Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

Mirjana ujawnia, że data 2 sierpień będzie znacząca dla tajemnic Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 czerwca 2013

2 sierpnia 1981 roku Maryja pozwoliła aby mieszkańcy Medjugorje  którzy byli na objawieniu mogli Ją dotknąć. 2 sierpnia 1987 roku Matka Boża zaczęła się ponownie ukazywać  wizjonerce Mirjana Soldo. Również 2 sierpnia 2009 roku w czasie objawienia na niebie był cud słońca. Teraz Mirjana  mówi, że 2 sierpnia jest mocno związany z przyszłymi wydarzeniami.

Medjugorje i data 2 sierpnia są połączone w szczególny sposób, który będzie bardziej znany w przyszłości, mówi, wizjonerka Mirjana Soldo do amerykańskiego autora Wayne Waible w swojej najnowszej książce „Medjugorje, ostatnie objawienia”.

W książce Wayne Weible  Mirjana mówi że  nie jest przypadkiem, że jej spotkania z Matką Bożą wróciły w dniu 2 sierpnia 1987 r. po prawie 5 latach przerwy oraz że 02 sierpnia wyróżnia się też tym, że w tym dniu, Matka Bożą pozwoliła parafianom z Medziugorje Ją dotykać, po czym niektórzy dotykający zostawili na Jej płaszczu ciemne plamy. Widzący zachęclili potem ludzi, by poszli do spowiedzi.

„Wiele pięknych rzeczy się w tym dniu wydarzyło. Zrozumiesz później, dlaczego ten dzień został wybrany. ” Powiedziała Mirjana.

Ponadto w dniu 2 sierpnia 1981 roku Maryja wyjaśniła, dlaczego zaczęła się  pojawiać w Medjugorje. Tego dnia Matka Boża powiedziała  „wielka bitwa właśnie się rozgrywa. Bitwa między moim Synem a szatanem. Ludzkie dusze są jej stawką. „

2 sierpnia 2009, około 50.000 osób zobaczyło wielki cud słońca podczas nadzwyczajnego objawienia Mirjany.

Kościół katolicki od dawna obchodzi dzień 2 sierpnia jako dzień Maryjny, w tym dniu Matka Boża jest czczona jako Matka Boża Anielska. Medjugorje jest franciszkańską parafią, 2 sierpnia jest dla Franciszkanów jednym z najważniejszym dni w roku

Mirjana już wcześniej powiedziała wiele razy, że to nie przypadek, że Matka Boża objawia się jej drugiego dnia każdego miesiąca. Zrozumiemy to, kiedy tajemnice zaczną się wypełniać., to było pierwszy raz że publicznie wyróżniła datę 2 sierpnia jako datę o szczególnym znaczeniu. Mirjana powiedziała to samo o 18 marca, w tym dniu ma też raz do roku objawienie oraz jest to jej data urodzin.

 

Objawienie Matki Bożej Mirjanie dnia 2 sierpnia 2009 przy Niebieskim Krzyżu . Nagłe poruszenie w tłumie w 3 minucie 11 sekundzie. W tym momencie pielgrzymi są świadkami cudu słońca.

Źródło: http://www.amormariano.com.br/medjugorje_novo/mirjana-revela-que-02-de-agosto-sera-significativo-para-os-segredos-de-medjugorje/

Streszczenie Dzieckonmp

Advertisements

komentarzy 95 to “Mirjana ujawnia, że data 2 sierpień będzie znacząca dla tajemnic Medjugorje”

  1. Daniel said

    Bóg Miłości
    Niepoznana jest głębia jego mocy, nieodkryta jest jego powierzchnia wiedzy,
    niezbadane są jego przestrzenie inteligencji, niedotknięta jest jego wysokość chwały,
    niezmierzona jest jego wysokość potęgi, nieprześwietlona jest jego światłość,
    niedogoniona jest jego ofiarność, nieobliczona jest jego szybkość,
    niezłapana jest jego hojność, niezwyciężona jest jego miłość…
    Bóg jedyny jest w niebie w Trójcy mający oblicze,
    tak ukochał ludzi ze niepoznany tego za swoich życia dni.
    Proch naszego istnienia nie jest bez znaczenia,
    każda najmniejsza część stanowi dla Stwórcy
    niezbędny element planu zbawienia.
    On nas docenia, On nas zmienia,
    mam wolną wolę, On akceptuje nasze zdanie,
    On zna nasze najskrytsze oczekiwanie,
    On swego Syna nam dał, on na krzyż spoglądał,
    On wszystko przygotował…
    Wybór pozostawił nam, czy jego miłość przyjmiemy
    i krzyż swój jego drogą do jego Królestwa poniesiemy

  2. Powiew Ducha said

    Orędzie Matki Bożej przekazane przez Ivana (Medziugorje, 10 czerwca 2013)
    „Drogie dzieci, dzisiaj również pragnę was wezwać, abyście w tym czasie szczególnie modlili się w moich intencjach, módlcie się dzieci w tym czasie łaski, ponieważ pragnę razem z wami zrealizować swoje plany. Drogie dzieci, dzisiaj również dziękuje wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

    A tak przy okazji:
    Siostry i Bracia w Chrystusie: Zapraszamy na modlitwę uwielbienia i uzdrowienia która odbędzie się dziś 15 czerwca, od godziny 15:00 i potrwa do około 21:00. Przewidziana przerwa pomiędzy Mszą św a drugą częścią spotkania.
    Więcej informacji tutaj: http://mimj.pl/spotkanie-otwarte-15-06-2013/#comments
    Transmisję Live przeprowadzą również: http://www.dobremedia.org/
    Wszystkich domatorów do wspólnej modlitwy zapraszamy przed komputery już od godziny 15:00. 🙂
    Zapraszamy+

  3. Annah. said

    2 sierpnia przypada Odpust Porcjunkuli – bardzo ważny dzień o randze Święta Bożego Miłosierdzia: te same łaski czyli darowanie win i kar o czym obecnie coraz rzadziej się wspomina.

    Porcjunkula we wnętrzu Bazyliki MB Anielskiej
    U stóp Asyżu wznosi się bazylika Matki Bożej Anielskiej, wybudowana w XVI wieku. W samym centrum tej renesansowej świątyni znajduje się skromny kościółek benedyktyński z IX wieku, zwany Porcjunkulą. Pierwotny tytuł tego kościoła brzmiał – Najświętszej Maryi Panny z Doliny Jozafata. Według bowiem podania kapliczkę mieli ufundować pielgrzymi wracający z Ziemi Świętej. Mieli oni przywieźć grudkę ziemi z grobu Matki Bożej, który sytuowano w Dolinie Jozafata w Jerozolimie. Nazwę Matki Bożej Anielskiej prawdopodobnie nadał jej sam św. Franciszek. Legenda głosi, że słyszano często nad kapliczką głosy anielskie i dlatego dano jej tę nazwę. Na początku XIII w. kapliczka znajdowała się w stanie ruiny. Odbudował ją św. Franciszek w z Asyżu w zimie 1207/1208 roku i tu zamieszkał. Tu również w roku 1208 lub 1209 w uroczystość św. Macieja Apostoła (wtedy było to 24 lutego) Franciszek wysłuchał Mszy św. i usłyszał słowa Ewangelii:

    „Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. (…) Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie. Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski” (Mt 10, 6-10).

    Franciszek wziął te słowa do siebie jako nakaz Chrystusa. Zdjął swoje odzienie, nałożył na siebie habit, przepasał się sznurem, udał się do kościoła parafialnego św. Jerzego w Asyżu i zaczął na placu nauczać. Jeszcze w tym samym roku zgłosili się do niego pierwsi towarzysze: Bernard z Quinvalle i Piotr z Katanii, późniejszy brat Egidiusz. Obaj zamieszkali wraz z Franciszkiem przy kościółku Matki Bożej Anielskiej. Kiedy zebrało się już 12 uczniów Franciszka, nazwali się braćmi mniejszymi. Za cel obrali sobie życie pokutne i głoszenie Chrystusa, nawoływanie do pokuty i zmiany życia.
    W roku 1211 benedyktyni z góry Subasio odstąpili Franciszkowi i jego towarzyszom kaplicę i miejsce przy niej, na którym ci wybudowali sobie ubogie szałasy. Porcjunkula stała się w ten sposób domem macierzystym zakonu św. Franciszka. Tu również schroniła się św. Klara z Offreduccio. W Niedzielę Palmową 28 marca 1212 r. odbyły się jej obłóczyny. Tak powstał II zakon (klarysek) pod pierwotną nazwą „Ubogich Pań”. Niebawem w ślad za św. Klarą wstąpiła jej siostra, św. Agnieszka. Zamieszkały one tymczasowo u benedyktynek w pobliżu Bastii, zanim św. Franciszek nie wystawił dla nich klasztorku przy kościele św. Damiana. Franciszek zakończył swoje życie przy kościele Matki Bożej Anielskiej w 1226 roku.
    11 kwietnia 1909 roku św. Pius X podniósł kościół Matki Bożej Anielskiej w Asyżu do godności bazyliki patriarchalnej i papieskiej. Nazwa Porcjunkula również była znana już za czasów św. Franciszka i być może przez niego została wprowadzona. Etymologicznie oznacza tyle, co kawałeczek, drobna część. Może to odnosić się do samej kapliczki, która była bardzo mała, jak również do posesji przy niej leżącej, także niewielkiej.

    Ikona Matki Bożej – Królowej Aniołów Maryja jako Matka Boża jest Królową także aniołów, a więc istot najwyższych wśród stworzeń. Już Ewangelie zdają się wskazywać na służebną rolę aniołów wobec Maryi: tak jest w scenie zwiastowania, tak jest przy ukazaniu się aniołów pasterzom; tak jest wtedy, gdy anioł informuje Józefa, że ma uciekać z Bożym Dzieciątkiem do Egiptu. Ten sam anioł zawiadamia Józefa o śmierci Heroda. Pod wezwaniem Królowej Aniołów istnieją trzy zakony żeńskie. W roku 1864 zostało we Francji założone arcybractwo Matki Bożej Anielskiej, mające za cel oddawać cześć Maryi jako Królowej nieba. Wezwanie „Królowo Aniołów, módl się za nami” zostało włączone do Litanii Loretańskiej. Istnieje wiele kościołów pod tym wezwaniem, zwłaszcza wystawionych przez synów duchowych i córki św. Franciszka Serafickiego.

    Święty Franciszek przed obliczem Chrystusa i Jego Matki W 1216 roku Franciszkowi objawił się Jezus, który obiecał zakonnikowi odpust zupełny dla wszystkich, którzy po spowiedzi i przyjęciu Komunii świętej odwiedzą kapliczkę. Na prośbę Franciszka przywilej ten został zatwierdzony przez papieża Honoriusza III. Początkowo można go było zyskać jedynie między wieczorem dnia 1 sierpnia a wieczorem dnia 2 sierpnia. W 1480 r. Sykstus VI rozciągnął ten przywilej na wszystkie kościoły I i II Zakonu Franciszkańskiego, ale tylko dla samych zakonników. W 1622 r. Grzegorz XV objął nim także wszystkich świeckich, którzy wyspowiadają się i przyjmą Komunię świętą w odpowiednim dniu. Ponadto – oprócz kościołów franciszkańskich – Grzegorz XV rozszerzył ten odpust na kościoły kapucyńskie. Z czasem kolejni papieże potwierdzali ten przywilej.
    Paweł VI swoją konstytucją apostolską Indulgentiarium Doctrina w 1967 roku uczynił to ponownie. Każdy, kto w dniu 2 sierpnia nawiedzi swój kościół parafialny, spełniając zwykłe warunki (pobożne nawiedzenie kościoła, odmówienie w nim Modlitwy Pańskiej i Wyznania wiary oraz sakramentalna spowiedź i Komunia św. wraz z modlitwą w intencjach papieża – nie za papieża, ale w intencjach, w których on się modli; ponadto wykluczone przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu), zyskuje odpust zupełny.

    http://www.brewiarz.katolik.pl/czytelnia/swieci/08-02c.php3

  4. Imelda said

    MARYJO WEŻ MNIE ZA RĘKĘ….

    • JOANNA said

      ❤ Piękna Pieśń !! Bóg zapłać Kochani :-)) Ogarniam Boską Miłością !! Joasia.

  5. Annah. said

  6. apostolat said

    Medjugorie Krizevac wschód słońca 17.08.09.

  7. TadeuszTT said

    A co mówi orędzie z dnia 02.08.2012 ??
    Tak jak Mój Syn został ukrzyżowany, tak też będzie ukrzyżowany Jego Kościół na ziemi.

    więcej – http://paruzja.info/sierpien-2012/319-02-08-2012-22-06-bog-ojciec-tak-jak-moj-syn-zostal-ukrzyzowany-tak-tez-bedzie-ukrzyzowany-jego-kosciol-na-ziemi

  8. AntyNWO said

    Szewczak w „GPC”: Tegoroczny budżet się zawalił, dziura budżetowa będzie gigantyczna, może osiągnąć nawet 70-80 mld

    W budżecie na 2013 rok może zabraknąć nawet 80 miliardów złotych – pisze „Gazeta Polska Codziennie” powołując się na wypowiedź Janusza Szewczaka, głównego ekonomistę SKOK.

    „GPC” przypomina, że Bank Światowy obniżył tegoroczną prognozę wzrostu PKB w Polsce z 1,6 proc. do 1 proc, a eksperci BŚ spodziewają się, że w 2014 r. nastąpi odbicie tempa wzrostu do 2 proc. Ekonomiści, z którymi rozmawiała „GPC” jednak nie podzielają optymizmu Banku Światowego.

    Krzysztof Rybiński, były wiceprezes Narodowego Banku Polskiego, obecnie rektor Uczelni Vistula zaznacza, że Bank Światowy oczekuje, że w drugiej połowie bieżącego roku polska gospodarka przyspieszy.

    Nie widać symptomów, żeby tak właśnie miało być. Globalna gospodarka spowalnia, u nas w pierwszych dwóch kwartałach PKB wzrósł minimalnie, spadają realne dochody Polaków oraz konsumpcja, czekają nas cięcia wydatków. W tej sytuacji przewiduję, że na koniec 2013 r. wzrost PKB będzie bliski zera, możliwe, że dojdzie nawet do recesji

    – wyjaśnia „Codziennej” Krzysztof Rybiński.

    Z kolei Janusz Szewczak tłumaczy, że należy się na razie spodziewać raczej osłabienia prognoz dla Polski:

    Eksperci Banku Światowego co pół roku obniżają polski PKB o prawie 0,6 pkt. proc. Jak tak dalej pójdzie, to jesienią mogą obniżyć go o kolejne pół procenta.

    Szewczak zaznacza, że „opowieści, że w 2014 roku będzie dobrze i że wzrost PKB przyspieszy, nie mają żadnych racjonalnych podstaw”.

    Finanse publiczne są w katastrofalnym stanie. Tegoroczny budżet się zawalił, dziura budżetowa będzie gigantyczna, może osiągnąć nawet 70-80 mld złotych

    – kwituje Szewczak.

  9. AntyNWO said

    Co z tym budżetem? Im dalej w las, tym słabiej widać obiecane przez Tuska pieniądze. Cios z Europy byłby dla tej władzy ciosem śmiertelnym

    Gdy Donald Tusk wracał z Brukseli z wielkimi kwotami uzyskanymi dla Polski w nowym, wieloletnim budżecie, słupki poparcia strzelały w górę. Teraz jednak na drodze do porozumienia nad nowym budżetem unijnym stanął Parlament Europejski – ciało administracyjne, dotychczas traktowane cokolwiek po macoszemu przez resztę organów Wspólnoty.

    I tutaj zasadza się największa zmiana – Parlament Europejski nie jest znowu tak nieważnym organem, jak się wydaje. To wielka arena nieformalnych walk, a rozmaite, także poza-europejskie lobbies są tam równie silne jak w Komisji Europejskiej.

    Co więcej, PE jest w tej chwili rządzony twardą ręką Martina Schulza. Ten niemiecki, socjalistyczny eurodeputowany (i były bokser) bardzo różni się od rozmemłanego, bezbarwnego i całkowicie pozbawionego kompetencji Jerzego Buzka. I to on właśnie ma największe szanse na objęcie stanowiska szefa Komisji Europejskiej w niedalekiej przyszłości.

    Wróćmy jednak na chwilę do budżetu. Przywódcy poszczególnych grup w PE doskonale zdają sobie sprawę z faktu, iż kolejne wybory mogą przynieść poważne przetasowania w europarlamencie. Ostatnie badania Eurobarometru pokazały dwie tendencje – pierwsza to wzrost zainteresowania młodzieży tematyką europejską – o wiele więcej ludzi młodych, w przedziale wiekowym 18 – 25 lat – ma zamiar wziąć udział w wyborach do PE. Drugi trend to radykalizacja nastrojów tejże młodzieży – to może z kolei oznaczać znaczne przetasowania w poszczególnych grupach – wzmocnienie grup radykalnych i osłabienie najsilniejszych dotychczas graczy.

    A co to oznacza dla Polski? W pierwszej kolejności będzie to miało skutki polityczne – im dalej w las, tym słabiej widać obiecane przez Tuska pieniądze. Oddalamy się od porozumienia, czeka nas kolejna fala „szczytów ostatniej szansy”, tymczasem Donald Tusk ma coraz większe kłopoty w kraju. Opozycja już wielokrotnie wygrywa wybory w sondażach, Warszawa tonie deszczówce, a może utonąć w śmieciach, Rybnik – stracony, Elbląg podobnie, zanosi się na referenda w kolejnych miastach, ze stolicą na czele. W partii narasta frustracja i wewnętrzna walka, a urzędnicza „klasa dojąca”, dotychczas będąca elektoratowym pretorianinem władzy miota się, zlękniona utratą stanowisk i przywilejów. Cios z Europy byłby więc dla tej władzy ciosem śmiertelnym.

    Ten cios jednak będzie oznaczał też chaos w całej Europie. A historia nie raz nauczyła, jak tragiczne skutki taki chaos ze sobą niesie.

  10. AntyNWO said

    http://wpolityce.pl/artykuly/55886-szczerski-dla-wpolitycepl-co-dalej-z-paktem-fisklanym-nie-do-konca-przyjmuje-wyjasnienie-ze-to-tylko-wzgledy-formalne-byly-powodem-odlozenia-ratyfikacji

  11. ogarniety said

    ajajaj ojciec Daniel zostal zwiedziony i jeszcze te przyrzekanie :(((

    • Tomasz said

      O co chodzi?

    • Tomasz said

      A już wiem. Nie warto się tym zupełnie przejmować. Macie swoje lokalne kościoły. Macie swoich duszpasterzy. Słuchajmy niezwiedzonych przez zło czy jakieś kobiety czyli takich z nich co nie bawią się w obrzydliwe pomówienia. W niszczenie ludzi z zemsty i chęci bycia pierwszym. Zawsze byłem sceptyczny wobec jakiś świeceń na odległość. Uzdrowień przez radio itd. Wiadomo starsi chorzy ludzie to co innego. Jak słuchać to sprawdzonych np. Radia Maryja. Jak na Msze o uzdrowienie to nie do zwiedzionego. Żaden ojciec Daniel ani ksiądz Adma nie są Bogami. Wspaniałych księży i charyzmatyków jest bardzo wielu. Na szczęscie jest wybór a nie jedyna prawda „obrońców”.

    • MamOczy said

      A, co się stało nie jestem w temacie .

      • ogarniety said

        Ojciec Daniel po pieknym kazaniu dodal sprawe Franciszka, ze dochodza do niego maile itp ze papiez Franciszek to mason, antypapiez, po czym zaczal wychwalac papieza, ze to prorok, swiety czlowiek, charyzmatyk, czlowiek poslany przez Boga itp i po tym wszystkim Ojciec Daniel jako gest wiernosci papiezowi, wraz z wszystkimi co byli na mszy z reka na sercu przyrzekli mu wiernosc 😦

        • Tomasz said

          Przykre. Te maile to pewnie tak prawdziwe jak zmanipulowano admina że zarzucił pewnemu księdzu „pedalstwo”. Księża są bardzo zapracowani i nie mają czasu dociekać gdy ktoś np. przedstawia się jako dziennikarka Naszego Dziennika a nią nie jest.

        • MamOczy said

          No niestety wierność to ja mogę Bogu przyrzekać , rozumiem, że to Papież ale nikt tak nie zachwalał np Benedykta i nikt mu wierności nie przyrzekał ..

    • G. said

      Tak to jest, kiedy ktoś ubrda sobie, że posiadł nieomylność i jedynie jego interpretacja świata jest właściwa. Przykre. I zdumiewająco często zdarza się tam, gdzie dużo klaszczą.

  12. AntyNWO said

    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/paniczne_zakupy_zlota_w,p752707000

    Paniczne zakupy złota w Chinach: 10000 ludzi czeka w kolejce by zakupić złoto.

    Pewnego dnia, w niedalekiej przyszłości, Amerykanie w końcu zdadzą sobie sprawę z tego, że ich pieniądze zostały zdewaluowane w szybkim tempie. Na razie podwyżki cen są nieco wyciszone przez oficjalne informacje co do poziomu inflacji będącej pod kontrolą na poziomie około 2%, i rzekomą koniunkturą na horyzoncie. Fed i rząd USA robią wszystko co w ich mocy, aby utrzymać wrażenie stabilności.

    Ale co się stanie, gdy wszystkie machinacje okażą się bezowocne podczas następnego krachu giełdowego i kryzysu walutowego?

    Wtedy dopiero ludzie zaczną panikować. Wtedy zaczną masową sprzedaż aktywów, które nie posiadają żadnej prawdziwej wartości, przenosząc swój kapitał na dobra fizyczne, które przechowują majątek.

    W Chinach, gdzie rząd centralny manipuluje ceną walut, rynków gospodarczych i finansowych, ludzie od dziesięcioleci byli świadkami takich scenariuszy. Dlatego nie chcą ryzykować.

    Podczas gdy w tym roku cena papierów na złoto i srebro spadła o ponad 25%, jest jasnym, że popyt w świecie realnym wzrasta gwałtownie.

    Jeśli chcesz wiedzieć, jak będą wyglądały ulice przed dealerami metali szlachetnych, gdy zaufanie do naszego rządu, zarządzającego kryzysem, wreszcie na zawsze zniknie to nie trzeba patrzeć dalej niż na ulice Chin.

    Poniższe zdjęcia zostały wykonane w Jinan w ciągu ostatnich 48 godzin. Przedstawiają około 10.000 Chińczyków w kolejce do zakupienia fizycznego złota, dając dowód na to, że złoto jest w istocie pieniądzem.

    Zdjęcia te przypominają Amerykanów stojących w kolejkach wokół budynków podczas masowych zakupów w 1980 roku starających się dostać w swoje ręce fizyczne złoto i srebro.

    Podobnie jak w przypadku żywności, broni, amunicji, Xboxów i iPhone’ów, gdy powszechne zapotrzebowanie wzrasta staje się prawie niemożliwym, by dostać w swoje ręce towar w uczciwej cenie.

    Zaopatrz się sam, zanim masy wpadną w panikę, zdając sobie sprawę z tego co się dzieje.

    (przypis prisonplanet.pl
    Obecnie w Polsce rusza potężna kampania by zwykłych obywateli zachęcić do inwestowania na giełdzie papierów wartościowych, by pomóc bankom w pozbyciu się toksycznych papierów… oznacza to, że w niedługiej perspektywie warszawską giełdę czeka krach.

  13. AntyNWO said

    Kłamstwa, bardzo często, są ubrane w dobroć

    Moja wielce umiłowana córko, jakże Ja pragnę, aby miłość pomnożyła się w świecie, bo wtedy człowiek prawdziwie kochałby swojego bliźniego, właśnie tak, jak to przykazał Mój Ojciec, i nie byłoby żadnych wojen.

    Wojny są rezultatem braku wiary w Jedynego Prawdziwego Boga. Spowodowane są one strachem, nienawiścią i pychą, a wszystkie są wzniecone mocą szatana. Jako że coraz więcej ludzi odwraca się od Boga i odrzuca konieczność przygotowania swoich dusz do życia w chwalebnej wieczności, to popełniają oni wiele błędów. Skoro nie potrafią ujrzeć Prawdy, to staną się “predysponowani” do wiary w kłamstwa. Kłamstwa zaś, bardzo często, są ubrane w dobroć. Występują one pod postacią pożądanych czynów, prawowitych działań, przyjemności oraz jako alternatywa do wszystkiego, co jest naturalne.

    Zło bardzo rzadko postrzega się jako to, czym ono jest, ponieważ to nie w ten sposób szatan planuje swoje oszustwo w stosunku do ludzkości. On — diabeł, którego działania są widoczne w słowach, uczynkach i postępowaniu słabych dusz — jest ostrożny, aby nigdy nie ujawnić siebie samego. Poprzez biedne dusze, które niepokoi, sprawia wrażenie troskliwego, miłego i zawsze prezentuje atrakcyjną powierzchowność. Przebiegle wciągnie on ludzi w popełnianie złych czynów przez kuszenie, a uczyni to najsubtelniej żerując na ich słabościach. Pomimo że normalnie zwodzi on za pomocą zmysłów, to potrafi on także odwołać się do tych, którzy poszukują Prawdy w swojej wierze. Dzieje się tak wtedy, gdy szatan wciągnie dusze w pułapkę, w której zaakceptują one to, co jest złe, jak by to było dobre.

    Dopiero w późniejszym etapie, kiedy zaczną czuć się nieswojo i niespokojnie, zaczną przeczuwać, że coś jest nie tak. Zanim to jednak nastąpi, nienawiść i lekceważenie swoich bliźnich uwidocznią się w ich duszach. Następnie uwierzą, że te działania, które wszczęli w Imię Boga — ale które Boga znieważają — są dla Chwały Bożej.

    Kiedy w Imię Boga prowokuje się wojnę, to zazwyczaj to nie Bogu armie światowe składają hołd. Kiedy mordują narody, a twierdzą, że oddają cześć Bogu, to dystansują się od Boga i stają po stronie bestii.

    W tym okresie bestia planuje zniszczenie ludzkości dwoma metodami. Pierwsza metoda polega na tym, że niszczy ona życie poprzez aborcję, morderstwo i wojnę. Druga zaś na tym, że atakuje ona Mój Kościół na ziemi, aby wszystkie kościoły, które czczą Mnie, Jezusa Chrystusa, i Mojego Umiłowanego Ojca, zostały zniszczone. Przy użyciu tych metod będzie ona kradła dusze i uniemożliwi im podążanie za Prawdą oraz odziedziczenie Mojego Królestwa.

    Wasz Jezus

    • Leszek said

      Zaiste jest to prawda, tak bowiem mówi Pismo Święte:
      „Biada tym, którzy zło nazywają dobrem (np. in vitro – dop. mój), a dobro złem, którzy zacieniają ciemności na światło, a światło na ciemności, którzy przemieniają gorycz na słodycz, a słodycz na gorycz” (Iz 5,20; por. o goryczy:
      Jr 2,19)

  14. młody said

    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/12,88291,14108364,Andrzej_Hadacz_obronca_krzyza_na_Paradzie _Rownosci_.html

    • Tomasz said

      Wariat na paradzie lewaków. W każdym środowisku tacy się znajdą.

    • młody said

      http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/12,88291,14108364,Andrzej_Hadacz_obronca_krzyza_na Paradzie_Rownosci.html

    • apostolat said

      Andrzej Hadacz, jeden z obrońców krzyża sprzed Pałacu Prezydenckiego stanął dziś u boku komitetu honorowego Parady Równości w Warszawie. – Ja widzę, że tych ludzi jest coraz więcej. Nie możemy tego izolować. Mamy ich wziąć do wagonów wsadzić, do Oświęcimia ich wywieźć? Musimy coś z tym zrobić. (…) To że oni mają inną orientację seksualną, to mnie nie obchodzi – takimi słowami słynny prawicowy działacz tłumaczył Polskiemu Radiu swoją obecność na Paradzie.

      Tłum śmiechem i owacjami nagrodził przemówienie Hadacza. – Koniec z dyskryminacją! I będę to mówił każdego dziesiątego na Krakowskim Przedmieściu, że wy jesteście całkiem przyzwoici! I żałuję, że nie ma tutaj ze mną żadnego biskupa ani księdza – powiedział z platformy, gdy Robert Biedroń i zebrani ludzie przerwali mu krzycząc
      i zapewniając, że są.

    • Marti said

      co się dzieje ludziom w głowach….. może to GMO tak wpływa? Albo kij wie co ?
      a co do tego o. Daniela, to było dziś to kazanie?
      serdeczności dla Wszystkich !!! 🙂

    • Gdy człowiek manifestuje na zewnątrz swoje wewnętrzne przywiązanie do grzechu, naraża swoją duszę na wieczny grzech odrzucenia Boga. Przyzwyczaja mianowicie swoją dusze w chodzeniu w swej nagości i brudnych szatach i obnoszenie się ze swoją sromotą przed Panem. I może zdarzyć się tak jak powiedział Pan Jezus: Pan rzekł swoim sługom: Uczta wprawdzie jest gotowa, lecz zaproszeni nie byli jej godni (ci, którzy odrzucili proroków i Syna). Idźcie więc na rozstajne drogi i zaproście na ucztę wszystkich, których spotkacie. Słudzy ci wyszli na drogi i sprowadzili wszystkich, których napotkali: złych i dobrych. I sala zapełniła się biesiadnikami. Wszedł król, żeby się przypatrzyć biesiadnikom, i zauważył tam człowieka, nie ubranego w strój weselny. Rzekł do niego: Przyjacielu, jakże tu wszedłeś nie mając stroju weselnego? Lecz on oniemiał. Wtedy król rzekł sługom: Zwiążcie mu ręce i nogi i wyrzućcie go na zewnątrz, w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów.

      Adam i Ewa, gdy zgrzeszyli odczuli nagość i wstyd, naturalny mechanizm obronny. To odczucie uratowało ich dusze przed wiecznym potępieniem. Dzisiaj diabeł zwodząc odziera człowieka z tej jego ostatniej naturalnej ochrony swojej duszy. Biada tym, którzy im pomagają i utwierdzają ich w tym przekonaniu. Mają oni bowiem swój udział w gorszeniu maluczkich.

      • Leszek said

        …Adam i Ewa, gdy zgrzeszyli odczuli nagość i wstyd, naturalny mechanizm obronny. To odczucie uratowało ich dusze przed wiecznym potępieniem…
        W stanie pierwotnej niewinności nie było mowy o żadnym mechanizmie obronnym. Nagość i wstyd (właściwie rozumiany, nie w sensie mechanizmu obronnego!). Co uratowało Adama i Ewę (i rodzinę ludzką jako ich potomstwo: Tb 8,6; Rz 5,12)) przed wiecznym potępieniem ?
        1.To, że nie zerwali i zjedli owocu z drzewa życia (Rdz 3,22!).
        2. Ofiara krzyżowa, męka i przelana krew Boga- Człowieka Jezusa Chrystusa (por. Rz 5,15-17).
        Tak o tym mówi Bóg Ojciec, Św. Katarzynie ze Sieny w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki”:
        „Ponieważ rzekłem ci, że ze Słowa Jednorodzonego Syna Mojego uczyniłem most, i to jest prawda, chcę abyście wiedzieli, dzieci Moje, że droga przerwana została przez grzech i nieposłuszeństwo Adama, tak że nikt nie mógł dojść do życia trwałego. Ludzie nie oddawali Mi chwaty w ten sposób, jak byli powinni, nie uczestnicząc w dobru, dla którego ich stworzyłem. Ponieważ go nie mieli, nie spełniła się prawda Moja.
        Prawdą tą jest, że Ja stworzyłem człowieka na obraz i podobieństwo Moje, aby posiadł życie wieczne, dzielił je ze Mną i kosztował najwyższej i wiecznej słodyczy i dobroci Mojej. Przez grzech swój nie doszedł do tego celu i nie spełniła się prawda Moja. Bo grzech zamknął niebo i bramę mego miłosierdzia. Wina zrodziła ciernie i kolce licznych utrapień. Stworzenie znalazło w samym sobie bunt, bo skoro tylko zbuntowało się przeciw Mnie, zbuntowało się przeciw sobie. Niezwłocznie ciało powstało przeciw duchowi i tracąc stan niewinności człowiek stał się zwierzęciem nieczystym, i powstały przeciw niemu wszystkie rzeczy stworzone, które byłyby mu posłuszne, gdyby wytrwał w stanie, w którym go postawiłem. Ponieważ nie wytrwał, przekroczył Mój rozkaz i zasłużył na śmierć wieczną duszy i ciała.
        Ledwo zgrzeszył, nadpłynęła rzeka burzliwa, która zawsze uderza weń falami swymi; musiał znosić trudy i udręczenia: ze strony swojej, ze strony diabla i ze strony świata. Wszyscy tonęli, gdyż nikt mimo swych wszystkich sprawiedliwości, nie mógł dojść do życia wiecznego.
        Przeto chcąc zapobiec tak wielkim waszym nieszczęściom, dałem wam jako most Syna mego, abyście chcąc przejść przez rzekę nie utonęli. Rzeka ta, to burzliwe morze tego ciemnego życia. Widzisz jakie zobowiązania ma względem Mnie stworzenie, i jak bardzo jest ciemne, chcąc jednak utonąć, zamiast przyjąć pomoc, którą mu dałem”. (z rozdz. „Dialog”, XXI – Jak po przerwaniu przez nieposłuszeństwo Adama drogi wiodącej do nieba, Bóg uczynił Syna swego mostem, aby można po nim przejść) i
        „Najwyższy i wieczny Ojciec z niewysłowioną dobrotliwością zwrócił oko swej łaskawości na tę duszę, jakby chcąc okazać, że opatrzność Jego w niczym nie zapomina o człowieku, jeśli on przyjmuje ją chętnie. Żaląc się na stworzenia swoje, rzekł:
        O najdroższa córko, jak ci już rzekłem wielokrotnie, chcę zlitować się nad światem i zaspokoić potrzeby mego rozumnego stworzenia. Lecz zaślepiony człowiek znajduje śmierć tam, gdzie Ja daję życie i tak staje się okrutny dla samego siebie. Opatrzność moja czuwa i oznajmiam ci, że to co dałem człowiekowi jest skutkiem tej najwyższej opatrzności. Opatrzność moja stworzyła go, gdy zapatrzony w siebie, pokochałem piękno stworzenia mego i raczyłem stworzyć je na obraz i podobieństwo moje w sposób doskonały. Zaopatrzyłem go więc pamięcią, ażeby chował wspomnienie moich dobrodziejstw i pozwoliłem mu uczestniczyć w mocy Mojej, Ojca wiecznego. Dałem mu intelekt, aby w mądrości Jednorodzonego Syna mego poznał i zrozumiał wolę moją, Ojca wiecznego, który obsypał go łaskami z takim ogniem miłości. Dałem mu wolę dla kochania, aby uczestnicząc w dobrotliwości Ducha Świętego mógł kochać to co intelekt ujrzał i poznał.
        Uczyniła to słodka opatrzność Moja, aby stworzenie moje było zdolne rozumieć i kosztować Mnie i radować się mą dobrocią w wiecznym oglądaniu Mnie. Jak dojść do tego celu? Jak ci już rzekłem wielokrotnie, niebo było zamknięte przez grzech Adama, który nie poznał godności swojej, nie rozważywszy, z jaką troskliwością i niewymowną miłością go stworzyłem. Popadł więc w nieposłuszeństwo, a z nieposłuszeństwa w nieczystość, przez pychę i upodobanie w niewieście, woląc przypodobać się i ustąpić towarzyszce swojej, niż usłuchać Mego rozkazu. Choć nie wierzył temu, co mu rzekła, wolał dopuścić się nieposłuszeństwa, niż ją zasmucić. Z tego nieposłuszeństwa wynikły wszystkie nieszczęścia. Ono wszczepiło w was jad. Wyłożę ci w innym miejscu niebezpieczeństwo tego nieposłuszeństwa, zalecając uległość. Aby pokonać tę śmierć, postanowiłem dać człowiekowi Słowo, Jednorodzonego Syna mego, aby pomóc wam w potrzebie Mą roztropnością i opatrznością.
        Mówię „roztropnością”, gdyż na przynętę człowieczeństwa waszego i na wędkę Mego Bóstwa, pochwyciłem diabła, który nie mógł rozpoznać Mej Prawdy. Prawda Moja, Słowo wcielone, przyszła zniszczyć i zniweczyć kłamstwo, którym oszukał człowieka.
        Był to czyn roztropności i opatrzności. Zważ, najdroższa córko, że nie mogłem użyć lepszego sposobu, niż dać wam Słowo, Jednorodzonego Syna mojego. Nakazałem Mu wielkie posłuszeństwo, aby oczyścić was z jadu, którym przez nieposłuszeństwo zatruł się rodzaj ludzki. Więc On, prawdziwie posłuszny, pobiegł jakby pijany miłością na haniebną śmierć na najświętszym krzyżu i przez śmierć swoją dał wam życie. Nie mocą swego człowieczeństwa, lecz mocą swego Bóstwa, zjednoczonego przez opatrzność Moją z naturą ludzką, aby uczynić zadość za grzech, który został popełniony przeciw Mnie, Dobru nieskończonemu i który wymagał zadośćuczynienia nieskończonego. Natura ludzka, grzeszna i skończona, musiała być zjednoczona z istotą nieskończoną, aby dać Mnie, nieskończonemu, zadośćuczynienie nieskończone i za całą naturę ludzką, za ludzi przeszłych, obecnych i przyszłych. Chciałem, aby człowiek, ilekroć Mnie obrazi, mógł znaleźć doskonałe zadośćuczynienie dla Mnie, gdy zechce wrócić do Mnie za swego życia. To doskonałe zadośćuczynienie jest wam zapewnione przez zjednoczenie natury Boskiej z naturą ludzką. Jest to dzieło Mej opatrzności: ona to zrządziła, że za czyn skończony, jakim jest męka na krzyżu, otrzymaliście w Mym Słowie owoc nieskończony mocą Boskości.
        Ta nieskończona i wieczna opatrzność Moja, Boga, Ojca waszego,Trójcy wiecznej, postanowiła przyodziać znowu swą łaską ludzkie stworzenie swoje, które straciło swą szatę niewinności i ogołocone z wszelkiej cnoty, umierało z głodu i zimna w pielgrzymiej drodze tego życia, gdzie było wystawione na wszystkie nędze. Brama nieba była zamknięta, człowiek nie miał już żadnej nadziei i gdyby się jakiej chwycił, dałaby jedynie doczesne odpocznienie. Ale nie miał żadnej nadziei, więc był pogrążony w wielkim smutku. Lecz Ja, Najwyższa Opatrzność, przyszedłem mu z pomocą w tej niedoli. Nie wasze zasługi, nie wasze cnoty, lecz dobroć Moja skłoniła Mnie dać wam tę szatę, przez to Słowo miłości, jedynego Syna Mojego, który wyzuwając się z życia, przyodział was niewinnością i łaską. Tę niewinność i łaskę otrzymujecie mocą krwi na chrzcie świętym, zmywając plamę grzechu pierworodnego, w którym zostaliście poczęci i który przekazali wam wasz ojciec i matka wasza (por. Ga 3,27). Opatrzność Moja oczyszcza was nie przez cierpienie cielesne, jak w Starym Testamencie przez obrzezanie, lecz przez słodycz świętego chrztu. Tak przyodziałem znów człowieka. I ogrzałem go, gdy Jednorodzony Syn Mój, przez rany ciała swojego, odkrył wam ogień Mej miłości, który był ukryty dotąd pod popiołem waszego człowieczeństwa. Czyż nie dość tego, aby rozgrzać oziębłe serce człowieka? Czyż nie musi on być bardzo zacięty w grzechu i zaślepiony w miłości własnej, aby nie widzieć, jak bardzo go kocham niewymowną miłością?
        Opatrzność Moja dała mu pokarm, aby go posilać w pielgrzymce tego życia, jak ci już rzekłem na innym miejscu. Osłabiłem tak nieprzyjaciół jego, że nikt nie może mu szkodzić, tylko on sam. Droga ubita jest krwią Prawdy mojej, aby mógł dojść do kresu swego i osiągnąć cel, dla którego go stworzyłem.
        Cóż to za pokarm? Jest to, jak ci już rzekłem, Ciało i Krew Chrystusa ukrzyżowanego, prawdziwego Boga i prawdziwego Człowieka, chleb aniołów i chleb życia. Pokarm ten nasyca tego, który go łaknie i rozkoszuje się tym chlebem, lecz pozostawia próżnym tego, który go nie łaknie. Bo pokarm ten chce, aby spożywać go ustami świętego łaknienia i kosztować z miłością. Widzisz więc, że opatrzność Moja zarządziła wszystko, ażeby dać człowiekowi pokrzepienie”. (z rozdz. „Opatrzność Boża”, CXXXV – Początek rozprawy o opatrzności boskiej. Na początku o opatrzności w ogóle, w stworzeniu człowieka na obraz i podobieństwo Boga, we wcieleniu Syna, który przyszedł otworzyć nam bramę raju zamkniętą przez grzech Adama – i w sakramencie ołtarza, gdzie Bóg oddaje nam siebie na pokarm).

        • W stanie pierwotnej niewinności nie było mowy o żadnym mechanizmie obronnym.
          Mylisz się, bo mieszasz typy doskonałości. Stan niewinności o którym mówisz posiadały anioły przed upadkiem, gdyż miały doskonałe poznanie. Adam i Ewa nie mięli doskonałego poznania, gdyż ich ciała chociaż były doskonałe pod względem harmonii wewnętrznej, to na zewnątrz ich poznanie było niedoskonałe, dlatego też ich wybór zła nie miał znamion rozeznania doskonałego tak więc i grzechu wiecznego odrzucenia Boga. W momencie grzechu otworzyły im się oczy i poznali swoją niedoskonałość obiecaną przez węża. W tym momencie zadziałał ten mechanizm obronny – świadomość niedoskonałości. Gdyby on się nie pojawił natychmiast pierwsi ludzie odrzuciliby Boga na wieczność

        • Leszek said

          Słowo do Nederlandena:
          …Mylisz się, bo mieszasz typy doskonałości. Stan niewinności o którym mówisz posiadały anioły przed upadkiem, gdyż miały doskonałe poznanie. Adam i Ewa nie mieli doskonałego poznania…
          Inną była doskonałość Aniołów, a inną pierwszych ludzi (Rdz 5,1-2) stworzonych w stanie niewinności, świętości i sprawiedliwości pierwotnej (odsyłam do KKK o stworzeniu aniołów i człowieka). Powtarzam nie było żadnego mechanizmu obronnego u pierwszych ludzi przed ich upadkiem, bo żyli w przyjaźni z Bogiem! Ten mechanizm obronny (wobec Boga też) pojawił się już po upadku. Dla nas dzisiaj po upadku jest nie do pojęcia wyobrażenie sobie czym był ów pierwotny stan niewinności i szczęśliwości człowieka; dlatego błędem jest mówić o jakimś mechanizmie wewn. człowieka, odnosząc go do pierwotnego stanu niewinności!
          Co do poznania Stwórcy, Jego zamysłu i swego stanu przez człowieka, w jakim był się znalazł, jest napisane w księdze Syracha: Syr 17,1-14 i 15,14.
          O tym mówił Bóg Ojciec . Katarzynie ze Sieny w „Dialogu…”. Przytaczam jeszcze raz ten oto fragment tej Bożej mowy:
          …Opatrzność moja stworzyła go, gdy zapatrzony w siebie, pokochałem piękno stworzenia mego i raczyłem stworzyć je na obraz i podobieństwo moje w sposób doskonały. Zaopatrzyłem go więc pamięcią, ażeby chował wspomnienie moich dobrodziejstw i pozwoliłem mu uczestniczyć w mocy Mojej, Ojca wiecznego. Dałem mu intelekt, aby w mądrości Jednorodzonego Syna mego poznał i zrozumiał wolę moją, Ojca wiecznego, który obsypał go łaskami z takim ogniem miłości. Dałem mu wolę dla kochania, aby uczestnicząc w dobrotliwości Ducha Świętego mógł kochać to co intelekt ujrzał i poznał.
          Uczyniła to słodka opatrzność Moja, aby stworzenie moje było zdolne rozumieć i kosztować Mnie i radować się mą dobrocią w wiecznym oglądaniu Mnie….
          Pozdr. serdecznie w Panu. Wzrastaj w mądrości Bożej. sobie i Tobie życze tego, o czym pisał jeszcze w innym miejscu Syrach:
          „Nakarm mnie Panie chlebem rozumu i napoi wodą mądrości” (15,3; por. Syr 39,1,11.6 i 51,17.20). Z Bogiem

        • ” Powtarzam nie było żadnego mechanizmu obronnego u pierwszych ludzi przed ich upadkiem, bo żyli w przyjaźni z Bogiem!”
          Gdyby nie było to by się nie pojawił. W stanie niewinności człowiek nie miał poznania dobra i zła. Pod wpływem grzechu nastąpiło to poznanie co objawiło się wewnętrznym wyrzutem sumienia, czyli w tym przypadku odczuciem nagości. Sumienie pojawiło się, a raczej mówiąc ściślej objawiło się w działaniu w momencie poznania dobra i zła (nie tak jak ty sugerujesz, że Bóg stworzył w człowieku sumienie w momencie grzechu). Gdyby było tak jak Ty sugerujesz to człowiek nie odpowiadałby moralnie za popełniony grzech pierworodny. Tu nie ma nic do wyobrażania sobie. Bóg jest sprawiedliwy w swoim sądzie, a skoro osądził działanie pierwszych ludzi jako złe, to miał ku temu powód, gdyż wiedział, że w człowieku istnieje ten mechanizm prewencji, obrony przed grzechem w postaci wolnego osądu moralnego – sumienia.

      • lucek said

        Smutne , ze czlowiek broniacy krzyza dal sie zwiesc zlu.
        Obiecuje modlitwe w jego intencji.
        Nie mozna byc chrzescijaninem w 50 % . Albo sie nim jest albo nie . Kazdy grzech jest zerwaniem przymierza z Bogiem .
        Kroluj nam Chryste !!!

        • Tomasz said

          On raczej od początku taki był. Do niedawna na youtube był film z wypowiedziami tego gościa w rynsztokowym stylu. Zresztą na temat homoseksualistów mówił on tam to samo co na paradzie. To szkodnik, wariat który podczepił się pod obronę krzyża.

        • Dzieckonmp said

          Tam się więcej osób podczepiło. Jeszcze nie wszyscy sa ujawnieni. Ale przyjdzie czas.

        • Halina said

          a może srebrniki biorą góre nad rozsądkiem i wiernością nauki Chrystusowej…Pewno wyznają zasade –Bogu świece a diabłu ogarek —-tylko taka droga do nikad prowadzi

        • Tomasz said

          Po tym filmie już chyba nikt nie będzie brał tego pana za autorytet. Wulgaryzmy.

  15. Optymista said

    2 sierpnia to nasza rocznica ślubu. Ave Maria

  16. bozena2 said

    PLAN ZLIKWIDOWANIA POLAKÓW W POLSCE
    KRÓLUJ NAM JEZU CHRYSTE ZAWSZE I WSZĘDZIE !

    PLAN CARYCY KATARZYNY ……
    Polskę zgnębić na zawsze ……

    Historia kołem się toczy, dla mądrych jest nauczycielką /szkołą/ życia. Obyśmy należeli do tych Polaków mądrych przed szkodą.
    Rozmowa carycy Katarzyny z Nikitą Paninem, jej współpracownikiem, to historia, która kołem się toczy na naszych oczach. Opublikował ją Waldemar Łysiak, któremu zdaniem wielu „.. należy się tytuł narodowego wieszcza”. Oto jej treść:

    „- Widzisz pułkowniku, kiedyś mój pradziad opowiadał mojemu dziadkowi swoją rozmowę z Rosjaninem Paninem, który opowiedział mu swoje spotkanie z carycą Katarzyną. Mój prapradziad zadał mu podobne pytanie, właśnie Rosjaninowi, którego spotkał w Warszawie w 1763 roku. Panin, zaczął wtedy od zdania, które mego przodka zdumiało:
    Widzisz Panie Wilczurski. Naród, który jest niewolnikiem słów jest, najlepszym materiałem na niewolnictwo. Po chwili namysłu mówił dalej. Panie Wilczurski, Caryca Katarzyna wysyłając mnie na misję do Polski powiedziała, te oto słowa:
    Istnieją różne narody, a raczej różne narody mają różnego ducha. Jedne można podbić i przesiedlić w celu zagarnięcia ich ziem, a świat nie podniesie wrzasku – to małe narody, plemiona. Z innych można uczynić małym wysiłkiem niewolników i będą chętnie lizali rękę Pana – to narody o podłej duszy, od kolebki niegodne samostanowienia, w wielkich obszarach Azji roztopią się bez śladu. Z trzecimi wreszcie nie można zrobić ani tego, ani tego, przynajmniej nie od razu – to Polacy. Nie można zaanektować ich państwa, bo trzeba byłoby się dzielić z Prusami, Austrią, Turcją i Bóg wie jeszcze z kim; narzuca to europejska równowaga sił. Po drugie nie można tego zrobić od ręki, gdyż są to znakomici żołnierze, a cały naród gdy otwarcie zagrożony, przypomina wściekłego wilka w nagonce. Zbyt dużo by to kosztowało, należy więc zdemoralizować ich do szpiku kości. Trzeba … rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność… Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu… Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchię i niezgodę… Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba. Będą Oni walczyć długo, bardzo długo, nasze prochy przepadną, ale przyjdzie czas gdy sami sprzedadzą swój kraj, sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces Panin! Korupcją „milczących psów”, którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa. Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze formalnej i nieformalnej piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał. Niedopasowywalnych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie. Zadanie to jest wielkie Panin, lecz i efekty będą wielkie. Polska zniknie w samych Polakach! Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność. Ale ja tego nie doczekam Panin, zaczniemy jednak ten proces, a wiesz dlaczego nienawidzę tego kraju?
    – Dlaczego Pani? Zapytał Panin.
    – Dlatego, że jestem kobietą i nienawidzę dziwek, które udają święte. Ja jestem prostytutką Panin, a to honor, gdy się jest do tego cesarzową.
    – I dlatego jeszcze Panin, że ze zdrajców robili oni zawsze bohaterów.
    – I dlatego jeszcze Panin, że nigdy nie chcieli się z nami zjednoczyć przeciw Rzymowi, a byli naszymi braćmi Słowianami, zdradzili nas Panin.
    – I dlatego Panin kiedyś zginą, unicestwią się sami!…”

  17. mywaylee said

    bóg nigdy nie podaje dat coś nie tak jest z tymi przekazami ?
    nikt nie zna dnia ni godziny po za bogiem 🙂

    • wiesia said

      Nie masz powiedziane,co tego dnia będzie miało miejsce,nie ma dokładnej daty z rokiem włącznie.Zostało powiedziane,że nie jest to dzień przypadkowy- 2 sierpnia.Chyba,że wiesz coś więcej sam,albo sobie dopisujesz.Polecam milczenie,abyśmy nie stali się oszołomami,którzy na siłę chcą być bardziej boscy niż sam Bóg.

      • Bozena said

        Ups, Wiesia, mamy racje, bo napisalysmy to samo w tej samej minucie! Zgadzam sie, milczenie jest zlotem…

    • Bozena said

      Ale Maryja podaje, tylko bez roku, np 31.maja, teraz 2 sierpnia, czy 18 marca. Jak nazwiesz date tylko dnia i miesiaca ale bez roku?

    • Marti said

      Bóg się pisze z dużej litery chyba że chodzi o innego „boga”?

  18. Tomasz said

    Homoseminarium zamknięte:
    http://www.fronda.pl/a/reorganizacja-seminarium-czy-oczyszenie-z-homolobby-zastanawia-sie-do-rzeczy,28881.html

    Tak wygląda niestety rzeczywistość. Księża nie są nieomylni. Przysięgać wierność z ręką na sercu można tylko Bogu

    • Józef Piotr said

      Jak rozpoznać w tej masie osób duchownych KTO jest KIM?
      Kogo darzyć Szacunkiem a kogo mijać z obrzydliwościa ?

      • Tomasz said

        Wszystkich darzyć szacunkiem. Chyba że mamy do czynienia z przypadkiem wielokrotnej recydywy, upartym trwaniu w złu, braku jakiejkolwiek skruchy, niszczeniu innych itd. Z takim przypadkiem niestety ma do czynienia od dłuższego czasu ten blogi i jego czytelnicy.

    • cox said

      Nikt z nas nie jest nieomylny.

  19. jamek said

    KTO TO POWIEDZIAŁ?

    Życie chrześcijańskie nie jest „trwaniem w pokoju aż do nieba”, ale wyjściem do świata, aby głosić, że Jezus „stał się grzechem”, aby pojednać ludzi z Ojcem.

    Życie chrześcijańskie nie jest przebywaniem w jakimś zakątku, aby utorować sobie drogę, która wygodnie doprowadzi do nieba, ale jest dynamizmem, pobudzającym by trwać na drodze i głosić, że Chrystus pojednał nas z Bogiem, stając się dla nas grzechem.

    Skoncentrował się na pierwszym dzisiejszym czytaniu liturgicznym (2 Kor 5,14-21), gdzie św. Paweł w kilku zdaniach pięciokrotnie powtórzył słowo: „pojednanie”. Zauważył, że Apostoł Narodów na przemian używa „siły” – zachęcając i „czułości”, niemal na kolanach wypowiadając: „W imię Chrystusa prosimy: pojednajcie się z Bogiem”.

    – Co to jest pojednanie? Czy wziąć jednego z tej strony, drugiego i z innej i sprawić, aby byli zjednoczeni? Nie, choć jest to jakaś część pojednania. Prawdziwe pojednanie polega na tym, że Bóg w Chrystusie wziął na siebie nasze grzechy i stał się dla nas grzechem. A kiedy na przykład idziemy do spowiedzi, nie chodzi o to, że wypowiadamy grzech, a Bóg nam przebacza. Nie to nie to! Znajdujemy Jezusa Chrystusa i mówimy Jemu: «To jest Twoje i po raz kolejny czynię Ciebie grzechem». Jemu się to podoba, bo to jego misja: uczynić siebie grzechem dla nas, aby nas wyzwolić.

    Wskazał, że to właśnie jest piękno i „zgorszenie” jakiego dokonał Pan Jezus. Jest to także tajemnica, z której Paweł czerpał zapał nakłaniający go, by iść w świat i głosić wszystkim miłość Boga, który wydał swojego Syna na śmierć za mnie. Tym niemniej.

    – Ale filozofowie mówią, że pokój wypływa z ładu: wszystko, uporządkowane, wszystko spokojne … To nie jest pokój chrześcijański! Pokój chrześcijański jest niespokojny, idący naprzód aby nieść to orędzie pojednania. Pokój chrześcijański pobudza nas, by iść naprzód, jest to początek, zarzewie gorliwości apostolskiej.

    • wiesia said

      Życie chrześcijańskie nie jest „trwaniem w pokoju aż do nieba”, ale wyjściem do świata, aby głosić, że Jezus „stał się grzechem”, aby pojednać ludzi z Ojcem – stwierdził Papież podczas porannej Mszy św. sprawowanej w Domu Świętej Marty.

      • jamek said

        Chyba nie wiem jak zinterpretować to zdanie. Wie ktoś?

        • wiesia said

          Przyznam szczerze,że jest mi trudno to zrozumieć.Chyba,że oznacza to,że Ci,którzy nie wierzą w Chrystusa uważają,że nie wierząc w Niego,będą święci,bo grzech wg.nich jest w Chrystusie i dlatego to głoszenie światu zaprowadzi nas do Boga Ojca. 😀

          Szczerze mówiąc nie nadążam za papieżem,a to co napisałam odbieram jako niesmaczny dowcip z mojej strony.PRZEPRASZAM 😦

        • EWA DM said

          W Piśmie Świętym tak jest zapisane:
          Kor 5,21 „On to dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą.”
          I przypis:
          5,21 Albo w sensie przyjęcia solidarności zewnętrznej z grzesznym rodzajem ludzkim (por. Rz 8,3), albo grzechem w oczach ówczesnych Żydów, uważających za zbrodniarza każdego, kto umierał na krzyżu (por. Ga 3,13), bądź w sensie ofiary za grzechy (por. Iż 53,10n), co ST oddaje niekiedy terminem „grzechu”.
          A dalej, jak przytoczył Jamek i za ND http://www.naszdziennik.pl/wiara-stolica-apostolska/35816,chrzescijanin-glosi-pokoj-chrystusa.html
          „Prawdziwe pojednanie polega na tym, że Bóg w Chrystusie wziął na siebie nasze grzechy i stał się dla nas grzechem. A kiedy na przykład idziemy do spowiedzi, nie chodzi o to, że wypowiadamy grzech, a Bóg nam przebacza. Nie, to nie to! Znajdujemy Jezusa Chrystusa i mówimy mu: „To jest Twoje i po raz kolejny czynię Ciebie grzechem”. Jemu się to podoba, bo to jego misja: uczynić siebie grzechem dla nas, aby nas wyzwolić – stwierdził Papież.”

          Chyba chodzi o to, że Bóg Bezgrzesznego „uczynił grzechem”, bo to Chrystus wziął na siebie nasze grzechy, to On poniósł za nie ofiarę. Sprawiedliwość Boża stała się nam w Nim.
          A naszym zadaniem jest ciągle się nawracać i oddawać Mu nieustannie swoje grzechy. Warunkiem pojednania z Bogiem jest nasze pojednanie z człowiekiem. Jest to proces ciągły, dynamiczny. Ponadto mamy obowiązek głosić ludziom Chrystusa, żeby wszyscy mogli Mu swoje grzechy oddać i przez to stali się ludźmi wyzwolonymi.

        • G. said

          Ewo, masz chyba rację w tej interpretacji.
          Dodam jeszcze, że słyszałam na któryś rekolekcjach, że Jezus „stając się grzechem” przeżył moment odrzucenia przez Ojca, że stał się dla Niego obrzydliwy – bo Bóg nie znosi grzechu. Jego Krew zmyła grzech, a Jego poświęcenie – Jezusa – dla nas było daleko większe, niż się zwyczajowo uważa, bo musiał znieść odrzucenie przez swojego Ojca, z Którym od początku stanowił Jedność, co musiało być dla Niego- Jezusa – straszną torturą.

        • Halina said

          G–cóż to za rekolekcje były i czemu miały służyć że takie teorie głoszono , dla mnie to nie do pojęcia …….Jezus nigdy nie przezył odrzucenia od Boga Ojca …..Przecież On mówił —–Ja sie po to narodziłem po to przyszedłem na ten swiat by dać świadectwo prawdzie …….—Jezus od samego poczatku wiedział przez co ma przejśc i zgodził sie na to , a widząc co Go czeka , krwawy pot Go przylewał Jezus jest Synem Bożym i jaka tu logika w rozumowaniu , że Bóg Ojciec odrzuca Syna dlatego że stara sie wykonać to co potrzebne Mu jest do realizacji planów…..Na jakiej podstawie jest twierdzenie że Jezus był przez Boga odrzucony ….Tylko spojrzenie człowieka z podstępem szatana na sprawy Boże mogło taki wniosek wyciągnąć ….To jest w całości błędne rozumowanie ……..Widocznie i u Ciebie są kapłani co należałoby na ich naukach zająć sie modlitwą a nie słuchaniem tego co głosza ….Ja w wielu przypadkach taksie zachowuje bo nie zgadzam sie z tym co mówią , i słuchając rozstroju nerwowego dostaje , a przeciez w kościele zabierać głosu nie mogę a w dodatku przychodze by wyciszona spotkać sie z Jezusem i na tego typu reakcje nie mogę sobie pozwolić bo to przynosi rozdrażnienie….No ale w takim świecie przyszło nam życ że przeklęty szatan zaatakował naszych kapłanów i lepiej sie za nich modlić niz ich słuchac……..Przepraszam jeżeli kogoś uraziłam , ale tak to odbieram i tak o tym mówie szczerze …..

    • Halina said

      Grzech -to czyn niezgodny z wolą Boga , to niewykonanie tego co chciałby Bóg aby było uczynione……….Nie rozumie tego jak Jezus stał sie grzechem dla człowieka .Przecież on przyszedł aby wykonać to co chciał Bóg Ojciec by wsród swiata uczynione bylo , aby mógł On realizowac swój plan naprawy człowieka i świata …stwierdzenie że Jezus stał sie grzechem dla człowieka odmyka droge do zwalczania Jezusa , bo człowiek ma zakodowane w sobie że grzech to zło , ….A ponieważ jest stwierdzenie że Jezus popełnił grzech przeciw człowiekowi to znaczy że trzeba Go odrzucić dla dobra interesu człowieka………….W mojej mózgownicy powstaje ostrzeżenie , ze to początek tego co było przepowiadane , ataku na Jezusa , zrobienie wiernym pranie mózgu przez fakt że jest zamazane to co jest grzechem rzeczywiście , a Jezusa oskarza sie o popełnienie grzechu względem człowieka …….Z tego wniosek ze Jezus zle zrobił ze na ten swiat przyszedł że dał swiadectwo Bożej prawdzie , że wskazał drogę do Nieba , bo to jest wykroczenie przeciwko wolności człowieka , bo tym skomplikował człowiekowi życie narzucając że to wolno a tego nie … ………Czy ja dobrze rozumuje i wyciągam słuszne wnioski ? …….Czas pokaże , ale cos mi tu pachnie zakamuflowanym wprowadzeniem zakłuceń w nauczanie kościoła …..Chyba zaczyna sie pomieszanie z poplataniem by zatracic orientacje co jest złe a co jest dobre ….Stawianie wszystkiego na głowie , bo oskarżać Jezusa o gzech przeciw człowiekowi to nonsens , Jezus przyszedł aby podać pomocną dłoń człowiekowi ……Co tutaj jrst grane ,,,,, Czy rzeczywiście to słowa

      • jamek said

        Dokładnie takie same wnioski z tego wyciągnąłem, ale nie chciałem ich odrazu pisać by niczego nie sugerować. Pozdrawiam.

        https://www.youtube.com/watch?v=_LFoAqtGLQ8 <<<< Czy Golgota Beskidu?

      • http://tinyurl.com/kjehg82

        • Halina said

          cóż to za dziwne , pełne zagmatwania rozumowanie podsuwasz Nederlande , i jakie korzyści to ma przynieśc w zgłębianiu wiary ….To że ktoś takie wywody przeprowadzil to nie znaczy że są słusznei zgodne z Bożą prawdą …Dobrze ze nie wczytuje sie w te interpretacje , bo one są bardziej zagmatwane niz to co głosza jechowici ….Ja rozumie wiare sercem i nie zaśmiecam jej wymysłami rozumu , bo to prowadzi do pogubienia sie i powoduje strate czasu na to by.. oddzielić podstep i kłamstwo zaszyfrowane przez szatana od prawdy , by zajać podświadomość do rozszyfrowania zagadki ……a przez to zajęcie człowiek staje sie łatwym łupem dla szatana bo nie stoi twardo na gruncie tylko porusza sie po tym co wprowadza zakłopotanie i zaatakowany przewraca sie …

        • wiesia said

          Tak Halina,przyznam,że takie stwierdzenie dla mnie jest mówiąc dosłownie, jak bluznierstwo.Pan Jezus przyjął na siebie nasze grzechy,ale powiedzieć,że jest grzechem,to wywołuje we mnie coś ,co mnie niepokoi.Jezu,wybacz nam grzesznym i obmyj nas w Swojej Krwi Najdroższej,nie pozwól nam oddalić się od Ciebie i zostać oszukanymi,przez zwodnicze interpretacje.Oświeć nasze umysły i daj nam rozeznanie.Bóg mnie zbawia,Jezus mnie oświeca,Duch Święty jest moim życiem.AMEN.

        • Halino, coraz bardziej twoje myślenie zaczyna mnie niepokoić, uważaj żeby ono nie stało się heretyckie i sekciarskie na twoje nieszczęście. Ty będąc kobietą nie znającą zagadnień teologicznych zaczynasz mędrkować na te tematy. Jakoś dziwnie brzmią te twoje modlitwy upokarzające samą siebie przy jednoczesnym zadziwiającym twoim mędrkowaniu. Podałem ci stronę katolicką, a ty dalej mędrkujesz.

        • Halina said

          Nederlande –nie mam zamiaru zakładać żadnejsekty , nie mam zamiaru odchodzić od wiary moich przodków , chyba że kościół odejdzie to zostane wykluczona przez to że wprowadzi nowe zasady wiary , a ja ich nie przyjme …Staje w obronie moich przekonań , …Czym sie niepokoisz , moim pragnieniem jest Niebo , tam sa moi Przyjaciele….Na tej katolickiej stronie było pisane o tym że Jezus zgrzeszył przeciw człowiekowi , to dla mnie był szok w całej pełni ….Przepraszam jeżeli mędrkuje ale nie widze tego i nie czuje …I nie mam zamiaru przyjmować do wiadomosci takich zniekształceń wiary , zawsze je odrzuce , czy sie to podoba czy też nie …

        • „nie mam zamiaru odchodzić od wiary moich przodków , chyba że kościół odejdzie to zostane wykluczona przez to że wprowadzi nowe zasady wiary, a ja ich nie przyjme”
          I tego się trzymaj, to wystarczy, z tym, że nie uprzedzaj tego czasu bo on jeszcze nie nadszedł. Takie szarpanie się co kto powiedział jest niepotrzebną stratą energii duchowej. Pan ukarze ci kiedy staniesz przed wyborem podstawowej prawdy, a do tego czasu pielęgnuj w sobie pokój, aby posiadać odpowiednią moc do odrzucenia ohydy, gdy ona nadejdzie. Wszystko w swoim czasie, teraz jest czas umocnienia i przygotowania.

  20. wiesia said

    Serce Jezusa w Eucharystii, słodki towarzyszu naszego ziemskiego wygnania, cześć Ci oddaję
    Serce eucharystyczne Jezusa,
    Serce samotne,
    Serce upokorzone,
    Serce opuszczone,
    Serce zapomniane,
    Serce wzgardzone,
    Serce znieważone,
    Serce zapomniane przez ludzi,
    Serce pragnące być kochane,
    Serce cierpliwe w oczekiwaniu na nas,
    Serce skore w wysłuchiwaniu nas,
    Serce spragnione próśb naszych,
    Serce źródło łask nowych,
    Serce milczące, które pragnie przemawiać do dusz,
    Serce będące słodkim schronieniem życia ukrytego,
    Serce, które uczy tajemnic połączenia się z Bogiem,
    Serce eucharystyczne Jezusa, zmiłuj się nad nami.
    Spraw, abym ugasił pragnienie Twoje: pragnienie zbawienia i uświęcania mego;
    ażebym oczyszczony odwzajemnił Ci się prawdziwą i czystą miłością.
    Nie chcę już dłużej nadużywać Twojej cierpliwości: weź mnie, oddaję się Tobie.
    Ofiaruję Ci wszystkie moje uczynki, mój rozum, abyś go oświecił;
    serce moje, abyś nim kierował;
    wolę moją, abyś ją ustalił;
    nędzę moją, abyś ją wspomagał;
    duszę moją i ciało moje, abyś je posilał.
    Eucharystyczne Serce Jezusa, obym już nie żył dla siebie, lecz abyś Ty żył we mnie.
    Amen.

  21. zenobiusz said

    Reblogged this on Zenobiusz's Blog.

  22. Szejk said

    Zauważyliście że na filmie Mirjana w większości podczas rozmowy z MB była bardzo zmartwiona i jak było już po wszystkim płakała . Naprawdę MB przekazała jej smutne wieści .
    2-go sierpnia możemy wiedziec więcwej ale zauwazmy ze jesienią rosja z białorusią szykują manewry przy granicy Polskiej robiąc zlewkę z Nato i UE , może zrobią akcję zaczepną sprawdzając naszą i naszych sojuszników reakcję której nie będzie .
    Jeśli chodzi o Polskę tusk władzy nie odda bo wie co go czeka gdy PIS zwycięzy , no a żeby sie bronic wprowadzi stna wojenny, albo zaprosi wojska ruskie i niemiecckie i po Polsce będzie.

    • Szejk said

      hit lata
      http://www.prawy.pl/z-kraju/3271-niesiolowski-prosze-zabierz-mnie-na-zielony-szczaw-video

    • Marti said

      na 90% będzie stan wyjątkowy, żegnaj Internecie ….a wywrotowcy do więzienia lub psychuszki jako groźne mohery

    • Halina said

      Szejk —taki scenariusz z pewnoscia nie będzie pisany …..To że wszyscy by chcieli to nie znaczy ze moga …..Ja bym sie te,raz przymierzała do oglądania interwencji Boga w sprawy człowieka i swiata ….A interwencja Boga to przekreślanie planów przekletego szatana które chce zrealizowac przy pomocy tych marionetek którym sie wydaje ze są władcami swiata i mogą decydować o losie i przyszłości tego co Boże jest , W ostatnim orędziu jest mowa że będa sie dziać cuda , a to potwierdza moje podejrzenia ….To nie znaczy że Rosja nie zamiesza , ale mam nadzieje ze nie przejdzie przez ta zasłone którą robimy modlitwami …….Na wskutek modlitw wiele zostało usunietych i złagodzonych wydarzeń …Mam wiarę i uność że naród Polski nie będzie przechodził następnej wojny , bo serce by mi z bólu pękło …

  23. młody said

    http://www.fronda.pl/a/belgia-chce-wprowadzic-eutanazje-dla-dzieci,28890.html

  24. Malgosia said

    Nim pomyślę o zabawie
    nie zapomnę o modlitwie.
    Pan Bóg nocą mnie prowadził
    i porannym światłem zbudził.
    Pomóż, abym kochał bardziej,
    Niż dotychczas Cię kochałem.
    Bądź w mej pracy i zabawie
    Cały dzień dzisiejszy, Panie.
    Amen.

    • Malgosia said

      „Ileż człowiek ma powodów do szczęścia i nawet o nich nie wie. Może przecież poruszyć palcem u nogi. Może wstać. Może chodzić. Choćby o kulach, ale może… chodzić. Może poruszać rękoma. Ileż człowiek ma powodów do szczęścia. I nie wie o nich.”
      szczescie-to przyjaciele tacy jak WY-BOG ZAPLAC

  25. Malgosia said

    Ojciec Pio również uczy nas, modlimy, pokora serca, aby być ponumerowane wśród dzieci Ewangelii, któremu ojciec obiecał do ujawnienia tajemnic jego panowania.

    Pomóż nam Módlcie się bez przerwy, wiem, że Bóg wie, co nam potrzeba nawet przed pytamy go.

    Uproś nam spojrzenie wiary łatwo rozpoznać w ubogich i cierpiących twarz Jezusa.

    Wspierają nas w czasie walki i badania i, jeśli spadnie, doświadczamy radości sakrament przebaczenia.

    Towarzyszą nam w ziemskiej pielgrzymki do ojczyzny Błogosławionego, gdzie mamy nadzieję, że również przyjść nam zawsze kontemplować chwałę ojca, syna i Ducha Świętego. Amen! (Jan Paweł II 16 czerwca 2002)

  26. Bozena said

    Hassan Rouhani wybrany na prezydenta Iranu.
    Planowane objecie stanowiska 3go sierpnia.
    http://polish.ruvr.ru/2013_06_16/Wybory-w-Iranie-lagodny-wariant-konserwatyzmu/

  27. Józef Piotr said

    http://gazetawarszawska.com/2013/06/16/dwa-listy-ks-sopocki/

  28. AntyNWO said

    Dokonam cudów na całym świecie, aby sceptykom udowodnić, że to Ja, Jezus Chrystus, jestem tym, który wysłał Mojego proroka, aby przygotował was wszystkich na Moje Drugie Przyjście

    Moja wielce umiłowana córko, wszyscy ci, którzy znają Prawdę oraz akceptują proroctwa zawarte w Księdze Mojego Ojca, muszą uznać, że On udzielił światu największego Miłosierdzia.

    Teraz, kiedy przybliża się czas Mojego Drugiego Przyjścia, ci, którzy rozpoznają Mój Głos i którzy Mnie słuchają, muszą poświęcić swój czas, aby zapewnić to, że rozprzestrzenią Moje Słowo i że będą się modlić o zbawienie wszystkich swoich braci i sióstr.

    Moi umiłowani uczniowie, wylewane są na was Moje Łaski i musicie zachować pewność, kiedy pomagacie innym przygotowywać się na Moje Drugie Przyjście. Nawet jeżeli obrzucają was obelgami, musicie zachować spokój. Misję tę będzie się mieszało z błotem, najbardziej ze wszystkich misji od czasu Mojego Ukrzyżowania, ale wiedzcie, że jest to Misja, która ocali miliardy dusz.

    Oto nadchodzą Moje czasy. Nadchodzi — wyznaczony przez Mojego umiłowanego Ojca — czas dla Mnie, jak to zostało uzgodnione. Jest to czas Mojego Królowania, kiedy to Nowe Niebo i Nowa Ziemia złączą się w jedno. Tak, jak Wola Mojego Ojca spełnia się w Niebie, tak też spełni się na Ziemi. Wszystko będzie jednością. Nienawiść, cierpienie i moc zła przestaną istnieć. Bez względu na to, jak jest to trudne, każdy wysiłek, jaki teraz podejmiecie, aby zbawić wasze własne dusze, jak i wasze modlitwy, by ocalić innych — okażą się tego warte. Pozwólcie im wrzeszczeć na siebie, chłostać, tyranizować, wyzywać was od kłamców i traktować z okrucieństwem. Im bardziej będziecie cierpieć, tym więcej dusz do Mnie przyprowadzicie.

    Ja wyrzeźbiłem tę ścieżkę i jest ona strzeżona przez wszystkich aniołów w Niebiosach. Każdy zły duch spowoduje zakłócenie, stworzy przeszkody i spróbuje zatrzymać was w kroczeniu ku Mnie, ale okaże się to bezużyteczne. One nie potrafią zatrzymać Mnie od sięgania ku wam czy przyciągania was bliżej. A będą was miliardy. Ci, którzy odmówią przygotowania się teraz, uczynią to z czasem. Nie wolno wam dopuścić do tego, aby was spowolnili, gdyż czas jest krótki.

    Każdy jeden z was z Reszty Mojej Armii otrzyma szczególne Łaski, a Ja dokonam cudów na całym świecie, aby sceptykom udowodnić, że to Ja, Jezus Chrystus, jestem tym, który wysłał Mojego proroka, aby przygotował was wszystkich na Moje Drugie Przyjście.

    Wasz Jezus

  29. AntyNWO said

    Nowa norma: Połowa populacji Wielkiej Brytanii „zachoruje na raka.”

    Liczba osób w Wielkiej Brytanii, które zachorują na raka zwiększy się do prawie połowy populacji w 2020 r., prognozuje raport.

    Organizacja Macmillan Cancer Support powiedziała, że prognozowane liczby to 47%, z obecnych 44%, co znacznie zwiększy obciążenia na służbę zdrowia.

    Uważa się, że żyjący dłużej ludzie są głównym powodem takiego wzrostu.

    Jednak organizacja uważa, że więcej ludzi przeżywa raka w porównaniu z 20 latami wstecz.

    W 1992 r. odsetek osób w Wielkiej Brytanii, które zachorowały na raka wynosił 32%. Wzrost do 44% w 2010 r., był wzrostem o ponad jedną trzecią.

    Organizacja Macmillan powiedziała, że liczba ta wzrośnie w ciągu następnej dekady i ustabilizuje się na poziomie około 47% w latach 2020 i 2030.

    Organizacja powiedziała, że takie dane mogą być zaniżone ze względu na wzrost ryzyka w 2020 r., gdzie długość życia wzrośnie więc więcej osób będzie chorowało na raka…

  30. AntyNWO said

    http://www.monitor-polski.pl/medyczne-usmiercanie-dzieci-ue-prawnie-zaakceptuje-ludobojstwo/

  31. Bogdan said

    • Alex Jones jest zwornikiem przygotowującym ludzkość do jednej religii (jeden rząd jest tylko przykrywką). Wszystkie te tzw. „przecieki” są kontrolowane. Jones kanalizuje i odpowiednio filtruje wszystkie teorie spiskowe. Na razie Jones jest na etapie przyzwyczajania społeczeństwa do tej nowej religii. Później ukarze się tą religię jako tą właściwą bo gnostyczną, posiadającą wiedzę właściwego kultu boga. Po akceptacji nastąpi uwypuklanie elitarności tej religii aby wszyscy zaczęli zazdrościć tej misternej religii elitom. Ostatecznie łykną tą religię bezkrytycznie, ci nieprzygotowani i zaślepieni tym światem. Przykład: fredie Mercury homoseksualista, który pod koniec życia potrzebował kilkudziesięciu partnerów dziennie, wtedy to było wstydliwe. Dzisiaj mówi się o homoseksualizmie otwartym tekstem bez zahamowań. Gdyby Alex Jones był prawdziwy bojownikiem o prawdę już dawno wąchał by kwiaty od spodu. Nie dajcie się w to wciągnąć, im chodzi o to byście o tym dyskutowali i rozważali. Przyzwyczajacie do tego waszą mentalność, o co właśnie im chodzi, podczas gdy nie macie żadnego wpływu na rozgrywające się wydarzenia, bo one i tak toczą się własnym torem. Ale jest jeszcze gorzej, bo nie zabiegacie o swoje zbawienie i tylko rozmyślacie o sprawach władców tego świata, nawet przejmujecie się ich problemami. Nie dajcie wkręcić się demonom w ich grę.

  32. Imelda said

    „Medjugorje i data 2 sierpnia są połączone w szczególny sposób, który będzie bardziej znany w przyszłości, mówi, wizjonerka Mirjana Soldo do amerykańskiego autora Wayne Waible w swojej najnowszej książce “Medjugorje, ostatnie objawienia”

    Tej książki to chyba nie ma jeszcze przetłumaczonej na j. polski?

  33. tomek said

    Witam ponownie,
    Czy tutaj można spokojnie i kulturalnie podyskutować czy to grono wzajemnie się adoruje i nie dopuszcza do głosu normalnych i umiarkowanych forumowiczów ?

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: