Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Wynagrodzę Wszystkie Wasze Starania Aby Mnie Ucieszyć

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 Maj 2013

Orędzie z Ontario Piątek, 10 maj 2013

Dzieci Mojego Boskiego Serca,
Ja Jestem. Ja Jestem Alfa i Omega. Ja Jestem. Ja Jestem Król Świętych. Radujcie się. Stoję przed wami w chwale. Pragnę was pouczyć. Otwórzcie swoje serca na Mnie. Poddajcie się. Nie  przeszkadzajcie łasce by w was wstąpiła. Mam dla was plany. Otwórzcie swoje serca i dajcie Mi pozwolenie by wam służyć. Wielu z was boi się nieznanego. Wolicie pokładać swoje zaufajcie w człowieku niż we Mnie. Wolicie sami  radzić sobie ze swoimi problemami. Odmawiacie Mi. Odwracacie się plecami ode Mnie i udajecie, że Ja nie istnieję. Wykluczacie Mnie. Kochani, to zachowanie jest nie do przyjęcia. Musicie się dostosować. Ja Jestem, wasz Bóg, nakazuje wam posłuszeństwo. Kochać, czcić, i słuchać Mnie. Przygotujcie się na to, co ma przyjść. Nie macie wiele czasu. Oczyszczenie jest w toku i coraz więcej i więcej was będzie przywołanych w domu. Wielu z was przejdzie do duchowego królestwa smutku. Będziecie wrzuceni do piekła i pozostaniecie tam na całą wieczność. To nie jest gra. Obudźcie się, Moi Mali. Obudźcie się i uklęknijcie przede Mną w pełni posłuszeństwa. Nie ryzykujcie swojego wiecznego przeznaczenia. Będziecie żałować tej decyzji i pewnego dnia błagać o litość, ale Ja pozostanę głuchy na wasze błagania. Usłyszcie Mnie. Nawróćcie się. Zmieńcie swoje drogi i ufajcie Mi. Tak bardzo was kocham. Zostawiam wam Mój pocałunek pokoju. Zaakceptujcie służyć ku Mojej chwale, a Ja wynagrodzę wam wszelkie wasze starania by Mnie ucieszyć. Shalom

Tłumaczyła: Bożena

Reklamy

Komentarzy 80 to “Wynagrodzę Wszystkie Wasze Starania Aby Mnie Ucieszyć”

  1. Atanazy said

    „Będziecie żałować tej decyzji i pewnego dnia błagać o litość, ale Ja pozostanę głuchy na wasze błagania”
    Straszna jest zapowiedź dnia sprawiedliwości. Kto się wtedy ostoi? Uciekajmy się do Miłosierdzia Bożego, póki nie jest za późno.

    • AGnieszka said

      Ja już od dłuższego czasu codziennie proszę Pana,żeby w tym dniu był bardziej miłosierny niż sprawiedliwy, ofiaruję swoją pracę, swoje bóle i cierpienia i pozostaje mi nadzieja,że mimo całej mojej „grzeszności” i marności Bóg weźmie to pod uwagę…

      • Malgosia said

        W do­niczce cier­pli­wości za­sadzę ziaren­ko przetrwania.
        Za­sypię żyzną ziemią zaufa­nia i pod­leję wodą słonych łez.
        Wys­ta­wię na słońce z uśmie­chu i de­likat­ność wiat­ru radości.

        Wy­hoduję naj­de­likat­niej­szą ze zna­nych mi roślin…

        Przy­naj­mniej pos­ta­ram się…

    • Marti said

      najnowszy wspaniały wpis na blogu ks. J. Bałemby, SDB

      Diabeł mami. Omamia. Może mamić pokusą religii światowego braterstwa powszechnego ludzkości. Może mamić, dopadając całe narody i wprowadzając je w stan uśpienia. Naród w stanie uśpienia. Ludzie Kościoła w stanie uśpienia. Demoniczna narkoza. Jak by się to miało przejawiać? Ano, na przykład w tym, że kiedy wpływowe środowiska dokonują rozbioru wiary katolickiej i rozwałki wielowiekowych katolickich zwyczajów, człowiek uśpiony będzie przeświadczony, że wszystko jest dobrze i że należy być posłusznym. Człowiek uśpiony nie protestuje. Będzie potulny i posłuszny, nawet gdy sprawa Boża wymagałaby zastosowania uprawnionego oporu katolickiego – za wzorem Świętych. Kwestia poważna…

      Jest też poważny problem ludzi z dziwną misją. Ci ludzie z dziwną misją pohukują na katolików, którzy mają używalność rozumu, aby wygaszać ich rozum. Nie myśl! Bądź posłuszny! Znamy skądś takie tony? Pod płaszczykiem sprawnie dobranych cytatów chce się wygaszać w uczciwych katolikach ich zdolności posługiwania się rozumem. A rozum przecież jako dar Boży umożliwia nam poznanie prawdy i klarowne odróżnienie prawdy od fałszu, dobra od zła. Cywilizacja łacińska ceni rozum. Ostrożność i przezorność wobec pohukiwań różnych, które prowadzą do wygaszania rozumności, będzie doskonałym przejawem intelektualnej dojrzałości. By jaśniej powiedzieć: naszej katolickiej dojrzałości. Katolik ma myśleć! Wygaszanie rozumu to nie jest cecha naszej cywilizacji. Wygaszanie rozumu to nie jest cecha naszej kultury. To są wpływy inne. Obce nam. Nie zawsze chodzi o wyształcenie akademickie. Zawsze chodzi o odniesienie do prawdy. To jest podstawa rozumności – używania rozumu jako daru Bożego.

      Gdyby św. Katarzyna i inne dzielne święte kobiety wygasiły rozum, to nie dostrzegłyby zła, które dzieje się w Kościele, nie osądziłyby spraw ludzkich, nie rozróżniłyby jasno dobra i zła, nie doszłyby do przekonania i do decyzji, że trzeba adekwatnie reagować, że trzeba pisać do hierarchów, do papieża. Trzeba, by ratować Kościół – Oblubienicę Chrystusa! Rozumne działanie. Katolickie. Mądre, rozumne, święte, odważne kobiety. Dzielne!

      Boża miłość nie zamazuje rozumu. Dlatego mistycy byli ludźmi rozumnymi, realistami, to znaczy widzącymi głęboko i klarownie rzeczywistość taką, jaka jest. Prawdziwie.

      Czy nie mamy dzisiaj w Polsce do czynienia ze zjawiskiem powszechnego religijnego uśpienia, otępienia? Wina mass mediów? Wina okultystycznych mocy zatruwających Polskę? Wina zrównania prawdziwej religii z innymi wierzeniami i kultami? Wina równouprawnienia prawdy i fałszu? Wina aktywnych wpływowych środowisk? Wina braku modlitwy? Wina braku zgiętych przed Bogiem kolan?

      Czy nie mamy dzisiaj w Polsce do czynienia w grupą pohukujących, którzy chcą wygaszać nasze zdolności rozumu, zdolności poznawania prawdy, zdolności klarownego odróżniania prawdy od fałszu, dobra od zła?

      Wyobraźmy sobie, że są święta Bożego Narodzenia. Gdyby ktoś urządzał wieczerzę wigilijną na łysym stole bez obrusa, byłby problem i dziwionoby się, dlaczego takie prostactwo… Ubóstwo?

      Wyobraźmy sobie, że jesteśmy w kościele. Wyrzucono obrusy z balasek, przy których wierni przyjmują Komunię Świętą. Nikt się nie dziwi. Nikt nie protestuje. Przy łysym drewnie, przy łysym marmurze przyjmować Komunię Świetą – czy tak się godzi? Czy to jest lepsze?

      Co jest więc dla nas ważniejsze: wieczerza wigilijna czy Msza Święta? Wystrój domu czy wystrój domu Bożego?

      Łatwo jest niszczyć i eliminować. Co się da w zamian? Lepsze?

      A Komunia Święta to nie jest zwyczajowy opłatek. Komunia Święta to Pan Bóg! „Idzie, idzie Bóg prawdziwy”. „Upadnij na kolana, ludu czcią przejęty. Uwielbiaj swego Pana: Święty, Święty, Święty!”. Mądre, stare, katolickie pieśni Eucharystyczne! Teksty prawdziwe. Teocentryczne!

      Pan Jezus wstąpił do nieba i zasiada po prawicy Ojca. A równocześnie Pan Jezus wypełnia obietnicę: Et ecce ego vobiscum sum omnibus diebus usque ad consummationem saeculi – „A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20). To jest tajemnica.

      Obietnica Pana Jezusa wypełnia się w Najświętszym Sakramencie.

      Największym skarbem jest Najświętszy Sakrament!

      Jest problem posoborowej nonszalancji, trywializacji i prostackiego odniesienia do Najświętszego Sakramentu. Przejawy?

      Między innymi: szaleńczo-rewolucyjne bezpardonowe wyrugowanie najdoskonalszego aktu kultu czyli Mszy Trydenckiej, niekatolickie utrudnianie i bezprawne problematyzowanie kwestii rozpowszechniania na powrót Mszy Trydenckiej, zatrata istotnego dla liturgii katolickiego ukierunkowania ad Orientem (ku Wschodowi), eliminacja języka łacińskiego (wbrew wyraźnym zaleceniom Kościoła zawartym m.in. w dokumentach Soboru Watykańskiego II), bałagan na miejscu odprawiania Mszy Świętej (nieprzykładanie wagi do obecności relikwii, błędna liczba świec, błędny układ świec, wyrzucenie Krzyża sprzed oczu celebransa, zagracanie różnymi przedmiotami), bezceremonialne odwracanie się tyłem do tabernaculum, detronizacja Boga czyli wyrzucanie tabernaculum z centralnego miejsca do ukrytych miejsc, stawianie przed tabernaculum tronu dla celebransa, nieprzyklękanie przed Najświętszym Sakramentem, podeptanie królewskiego zwyczaju przyjmowania Komunii Świętej w postawie klęczącej, nieużywanie pateny przy rozdawaniu Komunii Świętej, profanacyjna praktyka Komunii na rękę (co z partykułami?), Komunia świętokradzka (w grzechu, bez spowiedzi), lekceważenie dokładnej puryfikacji palców i naczyń liturgicznych, akceptowanie i tolerowanie przyjmowania Komunii Świętej przez ludzi o pomylonych poglądach, wyrzucanie balasek, a tam gdzie pozostały – nieprzykrywanie ich czystym białym obrusem, nagminne i natrętne wprowadzanie nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej (wbrew przepisom Kościoła mówiącym o wyjątkowych i naglących sytuacjach), bieganie po prezbiterium kobiet z „posługami” różnymi, pogaduszki w kościołach, nieodpowiednie postawy (np. zakładanie nogi na nogę, antyliturgiczne przykucania zamiast przyklęknięcia, siedzenie kiedy otwarte jest tabernaculum), nonszalancja gestów liturgicznych, udostępnianie kościołów na wydarzenia sprzeczne z katolickim kultem (obrzędy innowiercze, inne imprezy), dopuszczanie innowierców do czynnego udziału w katolickiej liturgii, pomijanie fundamentalnego teocentrycznego ukierunkowania całej akcji liturgicznej, grzech antropocentryzmu w liturgii, instrumentalizowanie liturgii poprzez traktowanie jej jako miłej okazji do okazania baterstwa i do wytwarzania miłych klimatów, mnożenie niepotrzebnych komentarzy i konferansjerki odwodzącej od modlitwy, wprowadzanie atmosfery pikniku i zabawy, szkaradna architektura kościołów, kaplic i ich wnętrz, deformacja obrzędów liturgicznych i różne na tym polu „kreatywności” i „subiektywizmy”, pogarda dla tradycyjnego repertuaru pieśniarskiego (chorał gregoriański, tradycyjny śpiew ludowy), nieuszanowanie kościoła jako miejsca modlitwy, pośpiech lub nadmierna rozwlekłość akcji liturgicznej (np. z powodu nadmiaru komentarzy), błędne, sprzeczne z istotą liturgii układy przestrzenne (zamknięty krąg, układ amfiteatralny).

      Kardynał Joseph Ratzinger w swoim dziele Duch liturgii pisał klarownie, odważnie i prawdziwie – bez ogródek: „Coraz mniej widać tu Boga, coraz ważniejsze staje się to, co czynią ludzie, którzy spotykają się tutaj i którzy wcale nie chcą się już poddać «danemu z góry schematowi». Zwrócenie się kapłana do ludu czyni ze wspólnoty zamknięty krąg. Wspólnota w swoim kształcie nie jest już otwarta ani do przodu ani do góry, lecz zamyka się w sobie samej”.

      Do powyższego można jeszcze dodać stosowane dość powszechnie różne metody i sposoby dyskryminowania kapłanów, osób konsekrowanych i wiernych świeckich, którzy pozostają wierni temu, czym liturgia katolicka w swojej istocie jest. W pewnym wyższym seminarium duchownym kleryk, który chciał przyjmować Komunię Świętą w postawie klęczącej, musiał wszczynać specjalne procedury, aby mu pozwolono. Jacy kapłani wyjdą z takiego seminarium?

      Dużo tego, prawda? A przecież to tylko niektóre przejawy… Zgoda, nie wszędzie i nie wszyscy mają takie antyzasługi w destrukcji Kościoła i niszczeniu katolickiej wiary, której elementarnym wyrazem jest katolicka liturgia. Nie wszędzie i nie wszyscy. Oczywiście.

      Czy można rozumnie reagować? Czy nie czas się wybudzić? Należy – za przykładem Świętych!

      Jakie poważne gremia kościelne zajmują się tą problematyką? Od podjęcia tej problematyki zależy powaga i dostojeństwo urzędu. Nie chodzi o dyskusje i wypowiedzi na potrzeby przestrzeni medialnej. Chodzi o wierność objawionej Prawdzie i najwyższy szacunek dla Najświętszego Sakramentu. Wtedy mamy do czynienia z powagą Kościoła i z powagą urzędu w Kościele.

      W swoim wystąpieniu na XI Zwyczajnym Zgromadzeniu Ogólnym Synodu Biskupów w Watykanie, w październiku 2005 roku, Abp Jan Paweł Lenga, Ordynariusz Karagandy (Kazachstan) mówił:

      „Prośmy Ducha Świętego, aby rozpalił w naszych sercach «gorliwość o dom Pański» i o jego największy skarb, którym nie jest jakiś przedmiot czy teoria, lecz Ciało i Krew naszego Boga i Zbawiciela. Być może moglibyśmy uczyć się tego od św. Ojca Pio z Pietrelciny, świętego czciciela Eucharystii żyjącego w naszych czasach. Oto jego słowa: «O Ojcze święty, ile profanacji, ile świętokradztw musi znosić Twoje łaskawe serce! Któż więc, Boże, stanie w obronie tego łagodnego Baranka, który nigdy nie otworzył ust swoich w swojej sprawie, lecz zawsze tylko w naszej?» (Epist. II, s. 344)”.

      Oto wypowiedzi pasterzy poważnych.

      Jest takie – rozpowszechnione w ostatnich kilkudziesięciu latach –kryterium, które prezentuje się dzisiaj w wielu środowiskach jako jedyne: miłość bliźniego. Za przykładem rzeszy Świętych wbijmy sobie po katolicku i trzeźwo do głowy: pierwszym kryterium katolickości jest odniesienie do największego Daru, jaki zostawił nam Jezus Chrystus, odniesienie do rzeczywistości najświętszej: Najświętszego Sakramentu. Wiara, miłość, pokora, najwyższy szacunek, delikatność, adoracja, cześć i uniżenie przed Panem Jezusem utajonym w Najświętszym Sakramencie. Nazwa jest przecież wielce zobowiązująca i prawdziwa(!): Najświętszy Sakrament – Sanctissimum Sacramentum!

      Katoliccy starsi Księża pamiętają klasyczne mądre adagium, pomieszczone w niejednej katolickiej zakrystii:

      Sicut tu Me tractabis in Missae sacrificio,

      ita te tractabo in ultimo iudicio.

      „Jak ty Mnie traktujesz podczas Mszy Świętej,

      tak Ja ciebie potraktuję na Sądzie Ostatecznym”.

      Nie tylko kapłanom dobrze zrobi w czasach pomieszania powszechnego częste przypominanie tej myśli i umieszczenie jej – dużymi literami – w zasięgu wzroku.

      Prawda dobrze robi na rozum. Łaska dobrze robi na serce.

      Mowa tu o sprawach najświętszych i fundamentalnych.

      • justyna said

        Nie tylko wyrzucono obrusy z balasek ale wyrzucono balaski- po to zeby bylo trudniej uklekac przed Najswietszym.

        • imburak said

          Zgadza się trudno znaleść Kościół gdzie balaski są. Paten też nie ma. Ja miałem przypadek gdzie niechcący został upuszczony Najświętrzy Sakrament bo nie było Pateny i nadal w tym kościele ich nie używają. Jeżeli od Księży nie wychodzi inicjatywa to może musi oddolnie – przykładem jak powinno to wyglądać… niech się dziwią a im nas więcej tym więcej bedą mieć do myślenia. Bez zwracania uwagi tylko klękać ja tak marzę by połowa kościoła klękała…. o podrapali by się po głowie o co kaman 😉 a i Pan Jezus by się usmiechnął

        • togra said

          Oto do czego nas przyzwyczajają. Byłam w szoku. Spójrzcie.
          http://www.krajski.com.pl/718mkdrzwi.html

        • Viki said

          Okropne sa te drzwi.

        • Weronika said

          Dla jednych to drzwi „anielskie” dla innych diabelskie…..

        • G. said

          Jeny, co za ohyzda, bo już ohydą nazwać się nie da… tej ohyzdy.
          Nie tak dawno ktoś wrzucał na forum artykuł o nowej świątyni św. Ojca Pio – naszpikowanej od piwnic do wieżyc i od otoczenia aż do tabernakulum symbolami masońskimi. Zgroza.

        • Piotr said

          Co to się dzieje? Czemu nikt nie protestuje wobec takich okropnych wizerunków, obrazów, figur?! Jawne profanacje w świątyniach Bożych, nie do pomyślenia do czego to dochodzi i to jeszcze przy aprobacie wielu

        • togra said

          Kontynuując temat, bo jest bardzo na czasie:
          http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2012/01/05/zydomasonska-rewolucja-w-kosciele-katolickim-piekielne-koscioly/

  2. Halina said

    zacznijmy współpracować ze Stwórcą…Przyjmijmy Jego prawa przykazania jako zasadę prawidłowego i bezpiecznego poruszania się po autostradzie życia .Ograniczmy nasze przewinienia do minimum . Zaufajmy Królowi którego ustanowił Stwórca , On chce nas wyprowadzić z tego w czym pogrążył podstępem szatan ……….Czy zadawałeś sobie pytanie jaki los spotkałby Lotta gdyby w okreslonym czasie nie opuścił Sodomy i Gomory….Czy zadawałeś sobie pytanie czemu na Sumatrze podczas wielkiego przypływu zginęło tak dużo ludzi a tak mało zwierzat…Czy zadawałes sobie pytanie coby było gdyby Noe nie wytrwał w wierze i nie robił tego o co Bóg prosi…….A teraz zadaj sobie pytanie co będzie jeżeli nie zdążysz pójść za Jezusem do schronu i znajdziesz sie w srodku cyklonu który nadciąga…..czy wyobrażasz sobie że wtedy otrzymasz pomocną dloń , będzie za póżno kto sie schowa w miejscu przygotowanym ten będzie szczęśliwym a kto zostanie bedzie cierpiał to przed czym chce ochronić Chrystus Król .Będzie cierpiał na swoje własne życzenie…….Ale Ty który jesteś już wybudzony z tego letargu możesz naciągnąć ten ochronny parasol by okrył jaknajwięcej tych ślepych gluchych nierozważnych by mniej cierpieli tą nawałnice ….Pomóc zabespieczyć tych co nie wiedzą co sie dzieje i bez ich wiedzy i zrozumienia znajduja sie w oku cyklonu a cierpienie duze w zasięgu reki….zabezpieczajmy jak najwiecej by jaknajmniej cierpienia dosięgło człowieka a wszystek ból i cierpienie niechaj skupi sie na szatanie , bo to on swiadomie dobrowolnie z premedytacją wszystko czynil wykorzystując słabość człowieka , niechaj skutki konsekwencje i nastepstwa jego ingerencji odczuje na wlasnej skórze , niech ma to na co zasłużył -zamknięcie w piekle na zawsze już ale bez człowieka …….

  3. AntyNWO said

    Silne trzęsienie ziemi w okolicy Królestwa Tonga

    Małe wyspiarskie państwo znajdujące się na południowo-zachodnim Pacyfiku zostało dotknięte trzęsieniem ziemi o wielkości 6,5 stopni w skali Richtera.

  4. AntyNWO said

    Ponad 30 tysięcy ludzi bez dachu nad głową po powodziach w Indonezji

    Lokalne media (Berita Jakarta, Liputan Siang) poinformowały, że około trzydziesci tysięcy osób w prowincji Aceh (zachodnia Indonezja) straciło dach nad głową w wyniku rozległej powodzi.

  5. AntyNWO said

    Media podsycają strach przed epidemiami, czy czekają nas przymusowe szczepienia?

    Wiele wskazuje na to, że ktoś podjął decyzję, iż wkrótce wszyscy będziemy się pasjonowali nową zakaźną chorobą. Oczywiście wszyscy będziemy się też bali i grzecznie wystawimy ręce do wstrzyknięcia sobie nie wiadomo czego. Doktor Mengele lepiej by tego nie wymyślił.
    Nadchodzi nowa epidemia na miarę tej z szalonymi krowami czy pryszczycą. Światowe media nie mają wątpliwości, że jakaś pandemia musi się w końcu przydarzyć. Wśród najnowszych kandydatów jest koronawirus z Arabii Saudyjskiej, który powoduje problemy oddechowe, niewydolność nerek i śmierć, albo H7N9 z Chin, czyli stara znajoma, ptasia grypa. Niewykluczone jest też, że wdrożone zostaną dwie pandemie jednocześnie. Wszystko będzie zależało od dostępności tak zwanych szczepionek, czyli rzekomych lekarstw, które daje się zdrowym ludziom.
    Statystyki nie są istotne, chociaż na pewno media będą nimi szokowały. Dopóki państwo nie będzie szczepiło ludzi na siłę to można po prostu wzruszyć ramionami, ale wiele wskazuje na to, że gdyby doszło do takiej nadmuchanej medialnie pandemii to nasi władcy każą nas zaszczepić nawet wbrew naszej woli. Wiele osób jednak święcie wierzy w to, że lekarze chcą dla nich dobrze i nie podawaliby im leków czy szczepionek, które mogą im zaszkodzić. Ta wiara bierze się z niewiedzy i z zawierzenia swego życia komuś, kogo uważa się za mądrzejszego od siebie. To oczekiwanie, że ktoś się nami zaopiekuje może być jednak bardzo zwodnicze.
    Dla systemu, w którym żyjemy jesteśmy tylko trochę bardziej inteligentnymi krowami, które bezrefleksyjnie robią wszystko, co każe właściciel. Trzoda chlewna i nasze psy też nie mają wyboru i po prostu wstrzykuje im się rtęć i te bliżej nieznane substancje. Można powiedzieć, że według nowej ustawy ludzie mają, co do szczepień tyle do powiedzenia, co trzoda. Jeśli rządzący uznają, że jest pandemia to mogą wszystkich zaszczepić, a jak ktoś nie chce się zgodzić to można przyjść do niego z policją i użyć względem niego przymusu bezpośredniego.
    Każda nagłośniona pseudo pandemia to ryzyko, że ktoś każe naszym namiestnikom z Warszawy, aby z naszych podatków prewencyjnie nas zaszczepiono. Koncerny farmaceutyczne z pewnością czują już dobry biznes i z ich punktu widzenia odpowiednia narracja medialna podsycająca strach i niepewność względem prawdopodobnej ekspansji rozmaitych chorób jest dla nich jak najbardziej czynnikiem sprzyjającym z biznesowego punktu widzenia.

  6. AntyNWO said

    ONZ proponuje szersze włączenie owadów do diety ludzkości

    Jak wiadomo Azjaci jedzą czasami dziwne rzeczy, przynajmniej z punktu widzenia europejskich gustów, należą do nich też owady. Okazuje się, że coś, co większość ludzi uważa za obrzydliwość, może być rekomendowane przez Organizację ds. Wyżywienia i Rolnictwa (FAO), jako remedium przeciwko głodowi na świecie.
    Urzędnicy tej agencji ONZ twierdzą, że spożywanie pszczół, gąsienic i chrząszczy, może zapobiec masowemu głodowi na naszej planecie. W trakcie organizowanej właśnie w Rzymie specjalnej żywieniowej konferencji temat tak zwanych owadów jadalnych znalazł bardzo duże zainteresowanie. FAO postuluje, aby przeprowadzić specjalną kampanię propagandową, która wytłumaczy ludziom, że chrząszcze, koniki polne, świerszcze i cykady to nie odrażające stworzenia, lecz doskonałe źródło białka i witamin.
    Według raportu ludzie mogliby spożywać ponad 1400 gatunków owadów, które już dzisiaj są częścią tradycyjnej diety prawie 2 miliardów ludzi w Azji. Według przedstawicieli ONZ to wystarczający powód, aby włączyć te okropieństwa do naszej diety. W nieco łagodniejszej wersji sugeruje się, aby wykorzystywać owady, jako karmę dla zwierząt, ponieważ rozmnażają się szybko i mogą przetrwać w niemal każdych warunkach.

  7. AntyNWO said

    Lodowe „tsunami” zniszczyły wiele domów w Kanadzie i USA

    Burze do jakich doszło w okolicach jeziora Dauphin w Kanadzie i jeziora Mille Lacs w stanie Minnestoa spowodowały poważne uszkodzenia kilkudziesięciu domów. Szkód narobił silny wiatr towarzyszący burzy. To on spychał z tafli jeziora lód, który niczym wielkie tsunami pełne ogromnych brył, zaczął powoli zasypywać zabudowania w pobliżu wybrzeża.

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/lodowe-tsunami-zniszczyly-wiele-domow-w-kanadzie-usa

  8. AntyNWO said

    Nagły wzrost ilości zachorowań na raka w Ameryce Południowej

    W Sao Paulo odbyła się ostatnio konferencja onkologiczna. Lekarze zastanawiali się jak zrozumiec nagły wzrost ilości zachorowań na raka zaobserwowany na całym kontynencie Ameryki Południowej. Faktem jest, że rak stał się plagą, niedawno z powodu nowotwora zmarł Chugo Chavez, prezydent Wenezueli. Problemy tego rodzaju miała też Pani Prezydent Argentyny, Cristina Fernandez de Kirchner. Skoro dotyka to władców to tym bardziej poddanych.

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/nagly-wzrost-ilosci-zachorowan-raka-w-ameryce-poludniowej

  9. kooool said

    14 maja Żywot świętego Bonifacego, Męczennika
    http://dialogsercamilosci.eu/?p=1583
    Niejednemu dziwnym się wyda, że święty Bonifacy, który tak długo i ciężko grzeszył, tak nagle się nawrócił i tak szybko uzyskał sławę i chwałę świętego Męczennika. Takie nawrócenie grzesznika, zwłaszcza jeśli żył w grzechu nieczystości, uważają Ojcowie Kościoła świętego za cudowne prawie. Głównym powodem tej nagłej zmiany jest jałmużna, chociażby i przez grzesznika udzielana. Pan Bóg łaskawym okiem patrzy na człowieka miłosiernego i dla tej cnoty wiele niecnot mu odpuszcza.

  10. kooool said

    Jesteśmy „mieszkańcami Polski”, a nie Polakami. Buzek potwierdza federalizację Europy!
    Na antenie Polsat News przyznał, jak gdyby nic, że proces dotyczący tworzenia jednego wspólnego państwa europejskiego postępuje, a wiele z nim związanych, decyzji podjęto, tylko zbyt głośno się o nich nie mówi.
    http://www.fronda.pl/a/jestesmy-mieszkancami-polski-a-nie-polakami-buzek-potwierdza-federalizacje-europy,28114.html

    • imburak said

      Jak to jest? Ja glosowałem przeciw wstąpieniu do Unii i jestem przeciwny unii monetarnej i oddawania suwerenności naszego Państwa. Podobnie myśli napewno kilkadziesiąt % Polaków ale mimo to decyzje podejmowane są przez kilka osób. czy nie powinno być referendum w każdym przypadku ograniczania suwerenności Państwa? Z jednoznacznym wskazaniem co zyskujemy a co tracimy (z naciskiem CO TRACIMY)!!!
      Traktat lizboński czy pakiet fiskalny to jawne ograniczenia suwerenności które odkręcić jest prawie niemożliwe. A nikt nas sie nie pyta. Demokracja ok ale czy:
      1. Wszyscy głosują
      2. Ci co głosują maja pełną wiedzę co robią i na kogo oddają głos
      3. Powinna większość decydować o innych bo w przypadku homoseksualistów już nie działa to w ten sposób?
      4. Oddawanie suwerenności to nie zamach Stanu?
      5. Skoro tak łatwo oddajemy Polskość to po co gineli na wojnach nasi rodacy?
      6. Referendum powinno być obowiąskowe jako obowiązek względem Kraju

      Takie moje rozmyślania ale chyba to wyszystko się im pomieszało… jak reprezentant Polski może mówić o Polsce jak o regjonie a nie o Kraju. W tym momencie powinien być odwołany i postwiony przed Trybunał Stanu. A jak chcą tak gadać to NAJPIERW NIECH ZMIENIĄ KONSTYTUCJĘ – POWODZENIA 😉

  11. AntyNWO said

    Obligacje skarbu państwa o wartości ponad 200 mld zł znajdują się obecnie w rękach inwestorów zagranicznych. Jest to olbrzymie zagrożenie, konsekwentnie bagatelizowane przez ministra Jacka Rostowskiego. Tymczasem wiele wskazuje na to, że jeśli nie zmienimy tej polityki, to będziemy w szybkim tempie podążali drogą grecką. Kapitał zagraniczny ma bowiem to do siebie, że potrafi gwałtownie wejść w polską gospodarkę, ale także może z niej równie gwałtownie wyjść, gdy uzna to za korzystne. Na naszych obligacjach rośnie więc bańka spekulacyjna. Gdy pęknie i zagraniczni inwestorzy się wycofają, polska podzieli los Grecji. Czekają nas wtedy takie same perturbacje, jak w Helladzie. Gwałtowny spadek poziomu życia oraz potężne reakcje społeczne.

  12. Wiktoria said

    Ciagle powtorzenie tego samego. Zbyt wiele grozb ostatnio w tym oredziu. W odroznieniu od oredzi danych MBM, gdzie Pan grozi przewaznie swatowym poteznym grupom zla i uparcie nie chcacym nawrocic sie grzesznikom, w tym oredziu jest zbyt wiele nakazow i slow, budzacych raczej lek niz milosc. Przezywam wewnatrz niezgode z tego powodu.

    • G said

      Mam takie same odczucia.

      • Malgosia said

        Wiara i nadzieja naszą siłą, dzięki której wtacza­my pod górę, kulę włas­ne­go lo­su…z nadzieją i wiarą, że kiedyś będzie… z górki.

    • Marti said

      Wiktorio, to zrozumiałe, że człowiek, zwłaszcza głęboko wierzący, czuje się niezbyt dobrze, gdy słyszy takie mocne słowa, ale ja myślę, że to chodzi o przynaglenie nas, abyśmy ratowali innych, gdzieś czytałam, że obecnie całe masy ludzi codziennie trafiają prosto do piekła. My jesteśmy blisko Boga, ale oni? Co z nimi? To chyba chodzi o to 🙂 serdecznie pozdrawiam Ciebie i zawsze pamiętaj, że Bóg jest cichy, pokornego serca i łagodny, ale czasami trzeba powywracać stoły w świątyni, ludzie są czasami tak potworni. Ostatnio docieraja do nas wieści jak rząd zamierza deprawować dzieci seksualnie w najmłodszym wieku … a to tylko jeden przykład ….

      Polecam gorąco:

      List z piekła:

      http://www.duchprawdy.com/list_zza_grobu_o_bernhardin_krempel.htm

      rękopis z czyśća:
      http://gloria.tv/?media=326794

      Boże objawienie piekła:
      http://nickycruz.ovh.org/boskie_objawienie.html

      kazanie Ks. J. Bałemby Piekło istnieje

      http://pl.gloria.tv/?media=415151

      • Wiktoria said

        Marti, dziekuje Ci, zbyt duzo jest ostatnio roznych strachow, zbyt malo ludzie czuja sie kochani. I skoro sami nie potrafimy kochac, nie spodziewamy sie milosci i przebaczenia od Boga, tak mysle. Byc moze to wynika z psychologii.

        • Marti said

          masz w pełni rację Wiktorio, taj jest i życie naprawdę jest bardzo trudne, taki czyściec na ziemi :(. Ale Pan Bóg wszystko może, a delikatnością, uprzejmością, ale i subtelną stanowczością możemy przyciągnąć do Boga niejedną zagubiona duszę. A my sami? Ja wolę żyć, że świadomością, że zawsze mogę upaść, ale i że potem Bóg znowu mnie przygarnie, ale staram się i On to widzi, ważne jest staranie się, a nie efekty.

        • Aneta said

          Z każdej strony odczuwam ucisk, kłopoty, brak pracy, pieniędzy, opieki lekarskiej, lęk, że wyrzucą mnie z mieszkania za długi itd. i jak jeszcze czytam połajanki to nie mogę tego czytać. W listach Biskupich czytanych w kościele przy różnych okazjach zawsze zwraca się uwagę na to, ze MY MAMY SIĘ ZMIENIĆ, że MY wierzący jesteśmy winni całego zła w Polsce. A przecież ja od zawsze chciałam sprawiedliwości i Bożych praw w życiu i starałam się od dawna być blisko Pana Boga. Orędzia z Ontario są też takie trochę protestanckie – pełne wzniosłych ogólników i żadnych konkretów. Co innego orędzia MBM – tu jest nazwane kto jest zły, kto cierpi a Maryja obdarza nas miłością i pociesza.

        • Weronika said

          Czlowiek porafi byc tak bardzo niewdzieczny i zaslepiony. Powiedzmy, ze ma przyjsc wielki sztorm i wysoka fala i ja o tym wiem. Co zrobie? Powiem ludziom aby sie ewakuowali i uratowali zycie czy tez pomysle…to ich moze zdenerwowac, bo przeciez takie trudne ich zycie…pracy szukaja, boli ich glowa, wystrasza sie i mnie nie beda lubic…co zrobic??? Wiem…sztorm przyjdzie dopiero za godzine, niech nie maja przez ten czas zmartwienia….niech sie potem potopia…co tam…przeciez z milosci do nich oszczedze im zmartwienia, trudu ewakuacji… Teraz pomyslcie przez chwile, ze jednak wam powiem., ze za godzine fala was i wasze rodziny zmiecie z powierzchni…..no i co zrobicie z tym??? Jedni mnie zwyzywaja, znienawidza, ze im tak zycie burze i utrudniam, drudzy postukaja sie w czolo i nie uwierza, powiedza …ona przesadza jak zwykle, ciagle bredzi o zagrozeniu zamiast powiedziec jak wspaniali jestesmy i ze wszystko bedzie super dobrze itp…

          Wolicie byc oszukiwani i pozostawieni samym sobie abyscie potoneli , czy tez wolicie przestac sie mazgac nad soba i cos z tym zrobic????
          Aneto, to nie sa polajanki, tylko ostrzezenie…przestan sie bac i lekac, bo lek nie od Boga pochodzi tylko od zlego.

          Tobie Marti polecam poczytac ksiazki na temat czyscca i cierpienia tam ponoszonego jako pokuty. Polecam ci Fulle Horak, Marie Simme, Marie od Krzyza. Najgorsze cierpienie na ziemi to maly pikus z cierpieniami w czysccu..Warto dziekowac Bogu za cierpienia tu na ziemii, bo sa one naprawde duzo latwiejsze, gdyz dziala tu Boze MILOSIERDZIE, a tam jest tylko sprawiedliwosc. Wracajac do dyskusji na temat ksiedza Natanka kilka dni temu, to wiesz ze nieslusznie obrzucilas Go oszczerstwami?? Nigdy nie mowil aby ludzi chowac jak psy…powiedzial ze nalezy uszanowac ich wolna wole, a slowa o psim zyciu powiedzial ktos inny….13 lat przed narodzinami ks. Piotra.
          Bardzo boli nas jak jestesmy nieslusznie obrzucani blotem i czujemy wlasna krzywde, ale jak krzywdzimy innych to juz nas tak nie boli…

          Wiktorio, Ty zawsze bylas taka dzielna, odwazna i prawa a tu nagle jakies leki cie opanowuja i watpliwosci w Milosc Boga do nas, Jego dzieci? Mysle, ze brak wiary w Milosc Boga do nas wynika nie z psychologii ale z braku wiary w Boga…
          Oczywiscie, ze kazdy z nas ma swoje wzloty i upadki, ja rowniez, ale mysle, ze to wynika z tego ze za malo sie modlimy. Wowczas zly wciska sie na sile, straszy nas i sieje watpliwosci.

        • Aneta said

          Widzę tu wyraźnie dwa podejścia do gróźb i połajanek w orędziach z Ontario. Podejście Polaka tubylca i Polaka emigranta. Trzeba zrozumieć, ze my żyjący w Polsce (a nie na emigracji ) mamy bardzo ciężkie życie i dołożenie do krzyża, który niesiemy jeszcze krytyki i groźby jest ponad naszą miarę. Wy Emigranci nie rozumiecie tego . Syty głodnego nie zrozumie. I nie chodzi o to, ze nie boję się gniewu Bożego. Żyję w prawdzie i nie ukrywam swojej wiary, odważnie świadcząc w każdym środowisku. Problem w tym, ze my tu żyjąc w Polsce mamy prawo się bać bardzo wielu rzeczy i instytucji ( chociażby sądu , który obecnie nie jest wymiarem sprawiedliwości, wszelkich kontroli, utraty pracy, braku zasiłku, lekarza, głodu itd itp) Lęk wynika z rzeczywistości, w której żyjemy a nie braku wiary, nadziei i miłości. I dlatego połajanki z Kanady do mnie nie przemawiają ; nie są skierowane do biednego umęczonego Polaka. Posłuchajcie, co mówi Jezus do nas Polaków poprzez orędzia księdza Natanka. Pan Jezus nas tam przytula, rozumie, pociesza, daje nadzieję, nasze cierpienie przedstawia wręcz jako misję wobec innych narodów Europy.

        • Weronika said

          Zacytuj te „grozby i polajanki” …konkrenie o co ci chodzi ?? Przestan dzielic ludzi ze wzgledu na miejsce zamieszkania…W Polsce sa biedni i bogaci, podobnie jak i wszedzie…W Bangladeszu ludziom zyje sie znacznie gorzej niz w Polsce…jakos nie rozpaczasz z tego powodu… Skoro uwazasz, ze oredzia z Ontario ciebie nie dotycza, to ich nie czytaj , spij sobie spokojnie nadal i czekaj az wpadniesz do piekla, bez ostrzezenia…ale skoro jestes pewna, ze robisz wszystko jak nalezy to czego ty sie tak boisz??

        • Malgosia said

          „Każdy z nas musi znaleźć swoją osobistą formę realizacji miłości. Pamiętajmy jednak o jednym: że „nikt nie ma większej miłości od tej, gdy kto życie swoje oddaje za przyjaciół swoich”. Miłość musi być zawsze w jakiś sposób oddawaniem własnego życia.”

    • Wiktoria said

      Duch Swiety, jezeli Go wolac, daje odczuc prawde. Z jednej strony w imie tak zwanej tolerancji i milosci nie powinno sie dawac przyzwolenie na grzech, na zmiane Prawa Pana, odwolujac sie do Milosierdzia Bozego. Druga skrajnosc to przestraszac ludzi, ktorzy nigdy byc moze nie byli swiadomi istnienia Boga, nikt ich nie nauczyl zyc po chrzescjansku. Bog ma prawo rozkazywac, jednak nie robi tego, nie zabiera nam wolnej woli. Bog wyraznie powiedzial kto jest prawdziwym prorokiem czasow ostatecznych, ostatnim prorokiem tych czasow. Do oredzia Bozego, przekazywanego przez tego proroka, czyli do oredzia MBM sa przywiazane szczegolne laski, nawrocenie, krzyz tez. Wiele Slow Bozych sprawdzily sie na teraz, wierze, ze wszystko inne tez sprawdzi sie. Piekne wolania o nawrocenie jest w tym oredziu z Ontario, piekne szczegoly i wyznania milosci Pana w oredziu Jezusa Dobrego Pasterza. Ale jak powiedziel sw. apostol Pawel: „nawet jezeli my lub aniol bedzie wam glosil inna Ewangelie, niz ktora oglosilismy wam, niech bedzie wyklety.”(Gal.1:8)

      • budzisz said

        Mnie tylko cały czas zastanawia jedno skoro w Apokalipsy św. Jana pisze o dwóch prorokach jakich da Bóg na te obecne czasy to kto jest tym 2 bo 1 jest MBM( przynajmniej tak wynika z jej orędzi). Strasznie dużo jest takich proroków którzy ładnie mówią a czasami straszą ale nic się według ich zapowiedzi nie wypełnia. Zauważyłem też że dużo tzw. proroków kopiuje czy tez opiera swoje orędzia na tych które były w przeszłości bądz są obecnie dodając swoje parę innych rzeczy jakby mając na uwadze ośmieszenie tych które mówiły prawdę.

        • Zacytuj, że tak ją nazywa. Z tego co wiem Jezus nazywa ją siódmym posłańcem na czasy ostateczne.
          A dwaj świadkowie to Henoch i Eliasz wg:
          http://www.ultramontes.pl/pouget_o_koncu_swiata.htm

        • Mariuszinfo said

          Mnie zaś zastanawia siódmy. Apokalipsa to Księga Objawienia. Czy to nie ostatni. Przepraszam jeśli źle myślę.

        • Nie mylisz się. Posłaniec ma zawsze funkcję. Funkcją tą jest otwarcie siódmej pieczęci: „A gdy otworzył pieczęć siódmą, zapanowała w niebie cisza jakby na pół godziny” Owa cisza w niebie to będzie właśnie to OSTRZEŻENIE, kiedy każdy zobaczy swój stan duchowy w Bożym Świetle.

        • Mariuszinfo said

          Wiesz, ja tylko zapytałem bowiem Apokalipsa jest moją najgorszą stroną jeśli chodzi o Pismo Św., ale dziękuję za link, który wiele wyjaśnia. Z pokorą przyjmuję Twój komentarz – może nieco prześmiewczy, ale tak to jest jak wiara nie idzie w parze z wiedzą.

        • „Twój komentarz – może nieco prześmiewczy”
          Nie było absolutnie moją intencją śmiać się z ciebie, a tym bardziej z twojej niepełnej wiedzy. Każde słowo jest napisane jak najpoważniej. Jeśli tak to odczułeś to wybacz.

        • Mariuszinfo said

          W takim razie Ciebie przepraszam, a wiedzę będę nadrabiał. Wielu Bożych Łask. Pozdrawiam –

        • Tu jest ciekawa dla Was stronka. Taka jakby kompilacja wszystkich objawień zebrana całość: http://www.urbietorbi-apocalypse.net/polski.html

        • Weronika said

          Wstep to ta twoja stronka ma nieciekawy…..zacytuje:

          „Koniec Świata” 21.12.2012r. oczywiście nie nastąpił. (Co w cale nie znaczy, że w ogóle nic poważnego nam na razie nie grozi.) Niebianie już wiedzą datę kończącą istnienie tego świata. Nie może być ona podana nikomu na ziemi. Nie mniej jednak, istnieje duże prawdopodobieństwo (ok. 80%) że wielokrotnie zapowiadane zarówno przez dawnych tak i współczesnych proroków (katolickich i prawosławnych) wydarzenia nastąpią już niebawem (mniej więcej od lipca 2013 po luty 2017 – łącznie 3 i 1/2 lata?): ”

          „Niebianie już wiedzą datę kończącą istnienie tego świata”

          Kto to sa niebianie?? Tej daty nie zna nikt , oprocz Ojca…nawet Syn Bozy i Matka Najswietsza jej nie znaja.
          Zabawa i straszenie data 21.12.2012 od Boga nie pochodzilo…

          Prawdopodobienstwo 80 % ??? Ciekawe jak to obliczono….?
          „wydarzenia nastąpią już niebawem (mniej więcej od lipca 2013 po luty 2017” KOLEJNA ZABAWA I SPEKULACJA….a jak sie nie sprawdzi to wymyslimy nastepna date???
          Przestanmy sie bawic i gdybac..zajmijmy sie modlitwa i ratowaniem dusz…

        • Niebianie to pewnie wg niego aniołowie i święci. Na tej stronce jest sporo nieścisłości i błędów, co nie znaczy, że nie ma tam ciekawych konkluzji i wniosków. Nie traktuj każdej strony kanonicznie. Przecież to jest internet. Podałem im tą stronę bo napisali, że poszukują tego typu informacji. Poszukiwanie prawdy nawet wśród morza błędów nie jest zabawą. Gdybanie jest oznaką poszukiwania. Wiara poszukująca zrozumienia (Fides Quaerens Intellectum) św. Anzelma była głównym motorem rozwoju teologii. Pismo Święte także mówi:
          Ubodzy będą jedli i nasycą się,
          chwalić będą Pana ci, którzy Go szukają.
          „Niech serca ich żyją na wieki”. Ps 22,27.
          A jakżesz mogą pojąć tak trudny tekst jak Apokalipsa nie czytając różnych o nim opracowań? To, że ty już znalazłaś nie oznacza, że inni też posiedli już wiedzę. Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla [wspólnego] dobra. Jeden ma charyzmat modlitwy i ofiary, inny dar zgłębiania i kontemplacji Boga. Pozwólmy każdemu działać jak Pan mu pozwala.

        • Weronika said

          Poszukiwanie prawdy wsrod morza bledow moze nas sprowadzic na manowce. Po co brnac w cos niesprawdzonego, skoro jest tyle pieknych dziel juz sprawdzonych…Polecam wszystkim goraco czytanie, czy nawet sluchanie dziel Mari Valtorty., Katarzyny Emmerlich, Mari z Agredy…tu szanse pobladzenia sa minimalne…cudownie sie to czyta. Zgadzam sie z Toba absolutnie, ze Pismo Swiete nie jest jasne dla wielu, Apokalipsa sw. Jana bardzo trudna do zrozumienia, ale dlaczego szukac wszedzie dat i sensacji skoro mamy tak piekne przekazy swietych…Przeciez naszym celem nie jest rola cenzorow wszystkich wizji, objawien, czy oredzi jakie mialy miejsce…Bpg zawsze byl, jest i bedzie..a ten swiat przeminie wczesniej czy pozniej, tak jak juz wiele cywilizacji przeminelo…to o co musimy walczyc to o wlasne zbawienie. Naszym jedynym celem powinno byc wielbienie Boga…ludzie szukaja dat skonczenia swiata, a tu nagle przychodzi smierc i dla kazdego jest to wlasnie skonczenie tego swiata…za duzo sie przejmujemy datami…
          ps. nie bierz prosze, moich slow jako krytyki pod swoim adresem, wiem, ze chcesz dobrze, ja tez chce dobrze…pozdrawiam..

      • Halina said

        Kiedyś miałam taki dylemat , bo wyczytałam że tam po śmierci najwyżej punktowana jest miłość bliżniego i byłam nieszczęśliwa z tego powodu żejestem biedna bo gdybym była bogata to mogłabym pomagać bez ograniczeń i mogłabym nazbierać dużo punktów………… … Poszłam na pieszą pielgrzymkę do Częstochowy i w tej grupie była osoba która w klapkach wybrała sie na pielgrzymi szlak .Już pierwszego dnia nie mogła dojść .Na noclegu podeszłam do niej i dałam sandały bo miałam dwie pary , no i doszła….Taki mały nic nie znaczący gest a taką wartość mial dla tej osoby bo był jej pomocny do osiągnięcia celu ….Pojęłam ze największą wartość ma czyn z szczerości serca aby pomógł w chwili potrzeby….I nie ważne czy biedny czy bogaty ważne że widzi człowieka w potrzebie i z szczerego serca chce mu podać pomocną dłoń……Pieniądz to nie wszystko , on nie pomaga on bardzo często przeszkadza w szczerości serca……………….Teraz wyszukuje sytuacje w których mogłabym podac pomocną dłon i nie jestem już nieszczęśliwa z tego że , tylko bogaci mają szanse zapracować najwięcej punktów bo mają środki i możliwości by pomagać ..A wręcz przeciwnie doszłam do wniosku że bogaci marnują prawie każda okazje by pomagać , .Zaakceptowałam moją sytuacje zyciową i ciesze sie ze daje mi tyle mozliwości by zaliczać punkty na rzecz życia wiecznego …Ciesze sie że moge pomagać….Pielgrzymuje okazuje miłość bliżniemu , a nawet zaczęłam sie modlić za tych co mnie krzywdzą i mam nadzieje że po smierci pójde do Nieba by tam kontynuować prace dla radości Boga …Już dla mnie nie są straszne opisy tego co przyjść ma , nie czuje lęku bo zawsze powtarzam niech sie pelni wola Twoja Boze , bo cóż za wartość miałoby to że na siłę chciałabym być na ziemi jeżeli Bog chciałby mi zlecic zadanie w Niebie ….chce słuzyć Bogu a to od Boga zależy czy zleci mi prace na ziemi czy w Niebie…..wszystko co z reki Boga przychodzi przyjmuje

    • budzisz said

      A mi to słowo Shalom nie pasuje przy każdym tym orędziu. Albo orędzia są adresowane do wszystkich ludzi albo do tych co posługują się hebrajskim. No bo skoro są po ang. to po co zawsze na końcu musi być hebrajskie słowo Shalom. Przeglądałem także ostatnio orędzia Luz De Marii i wszystko wydawało mi się w nich wporządku do czasu aż nie przeczytałem w jednym z nich aby modlić się za Czechosłowację!!! Przecież takiego państwa nie ma już ponad 20 lat a to orędzie było z tego roku więc albo błąd w tłumaczeniu albo to człowiek te orędzia wymyśla. Przecież Bóg zna każdy naród na świecie a Czesi i Słowacy to 2 całkiem inne narody. Jedni w większości ateiści a drudzy w większości katolicy.

      • Aneta said

        No właśnie może to następne potwierdzenie , że orędzia z Ontario są protestanckie (Kanada to kraj protestancki ). Protestanci gloryfikują Żydów, są wobec nich bezkrytyczni i ślepo zakochani we wszystkim co Żydowskie. Zresztą nic o Polsce nie ma w tych orędziach . Polacy w porównaniu z Kanadyjczykami żyją w ubóstwie i w zupełnie innej rzeczywistości, nie mamy tak materialistycznego i konsumpcyjnego podejścia do życia.

        • Barbara z Kanady said

          Nie masz racji jesli chodzi o religie w Kanadzie – caly czas katolicyzm jest na pierwszym miejscu (na drugim z 10% mniej jest wlasnie protestantyzm). Nie zmienia to jednak faktu, ze mozna mowic iz sie jest katolikiem, ale zachowywac sie tak, jakby sie nim nie bylo. I czesto wynika to z niecheci do zrezygnowania z wielu rzeczy na rzecz zaparcia sie siebie dla Boga, ale-mysle- bardzo czesto tez – z nieswiadomosci. Brakuje mi przykladu od kaplanow, wlasciwego pouczenia…wszystko zdaje sie takie rozmyte, azeby bron Boze nikogo nie obrazic, albo nie urazic. A przeciez wlasnie nalezaloby „grzmiec” w czasie kazania – ludzie obudzcie sie zanim bedzie za pozno…- ale tez prawda jest,iz wiekszosc nas, tzw.”wiernych” – nie chce slyszec takich kazan. Zaraz sa utyskiwania na takiego ksiedza-ze to starodawny, staromodny, itd. Smutne to wszystko..Ale pomimo tego wszystkiego wiemy przeciez, ze kto z Bogiem to i Bog z nim.
          Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie z dalekiej Kanady. Niech Bog blogoslawi nam wszystkim, a w szczegolny sposob prosze Boga za Admina i jego sprawy w tych dniach. Z Panem Bogiem.

        • imburak said

          Zawsze się zastanawiałem nad emigrantami co czują jak opuszczają Kraj – czy w twoim przypadku odczuwanie Patriotyzmu zwiększyło się czy nie. Bo ja zawsze tłumaczyłem sobie to na przykładzie mojej żony. Jak wyjeżdża to pierwszy dzień ok ale każdy następny odczuwan coraz większy brak i tęsknię. W ostatnich dniach aż nie chce mi sie nic a jak już jest to daję z siebie więcej (a przedewszystkim odczuwam większą wdzięcznośc że jest)

        • Weronika said

          Aneta: Zawalilas ostro, no i pudlo…brak ci podstaw wiedzy a sie wymadrzasz …

          „Kanada to kraj protestancki” ??? gdzie to wyczytalas? Katolicy ten kraj zakladali i zbudowali, nie protestanci…Dzisiaj mozesz w Kanadzie spotkac kazda religie swiata, ale domunuje ciagle katolicyzm..Sa szkoly KATOLICKIE czego w Polsce nie uswiadczysz…. Zreszta w Polsce dzisiaj chyba teraz wiecej meczetow i synagog sie buduje niz kosciolow , wiedzialas o tym? Czy wiesz ze w Warszawie jest szkola rabinacka ksztalcaca rabinow? Tak jak w Polsce polskojezyczny rzad pada na kolana przezd zydami i oddaje im hold oraz caly kraj za darmo to chyba nawet w Kanadzie ani w zadnym innym kraju nie jest. Te menory w sejmach, te mycki na glowach „polskich” prezydentow i premierow cie nie raza? Dlaczego uwazasz, ze w kazdych oredziach Polska musi byc wymieniana z nazwy? Czy to nie pycha??

          „nie mamy tak materialistycznego i konsumpcyjnego podejścia do życia”- no i kto to powiedzial o sobie?? Kazdy Polak ma po 2 komorki na lebka, lacznie z noworodkami…po co wam to??? W Kanadzie moge sie zalozyc, ze wiele osob komorek nie posiada…bo wiesz, sa ciagle publiczne telefony i kazdy moze z nich skorzystac wrzucajac monety. W Polsce takich nie ma juz i ktos bez komorki, albo starszy czlowiek, albo przyjezdny musi umrzec na ulicy, bo po pogotowie nie ma jak zadzwonic…
          Nie musisz czytac oredzi z Ontario, pozwol jednak innym spokojnie je przyjmowac.

        • Danuta Cecylia said

          Aneto, przykro mi ze niektorzy tak na Ciebie „naskoczyli”. Dobrze jest pamietac o tym, ze wszelkie uogolnienia nie wzbogacaja dyskusji, nie sluza naszemu duchowemu wzrostowi.

        • Weronika said

          Kazdy ma prawo sie bronic przed klamstwami . Naskoczeniem bylo pisac zle i ponizajaco o ludziach i kraju ktorych sie nie zna.

    • Atanazy said

      Ja się skłaniam ostatnio do tego, by czytać wyłącznie orędzia MBM.

    • Jeśli ktoś z Was chce podążać za Orędziami MBM to czuję się w obowiązku do zacytowaniu orędzia z piątkku, 5 kwietnia 2013, godz. 12.50
      „Moje córko, muszę przypomnieć tobie i wszystkim duszom wybranym, że nikt z was nigdy nie otrzyma prawa do osądzania innych w Moim Imieniu, gdyż nie jest to możliwe.
      Wzywam teraz wszystkie Moje dusze wybrane. Nie zapominajcie o Mojej, danej wam Obietnicy, że ponownie powrócę. Dowiedzcie się teraz, że wam wszystkim zadana została misja przygotowania ludzkich serc na Moje Drugie Przyjście. Dowiedzcie się teraz, że jest to już ostatnia Misja, jaką zarządziła Trójca Święta. Nikt z was nie ma Mojego Pozwolenia, by potępiać tę lub jakąkolwiek inną misję. Zrobicie to, a zostaniecie ode Mnie odrzuceni.

    • bolek12345 said

      ja tych orędzi z Ontario nie czytam , czasem chciałem je przeczytać aby i tak po paru zdaniach tak mi odkręca głowę i tak to odbieram, żeby ich nie czytać, że one też są oszukane, no i tutaj sporo właśnie gróźb, i miłości żadnej też w nich nie ma raczej, ani ducha, i tutaj Nederlanden cytujesz MBM, że potępiać nie wolno, ale kulturalnie swoje zdanie wyrazić można chyba, to nie to samo co potępiać

      • Weronika said

        Ja przez dlugi czas ich nie czytalam, ale tez i nie krytykowalam. Zostawilam to jednak dla siebie, aby nie wplywac na decyzje innych ludzi. Teraz jednak odkrylam jak Oredzia z Ontario sa piekne, madre, glebokie i pelne milosci. Jesli ty nie widzisz w nich Milosci Boga to gdzie ja widzisz? Ludzie nie chca slyszec o rzeczach ostatecznych, o smierci, o sadzie Bozym o piekle, niebie czy czysccu…No o niebie to tak…kazdy chce slyszec i kazdy tam sie wybiera bez wzgledu na to jakie zycie prowadzil na ziemi……nie winie za to tylko wiernych, ale wierni swoja negatywna postawa zniechcecaja ksiezy do mowienia o tym, do ostrzegania…ma byc milutko i wesolutko amen…bo inaczej do kosciola nie pojde, nie bede sie dodatkowo stresowac…

      • Halina said

        ja czytam wszystkie orędzia …Musicie wiedzieć że człowiek w sercu ma mechanizm który tłumaczy przekłada wiedomości Swiata duchowego na język świata ziemskiego …Jest to bardzo trudno , każdy kto wrócił po smierci klinicznej , potwierdza to ….W niektórych orędziach jest dołożony czynnik ludzki , ludzkie rozumowanie i interpretacja i to jest niebezpieczne by nie popaść w błąd i nie pociągnąć innych …….Ale ja nie potępiam nie odrzucam żadnego orędzia , nie wypowiadam sie publicznie , bo bawiłabym sie w sedziego a nim nie jestem ……..Rozważam go sercem w cichości i skupieniu zbieram fakty by po przesledzeniu wszystkiego za i przeciw znalez prawde….Obserwuje jak szybko co niektórzy zmieniają zdanie i tak jak z kwiatka na kwiatek skaczą mówiąc to ładne , a to mi sie nie podoba……..Ale każdy podejmuje decyzje według własnej woli i tymi decyzjami pisze historie swego życia ….Daj Boże by każdy zapisal najpiękniejsze strony historii zycia ..

        • z said

          Halina widzę że jesteś jedną z najbardziej rozsądnych czy też dobrych osób z którymi można pogadać o wszystkim bo potrafisz nie krytykować 2 człowieka tak jak większość ludzi tutaj robi w tym ja także. Mało znam takich osób takich jak Ty, szczerze to chyba nawet nikogo kto by się zachowywał tak jak Ty. Szkoda że w Polsce nie ma więcej takich ludzi jak Ty to nasz kraj dawno by wyglądał inaczej.

      • „kulturalnie swoje zdanie wyrazić można chyba, to nie to samo co potępiać”
        Widzisz, niestety my ludzie myślimy, że jest dla nas zarezerwowana cząstka naszej własnej opinii jako coś osobistego, neutralnego, coś z pozoru niewinnego, a jednak trzeba dążyć do radykalizmu Ewangelicznego: nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni. Ja ciągle pytam samego siebie: jak mam się ostać przed Obliczem Najwyższego w czasie oświecenia sumień w dniu Ostrzeżenia, gdy zabieram się do oceny moralnej (a wobec spraw dotyczących Wiary taki charakter ta ocena ma). Odnoszę to pytanie tylko do siebie i jakże jest ono palące, gdy zabieram się do sądzenia. A kulturą często chcemy zakamuflować nasz główny cel, chęć wydania wyroków które przynależą się tylko Bogu. Jesteśmy wtedy jak Adam i Ewa, którzy swą nagość przed Bogiem chcą uczynić niewidzialnym w schowaniu się przed Nim.

        • Halina said

          Mamy wolną wole i w ten obszar zaklucenie wprowadził szatan..Nam sie wydaje że sami wymyślilismy to ze to jest nasza mądrość a to jest pochylenie sie ku zainteresowaniu tym co podsunął nam podstępem szatan , do czego skłonił nasza uwage by w ślad za tym poszły mysli pragnienia czyny , by realizowac to co podsyła….Tylko zwrócenie serca z miłością do Jezusa blokuje wchodzenie szatana w dalsze zakamarki serca jak zaraza ..Przed każdym człowiekiem jest tylko jedna droga , która wskazuje drogo..wskaz KOCHAJ BOGA ……Pan Jezus mówi o swojej miłości do człowieka i oczekuje ze człowiek odpowie czynami wypływającymi z miłości do Niego….Mówi co najwieksza radość Mu sprawi , a czy człowiek pochylo sie nad tym problemem tak jak powinien …Po przezyciach jakie miałam zamknęlam sie sama w sobie i robie to co wypływa z miłości do Boga , i nie ważne co ktos inny mówi , ważne czy to się Bogu podoba i czy jest to tym co potrzebne jest aby budowało sie KrólestwoJezusa takie jakiego On pragnął przychodząc na ten świat……Wiem że nic za darmo nie ma, że jeżeli aby coś bylo musi być praca , dlatego nic nie mówie , lecz pracuje , a jeżeli widze że obraca sie ku dobremu to mam taka cichą nadzieje ze może i moja praca przyłaczyla sie do tego……

        • budzisz said

          Tak jasne mam siedzieć cicho bo ktoś jest z Kanady a inny z innego kraju więc każdy swój ogon chwali. Nie jest ważne skąd są orędzia ale to czy daną osobę zatrzymają na dłużej. Każdy ma prawo mówić co sądzi na dany temat bo od tego mamy wolną wolę. Ważne aby nie atakować danej osoby za to że ma inne zdanie bo to się nazywa judzenie (czyli dzielenie innych pierwszy raz zastosowane przez Żydów). Nie da się iść przez życie siedziąc cicho bo wtedy ktoś inny za nas podejmuje decyzje a nam pozostaje tylko zmierzyć się z konsekwencjami. Tak jest ze wszystkim nie tylko z orędziami ale w ogóle tak jest człowiek zbudowany.

        • Halina said

          Budzisz—–siedziec cicho to nie znaczy nic nie robic …..Robić to co potrzebne i tak by nikt o tym nie wiedział . .. a gdy jest koło ciebie stado rozwrzeszczonych kruków to co masz razem z nimi krakać czy zająć sie swoja robotą a oni niech sobie pokracza…..

        • Moją rolą nie jest niestety umacniać w was przekonania o jakiejkolwiek własnej wartości czy umiejętności w porządku łaski. Takie już moje niewdzięczne zadanie o czym często przekonuje mnie Duch Święty. Dlatego moja rola tutaj się kończy. Co wiedziałem wg własnego rozeznania opisałem. Każdy musi sam zmierzyć się z własnymi możliwościami i sam je skonfrontować. Moje dalsze pisanie na forum byłoby niepożyteczne dla Was, wręcz szkodliwe. Czas znowu udać się na pustynię serca, aby zakosztować w głębszym poznaniu Boga. I już uprzedzam, nie obrażam się, nie czuję jakiegokolwiek urazu. Po prostu trzeba być posłusznym wewnętrznym natchnieniom. Niech Was wszystkich Dobry Bóg prowadzi w tych trudnych czasach.

  13. AntyNWO said

  14. Słońce się budzi. Trzy wybuchy na słońcu klasy X z 13 na 14 maja

  15. AntyNWO said

    Federalna Europa będzie „rzeczywistością w ciągu kilku lat”, mówi Jose Manuel Barroso

    http://www.prisonplanet.pl/polityka/federalna_europa_bedzie,p911450324

  16. halina33@onet.eu said

    p

  17. halina33@onet.eu said

    Bardzo proszę o modlitwę za moją córkę by powróciła do Boga by uwolniła się ze związku niesakramentalnego i żyła według przykazań Bożych.Proszę o modlitwę również za mnie .Jestem już bezsilna Bóg Zapłać za modlitwę.Jezu ufam Tobie .

    • Halina said

      Halina 33 ———–Niechaj Duch św oświeci drogę życia Twoją i Twojej córki byście zdołały wyjść z tego zagmatwania które wprowadził szatan …..Niechaj Mateńka Królowa rozpali Wasze serca miłośćią która płonie w Jej sercu i poprowadzi drogą do Boga …Niechaj Chrystus Król obdarzy Was obfitością Lask byście zaczęły pracować aby dostać sie do Nowego Raju i pracować dla radości i chwały Boga Ojca ….

  18. Gosia-3 said

    Proponuję przed wejściem do komputera pomodlić się do Ducha Św. i prosić go o prowadzenie w czytaniu tekstu. Ja tak robię i przeważnie czytam orędzia MMB, to nie znaczy że neguję inne orędzia. Myślę ,że taka jest moja duchowość i Bóg mnie tak prowadzi, że czytam właśnie je, inne nie za bardzo do mnie docierają i ich nie czytam. Oczywiście mam na myśli współczesne orędzia, uważam że czytanie ich wszystkich może powodować mętlik w głowie. Wracam często do wcześniejszych takich jak Fatima, Medugorie itp.

  19. Tuptusia said

    NOWENNA PRZED ZESŁANIEM DUCHA ŚWIĘTEGO

    DZISIAJ DZIEŃ PIĄTY

    Przybądź, Duchu Święty,
    Spuść z niebiosów wzięty
    Światła Twego strumień.
    Przyjdź, Ojcze ubogich,
    Dawco darów mnogich,
    Przyjdź Światłości sumień!

    O najmilszy z Gości,
    Słodka serc radości,
    Słodkie orzeźwienie.
    W pracy Tyś ochłodą,
    W skwarze żywą wodą,
    W płaczu utulenie.

    Światłości najświętsza!
    Serc wierzących wnętrza
    Poddaj swej potędze!
    Bez Twojego tchnienia
    Cóż jest wśród stworzenia?
    Jeno cierń i nędze!

    Obmyj, co nieświęte,
    Oschłym wlej zachętę,
    Ulecz serca ranę!
    Nagnij, co jest harde,
    Rozgrzej serca twarde,
    Prowadź zabłąkane.

    Daj Twoim wierzącym,
    W Tobie ufającym,
    Siedmiorakie dary!
    Daj zasługę męstwa,
    Daj wieniec zwycięstwa,
    Daj szczęście bez miary!

    Modlitwa wstępna:

    Duchu Święty, Boże, który w dniu narodzin Kościoła raczyłeś zstąpić widomie na apostołów, aby oświecić ich rozum, zapalić serca, utwierdzić w wierze i życie ich uświęcić, błagamy Cię najgoręcej w czasie tej nowenny, abyś również nam raczył udzielić tych samych darów dla naszego uświęcenia i wzrostu chwały Bożej. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Pismo Święte poucza:

    „Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą” (Rz 8,26-27).

    Módlmy się:

    Panie Jezu Chryste, dzięki mieszkającemu w nas Duchowi Świętemu, modlitwa nasza zdolna jest ujarzmić szatana i pokusy świata, a także zdolna jest wielbić Ciebie wraz z Ojcem i Duchem Świętym. Amen.

    Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo, Chwała Ojcu..

    Módlmy się:

    Boże, Ty otworzyłeś nam bramy życia wiecznego, wywyższając Chrystusa i zsyłając nam Ducha Świętego, spraw, aby tak wielkie dary umocniły nasze oddanie się Tobie i pomnożyły naszą wiarę. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/nowenna_do_ducha/porzadek.htm

  20. Malgosia said

    Spróbuj po­pat­rzeć na świat ocza­mi bliźniego wyob­raź so­bie co czu­je i kon­sekwen­tnie wy­rażaj swo­je zda­nie, na wszys­tko zwra­caj uwagę, oczy otwórz, uszy nas­taw, nie trzy­maj się sztyw­no jed­ne­go sche­matu życia, dob­rym bądź, za dob­ro nie wy­magaj nic w zma­nian, na śle­po wierz, wiarą się umac­niaj, nadzieją żyj, ni­kogo nie krzywdź, bądź miły do każde­go mi­mo wszys­tko, o wszys­tko py­taj, każde­go wysłuchaj,ni­kogo nie zmieniaj na siłę, nig­dy się nie wstydź siebie sa­mego, nie ule­gaj pro­wokac­ji, nie da­waj się oszu­kać, nie zgadzaj się na zło te­go świata, upo­minaj ale nie wal­cz z ni­mi na siłę, zło dob­rem zwy­ciężaj, nie lękaj się,nie pod­da­waj się, bądź bied­ny skrom­ny i we­soły, z wszys­tkiego się ciesz, na nic nie narze­kaj, nig­dy się nie smuć, nig­dy nie płacz, nie cho­waj go­ryczy, jak by coś to wyżal się i pop­roś o po­moc ale nie bądź przy te­mu nachal­ny, w wszys­tkim zacho­wuj umiar, nie oszu­kuj sa­mego siebie, zaak­ceptuj swo­je wa­dy ale dąż do pop­ra­wy, do­ceń swo­je za­lety, sta­raj się zmieniać siebie sa­mego na lep­sze, nie łam dziesięciu przy­kazań i sied­miu grzechów głównych, Je­zusa weź za ideał, Lu­cyfe­ra zaś za wro­ga, w Bo­gu pokładź nadzieję, w ma­tera­liz­mie utop uto­pię, stań się tą miłością i uczu­ciem których ocze­kujesz od in­nych, nie bądź iro­niczny ani upor­czy­wy, bądź kon­sekwen­tny w dążeniu do ce­lu, za cel weź so­bie życie wie­czne i zba­wienie duszy, świat zos­taw światu, ziemię rośliną i kwiatom, la­sy zwierzętą i dziczyźnie, żyjesz w świecie ludzkim więc…
    i żyj dla ludzi, stań się więc ta­kim człowiekiem ja­kich byś chciał spo­tykać na uli­cy,i nie wstydź się i nie lękaj jeśli masz zro­bić coś dob­re­go, a od złego od­ci­naj sięi uciekaj, Boże po pros­tu po­wiedz Diabłu nie! I wy­raź to co przeczy­tałeś w czy­nach a nie słowach bo szczęście mu­sisz zna­leść w sa­mym so­bie a nie w dru­gim człowieku

  21. AntyNWO said

    „Polska gospodarka stanęła dęba”. NASZ WYWIAD z Januszem Szewczakiem

    opublikowano: dzisiaj, 12:58

    fot. PAP/Tomasz Gzell

    Główny Urząd Statystyczny podał dziś wstępne szacunki dotyczące Produktu Krajowego Brutto. Wynika z nich, że w I kwartale 2013 r. PKB wzrósł o 0,4 proc. rok do roku oraz o zaledwie 0,1 proc. w ujęciu kwartał do kwartału, znacznie mniej niż minister Jan Vincent Rostowski zapisał w budżecie na 2013 r. Co to oznacza i czego możemy spodziewać się od gospodarki w najbliższej przyszłości wyjaśnia Janusz Szewczak, główny ekonomista SKOK-ów.

    wPolityce.pl: – Jest Pan zaskoczony tymi danymi?

    Janusz Szewczak: – Nie, choć są to dramatyczne niskie dane. Tak naprawdę oznacza to, że nie ma już wzrostu gospodarczego – jest on na poziomie zerowym, bo 0,4% to jest w granicach błędu statystycznego. Równie dobrze to może więc być całkowite zero.

    To oznacza, że polska gospodarka już nie hamuje – ona stanęła dęba.

    Po drugie, widać, że to my mieliśmy rację ostrzegając na portalach wPolityce.pl i Stefczyk.info, że kryzys w Polsce dopiero się zaczyna i czeka nas nie tyle spowolnienie gospodarcze co całkiem realny i potężny kryzys.

    To pokazuje, że wszystkie te motory wzrostu gospodarczego zatarły się i właściwie silnik stanął. Działa jeszcze trochę eksport, ale on również ucierpi w najbliższych kwartałach, dlatego że Europa – Unia Europejska i strefa euro – jest w recesji i będzie potrzebowała mniej polskich towarów. Polski złoty jest stosunkowo mocny, będzie więc niekorzystnie wpływał na ceny polskich towarów eksportowych.

    To pokazuje, jak humorystyczne, jak nieodpowiedzialne i jak nieprofesjonalne były założenia ministra finansów w budżecie na ten rok, który w tej sytuacji będzie musiał być zmieniony. Myśmy już w momencie uchwalania tego budżetu mówiliśmy, że ten budżet jest do nowelizacji.

    Co więcej dziś widać wyraźnie, jak to zaklinanie rzeczywistości, które mamy na co dzień w mediach komercyjnych, szczególnie w TVN CNBC, które deklarowało ustami dyżurnych autorytetów ekonomicznych, że już w pierwszym kwartale tego roku będziemy mieli wzrost gospodarczy, że tylko IV kwartał ub. roku był takim dołkiem gospodarki, a od tego roku będzie już poprawa – jak to ma się do rzeczywistości. Widać, że nie będzie żadnej poprawy. Twierdzę, że Grek Zorba może zatańczyć również nad Wisłą – ten kryzys dopiero się rozkręca, a ta władza nie ma żadnego pomysłu ani koncepcji jak walczyć z tym wszechogarniającym w tej chwili kryzysem.

    Przecież to nie tylko zerowy praktycznie wzrost gospodarczy – 0,4 proc. – to załamanie się inwestycji, załamanie się konsumpcji, to brak pieniędzy w portfelach Polaków to jest powszechna groźba utraty pracy. To nie jest chwilowe zachwianie się wskaźników ekonomicznych – to jest kryzys strukturalny, a my idziemy ta grecką drogą – ukrywanie długów, kreatywna księgowość, którą prowadzi minister Rostowski, to całkowite rozmijanie się wskaźników z rzeczywistością gospodarczą. Nawet polska giełda całkowicie się oderwała od realiów gospodarczych – kurs firmy, której zysk spada o setki milionów zł nagle rośnie o kilka procent.

    To wszystko pokazuje, że żyjemy w takiej iluzji gospodarczej. Ta władza stara się przetrwać jeszcze kilka miesięcy zaklinając rzeczywistość, opowiadając jakieś bzdury i bajki, że już za chwilę będzie lepiej, kiedy nie ma żadnych podstaw ekonomicznych i racjonalnych, żeby coś się poprawiło.

    wPolityce.pl: – Stefczyk.info: – Ale te 0,4% to też różnica bodaj 0,3 pp, czyli rónież w granicach błędu statystycznego tego, co prognozował rząd, i jednak nadal jest „na zielono”. Czy w kolejnych kwartałach będzie już „na czerwono”, czy jednak jak mówią niektórzy analitycy, to był już najgorszy wynik kwartalny?

    – Tylko, że my słyszymy, że to był ten najgorszy moment i teraz już będzie lepiej mniej więcej już od III kwartału zeszłego roku. Po drugie przypomnijmy, że pan minister zapisał w budżecie po zielonej stronie aż o 2,2 proc. wzrostu gospodarczego, co prawda, teraz nieco spuścił z tonu i mówi, że będzie 1,5 proc.

    wPolityce.pl: – W ciągu całego roku…

    – Tak, w skali całego roku, ale widać wyraźnie, że to może być w skali roku raczej 0,5 proc. niż 1,5 proc. To jest dramatyczny spadek. Ten wskaźnik 0,4 proc. pokazuje, jak bardzo pomylił się pan minister Rostowski w wielkości dochodów podatkowych zwłaszcza z VAT-u. Jeśli teraz jest właściwie na poziomie zerowym, to ubytek dochodów w koniunkturze gospodarczej i wpływach podatkowych z VAT-u jest ogromny. Twierdzę, że temu budżetowi w tym roku zabraknie nie 15-18 mld zł, jak to dyżurni ekonomiści tego rządu twierdzą w TVN CNBC, tylko może zabraknąć nawet 35 do 40 mld zł. To jest gigantyczna kwota i nawet jeśli będzie wykonany skok na OFE – a raczej będzie – to to i tak nie daje realnych wpływów podatkowych. To poprawi jedynie statystycznie wielkość długu i minister Rostowski będzie mógł dalej pożyczać za granicą – nowych pieniędzy to do gospodarki nie wpompuje, czyli zabraknie tych ok. 40 mld zł, a to jest dramatyczna sytuacja. Utrzymywanie się tego zerowego, czy 0,4 procentowego wzrostu gospodarczego tę sytuację utrwala…

    wPolityce.pl: – A czy spadnie poniżej zera?

    – Ja spodziewam się, że będziemy mieli kwartały z recesją – nie wiadomo, czy to będzie drugi kwartał, może to być dopiero trzeci kwartał, ale tendencja jest wyraźna, idziemy mocno w dół i dlatego należy się spodziewać spadku nawet poniżej zera jeśli chodzi o wzrost gospodarczy, czyli recesji.

    wPolityce.pl: – A jak na tę sytuację wpływa minimalna – bo jednoprocentowa inflacja?

    – Ja szacuję, że w II kwartale ta inflacja będzie jeszcze niższa, poniżej 1 proc., czyli gdzieś w granicach 0,6 – 0,7 proc. To oznacza, że będą jeszcze niższe wpływy podatkowe – bo wyższa inflacja oznacza wyższe dochody budżetu, a niższa – niższe, co jest wynikiem tego, że Polacy nie mają pieniędzy, producenci muszą obniżać albo blokować ceny na obecnym poziomie, gdyż nie ma konsumpcji, Polacy coraz mniej kupują, a to się przekłada na realny spadek cen.

    Przypomnijmy, że Rada Polityki Pieniężnej popełniła w zeszłym roku fundamentalne błędy podnosząc stopy procentowe a teraz nie nadąża z ich obniżaniem – mamy w tej chwili jedne z najwyższych realnych stóp procentowych w Europie, 3-procentowe, których obniżanie też już w tej chwili niewiele da gospodarce, która już weszła w fazę kryzysową, schyłkową i trzeba by radykalnych, dalekowzrocznych, mądrych, niebanalnych posunięć rządowych, żebyśmy się z tego kryzysu w miarę szybko wykaraskali.

  22. Wiktoria said

    Jakie straszne wiadomosci z Syryi przychodza. To niemozliwe, zeby takie rzeczy w naszym cywilizowanym swiecie sie dzialy. Chyba takie oredzia jednak sa potrzebne, bo napewno Pan nie bedzie takich po glowie glaskac. sami sciagaja na siebie kare.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1020229,title,Makabryczne-nagranie-z-Syrii-rebeliant-wycina-serce-z-ciala-zabitego-zolnierza,wid,15643646,wiadomosc.html

  23. młody said

    Papież Franciszek to papież Fatimy http://www.e-vive.pl/papiez-powierzyl-swoj-pontyfikat-opiece-matki-bozej,pl,32813.html

    • Halina said

      Byłabym szczęśliwa gdyby uczynił to osobiście papież Franciszek …A tak to wygląda że lud wierny modli sie za papieża ….A jak obchodził ten dzień papież czy byl myślami i sercem wsród tych modlących sie w Fatima……Papiezu twój pontyfikat został oddany Maryji , prosze niechaj w ślad za tym wydarzeniem popłyną Twoje czyny potwierdzające że jesteś sercem i duszą związany z Maryją i Chrystusem Królem Właśćicielem kościola któremu Ty przewodzisz …Poderwij kośćiół do miłości Boga ..Nie realizuj swoich planów lecz służ Jezusowi tak jak służył sw Piotr , to Twoje zadanie i obowiązek , nie zapominaj o tym

    • MamOczy said

      Już zwracałem uwagę na to wcześniej jego osobiście nie było .. więc on osobiście się nie powierzył to ludzie za niego się modlili .
      Więc nie można powiedzieć , że to papież Fatimy . Bo Jan Paweł II po nieudanym zamachu osobiście pojechał do Fatimy i tam dziękował i mówił nie raz, że należy do Maryji .

  24. Malgosia said

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: