Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Umiłowany Ludu Moj:

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 marca 2013


Orędzie z 20 marca do Luz de Maria

W nieskończonej miłości dla Moich dzieci, oddaję się bez wytchnienia i daję się w Eucharystii z Moim Ciałem i Moją Krwią jako [pokarm] delicja miłości dla tych wszystkich, którzy znajdują się godnie przygotowani.

Ludu Mój, jak bardzo was kocham! jak bardzo was szukam!

Umiłowani, nie zaniedbujcie Moich nawoływań do modlitwy w Instytucji Mojego Kościoła i za Papieża Francisco. On jest Moim synem. Ci, którzy go wybrali w przeszłości, zdradzą go i będą tymi, którzy doprowadzą do upadku Mojej Instytucji i Mojego Ciała Mistycznego. Mój syn, Papież Francisco, zaproponował dobre dzieła dla Mojego Kościoła, ale nie pozwolą mu ich przeprowadzić; będą ciągle stawiać bariery i zażądają wielkich zmian we wszystkim co dotyczy Liturgii.

Kościół pozostaje w rozsypce ale powróci do rzeczywistości.

Zbyt wiele jest bezradnych, głód biczuje od lat wielkie kontynenty, Moje dzieci umierają z głodu, i … co czyni Instytucja Mojego Kościoła aby pomnożyć chleb i ryby?

W Moim Domu: Watykanie, kłamią wielcy masoni i illuminaci, zbeszcześcili oni jego (dom)  czystość swoimi szalonymi pragnieniami władzy i doprowadzili Mój Dom do nieporządku i niemoralności. Moi Wikariusze zlekceważyli te wielkie i katastrofalne błędy, które z powrotem przeszywają Moje Serce.

W tym momencie żądam od Mojego syna Franciszka, Papieża i biskupa Rzymu, by ujawnił Trzecią Tajemnicę, którą Moja Matka obwieściła ludzkości w Fatimie.

Wcześniej została ona podana tylko częściowo, ale w tej chwili, kiedy zbliża się jej spełnienie, Mój Lud musi poznać prawdziwe Słowa Mojej Matki, aby ludzkość zobaczyła rzeczywistość jako coś bliskiego a nie dalekiego, oraz aby wzmocniła się w wierze zanim objawi się zło, zmyli i weźmie w posiadanie Mój Lud.

Instytucja Mojego Kościoła zachwieje się i Mój Lud rozbiegnie się jak owce bez pasterza.

W tej chwili zastanawiają się i czują się zasłużonymi myśląc czy Francisco jest niezawodny… módlcie się, módlcie się … „Po owocach ich poznacie”.

Módlcie się za Włochy.
Módlcie się za Argentynę, ucierpi.
Módlcie się za Ekwador, będzie cierpieć.

Moi Kochani: Moje błogosławieństwo będzie z wami w tych czasach konania.

Ja nigdy was nie porzucę, pozostanę z wami.

Wasz Jezus.

Ave Maria Najczystsza, bez grzechu poczęta.
Ave Maria Najczystsza, bez grzechu poczęta.
Ave Maria Najczystsza, bez grzechu poczęta.

Komentarzy 148 do “Umiłowany Ludu Moj:”

  1. Radossi said

    Oredzie kompletnie sprzeczne z oredziami MBM – w glowie juz mam metlik…

  2. Dzieckonmp said

    W KRLD ogłoszono alarm powietrzny

    • as said

      skąd to info? Na wielu forach jest podejrzenie, że coś może się wydarzyć 22 marca, czyli jutro. Miałoby o tym świadczyć np. umieszczenie tej daty „322” w najnowszym Batmanie. Takie zagrywki jak pewnie wszyscy wiemy, były już stosowane wcześniej. Szykuje się coś dużego, od czego już chyba nie ma odwrotu, wizyta obamy w Izraelu na pewno nie przypadkowo w tym czasie.

    • Zorrro said

      Jak mówi MBM będą kolejne wojny w różnych częściach świata… ale dla nas jest najważniejszy znak wyleją się z powodów ekonomicznych (patrz Cypr) ludzie na ulice w Niemczech, Francji i Włoszech. Wtedy Rosja runie na Europę bowiem uzna, że do najbardziej sprzyjający czas. Chiny zaatakują USA!
      Prawdopodobnie w okolicy tych wydarzeń (trudno powiedzieć przed czy zaraz po) dojdzie do UNIEWAŻNIENIA MSZY ŚW. – przez zmianę słów konsekracji – i od tego momentu zacznie się 3,5 roku zniesienie codziennej ofiary (Daniel)
      wojna atomowa zniszczy środowisko i wybuchnie głód. wtedy to fałszywy prorok i antychryst zaproponują radykalne działania: wspólna religia i wspólny światowy pokój
      Po wielkim kongresie pokoju w Jerozolimie sojusznik Rosji Chiny napadną na nią i wtedy rozpocznie się druga cześć wojny.
      Kiedy kara ognia z Nieba (meteoryty?) chyba tuz przed pokojem albo zaraz po> Szczęśliwy ten co przetrwa 1335 dni – Daniel (1,5 mies zimy nuklearnej).
      Po czterdziestu latach badania rożnych zapowiedzi tak mi się to układa – oczywiście gdzieś jeszcze mogą być błędy, dlatego należny śledzic co mówi Bóg przez MBM!

      • Józef Piotr said

        Pomniejsze wojny będą. Ale reszta to nie tak szybko jak przypuszczasz!

      • giovanna said

        Zofia Nosko pisała o wojnach;
        Nie płacz, twoja Ojczyzna będzie jak wiosenne drzewo, pokryte zielenią i kwieciem wielkiej radości, nadziei, uwolniona od barbarzyńskiej idei. Stanie się miejscem podnóżka Tronu Bożego. Ciesz się i nie pragnij śmierci. Anioło­wie Boży wśród was żyć będą, ale módl się i przepraszaj za liczne twoje i innych grzechy.” (10 X 1983 r.)

        Zacznie się w dniu kwiecia i śpiewu ptaków. Dzieci latającego smoka będą pożerać innych. Państwo rzeki, która zmienia bieg. Kraina porannej świeżości. Cztery kwitnące wyspy. Kraj polujących z sokołem. Tragedia kolosa o glinianych nogach. Dzieci spod znaku Białego Orła chronione przez Opatrzność. Ostatnie słowo narodu podzielonego. Śmierć dla mor­derców i złodziei. Otwórzcie wszystkie świątynie. Dzień i noc dla przebłagalno – dziękczynnych Ofiar Mszy Świętych.

        „W dniu grzmotu i trąby z Nieba popłyną strugi ognia. Niebo połączy się z ziemią. Drżenie obejmie cały świat. Wkoło kuli ziemskiej powstanie wielki ognisty pierścień, przerażający i spalający. Powstaną jęki, płacz, krzyk i nawo­ływanie. Skomleć będą ci, co bluźnili Bogu: góry, pagórki, pokryjcie nas przed słusznym gniewem Bożvm. Powietrze raz po raz będzie rozdzierane hukiem wybuchu śmierci.

        Kto nie zginie od ognia, ten zginie od wody, kto nie zginie od wody, ten zginie od skały, która go przykryje na wieki, kto nie zginie od skały, ten zginie od powietrza, które nieść będzie straszną śmierć. A zacznie się to w dniu kwiecia i śpiewu ptaków, niebo będzie błękitne i w jednym momencie stanie się ogniste, krwawe i ciemne. Oto idą dni i przyjdą, jeśli się nie opamiętacie i jeśli nie odstąpicie od drogi szatana-diabła, od wszelkich grzechów i bezeceństw.

        Na Dalekim Wschodzie ziemie południowe pożerać będą dzieci latają­cego smoka. Państwo, gdzie raz do roku zmienia swój bieg rzeka, połknię­te zostanie w ciągu godziny. Kraina słonia w ciągu dwóch godzin połknię­ta będzie. I nie nasyci się smok latający, pożre krainę porannej świeżości. Wówczas smok latający zwróci głowę na cztery kwitnące wyspy. Złamie na niej cztery zęby i krwią obficie pluć będzie. Otrząśnie się i ruszy jak la­wina poprzez kraj polujących z sokołem. Spadając z gór i wyżyn, rzuci się z całą silą na kolosa zlepionego o glinianych nogach, który jest zawsze goły i głodny. W jednym dniu stłucze kolosa na glinianych nogach jak glinia­ny dzban. Popłyną strugi i rzeki krwi. Zlepiony kolos o glinianych nogach kur­czyć się będzie w bólu i cierpieniu, a bal się ciągle ludu, gdzie rosną drzewa mamutowe, a cierpienie, ból i zniszczenie przyszło od latającego smoka. Teraz smok tłuc będzie w bębny przez stepy, kurhany, a przed smokiem stanie Anioł wymiaru śmierci i blaskiem swej chwały wypełni to, co ma spotkać latające­go smoka. Wypełni się Morze Kaspijskie i Wołga ciałami kolosa na glinianych nogach i dziećmi latającego smoka.

        Na Zachodzie w tym czasie naród podzielony, zawsze trzymający w swym sercu fałsz i kłamstwo, złączy się chytrze, umówi się, by w bić nóż w plecy kolosa o glinianych nogach. Zapragnął też pochwycić na wieczną niewolę ponownie dzieci spod skrzydła Białego Orła, zapragnie założyć im więzy służalczości, posłuszeństwa.

        Za fałsz i przemoc, jakie będzie chciał do­konać naród podzielony nad dziećmi spod skrzydła Białego Orła – Anioł spra­wiedliwości i śmierci wznieci wśród tego podzielonego narodu ogromną wal­kę. Przyjdzie też walka z ludem z północy, z ludem z południa, z ludem ze wschodu i zdalekiego zachodu. Naród podzielony poniesie ostatecznie klęskę. Krzyża, który ciągle lekceważy i plugawi, posługując się nim w swoich ha­niebnych czynach, tym razem nie będzie mógł lekceważyć. Po wielkim boju zostanie ich taka ilość, która będzie mogła się ukryć pod liśćmi młodego drzewa dębowego. Nigdy więcej nie będą mogli straszyć narodów świata przemocą, zaborczością. A więc zapamiętaj i zapisz: Ktokolwiek uniesie złowrogą dłoń z mieczem zniszczenia na dzieci spod skrzydła Białego Orła- zgi­nie! Musi zginąć! Dzieci spod znaku Białego Orła nie będą walczyć, wszyst­kie narody podziwiać będą ich spokój i zwycięstwo, które Aniołowie Boży im przyniosą. Te ostatnie dni i te czasy obecne uciskiem będą dla tego narodu ze strony złego ducha, szatana-diabła. Ale wszystkie wydarzenia polecajcie Bo­gu, proście o przemienienie Pańskie, bo wydarzenia te będą działy się tak szybko, że tylko jak skrzydłem ptaka nieznacznie dotknięta będzie część południowa i cześć nadmorska, zachodnia, nad samym morzem. Pozosta­ła ziemia będzie cala zdrowa, nie zrujnowana, bez zgnilizny. (…) Ale upomi­nam i przestrzegam: Ktokolwiek z was zechce kraść, rabować, zabijać -Anioł wymiaru sprawiedliwości zabije go! Bądźcie w te dni wszyscy czyści, nie zmażcie się cudzą krwią. Duchem Świętym przyodziani zostaniecie w szatę dziecięctwa Bożego.

        Proszę was, świątynie, wszystkie świątynie, wszystkich religii mają być w te dni otwarte. Przebłagalno – dziękczynna Ofiara ma być składana bez przerwy, dzień i noc. Prócz was świątynie wasze wypełnią dusze w Bogu zmarłych, świeci Aniołowie. Nie bójcie się, Jam z wami, Jezus Chrystus. Wszelka broń, która będzie płynęła górą, nie tknie was, bo Bóg w Trójcy Przenajświętszej Wszechmogący na ten naród złożył Swoje Błogosławień­stwo Ojcowskiego Miłosierdzia. Amen.” (bez daty).

  3. as said

    Ktoś tu zatem bezczelnie i z premedytacją łże w żywe oczy, Jedynym wyjściem jest czytać orędzia, ale wierzyć Biblii. Co ma nadejść i tak nadejdzie, jeśli jesteśmy gotowi w każdej chwili odejść z tego świata i zdać relacje z naszego życia przed Bogiem, to nie mamy się czego obawiać.

    • Michał said

      Wg. Biblii z rzeczy pewnych, wg. księgi Daniela nastąpi zaprzestanie składania ofiary Mszy Świętej na okres 42 miesięcy, 3,5 roku, „czasu, czasów i połowy czasu”, 1260 dni, przed samym Powtórnym Przyjściem.
      Drugą pewną rzeczą jest wystąpienie fałszywego proroka i antychrysta.
      Fałszywy prorok musi doprowadzić do zaprzestania składania ofiary.
      Fałszywy prorok opisany jest jako „rogi podobne ma do Baranka, lecz mówi jak Smok”, co oznacza, że bardziej prawdopodobne, iż jest to fizyczna osoba, a nie organizacja.
      Mówi jak Smok, to nie oznacza, że mówi przeciw Bogu i bluźni jawnie.
      Chodzi o podstępność i przewrotność jego mowy.
      Smok – diabeł jest mistrzem zwodzenia, przy czym zazwyczaj kieruje się najbardziej przyziemnymi i powierzchownymi metodami, żeby nas jeszcze bardziej upokorzyć. Powierzchowną metodą jest np. wmówienie światu, że jest świętym i wspaniałym człowiekiem pozując w sposób najbardziej nikczemny, czyli taki, który zupełnie nie dowodzi tego, co chce przez to dowieść.

      To tak jakby ktoś, kto jest inwalidą i jeździ na wózku pokazał światu, że ma wolę życia i osiągnął sukces. Ludzie patrząc na jego determinację, biorąc pod uwagę jego wzruszającą biografię i równie dotykające wypowiedzi, wierzą, że mają do czynienia z człowiekiem wielkiej klasy – niemal świętym. Potem taka osoba strzela kilkukrotnie do młodej dziewczyny i pozbawia ją życia. Świat łatwo zwieść – wystarczy pokazać kogoś biednego, chorego, dotkniętego katastrofą, kogoś kto prowadzi sierociniec, lub schronisko dla zwierząt. Potem ludzie się zachwycają nad siłą bijącą od tej osoby mimo przeciwności losu itp. Nie mówię, że dobrze jest być nieufnym, bo nie jest. Natomiast nie można być też naiwnym!

      Kardynałowie nie mówią w swoim imieniu, sprzecznym z wolą i postanowieniami papieża, ponieważ jest to niezgodne z nakazem uległości i podlegania władzy Kościelnej. Zdarzały się sytuacje, w których się tak działo, ale zostały ukrócone przez ostatnich 2 papieży.

      Niestety, aby przeprowadzić reformę liturgii Najświętszej Ofiary, to potrzebna jest wola, lub przynajmniej zgoda papieża, więc raczej nie ma możliwości, aby papież – żyjący i przy władzy umysłowej – dopuścił do zniesienia Mszy Świętej, jeśli sam za tym nie postuluje.

      W ostatnim czasie mam miejsce okropne wypaczenie nauczania Ewangelii, ponieważ media rozpływają się nad nowym kierunkiem i wizerunkiem papieża Franciszka, który wychodzi do ubogich i chce, aby Kościół był ubogi. Nie twierdzę, że jest to wola Franciszka, aby taki wizerunek rozpowszechniać, natomiast media najwyraźniej mają w tym jakiś interes, abyśmy tak pomyśleli.

      Przede wszystkim nikt nie powiedział w NT, że rolą Kościoła, czy wcześniej Apostołów, albo Jezusa była troska o biednych.
      To jest zupełna nie prawda i sprowadzenie go do czegoś skrajnie przyziemnego! Nie wiem skąd się takie pomysły wzięły, ale są fałszywe.

      Kościół ma 2 zadania:
      – głosić Ewangelię
      – udzielać Sakramentów

      Wszystko ponad to, jest czymś DODATKOWYM. Nie ma potrzeby, aby Kościół nastawiał się (jako swój cel) na pomoc ubogim, ponieważ jeśli dobrze głosi Ewangelię i ludzie się nawracają, to będą sobie nawzajem pomagać i dbać o biednych! Troska o biednych jest jednym z elementów życia chrześcijanina i jest OWOCEM nawrócenia i realizacji naszej wiary w codziennym życiu. Kościół nigdy nie był dla ubogich! Kościół ma być dla wszystkich dzieci Bożych – dla bogatych, ubogich, a także dla tych zwykłych szarych ludzi gdzieś po środku. Oczywiście Kościół musi docierać do różnych warstw społecznych, a przez to dostosować swoje środki, ale koncentracja na jednej grupie jest czystym sprzeciwieniem się woli Bożej, ponieważ dyskryminuje resztę Owczarni.

      Mój bliski znajomy, który jest Kapłanem i to bardzo dobrym, którego posługa jest niezwykle owocna w nawrócenia, w wychwalanie Boga, który bierze udział w ewangelizacji i nowej ewangelizacji powiedział mi coś odnośnie majątku Kościoła.
      Po pierwsze mówienie o gigantycznym majątku Kościoła jest wierutnym kłamstwem.
      Po drugie Kościół bez pieniędzy – wsparcia wiernych by NIE ISTNIAŁ.
      Po trzecie Kościół musi głosić Ewangelię wszystkim
      Po czwarte głoszenie Ewangelii szczególnie w dalekich zakątkach świata byłoby niemożliwe bez pieniędzy.
      Po piąte Kościół potrzebuje w miarę silnej pozycji w świecie, aby móc bronić chrześcijan przed coraz bliższym prześladowaniem.
      Po szóste można przywołać co najmniej kilka fragmentów z Ewangelii, a potem Listów Apostolskich, w których wyraźnie jest powiedziane, że kiedy sługa Boży głosi Ewangelię, która jest pożywką dla naszej duszy, to naszym obowiązkiem jest zapewnienie mu utrzymania i dzielenia się wszystkim co do nas należy (co jest przecież darem od Boga). Poza tym „wart jest robotnik swojej strawy”.

      Jeśli ludzie uwierzą w ideę biednego Kościoła dla biednych to jest to koniec powszechnego Chrześcijaństwa. Jeśli ktoś myśli, że kapłani powinni być ubodzy, jeździć autobusem, nie mieć komputera, telefonu, to źle słuchał słów Jezusa i powinien zacząć czytać Ewangelię od nowa, tym razem z otwartym umysłem. Wszystko co jest nam przydatne do wypełniania naszego powołania lepiej i skuteczniej, jest nam potrzebne! To samo dotyczy kapłanów. Jeśli prowadzą Oazy, głoszą Słowo Boże przez internet, czy mailowo, prowadzą blog, rozsyłają homilie, jeśli muszą się przemieszczać z miejsca na miejsce, jeśli muszą dzwonić, rozmawiać z ludźmi, załatwiać różne sprawy związane z ich posługą, to potrzebne im są podstawowe rzeczy takie jak dobry komputer, dobry, bezpieczny i wygodny samochód, dobry telefon, wygodne ubranie.

      Każdy, kto opluwa kapłanów, za to, że nie biedują, jest oszczercą i nie jest uczciwy w swym sercu względem Boga. Tak samo jak każdy kto życzy swojemu bratu, aby miał mniej, jest zagubiony i potrzebuje głębokiego nawrócenia!

      Najlepsze pytanie dla tych, którzy mówią, że samochód dla księdza za 80 tysięcy złotych jest za drogi – a co Ty robisz dla głoszenia Słowa Bożego? Ile Ty godzin dziennie na to poświęcasz, ile kilometrów miesięcznie przejeżdżasz do chorych, aby zawieźć im Chrystusa, ile czasu poświęcasz na modlitwę?

      Kochani! Proszę Was – nie pozwólmy, aby wśród naszych bliskich, znajomych rozprzestrzeniło się podżeganie przeciw księżom, którzy nie żyją w nędzy! Teraz będzie nam szczególnie ciężko walczyć z tym sposobem myślenia od kiedy papież Franciszek emanuje w mediach ubóstwem. Na prawdę – Kościół bez pieniędzy upadnie, tak jak upadnie świat bez Ewangelii. Niech każdy daje od serca za posługę kapłańską, za modlitwę, za udzielanie Sakramentów! Nie wierzmy w to, że księża powinni jeździć busami, bo to jest istne niezrozumienie i szaleństwo połączone z ignorancją względem nauki Chrystusa! Jezus postulował o brak przywiązania do rzeczy materialnych, a nie o brak ich posiadania! A tym bardziej jeśli służą nam do wypełniania powołania, to są dobre i potrzebne!

      Z Bogiem!

      • szach said

        Michał @
        Masz od mnie wielki + .

      • lucek said

        @ Michal
        Podpisuje sie pod kazdym Twoim slowem.
        Bog Zaplac !!!

      • serce333 said

        Bardzo rzeczowa, dobra, w Prawdzie, wypowiedź. Przekażę innym by to zrozumieli. Przekazujcie i Wy także, innym.
        Z Bogiem

      • cebulka said

        Śledzę to forum od dłuższego czasu i cieszę się, że powstało takie miejsce. Przeczytałem post użytkownika As i mam duże wątpliwości. Bo czy Jezus podróżował na pięknym rumaku ? Czy pił i jadł z porcelanowej zastawy ? A może jadal same frykasy ? Mam wrażenie, że trochę przeginamy z tym co sie księdzu należy. Nie twierdze że powinien jeździć polonezem i jeść chleb ze smalcem. Jednak mercedesy, pałace i luksusowe jadło to przesada. Szczególnie gdy bierze się pieniądze od ludzi, którzy mają kilka groszy na życie. Proszę zwrócić tez uwagę , że będąc dobrym człowiekiem, ojcem czy matką wypełnia sie swoje powołanie. Niech każdy robi to do czego został powołany i poprzez czyny chwali Boga.
        Z Panem Bogiem

      • lechstanislaw said

        Apel jak najbardziej słuszny co do krytyki i opluwania Kapłanów – lecz zamykanie oczu na pewne sprawy także nie powinno mieć miejsca.
        80 tys. to olbrzymia kwota i uważam że trochę przesadziłeś. Znam przypadek duchownego który wydaje (jak dla mnie majątek) na rajdy w plenerze swoją terenówką specjalnie do tego przygotowaną nie uważasz że to zbytek? Nie dziwię się że ludzie szemrzą i wcale nie zawsze wynika to ich z zazdrości czy obłudy lecz z poczucia sprawiedliwości. Dziś posiadanie komórki czy laptopa nie jest niczym nadzwyczajnym, lecz luksusowy samochód jest. Moim zdaniem powinna istnieć wśród duchowieństwa forma ubóstwa przejawiająca się w życiu skromnym. Skromnym nie znaczy biednym lecz bez przepychu. Jest wielu Kapłanów których do luksusu przyzwyczają bogaci parafianie fundując im coraz nowsze samochody. Prawdą jest tez to że nie wszyscy przywiązują się do luksusu i bogactwa stawiając się w roli zarządcy dóbr a nie posiadacza. Przykładem jest tu chociażby o. Tadeusz Rydzyk.
        Niektórzy wydają nadwyżki finansowe na przyjemności bądź kupowanie rzeczy które nie są im koniecznie potrzebne – to jest konsumpcjonizm, jedna z chorób dzisiejszego świata. Niektórzy oddają to co im zbywa dla najbiedniejszych ci czynią lepiej lecz czy to jest jałmużna? Nie – to są okruchy ze stołu.
        Prawdziwa jałmużna która ubogaca obdarowanego i darczyńcę to „wdowi grosz” z serca. Owszem czasem wystarczy poświęcenie czasu najbliższym zamiast rozrywce lecz nie można czynić z tego jedynej formy jałmużny. Pierwszą powinna być pomoc materialna najbiedniejszym.

      • Radosław said

        „A gdy Jezus był w Betanii, w domu Szymona Trędowatego, i siedział za stołem, przyszła kobieta z alabastrowym flakonikiem prawdziwego olejku nardowego, bardzo drogiego. Rozbiła flakonik i wylała Mu olejek na głowę. A niektórzy oburzyli się, mówiąc między sobą: Po co to marnowanie olejku? Wszak można było olejek ten sprzedać drożej niż za trzysta denarów i rozdać ubogim. I przeciw niej szemrali. Lecz Jezus rzekł: Zostawcie ją; czemu sprawiacie jej przykrość? Dobry uczynek spełniła względem Mnie. Bo ubogich zawsze macie u siebie i kiedy zechcecie, możecie im dobrze czynić; lecz Mnie nie zawsze macie. Ona uczyniła, co mogła; już naprzód namaściła moje ciało na pogrzeb.”

    • Halina said

      w orędziach Mari jest powiedziane to co nastąpi a nie jak do tego dojdzie . Teraz jesteśmy na drodze która do tego prowadzi.Następuje punkt kontaktowy zbieżny tajemnicy Fatimskiej i i Mari od Milosierdzia. To co ma przyjść to nastąpi . Mieliśmy czas aby do tego się dostosować .Czy prawidłowo wykorzystaliśmy ten czas i dobrze żeśmy się przygotowali okaże się wówczas gdy zacznie następować to przed czym ostrzegało Niebo . …..Ja cały czas cierpiałam widząc że papież nie zdradza swej miłośći do Jezusa a zajmuje sie uporządkowaniem spraw w swiecie ziemskim..A przecież od tego jak uporządkowany będzie świat duchowy zależeć będą wydarzenia w swiecie ziemskim………Ja w dalszym ciągu jestem przekonana o tym że orędzia mari są prawdziwe i proponuje nadal trwac na modlitwie na robieniu tego o co prosi Jezus Chrystus Król by nawet wtedy gdy papiez nie będzie chciał czy nie będzie mógł pracować dla Jezusa by nie pozostał On sam w trosce i wzmaganiu o dobrą przyszłosc człowieka i swiata , bo to przecież nasza sprawa …..Tak jak za Noego potrzebna była arka tak w tych wydarzeniach które przychodzą potrzebna jest modlitwa —nigdy tego nie zapominajmy——W przepowiedniach było powiedziane że świeccy uratują kościół i dlatego my świeccy mamy sie brać w garść i sercem przepełnionym miłością robić wszystko o co prosi Jezus

      • Halina said

        W liście Jezusa do papieża który przekazala M>Kordas była przedstawiona mołość Jezusa do głowy kościoła byla prośba tak szczera by z racji swojego stanowiska uczynił to co tak bardzo potrzebne jest by wydarzenia i sprawy kościoła i świata poszly w właściwym kierunku.w tych oredziach także mówi z miłością bo ma nadzieje że on odpowie na Jego wezwanie do wspólpracy…Dopiero gdy zacznie robić zie popełniać przestępstwo względem Założyciela i Właściciela kościoła stanowisko będzie inne …Ale to zależy od wyboru i decyzji papieza .Na razie ma pustą kartkę -czym ją napelni poczekajmy cierpliwie …….Czy w twojej ocenie moje spostrzezenia są słuszne ……..Teraz trzeba iść na wyczucie serca żeby nie poblądzić ….Tylko sercem można odnaleść miłość i za tą miłością powinien podążyć rozum………..Następuje totalna walka z milością bądzmy świadomi tego…….Chcesz walczyć w szeregach Jezusa Króla Miłości wiec uzbrój się we wszystko co służy wzrostowi rozwojowi tryumfowi miłośći………Walcz z nienawiścią kłamstwem itd wszystkim tym co charakteryzuje szatana ……to jest totalna walka z szatanem teraz wszyscy zajmują pozycje …….bądzmy świadomi tego

      • Halina said

        Na froncie walczą egzorcyści i ci którzy są atakowani ale ten front przesunie sie bardziej w glab ….Każdy widzi że na wielką skale są czynione przygotowania do wywolania wojny ….Wojna to wylęgarnia nienawiści krzywdy cierpienia bólu niesprawiedliwości przemocy itd –a wiec jest przymiarka szatana by wyleć na świat wszystko to co zabija prawdę miłość sprawiedliwość….I teraz jest pytanie na ile nasza modlitwa świadomość serca zablokowała mu dostęp do serc którymi chcial się posłuzyc by spowodować ogólno światowy chaos ……Tylko nasza modlitwa może pokrzyżować mu plany …… Trwajmy nadal w modlitwie i milości przy Jezusie i bądzmy świadomi tego co się dzieje ..Nie bądzmy letni lecz gorący ….niechaj nasze serca staną sie żywymi pochodniami milości do Boga by rozświecaly mrok i rozpalaly milość w tych sercach które będą w zasięgu naszej ręki …………………..Czy zdajesz sobie sprawe z tego że krąg tych na których może liczyć Chrystus Król pomniejsza sie ..A jeżeli szatan dołozy jeszcze cierpienie ciala i ducha któż się ostoi….

    • leszek said

      Bóg jest dla nas ucieczką i mocą, łatwo znaleźć u Niego najpewniejszą pomoc.Przeto się boimy, choćby waliła się ziemia i góry zapadały w otchłań morza” (Ps 46,2-3)

  4. Radosław said

    Do orędzi Luz de Maria nigdy nie miałem zastrzeżeń. Orędzie potwierdza, że papież Franciszek nie jest żadnym fałszywym prorokiem.

    • Radosław said

      i że trzecia tajemnica fatimska nie została w pełni ujawniona.

    • szach said

      w tych wszystkich orędziach pisze to, co ludzie chcieli by usłyszeć. Ja czekam na cuda. Inaczej nie wierzę żadnym. Wolę być niewiernym Tomaszem ,niż oszukanym głupcem.

      • Radosław said

        na jakie cuda?

      • szach said

        jakie? To już zostawiam Bogu . Cud to cud. I to jest pieczęć Boga pod tym, co Mówi. Pan Jezus pieczętował Swoja Naukę cudami. Nie ma cudów,nie ma wiary.
        Czekam spokojnie nie oceniając czy prawdziwe, czy nie prawdziwe. To co uważam za dobre,jak treści modlitw , czasem wykorzystuję,ale wszystko co dotyczy przyszłych wydarzeń,na razie uważam za wróżby z fusów.Tylko Bóg ma moc czynienia cudów,więc jak cuda dziać się będą za sprawą orędzi ( i to nie tylko duchowe ale też fizyczne), to znaczy,że są od Boga. Szatan prawdziwych cudów czynić nie może .Bóg o tym wie,że człowiek cielesny potrzebuje znaków,bo takimi nas stworzył,i cuda czyni. Cuda są takim podpisem Boga pod listem do ludzi. Nie ma podpisu, to znaczy,że mam do czynienia z anonimem,albo oszustem podszywającym się pod Boga,Anioła,MB.
        Jak już w coś wierzyć, to z przekonaniem, po sprawdzeniu i rozważeniu wszystkich za i przeciw.

      • Anka said

        +
        @Szach
        Pewnie to nie cud, na jaki czekasz, ale zastanowiło Cię już może to, jak bardzo spełniają się tam słowa o agresji, z różnych stron, jakiej poddane będą te orędzia? Widzisz, jak ta agresja co rusz się nasila? Na dzień dzisiejszy nie ma bardziej szykanowanych orędzi. Są tacy, którzy za punkt honoru wzięli sobie zionąć do nich, na co dzień, duchem nienawiści. Aż się prosi rzec: siła złego na jednego! A idąc tym tropem, można przypuszczać, że te szykany od Boga pochodzą? Wyrywanie słów z kontekstu, dorabianie do nich własnej ideologii, mowa nienawiści, ba!, zapach siarki w klimacie tych przepychanek!? Moim zdaniem tak działa zły i biedni ci, którzy służą mu za narzędzia. Na szczęście jest też druga strona medalu. Bóg, w Swojej nieogarnionej Mądrości, potrafi i z takich sytuacji wyciągnąć potrzebne dobro. I na to czekajmy, tego wyglądajmy.
        Wspomożenie wiernych, módl się za nami!

      • szach said

        To jest + na korzyść MBM. Ale jeszcze nie dowód. Ta agresja jest podyktowana moim skromnym zdaniem ,nie tyle walką z MBM ,ile obroną pewnych wizjonerów, których wizji nie da się obronić, oraz nienawiścią do osoby admina dzieckonmp. Nie wiem,czy gdzie indziej też są takie ataki na te orędzia. Raczej nie. Ja tam jestem cierpliwa. Świadectwa ludzi przemawiają na korzyść. Może i dowody Bóg da ? Ale puki co, trzeba mieć dystans i nie przyjmować wszystkiego jak Prawdy Objawionej. Przecież nawet Pismo Święte można czytać ze szkodą dla duszy,jeśli sami zaczniemy interpretować w oderwaniu od Nauki KK. I przeciwnie. Można czytać np.Marksa z pożytkiem,nabywając odporności na manipulacje złego. Zależy ,kto to czyta.

      • Anka said

        +
        @Szach
        Są! (gdzie indziej ataki na orędzia). Z resztą tego co napisałaś, w zupełności się zgadzam.
        Pace e bene!

    • serafin(ka) said

      Tajemnica, która została ujawniona w 2000 roku mówi: „…coś podobnego do tego, jak widzi się osoby w zwierciadle, kiedy przechodzą przed nim” Biskupa odzianego w Biel „mieliśmy przeczucie, że to jest Ojciec Święty”.

      Wielu innych Biskupów, Kapłanów, zakonników i zakonnic wchodzących na stromą górę, na której szczycie znajdował się wielki Krzyż zbity z nieociosanych belek jak gdyby z drzewa korkowego pokrytego korą; Ojciec Święty, zanim tam dotarł, przeszedł przez wielkie miasto w połowie zrujnowane i na poły drżący, chwiejnym krokiem, udręczony bólem i cierpieniem, szedł modląc się za dusze martwych ludzi, których ciała napotykał na swojej drodze; doszedłszy do szczytu góry, klęcząc u stóp wielkiego Krzyża, został zabity przez grupę żołnierzy, którzy kilka razy ugodzili go pociskami z broni palnej i strzałami z łuku i w ten sam sposób zginęli jeden po drugim inni Biskupi, Kapłani, zakonnicy i zakonnice oraz wiele osób świeckich, mężczyzn i kobiet różnych klas i pozycji. Pod dwoma ramionami Krzyża były dwa Anioły, każdy trzymający w ręce konewkę z kryształu, do których zbierali krew Męczenników i nią skrapiali dusze zbliżające się do Boga”.Z tym że słowa „zabity”, zostały zastąpione słowami pada JAK martwy”.

      Tuy-3-1-1944. (Tłumaczenie odtwarza wiernie tekst oryginalny, w tym także niedokładności interpunkcji, co zresztą nie przeszkadza w zrozumieniu tego, co widząca chciała powiedzieć.)
      Czytałam gdzieś tutaj że Papież ma doprowadzic Swoimi słowami do konfliktu między chrześcijaństwem a islamem. Zobaczcie jaki Franciszek jest stanowczy, robi co chce i broni wartości chrześcijański. Jak do tej pory nie zrobił nic niegodnego. Maryja w „Do kapłanów …” również mówi o tym, że Papież będzie bardzo cierpiał, i że ona zstąpi z Nieba aby przyjąć Jego ofiarę. W Medjugorie też cały czas nawołuje do modlitwy za Papieża i kapłanów. Od dawna nie czytam MBM, (czasem tylko się zdarzy), ale ten styl mówienia nie pasuje mi w żaden sposób do stylu Pana Jezusa np z Marii Valtorty, moim skromnym zdaniem to ludzki styl, a nie niebiański, ale oczywiście mogę się mylić.
      Na koniec proszę Was o szczerą modlitwę za Papieża, ponieważ Orędzia MBM odwodzą nas od tej szczerości w modlitwie, a może On być męcznnikiem i nasze szczere modlitwy mają ogromne znaczenie i dodadzą mu siły, a jeśli jest fałszywym prorokiem to i tak sie o tym przekonamy w odpowiednim czasie, a nasze modlitwy nie zostaną zmarnowane.

  5. abc said

    Może jednak lepiej dać sobie spokój z orędziami? Mamy przecież Ewangelie, tam naprawdę są słowa życia aktualne na każdy czas. Swoją drogą to zastanawiam się jaką pewnie dobrą zabawę ma ktoś kto generuje te orędzia a potem czyta fora gdzie toczą się poważne dyskusje i nie rzadko jak widzę inspirowana orędziami postawa życiowa. Ciekawe czy to jeszcze ludzka głupota czy już osobowy szatan stoi za tymi orędziami.

    • Radosław said

      ale nie wszystkie orędzia są fałszywe.

      • abc said

        ale jest spora szansa że zamiast skupić się na prawdziwych słowach Jezusa, mądrości która płynie z kart Ewangelii zmarnujemy czas na analizowaniu prawdziwości orędzi. Może taki jest właśnie cel szatana.

      • Gosia said

        ale nie wiadomo, które orędzie jest jakie. I w tym sęk.

    • MaranaTha said

      tylko biblijne nauki sa pewnym probierzem, polecam zostawić te tzw orędzia a zgłębiac nauczanie biblijne, wtedy z Bożą pomocą się wzrasta a nie wpada w chaos, zamieszanie : „I ponieważ od dzieciństwa znasz Pisma święte, które cię mogą obdarzyć mądrością ku zbawieniu przez wiarę w Jezusa Chrystusa. (16) Całe Pismo przez Boga jest natchnione i pożyteczne do nauki, do wykrywania błędów, do poprawy, do wychowywania w sprawiedliwości, (17) aby człowiek Boży był doskonały, do wszelkiego dobrego dzieła przygotowany.” — 2 list do Tymoteusza 3:15-17

      , ” Cokolwiek bowiem przedtem napisano, dla naszego pouczenia napisano, abyśmy przez cierpliwość i przez pociechę z Pism nadzieję mieli” – list do Rzymian 15:4

      ,”Odpowiedział im Jezus: Czy nie dlatego błądzicie, że nie znacie Pism ani mocy Bożej? ” – ewangelia Marka 12:24

      , „Jeśli kto mówi, niech mówi jak Słowo Boże” – 1 list Piotra 4:11

      , „A On odpowiadając, rzekł: Napisano: Nie samym chlebem żyje człowiek, ale każdym słowem, które pochodzi z ust Bożych” – Mateusza 4:4

      , po wielu komentarzach można wywnioskować, zę wiele osób przeżywa katusze, więc tym bardziej nie odrzucajcie przesłania tylko biblii

      • kooool said

        Jest jeszcze ostatnia księga Nowego Testamentu – Apokalipsa św. Jana – Objawienie. Po co ona jest?
        Wielu nawet nie zagląda do niej, bo nie rozumie, wydaje się dziwna i jakby trochę nie pasuje do reszty Pisma Świętego.

        Apokalipsa musi się wypełnić jak każde Słowo Boże. Obyśmy byli przygotowani, a nie spali w czasach jej wypełniania się. Amen.

      • szach said

        Ja was nie rozumiem. Wiedzieć trzeba. Wierzyć już nie koniecznie. Czemu nie publikować,by dyskutować ,uczyć się… Przecież wchodzący na ten blog nie wierzą we wszystkie zamieszczane tu orędzia bezkrytycznie. Każdy ma swój rozum,niech go używa. Co dla jednego jest zyskiem,dla drugiego może być stratą. Ja osobiście nie wmawiam nikomu nawet Medziugorje. Mówię-jedź i zobacz. Sam się przekonaj. Zresztą jak się rozmawia z uczestnikami pielgrzymki, każdy zwraca uwagę na coś innego. Do jednego przemawia adoracja NS, do drugiego konfesjonał ,do trzeciego radość i życzliwość ludzi, do kolejnego Kriżewac itd,itd a do niektórych nic nie trafia.

        Wszelkie skrajności są niedobre. Całkowicie odrzucić wszelkie „objawienia prywatne” jest niedobrze. Ale też bezkrytyczne bieganie za nimi i dawanie wiary wszystkim,jest też niedobre.

      • Wojtek said

        ale było też w Biblii napisane: „proroctwa nie lekceważcie, a co pożyteczne jest zachowujcie” – parafrazuję oczywiście bo nie mam przed sobą Pisma świętego… Więc wracamy do punktu wyjścia: trzeba badać pisma i proroctwa i wybierać z pomocą Bożą to co pożyteczne!

      • kooool said

        18.03.2013, 19:35 – Matka Boża: Podział na świecie, który zostanie wprowadzony przez Goga i Magoga rozdzieli rodziny na dwie części
        …Ten czas został przepowiedziany w Księdze mojego Ojca i z tego powodu musicie przyjąć Prawdę zawartą w Księdze Apokalipsy. Jeśli nie akceptujecie Księgi Apokalipsy danej Janowi, to nie możecie powiedzieć, że akceptujecie resztę Księgi – Najświętszej Biblii…

    • Halina said

      oredzia to dalszy ciąg nauki Chrystusa , to dowód na to ze Niebo współpracuje z człowiekiem ……trzeba je w sercu rozwazać i szukać brakujacych ogniw które potrzebne sa do oceny i zaakceptowania calosci jako prawdy ……..poczekaj cierpliwie gdy Bog otworzy następną karte więcej zrozumiesz ….teraz tylko prośba nie mów nic czego potem będziesz żałował .lepiej w milczeniu toczyć bój w swoim sercu niż potem żałować swojego postępowania

  6. Lucjusz mniejsceptyczny said

    Noooo, ładne kwiatki

  7. Dzieckonmp said

    Banki na Cyprze będą zamknięte jeszcze tydzień

    • Szejk said

      trzymasz jeszcze pieniądze w bankach w Polsce to wiele ryzykujesz ,
      1-raz – UE testuje na małych państwach grecja , cypr wytrzymałość ludzi i kontrolowanie ich , obserwują te narody jak długo i ile wytrzymają ile mozna ich gnebić a potem przenieść na pozostałe słabsze narody wiedząc że one będą i tak potrzebowac pomocy .
      2-dwa – UE niezaakceptowała jeszcze budżetu i te pieniądze którymi się chwalił herr tusk poprostu nima a jak nima to Polacy dostana po tyłku.
      3-trzy – Rząd tuska okrada Polaków z ich własnych pieniędzy nie informując Nas – z OFE zniknęly wiele milardów na podaratownie budżetu , wszędzie są likwidowane miejsca pracy budżetowki i nie tylko bo kasy nima ale Polakom się wmawia że to albo przynosi straty albo że ubywa dzieci i trza likwidowac szkoły , nie płaca kasy podwykonawcom bo tak zrobione sa przetargi by główni wykonawcy okradali podwykonawców i okazało się że za robotę autostrady była zapłacone raz no i z wielką aferaa z podwykonawcami drugi raz tylko nie wiem z czyich pieniędzy na pawno nie z własnych ile jeszcze tusk ma kasy by takie numery wycinać
      4-cztery- media cały czas fałszuja rzeczywisty obraz ekonomiczny Polski.
      5-pięć – Polska jest państwem policyjnym , ostatnio zostały zmodyfikowany kolor mundurów policyjnych na czarny w celu niby powagi policji a tak napradwę zastraszania obywateli przed ewentualnymi zamieszkami.
      6- sześć – i wiele innych.

  8. Margaretka said

    -Papież Francisco, zaproponował[???] dobre dzieła dla Mojego Kościoła, ale nie pozwolą mu ich przeprowadzić; będą ciągle stawiać bariery i zażądają wielkich zmian we wszystkim co dotyczy Liturgii.

    -Kościół pozostaje w rozsypce ale powróci do rzeczywistości[jakie budujące zdanie…]

    -Zbyt wiele jest bezradnych, głód biczuje od lat wielkie kontynenty, Moje dzieci umierają z głodu, i … co czyni Instytucja Mojego Kościoła aby pomnożyć chleb i ryby? [ http://wiadomosci.onet.pl/swiat/papiez-franciszek-zaprosil-ubogich-na-msze-w-wielk,1,5449689,wiadomosc.html%5D

    Z drugiego zdania wynika że KK jest juz w rozsypce, więc skoro w pierwszym zdaniu jest zapowiedź że inni zażądają wielkich zmian, to co będzie wtedy jak ‚zażadają wielkich zmian we wszystkim co dotyczy Liturgii’ to chyba powinno wywołać tą wielką rozsypkę! jak nie pozwolą mu przeprowdzić tych wielkich dzieł dla Kościoła, to jak KK powróci do rzeczywistości[jakiej?]

    pokombinowane to…

    Pozatym zastanawiałam się wczoraj, czy jakiekolwiek inne orędzia, oprócz irlandzkich i medjugorskich, wpłyneły na czyjeś nawrócenie? akurat te najbardziej i co za tym idzie, były też często atakowane[medjugorskie na tej stronie nie, ale wcześniej dużo słyszałam opinii o objawiającej się marze]

    • Radosław said

      a mnie to orędzie przekonuje, papież Franciszek chce dobrze dla kościoła.

      • bodka said

        Radosławie skoro przenikasz na wskroś duszę Franciszka i wiesz czego On chce, to jestem pod wrażeniem.

      • Radosław said

        Piszę że to orędzie mnie przekonuje, dlatego wierzę, że papież Franciszek chce dobrze dla kościoła.

      • Margaretka said

        Papież jeszcze niczego nie zaproponował dla KK, narazie zajął się biednymi, ale czy doczesne sprawy, to są najważniejsze sprawy w Kościele? On został wybrany na przewodnika duchowego a nie strażnika spraw doczesnych. Bardzo znaczące jest dla mnie stanowisko mediów, zobaczcie, jak jeszcze niedawno mówiło się naokrągło o pedofilii w KK i roli papieża i jego słabej postawie w tym temacie, a teraz codziennie widnieje na onecie że papież znów wspaniele zaskoczył ludzi! czemu media zamilkły na tematy, które niedawno były takie trendy?

      • Gosia said

        Widzisz, Radosławie – kazdy wierzy w to co chce i bedzie szukac potwierdzenia dla swojego przekonania. Ty uważasz, że papież Franciszek jest OK i dlatego zgadzasz się z treścią tego oredzia. Inni uważają, że Franciszek jest co najmniej fałszywym prorokiem, więc to oredzie im nie podpasuje, za to z przyjemnoscią poczytają inne, które potwierdza im ich własne poglady.
        Na owoce jeszcze za wczesnie. A mi cierpliwosci brakuje, oj, brakuje.

      • Agnieszkaaa said

        Ja się zgadzam z Radosławem.

      • bodka said

        Pamiętajcie, że ci, którzy dumnie obnoszą się ze swoją pokorą, winni są grzechu pychy. Pycha jest grzechem.

        http://ostrzezenie.wordpress.com/2013/03/17/ten-odrazajacy-gest-zostanie-podczas-wielkiego-tygodnia-dostrzezony-przez-tych-ktorzy-maja-swoje-oczy-otwarte/

      • lechstanislaw said

        „Radosławie skoro przenikasz na wskroś duszę Franciszka i wiesz czego On chce, to jestem pod wrażeniem.”

        „Pamiętajcie, że ci, którzy dumnie obnoszą się ze swoją pokorą, winni są grzechu pychy. Pycha jest grzechem.”

        A czy ty Bodko przenikasz na wskroś duszę papieża ? To ma być ten ohydny gest według Ciebie? Wskazanie Kościołowi i światu na najbiedniejszych ?

        Naprawdę proszę was o wstrzemięźliwość w osądzie nie można używać jakichkolwiek przekazów jako prawdy objawionej tym bardziej że sceptycznie odnoszą się do nich ludzie Kościoła.
        .

    • Dzieckonmp said

      dla mnie to orędzie jest skażone osobą która je otrzymuje. Zresztą przeważnie tak jest z orędziami wystarczy popatrzeć na te ze strony locution

  9. Wiktoria said

    Odczuwam wewnetrzny niepokoj co do tego Oredzia. Pamietam wszystkie ostrzezenia Pana przed falszywymi prorokami, ktore bede badzo chytrze dostosowywac sie do sytuacji, innych oredzi i proroctw i pragnien ludzi. Istnieje jeszcze kategoria nie Boskich i nie szatanskich oredzi, zmyslaja ich marzyciele o dobrych intecjach, pragnace otrzymywac jakies wizji, ale w rzeczywistosci ich nie majace, moze nawet chorzy psychiczne ludzi. Wiec takie przeslania sa naciagane i nie przynosza ze soba Laski Bozej. Szkodza jednak juz przez to, ze odciagaja uwage od prawdziwych proroctw i moga w dalszym ciagu rozprzestrzeniac herezje. To jest moje zdanie, nie chce nikogo obrazic.

    • Margaretka said

      A ja szczerze mówiąc, nie czuję niepokoju, utwierdzam się tylko w prawdziwości orędzi z irlandii. Było zapowiedziane, że fałszywy prorok będzie uchodził za świętego za życia, było zapowiedziane że powstaną prorocy, wspierający jego autorytet. Najbardziej przekonującym argumentem jest jednak to, co usłyszałam o Wielkim tygodniu, że nie męka Pańska jest najważniejsza a miłosierdzie! tej samej niedzieli padły te same słowa w innym zakątku świata i pewnie jeszcze w wielu innych miejscach! To co znowu napisał Michał w komentarzu wyżej, powinno dać nam dużo do myślenia, ale znając życie, wielu da się nabrać na wabiki ‚troski o innych’ tak jak to miało miejsce kiedy do rządzenia wchodziło PO. Mi od początku, choć nie znam się na polityce, to wszystko wyglądało na wielkie mamienie, nigdy nie ufałam panu Tuskowi i drażnił mnie poklask jakim się cieszył. Intuicja w takich sprawach podpowiada mi więcej, niż głoszą media, które od dawna nie są dla mnie wiarygodne, a nawet są dla mnie wielką wskazówką, bo wszystko oklaskiwane w tv jest dla mnie z góry podejrzane 🙂

      • szach said

        ja słucham ojca świętego uważnie. Mam nadzieję,że jest to boży człowiek. Wychwalanie przez media za nie mające znaczenia „objawy” skromności, są podejrzane.Ale jak to z mediami bywa, dziś chwalą, by jutro uderzyć dotkliwiej. Pożyjemy-zobaczymy. Również akcent jaki papież kładzie na biedę ,jest zrozumiały,jeśli mówił do wielkich tego świata ,od których zależy bieda i dostatek narodów. Ale walka z biedą materialną , nie może być celem najważniejszym KK.

        Uzbrójmy się w cierpliwość. Będzie co Bóg da.

      • lechstanislaw said

        „Najbardziej przekonującym argumentem jest jednak to, co usłyszałam o Wielkim tygodniu, że nie męka Pańska jest najważniejsza a miłosierdzie!”

        Skąd te słowa ?

      • Margaretka said

        Na początku ostatniej mszy tak powiedział ksiądz, że nie jest konieczne/istotne [coś w ten ton] by w zbliżającym się wielkim tygodniu, rozważać cierpienia jakie doświadczył Pan Jezus, ale ważne jest rozważanie miłosierdzia. Kiedy po mszy przeczytałam, że te same słowa padły na innej mszy, to myślę, że było to odgórne zarządzenie. Ja mieszkam za granicą, nie byliśmy na tej samej mszy.

      • lechstanislaw said

        To jakieś nieporozumienie zatem. Gdyby wystarczyło Miłosierdzie bez Męki i Odkupienia to Ojciec Przedwieczny oddaliłby kielich goryczy od swego umiłowanego Syna. Jednego od drugiego oddzielić nie można.

        Dla jego bolesnej męki, miej Miłosierdzie dla nas i całego świata.” – mówimy w Koronce nie zaś „dla Swego Miłosierdzia” więc męka ma tu kluczowe znaczenie. Poza tym co to znaczy Odkupienie ? Odkupienie to zbawcze dzieło Jezusa Chrystusa, dokonane w Jego śmierci i zmartwychwstaniu.

        Zadałbym pytanie Księdzu dlaczego tak mówi.

  10. bodka said

    Byłbym nierozważny , gdybym odrzucał orędzia M.B.M z powodu braku zgodności z innymi przekazami. Musiałbym wtedy odrzucić wszystkie dobre owoce w mojej duszy jakie wynikły z lektury tych orędzi. Spodobało się Bogu prowadzić mnie w ten sposób i jestem mu wdzięczny za tą łaskę. Modlę się więc, rozważam i ufam Bogu i powstrzymuję się od wydawania sądów. To sam Bóg objawi swoją prawdę , nie próbuję w tej chwili wszystkiego zrozumieć własnymi siłami. Pamiętam ten dzień (lipiec 2011) kiedy Bóg pokazał mi słowo od Marii B.M. to była moc Bożej obecności i doświadczenie Miłości , której nie mogę zapomnieć ani odrzucić. Ilekroć później stawałem przed Bogiem na modlitwie z wątpliwościami, to zawsze doświadczałem umocnienia w wierze. Przez długi czas ociągałem się by podjąć modlitwy krucjaty, nie rozumiałem jak mam tą modlitwę prowadzić. Zabrałem te modlitwy przed Najświętszy Sakrament i zacząłem po prostu czytać. Wtedy doświadczyłem Mocy Ducha Świętego i słowa same popłynęły z moich ust.
    Powtórzę jeszcze raz , po owocach w duszy Boga poznacie. Chwała Panu.

    • Wiktoria said

      Tak, prawie to samo i jeszcze wiecej lask otrzymalismy dzieki oredziam MBM. Kazdy z naszej grupy moze dac jakies swiadectwo na ten temat. Dlatego wszystkie inne oredzia, idace choc w malej sprzecznosci z jej oredziami wprowadzaja zamet w moja dusze. Watpliwosci sie zaczynaja u ludzi od zbyt wielkiej ilosci roznych oredzi prorockich, rozniacych sie od siebie byc moze w malych, ale bardzo powaznych szczegolach. Uwazam, ze za adminow stron, drukujacych oredzia trzeba modlic sie duzo, bo oni maja szalona odpowiedzialnosc przed Bogiem.

      • kooool said

        Jeżeli ktoś idzie jedną drogą, nie powinien zbaczać z niej i rozglądać się na lewo i prawo, bo nie pójdzie do przodu w tempie normalnym. Kto żyje Orędziami Marii Bożego Miłosierdzia, nie powinien interesować się innymi trwającymi, gdyż się pogubi, a ma tylko jedno naczynie już wypełnione, więc ulewa mu się nadmiar. Zresztą Jezus o tym mówił. Kto słucha, a nie wypełnia prośby, nie długo pójdzie tą drogą, powinien poszukać sobie inną, bo już nie trwa w Wierze co do Orędzi MBM, traktując je jako sensacje czy ciekawostkę, chcąc być samozwańczym prorokiem dla innych owieczek. Taki człowiek nie rozumie ducha tych Orędzi. Jedna droga, jeden dynamiczny krok i do przodu. Uzupełniać MBM można o zakończone Objawienia. Neutralnymi, Pokojowymi i pomocnymi Objawieniami są dla mnie dane przez Maryję w Medjugorje.

        Szatan działa tak samo, różnymi drogami zwodzi ludzi i nie przejmuje się, że jego wybrańcy wpadają sami na siebie, dlatego jego królestwo chodź silne nie może się ostać. On nienawidzi ludzi i robi wszystko by zwieść i zniszczyć nas. Prowadzi baranki na rzeź przez urodzajne pola, aby zaślepić intencję i cel. Nasza droga jest ciernista, prowadząca między tymi co nam zazdroszczą zaślepieni pychą, ale prowadzi do urodzajnego, bezpiecznego i szczęśliwego pola. Wymaga tylko troszczkę więcej wysiłku, bo bez pracy nie może być nagrody.

        PójdźMY i nie roglądajmy się na lewo i prawo.

    • Margaretka said

      Bodka i właśnie Twoim słowom wierzę, bo sama też pamiętam jak czytając właśnie orędzia z irlandii, poczułam zaproszenie do modlitwy, poprostu ugieły mi się kolana i bez strachu czy poczucia winy powróciłam do modlitwy. Poczułam wtedy, że jestem potrzebna i że ja potrzebuję Boga w swoim życiu. To było jak objawienie sensu życia. Wierzę, że jak zakończy się moja wędrówka tego życia, zobaczę ten moment w pełnym świetle jak łaska Boża spłyneła na mnie w tamtej chwili.

    • Bozena said

      Bodka, mam takie same doswiadczenia jak TY. Lipiec 2011! Choc zeszlo mi 2 miesiace zanim poszlam do Spowiedzi Sw. I nigdy tego nie zapomne. I jestem na 100% pewna, ze to zasluga Oredzi MBM i tej strony „Dziecko Krolowej Pokoju” i wszystkich modlitw o nawrocenie….

  11. kooool said

    Nasi Pasterze nie mają się czego wstydzić
    http://moto.gadu-gadu.pl/5722263306838289147/top-8-oto-flota-aut-polskich-biskupow?p=ee46966ef22d06867f0f23ea838c5a1a_7#galleryee46966ef22d06867f0f23ea838c5a1a

  12. Krzysztof said

    Odwiedzilem wlasnie strone zrodlowa „Luz de María”: http://www.revelacionesmarianas.com
    i niestety nie znalazlem tam owego oredzia z 20 marca 2013….
    Ostatnie zamieszczone tam oredzie jest z dnia 16.03.2013.
    Czy moglby Admin podac swoje zrodlo?

  13. szach said

    Właśnie się rozpoczyna w Radio Maryja sympozjum na temat „rewolucji genderowej” .

  14. anna said

    Refleksje wokoł papieża Franciszka

    http://prawica.net/33662

  15. losyziemi said

    http://losyziemi.pl/szef-nasa-wypowiedzial-sie-o-asteroidach-wokol-ziemi

    • Józef Piotr said

      Może mieć i rację. Ale o jednym nie podają a mianowicie o tym że nasza Ziemia porusza się w przestrzeni kosmicznej po torze SPIRALI ( to tak jakby po lini śrubowej ) . Fenomenem niedawno odkrytym jest to że kształt tego toru podobny jest do spirali wg której zbudowany jest model kodu genetycznego.
      Racja tego naukowca wynika z tego że centrum naszego układu slonecznego jakim jest SŁOŃCE porusza się po torze kołowym wokół centrum Galaktyki i z ta do końca nie wiadomo na co nasz układ słoneczny w kosmosie trafi.

  16. kooool said

    Do władzy zbyt często dochodzą ludzie, którzy żyją ściśle dla ciała, dają się złapać w pułapkę i mają coś ukrytego na sumieniu. Dużo mówią, obiecują, pokazują, ale sami zniewoleni grzechem, nic nie robią od siebie, bo kto inny na ich karierę pracuje. Władze nad nimi ma ten, kto zna tajemnicę, ma jakiś cel i dąży do jego osiągnięcia bezwzględnie. Karierowicze otrzymują wszystko o co zapragną, ale muszą być posłuszni szarym eminencjom.

    • lechstanislaw said

      Św Paweł bardzo ostro mówi o tych których dążenia są przyziemne w liście do Filipian 3, 17-21 „ich losem zagłada”:

      „Bądźcie, bracia, wszyscy razem moimi naśladowcami i wpatrujcie się w tych, którzy tak postępują, jak tego wzór macie w nas. Wielu bowiem postępuje jak wrogowie krzyża Chrystusowego, o których często wam mówiłem, a teraz mówię z płaczem. Ich losem – zagłada, ich bogiem – brzuch, a chwała – w tym, czego winni się wstydzić. To ci, których dążenia są przyziemne. Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować.”

  17. przemek1985 said

    Zachęta do pokuty i ufności w Boże miłosierdzie
    Data publikacji: 2013-03-15 11:00
    Data aktualizacji: 2013-03-15 12:31:00
    Zachęta do pokuty i ufności w Boże miłosierdzie

    Pamiętajcie, bracia, że w otchłaniach nie ma już eksomologezy ani nie będzie można czynić pokuty, gdyż czas pokutowania przeminie. Spieszcie się, póki żyjecie, póki jesteście w drodze z waszym nieprzyjacielem. Boimy się ogni tego świata i przerażają nas szpony oprawców; porównajcie z nimi wieczne łapy tych, co zadają męczarnie nie gasnących nigdy płomieni.

    Ze względu na wiarę Kościoła, na moją własną troskę i zbawienie wszystkich dusz, zaklinam i błagam, abyście nie wstydzili się czynów pokutnych, abyście nie lękali się bez wahania rzucić ku właściwym środkom dla osiągnięcia zbawienia, pogrążyć duszę w smutku, przyoblec ciało w wór pokutny, posypać się popiołem, wyniszczać się postem, zmiażdżyć się umartwieniem, szukać pomocy w modlitwach wielu ludzi.

    Na ile wy nie zapomnicie o cierpieniach pokuty, na tyle Bóg zapomni wam wasze grzechy. Jest bowiem łagodny i cierpliwy i pełen miłosierdzia i zmienia wyrok ogłoszony przeciw niegodziwości. Oto przyrzekam to wam i obiecuję, jeżeli tylko z autentycznym zadośćuczynieniem powrócicie do Ojca, nie błądząc więcej, nic nie dodając do dawnych grzechów, mówiąc pokornie i z płaczem: Ojcze, zgrzeszyliśmy wobec Ciebie. Już. nie jesteśmy godni zwać się Twoimi synami, wówczas odstąpi od was owa nieczysta trzoda świń i pokarm bezkształtnych strąków.

    Gdy powrócicie, ubierze was w suknię kosztowną i zaszczyci was pierścieniem, po ojcowsku was uściśnie i na nowo przyjmie. Oto On sam mówi: Nie chcą śmierci grzesznika, lecz aby się nawrócił i żył. A następnie: Czyż ten — powiada — kto się przewrócił, nie powstanie, a kto się odwrócił, nie nawróci się? Apostoł zaś rzecze: Bóg ma moc utrzymać go na nogach.

    Również Apokalipsa kieruje groźby przeciw siedmiu Kościołom, jeśli nie będą czynić pokuty. Nie napominałaby zapewne zaniedbujących pokutę, gdyby zarazem nie przebaczała pokutującym. Również sam Bóg mówi: Pamiętaj przeto, z jak wysoka upadłeś i czyń pokutę. A następnie: Jeśli nawróciwszy się będziesz żałował, wówczas będziesz zbawiony i poznasz, jak daleko byłeś. Niech nikt z powodu niegodności grzesznej duszy nie traci nadziei do tego stopnia, aby uznał się za niepotrzebnego Bogu. Nikogo z nas Pan nie chce skazać na zatracenie, poszukuje nawet najmniejszych i marnych.

    Jeśli nie wierzycie, spójrzcie: oto w Ewangelii poszukują drachmy, a gdy ją odnajdą, pokazują ją sąsiadom. Owieczka, którą pasterz bierze na ramiona, nie wydaje mu się ciężka. Z jednego grzesznika czyniącego pokutę cieszą się aniołowie w niebie i weselą się chóry niebieskie.

    Naprzód, grzeszniku! Nie ustawaj w modlitwie! Widzisz, gdzie radują się z twego powrotu! Amen.

    Pacjan z Barcelony, Zachęta do pokuty, w: Dzieła, Wydawnictwo M, Kraków 2000, s.42-43.

    Read more: http://www.pch24.pl/zacheta-do-pokuty-i-ufnosci-w-boze-milosierdzie,12441,i.html#ixzz2OAOJcHtO

  18. przemek1985 said

    Św. Franciszek Salezy
    Nie zważaj na opinię świata
    Data publikacji: 2013-03-15 12:00
    Data aktualizacji: 2013-03-15 13:00:00
    Nie zważaj na opinię świata

    Nie możemy dobrze żyć ze światem, jeżeli nie chcemy ginąć razem z nim. Niepodobna go zadowolić, bo jest zbyt dziwaczny. Przyszedł bowiem Jan – mówi Zbawiciel – nie jadł ani nie pił, a oni mówią: „Zły duch go opętał.” Przyszedł Syn Człowieczy: je i pije, a oni mówią: „Oto żarłok i pijak, przyjaciel celników i grzeszników”. Tak jest, Filoteo, jeśli – ulegając życzeniom innych – damy się namówić na zabawę, śmiechy i tańce, świat zgorszy się tym, a jeśli tego nie uczynimy, zarzuci nam obłudę i melancholię. Jeśli włożymy lepszy strój, posądzi nas o ukryte zamiary, jeżeli zaś nie będziemy dbać o ubranie, powie, że nie znamy się na zwyczajach towarzyskich. Naszą wesołość nazwie roztrzepaniem, a nasze umartwienia – ponuractwem. Gdy tak spogląda na nas krzywym okiem, nigdy nie zdołamy mu się przypodobać. Świat powiększa nasze niedoskonałości i ogłasza je za grzechy. Z naszych grzechów powszednich czyni śmiertelne, a grzechy z ułomności poczytuje za złośliwość.

    Podczas gdy miłość jest łaskawa – jak mówi św. Paweł – świat jest złośliwy. Miłość nie pamięta złego, świat zaś myśli źle, a gdy nie może oskarżać naszych uczynków, oskarża nasze intencje. Czy barany będą miały rogi, czy ich nie będą miały, czy są białe, czy czarne wilk je pożre, gdy tylko będzie mógł.

    Cokolwiek czynilibyśmy, świat zawsze będzie nas ganił. Gdy spowiadamy się dłużej, pytać będzie, o czym mogliśmy mówić tak bez końca; jeśli spowiedź będzie krótka, powie, że nie mówimy wszystkiego. Będzie śledził każde nasze poruszenie, a za najmniejszym słowem niecierpliwym powie, że jesteśmy nieznośni. Staranie o nasze sprawy wydawać mu się będzie chciwością, a łagodność – głupotą. Przeciwnie, u synów tego świata gniew uchodzi za wielkoduszność, chciwość za oszczędność, a niestosowna poufałość za dobre zachowanie się. Tak to pająki zawsze psują pracę pszczół!

    Nie zważajmy, Filoteo, na tego ślepca, niech sobie huka, ile mu się podoba, jak puszczyk straszący ptactwo dzienne. Trwajmy mocno przy naszych zamiarach i bądźmy niezmienni w swoich postanowieniach. Wytrwałość okaże, czy rzeczywiście i na dobre poświeciliśmy się Bogu i oddali życiu pobożnemu. Komety i planety pozornie są jednakowo jasne, ale komety niebawem znikają, gdyż są tylko przemijającym światłem, a planety posiadają jasność trwałą. Tak też cnota prawdziwa i cnota udawana są do siebie na pozór bardzo podobne; łatwo jednak odróżnić jedną od drugiej, gdyż cnota obłudna jest nietrwała i rozprasza się jak dym wznoszący się w górę, prawdziwa zaś cnota zawsze jest mocna i stała. Bardzo pożytecznie jest doznawać zniewag i oszczerstw, aby należycie ubezpieczyć początki swej pobożności, bo w ten sposób unikniemy niebezpieczeństwa próżności i pychy. One są jakby tymi położnymi egipskimi, którym nieludzki faraon kazał zabijać dzieci Izraela płci męskiej w dniu ich narodzenia. Jesteśmy ukrzyżowani światu i świat powinien być nam ukrzyżowany. On uważa nas za niemądrych, a my uważajmy go za pozbawionego rozumu.

    Św. Franciszek Salezy, Filotea. Wprowadzenie do życia pobożnego, Klasztor Sióstr Wizytek, Kraków 2000, s. 226-228.

    Read more: http://www.pch24.pl/nie-zwazaj-na-opinie-swiata,13330,i.html#ixzz2OAOja6B1

  19. przemek1985 said

    Ks. Piotr Skarga SJ
    Skażona ziemia serca naszego
    Data publikacji: 2013-03-18 15:00
    Data aktualizacji: 2013-03-18 15:45:00
    Skażona ziemia serca naszego

    Nie tylo pasterze i starsi nasi na tę robotę do winnic około zbawienia naszego wezwani są: ale i każdy z nas około winnice serca swego ma robić i winien jest. Bo nie dosyć, iż około nas prorocy Boży, i biskupi, i kaznodzieje, i inni urzędnicy kościelni robią: potrzeba nam samym ręką ruszyć. Jako mało na samej robocie winogrodników, gdy sama macica winna zła, a do naprawy i pomocy nie sposobna. Ziemia serca naszego zarażona i skażona, i niejako z rodzaju przeklęta, sama z siebie ciernie i osty, to jest grzechy i wielkie skłonności do nich rodzi, złe pożądliwości i myśli do złego same się w nas wkorzeniły. „Zmysł i myśli ludzkiego serca”, mówi Pan, „do złego są skłonne od młodości”.

    W dziatkach małych to widzim: jeszcze się im trzy lata drugdy nie wypełnią, a już sie umieją gniewać, kłamać, zajrzeć, pysznić i pomsty pragnąć. Jeszcze ledwie do piąci lat dojdą, a już umieją sprzeciwić się rodzicom i nie słuchać. Do grania, do lekkich, świeckich błazeństw, jako ryba do wody: do pacierza i nabożeństwa i statku cnót pobożnych, leniwi i cieleśni. A cóż gdy podrosną, jaka tu robota ciernie to w nich wykopywając, i ten chwast plewiąc, nim się do posłuszeństwa, prawdy, skromności, statku, cichości, powściągliwości przyuczą: nie mało potu gospodarzom i mistrzom wynidzie, nie mało rózg się napsuje, a jednak około drugich praca ginie, do złej się natury swej wracają.

    A o dorosłych i drugdy i starych co mówić? Sami się z sobą biedzim: do świata, do próżności, do nieczystości, łakomstwa, czci świeckiej, jako wóz z góry: a do Pana Boga, i rzeczy boskich zbawiennych, jako na górę, na którą wiele koni przyprzęgać potrzeba. Do tego, co nas psuje, chęć niezmierną mamy, a do tego, na co stworzeni jesteśmy, i co nam prawy żywot i szczęście wieczne przynosi, wielceśmy oziębli.

    A co gorzej, wiele takiego chwastu złego i ostu jest, iż niepodobno korzeń wykopać, musi tylo co uroście ucinać. Jako jest w ciele skłonność do nieczystości, tej nigdy wykorzenić nikt póki żyw nie może; także i inne się najdą takie złe zielska w sercach naszych, które nas do pracy zawżdy budzić muszą.

    Około samej popędliwości i gniewu, zwłaszcza w przyrodzeniu gniewliwem, długo pochodzisz, nim go wykorzenisz. Toż się mówi o zazdrości, i chęci do pieniędzy, do świeckich próżności, i do marnej chwały, i rozumienia wielkiego o sobie: zapoci się czoło, kto tę robotę świętą i potrzebną kończy.

    Piotr Skarga SI, Skarga pośród nas, Kraków 1936, s. 68.

    Read more: http://www.pch24.pl/skazona-ziemia-serca-naszego,13392,i.html#ixzz2OAOuEozD

  20. przemek1985 said

    Ks. prof. Konstanty Michalski
    Wychowanie celem małżeństwa
    Data publikacji: 2013-03-20 10:00
    Data aktualizacji: 2013-03-20 10:57:00
    Wychowanie celem małżeństwa
    Fot. © iStockphoto.com/A. Bryukhanova

    W Kodeksie Prawa Kanonicznego, w encyklice Casti connubii i w całej filozofii chrześcijańskiej wychowanie występuje zawsze razem z rodzeniem potomstwa jako pierwszorzędny cel małżeństwa, bo też jednego od drugiego oddzielać nie można. Racja tej łączności już nam znana, bo jak Bóg utrzymuje świat przez to, że ciągle go stwarza, tak rodzice wychowują potomstwo, jakby ciągle je rodząc: „Educatio est continua generatio”. Kto zrodził co do ciała, wziął na siebie obowiązek, że odtąd będzie rodził co do duszy.

    Wiadomo, że według filozofii chrześcijańskiej rodzice dają dziecku tylko ciało, a duszę daje Bóg; wiadomo też z biologii, że rodzice w poczęciu życia mogą dać tylko to, co sami wzięli drogą dziedziczenia od swych przodków, mogą dać tylko swoje geny, swoje genotypy, a nie mogą przekazać cech indywidualnie nabytych, nie mogą przekazywać swych paratypów.

    Jednak duch podnosi się także w tym wypadku ponad prawo przyrody. Gdzie jest duch, tam wychowanie jest rodzeniem. Rodzice nie mogą, jak Bóg, dać od razu wszystkiego, co dać mogą, więc dają kroplę po kropli przez wychowanie. Nie mogli dać ducha, nie mogli dać cech nabytych – przez pierwsze zrodzenie, więc dają je i dać powinni przez rodzenie dalsze i ciągłe, czyli przez wychowanie. Nie mogą dziecku dać duszy w jej substancji, ale mogą ją dać w jej treści i sprawnościach. Jako istoty społeczne żyją rodzice solidarnie z innymi ludźmi w jednej kulturze, jakby w jednej atmosferze duchowej czy biosferze, więc też kulturę przez wychowanie będą wprowadzali w duszę swego dziecka, dając w niej potrzebną dla ludzkiego życia treść. Wychowanie nie jest procesem jednostronnym, lecz dwustronnym, bo jak rodzą rodzice i rodzi się dziecko, tak w wychowaniu twórcza praca rodziców budzi twórczą pracę w duszy dziecięcej, by zdobywała dla siebie zespoły sprawności, czyli cnoty i charakter.

    Wchodząc w ogólny proces życia, musi wychowanie działać celowo i selekcyjnie, by sił żywotnych nie rozpraszać, lecz skupiać i potęgować. O kierunku selekcyjnym rozstrzyga etyka, czyli hierarchia celów, o której była mowa poprzednio. Jak rodzice żyją społecznie, solidarnie, zależąc od społeczeństwa, tak i solidarnie wychowują. Przez akt zrodzenia wzięli rodzice na siebie obowiązek wychowania, a skoro tak, to obowiązkowi odpowiada prawo, którego im nikt odebrać nie może, jeżeli go nie nadużywają. Jednak rodzice żyją w grupach społecznych, więc też mają względem grup swe obowiązki tak, jak grupy mają swe prawa. Z innych względów ma prawo do solidarnej pracy wychowawczej Kościół, z innych państwo, a jedno i drugie łączy się w szkole.

    Powiedzieliśmy, że rodzice dają duszę i duszy nie dają. Nie dają jej jako substancji, lecz dają i dać ją powinni w jej treści i sprawnościach. To dawanie i oddawanie duszy jest służbą dla dziecka, a przez dziecko służbą dla ojczyzny i ostatecznie dla Boga. Dawanie duszy dokonuje się kropla po kropli, ale ciągle, w codziennej ofierze z własnego istnienia. Kto jednak tutaj daje, ten w innej formie otrzymuje tak, iż sprawdzają się słowa Chrystusa Pana: kto duszę swoją traci, zyskuje ją (por. Mt 16, 25). Daje się przez wychowanie duszę swoją, ale ją się odzyskuje w rozwoju duszy dziecięcej. Taki już jest proces w wychowaniu, że się dzieje wszystko jak w Ewangelii. Rodziców, jak św. Jana Chrzciciela ubywa, by ktoś inny urastał, ale z drugiej strony, kto duszę swoją traci, zyskuje ją razem ze szczęściem.

    Konstanty Michalski, Małżeństwo i rodzina, w: Nova et Vetera, Inst. Teolog. Ks. Misjonarzy, Kraków 1998

    Read more: http://www.pch24.pl/wychowanie-celem-malzenstwa,13459,i.html#ixzz2OAOzvDGc

  21. Bozena said

    Piękny przekaz!
    Ja jednak myslę, ze ten przekaz i Orędzia MBM wcale sie nie wykluczają.
    A to dlatego, ze u MBM tak jak w Apokalipsie “sprawa jest juz dokonana” bedzie tak i tak, i nie ma się o co spierac. “Niebo i ziemia przeminie ale Slowo Boze nie przeminie”.
    Zas przekaz Luz de Maria dotyczy “dnia dzisiejszego”, Papiez zostal wybrany przez tych, ktorzy “chcą się nim posluzyc”, a on najprawdopodobniej jeszcze tego nie wie, choc oczywiscie zna ich wszystkich i z nimi rozmawia ale nie wybral “jeszcze” zla, tj zdrady Kosciola.
    Oczywiscie widzi potrzebę „zmian”. Kosciol jest w „rozsypce”, poznac mozna nawet po tym, ze w niektorych krajach (w niektorych kosciolach) nie ma spowiedzi prywatnej tylko „zbiorowa”, biskupi robia sobie co chca, nie ma takiej jednosci jaka powinna byc.
    Dlatego musimy sie modlic, by jego dobre plany doszly do skutku, by Maryja prowadzila Go jak najdluzej! Ale jesli w przyszlosci odpowie “Tak”, tym, ktorzy go do tego naklonią i nie będzie szedl drogą Bozą, to juz bedzie Jego osobista i oskarzająca Go decyzja…
    Dla mnie to tak jak w malzenstwie – slub jest piekny i piekne sa plany, ale dlaczego za kilka lat dochodzi do rozwodu???

  22. kooool said

    21 marca Żywot św. Benedykta, założyciela zakonu na Zachodzie
    http://dialogsercamilosci.eu/?p=1277
    Naucz się, chrześcijaninie, wszystkimi siłami zwalczać pokusy. Uskarżasz się, że czujesz się słabym wobec skłonności do złego, że napadają cię nieporządne myśli i pożądliwości i że namiętności twe są prawie niepodobne do pokonania. Ależ czyż sumiennie możesz powiedzieć, żeś całej siły i woli dołożył i wszelkich środków użył, aby odnieść zwycięstwo nad pokusami? Jeżeli starannie nie unikasz sposobności, jeżeli jej może nawet szukasz, jeżeli zmysłów swoich nie hamujesz, a zaniedbujesz modlitwę, jeżeli nie przystępujesz do Sakramentów świętych i nie umartwiasz swego ciała, natenczas nie uskarżaj się na swą słabość w pokusach i na swoje częste upadki. Bądź przekonany, według słów apostoła, że Bóg nigdy nikogo nad jego siły nie doświadcza, a jeśli na wzór Świętych będziesz toczył walkę przeciw pokusom, zostaniesz zawsze zwycięzcą. „Kto się Boga boi, temu się nic złego nie stanie, ale Bóg go ustrzeże w pokusie” (Ekkl. 33,1).

  23. z said

    Dla mnie te wszystkie orędzia bardzo łatwo jest zweryfikować! W Apokalipsie św. Jana pisze wyrażnie że na czasy ostateczne (chyba wszyscy się zgadzamy że własnie w takich żyjemy teraz) Bóg ześle proroka który będzie 1 z głównych prawdziwych pośród morza tzw. fałszywych. W jakich orędziach jest mowa że dany prorok jest wyznaczony na te właśnie czasy ostatecznie. Otóż wam odpowiem tylko w orędziach MBM w żadnych innych mi znanych osoba która dostaje czy też publikuje swoje orędzia nie wspomina że jest prorokiem na czasy ostateczne. i to powinno wam wszystkim zamknąć usta odnośnie weryfikacji wszystkich orędzi jest to jeden z wielu sposobów jak te wszystkie orędzia można weryfikować. Wystarczy wczytać się w pismo św. a raczej jego końcówkę i porównać z tymi wszystkimi orędziami. zauważyłem że z ameryki płn jest bardzo dużo tzw., orędzi które były na tym blogu publikowane a żadne sie nie spełniły

    • mc2 said

      Tak to jest jak się czyta z niezrozumieniem . Ja czytam uważnie . I w tych orędziach , tak samo jak w innych amerykańskich jest fałsz .
      Mylisz się, pisząc że osoba która otrzymuje te fa-łsz-ywe orędzia nie nazwana jest prorokiem na czasy ostateczne.

      W f-ałszywy-m orędziu Otrzymano 16.10.2012 godz. 16:20 w 3 linijce .
      Ty, Moja córko, tak jak ci to już powiedziałem, jesteś ostatnim z proroków

      • mc2 said

        tytuł
        Dla licznych widzących i proroków jest to czas, kiedy jest im ciężko i czują się samotni, ponieważ każdy z nich działa w pojedynkę

      • mc2 said

        Jeżeli ktoś w tych orędziach (fałszywych ) jest nazywany ostatnim prorokiem to jest to samo co nazywanie prorokiem na czasy ostateczne.

      • z said

        No to skoro uważasz że orędzia MBM nie są jedynymi w których osoba która je otrzymuje bądż publikuje wyrażnie jest nazywana prorokiem czasów ostatecznych. To proszę wymień mi te inne orędzia czy tez proroków którzy tak mówią. Ja osobiście nie znam ale jak Ty wiesz no To podziel się tą wiedzą z innymi bo ukrywanie takich rzeczy to też grzech.

    • mc2 said

      Dodam tylko jedno : Ci którzy bronią tych orędzi z Irlandii a nie czytają ich od deski do deski będą kiedyś odpowiadać za to na sądzie ostatecznym przed Panem.

      • Margaretka said

        No na sądzie to będziemy odpowiadać wszyscy i za wszystko, nie wyłączając Ciebie, więc….najlepiej wyjdą na tym, ci, którzy pilnują swojej belki w oku, a nie źdźbła w oku innego[dlatego ja codziennie modlę się, by mnie Bóg prowadził i rozporządzał moją wolą, której już nie chcę, bo wiem że właśnie wola człowieka, choć jest wielkim darem Boga, może też być przyczyną naszej zguby]

      • mc2 said

        No właśnie : skoro o belce w oku : czy mówiłaś księdzu na spowiedzi o bronieniu orędzi które nazywają papieża Franciszka fałszywym prorokiem , jeżeli nie to napisz za tydzień po spowiedzi Wielkanocnej , co powiedział spowiednik o takich orędziach, ps. tajemnica spowiedzi obowiązuje spowiednika a nie ciebie , możesz ewentualnie poprosić go o zgodę do publikacji jego wypowiedzi co do tych orędzi na blogu internetowym.

      • serce333 said

        Margaretko. Pokój z Tobą. Niebronienie Bożych Słów jest moim zdaniem nawet większym grzechem niż ewentualna pomyłka Twoja czy moja – którą wykluczam akurat w tym wypadku. Odbierajmy sercem a nie rozumem i do serca się rozliczajmy i do przykazań do Boga. Módlmy się abyśmy na tym blogu i w życiu nie byli widzialni dla zła osobowego, złych duchów i otrzymywali ochronę Maryi, Michała Archanioła i Świętych od ataków a w szczególności bardzo inteligentnie przemyślanych, które mogłyby osłabić naszego ducha i zapał w naszej Wierze.
        Z Bogiem

      • Margaretka said

        Nie zamierzam się z tego spowiadać[czytanie orędzi], tak samo jak z tego, że niemal codziennie oglądam stek kłamstw w tv, że czytam książki o przeróżnej tematyce, bo nie jest to przekroczenie żadnego przykazania, więc nie maniupuluj mną kolego! mogę jedynie rozważyć ‚nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu’ choć ja do tej pory nie nazwałam papieża fałszywym, a czy zwracanie uwagi że coś mnie niepokoi jest tym świadectwem? rozważę to przed spowiedzią! Ty jenak o orędziach, o prawdziwości których nie możesz mieć pewności, mówisz FAŁSZYWE więc wyrażasz być może oszczerstwo, a to już jest grzech!
        Nie muszę księdza pytać o zgodę do czytania czegokolwiek, bo nie podlegam mu osobiście. Podlegam KK i temu co zatwierdzone, więc daruj sobie swoje podstępne sztuczki, by wywołać we mnie poczucie winy.

        Pozatym dwukrotnie pisałam do mojego proboszcza, do poprzedniego też, by odniósł się do tych orędzi i nie otrzymałam żadnej odpowiedzi. Pisałam tez do innych i tylko jeden odpisał, że; czytanie prywatnych orędzi, nie jest niezbędne do zbawienia KROPKA! żadnego zakazu i straszenia nie zastosował a wysłałam mu link do tych orędzi! więc daruj sobie,,,

  24. jowram said

    Liturgia została podeptana już przeszło 40 lat temu.

    Jeżeli papież Franciszek naprawdę dba o biednych to będzie walczył z przyczyną ich biedy a nie tylko z jej skutkami. Takim papierkiem lakmusowym będzie publiczne potępienie okradania społeczeństw przez “Banksterów” i lichwiarską Międzynarodówkę. Jeżeli tego nie zrobi jego gesty wobec chorych i biednych, będzie można nazwać faryzejstwem.

  25. losyziemi said

    Jeśli czujesz w swoim sercu niepokój i zamieszanie i masz wątpliwości to wiedz, że szatan stara się uczynić pustkę w twoim sercu.
    Nie daj się, wszystko przyjmuj jako informacje, a czas sam zweryfikuje czy były one prawdziwe czy fałszywe.
    Módl się – orędzia spełniają się na tyle, na ile nie zostały one zmienione przez modlitwy ufających Panu
    Pokój Waszym sercom
    Jezu Ufam Tobie !

  26. Dawid said

  27. Dawid1991 said

  28. mc2 said

    Aha i jeszcze jedno tytuł falsz orędzia :

    Wołam do tych wszystkich, którzy nie są pewni, czy Ja Istnieję, czy nie. Otrzymano 03.01.2013 godz.21:10

    ( 4 linijka od końca )
    Prawda zostanie przedstawiona nawet tym, którzy nadal Mnie odrzucają, kiedy ponad siedem miliardów ludzi stanie się świadkami Mojego Chwalebnego Powtórnego Przyjścia.

    jeżeli ponad siedem mld ludzi ma być świadkami przyjścia Jezusa to dlaczego koleś o nicku zorro we wpisie 2 / w jednym z podkomentarzy wylicza okresy zimy atomowej po wybuchach. Cytat Zorra : Kiedy kara ognia z Nieba (meteoryty?) chyba tuz przed pokojem albo zaraz po> Szczęśliwy ten co przetrwa 1335 dni – Daniel (1,5 mies zimy nuklearnej).
    Skoro ponad 7 miliardów … ma przeżyć .

    • mc2 said

      To po co wyliczenia dni i zim nuklearnych . Hipokryzja .

      • JakubIII said

        Z Tobą nie chcą gadać bo zachowujesz się dokładnie jak ŚJ. Wyjmujesz zdanie z tekstu i analizujesz na swój sposób. Otóż wiedz, że kiedy pojawi się krzyż na nieboskłonie to będzie nas komplet 7 mld. Można to rozważać jako przyjście Chrystusa w znaku. Fizycznego przyjścia Chrystusa nigdy nie będzie. Jedynie Żydzi czekają na obiecanego zbawiciela i oni go ogłoszą. Fizyczną osobę, tak jak woleli rewolucjonistę Barabasza a nie Boga, Chrystusa. Dla nas będzie to antychryst. Nie wiem tylko czy ty siedząc tu (na forum) ze dwa lata udajesz przygłupa, czy tylko jątrzysz. Z nicka wygląda to drugie a z wpisów to pierwsze.

    • mc2 said

      Powtarzam jeszcze raz wszyscy którzy bronią tych orędzi a nie dokładają staranności w czytaniu i rozpoznawaniu tych orędzi ( fałszywych wg. mnie ) odpowiedzą przed Bogiem.

      • zmajcek said

        kolejny oświecony mądrala, a skat ty taki pewny jesteś że nie może stać się jedno a potem 2gie
        Chyba nie umiesz też odróżnić treści orędzia od prób ich wyjaśnienia przez jednego z użytkowników.
        Pilnuj prędzej siebie a nie strasz nas „w imieniu” Nieba.

      • giovanna said

        Z tego co wiem to nie ma zakazu czytania prywatnych orędzi.Nie jest to grzechem i każdy może lub nie w nie wierzyć.

      • kooool said

        Wczoraj przekazałem, a dzisiaj dzięki Orędziom MBM coś się z wydarzyło na Chwałę Bożą, jeśli potwierdzę moje obserwacje dalszymi reakcjami napiszę.
        Wraz z dobrymi i chwalebnymi chwilami, są i też cierpienia z innego, bliskiego boku, zło nie śpi i atakuje dla równowagi. Spokój jest tylko jak nic nie robię.

    • losyziemi said

      Jeśli dla ciebie te orędzia są są fałszywe to po co się nimi zajmujesz ?

      • Tuptusia said

        To jest właśnie takie ciekawe zjawisko żeby interesować się tym co uważa się za pozbawione wartości to jakiś paradoks.
        Przecież jak nie chce ktoś orędzi to modli się albo czyta Pismo Św i nie zawraca sobie głowy tym w co nie wierzy.
        To tylko strata czasu takie przekonywanie o nieprawdziwości orędzi aż zacznie się nimi interesować ktoś i to może doprowadzić do tego że ten ktoś w nie uwierzy.

      • kooool said

        To tak jak piepierosy, „szkodzą, wiem, ale palę, bo lubię” – ja nie palę 🙂
        Tytoniowy przekręt 1/9
        http://gloria.tv/?media=418144

  29. Radosław said

    Warto jeszcze przetłumaczyć komunikat Luz de Maria z 20 marca 2013 http://www.revelacionesmarianas.com/luz_de_maria.htm#LUZ 20.03.2013 (tekst przed orędziem).

    Wstawiam fragmenty za google translator.

    „Ponadto, Judasz miał każdą okazję do zadośćuczynienia, do wierności i postanowił z jego wolnej woli, aby zadowolić swoją ludzką wolę i tak dał swego pana za 30 srebrników. Ale Chrystus nigdy nie oświadczył publicznie, (…) ale wiedział, kto go zdradzi.”

    „Chrystus zwrócił się do papieża Franciszka, aby zdecydował, czy podążyć za wezwaniem ujawnienia Trzeciej Tajemnicy Fatimskiej, która zawiera, co dzieje się w instytucji Kościoła i Ciała Mistycznego i prawd ukrytych. Następnie Papież Franciszek ma możliwość posłuszeństwa Chrystusowi lub poddać się truciźnie pozostawionej przez masonów.”

    „Chrystus powiedział nam, aby się modlić, bo jeśli On, który jest Bogiem, daje szansę papieżowi Franciszkowi, aby pokazał swoją miłość i wierność, kim my jesteśmy, aby osądzać? Kim jesteśmy, aby domagać się odpowiedzi Chrystusa dla naszej wygody? No i co Pan powiedział w dzisiejszym orędziu: „czuć zasługują wiedzieć, czy Franciszek jest lub nie jest godnym/niezawodnym papieżem” i powinniśmy się modlić.

    „Teraz mamy również możliwość bycia pokornym, do wierności Chrystusowi i cierpliwie czekać na owoce, lub możemy uczynić nasze własne decyzje.”

    „Wtedy bracia wiemy, że żyjemy już w Wielkim Oczyszczeniu i wiemy z góry, że fałszywy papież zasiądzie na tronie Piotra (Obj. 13,11 ss) … ale nadal kochamy i sprawiedliwości, Chrystus daje każdemu możliwość wyboru dobra lub zła. „

    • Bozena said

      Dziekuje Ci Radoslaw za ten fragment. Ten komentarz daje mi jasniejsze zrozumienie. Warto czytac komentarze….

    • Ral said

      Pokora na wzór kenozy Chrystusa oraz brak wydawania osądów muszą być numerem jeden, którego winniśmy się trzymać w obecnych czasach a w szczególności czytając orędzia/przekazy. Już kiedyś napisałem – traktuję wszystkie przekazy jak lampkę ostrzegawczą, ale nie jest mi to zezwoleniem aby znieważać obecnego papieża, choć nie ukrywam, że jestem usposobiony w pewien sposób wobec jego osoby. Modlę się za Benedykta XVI. Czy popadłem w grzech zaniechania – nie modląc się za Franciszka …?

      A propos Judasza – trafne jest spostrzeżenie, że przecie Chrystus wiedział, kto go zdradzi, ale milczał… to i my najlepiej milczmy. Po owocach poznamy. Mało tego – Judasz miał szansę, żeby żałować za to co zrobił – mógł być oszczędzony, ale jednak odebrał sobie życie – bo nie wierzył, że Bóg może mu ten haniebny czyn przebaczyć. Teraz ma najgorsze miejsce na dole…

  30. Dawid said

    Władze Cypru otrzymały ultimatum

    Cypryjskie władze mają czas do poniedziałku aby uzgodnić plan ratunkowy ze strefą euro i MFW. To decyzja Europejskiego Banku Centralnego, który grozi, że jeśli porozumienia nie będzie, odetnie po tym terminie udostępnianie funduszy cypryjskim bankom.

    Reuters pisze, że ogłoszona w czwartek decyzja EBC w tej sprawie daje Cyprowi, któremu grozi krach finansowy, „ostatnią szansę” uzgodnienia pakietu ratunkowego. Agencja wskazuje, że Cypr stoi w obliczu bankructwa od wtorku, gdy jego parlament odrzucił jednorazowe opodatkowanie depozytów w cypryjskich bankach, które miało być warunkiem uzyskania przez wyspę pomocy finansowej wysokości 10 miliardów euro.

    Reuters wyjaśnia, że EBC ma teraz dla Cypru kluczowe znaczenie. Niski rating Cypru sprawia, że jego obligacje nie nadają się do wykorzystania jako zabezpieczenie operacji refinansowych EBC. Cypryjski bank centralny jako tzw. pożyczkodawca ostatniej instancji zaopatruje więc banki komercyjne na wyspie w fundusze w ramach mechanizmu Emergency Liquidity Assistance (ELA – nadzwyczajne wspieranie płynności banków komercyjnych). Udostępnienie bankom środków w ramach ELA wymaga jednak zgody kierownictwa EBC.

    EBC przestał przyjmować cypryjskie obligacje jako zabezpieczenie w czerwcu ubiegłego roku. Utrudniło to cypryjskim bankom komercyjnym uczestniczenie w regularnych operacjach refinansowych EBC.

    Rada Zarządzająca EBC zapowiedziała w czwartek, że zgadza się na utrzymanie obecnego poziomu ELA do poniedziałku, 25 marca. Po tym terminie dalsze korzystanie z mechanizmu ELA będzie można rozważyć tylko pod warunkiem, że Cypr uzgodni z eurostrefą i MFW program, który zapewni płynność banków.

    Reuters pisze, że cypryjskie banki są bardzo uzależnione od ELA. Do końca stycznia pobrały w ramach tego mechanizmu 9,1 mld euro od cypryjskiego banku centralnego.

  31. Dawid1991 said

    Szwecja: “Osoba w ciąży”, czyli postępowe macierzyństwo

    Władze Szwecji nie ustają w walce o swoiście rozumiany postęp, niedawno wystąpiły z wnioskiem, by zaniechać obowiązku sterylizacji przy operacjach “zmiany płci”. Co za tym idzie, kobieta po operacyjnym ustylizowaniu się na “mężczyznę” i zmianie zapisu płci w dokumentach nadal będzie zdolna do macierzyństwa.

    Oczywiście, zmiany tego typu muszą pociągnąć za sobą odpowiednie zmiany językowe, tak więc rząd proponuje, aby zaniechać używania określenia “kobieta w ciąży” na rzecz neutralnego “osoba w ciąży”, które już nie urazi żadnego “faceta” z macicą.

    Również pojęcie “macierzyństwa” może stracić w Szwecji swoje tradycyjne znaczenie. Krajowa Rada Medyczno-Etyczna, będąca organem doradczym parlamentu i rządu, przedłożyła nowe wytyczne w sprawie zapłodnienia i narodzin. Jeśli zmiany zostaną zaakceptowane przez parlament, to od początku lipca wynajęcie “kobiecego brzucha” do urodzenia dziecka stanie się legalne.

    Członkowie rady uważają, że matki do wynajęcia (potocznie zwane “surogatkami”) są potrzebne, gdyż nawet co szóste małżeństwo nie może spłodzić własnego potomstwa, a Szwedzi i tak płacą za takie usługi Ukrainkom czy Hinduskom. Przeciw takiemu rozwiązaniu opowiadają się jedynie chadecy, twierdząc, że może to doprowadzić do komercjalizacji zjawiska “surogatek”, jednak ich siły w parlamencie są za małe, aby zablokować ustawę.

  32. Grazyna. said

    SLUCHAJCIE
    BRACIA I SIOSTRY W CHRYSTUSIE PANU:
    Poniewaz Admin miesza na blogu, wrzuca nowe oredzia, rezygnuje z podstawowych,
    wiarygodnych – MBM, ja schodze z tego blogu i przestaje czytac komentarze.
    Mocno wierze w Oredzia MBM i Dobrego Pasterza. Sa przejrzyste spojne i co wazne zgodne z Biblia. komentarzach zabiera glos wielu przeciwnikow tego blogu i czytanie ich jest czysta strata czasu.Szkoda go,lepiej modlic sie i uczeszczac na Eucharystie.Zostancie z Bogiem i badzcie konsekwentni .KTOZ JAK BOG! JEZU UFAM TOBIE!

    • kooool said

      Czasem są lepsze i gorsze chwile. Bez Ciebie trudniej będzie podnieść Admina. lepiej jest wesprzeć słowem. Gdy wszyscy odejdą ostaną się wilki pasożytujące na sensacjach i strachu ludzkim.

    • bodka said

      Na tym blogu potrzebna jest każda osoba, również Ty. Módl się za P. Bronka i pisz swoje świadectwo z lektury orędzi.

    • bozena2 said

      To że p. Admin wstrzymał się, nie znaczy, że Ty sama nie możesz o tym pisać i je cytować.

    • abigail said

      Grażyna, zostań, ja jestem z Tobą 🙂 Nie opuszczaj nas 😦

  33. anna said

    Papiez odprawi Liturgię we Wielki Czwartek w zakładzie karnym.
    http://ostrzezenie.wordpress.com/2013/03/17/ten-odrazajacy-gest-zostanie-podczas-wielkiego-tygodnia-dostrzezony-przez-tych-ktorzy-maja-swoje-oczy-otwarte/
    Znak został juz dany.
    Liczę Adminie że nie zatrzymasz mojego komentarza

  34. wiesia said

    Do przemyślenia,bo warto.

    58

    1 Krzycz na całe gardło, nie przestawaj!
    Podnoś głos twój jak trąba!
    Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa
    i domowi Jakuba jego grzechy!
    2 Szukają Mnie dzień za dniem,
    pragną poznać moje drogi,
    jak naród, który kocha sprawiedliwość
    i nie opuszcza Prawa swego Boga.
    Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa,
    pragną bliskości Boga:
    3 „Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś?
    Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał?”
    Otóż w dzień waszego postu
    wy znajdujecie sobie zajęcie
    i uciskacie wszystkich waszych robotników.
    4 Otóż pościcie wśród waśni i sporów,
    i wśród bicia niegodziwą pięścią.
    Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie,
    żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości.
    5 Czyż to jest post, jaki Ja uznaję,
    dzień, w którym się człowiek umartwia?
    Czy zwieszanie głowy jak sitowie
    i użycie woru z popiołem za posłanie –
    czyż to nazwiesz postem
    i dniem miłym Panu?
    6 Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram:
    rozerwać kajdany zła,
    rozwiązać więzy niewoli,
    wypuścić wolno uciśnionych
    i wszelkie jarzmo połamać;
    7 dzielić swój chleb z głodnym,
    wprowadzić w dom biednych tułaczy,
    nagiego, którego ujrzysz, przyodziać
    i nie odwrócić się od współziomków.
    8 Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza
    i szybko rozkwitnie twe zdrowie.
    Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie,
    chwała Pańska iść będzie za tobą.
    9 Wtedy zawołasz, a Pan odpowie,
    wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: „Oto jestem!”
    Jeśli u siebie usuniesz jarzmo,
    przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie,
    10 jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu
    i nakarmisz duszę przygnębioną,
    wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach,
    a twoja ciemność stanie się południem.
    11 Pan cię zawsze prowadzić będzie,
    nasyci duszę twoją na pustkowiach.
    Odmłodzi twoje kości,
    tak że będziesz jak zroszony ogród
    i jak źródło wody, co się nie wyczerpie.
    12 Twoi ludzie zabudują prastare zwaliska,
    wzniesiesz budowle z odwiecznych fundamentów.
    I będą cię nazywać naprawcą wyłomów,
    odnowicielem rumowisk – na zamieszkanie.

  35. Wiktoria said

    Naszym kaplanom na Bialorusi brakuje czasu aby odetchcnac z ulga od licznych obowiazkow, pomodlic sie jak nalezy i poczytac cos, coz dopiero zajmowanie sie napisaniem grozacych komentarzy. Ci, co z nich nie wierza w wiekszosci po prostu milcza, albo mowia jedno: NIe. i koniec z tym. Nikt z tych kaplanow nie obraza wierzacych, nie oczernia tych oredzi MBM, nie kluci sie jak baby na targu probujac poslugujac sie autorytetem Kosciola udowodnic swoja racje. Sa ksieza, ktorzy zakazuja parafianom czytanie prywatnych objawien, ale jest ich bardzo malo. Widze, ze u was jest inaczej. Nie obrazajcie sie, sludzy Pana, ale nie ponizajcie sie przez krzykliwe napady na te oredzia, przez to jeszcze lepsza reklame robicie. Modlcie sie, skoro uwazacie, ze my bladzimy, posccie, skladajcie za nas bladzacych ofiary Bogu, ale nie probujcie wmowic tym szczegolnie, ktorzy nawrocili sie dzieki tym oredziom, ze beda cierpiec na Strasznym Sadzie.

  36. wiesia said

    Bardzo polecam:

    http://www.voxdomini.com.pl/duch/mistyka/jk/noc-1-2.htm

  37. Jarek said

    Wszyscy, którzy pozwolą się prowadzić Jezusowi Chrystusowi, aby stać się apostołami czasów ostatecznych mają przechlapane. Świat ich znienawidzi, szatan sponiewiera. Będą dręczeni w swojej duszy i psychice przez obcych i znajomych, a nawet przez najbliższych.

    Coście myśleli? Że sobie poczytamy proroctwa, poznamy zamiary Boga i będziemy spokojnie siedzieć w domku i zjadać zapasy, kiedy świat będzie zupełnie skołowany? Niedoczekanie! Za łaskę trzeba płacić cierpieniem! Za posługę prorocką dla świata trzeba płacić nienawiścią i odrzuceniem. Za wyrywanie dusz szatanowi trzeba płacić przyjęciem jego zemsty na nas w tym życiu. Oto czeka nas wzgarda i ośmieszenie. Kto idzie do walki duchowej jako szeregowiec i staje w pierwszej linii, ten – wobec przewagi liczebnej wroga – musi oberwać. Pan nas podtrzyma, ale wielu z nas albo nawet i wszyscy przyjmiemy mniejsze lub większe rany.

    Nie bądźmy naiwniakami! Będzie coraz gorzej. Krzyż będzie ważył coraz więcej, aż nas przygniecie i upadniemy pod nim. A potem drugi raz i kolejny… A w miarę, jak orędzia zaczną się sprawdzać, będzie tylko trudniej. Szatan zaatakuje nas jeszcze bardziej na blogach i w naszych modlitewnych grupach, aby nas sponiewierać i skłócić. Pobudzając do gniewu i osądzania do reszty pozbawi nas łaski i pokoju od Ducha Świętego.

    Chyba dlatego Jezus zakazał bronić orędzi, abyśmy nie stanęli do dyskusji z szatanem, bo się w niej nie ostaniemy. Robimy swoje nie tłumacząc się nikomu, nie broniąc orędzi, nie nawracając nikogo na siłę. Inaczej możemy nie wytrwać na tej drodze. Ale kto do końca wytrwa, ten będzie zbawiony. On i wiele innych dusz, bo Pan posłuży się nami w swojej świętej misji.

    Króluj nam, Chryste!

  38. Margaretka said

    Nie mogę z zagranicy obejrzeć tego filmu, może mi ktoś powiedzieć czy jest tam wypowiedź kardynała Bergoglio czy tylko news http://wiadomosci.onet.pl/wideo/zaskakujacy-fakt-z-zycia-papieza-franciszka,123491,w.html

  39. Dawid said

    Bez owadów, które zapylają rośliny, znacznie spadnie produktywność rolnictwa

    lecterro, czw., 2013-03-21 10:49

    Skala zjawiska:
    globalne

    ryzyko katastrofy

    Źródło: dreamstime.com

    Pszczoły odgrywają ogromnie ważną rolę w zapylaniu roślin. Mimo, że istnieją metody zapylania roślin bez ich pośrednictwa, to wykorzystanie ich na skalę przemysłowa wydaje się nierealistyczne, zwłaszcza dla roślin uprawianych poza szklarniami. Ubytek populacji pszczół to w efekcie mniejsze plony i – w konsekwencji wzrost cen żywności, a więc i głodu na świecie.

    ..

    W pogoni za wzrostem produktywności, rolnicy starają się wybierać najlepsze odmiany roślin, pod kątem ich zapotrzebowania na nawadnianie, nawożenie, a czasami też konieczności używania pestycydów, jako środków ochrony uprawianych roślin przed szkodnikami. Na możliwość ich zapylania przez owady zwykle nie zwraca się uwagi. To kardynalny błąd, bo bez tych małych pomocników pyłek kwiatowy nie byłby rozniesiony, a niezapylone kwiaty roślin uprawnych opadłyby bez wytworzenia się zawiązków owocowych.

    Aby poprawić plon często w okolicach sadów montuje się ule dla pszczół. Pyłek z jednego kwiatu na drugi przenosi też wiatr, ale tylko w niewielkim stopniu. Głównie robią to pszczoły, ale i inne owady zapylające. Odgrywają one ważną rolę nie tylko przenosząc pyłek, ale wpływając także na jakość i ilość wyprodukowanej żywności. Biorąc udział w zapylaniu, owady oferują nieocenione usługi ludzkości, umożliwiając wzrost plonów roślin uprawnych i zwiększając wydajność rolnictwa, promując w ten sposób wzrost gospodarczy.

    Ekolog z Argentyny, Lucas Alejandro Garibaldi, profesor Uniwersytetu Narodowego w Rio Negro, opublikował na ten temat artykuł w najnowszym numerze czasopisma Science. Jak dotąd, naukowcy skupiali się na pszczołach miodnych i ich wymieraniu na skutek stosowania chemii w rolnictwie, dopiero teraz grupa 46 ekspertów pod kierunkiem prof. Garibaldiego zbadała rolę dzikich owadów zapylających w ponad 40 typach różnych upraw w 600 miejscach na wszystkich kontynentach świata, z wyjątkiem Antarktydy.

    „Okazało się, że w ekosystemach, w których różnorodność jest mała, a populacja dzikich owadów skąpa, uprawy dają znacznie niższe plony. Dotyczy to również tych ziem, gdzie krajowych pszczół miodnych nie brakuje. Oznacza to, że wniosek jest jasny: chodzi o ilość i jakość transportowanego pyłku. Pszczoły, jednak nawet, jeśli jest ich wiele w danym miejscu nie mogą zastąpić dzikich owadów zapylających” – twierdzi profesor Garibaldi

    Im liczniejsze i bardziej różnorodne były dzikie owady zapylające zamieszkujące dany obszar rolniczy, tym wyższą produktywność plonów odnotowywano. Liczba „dzikich zapylaczy” skorelowana była także ze strukturalną różnorodnością roślin.

    Dlatego też, według prof. Garibaldi, tak rozpowszechniona w niektórych częściach USA praktyka instalowania specjalnie wynajętych od pszczelarzy uli z pszczołami miodnymi wzdłuż niekończących się pól z monokulturą dla całego okresu jej kwitnienia, w niewielkim tylko stopniu poprawiają wydajność. Profesor Garibaldi stwierdził, że potrzebujemy więcej heterogenicznych krajobrazów, nie monokultur. Konieczna jest różnorodność i płodozmiany. Ponadto jesteśmy w stanie wdrożyć specjalny program działań na rzecz wspierania „dzikich zapylaczy”. Można starać się tworzyć korzystne warunki dla ich siedlisk, albo chociaż zaprzestać stosowania pestycydów w czasie kwitnienia roślin.

    Okazało się, że różnorodność gatunków roślin w wielu częściach lasu przekształconego w grunty orne jest bardzo niewielka, a ze 109 gatunków dzikich pszczół opisanych w XIX i XX wieku dziś istnieje mniej niż połowa. Znacząco zmniejszył się poziom zapylenia, co było szczególnie dotkliwe dla gatunków roślin, w których zapylaniu wyspecjalizowane były wymarłe gatunki pszczół.

    Powstaje pytanie czy czeka nas świat, w którym stosowane będzie więcej chemii w produkcji żywności, ponieważ spadać będzie efektywność, co paradoksalnie następuje właśnie przez wykorzystanie tej chemii? Wygląda to jak zaklęte koło, które się samonapędza. Większość ludzi chce kupić tylko tańszą żywność, nawet jeśli jest ona niezdrowa i pełna chemii, która wcześniej zabiła wiele owadów zapylających. Większość osób nie zdaje sobie z tego sprawy albo nie chce o tym myśleć, ale ignorancja może zostać kiedyś ukarana.

  40. Dawid said

    Rekordowe skażenie radioaktywne ryb z okolicy Fukushimy

    admin, czw., 2013-03-21 16:46

    Skala zjawiska:
    lokalne

    źródło: dreamstime.com

    Nadal nie ma dobrych wieści dla rybaków pracujących w okolicach Fukushimy. Całkowita eliminacja wypadku w elektrowni jądrowej według ekspertów zajmie około 40 lat. W międzyczasie elektrownia emituje do oceanu nieustalone dawki radiacji, czego dowodem są rekordowo napromieniowane ryby wyłowione ostatnio z okolic zakładu.

    ..

    Ministerstwo Środowiska w Japonii mierzy od czasu do czasu poziomy stężenia pierwiastków promieniotwórczych w rybach, które zostały złowione w rejonie elektrowni w Fukushimie. Według ustaleń naukowców, zawartość pierwiastków promieniotwórczych cezu w niektórych rodzajów ryb w czerwcu 2012 wynosiła od 4,4 tysięcy do 11,4 tysięcy bekereli na kilogram. To jest ponad niż 100 razy więcej niż normalna dawka, która wynosi do 100 bekereli na kilogram.

    W marcu tego roku, specjaliści z firmy TEPCO pozyskali do testów ryby występujące obok reaktorów nr 1 i nr 4 i poziom radioaktywnego cezu-137 w rybach osiągnął rekordowe 740 tysięcy bekereli na kilogram. Warto jednak zauważyć, że wszystkie zbadane ryby zostały złapane w obrębie bariery, która w teorii powinna chronić Pacyfik od wpływu radioaktywnej wody. Przypomnijmy także, że cez wykryto w grzybach rosnących w odległości ponad 200 km od Fukushimy w prefekturach Aomori, Nagano i Shizuoka.

    Niedawno obchodziliśmy drugą rocznicę największego współczesnego japońskiego kataklizmu spowodowanego przez potężne trzęsienie ziemi i tsunami. W wyniku tych zdarzeń poważnie uszkodzona została elektrownia jądrowa Fukushima. Sześć reaktorów elektrowni zostały zalane a niesprawny układ chłodzenia spowodował serię eksplozji wodoru. Sytuacja awaryjna trwa do dzisiaj i nie skończy się przez przynajmniej czterdzieści najbliższych lat. Można tylko liczyć na to, że przed upływem tego czasu nie dojdzie do kolejnego kataklizmu, bo z elektrowni w Fukushimie mówiąc kolokwialnie nie będzie, co zbierać a wtedy skażenie oceanu będzie tylko jednym z wielu poważnych problemów, przed jakimi stanie ludzkość.

  41. Karolina said

    Polecam serwis https://szczesliweserca.pl/

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: