Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Moje Tabernakula są źródłem życia, korzystajcie z tego, tam Mnie znajdziecie!

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 maja 2013

Orędzie Dobrego Pasterza 06 maja 2013 – 08:30

Wołanie Jezusa Przenajświętszego Sakramentu do ludzkości

Dzieci Moje, Pokój wam.

Ja jestem Chlebem Żywym, który zstąpił z nieba, który został z wami w ciszy każdego tabernakulum aż do końca czasów. Ciało Moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew Moja jest prawdziwym napojem dla waszego ducha na życie wieczne. Przyjdźcie do Mnie i nie bójcie się, jestem waszym zbawieniem, waszym pożywieniem, waszą ucieczką, waszą siłą. Przyjdźcie do Mnie, schrońcie się we Mnie, odpocznijcie we Mnie; jestem tutaj, by słuchać i rozwiązywać wszystkie wasze problemy, jestem tutaj, by pomagać wam nieść wasz codzienny krzyż.

Dzieci Moje, nie szukajcie u człowieka rozwiązania swoich problemów ani nie pokładajcie swojego zaufania w rzeczach tego świata; pamiętajcie, że wszystko na tym świecie jest próżne i przemija. Szukajcie Latorośli Życia, którą jestem Ja, a dam wam radość życia wiecznego. Dlaczego boicie się zbliżyć? Wiedzcie [że] Ja jestem waszym Ojcem i znam was, jestem tutaj, aby wam wybaczać a nie karać. Moja miłość i miłosierdzie są większe niż grzech; miejcie do Mnie zaufanie, jestem waszym Przyjacielem, Bratem i Ojcem, powiedzcie Mi wszystko, nie bójcie się; odpocznijcie we Mnie a sprawię, że wasze brzemię będzie lżejsze; rozwiążę wszystkie wasze problemy i odpuszczę wszystkie wasze grzechy, jakkolwiek ciężkie by nie były. Nie szukajcie rozwiązania swoich problemów poza Mną, szukajcie życia, którym jestem  Ja a wszystko stanie się wam według waszej wiary.

Moje Tabernakula są źródłem życia, korzystajcie z tego, tu Mnie znajdziecie. Tak więc nie widząc Mnie, wiedzcie że jestem tu duchem i żyjący, widzący was i słuchający was. Jestem Bogiem wszech czasów, który nigdy nie porzuci biednego i bezradnego, ani wdowy, ani sieroty, ani smutnego, ani chorego a tym bardziej skruszonego grzesznika.

Przyjdźcie do Mnie z sercem skruszonym a obiecuję wam, że wam wybaczę i nie będę pamiętał waszych grzechów. Moją istotą jest Miłość, a Miłość, która ode Mnie pochodzi, jest niewyczerpanym źródłem przebaczenia i miłosierdzia.

Przyjdźcie do Mnie: prostytutki, homoseksualiści, narkomani, złodzieje, alkoholicy, cudzołożnicy, wszetecznicy, pożądliwi, matki dokonujące aborcji, czarownice i czarodzieje; chodźcie grzesznicy z każdej klasy, rasy, kultury i religii, a zapewniam was, że nie odejdziecie rozczarowani. Ja Jestem Drogą, którą szukaliście, Jestem Prawdą, która was wyzwoli, Jestem Życiem, które chcę wylać na was obficie. Nie bójcie się, podejdźcie jak syn marnotrawny a wydam ucztę na wasz powrót. Mam nadzieję, że nie będziecie się opóźniać. Wasz Ojciec, Jezus Przenajświętszego Sakramentu, kocha was. Przyjaciel, który nigdy nie zawodzi.

Dajcie poznać Moje przesłanie całej ludzkości.

Tłumaczyła : Bożena

Advertisements

komentarzy 46 to “Moje Tabernakula są źródłem życia, korzystajcie z tego, tam Mnie znajdziecie!”

  1. apostolat said

    Odmawiajmy RÓŻANIEC ŚWIĘTY Z BŁOGOSŁAWIONYM JANEM PAWŁEM II w intencji ADMINA i Jego trudnych spraw!

    • apostolat said

      Duchu Święty – natchnij mnie,

      Miłości Boża – pochłoń mnie.

      Na właściwą drogę – zaprowadź mnie.

      Maryjo Matko, spojrzyj na mnie.

      Z Jezusem błogosław mnie.

      Od wszelkiego złego,

      od wszelkiego złudzenia,

      od wszelkiego niebezpieczeństwa,

      zachowaj mnie. Amen.

      O Duchu Święty, duszo mej duszy, uwielbiam Ciebie, oświecaj, prowadź, umacniaj i pocieszaj mnie, pouczaj, co mam czynić, rozkazuj mi. Poddaję się chętnie wszystkiemu, czego ode mnie zażądasz, pragnę wszystko przyjąć, co na mnie dopuścisz, daj mi tylko poznać Twoją świętą wolę. Amen

      • lucek said

        @ Apostolat
        Bog Zaplac za przypomnienie .
        Jutro rozpoczynamy Nowenne o Dary Ducha Swietego przed Swietem Zeslania Ducha Swietego.

        • apostolat said

          A wiesz Lucku-nie wiedziałam,że jutro należy rozpocząć NOWENNĘ.Często modlę się tymi modlitwami do DUCHA ŚWIĘTEGO i widać to On skłonił mnie do zamieszczenia ich na tej stronie właśnie dzisiaj.Dziękujmy BOGU za działanie DUCHA ŚWIĘTEGO!

        • lucek said

          @ Apostolat
          Modlitwa do Ducha Swietego , ktora zamiescilas powyzej odmawiana codziennie rano – oddajac sie prowadzeniu Ducha Swietego jest TAJEMNICA SWIETOSCI 😀

          O DUCHU SWIETY, DUSZO MEJ DUSZY – UWIELBIAM CIE, OSWIECAJ , KIERUJ , WZMACNIAJ , POCIESZAJ MNIE.
          POWIEDZ MI CO MAM ROBIC I ROZKAZ MI TO WYKONAC ,
          OBIECUJE CI ULEGLOSC WE WSZYSTKIM ,
          TYLKO OKAZ MI TWOJA SWIETA WOLE. AMEN.

          Modlitwe ta przesylal Kustosz Sanktuarium Maryjnego Ks, mgr Eugieniusz Makulski – budowniczy Sanktuarium Matki Bozej Bolesnej w Licheniu.

          Kroluj nam Chryste !!!

        • lucek said

          Przepraszam –
          (…)
          OBIECUJE CI ULEGLOSC WE WSZYSTKIM , CO Z TWOJEJ WOLI MNIE SPOTYKA , TYLKO OKAZ MI TWOJA SWIETA WOLE . AMEN.

        • marek said

          Jakieś 1,5 roku temu pisałem na tym blogu po raz pierwszy, i muszę powiedzieć, że od tego czasu zmieniło się baaardzo dużo:) na początku pragnę podziękować temu, który zamieszcza tu te orędzia i ten blog prowadzi, uratowałeś mnie! Byłem w swoim życiu na rozdrożu..w zasadzie nie, byłem już na drodze do piekła, a diabeł mnie nie odpuszczał na krok, już miał dla mnie miejsce gotowe, na wieczne potępienie. Dzięki temu blogowi zacząłem zadawać sobie pytania, zacząłem się modlić, bo Bóg zesłał na mnie kupę problemów, abym zwątpił w swoją sztuczną i pyszną pewność siebie, abym mógł w końcu zajrzeć w głąb swojego serca i swojej duszy. Te wszystkie trudności życiowe spowodowały, że zacząłem od koronki..jaki zawód przeżył diabeł! Po tygodniu odmawiania, a odmawiałem koronkę przed snem, tak przycisnął mnie do poduszki, że myślałem, że już po mnie, że się uduszę!!! Wezwałem w myślach Boga o pomoc i w tym momencie niesamowicie silny ucisk zniknął. To przeżycie dało mi do zrozumienia, że idę w dobrym kierunku, nie od razu nastąpiła przemiana. Wszystko odbywało się małymi krokami. (Na blog od ponad roku zajrzałem dopiero parę dni temu.). Zaczęliśmy z żoną wspólne modlitwy, które poukładały nam sprawy między nami, zbliżyły nas do Maryi, Jezusa. Co za cudowne uczucie! Myślę, że przełomów było kilka, najpierw jeden w czasie spowiedzi, kiedy ksiądz powiedział mi (niech mu Pan błogosławi), że aby Jezus mógł coś działać, trzeba faktycznie coś w sobie zmienić, poprawa musi być szczera. Wtedy zawarłem z moim Przyjacielem, Jezusem układ, że zrezygnuję z paskudnych nawyków, to był jeden przełom, za który Jezus odpłacił mi kolejną łaską zbliżenia z Panem. Co pewien czas odmawiamy z żoną litanie do Ducha św, Loretańską, odmawiam różaniec, koronkę. Zawsze bliską postacią był mi św. Ojciec Pio, zawsze nauczania św. Franciszka również było mi bliskie, podśiwadomie lubiłem tych świętych ich sposób modlitwy był moim sposobem. Kolejny i ostateczny przełom nastąpił tydzień temu, kiedy postanowiłem wysłać mojego Anioła Stróża, do św. Ojca Pio, aby powiedział mu, że od tego momentu jestem pod jego opieką, jestem jego owieczką, że proszę o jego opiekę. Znów przeżyłem coś szczególnego, nagle zaczęło brakować mi tchu, serce biło mi jak szalone. Myślę, że wtedy moje serce prawdziwie i w całości otworzyło się na Boga, w końcu czuję harmonię i chciałbym aby nigdy nie została naruszona. Pragnę Boga i pragnę być jeszcze bliżej niego. W momencie kiedy oddech wrócił mi do normy i serce mi się uspokoiło poczułem ulgę, a Pan zapytał mnie „czy chce umrzeć”. Nie zasłużyłem na taką łaskę, jestem przecież grzesznikiem, a moje życie to pasmo grzechów i obrażania Pana, za które teraz mi przykro. W momencie kiedy to pytanie przeszło przez moje myśli powiedziałem, że nie..bo nie potrafiłbym zostawić mojej żony z tym wszystkim, nie byłbym szczęśliwy, gdybym miał zostawić. Pan na pewno mnie zrozumiał, a dopiero wczoraj wpadłem na to, aby Mu podziękować:) Bo wcale pytać nie musiał, i mógł mnie zabrać do siebie, o ile jestem tego godzien. Dziękuję za te słowa prawdy, które tu przeczytałem, moja osoba, moje nawrócenie jest prawdziwym cudem, szczerym, pięknym cudem. Oby mój przykład wszystkich innych napełnił wiarą i nadzieją, trwajcie mocni. Dzisiaj jak odmawiałem rózaniec, diabeł cały czas mi przeszkadzał i się ze mnie śmiał, ale ja jestem już za mocny na niego i tyle mu zostało!

        • Bozena said

          Marku, niech Was Bog juz na zawsze ma w Swojej Opiece a Maryja Matka chroni od wszelkiego zlego.

        • lucek said

          @ Marek
          Bog Zaplac za twoje piekne swiadectwo.
          Zycze Blogoslawienstwa Bozego i radosci serca , tej Bozej radosci nawet wsrod burz i przeciwnosci.
          Idac ciemna dolina , zla sie nie ulekne bo Ty jestes ze mna ” … ( cytat luzny )

  2. Darek said

    Straszliwa profanacja we Francji. To już istna plaga

    Straszliwa profanacja we Francji. To już istna plaga

    Niemal co drugi dzień informujemy na PCh24.pl o profanacjach świątyń, do jakich dochodzi we Francji. Władze nie potrafią poradzić sobie z plagą barbarzyńskich występków. We wtorek skradziono konsekrowane hostie.

    Tym razem wandale wywarzyli drzwi w parafialnym kościele w Naintré w departamencie Vienne. Włamano się do tabrnakulum kradnąc dwie duże konsekrowane hostie służące do adoracji Najświętszego Sakramentu.

    Spadkobiercy Robespierre’a porozrzucali też inne hostie znajdujące się w tabernakulum i rozbili znajdujący się na nim krzyż. Zniszczyli monstrancje, przy pomocy której starali sie porozbijać komunikanty rzucone na posadzkę kościoła. Następnie bandyci włamali się do tabernakulum w bocznej kaplicy świątyni, które na szczęście było puste.

    – Wystarczy, że na murach jakiegoś meczetu ukażą się napisy, to od razu staje się to głównym tematem mediów, a władze krzyczą o skandalu i rasizmie! Ale gdy chodzi o kościół katolicki, to panuje cisza – skomentował wydarzenie parafianin André.

    Tylko w przeciągu ostatniego miesiąca doszło do napadu na kościół w Chateauroux, profanacji Drogi Krzyżowej w Grand-Auberné oraz przerwania przez lewaków mszy świętą w katedrze w Metzu. Wandale dokonali też zniszczeń i profanacji w świątyniach w Hauture, Martigues i Fos-sur-Mer.

    http://www.pch24.pl/straszliwa-profanacja-we-francji–to-juz-istna-plaga,14673,i.html#ixzz2Sm1ors3R

    • g said

      Taaa… Francja była kiedyś nazywana „Pierwszą córą Kościoła”…

  3. Halina said

    ale było powiedziane że we Francji wzrośnie wiara tak że będą kapłanów słać na misje …..Toczy potężny bój szatan z tym co Boże jest …Trwajmy na modlitwie i wynagradzaniu by drogą duchową płynęła tam pomoc która spowoduje toże wszystkie sprawy wezmą taki obrót jakiego nikt by sie nie spodziewał , a będzie tonakierowanie na Bożą droge -kochaj Boga— Nie ma innej drogi dla człowieka i swiata , tylko ta którą wskazuje drogowskaz —KOCHAJ BOGA —— Na tej drodze jest pomoc błogosławieństwo a na końcu radość i zadowolenie że osiągnięty zostal cel dla realizacji którego zaistniałeś wśród świata…………Przeklęty szatan wie że traci kontrole nad człowiekiem i światem dlatego resztkami tych co są wjego szponach chce zniszczyć lub zatrzymać …….Idzmy dalej tą drogą miłości Boga i dalej bezinteresownie dajmy modlitwe i wszystko co mawartość i cene w Oczach Boga niechaj będzie ona użyta w celu zwycięstwa Boga nad szatanem………Poderwijmy nasze serca do jeszcze wiekszego oddania śie sprawom Boga ……..nie marnujmy czasu , lecz wykorzystujmy na wytrwala prace dla usunięcia szatana z wymiaru człowieka………Bo gdy oczyszczony będzie czlowiek i świat z jego obecności to wówczas będzie możliwe to aby budowała sie rzeczywistośc na wzór jak w Niebie jest …..I będzie mozliwe osiągnięcie celu i pragnienia Boga Ojca którego było ——uczyńmy człowieka i świat na wzór i podobieństwo nasze ——–czy nie te słowa towarzysza przy stworzeniu?……….A więc wszystko na dobrej drodze , zmierzamy do powstania nowego człowieka i nowego świata prawidłowo funkcjonującego spełniającego wszystkie pragnienia zyczenia oczekiwania Boga Ojca przy ścisłej współpracy z Duchem sw Mateńką Królową i CHRYSTUSEM KRÓLEM…………Rozważ to sercem czy chcesz wspólpracować z Nimi czy realizować swoie błędne cele wyznaczone podstępnie przez szatana ……..dokonaj wyboru już teraz i niechaj pełni sie wola Boga……….

    • apostolat said

      Czas Intronizacji Jezusa Króla Polski cz. I
      2013-05-06

      Widać czarno na białym jak wielka zdrada dokonała się na świecie, który detronizował Pana Boga wprowadzając tym samym na duchowy tron świata złego ducha. Duch rządzi nad materię. Jeżeli Bóg zostaje odsunięty z życia społecznego, automatycznie w jego miejsce pojawia się panowanie złego ducha, które możemy obserwować we współczesnym świecie już na taką skalę, że po ludzku jest ono już nie do opanowania. Jednakże nie zapominajmy słów Pana Jezusa, że bramy piekielne Jego Kościoła nie przemogą!

      http://gloria.tv/?media=439880

      Czas Intronizacji Jezusa Króla Polski cz.II

      http://gloria.tv/?media=439935

    • Halina said

      Naród Polski został wybrany do tego by odnalazł Bożą droge by wypełnił toco potrzebne jest aby mogło być dokończone Dzieło Miłości i Miłosierdzia dla realizacji którego przybył z woli Boga Ojca Jezus Chrystus Król do żydów , ale oni nie dali rady przeciwstawić sie szatanowi dlatego wszelkie Lask i wspólpracy zostały im zabrane i został powołany inny naród do współpracy , jest nim naród polski . dlatego jest pytanie czy naród polski ukoronuje Jezusa złotą koroną i da Mu insygnia władzy , czy tak sie uwikła w podstęp szatana że zaniecha walki o Króla Jezusa ……..Ja od lat służę Chrystusowi Królowi i czynie to co sercem odczuje że jest to potrzebne Mu do budowy Królestwa które On chce zbudować wśród świata……prawie cały naród wierności Bogu dochowuje , do stóp Królowej pielgrzymuje dając Jej trudy pielgrzymowania i modlitwe ,prosząc i błagając o pomoc…..Pragnę nadmienić że piesze pielgrzymowanie jest bardzo wysoko punktowane w ocenie Boga i jeżeli ktoś chce za zycia dużo punktów zaskarbić to powinien pielgrzymować , a rozpoczyna sie okres narodowych pielgrzymek do tronu Królowej , nie zapominajmy o tym i jako naród zbierajmy punkty byśmy zdołali wykonać to zadanie które zleca nam Bog , by z naszej pracy mogły korzystać wszystkie ludy ziemi tak bardzo gnębione przez przeklętego szatana….Ofiarujmy trudy pielgrzymowania w intencji ukoronowania Chrystusa na Króla Polski …………. Czy odpowiesz na wezwanie narodzie Polski i spowodujesz szturm do Nieba……….Jeśli Bóg pozwoli to do zobaczenia na pielgrzymim szlaku…….Tylko u stóp Mateńki i w zjednoczeniu z Nią możemy wpływać na wypełnienie woli Boga ……Ona nas poprowadzi , rozpali serca nasze miłością która płonie w Jej sercu …….Stańmy jak wojsko Maryji gotowe walczyć o Chrystusa Króla……..A zwolennicy Chrystusa Króla skupieni wokół ks Natanka , Kiersztyna ,Kordas ,czy innych ugrupowań zjednoczcie sie w celu ukoronowania Jezusa w obrazie JEZU UFAM TOBIE ……..Wciąż będe o to prosić aż w końcu wszystkie siły w Polsce zrozumieją ten problem i z szczerego serca zapragną powołać Królem Polski Jezusa w obrazie JEZU UFAM TOBIE……….Im szybciej do tego dojdzie tym lepiej bo czas nagli…….

  4. apostolat said

    „Katastrofalne” euro powinno być zniesione

    Data publikacji: 2013-05-09 07:00

    Ten sam człowiek, który namawiał do zjednoczenia Europy i wprowadził euro w swoim kraju, Oskar Lafontaine teraz wzywa do rezygnacji ze wspólnej waluty, aby Europa południowa mogła się odrodzić. Były niemiecki minister finansów związany z lewicą przekonuje, że „euro prowadzi do katastrofy”, a niemieckie próby ratowania wspólnej waluty są bezowocne.

    – Sytuacja gospodarcza pogarsza się z miesiąca na miesiąc, a stopa bezrobocia osiągnęła poziom, który stawia struktury demokratyczne coraz bardziej pod znakiem zapytania – napisał na oficjalnej stronie internetowej swojej Partii Lewicy. Dodał, że Niemcy nie uświadomiły sobie jeszcze tego, iż południowa Europa – w tym Francja -prędzej czy później i tak będą musiały walczyć z niemiecką dominacją, wskutek „nędzy” w jakiej się znalazły.

    Lafontaine oskarżył rząd kanclerz Merkel o to, że zmusza Niemców do oszczędności i sztucznie zaniża płace robotników, aby zwiększyć eksport niemiecki. Były minister finansów wezwał kanclerz, by się wreszcie „przebudziła” i zdała sobie sprawę, że już wkrótce państwa będące w tarapatach zjednoczą się i wymuszą zmianę dotychczasowej polityki oszczędnościowej, co niekorzystnie odbije się na obywatelach Niemiec.

    Jego przewidywania potwierdzają się. Wczoraj francuski minister finansów Pierre Moscovici ogłosił „koniec surowości i triumf francuskiej polityki”. Francja, podobnie jak Hiszpania otrzymały od Komisji Europejskiej dwa dodatkowe lata na spełnienie celu obniżenia deficytu budżetowego do 3 proc. PKB. – Koniec z surową polityką oszczędności. Jest to decydujący zwrot w historii projektu unijnego od czasu wprowadzenia euro – mówił w telewizji francuskiej minister Moscovici. – Obserwujemy koniec dogmatu oszczędnościowego. To zwycięstwo francuskiego punktu widzenia – dodawał.

    Niemiecki wicekanclerz Philipp Rösler nazwał decyzję KE „nieodpowiedzialną”. Obserwatorzy zagraniczni zauważają, że na ich oczach rozpada się sojusz francusko-niemiecki. Oba państwa od pół wieku miały decydujący głos w zakresie polityki integracyjnej. Za fiasko wspólnej polityki obarcza się Angelę Merkel. Zarówno lewica niemiecka jak i francuska zarzucają jej „bezkompromisowy egoizm”. Kanclerz – ich zdaniem – myśli tylko o „niemieckich oszczędzających, bilansie handlowym i swojej wyborczej przyszłości”.

    Lafontaine analizując obecną sytuację stwierdził ponadto, że „trajektoria euro prowadzi do katastrofy”, a „nadzieja na to, iż utworzenie euro zmusi inne kraje do racjonalnego zachowania gospodarczego okazała się naiwna.” Wyjaśnił także, że polityka wymuszająca na Hiszpanii, Portugalii i Grecji wewnętrzną dewaluację była „katastrofą”.

    Read more: http://www.pch24.pl/katastrofalne-euro-powinno-byc-zniesione-,14649,i.html#ixzz2SmGAHoNl

  5. Wiktoria said

    Dzisiaj obchodzimy zwyciestwo w drugiej wojnie swiatowej nad faszyszystami. To wielki dzien w historii calego bylego Zwiazku radzieckiego. Tyle lez radosci, ale tyle bolu, krzykow rozpaczy i krwi bylo. Jak to sie mowi: na wojnie nie ma niewierzacych. I nawet zawzieci ateisci widzac cuda pomocy Bozej w tej strasznej wojnie nie mogli nie nawrocic sie. Panie Boze, oby najpierw Twoje Zwyciestwo nad pieklem, smiercia i szatanem bylo swietowano i wspominano ze lzami w oczach!

    • apostolat said

      Pocieszające słowa z dzisiejszej EWANGELII:”Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość.”

      • lucek said

        Piekne )

        • apostolat said

          Dzisiejsze CZYTANIA równie piękne:
          (J 16,20-23a)
          Jezus powiedział do swoich uczniów: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Wy będziecie płakać i
          zawodzić, a świat się będzie weselił. Wy będziecie się smucić, ale smutek wasz zamieni się w radość. Kobieta, gdy rodzi, doznaje smutku, bo przyszła jej godzina. Gdy jednak urodzi dziecię, już nie pamięta o bólu z powodu radości, że się człowiek narodził na świat. Także i wy teraz doznajecie smutku. Znowu jednak was zobaczę, i rozraduje się serce wasze, a radości waszej nikt wam nie zdoła odebrać. W owym zaś dniu o nic Mnie nie będziecie pytać.

          KOMENTARZ

          Kiedy chrześcijanie się smucą, świat się weseli. Opóźnianie się królestwa Bożego, brak miłości i jedności, poniżenie człowieka są dla nas smutkiem. „Świat”, czyli wszystko to, co przeciwne duchowi Ewangelii, triumfuje – stąd jego radość. Jednak choć często bywamy przygnieceni, możemy się radować, ponieważ mamy pewność, że dobro zwycięży. Byłoby dziwne, gdybyśmy się nie smucili, widząc zło – oznaczałby to brak naszej miłości. Ale także brak radości byłby dziwny, ponieważ oznaczałby brak wiary i nadziei.

          Andrzej Kuśmierski OP, „Oremus” kwiecień/maj 2007, s.
          164
          http://mateusz.pl/czytania/2013/20130510.htm
          http://mateusz.pl/czytania/2013/

    • Wiktoria said

      Czemu ucza nas cierpienia, bol? Doprowadzaja albo do nienawisci albo do milosci. Jak opowiadal moj dziadek sw. pamieci wtedy w najwiekszym napieciu nerwowym przed smiercia kazdy stawal sie takim jakim jest naprawde, samym soba. Wielu ludzi pod czas wojny, strasliwego glodu w Leningradzie, a co dziwi wielu z tych, ktorych uwazano za nikczemnych pokazywali czyny naprawde bohaterskie, szli na smierc bez obawy za drugiego czlowieka, oddawali ostatni kawalek chleba. Dziesiatki milionow ludzi, to niesamowicie. Oto co bylo przepowiedziano w Facimie, nad czym plakala Maryja, oto do czego doprowadzilo odstepstwo od Boga.

      • Wiktoria said

        Przez Twe Swiete Zmartwychwstanie,Wniebowstapienie, Zeslanie Ducha Swietego racz im dac wieczny odpoczynek,Panie, a swiatlo wiekuiste niech im swieci, niech odpoczywaja w pokoju wiecznym, a ich dzieciom i wnukom nawrocenie, wiare, zbawienie ich dusz. Amen

    • cox said

      Niestety nam polakom nie było dane wtedy się cieszyć. Alianci nas zdradzili, miejsce brunatnego okupanta zajął czerwony i jeszcze kazał się kochać.

  6. kooool said

    9 maja Żywot świętego Grzegorza z Nazjanzu
    http://dialogsercamilosci.eu/?p=1573
    Uczucie przyjaźni, przez całe życie łączące Grzegorza z Bazylim, było dla nich obydwóch niewyczerpanym skarbem szlachetnych rozkoszy, duchowych korzyści, słodkiej pociechy i szczęścia. Każdy człowiek – a więc i ty Czytelniku – czuje potrzebę uczucia przyjaźni; rozważ zatem te dwa pytania:

    Kto jest moim przyjacielem?

    Pomiędzy skłonnościami i popędami, którym podlega twoja dusza, pierwsza jest miłość. Masz w sobie pociąg niepohamowany kochać kogoś, a życie byłoby dla ciebie nieznośne, gdybyś nie miał nikogo, do kogo mógłbyś się zwrócić z tym uczuciem. Tak samo czujesz potrzebę być kochanym. Życie byłoby ci przykre, gdyby cię nikt nie kochał. To uczucie miłości i wywiązującej się z niej przyjaźni wpoił w nasze serca Pan Bóg. „Miłość – mówi św. Franciszek Salezy – jest królową uczuć i życzeń serca, ona nas kształci, pociąga i równa nas z przedmiotem naszej miłości”.

    Kto ma być mym przyjacielem?

    Mała lub wielka wartość przyjaźni bywa ceniona podług wartości spraw, które stanowią podstawę przyjaźni. Jeżeli sprawy te są zmysłowe, lekkomyślne, czy nawet grzeszne, jak np. piękność ciała, doczesne bogactwa, śpiewy, tańce itp., to przyjaźń taka jest zmysłowa, pospolita, nawet grzeszna, – natomiast jeśli te sprawy są prawdziwie szlachetne, moralne, dobre, miłe Bogu, jak nauki, sztuki piękne, wychowanie młodzieży, pielęgnowanie chorych, cnoty i pobożność, to przyjaźń jest prawdziwa, szlachetna, dobroczynna, Panu Bogu upodobana, a tylko taka zasługuje na piękną, miłą nazwę przyjaźni. O taką tylko przyjaźń powinniśmy się starać.

  7. AGnieszka said

    Przepiękne orędzie…bardzo trafiło do mojego serca

  8. Malgosia said

    Panie, nie proszę o więcej, bo mam już wszystko – mam Ciebie… Ty jesteś dla mnie wszystkim, wypełniasz każdą dolinę mojego serca… Pragnę Cię przeprosić, jeśli kiedykolwiek narzekałem na trudności, cierpienie. Przepraszam, że się buntowałem, szukałem ucieczki od tego wszystkiego w grzechu, złości. Przepraszam, że moja miłość wtedy gasła, a w bliźnim nie dostrzegałem brata… Przepraszam za każdy mój krok, który oddalał nas od siebie, a Tobie dziękuję, że mnie mimo to pilnowałeś, niosłeś jak Pasterz owieczkę i trzymałeś blisko swego serca… Dziękuję Ci za Twoją miłość – za to jak uczysz mnie spostrzegać świat, drugą osobę, że mogę doświadczyć piękna, zachwytu, pełni dzięki Twojej ofierze na Krzyżu, która otworzyła niebo… Dziękuję Ci za każdą osobę, którą postawiłeś na drodze mojego życia, jak przez nich działasz i prowadzisz. Wierzę Tobie, mój Panie – że wszystko co się dzieje w moim życiu jest dla Twojej Chwały, a z każdego mojego błędu wyniosę lekcję pokory i miłości. Niczego Panie tak nie pragnę, jak większego miłowania Ciebie, miłowania bliźnich, jeśli tylko mogę przyczynić się do ich radości, szczęścia – posłuż się mną, choć godzien nie jestem. Tak bardzo pragnę, aby każdy mógł zaznać Ciebie – Ciebie zwiastującego Dobrą Nowinę o zbawieniu, przynoszącego światłość w dniu trudności, przemęczenia, cierpienia, choroby, niedostatku… Ty, Panie posługujesz się nędzą i czynisz z niej owoc miłosierdzia, każdy mój upadek i zwątpienie u Twego boku staje się błogosławieństwem, które w cierpieniu rodzi najpiękniejsze owoce…
    Bądź wywyższony Panie w każdym ubogim człowieku, któremu brakuje na lekarstwa, jedzenie, mieszkanie, opłaty, w każdym kto choruje, kto jest samotny, kto się lęka ludzi, Ciebie, we wszystkich, którzy są opuszczeni, nie mają pracy, są źle traktowani, skrzywdzeni, obrażani, wyśmiewani… W każdym kto ma problem ze sobą, z innymi, który czuje się niekochany. Przytul właśnie teraz każdą osobę do swego miłosiernego serca, niech zostanie przyjęta w ramiona kochającego Boga, który zawsze jest i czuwa, który ramię w ramię idzie za nami mimo mroku i burzy… Przytul Panie każdą osobę, niechaj doświadczy zachęty, wsparcia, sensu, radości, pokoju… Bądź uwielbiony Panie w każdym, który to czyta, dotknij serca tej osoby, przemień je, ulecz zranienia, wlej miłość której nie otrzymali od matki, ojca, bliskich – ześlij dar przebaczenia, ulecz wszelkie zranienia z przeszłości, każdego kto był poniżany, bity, wykorzystany, kto cierpi na fobię, depresję, załamanie, zniewolenie…
    Niech Panie Twoja łaska rozpromieni serce każdej osoby, napełni je pokojem, miłością, niech dojrzewa w nim radość dziecka Bożego, przemień Panie nasze serca – kiedy tylko o Tobie pomyślimy, powiemy, przypomnimy sobie… Spraw Panie, abym od dziś dostrzegał sens w moim życiu, sens radości – sens cierpienia, abym na krzywdę nie odpowiadał gniewem, złością, przemocą – ale ulitował się i prosił Ciebie o siłę, przebaczenia dla nieprzyjaciela, abym zawsze zachowywał pokorę i gorliwość o zbawienie każdego człowieka… Panie, nie proszę o więcej, bo mam już wszystko – mam Ciebie…

  9. Malgosia said

    Nie musisz nic robić, by Mi się przypodobać.
    Wystarczy, że Mnie bardzo kochasz,
    bo Ja kocham Cię bezgranicznie.
    Mów do Mnie tak, jakbyś rozmawiał ze swoim przyjacielem.
    Chcesz mnie dla kogoś o coś poprosić?

    Powiedz Mi jego imię,
    a następnie co byś chciał,
    żebym teraz dla niego uczynił.
    Nie wahaj się, proś o wiele!
    Mów do Mnie prosto i otwarcie
    o biednych, których zamierzasz pocieszyć;
    o chorych, których cierpienia widzisz;
    o zbłąkanych, dla których gorąco pragniesz powrotu na dobrą drogę. Powiedz mi o nich chociaż jedno słowo.

    A dla ciebie? Czyż nie potrzebujesz dla samego siebie jakiejś łaski?

    Powiedz Mi otwarcie: może jesteś dumny,
    samolubny, niestały, niestaranny?
    Poproś Mnie, żebym ci przyszedł z pomocą
    w twoich nielicznych czy też licznych wysiłkach,
    które podejmujesz, by się wyzbyć tych wad.

    Nie wstydź się!
    Jest wielu sprawiedliwych, wielu świętych w niebie,
    którzy popełniali te same błędy.
    Ale oni prosili pokornie i z biegiem czasu zobaczyli,
    że są od tego wolni.
    Nie zwlekaj prosić też o zdrowie,
    o szczęśliwe zakończenie twoich prac, interesów czy studiów…
    To wszystko mogę ci dać i daję.
    A Ja życzę sobie, żebyś Mnie o to prosił,
    i gotów jestem ci to dać pod warunkiem,
    że nie zwróci się to przeciwko twojemu uświęceniu,
    ale będzie mu sprzyjało i je wspierało.

    Powiedz Mi, czego ci dzisiaj potrzeba…
    Co mogę dla ciebie uczynić?
    Gdybyś wiedział, jak bardzo pragnę ci pomóc!

    Czy masz w tej chwili jakiś plan?

    Opowiedz Mi o nim.
    Czym się zajmujesz?
    O czym myślisz?
    Co mogę uczynić dla twojego brata i siostry,
    dla twoich przyjaciół i znajomych,
    dla twojej rodziny,
    dla twoich przełożonych, może podwładnych?
    Co ty chciałbyś dla nich uczynić?
    Co dobrego uczyniłbyś swoim przyjaciołom,
    tym, których bardzo kochasz,
    a którzy żyją, nie myśląc o Mnie?
    Czy pragniesz, żebym był przez nich uwielbiany?

    Powiedz mi: co dzisiaj pochłania twoją uwagę?

    Czego pragniesz z utęsknieniem?
    Jakie środki posiadasz, aby to osiągnąć?
    Powiedz Mi o twoim nieudanym przedsięwzięciu,
    a Ja wyjaśnię ci przyczyny niepowodzenia.
    Czy nie chciałbyś Mnie dla siebie pozyskać?

    Może czujesz się smutny albo źle usposobiony?

    Opowiedz mi w szczegółach, co cię smuci…
    Kto cię zranił?
    Kto cię obraził lub znieważył?
    Informuj Mnie o wszystkim,
    a wkrótce dojdziesz tak daleko,
    że za Moim przykładem wszystko im darujesz i przebaczysz.
    W nagrodę otrzymasz Moje pocieszające błogosławieństwo.

    Może się czegoś obawiasz?

    Czy odczuwasz w duszy nieokreślone przygnębienie,
    które wprawdzie jest bez podstaw,
    ale mimo to nie przestaje rozrywać ci serca?
    Rzuć się w ramiona Mojej Opatrzności!
    Jestem przy tobie, u twojego boku.
    Ja wszystko widzę,
    wszystko słyszę
    i w żadnym momencie nie zostawię cię.

    Czy odczuwasz niechęć ze strony ludzi,
    którzy cię kiedyś lubili?

    Teraz zapomnieli o tobie,
    odwrócili się od ciebie,
    mimo że z twojej strony nie było do tego najmniejszego powodu… Proś za nimi, a Ja ich przywrócę do twojego boku,
    jeżeli nie staną się zawadą dla twojego uświęcenia.

    Nie masz dla Mnie czasem jakiejś radosnej wiadomości?

    Dlaczego nie pozwalasz Mi w niej uczestniczyć, przecież jestem twoim przyjacielem? Opowiedz Mi, co od twoich ostatnich odwiedzin u Mnie pokrzepiło twoje serce i wywołało twój uśmiech. Być może miałeś przyjemne zaskoczenia, może otrzymałeś szczęśliwe wiadomości, list, miłą rozmowę, może przezwyciężyłeś trudności, wyszedłeś z sytuacji bez wyjścia? To wszystko jest Moim dziełem. Ty masz Mi tylko powiedzieć: dziękuję!

    A czy nie chcesz Mi czegoś obiecać?

    Ja czytam w głębi twojego serca.
    Ludzi można łatwo zmylić, ale nie Boga.
    Mów więc do Mnie otwarcie.
    Czy jesteś zdecydowany nie poddawać się
    więcej wiadomej okazji do grzechu?
    Zrezygnować z rzeczy, która pobudziła twoją wyobraźnię?
    Nie przestawać z człowiekiem, który zmącił spokój twej duszy?
    Czy będziesz znowu łagodnym,
    miłym i usłużnym wobec tego człowieka,
    którego miałeś do dziś za wroga, bo cię skrzywdził?

    Dobrze, powróć więc teraz do swojego zajęcia,
    do swojej pracy, do swoich studiów…
    Ale nie zapominaj chwil,
    które przeżywaliśmy razem.

    Zachowaj, jak dalece możesz,
    milczenie, skromność,
    wewnętrzne skupienie, miłość bliźniego.
    I przyjdź znowu, z sercem przepełnionym jeszcze większą miłością, jeszcze bardziej oddany Mojemu Duchowi.
    Wtedy znajdziesz w Moim Sercu codziennie nową miłość,
    nowe dobrodziejstwa i nowe pocieszenia.

    Kochaj Matkę Moją, która i twoją jest.

    Zawsze czekam na ciebie.

    Twój Jezus

    • atryda said

      Starość i jej przypadłości są łaską, którą Bóg ofiarowuje człowiekowi, by temu łatwiej było porzucić uroki życia doczesnego, a z większym pragnieniem oczekiwał spotkania ze swym Stwórcą i Ojcem.

    • Martiina said

      Czasami jest to niemożliwe uwierzyć że Bóg nas kocha i pragnie nas pocieszać , wysłuchać jak przyjaciel. Ludzie prędzej zamkną się w sobie bojąc się podejść czując że są niegodni Tej miłości . A taka rozmowa szczera , modlitwa może dużo wnieść tylko że nieraz nie ma się czasu i nie wie się co powiedzieć .

  10. młody said

    Benedykt XVI jest ciężko chory http://www.sfora.pl/Choroba-atakuje-papieza-Zostala-z-niego-polowa-a55439

    • Pro Publico Bono said

      Pytanie retoryczne : choroba, czy cierpienie psychiczne spowodowane świadomością.
      Takie zniszczenie organizmu może wywołać zarówno czynnik fizyczny, jak psychiczny – CIERPIENIE. Moim zdaniem wypowiedź jkardynała jest zbyt powierzchowna, ocenił po pozorach. Módlmy się za Ojca Św. Benedykta XVI –
      Chrystus Królem

    • Halina said

      czy coś wiadomo więcej o chorobie czy to tylko starość…..Bo starość to choroba nieuleczalna i jeżeli zaatakuje to juz nie ustąpi , na nią lekarstwa nie ma ……..

      • Danuta Cecylia said

        Masz racje Halino, starosc to nie choroba… znam ludzi mlodszych od Papieza Benedykta XVI, ktorzy cierpia duchowo i starzeja sie w zastraszajacym tempie, zadne lekartwa nie pomagaja…
        Modlmy sie wiec za wszystkich starzejacych sie.

      • Weronika said

        Skoro starosc to nie choroba to po co lekarstwa Danuto.? Lekarze dzis dokladnie tak wlasnie rozumuja, dlatego kaza ludziom schodzic juz po 70 , po co marnowac ich czas? Czy nie jest to eutanazja wbrew woli pacjenta??? Sa jak kapo w obozach koncentracyjnych, o uldze w cierpieniach tez nie slyszeli, czy tez jest to stosowane do pewnego wieku jak mammografia…do 69? Pozniej juz raka piersi sie nie dostaje?..Dlatego wlasnie ludzie starsi cierpia duchowo..i rowniez bardzo fizycznie…… lekcewazeni, ponizani i dyskryminowani, chociaz placa wysokie skladki medyczne…..

        Zgadzasz sie z Halina, ze starosc to nie choroba, a ona wyraznie pisze, ze to jest choroba tylko nieuleczalna…Zycze wam aby was ta „tylko” starosc nie dotknela…

    • Weronika said

      Bardzo mnie razi to co napisalas..bardzo eugeniczne podejscie….tak wlasnie traktuje sie dzis ludzi starszych….nie warto ich leczyc, bo wlasciwie to sa bezczelni ze jeszcze oddychaja.

    • antonio said

      A moze watykanska loza P2 „dopomaga” w chorobie Benedykta XVI ????????

    • kooool said

      (9) Ofiarowanie Cierpienia jako dar
      O Najświętsze Serce Jezusa, naucz mnie przyjmować zniewagi z pokornym dziękczynieniem w Twoje Święte Imię, kiedy głoszę Twoje Słowo. Naucz mnie, abym zrozumiał, jak upokorzenie, ból i cierpienie przybliżają mnie do Twojego Najświętszego Serca. Pozwól mi przyjmować takie próby z miłością i hojnością ducha, abym mógł złożyć je jako dary, tak cenne dla Ciebie, aby ratować dusze.

  11. syriusz said

    SZCZĘŚĆ BOŻE!!!

    PROBOSZCZ MEDZIUGORJA W POLSCE!!! 26 MAJ

    Organizuję wyjazd na spotkanie z o.proboszczem z Medziugorja o.Marinko Śakota które odbędzie się w Sułkowicach koło Krakowa.
    plan pielgrzymki:

    26 MAJ(niedziela)

    godz.6.00-wyjazd z pl.Bankowego w Warszawie
    ok.11.godz. przyjazd do Sułkowic
    godz.11.30-Msza św.
    12.30.-modlitwa o uzdrowienie duszy i ciała,adoracja Najświętszego Sakramentu
    14.00-nawiedzenie sanktuarium w Kalwarii Zebrzydowskiej
    ok.godz.21.00-przyjazd na pl.bankowy w Warszawie

    ZACHĘCAM DO TEGO SP0TKANIA SZCZEGÓLNIE OSOBY KTÓRE NIE MOGĄ Z RÓŻNYCH PRZYCZYN POJECHAĆ DO MEDZIUGORJA,TERAZ”MEDZIUGORJE PRZYJECHAŁO DO POLSKI”

    informacja o tym spotkaniu znajduję się także na oficjalnej stronie parafii Medziugorskiej w j.polskim:

    http://www.centrummedjugorje.pl/PL-H4/aktualnosci/290/proboszcz-medziugorja-o-marinko-sakota-w-polsce.html

    INFORMACJE I ZAPISY:
    mail: biuro@pielgrzym-warszawski.pl
    tel.730-057-530
    Mariusz Sulczewski

    BARDZO PROSZĘ O PRZEKAZANIE TEGO MAILA DALEJ,ZACHĘCAM TEŻ DO PIELGRZYMEK DO MEDZIUGORJA,WŁOCH(kanonizacja J.P.II-pazdziernik),SOKÓŁKI,GIETRZAŁDU.
    WKRÓTCE SZCZEGÓŁY NA http://www.pielgrzym-warszawski.pl

  12. mama5657 said

    zwracam się z uprzejmą i gorąca prośbą o pomoc do ludzi dobrego serca którzy mogli by mi pomuc Jestem samotną matką, pobieram tylko rente rodzinna w wysokości 1060 zł Pieniędzy nie wystarcza na życie.sytuacja rodzinna jest trudna odkąd zmarł mi mąż wychowuje sama syna który jeszcze sie uczy ,,ja mam 56 lata choruje na serce choroba wieńcowa i silna depresje sporo co miesiac wydaje na leki brakuje mi na żywność i srodki czystosca najbardziej na opłaty mam zadłużenia za energie i wode dostaje upomnienia o wyłaczeniu energi i wody , nie mamy pomocyz ops. poniewarz przekraczamy dochód z caritasu otrzymałam jednorazowo 100 zł. dlatego zwracam sie do was ludzi którym nie jest obojętny los mojej rodzny . Bardzo proszę o pomoc. wiele juz w zycui przeszłam a zwłaszcza w ostatnich latach w ciagu 1,5 roku stracilam najblizszych meza ,ojca i matke a syn pare lat temu pzezył bardzo rozległy uraz głowy pekniecie podst. czaszki i obrzeg muzgu 9 dni w spiaczce wyszedł z tego Bóg dał ze zyje i jest sprawny jeszcze raz prosze o pomoc i odpowiedz danuta

  13. Wiktoria said

    Wpadlam na ciekawa strone w zwiazku z glosnym ujawnieniem pewnych faktow w swiecie medycyny i inn. dziedzin zycia. Naprawde tylko w Jezusie, w Jego Sercu, w tabernakulum jest schronienie od wszystkich demonicznych wplywow i ludzi.
    http://www.google.by/url?sa=t&rct=j&q=swiatowa%20farmaceutyczna%20mafia&source=web&cd=3&ved=0CDoQFjAC&url=http%3A%%2Fkefir2010.wordpress.com%2F2012%2F01%2F14%2Ftrybunal-miedzynarodowy-dla-mafii-farmaceutycznej-baxter-pfizer-bayer-novartis-i-inne-odnogi-szkodliwe-szczepionki-nielegalne-testy-medyczne-takze-w-polsce%2F&ei=4v6LUYyAH8inO4aDgOgM&usg=AFQjCNEBmrFXt7BuVxZq1BxUoCryPsOHRA

  14. Ten nowy początek daje każdemu z was okazję na stanie się świadomymi współtwórcami w waszym nowym świecie. Istnieje obecnie okres łaski, który pozwala wam praktykować tę nową zdolność bez szkody dla siebie i innych. Uczycie się kontrolować swoje myśli i utrzymywać je w równowadze w neutralny sposób, ponieważ nowy świat wymaga tej samodyscypliny tak, aby wasze kreacje były zawsze dla największego dobra wszystkich i nie wyrządzały nikomu szkody. Jest to najbardziej ekscytująca przygoda, jaka jest teraz przed wami i przypominamy wam, że jest to proces uczenia się, więc bądźcie świadomi tego co tworzycie.

  15. Grazyna. said

    Tak Weroniko, ja tez tak uwazam i tak mowie do tych co nie maja wiary i narzekaja, ze nie mozna juz nigdzie czuc sie bezpiecznie – ze jest jedno, jedyne bezpieczne miejsce na swiecie – w Sercu Jezusa.
    Patrza mi wtedy z uwaga w oczy, tak jakby jedna zaslona spadla im sprzed oczu, albo… jakby odkryli wlasnie, ze jestem stuknieta.
    NAJSWIETSZE SERCE JEZUSA NIECH CIE KOCHAM CORAZ WIECEJ !

  16. Grazyna. said

    Przepraszam – Wiktorio , a nie Weroniko.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: