Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

EBC: Wysokie ryzyko krachu bankowego Europy

Posted by Dzieckonmp w dniu 31 maja 2013

bankrut

Europejski Bank Centralny ostrzega, że ryzyko  katastrofy sytemu bankowego w Europie jest bardzo wysokie, nawet w takich krajach, jak: Niemcy. Z powodu trwającego kryzysu i rosnącego bezrobocia, liczba złych kredytów wzrosła w zastraszającym tempie w bilansach banków. Dlatego EBC będzie kontynuować masowe drukowanie nowych pieniędzy i śmieciowe długi banków będą skupywane.

Powierzchowny spokój na rynkach finansowych nie ukryje faktu, że  2012 rok był zły dla banków, mówi wiceprezes EBC Vitor Constancio.

Nawet niemieckie banki są w tragicznej sytuacji

Oprócz zadłużonych banków w krajach takich jak Hiszpania, Włochy, Grecja i Portugalia również banki w najważniejszych krajach Europy, takich jak Niemcy są w bardzo trudnej sytuacji. Niemiecki NordLB Bank odnotował stratę w wysokości  32 mln EUR w ciągu pierwszych trzech miesięcy tego roku, głównie ze względu na kryzys w przemyśle stoczniowym.

Deutsche Bank jest w niebezpieczeństwie przez ogromną ilość ryzykownych instrumentów pochodnych. które są tykającą bombą z 72000000000000 dolarów. Według oficjalnych obliczeń amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd,  jest to poziom o wartości  55 mld euro, inne źródło mówią o  59000000000000.

Niemiecki minister finansów Wolfgang Schäuble ostrzegł na konferencji w Paryżu przed rewolucją w Europie jeśli dobrobyt społeczny będzie ulegał dalszemu rozkładowi. Stwierdził że szybki wzrost bezrobocia wśród młodzieży, masowe cięcia budżetowe i  gwałtownie rosnące koszty utrzymania w Europie wyraźnie pokazują, że dobrostan jest już zdemontowany.

Źródło:

1) http://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2013/05/31/ezb-warnt-vor-banken-crash-in-europa/

2) http://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/2013/05/29/berggruen-konferenz-schaeuble-warnt-von-einer-revolution/

Advertisements

komentarzy 41 to “EBC: Wysokie ryzyko krachu bankowego Europy”

  1. Dzieckonmp said

    Grupy te, które można nazwać Nowym Światowym Rządem w stanie przyczajenia, planują teraz ujawnienie się pod przewodnictwem Antychrysta. Te same Grupy spowodowały upadek systemu bankowego, a teraz będą wszędzie niszczyć waluty tak, aby przejąć nad wami kontrolę.
    Moja córko, gdy przekazywałem ci tą wiadomość przed kilkoma miesiącami, wydawała ci się dziwna, ale jednak zapisałaś, co powiedziałem. Ten podły, zły plan węży, wyznawców szatana, opracowywany był już od długiego czasu. Niektóre z ich wyrafinowanych planów są już ujawnione, ale wielu ludzi wierzy, że świat przeżywa po prostu kolejny kryzys finansowy. Obudźcie się teraz wszyscy. Rozejrzyjcie się dokoła i przekonajcie się sami.
    Przestańcie próbować tłumaczyć, że świat jest tylko pogrążony w bólach depresji spowodowanej dekoniunkturą w gospodarce, bo nie jest to prawdą. Przez jedną globalną walutę oraz nadmierne zadłużenie waszego kraju, ludzie ci będą w stanie kontrolować każdego z was. Żaden kraj nie wymknie się z ich szponów. Pamiętajcie o Moich słowach: wasze pieniądze będą bezwartościowe. Wasz dostęp do żywności oraz innych artykułów pierwszej potrzeby stanie się możliwy poprzez oznakowanie, o którym mówiłem.

    • Szukający Prawdy said

      Oczywiscie ze to wszystko sie sypie mowiac okiem Ekonomisty to oredzie wyzej mowi wszystko to co kazdy Ekonomista nie magik pominien powiedziec…..

    • Szejk said

      wrzucam link odnośnie radia wnet , gdzieś piszą o akcjach rolników czyli kupujmy bezpośrednio i zdrowe artkuly od rolnikow a tak w ogóle jest to bardzo intersujace radio
      http://www.radiownet.pl/

    • Marti said

      Wczoraj podczas Uroczystości Bożego Ciała Papież Franciszek zauważył: – W Kościele jak i w społeczeństwie kluczowym słowem, którego nie powinniśmy się bać jest „solidarnoś”, czyli umiejętność oddania do dyspozycji Bogu tego, co mamy, naszych skromnych umiejętności, bo tylko w dzieleniu się z innymi, w dawaniu, nasze życie będzie bogate, przyniesie owoce.

      Kardynał Biffi: „Dzisiaj, w istocie, jesteśmy narażeni na posiadanie chrześcijaństwa, które odkłada na bok Jezusa z Jego Krzyżem i Zmartwychwstaniem”. 78-letni kardynał powiedział, że jeśli chrześcijanie „ograniczą się do mówienia o wspólnych wartościach, będą bardziej akceptowani w programach telewizyjnych i grupach społecznych. Lecz w ten sposób będą musieli wyprzeć się Jezusa, wszechogarniającej rzeczywistości zmartwychwstania. Nie oznacza to jednak potępienia wartości, ale zdolność ich uważnego rozróżniania. Istnieją takie wartości absolutne, jak dobro, prawda i piękno. Ci, którzy dostrzegają je i kochają, kochają także Chrystusa, nawet, jeśli tego nie wiedzą, ponieważ On jest Dobrem, Pięknem i Sprawiedliwością”. Kardynał Biffi dodał, że: „istnieją wartości względne, takie jak solidarność, miłość pokoju i szacunek dla natury. Jeśli staną się one absolutem, wykorzeniając czy nawet zwalczając wydarzenie zbawienia, wtedy wartości te staną się podstawą dla bałwochwalstwa i przeszkodą na drodze do zbawienia. Jeśli chrześcijaństwo – otwierając się na świat i dyskutując ze wszystkimi – osłabi zbawcze wydarzenie, zamknie się na osobistą relację z Jezusem i umieści się po stronie Antychrysta.”

      http://www.michaeljournal.org/KrotkaopowiescoAntychryscie.htm

    • Marti said

      trochę to przerażające, przepraszam, że w języku angielskim, ale tłumacz automatyczny produkuje z tego tekstu koszmar.

      After his election, he came down from the platform to greet the cardinal electors, rather than have them come up to his level to offer obedience.

      He appeared on the loggia without the red cape. (The BBC report, unconfirmed, is that he said to his aide, “No thank you, Monsignore. You put it on instead. Carnival time is over.”)
      In his greeting he referred to himself only as “bishop,” not as „pope.”
      He referred to Benedict as “bishop emeritus,” not “pope emeritus.”
      He appeared without the stole, only putting it on to give the blessing. He then took it off in public (!) as if he couldn’t wait to get it off.
      He asked for the people’s blessing before he blessed them.
      He doesn’t wear red shoes.
      Or white stockings.
      Or cuff links.
      He rode the bus back to the residence with the cardinals rather than take the papal limousine.
      When he went to St. Mary Major to pray, he declined the papal Mercedes and took a Volkswagen Passat.
      On his way back from Mary Major, he stopped at his pre-conclave hotel to get his luggage and pay his own bill.
      Though he has taken possession of the apostolic palace, he continued to receive guests at St. Martha’s House rather than the palace.
      He drank Argentinian tea in public when receiving the Argentinian president – protocol is that popes are seen publicly consuming no food or drink except the Eucharist.
      His first Mass with cardinals was celebrated facing the people. (Pope Benedict started this way, but then did a “reform of the reform” and celebrated at the old high altar in the Sistine Chapel facing away from the congregation. Apparently this has been reversed.)
      He doesn’t chant the prayers, he recites them – but this could be because of an impaired lung or his singing ability.
      The wall of candles between celebrant and congregation, another of Pope Benedict’s “reform of the reform,” was moved away and replaced with three candles on each side of the altar.
      At his inauguration Mass, photos show that the candles were originally set up across the front of the altar, but by Mass time they had been moved to the side.
      The crucifix on the altar was a small one at his first Mass.
      He wore his own simple miter from Argentina, not the papal miter.
      He preached from the ambo without the miter – rather like a simple parish priest. (The concelebrating cardinals gradually realized what was going on and had to remove the miters they had started to put on after the Gospel reading.)
      He brushed aside the prepared Latin homily and preached in Italian without text.
      In general, less lace.
      His hands are folded during the liturgy, not the pious (some say prissy) way with palms together.
      He didn’t genuflect at the Supper Narrative of the Eucharistic Prayer – is this really because of bad knees?
      He asked the cardinals not to wear their red cardinals’ robes, but black.
      He stood on the floor of the Clementine Hall to greet the cardinals rather than sit on the throne on the platform.
      He called them “brother cardinals” rather than “Lord cardinals.”
      He bent to kiss the ring of a cardinal who kissed his ring.
      At his meeting with over 5,000 journalists, after Archbishop Celli introduced him, he got up to walk over to him (popes don’t do that) and thanked him.
      He didn’t bless the journalists like popes do, since not all of them are Catholic or believers. Instead he prayed for them in silence, then simply said “God bless you.”
      After the meeting with journalists, he waved away the papal limousine and walked to the Vatican residence.
      When he saw the papal apartments he said, “There’s room for 300 people here. I don’t need all this space.” He has yet to move into the apartments, and some wonder whether he will.
      At Mass Sunday morning at the Vatican parish, he gave the Kiss of Peace to the deacons and Master of Ceremonies, not just the concelebrants. This is breaking the rules – but perhaps also a nice show of support for MC Marini, who must be reeling from all the sudden changes.
      The deacon didn’t kneel before Pope Francis for the blessing before the gospel (as they did for John Paul II and Benedict XVI).
      He doesn’t wear the dalmatic. Pope Benedict revived the practice, not foreseen in the reformed liturgical books, of wearing this deacon’s vestment under his papal vestments.
      He doesn’t distribute Communion as the missal foresees of the celebrant, but is seated while others do so.
      He listened to the words of the Patriarch of Constantinople seated on an armchair rather than the throne that is customarily used in the Clementine Hall. When he thanked Bartholomew I, he called him “my brother Andrew.”
      He has simplified his coat of arms, keeping the miter rather than tiara (as Benedict also did) but removing the pallium from it.
      He is wearing a second-hand pallium.
      He has chosen a simple ring, re-using a ring once made for Paul VI’s secretary.
      Pope Benedict recently began wearing a fanon under the pallium for big feasts, but Francis did not wear it at the inauguration Mass.
      He undid Pope Benedict’s decision that all the cardinals would come up to pay obedience to the Pope at his inauguration, and decided that six representatives would be enough.
      Rather than being seated while the cardinals came up to pay him obedience, he stood and greeted them informally.
      Contrary to protocol, he has given a phone call to the Jesuit superior general, the people holding a prayer vigil outside the Buenos Aires cathedral, and the guy in Argentina who sold him his daily paper (to cancel his delivery).
      When he met the Jesuit general, he apologized for not keeping protocol and insisted on being treated like any other Jesuit with the “tu” informal address, rather than “Your Holiness” or “Holy Father.”
      He is not celebrating Holy Thursday Mass of the Lord’s Supper in St. Peter’s Basilica (he hasn’t yet taken possession of his cathedral, John Lateran), but in a juvenile prison.
      He celebrated an unannounced Mass at St. Martha’s with hotel workers, Vatican gardeners, and people who clean St. Peter’s square. He showed up before Mass and sat in the back row to pray a bit.
      In his official photograph, he signs his name simply “Franciscus” without “PP” (“pontifex pontificum”) used by previous popes.

      • Weronika said

        Dzieki Marti. Trzeba sie zastanowic na powaznie nad pewnymi gestami i zachowaniami, ktore zaprzeczaja pozycji Papieza.
        na przyklad:

        1.sam siebie nazywa biskupem a nie papiezem.
        2.po wyborze na papieza, nie zalozyl czerwonej , papieskiej pelerynki i mial powiedziec” nie, dziekuje panu, sam to ubierz zamiast mnie, czas karnawalu sie skonczyl”
        3.Mowiac o Benedykcie, mowi biskup-emeryt zamiast papiez-emeryt.
        4.poprosil ludzi o blogoslawienstwo, zanim sam ich poblogoslawil (pamietamy to, prawda)
        5.Nie nosi stuly w miejscach publicznych, zaklada ja wylacznie jak blogoslawi, ale najwyrazniej zdejmuje ja bardzo szybko.
        6. Nie nosi czerwonych butow, ktore sa symbolem krwawych stop Pana Jezusa w czasie meki.
        7. Nie nosi bialych skarpetek.
        8. Nie nosi spinek do mankietow.
        9.swoja pierwsza Msze odprawil przodem do wiernych podczas gdy Benedykt stal tylem, jak w tradycyjnej Mszy trydenckiej.
        10. podczas pierwszej mszy sw. uzyl malego krzyza.
        11. O odrzuceniu tradycyjnego papieskiego mieszkania czy jazdy limuzyna , placeniu za hotel i osobistym odmowieniu prenumeraty czasopism pamietamy sami.
        12.Pil herbate z prezydent Argentyny w miejscu publicznym, podczas gdy zwyczajem jest, ze publicznie papiez spozywa wylacznie hostie.O pocalowaniu pani prezydent w policzek rowniez nie trzeba przypominac.
        13.Jego rece sa splecione a nie zlozone w czasie liturgii.
        14. Nie uzywa koronek do sutanny.
        15.Poprosil kardynalow aby nosili czarne sutanny zamist czerwonych.
        16. odrzucil przygotowana homilie po lacinie i powiedzial homilie po wlosku z glowy.
        17.Nie kleka w czasie modlitwy eucharystycznej.
        18.nie spiewa tylko recytuje modlitwy, piesni….
        19. ubiera mitre z Argentyny zamist papieskiej.
        20.stal w Clementine Hall witajac kardynalow zamiast siedziec. (jak rowny z rownym?)
        21. Pochylil sie i pocalowal pierscien biskupa, ktory ucalowal jego pierscien(jak rowny z rownym?)
        22.Kiedy spotkal sie z 5000 dziennikarzy, podszedl do przedstawiajacego Go kardynala Celli, czego papieze nie robia
        23. Zamiast poblogoslawic dziennikarzy w tradycyjny sposob, pomodlil sie w ciszy i powiedzial jedynie , niech was Bog blogoslawi.
        24. po spotkaniu odwolal limuzyne i pomaszerowal na piechote do Watykanu.
        25.Diakoni nie uklekneli do blogoslawienstwa papieskiego przed Msza sw. jak jest to w zwyczaju.
        26.Nie rozdziela Komunii Sw., siedzi jak celebransi rozdaja komunie wiernym.
        27. Wysluchal slow patriarchy Konstantynopola w fotelu zamist na tronie papieskim jak jest w zwyczaju (jak rowny z rownym?)
        28 nosi uzywane pallium (second hand)
        29.nosi prosty pierscien, zrobiony kiedys dla sekretrza Pawla VI.
        30. w czasie mszy inauguracyjnej zmienil zasade, ze kazdy kardynal oddaje papiezowi hold, zmienil to na tylko 6 (ciekawa liczba) i zamist siedziec to stal (jak rowny z rownym?)
        31. Nie uzywa fanonu pod pallium , co czynil Benedykt XVI w czasie wiekszych uroczystosci. Franciszek nie zrobil tak nawet w czasie Mszy inuguracyjnej.
        32.Pierwszy zadzwonil do przelozonego Jezuitow (jak do kogos wyzszego ranga, komu sie podlega).
        33.Jak spotkal sie z przelozonym Jezuitow poprosil aby tamten mowil mu na ty zamiast wasza swiatobliwosc…czy Ojcze swiety .
        34. Na fotografiach podpisuje sie wylacznie jako Franciszek a nie PAPIEZ -PP
        35.w wielki czwartek obmywal nogi wiezniom muzulmanskim, kobietom, nie spedzil tej uroczystosci z katolikami w Watykanie.
        36.celebrowal niezapowiedziana Msze Sw. z pracownikami obslugi watykanskiej…pojawil sie wczesniej i usiadl z tylu kosciola.

        • Zorrro said

          Dzięki Weroniko, że to wszystko zebrałaś – to widoczny dowód przygotowania do zrównania posłania Jezusa Chrystusa z innymi religiami.
          Nawet specjalnie nie ukrywa swego votum separatum wobec tradycji KK. Zdaje się – to dopiero początek.
          Nie zapominajmy – to my wierni Chrystusowemu nauczaniu dwóch tysięcy lat trwamy w prawdzie KAŻDA ZMIANA WPROWADZONA OBECNIE A NIEZGODNA Z TRADYCJĄ, STAWIA MODERNĘ NA POZYCJI SCHIZMATYCKIEJ AŻ PO TEN NAJBARDZIEJ NAMACALNY PRZYSZŁY FAKT – ZMIANY W MODLITWIE PRZEMIENIANIA
          Wtedy schizma będzie już widoczna dla wszystkich. Także i wtedy trwać mamy w naszym KK bowiem to schizmatycy opuszczą nasz Kościół przez wspomniane obrazoburcze zmiany… choć wierni tradycji znajda się w realnych katakumbach.
          Mam wrażenie że dzielą nas od tych wydarzeń już tylko miesiące… ale mogę się mylić.

  2. Vi-rus said

    http://paruzja.info/maj-2013/1088-24-05-2013-21-50-ci-ktorzy-w-zlosci-pomstuja-na-moje-slowo-i-oglaszaja-ze-pochodzi-ono-od-szatana-beda-przebywac-z-bestia-na-wiecznosc

  3. Szukający Prawdy said

    24.05.2013, 21:50 – Ci, którzy w złości pomstują na Moje Słowo i ogłaszają, że pochodzi Ono od szatana, będą przebywać z bestią na wieczność

    Moja szczerze umiłowana córko, wszędzie, gdzie Mój Głos będzie słyszany, w każdym miejscu i w każdej świątyni poświęconej adoracji Boga, nastąpi rozłam. Mimo, iż wielu będzie oddawać hołd Mnie, Mojemu Nauczaniu, Mojemu Kościołowi, to gdy usłyszą oni Mój Głos wzywający teraz do uwagi, zatkają uszy.

    Mój Głos spadnie na głuche i uparte dusze. Mój Głos, Moje Słowo i Moje Wołanie zostanie odrzucone w gniewie i wyplute, gdy po raz ostatni Ja Jestem prześladowany na Ziemi. To jest ostateczne wołanie, aby przyciągnąć dzieci Boże do Mojego Łona przed Moim Powtórnym Przyjściem, a jednak wielu ludzi ogłupionych przez kłamstwa rozpowszechniane przez demony, odwróci się i odrzuci Moje Miłosierdzie.

    Zostanę odrzucony po raz kolejny przez tych, którzy mieszkają w Domu Boga, kapłanów i tych wszystkich, którzy nie przyjmują Prawdy. Wkrótce wszyscy ujrzą ostateczną zniewagę Mojego Imienia. Ci z was, którzy zakrywają oczy i chodzą z opaskami na oczach, wreszcie zobaczą Prawdę, która w tej chwili jest wam dawana.

    Nie mogę dokonać rozłamu wewnątrz Mojego Kościoła, bo wtedy zaprzeczałbym samemu Sobie. Moim Ciałem jest Kościół i nigdy nie może On umrzeć, ale umrą ci z niego, którzy Mnie odrzucą. Tak, jak zostałem odrzucony po raz pierwszy, tak i tym razem będą próbowali Mnie zniszczyć, zanim przyjdę przynieść ostateczne zbawienie obiecane człowiekowi.

    Człowiek jest słaby. Człowiek jest nieświadomy i nie jest godzien Mojego Miłosierdzia. Człowiek jest uparty. Człowiek otrzymał Prawdę podczas Mojego Czasu na ziemi, ale wciąż nie rozumie Mojej Obietnicy. Mój Powrót w Powtórnym Przyjściu zostanie przyspieszony przez odrzucenie Mojego ostatniego proroka. Prorok, który został wysłany, by dać wam ostateczne Słowo Boże w celu przygotowania waszych dusz, ogromnie będzie cierpiał. Kiedy drwicie z Mojego Świętego Słowa danego prorokowi Bożemu, znieważacie Mnie, Jezusa Chrystusa. Odrzucacie Słowo Boże, które jest wam dane, aby przygotować was do bitwy z antychrystem. W ten sposób niszczycie dusze. Uniemożliwiacie tym duszom wejście do Mojego Raju.

    Ci, którzy mówią złe rzeczy o Moich Orędziach nie potrafią uzasadnić swojego oburzenia, gniewu ani swojej logiki, ponieważ są pełni błędów, które rodzą się z grzechu pychy. Wkrótce trudno będzie odróżnić Prawdę od kłamstw z powodu nowej światowej organizacji, która przedstawi światu nową, pogańską religię.

    Jeśli Mnie teraz nie posłuchacie, będziecie zastraszani, aby przyjąć tę niegodziwą imitację. Będzie ona przystrojona od zewnątrz błyszczącym złotem. Zachwyci nawet najbardziej pobożnych spośród was i będzie wypaczał waszą wierność wobec Mnie i będzie podziwiana przez wszystkich. Jest to religia, która nawróci ateistów na wiarę w wielkie kłamstwo. Żadnego pokoju nie przyniesie ono tym, którzy podążą za tą pogańską obrzydliwością. Ujawni się wzajemny strach i wrogość, gdy brat będzie walczył przeciw bratu i gdy rasa ludzka zostanie podzielona na dwie części. Jedna połowa zaakceptuje zniekształconą prawdę nowej światowej religii, która opanuje wiele kościołów, wiele wyznań, jak również dużą część Kościoła katolickiego. Druga połowa będzie składała się z tych, którzy szczerze Mnie kochają i którzy pozostaną wierni Prawdzie.

    Jeśli nie akceptujecie Prawdy – tej Prawdy zawartej w Piśmie Świętym – będziecie żyli w kłamstwie. Jeśli przyjmiecie te kłamstwa, którymi będziecie karmieni, to w waszych duszach nie będziecie już mieli miłości dla Mnie.

    I podczas, gdy Moje Słowo może wydawać się dzisiaj herezją, jak to było za Moich czasów na Ziemi, wielu z was będzie pochłaniać te Orędzia, gdy będziecie złaknieni Prawdy, kiedy antychryst będzie sprawował kontrolę nad waszymi narodami. Będziecie czołgać się na brzuchach i krzyczeć do Mnie. Wy, którzy bluźnicie przeciwko Mnie, będziecie chcieli odciąć swoje języki, gdy zdacie sobie sprawę z tego, jak bardzo wasze słowa Mnie obrażały. Cierpliwie czekam na ten dzień, ale gdybyście się Mnie przeciwstawili i uniemożliwiali Mi dotarcie do dusz, zetnę was. Gdybyście nadal bluźnili przeciwko Mnie, twierdząc, że Moje Orędzia są dziełem szatana, to nigdy nie zostanie wam to odpuszczone. Ponieważ jest to największy grzech przeciwko Bogu.

    Pamiętajcie, że przychodzę do dzieci Bożych w tym ostatecznym czasie, aby wypełnić przymierze Mojego Ojca. Jego Wola, możne spełnić się teraz na Ziemi, tak jak w Niebie. Nikt z was nie może temu zapobiec. Nikt spośród was, choć niektórzy z was Mnie nienawidzą, nie może zapobiec Mojemu Powtórnemu Przyjściu. Ci, którzy w złości pomstują na Moje Słowo i ogłaszają, że pochodzi Ono od szatana, będą przebywać z bestią na wieczność.

    Wasz Jezus

    • Halina said

      znakiem tego ze wszystkie plany i zamiary które chce człowiek realizować w oderwaniu od zaakceptowania przez Boga będa przekreslone , a wszystko to co będzie miało aprobate przez Boga będzie miało wsparcie i błogosławieństwo Króla Jezusa , który będzie chciał współpracować z człowiekiem , by mogła budować sie nowa prawidłowa rzeczywistość która zachwyci Boga ojca i w pełni bedzie wypełniona i poprowadzona przez Ducha św drogami wskazywanymi przez Króla…..Już teraz Crystus mówi że wszyscy którzy nie chcą współpracować z Nim będą zabrani by nie przeszkadzac tym którzy chcą realizować Jego zadania odbudowy i uporządkowania ……..Dlatego kazdy kto zobaczy prawdę jaka jest faktycznie i obowiązuje w swiecie duchowym , kiedy odczuje obecność Jezusa i w odniesieniu do tej prawdy spojrzy na to co robił , w wielu przypadkach będzie przezywał tragedie i będzie załowal że tak postepował …..inni beda sie cieszyć że wierności dochowywali jak mogli jak umieli na ile było ich stać …..Będa tylko żałować ze wiecej nie byli pomocnymi Jezusowi w realizacji Jego planów ………..Puki jaszcze mamy czas pracujmy wykonujac to o co Jezus prosi i włączajmy sie w szeregi tych którzy bedą szczęśliwi szczęściem które wypływa z radości Jezusa że przy naszym współudziale zdołał On zrealizować Swój plan wyrzucenia szatana z wymiaru świata ziemskiego tak by mógł człowiek i swiat być włączony w skład Królestwa Bożego , w którym będzie panowała Boża sprawiedliwośc miłość prawda ……Każdy spotka sie z Bożą sprawiedliwoscia i dla wielu może być to spotkanie bardzo boiesne…….To przyjdzie czy człowiek zaakceptuje czy odrzuci , to tylko człowiek będzie cierpiał lub sie radował …….Jjezus mówi jak sie do tego przygotować by to spotkanie było najmniej bolesne , .. A ty co robisz —rozwaz to sercem—–Dla mnie najwazniejsze jest to że nie ma już w swiecie niczego co powstrzymałoby Jezusa przed dokończeniem Dzieła Miłości i Miłosierdzia które miało być dokończone przy współudziale człowieka……….Króluj nam Chryste …..przybywaj jaknajszybciej czekamy na Ciebie ………..Tęsknimy za Toba kochamy Ciebie i wraz z Tobą chcemy pełnić wolę Boga Ojca ,niechaj Duch św wypełnia nasze serca oświeca poucza dopomaga wywiązywać sie prawidłowo z zadań i obowiązków które nam zlecasz …….Bądz uwielbiony Chryste chwała i radością otoczony przez człowieka żyjacego ……..

  4. tom said

    No i co my możemy zrobić? Mamy się tym trwożyć? Chyba każdy wie w jakim kierunku to idzie. Gdyby ktoś nam o tym powiedział z 8-10 lat temu to można by było coś zrobić a teraz to tylko czekać co czas przyniesie

    • EWA DM said

      Szkoda czasu na trwogę i na czekanie. Od ponad trzydziestu lat Matka Boża nas błaga – módlcie się, módlcie się, módlcie się – aby pomóc w Jej planach. Jeśli jeszcze nie zaczęliśmy, to nie można dłużej czekać. To jeszcze teraz możemy zrobić. Biegu zdarzeń zapewne nie da się już zmienić, ale skutki można zmniejszyć.

      • Pokręć said

        Ja codziennie przynajmniej dwupak: rózaniec + koronka. I tak już od chyba dwóch lat. Odkąd czytam ten blog. Koniec. To wszystko, co mogę zrobić. Jeśli ktoś jeszcze nie widzi, że tylko modlitwa może pomóc, to jest ślepy i głuchy. Może o to właśnie chodzi, żeby ta resztka wreszcie zaczęła się modlić, musimy zostać doprowadzeni do stanu kompletnej bezsilności. Człowiek nie wierzy, że sam z siebie jest bezsilną zabaweczką w rękach nawet najlichszego diabła. A rozmodlony człowiek w stanie Łaski Uświęcającej to potęga o którą kruszą się siły całego piekła. Bo chroni go sam Bóg a Maryja go płaszczem swoim chroni jako dziecko własne.
        Czytałem niedawno opowieść o jednym Niemcu, który w Indonezji zaczął chorować na dziwne choroby, spotykały go same niepowodzenia (choć niedawno prosperował wyśmienicie). Okazało się, że żona jego, Indonezyjka, z którą się pokłócił a potem ją zdradzał, zaniosła jego włosy i paznokcie do czarownika. Oczywiście, racjonalista – Europejczyk zamiast iśc do egzorcysty i prosic o pomoc, uwolnienie – sam przed sobą uparcie kłamał, że „jakieś wytłumaczenie musi być” i męczył się z tym potwornie.
        Gdyby był w stanie Łaski Uświęcającej, to czarownik dostałby w twarz cała truciznę duchową, jaką „uwarzył” i doznałby podobnego dysonansu poznawczego. Co jest, czaruję najlepiej, jak mogę i im dokładniej to robię, tym bardziej obrywam a tamten – jakby nigdy nic. Co jest, przecież musi być jakieś wytłumaczenie, dodam do tej laleczki więcej jego włosów…
        Jest napisane, że nawet, gdyby człowiekowi w stanie Łaski Uświęcającej podali do picia truciznę, to ona mu nie zaszkodzi…
        Św. Benedykt kiedy podano mu kielich z winem, pomodlił się nad nim i kielich pękł a wino się wylało. Okazało się, że było zatrute przez jego wrogów…

        • Annah. said

          W tym miejscu chciałam przypomnieć wszystkim, że dziś jest Pierwsza Sobota Miesiąca – zalew łask przez ręce Maryi, a dodatkowo wspomnienie św. Justyna.

          A tutaj powtórzę z objawień fatimskich. co szczególnie mamy wynagradzać
          http://mtrojnar.rzeszow.opoka.org.pl/pierwsze_soboty_miesiaca/

        • Anna Maria said

          Pokrec, dziekuje za to swiadectwo, rozbawilo mnie wyrazenie „dwupak” :-)) No wlasnie, blogoslawmy posilek i modlmy sie przed nim i po nim. Wysluchalam ekstazy Katarzyny Szymon i Matka Boza do tego zacheca.

        • szach said

          Pokręć-racja w 100%. Ja to zrozumiałam niedawno, kiedy tak patrzyłam na wszystkie Marsze (będąc uczestnikiem wielu) w obronie Prawdy i Sprawiedliwości albo na obronę Krzyża na Krakowskim i rozmawiając nawet z jednym z przeciwników. Czyli te marsze w obronie życia, TV Trwam, 11 listopad, 10.04… I też zrozumiałam,że to nic nie da bo z naszym głosem władza się nie liczy. Na kolejne marsze szłam z różańcem i się modliłam idąc. I myślę,że takie marsze (jak Intronizacyjne -Chrystusa Króla Polski) , te są najbardziej skuteczne i wydadzą owoc. Własną mocą choćby nas nie wiem ile było, nic nie zdziałamy. Dlatego moc nasza musi płynąć od Boga. Tak było i za Solidarności. Dopóki robotnicy uczestniczyli w Mszach Św odprawianych w tych zakładach pracy, wszystko szło ku dobremu. Władza trzęsła portkami. Potem wszystko się zmieniło i tak jest do dziś. A my nie wiele się nauczyliśmy z tej lekcji. Na szczęście coraz więcej ludzi to rozumie,jak choćby Pokręć@ czy ja. Jest Krucjata różańcowa za Ojczyznę,jest Radio Maryja ,są blogi jak ten ….to musi dać końcowe zwycięstwo. Jest nas jeszcze za mało, ale jak mówi przysłowie:jak trwoga to do Boga- a trwoga nadchodzi, więc i zwrot ludzi musi przyjść.

    • Halina said

      dotąd dokąd żyjesz wsród świata masz czas aby sie opowiedzieć po której stronie stajesz i dawać dowody życiem na to że tak jest ……Wszyscy którzy współpracowali i współpracuja z Chrystusem wnosza wkład w to aby było kontynułowane i dokończone Dzieło dla realizacji którego przyszedł Jezus na ten świat……..A że słychać takie przekazy z Nieba to świadczy o tym że współpraca człowieka z Jezusem przebiega prawidłowo i wszystko wskazuje na to ze szatan przegrywa mimo że miał wszelką władze , wszystko niszczył ,ale nie zabił milosci do Boga ,,,człowiek cierpiac płaczac oddając zycie bronił miłosci do Boga tak jak Jezus bronił miłosci do człowieka ……….teraz złączona miłość człowieka do Jezusa i miłość Jezusa do człowieka niechaj wyda owoc Bogu miły

  5. losyziemi said

    A jak myślicie, skoro nie ma już polskich banków i nasze pieniądze co miesiąc trafiają do banków zachodnich to czy nie jest dobrym pomysłem założyć konto w tzw. Skok – u?
    Proszę o radę…

    • Dzieckonmp said

      Różne są opinie. Ja uważam że skarpetka to najlepszy bank bo przynajmniej jest zawsze tyle samo.

      • Marti said

        Tylko jak ma się co do skarpetki włożyć 😦

      • MariuszInfo said

        Bronku, masz rację, w obecnych czasach niepokojów
        kiedy żaden bank nie jest polskim bankiem najlepsza
        jest ‚skarpetka’. Nie drżysz, że coś ogłosi upadłość, itd.
        Na tą chwilę to najbezpieczniejszy polski bank.

      • Pokręć said

        Nic z tego, jak w bankach zabraknie, bo skarpetki będą pełne, to unieważnia pieniądze w skarpetkach. Ta swołocz naprawdę może zrobić wszystko z pieniądzem, który ma wartość na tej samej zasadzie, na jakiej znani są ludzie znani z tego, że są znani. I tyle.

        • Pokręć said

          Nie wiem, czy zauważyliście, ale nasz system ekonomiczny zawsze ma „tylne wyjście” – jak nie da się okraść kont bankowych, bo np. obywatele wycofali pieniądze i mają tylko gotówkę w skarpecie, to się wymienia pieniądz. jak się nie da podnieść podatków, to się robi „od tyłu” coś, co powoduje, że efektywnie skutki są takie, jakby podatki skoczyły…
          Jedynym pieniądzem, z którym ta swołocz nie jest w stanie nic zrobić bez użycia fizycznej siły jest złoto, srebro, jakieś inne rzeczy, które łatwo jest wymienić na potrzebne rzeczy. Dlatego właśnie pieniądzem nie jest złoto…
          I tak w kółko Macieju…

    • Szejk said

      w dzsisiejszych czasach trzumaj kasę w skarpecie a jak ludzie będą mieli problemy z wypłacaniem kasy z bankomatów to natychmiast idź je wydaj zanim Polacy ruszą na sklepy by wykraść ile sie da.

      • Zamyślony said

        Zgadzam się w 100% – skarpeta a potem szybko wydać przy pierwszych oznakach problemów – zanim wybuchnie panika

        Jeśli ktoś ma nadwyżki to można też mieć troszkę srebra i złota – jak już nie będzie pieniędzy w bankach a sklepy zostaną rozgrabione – to potem tylko za złoto, srebro lub inne dobra będzie można zdobyć żywność i inne potrzebne przedmioty u spekulantów którzy zawsze byli i w tych czasach też się pojawią.

        • Pokręć said

          Paręset litrów samogonu w beczkach w piwnicy to też nienajgorsze wyjście… Za flaszkę zawsze można było wszystko załatwić. Zwłaszcza w trudnych czasach.

    • Szukający Prawdy said

      SKOKI są najlepsze polecam skarpetka też 🙂

  6. Wiktoria said

    Bardzo powazne oredzie i rzeczywiscie, skoro swiat nie przygotowal sie wczesniej, to i pozniej tego nie zrobi. Od kilku lat slyszymy o towarzystwie szczodrych magnatow, ktorzy zaczeli oddawac wieksza czesc swoich majatkow na cele harytatywne. Wsrod nich wlasnie ci najbogatsi, ktorzy beda stac wkrotce na czele nowego porzadku swiata. To Bill Gates, Rothschild, Warren Baffet i inni masoni. A czy wiecie skad tak szczodrosc? Wedlug zrodel, niestety po rusku to czytalam i ogladalam film, te szalone pieniedzy pojda na wyszukiwanie najwoczesniejszych metod zniszczenia ludzkosci przez wirusy, bron roznego rodzaju, moralne zepsucie i wszelkie inne sposoby na ktore jest zdolny ich chory umysl. A pomoc biednym – to tylko przykrywka.

    • Weronika said

      Dokladnie.

    • Pokręć said

      Spokoinie, to badziewie ma już po 70 – 80 lat. Taki Steve Jobs – jeden z nich, taki był bogaty, dla niego przeszczep dowolnego organu z dnia na dzień to było coś, jak dla nas mała plomba u dentysty. A i tak mu nie pomogło. Dziwne, że śmierć Jobsa nie dała nic do myślenia reszcie tej swołoczy. Oni serio robią wrażenie, jakby byli pewni tego, że nigdy nie umrą. Taki rodzaj religii, znam takiego jednego, co ją wyznaje, choć nie stać by go było nawet na opłacenie zaszczytu wyczyszczenia butów Gatesowi… Każdy kiedyś stanie przed swoim Stwórcą.
      Jak ktoś na tym świecie ma pieniądze, za które mógłby kupić niejedno państwo, to NA PEWNO musiał zapłacić za nie własną duszą.

  7. Józef Piotr said

    Nie potrzeba komentarza. Film sam mówi !!

    http://www.youtube.com/user/obserwuj

  8. Zorrro said

    Ból głowy mają ci co mają pieniądze, w czym trzymać oszczędności.Mam konto w Skokach od 12 lat (muszę mieć do przelewu wypłaty) ale KNF już objął nadzorem także i te spółdzielnie. Jak będą chcieli zablokować konta to zrobią to choć nie będzie to łatwe, tak jak z normalnymi nie-polskimi bankami.
    Lepiej w Skokach niż w banku. Ale i stamtąd wypłaciłem oszczędności . W co ulokować na czarną godzinę. Kupować będziemy niebawem za srebro i złoto. teraz akurat srebrne bulionówki poszły w dól… zatem jest szansa kupić taniej. Złoto właśnie przeżywa koniec bańki spekulacyjnej i też jest tańsze… ale trzeba się na tym znać by nie kupić fałszywek – jest tego niestety sporo (najmniej ryzyka jest na monetach -bo sprawdzić można rozmiar i wagę wobec ciężaru właściwego)
    Czy frank jest bezpieczniejszy od Euro? Chyba tak, jednak nie wiadomo czy „globalna światowa waluta” połknie go. Jeśli tak, to na końcu. najlepiej mieć coś odłożone po trochę, w różnych formach wyżej wymienionych. Wtedy straty będą niższe.
    Ale kto nam zagwarantuje że za bochenek chleba nie trzeba będzie płacić złotą monetą uncyjną??? Wszystko może się zdarzyć, gdy żywność będzie wydawana tylko w oparciu o chipa z kodem wejściowym zaczynającym się od 666…
    Wydaje mi się, że nie potrwa to tylko 3,5 roku… po tym czasie będzie jeszcze trudniej – kto umie siać i zbierać ale nade wszystko opierać się na wierze (w tradycji KK) ten przeżyje… Ludzie wiary przetrwają spekulanci i letni wyginą…
    Wierzę, że przetrwamy… Bóg nam dopomoże – wszak jesteśmy Jego dziećmi.

    • MariuszInfo said

      @Zorrro dałem Ci punkt za szeroką i analityczną ocenę sytuacji.
      Choć nie jestem finansistą to sądzę, że chleb i potrzebne produkty
      wydawane będą w oparciu o chipa 666. Obecne złotówki lepiej
      zamienić na towar w postaci produktów spożywczych o długiej
      przydatności do spożycia.
      Tak samo leki dla przewlekle chorych, ewentualne pobyty
      w ośrodkach zdrowia. Wyprzesz się Boga, założą Ci chip 666
      i przez 3,5 roku załatwisz wszystko. Tylko co potem?
      Też wierzę, że przetrwamy, wszak jesteśmy dziećmi Boga…

    • Tytus said

      Ad Zorro. Łatwo zrozumieć, dlaczego zniszczono małe, rodzinne gospodarstwa rolne. Wmawiano młodym, że liczy się tylko kariera w „mieście”, a nie praca na roli. Oj, ciekawe, kiedy jak niepyszni wrócą na wieś, aby zacząć orać pola, które na dziś są nieużytkami. A wierzcie mi, trudno doprowadzić zapuszczoną ziemię do odpowiedniej żyzności. Nie wymaga wielkich nakładów pracy utrzymanie dobrej kultury rolnej z roku na rok. I podejrzewam, że koń i tak zastąpi traktory.

  9. Marti said

    „Antychryst jest redukcją chrześcijaństwa do ideologii, zamiast osobistego spotkania ze Zbawicielem. Antychryst prezentuje się jako pacyfista, ekolog i ekumenista. Zwoła on radę ekumeniczną i będzie szukał porozumienia wszystkich wyznań chrześcijańskich, przyznając coś każdemu z nich. Masy pójdą za nim, z wyjątkiem małych grup katolików, ortodoksów i protestantów”, mówił kardynał Biffi.

    • G. said

      Skąd ten proroczy cytat, Marti?

      • EWA DM said

        W dniach 25 II – 3 III 2007 r. kardynał Giacomo Biffi, emerytowany arcybiskup Bolonii, wygłosił rekolekcje wielkopostne dla Papieża i członków Kurii Rzymskiej.
        Kardynał Biffi opierał się na pracy rosyjskiego filozofa Włodzimierza Sołowjowa pt. „Trzy rozmowy 1899-1900 na temat wojny, postępu i końca historii”, którą nazwał „proroczym” ostrzeżeniem, dotyczącym współczesnych wcieleń Antychrysta. Kardynał wyjaśnił, że „nauczanie wielkiego filozofa rosyjskiego, które nam zostawił, mówi, iż chrześcijaństwo nie może zostać zredukowane do zbioru wartości. W centrum bycia chrześcijaninem, jest, faktycznie, osobiste spotkanie z Jezusem Chrystusem. Nadejdą dni w chrześcijaństwie, kiedy będą podjęte próby zredukowania zbawczego wydarzenia do zaledwie szeregu wartości”.
        78-letni kardynał powiedział, że jeśli chrześcijanie „ograniczą się do mówienia o wspólnych wartościach, będą bardziej akceptowani w programach telewizyjnych i grupach społecznych. Lecz w ten sposób będą musieli wyprzeć się Jezusa, wszechogarniającej rzeczywistości zmartwychwstania. Nie oznacza to jednak potępienia wartości, ale zdolność ich uważnego rozróżniania. Istnieją takie wartości absolutne, jak dobro, prawda i piękno. Ci, którzy dostrzegają je i kochają, kochają także Chrystusa, nawet, jeśli tego nie wiedzą, ponieważ On jest Dobrem, Pięknem i Sprawiedliwością”. Kardynał Biffi dodał, że: „istnieją wartości względne, takie jak solidarność, miłość pokoju i szacunek dla natury. Jeśli staną się one absolutem, wykorzeniając czy nawet zwalczając wydarzenie zbawienia, wtedy wartości te staną się podstawą dla bałwochwalstwa i przeszkodą na drodze do zbawienia. Jeśli chrześcijaństwo – otwierając się na świat i dyskutując ze wszystkimi – osłabi zbawcze wydarzenie, zamknie się na osobistą relację z Jezusem i umieści się po stronie Antychrysta.”

        http://www.michaeljournal.org/KrotkaopowiescoAntychryscie.htm

        Kardynał wyróżnił więc pierwotne wartości absolutne i wartości względne. Punktem odniesienia dla chrześcijanina jest Chrystus, Jego Krzyż i Zmartwychwstanie.
        Cytat wstawiony przez Marti też się znajduje w tych treściach rekolekcyjnych.

  10. ogarniety said

    http://paruzja.info/czerwiec-2012/189-20-06-2012-07-46-maryja-panna-moge-z-moim-synem-dac-wam-laski-i-krag-ochrony-ktorego-zaden-upadly-aniol-nie-moze-przeniknac

    • Zorrro said

      W poprzednim swoim poście napisałem coś o bezradności człowieka który próbuje się zabezpieczyć po ludzku Ty Ogarnięty przywołałeś piękną deklarację NMP, która jest odpowiedzią na niepokoje czy wręcz lęki i strach.
      Tylko powierzając się JEJ – MARYI lęki te zostaną od nas zabrane. Wiem coś na ten temat, bo od dwudziestu lat odmawiam codziennie trzy części Różańca Św. – i mimo, że różne orędzia rysują przed nami wręcz katastrofę cywilizacji, nie mam w sobie obaw lęków i strachów bo zawierzam siebie i moja rodziną a także nasz polski naród Niepokalanemu Sercu Maryi a przez nie -Najświętszemu Sercu Jezusa… i… jestem wewnętrznie szczęśliwy, choć na zewnątrz doskwierają rożne niedostatki…
      Jezus Chrystus Król Polski i innych narodów – obok Królowej Polski – to gwarancja, że przejdziemy suchą stopą przez Morze Czerwone nadchodzących wydarzeń – -OSTRZEŻENIA i oczyszczenia
      Mam nadzieję, że spotkamy się po tym czasie ze wszystkimi obecnymi tu na blogu i nie tylko !

  11. KRYSTYNA said

    Wiadomość oryginalna ——
    Temat: Hot Trading Alert
    Data: 2013-05-31 16:47
    Nadawca: aaron@nskbl.ru

    Positive buying awaited for to come for B YS D! Creating gigantic
    progress on huge trades! More Than 26 million traded in 3 days.
    Position your order today. Bayside Corporation (B YS D) assured to
    boom.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: