlą. 10 Według danej mi łaski Bożej, jako roztropny budowniczy, położyłem fundament, ktoś inny zaś wznosi budynek. Niech każdy jednak baczy na to, jak buduje. 11 Fundamentu bowiem nikt nie może położyć innego, jak ten, który jest położony, a którym jest Jezus Chrystus. 12 I tak jak ktoś na tym fundamencie buduje: ze złota, ze srebra, z drogich kamieni, z drzewa, z trawy lub ze słomy, 13 tak też jawne się stanie dzieło każdego: odsłoni je dzień [Pański]; okaże się bowiem w ogniu, który je wypróbuje, jakie jest. 14 Ten, którego dzieło wzniesione na fundamencie przetrwa, otrzyma zapłatę; 15 ten zaś, którego dzieło spłonie, poniesie szkodę: sam wprawdzie ocaleje, lecz tak jakby przez ogień. 16 Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? 17 Jeżeli ktoś zniszczy świątynię Boga, tego zniszczy Bóg. Świątynia Boga jest świętą, a wy nią jesteście.

    • przemek1985 said

      wszyscy jestesmy Chrystusowi! skad te ciagle klotnie spory ??? skad ciagla wojna ??? gdzie MILCZENIE ??? gdzie obraz Jezusa przed oczami i w sercu wyryty ??? czy jestesmy gotowi stanąc przed Panem ??? czy zalatwilem wszystkie sprawy tu na ziemii ?? czy pogodzilem sie z moim bratem ( kazdym czlowiekiem) ??? ile talentow zyskalem dla Pana?? zyskalem czy zakopalem jak bankier by nie stracic ??? czy w sercu co dzień mówie MARANA THA ?? Czy narodziłem sie na nowo jak mówił Pan do Nikodema ?? czy obrzzalem serce swe ??? czy swiatlosc rozswietla mą dusze ? czy tez bardziej umilowałem ciemnosc ??? co wtedy ?? dzień ten przyjdzie jak na brzemienną ! Nawracajcie sie i wierzcie w EWANGELIE !

  14. tadeusz said

    Czytając wypowiedzi na temat orędzi Marii od Bożego Miłosierdzia nie mogę zrozumieć krytyki kapłana, ze to fałszywe orędzia. Kiedy Pan Jezus żył na ziemi i nauczał faryzeusze i uczeni w piśmie nie rozważali Jego słów wypowiadanych do ludu oni tylko czyhali aby go pochwycić na kłamstwie, ich własna mądrość zaślepiła ich , to prosty lud uwierzył. Gdyby nie prosty lud gromadził się w Fatimie w Lasalet w Lurd nie uznano by żadnych objawień.Musimy pamiętać,że Kapłan ostatni uwierzy w objawienia. Marii od Bożego Miłosierdzia Pan Jezus jej przekazał ,że Benedykt XVI opuści Watykan. A co mówi Pismo Święte: 2 List do Tesaloniczan rozdział 2 (2 Tes 2) = 1 W sprawie przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia się wokół Niego, prosimy was, bracia, 2 abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański. 3 Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, 4 który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem. 5 Czy nie pamiętacie, jak mówiłem wam o tym, gdy wśród was przebywałem? 6 Wiecie, co go teraz powstrzymuje, aby objawił się w swoim czasie. 7 Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca, 8 wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci [samym] objawieniem swego przyjścia. 9 Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, 10 [działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. 11 Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, 12 aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość. A List do Hebrajczyków (Hbr 12.25-26) 25 Strzeżcie się, abyście nie stawiali oporu Temu, który do was przemawia. Jeśli bowiem tamci nie uniknęli kary, ponieważ odwrócili się od Tego, który na ziemi mówił, o ileż bardziej my, jeśli odwrócimy się od Tego, który z nieba przemawia. 26 Głos Jego wstrząsnął wówczas ziemią, a teraz obiecuje mówiąc: Jeszcze raz wstrząsnę nie tylko ziemią, ale i niebem. Zadam pytanie kto może dziś Panu Bogu zakazać przemawiać. Na stronie http://www.duchprawdy.com jest orędzie do Narodu Polskiego czy też Kapłani powiedzą że to herezja. † Nieznane objawienie Jezusa i Maryi: „Boży Posłaniec” – Intronizacja Jezusa Chrystusa w Polskim Narodzie i Państwie przychodzi przez Najświętsze Dzieciątko Jezus 1997-2010r (2/13). Czytajcie orędzia i nawracajcie się. Tadeusz

    • Góral_Zbyszek said

      Ja jednak mam szacunek dla kapłanów . Oni są po to żeby mas prowadzić do nieba bram. Na pewno są i tacy co się ze swoim powołaniem rozminęli , ale księża to ludzie więc i zgrzeszyć mogą .
      Sam spotkałem na swojej drodze i tych dobrych i tych których unikałem .

  15. Patriota said

    http://gloria24.pl/internetowe-rekolekcje-zakochany-skazaniec-zapowiedz

    • basko said

      Patrioto – jak Cię dawno nie było….. widać 🙂 Cieszę się że jesteś!

  16. stellina said

    „Czy znane jest ci w czyśdcu prześladowanie Kościoła? Czy wiesz, kiedy się ono skooczy?”
    Wiemy, że Kościół jest prześladowany i modlimy się o jego tryumf, ale kiedy on nastąpi, doprawdy nie wiem… Może niektóre dusze o tym wiedzą, lecz nie ja!
    W czyśdcu dusze nie są zajęte wyłącznie własnym cierpieniem: dużo się modlą w ważnych intencjach Boga, jak też za osoby, które przyczyniają się do zmniejszenia ich męki. Wielbią one Jezusa i dziękują Mu za Jego nieskooczone względem nich miłosierdzie, bo pas graniczny między czyśdcem a piekłem jest dla pewnych dusz bardzo wąski i niewiele brakowało, aby wpadły w otchłao. Wyobraź, więc sobie, jak wielka jest wdzięcznośd biednych dusz, wyrwanych w ten sposób szatanowi.
    Nie mogę ci wyjaśnid, dlaczego nie patrzymy już na ziemię tak, jak wy patrzycie. Nie można tego zrozumied, dopóki nie opuści się swego ciała. Wtedy ziemia, którą się opuszcza, pozostawiając na niej swe ciało, wydaje się tylko nikłym punktem w porównaniu z nieskooczonymi horyzontami wieczności, która się dla duszy otwiera.- „Czy dużo jest zbawionych protestantów? ”
    Z miłosierdzia Bożego jest pewna liczba zbawionych protestantów, lecz dla wielu z nich czyściec jest długi i surowy. Nie nadużywali oni wprawdzie łask, jak wielu katolików, lecz także nie mieli wielkich łask, płynących z sakramentów, ani innych pomocy prawdziwej religii, co sprawia, że ich oczyszczenie w czyśdcu bardzo się przedłuża.- „Czy dusze mogą się czasem mylid, czy Bóg może na to pozwolid?”
    Tak… Tylko nie w sprawach aktualnych, lecz w tych, które mają nadejśd. Nie jest to jednak dla nich żadną niedoskonałością. Czy nie wydaje się czasem, że sam Bóg zmienia kolejnośd swoich planów34? Można to zrozumied w następujący sposób: może się zdarzyd, że Bóg, chcąc w swej sprawiedliwości ukarad jakieś królestwo, prowincję czy osobę, daje poznad swoje zamiary; lecz jeśli kilka osób z tego królestwa czy z tej prowincji rozbroi Jego sprawiedliwośd (modlitwą lub w inny sposób), Bóg całkowicie ułaskawi lub też zmniejszy karę według swej nieskooczonej mądrości. Pozwala nawet często, by wielkie wydarzenia były zawczasu zapowiedziane, dając je poznad niektórym duszom, aby one im zapobiegły i powstrzymały Jego karzącą rękę. Jego Miłosierdzie jest tak wielkie, że karze tylko w ostateczności.- „Czy Dzieo Zaduszny i oktawa przynoszą większej liczbie dusz czyśdcowych radośd oraz wyzwolenie?”
    – W Dzieo Zaduszny wiele dusz opuszcza miejsce pokuty, przechodząc do nieba. Z wielkiej zaś łaskawości Bożej w tym jedynym dniu roku wszystkie bez wyjątku cierpiące dusze mają udział w uroczystych modlitwach Kościoła świętego, nawet dusze w wielkim czyśdcu. Ulga, jakiej doznaje każda dusza, jest jednak proporcjonalna do jej zasług: jedne otrzymują więcej, inne mniej; wszystkie jednak odczuwają tę wyjątkową łaskę. Przez długie lata spędzone w czyśdcu jest to dla wielu dusz tam cierpiących jedyna ulga, jakiej ze sprawiedliwości Bożej doznają. Nie w Zaduszki jednak unosi się największa ilośd dusz do nieba, lecz w Noc Bożego Narodzenia.- „Powiedz mi wobec tego, na czym polega prawdziwa świętośd?”
    Wiesz dobrze, ale skoro chcesz, powtórzę to, o czym ci już mówiłam tyle razy: prawdziwa świętośd polega na zapieraniu się siebie od rana do wieczora, na życiu w duchu ofiary, na stałym odrzucaniu swego ludzkiego „ja”, pozwalaniu Bogu na urabianie siebie według Jego myśli, na przyjmowaniu z głęboką pokorą i w poczuciu własnej niegodności łask pochodzących z Jego dobroci, na utrzymywaniu siebie w możliwie stałym przeżywaniu obecności Boga, z jednoczesnym wykonywaniem wszystkich czynności na Jego oczach, tak by nie szukad innego niż On świadka swych wysiłków ani innej nagrody, niż od Niego pochodząca.- „A w jakim wypadku dusza idzie wprost do nieba?”
    Gdy zjednoczenie duszy z Jezusem było zapoczątkowane już na ziemi, przedłuża się i po śmierci – oto niebo. Lecz zjednoczenie w niebie jest o wiele głębsze od ziemskiego.- „Powiedz mi, co dzieje się przy konaniu i po nim? Czy dusza znajduje się w świetle, czy w ciemnościach? W jakiej formie zostaje wydany wyrok?”
    Wiesz, że ja nie przechodziłam agonii, lecz mogę ci powiedzied, że w tym ostatnim decydującym momencie szatan rozwija całą sied wściekłości wokół konających. Dobry Bóg, aby przysporzyd duszom więcej zasług, pozwala im przechodzid te ostatnie próby, te ostatnie walki. Dusze silne i wspaniałomyślne walczą, by mied jeszcze piękniejsze miejsce w niebie; staczają często na koocu życia i w trwodze przedśmiertnej straszliwe walki przeciwko aniołowi ciemności (byłaś tego świadkiem), lecz wychodzą z tego zwycięsko. Dobry Bóg nie dopuści by dusza, która była Mu oddana przez całe życie, zginęła w tej ostatniej chwili. Ci, którzy kochali Najświętszą Maryję Dziewicę i modlili się do Niej przez całe życie, otrzymują od Niej dużo łask w czasie ostatnich zmagao. Tak samo dzieje się z tymi, którzy mieli nabożeostwo do świętego Józefa, do świętego Michała lub do innego świętego. Wówczas właśnie, w tak trudnym momencie, jest się szczęśliwym z posiadania orędownika przed Bogiem, o czym ci zresztą mówiłam. Niektórzy umierają spokojnie, nie doznając nic z tego, o czym powiedziałam. Dobry Bóg wszystko zaplanował, czyniąc wszystko lub dopuszczając dla dobra poszczególnych ludzi.
    Jak ci opowiedzied lub opisad, co dzieje się po zgonie? Trudno to dobrze zrozumied, jeżeli się przez to nie przeszło. Będę ci to jednak usiłowała wytłumaczyd najlepiej jak umiem. Dusza, opuszczając ciało, czuje, że zatraca się w Bogu i jest cała Nim ogarnięta, jeśli można tak powiedzied. Znajduje się w takiej jasności, że w mgnieniu oka widzi całe swoje życie oraz to, na co w oparciu o nie zasługuje. Mając poznanie tak jasne, sama wydaje na siebie wyrok. Dusza nie widzi Boga, lecz korzy się, *porażona jakby+ Jego obecnością. Jeżeli jest to dusza obarczona ciężkimi winami (taką ja byłam), a więc zasługująca na czyściec, czuje się teraz tak bardzo zmiażdżona ciężarem tych win wymagających zmazania, że sama pogrąża się w czyśdcu. Wtedy dopiero rozumie się dobrod Boga oraz Jego miłośd do dusz oraz to, jakim nieszczęściem jest grzech w oczach Jego Boskiego Majestatu. Święty Michał jest zawsze obecny w chwili opuszczania przez duszę ciała. Widziałam Go wtedy ja, ale też każda odchodząca dusza. Jest on świadkiem i wykonawcą Bożej sprawiedliwości.
    Widziałam także mego Anioła Stróża. Chcę ci dad do zrozumienia, dlaczego można powiedzied, że święty Michał zanosi dusze do czyśdca:, bo dusza sama siebie nie „nosi”; jednakże głównie, dlatego jest to prawdą, że on tam się znajduje, jako obecny na sądzie. Wszystko, co się dzieje na tamtym świecie, jest tajemnicą dla waszego świata -, Jaka odległośd dzieli ziemię przez nas zamieszkaną od czyśdca?” – Czyściec znajduje się w centrum kuli ziemskiej29. Sama ziemia czyż nie jest swego rodzaju czyśdcem? Spomiędzy osób, które ją zamieszkują, jedne przechodzą przez pełny czyściec pokuty dobrowolnej lub przyjętej – osoby te idą po śmierci bezpośrednio do nieba, inne – tylko zaczynają pokutę na ziemi (jest ona przecież miejscem cierpienia), lecz nie mając dostatecznej odwagi i wielkoduszności, muszą kooczyd swój czyściec ziemski w prawdziwym czyśdcu.
    – „Czy śmierd nagła i nieprzewidziana jest sprawiedliwością, czy miłosierdziem Boga?”
    Czasem sprawiedliwością, kiedy indziej zaś miłosierdziem. Gdy dusza jest bojaźliwa, a Bóg wie, że jest przygotowana i gotowa do stawienia się przed Nim, zabiera ją z tego świata śmiercią nagłą, aby jej zaoszczędzid trwogi przedśmiertnej, jakiej mogłaby doznad w ostatnim momencie. Dobry Bóg zabiera czasem dusze powodując się sprawiedliwością. Nie są wówczas stracone, lecz gdy odchodziły pozbawione ostatnich sakramentów albo przyjmując je w pośpiechu, nieprzygotowane jeszcze do odejścia, mają czyściec bardziej bolesny i dłuższy. Inne, które przebrały wprost miarę swych zbrodni i były nieczułe na wszystkie łaski Boże, zostają zabrane z tej ziemi przez dobrego Boga, by nie ściągały na siebie jeszcze większej Jego kary.
    – „Czy ogieo czyśdcowy jest taki sam, jak ogieo ziemski?”
    Tak, różni się jednak od niego tym, że jest ogniem oczyszczającym sprawiedliwości Bożej, jak też tym, że ogieo ziemski jest bardzo łagodny w stosunku do czyśdcowego: ten ziemski jest zaledwie cieniem wobec ogromnych płomieni Bożej sprawiedliwości.
    – „Jak się to dzieje, że dusza może się palid?”
    Bóg dobry, a zarazem sprawiedliwy dopuszcza do tego. Dusza była rzeczywistą sprawczynią popełnionych grzechów, ciało bowiem mogło byd jej tylko posłuszne (jaką złośliwośd można przypisywad śmiertelnemu ciału?); dlatego dusza cierpi [również+ to, co należy się ciału.
    – „A gdy dusza jest przeznaczona do zajęcia w niebie wyższego miejsca, czy i w czyśdcu cieszy się większymi łaskami od innych?”
    – Tak, im znamienitsze ma byd jej miejsce w niebie, a tym samym doskonalsze poznawanie Boga, tym większe są jej możliwości poznania i tym głębsze jest jej zjednoczenie z Bogiem w miejscu oczyszczenia – proporcjonalnie do jej zasług.- Osoby będące w niebie, za które modlicie się na ziemi, mogą dysponowad tymi modlitwami na rzecz dusz przez siebie wybranych. Wasza pamięd o nich jest dla dusz z tamtego świata bardzo słodka – gdy widzą, że krewni lub przyjaciele nie zapominają o nich na ziemi, chociaż już więcej modlitw nie potrzebują. W zamian za to nie pozostają niewdzięczni.
    Sądy dobrego Boga różnią się bardzo od sądów ludzkich. Ma On wzgląd na temperament, charakter, na to, czy coś zostało zrobione przez lekkomyślnośd,czy z całą złośliwością. Jezus zna serca do głębi, więc nie jest Mu trudno dostrzec, co w nich się dzieje. Jezus jest bardzo dobry, lecz również ogromnie sprawiedliwy!

  17. Góral_Zbyszek said

    No co z tym kompem . halo hu hu czy ten komentarz przejdzie ?

  18. wiesia said

  19. bozena2 said

    Wystarczy, że dana strona atakuje Kościół i podważa jego autorytet i już jest wyszydzana do herezji, dlatego Kościół musi się oczyścić i tak będzie. Jestem stałą czytelniczką strony p. Mieczysławy, najpierw właśnie ją odkryłam a potem przyszedł czas na inne. Za wszystkie dziękuję, na pewno mnie nie zwiodły, a podbudowały i otwarły moje oczy na wiele ukrytych spraw.

    • Góral_Zbyszek said

      Ale czy wszyscy co mówią że mają przekazy z nieba to rzeczywiście ja mają ?
      Może tak im się tylko wydaje ?

    • Agnieszkaaa said

      Mieczysława wymyśla takie herezje, że to się aż w głowie nie mieści, że ktoś może w takie bzdury wierzyć.

      • bozena2 said

        Piszesz w swoim imieniu , nie wkładaj swoich sadów w moje usta , to że czytam i analizuję oraz nie ośmieszam , nie znaczy, że d razu wszystkiemu wierzę.

      • Halina said

        nie mnie oceniać czy M.Kordas pisze bzdury czy herezje bo nie sledze jej oredzi ale to co czytałam to wogóle o tym nie świadczy …wręcz przeciwnie są tam wskazówki by można było się odnaleść w zawiłych sytuacjach życia …chyba tobie Agnieszko bardzo dobrze się w życiu układa nie masz problemów zawsze wiesz jak postąpić jaką decyzje podjąć żadnych komplikacji ci zycie nie niesie skoro odrzucasz to jak na daną sprawe patrzy Chrystus Krol ……..mnie życie nie rozpieszcza i aby sie nie pogubic by spojzeć na daną sprawe tak jak ocenia to Jezus zaglądam na jej strone i szukam podpowiedzi bo głupotą jest trzymać się tylko własnego rozumu ..ja wole wiedziec duzo i z całości wyciągać trafne wnioski…….a ty

  20. MarcinOpole said

    TEN ŚWIAT, KTÓRY ZNACIE WKRÓTCE BĘDZIE PRZEMIENIONY I STWORZONY OD NOWA.

    http://www.mensajesdelbuenpastorenoc.org/poland.html

    • Dawid said

      O nowe oredzia Enocha Dobrego Pasterza…

    • Pro Publico Bono said

      Trąby Mojej Bożej sprawiedliwości znów zabrzmią,ogłaszając nadejście Mojego ostrzeżenia i początku wielkiego ucisku.

  21. Halina said

    czy wy serca nie macie co wy mówicie ………W każdym sercu jest sumienie które mówi wyrzuca gani lub chwali i każdy ma obowiązek dbać o czystość sumienia ……..czy po takim obrocie sprawy z Mieczysławą Kordas gdy prawda wyszła na wierzch sumienie w kimś sie odezwało………nie …..powiedziano tylko przepraszam……i co dalej przeciez to problemu nie rozwiązało bo to co się zepsuło trzeba naprawic ……..ile zła zaistniało ile bólu Bogu to spowodowalo ….o tym sie milczy czy slusznie……..kto będzie odkręcal te kłamstwa …….przecież po smierci trzeba zdac sprawe z tego co sie zrobilo i jakie konsekwencje to przynioslo ………jedna prośba ,,,,,nie paczcie na to co ktos inny mowi lecz starajcie sie sercem odczytywac czy to jest zgodne z przekonaniami wyplywającymi z wiary i miłosci do Boga ……bo w przeciwnym razie nic w sercu sie nie zbuduje bo zawsze przyjdzie ktoś co zbuzy wszystko i nic sle nie osiągnie……a każde orędzie przekaz z Nieba trzeba w cichosci i pokorze serca przyjąć nad tym sie zastanowic w milczeniu i prosic Ducha sw o oświecenie …….żyjemy przeciez w czasach gdy szatan dwoi siły by w błąd wprowadzić a naszym obowiązkiem jest sie bronić ….ale obrona nie polega na tym by gnoić i niszczyć drugiego i potępiać to co od Boga pochodzi tylko dlatego ze sie mało wie malo rozumie i patrzy sie przez pryzmat swojego nosa ……..a gdzie odniesienie do Bozej prawdy…….toz to według niej jest prawidlowa ocena ……czy to tak trudno pojąć i do tego sie dostosować…….a kto uczynil człowieka sędzią i jakie kryteria oceny dał mu do podejmowania oceny ………czy przypadkiem nie są błedne i od podstępu szatana nie pochodzą …….rozważ to w swoim sercu daj odpowiedz Bogu ……bo to On jest sedziom sprawiedliwym ………nigdy o tym nie zapominaj …….i przed Nim odpowiadasz za wszystko czy wierzysz czy tez nie zawsze do tego punktu dojdziesz dlatego sie zastanow bys sie nie rozczarowal

    • Góral_Zbyszek said

      Dobra rozprawa . Ja rozumiem to : tak znaczy tak nie znaczy nie .
      Rzeczywiście sumienie mówi nam czasem co jest prawdziwe a co nie . Krytycznie trzeba podchodzić do wszystkiego .
      Bo i zły jest i działa . Jest też grzech zaniechania .
      Dlaczego nie ostrzegłeś swego bara przed pójściem złą drogą?
      Dlaczego nie powiedziałeś mu że źle robi ?
      Dlaczego nie ostrzegłeś ludzi przed fałszywym prorokiem?

      • Halina said

        a skąd wiesz że podązanie za orędziami które ponaglają do modlitwy które zachęcają do czynienia czegoś co sie Bogu podoba jest błędem…….rozumie jeżeli jest swiadome przekroczenie przykazania Bozego ……ale tytaj nie ma nic takiego………twoje argumenty nie usprawiedliwiaja krytyki orędzi i nie anulują skutków i następstw z tego wypływających swiadczą o powierzchownym traktowaniu problemu

      • Halina said

        co tutaj świadczy o tym że mamy do czynienia z fałszywym prorokiem …….prosze o pouczenie mnie……..śmię twierdzić że tutaj jest doczynienie z pychą własną —-ja najlepiej wiem i mój punkt widzenia jest najbardziej trafny i każdy ma go zaakceptować —toż to tak jakby ślepy ślepego prowadził nad przepascią……..proszę sobie wyobrazić dalszy bieg tego zdażenia

      • szach said

        Halino-popieram . Właśnie to co Góral tu insynuuje, to usprawiedliwianie oszczercy. Bo wpisy były obrażające osobę pani Mieczysławy, a nie rozważające treści i pokazywanie niezgodności z nauczaniem Kościoła, jeśli takowe są. Poza tym,dla mnie jest nie do przyjęcia stosowanie przez „obrońców” moralności Kalego. Medziugorje-obowiązkowo, Adam Człowiek-tak ,Ontario-tak…a MBM czy Mieczysława-diabelstwo. I jedne i drugie nie uznane.Jedne zamieścić-zasługa, drugie-przestępstwo. Z tego co wiem, to Kościół najpierw bada sprawę zanim wyda werdykt. I to nie jedna osoba, ale komisje. A „obrońcy” tacy światli .Ich admin wie i nawet jak oszczerstwo po linii, to też się zamieszcza,bo cel uświęca środki .Pewnie tylko ze strachu przed odpowiedzialnością karną, to sprostowanie zamieszczono ,gdyż zero żalu z powodu krzywdy wyrządzonej, nie mówiąc o zgorszeniu. Ludzką rzeczą jest się mylić ,ale mieć tak jadowity język …to już niech sami sobie odpowiedzą.
        Uczciwa krytyka powinna szukać prawdy, a nie z góry się ustawiać,że ja już wiem wszystko najlepiej,a kto myśli inaczej ,jest tumanem, niedouczonym, pysznym… Język zdradza, bo z obfitości serca mówią usta. Jeśli w świat poszło kłamstwo, powinna iść za nim prawda jeszcze obficiej.Dlatego trzeba zamieszczać więcej sprostowań, niż było kłamstw,bo te już się rozlazły po świecie.Nie na darmo sądy nakazują zamieszczanie przeprosin i sprostowań w najpoczytniejszych mediach. To przykre ,że strony mające się za katolickie ,pokazują katolików w takim świetle . Jeszcze większa szkoda,że wykorzystują autorytet powszechnie szanowanych duchownych, interpretując pokrętnie ich wypowiedzi . Dziennikarz ma informować najrzetelniej ,a nie przemycać swój własny punkt widzenia.

        Kiedyś poganie przyjmowali światło Ewangelii dzięki świadectwu miłości jaka panowała wśród wierzących. A dziś ???

  22. KRYSTYNA said

    BÓG ZAPŁAĆ ! ! !

  23. monalisa said

    Przeczytajcie sobie co się dzieje, Islam staje się dominującą religią
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1027139,title,Peter-Turkson-kandydat-na-papieza-straszy-antyislamskim-filmem,wid,15393541,wiadomosc.html

  24. Krzysztof said

    Sen przed 22.09.2011
    Opiszę sen mojej żony. Przed wyjazdem do Berlina na spotkanie z Papieżem Benedyktem XVI Moja żona miała taki sen.

    Zapytała potem mnie ,co ten sen może oznaczać.
    We śnie widziała wielki namiot ,czy aule ,duże pomieszczenie
    w którym były schody. Po schodach naprzeciwko mojej niej stała osoba,
    która była ubrana w białą sutannę z białą mitra na głowie, a w reku niosła Krzyż. Moja żona też stała na schodach, ale naprzeciwko tej osoby ubranej na biało. Następnie ta osoba szla w kierunku mojej żony, również ona
    schodziła w kierunku osoby ubranej na biało.
    Osoba ubrana na biało dała mojej żonie Krzyż do ucałowania.
    Przez środek pomieszczenia szło pękniecie podłogi, szczelina.
    A po lewej stronie osoby ubranej na biało siedziały czerwone małpy ,
    orangutany, wyglądały jak by kogoś chciały rozszarpać.

    Powiedziałem wtedy , że ten sen oznacza bunt w Kościele przeciw
    Papieżowi, a pękniecie oznacza podział jaki się dokona w najbliższym czasie, że coś złego musi się wydarzyć w Watykanie.
    I, że możemy się spodziewać prześladowań.
    Sam dojazd, też był niesamowity, ale to inna historia.

  25. Dawid said

    TEN ŚWIAT, KTÓRY ZNACIE WKRÓTCE BĘDZIE PRZEMIENIONY I STWORZONY OD NOWA.
    3 MARCA 2013- 15:30-

    PILNE WEZWANIE BOGA OJCA DO LUDZKOŚCI.

    Dziedzictwo Moje,ludu Mój pokój wam.

    Ten świat, który znacie wkrótce będzie przemieniony i stworzony od nowa. Wszystko się zmieni z jednej chwili na drugą, nic z tego, co znacie nie zostanie; wszystko zostanie odnowione Moją Bożą wolą i Miłosierdziem. W Moim odnowionym świecie będziecie nowymi istotami,będziecie nowymi stworzeniami,będziecie uduchowieni i będziecie żyli z Bogiem i dla Boga. Nie będziecie się starzeć, już nie będziecie podlegać upływowi czasu, ale Woli Bożej, która jest miłością, życiem, obfitością.

    Moje Jeruzalem Niebieskie jest tym rajem, które zachowuję dla Moich dzieci, które dochowają Mi wierności, w próbie oczyszczenia. W Moim nowym niebie i Mojej nowej ziemi, Chwała Boża będzie z wami. Odkryjcie dzieci Moje, świat duchowy, gdzie wszystko jest możliwe; gdzie wszystko będzie wam dane, gdy tylko o tym pomyślicie. Już nie będziecie niewolnikami waszych ciał, bo duch będzie panował nad materią. Będziecie stworzeniami uduchowionymi w uduchowionym świecie; Duch Święty będzie w jedności z wami, i stworzenie ukształtowane będzie w jedną esencję; miłości, radości i harmonii.

    Dzieci Moje, Dziedzictwo Moje, mówię wam, abyście to wszystko sobie przemyślały w waszych sercach,by posłużyło wam to jutro dla waszego umocnienia i nadziei w momentach trudnych, które przejdziecie. Ta obietnica życia pomoże wam zaufać Bogu, i zachęci do pójścia naprzód, w dniach oczyszczenia, które się do was zbliżają. Przygotujcie się, zatem dzieci Moje, bo Moje przebudzenie waszych sumień nadejdzie w niespodziewanym momencie. Czuwajcie i módlcie się,aby kiedy staniecie przed Bogiem,wasze lampy były zapalone i byście mogli być osądzeni.

    Wiele dusz nie będzie już mogło powrócić na ten świat i będą stracone, bo nie przygotowały się; wiele nie wytrzyma przekroczenia bram wieczności. Dla tego dzieci Moje, proszę was przygotujcie się duchowo;, oczyszczając wasze serca; nawracajcie się i nie grzeszcie więcej; porzućcie wasz upór i weźcie z całą powagą i odpowiedzialnością, to wielkie wydarzenie, które zmieni wasze życie. Wielkie ostrzeżenie przybliży was albo oddali od Królestwa Bożego! Zdecydujcie, już teraz, po której stronie się opowiecie, bo czas nie jest już czasem.

    Trąby Mojej Bożej sprawiedliwości znów zabrzmią,ogłaszając nadejście Mojego ostrzeżenia i początku wielkiego ucisku. Bądźcie czujni na znaki na niebie, bo wasze oczy ujrzą zjawiska duchowe i kosmiczne nigdy przedtem niewidziane. Zbliżają się dni Królestwa Bożego radujcie się i weselcie się w Bogu, bo nadchodzi, aby królować w sprawiedliwości nad wszystkimi narodami świata. Pozostańcie w Moim pokoju, ludu Mój dziedzictwo Moje. Wasz Ojciec Jahwe, Pan wszystkich narodów.

    Niech Moje orędzia będą znana po wszystkie krańce ziemi.

  26. Lidia2 said

    Czas zaufac bardziej kapłanom niz teologom…jezeli tylu kapłanôw neguje te orędzia Marii z Irlandi…to nie bez przyczyny…ja osobiście bardzo lubie ten blog..ale odkad czytam te oredzia…jakaś jestem niespokojna…i zastraszona…..a modlitwy tu podane jakoś..nie wchodza mi do serca..
    Ps…Panie Bronku po tej mojej wypowiedzi prosze mnie nie wrzucac do spamu

    • Dzieckonmp said

      przecież nie wrzucam Cię do spamu od dawna.. Ale mogłabyś przyjąć jeden nick i pisac pod nim . Najlepiej nie wstydź się tego nicku pod którym pisałaś na obrońcach.

    • Weronika said

      Czas zaufac Bogu a nie czlowiekowi.Myslisz ze wiekszosc ma zawsze racje??? Z ta wiekszoscia mozna i do piekla trafic. Oredzi nie musisz czytac wcale. Niepotrzebna ci jest rowniez wiara w nie do zbawienia, ale w jakims celu Bog mowi do nas przez Prorokow do dnia dzisiejszego. Mnie osobiscie te Oredzia bardzo zblizyly do Boga. Od tego sie zaczelo , a teraz to juz calkiem inna polka. Nigdy tak mocno nie wierzylam, tyle sie nie modlilam . Nikogo nie mamy zamiaru przekonywac do tych oredzi ani do zadnych innych…masz wolna wole…

    • Weronika said

      Widzisz Lidio. jak tu u Bronka na blogu jest pieknie. Mozesz napisac co chcesz. Na blogu obroncow czegos tam, nawet bys nie miala najmniejszej szansy aby pozwolono ci wyrazic swoje zdanie.No chyba zebys opluwala oredzai MBM.

    • Krzysztof said

      Czy Pani nie rozumie tego,ze kapłani ze strachu nie będą tego popierać. Mieliby powiedzieć , tak przyszły Papież będzie Zdrajca. Zostali by zlinczowani za mniejsze słowa, a co dopiero za takie. Chyba , ze ktoś chce dobrowolnie zmienić miejsce pobytu. W Kościele dla maluczkich nie ma demokracji.
      Taka postawa jaka pokazał nam Jezus, myjąc nogi Apostołom dzisiaj w Kościele nie istnieje.

    • Dawid said

      MBM jest dla upadłego KK niewygodna i nie bedzie uznana mówie upadły oczywiscie ogolnie nie liczac reszty bo do upadlsoci zostalo niewiele czasu w postaci ohydy spustoszenia…

    • Halina said

      zaufaj swemu sercu i zrób to co wyda ci sie najbardziejzgodne z jego odczuciem wtedy budujesz swoja osobowosc …..a twoje wybory niech wypływają z miłości do Boga

  27. Krzysztof said

    Oj! Rumcajsy się pogubiły!
    Jak faryzeusze przekręcają znaczenie słów!!!
    Aby ich było na wierzchu.

    Nie będę tego draństwa tłumaczył ,sami zobaczcie!
    Żyd okradł Goja, Bóg nagrodzi!
    Goj ukradnie Żydowi ,pewna kara Boża!

    wobroniewiary pisze:
    7 Marzec 2013 o 21:46

    Ten wpis jest typową zagrywką szatana. Osoba, która stwierdza, że po przeczytaniu orędzi prywatnych straciła wiarę w Boga, stwierdza tym samym, że jej wiara nie była zakorzeniona ani w prawdzie Ewangelii, ani w prawdzie Kościoła. Wiadomą rzeczą jest dla zdrowego Katolika, że objawienia prywatne są dodatkiem, nie są obowiązkiem wiary. Logiczne zatem jest, że osoba, która tylko i wyłącznie ze względu na dodatek utraciła wiarę w Boga, nie miała żadnego porządnego i trwałego fundamentu w postaci Pisma Świętego, ani Tradycji.
    To znaczy, że osoba ta nie zna lub nie chce znać Prawdy o Jezusie Chrystusie ani o Nauczaniu Kościoła. Jest to kolejny blef.

  28. Pro Publico Bono said

    Przepraszam, ale mały przerywnik patriotyczny, w podobnej konwencji kłamstw i pomówień.
    Dzisiaj w Sejmie miało miejsce bardzo ważne wydarzenie -debata wotum nieufności

    niestety brak cz. 3 tj. wypowiedzi D.Tuska – zaprezentowaną tu przewrotność znam z autopsji. Zniszczą, w cyniczny sposób użyją kłamstw, chamstwo i arogancja w myśl zasady, że cel uświęca środki. Wniosek : Panie Premierze Kaczyński strzał w 10, skoro taka reakcja.

  29. Zamyślony said

    Nie wiem co można osiągnąć przez publikowanie takich treści – robi Pan jedynie REKLAMĘ stronie obrońców – liczy Pan że zło się odczepi ?

    Przecież wszyscy wiemy że to nie jest możliwe – ignorowanie ich przyniosło by dużo lepszy skutek

    Wiem że to Pana blog – i broni Pan swojego dobrego imienia – szanuję Pana za to co Pan robi bo taki blog to wielkie wyzwanie

    Ale jeśli robi to Pan tylko dla siebie to Pan przegra natomiast jeśli dla Boga to takie wpisy burzą to co Pan wcześniej osiągnął promując dobre treści

    Z Poważaniem i wielkim szacunkiem dla Pana piszę tą opinię z głębi serca – Prawda zawsze zwycięży wystarczy pokora, wiara i modlitwa a zło niech się pasie samo na swoich pastwiskach.

    • Góral_Zbyszek said

      Właśnie najlepiej robić swoje a nie zajmować się i niepotrzebnie tracić czas na krytykę .
      Nie ma sensu odpowiadać na zaczepki innych . W internecie dla każdego miejsce się znajdzie .
      Może z czasem się znudzą i odczepią się .
      Admin nie bądź głupi nie odpowiadaj na zaczepki . 🙂

  30. barbara said

    tymi ciągłymi przepychankami zniechęciliście wielu ludzi, nie da sie juz czytać ani was ani ich

    • Tuptusia said

      Najważniejsze to modlić się. Dzisiaj jest piątek odmówmy Drogę Krzyżową.

      Proponuję wejść na http://www.duchprawdy.com wybrać Modlitwy następnie w spisie są drogi krzyżowe polecam tę wg pism Luizy Piccarrety jest ona na podstawie 24Godzin Męki Pana Jezusa to piękne teksty które podyktował Pan Jezus za ich czytanie są wielkie obietnice kto jeszcze ich nie czytał niech na chociaż pomodli się tą drogą krzyżową.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: