Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Grzech wołający o pomstę do Nieba!

Posted by Dzieckonmp w dniu 29 lipca 2013

100 lat temu Kościół tak nauczał o grzechu sodomskim. Czas płynie i wszystko staje się bardziej rozmiękczone. Dokąd dopłyniemy za kolejne 100 lat?


Grzech ma to do siebie, że nigdy nie mówi: „Dosyć! – poprzestań”; lecz ciągnie, niejako gwałtem porywa za sobą człowieka i w coraz większe wtrąca nieprawości. Dzieje się podobnie, jak gdy garść śniegu na szczytach gór skrzydłem ptaka ruszona, spadając z wysokości, rośnie a rośnie, olbrzymieje, staje się potężną lawiną, i stoczywszy się na doliny, druzgoce mieszkania ludzkie, całe osady, wsie i miasta zagrzebuje, i w niwecz obraca. Grzesznikowi zdaje się zawsze, że grzech jego mała to rzecz; lecz ten grzech pcha go nieprzepartą siłą do coraz większych występków i zbrodni tak dalece, że człowiek lekceważąc sobie wszelkie natchnienia i przestrogi Ducha Świętego, ostatecznie wpada w grzechy noszące piętno osobliwej złości; wpada w grzechy tak niegodziwe, że je Pan Bóg osobliwym karze sposobem, aby te kary i chłosty były odstraszającym dla każdego przykładem. Te grzechy zowią się „grzechami wołającymi o pomstę do Nieba”. Dziwna nazwa, lecz słuszna. Te grzechy bowiem naruszają, psują, przewracają, naturalny i moralny porządek tak bardzo, że P. Bóg jako najwyższy Rządca świata, czuje się niejako zmuszonym grzechy te karać jak najdotkliwiej i jak najskorzej. Zaledwo grzech taki popełnion, a natychmiast woła, jakoby krzykiem wielkim, do Nieba, przyzywając ku pomście odwieczną Sprawiedliwość Boską.

Takich grzechów jest cztery

1. Umyślne zabójstwo;

2. Grzech sodomski czyli nieczystość przeciw przyrodzeniu;

3. Uciśnienie ubogich, wdów i sierot;

4. Zatrzymanie zapłaty robotnikom i najemnikom)]. (…)

Grzech sodomski czyli nieczystość przeciw przyrodzeniu

Apostoł Paweł św. upomina, żeby pomiędzy chrześcijanami o jakim bądź grzechu nieczystości ani mowy nie było; cóż dopiero o tym grzechu sodomskim, wołającym o pomstę do Nieba! A jednak niepodobna milczeć zupełnie; trzeba z tego miejsca św. mówić o nim, bo kto to wie, azali i tutaj nie ma takich, co tego grzechu są winni, a nie wiedzą o jego sprośności, a może wcale za grzech go sobie nie mają, albo też [za] zwykły grzech cielesności uważają.

Grzech ten zowie się a) sodomskim dla tego, że go się dopuszczano w mieście Sodomie i Gomorze i w innych miastach okolicznych. Grzech ten rozszerzył się z czasem i między pogaństwem, o czym daje świadectwo św. Paweł Apostoł (Rom. 1, 26-27).

Zowie się także b) niemym, dla tego, że tak jest szkaradny, tak obrzydliwy, że bez ważnej przyczyny nie wolno o nim mówić, ani go jasno opisywać. Niemym zowie się jeszcze i dla tego, że ludziom zamyka usta przy spowiedzi, iż ani słówkiem o nim nie wspomną dla wstydu; a tak nieraz latami całymi świętokradzko się spowiadają.

Grzech ten dzieje się wtenczas, gdy się czyni jakie bądź grzechy cielesne z osobami tej samej płci; albo też i z osobami drugiej płci, lecz w sposób przeciwny naturze, przyrodzeniu, w taki, w jaki nawet bydlęta nie czynią. Stąd i w małżeństwie prawowitym może się ten grzech znachodzić, a to wtenczas, gdy powinności małżeńskie spełniają się nie w sposób wskazywany przez naturę, przyrodzenie. Lecz dość tego opisania. Kto ma wątpliwości jakie lub niepokój czuje w sumieniu, niech się pyta na spowiedzi. Tam mu powiedzą, czy jest grzech i jaki.

Przy wykładzie szóstego Przykazania Bożego słyszeliście już, że każdy grzech cielesny jest obrzydliwością w oczach Boskich, albowiem grzech ten niweczy obraz Boski w człowieku, sromoci ciało Jezusowe, którego my członkami jesteśmy, i psuje mieszkanie w nas, kościół Ducha Świętego. Daleko obrzydliwszym zaś jest grzech sodomski, albowiem ludzie tacy nie zachowują nawet przyrodzonego porządku; bo szkaradne chucie swoje zaspokajają w sposób nienaturalny, przeciwny naturze. Stąd grzech ten woła o pomstę do Nieba: „Rzekł tedy Pan: Krzyk Sodomy i Gomorry rozmnożył się, i grzech ich zbytnio ociężał” (Gen. 18, 20). Jak straszna kara Boska spadła na te miasta, opowiada Pismo święte: „Tedy Pan dżdżył na Sodomę i Gomorrchę siarką i ogniem od Pana z nieba. I wywrócił miasta te, i wszystką wokół krainę, wszystkie obywatele miast i wszystko, co się zieleni na ziemi”  Zatracił tedy Bóg one miasta i mieszkańców ich a wszystką krainę dokoła urodzajną, prześliczną, rajską, zamienił w brzydkie jezioro siarki i smoły w Morze martwe, umarłe. Woda tego morza tak cuchnąca, że żadna ryba w niej żyć nie może. Dla dymów wznoszących się nad nim, ani jedna trawka na trzy mile wokoło nie rośnie, ani jeden ptak się do tej wody nie przybliży. (Nowsi podróżnicy zaprzeczają temu). Do dziś dnia na tej krainie ciąży klątwa Boża za tak wielkie grzechy.

Strzeżcie się, och, strzeżcie się tego grzechu, a chociażby pomsta Boża nie dosięgła już tu na ziemi sprośnika, tym cięższa kara czeka go na drugim świecie. Św. [Jan] Chryzostom zadaje sobie pytanie: „Czemuż to i teraz nie pożera ogień z nieba miast i okolic? Czemuż ziemi tym grzechem sodomskim zmazanej nie karze Bóg deszczem siarki?”. I odpowiada: „Dlatego, że winowajców czeka ogień nierównie sroższy i czeka kara nierównie cięższa w wieczności”. (1)
(…)

Na czyim sumieniu grzech ten cięży, niech go się spowiada co prędzej, niech go się spowiada, choćby miał spowiednika szukać sobie za morzami na krańcu świata. Kto ma uszy ku słuchaniu, niech słucha! Amen. (2)

Ks. Józef Stagraczyński

Nauki katechizmowe o prawdach wiary i obyczajów katolickiego Kościoła. Według średniego Katechizmu Deharba. Tom III. O grzechach przeciwko Duchowi Świętemu, o grzechach wołających o pomstę do Nieba, o grzechach cudzych. O cnocie i o doskonałości chrześcijańskiej. Wydał X. J. Stagraczyński. Poznań 1886, ss. 28-29 i 33-35.

Pozwolenie Władzy Duchownej:

Imprimatur.

Pelplini, die XVIII-ma m. Decembris a. 1885.

Advertisements

komentarzy 46 to “Grzech wołający o pomstę do Nieba!”

  1. Dzieckonmp said

    Już się cieszą kolejna bariera przekroczona, a przecież już Prymas Wyszyński mówił „Non Posumus”. Tak media piszą.

    Przez lata homoseksualizm był otwarcie potępiany przez kościół katolicki. Mimo faktu, iż w środowiskach kościelnych funkcjonuje wielu gejów, najwyżsi jego zwierzchnicy przekonywali, że homoseksualizm jest grzechem i nie ma dla niego miejsca w kościele.

    Papież Franciszek nieoczekiwanie postanowił nieco złagodzić stanowisko kościoła w tej sprawie. Podczas ostatniej wizyty w Brazylii w trakcie Światowych Dni Młodzieży, Franciszek odpowiadał na pytania dziennikarzy, nawet te najbardziej niewygodne i prowokacyjny. Zapytano go m.in. o stosunek do homoseksualistów. Odpowiedź zaskoczyła wszystkich:

    Geje nie powinni być marginalizowani i powinni stanowić integralną część społeczeństw, w których żyją. Jeśli ktoś jest homoseksualistą i poszukuje Boga oraz ma dobrą wolę, to kim ja jestem, by go osądzać? – odpowiedział, nawiązując jednocześnie do zjawiska księży-gejów (za gnews.pl)

    Jego słowa wywołały entuzjazm środowisk homoseksualnych na całym świecie i upatruje się w nich dużej nadziei na zmianę w kościelnych szeregach. Myślicie, że stanowisko Franciszka zwiastuje rewolucję w tej kwestii? Trzymamy kciuki.

    • Dzieckonmp said

      Lemingi tak komentują

      autor Gość 2013.07.29 18:46
      papież mówiący to co ludzie chcą uslyszeć
      autor czarek 2013.07.29 18:41
      Zgadzam się w pełni z papieżem Franciszkiem. Orientacja seksualna nie przesądza tego kto jest jakim człowiekiem i nie powinno się nikogo potępiać ani osądzać. Geje to przecież tacy sami…
      autor Gej 2013.07.29 18:05
      każdy ma prawo robić co chce. Lepsze głoszenie treści wzywających do tolerancji niż do nieakceptacji. Papież ma jaja!
      autor Gość 2013.07.29 18:01
      Bardzo dobrze powiedział, ja też tak uważam – jeśli ktoś jest homoseksualistą, a zarazem dobrym człowiekiem z dobrą wolą, bez nienawiści do ludzi, a jeśli kocha ludzi, to w żaden…
      autor Gość 2013.07.29 17:34
      cudowny papież@!!!!

    • Tomasz said

      Homoseksualiści marginalizowani??!! Gdzie?? Świat stawia ich na piedestał i promuje.

      Mam wrażenie że sytuacja jest podobna jak po wyborze Obamy gdy masoneria światowa przebierała nogami żeby ten jak najszybciej przystąpił „do rzeczy”. Nawet Pokojową Nagrodę Nobla mu dali. Dziś to samo jest z Franciszkiem.

      a tymczasem dobry Bóg dzięki modlitwom i ofiarom wielu opóźnia to co stać się musi. Daje jeszcze „chwile” czasu aby ludzie się nawrócili przed tym jak przyjdzie ucisk.

    • Pokręć said

      Czyżby MBM jednak… papiez Franciszek… Boże!

  2. myszka2 said

    Papież stwierdził „„Jeśli ktoś jest homoseksualistą i z dobrą wolą poszukuje Boga, kimże jestem, by go oceniać?”…komentarz dodajcie sobie sami!
    A Czy to może być prawdą????
    http://www.fronda.pl/a/papiez-franciszek-wystapil-przeciw-wolnosci-odprawiania-liturgii-trydenckiej,29761.html

    • KRYSTYNA said

      chiesa.espresso.repubblica.it

    • sloneczko said

      Wlasnie Jezus nie potepil Magdaleny ktora łamała jedno z wazniejszych przykazan … Papiez tez nie chce tego legalizowac przeciez tylko mowi kim on jest aby takie osoby potepiac … Nasz papiez w niemczech ich poblogoslawi. Moge sie z tym nie zgadzac ake nie wolno mi potepiac jesli kto szuka Boga bo moze i on kiedy pierwszy w niebie bedzue. Roznie to bywa

      • mario said

        Pięknie powiedziane, potrzebne są nam właśnie takie słowa na ostudzenie emocji, bo zbyt szybko podciągamy słowa i gesty papieża do wizji MBM a to my możemy tkwić w błędzie i być ślepi na niektóre rzeczy….

        • Margaretka said

          No to wejdzcie na jakieś forum i zobaczcie jak zadziała wasze ‚studzenie’ na tych wszystkich zachwyconych liberalizmem, wasz głos utonie….homoseksualizm jest promowany we wszelki z możliwych sposobów, jest przekraczana wszelka bariera, więc po co papież walczy o ich prawa??? Jego głos powinien być przeciwwagą dla wszechogarniającej promocji tego grzechu, we Francji ludzie opowiadający się za prawami rodzin byli aresztowani, więc wtłumacz mi ciemniakowi, po co papież angażuje się w obronę praw homoseksualistów? czy widzieliście kiedyś gejów całujących się publicznie? ja widziałam w szwajcarii i pamiętam, że było to szokujące dla mnie doświadczenie. Zalało mnie takie przygnębiające obrzydzenie że trudno to opisać i jak pomyślę, że wszyscy stają w obronie tych zagubionych ludzi, a mi nie będzie wolno wkrótce nawet napisać słowa ‚obrzydzenie’ w związku z ich afiszowaniem się, teraz więc się buntuję, bo jeszcze mogę! Papież niech stanie w obronie tradycyjnej rodziny, to jest jego rola bo to rodziny sa obecnie zagrożone!
          Prosze przestańcie być naiwni !!! skoro jesteście katolikami, opowiedzcie się po stronie Bożych przykazań! coniektórzy maja oczy szeroko zamknięte…

        • Dzieckonmp said

          Całkowicie popieram Twój wpis. Mnie ciemniakowi też wytłumaczcie po co?
          ….homoseksualizm jest promowany we wszelki z możliwych sposobów, jest przekraczana wszelka bariera, więc po co papież walczy o ich prawa??? Jego głos powinien być przeciwwagą dla wszechogarniającej promocji tego grzechu, we Francji ludzie opowiadający się za prawami rodzin byli aresztowani, więc wtłumacz mi ciemniakowi, po co papież angażuje się w obronę praw homoseksualistów?…

          ……Papież niech stanie w obronie tradycyjnej rodziny, to jest jego rola bo to rodziny sa obecnie zagrożone!

        • serce333 said

          Margaretko. Masz 100 procent racji. Musimy działać zdecydowanie i nie wolno nikomu z nas być obojętnymi gdy szerokimi wrotami wlewa się jako normę homoseksualizm i inne zboczenia do serc naszych dzieci i nam. Nie trzeba wiele by się do zlego przyzwyczaić. Zło jest łatwe i przyjemne w przyswajaniu. A więc piszmy wszędzie w sieci wyraźnie, o tym że zboczeń i dewiacji nie akceptujemy – zdecydowanie i odważnie. To jest obrona praw Jezusa które nam dał.
          Z Bogiem i Maryją

      • Tomasz said

        Jezus powiedział Magdalenie po tym jak żałowała „idź i NIE GRZESZ WIĘCEJ” a nie „róbta co chceta tylko poszukaj od czasu do czasu Boga, kim jestem żeby cię oceniać”

        • giovanna said

          No tak,jestem tylko nic nie znaczącym biskupem Rzymu po co mam kogoś pouczać i wyprowadzać z błędu grzechu.

      • pio0 said

        Prosta sprawa:
        Grzech wołający o pomstę do Nieba – grzech sodomski – należy zdecydowanie potępić!
        Człowieka nie należy potępić (gdyż ma możliwość nawrócenia) lecz trzeba upominać, jakże wielu wróciło do Boga po tym jak szatan ich oszukał…jakże wielka zasługa dla tego kto z takiej przepaści duchowej wyprowadzi człowieka..jakże niebosa muszą się cieszyć, że zło przegra!
        Jak pisał Serce333 – zboczeń i dewiacji nie akceptujemy – zdecydowanie i odważnie. Nie promujemy, nie popieramy i radzimy trzymać się z daleka od tego – a radzimy trzymać się mocno ręki Boga.

    • KRYSTYNA said

      Katolicki internet od rana wrze po informacji podanej przez Sandro Magistra. Magister informuje o dekrecie Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskeigo z 11 lipca: „Dekret ma datę 11 lipca 2013 r., numer 52741/2012 oraz podpisy prefekta kongregacji kardynała Joao Braz de Aviz oraz sekretarza tej kongregacji arcybiskupa José Rodrígueza Carballo – franciszkanina.”
      W dekrecie stoi, że „każdy zakonnik należący do Franciszkanów Niepokalnaej jest zobowiązany do celebracji liturgii według rytu zwyczajnego oraz, że jeśli zajdą takie okoliczności, na użycie formy nadzwyczajnej (Vetus Ordo) każdy zakonnik i każda wspólnota o to występująca, musi mieć jednoznaczne pozwolenie kompetentnych władz.”

      Wygląda to na istotne odejście od jednego z głównych osiągnięć Benedykta XVI – liberalizacji użycia starszej formy rytu rzymskiego. Piszę o tym na podstawie dostępnych obecnie wiadomości. Wkrótce powinno nadejść więcej informacji, które pozwolą na wyjaśnienie tej sprawy.

      http://www.nowyruchliturgiczny.pl/2013/07/czy-papiez-franciszek-rezygnuje-z.html

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  3. Atanazy said

    Orędzia MBM są prawdziwe – i nic więcej nie trzeba na ten temat pisać.

  4. Dzieckonmp said

    Grzech będzie przyjęty przez wasze narody jak nigdy dotąd.

    Zostaną wprowadzone przepisy prawne, które zalegalizują grzech śmiertelny i biada tym, którzy się sprzeciwią.

    Ci, którzy będą popierać tę niegodziwość powiedzą, że te przepisy mają chronić wrażliwych, lecz w rzeczywistości jedynie zalegalizują zabójstwo, aborcję, małżeństwa homoseksualne i bałwochwalstwo fałszywych bogów.

    Będą godzić się na prześladowania biednych i wyrzucanie ich na ulice, aby uczynić z nich nędzarzy.

    Wprowadzą prawo zmuszające was do zaprzestania praktykowania swojej religii. Praktykowanie będzie łamaniem przez was prawa – grzechem w ich oczach.

    Jak już mówiłem wcześniej, wasz świat jest tak pełen kłamstw, że dobro jest przedstawione jako zło, a zło jako dobro.

    Wasz świat jest odwrócony tyłem do przodu i, w rezultacie, kwitnie grzech.

    Zachęcam was, abyście powrócili do rozważania Dziesięciu Przykazań. Przestrzegajcie ich i żyjcie tak, jak powinniście w oczach Mojego Ojca.

    Łamiecie Przykazania i grzeszycie. Twierdzicie, że niektóre grzechy są dobre i przeciwstawiacie się Mojemu Ojcu.

    Przestrzeganie Praw Bożych jest słabe i kruche na świecie w tym czasie. Wielu dzieciom Bożym Moi wyświęceni słudzy nie powiedzieli o konsekwencjach grzechu.

    Tolerancja grzechu jest największym grzechem ze wszystkich.

    Tolerancja jest przebiegłym kłamstwem zasianym w umysłach ludzkości przez króla kłamstwa, szatana.

  5. As said

    Mamy pierwsze owoce, niech każdy sam ocenia. Bóg traktuje nas poważnie, jak dorosłych, albo jesteśmy z Nim, albo nie. Po śmierci zdamy sprawę z kim trzymaliśmy za życia.

  6. KRYSTYNA said

    Polska w szponach homoterroru — ks. dr hab. Daiusz Oko przestrzega

    Spotykam się z groźbami, że zostanę zamordowany jak ksiądz Popiełuszko. To pokazuje, z kim mamy tu do czynienia. Ludziom, którzy aż tak kłamią i aż tak grożą, tym bardziej trzeba się przeciwstawiać – żeby nie zdobyli władzy totalnej – o brutalnej ofensywie homoideologii mówi w rozmowie z magazynem „Polonia Christiana” ks. Dariusz Oko.

    Wspominał Ksiądz, że po opublikowaniu artykułu Z papieżem przeciw homoherezji, który został przetłumaczony na wiele języków, nie spotkał się z publiczną, imienną krytyką w kręgach kościelnych. A nie boi się Ksiądz oskarżeń o homofobię? Nie boi się Ksiądz, że prędzej czy później zajmie się nim władza świecka?

    Co więcej, po zapoznaniu się z tym artykułem sam papież Benedykt XVI udzielił mi specjalnego apostolskiego błogosławieństwa na dalszą pracę. A dokładnie w rok po jego ukazaniu się sam papież Franciszek zaczął mówić o lobby gejowskim działającym w Watykanie. To takie potwierdzenia z najwyższego poziomu, zresztą podobnie reagowało wielu kardynałów, arcybiskupów i biskupów.

    Natomiast samo pojęcie homofobii jest pojęciem sztucznym stworzonym na użytek homopropagandy. Ma grać taką rolę, jak w języku bolszewików odgrywały pojęcia „reakcjonista”, „kułak” czy „­zapluty karzeł reakcji”, a w języku nazistów „parszywy, zawszony Żyd”. To słowa, które mają pomagać w zabijaniu. Ostemplowanie taką nazwą ma sprowadzać człowieka do kategorii podludzi, którzy nie mają prawa brać udziału w życiu społecznym i którym można dowolnie ubliżać. Najpierw ma prowadzić to do śmierci cywilnej, a potem fizycznej. Jest to w istocie pojęcie rasistowskie, bo zakłada istnienie pewnej rasy „homofobów”, która zostaje wyłączona poza nawias rasy ludzkiej i z którą w związku z tym można robić wszystko – najpierw ubliżać, wyrzucać z pracy, odbierać prawa obywatelskie.

    W praktycznym użyciu homoideolodzy homofobem nazywają każdego, kto wypowie choćby jedno zdanie krytyczne na ich temat. Przy okazji przypisują sobie cechy boskie, bo wynoszą się ponad wszelką krytykę, a takie wyniesienie przysługuje tylko Bogu. Podobnie narkofobem lub alkofobem można by nazywać każdego, kto krytykuje styl życia narkomana czy alkoholika. To nie żadna kategoria psychologiczna, tylko po prostu pałka do bicia krytyków homoideologii.

    Czołowymi „homofobami” okazują się przy tym papieże – bł. Jan Paweł II, Benedykt XVI, Franciszek – bo przecież należą do najbardziej prominentnych krytyków tej ideologii. Podobnie wszyscy wierni biskupi, kapłani, chrześcijanie – i zwłaszcza święci, jak bł. Matka Teresa z Kalkuty. Jesteśmy więc w dobrym towarzystwie.

    Trzeba też dodać, że homoideolodzy chcą wprowadzić prawa zabraniające wszelkiej krytyki homoseksualizmu (i takie prawa już w niektórych krajach zaczynają obowiązywać). Według tych praw nawet za jedno zdanie krytyki polegające na przykład na cytowaniu Pisma Świętego lub badań naukowych, można trafić do więzienia. Według nich powinno się uwięzić przede wszystkim papieży i kolejno kardynałów, biskupów i księży – jako czołowych homofobów. Gdyby te prawa wprowadzono wcześniej w Polsce, żadna pielgrzymka Jana Pawła II nie byłaby możliwa, trzeba by go aresztować, gdy tylko stanął na lotnisku. Na szczęście nawet komuniści nie ważyli się na takie szaleństwa, do których bezwzględnie dążą homolobbyści.

    Co więcej, przecież zdecydowana większość Polaków ma negatywne zdanie na temat homoideologii, w tym homozwiązków i homoadopcji. Często też o tym mówią. Gdyby więc homolobby uzyskało prawa, o które walczy, trzeba by konsekwentnie uwięzić zdecydowaną większość Polaków. Trzeba by stworzyć państwo policyjne z tysiącami szpicli oraz tysiącami obozów koncentracyjnych dla dziesiątek milionów „homofobów”, prawdziwe homogułagi XXI wieku. I to na polskiej ziemi najbardziej zniszczonej i skrwawionej przez totalitaryzmy XX wieku. Czy naprawdę chcemy oddać całą władzę ludziom, których żądania mają takie logiczne konsekwencje?

    Ja przynajmniej nie, dlatego się im sprzeciwiam pamiętając, że gdyby więcej, wystarczająco dużo ludzi sprzeciwiało się nazistom i bolszewikom, nigdy nie doszliby oni do władzy.

    Czynię to, pomimo że spotykam się z groźbami, że zostanę zamordowany jak ksiądz Popiełuszko. To pokazuje, z kim mamy tu do czynienia. Ludziom, którzy aż tak kłamią i aż tak grożą, tym bardziej trzeba się przeciwstawiać – żeby nie zdobyli władzy totalnej. Zresztą nie należy zbytnio obawiać się męczeństwa i śmierci. Przecież w obronie ziemskiej ojczyzny, w przypadku wojny, giną miliony żołnierzy. Tym bardziej mamy obowiązek walczyć jak żołnierze Chrystusa, gdy chodzi o obronę ojczyzny niebieskiej, gdy walcząc o prawdę, walczymy także o zbawienie wieczne milionów. Zbawienie także naszych śmiertelnych wrogów, nawet najbardziej cynicznych i zakłamanych homoideologów. To także są nasi bracia, tym bardziej zagrożeni, im bardziej żyją w nienawiści i kłamstwie.

    Tym bardziej, że przecież chodzi o obronę dzieci i młodzieży

    Właśnie, przecież w tym roku program edukacji seksualnej stworzony według zasad gender po raz pierwszy usiłowano wprowadzić do polskich szkół. A według jego kanonów koniecznie należy uczyć masturbacji już 3-letnie dzieci, a współżycia seksualnego dzieci 12-letnie. To jest najlepszy program, aby uczynić z dzieci seksnarkomanów, doprowadzić do zdruzgotania ich przyszłości. Trzeba być maniakiem seksualnym, żeby taki program stworzyć i forsować, a takich maniaków w żadnym wypadku nie można dopuszczać do dzieci. To podobnie, jakby prostytutki i alfonsów wpuszczać do szkół, by do woli molestowali dzieci.

    To jest też brutalne wdzieranie się do świętego kręgu rodzin, pogwałcenie konstytucyjnych praw rodziców do wychowania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami. Jak bardzo muszą gardzić człowiekiem ideolodzy, którzy dopuszczają się takich rzeczy.

    Read more: http://www.pch24.pl/polska-w-szponach-homoterroru,16268,i.html#ixzz2aSjg8Xlb

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • Atanazy said

      „Czołowymi „homofobami” okazują się przy tym papieże – bł. Jan Paweł II, Benedykt XVI, Franciszek – bo przecież należą do najbardziej prominentnych krytyków tej ideologii. Podobnie wszyscy wierni biskupi, kapłani, chrześcijanie – i zwłaszcza święci, jak bł. Matka Teresa z Kalkuty. Jesteśmy więc w dobrym towarzystwie.”

      Franciszek już nie.

  7. KRYSTYNA said

    22.07.2013, 20:17 – Matka Zbawienia: Ostatnia tajemnica fatimska nie została ujawniona, tak była przerażająca

    Moje dziecko, oszustwo, które świat czeka, będzie tak trudne do rozpoznania, że tylko ci, którzy oddadzą się Bogu i całkowicie zaufają mojemu Synowi, będą w stanie przetrwać próby, które nadejdą.

    Dałam światu proroctwa w 1917 roku, lecz ostatnia tajemnica fatimska nie została ujawniona, tak była przerażająca dla tych, którzy są w Kościele katolickim.

    Ostatnia tajemnica fatimska wciąż pozostaje nieznana dzieciom Bożym, chociaż ujawniłam wam jej część 26 stycznia 2012. Bardzo niewielu w Kościele zostało w nią wtajemniczonych. Teraz następna część ostatniej tajemnicy fatimskiej musi zostać ujawniona, abym mogła ostrzec ludzkość przed konsekwencjami lekceważenia mojej interwencji, aby pomóc ratować dusze.

    Kościół został opanowany od wewnątrz przez wrogów Boga. Oni – a jest ich dwudziestu, którzy nadzorują go od wewnątrz – stworzyli największe oszustwo. Oni wybrali człowieka nie od Boga, a Ojciec Święty, któremu przyznano Koronę Piotra, został starannie usunięty.

    Szczegóły, które ujawniłam są takie, że będzie dwóch ludzi noszących Koronę Piotra w czasach ostatecznych. Jeden z nich będzie cierpiał z powodu kłamstw, które zostały utworzone aby go skompromitować i w rzeczywistości uczynić z niego więźnia. Ten drugi, który został wybrany, doprowadzi do zniszczenia nie tylko Kościoła katolickiego, ale wszystkich Kościołów, które czczą mojego Ojca i które przyjmują Nauczanie mojego Syna, Jezusa Chrystusa, Zbawiciela Świata.

    Może być tylko jeden zwierzchnik Kościoła na Ziemi, upoważniony przez mojego Syna, który musi pozostać Papieżem aż do śmierci. Każdy inny, kto twierdzi, że zasiada na Tronie Piotra jest oszustem. To oszustwo ma jeden cel, aby przekazać dusze Lucyferowi -, a jest mało czasu dla takich dusz na to, by zmądrzały i zostały zbawione.

    Dzieci, musicie teraz brać do serca tylko jedno ostrzeżenie. Nie odchodźcie od Nauczania mojego Syna. Poddawajcie w wątpliwość każdą nową doktrynę, która może być wam przedstawiana, o której będą twierdzić, że pochodzi z Kościoła Mojego Syna na Ziemi. Prawda jest prosta. Ona nigdy się nie zmienia. Dziedzictwo mojego Syna jest bardzo jasne. Nie pozwólcie, aby ktokolwiek zaćmił waszą opinię.

    Wkrótce proroctwa fatimskie nabiorą znaczenia. Wszystko to dzieje się teraz przed niewierzącym światem, ale, niestety, bardzo niewielu to zrozumie, zanim nie będzie za późno. Odmawiajcie, odmawiajcie, odmawiajcie jak najczęściej mój Najświętszy Różaniec każdego dnia, aby osłabić skutki zła, które was otacza.

    Wasza ukochana Matka

    Matka Zbawienia

    http://paruzja.info/lipiec-2013/1159-22-07-2013-20-17-matka-zbawienia-ostatnia-tajemnica-fatimska-nie-zostala-ujawniona-tak-byla-przerazajaca

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • bozena2 said

      …”Sekret fatimski poznacie wszyscy, kiedy nadejdzie oznaczony czas. Słowo FATIMA będzie
      wypisane ognistymi literami na niebie i będzie widziane przez wszystkich. ….
      Straszliwe kary czekają przede wszystkim tych, którzy nie uznają objawień w Fatimie, którzy przeszkadzają w rozszerzaniu prawdy o ujawnianym sekrecie fatimskim….”
      http://www.polskiesm.pl/dokumenty/22_Dokad_idziesz_czlowieku/06_WIARA/17_Wizje_siostry_Yvety.pdf

      O objawieniach i uzdrowieniach http://ksiazki.wp.pl/gid,15683584,page,12,tytul,Szczera-i-odwazna-spowiedz-papieza-Franciszka,galeria.html

      Co ciekawe i dla wielu być może zaskakujące, okazuje się, że papież Franciszek jest dość sceptyczny, jeśli chodzi o różnego rodzaju objawienia czy uzdrowienia: „Rodzi się we mnie naturalna nieufność, kiedy mowa jest o uzdrowieniach, nawet o objawieniach, wizjach. Wobec takich spraw przyjmuję od razu pozycję obronną”.

      „Należy uznać, że w ciągu dziejów prorokowanie istniało i nadal istnieje. […] Ale to zwykle nie są ci, którzy twierdzą, że otrzymali list z nieba. Wiele przypadków w Buenos Aires muszę uznawać za niewiarygodne; zdarzają się one częściej, niż się wydaje. Jest wielką naiwnością uważać, że to, co ty lub ja, modląc się, odczuwamy jako pociechę duchową, może stanowić proroctwo bądź objawienie dla całego świata.

      Czasem ktoś ma jakieś odczucia, lecz z powodu błędnej interpretacji lub nierównowagi psychicznej myli to z proroctwem. Nie tak dawno odebrałem telefon od pani, która chciała przekazać orędzie do wszystkich Argentyńczyków, a ode mnie oczekiwała pozwolenia, by móc je rozgłaszać „dla zbawienia wszystkich”.” – opowiada Bergoglio.

    • Tomasz said

      Wyborcza już na pierwszej stronie szczuje na tych którzy ośmieli się skrytykować Franciszka
      http://wyborcza.pl/1,75478,14355288,Fronda___Papiez_wystapil_przeciw_wolnosci___Komentarze

    • Nn said

      Wkròtce wiec Franciszek pokaze światu swoje prawdziwe oblicze.
      Szkoda tylko poczciwego papieza Benedykta.

      • KRYSTYNA said

        ZNAJOMY KSIĄDZ OPOWIADAŁ SWÓJ SEN

        ŁOWIŁ RYBY , W PEWNYM MOMENCIE PODNOSI WĘDKĘ ,

        A NA NIEJ WISI PAPIEŻ BENEDYKT XVI.

        CZY TEN SEN NIE OZNACZA ŻE PAPIEŻ BENEDYKT POTRZEBUJE WSPARCIA MODLITEWNEGO ?

      • Szejk said

        dzisiaj usłyszałem w niusach że Papież Fr.1 -wszy chce większego udziału kobiet w życiu kościoła czyli administracji i we mszy św. (tylko niewiem czy to sa naprawdę słowa Papieża czy tylko plotka dziennikarska)
        Jesliby miała byc to prawda to szykuje sie nam rewolucja , jawne rozdawanie Komuni Św, przez kobiety i asystowanie we mszy św przy ołtarzu..
        Diabeł robi sobie jaja z masonów i chetnie im pomaga by zgubili swe dusze w piekle a ci jesce jemu pokłon oddają .

        • Bozena said

          To prawda „Pytany o role kobiet w Kościele, papież powiedział, że co do kwesti ordynacji „drzwi sa zamknięte”, ale powiedział, że chciałby widzieć więcej kobiet w roli liderow. Tak jak Maryja była ważniejsza od Apostołów, powiedział, tak więc kobiety są dziś ważniejsze od biskupów i kapłanów i istnieje wielka potrzeba aby teologia to glebiej zbadala i lepiej wyjaśnila.”
          Na tej stronie o wszystkim w skrocie
          http://www.news.va/en/news/pope-holds-press-conference-on-flight-back-from-br

        • Bozena said

          Teraz tez juz wiem dlaczego Elton John tak sie pieknie o papiezu wypowiadal zaledwie pare tygodni temu. On musial wiedziec cos wiecej !!!! Przeciez on to druga „queen of england”

        • Tomasz said

          Ludzie myślą że wypowiadają własne sądy a tymczasem zwykle są to podpowiedzi duchów które ich otaczają i którym dają posłuch. Oczywiście są ludzie różnej wrażliwości i inteligencji. Niektórzy wrogowie Kościoła działają wg ślepej nienawiści ale wielu jest inteligentnych. I niestety co i rusz słyszę w różnych mediach ze strony tych osób pochwały i duże oczekiwania wobec Franciszka. Pochwał ze strony ezoteryków i im podobnych jeszcze nie słyszałem bo w ich przypadku nie ma wątpliwości jakiemu duchowi dają posłuch. Ale zachwyt dla Franciszka ze strony co bardziej inteligentnych lewicowców, feministów, liberałów itd. itp. jest wielce niepokojący.

    • Pamiętam jak tuż po wyborze wielebnego Franciszka na biskupa Rzymu, napisałem, że nie może być 2 papieży jednocześnie, a ten, który zasiada na tronie ma jedynie prawa administratora, który nic nie może zmieniać. Dla mnie był to jasny teologiczny wniosek wysnuty z Pisma Świętego i Prawa Kanonicznego. Pamiętam też jak wiele gwałtownego sprzeciwu wielu okazało wobec tych twierdzeń na tym forum. A jednak Niebo potwierdza to co napisałem. Zatem powiadam wam, że błądzicie i błądzić będziecie wysnuwając wszelkie teorie z tych Orędzi bez odpowiedniego przygotowania teologicznego. Nie ma takiego czegoś jak teologia serca, dlatego niewiasty w pierwszym rzędzie są zwodzone. Mężczyzn zaś polegający jedynie na własnym rozumie także czeka błądzenie w ciemnościach. Nie piszę tego, aby Was upomnieć czy poniżyć. Piszę to, aby Was przestrzec. Nie zdajecie sobie sprawy z czym macie do czynienia, wobec jak wielkiej tajemnicy nieprawości stajecie. A skoro myślicie, że przeciwnik i jego działanie jest jawne i oczywiste jesteście w wielkim niebezpieczeństwie, gdyż go w ten sposób lekceważycie. Możecie mnie lekceważyć bo nie zważam na wzgląd ludzki i być może na to zasługuję, zasługuję na takie traktowanie, ale dla dobra własnych dusz nie lekceważcie tych słów. Mówię Wam, nie lekceważcie ich.

    • AntyNWO said

      no wlasnie i jeszcze raz mozna spytac a gdzie to slawne Mjedjogurje…..dla mnie III Tajemnica Fatimska jest number one…..

  8. Margaretka said

    Bądźcie ostrzeżeni. Nowa Światowa Religia będzie wydawać się z zewnątrz dobrą i pobożną organizacją, pełną miłości i współczucia.

    Niedziela, 08.07.2012, godz.17.17

    Moja droga, umiłowana córko, wielka apostazja, o której mówiłem, nabiera teraz tempa na całym świecie.

    Tym razem rozprzestrzenia się jak zasłona nad Moim Świętym Kościołem na ziemi i zaciemnia jego zdolność widzenia, jak gęsta mgła.

    Jest to moment wielkiego podziału Mojego Kościoła na dwa obozy.

    Z jednej strony będziecie mieli Moje ukochane, wierne, wyświęcone sługi, którzy podążają za Moimi Naukami, i którzy nigdy od nich nie odbiegają.

    Z drugiej strony znajdą się ci kapłani i inni przywódcy w Moich Chrześcijańskich Kościołach, którzy pozostają pod wpływem współczesnego życia, i którzy profanować będą Moje Prawa.

    Oni uginają się pod presją ludzi oczekujących, że wykażą tolerancję w Imię Boga zmieniając Boże Prawa, aby dostosować je do ludzkich potrzeb.

    Są pełni pychy, arogancji i ziemskich ambicji. Dla nich nie będzie miało znaczenia, jeśli zmienią Święte Sakramenty, aby pasowały do grzesznego programu.

    Nie. Oni ułatwią akty odrazy, które zostaną popełnione w Kościołach Mojego Ojca, a wszystko w imię praw obywatelskich i tolerancji.

    Zaakceptują grzech i będą Mnie obrażać obnosząc się z takimi grzechami przed Moimi Świętymi Tabernakulami, spodziewając się ode Mnie przyjęcia tych ohydnych czynów.

    Wkrótce zniosą Święte Sakramenty, aby zadowolić wszystkich.

    W ich miejsce odbywać się będą uroczystości, imprezy i inne formy rozrywki.

    Stanie się to Nowym Światowym Kościołem, który będzie się szczycił imponującym budynkiem w Rzymie, ale który nie będzie honorował Boga.

    Zostanie zbudowany z tajemnymi, satanistycznymi symbolami, widocznymi dla wszystkich, i będzie wielbić bestię.

    Wszelki grzech, odrażający dla Mojego ukochanego Ojca, zostanie publicznie uczczony i miliony ludzi zaakceptują ich przepisy deprawacji, jakby były godnymi w Oczach Boga.

    Moi wyświęceni słudzy, którzy pozostaną lojalni wobec Mnie, będą musieli odprawiać tajne Msze lub spotka ich uwięzienie.

    Zbiorą się w mocy i napełnieni Duchem Świętym, nadal będą karmić Boże dzieci Pokarmem Życia.

    Muszą zapewnić, aby tym wszystkim, których poprowadzą, zaofiarowana została ochrona Pieczęcią Boga Żywego.

    Czas na Nową Świątynię, która zostanie zbudowana na cześć bestii, jest obecnie bardzo bliski.

    Zostanie wybudowana pod dyktaturą antychrysta, który wkrótce wejdzie na światową scenę, jako człowiek pokoju.

    Zbierzcie się razem wszyscy Moi wyznawcy, tak szybko, jak tylko możecie. Moi kapłani, którzy rozpoznają Mój Głos, musicie rozpocząć przygotowania w celu zapewnienia, że Mój Kościół na ziemi będzie mógł z mocą przetrwać nadchodzące prześladowania.

    Miejsca schronienia będą dla was z czasem gotowe do wykorzystania, ponieważ pouczałem Moich wyznawców przez jakiś czas, aby zapewnić, że będą służyć waszym celom.

    To prześladowanie będzie krótkie i przetrwacie je, chociaż będzie bolesne.

    Bądźcie ostrzeżeni. Nowa Światowa Religia będzie wydawać się z zewnątrz dobrą i pobożną organizacją, pełną miłości i współczucia.

    Będzie emanować wspaniałym obrazem tolerancji i wychwalać każdy grzech znany Bogu. Przekręci każdy grzech tak, że będzie wydawał się do zaakceptowania w oczach Boga.

    Ale musicie wiedzieć, że taka ohyda napawa Mnie obrzydzeniem i biada tym, którzy podążają tą niebezpieczną drogą do wiecznego potępienia.

    Grzech będzie zawsze grzechem w Moich Oczach. Czas tego nie zmieni, nowe reguły pasujące do ludzkiej pogoni za grzesznymi pragnieniami, nigdy nie zostaną przeze Mnie zaakceptowane.

    Przygotujcie się teraz do tego wielkiego oszustwa, ponieważ nastąpi ono bardzo niedługo.

    Wasz Jezus

    Czas tego nie zmieni. Nowe reguły, pa

  9. AntyNWO said

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/nadzieja-zawita-do-polski-tusk-o-wizycie-papieza-w-polsce,343171.html

    • AntyNWO said

      „Nadzieja zawita do Polski”. Tusk o wizycie papieża w Polsce

      Premier Donald Tusk podkreślił, że organizacja Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. w Krakowie wiąże się z nadzieją potrzebną młodym ludziom. – Nie muszę nikomu tłumaczyć, ile nadziei wszyscy wiążemy z Ojcem Świętym, z jego nadzwyczajnie skromnym poglądem na siebie samego, na Kościół – powiedział premier.

      Papież ogłosił Kraków gospodarzem Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. podczas mszy św. w Rio de Janeiro na zakończenie 28. zlotu młodych katolików z całego świata. Wiadomość wywołała aplauz ok. trzech milionów pielgrzymów ze 190 krajów, w tym z Polski.
      „Ja zrozumiałem tylko Cracovia i Polonia”

      Papież wybrał Kraków. Światowe Dni Młodzieży w 2016 odbędą się w Polsce
      W 2016 roku…
      czytaj dalej »
      Premier powiedział w poniedziałek, że słowa papieża Franciszka o wyborze Krakowa jako kolejnego miejsca spotkania młodych „wszystkich nas ucieszyły”.

      – Ja zrozumiałem tylko Cracovia i Polonia, ale to wystarczy i fakt, że Światowe Dni Młodzieży odbędą się w 2016 roku w Polsce, w Krakowie jest dla nas wszystkich wielką radością, tym bardziej, że to oznacza także wizytę Franciszka w naszej ojczyźnie – powiedział Tusk.

      Szefowa prezydenckiego biura prasowego Joanna Trzaska-Wieczorek powiedziała, że prezydent Bronisław Komorowski z radością przyjmuje fakt, że w 2016 r. ma dojść do wizyty papieża Franciszka w Polsce i zaznaczyła, że to bardzo ważna wiadomość zarówno w wymiarze religijnym, jak i politycznym.

      Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni, który w rządzie odpowiada za kontakty z Kościołami i związkami wyznaniowymi, zapewnił, że państwo dołoży wszelkich starań, by pomóc w dobrej organizacji tych wydarzeń.

      • barbara said

        dużo pojął ten premier……

      • Bozena said

        Ciekawe czy dla tego podziwu zaczna Go nasladowac i oddadza biednym swoje sluzbowe limuzyny i zaczna jezdzic do pracy rowerami…. tak dla przykladu…

  10. KRYSTYNA said

    http://www.sanktuariumjp2.pl/index.php/aktualnosci/204-franciszek-podal-date-papieskich-kanonizacji

  11. Bozena said

    Chcialabym wstawic tu fragment od M. Valtorty, ktory mysle ze troszke jest na temat bo ukazuje postawe P. Jezusa na grzech w malzenstwie, nie mowiac nawet o grzechu sodomskim.
    „«Powiem ci, dlaczego. Dlatego że pomiędzy ciebie i twoją małżonkę wszedł szatan, jak zawsze zakłócający spokój. Czy raczej: wszedł w ciebie wraz z nieuporządkowaną miłością do twej małżonki. Miłość, kiedy jest nieuporządkowana, staje się nienawiścią, Janie. Szatan pracował nad twą męską zmysłowością, aby cię doprowadzić do grzechu. To tu wziął początek twój grzech: z nieporządku, który wywoływał coraz większy i nowy, i poważny nieład. Nie dostrzegałeś w twojej małżonce tylko dobrej towarzyszki i matki twoich dzieci. [Widziałeś w niej] także przedmiot przyjemności. To sprawiło, że twoje źrenice stały się jak u wołu, który wszystko widzi odmienione. Widziałeś tak, jak ty patrzyłeś. Tak widziałeś twoją małżonkę. [Skoro była] dla ciebie przedmiotem przyjemności, posądzałeś, że jest taka też w stosunku do innych. Stąd twoja gorączkowa zazdrość, bezpodstawny lęk, grzeszna tyrania, która uczyniła ją osobą przestraszoną, uwięzioną, udręczoną, oczernianą. I cóż z tego, że nie wymierzasz jej razów kijem ani nie czynisz jej publicznie wyrzutów? Przecież twoje podejrzenie jest kijem! Twoja wątpliwość to oszczerstwo! Oczerniasz ją sądząc, że jest zdolna do zdradzenia ciebie. Cóż z tego, że ją traktujesz tak, jak zobowiązuje cię do tego jej pozycja? Przecież w zaciszu domu ona jest dla ciebie kimś gorszym od niewolnicy, z powodu twej zwierzęcej rozwiązłości, która ją poniża bardziej niż wszystko. Ona zaś zawsze znosiła ją w milczeniu i ulegle, mając nadzieję cię uspokoić, przekonać, uczynić dobrym. Tymczasem powodowało to jedynie coraz większe rozjuszenie ciebie, aż twój dom stał się piekłem, w którym wyją demony rozwiązłości i zazdrości. Zazdrości! Cóż chcesz, aby bardziej oczerniało niewiastę niż zazdrość? I cóż bardziej od zazdrości wskazuje jasno na rzeczywisty stan serca? Bądź pewien, że tam, gdzie się ona gnieździ – tak głupia i niemądra, tak bezpodstawna, obraźliwa, uparta – nie, tam nie ma miłości bliźniego ani Boga, lecz jest egoizm. To z tego powodu, a nie z powodu pogwałconego schyłku szabatu, powinieneś się zadręczać! Aby otrzymać przebaczenie musisz zaradzić zniszczeniu, jakie wywołałeś…»

    «Ale Anna akurat chce odejść… Przyjdź ją przekonać, Ty… tylko Ty, kiedy posłuchasz, co mówi, możesz stwierdzić, czy rzeczywiście jest niewinna i…»

    «Janie!! Chcesz wyzdrowieć, a nie chcesz uwierzyć w to, co ci mówię?» [– pyta Jezus.]

    «Masz rację, Panie. Odmień moje serce. To prawda: to podejrzenie jest bezpodstawne. Ale kocham ją tak… zmysłowo, to prawda… Dobrze dostrzegłeś… i wszystko dla mnie stanowi cień…»

    «Wejdź do Światła! Wyjdź z tej tak okrutnie gorejącej matni zmysłów. To może cię kosztować na początku… Jednak o wiele więcej będzie cię kosztować utrata dobrej małżonki i zyskanie piekła jako nagrody za twój grzech braku miłości, oszczerstwa i cudzołóstwa… A także jej [cudzołóstwa]. Pamiętaj bowiem, że kto popycha niewiastę do rozwodu, ten stawia siebie i ją na drodze do cudzołóstwa. Jeśli będziesz umiał przeciwstawić się przez miesiąc, przynajmniej przez miesiąc twemu demonowi, przyrzekam ci, że twój koszmar się skończy. Obiecujesz Mi to?»

    «O! Panie! Panie! Chciałbym… ale to ogień… Zgaś go we mnie, Ty, Ty – potężny!…»

    Członek Sanhedrynu, Jan, osuwa się na kolana przed Jezusem i płacze z głową w dłoniach opartych o podłogę.

    «I Ja go łagodzę. Ograniczam go. Nałożę wędzidło i granice temu demonowi. Jednak wiele grzeszyłeś, Janie, i musisz sam pracować, aby się podnieść. Ci, których nawróciłem, przyszli do Mnie z całkowitą wolą stania się nowymi, wolnymi… Działali już sami, własnymi siłami, pracując nad swoim wyzwoleniem. Tak było z Mateuszem, z Marią z Magdali i jeszcze z innymi. Ty przyszedłeś tu jedynie po to, aby się dowiedzieć, czy ona jest winna, i po to, abym ci dopomógł nie utracić źródła, w którym sycisz swą przyjemność. Ograniczę moc twego demona nie przez miesiąc, a przez trzy miesiące. Ty w tym czasie rozmyślaj i wznoś się. Postanów rozpocząć nowe życie jako małżonek: życie mężczyzny wyposażonego w duszę, a nie życie bezrozumnego zwierzęcia, jakie prowadziłeś dotąd. Umacniaj się modlitwą i rozmyślaniem, pokojem, jakiego ci udzielam na trzrzy miesiące. Umiej walczyć i zdobyć sobie życie wieczne oraz osiągnąć miłość i pokój twej małżonki i twego domu. Idź!»
    A jak ktos chce przeczytac caly rozdzial:
    http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-04-098.html

    • Pan Jezus w dzielach M. Waltorty wyjasnia . Czyz nie jest rozpusta rowniez profanacja malzenstwa z malzonka profanacja zalegalizowanym grzechem pölegajacym na wzajemnym zaspökajaniu zmyslow i unikaniu wyplywajacych z tego konsekwencji, malzenstwo znaczy przekazywanie zycia a akt oznacza, i ma byc plodnoscia z wykluczeniem jej staje sie niemoralnoscia.

      Nie mozna czynic z komnaty malzenskiej domu publicznego, a staje ona nim ,jesli plami ja pozadliwosc a nie uswieca macierzynstwo.

      Ziemia nie odrzuca nasion,ona je przyjmuje i czyni z nich rosliny. Nasienie nie opuszcza gleby , gdy zostalo w niej zlozone, lecz tworzy korzen i zakorzenia sie w niej , aby wzrastac i utworzyc klos. Roslina rodzi sie z zaslubin ziemi z nasieniem .

      Mezczyzna jest nasieniem, kobieta to ziemia, klosem jest dziecko, ödrzucac powstanie klosa i tracic sile na grzech to wina, , to nierzad pöpelniony w lozu malzenskim, ale nie rozniacy sie od innego ,a nawet ciezszy przez nieposluszenstwo nakazowi mowiacego : badzcie jednym cialem i rozmnazajcie sie przez wasze dzieci.

      Wiedzcie wiec kobiety dobrowolnie bezplodne ze mozecie byc jak pröstytutki ,i jak one popelniac grzech nieczysty,choc jestescie caly czas z jednym jedynym mezem szukacie bowiem nie maciezynstwa lecz przyjemnösci o to zbyt czesto.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: