Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 18 Maj, 2013

Maria Valtorta CYRK cz.2

Posted by Dzieckonmp w dniu 18 Maj 2013

Pierwsze tłumaczenia na język polski wizji Marii Valtorty książki pt. “Cyrk”. Wizje te opisują przeżycia pierwszych chrześcijan idących na męczeństwo. Myślę że będzie wiele łez w oczach czytających te wizje Marii Valtorty. Prawdopodobnie nikt tego jeszcze na język polski nie tłumaczył. Tłumaczenia tego podjęła się nasza Bożenka gdyż pragnęła aby wszyscy czytelnicy tego bloga mogli poznać te wizje dotyczące pierwszych chrześcijan i ich męczeństwa. Oczywiście tłumaczyła to tylko ze względu na blog!!! Gdyż ma nadzieje, że pomoże wielu ludziom borykającym się dzisiaj w naszej codzienności.Będzie się ta książka tłumaczona ukazywała w odcinkach na naszym blogu. Zapraszam do czytania wszystkich części które będą opublikowane w najbliższym czasie. Jest to oczywiście tłumaczenie prywatne do użytku własnego. Kopiowanie na inne blogi nie dozwolone. Bożenka sprawiła wam miłą niespodziankę. Pod tym wpisem komentarze tylko związane z wpisem, inne wywalam.

Maria Valtorta:  “CYRK”

[02 marca 1944]

CHRYSTUS:

„Moi męczennicy posiadali Mądrość. Moi wyznawcy również. I posiadają Ją wszyscy ci, którzy naprawdę Mnie kochają i z tej miłości robią cel swojego życia.

W oczach świata nie jest to oczywiste. Wydaje się [to] tylko słabością, coś co się raczej pokonuje. To tak, jakby na przełomie wieków doszło do zmian między Bogiem i Jego wiernymi.

Nie. Gdybym pomniejszył rygor Prawa Mojżeszowego i dał wam możliwości nieobliczalnej siły, by pomóc wam ćwiczyć Prawo i osiągnąć doskonałość, nie doszłoby do żadnej zmiany w obowiązku szacunku i posłuszeństwa, jaki macie do Pana, Boga waszego. Jeśli On stał się Dobrym do punktu oddania Siebie, aby was wszystkich uczynić dobrymi, ciągle powinniście być jeszcze bardziej [lepszymi], a nie mówić: ‚Niech On myśli o ratowaniu nas. Sami zaś bawmy się.” To nie jest mądrość: to jest głupotą i bluźnierstwem. To jest mądrość świata – godna nagany – nie Mądrość Boża.

Moi męczennicy byli Bosko mądrzy. Nie powiedzieli do siebie, jak bezbożnicy: „Cieszmy się dzisiaj, ponieważ [dzisiaj] już nie powróci, a wraz ze śmiercią skończy się każda radość. I żeby cieszyć się, dajmy rację arogancji; i wyłudzając od słabych i dobrych, to co jest niedozwolone do wyłudzania, pozwólmy sobie przez to wymuszanie wyciągnąć to, co wypełni nasze portfele, tak by wypełnić nasze brzuchy i nasycić pożądania naszego ciała i umysłu.” Nie powiedzieli oni do siebie jak bezbożnicy: „Być sprawiedliwym to poświęcenie i nudne jest takim być. Co za nagana widzieć sprawiedliwego człowieka! Usuńmy go więc z naszego grona, bo jego sprawiedliwość przypomina nam o Bogu i upomina nas żyjących jak zwierzęta.” (5)

Ale Moi męczennicy obalili te teorię świata i chcieli tylko naśladować Boga. Dlatego świat wydał ich na sąd, włączył ich, dręczył i zabił ich, mając nadzieję naruszyć ich cnotę. I w swoim szaleństwie nie wiedział, że każdy cios oddany by skruszyć ich duszę był jak młot, który pozwalał im przeniknąć we mnie, a Mnie w nich, z miłością doskonałej fuzji: tak bardzo, że [będąc] w więzieniach czy cyrkach, już byli w niebie i widzieli Mnie tak, jak po chwili smutku i śmierci zobaczyliby Mnie na swoją całą, błogosławioną Wieczność.

Nie umarli, nie zniszczeni, nie torturowani, nie rozpaczający. Podobnie jak bóle porodowe nie są śmiercią, nie są zniszczeniem, ani torturą, ani rozpaczą, ale życiem; jest to podział ciała, które było jednym a teraz staje się dwoma. Poród jest satysfakcją, ​​jest nadzieją bycia matką i posiadania niewypowiedzianej radości z macierzyństwa na całe swoje życie: dla nich ten ból był nadzieją, bezpieczeństwem, życiem; tym, co uczyniło ich pobłogosławionymi.

Świat nie może ich zrozumieć, tych świętych, szalonych głupców, których szaleństwem było kochać Boga z całą możliwą doskonałością stworzenia, czyniąc się sami dobrowolnie sterylnymi, gdyż ich jedyne małżeństwo było ze Mną, Boskim; stając się eunuchami, którzy dla Jednej Duchowej Miłości, amputowali w sobie ludzką zmysłowość i żyli jak aniołowie. Świat nie może zrozumieć tych cudownie wykonanych dusz, którzy świadomi słodyczy ślubnej komnaty i potomstwa, wiedzieli, jak wyrzec się zarówno jednego i drugiego i pofrunąć w stronę męki po wcześniejszym dobrowolnym rozdarciu swoich serc poprzez pozostawienie swoich dzieci i małżonków z  miłości do Mnie, ich Miłości.

Ale to przez nich świat został uratowany. Jeśli staliście się dzikimi zwierzętami, jakimi jesteście, po takim przykładzie i takim obmyciu oczyszczającą krwią, czym stalibyście się, i na jak długo, bez tego świętego i błogosławionego pokolenia Moich męczenników? Oni zachowali was [byście] nie rzucili się Szatanowi, na długo przed momentem, zanim rozgorzały w was pożądania. Zachęcają was oni zawsze, byście zatrzymali się i weszli z powrotem na drogę, która się wznosi, a pozostawili ścieżkę, która pędzi w dół. Oni mówią do was słowa zbawienia. Mówią te słowa swoimi ranami, swoimi słowami do tyranów, swoją miłością, swoją troską o własną skromność, swoją cierpliwością, czystością, wiarą, stałością. Mówią wam, że tylko jedna nauka jest konieczna: ta, która rodzi się z Odwiecznej Mądrości.

Bardziej mądrzejsi niż Salomon, woleli tę Mądrość od wszystkich tronów i bogactw ziemi. A do Jej uzyskania i Jej zachowania, ​​odważali się na prześladowania i tortury; przyjęli oni śmierć, aby nie stracić tej Mądrości. Kochali Ją bardziej niż zdrowie i urodę, i chcieli mieć Ją jako swoje światło, ponieważ Jej blask pochodzi bezpośrednio od Boga, a posiadać Ją oznacza przeczuwać w duszy błogie Światło Wiecznego Dnia.(6) W swojej prawości serca, nauczyli się tej Mądrości i z miłością przekazywali Ją nawet swoim wrogom. Nie obawiali się pozbawienia Jej przez dzielenie się nią z tłumem, który był Jej pozbawiony, ponieważ Mądrość, mieszkając w nich, uczyła ich, że dawać to znaczy otrzymywać,( 7) i im więcej rozdzielali te Niebiańskie Wody, które Boskie Źródło w nich wlewało, tym bardziej te Wody podnosiły się do punktu wypełnienia ich [po brzegi] jak kielichy Mszy świętej, konsumowane przez Wiecznego Kapłana, dla dobra świata.

Mądry Król [Salomon] wymienia dary Mądrości Której Duch jest inteligentny, święty, niepowtarzalny, wieloraki, subtelny …; ale wszystkie te cechy posiadali oni, Moi męczennicy. W nich było to, co Salomon nazywa oparami cnoty Boga i wydzielanie się chwały Najwyższego.(8) Ponadto, tym sposobem odzwierciedlali oni Boga w sobie, jak nikt inny na świecie. I więcej, odzwierciedlali Boga w Jego cechach i odzwierciedlali Mnie, Chrystusa-Zbawiciela, w Moim holokauście.

Oh! Jak w usta każdego męczennika mogą być włożone słowa Salomona, głoszące, że kochał i starał się o Mądrość od młodości i chciał Ją za swoją Oblubienicę! że chciał Ją jako Nauczyciela i jako Bogactwo! (9) I, oh! jak można myśleć, bez obawy błędu, że na ich ustach zakwitła ta modlitwa o otrzymanie Mądrości, [modlitwa] która kwitła na ustach Salomona! (10)

O wy wszyscy, których pożądliwość ciała zawróciła z powrotem do ciemności pogaństwa – ciemności znacznie głębszej niż ta, dla której Moi męczennicy przynieśli Światło – jak [bardzo] powinniście usiłować uczynić z siebie miłośników pragnących Mądrości, i modlić się że Ona będzie wam dana jako Przewodnik w waszych osobistych i zbiorowych przedsięwzięciach, tak byście już więcej nie byli tymi, kim jesteście: okrutnymi maniakami, którzy torturują się nawzajem, tracąc swoje życie i ciało – dwie rzeczy, których wy się [tak] trzymacie;  i zbawienie waszej duszy – [to] o co Ja zabiegam, Ja, Który umarłem, aby dać waszym duszom zbawienie.

„To dzięki Mądrości, drogi człowieka stają są proste,” (11) mówi Salomon, „i wiedzą oni, co się Bogu podoba”. Pamiętajcie o tym. I wiedzcie, że nic innego nie jest milsze Bogu nad wasze dobro. Dlatego też, jeśli wiecie [to] i postępujecie w ten sposób, miły Jemu, zrobicie dobrze dla siebie tu na ziemi i w niebie. ”
Tłumaczyła : Bożena

Posted in Prześladowanie Chrześcijan, Valtorta CYRK | Otagowane: , | 58 Komentarzy »