Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Siostra Barbara ze Wspólnoty Błogosławieństw

Posted by Dzieckonmp w dniu 6 lipca 2013


Komentarzy 91 do “Siostra Barbara ze Wspólnoty Błogosławieństw”

  1. MariuszInfo said

    Ostatnia nadzieja dla Ojczyzny – Jezus Chrystus Królem Polski.

    http://www.intronizacja.pl/

    Króluj nam Chryste!

    • Antysyjonista said

      Szczerze to jakoś ciężko mi w to wszystko uwierzyć. Chyba że nastąpi to po tzw. ostrzeżeniu to wtedy można to zrozumieć ale nie pod grożbą wojny atomowej, Rosja nigdy nie miała interesu żeby nas wszystkich fizycznie unicestwić jak już to Niemcy albo Żydzi. Bo nas nawet grożba wojny nie jednoczy a raczej niektórych cieszy że przyjdzie Niemiec i posprząta. Chyba że wraz z upadkiem gospodarczym do władzy dojdzie Ruch Narodowy wtedy nie chciałbym być w skórze tych wszystkich polityków łącznie z Pis którzy doprowadzili kraj do upadku.

    • bozena2 said

      Polska ma mieć króla Jezusa Chrystusa, takie słowa zostały skierowane do Agnieszki” Orędzia na czasy ostateczne, które właśnie nadeszły”. ” Polska jest wybrana na ukazanie światła światu. To światło jest na razie zbyt nikłe, aby ogrzać wasza ojczyznę , co dopiero cały świat. Więc módlcie się gorąco…..bo postanowiłem o was, jednak więcej modlitwy i ofiar potrzebuję…To nie tłum decyduje o narodzie, ale wierne i wybrane dusze. Wy dzieci dostałyście powołanie , aby orędować za waszą ojczyzną i błagania wasze są mi miłe”

    • Marti said

      Najnowsze orędzie MBM mówi o bliskiej w czasie zmianie formuły podczas przeistoczenia, zamiast krew wylana za wielu, będzie powiedziane, że dla wszystkich, i że wszyscy będą mogli przyjmować Komunię św. bo trzeba innych darzyć miłością. Zmiana formuły spowoduje, że Msza św. będzie nieważna, Chrystus mówi o tym w jednym z orędzi, że osoby będą przyjmować nie Jego ciało a zwłoki, i to będzie fałszywa ofiara.

      • Marti said

        Dnia 17 października 2006 roku, Kongregacja ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów zwróciła się w imieniu Ojca Świętego Benedykta XVI do wszystkich Konferencji episkopatów z prośbą o zabranie głosu w dyskusji na temat poprawnego tłumaczenia na języki współczesne dwóch łacińskich słów z konsakracyjnej modlitwy kielicha ”pro multis”. Oto bowiem w dobie posoborowej reformy liturgicznej ów święty tekst uległ w wielu ”nowych mszałach” poważnej zmianie, która wypaczyła jego dotychczasowe, teologiczne przesłanie. I tak, słowa odnoszące się do chrystusowej Krwi, która zgodnie z biblijnym przekazem była wylana na odpuszczenie grzechów ”za was i za wielu”, brzmią dziś odpowiednio: po angielsku ”for you and for all”, po włosku ”per voi e per tutti”, po hiszpańsku ”por vosotros y por todos los hombres”, po portugalsku ”por vós e per todos homens”, po niemiecku ”für euch und für alle”, czyli ”za was i za wszystkich”.

        W czym więc tkwi teologiczny problem takiej interpretacji? Czy Chrystus nie umarł za wszystkich ludzi? Jaka prawda wiary kryje się pod słowami: ”pro vobis et pro multis effundetur”? Spróbujmy odpowiedzieć na te pytania.

        Nie sposób jest mówić o Ofierze Zbawiciela, o zawartym w Jego Krwi ”nowym i wiecznym” związku pomiędzy Bogiem a ludźmi bez odniesienia się do jego starotestamentalnego prawzoru, czyli przymierza z Góry Synaj (Wj 24). Dla naszego wywodu szczególnie ważnym jest spostrzeżenie, że ”stare przymierze” nie objęło swym zasięgiem całej ludzkości, ale zostało ono zawarte tylko z Izraelem, z Ludem Wybranym, który to przymierze zaakceptował, oraz któremu została powierzona misja obdarzenia błogosławieństwem Pana wszystkich narodów ziemi.

        Z tej samej teologicznej perspektywy należy spojrzeć na wydarzenie Ostatniej Wieczerzy. Chrystus antycypując w eucharystycznej Ofierze Swą mękę, której miał poddać się fizycznie dopiero dnia następnego, zwrócił się do wszystkich ludzi z ”propozycją” przymierza, które jednak realizuje się jako wydarzenie zbawcze, tylko w duszach tych, którzy w sposób wolny gotowi są zaakceptować boże dary wiary, miłości i łaski. Przymierza z Bogiem, nie sposób więc zawrzeć automatycznie, nie sposób dokonać tego nieświadomie, mimowolnie, przypadkiem, lecz wymaga ono od każdego człowieka osobistej akceptacji i zaangażowania. Innymi słowy: Pan Jezus umarł za wszystkich i Jego śmierć ma moc zbawić wszystkich, lecz przynosi ona owoce jedynie tym, którzy są otwarci na Jego łaskę. Myślę, że warto jest przypomnieć sobie tę prawdę w dobie panującego dziś powszechnie przesadnego optymizmu, niczym nieusprawiedliwionego przekonania w zbawienie wszystkich ludzi, które to pod hasłem ”ogromu bożego miłosierdzia” wpycha na siłę do nieba absolutnie każdego, nie pytając się go nawet o zdanie w tym temacie.

        W ten oto sposób słowa konsakracyjnej modlitwy Krwi pańskiej ”pro multis” były rozumiane przez blisko dwa tysiące lat istnienia Kościoła. Rozwijali tę naukę Orygenes, św. Hieronim, św. Hipolit Rzymski, św. Jan Złotousty, abp Hinkmar z Reims oraz wielcy uczeni scholastycznej doby. Niestety, na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku liczne Konferencje episkopatów dokonując takich, a nie w innych tych słów przekładów zniekształciły ich teologiczną wykładnię. Może trudno w to uwierzyć, ale cała dwutysiącletnia tradycyjna nauka katolicka ”przegrała” w dobie posoborowych reform zaledwie z jednym słownikowym hasłem zredagowanym przez protestanckiego biblistę Joachim’a Jeremias’a, który zauważył, że język aramejski na określenie ”wszystkich” używa zwrotu ”wielu”.

      • Marti said

        Moja szczerze umiłowana córko, musisz ignorować nienawiść, która wylewa się z ust tym, którzy twierdzą, że są ludźmi świętymi i wiernymi wyznawcami Mojej Szczerze Umiłowanej Matki. Wiedz, że nienawiść, która jest okazywana wobec ciebie będzie gorsza niż wobec jakiegokolwiek innego proroka, który przyszedł przed tobą. Nie mówię ci tego, aby cię straszyć, ale tylko dlatego, żebyś przyjęła ten fakt, a następnie ignorowała tę niegodziwość. Kiedykolwiek Obecność Boga ujawni się wśród ludzi, zawsze będzie powodowała podłą reakcję bestii, który będzie działał przez innych, aby zaprzeczyć Słowu Bożemu.

        Moja córko, zmiana w formie Mszy wkrótce zostanie przedstawiona w Moim Kościele. Będzie to bardzo niejasne i wielu nie dostrzeże kłamstw, które zostaną podane w nowych modlitwach. Moja Obecność zostanie potępiona w najtrudniejszy do uchwycenia sposób, ale ci, którzy przyjmą tę nową formę, w której Moja Prawdziwa Obecność zostanie odrzucona, nie będą składać Ofiary Bogu w taki sposób, jaki musi być ona sprawowana. Moja córko już to jedno ujawnienie prawdy sprawi, że będą tobą gardzić, ale musisz wiedzieć, że to zostało przepowiedziane. Powiedzą Moim wyznawcom, że przy Komunii Świętej chodzi o to, aby wszyscy ludzie – wszędzie na świecie – łączyli się w jedno, aby okazywać sobie wzajemną miłość. Powoli, ale zdecydowanie Msza Święta przestanie już być Moją Najświętszą Ofiarą. Zamiast tego wprowadzona będzie ceremonia oddawania hołdu człowiekowi i zostaniecie wprowadzeni w błąd, gdy będziecie świadkami konfrontacji przed Moimi Świętymi Ołtarzami i wszystkimi tabernakulami świata.

        Dzień, kiedy codzienne ofiary ustaną, nie jest odległy. Wiedzcie, że przychodzę teraz was o tym ostrzec, abyście nie głodowali. Kiedy będziecie pozbawieni Mojej Obecności, nie będziecie mieli Mojego Ducha i trudno wam będzie pozostać blisko Mnie.

        Słowa, które zostaną użyte, by was oszukać będą zawierały zwrot „dla dobra wszystkich – dla zjednoczenia wszystkich dzieci Bożych”. Msza nabierze nowego znaczenia. Zostanie zapomniana Moja Śmierć na Krzyżu i wszystkie jej powody zostaną na nowo zdefiniowane. Przypomnijcie sobie tego dnia Moje obecne Słowa do was. Gdy zaakceptujecie zmiany, Moja Obecność zniknie. Ja będę z wami, ale to już nie będzie Moje Ciało, w którym będziecie uczestniczyli.

        Wam, którzy nie wierzycie w ten nikczemny plan, który został już utworzony, aby wymazać wszelkie Moje ślady, teraz to mówię. Gdy Ja odejdę, czy będziecie Mnie szukać? Kiedy Moja Święta Eucharystia zostanie zbezczeszczona, czy będziecie szukali usprawiedliwienia dla tych, którzy będą za to odpowiedzialni? Czy też pójdziecie za Mną i będziecie słuchać Prawdy, gdy otoczą was kłamstwa.

        Wybór będzie należał do was.

        Wasz Jezus

        • Antysyjonista said

          To jak mamy się zachować przestać chodzić do Kościoła po wprowadzeniu tych nowości?Jak wytłumaczyć innym swoją decyzję żeby nie dali się zwieść kłamstwu?

        • Atanazy said

          Pan Jezus na pewno pouczy swoich kapłanów i wiernych, co należy wtedy zrobić.

    • Marti said

      tekst z tłumacza (włoski na polski) całej dzisiejszej homilli papieża.
      przepraszam tłumaczenie straszne, ale co nie co daje rozeznanie. Brzmi to potwornie, nasz kościól, jaki znamy jest prastarą starożytnością, a nowy będzie…. brrrr aż strach pomyśleć

      „W życiu chrześcijańskim, a nawet życie Kościoła, są starożytne budowle, konstrukcje liściastych: konieczne jest, aby odnowić ich! A Kościół zawsze był uprzejmy, że poprzez dialog z kulturami, zostawiasz … Zawsze odnowić według miejsc, czasów i ludzi. ” To niektóre słowa papieża Francesco homilii Mszy św dzisiaj, 6 lipca 2013 r., w Casa Santa Marta. „Bycie chrześcijaninem oznacza być odnawiane przez Jezusa w tym nowym życiu. Ja jestem dobrym chrześcijaninem, w każdą niedzielę, od 11 w południe Mszy i mam zamiar to zrobić, to zrobić … Jak gdyby biblioteka. Ale życie chrześcijańskie nie collage rzeczy jest. To „harmonijną całość, harmonijny, a Duch Święty robi! Odnów wszystko: odnawia nasze serca, nasze życie i daje nam życie w innym stylu, ale w stylu, który trwa całe życie. Nie można być chrześcijaninem w kawałkach, w niepełnym wymiarze czasu. Christian w niepełnym wymiarze godzin nie wychodzi! Wszystko, wszystko, w pełnym wymiarze czasu. To odnowienie ma Ducha. Bycie chrześcijaninem nie oznacza końca rzeczy, ale jest odnowione przez Ducha Świętego, lub, by użyć słowa Jezusa, staje się młodym winem „.

      „W życiu chrześcijańskim, a nawet życie Kościoła, są starożytne budowle, konstrukcje liściastych: konieczne jest, aby odnowić ich! A Kościół zawsze był uprzejmy, że poprzez dialog z kulturami, zostawiasz … Zawsze odnowić według miejsc, czasów i ludzi. Ta praca zawsze robił Kościół! Od pierwszej chwili, pamiętamy pierwszą teologiczną bitwę: stać się chrześcijaninem, musisz wykonać wszystkie żydowskie praktyki, czy nie? No! Powiedzieli, że nie! Poganie mogą pochodzić jak są: nice … Pobierz Kościół i przyjąć chrzest. Pierwszy odnowienie struktury … I tak Kościół zawsze się działo, pozostawiając Ducha Świętego, aby odnowić te struktury, struktury kościołów. Nie bój się tego! Nie bój się o nowości Ewangelii! Nie bój się z wiadomością, że Duch Święty jest w nas! Nie bój się odnowienia struktur. ”

      „A gdzie jest matka, dzieci są bezpieczne! Wszystko! Zapytaj o łaskę nie bać się nowości Ewangelii, nie bać się odnowienia, że ​​Duch Święty nie, nie bój się do spadku ulotne struktur uwięzić nas. Jeśli boimy się, wiemy, kto jest z nami jako nasza Matka i dzieci z małą „strach, przyjść do ciebie i ty – jako antyfony najstarszej -” trzyma nas z jej płaszcz, z ochrony matki „. Niech tak będzie. „

  2. kooool said

    6 lipca Żywot świętego Goara, kapłana
    http://dialogsercamilosci.eu/2013/07/06/6-lipca-zywot-swietego-goara-kaplana/
    Chrystus Pan przepowiedział, że Kościół Jego wystawiony będzie na prześladowania. Spełniła się przepowiednia Jego, począwszy od biczowania Piotra w Jerozolimie i powtarza się dzisiaj, gdy nienawiść przeciw Rzymowi uchodzi za oznakę oświaty i wykształcenia.

    • Leszek said

      Kto jak kto, ale Maryja, Matka Kościoła jest najlepiej zorientowaną Osobą, co do stanu obecnego i przyszłości Kościoła.
      Z Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów nt.prześladowania Kościoła (bo: 1P 4,12.17!), zmierzającego do swego apogeum.
      1. „Również i Kościół przeżywa obecnie swoją wielką próbę, a to, co go czeka, będzie doświadczeniem, jakiego nigdy dotąd nie zaznał…” (z Orędzia nr 160, z 8.09.1978)
      2. „Moje Serce krwawi widząc, że jedynie Mój pierwszy syn umiłowany, Mój Papież (JPII), zechciał zaprotestować i publicznie wynagrodzić, podnieść głos w odważnym akcie potępienia (chodziło o o to, że w bluźnierczy i szatański sposób przedstawienia życia Matki Bożej, przez co została publicznie znieważona – dop. mój). Nikt inny z Hierarchii nie miał jednak odwagi tego uczynić. Przeciwnie, niektórzy Biskupi i Kapłani zdobyli się na zuchwałość publicznego usprawiedliwiania tego straszliwego bluźnierstwa. Oto nadszedł teraz dla Kościoła czas największego podziału, czas odstępstwa – które wniknęło do jego wnętrza i doprowadzi Go do przeżycia najpoważniejszego kryzysu – czas krwawego i straszliwego prześladowania…” (309, 2.05.1985)
      3. „Kościół Jezusa dotknięty jest groźną zarazą niewierności i odstępstwa. Pozornie wszystko wydaje się spokojne i ma się wrażenie, że wszystko jest w porządku. W rzeczywistości ogarnia go coraz bardziej rozległy brak wiary i rozpowszechniające się wszędzie wielkie odstępstwo. Wielu Biskupów i Kapłanów, wiele osób zakonnych i świeckich już nie wierzy. Stracili prawdziwą wiarę w Jezusa i w Jego Ewangelię. Dlatego właśnie Kościół musi się oczyścić – w prześladowaniu i we krwi…” (332, 6.09.1986)
      4. „Nie pozwólcie, by ogarnął was lęk. Nadszedł czas waszego złożenia siebie w ofierze. Będziecie prześladowani. Więcej jeszcze, ci, którzy się wam przeciwstawią, przeklną was, wzgardzą wami, odsuną was na margines. Wasi prześladowcy będą sądzić, że to, co czynią, miłe jest Ojcu Niebieskiemu (por. J 16,1-4), a nawet Mnie, waszej Niepokalanej Mamie. To stanowi część mrocznych czasów, w których żyjecie, ponieważ wchodzicie obecnie w najboleśniejszą i najciemniejszą fazę oczyszczenia. Wkrótce Kościół zostanie wstrząśnięty straszliwym prześladowaniem – nowym, jakiego do dziś nigdy jeszcze nie zaznał…” (393, 12.11.1988).
      5. „Nadeszły Moje czasy. Nadeszły czasy, przepowiedziane wam przeze Mnie w Fatimie. … Przepowiedziałam wam także poważny kryzys, który dotknie Kościół z powodu wielkiego odstępstwa, jakie do niego weszło poprzez coraz większe rozszerzanie błędów, przez wewnętrzne rozbicie, sprzeciwianie się Papieżowi i odrzucanie jego Urzędu Nauczycielskiego. Moje Umiłowane Dziecko – Kościół musi przeżyć godziny swej agonii i bolesnej męki. Opuści go wiele jego dzieci (por. Ba 4,12n; Ap 18,7). Gwałtowny wiatr prześladowania spadnie na niego i wiele krwi przeleje się wśród Moich umiłowanych dzieci… (529, 13.10.1994)
      6. „Nadeszła godzina decydującej walki. Władza szatana osiągnęła teraz szczyt i obecnie także w Kościele prowadzi on do zrealizowania tego, na co zezwolił mu Pan dla bolesnego oczyszczenia Kościoła. Godziny, które przeżyjecie, należą do najważniejszych, bo wszystkie wydarzenia, które wam przepowiedziałam, znajdą wypełnienie….” (580, 20.09.1996)

  3. Malgosia said

    Jeden z dziennikarzy zadał kiedyś podchwytliwe pytanie Matce Teresie z Kalkuty:

    – Jakie znaczenie ma okazywane przez ciebie miłosierdzie? Czy jest w stanie poprawić cokolwiek w Indiach? Przecież jest przysłowiową kroplą w oceanie. Skończmy z miłosierdziem a zajmijmy się sprawiedliwością.

    Matka Teresa odpowiedziała z uśmiechem:
    – To wszystko prawda, my nie jesteśmy w stanie nic zrobić. Kiedy rozpoczynałam swoją posługę nie miałam możliwości zastanawiania się. Spotkałam na drodze człowieka skulonego na ziemi, z wystającymi od głodu kośćmi i ledwo odczuwalnym oddechem. Nie mogłam go nawet przenieść.

    Wtedy zapytałam samą siebie, czy jest przynajmniej coś, co mu mogę powiedzieć, choćby kilka słów, które mogłyby go pocieszyć na chwilę przed śmiercią. Ujęłam delikatnie w ręce jego twarz i wyszeptałam mu do ucha: „Bardzo cię kocham” Uśmiechnął się i oddał ducha. Otrzymał nieoczekiwany prezent. Nie zapomnę nigdy tego uśmiechu wyzwolonego trzema prostymi słowami.

  4. apostolat said

    Rekolekcje Maryjne, Swarzewo 2012 (s. Barbara ze Wspólnoty Błogosławieństw)

    Adoracja Najświętszego Sakramentu, która odbyła się podczas rekolekcji Maryjnych „Oto Matka Twoja” w Domu Misyjnym
    Misjonarzy Krwi Chrystusa w Swarzewie. Rekolekcje prowadziła siostra Barbara ze Wspólnoty Błogosławieństw w Medjugorje.

    • apostolat said

      Spotkanie Młodych w Medjugorje 2012 r. Świadectwo Magdaleny – byłej narkomanki.

  5. MamOczy said

    Prawie 50 lotów różnych linii zostało anulowane w Meksyku z powodu aktywności wulkanu Popocatepetl. Najnowsze emisje wulkaniczne spowodowały zakłócenia dla lotnictwa.

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/w-zwiazku-aktywnoscia-wulkanu-popocatepetl-w-meksyku-zawieszono-loty

  6. ja said

    te wszystkie orędzia w ogóle się nie sprawdzają. prędzej polska straci niepodległość niż będzie mocarstwem. niemcy przegrały wojnę i jaką potęgą są. wkładam to między bajki.

    • Atanazy said

      Bóg nierychliwy, ale sprawiedliwy. Ciekawe, gdzie są „po tamtej stronie” Polacy i Niemcy. Kto tam jest mocarstwem w niebie, a kto w piekle?
      Jeszcze tu na ziemi będzie wsystko widać.

  7. TadeuszTT said

    Bardzo dziwne !?

    Dziś ksiądz John Bashobora na stadionie Prowadzi rekolekcje uzdrowieniowe

    A w Grzechyni ks. Piotr nawołuje by przyjeżdżać na specjalną modlitwę i prosić o dodatkowe cierpienie.

    Dwie totalne skrajności, gdzie działa Bóg ?

    • młody said

      Odpowiedż jest prosta podczas pobytu ks.Natanka w przy ołtarzu ten cały czas zachowuje powagę i odprawia Mszę Świętą z wielką czcią i godnoscią o.Bashobora staje przed ołtarzem podskakuje a ludzie wychodzą z ławek i robią to samo unosząc ręce do góry i klaczcząc jak na koncercie gwiazdy pop.

      • bozena2 said

        Nie dziw się, on jest wolnym dzieckiem Bożym, każdy na swój sposób wyraża się w relacji z Bogiem i ludźmi, on rozgłasza radość i pokój, to też dary Ducha Świętego.
        A ja chcę wielbić na harfie
        Twoją wierność, mój Boże!
        Będę Ci grał na cytrze,
        Święty Izraela!
        23 Rozradują się moje wargi, gdy będę Ci śpiewał,
        i dusza moja, którą odkupiłeś.
        24 Również mój język przez cały dzień
        będzie głosił Twoją sprawiedliwość
        http://www.nonpossumus.pl/ps/Ps/71.php

      • Lidia2 said

        Àle macie problem….obydwa są ważne i dobre dla duszy i ciała..
        Bo dla każdego Pan Bog przeznaczył coś innego..dla innych uzdrowienie jako swiadectwo wiary i wszchmocy Boga…a drugą grupe dusz Pan Bog powołuje
        specjalnie jako ofiary całopalne na ratowanie innch…
        Nie próbuj zrozumieć dróg Pana…Bo te nigdy niebędą zrozumiałe dla nas…
        Zaufajmy Bogu..On zawsze Chce dla nas wszystko co najlepsze…
        Àle chyba błyoby lepiej nam wybrać modlitwy u Ks Natanka…w aktualnym stanie naszej ojczyzny..

        • Imelda said

          Psalm 150

          1 Alleluja. Chwalcie Boga w Jego świątyni, chwalcie Go na wyniosłym Jego nieboskłonie!
          2 Chwalcie Go za potężne Jego czyny, chwalcie Go za wielką Jego potęgę!
          3 Chwalcie Go dźwiękiem rogu, chwalcie Go na harfie i cytrze!
          4 Chwalcie Go bębnem i tańcem, chwalcie Go na strunach i flecie!
          5 Chwalcie Go na cymbałach dźwięcznych, chwalcie Go na cymbałach brzęczących:
          6 Wszystko, co żyje, niech chwali Pana! Alleluja.

      • jamek said

        Śmieją się i kpią z nas: http://www.youtube.com/watch?v=FeFYLTqm9pw
        Chcę teraz zobaczyć takiego „duchownego” który w ten sposób odda cześć przed ołtarzem! Twierdzę jednak że debili tylko z siebie robią.

        • red said

          To jest, bardzo delikatnie mówiąc, dziwne. Kościerzyna blisko, ale nie miałem pojęcia o czymś takim. Myślałem, że to tylko lewacki, propagandowy żartu, a tutaj………..

        • serce333 said

          Jamku, Twoje posty są podawaniem nam trucizny i manipulacją. Dziekujemy. Filmy z pokłonami są zmanipulowane i spreparowane by ośmieszać katolików – są trzykrotnie przyspieszone z normalnym dzwiękiem dla pozoru normalności.
          Z psem to zgroza i nie miej czelności porównywac do uroczystości z charyzmatycznym i katolickim kapłanem ojcem J Bashobora. Tą uroczstość popiera i poleca setki kapłanow w tym arcybiskup H Hosner.

          Chyba że chcesz nam wmówić, źe jesteś wazniejszy i mądrzejszy stawiając sie nad arcypiskupa!

          Niech chroni ten blog Maryja i Świeci przed kłamstwami i manipulacjami.
          Niech zwycięża Prawda tu i wszędzie.
          Z Bogiem

        • Lidia2 said

          Ciekawe dlaczego oni nie są suspendowani…czy i tym razem teolodzy znajdą ciekawe wytłumaczenie…ah…przepraszam…oni są zajęci opisywaniem naszej Przyjaźni z Islamem i starszymi braćmi..

        • jamek said

          ad.1 Ślepy nie jestem i widzę, że nic nie jest przyspieszane.
          ad. 2 Nie porównuję ale uczulam na otoczkę
          ad. 3 🙂

        • Krzysztof said

          To co widać jest jak najbardziej prawdziwe, na takiej „tradycji” niektórzy kapłani się wychowali. I nawet potrafią się tym chwalić, nic chyba nie rozumieją. GŁUPOTA BEZWIEDNIA… bo jak to inaczej określić…

        • Marti said

          Jemek, serce proszę nie wprowadzajcie atmosfery kłótni.nie sądzę, że zdjęcia są zmanipulowane.

        • Nadzieja said

          Najłatwiej jest się wszystkim śmiać i wykoślawiać tradycję a dużo trudniej tę tradycję zgłębić.
          Taniec feretronów to zwyczaj związany z Kalwarią Wejcherowską.
          Obrazy niosą tak zwani obraźnicy. Gdy feretrony są lżejsze, niosą je kobiety, zazwyczaj są to bardzo młode dziewczęta. Obraźnicy kłaniają się wykonując feretronem znak krzyża, zataczając koło bądź podrzucając nim. Najczęściej łączy się znak krzyża z kołowaniem. Uważa się, że zataczanie koła wychwala doskonałość nieskończonego Boga. A znak krzyża łączy się z gestem błogosławieństwa. Nikt już podobno nie pamięta skąd ten zwyczaj się wziął: „oliwscy obraźnicy, nie potrafią opowiedzieć o początkach zwyczaju pokłonu feretronów. Powtarzają za nieżyjącymi już najstarszymi uczestnikami pielgrzymek, że to stara tradycja, ale przez kogo i kiedy zainicjowana, nikt im nie mówił. Podobnie odpowiadają pątnicy z Kościerzyny i innych miejscowości.

          Tu znajdziecie trochę więcej: http://www.gadki.lublin.pl/gadki/artykul.php?nr_art=1632

    • Weteran said

      Wierzcie lub nie ale Ksiadz Baszabora jest tylko aktorem i marionetka w rekach manipulantow ,tutaj w USA mielismy z Nim spotkanie , wydaje Nam sie ze jest celowym wyslannikiem aby oslabic nasza wiare – zwroccie uwage ze ten „malowany lis”nigdy nie mowi o Komuni na reke wrecz odwrotnie nakazuje klaskac , tanczyc w Kosciele wsrod Sakramentow , udaje ze uzdrawia na modle protestanckich „kosciolow” .Dobrze mowi Nasz Wielebny Ksiadz Dr. Natanek
      Ludzie modlmy sie bo Wspolnota jaka sprowadzila tego ” Szamana z Afryki” dziala z Biskupem /wiadomego pochodzenia
      aby jeszcze bardziej oslabic nasze Tradycje Katolickie
      Biada nam Bracia , Biada Jezu Ufam Tobie Prowadz!!!!

      • Lidia2 said

        @ Weteran..

        Przypominam Tobie..że ten ” Szaman z Afryki ” jak cytujesz powyżej……jest Kapłanem…i jakkolwiek należy mu sie szacunek…a jego Bóg bedzie sadził nie Ty..
        Prosze podaj zrodło w którym X Natanek tak sie o Nim wyrażał!!!!@

        • Lidia2 said

          @ Weteran

          Zapomniałam Ci powiedzieć jak się X Natanek wyrażał ” o takich co krytykują księży „…..przypomnieć Ci ???!!!!!

      • Eliza said

        Po pierwsze -dziwne dla mnie było to, że o tym spotkaniu na stadionie mówiły bardzo dużo media (jakie – przemyślcie sami).
        Po drugie uzdrawia w imię P. Boga (o ile dobrze zrozumiałam). W/g mnie droga do uzdrowienia prowadzi przez modlitwę- dużo modlitwy, a nie takie nie wiadomo co…..Teraz kiedy czytam orędzia MBM i poznaje naukę Pana Jezusa (pełną miłości i tłumaczącą wiele spraw, których nie rozumiałam wcześniej), to takie celebrowanie mszy…. a….. jeszcze, to że bilety wstępu trzeba było kupić- to wszystko jest dla mnie jakieś dziwne. Jestem sceptycznie to tego nastawiona.

        • Lidia2 said

          Elizo a byłaś na tym stadionie i widziałaś sama że oni się tam nie modlili…mam
          przyjaciól którzy zostali nawróceni przez Tego kapłana…a to jest uzdrowienie duchowe..Elizo może już więcej nie czytaj ” tych przekazów Mbm”..” tylko więcej zaufaj Panu

    • Marti said

      zależy na ile ktoś ma sił, nie każdy ma łaskę, aby cierpieć dużo, ale trzeba się starać ofiarować cierpienia, ja proszę o uzdrowienie Boga i Świętych, zwłaszcza św. Józefa i św. Jana Pawła II, uleczyli mnie z bardzo ciężkich dolegliwości. Mnie to wystarczy. A gdy boli, to tym bardziej się modlę.

    • pio0 said

      Dlaczego skrajności?
      Jest czas na cierpienie, asceze jak i czas na uwielbienie i wychwalanie Boga.
      Co tak niektórych boli ? Że ludzie głoszą swoją wiarę? Że się radują z bycia z Bogiem? Że chcą adorować i uwielbiać Pana Boga? Że w tym czasie Pan Bóg dotyka, obdarza łaskami, leczy grzeszników, ludzi poranionych? Dlaczego jak Duch Święty chce dać dary to tak często mu się przeszkadza?
      Czy wszystkie rozumy pozjadaliśmy, że sądzimy w jaki sposób i kiedy Pan Bóg będzie działał? Nie chciejmy być mądrzejsi od Boga i nie twierdźmy że znamy wszystkie jego plany. Uzbrójmy się w pokorę a pysze powiedzmy nie!jedynie pokora duszy może pozwolić wejść Duchowi Świętemu..
      Ostatnio , bo w pierwszy piątek, było takie ładne stwierdzenie Pana Jezusa : „..Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Miłosierdzia chcę, nie ofiary..”
      Co do Mszy Św. Nie jestem za modernistycznymi mszami św. wręcz przeciwnie, ale też są sytuacje jak np. Misjonarze wyruszając na inne kontynenty , do innych państw, często muszą przebrnąć i dostosować się do tego gdzie będą głosić słowo Boże. Warto porozmawiać czasem z Misjonarzami przez jakie bariery kulturowe i zachowania muszą przebrnąć żeby ludziom przedstawić ich Zbawiciela Jezusa Chrystusa. Jak często brakuje podstawowych rzeczy do sprawowania Mszy Św. I co myślicie że Msza Św często wygląda tak jak u nas? Wydaje mi się że Bóg – jako ojciec cieszy się z przyjścia dziecka do niego i że chce z nim być, radować się w jego obecności niż ażeby nikt by go nie poznał i nie przyszedł….Przecież Msza Św. jest to jeden z najcenniejszych darów nam danych. Po co przychodzimy na Mszę Św? Chyba po to aby się spotkać z Bogiem, przecież On tam jest, jest jego Ciało i Krew, chce nas karmić,pokrzepiać, leczyć.
      Chyba czasem nie doceniamy tego co mamy, tego jak łatwo nam dotrzeć, przyjść na Mszę Św. jaki piękny wystrój jest nie raz u nas, kwiaty itp. a jak często wyszukujemy na siłę niedociągnięć zamiast się skupić na Bogu i Mszy Św. a jakże często leń się włącza czy wybieramy co innego, albo przeżywamy ją ot tak z przyzwyczajenia.

      Oczywiście brońmy tradycji, by nie weszła laicyzacja i modernizacja do Kościoła, chciejmy jak najbardziej przypodobać się Panu Bogu nie człowiekowi i czyńmy to miłością, Bożą miłością i o taka prośmy wszyscy – nie nienawiścią, agresją, i dziękujmy Panu Boga za to co nam daje i bardziej upiękniajmy i uświęcajmy swe dusze aniżeli ciała czy otoczenia (choć i to zapewne jest miłe Bogu).

      Na koniec napiszę pewną przypowieść z mądrości Ojców Pustyni:

      -Pewien myśliwy, polujący na pustyni na dzikie zwierzęta, zobaczył, jak abba Antoni żartuje z braćmi, i bardzo się zgorszył. Starzec więc, pragnąc go przekonać, że z braćmi trzeba postępować łagodnie, powiedział mu: „Załóż strzałę i napnij łuk” – a on tak zrobił. Starzec rzekł: „Napnij mocniej” – i on usłuchał. Starzec powtórzył: „Mocniej!” Myśliwy na to: „Jeśli napnę nad miarę, to mi łuk pęknie. I rzekł mu starzec: „Tak jest i z pracą wewnętrzną. Jeśli ją ponad miarę napniemy, bracia się szybko załamią. Trzeba więc z nimi postępować łagodnie”. Myśliwy, gdy to usłyszał, skruszył się i odszedł bardzo zbudowany postawą starca; a bracia, umocnieni, rozeszli się do siebie.

      pozdrawiam serdecznie.

  8. Halina said

    I tu i tu . ….Każda forma okazywania Bogu należnej czci i zjednoczenia jest dobra , oby jak najwięcej takich wydarzeń było…

  9. rafael said

    Kiedy nasz kraj zmądrzeje, mogło nie być 2 Wojny Światowej, gdyby nasz Prymas przed wojną posłuchał Sł. Bożej Celakówny, uniknęlibyśmy tylu cierpień, oby Episkopat Polski się opamiętał i nie powtarzał tego błędu. Gdzie jest ta wiara naszych przodków, gdzie wiara była świętością, każda msza św. była rytuałem i kościoły były pełne, marzy mi się taka wiara dzisiaj u nas w Polsce. Gdy wiara opada mnożą się cierpienie i bezsens życia, nijakość, bylejakość , taka wiara jak za czasów Króla Jana Kazimierza, który ślubował Matce Bożej, Kochany Boże interweniuj , by Polacy się opamiętali i byli wierni naszej Królowej , gdy Bóg będzie na pierwszym miejscu, wszystko inne będzie błogosławieństwem, by religia była w szkoła, krzyż w szpitalach i urzędach…

  10. AntyNWO said

    http://waluty.wp.pl/kat,1026989,title,Zloty-gwaltownie-tracil-w-reakcji-na-informacje-z-USA,wid,15792353,wiadomosc.html?ticaid=110e5c

    Gwałtowne osłabienie złotego. W poniedziałek ciąg dalszy?

    Zaczyna się…..

  11. AntyNWO said

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Papiez-Franciszek-zagral-na-karaibskiej-perkusji,wid,15793085,wiadomosc.html

  12. AntyNWO said

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Media-papiez-chcial-poleciec-na-Lampeduse-rejsowym-samolotem,wid,15792667,wiadomosc.html

  13. AntyNWO said

    http://fakty.interia.pl/news-kosciol-katolicki-czekaja-wielkie-zmiany,nId,992352

    Najnowsze oredzie mowi o tym jeszcze nie przetłumaczone….wszystko sie wypelnia to niezbity dowod….

  14. AntyNWO said

    „W życiu chrześcijańskim, także w życiu Kościoła, są prastare struktury, przemijające; konieczna jest ich odnowa” – mówił Franciszek w kazaniu.

  15. apostolat said

    Papież: nie obawiajmy się odnowy struktur!

    – Być chrześcijaninem nie oznacza coś robić, ale pozwolić się odnowić przez Ducha Świętego. Dlatego bez lęku należy odnawiać stare struktury istniejące w Kościele. Mówił o tym Papież Franciszek w kaplicy Domu św. Marty na ostatniej przed wakacyjną
    przerwą porannej Mszy z udziałem wiernych. W liturgii uczestniczyła grupa rekrutów Gwardii Szwajcarskiej. (więcej…)

    http://www.fronda.pl/a/papiez-nie-obawiajmy-sie-odnowy-struktur,29309.html

  16. Sara 28 said

    APEL DO NARODU POLSKIEGO

    Słowa Pana Jezusa do Rozalii Celakównej: „Koronka, którą dałem wam jest łaska i ratunkiem dla waszej Ojczyzny, ma wielką moc. Odejdzie Szatan z waszej Ojczyzny, gdy będziecie odmawiać tą koronkę. Córko moja, widzisz te czarne plamy zakrywające twoją Ojczyznę? Aby grzech rozlał się po całej twojej Ojczyźnie, staczacie się w przepaść, coraz szybciej idziecie w OTCHŁAŃ. Chcę, aby w każdy piątek mamy kościołach Wszystkich, przed Moim Obliczem, była odmawiana ta koronka, przed Msza św. Codziennie w domach przed apelem o 21.00.”

    KORONKA

    Wierzę w Boga,
    Ojcze nasz,
    Zdrowaś Maryjo (3 razy),
    Chwała Ojcu.

    Na paciorku Dużym: Przez Niepokalane Serce Matki Twojej, dla cierpiącego Serca Twego, miej miłosierdzie dla nas i dla naszej Ojczyzny.

    Na paciorkach Małych: Przez cierpiące Serce Twoje, miej miłosierdzie dla nas i dla naszej Ojczyzny.

    Na koniec koronki: Przez Niepokalane Serce Matki Twojej, dla cierpiącego Serca Twego, miej miłosierdzie dla nas i dla naszej Ojczyzny (3 razy). Panie zmiłuj się nad nami i nad naszą Ojczyzną.

  17. pio0 said

  18. pio0 said

  19. MariuszInfo said

    (Iz 66,10-14c)
    Radujcie się wraz z Jerozolimą, weselcie się w niej wszyscy, co ją miłujecie! Cieszcie się z nią bardzo wy wszyscy, którzyście się nad nią smucili, ażebyście ssać mogli aż do nasycenia z piersi jej pociech; ażebyście ciągnęli mleko z rozkoszą z pełnej piersi jej chwały. Tak bowiem mówi Pan: Oto Ja skieruję do niej pokój jak rzekę i chwałę narodów – jak strumień wezbrany. Ich niemowlęta będą noszone na rękach i na kolanach będą pieszczone. Jak kogo pociesza własna matka, tak Ja was pocieszać będę; w Jerozolimie doznacie pociechy. Na ten widok rozraduje się serce wasze, a kości wasze nabiorą świeżości jak murawa. Ręka Pana da się poznać Jego sługom.

    (Ps 66,1-3.4-7.16.20)
    REFREN: Niech cała ziemia chwali swego Boga

    Z radością sławcie Boga, wszystkie ziemie,
    opiewajcie chwałę Jego imienia,
    cześć Mu wspaniałą oddajcie.
    Powiedzcie Bogu: „Jak zadziwiające są Twe dzieła!

    Niechaj Cię wielbi cała ziemia i niechaj śpiewa Tobie,
    niech Twoje imię opiewa”.
    Przyjdźcie i patrzcie na dzieła Boga:
    zadziwiających rzeczy dokonał wśród ludzi.

    Morze na suchy ląd zamienił,
    pieszo przeszli przez rzekę:
    Nim się przeto radujmy!
    Jego potęga włada na wieki.

    Przyjdźcie i słuchajcie mnie wszyscy,
    którzy boicie się Boga,
    opowiem, co uczynił mej duszy.
    Błogosławiony Bóg, który nie odepchnął mej prośby
    i nie oddalił ode mnie swej łaski.

    (Ga 6,14-18)
    Nie daj Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa, dzięki któremu świat stał się ukrzyżowany dla mnie, a ja dla świata. Bo ani obrzezanie nic nie znaczy, ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Na wszystkich tych, którzy się tej zasady trzymać będą, i na Izraela Bożego /niech zstąpi/ pokój i miłosierdzie. Odtąd niech już nikt nie sprawia mi przykrości: przecież ja na ciele swoim noszę blizny, znamię przynależności do Jezusa. Łaska Pana naszego Jezusa Chrystusa niech będzie z duchem waszym, bracia! Amen.

    (Kol 3,15a.16a)
    Sercami waszymi niech rządzi Chrystusowy pokój, słowo Chrystusa niech w nas przebywa z całym swoim bogactwem.

    (Łk 10,1-12.17-20)
    Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie! Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: Pokój temu domowi! Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiego miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu. Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością mówiąc: Panie, przez wzgląd na Twoje imię, nawet złe duchy nam się poddają. Wtedy rzekł do nich: Widziałem szatana, spadającego z nieba jak błyskawica. Oto dałem wam władzę stąpania po wężach i skorpionach, i po całej potędze przeciwnika, a nic wam nie zaszkodzi. Jednak nie z tego się cieszcie, że duchy się wam poddają, lecz cieszcie się, że wasze imiona zapisane są w niebie.

    źródło: http://www.mateusz.pl

    • Leszek said

      Zapowiedź nadejścia królestwa/królowania Bożego.
      Przyjście Królestwa zapowiadał sam Pan, jak o tym czytamy u Mk 1,14n.
      Następnie do zapowiedzi/ogłaszania nadejścia królestwa Bożego, Pan Jezus najpierw po dwóch posłał Dwunastu (Mt 10,5.7), a po nich wybranych 72 uczniów, jak o tym czytamy w dzisiejszej Ewangelii (Łk 10,1.9.11). Nadejście królestwa Bożego rozumiane było z nastaniem czasu królowania Bożego na ziemi. O nie codziennie, na każdej Mszy św. modlimy się słowami Modlitwy Pańskiej: „Ojcze, niech przyjdzie królestwo Twoje” (Mt 6,10a; Łk 11,2b). Tylko Wszystkowiedzący Bóg wie ilu z nas wypowiadających te słowa, wypowiada je rozumnie, ilu bezwiednie, mechanicznie, ilu z utęsknieniem prosi o urzeczywistnienie się tych słów, właściwie to trzeba by powiedzieć prośby Pana Jezusa, a ilu w to wierzy, że to mogłoby mieć miejsce w naszych czasach, za naszego życia.
      Ważnym rzecz jasna byłoby zrozumieć, nie wiem orientować się, wiedzieć na czym polegała by istota, natura owego Królestwa Bożego; z czym jego nadejście miałoby być związane, i co (wydarzenia, znaki) miałoby go poprzedzić? Sięgnąłem do jednego z wiarygodnych współczesnych źródeł tj. do Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów, by jeszcze raz (a do tego zachęcał mnie stosowny misyjny fragment z dzisiejszej Ewangelii wg św. Łukasza) poczytać co ntt. mówi(ła) właśnie Matka Boża. Chciałbym więc pokrótce przedstawić „wyniki” tych czytań, które uszeregowałem sobie jakby tematycznie. A zatem, co mówi Matka Boża, zapowiadająca, że nadejście tego Królestwa zbiegnie się z tryumfem Jej Niepokalanego Serca w świecie, ale w świecie już całkowicie odnowionym (por. Dz 3,21).
      1. Jakim ma być owo Królestwo Boże? Będzie to królestwo pokoju i dobroci, sprawiedliwości i świętości, miłości i prawdy.
      „Przeżywacie dzisiaj mroczne czasy, ponieważ na wszelkie sposoby usiłuje się doprowadzić do kompromisu między tym, co Boskie i co szatańskie, między dobrem i złem, między duchem Jezusa i duchem świata. Wielu ludziom grozi niebezpieczeństwo, że padną ofiarą ogólnego zamętu. Nawet w Moim Kościele chciałby się panoszyć fałszywy duch, który nie jest duchem Jezusa, Syna Bożego. Jak niewidzialna trująca chmura szerzy się duch pomieszania tego, co Boskie z tym, co należy do świata, przez co Słowo Boże zostaje pozbawione mocy, a głoszenie Ewangelii – swojej siły. … W Apokalipsie zostałam zapowiedziana jako «Niewiasta obleczona w słońce», która prowadzi walkę z czerwonym Smokiem i z wszystkimi jego zwolennikami. Jeżeli chcecie wesprzeć Mój plan, musicie walczyć, Moi mali, synowie Matki-Wodza. Walczcie z grzechem, z kompromisem, przy pomocy broni modlitwy i cierpienia. Każdego dnia, wraz ze Mną, prowadźcie tę bitwę – w ukryciu i ufności, w pokornym spełnianiu waszych codziennych obowiązków, w doskonałym naśladowaniu Jezusa, w ubóstwie i pogardzie świata oraz samych siebie. … Po obecnym tryumfie zła, któremu udało się zapanować nad światem, w końcu zwycięstwo należeć będzie jedynie do Mojego Syna Jezusa. To On jest jedynym Zwycięzcą. Zakończeniem wielkiej, przeżywanej obecnie walki będzie Jego chwalebne Królestwo pokoju i dobroci, sprawiedliwości i świętości, które zapanuje na świecie i zajaśnieje w sercach wszystkich”. (z Orędzia nr 254, 8.12.1982) i „Jezus powróci na królewskim tronie Swojej chwały, aby spełniły się Słowa, które były przyczyną Jego skazania (Mt 26,64-66). Obłoki niebieskie położą się jako podnóżek u Jego stóp. Przyjdzie ustanowić Królestwo łaski, świętości, miłości, sprawiedliwości, pokoju. Doprowadzi w ten sposób do doskonałego wypełnienia planu Odkupienia” (470, 17.04.1992).
      2. Czym będzie? Będzie wypełnieniem w całej doskonałości Dzieła Odkupienia. „Jezus Chrystus jest Królem, którego misja polega na ponownym doprowadzeniu świata do doskonałego uwielbienia Ojca. W tym celu oczyści go palącym Ogniem Ducha Świętego w taki sposób, że zostanie on całkowicie wyzwolony z mocy złego ducha, z wszelkiego cienia grzechu (Ml 3,19) i otworzy się na niewypowiedzianą radość nowego ziemskiego Raju. Ojciec zostanie wtedy uwielbiony, a Jego Imię – uświęcone przez całe Stworzenie. W tym Stworzeniu – odnowionym przez doskonałą wspólnotę życia z Ojcem – Jezus Chrystus ustanowi Królestwo chwały, aby dzieło Jego Boskiego Odkupienia mogło się zrealizować w całej doskonałości. Duch Święty otworzy serca i umysły w taki sposób, że wszyscy będą mogli doskonale wypełniać wolę Ojca i Syna, aby – jak w Niebie tak i na ziemi (Mt 6,10)– doskonale wypełniana była Boża wola”. (482, 22.11.1982) i
      „Nadchodzi godzina w której zmartwychwstały Jezus – który wstąpił na Prawicę Ojca – powróci do was na obłokach niebieskich, w blasku Swej Boskiej chwały, i doprowadzi do doskonałego wypełnienia Swe dzieło Odkupienia” (517, 2.04.1994) i „Wielkanocne Zmartwychwstanie zrealizuje się w sposób pełny dopiero wtedy, gdy Jezus powróci w chwale, aby ustanowić wśród was Swoje Królestwo – przez wypełnianie przez wszystkich woli Ojca i przez doskonałe uwielbienie Najświętszej i Boskiej Trójcy” (518, 3.04.1994).
      3. Zbiegnie się z największą wspaniałością Eucharystii.
      „Przyjście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z największą wspaniałością Eucharystii. Chrystus urzeczywistni Swe wspaniałe Królestwo w powszechnym tryumfie Jego Królestwa Eucharystycznego, które rozwinie się z całą mocą i będzie miało możność zmieniać serca, dusze, osoby, rodziny, społeczeństwo i nawet strukturę świata. Po przywróceniu Swego Eucharystycznego Królestwa Jezus doprowadzi was do cieszenia się Jego stałą obecnością: odczujecie ją w nowy i nadzwyczajny sposób. Doprowadzi was do przeżywania drugiego, odnowionego i piękniejszego ziemskiego Raju”. (360, 21.08.1987) i „Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z tryumfem Eucharystycznego Królestwa Jezusa” (387, 31.08.1988) i „Nadejście chwalebnego Królestwa Chrystusa zbiegnie się z największą wspaniałością Jego Eucharystycznego Królowania pomiędzy wami. Jezus Eucharystyczny ujawni całą Swoją moc miłości, która przemieni dusze, Kościół i całą ludzkość. Eucharystia jest znakiem Jezusa, który również dziś miłuje was aż do końca. On prowadzi was do końca czasów, w których żyjecie, aby was wprowadzić w nową epokę świętości i łaski. Ku tej epoce właśnie kroczycie, a rozpocznie się ona, gdy Jezus ustanowi Swoje Chwalebne Królestwo pośród was”. (421, 12.04.1990)
      4. Nadejdzie w nocy naszego czasu.
      „Jego drugie przyjście podobne będzie do pierwszego, najmilsi synowie. Powrót Jezusa w chwale – przed Jego ostatecznym przyjściem na sąd ostateczny – podobny będzie do Jego narodzenia w tę Świętą Noc. Godzina ta należy jednak do tajemnic Ojca. Świat będzie całkowicie ogarnięty ciemnością negacji Boga, uporczywego odrzucania Go i buntu przeciwko Jego prawu Miłości. Chłód nienawiści na nowo spustoszy drogi tego świata. Prawie nikt nie będzie gotowy na Jego przyjście.
      «Czy jednak Syn człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» Przybędzie niespodziewanie, a świat nie będzie gotów na Jego przyjście. Przybędzie na sąd, na który człowiek nie będzie przygotowany. Przyjdzie, aby – po pokonaniu i zniszczeniu Swych wrogów – ustanowić Swoje Królestwo na świecie”. (166, 24.12.1978)
      5. Jego nadejście poprzedzi wielkie cierpienie.
      „Dochodzicie obecnie do najboleśniejszego i najbardziej krwawego końca oczyszczenia. Dokona się ono w tych latach, przed wielkim tryumfem Mojego Niepokalanego Serca i przyjściem do was chwalebnego Królestwa Jezusa” (297, 9.11.1984) i „To są czasy wielkiej kary. Kielich Bożej sprawiedliwości jest pełny, przepełniony, wylewa się. Nieprawość okrywa całą ziemię. Kościół jest zaciemniony przez szerzące się odstępstwo i grzech. Dla tryumfu Swego Miłosierdzia Pan musi obecnie oczyszczać was Swoim mocnym działaniem sprawiedliwości i miłości. Nadchodzą dla was godziny najbardziej bolesne i najbardziej krwawe. Te czasy są bliżej niż możecie sobie wyobrazić. … Tak, po okresie wielkiego cierpienia nadejdzie czas wielkiego odrodzenia i wszystko na nowo zakwitnie! Ludzkość znowu stanie się ogrodem życia i piękna, a Kościół – rodziną jaśniejącą Prawdą, karmioną Łaską, pocieszaną obecnością Ducha Świętego. Jezus ustanowi Swe chwalebne Królestwo. Będzie z wami i poznacie nowe czasy, nową epokę. Zobaczycie wreszcie nową ziemię i nowe niebiosa. … Jezus będzie królował: ten Jezus, przez którego wszystko zostało stworzone, który stał się człowiekiem, waszym Bratem, żył pomiędzy wami; Jezus, który cierpiał i poniósł śmierć na Krzyżu, aby odkupić ludzkość i uczynić ją nowym stworzeniem, aby stopniowo Jego Królestwo mogło rozrastać się w sercach i w duszach, w rodzinach i w całym społeczeństwie. Jezus – który nauczył was modlitwy błagalnej o nadejście Królestwa Bożego na ziemię – zobaczy w końcu spełnienie się tego błagania, ponieważ ustanowi On Swe Królestwo. Stworzenie stanie się na nowo ogrodem, w którym Chrystus będzie przez wszystkich wielbiony, a Jego Boska władza Królewska będzie przyjmowana i wychwalana. Nastanie powszechne królestwo łaski, piękna, harmonii, wspólnoty, świętości, sprawiedliwości i pokoju” (357, 3.07.1987) i „ Czekają was cierpienia, jakich nigdy nie doświadczano aż do dzisiejszego dnia, zbliża się bowiem chwila powszechnej odnowy. Szatan zostanie pokonany, moc zła zostanie zniszczona. Jezus ustanowi Swe chwalebne królestwo pomiędzy wami i powstaną nowe niebiosa i ziemia nowa” (Ap 21,1n; 536, 1.01.1995).
      6. Kościół w Królestwie Bożym.
      „Wkrótce nadejdzie dla Kościoła nowa wiosna: tryumf Mego Niepokalanego Serca. Będzie to dalej ten sam Kościół, ale odnowiony i jaśniejący. Oczyszczenie uczyni go pokorniejszym i silniejszym, bardziej ubogim, bardziej ewangelicznym, by mogło w nim rozbłysnąć – na oczach wszystkich – chwalebne Królestwo Mego Syna Jezusa. Będzie to nowy Kościół Światła. Już obecnie widać na jego gałęziach wiele przebijających się nowych pąków. Są nimi wszyscy, którzy powierzyli się Niebieskiej Mamie, czyli wy, apostołowie Mego Niepokalanego Serca”. (172, 9.03.1979) i „W Jerozolimie skazywano na śmierć wszystkich proroków. W tym mieście został również odrzucony, zelżony i skazany Sam Syn Boży, Mesjasz, obiecany i oczekiwany od wieków. W Kościele zaś, w nowym Izraelu Bożym, zbyt często krępowano – poprzez milczenie i zaprzeczanie – zbawcze działanie waszej Mamy, Niebieskiej Prorokini tych ostatnich czasów. Mówiłam na wiele sposobów, lecz nie słuchano Moich słów. Ujawniałam się w różnoraki sposób, ale Moim znakom nie dano wiary. Sprzeciwiano się Moim działaniom, nawet najbardziej nadzwyczajnym. O, nowe Jeruzalem, Kościele Jezusa, prawdziwy Izraelu Boży! Ileż razy usiłowałam zgromadzić wszystkie twoje dzieci, jak ptak swe pisklęta (Ł 13,34b)… Gdybyś znał dni twego pokoju! (Łk 19,42) Spadną na ciebie wielkie utrapienia. Zostaniesz wstrząśnięty przez poryw burzy i huraganu. Nie pozostanie kamień na kamieniu (Łk 19,44) z wielkich dzieł zbudowanych w tobie przez ludzką pychę. Nowe Jeruzalem, przyjmij dziś Moje zaproszenie do nawrócenia się i do wewnętrznego oczyszczenia, a będzie mogła zajaśnieć nowa epoka sprawiedliwości i świętości. Rozszerzysz światło na wszystkie narody ziemi! Mój Syn, Jezus Chrystus, ustanowi wśród was pełne chwały Królestwo Miłości i Pokoju”. (242, 5.03.1982)
      Z cz. 1-ej książki Anny „Boże wychowanie”:
      LVI ROZMOWA – O Kościele: Byś miała współudział ze Mną w trosce o Kościół Mój 25 VIII 1983 czwartek, Warszawa
      Gdybyś wiedziała, jak bardzo wszystkim wam jestem potrzebny. Jak niewiele z tego, co od dwóch tysięcy lat czyni Kościół Mój, zrobione zostało z Mojej woli, wedle Moich planów. – A reszta? – Cała reszta – to plany ludzkich ambicji, działających dla dobra Kościoła utożsamianego ze Mną, ale traktowanego jako instytucja świecka. Starano się usilnie, by gmach Kościoła był potężny, piękny, by miał silną władzę i znaczenie w świecie – tak jak gdyby świat był sędzią mojego Kościoła, a nie Ja. Chciano podobać się światu o wiele częściej i goręcej niż Mnie. Gdyby można było zobaczyć i ocenić całe dzieje Kościoła moimi oczyma, zobaczono by, że mniej go prowadzę, niż go ratuję. Istnieje bowiem z Mojego nieskończonego miłosierdzia pomimo ogromu zła, jakiego się dopuszczał, pomimo ciągłej niewierności, ambicji ludzkich, żądzy władzy, bogactwa, znaczenia, pomimo ustawicznych zdrad, zaparcia się Mnie, braku miłosierdzia i litości, pomimo nieposłuszeństwa, pychy i niezrozumienia Mnie i moich dróg. Ale Ja jestem wierny, cierpliwy i wciąż was wychowuję, ciągle wybaczam i naprawiam sam wasze błędy. Nic co „ludzkie” nie jest obce wam – mojej owczarni – a tak mało w was podobieństwa do Mnie, waszego Ojca… Wszystko, co rodzi się w nim nowego, jest odrzucane i prześladowane zawsze, zanim wyrośnie i wyda owoce. „Ludzkie” zawsze walczyć w nim będzie z „Bożym”, a Kościół Mój jest aż nazbyt „ludzki”. Potrzeba mu oczyszczenia i dam mu je – z największej miłości – ale będzie to silne lekarstwo. W krajach, które przejdą chrzest krwi i grozy, Kościół Mój oszczędzony nie będzie. Nie w ilości sług Moich leży jego moc, a w świętości. Doświadczę więc ich, jak złoto w ogniu się sprawdza, a czego nie dokonała dobroć moja, tego – być może – dokona lęk. Pytasz o Kościół Mój w twoim kraju. (…) Ja obudzę was z letargu. Oddzielę was od tego, co światowe, wygodne, od pożądań sławy, znaczenia, bogactwa, od stawiania siebie przede Mną w czynach i myślach. Pamiętaj, że we wszystkim, co dziać się będzie w Polsce spełnia się m
      Moja wola. Dlatego też zawsze musisz pamiętać, że nie krzywda spotyka was, a Moje wychowanie…(str.175/176).
      7. Znak krzyża zapowiedzią powrotu Jezusa w Chwale.
      „Krzyż promieniejący – który rozciągnie się od Wschodu po Zachód i ukaże się na Niebie – stanie się znakiem powrotu Jezusa w chwale. Promieniejące drzewo Krzyża przemieni się w Tron Jego tryumfu, ponieważ Jezus wstąpi na niego, aby wprowadzić Swe chwalebne Królestwo na tym świecie. Krzyż promieniejący (Mt 24,30) – który ukaże się na Niebie na koniec oczyszczenia i wielkiego ucisku – stanie się bramą otwierającą wielki i mroczny grób, w którym leży ludzkość. Zostanie ona doprowadzona do nowego Królestwa Życia, które Jezus ustanowi przez Swój chwalebny powrót”. (516, 1.04.1994).
      8. Kolejność/etapy ustanowienia Królestwa Bożego (Łk 17,20n).
      „Jezus powinien królować przede wszystkim w sercach i w duszach wszystkich, gdyż Jego władza królewska polega na królowaniu łaski, świętości i miłości. Kiedy Jezus króluje w duszy stworzenia, przekształca się ona pod wpływem Boskiego światła, które czyni ją – umiłowaną przez Boga – coraz piękniejszą, lśniącą i świętą. Moje matczyne zadanie polega na oddalaniu od dusz Moich dzieci wszelkiego cienia grzechu, każdej pokusy egoizmu, jakiegokolwiek panowania złych namiętności, aby doprowadzić je wszystkie do wielkiej świętości. Wtedy Jezus będzie naprawdę mógł królować w waszych sercach i duszach, a wy staniecie się drogocenną własnością Jego Boskiego Królestwa. Jezus powinien królować w rodzinach, które mają się otwierać jak pączki na słońce Jego Królewskiej Władzy. … Jezus powinien królować w całej ludzkości, aby stała się nowym ogrodem, w którym Przenajświętsza Trójca otrzyma zachwyt i piękno, miłość i zapach od każdego stworzenia, zostanie przez to uwielbiona i ustanowi między wami Swą stałą siedzibę. Dlatego tak potężnie dziś działam, by wprowadzić całą ludzkość na drogę powrotu do Boga przez nawrócenie, modlitwę i pokutę. …Jezus powinien królować w Kościele – uprzywilejowanej części Jego królewskiej własności. Kościół w całości należy do Niego, ponieważ narodził się z Jego przebitego Serca, wzrósł w Jego miłości, został obmyty Jego krwią i został Mu zaślubiony przez nienaruszalny akt wiecznej wierności. Oto dlaczego działam jako Mama w tych bolesnych chwilach oczyszczenia Kościoła: aby obmyć go z wszelkiej plamy i uwolnić od wszelkiego ludzkiego kompromisu; aby obronić go przed podstępnymi atakami Mojego przeciwnika i wprowadzić go na drogę doskonałości, aby mógł odbijać wszędzie blask Swego Boskiego Oblubieńca – Jezusa. Moje działanie Mamy przygotowuje obecnie nadejście chwalebnego królestwa Mojego Syna Jezusa. Moje Niepokalane Serce jest drogą prowadzącą was do Jego Królestwa. Tryumf Niepokalanego Serca zbiegnie się z tryumfem Mojego Syna Jezusa w Jego chwalebnym Królestwie świętości i łaski, miłości i sprawiedliwości, miłosierdzia i pokoju, które zostanie odbudowane na całym świecie”. (339, 23.11.1986) i „- Chwalebne Królestwo Chrystusa będzie się łączyć z powszechnym rozkwitem świętości i czystości, miłości i sprawiedliwości, radości i pokoju. Serca ludzi zostaną bowiem przemienione potężną mocą Ducha Świętego, który pochyli się nad nimi poprzez cud Swej drugiej Pięćdziesiątnicy. Dusze zostaną rozjaśnione obecnością Najświętszej Trójcy, która doprowadzi w nich do nadzwyczajnego rozkwitu wszystkich cnót. – Chwalebne Królestwo Chrystusa rozbłyśnie również nową formą życia wszystkich, ponieważ zostaniecie doprowadzeni do życia wyłącznie na chwałę Pana. Pan zaś dozna uwielbienia, kiedy Jego Boska wola będzie doskonale wypełniana przez każdego z was.
      W chwalebnym Królestwie Chrystusa wola Boga będzie doskonale wypełniana przez wszystkie Jego stworzenia. Dzięki temu na tej ziemi będzie tak, jak jest w Niebie. Stanie się to jednak możliwe dopiero wtedy, gdy zostanie zwyciężony szatan – zwodziciel i duch kłamstwa. On zawsze wkraczał w historię ludzką, żeby skłaniać człowieka do buntu wobec Pana i do nieposłuszeństwa Jego Prawu.
      – Chwalebne Królestwo Chrystusa zostanie ustanowione po zupełnej klęsce szatana i wszystkich duchów zła, po zniszczeniu jego diabelskiej władzy. Zostanie on wtedy związany i wrzucony do piekła. Brama czeluści zostanie zamknięta, aby nie mógł już wyjść dla szkodzenia światu. Chrystus będzie panował na świecie.
      – Chwalebne Królestwo Chrystusa zbiegnie się z tryumfem Eucharystycznego Królestwa Jezusa. W świecie oczyszczonym i uświęconym, zupełnie odnowionym Miłością, ukaże się Jezus – przede wszystkim w tajemnicy Swej eucharystycznej obecności. Eucharystia rozszerzy wszędzie Swoją Boską Moc i stanie się nowym słońcem, odbijającym Swe świetliste promienie w sercach i duszach, a następnie w życiu jednostek, rodzin i narodów. Uczyni ze wszystkich jedną owczarnię, uległą i spokojną, której Jedynym Pasterzem będzie Jezus”. (505, 21.11.1993).

  20. AntyNWO said

    Podobnie pisało że Franciszek chciał kanonizować JPII i Jana XXIII razem tylko że Jan XXIII był masonem…..hucpa bybyła zadrwienie z JPII ponoć było wiele głosów żeby rozdzielił te kanonizacje….

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/jan-pawel-ii-zostanie-kanonizowany-papiez-francisz,1,5556370,wiadomosc.html

    • Marti said

      ja nie wierzę, że Jan XXIII był masonem, to prawda udowodniona?

      • AntyNWO said

        Papież Jan XXIII ogłosił decyzję o zwołaniu Soboru już po trzech miesiącach swego urzędowania, 25 stycznia 1959 roku. Ten pośpiech to pośredni dowód na to, że w kręgach masonerii i modernistów watykańskich decyzja o zwołaniu soboru rodziła się od dawna. To pod ten sobór był przygotowywany wybór Jana XXIII. Masoneria desygnowała go na papieża już na cztery lata przed śmiercią Piusa XII, przewidywaną wówczas na najbliższe miesiące, kiedy to ciężko chory Pius XII był odżywiany już tylko zastrzykami. Nagle nastąpił przełom, który chory przypisywał później cudownej ingerencji Chrystusa, przedłużający mu życie o cztery lata! Podmuchy modernistycznego huraganu już od dawna targały kopułą bazyliki św. Piotra. Eklektyzm kulturowy i cywilizacyjny ponad 2500 przyszłych ojców soborowych niemal gwarantował wielkie zmiany w nauczaniu Kościoła, rozumieniu i przestrzeganiu dogmatów, w tym dogmatu o prymacie i nieomylności papieża. Stosunek do „braci odłączonych” od katolicyzmu, a co gorsze – do „braci fartuszkowych”, promieniował już od dziesięcioleci kultowym „braterstwem” i „tolerancją”. Tymczasem „fartuszkowi” grasowali już w środku Kościoła, dosłownie i w przenośni. Dowodzi tego lista masonów watykańskich opublikowana 10 lat po Soborze, lecz afiliowanych przed, w trakcie i tuż po nim. Okazało się, że wszystkie priorytetowe stanowiska i funkcje, wiele ogniw w kluczowych kongregacjach państwa watykańskiego, było przez nich opanowanych już podczas obrad Soboru. Czy Jan XXIII nie wiedział o tym? Mógł tylko nie zdawać sobie sprawy ze skali i głębi tej okupacji. Albo raczej udawać, że nie wie. Jego wybór na tron Piotrowy miał swoją dramaturgię, jak zresztą każdy wybór głowy wielkiej instytucji, światowej organizacji czy głowy państwa, którym w istocie było i jest państwo Watykan – mocarstwo świata bez dywizji. Przed konklawe ścierają się prywatne sympatie i antypatie, ambicje, wpływy, tajne ustalenia. Doświadczy tego również kardynał Karol Wojtyła podczas swojego konklawe. Został wybrany dopiero w ósmym głosowaniu. Miał potem pewien uraz na tym punkcie, starannie przezeń ukrywany. Bezwiednie ujawnił go podczas decydującego starcia na naradzie z hierarchami Towarzystwa Jezusowego, jawnie już zbuntowanego przeciw prymatowi papieża, każdego papieża, zwłaszcza „tego Polaka”. Kontrkandydatem kardynała Roncalliego był kardynał Guiseppe G. Siri. W kuluarach mówiło się, że został on nieoficjalnie wyznaczony na swojego następcę przez zmarłego Piusa XII. Niestety, powszechnie znaną „wadą” kardynała Siriego był jego „konserwatyzm”, „tradycjonalizm”, których to „wad” nigdy nie ukrywał. Urodzony w 1906 roku, już w 1944 został biskupem, co dowodzi, że już wtedy cieszył się poparciem i uznaniem Piusa XII. Przez 40 lat pełnił funkcję arcypasterza Genui. Po konklawe pojawiły się „przecieki” z jego przebiegu. W kuluarach „mówiło się” zwłaszcza o jednym, wręcz sensacyjnym epizodzie. Rzekomo już w trzecim głosowaniu kardynał G. Siri uzyskał wymaganą większość głosów. Nawet już obrał sobie imię papieskie: Grzegorz XVI. Dlaczego więc nie ukazał się biały dym? Dlaczego nie otworzyło się słynne okno i dziesiątki tysięcy wiernych zebranych na Placu św. Piotra nie usłyszały tradycyjnego „Habemus Papam!”? Bo moderniści podjęli kontrakcję-papieżem miał zostać kardynał Roncalli. Opuścili salę na znak protestu, łamiąc wielowiekową zasadę ścisłej izolacji od świata zewnętrznego przez cały czas konklawe. Zagrozili schizmą, skandalem, jeżeli Siri zostanie papieżem! I tak oto głową Stolicy Apostolskiej został kardynał Roncalli, 77-letni starzec, jednak młody „duchem” modernizmu i, jak się okaże, pozostający w serdecznych związkach z „braćmi fartuszkowymi”. Od zawsze otwarty na modernizm, liberalizm, „dialog”, na ekumenizm, na potrzeby „zmian” w Kościele, na „znaki czasu”. Kardynał Siri po latach ponownie stał się kandydatem na papieża. Tak było po śmierci Jana Pawła I. Jego konkurentem był kardynał Benelli. Po czterokrotnym niedzielnym głosowaniu pojawił się deprymujący impas. Ani Siri, ani Benelli nie uzyskali wymaganego minimum 75 głosów na 111 kardynałów.
        W związku ze śmiercią „papieża Jana XXIII” dnia 3 czerwca 1963 roku, meksykańska żydomasoneria opłaciła ogłoszenie prasowe opublikowane w meksykańskich gazetach.

        a tutaj jest full o Masonie Janie XXIII

        Click to access 09.PAPIE%C5%BB%20JAN%20XXII.pdf

    • Leszek said

      Z egzorcyzmów zapisanych w książce 0. Bonawentury Meyera „Ostrzeżenie z Zaświatów”:
      JAN XXIII I SOBÓR 18 czerwca 1977 r.
      E.: W Imię Najśw. Maryi Panny… powiedz nam prawdę!
      B.: Jan XXIII zaczął swój pontyfikat w 1958 r.; ten Jan, on nie był bardzo inteligentny, nie był także wysoko wykształcony. O tym nie chcielibyśmy mówić.
      E.: Ale teraz jest przecież wysoko w niebie?
      B.: Ach! Ona (wskazuje w górę) chciałaby, abyśmy powiedzieli coś o nim i o tym przekl… Soborze, ale tego właśnie nie chcemy! Wy sobie mówcie o wszystkim, tylko nie o Soborze, bo to jest trudny temat, idźcie sobie po prostu starą, zwyczajną drogą.
      E. W Imię… mów tylko to, czego chce Najświętsza Maryja Panna!
      B. Ach Ta, chce właśnie za wiele, właśnie za wiele (jęczy).
      E. Powiedz czego Ona chce…
      B. W 1958 zaczął Jan swój pontyfikat, można by powiedzieć, że było to tylko chwilowe rozwiązanie, w każdym razie on został papieżem. Był on pobożny i chciał dobrze, myślał dobrze, chociaż nie zawsze mu to wychodziło, to co sobie zaplanował. W każdym razie zwołał sobór, lepiej by było gdyby tego nie uczynił.
      E.: Z jakiego punktu widzenia, “lepiej żeby tego nie uczynił?” W Imię… mów!
      B.: Z punktu widzenia Tych tam z Góry (wskazuje w górę)
      E.: Powiedz prawdę, w Imię…!
      B.: Nie chcemy tego mówić, nie chcemy mówić kazań.
      E.: Czy było to z punktu widzenia tych tam z dołu?
      B.: Dobrze, było to mianowicie tak: Tam u Góry (w Niebie) nie było zaplanowane, aby później dziecko zostało wylane razem z kąpielą. Tego Ci tam u Góry, nie zaplanowali (wskazuje w górę). Ale tak, jak się teraz sprawa przedstawia, byłoby naprawdę lepiej, aby Sobór nie został zwołany (nie odbył się). Można by powiedzieć, że naprawdę były sprawy, które wymagały reformy, ale tak się teraz sprawa przedstawia — dziecko zostało wylane razem z kąpielą, tak, że te brudy (posoborowa) diabeł wie jak daleko, jak długo mogą płynąć… A przede wszystkim w wannie nie pozostało nic, jak tylko brud i gnój — po tym dziecku, które tam było. — Byłoby więc lepiej…
      E.: Czy myślisz tu o Kościele Świętym?
      B.: Tak o Kościele Świętym i przede wszystkim o Soborze. Z tym Soborem popełniono bardzo wielki błąd. Myślę, że Papież Jan nie darmo mówił na łożu śmierci (przerywa) On by się jeszcze dziś przewrócił w grobie, gdyby wiedział, jak się ta sprawa dziś przedstawia!!!
      E.: Czy on tego nie wie?
      B.: Naturalnie wie on o tym, dojrzał to już na łożu śmierci, że nie było bardzo sensowne, zręczne, praktyczne. Wtedy było już jednak o wiele za późno. On nie wiedział, że ten Sobór będzie miał tak niszczące, rwące, burzące, straszne skutki, jakich jeszcze nigdy nie było. On myślał, że robi dobrze. Miał on dobrą wolę i myślał że czyni wszystko dla dobra Kościoła. Chciał coś zreformować, co naprawdę powinno było być zreformowane.
      Czy on mógł wiedzieć, że później ci kardynałowie, ci imitowani (nieposłuszni), a nie ci dobrzy wyrwą mu berło z ręki i przewrócą, przekręcą wszystko w tak straszny sposób. Czy on mógł o tym wiedzieć? Czynił on to z dobrą wolą i dostał się także do nieba, w każdym razie został uratowany.
      E.: W Imię… mów prawdę i tylko prawdę!
      B.: On był pokorny i prawy, nie był on jednak za nadto zdolny (nie miał zanadto wielkiego talentu)
      W tym czasie powinien był być wybrany właściwie taki, który byłby wysoko uzdolniony i potrafiłby rządzić Kościołem, a berłem wywijać w ten sposób, aby berło to nie było tylko malowane (fikcję, imitację). To spostrzegł on jednak za późno!!! Ale patrząc na całość (całościowo) było to jednak w planie (dopust Boży) Tych tam u Góry (wskazuje w górę), ponieważ Pismo (święte) i wszystko musiało zostać wypełnione… Było to wszystko w Ich planie (dopust Boży), ale dla tych tam u Góry jest to przykry widok, jak ta sprawa (“odnowy” posoborowej) się dziś przedstawia.
      E.: W Imię Ojca… Mów nadal prawdę!
      B.: Na łożu śmierci gorzko go to bolało, kazał więc przywołać niektórych ze swych poufnych, albo takich, o których sądził, że są mu oddani, i powiedział im, że chciałby zawołać do świata: . “Obym był jednak nie zwoływał tego Soboru! Widział on, jak straszne skutki przyniesie ten Sobór, ale nie mógł już jednak nic uczynić! Kiedy znalazł się na łożu śmierci, nie mógł już nic więcej uczynić, aby to wszystko cofnąć, odwrócić. Temu tam u Góry (wskazuje w górę) mógłby jeszcze w tej sytuacji tylko powiedzieć: Boże odpuść mi, bądź mi miłosierny, daruj, że to zrobiłem. Inni, ci pozornie poufni (przyjaciele) powinni przecież być tak dobrzy — o dla Boga! — i udostępnić tę wiadomość światu i następnemu papieżowi (co Jan XXIII mówił na łożu śmierci o Soborze, że trzeba go zawiesić).
      E.: Mów prawdę, i tylko to czego chce Najśw. Maryja Panna!
      B.: Ale jego udani poufni (przyjaciele) myśleli: — Ach ten jest już na łożu śmierci. Nie jest w pełni władz umysłowych (bredzi, ma gorączkę). Nie można odwołać raz zwołanego Soboru, nie można być chorągiewką, która ukierunkowuje się wedle tego jak zawieje wiatr itd. Sobór ten nie miał już żadnej kierownicy i hamulca, którą można by nim umiejętnie pokierować, względnie zatrzymać. W tym czasie (w międzyczasie) sprawy zaszły już tak daleko, że nie można było już nic uczynić. Ster został urwany. Kierownica została właśnie urwana ze śmiercią Jana XXIII.
      Naturalnie, my demoni mieliśmy także w tym swój udział. Staraliśmy się wyciągnąć korzyści z nadarzającej się okazji, owoce z tego wszystkiego. Czyniliśmy naturalnie wszystko, aby to nie mogło już zostać zatrzymane. (Aby Sobór nie był przerwany). Dlatego macie także te rwące i niszczące jak wezbrane górskie potoki skutki: niezgody, sprzeczności i diabeł wie co jeszcze do tego. Ci jego poufni (przyjaciele) myśleli, że ma on (Jan XXIII) zwapnienie, sklerozę, lub coś podobnego. Przecież w późnej starości o to nietrudno. Kto wie czy on nie jest między innymi chory także na sklerozę i nie \ wie co mówi, chcąc odwołać Sobór. Ci poufni (przyjaciele) powiedzieli między sobą, że w żadnym wypadku, nie może się to co on mówił o tym wstrzymaniu Soboru — przedostać na świat. Teraz już doszło tak daleko, te różne współzależności, wszystko tak omotane i poplątane, usidlane, jak ptaszek w sidle.
      E.: W Imię…! mów nadal prawdę!
      B.: Następnie przyszedł papież Paweł VI, inteligentny i uzdolniony, ale w jaki sposób miał powstrzymać albo odwołać to co poprzedni namotał. Poza tym Paweł VI z początku narobił także faktycznie błędów. Nie wiedział on o tym co Jan XXIII powiedział na łożu śmierci. Spostrzegł się później, ale było już za późno. W każdym razie nie zrealizował tego ku swej wielkiej szkodzie. Podjął on nawet kroki, które jeszcze doprowadziły do upadku. Jego urzędowanie trwa już około 14 lat, a te 14 lat były dla niego straszne. Dojrzał on wkrótce, że to co Sobór postanowił jest pustoszące, ale za późno. Dojrzał on już dawno swoje błędy, już przed latami, ale pomimo tego było już za późno.
      Kroczy on także teraz straszną drogą, drogą męczennika, jak to już musiały powiedzieć przede mną inne demony, że nie może on już więcej uczynić, w tej strasznej sytuacji, jak to teraz jest i jakie prądy wieją i porywają… O tych to porywających prądach (posoborowych) mówi się dziś, właśnie jako że to wszystko jest z inspiracji Ducha Świętego; choćby np. to, że ten fałszywy (sobowtór) przyjmuje dyplomatów i polityków, jak mu właśnie przyjdzie do głowy, albo jego kardynałów, wtedy świat mówi:
      W każdym razie świat, który winien być wiernym papieżowi: “Duch Święty powiał, to pochodzi z Ducha Świętego (co mówił “papież”). Większość ludzi nie wie jednak, że to nie ma nic wspólnego z Duchem Świętym… Teraz już nie chcemy nic więcej mówić.

  21. AntyNWO said

    Ksiądz zlecił wywóz parafialnych śmieci…

    Blisko osiem ton śmieci próbowali nielegalnie porzucić w krzakach, nieopodal drogi prowadzącej z Nieczajny do Kowalewka (gmina Oborniki), oddani parafianie kościoła pw. św. Bartłomieja Apostoła w Objezierzu. Trzech mężczyzn przyłapanych przez strażników miejskich tłumaczyło się, że wykonują tylko polecenie księdza proboszcza.
    – Otrzymaliśmy anonimowy telefon z informacją, iż duże ilości śmieci zostaną zakopane w ziemi – informuje Jacek Klawiter, komendant Straży Miejskiej w Obornikach.

    Strażnicy miejscy postanowili sprawdzić zgłoszenie i patrolowali teren przez kilka kolejnych godzin.

    – Tego samego dnia złapaliśmy trzech mężczyzn, którzy na dzikim wysypisku między Nieczajną a Kowalewkiem próbowali zakopać około osiem ton odpadów – mówi Jacek Klawiter.

  22. Pelasia said

    Przygotować się więc należy dobrze bo to co przepowiedziała Rozalia wydarzy się byc może wkrótce. I chyba nie ma na co czekać tylko trzeba w jakiś sposób wpłynąć na Episkopat i władze Polski aby dokonały aktu Intronizacji. Tym bardziej ,że 50 lat temu pewna grupa ludzi dokonała w Rzymie aktu intronizacji Lucyfera więc gdzie ten świat może dążyć jak nie po równi pochyłej w dół.Więc jak się nie obudzimy to my Polacy znajdziemy się na samym dole tego grajdołka, bo jeżeli ktoś ma być tak wysoko to w odwrot możemy wylądować najniżej.Jeżeli „szefem” nie będzie Jezus to zajmie się nami Lucyfer a wtedy ja stąd wyjeżdzam na bezludną wyspę.Pozdrawiam.

  23. MariuszInfo said

    29.06.2013, 21:13 – Zmiana w formie Mszy wkrótce zostanie przedstawiona w Moim Kościele

    Moja szczerze umiłowana córko, musisz ignorować nienawiść, która wylewa się z ust tym, którzy twierdzą, że są ludźmi świętymi i wiernymi wyznawcami Mojej Szczerze Umiłowanej Matki. Wiedz, że nienawiść, która jest okazywana wobec ciebie będzie gorsza niż wobec jakiegokolwiek innego proroka, który przyszedł przed tobą. Nie mówię ci tego, aby cię straszyć, ale tylko dlatego, żebyś przyjęła ten fakt, a następnie ignorowała tę niegodziwość. Kiedykolwiek Obecność Boga ujawni się wśród ludzi, zawsze będzie powodowała podłą reakcję bestii, który będzie działał przez innych, aby zaprzeczyć Słowu Bożemu.

    Moja córko, zmiana w formie Mszy wkrótce zostanie przedstawiona w Moim Kościele. Będzie to bardzo niejasne i wielu nie dostrzeże kłamstw, które zostaną podane w nowych modlitwach. Moja Obecność zostanie potępiona w najtrudniejszy do uchwycenia sposób, ale ci, którzy przyjmą tę nową formę, w której Moja Prawdziwa Obecność zostanie odrzucona, nie będą składać Ofiary Bogu w taki sposób, jaki musi być ona sprawowana. Moja córko już to jedno ujawnienie prawdy sprawi, że będą tobą gardzić, ale musisz wiedzieć, że to zostało przepowiedziane. Powiedzą Moim wyznawcom, że przy Komunii Świętej chodzi o to, aby wszyscy ludzie – wszędzie na świecie – łączyli się w jedno, aby okazywać sobie wzajemną miłość. Powoli, ale zdecydowanie Msza Święta przestanie już być Moją Najświętszą Ofiarą. Zamiast tego wprowadzona będzie ceremonia oddawania hołdu człowiekowi i zostaniecie wprowadzeni w błąd, gdy będziecie świadkami konfrontacji przed Moimi Świętymi Ołtarzami i wszystkimi tabernakulami świata.

    Dzień, kiedy codzienne ofiary ustaną, nie jest odległy. Wiedzcie, że przychodzę teraz was o tym ostrzec, abyście nie głodowali. Kiedy będziecie pozbawieni Mojej Obecności, nie będziecie mieli Mojego Ducha i trudno wam będzie pozostać blisko Mnie.

    Słowa, które zostaną użyte, by was oszukać będą zawierały zwrot „dla dobra wszystkich – dla zjednoczenia wszystkich dzieci Bożych”. Msza nabierze nowego znaczenia. Zostanie zapomniana Moja Śmierć na Krzyżu i wszystkie jej powody zostaną na nowo zdefiniowane. Przypomnijcie sobie tego dnia Moje obecne Słowa do was. Gdy zaakceptujecie zmiany, Moja Obecność zniknie. Ja będę z wami, ale to już nie będzie Moje Ciało, w którym będziecie uczestniczyli.

    Wam, którzy nie wierzycie w ten nikczemny plan, który został już utworzony, aby wymazać wszelkie Moje ślady, teraz to mówię. Gdy Ja odejdę, czy będziecie Mnie szukać? Kiedy Moja Święta Eucharystia zostanie zbezczeszczona, czy będziecie szukali usprawiedliwienia dla tych, którzy będą za to odpowiedzialni? Czy też pójdziecie za Mną i będziecie słuchać Prawdy, gdy otoczą was kłamstwa.

    Wybór będzie należał do was.

    Wasz Jezus

    http://www.paruzja.info/oredzia-do-czytania-i-sluchania/44-czerwiec-2013/1126-29-06-2013-21-13-zmiana-w-formie-mszy-wkrotce-zostanie-przedstawiona-w-moim-kosciele/

  24. Nadzieja said

    Widzieliście już to:
    To właśnie tam papież… pardon, biskup Rzymu Franciszek odbędzie nocne czuwanie z młodzieżą wieczorem 27 lipca oraz odprawi Mszę (?) na zakończenie ŚDM 28 lipca.
    Ten przepiękny ołtarz, utrzymany w duchu New Age i wolnomularstwa, na pewno nada Mszy odprawianej przez papieża Franciszka dodatkowy wymiar głębi nie występującej w tradycyjnych, śmiesznych kościółkach, których miejsce jest w zsypie na odpadki historii. A iluż nowych wyznawców przyciągnie do Kościoła, to aż łeb boli liczyć… no bo nie ma takich liczb! Przydał by się jeszcze występ Lady Gaga albo innej Beyonce. No i może jeszcze jakiś delikatny, w dobrym guście, life show (you know what I mean). Admin…http://wiadomosci.monasterujkowice.pl/?p=14150

  25. Ja said

    witam. co sądzicie o współczesnej polskiej mistyczce Mieczysławie Kordas? Miałem z nią styczność. Od pięciu lat jestem chory na nerwicę i mam bardzo dużo przykrych dolegliwości. Napisała mi, że jestem powołany, a moim aniołem stróżem jest św. Stanisław Kostka. Co ciekawe, tego nie wiedziała, urodziłem się 18 września w święto Stanisława Kostki. Miałem zostać uzdrowiony,aby w tym roku wstąpić do klasztoru czy zakonu. Oczywiście uzdrowiony nie zostałem, a mistyczka chciała, abym wstąpił do klasztoru chory, bo tam wyzdrowieję. Z wiadomym przyczyn nie mogłem tego uczynić. Ciekawe, kto by ryzykował. Wstąpiłbym chory, a po tygodniu bym wyszedł dolegliwości mocno utrudniają codzienne życie. CO o niej sądzicie? Wierzyć, czy nie wierzyć?

    • Marti said

      Ks. Tadeusz Kiersztyn o Pani Mieczysławie Kordas

      Jednym z przykładów działalności duchów zwodzenia w dzisiejszych czasach i to na wielką skalę, jest strona internetowa “Echo Chrystu­sa Króla”, prowadzona przez panią Mieczysławę Kordas z Chicago. Kobieta ta twierdzi, że otrzymuje orędzia od Pana Jezusa, w których przekazywane są jej wyjaśnienia na tematy prawd wiary, działalności Kościoła; ale główny nurt tych przekazów został ukierunkowany na Intronizację Jezusa Króla Polski.

      Historia działalności pani Mieczysławy rozpoczyna się w 2000 roku, kiedy to zaczyna otrzymywać orędzia. Od roku 2008 publikuje “swoje rozmowy z Panem Jezusem” w Internecie. Można się w nich doszukać bardzo wielu błędów teologicznych i twierdzeń niezgod­nych z Objawieniem Bożym. Treści zamieszczane na stronie “Echo Chrystusa Króla”, tzw. “słowa Pana Jezusa”, przeczą wielokrotnie do­gmatom Kościoła katolickiego, zaprzeczają zdrowemu rozsądkowi, a często podżegają do buntu wobec hierarchii oraz zachęcają ludzi do działań fanatycznych i szkodliwych.

      Wypowiedzi Pana Jezusa są z dnia na dzień zmieniane lub usuwa­ne z chwilą, gdy ktoś owej pani zwróci uwagę, że znalazło się w nich coś niepoprawnego, np. rzekoma wypowiedź Pana Jezusa dotycząca nadzwyczajnych szafarzy Eucharystii, twierdząca, że za tę posługę w piekle będą im ręce płonąć do łokci, która potem zniknęła. Czę­sto okazywało się, że Pan Jezus się myli lub wręcz mówi głupoty. Z tego względu działalność pani M. Kordas ma charakter bluźnierczy i ośmieszający Kościół i naszą wiarę.

      Podobnie jak z przesłaniami z “nieba” dzieje się z publikowanymi na jej stronie wiadomościami. Jako przykład można podać umieszczo­ną w 2009 roku notatkę z informacją, którą dzień wcześniej miała pani Mieczysława otrzymać od Anny Dąbskiej – znanej również z publika­cji swych objawień. Problem w tym, że Anna Dąbska zmarła w 2007 roku, więc nie mogła dostarczyć pani Mieczysławie wspomnianej in­formacji. Po zwróceniu jej uwagi, że pani Anna Dąbska nie żyje, na drugi dzień owej informacji już nie było na jej stronie internetowej. Takich przykładów można wymieniać wiele. Jak widać z powyższego, zacierała ślady po zdemaskowaniu jej oszukańczej działalności.

      • Marti said

        c.d.
        Gdy zwracano uwagę pani Mieczysławie na jej błędy, wielokrotnie otrzymywano odpowiedź, że skończyła tylko szkołę podstawową i jest niewykształcona. A właśnie fenomen prawdziwych objawień prywat­nych, dawanych np. św. siostrze Faustynie Kowalskiej i wielu innym mistykom, polegał na tym, że byli oni ludźmi niewykształconymi, nie ­znającymi teologii, a pomimo to treści, które były przez nich przekazy­wane, zaskakiwały poprawnością teologiczną.

        Mimo tych jawnych kłamstw i bluźnierczych nadużyć strona in­ternetowa “Echo Chrystusa Króla” cieszy się ogromną popularnością i dla tysięcy ludzi stała się przewodnikiem w ich życiu duchowym, a także w ich działalności na rzecz Intronizacji Jezusa Króla Polski. Ten swoisty fenomen, o jakże zgubnym wymiarze, można wyjaśnić sprytem pani M. Kordas, która dba o to, by na jej stronie znalazło się jak najwięcej przekopiowań z innych poprawnych źródeł. W ten spo­sób umiejętnie miesza kroplę własnej trucizny z “czystą wodą” róż­nych opracowań teologicznych lub też posługuje się symbolami i tre­ściami powszechnie znanymi, które uwierzytelniają jej działalność. Ta manipulacja powoduje jednakże ogromny zamęt duchowy u jed­nych, ale też ośmiesza i budzi u innych wręcz niechęć do poruszanych przez nią tematów. Trzeba jeszcze dodać, że osoby wchodzące w kon­takt z panią Mieczysławą poprzez czytanie zamieszczanych tam tre­ści mogą ponieść ogromne szkody duchowe, aż do opętania włącznie. Pani Mieczysława mówi bowiem, że niektóre teksty napisał sam Pan Jezus. Twierdzi, że co innego pisze na klawiaturze komputera, a co innego zostaje zapisane w dokumencie tekstowym. Typowe działanie złego ducha!

        • Marti said

          c.d.

          Prawda o działalności pani M. Kordas obnaża się dopiero w jej praktykach związanych z zadawaniem pytań i otrzymywaniem od­powiedzi od “Pana Jezusa”. By zrozumieć zło tego rodzaju praktyk, przytoczymy Dekret Kongregacji Świętego Oficjum Kościoła katolic­kiego z 30 IV 1898 r. i z 24 IV 1917 r.: Jeśli jakieś duchy udzielają odpowiedzi na różne pytania, mogą to być jedynie złe duchy, które godzą się wchodzić w łączność z ludźmi tylko dlatego, aby im szkodzić i pobudzać do złego, to też Kościół absolutnie zabronił brania jakie­gokolwiek udziału w seansach spirytystycznych.

          M. Kordas: Panie Jezu, ludzie pytają, czy możemy przyjmować Ciebie pod postacią wina jako Krew

          Pan Jezus: “Nie. Ja jestem cały w Hostii. To jest wymysł Kościo­ła. Czasami chcą być nadgorliwi ale to nie jest zgodne z Moją wolą. Dałem wam siebie w całości w Hostii – małym opłatku i nawet kruszynka – JA. Na ołtarzu – to jest bezkrwawa ofiara Moja i kapłan ma wszelkie prawo Moje. Wierni z poszanowaniem i godnością powinni uklęknąć przede Mną, bo ja jestem Bogiem ­Stworzycielem świata i każdego z was. Uważajcie, uważajcie i rozważajcie w sercach waszych. Jezus Zbezczeszczony”.

          Przesłanie to jest herezją, bo zaprzecza słowom, które wypowie­dział Pan Jezus podczas Ostatniej Wieczerzy: Następnie wziął kielich i odmówiwszy dziękczynienie, dał im, mówiąc: “Pijcie z niego wszy­scy, bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów” (Mt 26,27-28). Należy zwrócić uwagę na to, że słowa te, zawarte w Piśmie Świętym, stanowią kanon Mszy Świętej, są dogmatem wiary – są niepodważalne.

          Już za jeden taki przekaz, wyjątkowo przykry, bo dotykający Eucharystii, najświętszej tajemnicy Kościoła łapami diabła, pani M. Kordas powinna zostać, już choćby z racji miłości bliźniego, poddana leczeniu, ale też egzorcyzmowi. W drugiej bowiem części wypowiedzi wyraźnie brzmi chichot duchów zwodzących, które po zbezczeszczeniu Prawdy Wiary, oskarżają o bezczeszczenie Eucharystii tych, którzy nie klękają przy przyjmowaniu Komunii świętej. Właśnie ten chwyt populistycz­ny, bo zgodny z oczekiwaniami wielu gorliwych katolików, zaślepia ich na brednie głoszone przez panią M. Kordas.

        • JA said

          Nikomu nie życzę moich dolegliwości, które przeszkadzają mi w życiu, ale tonący brzytwy się chwyty, dlatego postanowiłem skorzystać z porady wróżki. I co się okazało. moja nerwica wywołana jest brakiem miłości. i to jest jak najbardziej prawda. przez lata odrzucałem miłość ze strony kobiet, a teraz w sercu czuję pustkę. zamierzam znaleźć sobie teraz dziewczynę i zobaczymy, czy mi przejdzie. wróżka powiedziała, że będę miał żonę i będę z zawodu pisarzem. i to jest prawda. już jestem dramaturgiem. żadnego powołania nie mam.

        • As said

          Chłopie, daj sobie spokój z wróżkami. W internecie jest wiele filmów, które mówią o tym, że to sługusy szatana. Co do poszukiwania dziewczyny, nie łudź się, że miłość człowieka wypełni Ci pustkę, którą masz w sercu. Siłę i miłość musisz czerpać od Boga, to on wypełni Ci tęsknotę i sprawi, że poczujesz się spełniony jako człowiek i facet. Dopiero wtedy będziesz zdolny do prawdziwego pokochania kobiety, pamiętaj, że kobieta od faceta oczekuje oparcia, silnego charakteru i stabilności, jak więc możesz dać te cechy kobiecie, skoro ona będzie oczekiwać, że już je masz?. Jeśli postawisz wszystko na miłość od kobiety – zawiedziesz się, bo to również będzie człowiek ze swoimi słabościami. W Bogu Twoja nadzieja i siła ! Nie łudź się też, że On da Ci to wszystko na drugi dzień, kiedy Go o to poprosisz. To będzie proces, w którym będzie robił z Ciebie silnego faceta, przeprowadzi Cię przez serię prób i wyzwań, żebyś udowodnił sobie i Jemu, że się nadajesz. Zawierz Mu się i trwaj w Jego nauce i Przykazaniach, a wyruszysz w podróż o jakiej Ci się nie śniło, będziesz miał przewodnika, którego jeśli tylko bliżej poznasz, będziesz chciał wskoczyć za Nim w ogień, wtedy, jak już będziesz gotowy, On sam przyprowadzi Ci kobietę, bo On wie wszystko i wie kiedy będzie dla Ciebie najlepszy na to czas. Po prostu oddaj się Mu i pozwól sobą kierować.

          Masz moją modlitwę !

    • Halina said

      Byłam w Angli i tam na Mszy sw , podczas komuni św jest podawane przez świeckich w kielichach wino , to które spożywa kapłan …Do komuni przystępują na stojąco , biorą hostie na ręke albo do ust i idą do drugiej kolejki po łyk wina …A po komuni resztki tego wina spijają ci co podawali wiernym ..A kapłan siedzi i czeka aż wszyscy skończą ……Pytam co jest dziwnego w tym że Jezus nie chce aby to było czynione …..Jeżeli był ustanowiony i wyświęcony kapłan do tego by stał na miejscu w którym dokonują sie sprawy świata duchowego w zjednoczeniu z światem ziemskim to po co pcha sie tam człowiek świecki ……Dla mnie te doznania były szokujące , bo wprowadzono podawanie komuni na reke przez higiene żeby nie dotykać warg i nie przenosić zarazek , to pytam jeżeli wszyscy piją z jednego kielicha to nie brak higieny???????……….Ze tak jest nie każdy wie , ale krytykować z swojego punktu widzenia każdy chce i nie zastanawia sie czy to jest zgodne z prawdą …..Nie widze niczego złego w wypowiedzi , w słowach które przekazuje Mieczysława Kordas , wyczuwam w tym wielką miłość i szacunek do Boga , a to potępiać nie wolno bo co z miłości czynione jest ,jest wielkie ………………Mati —-przytaczasz strone ks Kiersztyna , który jużz nie żyje i nie może nic w tej sprawie zrobić , ale to co napisał pozostało i wprowadziło zamieszanie….Czytałam także odniesienie sie do tych słow ks który był zbylwersowany tym co tutaj w Polsce jest mówione na to co czyni Mieczysława Kordas , i myślałam że po tym zostanie wycofane to co było złe , ale wszystko pozostało tak jak do tej pory , a wielka szkoda bo to czyni rozłam dezorientacje…….Ja nie czytuje M Kordas bo coś mi ta strona nie wchodzi ale co do tej pory wyczytałam wszystko sercem przyjęłam jako wskazówki od Jezusa , czy Mateńki po to by mieć rozeznanie co sie podoba , a co sprawia ból Jezusowi , i unikam tego co jest wskazane jako niestosowne , a staram sie wprowadzić to co na moim odcinku moge by dostosowywać sprawy świata ziemskiego do wymagań Jezusa ………….Takie jest moje zdanie i lepiej byłoby gdyby słowa potępienia nie padały , bo teraz wydaje sie wam że trzeba to potępić , ale za chwile odkryje Bóg następną karte i w tym świetle będzie widoczne że to było prawdą , że walczyłeś z Jezzusem , po co pakować sie w tak przykrą sytuacje ………..Jeżeli ktoś mówi że przychodzi do niego Jezus i przekazuje wiadomości to obowiązkiem jest śledzić je , zbierać za i przeciw i wyrabiać w sercu postawe , która zaakceptuje albo odrzuci , ,ale to ma sie dokonać w sercu a nie na publicznym forum ….Podejmowanie decyzji kształtuje osobowość bo wyznacza to drogę życia którą sie podążać będzie , bierze sie pod ocene kryteria które w sercu są przyjęte jako prawda wypływająca z nauki Jezusa ..Jeżeli podejmuje sie dobre decyzje jest sie w harmoni sercem duszą ciałem rozumem , wola nakierowana jest na czynienie tego co tu i teraz czynionym być powinno , jest sie na drodze wiodącej do Bożego celu i czyni sie to co buduje Boży ład i porządek , współpracuje sie z Bogiem , a to gwarantowany sukces życiowy spełnienie sie ……………………Odnośnie tego wydarzenia z uzdrowieniem to w sercu powinieneś szukać odpowiedzi , dostałeś namiary co powinieneś zrobić a teraz od Cieie zależy czy pójdziesz za tym czy też nie , czy zaufasz czy też nie , to jest Twoje życie , z pewnością trudne bo choroba jest i problemy z tym związane , ale ty decydujesz , możesz sam pytać Jezusa na modlitwie o wskazanie Ci dobrej drogi , bo chcesz Mu być pomocnym w odbudowie Jeego Królestwa w wymiarze świata ziemskiego ……A ja jeżeli byłabym na Twoim miejscu to w każdy dzień ofiarowałabym Mu dolegliwości tej choroby jako dar wkład w realizacje Jego planów , bo skoro to jest to trzeba odpowiednio wykorzystać by nie tylko nieszczęście przynosiło , ale by były z tego korzyści ……..A tak od siebie — dużo zdrowia życzę , niech Cię Bóg błogosławi i strzeże a Duch św oświeca poucza byś zawsze znajdował dobre wyjście z sytuacji w jakiej sie znajdujesz , byś radość i szczęście posiadał …Bądz szczęśliwym w Bogu ……

      • Anna said

        Jezeli ktos z was moi drodzy znajdzie chociaz chwilke czasu to bardzo prosze o koronke w intencji uratowania mojej rodziny. Nie mam juz sil i nie wiem co z nami bedzie, jeszcze nigdy nie bylam w tak trudnej sytuacji, co obecnie. Przepraszam za pismo ale korzystam nie z wlasnej klawiatury. Serdeczne Bog Zaplac.

    • bozena2 said

      Proszę zapytaj Agnieszki, bliskiej współpracownicy w dziele danym ks. Natankowi, ona również rozmawia z Panem Jezusem, Pan dał jej możliwość pytania Go o innych.

  26. kooool said

    7 lipca Żywot świętego Andrzeja Żurawka, pustelnika
    http://dialogsercamilosci.eu/2013/07/07/7-lipca-zywot-swietego-andrzeja-zurawka-pustelnika/
    Bardzo surowe średniowieczne praktyki ascetyczne, często dziś niezrozumiałe, były wyrazem miłości od Boga i miały na celu jak największe udręczenie ciała, które uważane było wtedy za siedzibę wszelkiego zła.

  27. serce333 said

    Nech dziejsza niedzielna Ewangelis Święta i słowa Pana naszego Jezusa Chrystusa rozwieją wszelkie wątpliwości i oszczerstwa złego pod adresem Mszy o uzdrowienie.
    Rzekłł Jezus do 72 sług swoiich: IDŹCIE I UZDRAWIAJCIE , mocą moją.
    Nie powiedział : „nie uzdrawiajcie”

    Z Bogiem i Maryją.

    • bozena2 said

      Bardzo dzielnie walczysz Serce333. Ja dodam ten fragment , po prostu przepiszę go, bo go prawie że czytałam. Jest o niezwykłych sposobach okazywania m.in. miłości, miłosierdzia Boga do człowieka. Pochodzi z rozmowy z Agnieszką” Orędzia na czasy ostateczne, które właśnie nadeszły” :
      …”Moje dziecko posłuchaj. Ja nie jestem Bogiem wyniosłym, jak Mnie czynią. Ja jestem Bogiem miłującym, który poświecił się cały, aby móc obcować ze swoim stworzeniem .Niewymowną radość sprawia Mi obcowanie z duszą w tak wielkiej bliskości. Cóż Mi z Mojego Majestatu, jeśli nie będę miał dzieci Moich przy Sobie?…Moje dziecko nie mów Mi co jest dziwne. Czy i ty chcesz ważyć i mierzyć moje słowa?Czy i ty duszo sprawdzasz , czy mówię zgodnie z wiarą katolicką…..Jak możecie tak ograniczać waszego Boga? Nic o Mnie nie wiecie a zachowujecie się tak, jak byście mnie znali lepiej niż Ja Sam…. Nie można mnie poznać studiując książki, ale Mnie miłując. Wtedy dopiero ukazuję się stworzeniu, poprzez miłość…”

  28. bozena2 said

    Ojciec John Bashobora powiedział wczoraj „Powodem dla którego tu jesteśmy, jest to, że tak wypełnia się nasze powołanie. Wiara w Jezusa Chrystusa będzie się tutaj rodzić. Cieszę się ze mogę stać tu pośród was. Ale dlaczego przyszliśmy na ten stadion? Wszystkie odpowiedzi znajdziemy w sercu każdej osoby. Niektórzy mogli tu przybyć będąc kierowani dobrymi motywami. Niektórzy przyszli tylko zobaczyć co tutaj będzie się działo, niektórzy może chcą otrzymać uzdrowienie. Najważniejszą osobą, która tu jest, jest Jezus Chrystus. Jezus pragnie uzdrawiać całą ludzkość. On chce nas uzdrawiać tutaj gdzie ludzie gromadzą się wspólnie, aby się dzielić radością z rozgrywek, aby śmiać się razem, dlatego właśnie przyjeżdżamy na stadiony. Jesteśmy tu, żeby spotkać się ze źródłem wszelkich radości – z Jezusem Chrystusem. On jest już w Nas, ponieważ my już tu przyszliśmy. Nie czujemy, że jesteśmy od niego oddzieleni.”
    http://vod.gazetapolska.pl/4650-od-6-lipca-narodowy-bedzie-narodowy

    • Aneta said

      Ojciec Bashobora powiedział również wczoraj, ze formę nabożeństwa wziął od Zielonoświątkowców i to co robi jest dobre, bo jest to NOWA EWANGELIZACJA. (!!!)
      Powiedział również bardzo wiele zdań, które mają swój początek w heretyckiej doktrynie Lutra. Może tylko kilka omówię.
      Ojciec B. wołał do zgromadzonych kilkakrotnie „Czy wierzycie, ze jesteście uzdrowieni ? Brak Waszej wiary zatrzymuje uzdrowienie ” Innymi słowy uzdrowienie otrzymujemy tylko wtedy , gdy wierzymy, że będziemy uzdrowieni. Innymi słowy to, czy będziemy uzdrowieni zależy TYLKO OD NAS (a nie od Pana Boga.)
      Gdyby O. Bashobora wołał ” Czy wierzycie, ze Pan Bóg może Was uzdrowić ? ” byłoby to zgodne z prawdą wiary mówiąca, ze Pan Bóg może wszystko. A tak O. Bashobora w myśl, ze wszystko zależy ode mnie i od mojej wiary sprzedał zgromadzonym pogląd, że muszę być mocny , muszę mieć niezachwianą pewność, że będzie tak, jak JA CHCĘ a wtedy tak rzeczywiście będzie.
      Taki pogląd pochodzi od tezy Lutra, ze wiara jest tym, czego się spodziewamy a nie jak to rozumieją katolicy, ze wiara jest wierzeniem , że Pan Bóg istnieje i to On może wszystko. Więc gdy się spodziewamy (czyli wierzymy) , ze będziemy mieli udaną rodzinę, dom, samochód i dużo pieniędzy to będziemy to mieli. Na skutek tej herezji kościoły protestanckie w obecnych czasach ograniczają się do modlitw i wiary w rzeczy doczesne.
      Na pozór O. Bashobora robi rzeczy dobre i przez jakiś czas efekty będą pozytywne ale z czasem przerodzi się to w sekciarskie postępowanie i myślenie.
      Więcej było takich niewinnych zawołań, które mają heretyckie korzenie np:
      1. „Biblia jest Twoją bronią” – czyli, wyznając jak mantrę obietnice tam zawarte spełnią Ci się One no bo przecież pochodzą od Boga. W ogóle całe zgromadzenie przepełnione było zaklinaniem i tzw. pozytywnym myśleniem typu ” musicie wierzyć, ze będzie dobrze, musicie wierzyć ze jesteście uzdrawiani ” itd itp
      W rezultacie tej tezy w kościele protestanckim osoba chora od razu czuje się potępiona w myśl, ze widocznie ma słabą wiarę , ze nie jest jeszcze uzdrowiona. Choroba, brak pieniędzy, ogólnie kłopoty życiowe dotyka, według Protestantów czy Zielonoświątkowców tylko osoby słabej wiary lub takie , których Pan Bóg nie lubi.
      2. Cały czas mówienie, ze „teraz Duch Św. robi to czy tamto” – czyli O. Bashabora działa w imieniu Ducha Św. czyli jest Jego ( Ducha Św. ) wysłannikiem czyli to co robi O. B. robi Duch Św. co w konsekwencji prowadzi to myślenia i postępowania JA=DUCH ŚW. To jest obrazoburcze , pełne pychy postępowanie i manipulowanie 57 tys wiernych w tym 500 księży.
      itd itp

      • Dzieckonmp said

        Nie łapmy innych za słówka. Trochę spokojniej podchodźmy do spraw.

      • cox said

        Wg. mnie nie ma w tych zdaniach nic złego, alemogę się mylić.

      • Weteran said

        Droga Aneto
        dziekuje za to ze opisalas prawde o „ksiedzu Bashabora
        ja napisalam i moj komentarz zostal usuniety nie wiem dlaczego a jednak nalezy o tym „magiku szamanie mowic otwarcie
        bo jak piszesz i z ta teza zupelnie sie godze ze w miejsce naszej tradycji Katolickiej zastepuje sekciarstwo
        i to jest niestety ta gorzka prawda .

        • Dzieckonmp said

          ale jesteś kłamca. Nikt nie usunął żadnego komentarza.Może pisałes na innym blogu. A na marginesie to powinieneś iść pracować jako sędzia bo lubisz tą pracę

        • Aneta said

          Wczoraj obejrzałam jeszcze raz występ na stadionie i muszę Wam powiedzieć, że forma nabożeństwa, forma uwielbienia a przede wszystkim treść czyli słowa kaznodziei to było regularne spotkanie protestanckie. Przede wszystkim pod względem treści groźne jest dla chrześcijanina przyjmować te „prawdy wiary”. I to nie jest łapanie za słówka tylko fundamenty.
          Dlaczego Pan Jezus przekazał MBM , że wkrótce nastąpi zmiana w formule wypowiadanej przez księdza podczas Przeistoczenia i że będzie to zmiana minimalna w formule, której większość wiernych nie zauważy ? Ale na skutek tej zmiany nie będziemy już przyjmowali Pana Jezusa bo ciała Jego już nie będzie ? Bo ta zmiana formuły to zmiana fundamentu wiary. I dlatego uczulam Was na O. Bashabora , bo herezja prowadzi do oddzielenia od Pana Boga.
          Wiem, że spotkanie, jakie praktykuje O.Bashabora jest wręcz fantastyczne, bo poczucie wspólnoty, wspólne uwielbianie Pana Jezusa jest przyjemnością oszałamiającą. Ale O.Bashabora nie uwielbia tego samego Jezusa co my.

          Bo O.Bashabora mówi „Nie będzie już żadnego lęku, żadnej męki, której doświadczałeś. Jesteś oczyszczany krwią Jezusa Chrystusa. Obrazy, które ciebie przerażały, odeszły. Teraz przyszedł Pan”

          A Jezus mówi tak: „To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat».”
          „Za pełną radość poczytujcie to sobie, bracia moi, ilekroć spadają na was różne doświadczenia. Wiedzcie, że to, co wystawia waszą wiarę na próbę, rodzi wytrwałość. Wytrwałość zaś winna być dziełem doskonałym, abyście byli doskonali, nienaganni, w niczym nie wykazując braków.”
          Z Panem Bogiem

  29. Weteran said

    Drogi Admine
    Bardzo Przepraszam za Pomowienie czy oskarzenie Ciebie ze usunales moje bazgroly odnosnie OB
    Uwazam ze Jestes Wspanialym Czlowiekiem ktory tak jak My chce zmienic ten swiat na lepszy a jesli juz nie zmieniac to zachowac w nim to co dobre
    Dziekuje za o ze trwasz i czynisz dobro !
    Z Serdecznosciami
    Tlumacz Przysiegly

    • Dzieckonmp said

      to raczej moja odpowiedź nie była grzeczna za co przepraszam, jesteśmy ludźmi u których w żyłach płynie krew.

  30. Weteran said

    Drogi Bracie rozumiem Cie , nie przejmuj sie byle drobiazgami ,
    opowiem Ci pewien wycinek z mojego zycia – wczoraj dostalem ten oto film,/link podany nizej / zreszta wszystkim polecam ,cos mne sklonilo abym zobaczyl ten film – a dzisiaj gdy dowiedzalem sie ze moim bliskim znajomym zmarla corka zrozumialem sens dlaczego dane mi bylo przygotowac mnie do tej misji, bez watpienia zawsze powtarzam ze jestemy jedynie instumentem w rekach Boga .
    Dlatego prosze przekazcie ten film i poleccie tym, ktorym zmarly dzieci i osoby najblizsze bo ten film to glebokie swiadectwo wiary jakie winnismy niosic w sercach / nie od swieta /ale zawsze aby byc zywym kosciolem.
    Szczesc Boze
    Tlumacz Przysiegly

    http://gloria.tv/?media=302915

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: