Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Katecheza o. Petara Ljubićića

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 Maj 2013

2 maja 2013 r. o.Petar Ljubićic franciszkanin który ma ujawnić 10 tajemnic z Medjugorje wygłosił katechezę dla polskich pielgrzymów.

Reklamy

Komentarzy 10 to “Katecheza o. Petara Ljubićića”

  1. Annah. said

    Samo jądro wiary.
    Bogu niech będą dzięki!

  2. apostolat said

    Siewcy Lednicy – Tango Francesco

  3. INU said

    Mądrość Syracha 2,1-11.

    Synu, jeżeli masz zamiar służyć Panu, przygotuj swą duszę na doświadczenie.
    Zachowaj spokój serca i bądź cierpliwy, a nie trać równowagi w czasie utrapienia.
    Przylgnij do Niego, a nie odstępuj, abyś był wywyższony w ostatnim twym dniu.
    Przyjmij wszystko, co przyjdzie na ciebie, a w zmiennych losach utrapienia bądź wytrzymały.
    Bo w ogniu doświadcza się złoto, a ludzi miłych Bogu w piecu utrapienia.
    Bądź Mu wierny, a On zajmie się tobą, prostuj swe drogi i Jemu zaufaj.
    Którzy boicie się Pana, oczekujcie Jego zmiłowania, nie zbaczajcie z drogi, abyście nie upadli.
    Którzy boicie się Pana, zawierzcie Mu, a nie przepadnie wasza zapłata.
    Którzy boicie się Pana, spodziewajcie się dobra, wiecznego wesela i zmiłowania.
    Popatrzcie na dawne pokolenia i zobaczcie: któż zaufał Panu, a został zawstydzony? Albo któż trwał w bojaźni Pańskiej i był opuszczony? Albo któż wzywał Go, a On nim wzgardził?
    Dlatego że Pan jest litościwy i miłosierny, odpuszcza grzechy i zbawia w czasie utrapienia.

    • wiesia said

      BOGU NIECH BĘDĄ DZIĘKI! wiele lat minęło zanim pojęłam,że cierpienie hartuje ducha.Kiedyś pracując na oddziale (bardzo ciężkim) w szpitalu widząc cierpienie pacjentów,ból,tęsknotę za domem,huśtawkę nastrojów a za moment różaniec w ich ręku, zrozumiałam jak wiele można się od nich nauczyć.Świat ich oczami zmieniał się,bo zmieniało się ich podejście do życia.Wtedy widzi się,jak będąc zdrowym,w pewnym sensie beztroskim zapomina się o Bogu i o tym co jest najważniejsze.To od nich można nauczyć się pokory,prawdziwej miłości.To Oni uczyli mnie swoją postawą miłości,ciepła,zainteresowania,oddania.Nikt na mnie tak nie czekał,nikt nie dał mi tyle co właśnie Oni.Bogu niech będą dzięki,że mnie tam posłał,zrozumiałam co w życiu się liczy,czym jest człowieczeństwo,czym jest miłość.Inu bardzo Ci dziękuję,że wkleiłeś Mądrość Syracha.

  4. apostolat said

    Krew za krew

    Marcin Jakimowicz

    O spektakularnych uzdrowieniach i demonicznych kulisach rzezi w Rwandzie z ks. Stanisławem Urbaniakiem, palotynem, rozmawia Marcin Jakimowicz.
    Krew za krew Marcin Jakimowicz/GN Ks. Stanisław Urbaniak

    Marcin Jakimowicz: Najmocniejsza scena filmu „Ja Jestem”. Podchodzi Ojciec do opętanej, wyjącej kobiety i przystawia jej monstrancję do czoła.

    Ks. Stanisław Urbaniak: – Czy ja wiem, czy to takie mocne? To w mojej parafii w Rwandzie normalny obrazek. Bardzo normalny (śmiech).

    Kiedy Ojciec po raz pierwszy zaryzykował i wyszedł z Panem Jezusem w tłum?

    – W 1991 roku. Dlaczego? Bo sam zostałem… uzdrowiony. W czasie adoracji, która miała miejsce na rekolekcjach kapłańskich. Głosił nam je o. Emiliano Tardif. Nie miałem nic wspólnego z żadną Odnową. Byłem wrogiem (i to jakim!) ruchu charyzmatycznego.

    „Trzeba twardo stąpać po ziemi”, „racjonalnie podchodzić do rzeczywistości”, „unikać emocji”?

    – A skąd ty to wiesz? (śmiech). Ciężko zachorowałem. Pan Jezus mnie przetrącił. Zachorowałem na ostrą formę przepukliny dyskowej. Niesłychanie bolesna sprawa. Musiałem zaliczyć jakieś rekolekcje kapłańskie, a ponieważ do stolicy Rwandy przyjechał akurat Tardif, poszedłem na to spotkanie.

    Nie wył Ojciec z bólu?

    – Jak chodziłem, nie. Najgorsze było siedzenie i leżenie. W pewnym momencie klęczący przed Najświętszym Sakramentem Tardif mówi: „Jest tu ksiądz, który cierpi na kręgosłup. Pan Jezus właśnie go uzdrawia. Gdy pójdzie wieczorem do łóżka, nie będzie czuł żadnego bólu”.

    Nie czuł Ojciec żadnego ciepła? Przytulenia? Dotknięcia?

    – Absolutnie nic. W ogóle nie wiedziałem, że on mówi o mnie. Kolega mówi: „Wstawaj, to o tobie”, ale zgasiłem go wzrokiem.

    http://gosc.pl/doc/1173523.Krew-za-krew

  5. apostolat said

    Tato,obserwuję cię

  6. MamOczy said

    Orędzie Matki Bożej przekazane przez widzącego Ivana, 20.05.2013
    Matka Boża objawiła się Ivanowi podczas spotkania grupy modlitewnej na Podbrdo przy białej figurze Królowej Pokoju(miejsce pierwszego objawienia) około godz. 22:00. Gospa była bardzo radosna i szczęśliwa.

    „Drogie dzieci, również dzisiaj wzywam Was w szczególny sposób w tym czasie łaski otwórzcie się na Ducha Świętego. Drogie dzieci nie pozwólcie, aby świat was prowadził, dlatego niech was Duch Święty prowadzi. Proszę was wytrwajcie w modlitwie, aby Duch Święty zstąpił na Wasze rodziny, które żyją w ciemności. Matka modli się razem z wami i wstawia się za wami przed swoim Synem. Dziękuję wam drogie dzieci, że także dziś odpowiedzieliście na moje wezwanie”.

    http://medziugorje.blogspot.com/2013/05/oredzie-matki-bozej-przekazane-przez.html

  7. Annah. said

    Dziś patronuje nam święta Rita.
    Święta Rita jest patronką w trudnych okolicznościach, bo przychodzi z pomocą w rzeczach, które sądząc po ludzku są niemożliwe.
    Urodziła się w Rocca Pocena (Włochy). Jako jedyne i ukochane dziecko rodziców, odznaczających sie cnotą miłościerdzia. Tak Bóg kierował losami Rity, że jest wzorem dla rozmaitych stanów. Jest wzorem dla panien, bo od dziecka kochała modlitwę, praktykowała umartwienia, odmawiała sobie wszystkiego, nawet pożywienia, by móc wspierać obficiej ubogich. Marzyła o wstąpieniu do klasztoru. Ulegając jednak woli rodziców wyszła za mąż, aby być znów wzorem i przykładem dla mężatek i matek. Mąż Rity miał gwałtowny charakter i był postrachem dla całej okolicy. Rita swoją łagodnością i dobrocią -odmieniła serce męża. Został on zamordowany w takiej chwili, kiedy pojednał sie już z Bogiem. Dwaj synowie chcieli pomścić śmierć ojca, jednak dzięki modłom pobożnej matki przebaczyli zabójcy i wkrótce obaj zmarli. Rita postanowiła wtedy wstąpić do zakonu. Dwukrotnie odmówiono jej przyjęcia. Pewnej nocy okazali jej się trzej święci, do których miała szczególniejsze nabożeństwo: św. Jan Chrzciciel, św. Augusty, św Mikołaj z Tolentino. Wprowadzili ją do klasztoru, ciężka żelazna brama rozwarła się i siosrty augustanki tym razem zgodziły się ją przyjąć do swojego zgromadzenia. Gdy została zakonnicą, oddawała się umartwianiu i pokucie, zatapiała w rozważaniu Męki Pańskiej. Pewnego dnia modliła się gorąco, by ją Pan Jezus przypuścił do udziału w swej Męce. Z korony cierniowej odłączył się jeden kolec i utkwił w jej czole. Wywiązała się jątrząca rana. Dla większego jej upokorzenia Bóg dopuścił, że rana wydawała przykrą woń. Przez kolejne 15 lat, które Rita spędziła w odosobnieniu, ze względu na przykrą woń, rana zagoiła się tylko raz. Wtedy kiedy postanowiła wybrać się do Rzymu, by uczesniczyć w odpuście jubileuszowym. Po powrocie rana na nowo się otworzyła. Bóg potwierdził świętość Rity tak za życia, jak i po śmierci. Pewnego razu znajoma zapytała ją, czy może się jej czymś przysłużyć. Rita odpowiedziała: „idź do mego ogrodu w Rocca Pocena i tam zerwij dla mnie różę”. Było to w styczniu, a zima była wyjątkowo ostra. Na zamarzniętym krzaku faktycznie rosła pięknie rozkwitnięta róża. Rita z radością wzięła ten kwiat, jako symbol miłości od swego Niebieskiego Oblubieńca.
    Umarła w opinii świętości 22 maja 1447 roku. Liczne cuda działy sie po jej śmierci. Ciało pozostało giętkie. Gdy za jej przyczyną ma sie stać nowy cud – to ciało jej wydaje miłą woń. Papież Urban VIII ogłosił ją błogosławioną w 1627 roku. Wtedy Rita otworzyła oczy, które miała dotąd zamkniete i takie już pozostały. Kanonizował ją Papież Leon XIII 24 maja 1900 roku. Jej święto obchodzi się 22 maja.
    http://rita.blox.pl/html
    http://swietarita.blogspot.com/2011/05/cuda-i-aski-za-wstawiennictwem-sw-rity.html

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: