Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Muzyka dla mnie jest najpiękniejszą modlitwą

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 lipca 2013

Wywiad z liderką zespołu Guadalupe, zespołu który jedzie z nami na pielgrzymkę do Medjugorje . Cieszymy się że przygotowania do wyjazdu przebiegają pomyślnie, wszystko już prawie gotowe. Prawdopodobnie powstanie szansa dla 1-3 osób na wyjazd gdyż jest możliwość że ktoś nie będzie mógł pojechać. Proszę o zgłoszenie się 3 osób na rezerwę.

.

GuadalupeZ Agnieszką Beszłej, liderką Zespołu Guadalupe, o jej pasji do muzyki i spotkaniu Pana Boga rozmawiała Aneta Gmitrzak.

Skąd wzięła się pasja do muzyki?

Od małego dziecka śpiewałam i wymyślałam piosenki, czasami bardzo zabawne. Lubiłam zamykać się w pokoju, słuchać muzyki i śpiewać. W piątej klasie podstawówki zaczęłam uczyć się gry na gitarze i pisać piosenki, jak Johnny Cash na trzy akordy. A skąd się wzięła?…chyba od Pana Boga:)

 

Jak spotkałaś na swojej drodze Pana Boga?

Pochodzę z katolickiej rodziny. Od małego wspólnie się modliliśmy, więc wiara w Boga była dla mnie oczywista. Często jednak do kościoła chodziłam z obowiązku i z obawy przed popełnieniem grzechu. Wiedziałam też, że jeśli Bóg jest na pierwszym miejscu, to wszystko będzie na swoim miejscu. W pewnym momencie mojego życia stało się to tylko teorią, bo na pierwszym miejscu postawiłam relacje z pewną osobą. Działo się to stopniowo, ale miało bardzo złe skutki. Popsuło to moje relacje z najbliższymi. Mimo posiadania wielu koleżanek i kolegów czułam się bardzo samotna. Często płakałam w nocy, żaląc się do Boga. Pisałam też bardzo smutne piosenki. Teraz wspominam ten czas, jako czas zaślepienia i ciemności. Trwało to około roku. Przed tym czasem miałam wypadek samochodowy z moją mamą. Jechałyśmy do Częstochowy modląc się na różańcu. Na zakręcie pękła nam opona i dachowałyśmy. Samochód był skasowany, a nam nic zupełnie się nie stało. Gdy wyszłyśmy z samochodu, strażak pokazał nam obrazki (w czasie koziołkowania wypadły z Pisma Świętego mamy), które przykleiły się równiusieńko na szybie – Matka Boża Licheńska i Matka Boża z Guadalupe. To Maryja nas uratowała. Wspominam o tym, bo to właśnie w Licheniu dostałam łaskę nawrócenia rok później. Pojechałam tam z rodziną, poszłam do spowiedzi i po raz pierwszy ksiądz mi wytłumaczył wiele rzeczy. Jednak szatan po tej spowiedzi od razu zaczął wzbudzać we mnie wątpliwości, namawiając do letniości. Tego samego dnia udaliśmy się do innego księdza w Licheniu (egzorcysty), który powiedział, że ze mną jest coś nie tak. Troszkę to brzmi przerażająco, ale gdy zostaliśmy sami, zadał mi takie pytanie, które mnie bardzo zaskoczyło, bo nic nie wiedząc o mnie wyczytał to, co miałam w sercu. Wtedy powiedziałam w duchu: „Boże już Ci wierzę” i podjęłam decyzję nawrócenia. W Lublinie po tym wszystkim poszłam na Mszę z modlitwą o uzdrowienie (w 2010 roku). Tam oddałam Bogu całe swoje życie, szczególnie tą relację, która mnie zniewalała. Po Eucharystii było uwielbienie, ludzie śpiewali i podnosili ręce. Ja też bardzo mocno tego zapragnęłam i gdy podniosłam ręce ogarnął mnie wielki pokój, radość i bezpieczeństwo, a patrząc na krzyż, łzy cisnęły mi się do oczu. Teraz wiem, że to był Duch Święty. Czułam wielką miłość Boga ku mnie i że On wziął to wszystko w Swoje ręce. Tego samego dnia ksiądz zaprosił mnie do scholki i po krótkim czasie powstał zespół Razem za Jezusem. Poszłam też na Seminarium Odnowy Wiary. W tym czasie Bóg mi pokazywał prawdę o mnie, o mojej grzeszności, o tej relacji i pomógł mi z nią skończyć, choć było to bardzo trudne dla mnie. Od tego czasu, gdy powierzyłam się Bogu w stu procentach, bez żadnego „ale”, widzę jak mnie prowadzi co dzień, jak uzdrowił moje relacje z najbliższymi, jak dał radość, sens życia i jak z letniości wiary dał mi gorliwość, przez to, że Duch Święty pokazał mi jak bardzo jest blisko. Wtedy dopiero zrozumiałam po co żyję. Miałam w tym czasie (jednego dnia) doświadczenie okropnych pokus przeciw wierze, które doprowadziły mnie do płaczu i poczucia wielkiej pustki i beznadziei. Czułam, że jak Boga nie ma, to życie nie ma sensu. Wtedy powiedziałam: „Boże, Ty jesteś” i momentalnie po tej decyzji wiary doświadczyłam ogromnego pokoju.

Wiem, że to Maryja wyprosiła mi łaskę nawrócenia, bo w tym trudnym czasie codziennie modliłam się na różańcu. A te obrazki z wypadku były jakby proroctwem co do mojego życia, gdyż Pan Bóg  dał mi łaskę uzdrowienia wewnętrznego i nawrócenia właśnie w Licheniu, a Matka Boża z Guadalupe…

Myślę, że warto wspomnieć, że przez cztery i pół roku mieszkaliśmy z rodziną w Meksyku. Gdy wróciliśmy do Polski, moja mama w podzięce za cudowne uzdrowienie za wstawiennictwem Maryi z Guadalupe, z innego wypadku w Meksyku, zaczęła organizować każdego roku Święto Matki Bożej. Przez cztery lata odbywało się u nas w domu. Na początku przyszło kilkanaście osób, potem już nie mogliśmy się pomieścić w domu i za piątym razem święto zorganizowaliśmy w Parafii Wieczerzy Pańskiej i w mojej byłej szkole, Pallotyńskim Gimnazjum i Liceum Ogólnokształcącym im. Stefana Batorego. Potem dostaliśmy zaproszenie do Archikatedry Lubelskiej i Seminarium Duchownego w Lublinie. W grudniu 2012 roku odbyło się już VII spotkanie w Archikatedrze. W czasie tych lat powstawał zespół. Na początku liczył dwie, trzy osoby. Teraz liczy około 40. Matka Boża jest bardzo obecna w moim życiu. 13 lipca minie rok odkąd oddałam się Jej w „niewolę”. Wiem, że kto się odda Maryi, ten nie zginie. W tym roku odeszłam z zespołu Razem za Jezusem i oficjalnie założyłam zespół Guadalupe, z którym nagraliśmy płytę „Na nowo pragnę”- już wkrótce będzie można ją nabyć. Te decyzje podejmowałam razem z moim kierownikiem duchowym. Czułam, że Bóg mnie do tego powołuje, dawał mi też przedziwny pokój serca.

Misją zespołu jest przede wszystkim uwielbienie Boga z Maryją. To Ona nas zgromadziła i bardzo błogosławi, nawet poprzez ofiarodawców „spadających z nieba”. Odkąd powiedziałam Bogu „tak”, moje życie bardzo się zmieniło. Teraz mogę powiedzieć, że żyję w pełni. Bóg zna nasze pragnienia, te najbardziej ukryte też. Wiąże się to z moim wyborem studiów, który zaskoczył wszystkich, gdyż artystka zdająca historię sztuki na maturze poszła na pielęgniarstwo. Pan Bóg też jasno mi to pokazał, bo bardzo się modliłam, żeby robić w życiu to, do czego On mnie powołuje. Teraz skończyłam II rok i mogę powiedzieć, że Pan Bóg naprawdę uczynił mnie szczęśliwą. Doświadczam Jego miłości każdego dnia, przede wszystkim w Eucharystii. Wiem, że to ten sakrament daje mi tyle siły do działania. Również Adoracja Najświętszego Sakramentu, modlitwa Różańcowa, Słowo Boże, regularna spowiedź i post. To o czym mówi Maryja w Medjugorje. Chwała Panu i cześć Maryi za wszystko, co zdziałali w moim życiu, a to dopiero początek!

 

Czym jest dla Ciebie muzyka?

Muzyka dla mnie jest najpiękniejszą modlitwą, czymś co przenika do głębi i może wyrazić więcej niż słowa. Jest też wielkim darem Bożym dla ludzi.

 

Skąd czerpiesz natchnienie?

Natchnienie czerpię od Ducha Świętego podczas modlitwy. Wiem, że kompozycje, które tworzę nie są moje, ale Jego. Na przykład: pieśń „Niepokalane Poczęcie” napisałam po przeczytaniu rozdziału z książki (którą gorąco polecam) ”Powiedz im o Maryi”. Siadłam przy keyboardzie, a palce „same” poszły w ruch, słowa „same” przyszły. „Ukochany” był owocem wcześniejszych modlitw. Prowadzę dziennik i zauważyłam, że przed napisaniem piosenki, jeden czy dwa dni wcześniej, modliłam się podobnymi słowami. Ciekawa jest też historia „Błogosław duszo moja Pana”. Refren napisała moja przyjaciółka Magda Butrym i nie mogła wymyślić zwrotki. Ja nie wiedząc o tym, napisałam zwrotkę, nie mogąc wymyślić refrenu. Gdy się spotkałyśmy i podzieliłyśmy się swoją twórczością, okazało się, że części pasują jak ulał – nawet były w tej samej tonacji! Tak że od Ducha Świętego  zależy, kiedy podda mi następny utwór.

 

Skąd się u Ciebie wzięło zainteresowanie właśnie taką muzyką?

 

Kiedyś miałam świecki zespół, zwany Beloband, wówczas pisałam też przeważnie ballady rockowe. A większe zainteresowanie muzyką religijną nastąpiło, gdy się nawróciłam i zaczęłam śpiewać z zespołem Razem za Jezusem. Wtedy to zostawiłam muzykę świecką i poświęciłam się uwielbieniu Boga, gdyż świeckie granie było zaspokajaniem mojej pychy, a uwielbiając czuję prawdziwą radość i szczęście. Potem Bóg mi potwierdzał przez swoje Słowo, że to dla Niego mam śpiewać i bardzo mnie od tej pory rozwinął.

W jakich gatunkach muzyki tworzysz?

 

To jest po prostu Uwielbienie.

Dla kogo tworzysz swoje utwory?

Tworzę dla Boga i Maryi. Maryja jest szczególną osobą dla mnie. Bardzo Ją kocham, bo to Ona mnie przybliżyła i przybliża coraz bardziej do Jezusa Chrystusa, Boga Ojca i Ducha Świętego.

Jakie jest Twoje największe marzenie muzyczne?

Hmm…Chciałabym móc śpiewać razem z moją przyszłą rodziną (jeśli taka będzie), chciałabym też móc zaśpiewać Maryi w Bazylice Matki Bożej Guadalupe w Meksyku, i także uwielbić Boga razem z Paddym Kelly.

Czy w swoim życiu miałaś chwile zwątpienia odnośnie swojej pasji?

Myślę, że nie. Kocham muzykę. Czasami brakowało mi „natchnień”. Ale to Pan Bóg uczył mnie pokory, że pieśni są Jego, a nie moje. Natchnienia przychodziły, wtedy, kiedy były potrzebne.

Czy zawsze chciałaś być muzykiem?

Myślę, że to pragnienie zawsze we mnie było, ale Pan Bóg pomógł mi je odkryć. Innym mym zainteresowaniem jest rysowanie, ale teraz mogę powiedzieć, że rysowanie jest takim hobby, a muzyka pasją.

Czy zawsze lubiłaś to, co robisz?

Odkąd robię – zawsze!

Czy zamierzasz kiedyś skończyć z muzyką?

Nie zamierzam.

 

Jeśli miałabyś spróbować w kilku słowach określić najważniejszą rzecz, to co chciałabyś przekazać światu swoją muzyką? Co by to było?

Chciałabym przekazać światu Dobrą Nowinę o Miłości, jaką ma dla nas Bóg. Chciałabym by każdy, kto słucha tej muzyki, mógł doświadczyć spotkania z Bogiem Miłością, z Maryją, Jego Matką, która wskazuje na Niego. Chciałabym, by Ci, którzy słuchają tej muzyki zechcieli uwielbiać Boga razem z nami całym sercem, duszą, ciałem i umysłem, dziękując Mu za Jego dobrodziejstwa i powierzać Mu swoje życie, by to Jezus Chrystus królował i był Panem ich serc!

Źródło: duchowy.pl

 

Reklamy

Komentarzy 88 to “Muzyka dla mnie jest najpiękniejszą modlitwą”

  1. młody said

    http://www.radiomaryja.pl/kosciol/ojciec-sw-franciszek-pozdrowil-rodzine-radia-maryja/

    • MamOczy said

      Dzisiaj na Mszy był u Nas ks. Stanisław , który wiele lat był misjonarzem w Argentynie . Ma już 87 lat i wspominał , że kilka razy miał kontakt z obecnym Papieżem . Nie miał kucharki , sam sobie gotował raz mówił , że wszedł i mu zaproponował, że zrobi mu śniadanie .
      Jak jeździł z NIm kilka razy po jakiś górach , a tam były przeszkody to wychodził z samochodu i sam usuwał te przeszkody , a jak nie było samochodu to wskakiwał do autobusu i jeździł autobusem .

      • mario said

        Więc wychodzi na to, że papież to jednak dobry chłop 🙂

        • Margaretka said

          Tylko Bóg zna zamysły naszych serc a osądy ludzkie [powierzchowne] są z pewnością bardzo odmienne od Bożych. Nieraz jestem zaskoczona opiniami o sobie, ostatnio usłyszałam że jestem kobietą ‚czystą’ nawet o zgrozo że świętą, aż mi sie słabo zrobiło, bo sama mam o sobie zdanie odmienne i nie wynika to z fałszywej pokory, tylko świadomości codziennego upadania i potykania się o te same kamienie. Ludzie to przeważnie ‚groby pobielane’ a w srodku swąd, większy bądź mniejszy 🙂 kolejnym argumentem na prawdziwość orędzi jest fakt, że moje mniemanie o swojej ‚dobroci’ [jakże wcześniej rozbuchane] przemineło z wiatrem…

        • Dzieckonmp said

          Widać że znakomicie rozumiesz na czym polega nawrócenie. Bo słowo to często jest używane i wielu twierdzi że się już nawróciło. Niestety nie ma tak że nawróciłem się i już nic nie muszę czynić. Nawrócenie to proces nieustanny i niestety wielu chrześcijan w tym momencie jest w punkcie zero. Wielu chrześcijan mówi o sobie jestem dobrym chrześcijaninem, nikogo nie zabiłem, nie podpaliłem, nikomu nie uczyniłem nic złego. Jeśli ktoś tak może powiedzieć to chwała Bogu. Ale nie czynić zła to tylko połowa nawrócenia.Drugą częścią nawrócenia jest czynienie dobra. Przecież na Sądzie ostatecznym Jezus nie zapyta nas czy ukradłeś, ale będzie pytał czy czyniłem dobro.Nawróconym jest ten który wie , jak nawet najmniejsze swoje dobro dzielić z innymi, jeśli oni tego potrzebują. Ten który wie jak poświęcić czas innym, jak ofiarować dla nich swoje życie, na końcu swojej drogi ten który jest nawrócony będzie tak jak święty Franciszek płakać i mówić – muszę się nawrócić. A ci którzy nie są nawróceni powiedzą jestem dobrym chrześcijaninem , nikogo nie zabiłem .
          Margaretko te kilka słów w kontekście Twoich „usłyszałam że jestem kobietą ‘czystą’ nawet o zgrozo że świętą, aż mi sie słabo zrobiło, bo sama mam o sobie zdanie odmienne i nie wynika to z fałszywej pokory, tylko świadomości codziennego upadania i potykania się o te same kamienie.”
          Uważam że można powiedzieć o Tobie że nawróciłaś się, bo potrafisz płakać i mówić – muszę się nawrócić.

        • Dzieckonmp said

          18 lat temu moja pielgrzymka do Medjugorje. mały urywek w czasie jazdy do celu

        • serce333 said

          Czy jest ktoś zawsze dobry albo zawsze zły?
          To ciągła walka duchowa. Nie ma dobry, zły. Każdy jest równy w oczach Boga. Z tym że od nasze wolnej woli – daru zależy jak nasze wybory wyglądają i w czasie się zmieniają. Zły jest tylko szatan i demony to one odpowiadają jak nas dopadną bez ochrony duchowej modlitwami i jaki wpływ w różnych momentach życia mają na nas. To wszystko może się i często zmienia u kaźdego z nas jest wszystko możliwe.

          Z Bogiem.

        • Margaretka said

          Tak chciałam się jeszcze podzielić refleksją, jak ogólnie ludzie wierzący zaniżyli poprzeczkę dla bycia ‚dobrym katolikiem’ Weszłam na stronę ‚nie wstydzę się Jezusa’ i miłosierne koło wsparcia dla Agi Radwańskiej jest ogromne. Nie że liczyłam na jej potępianie, ale nie spodziewałam się tak ogromnego dla niej poparcia. Dla większości użytkowników epatowanie nagim ciałem, jest już tak naturalne, że zupełnie nie widzą w tym problemu, do tego stopnia, że oburza ich czyiś brak poparcia.
          Coraz bardziej mam przekonanie, że ‚ucisk’ zawiera w sobie przedewszystkim diabelskie omotanie, do tego stopnia, że ludzie nie widza różnicy między dobrem a złem, wszystko jest juz dobre a złe to jest wtedy, gdy ktoś wskazuje na zło i nazywa je po imieniu złem. Nigdy wcześniej świat nie był tak powszechnie zniewolony kłamstwem.

        • bozena2 said

          Ja mogę powiedzieć, że jestem nawrócona, nie w tym sensie że od zła , tylko do czynienia dobra, słuchania głosu sumienia i unikania popełniania grzechu zaniechania, a z tym mi najbardziej nie wychodzi.

        • pio0 said

          Margaretko pięknie napisane, to się nazywa pokora, sztuka która jest ciężka,ale jakże ważna do zdobycia..
          Dzieckonmp i Serce333 ładnie to ujęli i wyjaśnili.

        • młody said

          Papież Franciszek narazie nie robi nic co by było gorszące czy złe.Owszem popełnia błędy ale napewno nie są to błedy rażące.Oczywiście musi nad nimi popracować.

        • MamOczy said

          Zło widzą jak ktoś złamie prawo ale prawo LUDZIE ! Wtedy to jest szkalowany . Ale jak nic nie przekracza LUDZKIEGO prawa to taka osoba jest dobra . Jak i ja o sobie miałem takie mniemanie dobry jestem , nie zabijam , czasami miły jestem to jest myślenie moje nie Boga . Jeszcze kiedyś dumnie mówiłem, że wierzę w Boga ale nie chodzę do kościoła bo nie i myśląc , że jestem dobry odpalałem kolejnego blanta … To szatan chce byśmy tak myśleli byśmy nie zwracali uwagi co dobre ,a co złe byśmy nie żyli zgodnie ze swoim sumieniem i z prawami Bogi , a z osądem ludzkim co dobre , a co złe to ludzie za Nas decydują już co dobre, a co złe ,a nie My sami.
          Każdy z Nas jest słaby bez Jezusa nie damy sobie rady nigdy nie liczmy na siebie bo to tylko Nasza pycha .

      • Marti said

        zawsze warto widzieć dobro w człowieku ale i być czujnym.

        • Halina said

          Człowiek jest cały czas narażony na podstęp szatana , i jeżeli przyjmie i zaakceptuje sercem to co podsuwa szatan , wówczas jego czyny są złe błędne na tyle na ile zaakceptował i przyjął podstęp i kłamstwo szatana jako prawde i będzie realizował zadania z tego wypływające ..Upadek człowieka jest na tyle duży na ile da się wprowadzić w błąd szataanowi …Zadaniem człowieka jest niedopuścić do siebie szatana , bo gdy przyjdzie to człowiek jest w pozycji przegranej , bo on tak manipuluje , że człowiek sie nie połapie , nie odnajdzie sie w prawdzie , bo szatan tłoczy działanie powodujące to że kłamstwo jest ubierane w płaszczyk prawdy , a prawda jest obczerniana krytykowana by została odrzucona ..I tylko człowiek zjednoczony z Bogiem ma szanse połapać sie w tej rzeczywistości w której zło iest przedstawiane jako dobro , a dobro jest dyskryminowane i zwalczane…..Dlatego są orędzia , przekazy z Nieba , by człowiek widział wszystko w odniesieniu do Bożej prawdy , by sercu dostarczał argumentów które dopomogą podjąć prawidłową decyzje i zastopować wejście do serca wolną wolą , ..Są serca które są warownią do walki z tym co Boże jest i na słowo Bóg czy Jezus budzi sie agresja do zwalczania do zabijania …Te serca to warownie w których zamelinował sie szatan i robi wszystko by człowiek był w jego błędzie i pozwolił przebywać …..Zobaczcie ile teraz opętanych , szatan szuka serc w których mógłby sie zamelinować i działać …Toczy sie walka w świecie duchowym , a on chce sprawami swiata ziemskiego zablokować sprawy świata duchowego …………Tylko w zetknięciu z Bożą prawdą jest demaskowane kłamstwo i podstęp szatana , dlatego jest teraz atak na Bożą prawde bo gdy będzie sfałszowana zniekształcona , to nie będzie możliwe demaskowanie , nie będzie punktu odniesienia i wszystko będzie nijakie , a w takich warunkach nie da sie żyć …..Wyobraż sobie ze na autostradzie robi każdy to co zechce , nikt nie czuje się bezpieczny bo nikt nie wie co strzeli do głowy temu co z boku , przodu czy z tyłu …A z Nieba nawołują idzcie do spowiedzi wyrzućcie szatana z serca , przyjmijcie Jezusa Króla bo tylko wtedy wasze serce będzie funkcjonowało prawidłowo , bo tylko wtedy jest możliwe usunięcie szatana z wymiaru świata …Bo szatan zamyka sie w sercach i chce z człowieka którego opanuje zrobić narzedzie do zwalczania Bogaa i tych którzy Mu służą ….Na ten czas konfrontacji powinno być jaknajwięcej serc uwolnionych spod wpływu obecności dzialania szatana , dlatego mobilizujmy sily i walczmy tymi modlitwami które nam dają , różańcem i tym co wypływa z nauki chrystusa , bo to wszystko jest po to aby dobrze przygotowac sie na to co przychodzi ….Otaczajmy modlitwą ile sie da i jak sie da , nie patrzmy na to że są pasożyty których nic nie obchodzi , tylko wiele gadają przeszkadzają , odciągają rozpraszają ……….Bądzmy ta Armią świadomie walczącącą o to by mogło budować się Królestwo Jezusa , takie jakiego On pragnie , zacznijmy pracować dla Niego tak jak On życzy sobie tego ….Dajmy Mu do dyspozycji naszą modlitwe czyny cierpienia , wszystko to co ma wartość w Oczach Boga by użył to w walce z szatanem , by to był nasz wkład w usuwanie szatana z wymiaru świata …Bo to człowiek w raju wpuścił szatana w wymiar swiata i to człowiek musi go wyrzucić , a otworzyć drzwi szeroko dla Jezysa Chrystusa Króla , to Jezus ma być wybrany przez człowieka żyjącego wśród świata ……W świecie duchowym jest On Królem i każdego kto schodzi z tego świata wita On jako Król , i wtedy albo radość albo rozpacz …I każdy widzi wszystko tak jak widzi to Bóg , jak być poowinno , i wiele by sie chciało zmienić ale już czas minął i jest za pużno ……..Teraz puki mamy jeszcze czas róbmy wszystko co sie da by nasza pozycja w tym co przychodzi była dobra , byśmy byli dobrze ustawieni aby przejść przez to najbardziej łagodnie i byli w stanie podać pomocną dłoń tym którzy tej pomocy potrzebować będą ……..Jesteśmy obudzeni , a więc walczmy by ci którzy sie obudzą póżniej nie przeżywali tragedii że mają nóż na gardle i nic w ich sprawie nie można zrobić , lecz po zoriętowaniu sie stanęli obok nas i włączyli sie w walkę z szatanem , tak by na zawsze był usunięty szatan z wymiaru świata , a człowiek kontynuował tą współprace z Bogiem , którą przerwał podstępem przeklęty szatan………….Do walki bracia o to co Boże jest , o Bożą prawde o Bożą miłość o Bożą sprawiedliwość , bo ona otwiera drogę do Bożego celu ……Niech Was Bóg błogosławi i strzeże

  2. Józef Piotr said

    POEZJA na aktualny temat. Profanacje ? Kpina z Narodu ?
    http://wirtualnapolonia.com/2013/07/12/marek-gajowniczek-zbydlecenie/#more-27809

    A treść:
    Zbydlęcenie

    Zbydlęcenie ludzkich zachowań.
    Podeptana wrażliwość i cześć.
    Dziwna zbitka sejmowych głosowań.
    Ubój oraz Wołyńska Rzeź.

    Wszystko dla polepszenia notowań.
    Ta dyskusja – Jak zabić i zjeść?
    Zbydlęcenie. Blamaż ugrupowań.
    Ubój oraz Wołyńska Rzeź.

    Polemika szatańska, nerwowa
    i pokrętnych oświadczeń treść.
    Okrucieństwo. Dyplomacja. Zmowa.
    Ubój oraz Wołyńska Rzeź.

    Będą ludzi karać za słowa.
    Cenzurować, usuwać i gnieść!
    Polityka obłędna, nienowa.
    Ubój oraz Wołyńska Rzeź.

    Marek Gajowniczek, Wirtualna Polonia 12.07.2013r.

    • Nadzieja said

      W sprawie Rzezi Wołyńskiej:

      Autorem / współautorem/ treści uchwały sejmowej nie nazywającej Rzezi Wołyńskiej ludobójstwem jest poseł PO Miron Sycz, ukr. Мирон Сич, Myron Sycz
      Miron Sycz, ukr. Мирон Сич, Myron Sycz, poseł PO, wcześniej PZPR, członek KLD, Unii Demokratycznej i Partii Demokratycznej, gdzie przewodniczącym był Janusz Adam Onyszkiewicz, dwukrotny ministetr Obrony Narodowej

      syn zbrodniarza UPA, Ołeksandra Sycza, członka Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów od 1938 oraz strzelca w kureniu „Mesnyky”* Ukraińskiej Powstańczej Armii, skazanego na karę śmierci (zamienionej potem na 15 lat więzienia) podwładnego Oresta dowódcy Kurenia Mesnyki (Mściciele)*, stryja Janusza Onyszkiewicza*.
      Ojciec Mirona Sycza i Myrosław Onyszkiewicz odpowiedzialni byli za eksterminację polskich wsi w okręgach lwowskim, złoczowskim, sokalskim, rawskim, chełmskim. Orest był ówcześnie szefem sztabu i osobiście wydawał rozkazy.
      Ołeksander Sycz był strzelcem w oddziale specjalnym (zabójców).
      Poseł Miron Sycz w wywiadzie udzielonym TVN po przegłosowaniu uchwały powiedział, że ojciec dla niego jest wzorem gdyż nauczył go szacunku do innych ludzi (sic!)
      Miron Sycz Był członkiem PZPR, z której wystąpił w 1989. Po 1990 działał w Kongresie Liberalno-Demokratycznym, Unii Wolności i Partii Demokratycznej. Obecnie poseł PO

      *Kureń UPA „Mesnyky” (Mściciele) – kureń Ukraińskiej Powstańczej Armii, należący do 27 Odcinka Taktycznego „Bastion” VI Okręgu Wojskowego „Sian”. Kureń został zorganizowany wiosną 1945 przez Iwana Szpontaka Zalizniaka, on też został mianowany dowódcą kurenia przez płk Myrosława Onyszkewycza Oresta.

      *Mirosław Onyszkewycz, ukr. Мирослав Онишкевич, ps. Orest, Biłyj, Bohdan, Ołeh pułkownik UPA, dowódca VI Okręgu „Sian”, działał w strukturach Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów, członek Krajowego Prowydu i referent do spraw wojskowych 2 marca 1948 został aresztowany we Wrocławiu. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie skazał go 2 czerwca 1950 na karę śmierci. Wyrok wykonano 6 lipca.
      http://blogmedia24.pl/node/64131

  3. MariuszInfo said

    Muzyka chrześcijańska jest doskonałą formą ekspresji. Często upiększa nabożeństwa, msze św. i inne uroczystości. W momentach strapienia włączona z CD, MP3, czy innego nośnika podnosi na duchu, wprowadza w lepszy nastrój… Osobiście bez muzyki o tej tematyce trudno było by mi żyć i to nie tylko w wersjach nowoczesnych, ale także tych starych, klasycznych.

    Dobrego świętowania niedzieli.
    Z Bogiem i Maryją.

    • MamOczy said

      Tak ja bardzo często słucham różnych pieśni religijnych , zaprzestałem jak jestem na komputerze słuchać innych piosenek .

    • antonio said

      Tak , ale nie nowoczesna muzyka na mszy sw.Na mszy sw to najlepiej chór i organy , a z gitar bebnów itp bardzo cieszy sie szatan ,dawniej tego nie było i nie było tego bezboznictwa i dziwactw w kosciele

  4. Pięknie świadectwo 🙂

    Błogosławionej niedzieli życzę.

  5. miriam said

    otrzymałam takiego maila:

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

    Wiadomość przekazana
    Od: Małgorzata Laskowska
    Do: „‚Ewa Jurasz'”
    Data: 10 lipca 2013, 18:13:52
    Temat: prośba o gorącą modlitwę za dziecko

    Kochana Ewo!
    zwracamy się do Ciebie, a za Twoim pośrednictwem do wszystkich „znajomych” z gorącą prośbą o modlitwę za 6 – lenią Kamilkę.
    Dziewczynka, córka kolegi, w czasie wycieczki rowerowej, na której była z mamą, uległa wypadkowi. Potrącił ją motocyklista, który był pod wpływem alkoholu. Kamilka jest w stanie ciężkim, na ojomie, wprowadzono ją w stan śpiączki farmakologicznej. Wśród różnych obrażeń najpoważniejszym jest uraz mózgu.
    Kości czaszki wbiły się w tkanki mózgowe Sprowadzono specjalnie do niej neurochirurga z Łodzi, aby przeprowadził operację jej główki. Poza tym wczoraj dowiedzieliśmy się, że mimo respiratora zapadają się jej płuca L nie wiem jaka jest tego przyczyna, ale konsekwencje mogą również być bardzo poważne.
    Kochani wiemy, że mogliśmy i możemy zawsze na Was liczyć – bardzo prosimy otoczmy to dziecko i jej rodziców modlitwą.
    Z jednej strony „bądź wola Twoja” ale z drugiej strony „ o cokolwiek prosić będziecie w imię Moje….”

    Pozdrawiamy bardzo serdecznie
    Małgosia i Tomek

    • Weteran said

      Bardzo prosze natychmiast powiadomic lekarza prowadzacgo ze dziecko ma uszkodzony kregoslup i nerw kregowy ktory jest odpowiedzialny za prace pluc dlatego jest problem z zapadaniem sie pluc bo nerw umiera

      • cox said

        Od czego są doktorzy, którzy zajmują się tym dzieckiem? Nie widzą objawów?

    • serce333 said

      Małgosiu i Tomku, zamieściłem intencję w Waszym imieniu w miejscu do omadlania intencji i próśb naszych. Niech rodzice modlą się z ufnością do Maryi Kębelskiej o uzdrowienie Kamilki.
      Z Bogiem i Maryją.

    • pio0 said

      Za to cierpiące dzieciątko:

      Modlitwa w intencji chorego dziecka

      Boże, dla Ciebie wszystko dora
      sta, a dorósłszy, od Ciebie otrzymuje moc.
      Wyciągnij swą prawicę nad tym dzieckiem, które w zaraniu życia choruje.
      Niech odzyskawszy zdrowie i siły, dojdzie do pełni lat i po wszystkie dni życia
      swojego niech z wdzięcznością Ci służy.
      Boże, Ty w przedziwny
      sposób wyznaczasz obowiązki Aniołom i ludziom.
      Spraw miłościwie, aby na ziemi strzegli życia tego dziecka ci, którzy służąc
      Tobie w niebie zawsze Cię otaczają.
      Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.

  6. KRYSTYNA said

    Trzęsienie ziemi – Ks. Iwon le Roux FSSPX

    List ks. Iwona le Roux’a FSSPX, rektora Seminarium Duchownego Świętego Tomasza z Akwinu w Winonie w Stanach Zjednoczonych, do przyjaciół i dobroczyńców.

    http://www.bibula.com/?p=69472

    Drodzy Przyjaciele i Dobroczyńcy!

    Wstrząśnięta ruchami w swoich głębinach, ziemia zostaje niekiedy gwałtownie rozdarta, co rodzi wiele tragedii i trwoży ludzkiego ducha. Gdy już opadną zrozumiałe emocje wywołane geologiczną katastrofą, naukowcy poddają ją analizie i, opierając się na swej wiedzy sejsmologicznej, starają się chronić zagrożoną ludność.

    Coś podobnego dzieje się również na poziomie duchowym. Można podać długą i żałosną listę katastrof: utratę zdrowego rozsądku, poczucia sacrum i tradycyjnych punktów odniesienia, uchwalanie niegodziwych praw, grabież prywatnego mienia dokonywana w majestacie prawa, upadek rodzin, społeczeństw i Kościoła… listę, która nie ma końca. Bez zbadania głębszych przyczyn tego wszystkiego żal pozostaje jednak jałowy i niczego nie rozwiązuje. Wracając do porównania sejsmologicznego: nie przyczynia się do ochrony ludności.

    Prawidłowa znajomość „duchowej geologii” warunkuje odbudowę miasta prawdziwie katolickiego. Które z pęknięć zagraża jego najmocniejszym fundamentom? Bez wątpienia utrata cnoty nadziei, która – przez całkowitą utratę wizji nadprzyrodzonej – pozostawia człowieka w okrutnym, zamkniętym, zmartwiałym świecie, pozbawionym kontaktu z Bogiem i wiecznością. Świecie, w którym najlepsze, na co człowiek może mieć nadzieję, to nieustanna pogoń za przyjemnościami, podczas której musi łapczywie chwytać każdą okazję, żeby ich doznać, bowiem śmierć – pozbawiona uczuć ślepa żniwiarka – nadejdzie w jakimś niemożliwym do przewidzenia momencie i wszystko to mu zabierze.

    Podczas tego niepohamowanego (i niemożliwego do wygrania) wyścigu ze śmiercią człowiek w nieunikniony sposób pogrąża się w sprawach błahych i powierzchownych, tracąc poczucie sacrum. Szuka schronienia w rozkoszach i tym, co przemijające, ale to poniża i niszczy do głębi jego jestestwo. Współczesny człowiek, ofiara zerwania z porządkiem nadprzyrodzonym, traci swoją otrzymaną od dobrego Boga inteligencję i szlachetność. Zostaje w ten sposób utrwalone samo sedno grzechu pierworodnego. Jako prosty i oczywisty przykład można tu wskazać zjawisko porzucania obowiązku niedzielnego, co zaczyna się podstępnie, by później, krok po kroku, się utrwalić.

    Jeszcze nie tak dawno temu katolicy dowiadywali się z katechizmu, że powinni święcić niedzielę, lecz obecnie „święcenie niedzieli” zostało zepchnięte na drugi plan i zastąpione przez „obowiązek niedzielny”. Formalnie rzecz biorąc nie jest to ujęcie fałszywe, ponieważ taki obowiązek rzeczywiście istnieje – ale święcenie niedzieli nie jest li tylko zobowiązaniem do przestrzegania jakiegoś ściśle wyznaczonego zbioru przepisów. Polega ono przede wszystkim na oddawaniu Bogu czci oraz swego czasu, woli i intencji. Święcenie niedzieli nie polega na prostym przestrzeganiu moralnego obowiązku; umożliwia ono wzniesienie wzroku ponad czysto ziemskie realia, przypomina o naszym powołaniu do wieczności i pomaga odpocząć pośród trudów życia. Jest to sprawa naszego zupełnego, całkowitego oddania się w ręce Chrystusa i Jego Ojca w tym dniu, który jest małym zmartwychwstaniem – zmartwychwstaniem duszy. Religia obowiązku jest skamieniała; religia uświęcenia jest religią miłości, religią hołdu, jaki stworzenie oddaje swemu Stwórcy. Święcenie z pewnością po części jest obowiązkiem, ale zachęca ono człowieka do przeżycia tego dnia w duchu Bożego dziecięctwa, w oczekiwaniu, że zachowa takiego ducha uwielbienia przez cały tydzień. Czy są dziś jeszcze chrześcijanie, którzy wiedzą, że grzechy popełnione w niedzielę – kalanie tego, co święte – są poważniejsze niż te popełnione w inne dni?

    To semantyczne trzęsienie ziemi jest zjawiskiem bardzo dawnym, nie zaczęło się wczoraj. Pokazuje ono, że prądy zniszczenia działają, i to działają w sposób ukryty i od długiego czasu. Kiedy święcenie niedzieli zostało zredukowane do obowiązku niedzielnego, zapewne nikt nie zareagował – a jednak było to zdrada samego Boga. Czy ktoś się tym wystarczająco przejął?

    Te podziemne prądy zrodziły się w matecznikach masonów. Ich przewrotne doktryny niszczą społeczeństwa, psują moralność i osłabiają siłę charakteru. Zachęcają i prowadzą nasze społeczeństwo do upadku. Może się wydawać, że ci wrogowie Boga idą od zwycięstwa do zwycięstwa, stając się silniejsi wraz z każdym odniesionym sukcesem – a przynajmniej mają taką nadzieję.

    Czy katolicka nadzieja, ufundowana na Bożej obietnicy, może być słabsza?

    Żadne trzęsienie ziemi nie może doprowadzić do upadku domu, którego fundamenty opierają się na Bogu. Zwycięstwo należy do tych, którzy pozostają wierni swemu pierwszemu powołaniu, pomimo nieszczęść współczesności, dając światu niezmącone świadectwo ich głębokiego uwielbienia i Bożego pokoju.

    Nadchodząca walka jest walką nadziei. Nadziei, którą nasz Pan przyniósł na ten świat, gdy szukał „czcicieli w Duchu i prawdzie” (J 4, 23).

    In Christo sacerdote et Maria,

    ks. Iwon le Roux

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  7. AntyNWO said

    http://losyziemi.pl/tajwan-przez-silny-tajfun-soulik-500-tysiecy-osob-pozbawionych-zostalo-energii-elektrycznej-jedna-osoba-zginela-i-co-najmniej-21-rannych
    http://losyziemi.pl/usa-potezna-burza-piaskowa-w-arizonie
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/tajfun-soulik-uderzyl-w-kontynentalna-czesc-chin
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/islamisci-wysylaja-dziewczyny-sex-dzihad-syrii-egiptu

  8. AntyNWO said

    Prezydenta Polski obrzucano jajkami na Ukrainie

    W prezydenta Polski Bronisława Komorowskiego rzucano jajkami podczas jego wizyty w ukraińskim Łucku, gdzie brał on udział w obchodach z okazji 70. rocznicy rzezi wołyńskiej – masowego mordowania Polaków przez ukraińskich nacjonalistów podczas II wojny światowej.

    Przed lecącymi w stroną prezydenta jajkami próbował osłonić go jeden z pracowników rządowych służb bezpieczeństwa. Do incydentu doszło zaraz po tym, jak Komorowski mówił o potrzebie wybaczenia i pojednania polsko-ukraińskiego.

    • Szejk said

      nie jajkami ale jajkiem , pop prostu peo lub świta prezydenta stwierdziła że dobrze bybyło obrzucić komorowskiego jajkiem a tym samym zrobić z niego pokrzywdzonego a co zatym idzie podnieść mu słupki poparcia, tak się robi biznes polityczny.

      • G said

        Ciekawe, czy jakby prez. Kaczynski dostał jajkiem w plecy, to tez uważałbyś, że zrobił to w celu poprawienia sobie slabych zazwyczaj słupków, czy tez raczej uznałbys to za atak na Polskę jako taką.

  9. KRYSTYNA said

    AGENCI W KOŚCIELE

    http://www.naszdziennik.pl/wp/47893,agenci-w-kosciele.html

    W masońskich fartuszkach

    „Znane przypadki zdemaskowanych agentów wysłanych do kreciej roboty w Kościele są siłą rzeczy nieliczne. Historia ich zdrady wychodzi na jaw po latach – albo przez „przypadek”, albo gdy służby przerywają milczenie (jak np. gen. Ion Mihal Pacepa, rumuński oficer wywiadu, który ujawnił, jak Moskwa atakowała Watykan, a zwłaszcza Papieża Piusa XII).

    Jeszcze mniej wiadomo o tym, jak „złota międzynarodówka”, czyli masoneria, przenika do Kościoła, wprowadza do niego swoich ludzi, by szkodzić i siać zamęt. Z historii Polski wiadomo, że byli wysokiej rangi duchowni należący jednocześnie do lóż wolnomularskich, jak chociażby XVIII-wieczni Prymasi Gabriel Podoski i Michał Poniatowski. Uczynili to mimo zakazu przynależności katolików do masonerii, który wielokrotnie przypominali niemal wszyscy Papieże i który nie został nigdy cofnięty ani złagodzony.

    Doktor Radomir Maly, czeski historyk, wykładowca historii Kościoła na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu w Czeskich Budziejowicach, wskazuje na smutny przykład byłego dominikanina, o. Odilo Ivana Stampacha. Ten wyświęcony w 1983 r. potajemnie w Kościele katakumbowym kapłan w 1991 r. wstąpił do Wielkiej Loży Czech. Był popularny, głosił „postępowe” idee, które podobały się na czeskich salonach, tradycyjnie wrogich katolicyzmowi. Ojciec Stampach został suspendowany jednak nie za przynależność do masonerii, ale za przejście do Kościoła starokatolickiego. Doktor Maly przypomina, że były dominikanin publicznie mówił, iż jego przełożeni wiedzieli, że jest członkiem masonerii, ale ten fakt im nie przeszkadzał.

    Jak masoneria zapuszcza macki w instytucjonalnym Kościele, świadczy też historia ks. Pascala Vesin, byłego 43-letniego proboszcza parafii św. Anny w Megeve we Francji. Został wyświęcony w 1996 r., pięć lat później jawnie przyznawał się już do członkowstwa w potężnej loży Wielki Wschód Francji. Czy jego związki z masonerią datują się na wcześniejsze lata? Decyzją Stolicy Apostolskiej został w tym roku suspendowany za odmowę wyrzeczenia się przynależności do sekty wolnomularskiej. Ksiądz Vesin głosił poglądy całkowicie zbieżne z ideologią masońską: bronił laickości republiki, sprzeciwiał się protestom wobec ustawy zrównującej układy homoseksualne z małżeństwem i przyznające prawo do adopcji tym związkom.

    Ilu takich księży Vesin udało się zwerbować masonerii?”

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  10. AntyNWO said

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/papiez-o-zbrodni-wolynskiej-podyktowana-nacjonalis,1,5560946,wiadomosc.html

    Podczas spotkania z wiernymi w niedzielę na modlitwie Anioł Pański papież Franciszek zwrócił się do uczestników trwających w Łucku na Ukrainie uroczystości w 70. rocznicę zbrodni wołyńskiej. – Zbrodnię tę podyktowała nacjonalistyczna ideologia – powiedział.

    On mówi że Nacjonalizm jest zły….no o to chodzi Brukselskiej UE żeby zniszczyć Nacjonalizm i wprowadzić Europe Federalną…czyli jednym słowem zachwala Banderowców żenada….

  11. AntyNWO said

    http://www.pch24.pl/papiez-franciszek–badzcie-jak-milosierny-samarytanin-,16326,i.html

    Miłość Światowa….

    • MamOczy said

      W tych słowach nie widzę nic gorszącego , a wręcz jestem zadowolony, że to wypowiedział .
      Dzisiaj mało jest takich Samarytanów jak dzisiejszym czytaniu Ewangelii i za mało jest miłości .

      Nie szukaj sensacji w każdym słowie Franciszka .

      • AntyNWO said

        Niedługo wszystkich zrówna jako Samarytanów miłości ja już wszystko wiem wcześniej i wierze MBM i mnie nie zaczaruje nie ma szans….

        • MamOczy said

          Naprawdę trudno się z Tobą rozmawia .

        • Dzieckonmp said

          AntyNWO więcej Pokoju i miłości do innych. Na sądzie nie będziemy pytani czy wiedziałem kto jest kim tylko co zrobiłem dobrego dla innych.

        • AntyNWO said

          [……………Admin]

        • MamOczy said

          Ty się módl za takie osoby ,a nie się za nie zakładasz !

        • MamOczy said

        • AntyNWO said

          Jesli ktos wierzy MBM bedzie sie modlil z pewnoscia bo to jest w Krucjatach Modlitwy……..

        • bozena2 said

          Boję się jego humanitaryzmu : Masoneria prowadzi dwulicową działaność, jawnie przedstawia się jako organizacja szerząca naukę, postęp, humanitaryzm, w ukryciu działa wbrew porządkowi państwowemu i społecznemu, dla którego – wedle papieża – jedynym pewnym oparciem są wartości chrześcijańskie. http://pl.wikipedia.org/wiki/Humanum_genus
          Wszędzie masoneria dąży do tego, aby religię chrześcijańską zastąpić religią naturalizmu i humanitaryzmu, której bogiem jest ludzkość, i by stać się kościołem całego świata. Słusznie też powiedziano, że masoneria jest niejako małpą, naśladującą Kościół katolicki, bo ma nie tylko odrębną organizację, ale także swoją liturgię, swój katechizm, swe obrzędy (1); a jest zaciekłą nieprzyjaciółką religii katolickiej. http://www.ultramontes.pl/Masoneria.htm

  12. TadeuszTT said

    Wampira chowano bez głowy, którą układano mu między nogami, by nie mógł jej znaleźć i wrócić na ziemię.

    http://www.fakt.pl/Wampiry-na-slasku-Ciala-z-obcietymi-glowami-w-grobach,artykuly,220081,1.html

    Czy dziś nie chowa się podobnie ? komu zależy by ludzie nie powracali i nie świadczyli tak jak np. Gloria Polo i wielu innych .

    Kto wymyślił kremacje ? i po co ?

    • AntyNWO said

      Moim zdaniem mało znaczacy temat ale kiedys wierzyli w wampiry podobnie jak w wiedzmy i je palili na stosach…..

      • serce333 said

        Są etapy niewiary. Niektórzy nie wierzą nawet w czary i okultyzm, tarota, szkodliwość wróżb i wiedźmy oraz rzucanie przekleństw na innych a nawet są tacy którzy nie wierzą w istnienie piekła i demonów.
        To błąd wielki błąd. Ponieważ są i to nie wymysły i nie bzdury.. Wystarczy porozmawiać z doświadczonymi egzorcystami i poszukać materiałów katolickiego Kościoła o tym szczegółowo informujących.
        Z Bogiem i Maryją
        Czas i chęć poznania prawdy wszystko oświetla.

    • serce333 said

      Jeśli myślicie że nie dziś wampiryzmu to błąd. Jest. Spotkałem osobę która była po przejściach w tej materii w pewnym zgromadzeniu sióstr ratowała się wychodząc z okultyzmu, wampiryzmu i pojrewnych. Nigdy bym nie pomyślał, że to możliwe. To najwyższe uwikłanie demoniczne.

      Z Bogiem.
      Nie odrzucajmy prawd.
      Jestem bardzo mocnym przeciwnikiem kremacji, uważam że to nie jest pochówek wg wskazań Jezusa i wbrew Bogu. Abstrachuję już od kwestii zmartwychwstania.

      • pio0 said

        Oj tak, nie będę wrzucał tego filmiku tutaj, ale są tak zniewoleni, że piją swoją krew, wpiszcie sobie na YT Vampire Couple Drink Each Other’s Blood a zobaczycie „zabawę” w picie własnej krwi.
        Lepiej to omijać z daleka. A nie wspomnę ile o ostatnich latach wyszło filmów na temat wampirów i wilkołaków i jakie zafascynowanie jest wśród dzieci i młodzieży tym..Radzę patrzeć, co oglądają latorośle, bo później będą problemy w domu. To parę przykładowych filmów na które warto zwrócić uwagę -czyli odradzać:

        Wywiad z wampirem
        Saga Zmierzch
        Dracula
        Blade Wieczny Łowca
        Van Helsing
        Mroczne Cienie
        Underworld
        Towarzystw Wilków
        Od Zmierzchu Do Świtu
        Królowa Potępionych
        Wilk
        Dog Soldiers

    • Bozena said

      W jednym z wczesniejszych Oredzi Enocha o tym bylo, ze kremacja jest praktyką poganską. Za Ksiegą Powtorzonego Prawa (18,9): 9 „Gdy ty wejdziesz do kraju, który ci daje Pan, Bóg twój, nie ucz się popełniania tych samych obrzydliwości jak tamte narody. 10 Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary.”
      http://www.mensajesdelbuenpastorenoc.org/mensajes1parte.html
      4 lutego 2008
      „Ani ciało, ani krew nie wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz materia, wasze ciało, dusza, umysł i duch, są esencją miłości Boga i muszą zachować równowagę z którą zostały stworzone, mówi sie:”Prochem jesteś i w proch się obrucisz”, ale nie w wyniku działania ognia, ale w procesie mojej ziemi. Palenie ciała jest pogańskim zwyczajem czczenia Baala, którzy oddawali swoje dzieci, jako ofiarę dla boga.” (…)
      „”Ziemia do ziemi, duch do Boga.” Wasze ciała po śmierci na ziemi, muszą pozostać pod ziemią aż do sądu ostatecznego, kiedy każda dusza będzie oceniana, następnie zostaniecie odnowieni w ciała duchowe, niektórzy do życia wiecznego i inni do śmierci wiecznej.”
      „Wasza tozsamość musi pozostać pod ziemią do ostatecznego wyroku.”

    • serce333 said

      Kremacja jest wbrew Bogu. Niestety wampiryzm jest. To kolejny etap zniewolenia demonicznego. Spotkałem osobę ktora była po tym etapie, wychodziła ze zniewoleń. Ten temat omijam z daleka, jestem za słaby by go dotykać bez odpowiedniej ochrony duchowej.
      To nie fikcja zapewniam.

      Kremacja jest wielkim błędem. Pamiątajmy jak ma wyglądać zmartwychwstanie. Nasze ciało nie powinno być porozsypywane jak sśmieci czy proszek. Powinno z godnością oczekiwać w trumnie na czas zmartwychwstania.
      Z Bogiem.

      • bozena2 said

        Też czytałam o zakazie kremacji zwłok w odpowiedzi Pana Jezusa do Mieci Kordas.

    • TadeuszTT said

      Tu nie chodzi o wampiryzm ale o zablokowanie Pana Boga. Zobaczcie ilu jest świadków powracających z tamtego świata np Gloria Polo, Howard Pittman. ile filmów na YT o ludziach co w Rosji czy Afryce umarli, a po 2-3 dniach ożyli. Sam Bashobora ponoć ma na swoim koncie ponad 40 wskrzeszeń.
      To są wszyscy świadkowie, że Pan Bóg istnieje. Komuś to bardzo przeszkadza. Dlatego trzeba stworzyć taki sposób grzebania ludzi by już nigdy nie powracali i nie świadczyli o Bogu. Dlatego jest wprowadzona kremacja.
      Gdyby nie kremacja to pewnie byśmy mieli o wiele więcej świadków z tamtego brzegu.

  13. AntyNWO said

    Zwolennicy Mursiego przygotowali się do seks-dżihadu

    Zwolennicy obalonego prezydenta Muhammeda Mursiego przygotowali się do rozpoczęcia seks-dżihadu w celu podtrzymania
    ducha moralnego Braci Muzułmanów w ich walce z puczystami.

    Kobiety działaczki oczekują jedynie zgody władz religijnych, po czym będą mogły okazywać Braciom Muzułmanom usługi seksualne. Na razie władze religijne zachowują w tej sprawie powściągliwość.

    Pojęcie „seks-dżihadu” pojawiło się niedawno i jest produktem wojny w Syrii. Kilku „religijnych uczonych” sformułowało fatwę, że muzułmanki mogą faktycznie zajmować się prostytucją w celu zaspokojenia syryjskich islamistów.

    Japonia utworzy piechotę morską do obrony południowych wysp

    Rząd Japonii podjął decyzję o utworzeniu własnej piechoty morskiej w składzie Japońskich Sił Samoobrony w celu obrony południowych wysp.
    Na razie nie poinformowano o terminie utworzenia nowego oddziału. Oczekuje się, że japońscy żołnierze piechoty morskiej będą ćwiczyć razem z kontyngentem amerykańskiej piechoty morskiej, który stacjonuje na wyspie Okinawa.
    Tokio ostatnio rozpatruje szereg możliwych środków w celu zwiększenia obronności południowych wysp na tle rosnącej aktywności marynarki wojennej Chin i zaciekłego sporu terytorialnego wokół wysp Sankaku.

    Czy amerykańska piechota morska zostanie przerzucona do Egiptu?

    Stacjonujące w bazach NATO w Hiszpanii i Włoszech jednostki piechoty morskiej Stanów Zjednoczonych zostały postawione w stan 60 minutowej gotowości na wypadek ewentualnego przerzucenia ich do Egiptu – poinformowało źródło w europejskich kręgach dyplomatycznych.
    „Żołnierze piechoty morskiej mogą być potrzebni na wypadek znacznego pogorszenia się sytuacji wewnętrznej w Egipcie i podczas konieczności natychmiastowego ewakuowania amerykańskich obywateli z tego kraju” – powiedziało źródło.
    Pod koniec ubiegłego tygodnia okręty marynarki wojennej Stanów Zjednoczonych – uniwersalny okręt desantowy „Kearsarge” i dok desantowy „San Antonio”, wpłynęły na Morze Czerwone niedaleko wybrzeża Egiptu. Na ich pokładzie znajduje się 2600 żołnierzy piechoty morskiej i duża liczba śmigłowców.

  14. AntyNWO said

    http://wpolityce.pl/wydarzenia/57943-czy-usilujac-wyjsc-z-tarapatow-wiaczeslaw-kantor-ponowi-atak-na-azoty-rosyjski-oligarcha-pod-sciana-unijnych-cel

    Tarnowskie Azoty pozostają łakomym kąskiem dla Wiaczesława Kantora, właściciela rosyjskiego koncernu Acron. Co więcej, problemy z unijnymi cłami mogą wzmocnić determinację oligarchy w dążeniu do poszerzenia swego nawozowego imperium o Grupę Azoty.

  15. AntyNWO said

    Kuźmiuk: W sprawach finansów od dłuższego czasu nie mówi się Polakom prawdy, a rząd dotarł do muru. NASZ WYWIAD

    Podczas wczorajszej konferencji premier Tusk, zapytany przez jednego z dziennikarzy, szeroko wypowiadał się na temat nowelizacji budżetu. Jednak zapomniał wspomnieć, że obecnie jest to prawnie niemożliwe – najpierw bowiem trzeba dokonać nowelizacji ustawy o finansach publicznych. O sytuacji polskich finansów rozmawiamy ze Zbigniewem Kuźmiukiem, posłem PiS z Sejmowej Komisji Finansów Publicznych.

    wPolityce.pl: Premier Tusk podczas konferencji zapytany o nowelizację budżetu wspomniał o progach oszczędnościowych w ustawie o finansach publicznych…

    Zbigniew Kuźmiuk: Ażeby dokonać nowelizacji budżetu trzeba najpierw znowelizować ustawę o finansach publicznych, gdzie wymagane będzie zniesienie zapisanego w niej I progu oszczędnościowego wynoszącego 50 proc. PKB. Bez tego niemożliwa jest zmiana planu budżetowego. Premier Tusk coś tam mówi o akceptacji rynków, że on nie chce pogarszać sytuacji ludzi. Prawda jest taka, że doprowadzili obydwaj z Rostowskim do sytuacji, w której nawet znowelizowanie budżetu nie jest możliwe bez zmiany tzw. otoczenia finansowego.

    Jak w takim razie można rozumieć to, że premier pomija fakt, że jest to prawnie niemożliwe?

    Premier omija prawdę, ukrywa ją przed opinią publiczną. W tych sprawach już od dłuższego czasu nie mówi się Polakom prawdy, a w tej chwili obydwaj panowie Tusk i Rostowski dotarli do muru. Tutaj kluczyć się nie da, nie ma skąd wziąć dodatkowych pieniędzy, więc budżet trzeba znowelizować – podwyższyć zapewne deficyt i obciąć w ostatnim kwartale wydatki tam gdzie się da. Jednak żeby taką propozycję przedłożyć Sejmowi, wcześniej trzeba znowelizować ustawę o finansach publicznych. Grzebanie przy tych progach ostrożnościowych może wywołać złe nastroje na giełdzie i u inwestorów. Do tej pory Tusk z Rostowskim szukali jakiegoś trzeciego wyjścia, np. szybkiego sięgnięcia do OFE – ale i tu się nie udało. Zdaje się, że pod koniec sierpnia – bo wtedy Sejm wróci do pracy po przerwie wakacyjnej, przedłożą nowelizację i będą próbowali udawać, że nic się nie stało. Natomiast naszym zdaniem najpierw potrzebna będzie nowelizacja tej ustawy o finansach publicznych, a dopiero później na tej podstawie można nowelizować budżet. Na razie tego zrobić się nie da.

    Czy wynikają z tego jakieś konsekwencje dla Polaków, że nowelizacja budżetu się przedłuża?

    Te płatności, które musi realizować budżet, są realizowane. Najwyżej spowolnione zostaną inwestycje, nie będą płacone pewnie faktury w ostatnich miesiącach. Jednak Ci, którzy realizują zlecenia na rzecz budżetu się już do tego przyzwyczaili, że w ostatnich miesiącach roku budżet nie płaci, bo nie ma pieniędzy i przerzuca te wydatki na pierwsze miesiące następnego roku. Nie ulega wątpliwości, że takie załamanie dochodów podatkowych świadczy o tym, że mamy do czynienia z rozpadem systemu podatkowego.

    Premier Tusk podczas konferencji wspomniał o „prawnych możliwościach zwiększenia deficytu w ramach akceptowanych przez Europę”. O co tutaj może chodzi?

    Tutaj istnieje bardzo poważna obawa, że w sytuacji kiedy już i tak nasz dług publiczny jest finansowany w ponad 50 proc. przez inwestorów zagranicznych, którzy – jeżeli zacznie się grzebać przy tzw. progach ostrożnościowych, mogą się wystraszyć. W tej chwili nasze obligacje mają rentowność niezbyt wysoką, w granicach 4-5 proc., natomiast gdyby doszło do jakiejś paniki, to ta rentowność gwałtownie urośnie i będzie trzeba pożyczać znacznie wyższe pieniądze. Tego się właśnie obawiamy. Tusk i Rostowski tą swoją wielomiesięczną niefrasobliwością do tego właśnie doprowadzili.

    Od jak dawna premier i minister finansów są świadomi kiepskiej sytuacji polskich finansów publicznych? Czy było możliwe jakieś zaradzenie tej sytuacji?

    Załamanie dochodów podatkowych nie nastąpiło z miesiąca na miesiąc. To wyraźnie było już widać w 2012 r. Wtedy do planowanych wpływów z VAT-u zabrakło 12 miliardów złotych. W sytuacji kiedy mieliśmy – wprawdzie nieduży, ale jednak – 0,5 proc. wzrost, prawie 4 proc. inflację. Od momentu wprowadzenia podatku VAT, czyli od połowy 1994 r. jeszcze nie byliśmy w takim położeniu, żeby było takie załamanie wpływów. Potrzebne było uszczelnienie systemu podatkowego, ale z jakichś powodów tej władzy na tym specjalnie nie zależy. Przez to ta dramatyczna sytuacja się teraz pogłębia. W tym roku przeniosła się na akcyzę, na podatek dochodowy od osób prawnych i teraz szybko się tego naprawić nie da. Mamy także bardzo wyraźne spowolnienie, więc po stronie dochodowej jest dramat. A ponieważ wydatki są w miarę stabilne i nie ma gdzie ich ucinać – jest końcówka realizacji programów unijnych, więc panowie Tusk i Rostowski znaleźli się w kropce. Może być tak, że na jesieni nie będą chcieli nam zwyczajnie pożyczać, bądź będą pożyczali bardzo drogo.

    • serce333 said

      To musimy przejść. Będzie ciężko ale nadzieja na to co bedzie potem, wszystko rekompensuje. Bóg dopuści do tego żebyśmy jako naród odczuli konsekwencje popierania srebrnikowców i nieliczenia się z dobrem naszego kraju.

      Kiedy zakończy sie ten etap skrajnej biedy i wyniszczenia Polski?
      Sądzę, że po oświeceniu naszych serc i umysłów, gdy przejrzymy na oczy i poznamy prawdziwe oblicza wszystkich, których Bóg chce abyśmy poznali w świetle prawdy.

      Moim zdaniem po to jest ten bolesny czas by móc poznać twarze za maskami fałszu i plastikowego uśmiechu i żałować za swoje błędy w decyzjach. Inaczej nigdy nie moglibyśmy się przekonać jak bardzo mogliśmy się pomylić w sprawach Bożych i kraju naszego.

      Z Bogiem i Maryją

  16. KRYSTYNA said

    Franciszek jak premier czy prezydent oceniany po stu dniach

    http://zycie.nowyekran.net/post/94852,franciszek-jak-premier-czy-prezydent-oceniany-po-stu-dniach

    Zaskoczyła mnie medialna ocena pierwszych stu dni pontyfikatu papieża Franciszka. Czyżby „młyny watykańskie” zaczęły mielić szybciej?

    Już na wstępie chciałbym uspokoić szanownych czytelników. Nie wierzę, by młyny stolicy Piotrowej jak to mówi powiedzenie zaczęły mielić rzeczywistość szybciej.

    Wiadomo, że każdy pontyfikat jest nieco inny, i każdy w jakiś sposób powinien ubogacać Kościół. Już samo przyjęcie imienia „Franciszek” przez argentyńskiego kardynała było wskazaniem, że nowy papież chce zwrócenia uwagi Kościoła powszechnego na sprawy ubogich i to na takim poziomie biedy, jaki nie mieści się na skali pomiaru ubóstwa Unii Europejskiej.

    Papież, więc nie jechał limuzyną do Watykanu po swoim wyborze tylko wsiadł do autobusu z „chłopakami kardynałami” jak to sam powiedział; nie mieszka w apartamentach papieskich; sam telefonuje; a pierścień papieski zamiast złotego ma jedynie pozłacany.

    Naturalnie mogą to być papieskie przejawy zwrócenia uwagi Kościoła na problemy zbytniego bogactwa „trzody chrystusowej” i z całą pewnością postawa Franciszka jest godna uwagi.

    Warto jednak zastanowić się, kim jest papież Franciszek.

    Jest on nie tylko następcą świętego Piotra – biednego rybaka, ale jest także przywódcą Kościoła, państwa, monarchii, politykiem.

    Powszechnie mówi się o roli Jana Pawła II, jaką odegrał przyczyniając się do upadku komunizmu. Być może i Franciszek będzie musiał stanąć, jako polityk przed wielkimi wyzwaniami, jakie niesie XXI wiek.

    Warto też przy całym medialnym zachłystnięciu się ubóstwem Franciszka wspomnieć o europejskiej tradycji symbolu bogactwa.

    Bogata szata czy złote ozdoby, bogate atrybuty władzy monarszej miały symbolizować wielkość i potęgę króla.

    Właśnie rzadkiej krwi rumak, na którym król wjeżdżał do zamku, bogata szata, czy bogato zdobiony miecz były symbolami bogactwa i potęgi władzy królewskiej czy mocy samego państwa.

    Bogate ornaty czy przedmioty kultu religijnego symbolizowały ziemską potęgę Kościoła czy potęgę władzy boskiej i ludzki szacunek do niej.

    Papież Franciszek nie założył peleryny „w gronostaje”, bo „Karnawał się skończył” jak sam powiedział”. A czym była ta bogata peleryna dla Ratzingera – Niemca potomka cesarzy niemieckich? czy Wojtyły – spadkobiercy Piastów czy Jagiellonów? Dla mnie właśnie była symbolem wielkości Kościoła Powszechnego. A może była też spuścizną i symbolem bogactwa wielkich królów izraelskich Dawida i Salomona?

    Z pewnością sto dni pontyfikatu to niewiele wobec dwóch tysięcy lat Kościoła i doradzałbym wstrzemięźliwość w ocenach otwarcia, jakiego dokonał Franciszek w oczekiwaniu na jego pierwszą encyklikę.

    A bogactwo… no cóż… czym innym jest niejednokrotnie zbyt wystawne życie duchowieństwa za „wdowie grosze” owieczek a czym innym bogactwo będące symbolem bezsprzecznej potęgi kościoła.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  17. KRYSTYNA said

    http://www.malirycerze.koszalin.opoka.org.pl/start/index.php/pl/duchowosc/katechezy/2538-wspaniae-sowa-p-ks-henryka-jackowskiego-sprzed-ponad-100-lat-ktore-tak-wane-i-aktualne

    Wspaniałe słowa śp. Ks. Henryka Jackowskiego sprzed ponad 100 lat, które tak ważne i aktualne…

    Walka z herezją liberalizmu i socjalizmu
    KS. HENRYK JACKOWSKI SI

    „Ten położon jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak któremu sprzeciwiać się będą” (Łk. II, 34).

    Z powodu Pana Jezusa świat na dwa podzielił się obozy: na tych, którzy stoją przy Nim, i tych, którzy przeciw Niemu walczą; tak jest teraz i tak też będzie aż do skończenia świata, a raczej aż do dni Antychrysta, który za dopuszczeniem Bożym poruszy ziemię i piekło całe, żeby zawojować Kościół święty, czyli królestwo Boże na ziemi.
    alt
    Walka ta zapowiedziana była już w raju: Położę nieprzyjaźń między tobą, a między niewiastą; i między nasieniem twym a nasieniem jej; ona zetrze głowę twoją, a ty czyhać będziesz na piętę jej. O tej walce często mówi Pismo św. Starego Zakonu, ilekroć np. wspomina o synach Bożych a synach Belialowych. Walkę tę zaciętą i nieustającą, w której chodzi o chwałę Bożą, a zarazem o zbawienie nasze, bardzo wyraźnie przepowiada sam Pan Jezus, kiedy ostrzega uczniów swoich, że prześladowanie cierpieć będą dla Imienia Jego i kiedy im mówi: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, iż będziecie płakać i lamentować wy, a świat się będzie weselił. Apostołowie też często wspominają o tej walce, jaka wre między światem, ciałem i czartem z jednej strony, a między tymi wszystkimi, którzy chcą pobożnie żyć w Jezusie Chrystusie.

    Walka ta toczy się na zewnątrz i na wewnątrz każdego z nas; a ktokolwiek jej nie doznaje, najczęściej bywa to znakiem, że już poddał się wrogom Pana Chrystusowym i że mało, albo wcale nie dba o chwałę Bożą i własne zbawienie. Na zewnątrz była taka walka od czasów Apostołów przez trzysta lat aż do dni cesarza Konstantego Wielkiego, kiedy to usiłowano Kościół św. i wiarę Chrystusową utopić w krwi jej wyznawców. W tym czasie więcej niż jedenaście milionów chrześcijan życie za Boga i wiarę położyło. Potem nastały herezje i schizmy rozmaite, którymi możni tego świata posługiwali się ku ujarzmieniu Kościoła św., i starali się nie dopuścić, żeby na Boga więcej się oglądano, niżeli na nich.

    Ta walka z herezją nie ustała po dni nasze… ale trwać będzie aż do skończenia świata. Było tak, jest i będzie, że wciąż znajdować się będą ludzie, którzy wymysły swoje przekładają nad słowo Boże, i wbrew onemu słowu Pisma św., że nie jest pod niebem inne imię dane ludziom, w którym byśmy mieli być zbawieni, zwodzą drugich płonnymi obiecankami, byle ich odwieść od Pana Jezusa i Oblubienicy Jego, św. Kościoła katolickiego. Takimi wymysłami są oprócz innych herezyj jawnych, które z dawnych czasów dotrwały, nowsze, jako to liberalizm i socjalizm. Są one gorsze od dawnych, bo obłudnie wmawiają w ludzi nieopatrznych i wiarę św. nie dość znających, że można być liberałem, nawet socjalistą, a zarazem pozostać katolikiem. Wierutne to kłamstwo, bo Kościół św. wielokrotnie potępił główne zasady tak liberalizmu, jak i socjalizmu, i ktokolwiek tych zasad się trzyma, ten odstąpił Boga i prawdy Jego. Bo jako jeden tylko jest Bóg, tak też jedna tylko jest prawda Jego.

    Wewnątrz nas zaś odbywa się ta walka w trojakim głównie kierunku, o którym mówi Jan św.: Nie miłujcie świata, ani tego, co jest na świecie; jeśli kto miłuje świat, nie masz w nim ojcowskiej miłości. Albowiem wszystko co jest na świecie, jest pożądliwość ciała i pożądliwość oczu i pycha żywota. Ktokolwiek ceni sobie dobrobyt więcej niż spokój sumienia, kto rozkosze i przyjemności połączone z używaniem stawia ponad przykazania Boże i kościelne, kto wreszcie szuka chwały i wziętości u ludzi więcej niż chwały u Boga – taki niechaj wie, że do niego stosuje się owo straszne słowo Pana Jezusa: Kto nie jest ze mną, przeciw mnie jest; a kto nie zgromadza ze mną, rozprasza. Wglądnijże każdy w siebie, czy z zasad i z życia swego należysz do obozu Chrystusowego, czy też raczej do obozu szatana?

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  18. AntyNWO said

    http://wpolityce.pl/artykuly/57975-150-tys-miejsc-pracy-i-nasze-miliardy-zlotych-w-rekach-sedziow-nadmierny-fiskalizm-stal-sie-domena-rzadow-donalda-tuska

    150 tys. miejsc pracy i nasze miliardy złotych w rękach sędziów. Nadmierny fiskalizm stał się domeną rządów Donalda Tuska

  19. AntyNWO said

    http://wgospodarce.pl/informacje/5401-gazeta-bankowa-ile-kosztuje-czysta-historia-kredytowa

    Gazeta Bankowa: Ile kosztuje czysta historia kredytowa?

  20. AntyNWO said

    Netanjahu wezwał USA, żeby były gotowe do wojny w Iranie

    Stany Zjednoczone powinny być przygotowane do działań zbrojnych w Iranie, jeśli sankcje nie przyniosą rezultatów – powiedział premier Izraela Benjamin Netanjahu na antenie CBS. Zgodnie z jego słowami Teheran jest coraz bliżej stworzenia bomby atomowej.

    „Powinniśmy rozszerzyć sankcje wobec Iranu, – powiedział szef izraelskiego rządu, zwracając się do USA. – A jeśli sankcje nie przyniosą oczekiwanych rezultatów, Irańczycy powinni rozumieć, że jesteście gotowi do działań zbrojnych. To jedyny sposób, żeby zwrócić ich uwagę”.

    Netanjahu jest przekonany, że Iran buduje międzykontynentalne pociski balistyczne, które dotrą do Stanów Zjednoczonych. „Nie potrzebują takich rakiet, żeby zaatakować nasze terytorium” – powiedział Netanjahu.

  21. AntyNWO said

    Izrael nie potwierdził ataku na Latakię

    Szef biura prasowego Sił Obronnych Izraela generał Yoav Mordechai odmówił komentowania plotek o kolejnym izraelskim ataku na Syrię.

    Na spotkaniu z dziennikarzami Mordechai powiedział: „Pamiętam o co nas obwiniano w przeszłości: zbombardowaliśmy Damaszek, zbombardowaliśmy Aleppo, podłożyliśmy bomby w Bejrucie i wpuściliśmy do wód Gazy rekiny, wyposażone w urządzenia do szpiegowania. Nie sądzę, że powinniśmy komentować każde tego typu informacje, które pojawiają się w międzynarodowych mediach”.

    Wcześnie media podały, że w wyniku ataku przeprowadzonego rakietami manewrującymi, które zostały wystrzelone z pokładu izraelskiego okrętu podwodnego, w porcie Latakia zniszczono 50 przeciwokrętowych pocisków „Jachont” produkcji rosyjskiej.

  22. MamOczy said

    🙂

  23. AntyNWO said

    W Rosji odbywają się największe od rozpadu ZSRR ćwiczenia wojskowe

    Rosyjskie wojska przeprowadzają na Dalekim Wschodzie Rosji największe ćwiczenia. Odbywają się one na rozkaz głównodowodzącego Siłami Zbrojnymi prezydenta Władimira Putina, który oświadczył, że zamierza osobiście w nich uczestniczyć.

    Są to największe ćwiczenia wojskowe od rozpadu Związku Radzieckiego. Uczestniczy w nich marynarka wojenna, lotnictwo strategiczne, wojska obrony przeciwrakietowej, jednostki pancerne i zmechanizowane.

    Nieznana ilość bombowców strategicznych, które mogą przenosić broń jądrową, została postawiona w stan gotowości bojowej. Brygada pancerna złożona ze 100 czołgów została przerzucona drogą kolejową do sąsiedniego obwodu.

  24. AntyNWO said

    http://finanse.wp.pl/kat,61158,title,Ceny-energii-wzrosna-przez-unijna-polityke-klimatyczna,wid,15807820,wiadomosc.html

    Ceny energii wzrosną przez unijną politykę klimatyczną

    Polacy dotkliwiej niż inne unijne kraje, zwłaszcza te ze „starej piętnastki”, odczują skutki polityki klimatycznej UE. Może kosztować ona Polską gospodarkę nawet kilkanaście miliardów złotych rocznie, co przełoży się na ceny energii. To oznacza, że rentowność, jaki i konkurencyjność polskiego przemysłu na światowych rynkach znacznie się obniży.

  25. AntyNWO said

    http://pogoda.wp.pl/kat,1034985,title,Afrykanskie-upaly-burze-i-nawalnice-Ekstremalne-zjawiska-pogodowe-w-sierpniu,wid,15812157,wiadomosc.html

  26. pio0 said

  27. AntyNWO said

    http://finanse.wp.pl/kat,61158,title,Ceny-energii-wzrosna-przez-unijna-polityke-klimatyczna,wid,15807820,wiadomosc.html

    • AntyNWO said

      jesli ktos daje minusa czyli chce placic wiecej za energie to gratuluje….

  28. AntyNWO said

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/na-linii-frontu-w-izrael-i-iran-wycelowano-rakiety,1,5560393,wiadomosc.html

  29. AntyNWO said

    Egipt: Mursi stanie przed sądem

    Nowe władze Egiptu poinformowały o wszczęciu postępowania karnego przeciwko obalonemu prezydentowi islamiście Muhammedowi Mursiemu. Podejrzewa się go o szpiegostwo, podżeganie do przemocy i zniszczenie gospodarki kraju.
    3 lipca armia obaliła Muhammeda Mursiego. Od tego czasu nie wiadomo, gdzie on przebywa. Do tej pory nie postawiono mu żadnych zarzutów.
    Dzisiaj zwolennicy obalonego prezydenta obiecali, że za wszelką cenę przywrócą go do władzy. Liderzy organizacji Bracia Muzułmanie oświadczyli, że gotowi są zgromadzić miliony demonstrantów w Kairze i Aleksandrii, jeśli prokuraturę rozpocznie postępowanie sądowe przeciwko byłemu prezydentowi Egiptu.

    Zabija go???

  30. Ludwik said

    http://rt.com/news/russia-war-games-far-east-084/

  31. jowram said

    Wołyń 1943. Wołają z grobów, których nie ma” – Warszawa, 10–31 lipca 2013

    http://ipn.gov.pl/aktualnosci/2013/centrala/wolyn-1943.-wolaja-z-grobow,-ktorych-nie-ma-warszawa,-131-lipca-2013

  32. Andrzej said

    Agnieszko, mam nadzieję, że pomimo iż nie jesteś już w zespole Razem Za Jezusem, to nadal będziesz ozdabiać msze o uzdrowienie w kościele na Sławinku swoim pięknym głosem ?

  33. Jestem Izabela said

    Bardzo bym się chciała zgłosić na taki wyjazd albo moją mamę, ale nie mam pieniędzy żeby pojechać. Kiedyś mam nadzieję, że spełni się marzenie i pojadę ja i mama 🙂 To jest serio moje ogromne marzenie, chociaż nie jestem taką gorliwą katoliczką jak wy, lecz czasem sobie błądzę.

    PS. Ostatnio prosiłam o modlitwę za babcię mojego chłopaka – ateistkę zawziętą, która pojechała na 2 tygodnie na wczasy do sanatorium/uzdrowiska na różne zabiegi, a tak się złożyło, że akurat ten ośrodek prowadzą siostry zakonne.. I nie wiem czy to można uznać za jakiś zalążek i mały cud, ale dzisiaj babcia chłopaka wróciła do domu i przywiozła wszystkim domownikom różańce z Rzymu na prezent, poświęcone. Dla mnie trochę szok. W dodatku, poza mną, cała rodzina chłopaka to mocni ateiści i każdy dostał taki prezent.. Mało tego, zażartowałam sobie do tej babci czy pójdzie ze mną na 19:00 do kościoła na Mszę, a ona odpowiedziała, że po co ma iść dwa razy skoro już była dziś (niedziela) na Mszy na 8:00 rano… Ta babcia na tych wczasach poszła do kościoła pierwszy raz od blisko 30 lat, z tego co mi wiadomo… Wiadomo, że pewnie nagle nie będzie gorliwą katoliczką, ale to co zrobiła to kamień milowy. Dostałam jeszcze od niej jakiś specjalny obrazek z modlitwą Błogosławionego, o którym nigdy wcześniej nie słyszałam.

    • EWA DM said

      Pamiętam Twoją prośbę za babcię. Modlitwa czyni cuda, więc cieszę się, że prawdopodobnie razem z babcią będziecie teraz ewangelizować ateistyczną rodzinę. Jeśli z błędów i upadków potrafimy się podnosić, to znaczy, że wzrastamy duchowo. W mojej ocenie jesteś gorliwą katoliczką, bo widzisz potrzebę nawracania innych i skutecznie o to walczysz.

  34. serce333 said

    Bardzo proszę Admina o skasowanie tego pouczajacego jak można bawić się złem postu. Może przyczyńić się do wielkiego zła jeśli ktoś….
    Z Bogiem

  35. AntyNWO said

    05.07.2013, 14:10 – Jeden Porządek Świata jest największą parodią Prawdziwego Trójjedynego Boga

    Moja szczerze umiłowana córko, jest jedna religia, która sprawia Mi największe cierpienie, a jest nią fałszywa religia, która czci bestię. Jeden Porządek Świata jest największą parodią Prawdziwego Trójjedynego Boga, a ci, którzy należą do domu szatana potrzebują tak wielu modlitw. Są oszukiwani, by uwierzyli, że jest inny Bóg, który ich kocha. Mówią im, że Najświętsza Trójca to pomyłka, a Mój umiłowany Ojciec jest zły. Nie akceptują tego, że On ich stworzył, a ich głowy są wypełnione tak wieloma kłamstwami, że nigdy nie otworzą swoich umysłów na Prawdę. Ze względu na poświęcenie się okultyzmowi są uwikłani w szatańskie siły pochłaniające ich dusze, które są wypełnione nienawiścią nie tylko do Boga, ale do wszystkich dzieci Bożych.

    Oni kochają wyłącznie siebie, a pożądanie przyjemności wypełnia ich nienasyconym pragnieniem, by mieć ich więcej. Żadna ilość przyjemności tego świata ich nie zadowoli, gdyż będą pożądali coraz to innych plugawych rzeczy. Mają przyjemność w odbieraniu życia i nie czują żadnych wyrzutów sumienia w swoich duszach za brutalne morderstwa, których są winni. Ich wpływy rozprzestrzeniają się po całej Ziemi w każdym narodzie, a wyznawcy diabła obracają się pośród bogatych, liderów w świecie biznesu, rządów, rodzin królewskich, organizacji, w tym mediów i władzy wykonawczej, wymiaru sprawiedliwości i Kościoła.

    Proszę, nie lekceważcie ich władzy. Choć jest ich niewielu i nie przenikają do każdej części waszych wspólnot, to dokonają oni jeszcze ogromnych zniszczeń. Nie tylko sprzedali swoje dusze diabłu, ale będą pociągać inne niewinne dusze do otchłani z bestią i jego demonami.

    Udzielę wam wszystkim, którzy Mnie kochacie, Łask do pokonania tej złowieszczej i potężnej grupy, która Mnie przeklina w każdej chwili dnia, gdy będziecie odmawiać tę krótką Modlitwę Krucjaty.

    Modlitwa Krucjaty (112) O Łaskę Zbawienia

    Najdroższy Jezu, wołam do Ciebie, byś okrył Twoją szczególną Łaską Zbawienia dusze tych, którzy zostali zaatakowani przez szatana.

    Uwolnij ich biedne dusze od strasznej niewoli, z której nie potrafią uciec. Amen.

    Bestia w pierwszej kolejności będzie się domagał tych biednych dusz, jako swojej własności, a oni upadną na twarze, by uwielbiać antychrysta. Wszyscy musicie się bardzo modlić, aby moc, którą szatan ma nad nimi, została złamana i aby ich serca otworzyły się na Moje Miłosierdzie.

    Wasz Jezus

  36. AntyNWO said

    Proszek zmieniający konsystencje wody może poprawić plony o 300 proc.

    Solid Rain – bo tak nazwano proszek – powoduje, że woda zmienia swoją konsystencję w galaretę. Substancja, która wywołuje ten efekt, absorbuje jej cząsteczki, nie pozwalając na parowanie jej do atmosfery. Dzięki temu rośliny mogą rosnąć nawet na pustyni.

    http://losyziemi.pl/proszek-zmieniajacy-konsystencje-wody-moze-poprawic-plony-o-300-proc

    Atlas. Nowy humanoidalny robot DARPA.

    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/atlas_nowy_humanoidalny,p786371852

    Snowden ujawnił szokującą prawdę , informator NSA, który miał dostęp do wszystkich tajnych rogu Internecie w okresie jego kadencji w NSA powinny, według artykułu blogger „Kilgoar” ujawniły również szczegóły na temat tajnego projektu manipulowania klimatem na świecie. Szokująca prawda jest, jak sam mówi, że chemtrails są częścią programu „charytatywnego”, którego celem jest walka z globalnym ociepleniem.

    http://www.extremnews.com/berichte/weltgeschehen/173514780399f30
    Ponieważ zmiana klimatu jest zagrożeniem dla amerykańskiego rolnictwa, został uznany przez narodowy urzad spraw bezpieczeństwa. Z wpływem i współpraca Monsanto działaja tajne laboratoria geoinżynierii o nazwie Muad DIB, który trwa od końca 1960 i program Chemtrail jest często czczony przez wtajemniczonych jak ich „klejnot”.

    „Przez współdziałania z firmami produkującymi paliwo lotnicze udało się całkowicie ukryć ogromny program chemtraili (czyli rozpylania dodatkowych substancji chem.) Odsłaniam to bo nie istnieje żaden nadzór naukowy nad tym i żadna dyskusja o celowości, a jedynie poboczna dyskusja o skutkach ubopcznych prowadzona przez nielicznych zdających uprzywilejowanych i wtajemniczonych w to, co się dzieje. Celem programu jest zachowanie klimatu nad ameryką północną za wszelką cene – czy to powiększania pustyń czy rozpylania karcenogenów. Dyskutuje się nad wysychaniem tropikalnych lasów w amazoni i gwałtownych burzach wzdłuż wsch i zach wybrzezy. Dokumenty Snowdena zawiwerają wskazówki dla naukówców którzy wierzą, ze bez tych działań klimat by się wymknął całkowicie spod kontroli.
    Chodzi o to, ze dodane do paliwa składniki niby maja zwiekszać efektywność spalania, ale tak naprawdę powodują zachodzenie tajemniczych reakcji chemicznych majacych na celu wychwytywanie co2. Ale ponieważ jest to niedoskonałe i niedopracowane, powstaje masa niezwykle toksycznych składników i top nawet w śladowych ilościach. Najbardziej niebezpieczne jest to, ze choć wydaje się, ze klimat jhest stabilny, to ludność jest bombardowana tymi cząstkami naładowanymi co2, których wpływ na zdrowie jest całkowicie nieznany.”

  37. AntyNWO said

    To już jest oficjalne: rosyjskie wojska będą pacyfikować USA

    O możliwości interwencji obcych wojsk w USA informowaliśmy już dawno, także o udziale w inwazji polskich wojsk. Jak wynika z poniższego artykułu, nie są to już domniemania, ale podpisane umowy. Można podejrzewać, że pomiędzy Polską i USA istnieje podobna umowa jak opisana poniżej z Rosją.
    Choć nie wyjaśniono tego w artykule, chodzi głównie o rozbrojienie Amerykanów i wprowadzenie terroru państwowego na wzór tego co się działo w ZSRR. USA w obecnej formie jest największą przeszkodą w utworzeniu tyranii światowej pod wodzą ONZ, podległej sitwie międzynarodowych bankierów.
    Ponieważ dzięki niezależnym mediom, takim jak Infowars Alexa Jonesa, Amerykanie są w pełni uświadomieni o zagrożeniu i na gwałt się zbroją, lichwiarzom nie pozostaje nic innego jak przystąpić do pacyfikacji USA.
    Już niedługo można się więc spodziewać poważnych prowokacji, z użyciem walizkowych bomb atomowych włącznie – po to by sprowokować inwazję obcych wojsk na USA.

    Rosyjskie siły będą „zabezpieczać” imprezy w USA

    Na podst.: http://www.infowars.com/russian-forces-to-provide-security-at-us-events/

    Jak podaje Paul Joseph Watson z Infowars 25 czerwca w Waszyngtonie podpisano umowę pomiędzy amerykańską FEMA (Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego) i rosyjskim Ministerstwem ds. Sytuacji Zagrożenia. Według informacji prasowej udostępnionej przez rosyjskie Ministerstwo ds. Obrony Cywilnej i Niebezpieczeństw, umowa przewiduje interwencję połączonych sił nie tylko w przypadku wielkich katastrof, ale także przewiduje obecność zagranicznych sił wielkich imprezach masowych, włączając Super Bowl, międzynarodowe szczyty takie jak G8 czy inauguracje prezydenckie.

    Zgodzono się też co do tego, że należy wzmocnić współpracę by móc „efektywnie reagować na wszelkiego typu katastrofy”.

    Zgodnie z aktem Posse Comitatus, interwencja zagranicznych wojsk czy jakichkolwiek służb na terenie USA jest nielegalna. Mimo to od pewnego czasu w USA obserwuje się taką nielegalną działalność, jak patrolowanie ulic przez obce służby – co publicznie w zeszłym roku podniósł m.in. kapitan William Geddes z amerykańskiej rezerwy.

    Rosyjskie wojska brały już udział w ćwiczeniach antyterrorystycznych, które miały miejsce w Ford Carson w ubiegłym roku. Widziano ich podczas lokalnych rozgrywek baseballa w Colorado Springs.

    Tak jak pisał Mac Slavo [dziennikarz Activist Post, M.P.] „przez lata były plotki na temat możliwości przysłania obcych wojsk do USA na wypadek ogłoszenia stanu wyjątkowego. Od pewnego czasu mieliśmy do czynienia z anekdotycznymi doniesieniami, które potwierdzają możliwość użycia sił ONZ, Rosji i innych państw w krytycznych wydarzeniach, które stoją przed naszym narodem (…) można się obawiać scenariusza, że w takich sytuacjach żołnierze będą występować pod flagami własnych państw, ignorując fundamentalne zabezpieczenia należyte naszym obywatelom, pozostawiając Amerykanów jurysdykcji ludzi, którzy nawet nie mówią naszym językiem czy też nie uznają naszych praw do samoobrony, miru domowego czy też domniemania niewinności”.

    Obawy przed użyciem obcych wojsk na terenie USA umocniły się po opublikowaniu Publikacji Departamentu Stanu nr. 7277, która jest projektem współpracy wojsk Rosji i USA w ramach prowadzonego prze ONZ rządu światowego.

    Jeszcze w 2008 roku donoszono, że rządy USA i Kanady podpisały umowę, która zezwala na użycie sił wojskowych obu krajów w tych krajach na wypadek „sytuacji nadzwyczajnej”.
    Pod koniec lat 90-tych Alex Jones udokumentował ćwiczenia obcych wojsk, które miały mieć do czynienia z „powstańcami”, jako część ćwiczeń na obszarze zurbanizowanym.
    W lipcu 2010 roku reporterzy Jonesa przeprowadzili relacje z operacji Vigilant Guard w Chicago, w której obok Gwardii Narodowej brało udział wojsko polskie. Ćwiczenia dotyczyły osaczania terrorystów i handlarzy narkotykowych.
    Jak twierdzi Mark Ballard z Gwardii Narodowej Illinois, polscy wojskowi byli zintegrowani w jednostkach cywilnych, które brały udział w tych ćwiczeniach jako część współpracy Illinois z Rzeczpospolitą Polską. Chodzi o „zintegrowany trening” i połączenie sił cywilnych oraz wojskowych w przypadku zagrożenia narodowego, a także o to by proces integracji z obcymi wojskami stał się bardziej „widoczny”.

    Zob. też: http://www.activistpost.com/2013/06/foreign-boots-on-american-soil-russia.html

  38. Małgosia said

    Tak, jak po burzy wychodzi słońce, po nocy – dzień, po łzach pojawia się uśmiech, tak po czarnej nocy pełnej zwątpień i rozczarowań przychodzi do człowieka Bóg ze swoją miłością i podnosi go z upadku, wydobywa z egoizmu, zabliźnia rany poniżenia i strachu. Zawierz Mu – na przekór wszystkiemu, choćby nawet pozornie to było pozbawione sensu, nieprawdopodobne, by mogło się coś zmienić w twoim życiu, na przekór rozpaczy, którą widzą twoje oczy. Zawierz z modlitwą na ustach… i w sercu. Ta Miłość zawsze jest przy tobie

  39. Małgosia said

    Sztuką jest…

    Pokazać komuś kolory,
    kiedy wszystko szare widzi…

    Odnaleźć czyjś uśmiech,
    choć na twarzy wciąż smutek ma…

    Chcieć być blisko kogoś,
    choć niczego nie obiecywać…

    Dać komuś chwilę szczęścia,
    kiedy wszystko ogromny ból sprawia…

    Nauczyć kochać,
    kiedy serce nienawidzić wszystko potrafi…

    Przywrócić komuś wiarę w życie,
    kiedy w nim wszystko się wypaliło

    Ci, którzy żyją nadzieją,
    widzą dalej.
    Ci, co żyją miłością,
    widzą głębiej.
    Ci, co żyją wiarą,
    widzą wszystko w innym świetle.
    – Lothar Zenetti

  40. kooool said

    Ojciec Pio
    http://gloria.tv/?media=113128

  41. Chciałabym przekazać światu Dobrą Nowinę o Miłości, jaką ma dla nas Bóg. Chciałabym by każdy, kto słucha tej muzyki, mógł doświadczyć spotkania z Bogiem Miłością, z Maryją, Jego Matką, która wskazuje na Niego. Chciałabym, by Ci, którzy słuchają tej muzyki zechcieli uwielbiać Boga razem z nami całym sercem, duszą, ciałem i umysłem, dziękując Mu za Jego dobrodziejstwa i powierzać Mu swoje życie, by to Jezus Chrystus królował i był Panem ich serc!

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: