Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for 29 lipca, 2013

Papież niech stanie w obronie tradycyjnej rodziny

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 lipca 2013

Dobry komentarz czytelniczki

No to wejdźcie na jakieś forum i zobaczcie jak zadziała wasze ‘studzenie’ na tych wszystkich zachwyconych liberalizmem, wasz głos utonie….homoseksualizm jest promowany we wszelki z możliwych sposobów, jest przekraczana wszelka bariera, więc po co papież walczy o ich prawa??? Jego głos powinien być przeciwwagą dla wszechogarniającej promocji tego grzechu, we Francji ludzie opowiadający się za prawami rodzin byli aresztowani, więc wytłumacz mi ciemniakowi, po co papież angażuje się w obronę praw homoseksualistów? czy widzieliście kiedyś gejów całujących się publicznie? ja widziałam w Szwajcarii i pamiętam, że było to szokujące dla mnie doświadczenie. Zalało mnie takie przygnębiające obrzydzenie że trudno to opisać i jak pomyślę, że wszyscy stają w obronie tych zagubionych ludzi, a mi nie będzie wolno wkrótce nawet napisać słowa ‘obrzydzenie’ w związku z ich afiszowaniem się, teraz więc się buntuję, bo jeszcze mogę! Papież niech stanie w obronie tradycyjnej rodziny, to jest jego rola bo to rodziny są obecnie zagrożone!
Proszę przestańcie być naiwni !!! skoro jesteście katolikami, opowiedzcie się po stronie Bożych przykazań! co niektórzy maja oczy szeroko zamknięte…

Margaretka

Posted in Warto wiedzieć | Otagowane: , | 106 Komentarzy »

Grzech wołający o pomstę do Nieba!

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 lipca 2013

100 lat temu Kościół tak nauczał o grzechu sodomskim. Czas płynie i wszystko staje się bardziej rozmiękczone. Dokąd dopłyniemy za kolejne 100 lat?


Grzech ma to do siebie, że nigdy nie mówi: „Dosyć! – poprzestań”; lecz ciągnie, niejako gwałtem porywa za sobą człowieka i w coraz większe wtrąca nieprawości. Dzieje się podobnie, jak gdy garść śniegu na szczytach gór skrzydłem ptaka ruszona, spadając z wysokości, rośnie a rośnie, olbrzymieje, staje się potężną lawiną, i stoczywszy się na doliny, druzgoce mieszkania ludzkie, całe osady, wsie i miasta zagrzebuje, i w niwecz obraca. Grzesznikowi zdaje się zawsze, że grzech jego mała to rzecz; lecz ten grzech pcha go nieprzepartą siłą do coraz większych występków i zbrodni tak dalece, że człowiek lekceważąc sobie wszelkie natchnienia i przestrogi Ducha Świętego, ostatecznie wpada w grzechy noszące piętno osobliwej złości; wpada w grzechy tak niegodziwe, że je Pan Bóg osobliwym karze sposobem, aby te kary i chłosty były odstraszającym dla każdego przykładem. Te grzechy zowią się „grzechami wołającymi o pomstę do Nieba”. Dziwna nazwa, lecz słuszna. Te grzechy bowiem naruszają, psują, przewracają, naturalny i moralny porządek tak bardzo, że P. Bóg jako najwyższy Rządca świata, czuje się niejako zmuszonym grzechy te karać jak najdotkliwiej i jak najskorzej. Zaledwo grzech taki popełnion, a natychmiast woła, jakoby krzykiem wielkim, do Nieba, przyzywając ku pomście odwieczną Sprawiedliwość Boską.

Takich grzechów jest cztery

1. Umyślne zabójstwo;

2. Grzech sodomski czyli nieczystość przeciw przyrodzeniu;

3. Uciśnienie ubogich, wdów i sierot;

4. Zatrzymanie zapłaty robotnikom i najemnikom)]. (…)

Grzech sodomski czyli nieczystość przeciw przyrodzeniu

Apostoł Paweł św. upomina, żeby pomiędzy chrześcijanami o jakim bądź grzechu nieczystości ani mowy nie było; cóż dopiero o tym grzechu sodomskim, wołającym o pomstę do Nieba! A jednak niepodobna milczeć zupełnie; trzeba z tego miejsca św. mówić o nim, bo kto to wie, azali i tutaj nie ma takich, co tego grzechu są winni, a nie wiedzą o jego sprośności, a może wcale za grzech go sobie nie mają, albo też [za] zwykły grzech cielesności uważają.

Grzech ten zowie się a) sodomskim dla tego, że go się dopuszczano w mieście Sodomie i Gomorze i w innych miastach okolicznych. Grzech ten rozszerzył się z czasem i między pogaństwem, o czym daje świadectwo św. Paweł Apostoł (Rom. 1, 26-27).

Zowie się także b) niemym, dla tego, że tak jest szkaradny, tak obrzydliwy, że bez ważnej przyczyny nie wolno o nim mówić, ani go jasno opisywać. Niemym zowie się jeszcze i dla tego, że ludziom zamyka usta przy spowiedzi, iż ani słówkiem o nim nie wspomną dla wstydu; a tak nieraz latami całymi świętokradzko się spowiadają.

Grzech ten dzieje się wtenczas, gdy się czyni jakie bądź grzechy cielesne z osobami tej samej płci; albo też i z osobami drugiej płci, lecz w sposób przeciwny naturze, przyrodzeniu, w taki, w jaki nawet bydlęta nie czynią. Stąd i w małżeństwie prawowitym może się ten grzech znachodzić, a to wtenczas, gdy powinności małżeńskie spełniają się nie w sposób wskazywany przez naturę, przyrodzenie. Lecz dość tego opisania. Kto ma wątpliwości jakie lub niepokój czuje w sumieniu, niech się pyta na spowiedzi. Tam mu powiedzą, czy jest grzech i jaki.

Przy wykładzie szóstego Przykazania Bożego słyszeliście już, że każdy grzech cielesny jest obrzydliwością w oczach Boskich, albowiem grzech ten niweczy obraz Boski w człowieku, sromoci ciało Jezusowe, którego my członkami jesteśmy, i psuje mieszkanie w nas, kościół Ducha Świętego. Daleko obrzydliwszym zaś jest grzech sodomski, albowiem ludzie tacy nie zachowują nawet przyrodzonego porządku; bo szkaradne chucie swoje zaspokajają w sposób nienaturalny, przeciwny naturze. Stąd grzech ten woła o pomstę do Nieba: „Rzekł tedy Pan: Krzyk Sodomy i Gomorry rozmnożył się, i grzech ich zbytnio ociężał” (Gen. 18, 20). Jak straszna kara Boska spadła na te miasta, opowiada Pismo święte: „Tedy Pan dżdżył na Sodomę i Gomorrchę siarką i ogniem od Pana z nieba. I wywrócił miasta te, i wszystką wokół krainę, wszystkie obywatele miast i wszystko, co się zieleni na ziemi”  Zatracił tedy Bóg one miasta i mieszkańców ich a wszystką krainę dokoła urodzajną, prześliczną, rajską, zamienił w brzydkie jezioro siarki i smoły w Morze martwe, umarłe. Woda tego morza tak cuchnąca, że żadna ryba w niej żyć nie może. Dla dymów wznoszących się nad nim, ani jedna trawka na trzy mile wokoło nie rośnie, ani jeden ptak się do tej wody nie przybliży. (Nowsi podróżnicy zaprzeczają temu). Do dziś dnia na tej krainie ciąży klątwa Boża za tak wielkie grzechy.

Strzeżcie się, och, strzeżcie się tego grzechu, a chociażby pomsta Boża nie dosięgła już tu na ziemi sprośnika, tym cięższa kara czeka go na drugim świecie. Św. [Jan] Chryzostom zadaje sobie pytanie: „Czemuż to i teraz nie pożera ogień z nieba miast i okolic? Czemuż ziemi tym grzechem sodomskim zmazanej nie karze Bóg deszczem siarki?”. I odpowiada: „Dlatego, że winowajców czeka ogień nierównie sroższy i czeka kara nierównie cięższa w wieczności”. (1)
(…)

Na czyim sumieniu grzech ten cięży, niech go się spowiada co prędzej, niech go się spowiada, choćby miał spowiednika szukać sobie za morzami na krańcu świata. Kto ma uszy ku słuchaniu, niech słucha! Amen. (2)

Ks. Józef Stagraczyński

Nauki katechizmowe o prawdach wiary i obyczajów katolickiego Kościoła. Według średniego Katechizmu Deharba. Tom III. O grzechach przeciwko Duchowi Świętemu, o grzechach wołających o pomstę do Nieba, o grzechach cudzych. O cnocie i o doskonałości chrześcijańskiej. Wydał X. J. Stagraczyński. Poznań 1886, ss. 28-29 i 33-35.

Pozwolenie Władzy Duchownej:

Imprimatur.

Pelplini, die XVIII-ma m. Decembris a. 1885.

Posted in Kościół, Warto wiedzieć, Znaki czasu | Otagowane: , | 46 Komentarzy »

Cud św Anny w święto Jej Zaśnięcia

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 lipca 2013

Eustratios Mamalougkos, mieszkaniec Aigio tak opowiada:

W naszej wsi, Skoupia Proikonisou, miałem wtedy 19 lat, zdarzył sie nastepujący cud św Anny. Moja kuzynka, Kyriaki Kapantai, miała wtedy 20 lat, i była poważnie chora. Przez dwa lata była przykuta do łóżka. Nie mogła siedzieć na krześle i karmiono ją łyżką. Stara kobieta, która mieszka na skraju wsi, słyszała inne kobiety rozmawiające na ten temat.

„Ta dziewczyna”, mówili, „córka Argyrosa,  nie wydobrzeje.”

Z tego powodu, stara kobieta skłoniła się by odwiedzić chorą dziewczynę w jej domu. Widząc ją, zabolało ją serce i powiedziała do rodziny:

„Weźcie ją na odpust św Anny. Teraz, kiedy zbliża się jej święto, weźcie ją, a wydobrzeje.”

„Jak mamy ją zabrać? Ona nie jest w stanie się podnieść.”

„Znajdzie się sposób. Umieśćcie ją na ośle z dwoma poduszkami i dwoje ludzi niech trzyma ją z prawej strony i z lewej.”

W ten sposób postanowiliśmy udać się do Świętej Anny, w dniu jej święta (lipiec 25).

Nadeszła jej kolej aby zostać poświęconą wodą święconą. Położyli ikonę na jej kolanach, podczas gdy ona siedziała, i trzymano jej głowę, bo nie mogła sama się utrzymać.

Wtedy stał się cud. Chora dziewczyna, która nie była w stanie chodzić wstała i poszła do morza wraz z ikoną. Szła plażą przez jakiś czas, aż do odległości dużego kamienia, a następnie wróciła do kościoła. Powróciła z odpustu zupełnie zdrowa i wróciła do domu pieszo na własnych nogach. Żyje do dziś (1983) jako wierna chrześcijanka z dziećmi i wnukami w Aigio.

Tłumaczyła Bożena

Źródło: http://www.johnsanidopoulos.com/2013/07/a-miracle-of-st-anna-on-feast-of-her.html

 

 

Posted in Cuda, Uzdrowienia | Otagowane: , , | 103 Komentarze »