Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Ogólnoświatowa Adoracja Najświętszego Sakramentu – 2 czerwca o godz.17.00

Posted by Dzieckonmp w dniu 27 Maj 2013


2 czerwca we wszystkich katedrach świata, a w wielu Diecezjach,  we wszystkich kościołach, odbędzie się w łączności z Ojcem Świętym Franciszkiem, godzinna Adoracja Najświętszego Sakramentu. Co istotne – czas Adoracji będzie dla wszystkich wspólnot na całym świecie ten sam: godzina 17.00 czasu rzymskiego.

Ojciec Święty Benedykt XVI, przedstawiając powody, jakimi kierował się ogłaszając Rok Wiary, podkreślił, że będzie to szczególny czas, by z większym zaangażowaniem celebrować wiarę w liturgii, a zwłaszcza w Eucharystii, która «jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i zarazem jest źródłem, z którego wpływa cała jego moc» (Porta Fidei 9).

Jednym z wydarzeń liturgicznych, które w Roku Wiary ma zostać mocno zaakcentowane jest Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej (Bożego Ciała). W Polsce obchodzimy ją zwyczajowo we czwartek po Uroczystości Świętej Trójcy. W programie adresowanym do Kościoła Powszechnego uwzględniono jednak włoski zwyczaj obchodzenia Uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Pańskiej w niedzielę, i dlatego w programie Roku Wiary to szczególne uwielbienie Chrystusa Eucharystycznego wyznaczono na dzień 2 czerwca.

Adoracja

Komentarzy 56 do “Ogólnoświatowa Adoracja Najświętszego Sakramentu – 2 czerwca o godz.17.00”

  1. Annah. said

    „Chcę być Istotą wszystkich waszych chwil…”
    JEZUS

  2. jamek said

    Zarzuci się im dokonanie przestępstwa przeciwko Tronowi Piotra i, w Moim Świętym Imieniu, upokorzy się ich publicznie (czwartek, 2 maja 2013, godz. 20.07)

    Moja wielce umiłowana córko, Kościół opuści wielu tych z najwyższych hierarchii, kiedy przyswoją oni sobie wiele nowych, fałszywych nauk, które zawiodą ich do królestwa ciemności.

    Ci, którzy pozostaną Mi wierni, i ci, którzy odrzucą tę obrzydliwość, zostaną poprowadzeni przez Apostoła Piotra, który zasiadał na tronie w Rzymie. Będzie on prowadził Mojego umiłowanego Benedykta, który, jak przepowiedziane, dopomoże im rozpoznać prawdę. Przeżyje on straszne chwile, ale ci, którzy prawdziwemu Słowu Bożemu poprzysięgli wierność, będą go popierali.

    I tak rozpocznie się rozłam. Ci, którzy pójdą za fałszywymi naukami, gdzie Ja, Jezus Chrystus, nie będę czczony, zostaną przez bestię i jej demony rozdarci na strzępy. Ci Moi niewinni słudzy, którzy do tej pory nie przyjęli tych Orędzi, spieszą do Mnie i szukają pocieszenia. Moje proroctwa nie są kłamstwem — już wkrótce wiele tych godnych pożałowania dusz zostanie odpędzonych od Apostolskiego Tronu. Zarzuci się im dokonanie przestępstwa przeciwko Tronowi Piotra i, w Moim Świętym Imieniu, upokorzy się ich publicznie.

    Powiadam wam: Bądźcie spokojni i pozostańcie w pokoju, bo kiedy pójdziecie drogą Prawdy, zostaniecie uratowani. Nie wolno wam w żadnym wypadku zaakceptować tej rozwodnionej Nauki, która nie została przeze Mnie autoryzowana. Ci, którzy — akceptując kłamstwa — wierzą, że spełniają swój obowiązek: Musicie zrozumieć, że się udajecie w trudną drogę. Macie dwie możliwości: Pozostać w świetle Boga albo odwrócić się od Moich Świętych Sakramentów.

    Wkrótce wielu z was się przekona, przed czym was ostrzegałem. Rozłam będzie brutalny i dojdzie do wojny pomiędzy Prawdą o kłamstwem. Powali ona Kościół Katolicki, aż stanie się on kupą gruzu, ale Prawdziwy Kościół się podniesie, gdyż Moi wierni słudzy utworzą z resztek armię. Będą oni walczyć aż do smutnego końca, broniąc Świętego Słowa Bożego.

    Wasz Jezus

    http://ostrzezenie.wordpress.com/2013/05/06/zarzuci-sie-im-dokonanie-przestepstwa-przeciwko-tronowi-piotra-i-w-moim-swietym-imieniu-upokorzy-sie-ich-publicznie/

    • Zorrro said

      Dzieki Ci Jamek za przypomnienie tego orędzia. Jest ono tak klarowne i proste, że nie wymaga żadnego ujaśniania. W przeciwieństwie do rozwodnionego nauczania Małego Rogu, zwanego inaczej Fałszywym prorokiem – papieża, który nie chce być papieżem a coraz bardziej wydaje mi się – został wybrany (przez Boży dopust) nie z Ducha Świętego ale przez ducha knowania trzech masońskich lóż, które od dawna zagnieździły się na Watykanie.
      JEDYNYM PRAWOWITYM PAPIEŻEM JEST BENEDYKT XVI i jego nauczaniu jestem wierny. Każdy kto pójdzie drogą wierności BXVI a tym samym Chrystusowy będzie prześladowany z obecnego urzędu Watykanu
      Tak postępując – nie jestem antypapieski, wręcz odwrotnie! trzeba odróżnić urząd papieża od herezjarchy, który zasiada na nim. Urząd papieża został opuszczony przez BXVI poprzez presje, naciski i szantaże, a wiec wbrew jego woli. Zatem obecny F1 jest nieprawomocnie spełniającym funkcje papieża!

    • Halina said

      W świecie ustala prawa Stwórca i tego nikt nie jest w stanie podważyć bo to jest prawda……..Życzeniem Boga Ojca było by Jezus Chrystus był Królem , i On sam to potwierdzał nauką i czynami wypływającymi z Bożej prawdy i z woli Boga Ojca ……..Skoro Chrystus jest Królem z woli Stwórcy to On ustala droge zadania , wszystko tak by wola Boga Ojca była wykonana i osiągniety Jego cel …….Żaden przywódca innych wiar nie mówił że jest Synem Bożym , a więc Dziedzicem tego co chce Mu dać Bóg Ojciec w posiadanie…………Mahomet jak i Budda tworzyli religie w oparciu o swoje doznania i przekonania , ale one nie były pieczętowane przez Boga Stwórce jako dobre słuszne prawidłowe ….Były formą którą człowiek chciał oddawać cześć Bogu Stwórcy …………A wyróznia kościół katolicki to że on jest powołany do współpracy z Bogiem ,do współpracy z Królem którego On ustanowił po to by był poprowadzony Jego drogami do Jego celu ……By był odsunięty ten złodziej oszust -szatan – który chciał trzmać wymiar świata żiemskiego w iluzji tak by prawda swiata duchowego nie pokrywała sie z prawdą która obowiązuje w swiecie ziemskim , bo ta rozbieżność powoduje wadliwe funkcjonowanie człowieka , który ma zbudować wszystko tak jak życzy sobie Bóg ,,,,, a ponieważ to co buduje człowiek wśród świata będacy w błędzie szatana nie jest tym czym chciałby Bóg Ojciec by było , dlatego co jakiś czas jest to niszczone w nadzieji że zacznie sie budować to co zachwyci Boga Ojca……….Dlatego nie ma sie wiara katolicka dostosowywać do innych wiar , tylko inne wiary mają dołączyć sie do chrześcijan by wchodzićw społecznośc która prawidłowo współpracuje z Królem ustanowionym przez Boga Ojca Stworzyciela , spełnia Jego pragnienia zyczenia oczekiwania…………Jeżeli Franciszek będzie w ta myśl i zasade współpracował z innymi wiarami by wprowadzić ich do oddania należnej czci Królowi do przyjęcia Jego nauki , do ochrzczenia sie , do pełnienia woli Chrystusa ,,–to bedzie to dobra droga – …Ale Franciszek nie jest sercem zakotwiczony w Bożej prawdzie nie jest strażnikiem Bożej prawdy tak jak był Benedykt , i dlatego jest duże prawdopodobieństwo że będzie chciałwprowadzić wiarę katolicką na dostosowanie sie do pozostałych wiar ………..a to będzie błąd , duży błąd , który w konsekwencji może być tym że poprowadzi kościół bez zgody Chrystusa na bezdroża na których grasuje szatan z swoimi pacholkami,,,,,,,,,,,,,,,Jedynie wiara Jezusowi Jego wyświeconych sług może zablokować wprowadzenie całego kościoła w błąd n na pożarcie szatana ………….Mijemy nadzieje ze to nie nastąpi , ale przed tym właśnie przestrzegał nas Jezus w orędziaćh……….Jest tylko pytanie na ile błedny kurs może wyznaczyć Franciszek bo on przy sterze…………Pomóż Jezu przejść Twojemu kościołowi przez tą zawieruche by nie zatonął …..W Tobie ma ufność i nadzieja ……….KRÓLUJ NAM CHRYSTE i nie pozwól zboczyć z Twojego kursu …….

  3. Jego świętobliwość Franciszek zrównuje wszystkich niezależnie od wiary:
    „Pan odkupił nas wszystkich krwią Chrystusa: wszystkich, nie tylko katolików, ale także ateistów. …I ta krew czyni nas wszystkich dziećmi Bożymi pierwszej kategorii!”
    Kontrowersje wywołały słowa jś Franciszka „”Jeśli my, każdy ze swej strony, robimy dobrze innym, spotykamy się z nimi na tej płaszczyźnie i tak powoli, stopniowo, krok po kroku tworzymy tę kulturę spotkania, której tak bardzo potrzebujemy” – powiedział główny celebrans. Zauważył, że jeśli ktoś mówi, że jest niewierzący, to gdy czyni dobro, też spotka się z nami.”
    co sprostował Vatykan: http://wiadomosci.onet.pl/swiat/watykan-sprostowal-slowa-papieza-ateisci-ida-do-pi,1,5526445,wiadomosc.html

    • Antysyjonista said

      przecież dobrze powiedział że jeśli ktos mówi że jest nie wierzący to gdy czyni spotka się z nami zapomniał dodać że w PIEKLE. Bo ateiści są w najgorszej sytuacji w porównaniu do wyznawców innych religi którzy będą oceniani za dobre uczynki a dla ateistów nie ma ratunku bo odrzucając istnienie Boga sami siebie skazują na piekło.

      • BOGDAN said

        A gdy oni jedli, Jezus wziął chleb i odmówiwszy błogosławieństwo, połamał i dał uczniom, mówiąc: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje”. 27 Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: „Pijcie z niego wszyscy, 28 bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów.W Ewangelii jest napisane za wielu, a nie za wszystkich.

    • KRYSTYNA said

      Niebo dla ateistów i „pełzająca nieomylność”

      http://www.bibula.com/?p=68560

      TVN24 tonem radosnego tryumfu i z powołaniem się na słowa papieża Franciszka, ogłosiła, że „ateiści też pójdą do nieba”. Niekryjący się ze swą niewiarą dziennikarz nie cieszył się z faktu, że i on ma szansę oglądać Boga, ale raczej drwił z katolików starających się wytrwać w łasce, którym ich papież miał dziś powiedzieć, że ta łaska jednak nie jest do zbawienia koniecznie potrzebna.

      A co rzeczywiście powiedział Ojciec Święty? Przypomniał, iż wszyscy mamy obowiązek czynienia dobra, i że Chrystus swą krwią przelaną na krzyżu odkupił wszystkich ludzi – nie tylko katolików i wszystkich chrześcijan, ale również ateistów. Problem w tym, że papież chyba nie dość jasno stwierdził – albo umknęło to uwadze mediów – że ten wielki dar możemy odrzucić, albo przyjąć, a gdy się to uczyni, to w konsekwencji przestaje się być ateistą.

      Wielu ludzi, przede wszystkim dziennikarzy i członków różnych chrześcijańskich „nowych ruchów” bardzo raduje się, że papież Franciszek „nie ogranicza się jedynie do środowych katechez” i codziennie głosi kazania w kaplicy Domu Św. Marty. Problem w tym, że im więcej radości papież dostarcza dziennikarzom i maluczkim, tym więcej problemów nastręcza teologom. Już teraz widać, że z czasem będzie im coraz trudniej uzgodnić z Magisterium i wyjaśniać, co też Biskup Rzymu miał na myśli. A obecny papież nie jest przecież uczonym teologiem (nie legitymuje się doktoratem), a tym bardziej wykładowcą uniwersyteckim nawykłym do usystematyzowanego wykładu. Oczywiście – łaska! Bóg powierzając papieżowi Tron Piotrowy dał mu potrzebne łaski. Trzeba jednak pamiętać, że, jak mówi św. Tomasz, łaska buduje na naturze, a ta, jak wiadomo, nawet w przypadku papieża, jest wielce niedoskonała.

      Ojciec Święty zdaje się nie przyjmować do wiadomości tego, co wydaje się oczywiste – że zadaniem papieża jest raczej mówić mniej i bardziej konkretnie, niż więcej i bardziej ogólnie. I że zupełnie nie wypada mu głosić truizmów w rodzaju tego, że „Jezus przytuli wszystkich, nawet niewierzących”, bo niesie to za sobą zbyt daleko idące konsekwencje!

      Przypominają mi się lektury dotyczące debat przed ogłoszeniem dogmatu o papieskiej nieomylności i ci teologowie, którzy choć w tę nieomylność szczerze wierzyli, to uważali, że nie ma potrzeby potwierdzania jej w sposób tak uroczysty. I to w sytuacji, gdy na horyzoncie nie było widać żadnej herezji tak silnej, by wymagała tak radykalnych zabezpieczeń ze strony Kościoła. Poza tym obawiano się zjawiska tzw. pełzającej nieomylności, gdy z upływem czasu i w miarę zmieniających się okoliczności, nolens volens zaczęto by przypisywać rangę nieomylności także tym papieskim opiniom, które w oczywisty sposób nie mogły się nią cieszyć. Bogu dzięki za teologów formatu bł. kard. Newmana, dzięki którym, wbrew skrajnym ultramontanom, przyjęto „zawężającą” interpretację tego dogmatu. Inaczej musielibyśmy uznawać za nieomylne – jak sądzą protestanci, że czynimy – każde papieskie słowa, nawet te będące częścią nie do końca przemyślanych, spontanicznie wygłaszanych kazań.

      Wracając do „zbawiania ateistów”, to oczywiście można uznać, że są oni skrajnie niewdzięczni – to prawda, bo Chrystus ofiarował się za nich, a oni tą ofiarą gardzą. Tyle tylko, że trzeba spróbować wejść w ich buty i pamiętać, że ateizm to też religia, może nawet nieuświadomiony satanizm (nie kto inny, jak właśnie papież Franciszek powiedział przecież, że „kto nie modli się do Boga, ten modli się do diabła”). A skoro tak, to nie dziwię się ich reakcji. Osobiście też wolę, gdy wyznawca Mahometa straszy mnie islamskim piekłem niż miałby kusić darmo danym islamskim rajem – ostatecznie, jeśli taki islamista, ze względu na moją wiarę w Chrystusa, za pomocą maczety zechce wysłać mnie do muzułmańskiego piekła (jak to uczyniono z nieszczęsnym doboszem Rigbim), to w konsekwencji wyląduję w katolickim raju, a jeśli zapragnę muzułmańskiego nieba, to niechybnie skończę w katolickim piekle.

      Swoją drogą jak wiele jest pychy w takim wciskaniu ludzi do Nieba na siłę, wbrew ich woli, bez przemieniania ich serc i nie uczyniwszy ich wcześniej katolikami. Współczesny Kościół, jego ideolodzy (na inne miano nie zasługują), złożyli misje na ołtarzu ekumenizmu i dialogu międzyreligijnego, ale potrafili zagłuszyć w sumieniach słów Chrystusa „idźcie i nauczajcie”, dlatego usprawiedliwiają się tworząc przeróżne „koncepcje anonimowych chrześcijan” i „teorie powszechnego zbawienia”.

      Jacques Blutoir

      Za: Pod mitrą czyli Kościelne Safari – Jacques Blutoir blog (25.05.2013)

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

      • imburak said

        Krysiu dziękuję za ten tekst

      • EWA DM said

        Może w tym miejscu należy przypomnieć Deklarację o jedyności i powszechności zbawczej Jezusa Chrystusa i Kościoła „Dominus Iesus”
        I niektóre myśli tej Deklaracji:
        Pan Jezus przed wstąpieniem do nieba dał swoim uczniom nakaz głoszenia Ewangelii całemu światu i udzielania chrztu wszystkim narodom: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu! Kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony; a kto nie uwierzy będzie potępiony” (Mk 16, 15-16)

        Należy bowiem wyznawać stanowczo, jako niezmienną naukę wiary Kościoła, prawdę o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym, Panu i jedynym Zbawicielu, który przez wydarzenie swojego wcielenia, śmierci i zmartwychwstania doprowadził do końca historię zbawienia, mającą w Nim swoją pełnię i centrum.

        Dlatego w powiązaniu z jedynością i powszechnością zbawczego pośrednictwa Jezusa Chrystusa należy stanowczo wyznawać jako prawdę wiary katolickiej jedyność założonego przezeń Kościoła. Tak jak jest jeden Chrystus, istnieje tylko jedno Jego Ciało, jedna Jego Oblubienica: jeden Kościół katolicki i apostolski

        Z pewnością, różne tradycje religijne zawierają i ofiarowują elementy religijności, które pochodzą od Boga i stanowią część tego, co «Duch Święty działa w sercach ludzi i w dziejach narodów, w kulturach i w religiach». W istocie niektóre modlitwy i niektóre obrzędy innych religii mogą przygotowywać na przyjęcie Ewangelii, ponieważ stwarzają pewne sytuacje lub są formami pedagogii, dzięki którym ludzkie serca zostają pobudzone do otwarcia się na działanie Boże. Nie można im jednak przypisywać pochodzenia Bożego oraz zbawczej skuteczności ex opere operato, właściwej chrześcijańskim sakramentom.

        Deklaracja została opracowana pod kierunkiem ówczesnego kard. Josepha Ratzingera, prefekta Kongregacji Nauki Wiary. A zatwierdził ją i uprawomocnił 16.06.2000 r. Ojciec Święty Jan Paweł II.

      • Halina said

        Tak ateiści mogą pójść do nieba ale muszą spełnić obowiąze , przyjąć naukę Chrystusa , ochrzcić sie , podporządkowaćsię przykazaniom Bożym , wejść na drogę prawidłowej współpracy z Jezusem …………innej drogi nie ma ……Jezus chce być Królem każdego człowieka , każdemu chce wybaczyć , z każdym chce współpracowac ………to tylko od człowieka zależy czy dostosuje sie czy nadal będzie robił problemy …….czy zmusi Jezusa do tego aby ograniczona liczba zostala wśród świata tych co będą chciec z Nim współpracować w dokończeniu dzieła dla realizacji którego przyszedł na ten swiat w Betlejem……….Nie ma innej drogi ……….

    • Zorrro said

      To jest jeden z wielu wątków fałszywego nauczania, które F1 zaprezentował rozwadniając nauczanie Chrystusa. Tu zaś widać już wprost herezję!!!
      Z całą pewnością Krew została rozlana nie za wszystkich (jak utrzymuje F1) a za wielu -to znaczy za tych którzy pójdą droga nawrócenia ku ortodoksyjnemu pełnemu nauczaniu KK – jakie reprezentuje w tradycji ostatni żyjący papież BXVI!

      • Jego Świętobliwość Franciszek nie powiedział herezji. Co innego Odkupienie a co innego przelanie krwi „NA ODPUSZCZENIE GRZECHÓW”. Odkupienie ma charakter powszechny i dotyczy także potępionych, gdyż nawet oni zmartwychwstaną. Natomiast przelanie krwi wiąże się już z obmyciem, oczyszczeniem z grzechów i dostępem do udziału w życiu Boga samego. Dlatego Pan Jezus mówi „To jest Ciało moje, które za was będzie wydane” (powszechność zmartwychwstania ciał) natomiast „Bierzcie i pijcie z niego wszyscy: to jest bowiem kielich Krwi mojej nowego i wiecznego przymierza, która za was i za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów” jest wskazaniem lub raczej zawężeniem znaczenia przelania Jego Krwi do odpuszczenia grzechów w dziele Odkupienia. Krew w języku Biblii jest siedliskiem życia. A więc zmartwychwstanie życia = ciało i dusza przechodzą do życia wiecznego, zmartwychwstanie śmierci = ciało przechodzi do życia, dusza do śmierci (nie anihilacji). Poza tym niemożliwym jest wypowiedzenie herezji przez biskupa Rzymu. Jedynie co to zniesienie przykazania co nie jest herezją. Przewidział taką możliwość Jezus Chrystus: Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w Królestwie niebieskim (Mt 5, 17-19)

        • Zorrro said

          Przelanie krwi jest odkupieniem – otwarciem bram Nieba (jak słusznie przypomniała wyżej Halina) zarazem jest odpuszczeniem grzechów. Wiąże się zatem z nasza gotowością do nawrócenia i skorzystania z tego ODKUPIENIA. Mówienie, że przelana została za wszystkich a nie za wielu zawiera w sobie rodzaj przekłamania – a więc herezji.
          Błąd ten ujawnił się w niektórych posoborowych nowalijkach kościoła w Niemczech, które prostował niedawno BXVI.
          Czy F1 nie może wypowiedzieć herezji – ależ tak, może! Choćby dlatego, że jest w moich oczach wątpliwe czy swoje stanowisko zajmuje w zgodzie z wolą Boga, czy też tylko z dopustu. Ciągle żyje siłą usunięty BXVI – i to w nim upatruję źródło prawdziwego nauczania Boga w Trójcy Jedynego.
          Poza tym jeśli jeden papież mówi sentencję przeistoczenia „za wielu” a drugi „za wszystkich” – to ktoś z nich mówi herezję (teologicznie definiowalną nieprawdę)
          To się w głowie nie mieści by papież nauczał blednie – chyba że jest apokaliptycznym fałszywym prorokiem – Małym Rogiem – niestety coraz więcej na to wskazuje

        • Czy czepianie się słów jego świętobliwości Franciszka zmienia nasze położenie względem Absolutu jakim jest Bóg. Czyż to szatanowi nie zależy na tym, żeby wyszło na nasze? Żeby wzmocnić przekonanie o naszej racji? Ale czy my jesteśmy nieomylni. Czy nasza wiedza sięga Boskiej nieomylności? Czyż dogmatycznej nieomylności nie posiada tylko biskup Rzymu? Czy zaprzeczymy temu dogmatowi żeby wyszło na nasze? Jest to bardzo śliska i łatwa droga. I dąży ku czemu? Czy Orędzia są po to aby tropić i widzieć w innych wrogów czy po to aby się przygotować na nasz sąd ducha przed Panem? Powtórzę z mocą. Franciszek nigdy, ale to nigdy nie będzie mógł zachęcić nas do grzechu czy też uznać grzechu za cnotę. A tylko tym ewentualnie mógłby nam wierzącym wyrządzić krzywdę. Trzeba kierować się dokładnie słowami Chrystusa: Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mt 23,2-3. Jest to złota zasada względem Magisterium Kościoła.

        • Zorrro said

          To co mówisz o oredziach jest przekonywujące. nie tyle sa one przeciw komuś co ostrzegają przed chytrym planem szatańskiego uwiedzenia. dlatego dokonuje się to delikatnie, powoli przez liczne wprowadzenie wieloznaczności. Nie podejrzewasz chyba lucyfera , ze jest głupcem i swój plan objawi ‚kawa na ławę”?
          Dlatego użyje odpowiednich ludzi do tego o odpowiednich dyspozycjach i przekonaniach do realizacji swojego planu: zniszczenia KK. Nie popełni tego błędu by nawoływać wprost do grzechu. Przez najbliższy czas będzie starał się rozmiękczać doktrynę chrześcijańską, by wprowadzić w odpowiednim momencie światowa religię znosząc tym samym obecność Chrystusa w dotychczasowej Mszy Św. (por księgę Daniela i choćby orędzia MBM)
          Dziś jej letni wymiar posoborowy z bólem jest akceptowany przez Niebo (o czym wiele jest w różnych orędziach). Idzie jednak o zmiany, które będą subtelnie wprowadzane i z całą pewnością będą opatrzone wieloma teologicznymi uzasadnieniami. Tylko że niezgodnymi z tradycja KK i wolą Boga. W mediach będzie wielka euforia a przez to presja na ludzi – a kto herezji nie przyjmie ten zostanie ekskomunikowany. Zatem czy dalej będziesz się upierał że F1 nie może wypowiadać herezji -czyli błędów nauczania?
          Judasz też miał do wypełnienia swoją funkcję… niestety potępił się sam (nie uwierzył w Miłosierdzie Boże) zatem módlmy się za każdego błądzącego by nie poszedł drogą Judasza…
          Posłuszeństwo nie jest konstrukcją bezwzględną. Jedynie wobec Boga mamy być bezwzględnie posłuszni, resztę należy badać. Chcę być wierny Benedyktowi i jestem. W przestrzeni jego nauczania czuję się bezpieczny… wobec fałszywych proroków chcę mieć oczy i uszy otwarte…

        • „Zatem czy dalej będziesz się upierał że F1 nie może wypowiadać herezji -czyli błędów nauczania?”
          Tak, całkowicie. Mylisz pojęcie zniesienia czegoś co nie jest zaprzeczeniem prawdy, a jej osłabieniem z herezją co jest zaprzeczeniem prawdzie. Herezją jest mówić, że biskup Rzymu mówi herezję. Dlatego też biskup Rzymu nie może być antychrystem.

      • Halina said

        Ale do kościoła katolickiego może należeć każdy ,żaden człowiek nie jest wykluczony przez kolor skóry ,narodowość itp…..Ten kto chce należec ma trwać w nauce Jezusa a więc podąz ać drogą którą wskazuje drogowskaz KOCHAJ BOGA……I ateista także jeżeli wróci na drogę którą wyznaczaChrystus Kr ol ……….Tak jak Mateńka Maryja jest Matką wszystkich ludzi tak Jezus jest Królem wszystkićh ludzi , tylko człowiek ma sie dostosować , by móc kożystać z tego bogactwa łask które niesie ze sobą Chrystus Król z woli Boga Ojca……Pan Jezus wybacza każdemu kazdy grzech ale wtedy gdy jest wśród świata ,przeprasza i błaga o wybaczenie………bo po śmierci jest w rękach Bożej sprawiedliwości a ona wyznacza zgodnie z prawdą wyrok sprawiedliwy ……….Tak że w myśl tego śmię twierdzić że za każdego człowieka Jezus umarł i zasługi Jego męki odmykają drogę do Nieba każdemu , a to tylko od człowieka zzależy czy skorzysta z tego zdroju łask które wypracował Jezus i chce każdemu dać , tylko że jet niewielu tych co chcą przyjąć je ……..i to jest najbardziej smutne…….

      • KRYSTYNA said

        „…Oddalając się od Tradycji oddalamy się od wiary katolickiej. Zagadkowe więc pozostaje niemal całkowite milczenie o Tradycji w ostatnich kilkudziesięciu latach…”

        http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2013/05/27/o-tradycji-katolickiej-motywy-elementarne-nadrabiamy-zaleglosci/

        KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

      • Zorrro said

        Jest tu pewne nieporozumienie co do sposobu rozumienia herezji. Przyjmuje raczej takie ujęcie w którym nie idzie jedynie o nieprawdę głównych filarów doktryny. Np: „Jezus Chrystus nie zmartwychwstał” (Choć w orędziach MBM – NMP prosiła o modlitw za F1 bowiem nie wierzy on właśnie w tę prawdę) – ale każdy rodzaj półprawd i nieprawd, który wpływa ostatecznie na reinterpretację choćby niektórych elementów nauczania KK.
        Herezjarcha nie jest od razu za to potępiony. Ma szanse – puki żyje – nawrócić się . Gorzej, jeśli swym fałszywym nauczaniem zwidzie wielu powracających do Chrystusa – np nie wymagając od nich rozpoznania co jest a co nie jest grzechem, zamyka problem w lansowaniu Miłosierdzia Bożego nade wszystko -bez uznania w sobie winy popełniania grzechu.
        W historii ruchów reformackich i sekciarskich często popełniano ten typ herezji.
        Dla mnie herezją jest każde rozwodnienie i zamglenie PRAWDY nauczania CHRYSTUSA. Jedne jest bardziej a inne mniej brzemienne w skutkach,ale zawsze jest rodzajem przekręcania PRAWDY
        Także jak piszesz: częściowe zniesienie(unieważnienie czy pominięcie) wybranego fragmentu całości – jest fałszowaniem owej całości! Zatem jest to rodzaj nie -PRAWDY – a tym samym ma cech herezji.

    • vf said

      Papież powiedział prawidło. Wszyscy sa odkupienie ale nie wszyscy to odkupienie przyjmą.

      • cox said

        Chciałeś powiedzieć, że wszyscy ludzie są już odkupieni Męką, Śmiercią i Zmartwychwstaniem Pana Jezusa.

  4. As said

    Franciszek uważa, że wszystko jest w porządku, jeśli ateista jest dobrym człowiekiem i czyni dobro, wtedy łączy go to z wierzącymi. Dla mnie to populizm, na który złapie się wielu niewierzących i letnich. Pan Jezus mówił: JA jestem drogą, prawdą i życiem, NIE MA innej drogi do Ojca niż przez Syna. Żaden z nas nie jest w stanie sam z siebie zasłużyć na Niebo, a to jest przecież celem naszego istnienia na ziemi. Jedyną drogą do Nieba jest pokorne błaganie Jezusa o Miłosierdzie i przebaczenie grzechów. Tak mówił Jezus, kiedy żył na ziemi: „Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował? Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem.” (Łk 12:13-21) Ja w tym cytacie głaskania po główce niewierzących nie dostrzegam.

  5. Dzieckonmp said

    Maryjo, Matko Pięknej Miłości
    Podaruj kropelkę nadziei
    Tym, którzy na nią czekają
    Spraw, by przez łzy sie uśmiechnęli
    Ci, którzy nic już nie maja.

  6. jamek said

    To towarzystwo trzeba szczególnie pilnować. Daję więc maile do posłów i senatorów RP: http://rapidshare.com/files/842033201/Mail%20Sejm.txt <<<

    Piszmy o wszystkich łajdactwach których jesteśmy codziennie świadkami, bo bez bata P0zostawią nam pustynię.

    Właśnie wysłałem do nich maila z tym filmikiem: https://www.youtube.com/watch?v=4-X6uNjmN-k i tym orędziem: http://ostrzezenie.wordpress.com/2012/02/15/bog-ojciec-europa-bedzie-pierwszym-celem-czerwonego-smoka-a-nastepnym-usa/

    Stańmy wreszcie do walki!

    • Józef Piotr said

      cyt:….”Piszmy o wszystkich łajdactwach których jesteśmy codziennie świadkami, bo bez bata P0zostawią nam pustynię. „……………..

      A jak jest trudno zrozumieć fakt otumanienia ponad 400 – u POSŁÓW w Polskim Parlamencie.
      Przecież jest mnóstwo spraw na które NORMALNIE myślący człowiek , nie ówiąc już o KATOLIKACH , nie może nigdy dać przyzwolenia , nawet za cenę życia. Ale to nie w „polskim Sejmie”.

      Kto da wytłumaczenie tego zjawiska totalnego „opętania” ?

      Czy ci co przyzwalaja na te straszne Ustawy , Uchwały i inne akty prawne nie powinni być po powrocie do domów czyli do środowisk swoich wyborców traktowani zgodnie ze Starotestamentowym prawem KMIENIOWANI ?????

  7. KRYSTYNA said

    P O L E C A M !

    Święty Filip Neri – film z lektorem

    XVI wiek Rzym, czas świetności, ale również głębokich konfliktów. Młody ksiądz schodzi z kazalnicy i dociera do setek sierot, które żyją w ciemnych uliczkach Rzymu. Z radością, wiarą i determinacją wokół Filipa Neri zbiera się tłum dzieciaków, a on śpiewa, gra i tańczy z nimi, dając im nadzieję. Tworzy pierwsze oratorium dla ich wspólnoty, gdzie każde dziecko ma prawo zrozumieć, jaka ścieżka w życiu jest dla niego przeznaczona. Hierarchia kościelna jest jednak przerażona niekonwencjonalnymi metodami Nerego. Mimo to, w końcu papież poruszony szczerą wiarą Filipa, błogosławi go i daje mu tytuł kardynała. Ale Filip Neri odpowiada z uśmiechem: „Wolę Paradise”.
    Film opowiada piękną historię człowieka z niezależną duszą, który w Bogu widział źródło, cel i sens prawdziwego człowieczeństwa.

    CZ.I

    CZ.II

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  8. Dawid said

    http://paruzja.info/grupy-modlitwy/1084-przebieg-spotkania-grupy-modlitewnej-jezus-do-ludzkosci-wraz-z-przykladowym-pogrupowaniem-modlitw

  9. Dawid said

    http://www.proroctwa.com/degeneruja-narody.htm

    AK DEGENERUJĄ SIĘ NARODY I ZNIKAJĄ PAŃSTWA

    • Józef Piotr said

      Zapoznajac się z tym artykułem , który uznałem za ważny mogłem sformułować poniższe zdania rozsyłając to przy okazji znajomym.
      ——————————————-

      Dla Młodych w szczególności . A starym ku korekcie myślenia.
      Warto przeczytać i pamietać o starych ZASADACH i wynikłych z tego OBYCZAJACH przekazywanych przez pokolenia
      To nie były głupoty lecz MĄDROŚCI ludowe. Szczególnie dlatego że współczesna nauka PRAWDY TE POTWIERDZA !!!

      To dzisiaj wbrew odkryciom NAUKOWYM demoralizuje się CZŁOWIEKA . Prawdy oczywiste potwierdzone naukowo utajnia się.
      Warto to rozpowszechniać chociażby dla pokrzepienia tych co przestrzegają zasad moralnych.

      http://www.proroctwa.com/degeneruja-narody.htm

      A panel dyskusyjny jest tutaj.

      http://kodczasu.pl/viewtopic.php?t=1597

  10. pio0 said

    Zaproszenie do przyjacielskiej rozmowy z Jezusem
    Zaproponowane przez
    Św. Antoniego Marię Clareta (1807 1870)
    – założyciela klaretynów

    Nie musisz nic robić, żeby Mi się przypodobać. Wystarczy, że Mnie bardzo kochasz, bo Ja kocham Cię bezgranicznie. Mów do mnie tak jakbyś rozmawiał ze swoim przyjacielem.

    Chcesz Mnie dla kogoś o coś poprosić?
    Powiedz Mi jego imię, a następnie co byś chciał, żebym teraz dla niego uczynił. Nie wahaj się, proś o wiele! Mów do Mnie prosto i otwarcie o biednych, których zamierzasz pocieszyć, o chorych, których cierpienia widzisz, o zabłąkanych, dla których gorąco pragniesz powrotu na dobrą drogę. Powiedz Mi o nich chociaż jedno słowo..

    A dla siebie? Czyż nie potrzebujesz dla samego siebie jakiejś łaski?
    Powiedz mi otwarcie: może jesteś dumny, samolubny, niestały, niestaranny? Poproś Mnie, żebym ci przyszedł z pomocą w twoich nielicznych czy też licznych wysiłkach, które podejmujesz, by się wyzbyć tych wad. Nie wstydź się! Jest wielu sprawiedliwych, wielu świętych w niebie, którzy popełniali te same błędy. Ale oni prosili pokornie i z biegiem czasu zobaczyli, że są od tego wolni. Nie zwlekaj prosić też o zdrowie, o szczęśliwe zakończenie twoich prac, interesów czy studiów& To wszystko mogę ci dać i daję. A Ja życzę sobie, żebyś Mnie o to prosił, i gotów jestem ci to dać pod warunkiem, że nie zwróci się to przeciwko twojemu uświęceniu, ale będzie mu sprzyjało i je wspierało. Powiedz Mi, czego ci dzisiaj potrzeba& Co mogę dla ciebie uczynić? Gdybyś wiedział, jak bardzo pragnę ci pomóc!

    Czy masz w tej chwili jakiś plan?
    Opowiedz Mi o nim. Czym się zajmujesz? O czym myślisz? Co mogę uczynić dla twojego brata i siostry, dla twoich przyjaciół i znajomych, dla twojej rodziny, dla twoich przełożonych, może podwładnych? Co ty chciałbyś dla nich uczynić? Co dobrego uczyniłbyś swoim przyjaciołom, tym, których bardzo kochasz, a którzy żyją nie myśląc o Mnie? Czy pragniesz, żebym przez nich był uwielbiony?

    Powiedz Mi, co dzisiaj pochłania Twoją uwagę?
    Czego pragniesz z utęsknieniem? Jakie środki posiadasz, aby to osiągnąć? Powiedz mi o twoim nieudanym przedsięwzięciu, a Ja wyjaśnię ci przyczyny niepowodzenia. Czy nie chciałbyś Mnie dla siebie pozyskać?

    Może czujesz się smutny, albo źle usposobiony?
    Opowiedz mi w szczegółach, co cię smuci& Kto cię zranił? Kto cię obraził lub znieważył? Informuj Mnie o wszystkim, a wkrótce dojdziesz tak daleko, że za moim przykładem wszystko im darujesz i przebaczysz. W nagrodę otrzymasz moje pocieszające błogosławieństwo.

    Może się czegoś obawiasz?
    Czy odczuwasz w duszy nieokreślone przygnębienie, które wprawdzie jest bez podstaw, ale mimo to nie przestaje rozrywać ci serca? Rzuć się w ramiona mojej Opatrzności! Jestem przy tobie, u twojego boku. Ja wszystko widzę, wszystko słyszę i w żadnym momencie nie zostawię cię.

    Czy odczuwasz niechęć ze strony ludzi, którzy cię kiedyś lubili?
    Teraz może zapomnieli o tobie, odwrócili się od ciebie, mimo, że z twojej strony nie było do tego najmniejszego powodu& Proś za nimi, a ja ich przywrócę do twojego boku, jeśli nie staną się zawadą dla twojego uświęcenia.

    Nie masz dla Mnie czasem jakiejś radosnej wiadomości?
    Dlaczego nie pozwalasz mi uczestniczyć w niej, przecież jestem twoim przyjacielem? Opowiedz mi, co od twoich ostatnich odwiedzin u Mnie pokrzepiło twoje serce i wywołało twój uśmiech. Być może miałeś szczęśliwe wiadomości, list, miłą rozmowę, może przezwyciężyłeś trudności, wyszedłeś z sytuacji bez wyjścia? To wszystko jest moim dziełem. Ty masz mi tylko powiedzieć: dziękuję!

    A czy nie chcesz Mi czegoś obiecać?
    Ja czytam w głębi twojego serca. Ludzi można łatwo zmylić, ale nie Boga. Mów więc do Mnie otwarcie. Czy jesteś zdecydowany nie poddawać się więcej wiadomej okazji do grzechu? Zrezygnować z rzeczy, która pobudziła twoją wyobraźnię? Nie przestawać z człowiekiem, który spokój twej duszy zmącił? Czy będziesz znowu łagodnym, miłym i usłużnym wobec tego człowieka, którego miałeś dziś za wroga, bo cię skrzywdził?

    Dobrze, powróć więc teraz do swojego zajęcia, do swojej pracy, do swoich studiów& Ale nie zapominaj chwil, które przeżywaliśmy razem. Zachowaj, jak dalece możesz, milczenie, skromność, wewnętrzne skupienie, miłość bliźniego. I przyjdź znowu, z sercem przepełnionym jeszcze większą miłością, jeszcze bardziej oddany mojemu Duchowi. Wtedy znajdziesz w moim Sercu codziennie nową miłość, nowe dobrodziejstwa i nowe pocieszenia.
    Kochaj Matkę moją, która i twoją jest.

    Zawsze czekam na ciebie
    Twój Jezus

    Adoracja osobista z Jezusem
    Bóg chce do Ciebie przemawiać i teraz chce Cię do siebie przytulić. Posłuchaj co Bóg mówi w Twoim sercu. Jezus mówi do Ciebie. Ja znam Twoją słabość, znam Twoje walki, Twoje udręki, wszystkie Twoje choroby ciała, Ja znam wszystkie Twoje grzechy, wszystkie Twoje ograniczenia, ale tak czy inaczej mówię Ci: Kocham Cię takim jakim jesteś, daj mi swoje serce. Jeśli Ty chcesz się stać aniołem, żeby mnie kochać nigdy mnie nie pokochasz. Ale gdy będziesz często upadał w grzech, jak przetrwasz ? Nawet jeśli jesteś słaby w swoich cnotach, ja nigdy nie odbiorę Ci swojej miłości. Ja Bóg, Ja Jezus, pragnę miłości Twojego słabego serca. Jeżeli chcesz czekać aż staniesz się doskonały żeby mnie pokochać, nigdy mnie nie pokochasz. Kochaj mnie teraz ,, kochaj mnie tutaj.
    Pan Jezus przemawia do Ciebie. Może myślisz że nie jesteś w stanie w piasku znaleźć perły która jest czysta, nie wierzysz w to, ale gdybyś chciał, z niczego można stworzyć miliony świętych, ludzi doskonałych. Czy Ty nie wiesz że Ja Jestem Bogiem wszechmogącym? Ale ja wolę poczekać na Ciebie, chcę poczekać na miłość Twojego biednego serca, tylko tego pragnę w tej chwili, pragnę Ciebie pragnę Twojej miłości, twojego serca, bo ja Bóg żyję Twoją miłością.

    Pozwól abym cię kochał w tej chwili, ja pragnę twojego serca, pragnę ukształtować Cię zbudować na nowo. Tak, Ja mówię do Ciebie , nie odwracaj się ja pragnę właśnie Ciebie, więc trwam tak w oczekiwaniu abyś całkowicie mi zaufał. Ja kocham Ciebie i pragnę Twojego biednego serca , pragnę Twojej biednej miłości.
    Ja kocham Cię całego, kocham wszystkie Twoje słabości. Czy wierzysz że Ja potrzebuję Ciebie Twoich talentów, Ja który Jestem Bogiem wszechmogącym potrzebuje Ciebie w całości, takim jakim jesteś. Ja nie pytam się o Twoje cnoty, Ja wiem że Ja Cię nimi obdarzyłem. Ty jesteś słaby. Gdybyś wszystkie te cnoty otrzymał, stałbyś się pyszny. A postanowiłem że przygotuję dla Ciebie wielkie rzeczy, a Ty będziesz pokornym sługą. Ja chętnie przyjmę od Ciebie to niewiele co posiadasz. Ja stworzyłem Ciebie na swój obraz. Kochaj, a miłość pozwoli dokonać wszystkiego innego. Nawet nie zdasz sobie sprawy kiedy to się stanie. Więc ja tak bardzo potrzebuję gotowości twojej duszy, gotowości do miłowania.
    Oto tutaj Jestem na zewnątrz. Ja który jestem jak żebrak, który puka do drzwi. To Ja Twój Pan pukam i czekam, Ja Bóg który zawsze oczekuje na to, abyś mi otworzył. Nie szukaj wym ówek dla swojej słabości. Gdybyś wiedział jak wielka jest Twoja marność umarłbyś z przerażenia i bólu. To też kochaj Mnie takim jakim jesteś. Jedna rzecz która może mnie obrazić to to, że zwątpiłbyś w moją miłość. To też bądź wierny, uwierz w Moją miłość zaufaj Mi Twojemu Bogu.
    Pamiętaj tylko o jednej rzeczy, o tym co chcę Ci dziś wieczorem powiedzieć. Kochaj mnie taki jakim jesteś. Jeżeli chcesz czekać aż staniesz się świętym aby mnie pokochać, boję się że nigdy mnie nie pokochasz. Tak więc mówię Ci kochaj mnie teraz, kochaj mnie w tym momencie, i zobaczysz że pokochasz mnie na zawsze, i nikt nie będzie mógł nas rozdzielić. Twój Bóg, Twój Zbawiciel, Jezus z Nazaretu.

    Przekazuję Ci Moje Cierpienie, Mój Jezu
    Jezu, łączę mój ból i cierpienie z tym,
    które Ty przecierpiałeś
    w czasie Swej Agonii na Kalwarii.
    Każdą zniewagę na mnie rzuconą
    oferuję Tobie.
    Każde urąganie i każdy słowny atak,
    przez które cierpię, ofiaruję Tobie
    w hołdzie Ukoronowania Ciebie Cierniami.
    Każdą niesprawiedliwą krytykę mojej osoby
    ofiaruję Tobie
    na cześć Twojego upokorzenia przed Piłatem.
    Każde fizyczne cierpienie,
    zadawaną mi rękami innych,
    ofiaruję Tobie
    na cześć Twojego biczowania przy Słupie.
    Każdą obelgę, która mnie dotyka,
    ofiaruję Tobie
    na cześć okrutnej fizycznej tortury,
    którą przecierpiałeś
    w czasie Ukoronowania Cierniem,
    kiedy przeszyte zostało Twoje Oko.
    Za każdym razem,
    gdy staję się Twoim odbiciem,
    udziel mi Twego Nauczania,
    a kiedy ze mnie drwią,
    pozwól mi pomóc Ci w drodze na Kalwarię.
    Dopomóż mi wykorzenić z siebie pychę
    i nigdy się nie bać przyznać,
    że Cię kocham, Drogi Jezu.
    A kiedy wszystko wydaje się być
    w moim życiu beznadziejne, Drogi Jezu,
    wesprzyj mnie odwagą,
    przypominając mi,
    że dobrowolnie pozwoliłeś Siebie ukrzyżować
    w tak nikczemny i okrutny sposób.
    Pomóż mi powstać i być poczytywanym
    za prawdziwego Chrześcijanina,
    prawdziwego żołnierza w Twojej armii,
    pokornego i o skruszonym sercu
    na pamiątkę Ofiary, jakiej dokonałeś dla mnie.
    Trzymaj mnie za rękę, Drogi Jezu,
    i pokaż mi, jak moje własne cierpienie
    może natchnąć innych,
    aby włączyli się do Twojej armii dusz,
    które myślą podobnie i Ciebie kochają.
    Pomóż mi przyjąć cierpienie
    i ofiarować je Tobie jako dar,
    aby ocalić dusze w tej ostatecznej bitwie
    przeciwko tyranii złego.
    Amen.

  11. Dawid said

    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/eric_schmidt_sztuczna,p556602048

    Eric Schmidt: Sztuczna Inteligencja Google nie do odróżnienia od ludzkiej w przeciągu dekady

    • imburak said

      To będzie postępować nic nie poradzimy technika gna do przodu – problem by nie była wykorzystywana do złych rzeczy a zawsze znajdzie się chciwy który będzie chciał zarobić

  12. wiesia said

    http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,13994914,Ks__Oko_u_Lisa__Widzialem__jaka_jest_na_Zachodzie.html

    http://www.ksd.media.pl/aktualnosci/1023-ks-dariusz-oko-po-programie-tomasza-lisa

    • wiesia said

      przepraszam,ten drugi link dotyczy spotkania z lutego 2013 r.

      • wiesia said

        Przeciwnicy ostrzeżeń z Nieba,ostrzeżeń ze strony ks.Oko zrobią wszystko,ale to DOSŁOWNIE WSZYSTKO,aby uśpić czujność naszą.Co z tego,że Niebo nas uprzedza o konsekwencjach,co z tego,że ktoś widział do czego to prowadzi.Najważniejsza jest REALIZACJA ich planów(przepraszam,ale celowo napisałam ich z małej litery,gdyż nie popieram, w 100% tego).Być może będę też babcią i nie życzę ani sobie,ani nikomu abyśmy się zbudzili „z ręką w nocniku”.Licho nie śpi,prawda?..,to widać gołym okiem,do tego nie potrzeba lupy.Czy teraz widzimy co się dzieje?..,czy nadal będziemy w letargu?
        Następuje kolejny punkt,usypiania naszej czujności.Każdy swój talent wykorzystuje do tego,co mu jego serce podpowiada,najwidoczniej te talenty i to serce w naszym narodzie nie służą temu samemu Panu.Wszystko,co było budowane przez wiele lat,zaczyna burzyć ludzka głupota.Jezu,ufam Tobie!

    • Bozena said

      Wspomniano AIDS, ale nikt nie pomyslal, by wspomniec o ogromnym wzroscie chorob wenerycznych wsrod mlodzierzy zachodniej, ktora nie ma zielonego pojecia o tych chorobach. (Jedyne reklamy jakie widzialam to na drzwiach w ubikacjach w pubach).
      A potem co robia? Zachecaja rodzicow by szczepili nastolatki (11-sto latki) przeciw takim chorobom. A rodzice oczywiscie, tak, przeciez tak jest najwygodniej.

      • wiesia said

        No właśnie..,konsekwencje złych posunięć już nie długo dadzą o sobie znać.Wychodzi na to,że dzisiaj naukowcy nie mają co robić,bo wszystko już zostało odkryte.Teraz zajmują się takimi sprawami jak:czy Chrystus miał żonę,czy Matka Boża była Niepokalanie Poczęta,czy prawdą jest,że Jezus Zmartwychwstał,ile kont założonych miała Matka Teresa z Kalkuty.To są dopiero odkrycia,prawda?Uchowaj nas Panie Boże od takich naukowców!Leki już na wszystkie choroby zostały przez nich odkryte,więc biorą się za to co im ślina na język wywala.Tak,jak dzisiaj się urąga Bogu,że czasem masz wrażenie,że
        te gwiazdki,gwiazdeczki telewizyjne,kpiące ze wszystkich i wszystkiego na pokaz,chodzą pod wpływem środków,które zaraz i tak zalegalizują.Tak się zastanawiam ile Prawa dzisiaj jest w Prawie.

        • wiesia said

          Bożenko,dzisiaj przecież najlepszym lekiem na wszystko jest:aborcja,eutanazja,narkotyki,alkohol.No i po co się mają wysilać,nie ma takiej potrzeby,za dużo ludzi na świecie,Bóg przeszkadza w realizacji,więc i za Niego trzeba się wziąć i powiedzieć po prostu,że go nie ma.Hulaj duszo,piekło zgorzało!Mimo wszystko bądzmy dobrej myśli,my przecież znamy zakończenie tej historii.Pozdrawiam Cię z Panem Bogiem 🙂

  13. wiesia said

    Życie ludzkie budowane jest na słowie. Słowa najbardziej zapadają w pamięć, stając się kanwą całego naszego życia. Kształtują postawy i zachowania, odkrywają system wartości i przekonań. Dobrze jest, jeśli są piękne, jeśli dają wsparcie i poczucie bezpieczeństwa, gorzej, gdy ranią, krzywdzą czy poniżają.

    Trudno jest żyć bez słów. Człowiek potrzebuje ich, tak jak potrzebuje wody i chleba. Życie pozbawione słowa jest życiem samotnym: rodzi pustkę i tęsknotę. Słowo bowiem jest w szczególności związane z obecnością Boga w ludzkiej codzienności. Bóg do człowieka przemawia, prowadzi z nim dialog. Niezwykłym zapisem tego dialogu są księgi Pisma Świętego. Już od pierwszych stron Biblii rozbrzmiewa głos Boga skierowany do człowieka i odpowiedź, jaką człowiek daje Panu. Wołanie: „[Adamie], gdzie jesteś?” (Rdz 3, 9) spotyka się z milczeniem człowieka, który ukrywa się przed Stwórcą.
    Pytania do refleksji:
    Jakie znaczenie mają dla mnie słowa Pisma Świętego?
    Jak słucham Bożego słowa podczas Eucharystii?
    Jaka jest gleba mojego serca, na którą pada Boże słowo?
    Co czynię, aby słowo Boże stawało się ziarnem przynoszącym owoc również w sercach innych ludzi?
    Pytania do refleksji

    Jakie znaczenie mają dla mnie słowa Pisma Świętego?
    Jak słucham Bożego słowa podczas Eucharystii?
    Jaka jest gleba mojego serca, na którą pada Boże słowo?
    Co czynię, aby słowo Boże stawało się ziarnem przynoszącym owoc również w sercach innych ludzi?
    Słowa i myśli św. Josemaríi:
    „Istnieją serca, które zamykają się na światło wiary. Ideały pokoju, pojednania, braterstwa są akceptowane i rozgłaszane, lecz nierzadko zaprzeczają im fakty. Niektórzy ludzie bezskutecznie usiłują stłumić głos Boga, uniemożliwiając jego rozprzestrzenianie się przy pomocy bezmyślnej siły lub też broni mniej hałaśliwej, ale chyba okrutniejszej, bo znieczulającej ducha: obojętności”.
    „Jest wielu ludzi, którzy mówią, że są chrześcijanami — gdyż zostali ochrzczeni i przyjmują inne sakramenty — ale są nielojalni, zakłamani, nieszczerzy, pyszałkowaci… Toteż rychło upadają, tak jak meteory na niebie, które błyszczą lśnią przez parę chwil i natychmiast spadają. Jeżeli traktujemy poważnie naszą odpowiedzialność jako dzieci Bożych, to wiedzmy, że Bóg chce, abyśmy byli prawdziwie ludzcy. Żeby głowa dotykała nieba, ale żeby stopy stąpały pewnie po ziemi. Być chrześcijaninem nie odbywa się kosztem zaprzestania bycia człowiekiem czy zaniedbania tych cnót, które charakteryzują ludzi nawet nie znających Chrystusa. Ceną każdego chrześcijanina jest przelana za niego zbawcza Krew Jezusa Chrystusa; a Chrystus chce — podkreślam — abyśmy byli bardzo ludzcy i bardzo Boży, z codziennym zaangażowaniem w naśladowanie Tego, który jest perfectus Deo, perfectus homo — w pełni Bogiem i w pełni człowiekiem”.
    Dlatego,my wierzący powinniśmy się gorąco codziennie modlić i przepraszać za to co ludzie z Dziełem Bożym robią.Wklejam fragment tego,co Pan Jezus powiedział Św.Faustynie,kiedy widział,że rzeczy,które Jemu się nie podobały:W pewnej chwili powiedział mi Jezus: opuszczę ten dom… ponieważ są w nim rzeczy, które mi się nie podobają. I wyszła Hostia z Tabernakulum i spoczęła na rękach moich, a ja z radością włożyłam ją do Tabernakulum. Powtórzyło się to drugi raz, a ja uczyniłam z nią to samo, jednak powtórzyło się to trzeci raz, ale Hostia przemieniła się w żywego Pana Jezusa i rzekł do mnie Jezus: Ja dłużej tu nie zostanę, a w duszy mojej nagle obudziła się moc miłości ku Jezusowi i powiedziałam – a ja nie puszczę Cię, Jezu, z domu tego. I znowu znikł Jezus, a Hostia spoczęła na rękach moich. Znów włożyłam ją do kielicha i zamknęłam w Tabernakulum. I pozostał z nami Jezus. Starałam się trzy dni odprawić adoracje wynagradzającą.
    (Dz 44)
    ***
    Miłość zniesie wszystko, miłość przetrwa śmierć, miłość nie lęka się niczego…
    (Dz 46).AMEN. Dobrego dnia!

  14. bozena2 said

    FRANCISZEK TWORZY NOWĄ RELIGIĘ? http://naszeblogi.pl/38624-franciszek-tworzy-nowa-religie?utm_source=niezalezna&utm_medium=glowna&utm_campaign=blogi
    2013-05-27 21:03
    Przebrzmiały już nieco zachwyty nad nowym papieżem Franciszkiem, który to już dokonał wielkich zmian w Kościele – sam zadzwonił do hotelu, nie mieszka w apartamencie papieskim i nosi czarne zamiast czerwonych buty. Nikt specjalnie nie zwrócił uwagi na czyn pewnego nawróconego na katolicyzm muzułmanina, który zniechęcił się gestami Franciszka w stronę islamu. Teraz papież przekroczył kolejną granicę. O ile Jan Paweł II zaprosił do wspólnej modlitwy imamów, indiańskich szamanów, buddystów, hindusów itd. dewastując wizerunek wyjątkowości chrześcijaństwa, Franciszek idzie dalej negując potrzebę jakiejkolwiek wiary w Boga.

    W swym niedawnym kazaniu (22 maja) tak stwierdził:

    „Pan odkupił nas wszystkich krwią Chrystusa: wszystkich, nie tylko katolików, ale także ateistów. I ta krew czyni nas wszystkich dziećmi Bożymi pierwszej kategorii! Zostaliśmy stworzeni jako dzieci na podobieństwo Boga, a krew Chrystusa odkupiła nas wszystkich! (…) I wszyscy mamy obowiązek robienia dobra (…) przykazanie czynienia dobra jest piękną drogą do pokoju”.

    W wyniku konsternacji wiernych rzecznik Watykanu musiał tłumaczyć się ze słów papieża:

    „Papież Franciszek nie miał zamiaru prowokować teologicznej debaty na temat charakteru zbawienia… ateiści idą do piekła, jeśli nie akceptują Jezusa Chrystusa, jako Pana i Zbawiciela (…) ci, którzy znają naukę Kościoła katolickiego nie mogą zostać zbawienia dopóki, nie wprowadzą jej nauk w życie”.

    Świat bardzo potrzebuje nowej, uniwersalnej, niczego niewymagającej religii. Już o Karolu Wojtyle mówiło się jako o wielkim humaniście (dla chrześcijanina powinno być to obrazą, ale nie słyszałem, by sam zainteresowany protestował przeciw temu tytułowi). Obawiam się, że zachwyt wszelkich postępowych mediów wyborem nowego papieża oznacza, że wielcy tego świata wiedzą, że dokona się kolejny krok na drodze do likwidacji konserwatywnego „przesądu i zabobonu”. Ogłoszenie, że do zbawienia nie potrzebna jest osobista wiara w Chrystusa, a wystarczy czynienie dobra, byłoby wspaniałym prezentem dla twórców Nowego Wspaniałego Świata – dla niepoznaki zwanego Nowym Światowym Porządkiem…

    • imburak said

      Mnie uderzają słowa w ostrzeżeniach MBM które były spisane dawno przed wyborem Papieża (będzie skromny, świat się min zachwyci) trafione w 10 a skoro tak wykluczone by ktoś miał urojenia albo sam wymyślał…pozostają więc dwie obcje:
      1. Są z Góry
      2. Są z dołu
      Wiedzmy jedno Benedykt 16 długo nie będzie żył więc szybko się okaże która opcja jest prawidłowa

      • Q said

        Wg oredzi MBM Benedykt bedzie miał jeszcze role do odegrania, bardzo ważną i widoczną, jest napisane, że bedzie przewodził dzieciom Bożym z miejsca swojego wygnania, będzie oglądał Ohydę, ale – wspierany przez św. Piotra, pomoże dzieciom Bozym ujrzec Prawdę.

        • Zorrro said

          To właśnie jest dowód, że jedynym prawdziwym papieżem jest Benedykt XVI i to jego nauczaniu powinniśmy być wierni

        • Piotr said

          Tak, św. Piotr będzie pomagał Papieżowi Benedyktowi XVI w prowadzeniu Kościoła. To jest obietnica Jezusa, a On jest Prawdą.

  15. wiesia said

    Chrystus umarł,aby dać Świadectwo Prawdzie.Daleka jestem od oceniania innych,ale wiem,że Pan Jezus umarł za nas wszystkich.Poganom daje szansę,dopóki są jeszcze na ziemi,do póki jest czas Miłosierdzia.Powinniśmy pamiętać,że kiedy się narodził,to pokłon oddali Mu poganie,którzy przyjechali do Heroda,aby ogłosić Jego narodziny.Ci mędrcy otrzymali od Boga Łaskę poznania.Co się potem działo,też wiemy z kart Pisma Świętego(Herod nastraszył się o swój piastowany urząd i władzę i rozkaz jaki wydał).Czy dzisiaj nie jest tak samo?Przecież Bóg daje Łaski komu chce.Najwłaściwszą postawą jest być ufnym Bogu,nie wolno nam oceniać,my mamy jedynie wskazówki od Boga i Matki Najświętszej jak mamy postępować,dlatego najlepiej spełniajmy naszą powinność tutaj.Przez swoje życie tu na ziemi i odpowiedz naszą na Jego Słowo poznajemy swoją małość(nędzę,jak mówi św.Faustyna).Wszyscy jesteśmy grzeszni,nie wolno nam o tym zapominać,bo w przeciwnym razie nasza pycha się pogłębia.Popatrzmy na Matkę Najświętszą,która jest królową cierpienia.Cierpiała,abyśmy w końcu mogli rozpoznać prawdę o nas samych.Dużo pracy potrzeba nad sobą,modlitwy,ekspiacji i całkowitego oddania Bogu,aby nie popaść w skrajności.To od nas zależy czy będziemy chcieli Jemu zaufać,czy uwierzymy,że Jezus jest Bogiem a Maryja to Matka Boża i czy się ochrzcimy przed zejściem z tego zepsutego świata.

  16. wiesia said

    W czwartek mamy Boże Ciało.

    Głównym bodźcem do ustanowienia oddzielnego święta Ciała i Krwi Chrystusa, niezależnego od obchodów Triduum Paschalnego, były objawienia, jakich doznała przeorysza zgromadzenia augustianek w Mont Cornillon koło Liege, św. Julianna z Cornillon. Około roku 1207, jako szesnastoletnia dziewczyna, przeżyła pierwsze widzenia, choć były one jeszcze mgliste i niezrozumiałe. Zgodnie z tradycją hagiograficzną, dopiero kilkanaście lat później, w 1245 roku, św. Juliannie ukazać miał się Chrystus, który w widzeniu domagał się ustanowienia święta Eucharystii na pierwszy czwartek po święcie Trójcy Przenajświętszej. Miało mieć ono charakter radosny i dziękczynny, inny od podniosłej atmosfery Wielkiego Czwartku.
    O swoich objawieniach Julianna opowiedziała bł. Ewie z Liege – pustelniczce żyjącej pod rygorem rekluzji (kontaktowania się ze światem jedynie przez kratę lub okienko), oraz augustiance Izabeli z Mont Cornillon. Wkrótce informacja o objawieniach dotarła również do ówczesnego biskupa Liege Roberta z Thourotte, który zlecił lokalnym teologom zbadanie sprawy.
    Po pozytywnym werdykcie komisji teologicznej, która uznała objawienia Julianny za zgodne z nauką Kościoła, w 1246 z inicjatywy Roberta odbyła się pierwsza procesja eucharystyczna w dniu wskazanym w objawieniach. Jednakże jeszcze tego samego roku biskup zmarł, a w kręgach kościelnych pojawiły się wątpliwości dotyczące objawień i rzetelności badań komisji teologów. Wkrótce zaczęto również wysuwać przeciwko Juliannie oskarżenia o herezję, a decyzję o wprowadzeniu święta Bożego Ciała w diecezji Liege, uznano za przedwczesną. Zarzuty te spowodowały, że święto przestało być obchodzone.
    Urban IV – papież od Bożego Ciała
    Papież Urban IV
    Pod wpływem tych oskarżeń św. Julianna opuściła Mont Cornillon i po kilkuletniej tułaczce po okolicznych klasztorach zmarła w 1258 w Fosses-La-Ville. Sprawa święta Eucharystii nie została jednak zapomniana. Za namową bł. Ewy z Liege problemem tym zajął się Jakub Pantaléon z Troyes, ówczesny archidiakon w Liege, a późniejszy biskup Verdun, patriarcha Jerozolimy, a od 1261 papież Urban IV. W czasie pełnienia kolejnych godności kościelnych, wielokrotnie podnosił sprawę kultu Bożego Ciała i Krwi, oskarżenia wysuwane przeciwko św. Juliannie uznając za niesłuszne i nieprawdziwe.
    Do ostatecznego uznania święta Bożego Ciała za ogólnokościelne, Urbana IV skłonił jednak dopiero cud eucharystyczny, jaki miał miejsce w Bolsenie (w środkowych Włoszech) w 1263 roku. W czasie jednej z Mszy, podczas przemienienia, odprawiający kapłan zauważyć miał, że z konsekrowanej hostii, wprost na leżący na ołtarzu korporał, zaczynały spadać krople krwi. Poplamiona krwią chusta została przesłana papieżowi, który w tym czasie przebywał w Orvieto w Umbrii. Urban IV umieścił relikwię w tutejszej katedrze, a pod wpływem fascynacji cudem rozpoczął aktywne starania, których celem miało być ustanowienia święta Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa obowiązującego dla całego Kościoła katolickiego.
    Święto kościelne
    Ułożenie liturgii i tekstów odczytywanych w czasie święta, papież zlecić miał samemu św. Tomaszowi z Akwinu, który na tę okazję stworzył jeden z najpiękniejszych hymnów kościelnych pt. „Pange lingua” (Sław języku…).
    11 sierpnia 1264 roku papież Urban ogłosił bullę Transiturus de hoc mundo, na mocy której Boże Ciało stało się świętem całego Kościoła. W październiku tego samego roku papież zmarł, a o uroczystościach święta Bożego Ciała zapomniano. Przypomniał o nim dopiero w 1314 roku papież Klemens V. Ostatecznie jednak uroczystość zatwierdził Jan XXII, który włączając bullę z 1264 roku do zbioru praw kanonicznych tzw. Klementyn, nadał postanowieniu Urbana IV moc obowiązującą. W 1389 roku, papież Urban VI, wliczył uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi w poczet głównych świąt Kościoła.

  17. wiesia said

    Oto co ludzie ludziom robią:

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/rakotworczy-srodek-znajdowal-sie-w-popularnym-szamponie-dla-dzieci

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/uzycie-dronow-powszechna-skale-staje-sie-faktem

    A teraz natura co robi ludziom:

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/niewiadomych-powodow-erupcje-etny-staja-sie-bardziej-gwaltowne

    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/ewakuacja-ludnosci-w-okolicy-wulkanu-copahue

    wystarczy także luknąć na Losy Ziemi

    http://losyziemi.pl/

    mało kataklizmów?mało człowiekowi jeszcze jego pychy? Nie ma Boga?- nie ma jak,wychodzić z założenia:JA JESTEM BOGIEM.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: