Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Dlaczego nienawidziłam księży

Posted by Dzieckonmp w dniu 1 Maj 2013

Mówiłam dużo złych rzeczy o Kościele, a tak naprawdę wcale go nie znałam – o powodach swojego dawnego antyklerykalizmu mówi była modelka Anna Golędzinowska

Z Anną Golędzinowską, byłą modelką, rozmawia Iwona Świerżewska

Z Anną Golędzinowską, byłą modelką, rozmawia Iwona Świerżewska

Czy to prawda, że dawniej nazywała Pani siostry zakonne „pingwinami” i najchętniej rozstrzelałaby Pani wszystkich księży? Skąd się brała ta niechęć do osób duchownych i konsekrowanych?

To prawda, tak właśnie wtedy czułam i myślałam. Prawda jest taka, że mówiłam dużo złych rzeczy o Kościele, a tak naprawdę wcale go nie znałam. Nikt mi nigdy nie powiedział, kim jest Bóg, kim są kapłani. Nie nauczyli mnie tego rodzice ani tym bardziej znajomi z Mediolanu. Powtarzałam strzępy informacji, które docierały do mnie z mediów. O tym, że księża opływają w luksusy, że molestują dzieci, mówią ludziom, jak mają żyć, a sami żyją inaczej. Nie było w tym głębszej refleksji. Dopiero teraz, z perspektywy czasu, odkrywam głębsze motywy nienawiści, którą czułam do Boga i wszystkiego, co z Nim związane. Od półtora roku jestem pod opieką egzorcysty. Prawda jest taka, że jeśli ktoś tak długo żyje w grzechu, jak to było w moim przypadku, szatan łatwo go sobie nie odpuści. Droga powrotu bywa długa i bolesna. Ja teraz dopiero zaczynam się oczyszczać z całej nienawiści do Kościoła, ludzi, rodziny i Pana Boga, która tkwiła w moim sercu z powodu popełnianych grzechów.

W jaki sposób narastała w Pani ta nienawiść?

Jej podłożem i pierwotną przyczyną był brak miłości w dzieciństwie oraz wydarzenia, które bardzo mnie skrzywdziły: molestowanie i gwałt. Po tych wydarzeniach zaczęłam nienawidzić wszystkich i wszystkiego. To były drzwi, które pozwoliły szatanowi wejść do mojego serca i zasiać tam spustoszenie. Prawda jest taka, że jeżeli ktoś żyje w grzechu ciężkim, zagłuszając głos własnego sumienia, sam widok osoby, która żyje inaczej, piękniej i lepiej, jest dla niego bardzo denerwujący. Spotkanie księdza czy zakonnicy, których widok przypominał o Bogu i zasadach moralnych, powodowało, że widziałam, iż jestem w jakiś sposób brudna. Choć przychodziły chwile opamiętania i refleksji. Pamiętam taką sytuację, kiedy wróciłam do domu i zastałam swojego ówczesnego narzeczonego z kolegami, którzy wciągali kreski kokainy z książki o Janie Pawle II. To było dwa tygodnie po śmierci papieża. Sama nie wiem, dlaczego tak mnie to wtedy zabolało. Przecież Kościół był mi wówczas obojętny. Ale ten człowiek był tak dobry i święty i dopiero co umarł! Spojrzałam na narzeczonego, którego przecież kochałam, i zobaczyłam śmiejącą się małpę. A później zrozumiałam, że jestem taka sama. Nie ma dla mnie żadnych świętości. Nie chciałam taka być. Coś mi mówiło, że gdzieś istnieje lepsze, bardziej wartościowe życie.

Więcej w wydaniu drukowanym „Idziemy” (nr 18/2013). Pełen artykuł ukaże się po 15 maja 2013 r

Anna Golędzinowska (1982) w 1999 r. wyjechała do Włoch, gdzie miała pracować jako modelka. Zamiast tego stała się jako „dziewczyna do towarzystwa” niewolnicą organizacji handlującej kobietami. Po ucieczce pomogła policji w ujęciu szefów organizacji i postawieniu ich przed sądem. W Mediolanie rozpoczęła karierę modelki. Od 2011 r. mieszka we wspólnocie Oaza Pokoju w Medjugorie. Autorka książki „Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki”. Laureatka tegorocznego Feniksa. Założycielka Ruchu Czystych Serc

Źródło: idziemy.com.pl

Reklamy

Komentarze 3 to “Dlaczego nienawidziłam księży”

  1. Tuptusia said

    NOWENNA PRZED ŚWIĘTEM KRÓLOWEJ POLSKI
    (DAWNIEJ KRÓLOWEJ KORONY POLSKIEJ) – 3 MAJA

    DZIEŃ ÓSMY – 1 MAJA

    GŁOS
    Nigdym ja ciebie, ludu, nie rzuciła,
    Nigdym ci mego nie odjęła lica,
    Ja — po dawnemu — moc twoja i siła!
    LUD
    Bogarodzica!…
    GŁOS
    Rzeszom ja twoim skroś zmierzchów hetmanię,
    Jako w zaranie.

    A wy się czujcie nie jak luza marna,
    Co krzykiem trwogi przed bojem wybucha,
    Lecz jako zwarta chorągiew i karna
    Na żołdzie ducha.
    I jak rycerstwo, któremu hetmani
    Niebieska Pani.
    (Maria Konopnicka)

    DO MATKI I BOLESNEJ KRÓLOWEJ POLSKIEJ ZIEMI

    Modlitwa bł.ks.Jerzego Popiełuszki – 19 października 1984r w dniu męczeńskiej śmierci.

    Maryjo Matko polskiej ziemi,
    Nadziejo nasza, Bolesna Królowo Polski.
    W naszej dzisiejszej modlitwie różańcowej stajemy przed Tobą.
    Chcemy trwać przy Twoim Synu w godzinach Jego agonii,
    spojrzeć na Jego sponiewierane oblicze,
    chcemy wziąć swój krzyż naszej codziennej pracy,
    naszych znojów, naszych problemów i pójść drogą Chrystusa na Kalwarię.
    Nas, których dręczą rany ciała i bóle fizyczne, wspieraj Maryjo.
    Nas, których tak często spotyka niepokój, rozterka i załamanie,
    podtrzymaj na duchu Maryjo.
    Nam, którzy jesteśmy upokorzeni,
    pozbawieni nieraz praw i godności ludzkiej,
    użycz męstwa i wytrwałości.
    Nam, którzy dokładamy wszelkich starań,
    aby odnowić oblicze ziemi, naszej polskiej ziemi,
    w duchu Ewangelii, okaż swą matczyną opiekę, Maryjo.
    Nam, którzy w trudzie i znoju walczymy o Prawdę,
    Sprawiedliwość, Miłość, Pokój i Wolność w Ojczyźnie naszej,
    podaj pomocną dłoń.

    Źródło: http://www.maryjni.pl/jerzy-popieluszko-bl,269

    Ty wiesz, Matko, że narodem, który tyle wycierpiał w swojej historii, który tyle odniósł zwycięstw, który wniósł tak wielki wkład do kultury Europy i świata, który wydał i wydaje tylu wspaniałych ludzi, który w końcu dał światu papieża papieża, który ten świat zadziwia, takim narodem – jak żadnym narodem – poniewierać nie wolno.
    Takiego narodu nie rzuci przemocą na kolana żadna siła szatańska.
    Ten naród udowodnił, że kolana zgina tylko przed Bogiem.
    I dlatego wierzymy, że upomni się o niego sam Bóg.
    (z rozważań różańcowych bł.ks.J.Popiełuszki)

    Do odsłuchania homilia bl.ks.Jerzego Popiełuszki, maj 1983r.:
    http://gloria.tv/?media=278768

    Z JASNOGÓRSKICH ŚLUBÓW NARODU POLSKIEGO

    Królowo Polski! Ponawiamy śluby Ojców naszych i przyrzekamy, że z wielką usilnością umacniać i szerzyć będziemy w sercach naszych i w polskiej ziemi cześć Twoją i nabożeństwo do Ciebie, Bogurodzico Dziewico, wsławiona w tylu świątyniach naszych, a szczególnie w Twej Jasnogórskiej Stolicy.

    Oddajemy Tobie szczególnym aktem miłości każdy polski dom i każde polskie serce, aby chwała Twoja nie ustawała w ustach naszych dnia każdego, a zwłaszcza w dni Twoich świąt.

    Przyrzekamy iść w ślady Twoich cnót, Matko Dziewico i Panno Wierna, i z Twoją pomocą wprowadzać w życie nasze przyrzeczenia.

    Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy! (Kardynał Stefan Wyszyński – 1956r.)

    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu…

  2. Sławomir said

    W pierwszych dniach Powstania Warszawskiego na Woli sąsiadka mojej babci nazywała się Golędzinowska. Uratowała życie sobie, swoim dzieciom oraz babci z trojgiem dzieci. Dawna nazwa budynku za komuny ul.Lumumby 1 (nie piszę celowo obecnego adresu). Były dwa wyjścia jedno na podwórko a drugie w pomidory. Powiedziała aby wyszły tylnym wyjsciem w pomidory. Przed głównym wejściem był karabin maszynowy i wszystkich rozstrzelali.

    • Sławomir said

      Do tego paluszka w dół. Dźwigam już 7 krzyżyk. Obyś nigdy nie musiał tego przeżywać. Takich przypadków ocalenia moja babcia z 3 dzieci miała więcej. Wyszła żywa ostatnia na Woli w grupie 14 kobiet z dziećmi po trupach pod wiaduktem na ul.Górczewskiej. Po drugiej stronie tego wiaduktu stoi krzyż. Za wiaduktem była szopa i tam trzymali tych co ocaleli. W miejscu krzyża ci co byli w szopie słyszeli jak pozostałych rozstrzeliwują. Ja jeden z całej rodziny zawsze dopytywałem się o przeszłość. Dzięki temu mogę to napisać.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: