Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Nigdy nie idźcie na kompromisy, jeśli chodzi o wasze wartości

Posted by Dzieckonmp w dniu 5 kwietnia 2013

orędzie z Ontario 1 kwietnia 2013

Dzieci Mojego Boskiego Serca, Ja Jestem, Król Miłosierdzia. Ja Jestem, który Jestem. Ja Jestem. Staję przed wami w chwale. Otwórzcie wasze serca na Mnie. Poddajcie się. Zezwólcie abym przemieniał was w naczynia miłosierdzia i miłości. W tym czasie w historii świata, potrzebuje wielu, którzy będą Mi służyć. Czas się nasila a przepowiedziane wydarzenia rozgrywają na się waszych oczach. Moje maleństwa, módlcie się. Liczę na was, że będziecie modlić się jak nigdy wcześniej. Wasze modlitwy spowodują, żeMojeMiłosierdzie ogarnie tych, których kochacie, tych grzeszników, których znacie, grzeszników, którzy muszą się nawrócić zanim ustanowię Moje Królestwo między wami. Zgódźcie się służyć. Prowadźcie poprzez swój przykład innych do łaski. Nie osądzajcie. Nie skazujcie na potępienie tych, którzy odwrócili się ode Mnie. Zawsze pamiętajcie, że Mój Plan jest idealny. Nie lękajcie się. Żyjcie dla Mnie. Podążajcie bez skazy przed Moim Wzrokiem i zachęcajcie swoich braci i siostry do wytrwania. Nigdy nie idźcie na kompromisy, jeśli chodzi o wasze wartości. Pozostańcie czyści. Jeśli nie jestećie zamężni, uczyńcie czystość waszą drogą życiową. Usłyszcie Moje ostrzeżenia. Nie odrzucajcie Moich dróg. Oczyszczenie trwa. Nie wzywajcie Mojego wielkiego gniewu na siebie. Pokładajcie we Mnie nadzieję. Ufajcie Mi w waszym życiu. Pozostawiam wam Mój pocałunek pokoju. Shalom

Tłumaczyła: Czytelniczka

Advertisements

komentarze 84 to “Nigdy nie idźcie na kompromisy, jeśli chodzi o wasze wartości”

  1. Kier said

    NIE BĘDZIESZ MIAŁ BOGÓW CUDZYCH

    http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=12079

  2. bog65 said

    http://info.wiara.pl/doc/1510266.Medytacja-chrzescijanska-czy-chrzescijanska

    • Gosia said

      Jest medytacja i medytacja.
      Modlitwa serca, czyli modlitwa trwania przed Bogiem,jest to modlitwa prowadzaca do miejsca ciszy w głębi czlowieka, do Świętego sanktuarium, gdzie nie może mieszkac nikt, tylko sam Bóg. Jest to starozytna metoda modlitwy, której mistrzowie wywodzą sie spośród Ojców Pustyni. Tam słowo-klucz, które się wybiera (a własciwie – ktore Bóg wybiera) nie służy do bezmyslnego mantrowania, czyli powtarzania jak młynek modlitewny. W medytacji chrześcijańskiej Ojców pustyni, to słowo-klucz ma za zadanie przyprowadzić z powrotem rozważającego do miejsca ciszy, czyli do siedziby Boga w duszy w sytuacji rozproszenia. Apogeum takiej modlitwy jest kontemplacja Boga i taki jest cel modlitwy serca.
      Modlitwa serca, nawet jeżeli nie od razu doprowadzi do kontemplacji, to przynosi piekne owoce 🙂 i zaskakujące.
      Bardzo niebezpieczne jest uczenie technik kontroli oddechu – swego czasu próbowałam tego i zapewniam, że długi czas nie mogłam sie pozbierac, a siły, które uwolniły sie przy okazji odbijały mi się czkawką przez dłuuugi czas. Tak wiec nie jest to coś dla osób niieprzygotowanych do tego i nie powinno sie tego robic bez nadzoru doświadczonego nauczyciela. Ale – jak juz mówiłam – modlitwa serca nie polega na kontroli oddechu i bynajmniej nie jest to cel tego rodzaju modlitwy.
      Albo jakies pomieszanie z poplataniem dziennikarze przedstawili, albo autor książki nie wiadomo co miał na mysli.

      • Halina said

        wydaje mi sie że to próba połączenia buddyzmu z wiarą katolicką .Czytałam kiedyś wypowiedz zakonnicy o próbie pokrycia wiary katolickiej buddyzmem . Że to jest zaplanowane na najwyższych stołkach tych co chcą rozbić wiare chrześcijańską . My modlimy się do Jezusa prosimy Go o pomoc i to wyróżnia nas z wszystkich wiar bo tylko my modlimy sie do założyciela . Muzułmanie nie modlą się do mahometa tylko oddaje czesc Allahowi , buddyści medytują otwierają swoje serca nie wiedzieć komu z swiata duchowego , chcą z każdym nawet demonem żyć w przyjażni bo uważają ze to najlepsze wyjście. Tylko wiara chrześcijan robi segregacje oddziela duchy złe od dobrych według kryteriów Bożej sprawiedliwości , zgodnie z stanem faktycznym jaki faktycznie istnieje w świecie duchowym . ….My katolicy mamy drogę łączności z KRÓLEM I KRÓLOWĄ poprzez modlitwe . Idąc za Ich wskazaniem czynimy wszystko co potrzebne jest aby droga człowieka żyjącego wśród świata pokrywała sie z drogą wyznaczoną przez Boga . By droga świata ziemskiego i droga świata duchowego pokrywała sie i prowadziła do osiągnięcia Bozego celu . I dlatego tak goraco prosi Jezus czyncie to o co was prosze to pójdziemy do NOWEGO RAJU w którym będzie kontynuowana współpraca z Bogiem Ojcem ta która przerwała ingerencja szatana . Człowiek otrzymuje drugą szanse pełnienia woli Boga . Nie dajmy się odciągnąc jakimś jałowym sposobem medytacji bo to próba wciagnięcia w błąd .Tylko człowiek małej wiary i małej wiedzy może uznać to za coś co przyniesie korzyści . W moim przekonaniu jest to próba wprowadzenia zamieszania w wierze katolickiej w sposób wydawać by sie mogło niewinny ale skutkował on będzie bardzo szeroko i negatywnie ….

      • Gosia said

        Halinko, całe zakony, zarówno męskie jak i kobiece, mają jako charyzmat wpisany ten rodzaj modlitwy, kontemplację właśnie i dlatego nazywają się zakonami kontemplacyjnymi.
        Medytacja, jako forma rozważania Słowa Bożego chociażby metodą Lectio Divina nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie. Kto nie próbował, nie ma pojęcia, jak to wzbogaca więź z Bogiem. Ale sądząc z opisu to jest inny rodzaj medytacji niż opisany w tej książce.
        Nie ma się co bać różnych form modlitwy, różne drogi modlitewne prowadzą do Boga. W objawieniach danych Gabrieli Bossis Jezus mówi, że można Go czcić ogromnie, nawet rozplątując sznurek, byle z miłością do Niego. Nie dla każdego jest modlitwa słowna, choć nie da się zaprzeczyć, że wykonaniu co niektórych, różaniec to niemal jak mantrowanie. Sorki, tak po prostu jest. Bóg na szczęście daje nam wiele form rozmowy z nim, a dla tych co nie lubią gadać, raczej słuchają, modlitwa przez ciszę i trwanie w obecności Boga.
        Aczkolwiek w opisie metody z tej książki niepokoiłaby mnie zwłaszcza kontrola oddechu, to może być bardzo niebezpieczne, podkreślam.

      • Halina said

        medytacja z nakierowaniem sie na Boga jest zupełnie czym innym jak skupienie uwagi na oddechu bo jest to skupieniem sie na sobie otwarcie się na coś a nie na Boga . Rozumie że przez wyciszenie sie ale skupienie uwagi swiadomości na Bogu przynosi pozytywne reakcje , ale tutaj nie ma tego skupienia i to własnie niepokoi

      • Gosia said

        W zupełności się z Tobą zgadzam.

  3. Grazyna. said

    Zapraszam do mojego wpisu – nr.14 na ” Jezus Zwyciezyl ! ” . Szczesc Wam Boze !

  4. Malgosia said

    Litania do Matki Boskiej Nieustającej Pomocy

    ♥ Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.
    Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.

    Święta i Niepokalana Dziewico Maryjo, udziel nam Twojej nieustającej pomocy
    Matko Boska
    Matko Miłosierdzia
    Tronie Łaski Bożej
    Pośredniczko naszego zbawienia
    Arko wiecznego pokoju
    Wsparcie w naszych nieszczęściach
    Podporo Kościoła
    Siło naszej wiary
    Potęgo niezwyciężona dla piekła
    Twierdzo uzbrojona dla naszej obrony
    Przewodniczko chrześcijan
    Miłośniczko serc czystych
    Kotwico naszej nadziei
    Ucieczko uciśnionych
    Pocieszycielko utrapionych
    Obrończyni grzeszników
    Porcie rozbitków
    Nadziejo zrozpaczonych
    Opiekunko rodzin
    Strażniczko młodzieży
    Podporo wdów
    Matko sierot
    Zbawienie umierających
    Pani naszych losów
    Bramo do przybytków niebieskich
    Królowo nieba i ziemi

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.

    K. O Maryjo, udziel nam Twej nieustającej pomocy.
    W. I uczyń nas godnymi zbawiennych jej skutków.
    Módlmy się: Niepokalana Dziewico, która swymi licznymi dobrodziejstwami wzbudziłaś naszą ufność w Twoją nieustającą pomoc, otaczaj nas swoją dobrocią. Wspieraj Kościół święty, zachowaj i umacniaj wiarę wśród narodów katolickich, obudź ducha chrześcijańskiego w rodzinach, wspieraj siły pracujących, dodawaj odwagi cierpiącym i otwórz bramy nieba dla umierających, bądź naszą ucieczką we wszystkich chwilach życia i uwolnij nas od grzechu. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  5. Malgosia said

    Codziennie w południe pewien młody człowiek zjawiał się przy drzwiach kościoła i po kilku minutach odchodził. Nosił kraciastą koszulę i podarte dżinsy, tak jak wszyscy chłopcy w jego wieku. Miał w ręku papierową torebkę z bułkami na obiad.

    Proboszcz, trochę nieufny zapytał go kiedyś, po co tu przychodzi. Wiadomo, że w obecnych czasach istnieją ludzie, którzy okradają również kościoły.

    Przychodzę pomodlić się – odpowiedział chłopak.

    Pomodlić się… Jak możesz modlić się tak szybko?

    Och… codziennie zjawiam się w tym kościele w południe i mówię tylko:

    „Jezu, przyszedł Jim”, potem odchodzę.

    To maleńka modlitwa, ale jestem pewien, że On słucha.

    W kilka dni później, w wyniku wypadku przy pracy, chłopak został przewieziony do szpitala z bardzo bolesnymi złamaniami. Umieszczono go w pokoju razem z innymi chorymi. Jego przybycie zmieniło oddział.

    Po kilku dniach, jego pokój stał się miejscem spotkań pacjentów z tego samego korytarza. Młodzi i starzy spotykali się przy jego łóżku, a on miał uśmiech i słowo otuchy dla każdego. Przyszedł odwiedzić go również proboszcz i w towarzystwie pielegniarki stanął przy łóżku chłopaka.

    Powiedziano mi, że jesteś cały pokiereszowany, ale że pomimo to wszystkim dodajesz otuchy. Jak to robisz?.

    To dzięki Komuś, Kto przychodzi odwiedzić mnie w południe. Pielęgniarka przerwała mu:

    Tu nikt nie przychodzi w południe…

    O, tak! Przychodzi tu codziennie i stając w drzwiach mówi:

    „Jim, to Ja, Jezus” – i odchodzi.

    • Malgosia said

      Co robisz? – zapytał kamień człowieka siedzącego na nim.
      Modlę się! – odparł tamten
      Czy siedzenie nazywasz modlitwą?
      Nie, nie siedzenie. Ja mówię!
      To modlitwa jest mówieniem?
      Nie, ale… ale czym jest? – dopytywał kamień coraz natarczywiej
      Widzisz – mówił człowiek – jest ktoś, tam, po tamtej stronie i ja z Nim rozmawiam.
      Czy ty Go słyszysz?
      Czasami tak, a czasami nie, ale wiem, ze on mnie słyszy.
      Przecież to tylko monolog – tylko ty mówisz!
      To prawda – mówił człowiek – ale ja czuje…
      Co czujesz? – zaczepnie pytał kamień
      Czuję, że On mnie kocha!
      Jak to się czuje?
      Jest mi dobrze, moje serce bije rytmem radości, tak, jakby ktoś mnie trzymał w objęciach, jest spokojne, pełne pokoju.
      To modlitwa jest czuciem, czy tak?
      Nie. Modlitwa jest spotkaniem!
      Teraz rozumiem – odparł kamień – bo jeżeli spotykam się z kimś to rozmawiamy, uśmiechamy się do siebie i czujemy to, czego nawet nie wypowiadamy… Czy dobrze myślę?
      Świetnie, właśnie tak.
      Powiedz mi proszę, czy kamień musi być zimny i twardy… czy nie mógłby odczuwać tego co ty?
      Nie wiem. Zawsze tak było, że kamienie nic nie czuły, były zimne i twarde.
      Ale to, co ty mówisz o modlitwie jest takie piękne.
      Powiedz Mu, żeby dał mi serce takie, jakie masz ty. Z ciała. Żeby zabrał mi serce kamienne. Jak ty musisz być szczęśliwy, że możesz z Nim rozmawiać!
      POPROSZĘ GO, BO ON WSZYSTKO MOŻE!

      • Weronika said

        Wzruszajace i jakie madrosci zawieraja …lzy same plyna po policzkach…dzieki…

      • black.elizz said

        no, ja też siedzę i beczę jak dziecko 🙂

      • black.elizz said

        „Ślady na piasku”

        Pewnej nocy śniło mi się, że spacerowałam plażą z Panem,
        Na ciemnym niebie rozbłyskiwały sceny z mego życia.
        Po każdej z nich na piasku pojawiały się dwie pary stop:
        jedne należały do mnie a drugie do Pana.
        Kiedy błysnęła przede mną ostatnia scena, spojrzałam znowu za siebie.
        Nie zauważyłam śladów stóp Pana. Uświadomiłam sobie, ze był to najgorszy i najsmutniejszy czas w moim życiu.
        „Panie – rzekłam – kiedy postanowiłam iść za Tobą, powiedziałeś mi, że zawsze będziesz przy mnie.
        Jednak w najtrudniejszych chwilach mojego życia na piasku widniały ślady tylko jednych stóp.
        Panie, dlaczego, gdy najbardziej Cie potrzebuje, Ty mnie zostawiasz?”.
        „Moje drogie dziecko – wyszeptał – kocham cie i nigdy cie nie opuszczę,
        nigdy i nigdzie w chwilach prób i doświadczeń.
        Gdy widziałaś ślady tylko jednych stóp to było wtedy, kiedy cię niosłem na rękach”.

      • Weronika said

        Cudowne….

  6. Malgosia said

    Pewien człowiek bardzo chciał poznać Bożą drogę, dlaczego świat wygląda jak wygląda. Kiedy położył się pod drzewem i rozmyślając nad tym prosił Boga o odpowiedź, stanął przy nim anioł i powiedział:
    – Chodź ze mną a pokażę ci drogi Pana.
    Nie namyślając się długo poszedł za aniołem. Spotkali na swojej drodze dwóch ludzi. Jeden człowiek zły wręczył złoty kielich drugiemu dobremu. Anioł zaczekał, aż zasną, zabrał kielich dobremu i zaniósł do złego. Człowiek idący z aniołem spytał:
    – Co robisz przecież to złodziejstwo.
    – Nie zadawaj pytań tylko chodź i patrz, a poznasz drogi Boże – odpowiedział anioł.
    Poszli więc dalej do chaty pewnego biednego człowieka. Gdy wyszedł z domu, anioł podpalił jego dom. Zirytowany człowiek idący z aniołem oburzył się na niego i zaczął gasić płomień, jednak anioł mu nie pozwolił:
    – Jak możesz podpalać dom tego biednego człowieka. Powinieneś pomagać ludziom, a nie ich dręczyć – krzyczał człowiek
    – Powiedziałeś, że chcesz poznać zamysł Boga nie wtrącaj się więc tylko chodź dalej!
    Idąc dalej dotarli do strumienia i zatrzymali się przed kładką. Gdy zbliżył się ojciec ze swoim synkiem i weszli na kładkę, anioł przewrócił kładkę tak, że ojciec z synkiem wpadli do wody. Prąd wody porwał dziecko i utopiło się. Ojciec wyszedł z wody i zasmucony wrócił do domu.
    – Nie tego już za wiele. Zniosłem jak okradłeś sprawiedliwego, podpalałeś dom biednego człowieka, ale to że zabiłeś niewinne dziecko to za dużo. Nie jesteś żadnym aniołem tylko demonem – krzyczał człowiek zdzierając kaptur z głowy anioła.
    – Jestem aniołem wysłanym na ziemię przez Boga aby wypełnić Jego wolę na ziemi, a tobie wyjaśnić jaka jest Jego droga – odpowiedział
    – Nieprawda Bóg taki nie jest. Na pewno nie kazał Ci robić tego co robisz -krzyczał dalej człowiek.
    – Dobrze! opowiem ci dlaczego zachowałem się właśnie tak w każdej sytuacji. Otóż w kielichu, który zabrałem sprawiedliwemu człowiekowi była trucizna. Gdybym zostawił ten kielich człowiek ten otrułby się. Człowiek podstępny, który chciał otruć sprawiedliwego poniesie karę za swoje czyny. Biedny człowiek, któremu podpaliłem dom, znajdzie w zgliszczach wielki skarb, który pozwoli mu żyć dostatnio do końca dni. Człowiek, którego spotkaliśmy tu nad strumieniem, był złym człowiekiem. Nie chce znać Boga i prowadzi życie bardzo rozwiązłe. Po stracie swego małego synka, który i tak znajdzie się w Niebie, nawróci się do Boga i zmieni swe życie. Tak obaj będą w Niebie, Gdybym tego nie uczynił obaj zostaliby potępieni. Czy te wyjaśnienia pomogły ci zrozumieć wolę Bożą?
    Człowiek słuchając z zainteresowaniem opowieści anioła zrozumiał, że Bóg widzi wszystko inaczej i bardziej doskonale niż on sam. Zrozumiał też, że na wszystko ma najlepsze rozwiązanie, choć zewnętrznie wydaje się ono bardzo bolesne.
    Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, ale życie wieczne miał

  7. Leszek said

    Tą wiadomość otrzymałem dzisiaj w poczcie e-mailowej:

    Ps. Kim jest ów kardynał z taki poglądami? Przynależy do Fałszywego Proroka czyli Drugiej Bestii, mającej dwa rogi (symbol biskupstwa; w Kościele Biskupi noszą mitrę – z dwoma rogami – oznacz. pełnię ich kapłaństwa) podobne do rogów Baranka ale mówiącej jak Smok (Ap 13,11).
    Kardynał Woelki za kościelnym reformizmem
    Data publikacji: 2013-04-04 08:30
    Data aktualizacji: 2013-04-05 07:34:00
    Kardynał Woelki za kościelnym reformizmem
    Kardynał Rainer Maria Woelki, fot. Membeth / commons.wikimedia.org, licencja cc

    – W Niemczech jasno pokażemy, o co tak naprawdę chodzi w Kościele: nie będziemy już dłużej żyć dla pieniędzy czy statusu, znacznie bardziej dla sprawiedliwości społecznej i miłości, które są rzeczami bezcennymi – stwierdził w wywiadzie berliński metropolita, kard. Rainer Woelki. Równocześnie poparł większe opodatkowanie nieruchomości, zwiększenie świadczeń dla bezrobotnych i wzmocnienie roli kobiet w Kościele, aż po włączenie ich do kolegium kardynalskiego.

    W wielkanocnej rozmowie z berlińskim „Tagespiegel” kardynał wskazał na potrzebę katolickiego reformizmu. Jak stwierdził, zwiększenie opodatkowania nieruchomości i spadków powinno posłużyć zapewnieniu bardziej sprawiedliwej redystrybucji między bogatymi a biednymi w niemieckim społeczeństwie. Równocześnie wezwał władze do wydłużenia okresu, w którym bezrobotnym przysługują świadczenia finansowe.

    Hierarcha bronił systemu finansowania Kościoła, opartego na podatku. Jak stwierdził, umożliwia on udział w utrzymaniu Kościoła, dając w ten sposób okazję do wywiązywania się ze zobowiązań religijnych. W ten sposób regulacje te służą „dobru wspólnemu” – twierdzi berliński metropolita.

    – W prawie kanonicznym jest możliwe, by kobieta została mianowana kardynałem – stwierdzili w rozmowie dziennikarze „Tagespiegel” Claudia Keller oraz Rainer Woratschka, z czym kardynał Woelki… się oczywiście zgodził.

    – Także na poziomie Kościoła Powszechnego kobiety powinny być bardziej znacząco związane z odpowiedzialnymi stanowiskami. Papież potrzebuje dobrych rad i trzeba będzie zastanowić się nad tym, jak obsadzane są rady w Watykanie – stwierdził hierarcha. Niestety, nie wskazał przy tym na kanoniczne i teologiczne podstawy kreacji „kardynałek”, co rzuciłoby światło na prezentowane w rzeczywistości zapatrywania eklezjologiczne.

    W ciągu minionych miesięcy dał się także poznać jako zwolennik zmian w kościelnym podejściu wobec osób rozwiedzionych oraz żyjących w homoseksualnych związkach. Jak tłumaczył, nie mógłby patrzeć na związki osób tej samej płci jako tylko „naruszenie prawa naturalnego”, ale jako na ludzi biorących za siebie odpowiedzialność, będących sobie lojalnymi, nawet jeśli nie zgadza się z ich „stylem życia”.

    Źródło: Tegespiegel

    mat

    Read more: http://www.pch24.pl/kardynal-woelki-za-koscielnym-reformizmem,13871,i.html#ixzz2PZaZYtv

    • Krzysztof said

      Jak opodatkuja nieruchomosci, to i tak to najemca pokryje calosc.
      Pracy w Niemczech jest wystarczajaco, ale ludziom nie chce sie pracowac.
      Zwiekszenie zasilkow tylko spowoduje wieksze lenistwo.
      Jak dopusci sie kobiety do poslugi w Kosciele, to mamy po Kosciele.

      Wszystkie zmiany przyniosa odwrotny skutek.

      Ale moze o to chodzi?

      Juz wprowadzone nowinek po II Soboze doprowadzily do ruiny Kosciol w Niemczech, a teraz trzeba rozebrac fundamenty.

      Niestety posrod ludzi jest mnustwo Oslow i Baranow.

      Uwazaja Oni bowiem , ze jesli cos nowego wprowadza Biskup, to jest to dobre.

      Bo z racji tego ,ze jest Biskupem, to wie co robi.

      Tak na pewno wie, jak zniszczyc wszystko.

      Ale po takiej decyzji Niemieckiego Episkopatu wszystko staje sie mozliwe.

      http://naszdziennik.pl/wp/24869,igranie-z-pigulka.html

      Igranie z pigułką

      Podczas czwartkowej sesji biskupi niemieccy wydali oświadczenie, że w sytuacji gwałtu katolickie szpitale w Niemczech mogą podać kobietom tzw. pigułkę „dzień po”. Zastrzegli, że dotyczy to przypadków, gdy nie doszło do zapłodnienia i pigułka nie spowoduje aborcji, lecz zapobiegnie poczęciu dziecka…

      Oczywiscie znajda sie Rumcajsy, ktore wszystko pokretnie wytlumacza i uzasadnia.

      Jak by bylo trzeba to i samego Judasza Kanonizuja.

  8. Malgosia said

    Każdy musi spotkać w swojej wędrówce róznych ludzi , by przejać od nich wiedzę.Każda inydwidualność potrafi przekazać czastke samego siebie…wszak życie to ciagła nauka… Bóg zesłał na moją drogę: -niewidomego-bym nauczyła sie od niego widzeć oczyma duszy,gdyż”Najwazniejsze to co dla oczu niewidoczne”, -niemego-bym nauczyła się okazywać emocje,a nie tylko mówić o nich, -pozbawionego słuchu-bym nauczyła się rozmowy nie używajac słów, -żebraka-bym nauczyła sie radosci z rzeczy najmniejszych, -bezdomnego-żebym doceniła wartość własnego kąta, -samotnego-bym cieszyła się,ze mam dla kogo żyć, -nieuleczalnie chorego-który prezentował optymizm i wytrwale walczył z chorobą, Dzieki nim zrozumiałam… ….życie to pasmo nieszczęść,ale nawet ci których uznajemy za tych nieszczęśliwców kochają żyć..

  9. z said

    W tym orędziu są takie słowa ,,Jeśli nie jestećie zamężni, uczyńcie czystość waszą drogą życiową. ” Jak to rozumieć skoro tak naprawdę nikt nie chce być sam na stare lata. Jak ktoś nie bedzie szukał swojej 2 połówki to na starość zostanie sam razem ze swoim zgorzkniem wiem bo znam czy tez widziałem dużo takich ludzi. Czystośc można zachować ale nie nie oszukujmy się ma kto z tymi sprawami czeka do ślubu.

    • bozena2 said

      Na szczęście są jeszcze tacy.Takie sprawy inaczej się pojmuje , gdy jest się pod wpływem Ducha Świętego.

    • Weronika said

      I bardzo nieslusznie , ze ludzie nie czekaja z tym do slubu…Polecam ksiazki Pulikowskiego !!!! KONIECZNIE !!!! Myslenie na temat milosci , prokreacji, odpowiedzialnosci..SUPER !!! w skrocie powiem tak: kazdy mezczyzna pasuje do kazdej kobiety, „sprawdzanie dopasowania” jest brakiem milosci. Jesli probujesz przed slubem, to uwazasz ze bedziesz wiedzial wszystko?? Najczesciej robi sie to w nieodpowiednich warunkach , w stresie itp…wszystko zas przychodzi z czasem…no a jesli testu nie zdasz to jak sie poczujesz??? a jak poczuje sie ona, ze towar wybrakowany?? A jak testujesz swoje dziecko??? No i co zrobisz jak testu nie zda??? Nadal bedziesz je kochal???
      Milosc malzenska ma 2 glowne cele: WSPOLNE ZBAWIENIE, ORAZ PROKREACJE. Nie ma tak, ze ty zadowolony sie zbawisz, a o zbawienie wspolmalzonka nie bedziesz zabiegal. Nie wolno stosowac srodkow antykoncepcyjnych bo jesli wspolzyjesz to musisz sie z tym liczyc ze i dziecko moze Bog powolac, wiec nie przeszkadaj planowi Boga.
      Jesli nie chcesz w danym momencie miec dziecka to powstrzymaj sie od wspolzycia w okresie kiedy do poczecia moze dojsc. Czlowiek wspolzyje zazwyczaj z egoistycznej tylko przyjemnosci bez poniesienia konsekwencji wspolzycia.
      Sztuczne pobudzanie sie jak samopobudznie czy pornografia sa szkodliwe.
      Myslisz , ze czlowiek samotny nie moze sie czuc kochany??? Tylko drugi czlowiek moze zagwarantowac szczescie na starosc??? Jedyna prawdziwa MILOSC pochodzi od Boga i jesli prawdziwie w Niego wierzysz to nie bedziesz sie czuc niezczesliwy.
      Trzeba Boga prosic o znalezienie wspolmalzonka.
      Ktos madry powiedzial kiedys , ze w mlodosci chodzimy stadami (dzieci, mlodziez), jak dojrzejemy chodzimy parami, a na starosc chodzimy samotnie…i taka jest kolej rzeczy…zobacz ile jest samotnych starszych ludzi….Bog wszystko moze. Wspolzycie nie jest zadnym gwarantem szczescia.

      • jolax said

        Książki Pulikowskiego nie czytałam… może niestety, ale inne czytałam. Powiem Wam, że małżeństwo to ogromne wyzwanie dla nas: dla mnie i dla męża. Być może problem jest nasz egoizm, chęć posiadania rodziny w modelu 2+2… I powiedzmy, że było dobrze, dopóki wspólnie z mężem nie odkryliśmy, że jak się jest po ślubie, to wiele można w łożu małżeńskim. Wiadomo stosowanie antykoncepcji niedozwolone, ale jak się okazało także stosunek przerywany jest niedozwolony. I od tego momentu zaczęła się wspinaczka alpejska dla naszego małżeństwa. Chcemy być zbawieni i nie obrażać Boga świadomi i dobrowolnie. Kalendarzyk jest dobry, ale na krótką metę. Mamy już dwójkę dzieci 3,5 i 2 latka. Planujemy z głową i współżyjemy tylko wówczas, gdy nie można zajść w ciążę. Przesilenie wiosenne (lub coś innego) rozstroiło mnie całkowicie, owulacja się przesunęła o dobre 2 tygodnie. Jeśli stosujesz kalendarz, wiesz co to oznacza … No i jestem w ciąży. Jakoś wielkiej radości w nas nie ma, bo nie planowaliśmy…Patrzymy na siebie i pytamy, jak dalej mamy współżyć? Jak tego zabraknie, to wiem, że nasze małżeństwo nie przetrwa: nie jesteśmy niestety św Józefem i Maryją, a szkoda. Mąż oznajmił, że gdyby wiedział przed ślubem, co oznacza małżeństwo pod tym względem, to wcale by się w to nie pakował. Im człowiek ma większą świadomość, tym trudniej. Znam rodziny katolickie, gdzie mają 2 dzieci tak jak planowali i przystępują do komunii. Kalendarza z nie stosują, bo wiedzą, że się sprawdza, ale na krótką metę.. Zatem pytam Was, tylko proszę o mądre i przemyślane, a najlepiej sprawdzone w życiu przepisy na udane małżeństwo. Moi teściowie kwitną w miłości. Jak patrzę na nich, to widzę , że się kochają, ale w swoim pożyciu małżeńskim stosowali metodę przerywanego stosunku… My, o 30 lat młodsi zaczynamy sobie skakać do oczu, bo żyjemy we frustracji i po tej ciąży naprawdę będziemy bali się współżyć. Proszę o życiowe odpowiedzi, a nie typu, to nie miejsce na taką rozmowę. KOgo mam zapytać jak nie ludzi wierzących? Żyjących w małżeństwie. Pytam, bo boję się o swoje małżeństwo..

      • Weronika said

        Droga Jolu, po pierwsze spodziewasz sie dziecka i to jest w tej chwili najwazniejsze. Przestan sie lekac i stresowac, bo mozesz mu zaszkodzic. Mysle, ze twoj maz powinien cie otoczyc miloscia i uspokoic twoje leki a nie jeszcze je potegowac straszeniem rozpadem malzenstwa. Twoj maz podcina galaz na ktorej siedzi straszac cie, bo bedzie mial bardzo nerwowa, lekliwa zone i niechetna w przyszlosci na wspolzycie. Pozycja mezczyzny i kobiety jest odmienna, bo to my kobiety zachodzimy w ciaze i rodzimy a nie oni. Stad te leki u nas sa wieksze. Odpowiedzialny mezczyzna ponosi konsekwencje swoich czynow czyli przyjmuje to dziecko z miloscia a nie straszeniem. Czy razem stosujecie metode naturalna? czy tez tylko ty prowadzisz obserwacje i je analizujesz? Dobrze jest jak mezczyzna ma w tym wspolny udzial i wie z wyprzedzeniem kiedy ma czekac na swoja zone jak na ksiezniczke, a nie miec ja na kazde zawolanie.Dostepnosc na kazde skinienie wcale nie zapewni wam trwalosci malzenstwa, wrecz przeciwnie.
        Jolu , wiem ze w tej chwili widzicie tylko same trudnosci, ale wszystko sie ulozy i bedziecie sie cieszyc z tego dzieciatka. Ja juz dzis bede sie za nie i za was modlic, abyscie je pokochali tak jak na to zasluguje. Nie jest przeciez w niczym gorsze od waszej dwojeczki starszych dzieci. Jak macie zyc, pytasz….Postarac sie wziac wspolna odpowiedzialnosc za metode obserwacji naturalnej, podjac decyzje ze dzieci sa dla was wazniejsze niz przyjemnosc. A jesli juz tak sie stanie ze Bog obdarzy was kolejnym blogoslawienstwem to przyjac je i uznac ze taka wlasnie byla Wola Boza.

        Czytalam ksiazki Pulikowskiego jak juz wspominalam i bardzo mi sie spodobaly. Dla ciebie zerknelam przed chwila na youtube.com i widze ze jest tam kilka filmikow z Pulikowskim. Miedzy innymi dla TV Trwam , a takze 4 czesciowe filmiki wlasnie o lekach w malzenstwie. Co prawda zaczyna sie to troche nietypowo, bo Pulikowski mowi, ze niektore pary uzywaja przez caly miesiac prezerwatywy a wystarcza przez 4 dni,bo tak sie boja, ale to wcale nie oznacza ze on poleca prezerwatywy, wrecz przeciwnie, w dalszej czesci mowi o tym , ze uzywanie ich oslabia wiez i doznania…. Poogladaj najpierw sama, a jesli uznasz ze jest ten material OK, to obejrzyjcie go razem z mezem. Napewno moze to wam pomoc, przewartosciowac pewne sprawy. Nie ma zadnej gwarancji, ze tzw. wolnosc seksulna przynioslaby wam zadowolenie i trwalosc malzenska, wrecz przeciwnie…zreszta nie ma nic wazniejszego w zyciu niz BOG I RODZINA. Wszystko inne przemija szybciej niz myslimy. Zadaj moze mezowi pytanie, co zrobilby gdyby na przyklad poprzez chorobe nie mogl wspolzyc? Czy chcialby abys sie znim rozwiodla?Napewno nie. Moze to uswiadomi mu ze mozna i trzeba panowac nad popedem.

        http://www.youtube.com/watch?v=cbm562AnMdo&list=PLD3EE1BBA7FB3FEB1 czesc 1/7

        http://www.youtube.com/watch?v=ZJ4ENijK4rI czesc2

        http://www.youtube.com/watch?v=5QFDQKjdX1k czesc3

        http://www.youtube.com/watch?v=pV8QlDyGPbk czesc4

        http://www.youtube.com/watch?v=7n_oxX8VKDc czesc5

        http://www.youtube.com/watch?v=G19pn41s7LI czesc6

        http://www.youtube.com/watch?v=-mzFki-YMiM czesc7

      • Annah. said

        A znasz metodę objawowo – termiczną? Jeśli nie to polecam. Ale trzeba poświecić przynajmniej kilka miesięcy na poznanie sygnałów płynących z własnego ciała. Z doświadczenia wiem że najlepiej zrobić to jeszcze przed ślubem ponieważ kluczowe znaki w czasie ciąży a także podczas karmienia wyglądają inaczej.
        http://www.npr.csc.pl/met_typ.htm

      • Gosia said

        Jolu, kalendarzyk jest dobry na ścianę 🙂 zdecydowanie lepsze jest NPR, ktorego mozna się nauczyć nawet z książki (ja tak zrobiłam, długo przed ślubem, kiedy o internecie to jeszcze wróbelki nie ćwierkały, a teraz jest mnóstwo fajnych stron). Prawidlowe wyznaczenie okresu bezwzględnej niepłodności po owulacji da wam 100% pewności, że niespodzianki nie będzie – po prostu nie opisano zajścia w ciążę w tym okresie, koniec kropka.
        Co do okresu względnej niepłodności – tu zawsze będzie gorzej…
        Oprócz dobrych materiałów edukacyjnych czy instruktora, przyda sie wam też dobry spowiednik.
        Rozumiem, że jest Ci ciężko – wszystko na raz się pojawiło – i nieplanowana ciąża, i konflikt z mężem w temacie zasadniczym (tak, zasadniczym). Nie będę ci udzielać idiotycznych rad w rodzaju „wszystko sie ułoży” bo pewnie na tym etapie tylko Cie to zdenerwuje. Jesli chesz porozmawiać o wszystkim co cie niepokoi, możesz poszukać na forach o npr, niektóre są bardzo zyciowe i ludzie, ktorzy tam piszą niejedno w swoim życiu przeżyli i łatwiej ci sie bedzie porozumieć z kimś, kto ma podobny grunt pod stopami.

      • Weronika said

        Gosiu, oprocz „idiotycznej” rady ze wszystko sie ulozy, dalam szereg innych rad , materialow zrodlowych oraz zaoferowalam modlitwe ze swej strony.

        „Jolu , wiem ze w tej chwili widzicie tylko same trudnosci, ale wszystko sie ulozy i bedziecie sie cieszyc z tego dzieciatka.”
        Powinnam wedlug ciebie napisac, ze wszystko stracone i ze nie da sobie rady? Ja wierze, ze wszystko wlasnie sie ulozy dobrze jak niejednemu z nas, ktorzy bylismy zaskoczeni nispodziewana ciaza. To bardzo przykre, jak jestsmy dla siebe tacy krytyczni i niesprawiedliwi.

    • Halina said

      chodzi o to by sprawy ducha były na pierwszym miejscu . Teraz jest czas tak naglący że nalezałoby skupić się na tym by nawiązać łączność z Jezusem a myślenie o partnerze zostawić na boku .Gdy się wszystko poukłada i szatan nie będzie mógł zakłócać miłości między ludzmi wówczas będzie łatwiej tworzyć szczęśliwą rodzine a tak to będzie zakłucał i wdzierał sie do serca czyniąc problemy .i nowo założona rodzina będzie miała te problemy z którymi borykają się wszystkie bo egoizm pycha chęć korzystania z przyjemności nie patrząc na szczęście partnera i dzieci to największa bolączka naszych rodzin .Teraz czas wypracowywania tego co potrzebne by rodzina była kolebką miłości prawdziwej . I nie należy krytykowac słów Jezusa tylko starać sie je zrozumieć sercem. To jest trudne ale możliwe .Jezus każdemu pozostawia wolną wole i od decyzji człowieka dużo zależy Pan Jezus daje propozycje które skutkować będą pozytkiem a od ciebie zalezy czy z tego skorzystasz….Są robione pierwsze kroki do budowy nowej prawidłowej rzeczywistości……A ze rodzina to najmniejsza komórka społeczeństwa to trzeba od niej rozpocząć i doprowadzić do tego by spełniała zadanie do którego została powołana a wszystkie zwyrodnienia trzeba usunąć ..

      • z said

        Bardziej mi odpowiadała odpowiedz Haliny niż reszty bo nie do końca zrozumieli o co chodzi. Można wiedzieć więcej o tych nowych krokach do budowy nowej prawdziwej rzeczywistości? Halina ma rację że nie ma co się pakować w małżeństwo teraz bo teraz jest czas apokalipsy czyli mąż będzie przeciwko żonie i odwrotnie. Dlatego warto poczekać te 3 lata co nam jeszcze zostało.

      • Weronika said

        Najwyrazniej ty do konca nie zrozumiales o co innym chodzi. Napewno nie o to chodzi co ci lepiej pasuje tylko co Bogu pasuje.Ty bracie nie kombinuj…przestan zyc na kocia lape i nie zaslaniaj sie budowaniami rzeczywistosci…Rozumiem, ze rezygnujesz ze wspolzycia do czasu zbudowania tej nowej rzeczywistosci?

      • Radosław said

        Skąd pewność, że zostało te 3 lata??

      • z said

        Pewność mam 100% że zostało jeszcze 3 lata bo w apokalipsie pisze wyrażnie o tym że będzie to 3,5 roku. Według orędzi MBM wielki ucisk rozpoczął się pod koniec grudnia więc już prawie mamy 5 miesięcy za sobą. Ps. nie żyje na kocią łapę bo jestem jeszcze na innym etapie w życiu czyli na poszukiwaniu swojej 2 połówki. Ja się niczym nie zasłaniam tylko po prostu pytam. myślałem że znajdzie się osoba która wyjasni tą nową rzeczywistość wspomnianą przez Halinę.

      • Radosław said

        @Z

        No to tylko według orędzi MBM. Nie można zatem mówić o 100% pewności.

      • Weronika said

        Drogi Z, rzeczywistosc mamy tylko jedna. Jest jeden Bog , Wszechmogacy, ktory za dobre wynagradza a za zle karze. Kochaj Go z calych sil, ze wszystkich mysli i calym swoim sercem, a blizniego swego jak siebie samego. O wiecej sie nie musisz martwic….nie odliczaj , nie przeliczaj , bo nie masz zadnej gwarancji, podobnie jak kazdy z nas ze dozyjesz jutra. POCZYTAJ KSIAZKI PULIKOWSKIEGO !!!!! Wszystko zrozumiesz jezeli chodzi o milosc malzenska, narzeczenska….tak bardzo nas oklamuja media, telewizja….poczytaj, a zobaczysz wszystko inaczej…

      • Halina said

        nowa rzeczywistość to wszystko zgodne z pragnieniem i oczekiwaniem Boga .Czy zadawałeś sobie pytanie jak wyglądałoby teraz życie na ziemi gdyby nie ingerencja szatana w raju ..Gdyby nie bylo szansy na odbudowanie nowej prawidłowej rzeczywistości to nie byłoby czynione to co przez orędzia jest mówione ..Prawda jest że szatan pchnął świat ziemski na droge zatracenia całkowitego zniewolenia tu za Zycia i po śmierci …Obserwujesz i widzisz wyciągasz wnioski …Przychodzi Jezus Maryja i proszą dają wskazówki aby dostosować droge świata ziemskiego do tego aby pokrywała się z drogą swiata duchowego wyznaczona przez Boga … I co widzisz szatan dwoi się i troi by człowiek nie uwierzył by nie zaczął czynić tego co potrzebne jest aby wyjść z tej pułapki w która wciągnął go podstępem i kłamstwem….Orędzia rozchodzą się po świecie coraz więcej przyjmuje te słowa prawdy a przez to odmyka swe serce na działanie Ducha sw , który oświeci pouczy dopomoże przeciwstawić się temu czym szatan chce zablokować droge do Boga..Zamysł szatana jest taki by przez opanowanie głowy kościoła wydawać rozporzadzenia niszczące SŁOWA PRAWDY W ORĘDZIACH ….I teraz dojdzie do konfliktu to co czuje sercem człowiek a tym co będzie wtłaczał szatanprzez podległe mu osoby …..A jak będzie czas pokaze i to na ile wierni będziemy Jezusowi ….To co będzie się budować w dużej mierze zależy od zaangażowania sie i postawy człowieka ……Jeżeli człowiek odejdzie od egoistycznego modelu życia i zapragnie pracować dla Chrystusa Króla zamieniać w czyn Jego pragnienia by stawaly sie rzeczywistością wówczas będzie szansa budowy nowej prawidłowej rzeczywistości …..Jeżeli nie podejmie sie tego to zniknie życie na ziemi , bo Bóg nie będzie trzymał w nieskończoność tego co zadaje Mu ból…

    • szk said

      Ależ tu nie chodzi o to, ze jak teraz jestes sam to masz w tym stanie pozostać do końca życia. Tylko dopóty, dopóki nie spotkasz drugiej Połówki i nie zwiążesz się z nią slubem kościelnym. Na pewno jest ciężko, ale jeszcze bardziej warto.

  10. Malgosia said

  11. Darek said

    Batoh Pierwszy Polski Katyń

    http://pasmail.nowyekran.pl/post/90398,batoh-pierwszy-polski-katyn

  12. Darek said

    USA – Awaria elektrowni jądrowej w Arkansas, skażenie terenu na nieznanym obszarze

    http://losyziemi.pl/usa-%E2%80%93-awaria-elektrowni-jadrowej-w-arkansas-skazenie-terenu-na-nieznanym-obszarze

  13. Józef Piotr said

    ZNALEZIONE – WSTAWIONE!
    ********************* ***************************** *************************
    Wizja Anny Dąbskiej dotycząca losów naszego Kraju.

    1 stycznia 1968

    „Kocham was, Polaków. Postawię was na świeczniku przed innymi narodami, abyście świadczyli o Mnie. Świadczyliście o Mnie śmiercią, będziecie świadczyć życiem. Kogo się kocha, temu daje się wielkie i trudne zadanie. Ale Ja wierzę wam. Będziecie świadczyli o Mnie przed światem”.

    4 kwietnia 1980 roku

    „Nadchodzą czasy strasznych wstrząsów, które obalą to, co stare, przeżyte, zmurszałe. Runą systemy polityczne, ekonomiczne i społeczne, w których zanikło dobro i sprawiedliwość, które rozrosły się i napęczniały krwią i krzywdą moich dzieci. Będziecie świadkami największego w dziejach ludzkości przewrotu. Zobaczycie moce działające z Mojego rozkazu, niszczące i burzące po to, aby na zaoranym polu zakiełkować mogło nowe życie, bardziej godne człowieka […].

    Kocham was miłością specjalną. W waszym narodzie widzę realizatorów Mojego dzieła odnowienia oblicza ziemi. Liczę na was, dlatego szukam wśród was ludzi gorliwie zabiegających o Moją chwałę i chętnych. Powołuję ich do Mojej służby. Tu będziemy wspólnie budować pierwsze fundamenty nowego gmachu ziemi. Stąd roztoczyć chcę przed zrozpaczoną, zbiedniałą i skruszoną ludzkością perspektywy Mojego pokoju, Mojego wizerunku sprawiedliwego narodu żyjącego w zgodzie i miłości ze Mną, waszym Królem”.

    16 grudnia 1981 roku

    „Moja moc zawiśnie nad waszym narodem. Moja moc czeka teraz na wasze serca. Jestem tu obecny i żywy pośród was. Choćbyście zwątpili, Ja was nie porzucę ani nie opuszczę. Umiłowałem swój lud i przelałem za niego krew swoją. Zaufajcie tej Krwi, którą Ja za was przelałem, i nie lękajcie się […].

    Oto teraz Mój Duch jest w was. Oto teraz Moja miłość jest wśród was. Matka Moja prosi za wami, bo wie, jak słabi jesteście, ale skoro Jej się powierzacie, Ona wyprosi wam wszystkie łaski potrzebne w czasie obecnym i przyszłym. Od waszego narodu zacznie się uzdrawianie całego świata […].

    Uczynię was Moją pochodnią, która rozjaśni ciemności umysłu ludzkiego i pozwoli zobaczyć Mnie jako swojego Pana i Ojca. Pragnę, by Moje królestwo już rozszerzało się na ziemi […]. Nie lękajcie się. Moja Matka jest przy was. Trwajcie w tej nadziei, której pragnę teraz udzielić waszym sercom”.

    16 marca 1983 roku

    „Do Polaków. Za dojrzałych do pełnienia służby miłości i miłosierdzia, do współczucia i przebaczenia uznaję teraz was. Twój naród, Anno, przeszedł ciężką i twardą naukę, bo ćwiczyłem go i hartowałem. Nadchodzi czas, abyście ukazali się światu w swojej samarytańskiej służbie. Dla niej zachowałem was i jeszcze zachowam. Na nią błogosławieństwo Moje wam daję i pomoc Moją szczególną. Moja ojcowska troskliwa opieka rozpina się nad wami i zapewniam was, że nie ma siły, która mogłaby wam zagrozić. Teraz wy jesteście wybraną cząstką Mojego ludu, wam bowiem właśnie powierzam służbę najtrudniejszą i najcięższą – torowania nowych dróg, przewodnictwa na drodze ku Mnie już nie poszczególnych ludzi bądź grup, lecz całych narodów. W tym liczę, że naprawicie winę Izraela i okażecie wierność Królowi waszemu, Jezusowi Chrystusowi.

    Tęsknota Moja do bliskiego współżycia z wami powoduje, że postanowiłem znowu żyć z wami tak ściśle, jak niegdyś z Izraelem. Bóg tęskni do miłości człowieka, do wypełniania swoim szczęściem pustki oczekiwania ludzkiego. Wasz trudny i bolesny los sprawia, iż do was wyrywa się Serce Moje i pragnę was nasycić najpierwej. Wybrałem was z powodu waszej ufności, zawierzenia Mi w nieszczęściach, jako też ze względu na wasze cierpienie i słabość. Potrzebujecie Mnie i wzywacie Mnie, wierzycie w miłość Moją do was – to Mi wystarcza”.

    1 maja 1983 roku

    Wasze powszechne nawrócenie się na Moją drogę nastąpi wtedy, kiedy stanie przed wami groźba całkowitej zagłady. Ona obudzi społeczny zryw w obronie wartości najwyższej dla was i wspólnej – waszego bytu narodowego. Wobec takiej grozy, która zawiśnie nad światem, zjednoczycie się i zwrócicie wasze serca ku Mnie, jako jedynej waszej obronie i tarczy. Moja Matka stanie się w tym czasie rzeczywistą Królową narodu polskiego. Wtedy gdy dokoła was ginąć będą i rozpadać się kraje

    *****************************************************
    I jak tu nie Błagać ” Boże nie opuszczaj nas” szczególnie wśród szerzącego się zmaetu i destrukcji.
    Poskrom Swoich Wrogów , Daj siłę Swoim Wiernym Dzieciom. Oczyść to Twoje Pole z KĄKOLI ! AMEN!

  14. Józef Piotr said

    DLA ODWAŻNIEJSZYCH POD ROZWAGĘ !! Oczywiście zę nie mozna być lemingiem.
    Moze nawet czytając rzeczy niepojęte
    **************************************************
    http://www.quora.com/Stefan-Kosiewski-1/Amargedon

    http://sowamagazyn.wordpress.com/2013/03/19/franciszek-ma-gwiazde-masonska-w-herbie-czy-unia-europejska-ma-gwiazdki-maryjne-na-fladze/

      • Ależ co tak nieśmiało ? Znalazłem „lepszy” i bardziej obszerny paszkwil, dlaczego by nie szkalować równocześnie imion poprzednich papieży?

        Zmanipulować można wszystko, dlatego jest napisane „po owocach ich poznacie”. Tylko po co czekać na owoce skoro zna się prawdę „objawioną”…

  15. bozena2 said

    O tym że Unia nie ma gwiazd Maryjnych to wiadomo od dawna.

  16. Jestem Izabela said

    Informacja sprzed chwili:

    Trzęsienie ziemi nieopodal granicy koreańskiej

    Trzęsienie ziemi na Dalekim Wschodzie Rosji. Wstrząsy przy granicy z Koreą Północną miały siłę 6,2 stopnia w skali Richtera.

    Na razie nie ma informacji o ewentualnych poszkodowanych bądź stratach materialnych.

    • As said

      Bawią się haarpem?

      • Dawid said

        na pewno dlatego mamy dluzzsza zime i pewnie wkroczy antychryst i klaśnie w dłonie i będzie lato 😀

      • bolek12345 said

        To Ty wierzysz w haarpa??? Chyba oczywiste, że to jest ściema wymyślona przez szatana aby zaślepić na prawdę tych co się interesują teoriami spiskowymi. To jest straszna pycha jeśli człowiek myśli, że może kontrolować pogodę czy robić trzęsienia ziemi, wszystko dzieje się Bożym palcem, myślę, że byle chmurka czy deszcz a już burza to wszystko dzieje się z woli Bożej, a już wogóle trzęsienie ziemi czy jakieś tornado, są teorie spiskowe ale jest tam też sporo w nich kłamstw, trzeba trzeźwo rozeznawać, np. że mają jakieś bazy po drugiej stronie księżyca, no jest trochę bzdur.

      • Weronika said

        No wlasnie, wykluczylismy Boska interwencje….kara Boza przestala istniec? Klamstwa new age , z pustym ksiezycem , wojnami gwiezdnymi i statkami pozaziemskimi…ludziom zaciemniaja prawdziwy obraz Stworcy.

      • Dawid said

        Haarp jest…..

      • Weronika said

        Bog tez jest…..

      • Gosia said

        Weronika, jakbym mogła, to dałabym Ci 10 plusów 🙂 Riposta godna rewolwerowca (przepraszam za skojarzenia, ale właśnie oglądał stary, dobry western „Siedmiu wspaniałych”)

      • Dawid said

        Wera odkryla ameryke haarp ejst co ma Bóg do haarpa omg …..myślisz ze jak człowiek robi gmo to Bog to robi bo Bog rzadzi przyroda człowiek ma wolna wole robi se co chce Bog nie pozwoli tylko wysadzic tej planety atomowka z tym się zgodze…a tak trujmy się nawzajem….

      • As said

        Bóg jest i Szatan też jest. Myślicie, że człowiek tak sam z siebie pchnął technologię w XX wieku tak mocno do przodu? Na Ziemi istnieje tyle broni, że może ona unicestwić życie na ziemi w kilka chwil. Nie miejcie złudzeń, TEN świat jest w łapach złego.

      • Weronika said

        Dawidzie, nie denerwuj sie i bardziej polegaj na Bogu. Dzisiaj wszystko tlumaczymy sobie ludzka dzialalnoscia. Zapomnielismy, ze Bog tez ma cos do powiedzenia…w tym aspekcie jest to rzeczywiscie mega odkrycie…Tak nam przyhipnotyzowali patrzenie, ze mocy Boga nie widzimy. Bog jest Miloscia i z tej milosci czasami wynika kara aby zapobiec czemus gorszemu, albo aby ludzmi wstrzasnac. Oczywiscie nie mozemy zapominac o szatanie, ktory poprzez swoich robi tyle zla….Dar wolnej woli czyni z nas albo ludzi dobrych albo zlych…ale bez tego bylibysmy niewolnikami .

      • nanity said

        Weronika i David mają OBAJ racje !! zarówno tak jak nie ma wątpliwości co istnienia Boga tak jak również, HAARP nie jest fikcją jest to projekt zamówiony przez iluminatów, skutkiem tej Broni jest chociażby zanikanie prądu golfstrom. BÓG przez Zywego Płomienia wspominał o tym kilka lat temu. Pozdrawiam

      • bolek12345 said

        Haarp to ściema!!! Widać jak te filmiki z teorii spiskowych są profesjonalnie o nim zrobione, masoneria sama sobie je robi, zbyt ładne są. I na przykład jak na jakimś wp masońskim portalu w komentarze wrzucałem orędzia to zaraz usuwają bo są prawdą, a jak raz było trzęsienie ziemi to większość komentarzy było haarp i haarp, i nikt nie usuwał, nawet raz był artykuł o haarpie na tych onet czy wp, bo kłamstwa to są dostępne dla wiedzy a prawda nie… A i jeszcze takie coś, bo jak mówiłem kolegom w pracy o orędziach to niektórzy się złościli na mnie bo są prawdą, i jak mówiłem, że nas chcą zdepopulować czy nas trują szczepionkami i wogóle to się złościli – bo to jest prawda, i na te teorie spiskowe się awanturowali a jak jeden mówił właśnie że ruskie mają broń, że kontrolują pogodę i chmury przeganiają to był spokój nikt się nie złościł, a jeden to nawet mówił o tym haarpie że mają taką broń że mogą robić trzęsienia ziemi lub nawet zrobić że będzie 50 stopni ciepła i wszystkich popali, i mówił o tym ze spokojem bo to było kłamstwo, i ogólnie nikt się nie stresował. Bo widzicie jak mówiłem prawdę to złe duchy atakowały i agresja, a jak słyszeli kłamstwo to demony szepczą prawda prawda i to jest właśnie tak na odwrót wszystko, i nie uwierzę nigdy w żadnego Haarpa!!!

      • Leszek said

        Pan Bóg jest Panem historii i wszystkich wydarzeń, które dzieją się z Jego woli bądź z dopustu!
        Co do przyrody i żywiołów:
        „Przyroda bowiem Tobie, Stwórco, poddana, sroży się jako kara przeciw niegodziwym, a jako dobroć łagodnieje dla tych, co tobie zaufali” (Mdr 16,24)
        i „Są wichry, które stworzone zostały jako narzędzie pomsty, gniewem swym wzmocnił On ich smagania, w czasie zniszczenia wywierają swą siłę i uśmierzają gniew Tego, który je stworzył (por. Mdr 16,16). Ogień, grad, głód i śmierć – wszystko to w celu pomsty zostało stworzone… radują się Jego rozkazem, gotowe są na ziemi służyć wg potrzeby – i gdy przyjdzie czas, nie przekroczą polecenia. Dlatego od początku byłem o tym przekonany, przemyślałem i na piśmie zostawiłem: wszystkie dzieła Pana są dobre, w odpowiedniej chwili dostarcza On wszystkiego, czego potrzeba. nie można mówić :’to od tamtego gorsze’, albowiem wszystko uznane będzie za dobre w swoim czasie” (Syr 39,28-34).

  17. Sara 28 said

    Ratujcie Dusze 01 > http://gloria.tv/?media=421652
    Ratujcie Dusze 02 > http://gloria.tv/?media=422919
    Ratujcie Dusze 03 > http://gloria.tv/?media=422937
    Ratujcie Dusze 04 > http://gloria.tv/?media=423486
    Ratujcie Dusze 05 > http://gloria.tv/?media=424053
    Ratujcie Dusze 06 > http://gloria.tv/?media=424496
    Przebaczajcie Nam http://gloria.tv/?media=424585

  18. Szejk said

    dla tych co chcieliby żyć bez troski , gdzie pracy jest w brud i to dla Polaków
    http://rzeczpospolita.nowyekran.pl/post/90414,wioska-polonia

  19. Malgosia said

    – Halo?
    – Niebo, słucham?
    – O, jak dobrze, że jesteś drogi Panie Boże!
    Czy wiesz, że w mym życiu znowu coraz gorzej?
    Krzyż codzienny przygniata me słabe ramiona,
    Dlaczego nie pomożesz; ja już prawie konam…
    W sakwie nieustannie brakuje pieniędzy.
    Nie zostawiaj mnie, proszę,
    w tak okrutnej nędzy…

    Przecież zdajesz sobie sprawę,
    ile kupić muszę:
    Telewizor Sony, auto, modny ciuszek…
    Obdaruj mnie łaskawie, w końcu tak nie grzeszę,
    Nie zabijam, nie kradnę, do kościoła spieszę,
    Nie cieszę się z nieszczęścia swojego bliźniego i prawie go tak lubię
    jak siebie samego…
    Lecz teraz muszę przerwać tę rozmowę krótką,
    Koleżanka przyszła, pa, zadzwonię jutro.

    – Halo?
    – Niebo, słucham?
    – Przepraszam, że nie zadzwoniłam, jak obiecałam…
    Weź to pod uwagę, że naprawdę chciałam,
    Tyle tylko, że trudno jest czas znaleźć na świecie
    Chyba doskonale o tym w niebie wiecie.
    Znowu muszę lecieć jestem zaganiana.
    Pozwól, że zadzwonię … o tak jutro z rana.

    – Słucham?
    – Tu Bóg. Wciąż milczysz, nie dzwonisz, martwię się o Ciebie.
    Odezwij się w szczęściu, nie tylko w potrzebie.
    I ja potrafię tęsknić i szlochać z miłości,
    Bardzo Cię miłuję, a Ty się ciągle złościsz.

    Dlatego też posyłam Tobie Ducha mego,
    By Cię wspierał, pocieszał, skłaniał do dobrego,
    By Cię wyrwał z niewoli władcy świata.
    Abyś w każdym człowieku dostrzegała brata.

    Byś wspomniała na Ojca, gdy zła, niewyspana
    Budzisz się i wstajesz lewą nogą z rana.
    Byś na cytrze i harfie wielbiła Go w nocy.
    Psalmy chwały śpiewała, jak dawniej prorocy.

    Podczas ziemskiej wędrówki zawsze, bądź ze mną,
    Ja Cię przeprowadzę przez dolinę ciemną.
    Gdy się potkniesz, upadniesz; ja podam Ci rękę,
    Siłą, mocą obdarzę, zmniejszę Twą udrękę.
    I wskażę Tobie drogę, to droga jedyna,
    Która wiedzie do Nieba
    poprzez mego Syna…

    Rozmyślałaś już kiedyś, czym było zbawienie?
    Bóg-człowiek i miłość, człowiek pohańbienie…
    Gwoździe bezlitosne, tak bardzo bolało,
    Ofiara Niewinnego, umęczone ciało.
    Umęczona dusza pod Twych win ciężarem.
    Bóg dla Ciebie cierpiał, czy dasz temu wiarę?

    Mówisz masz problemy, brzemię w sercu nosisz.
    Jestem wszechmogący, więc czemu nie prosisz?!
    Jestem wszechwiedzący, więc czemu nie pytasz,
    Tylko ludzi rady, jak brzytwy się chwytasz?!
    Jestem miłosierny, więc przyjdź z swym mozołem,
    Ja posadzę z aniołami Ciebie za mym stołem.
    Dam Ci mannę i zdrój wieczny i żywota chleb,
    Przebaczę i będziesz bielsza niźli śnieg.

    Czekam więc na Ciebie,

    • Gosia said

      Jejku, jakie ładne! Muszę sobie wydrukować. I prawdziwe, niestety…

    • Alicja said

      Wspaniałe, przepiękne. Jak dobrze móc przeczytać taki piękny wiersz. Aż serce samo się otwiera.

  20. Dawid said

    Afera Amber Gold pod ochroną państwa

    Platforma Obywatelska odrzuciła dziś wniosek o powołanie komisji śledczej mającej wyjaśnić kulisy afery Amber Gold, w której Polacy stracili dziesiątki milionów złotych. Raport o działalności parabanku przygotowany przez Komitet Stabilności Finansowej jest faktycznie aktem oskarżenia skierowanym przeciwko instytucjom państwa, które zamiast chronić obywateli, chroniły aferzystę. Trudno uwierzyć, że jest to jedynie indywidualna akcja 29-letniego Marcina Plichty, szefa Amber Gold.

    Gdy pół roku temu wybuchła afera AG, było niemal pewne, że dopóki trwa rząd Donalda Tuska i władza Platformy Obywatelskiej, nikt, kto faktycznie stoi za tą sprawą, nie poniesienie żadnych konsekwencji. Tak też się stało, a uwikłany w aferę syn premiera wyszedł z niej bez szwanku.

    Raport KSF
    Komitet Stabilności Finansowej powstał z inicjatywy prezesa Narodowego Banku Polskiego Sławomira Skrzypka oraz prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego. Przez długi czas KSF był przysłowiową „solą w oku” ministra finansów Jacka Rostowskiego – dochodziło do żenujących zaniechań ze strony ministrów rządu Donalda Tuska, a prezydencki projekt ustawy m.in. dotyczący KSF został odrzucony. Ostatecznie nowa ustawa o Komitecie została ponownie opracowana przez rząd. Prezydent Kaczyński podpisał ją w listopadzie 2008 r.
    W ustawie zapisano, że w ramach Komitetu minister finansów, prezes Narodowego Banku Polskiego i przewodniczący Komisji Nadzoru Finansowego będą współpracować w zakresie wzajemnej wymiany informacji oraz koordynacji działań na rzecz utrzymania stabilności krajowego systemu finansowego. Celem powołania KSF było m.in. zapobieganie aferom finansowym, które mogły się pojawić w obszarze działalności parabanków, jakim był właśnie Amber Gold. Jednak dopiero ujawnienie afery przez media sprawiło, że działająca na gigantyczną skalę na rynku finansowym gdańska spółka stała się obiektem zainteresowania instytucji, które powinny zareagować znacznie wcześniej.

    W raporcie zatytułowanym „Analiza działań organów i instytucji państwowych w odniesieniu do Amber Gold sp. z o.o.”, do którego dotarła Polska Agencja Prasowa, jednoznacznie zapisano, że „gdyby kompetentne organy zareagowały odpowiednio wcześnie na szereg nieprawidłowości w działalności prowadzonej przez Amber Gold, uchroniłoby to wiele tysięcy obywateli przed utratą oszczędności”. W raporcie wskazano na istotne problemy związane z przepływem informacji o nieprawidłowościach w funkcjonowaniu Amber Gold pomiędzy instytucjami i organami państwa oraz kwestie prawidłowego ich wykorzystania.

    „Gdyby informacje przekazywane przez Komisję Nadzoru Finansowego zostały przez Prokuraturę Rejonową Gdańsk-Wrzeszcz oraz Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów procedowane w sposób, w jaki wymagała tego sytuacja, oraz gdyby konsekwencją otrzymania tych informacji były adekwatne czynności kontrolne, nielegalna działalność Amber Gold sp. z o.o. mogłaby zostać uniemożliwiona już na wczesnym etapie, kiedy jej skala nie była jeszcze znacząca” – podkreślono.

    Politycy Platformy jak burłacy
    W sierpniu 2012 r. podczas posiedzenia Sejmu, na którym przedstawiono informację ws. Amber Gold, poseł PiS Antoni Macierewicz zaprezentował zdjęcie, na którym widać, jak czołowi politycy gdańskiej Platformy Obywatelskiej ciągną na linach samolot należący do OLT Express. Już po wybuchu afery ze strony internetowej Amber Gold zniknęły nazwiska osób, które zasiadały we władzach spółki, oraz pracowników AG. Wcześniej jednak te dane zostały skopiowane i można je bez trudu odnaleźć w internecie.

    W kontekście Amber Gold pojawiają się nazwiska osób związanych z Janem Krzysztofem Bieleckim, szefem Rady Gospodarczej przy premierze. Bielecki należy do najbliższych i najbardziej zaufanych ludzi Donalda Tuska. Ich przyjaźń sięga lat 80., później razem tworzyli Kongres Liberalno-Demokratyczny.

    Cały artykuł został opublikowany w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska”

    • Józef Piotr said

      A czego się spodziewać po EKIPIE rządzącej.
      Pierwszy milion trzeba ukraść ! To Hasło zrodzone w tzw kolebce Solidarności czyli GDAŃSKU.
      Tam zrodzil się dorosły BOLEk. Tam Zapluto pod szczytnym PARASOLEM Eminencji Ks. Jankowskiego
      Tam zli8kwidowano na oczach wszystkich Stocznię.
      Tam odrodził się pewien mutant drach nach osten.
      Tak też jest z aferą AMBER GOLD . Samo bochaterstwo!!
      Tam była Sawicka.
      Tam był Karnowski.
      I podobnie dzieje się z soleniem solą wypadową z produkcji chlorku poliwinylu dodawaną do artykułów spożywczych.
      Wszędzie cisza i ukręcanie łba sprawom.
      Teraz mamy rozdmuchaną aferę z KARMIENIA LUDZI PADLINĄ I KROWOKONIAMI.
      Nikt nie ponosi odpowiedzialności Pomimo tylu służb zobowiązanych do pilnowania tego.
      WSZYSCY CHORUJĄ NA GŁUCHOTĘ !!
      Ot co nam dały RZĄDY po rewolucji maso0ńskiej SOLIDARNOŚCI !!

  21. Donna said

    Wizyta

    Codziennie w południe pewien młody człowiek zjawiał się przy drzwiach kościoła i po kilku minutach odchodził. Nosił kraciastą koszulę i podarte dżinsy, tak jak wszyscy chłopcy w jego wieku. Miał w ręku papierową torebkę z bułkami na obiad.

    Proboszcz, trochę nieufny zapytał go kiedyś, po co tu przychodzi. Wiadomo, że w obecnych czasach istnieją ludzie, którzy okradają również kościoły.

    Przychodzę pomodlić się – odpowiedział chłopak.

    Pomodlić się… Jak możesz modlić się tak szybko?

    Och… codziennie zjawiam się w tym kościele w południe i mówię tylko:

    „Jezu, przyszedł Jim”, potem odchodzę.

    To maleńka modlitwa, ale jestem pewien, że On słucha.

    W kilka dni później, w wyniku wypadku przy pracy, chłopak został przewieziony do szpitala z bardzo bolesnymi złamaniami. Umieszczono go w pokoju razem z innymi chorymi. Jego przybycie zmieniło oddział.

    Po kilku dniach, jego pokój stał się miejscem spotkań pacjentów z tego samego korytarza. Młodzi i starzy spotykali się przy jego łóżku, a on miał uśmiech i słowo otuchy dla każdego. Przyszedł odwiedzić go również proboszcz i w towarzystwie pielegniarki stanął przy łóżku chłopaka.

    Powiedziano mi, że jesteś cały pokiereszowany, ale że pomimo to wszystkim dodajesz otuchy. Jak to robisz?.

    To dzięki Komuś, Kto przychodzi odwiedzić mnie w południe. Pielęgniarka przerwała mu:

    Tu nikt nie przychodzi w południe…

    O, tak! Przychodzi tu codziennie i stając w drzwiach mówi:

    „Jim, to Ja, Jezus” – i odchodzi.

    Bruno Ferraro

  22. Dawid said

    • Dawid said

      Od zarania dziejów ludzkość zmaga się z chorobą, która w większości przypadków okazuje się nieuleczalna — jest nią rak. Jednocześnie niemal od stu lat choroba ta wyznacza kierunek inwestycji przemysłu farmaceutycznego, który przekształcił epidemię raka w biznes wart wiele miliardów dolarów. Wykład Dr Aleksandry Niedzwiecki — Dyrektora Naukowego Instytutu Medycyny Komórkowej Dr Ratha w Kalifornii — wygłoszony w dwóch polskich miastach: Wrocławiu i Kwidzynie, przybliża nowatorskie badania naukowe nad naturalnymi substancjami w kontroli raka. Naturalna synergia składników odżywczych, jak: witaminy, minerały, pierwiastki śladowe, aktywne substancje roślinne i in. wykazuje wyjątkową skuteczność w hamowaniu kluczowych mechanizmów raka i stanowi przeciwieństwo toksycznych metod: chemio- i radioterapii.

  23. Leszek said

    Tytułem uzupełnienia do poniższego fragmentu wypowiedzi niemieckiego purpurata:

    – W Niemczech jasno pokażemy, o co tak naprawdę chodzi w Kościele: nie będziemy już dłużej żyć dla pieniędzy czy statusu, znacznie bardziej dla sprawiedliwości społecznej i miłości, które są rzeczami bezcennymi -€“ stwierdził w wywiadzie berliński metropolita, kard. Rainer Woelki.

    Co ntt. sprawiedliwości społecznej, w którą angażują się duchowni, mówi Matka Boża w Orędziach poprzez ks. Stefano Gobbi:

    … Szatan coraz bardziej otwarcie spiskuje w Moim Kościele. Pozyskał już sobie wielu Moich synów Kapłanów. Oszukuje ich fałszywą ułudą, jaką wszystkim proponuje marksizm. Jest nią: interesowanie się wyłącznie ubogimi; chrześcijaństwo zaangażowane jedynie w budowanie bardziej sprawiedliwej społeczności ludzkiej; Kościół niby bardziej ewangeliczny – pozbawiony swej hierarchicznej struktury. Ten rzeczywisty rozłam w Moim Kościele, to prawdziwe odstępstwo wielu Moich synów Kapłanów będzie jeszcze wyraźniejsze, stanie się nawet otwartym i gwałtownym buntem” (90, 31.12.1975r.). i

    „Wielka boleść przytłacza Moje Serce z powodu sytuacji dotykającej tu (Brazylia) Mój Kościół. Jest on wewnętrznie podzielony. Zagraża mu utrata prawdziwej wiary, wiele błędów szerzy się w jego łonie. Przyczyną tej sytuacji są Pasterze, którzy nie trwają już w jedności z Papieżem. Zajmują się wyłącznie problemami społecznymi i zapominają, że Jezus umarł na Krzyżu i zmartwychwstał, aby otrzymać dla was wielki dar Odkupienia i aby zbawić dusze. Tak szerzy się coraz bardziej nauczanie teologii wyzwolenia, będącej prawdziwą zdradą Chrystusa i Jego nauczania. Biskupi i Kapłani Świętego Kościoła Bożego, powróćcie do pełnej jedności z Papieżem! Nauczajcie na nowo odważnie i wiernie Prawdy, którą objawił wam Jezus. Głoście Ewangelię w całości i troszczcie się o powierzoną wam owczarnię. Schizma i odstępstwo zagrażają dziś Kościołowi żyjącemu w waszym narodzie”. (375, 25.02.1988r.) i

    „Kościołowi, który żyje i cierpi na tym kontynencie, zagraża wewnętrzny podział. Jest on wywoływany przez odłączanie się od Papieża i przez opozycję niektórych Biskupów, teologów, Kapłanów i wiernych wobec Jego nauczania. Mój przeciwnik chciał ugodzić Kościół wyjątkowo podstępną zasadzką teologii wyzwolenia, będącą prawdziwą zdradą Chrystusa i Ewangelii. Dlatego też Moje Serce jeszcze dziś przeszyte jest mieczem boleści. Chcę wam wyjawić plany łaski i miłosierdzia, jakie ma wobec was wasza Niebieska Mama. Patrzę na tę ziemię jak na drogocenną część Mojej własności. Chciałam, by w pięćsetną rocznicę jej ewangelizacji cała została poświęcona Memu Niepokalanemu Sercu. Wysyłałam Mojego małego syna do wszystkich części świata, by wezwać Biskupów, Kapłanów, osoby zakonne i wiernych do tego poświęcenia się. Pragnę go i bardzo o nie proszę na czasy, w których żyjecie. Ocalę Amerykę Łacińską.
    Jestem Matką drugiej ewangelizacji. Jak gwiazda prowadzę was po jasnej drodze wierności Chrystusowi i Jego Ewangelii. Powinniście ponownie uwierzyć Ewangelii Jezusa. Macie z mocą i w całości ogłaszać ją wszystkim. Głoście ją tak jasno, jak czynił to Mój Syn Jezus”. (467, Quto {Ekwador}, 27.02.1992r.).

    Pismo Św. w tym względzie stawia sprawę jasno, czytamy bowiem w nim:

    1. „Nie jest rzeczą słuszną, abyśmy zaniedbali słowo Boże, podejmując w zamian obsługiwanie stołów – powiedziało Dwunastu., zwoławszy wszystkich uczniów. Upatrzcież sobie bracia mężów spośród siebie… im zlecimy to zadanie. My zaś oddamy się wyłącznie modlitwie i posłudze słowa” (Dz 6,2-4).

    2. „Tymoteuszu, weź udział w trudach i przeciwnościach jako dobry żołnierz Chrystusa Jezusa! Nikt walczący po żołniersku nie wikła się w kłopoty około zdobycia utrzymania, żeby się spodobać temu, kto go zaciągnął” (2Tm 2,3-4).
    W innym tłumacz. ten drugi wiersz brzmi następująco i lepiej oddaje myśl św. Pawła:
    „Kto zaciągnął się do służby wioskowej, nie wikła się (nie daje się wplatać, wciągnąć) w sprawy życia cywilnego; inaczej nie zyska uznania u tego, który go zaciągnął do wojska”.
    3. „Zostaw grzebanie ich umarłych, a ty idź i głoś królestwo Boże” (Łk 9,60)

    Jak należy interpretować to słowo Pana Jezusa ze św. Ewangelii, wyjaśnia Bóg Ojciec św. Katarzynie ze Sieny w ‚Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki’:
    …Widzisz więc, że Mój dom, który miał być domem modlitwy, gdzie miała jaśnieć perła sprawiedliwości, z światłem wiedzy złączonym z dobrym i zacnym życiem, gdzie miała unosić się woń prawdy, Mój dom pełen jest kłamstwa. Ci, co w nim mieszkają, mieli zaślubić dobrowolne ubóstwo i z prawdziwą gorliwością strzec dusz i wyrywać je z rąk diabła. Tak ich pochłania troska o rzeczy doczesne, że nie dbają zupełnie o sprawy duchowe. … Niech więc zostawią zmarłym grzebanie zmarłych (por. Mt 8,22), a sami niech idą za nauką mej Prawdy i spełniają w sobie wolę Moją, czyniąc to, do czego ich powołałem. A oni czynią wprost przeciwnie. Z nieuporządkowaną miłością i gorliwością oddają się grzebaniu rzeczy martwych i przemijających i wydzierają władzę z rąk ludzi świata. To Mnie gniewa i gubi święty Kościół. Niech zmarli grzebią zmarłych; ci którzy są powołani do rządzenia rzeczami doczesnymi, niech nimi rządzą.
    Czemu rzekłem ci: Niech zmarli grzebią zmarłych (Mt 8, 22)? To słowo ma dwojakie znaczenie. Zmarli są ci, którzy w grzechu śmiertelnym zajmują się rzeczami doczesnymi z nieuporządkowaną pożądliwością, gorliwością. Lecz zmarłymi mogą też być nazwani ci, którzy oddają się im po prostu. Bo dobra te są dobrami dotykalnymi, dobrami cielesnymi i zarząd nimi jest sprawą ciała. Otóż ciało w sobie jest rzeczą martwą, nie posiada życia przez się. Otrzymuje życie od duszy, uczestniczy w życiu duszy, dopóki dusza w nim mieszka; traci je, gdy się z nią rozłączy.

    Więc niech pomazańcy Moi, którzy winni żyć jak aniołowie, pozostawią rzeczy martwe zmarłym i niech rządzą duszami, które są istotami żywymi i nie umierają nigdy. Niech prowadzą je i rozdają im sakramenty, dary i łaski Ducha Świętego, niech żywią je pokarmem duchowym przez przykład dobrego i świętego życia. Wtedy dom Mój będzie domem modlitwy, obfitującym w łaski i bogatym w cnoty. Ponieważ tego nie czynią, lecz postępują wprost przeciwnie, mogę rzec, że dom Mój stał się jaskinią zbójców….
    (z rozdz. CXXVII „Mistyczne Ciało Świętego Kościoła”, str. 234/235; Wydawnictwo ‘W Drodze’, Poznań 1987).

    • Krzysztof said

      Za dużo mamy teologów, a za mało ludzi naprawdę wierzących.

      Najgorsze jest to, że ci niewierzący weszli do Sw. Kościoła Katolickiego i
      chcą z Niego zrobić instytucję charytatywną.

      Czy współczesny teolog to osoba wierząca?

      Drogi Czytelniku.

      „Communio”, kolekcja „Communio” i seria podręczników „AMATECA” są zaproszeniem do spotkania z nowoczesną teologią! Nie wystarczy uwierzyć! Trzeba Boga nieustannie poznawać, aby go całym sercem pokochać. I wreszcie pójść za Nim „głosić Królestwo Boże”! Pallottinum zaprasza Ciebie do tej fascynującej wędrówki z Jezusem! Mawia się żartem czasem, iż : „studiując filozofię można stracić rozum, zaś poznając teologię – utracić wiarę…”!
      http://www.communio.pallotyni.info/historia.html

      To nie jest żart, ale prawda do czego doprowadziła tzw. nowoczesną teologią.

      A oto jest najlepszy przykład do jakiego pomieszania w rozumieniu
      teologicznym może dojść.

      Z jednej strony uznaje się za słuszne słowa wypowiedziane przez Jezusa
      Chrystusa, ale z drugiej strony w praktyce pokazuje się, że nie jest to możliwe .

      Ewangelia:
      O cokolwiek prosić będziecie w imię moje, to uczynię, aby Ojciec był otoczony chwałą w Synu. O cokolwiek prosić Mnie będziecie w imię moje, Ja to spełnię (J 14,13-14).

      A o to rozumowanie Polskiego Episkopatu:

      Myślenie, że wystarczy obwołać Chrystusa Królem Polski a wszystko zmieni się na lepsze, trzeba uznać za iluzoryczne, czy wręcz szkodliwe dla rozumienia i urzeczywistniania Chrystusowego zbawienia w świecie -przekonują polscy biskupi.

      Tak o to Wiara nic nie znaczy.

      Jeśli na samej górze nie daje się wiary, że Bóg może zmienić wszystko.

      To jaką wiarę mogą mieć zwykle owce?

      To jest moja prywatna opinia, proszę nie utożsamiać z właścicielem boga.
      Komunię zawsze podobała się cenzura.

  24. pio0 said

  25. kooool said

    6 kwietnia Żywot św. Wincentego Ferreriusza, dominikanina
    http://dialogsercamilosci.eu/?p=1415
    Święty Wincenty Ferreriusz często używał w kazaniach budujących przypowieści. Pewnego razu opowiedział swoim słuchaczom następujący przykład: „Nie wszyscy umiecie czytać, ale ja was wszystkich czytać nauczę. Była niewiasta…

  26. Konarski said

    Ostatnie kazanie ks. Natanka
    2013-04-05 kazanie ►ks.Piotr Natanek◄

    „Oni doprowadzą w tej demokracji, wolności, tolerancji społeczeństwo do takiego stanu, że nastąpi ogólnoeuropejskie powstanie przeciw władzy. Oni dobrze o tym wiedzą. To są miliony ludzi, którymi grają ciągle.”

  27. Dawid said

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/bilderberg_2013_w_londynie,p617193228
    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/brics_tworza_nowy,p1796075561

  28. Polecam Wam lekturę mojego ostatniego wpisu: http://superzarobek.wordpress.com/2013/04/06/w-jaki-sposob-bogactwo-cie-odnajdzie/

    • Krzysztof said

      Nie twierdze ,ze to nie funkcjonuje w taki sposób.
      Ponieważ sam to sprawdziłem i wiem ze to przynosi efekty.
      Tylko jest pewien problem.
      Po co pragnąc rzeczy materialnych, nawet jeśli SA dobre.
      A nie zająć się pragnieniem posiadania Boga i Nieba dla siebie i innych.

      Jeśli w tym rozumowaniu ukryty jest okultyzm, wtedy jest to bardzo niebezpieczna zabawa.

      Łatwo wpaść w pychę, ze ja wszystko mogę.

      Jest to metoda tzw. wizualizacji.
      Wyobraź sobie , ze to już masz, a wkrótce to osiągniesz.

      Jako ciekawostkę podam tylko, ze w nauce nurkowania ta metoda jest tez wykorzystywana.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: