Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Papież Jan Paweł II modlił się, prosząc by Matka Boża znów się objawiła!

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 czerwca 2013


Królowa Pokoju Jan

Papież Jan Paweł II modlił się, prosząc by Matka Boża znów się  objawiła!

Podczas ostatniego spotkania z amerykańskimi pielgrzymami w październiku 2011, wizjonerka Mirjana Dragićević-ujawniła, że papież Jan Paweł II modlił się o to, by Najświętsza Maryja Panna powróciła na ziemię po raz kolejny, aby pomóc uchronić się przed groźbami jakie niesie komunizm.

Informacja ta została ujawniona w odpowiedzi udzielonej przez jasnowidza gdy otrzymała pytanie: „Czy któryś z jasnowidzów spotkał się z Ojcem Świętym.”

„Pewien ksiądz powiedział mi, że od samego początku, papież wierzył w Medziugorje, a dwa miesiące przed rozpoczęciem się objawień, On modlił się prosząc Maryję, aby powróciła na Ziemię. On tak prosił modląc się: „Nie mogę tego zrobić sam, ochronić przed zagrożeniami komunizmu, Jugosławia, Czechosłowacja, Polska, … wszystkie te kraje są pod panowaniem  komunistów. Nie mogę zrobić tego sam. Potrzebuję cię.

I po tym jak dowiedział się, że w Jugosławii, w kraju komunistycznym, w małej wiosce Medjugorje, Matka Boża objawiła się sześcioro dzieci   powiedział:

„To jest odpowiedź na moje modlitwy!”

Źródło: książka, „The best of The Spirit of Medjugorje – Volume III” – 2011

Komentarzy 28 do “Papież Jan Paweł II modlił się, prosząc by Matka Boża znów się objawiła!”

  1. szach said

    Napisz do UE o dyskryminacji Telewizji Trwam !!!!
    W tych konsultacjach może wziąć udział każdy obywatel kraju członkowskiego Unii Europejskiej. Czasu nie jest dużo, bowiem zakończą się one w najbliższy piątek tj. 14 czerwca br.

    http://naszdziennik.pl/polska-kraj/35308,napisz-ue-o-dyskryminacji-telewizji-trwam.html

    • Piotr2 said

      03.06.2013, 21:50 – WASZE POGAŃSKIE PRAKTYKI ZAWIODĄ WAS DO PIEKŁA

      Moja szczerze umiłowana córko, biczowanie, którego doznaję w tym czasie, nie jest tylko z powodu zbliżającej się zdrady Mnie w Moim Własnym Kościele, lecz także z powodu fałszywych, pogańskich bożków, którzy zastępują Mnie w dzisiejszym świecie.
      Pogaństwo rozwija się bardzo szybko i jest przyjmowane, jako nowa, powszechna kultura, alternatywna do wiary w Jedynego Prawdziwego Boga. Przyjmuje ono wiele form. Co najważniejsze, będzie ono przedstawione, jako nieszkodliwa zabawa dla tych, którzy zajmują się praktykami New Age, jako ważna część osobistego rozwoju – forma humanizmu i miłości własnej.
      Te powszechne pogaństwo zostało przepowiedziane na czasy ostateczne i wielu ludzi nie widzi go takim, jakie ono jest. To jest miłość siebie samego i fałszywych bożków, bo wielu wierzy, że mają one do zaoferowania tak zwane magiczne dobrodziejstwa.
      Wielu, którzy szukają rozrywek, aby wypełnić pustkę w swoich duszach, czy to poprzez oddawanie czci posążkom Buddy, które stają się centrum ich życia, ich domów i miejsc pracy. Są oni zwiedzeni poczuciem duchowego spokoju, gdy praktykują pogaństwo New Age, takie jak joga, reiki i tak zwane medytacje. Wkrótce zostaną oni przyciągnięci do głębokiej tęsknoty i nadal będą wierzyć we wszystkie fałszywe obietnice złożone przez tych, którzy praktykują tę obrzydliwość. Ponieważ jest to tym czym jest – formą okultyzmu, która zaślepia wiele milionów dusz na Bożą Prawdę.
      Gdy jakakolwiek doktryna, New Age lub inna, obiecuje wam wielkie duchowe pocieszenie, a która jest zaplanowana, aby wzmocnić w was egoistyczne możliwości, wiedzcie, że nie może ona pochodzić od Boga. Każdej doktryny, która narzuca oddawanie czci takim posągom, które nie należą do Boga lub wymaga uczestnictwa w praktykach związanych z okultyzmem, musicie unikać za wszelką cenę. Czyż nie wiecie, co te rzeczy robią z waszymi duszami, umysłami i ciałami. One je niszczą.
      Tak wiele dusz jest opanowanych przez te praktyki, które otwierają drzwi waszych dusz i pozwalają szatanowi i jego demonom was pochłaniać. Są one – i nie miejcie co do tego złudzeń – potężnymi praktykami, które przyciągają złe duchy. Stosowanie kart tarota, joga, reiki i pewnych rodzajów medytacji, które obejmują pogańskie praktyki, zatrują was. Z czasem staniecie się chorzy i pełni czarnej rozpaczy, gdy złe duchy wejdą do waszego życia, od czego prawie nie ma ucieczki.
      Są to oznaki szatańskich wpływów na świecie i wiele demonów przychodzi w przebraniu aniołów światła. Dlatego ci, którzy mają obsesję na punkcie kart anielskich i którzy przyjmują tak zwanych wstępujących mistrzów z tą anielską kulturą, przyjmują ducha zła, przedstawianego jako nieszkodliwa zabawa.
      Inna forma pogaństwa tkwi w praktykowaniu ateizmu. Wy, którzy jesteście dumni ze swojego ateizmu i którzy prowadzicie dobre życie, w którym jesteście mili, kochający innych i traktujecie swoich sąsiadów z szacunkiem, wiedzcie, że Królestwo Niebieskie do was nie należy. Nigdy nie będę mógł was przyjąć do Mojego Królestwa, gdy będziecie brali swój ostatni oddech, bez względu na to, jak bardzo będzie to łamać moje serce. Jeśli nie będziecie Mnie prosić przed śmiercią, abym was przyjął, nie będę mógł wam pomóc, gdyż nie mogę interweniować w waszą wolną wolę. Każdy, kto mówi wam, że ateizm nie ma znaczenia, jest kłamcą. Prawda jest taka, że tylko ci, którzy Mnie przyjmują i którzy uznają Boga, mogą wejść do Mojego Królestwa.
      Tak wielu z was, którzy żyją tak pogmatwanym życiem i wierzą, że wszystko będzie dobrze, musicie wiele się nauczyć. To dlatego Mój Ojciec pozwolił, aby miało miejsce Ostrzeżenie, ponieważ bez niego wiele dusz wpadłoby prosto do ognia piekielnego.
      Bądźcie wdzięczni, że Prawda jest wam przekazywana, gdyż bardzo niewielu Moich wyznaczonych sług głosi o niebezpieczeństwach grzesznego życia, jakie dziś prowadzicie i o straszliwych skutkach, do których one doprowadzają.
      Wasze pogańskie praktyki zawiodą was do Piekła. Wasz ateizm oddzieli was ode Mnie. Tylko skrucha możne was uratować. Posłuchajcie i przyjmijcie Prawdę, choć może się okazać dla was nieprzyjemna, a będziecie mieli Dar Życia Wiecznego – życia, którego teraz pragniecie, ale nigdy nie będzie ono wasze, jeśli nadal będziecie czcili fałszywych bogów i odrzucicie Mnie, Jezusa Chrystusa. Wybór należy tylko do was. Nikt inny nie może tego zrobić, gdyż Bóg dał wam wolną wolę do dokonywania wyborów między dobrem a złem i On nigdy wam jej nie zabierze, nawet jeśli wybierzecie złą drogę.
      Wasz Jezus

      źródło: Paruzja.info

      Króluj nam Chryste.

  2. MariuszInfo said

    Oświadczenia Papieża Jana Pawła II, o Medjugorju

    Te oświadczenia nie są poświadczone papieską pieczęcią i podpisem, ale wiemy o nich dzięki świadkom, którym można wierzyć. Właśnie dlatego zostają włączone do dokumentacji.

    1. Papież powiedział wizjonerce Mirjanie Soldo podczas prywatnej rozmowy: „Gdybym nie był papieżem, już dawno bym był w Mediugorju, żeby spowiadać”. (1997)

    2. Jego ekscelencja Mauvillo Kviceoer, były biskup brazylijskiego miasta Flovianopolis był w Medjugorju czterokrotnie. Pierwszy raz w 1986 r. Oto co pisze: „W 1988 r. razem z ośmioma innymi biskupami i trzydziestoma trzema duchownymi, byłem na rekolekcjach w Watykanie. Papież wiedział, że po rekolekcjach wielu z nas wybiera się do Medjugorja. Przed naszym wyjazdem z Rzymu, po prywatnej Mszy św. z Papieżem, powiedział do nas (nie pytany o nic): „Módlcie się za mnie w Medziugorju”. Przy innej okazji powiedziałem do Papieża: „Czwarty raz jadę do Medjugorja”. Ojciec święty odrzekł: „Medjugorje, to jest duchowe centrum świata”. Tego samego dnia razem z innymi brazylijskimi biskupami, rozmawiałem z Papieżem w czasie obiadu i zwróciłem się do niego: „Wasza świątobliwość, czy mogę powiedzieć wizjonerom z Medjugorja że mają błogosławieństwo Waszej Świątobliwości?” On odpowiedział: „Tak, tak” i mnie objął.

    3. Grupie lekarzy, którzy bronią godności życia nienarodzonych, 1 sierpnia 1988 r. Papież powiedział: „Tak, dziś świat zagubił sens nadprzyrodzonego. W Medjugorju wielu tego sensu szukało i znalazło w modlitwie, poście i spowiedzi”.

    4. Koreański tygodnik katolicki (Gazeta Katolicka ) 11 listopada 1990 r. opublikował następujący artykuł napisany przez przewodniczącego konferencji biskupów Korei J.E. Angelo Kim: ” Pod konie ostatniego Synodu Biskupów w Rzymie, biskupi koreańscy zostali zaproszeni na obiad do Papieża. Wtedy to J.E. Kim zwrócił się do Papieża: “Dzięki Waszej Świątobliwości Polska została uwolniona od komunizmu.” Papież odpowiedział: “Nie ja to zrobiłem. To dzieło Dziewicy Maryi, mówiła o tym w Fatimie i w Medjugorju.” Potem arcybiskup Kwan Yu powiedział: “W Korei w miasteczku Nadju, jest figurka płaczącej Dziewicy.” Papież odpowiedział: “… Są biskupi tak jak w Jugosławii, którzy są przeciw… ale trzeba widzieć i rzesze ludu które są za , więc i liczne nawrócenia…wszystko to idzie w kierunku Ewangelii; wszystkie te czynniki należy traktować poważnie.”

    Wspomniana gazeta komentuje tę wypowiedź następująco: “To nie jest decyzja Kościoła. To jest jedno ze stwierdzeń, w osobistym imieniu naszego wspólnego Ojca. Nie przykładając zbyt dużej wagi do tych słów, nie można nimi wzgardzić…”

    Cytat za: L’homme nouveau, 1991 r., s. 11

    5. Arcybiskup Kwangju mu powiedział: „W koreańskim mieście Naju Maryja płacze”. Papież mu odpowiedział: „Są biskupi – tak, jak w Jugosławii, którzy są przeciwni … Ale należy patrzeć na wielką liczbę ludzi, którzy odpowiadają na wezwanie, na liczne nawrócenia …Wszystko przebiega po linii Ewangelii, te wszystkie fakty powinny być poważnie zbadane”.( L´. Homme Nuveau, 3 luty 1991).

    6. 20 lipca 1992 roku Papież powiedział do ojca Jozo Zorko: „Troszczcie się o Medjugorje, pilnujcie Medjugorja, wytrwajcie, nie poddajcie się. Odwagi, jestem z wami. Brońcie, idźcie śladem Medjugorja”.

    7. Paragwajski arcybiskup Felipe Santiago Benetez w listopadzie 1994 zapytał Ojca Świętego, czy należy pozwalać, by ludzie się gromadzili w duchu Medjugorja, zwłaszcza z ojcami z Medjugorja. Papież mu odpowiedział: „Pozwalaj na wszystko co się wiąże z Medjugorjem”.

    8. Podczas nieoficjalnej części rzymskiego spotkania Papieża Jana Pawła II z chorwacką delegacją państwową i kościelną (17 kwietnia 1995) Ojciec św. powiedział między innymi, że istnieje możliwość jego ponownej wizyty w Chorwacji. Dodał również, że jest możliwe odwiedzenie Splitu i sanktuariów Maryjnych w Marii Bistrici i Medjgorju.

    („Wolna Dalmacja”, 8 kwietnia 1995).

    http://www.medjugorje.ws/pl/articles/pope-john-paul-ii-medjugorje/

  3. Halina said

    Papież Jan Paweł ll był człowiekiem odpowiednim na to stanowisko pod każdym względem . On Mateńke Maryje traktował jako swoją Mamę i chciał wraz z Nią pracować dla radości Boga .On starał sie wykonac wszystko prawidłowo to co Bóg chciał aby tu na ziemi wykonane było ..On świadomie współpracował z Mateńką , otworzył szeroko przed Nią serce i pozwalał Jej rozpalać Płomień Miłości Jej Niepokalanego Serca , dlatego płonęła miłość , do Boga ta która jest radośćią dla Boga i potrzebna do prawidłowej współpracy z Bogiem , ta którą chce Bóg Ojciec by człowiek jego stworzenie stworzone z miłości i dla miłości Jego kochało …Papież ten był wypełniony Duchem sw i zawsze to co robił było dobre mądre prawidlowe , do niczego nie można było sie przyczepić bo wszystko było w prawdzie szczerości miłości do Boga ,był tym który naprawiał to co zostało zepsute , podtrzymywał to co sie waliło na wskutek podkopu i podważania Bożej prawdy Był filarem wielkim kościoła , w ślad za nim szedł Benedykt , ale on nie miał już tej haryzmy tej więzi serca , miał natomiast wierność nauce Chrystysowej i stał na straży Bożej prawdy…..Teraz ten strażnik został usuniety na bok i otwiera sie droga dla tych co wyznaja zasade róbta co chceta my decydujemy o wszystkim , my ustalamy prawa które nam odpowiadają …A to boli bardzo boli bo jestem czlonkiem kościola Chrystusowego który nie ma przywództwa ….Papież Franciszek jak widze nie zajął miejsca papieża , bo nigdy nie nazwał siebie papieżem tylko biskupem Rzymu , a więc zdymisjonował siebie , nie zajął miejsca które miał przygotowane przez członków kościoła na Watykanie jako głowa kościoła tylko poszadł gdzieś indziej gdzie mu bardziej wygodnie i odpowiada ,,,Franciszek powołał koło doradcze z biskupów kardynałów by mu pomagali ,..To wielki błąd bo on szuka mądrości i wsparcia wsród świata gdzie błąd zepsucie zagubienie dezorientacja panuje , a przecież kościółto instytucja duchowa i pomoc może przyjść tylko od założyciela Jezusa Chrystusa bo to tak było ustanowione od początku ..Kościół miał być warownią w której została zdeponowana Boża prawda , w której działa Duch sw i dopomaga członkom wykonać to co potrzebne jest aby przetrwać nawałnice przeklętego szatana który walczy z Bożą prawdą , bo podważa ona wszystkie jego kłamstwa i demaskuje podstęp i osaczenie ..My członkowie kościoła Chrystusowego mamy problem bo zachwiana jest pozycja głowy kościoła , bo głowa kościoła nakierunkowuje sie na rozwiązywanie spraw świata ziemskiego kościoła , pomijając to jaki to skutek przyniesie w świecie duchowym ,, ,a na taki błąd tylko czeka przeklety i przebiegły szatan . Rozumiejąc ten stan rzeczy trzeba z serca robić bastion w którym zachowana jest Boża prawda ,bo ona wskazuje droge do Nieba ..Gdy zatracimy Bożą prawde , nie odnajdziemy drogi powrotu do Boga , zostaniemy odcięci od łaczności z Bogiem ….Mamy Matenkę mamy Jezusa mamy Ducha sw Im oddajmy nasze serca by to Oni prowadzili nas przez ten etap drogi którą ma przebyć kościół Chrystusowy…..Bądzmy członkami kościoła w których przetrwa miłość do Boga ta która jest radością dla Boga i jest potrzebna do prawidłowej współpracy z Nim ,..Mateńka Maryja i Jezus Chrystus żyjąc wśród świata mieli ciężkie zadanie do wykonania i z pomocą Ducha sw zdołali być pomocnymi Bogu Ojcu w realizacji Jego planów , wykonali wszystko tak jak On tego pragnął bo Oni chcieli by pełniła sie wola Boga Ojca …I my czyńmy podobnie , na Ich wzór , to nasze zadanie i powinność członków kościoła Chrystusowego …Czyńmy to co świadczy o naszej miłości do Boga , co wypływa z poszanowania i wierności Bożej prawdy , a przykazania Boże niechaj będa przepisami które trzeba zachowywac by bezpiecznie i bezkolizyjnie przebyć drogę życia i osiągnąc Boży cel..By chwila śmierci była radosnym spotkaniem z Bogiem Stwórcą i przejściem do kontynuowania pracy dla Niego w wymiarze duchowym ….Niech was Bóg błogosławi i strzeże , niechaj tryumfuje Boza prawda , niechaj cały wymiar świata ziemskiego z naszą pomoca dostosowuje sie do Bożych pragnień życzeń oczekiwań…….Chryste Królu prowadz , zwyciężaj ……

    • Maniuś said

      Z wszytkim się zgadzam, ale Benedykt nie jest mniejszym papieżem od JP2 – po prostu to inny rodzaj osobowości. Nie jest tak medialny jak był nasz papież. Od strony teologicznej Benedykt jest większym autorytetem niż JP2 – dlatego z resztą nasz papież przy encyklikach korzystał z wsparcia teologicznego Ratzingera. Nie umniejsza to oczywiście jednemu, ani drugiemu – świetnie się uzupełniali. Nasz papież również miał kilka wpadek – jak każdy, nawet święty człowiek i dawał się czasem zmanipulować wtykom masońskim w Watykanie, jednak wynikało to z jego zaufania do kardynałów i wiary w to, że są to ludzie boży. Miał za to niesamowitą charyzmę i potrafił w idealny sposób przyciągnąć ludzi do Jezusa.

      Natomiast z Franciszkiem – owszem, jest to człowiek, który od pierwszej chwili swojego pontyfikatu obnosi się ze swoim podejściem do papiestwa, zwyczajów, interpretacji PŚ. Oczywiście nie raz wspomina o encyklikach Benedykta 16, ale niestety nie udaje mu się ich trafnie zinterpretować.
      Dodatkowo do tej pory udało mu się wzniecić wyjątkową nienawiść do księży, biskupów itp. wśród przeciętnych ludzi. Zbudował kolejne mury i podziały stawiając wiernych na przeciw władzy duchownej, co jest pierwszym krokiem do zniszczenia Kościoła.
      Pierwsze co papież zrobił w Wielki Czwartek to spędził go z muzułmanami, myjąc im nogi – święto ustanowienia Eucharystii, które Jezus spędził wśród najbliższych sobie, najbardziej wierzących osób, obmywając im nogi na symbol tego, że są czyści i jedynie nogi trzeba im umyć. To samo nasz Franciszek postanowił zrobić ludziom w zakładzie poprawczym, niewierzącym w Chrystusa, za pewne wielu żyjącym w grzechu ciężkim.

      Samej kwestii homilii Franciszka wolałbym nie poruszać, bo niektóre jego interpretacje Słowa Bożego są skandalicznie niepoprawne, wręcz heretyckie np. homilia odnośnie ateistów w niebie, dobrych uczynków, przekręcenie fragmentu o osobie, która wypędzała złe duchy w imię Chrystusa (papież mówił zupełnie co innego), potem skandaliczny rozważania w Boże Ciało – zamiast mówić o Eucharystii to błędnie zinterpretował fragment Ewangelii o rozmnożeniu chleba (w ogóle nie skojarzył tego z metaforą do powstania Kościoła Powszechnego i sprawowania Eucharystii wobec ludu bożego), mówiąc o tym, że mamy się dzielić tym co mamy z biednymi i że o to właśnie w rozmnożeniu chleba Jezusowi chodziło.

      Teraz z kolei mamy nową sprawę przecieku odnośnie Frakcji Korupcyjnej i Lobby Gejowskiego w Watykanie. Z jednej strony oczywistym jest, że takie frakcje się tam znajdują, bo masoneria od 100 lat przenika struktury kościoła, lecz z drugiej strony jest to kolejny powód do nienawiści wobec kościoła i władzy duchownej. Pierwsze komentarze są oczywiście w stylu: „Powiedział to co wszyscy myślą o czarnej zarazie” itp. Kolejny pretekst do podziałów – potem wystarczy, że Franciszek wskaże konkretne osoby i zostaną one potępione przez świat i odsunięte od Watykanu. Oczywiście mam nadzieję, że nie taka jest jego intencja i że to jedynie nieprzemyślane działanie, jednak to nie jest pierwszy raz kiedy działanie Franciszka obraca się z ogromną mocą przeciw Kościołowi.

      Odnośnie cukierkowych idei, które ostatnio rozpowszechniają się w Kościele nt. Miłosierdzia Bożego, dobrych uczynków itp.:
      Prawda jest taka – nikt, kto przed śmiercią się nie nawróci, nie uwierzy w Chrystusa i nie przeprosi za grzechy, nie może zostać zbawiony. Taka jest nasza wiara. Dla Boga nie ma nic niemożliwego, dlatego ludzie, którzy nie mieli szansy uwierzyć, bo nie znali Jezusa, dostają za pewne dodatkową szansę (było o tym napisane m.in. w świadectwie Gloria Polo). Tak samo jak nikt kto szanuje sąsiadów, odnosi się z miłością do bliskich, jest uczciwy itp. a jest ateistą, nie zostanie zbawiony. „Łaską jesteśmy zbawieni przez wiarę”. Każdy kto myśli, że za uczynki otrzyma zbawienie, grzeszy pychą, ponieważ uważa, że jest w stanie sam sobie zapewnić zbawienie.

      • „niektóre jego interpretacje Słowa Bożego są skandalicznie niepoprawne, wręcz heretyckie”
        A nie. Mówiąc, że są heretyckie sam głosisz herezję. Można mówić, że są nieścisłe teologicznie, bo takie są, co nie oznacza heretyckie. Dlatego też często prostowane są wypowiedzi przewielebnego Franciszka przez Stolicę Apostolską. Z drugiej strony moje serce krwawi, a umysł zapada się w ciemność, gdy w tak nieprecyzyjny sposób głosi się Słowo Boże.

      • G said

        Nigdy nie nazwałabym Bożego Miłosierdzia cukierkową ideą.

        • Atanazy said

          Każdy, kto mówi o Miłosierdziu, ale zataja Sprawiedliwość, ten podaje „cukierkową ideę”.
          Miłosierdzie bez Sprawiedliwości sprowadza się do poglądu kard. Lehmanna, że „przecież wszyscy pójdziemy do nieba”.

        • G said

          Bóg nigdy nie taił tego, ze najpierw jest Jego miłosierdzie, za ktorym nieuchronnie kroczy Jego sprawiedliwość. Św. Faustyna co chwilę o tym pisała – korzystajcie z miłosierdzia, zanim nastąpi sprawiedliwość. Nikt o zdrowym rozumie nie zaprzecza ani jednemu, ani drugiemu… tak sądzę…

      • Szejk said

        w jakimś orędziu było napisane że Papież musi wiele wycierpieć i widze ze chodzi o Papieża Benedykta XVI , który w samotności cierpi i modli się za Świat , za Grzesznikow . Nasz JP II miał wielkie oparcie w Ratzingerze , dlatego też stanowi On kluczową rolę w obecnym świecie duchowym . I JP II i B.XVI stworzyli razem wiele dobrego i sadzę ze jeden bez drugiego by nie mógł zaistnieć . To w nich jawi się w pełni BÓG a jeśli chodzi o Franciszka to ciężko mi powiedzieć bo po pierwsze daje znać że Kościoł jest ubogi i chce wrócić do korzeni , ale z drugiej strony czy to nie jest gra by w ten sposób przekonać do siebie ludzi, których jest zawsze duzo podczas każdej Jego cermoni, czy tez Mszy Św., by móc ich potem zwiesc..

  4. MariuszInfo said

    Oświadczenia Papieża Jana Pawła II, o Medjugorju

    Te oświadczenia nie są poświadczone papieską pieczęcią i podpisem, ale wiemy o nich dzięki świadkom, którym można wierzyć. Właśnie dlatego zostają włączone do dokumentacji.
    1. Papież powiedział wizjonerce Mirjanie Soldo podczas prywatnej rozmowy: „Gdybym nie był papieżem, już dawno bym był w Medjugorju, żeby spowiadać”. (1997)
    2. Jego ekscelencja Mauvillo Kviceoer, były biskup brazylijskiego miasta Flovianopolis był w Medjugorju czterokrotnie. Pierwszy raz w 1986 r. Oto co pisze: „W 1988 r. razem z ośmioma innymi biskupami i trzydziestoma trzema duchownymi, byłem na rekolekcjach w Watykanie. Papież wiedział, że po rekolekcjach wielu z nas wybiera się do Medjugorja. Przed naszym wyjazdem z Rzymu, po prywatnej Mszy św. z Papieżem, powiedział do nas (nie pytany o nic): „Módlcie się za mnie w Medjugorju”. Przy innej okazji powiedziałem do Papieża: „Czwarty raz jadę do Medjugorja”. Ojciec święty odrzekł: „Medjugorje, to jest duchowe centrum świata”. Tego samego dnia razem z innymi brazylijskimi biskupami, rozmawiałem z Papieżem w czasie obiadu i zwróciłem się do niego: „Wasza świątobliwość, czy mogę powiedzieć wizjonerom z Medjugorja że mają błogosławieństwo Waszej Świątobliwości?” On odpowiedział: „Tak, tak” i mnie objął.
    3. Grupie lekarzy, którzy bronią godności życia nienarodzonych, 1 sierpnia 1988 r. Papież powiedział: „Tak, dziś świat zagubił sens nadprzyrodzonego. W Medjugorju wielu tego sensu szukało i znalazło w modlitwie, poście i spowiedzi”.
    4. Koreański tygodnik katolicki (Gazeta Katolicka ) 11 listopada 1990 r. opublikował następujący artykuł napisany przez przewodniczącego konferencji biskupów Korei J.E. Angelo Kim: ” Pod konie ostatniego Synodu Biskupów w Rzymie, biskupi koreańscy zostali zaproszeni na obiad do Papieża. Wtedy to J.E. Kim zwrócił się do Papieża: “Dzięki Waszej Świątobliwości Polska została uwolniona od komunizmu.” Papież odpowiedział: “Nie ja to zrobiłem. To dzieło Dziewicy Maryi, mówiła o tym w Fatimie i w Medjugorju.” Potem arcybiskup Kwan Yu powiedział: “W Korei w miasteczku Nadju, jest figurka płaczącej Dziewicy.” Papież odpowiedział: “… Są biskupi tak jak w Jugosławii, którzy są przeciw… ale trzeba widzieć i rzesze ludu które są za , więc i liczne nawrócenia…wszystko to idzie w kierunku Ewangelii; wszystkie te czynniki należy traktować poważnie.”
    Wspomniana gazeta komentuje tę wypowiedź następująco: “To nie jest decyzja Kościoła. To jest jedno ze stwierdzeń, w osobistym imieniu naszego wspólnego Ojca. Nie przykładając zbyt dużej wagi do tych słów, nie można nimi wzgardzić…”
    Cytat za: L’homme nouveau, 1991 r., s. 11
    5. Arcybiskup Kwangju mu powiedział: „W koreańskim mieście Naju Maryja płacze”. Papież mu odpowiedział: „Są biskupi – tak, jak w Jugosławii, którzy są przeciwni … Ale należy patrzeć na wielką liczbę ludzi, którzy odpowiadają na wezwanie, na liczne nawrócenia …Wszystko przebiega po linii Ewangelii, te wszystkie fakty powinny być poważnie zbadane”.( L´. Homme Nuveau, 3 luty 1991).
    6. 20 lipca 1992 roku Papież powiedział do ojca Jozo Zorko: „Troszczcie się o Medjugorje, pilnujcie Medjugorja, wytrwajcie, nie poddajcie się. Odwagi, jestem z wami. Brońcie, idźcie śladem Medjugorja”.
    7. Paragwajski arcybiskup Felipe Santiago Benetez w listopadzie 1994 zapytał Ojca Świętego, czy należy pozwalać, by ludzie się gromadzili w duchu Medjugorja, zwłaszcza z ojcami z Medjugorja. Papież mu odpowiedział: „Pozwalaj na wszystko co się wiąże z Medziugorjem”.
    8. Podczas nieoficjalnej części rzymskiego spotkania Papieża Jana Pawła II z chorwacką delegacją państwową i kościelną (17 kwietnia 1995) Ojciec św. powiedział między innymi, że istnieje możliwość jego ponownej wizyty w Chorwacji. Dodał również, że jest możliwe odwiedzenie Splitu i sanktuariów Maryjnych w Marii Bistrici i Medjugorju.
    („Wolna Dalmacja”, 8 kwietnia 1995).

    http://www.medjugorje.ws/pl/articles/pope-john-paul-ii-medjugorje/

  5. Malgosia said

    Jedno jest serce, wiedz, jedno jedyne, co dzieli twe łzy, twoje smutki, radości.
    Jedno jest serce, to serce matczyne, pełne dobroci i pełne miłości.
    Wraz z tobą śmieje się, wraz z tobą płacze, spieszy z pomocą w najmniejszej potrzebie, walczy, pracuje i bije dla ciecie.
    Ciepłem ogrzeje cię swym jak ognisko, kiedy łza w oczach zakręci się słona:
    Jedno jest pewne na świecie schronisko: serce matczyne, matczyne ramiona …

  6. MariuszInfo said

    Na tej stronie znajduje się nieoficjalne stanowisko z 1998 roku
    Ojca Świętego Jana Pawła II nt. Medjugorje i inne ciekawe rzeczy
    (niestety nie wszystko w języku polskim).

    http://www.medjugorje.ws/pl/articles/pope-john-paul-ii-medjugorje/

  7. MariuszInfo said

    Link dotyczący mocno tematu… zapraszam!

    http://www.medjugorje.ws/pl/articles/pope-john-paul-ii-medjugorje/

    Królowo Pokoju. Módl się za nami!

  8. Zamyślony said

    03.06.2013, 21:50 – Wasze pogańskie praktyki zawiodą was do Piekła

    Moja szczerze umiłowana córko, biczowanie, którego doznaję w tym czasie, nie jest tylko z powodu zbliżającej się zdrady Mnie w Moim Własnym Kościele, lecz także z powodu fałszywych, pogańskich bożków, którzy zastępują Mnie w dzisiejszym świecie.

    Pogaństwo rozwija się bardzo szybko i jest przyjmowane, jako nowa, powszechna kultura, alternatywna do wiary w Jedynego Prawdziwego Boga. Przyjmuje ono wiele form. Co najważniejsze, będzie ono przedstawione, jako nieszkodliwa zabawa dla tych, którzy zajmują się praktykami New Age, jako ważna część osobistego rozwoju – forma humanizmu i miłości własnej.

    Te powszechne pogaństwo zostało przepowiedziane na czasy ostateczne i wielu ludzi nie widzi go takim, jakie ono jest. To jest miłość siebie samego i fałszywych bożków, bo wielu wierzy, że mają one do zaoferowania tak zwane magiczne dobrodziejstwa.

    Wielu, którzy szukają rozrywek, aby wypełnić pustkę w swoich duszach, czy to poprzez oddawanie czci posążkom Buddy, które stają się centrum ich życia, ich domów i miejsc pracy. Są oni zwiedzeni poczuciem duchowego spokoju, gdy praktykują pogaństwo New Age, takie jak joga, reiki i tak zwane medytacje. Wkrótce zostaną oni przyciągnięci do głębokiej tęsknoty i nadal będą wierzyć we wszystkie fałszywe obietnice złożone przez tych, którzy praktykują tę obrzydliwość. Ponieważ jest to tym czym jest – formą okultyzmu, która zaślepia wiele milionów dusz na Bożą Prawdę.

    Gdy jakakolwiek doktryna, New Age lub inna, obiecuje wam wielkie duchowe pocieszenie, a która jest zaplanowana, aby wzmocnić w was egoistyczne możliwości, wiedzcie, że nie może ona pochodzić od Boga. Każdej doktryny, która narzuca oddawanie czci takim posągom, które nie należą do Boga lub wymaga uczestnictwa w praktykach związanych z okultyzmem, musicie unikać za wszelką cenę. Czyż nie wiecie, co te rzeczy robią z waszymi duszami, umysłami i ciałami. One je niszczą.

    Tak wiele dusz jest opanowanych przez te praktyki, które otwierają drzwi waszych dusz i pozwalają szatanowi i jego demonom was pochłaniać. Są one – i nie miejcie co do tego złudzeń – potężnymi praktykami, które przyciągają złe duchy. Stosowanie kart tarota, joga, reiki i pewnych rodzajów medytacji, które obejmują pogańskie praktyki, zatrują was. Z czasem staniecie się chorzy i pełni czarnej rozpaczy, gdy złe duchy wejdą do waszego życia, od czego prawie nie ma ucieczki.

    Są to oznaki szatańskich wpływów na świecie i wiele demonów przychodzi w przebraniu aniołów światła. Dlatego ci, którzy mają obsesję na punkcie kart anielskich i którzy przyjmują tak zwanych wstępujących mistrzów z tą anielską kulturą, przyjmują ducha zła, przedstawianego jako nieszkodliwa zabawa.

    Inna forma pogaństwa tkwi w praktykowaniu ateizmu. Wy, którzy jesteście dumni ze swojego ateizmu i którzy prowadzicie dobre życie, w którym jesteście mili, kochający innych i traktujecie swoich sąsiadów z szacunkiem, wiedzcie, że Królestwo Niebieskie do was nie należy. Nigdy nie będę mógł was przyjąć do Mojego Królestwa, gdy będziecie brali swój ostatni oddech, bez względu na to, jak bardzo będzie to łamać moje serce. Jeśli nie będziecie Mnie prosić przed śmiercią, abym was przyjął, nie będę mógł wam pomóc, gdyż nie mogę interweniować w waszą wolną wolę. Każdy, kto mówi wam, że ateizm nie ma znaczenia, jest kłamcą. Prawda jest taka, że tylko ci, którzy Mnie przyjmują i którzy uznają Boga, mogą wejść do Mojego Królestwa.

    Tak wielu z was, którzy żyją tak pogmatwanym życiem i wierzą, że wszystko będzie dobrze, musicie wiele się nauczyć. To dlatego Mój Ojciec pozwolił, aby miało miejsce Ostrzeżenie, ponieważ bez niego wiele dusz wpadłoby prosto do ognia piekielnego.

    Bądźcie wdzięczni, że Prawda jest wam przekazywana, gdyż bardzo niewielu Moich wyznaczonych sług głosi o niebezpieczeństwach grzesznego życia, jakie dziś prowadzicie i o straszliwych skutkach, do których one doprowadzają.

    Wasze pogańskie praktyki zawiodą was do Piekła. Wasz ateizm oddzieli was ode Mnie. Tylko skrucha możne was uratować. Posłuchajcie i przyjmijcie Prawdę, choć może się okazać dla was nieprzyjemna, a będziecie mieli Dar Życia Wiecznego – życia, którego teraz pragniecie, ale nigdy nie będzie ono wasze, jeśli nadal będziecie czcili fałszywych bogów i odrzucicie Mnie, Jezusa Chrystusa. Wybór należy tylko do was. Nikt inny nie może tego zrobić, gdyż Bóg dał wam wolną wolę do dokonywania wyborów między dobrem a złem i On nigdy wam jej nie zabierze, nawet jeśli wybierzecie złą drogę.

    Wasz Jezus

  9. wiesia said

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

    polecam do przeczytania i przypomnienia sobie tych słów:

    http://www.nonpossumus.pl/ps/Mdr/

    pozdrawiam Wszystkich Jezu,ufam Tobie!

  10. jowram said

    Śp. Mariusz Wis (27.01.1951 – 9.06.2013)

    Z głębokim bólem przyjęliśmy wiadomość o nagłej śmierci Mariusza Wisa – niestrudzonego WoJOWnika.

    Mariusz dołączył do Ruchu na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych 13 lat temu, podczas prawyborów i konferencji samorządowych rozpoczętych w Nysie. Od razu rzucił się w wir pracy na rzecz zmiany ordynacji z pełną energią. Uczestniczył chyba we wszystkich konferencjach i spotkaniach JOW, zasypywał redakcje gazet (zwłaszcza „Rzeczpospolitej”) trafnymi komentarzami i polemikami, w których popularyzował i bronił idei JOW, był autorem wielu artykułów w prasie, aktywnie uczestniczył w organizowaniu kolejnych Marszów na Warszawę.

    Był twórcą Fundacji im. Jamesa Madisona – organizacji pożytku publicznego gromadzącej fundusze na akcje Ruchu JOW.

    W ostatnim czasie Mariusz zainicjował i kierował tą pracą – opracowanie zmian do kodeksu wyborczego wraz z podziałem kraju na 460 jednomandatowych okręgów wyborczych. Ta monumentalna praca została skończona kilka tygodni temu – jest to więc dzieło życia Mariusza.

    Mariusz, z którym rozmawiałem jeszcze w piątek, był pełen energii skończył zaledwie 62 lata.

    Jego śmierć jest dla nas – Jego przyjaciół z Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW – ciosem. Straciliśmy oddanego sprawie, pełnego pomysłów i energii Przyjaciela.

    Mariuszu! Będziemy o Tobie pamiętać!

    Żonie śp. Mariusza i Jego rodzinie składamy serdeczne wyrazy współczucia.

    Janusz Sanocki – Ruch Obywatelski na rzecz JOW

    http://www.jow.pl

    Pogrzeb śp. Mariusza Wisa odbędzie się w czwartek, 13 czerwca 2013, o godzinie 14.-tej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie, przy ulicy Powązkowskiej 43/45.

    • aleks said

      Jestem zszokowany. Znałem i popierałem. Czy to aby nie – „seryjny morderca”???

      • jowram said

        Tak to wszystko wygląda podejrzanie w zeszłym roku straciliśmy nieodżałowanego prof. Jerzego Przystawę, a teraz Mariusz

        Panie świeć nad Jego Duszą.

  11. Szukający Prawdy said

    Najgorsza susza w historii Afryki to dzieło państw Zachodu

    Według ustaleń z badań opublikowanych w czasopiśmie naukowym Geophysical Research Letters, najbardziej dotkliwe susze w historii Afryki nie były wcale spowodowana przez nadmierny wypas inwentarza ani nieefektywne użytkowanie gruntów. Prawdziwy powód to zanieczyszczenie powietrza generowane przez kraje zachodnie.

    Tak zwana susza Sahel, która zmasakrowała roślinność w Centralnej Afryce panowała w latach 1970/90. W jej wyniku miliony ludzi na kontynencie głodowało, a setki tysięcy ludzi zginęło. Aby zapobiec powtórzeniu się takich katastrof, naukowcy szukali odpowiedzi na pytanie, co spowodowało suszę w Afryce.

    Zespół badawczy przeglądał archiwalne dane na temat opadów w Afryce w latach 1930/90, a następnie zastosowano modele klimatyczne opracowane przez Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC). Wszystkie modele potwierdzają, że powodem zmian w rozkładzie opadów była atmosferyczna emisja aerozoli siarczanowych. Głównym źródłem tych substancji w atmosferze była półkula północna, głównie kraje Europy i Ameryki Północnej.

    Okazuje się, że dobrze znany efekt schładzania klimatu po znacznych erupcjach wulkanicznych odtworzono za pomocą przemysłu. Pytanie tylko czy zrobiono to świadomie czy też nie. Aerozole ze związków siarki ochłodziły Półkulę Północną i przesunęły wzorce pogodowe na południe, oddalając opady od Afryki Środkowej.

    Już kilka lat temu eksperci z Narodowego Centrum Badań Atmosfery z USA sugerowali, aby podjąć walkę z ociepleniem klimatu za pomocą kontrolowanego rozpylania aerozoli siarczanowych w atmosferze, czego efekt może doprowadzić do schłodzenia planety. Wygląda na to, że to się po prostu dzieje i tylko pytanie brzmi czy ktoś to koordynuje?

  12. Annah. said

    Z Ostrzeżeń
    sobota , 18 maja 2013, godz. 13.16
    Moja wielce umiłowana córko, Dar Ducha Świętego jest bardzo często błędnie rozumiany. Jest On drogocennym Darem Boga i jest wylewany na ludzkość z powodu Boskiej Wspaniałomyślności. Jest On udzielany wszystkim z wielką miłością, ale nie każdy Go przyjmuje. Nie każdy znajduje się w stanie, umożliwiającym przyjęcie tego Daru. Ci, którzy wierzą, że na ten Dar zasługują, twierdząc, że Mnie znają, i których wykształcenie obejmuje każdy aspekt teologii, niekoniecznie są przygotowani, aby ten Najświętszy Dar otrzymać (…)

    Film przestawia różnorodne charyzmaty Ducha świętego, dostępne jak się okazuje wszystkim ludziom, warunkiem jest gotowym na ich przyjęcie. Wszystkiego oczywiście nie wyjaśnia, pozostawia nas z wieloma pytaniami…

  13. wiesia said

    GDYBY WIARA BYŁA PRAWDZIWA
    Jezus: Chrześcijaństwo żyje wśród przeciwności. Mówią, że wierzą we Mnie, Słowo, które stało się Ciałem, a więc uznają Mnie za prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka. Lecz w rzeczy samej zapierają się Mnie, zabierając Mi prawo do mówienia. Gdyby ludzie wierzyli prawdziwie we Mnie, wtedy wierzyliby w to, co Ja, jako Bóg czyniłem od początku zaistnienia człowieka.
    Ja mówiłem zawsze do ludzi!
    Mówiłem bezpośrednio do Adama i Ewy. Mówiłem do Kaina. Mówiłem do patriarchów. Mówiłem przez proroków i przez Moich Świętych.
    To, czy dzisiaj, nie mogę i nie powinienem mówić?… ale ty wiesz dlaczego? Bóg nie istnieje dla materialistów. Mówić, to udzielać się, powiedziałem. A udzielać się to mówić coś, jakąś myśl, prawdę, a nawet kłamstwo, jak to czynią często ludzie swą duszą sfałszowaną i skierowaną ku złemu.
    To, co zawsze i wszędzie, było podstawową potrzebą natury ludzkiej mówienia tego chcą odmówić Autorowi tejże natury.
    Niektórzy, na przykład, nie wierzą w to, że Ja mówiłem przez ciebie, Moje „przytępione stare pióro”. Dlaczego? Czy nie posłużyłem się św. Pawłem? A kim on był przed swoim nawróceniem? Czy nie posłużyłem się św. Augustynem? A kim on był również przedtem? Przez iluż to Augustynów mówiłem do ludzi przez wieki?… A cóż wiedzą inni oni co dzieje się między Mną, a twoja duszą?
    Przecież to jest paradoksalne mówić: „ Wierzę, że Jezus jest Słowem żywym, że jest Synem Bożym „ apotem zaprzeczać temu, że Jezus może mówić do duszy. Przecież wtedy pierwsze twierdzenie niszczy się przez drugie.
    Ile sytuacji paradoksalnych jest w Kościele! Na przykład postawa niektórych kapłanów, którzy mówią, że wierzą w Moją rzeczywistość, rzeczywistą obecność, podczas gdy ich życie zadaje kłam, temu, co mówią ich usta. Gdyby oni wierzyli w Moją rzeczywistą Obecność w Tajemnicy Miłości, powinniby wierzyć w przyczyny, które skłoniły Mnie do ustanowienia Cudu Eucharystii.
    O, synu, gdyby się chciało analizować do głębi życie i wiarę Moich kapłanów, doszłoby się do gorzkich konkluzji. Módl się, synu, nie ustawaj. Błogosławię cię.

    27.2.1976 r.
    HISTORIA POWTARZA SIĘ…
    Jezus: Nie myśl, że świat zmienił się bardzo przez te dwa tysiące lat. By zmienić się prawdziwie, musiałyby zniknąć przyczyny zła, które są u korzeni natury ludzkiej.
    Człowiek może rozwijać się lub cofać się, ale w rozwoju nie może zmienić zasadniczo swej natury. Pozostanie zawsze istotą śmiertelnie zranioną w swej osłabionej przez grzech pierworodny naturze. Toteż każdy człowiek będzie zawsze skłonny do złego, które będzie mógł przezwyciężyć jedynie przy pomocy z Nieba.
    Oto dlaczego, po dwóch tysiącach lat chrześcijaństwa, człowiek nie zmienił się wiele! Dziś, jak i dwa tysiące lat temu, z tym samym ślepym okrucieństwem, odnawia Moją Mękę. Z tym samym głupim uporem, człowiek tego niewierzącego i materialistycznego wieku woli Barabasza i woła: „Niech Chrystus będzie ukrzyżowany!”
    Mamy zawsze tę samą przyczynę: nienawiść szatana do Słowa Bożego, które stało się Ciałem dla zbawienia ludzkości. Nienawiść szatana ku Mnie, Zbawiciela, i do człowieka, którego duszę chcą zgubić.
    Jest to przyczyną dlaczego po dwóch tysiącach lat, dziś w lożach masońskich, w parlamentach, na uniwersytetach, w gazetach, w radio i telewizji, na zebraniach partyjnych, w czasopismach wołają nadal: „Ukrzyżować Go! Niech Chrystus będzie ukrzyżowany, niech żyje Barabasz!”

    ZEMSTA DIABŁA
    Jezus: Szatan, zablokowany w nienawiści ku Bogu od chwili swego buntu i upadku, powziął plan zemsty. Tą nienawiścią żyje, nienawiścią się karmi i tę nienawiść uczynił celem swego istnienia.
    Mając naturę wyższą od człowieka, ma wiele władzy nad nią i korzysta z tej wyższości, by pociągać człowieka do zła.
    Oto dlaczego dzisiaj, jak i dwa tysiące lat temu, człowiek ma te same przewrotne skłonności w swej zranionej naturze, te same objawy nienawiści ku Mnie.
    Don Ottavio: Mój Jezu, jaką winę ma człowiek, gdy silniejsza od niego istota pociąga go nieprzeparcie do zła?

    Jezus: Synu, nie zapominaj, że przyszedłem na świat właśnie dlatego by przywrócić naturze ludzkiej porządek poważnie zamącony przez grzech pierworodny.
    Pamiętaj jak Ja połączyłem naturę boską z naturą ludzką, by uzyskać od Ojca wynagrodzenie i zadośćuczynienie wymagane od ludzkości. Fakt przywrócenia naturze ludzkiej, poniżonej przez grzech, jej pierwotnej godności, wzmógł strasznie w szatanie pragnienie nienawiści, zazdrości i zemsty na was.
    Jednak to wszystko nie może usprawiedliwić zła, jakie ludzie popełniają, nawet pod wpływem szatana, bo człowiek jest wolny, a Odkupienie przywróciło porządek i równowagę zniszczone przedtem. Właśnie Odkupienie przyniosło człowiekowi konieczne środki dla zwyciężenia pokus.
    Jeśli człowiek nakłania chętnie ucho na głos zła, jest to już jego własna odpowiedzialność. Jeśli dobrowolnie odmawia on przyjęcia owoców Odkupienia, staje na niebezpiecznej pochylni, z której łatwo może się ześliznąć z przepaści w przepaść, aż do głębi otchłani.

    NIECH ŻYJE BARABASZ
    Jezus: Synu, oto dlaczego dzisiaj woła się ze wściekłością na Miłość, czyli na Syna Bożego, który stał się Odkupicielem ludzi: „Ukrzyżuj Go!” Oto dlaczego powtarza się okrzyk: „Niech żyje Barabasz, na śmierć Nazareńczyka!”
    – Niech żyje Barabasz!
    Niech żyje zbrodnia, niech żyje gwałt, aż do wywyższenia ich!
    Niech żyje nienawiść, prostytucja i pornografia!
    Niech żyje przewrotna prasa, niech żyje niemoralność rozszerzona przez kino i telewizję!
    Niech żyje Barabasz: niech żyje zło, a na śmierć Chrystusa Zbawiciela.
    – Na śmierć Miłość, która przyszła by zbawić zgubioną ludzkość, poniżoną i zniewoloną przez szatana. Miłość, która przyszła przywrócić ludzkości wolność i godność, aby otworzyć przed nią horyzonty nadziei, nowe nieskończone horyzonty zbawienia.

    A teraz, wobec tego dramatu, jakie jest zachowanie się wielu moich kapłanów? Część z nich jest zupełnie obojętna. Inni okazują sympatię i współpracę z Moimi nieprzyjaciółmi. Są to księża marksiści, czytający pisma ateistyczne i materialistyczne. Są oni liczniejsi od znanych wam aktualnie. Ujrzycie to na własne oczy w godzinie doświadczenia. Następnie są kapłani funkcjonariusze, którzy nie potrafią dojrzeć w Kapłaństwie Tajemnicy Kościoła, do którego należą. W rzeczy samej jak można myśleć o Kościele bez Kapłaństwa, które jest jego kręgosłupem?
    Wszystko, jak na Kalwarii! Wiele tam było obojętnych i ciekawych. Byli tam rabini i faryzeusze, ich krewni i znajomi. Lecz mało było dobrych: Moja Matka, Jan, święte niewiasty, kilku uczniów i wśród nich pasterze.
    Od tej pory świat mało się zmienił, bo twórca zła jest zawsze ten sam. Trzeba się kierować zawsze przeciwko temu twórcy, by ograniczyć jego moc zaczepną, by uprzedzić jego napaści i neutralizować jego czyn. Wszyscy tego nie uczynili, ani uczynili w słusznej mierze.

    MOCE PIEKIELNE NIE PRZEMOGĄ GO…
    Jezus: Mimo wszystko, zmiana nastąpi. Moja Męka i Śmierć przyniosły światu taki zaczyn życia, że moce zła nie zwyciężą. Męka Moja trwa w Ciele Mistycznym. Cierpienia dobrych Świętych i dusz-ofiar przyniosą i wydadzą swe owoce.
    Ziemia zostanie skąpana krwią nowych męczenników, którzy uprzedzą promienną jutrzenkę Kościoła odnowionego do nowego życia, Kościoła, który zajmie główne miejsce i stanie się przewodnikiem ludów całego świata.
    Moce zła zgniecie pięta Tej, która jak armia przygotowana do boju, odniesie wspaniałe zwycięstwo dla Krzyża i Kościoła.
    Ludzkość będzie zwrócona Ojcu, Który chce jej dać szczęście wieczne.
    Módl się, synu. Ofiaruj Mi, jak zawsze, wszystko co masz i czym jesteś.
    Błogosławię cię, kochaj Mnie!

    6.4.1976 r.
    PROŚBY DO ANIOŁA STRÓŻA
    Don Ottavio: Mój drogi aniele, którego Jezus postawił przy mnie, by towarzyszył mi i strzegł biednego księdza – uznaję się za winnego przed tobą za tyle, tyle win.
    Powinienem kochać cię bardziej, szukać cię więcej, zwłaszcza w trudnych chwilach mego życia. Zamiast tego, moje liczne nędze, głupie troski ludzkie i niewierności pozbawiły moją duszę tego światła koniecznego, by czynić dobrze. Odebrały też mojej woli uległość i moc, by oprzeć się chytrościom i zasadzkom węża, zawsze czuwającego i gotowego ze swą trucizną. Pozbawiło to mnie Twej pomocy.
    Mój aniele stróżu, daj mi odczuć twą rzeczywistą i dobroczynną obecność. Spraw, bym odczuwał Cię w życiu, a zwłaszcza w godzinie mej śmierci.
    Teraz, o przyjacielu mej duszy, jeśli chcesz przemówić do mnie, słucham cię. Za łaską bożą, chcę zwrócić ku tobie całą moją uwagę.
    http://www.duchprawdy.com/ks_don_ottavio_michelini_oredzia_I-III.htm

  14. wiesia said

    Litania do Najsłodszego Serca Pana Jezusa w Eucharystii
    Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
    Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Serce Pana Jezusa w Eucharystii, słodki towarzyszu wygnania naszego,
    Serce samotne,
    Serce upokorzone,
    Serce opuszczone,
    Serce zapomniane,
    Serce wzgardzone,
    Serce znieważone,
    Serce zapomniane przez ludzi,
    Serce miłośniku serc naszych,
    Serce pragnące być kochane,
    Serce cierpliwe w oczekiwaniu,
    Serce skore w wysłuchiwaniu,
    Serce pragnące być proszone,
    Serce źródło łask nowych,
    Serce milczące, które pragnie rozmawiać z duszami,
    Serce będące słodkim schronieniem życia ukrytego,
    Serce nauczające tajemnic połączenia Boskiego,
    Serce Tego, który śpi, a czuwa zawsze,
    Serce Eucharystyczne Jezusa.
    Panie Jezu, Hostio, chcę pocieszyć Ciebie. Łączę się z Tobą. Ofiaruję Tobie. Upokarzam się przed Tobą. Chcę zapomnieć o sobie, aby o Tobie tylko myśleć. Chcę być zapomnianym i wzgardzonym dla miłości Twojej. Chcę być zrozumianym i kochanym tylko przez Ciebie. Milczeć będę, aby usłyszeć Ciebie, Panie Jezu. Oddam się, aby zaginąć w Tobie, Panie Jezu. Spraw, abym w ten sposób ugasił pragnienie Twoje, pragnienie zbawienia i uświęcenia mojego, ażebym uświęcony kochał Cię, Panie Jezu, prawdziwą i czystą miłością. Nie chcę już dłużej męczyć Twojej cierpliwości – oddaję się Tobie. Ofiaruję Ci, Panie Jezu, wszystkie uczynki moje, rozum mój, abyś go uświęcił, serce moje – abyś nim kierował, wolę moją – abyś ją ustalił, nędzę moją – abyś ją wspomógł, duszę moją i ciało – abyś je posilił.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
    Serce Eucharystyczne Pana Jezusa, którego Krew jest życiem duszy mojej – już nie ja żyję, lecz Ty sam żyjesz we mnie. Amen.
    Serce Eucharystyczne Pana Jezusa, płonące ku nam miłością, rozpal i nasze serca miłością ku Tobie, Amen.
    Jezu cichy i pokornego Serca, uczyń serca nasze według Serca Twego.

  15. Pro Publico Bono said

    Szokujące zmiany obyczajowe – w czasie mszy św. w kaplicy (bocznej) rozłożono parasole by ociekały z deszczu – nie w przedsionku !!!
    Uwaga na złodzieji – w czasie mszy św. w godzinach rannych – mała frekwencja i prawie wszyscy przystępują do komunii św. mają miejsce kradzieży portmonetek z torebek pozostawionych w ławkach.

  16. pio0 said

    „Totus tuus ego sum et omnia mea tua sunt. Accipio Te in mea omnia. Praebe mihi cor tuum, Maria.”
    „Cały jestem twój i wszystko, co moje, Twoim jest. Odnajduję Cię we wszelkim moim dobru. Daj mi Twe serce o Maryjo”.

  17. Malgosia said

    Matko Boża, Niepokalana Maryjo!
    Tobie poświęcam ciało i duszę moją,
    wszystkie modlitwy i prace,
    radości i cierpienia,
    wszystko, czym jestem i co posiadam.
    Ochotnym sercem oddaję się Tobie w niewolę miłości.
    Pozostawiam Ci zupełną swobodę posługiwania się mną
    dla zbawienia ludzi i ku pomocy Kościołowi świętemu,
    którego jesteś Matką.

    Chcę odtąd wszystko czynić z Tobą,
    przez Ciebie i dla Ciebie.
    Wiem, że własnymi siłami niczego nie dokonam.
    Ty zaś wszystko możesz,
    co jest Wolą Twego Syna,
    i zawsze zwyciężasz.

    Spraw więc, Wspomożycielko wiernych,
    by moja rodzina, parafia i cała Ojczyzna
    były zawsze rzeczywistym Królestwem Twego Syna i Twoim.

    Amen.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: