Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Objawienie Mirjany 02.08.2013

Posted by Dzieckonmp w dniu 3 sierpnia 2013

Rekordowe tłumy na festiwalu. Temperatura dzisiaj 41 stopni, wczoraj nie wiele mniej bo 39 stopni. Prognozy mówią że temperatura  będzie rosnąć w kolejnych dniach. Wspaniałe kazanie o.Petara, piękne przedstawienie Wspólnoty Cenacolo pt. CREDO. Jutro oddajemy się Królowej Pokoju.

Advertisements

komentarzy 136 to “Objawienie Mirjany 02.08.2013”

  1. pio0 said

    Jakby ktoś chciał to tu jest Akt Zawierzenia Niepokalanemu Sercu Maryi, Królowej Polski, Matki Jasnogórskiej
    http://pl.gloria.tv/?media=286792

    • pio0 said

      http://gloria.tv/?media=234821
      Warto kto idzie na pielgrzymkę lub będzie na Jasnej Górze zrobić to zawierzenie.

    • Ewa DM said

      A tak modliliśmy się z s. Barbarą z Domu Wspólnoty „Regina Pacis” w Medjugorju:

      Modlitwa oddania się Trójcy Świętej przez ręce Maryi

      Maryjo Ty nas zaprosiłaś, abyśmy się oddali Twemu Niepokalanemu Sercu.
      Jesteśmy świadomi, że Twoim jedynym pragnieniem
      jest zbliżenie nas do Boga, ponieważ Ty nas
      nieskończenie kochasz i chcesz byśmy byli szczęśliwi.


      Dzisiaj chcę odpowiedzieć na Twoje wezwanie.
      Tak jak Jezus umierając na krzyżu podarował mi Ciebie,
      także ja chcę się oddać Tobie.
      Na Twoje ręce odnawiam przyrzeczenia chrzcielne
      i oddaję się Twemu Niepokalanemu Sercu,
      by móc całkowicie należeć do Trójcy Świętej.

      Maryjo, Tobie oddaję moje serce, moją duszę,
      mego ducha i moje ciało, moje talenty i dary,
      moją przeszłość, moją teraźniejszość i moją przyszłość.

      Weź mnie w Twe ramiona i pomóż mi kochać Jezusa,
      jak Ty Go kochasz!
      Z Tobą chcę się uczyć słuchać Słowa Ojca
      i wypełniać Jego Wolę.
      Tak jak Ty Maryjo chcę otrzymać
      i przyjąć do mego serca Ducha Świętego.

      Z Tobą Maryjo, chcę uczyć się kochać wszystkich ludzi,
      ponieważ oni należą do Twego Syna Jezusa.
      Oddaję się Tobie, aby moja modlitwa
      stała się modlitwą serca,
      w której znajdę pokój, radość, miłość i moc
      do pojednania się
      z moimi braćmi i siostrami.

      Oddaję Tobie także całą moją rodzinę,
      wszystkich moich przyjaciół
      i wszystkich ludzi, a szczególnie tych,
      którzy najbardziej potrzebują
      w tym momencie pomocy i miłosierdzia Bożego.

      Chcę jak Jezus w Nazarecie żyć przez wszystkie dni
      mego życia przy Twoim boku.
      Od tej chwili wszystko we mnie wraz z Tobą
      niech wielbi Pana.
      Niech moje serce raduje się w Bogu moim Zbawicielu.
      Amen.

      Myślę, że ten właśnie akt zawierzenia będzie składać również nasza grupa.

    • Marti said

      serdeczne pozdrowienia w dniu św. proboszcza Jana Vianneya

      a tu najnowsze orędzie Marii

      Moja szczerze umiłowana córko, Moim Pragnieniem jest, aby wszyscy Moi umiłowani wyznawcy intensywnie się modlili, by odwrócić szkody poczynione w duszach z powodu wzrostu ateizmu. Ateizm nie zawsze podaje się za to czym jest. Bardzo często ludzie, którzy postanowili z jakiegokolwiek powodu nie wierzyć już dłużej w Boga, tworzą jakąś namiastkę.

      Ze względu na naturę człowieka, musi on szukać przyczyny, aby uzasadnić swoje istnienie. Przekleństwo humanizmu polega na tym, że człowiek wywyższa się w swoich oczach. Według humanistów trzeba wszystko zrobić, aby na pierwszym miejscu znalazło się zaspokajanie potrzeb człowieka. Wiele osób myli humanizm z chrześcijaństwem. Kiedy głosi on doniosłość – dóbr ziemskich w życiu człowieka za wszelką cenę, aby zapobiec cierpieniu lub ubóstwu, łatwo jest przyjąć, że jest to forma miłości do bliźniego.

      Jeśli powiecie, że chcecie położyć kres ubóstwu, bezrobociu i innym nieszczęściom, wielu pomyśli, że przemawiacie w Imię Boga. Gdy zajrzycie pod maskę humanizmu, nie znajdziecie śladów Boga, ani nawet wspomnienia Jego Imienia. Ci, którzy przeżywają swoje życie jako humaniści, nie kochają Boga. Oni kochają tylko siebie. Wierzą także, że liczy się tylko dobrobyt ludzkości – zwykle w formie rzeczy ziemskich – jako środka do celu.

      Choć troska o zaspokajanie potrzeb człowieka wydaje się działalnością dobroczynną, to jednak stawianie potrzeb człowieka na pierwszym miejscu w żaden sposób nie może stanowić namiastki Boga. Gdy tak postępujecie, obrażacie Boga. Choć humanizm posiada wszystkie zewnętrzne oznaki miłości do Boga, nie jest jednak tym, czym się wydaje. Za maską miłości kryje się miłość własna. Człowiek umrze, jego ciało obróci się w proch, jego dusza będzie żyć, jednak humanizm ma sprawić, byście uwierzyli, że człowiek jest nieśmiertelny.

      Bądźcie ostrożni, ponieważ, gdy będziecie hołdować humanizmowi, sami odetniecie się ode Mnie.

      Wasz Jezus

      za paruzja.info 🙂

      • serce333 said

        Uważam to orędzie za jedno z najważniejszych w tym roku. Warto dobrze zrozumieć, w spokoju czytając i przemyśleć. Ma wiele odniesień do bliskich zdarzeń i ważnych osób.
        Szczęść Boże.

    • Jan M. said

      Tak na marginesie, w sprawie przedstawionego filmu z objawienia dla
      Mirjany. Nie wiem co o tym myśleć ale twarz Mirjany wyglada jak poobijana,
      eksponowana jest głownie lewa strona twarzy i widać jakby rozległy siniak
      pod lewym okiem, ciągnący sie w kierunku ucha, lewa strona nosa wygląda też na zasinioną, Cała twarz sprawia wrażenie zmizerowanej, oczy smutne,
      po dawnym uśmiechu zaledwie ślad.
      Może to moje mylne wrażenie, ale chciałoby się zapytac czy wszystko jest
      w porządku?

      • Steven860 said

        To nie żaden siniak, po prostu starzeje się babina i nawet Matka Boska jej nie odmłodzi…

      • bozena said

        Ja mysle ze kazdy kto na powaznie bierze post i modlitwe, szczegolnie za ateistow i pewnie z tego powodu niedosypia i nie dojada przyjmujac krzyze innych – jak wyobrazasz sobie ze bedzie wygladal?

        • Ewa DM said

          Mirjana wstaje o 5 rano, aby mieć czas na modlitwę. Matka Boża prosi widzących, a za ich pośrednictwem również nas, aby modlić się przynajmniej 3 godziny dziennie.

        • Jan M. said

          Oczywiście nie jest moja intencją zastanawiać się nad prywatnymi sprawami
          Mirjany czy innych widzacych, tym bardziej nad ich grafikiem czasu prywatnego
          Niemniej pokazywanie się publicznie u Mirjany związane jest zarówno ze skromnościa jak i elegancją. Widać, że kobieta ma klasę. To zresztą przywilej
          niewiast,ze umiejętnie potrafią ukazać swoje piękno . Dlatego zastanawiąjący jest ten dysonans, na który zwróciłem uwagę. Być może użyto w filmie pewien skrót, bo zaraz po podaniu orędzia postać Miriany znika z pola widzenia.
          Poniewaz zasinienia na twarzy, czy obrzęki nie są związane z upływem wieku
          powstaje pytanie czy to co widzę (widzimy?) to deformacja kamery czy coś może
          być innego. No właśnie: czy wszystko jest w porządku ?

        • pio0 said

          Widzący ciepią i to bardzo..jest to cierpienie ukryte, mało kto wie i widzi to, warto wesprzeć ich modlitwą.
          Boże Ojcze Miłosierdzia przytul do swego Wielkiego Świętego serca Twoje dzieci przekazujące nam przesłania w Medjugorie od Matki Bożej. Daj im wytrwać.

        • Ewa DM said

          Tak jest, PioO. Kiedyś Mirjana powiedziała, że tylko pomoc Matki Bożej umożliwia jej żyć z wiedzą o 10 tajemnicach.

    • Marti said

      4 sierpnia Św. Proboszcza JAna Marii Vianneya

      Jan urodził się w rodzinie ubogich wieśniaków w Dardilly koło Lyonu 8 maja 1786 r. Do I Komunii przystąpił potajemnie podczas Rewolucji Francuskiej w 1799 r. Po raz pierwszy przyjął Chrystusa do swego serca w szopie, zamienionej na prowizoryczną kaplicę, do której wejście dla ostrożności zasłonięto furą siana. Ponieważ szkoły parafialne były zamknięte, nauczył się czytać i pisać, kiedy miał 17 lat.

      Po ukończeniu szkoły podstawowej, otwartej w Dardilly dopiero w 1803 roku, Jan uczęszczał do szkoły w Ecully (od roku 1806). Miejscowy, świątobliwy proboszcz udzielał młodzieńcowi nauki łaciny. Od służby wojskowej wybawiła go ciężka choroba, na którą zapadł. Wstąpił do niższego seminarium duchownego w 1812 r. Przy tak słabym przygotowaniu i późnym wieku nauka szła mu bardzo ciężko. W roku 1813 przeszedł jednak do wyższego seminarium w Lyonie. Przełożeni, litując się nad nim, radzili mu, by opuścił seminarium. Zamierzał faktycznie tak uczynić i wstąpić do Braci Szkół Chrześcijańskich, ale odradził mu to proboszcz z Ecully. On też interweniował za Janem w seminarium. Dopuszczono go do święceń kapłańskich właśnie ze względu na tę opinię oraz dlatego, że diecezja odczuwała dotkliwie brak kapłanów. 13 sierpnia 1815 roku otrzymał święcenia kapłańskie. Miał wówczas 29 lat.

      Pierwsze trzy lata spędził jako wikariusz w Ecully. Na progu swego kapłaństwa natrafił na kapłana, męża pełnego cnoty i duszpasterskiej gorliwości. Po jego śmierci biskup wysłał Jana na wikariusza-kapelana do Ars-en-Dembes. Młody kapłan zastał kościółek zaniedbany i opustoszały. Obojętność religijna była tak wielka, że na Mszy świętej niedzielnej było kilka osób. Wiernych było zaledwie 230; dlatego też nie otwierano parafii, gdyż żaden proboszcz by na niej nie wyżył. O wiernych Ars mówiono pogardliwie, że tylko chrzest różni ich od bydląt. Ks. Jan przybył tu jednak z dużą ochotą. Nie wiedział, że przyjdzie mu tu pozostać przez 41 lat (1818-1859).

      Całe godziny przebywał na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem. Sypiał zaledwie po parę godzin na gołych deskach. Kiedy w 1824 r. otwarto w wiosce szkółkę, uczył w niej prawd wiary. Jadł nędznie i mało, można mówić o wiecznym poście. Dla wszystkich był uprzejmy. Odwiedzał swoich parafian i rozmawiał z nimi przyjacielsko. Powoli wierni przyzwyczaili się do swojego pasterza. Kiedy biskup spostrzegł, że ks. Jan daje sobie jakoś radę, otworzył w 1823 r. formalną parafię w Ars. Dobroć pasterza i surowość jego życia, kazania proste i płynące z serca – powoli nawracały dotąd zaniedbane i zobojętniałe dusze. Kościółek zaczął się z wolna zapełniać w niedziele i święta, a nawet w dni powszednie. Z każdym rokiem wzrastała liczba przystępujących do sakramentów.

      Pomimo tylu zabiegów nie wszyscy jeszcze zostali pozyskani dla Chrystusa. Ks. Jan wyrzucał sobie, że to z jego winy. Za mało się za nich modlił i za mało pokutował. Wyrzucał także sobie własną nieudolność. Błagał więc biskupa, by go zwolnił z obowiązków proboszcza. Kiedy jego błagania nie pomogły, postanowił uciec i skryć się w jakimś klasztorze, by nie odpowiadać za dusze innych. Biskup jednak nakazał mu powrócić. Posłuszny, uczynił to. Nie wszyscy kapłani rozumieli niezwykły tryb życia proboszcza z Ars. Jedni czynili mu gorzkie wymówki, inni podśmiewali się z dziwaka. Większość wszakże rozpoznała w nim świętość i otoczyła go wielką czcią.
      Sława proboszcza zaczęła rozchodzić się daleko poza parafię Ars. Napływały nawet z odległych stron tłumy ciekawych. Kiedy zaś zaczęły rozchodzić się pogłoski o nadprzyrodzonych charyzmatach księdza Jana (dar czytania w sumieniach ludzkich i dar proroctwa), ciekawość wzrastała. Ks. Jan spowiadał długimi godzinami. Miał różnych penitentów: od prostych wieśniaków po elitę Paryża. Bywało, że zmordowany jęczał w konfesjonale: „Grzesznicy zabiją grzesznika”! W dziesiątym roku pasterzowania przybyło do Ars ok. 20 000 ludzi. W ostatnim roku swojego życia miał przy konfesjonale ich ok. 80 000. Łącznie przez 41 lat przesunęło się przez Ars około miliona ludzi.

      Nadmierne pokuty osłabiły już i tak wyczerpany organizm. Pojawiły się bóle głowy, dolegliwości żołądka, reumatyzm. Do cierpień fizycznych dołączyły duchowe: oschłość, skrupuły, lęk o zbawienie, obawa przed odpowiedzialnością za powierzone sobie dusze i lęk przed sądem Bożym. Jakby tego było za mało, szatan przez 35 lat pokazywał się ks. Janowi i nękał go nocami, nie pozwalając nawet na kilka godzin wypoczynku. Inni kapłani myśleli początkowo, że są to gorączkowe przywidzenia, że proboszcz z głodu i nadmiaru pokut był na granicy obłędu. Kiedy jednak sami stali się świadkami wybryków złego ducha, uciekli w popłochu. Jan Vianney przyjmował to wszystko jako zadośćuczynienie Bożej sprawiedliwości za przewiny własne, jak też grzeszników, których rozgrzeszał.

      Jako męczennik cierpiący za grzeszników i ofiara konfesjonału, zmarł 4 sierpnia 1859 r., przeżywszy 73 lata. W pogrzebie skromnego proboszcza z Ars wzięło udział ok. 300 kapłanów i ok. 6000 wiernych. Nabożeństwu żałobnemu przewodniczył biskup ordynariusz. Śmiertelne szczątki złożono nie na cmentarzu, ale w kościele parafialnym. W 1865 r. rozpoczęto budowę obecnej bazyliki. Papież św. Pius X dokonał beatyfikacji sługi Bożego w 1905 roku, a do chwały świętych wyniósł go w roku jubileuszowym 1925 Pius XI. Ten sam papież ogłosił św. Jana Vianneya patronem wszystkich proboszczów Kościoła rzymskiego w roku 1929. W stulecie śmierci proboszcza z Ars Jan XXIII wystosował osobną encyklikę Sacerdoti nostri primordia, w której przypomniał tę piękną postać.

      za serwisem sanctus

  2. Karolina said

    Polecam serwis https://www.szczesliweserca.pl/

  3. MariuszInfo said

    (Koh 1,2;2,21-23)
    Marność nad marnościami, powiada Kohelet, marność nad marnościami – wszystko marność. Jest nieraz człowiek, który w swej pracy odznacza się mądrością, wiedzą i dzielnością, a udział swój musi on oddać człowiekowi, który nie włożył w nią trudu. To także jest marność i wielkie zło. Cóż bowiem ma człowiek z wszelkiego swego trudu i z pracy ducha swego, którą mozoli się pod słońcem? Bo wszystkie dni jego są cierpieniem, a zajęcia jego utrapieniem. Nawet w nocy serce jego nie zazna spokoju. To także jest marność.

    (Ps 95,1-2.6-9)
    REFREN: Słysząc głos Pana, serc nie zatwardzajcie

    Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
    wznosimy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia,
    stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
    radośnie śpiewajmy Mu pieśni.

    Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze,
    zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył.
    Albowiem On jest naszym Bogiem,
    a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.

    Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
    „Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
    jak na pustyni w dniu Massa,
    gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
    doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła”.

    (Kol 3,1-5.9-11)
    Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale. Zadajcie więc śmierć temu, co jest przyziemne w /waszych/ członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem. Nie okłamujcie się nawzajem, boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu /Boga/, według obrazu Tego, który go stworzył. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich /jest/ Chrystus.

    (Mt 5,3)
    Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.

    (Łk 12,13-21)
    Ktoś z tłumu rzekł do Jezusa: Nauczycielu, powiedz mojemu bratu, żeby się podzielił ze mną spadkiem. Lecz On mu odpowiedział: Człowieku, któż Mię ustanowił sędzią albo rozjemcą nad wami? Powiedział też do nich: Uważajcie i strzeżcie się wszelkiej chciwości, bo nawet gdy ktoś opływa [we wszystko], życie jego nie jest zależne od jego mienia. I opowiedział im przypowieść: Pewnemu zamożnemu człowiekowi dobrze obrodziło pole. I rozważał sam w sobie: Co tu począć? Nie mam gdzie pomieścić moich zbiorów. I rzekł: Tak zrobię: zburzę moje spichlerze, a pobuduję większe i tam zgromadzę całe zboże i moje dobra. I powiem sobie: Masz wielkie zasoby dóbr, na długie lata złożone; odpoczywaj, jedz, pij i używaj! Lecz Bóg rzekł do niego: Głupcze, jeszcze tej nocy zażądają twojej duszy od ciebie; komu więc przypadnie to, coś przygotował? Tak dzieje się z każdym, kto skarby gromadzi dla siebie, a nie jest bogaty przed Bogiem.

    źródło: http://www.mateusz.pl

    • MariuszInfo said

    • Bozena said

      Opis tej Ewangeli przez M. Valtorte.
      „Mężczyzna ten, jak wielu innych, pomylił ciało i ducha, pomieszał to, co święte, z tym, co bezbożne. Dusza bowiem w uciechach i w lenistwie nie raduje się, lecz tęskni. I on także, jak wielu, po pierwszym dużym żniwie na polu dobra zatrzymał się, przekonany, że [już] zrobił wszystko.

      Czyż nie wiecie, że kiedy przyłożyło się rękę do pługa, trzeba wytrwać przez rok, dziesięć, sto lat – tak długo, jak długo trwa życie? Zatrzymać się bowiem to popełnić zbrodnię na samym sobie, gdyż odmawiamy sobie większej chwały. [Zatrzymać się] znaczy cofać się, gdyż ten, który się zatrzymuje, zazwyczaj nie tylko nie czyni już postępów, lecz cofa się! Skarb niebieski – żeby być dobrym – powinien co roku wzrastać. Chociaż Miłosierdzie Boże okaże życzliwość nawet tym, którzy mieli niewiele lat na formowanie się, to jednak nie będzie wspólnikiem leniwych, którzy – mając długie życie – niewiele czynią. To skarb, [który musi] stale wzrastać. W przeciwnym razie nie będzie skarbem owocnym, lecz jałowym, szkodzącym pokojowi przygotowanemu w Niebie. Bóg rzekł głupiemu człowiekowi: “Głupcze, mylisz ciało i dobra ziemskie z tym, co jest duchem, i wykorzystujesz w złym [celu] łaskę Bożą. Wiedz, że tej nocy zażądają od ciebie twej duszy. Kiedy ona odejdzie, twoje ciało pozostanie bez życia. Komu przypadnie to, co przygotowałeś? Czy zabierzesz to ze sobą? Nie. Przyjdziesz przed Moje oblicze pozbawiony ziemskich zbiorów i dzieł duchowych i będziesz ubogi w drugim życiu. Lepiej [byś uczynił] posługując się twoimi zbiorami dla wypełniania dzieł miłosierdzia wobec bliźniego i samego siebie. Działając bowiem miłosiernie wobec bliźniego okazałbyś miłosierdzie swej duszy. Zamiast karmić próżne myśli, [mogłeś] działać. Z tego miałbyś korzyść i pożytek dla twego ciała oraz wielkie zasługi dla duszy – aż do chwili, w której bym cię wezwał”. I człowiek ten umarł tej nocy i został surowo osądzony.”

      A caly rozdzial, ciekawy i dluzszy tutaj; http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-03-140.html#prz

      • Leszek said

        …Wiedz, że tej nocy zażądają od ciebie twej duszy. Kiedy ona odejdzie, twoje ciało pozostanie bez życia. Komu przypadnie to, co przygotowałeś? Czy zabierzesz to ze sobą? Nie. Przyjdziesz przed Moje oblicze pozbawiony ziemskich zbiorów i dzieł duchowych i będziesz ubogi w drugim życiu…

        1. O tej prawdzie pisał św. Paweł Apostoł do Tymoteusza:
        „Wielkim zaś zyskiem jest pobożność wraz/o ile łączy się z poprzestawaniem na tym, co wystarczy. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy [z niego] wynieść/zabrać. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni/poprzestańmy na tym! A ci, którzy chcą się bogacić, wpadają w pokusę i w zasadzkę/sidła diabelskie oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubę i zatracenie. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość/przywiązanie do pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zabłąkali się z dala/odstąpili od wiary i siebie samych przeszyli wielu boleściami/sprawili sobie wiele udręki (tak, jak to było w przypadku tych, którzy swe pieniądze ulokowali w banku Amber Gold, licząc na wysokie ich oprocentowanie – dop. mój). Ty natomiast, o człowiecze Boży, uciekaj od tego rodzaju rzeczy, a podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością… Bogatym na tym świecie/Bogaczom tego świata nakazuj, by nie byli wyniośli/nie wbijali się w pychę, nie pokładali swej nadziei w niepewności bogactwa/w zwodniczym bogactwie, lecz w Bogu, który nam wszystkiego obficie udziela do używania, niech czynią dobrze, bogacą się w dobre czyny, niech będą hojni/szczodrzy, uspołecznieni, odkładając do skarbca dla siebie samych dobrą podstawę/mocny fundament na przyszłość, aby osiągnęli/zapewniając sobie prawdziwe życie” (1Tm 6,6-11.17-19).
        2. Z Księgi Mądrości Syracha: „Niejeden wzbogacił się mozołem i swoją chciwością, a oto udział jego w nagrodzie: gdy powie: Znalazłem odpoczynek i teraz mogę żyć z moich dostatków – nie wie, ile czasu minie, a zostawi je innym i umrze” (Syr 11,18-19).
        3. Z Psalmu 49, 17-21: „Nie obawiaj się, jeśli ktoś się wzbogaci, jeżeli wzrośnie zamożność/chwała jego domu: bo kiedy umrze, nic z sobą nie weźmie, a jego zamożność nie pójdzie za nim/nie zstąpi z nim razem. I chociaż w życiu sobie pochlebia: „Będą cię sławić/chwałę zyskasz, że dobrześ się urządził/bo umiałeś zadbać o siebie”, musi iść do pokolenia swych przodków, do tych, którzy na wieki nie zobaczą światła. Człowiek, co w dostatku żyje, ale się nie zastanawia, przyrównany jest do bydląt/podobny jest do nierozumnym bydlętom, które giną”.
        cd(2)n

        • Leszek said

          Ta dzisiejsza Ewangelia ma szczególne odniesienie do czasów, w których dane jest na żyć. Otóż kim jest ów ewangeliczny zamożny człowiek, myślący tylko o powiększeniu swego stanu posiadania. To ktoś dotknięty bardzo niebezpieczną dla ducha chorobą materializmu. Czy jest materializm? Tak o tym mówił Pan Jezus do włoskiego kapłana, (już śp. +1979) Ottavio Michelini: „Materializm – to wcielenie szatana, zaprzeczający Bogu i wysuwający się przed Niego; chce dać ludziom raj na ziemi, szczęście, którego sam nie posiada i dlatego dać go nie może. Jest to tragiczne kłamstwo, chytra zasadzka, w którą wpadło wielu chrześcijan, kapłanów, a nawet biskupów. Niby to w imię postępu zapominają o celu stworzenia i Odkupienia. Dlaczego nie mówi się dzisiaj o rzeczach ostatecznych, o prawdziwym wrogu człowieka – grzechu? Winni tu są niektórzy biskupi i wielu kapłanów. Wszyscy prawie chrześcijanie dali się uwieść i zeszli z prostej drogi. Każda jednak jednostka dąży do wieczności – szczęśliwej albo na potępienie. (2.XI.1975r.) … Rozwój społeczeństwa pod wpływem konsumpcyjnej techniki i ateistyczny komunizm w ręku wroga były najlepsza bronią do szerzenia materializmu i ateizmu, i odwrócenia człowieka od Boga” (25.V.1976r.).
          W Apokalipsie św Jana Apostoła w rozdz. 13-ym czytamy o pierwszej Bestii, mającej na każdej ze swych siedmiu głowach imiona bluźniercze, otrzymującej od Smoka jego moc, tron i wielką władzę (13,1n). Kim jest ta Bestia i co znaczą tej imiona bluźniercze? Tak to wyjaśnia Matka Boża w Orędziu nr 405 ( z 3.06.1989r.): To masoneria działająca w świecie w sposób podstępny i ukryty. Jej celem jest bluźnienie Bogu. Siedmiu cnotom teologalnym i kardynalnym (3+4) – będącym owocem życia w łasce Bożej – masoneria przeciwstawia siedem grzechów głównych, które są owocem ciągłego życia w stanie grzechu. I tak – w kontekście dzisiejszej Ewangelii – miłości przeciwstawia się c h c i w o ś ć.
          Człowiek stający się ofiarą siedmiu grzechów głównych stopniowo jest prowadzony do odrzucenia kultu należnego Bogu, by oddawać cześć fałszywym bożkom, będącym uosobieniem wszystkich tych wad. Na tym polega największe i najstraszniejsze bluźnierstwo. Dlatego właśnie na każdej głowie Bestii wypisane jest imię bluźniercze. … Trzecia głowa nosi bluźniercze imię c h c i w o – ś c i. Przeciwstawia się cnocie miłości i szerzy wszędzie kult boga pieniądza. …
          Siódma głowa nosi bluźniercze imię braku umiaru w jedzeniu i piciu (Łk 12,19). Przeciwstawia się cnocie umiarkowania i prowadzi do oddawania czci bożkowi tak wychwalanego hedonizmu, ma t e r i a l i z m u i przyjemności.
          Sens zaś znamienia na czole i na ręce (Ap 13,16n) w kontekście chciwości i materializmu Matka Boża tak wyjaśnia w innym swym Orędziu nr 410 (z 8.09.1989): „To są czasy, w których zwolennicy tego, który sprzeciwia się Chrystusowi są znaczeni jego znamieniem na czole i na ręce. Znamię wyciśnięte jest na czole i na ręce. Czoło oznacza inteligencję, umysł, siedzibę ludzkiego rozumu. Ręka oznacza ludzkie działanie, gdyż rękami człowiek tworzy i pracuje. Człowiek pozwalający się oznaczyć znamieniem na czole prowadzony jest do przyjęcia doktryny negującej Boga i odrzucającej Jego Prawa, do przyjęcia ateizmu, który w obecnych czasach coraz bardziej się szerzy i upowszechnia. Człowiek ten jest więc popychany do podążania za dzisiejszymi, modnymi ideologiami, aby stał się głosicielem wszelkich błędów. Ten, kto pozwala się oznaczyć znamieniem na ręce, zmuszany jest do działania w sposób autonomiczny i niezależny od Boga – podporządkowując swą własną aktywność poszukiwaniu d o b r a jedynie m a t e r i a l n e g o i ziemskiego. Odłącza więc swą działalność od planu Ojca, który chce ją oświecać i podtrzymywać Swoją Bożą Opatrznością. Człowiek ten ucieka w swym działaniu przed miłością Syna, który z wysiłku ludzkiego czyni cenny środek odkupienia i uświęcenia. Jego aktywność pozbawiona jest mocy Ducha, który wszędzie działa, by odnowić wewnętrznie każde stworzenie.
          Człowiek oznaczony pieczęcią na ręce pracuje jedynie dla siebie, aby
          z g r o m a d z i ć do b r a m a t e r i a l n e. Czyni z pieniądza swego boga i staje się ofiarą ma t e r i a l i z m u .
          Ten, kto jest oznaczony pieczęcią na ręce, pracuje jedynie dla zaspokojenia własnych zmysłowych pragnień. Poszukuje dobrobytu i przyjemności, pełnego zadowolenia wszystkich swych namiętności, zwłaszcza nieczystości, i staje się ofiarą hedonizmu.
          Ten, kto przyjmuje znamię na ręce, czyni z własnego «ja» centrum wszelkiego działania. Patrzy na innych jak na przedmioty użycia i wyzysku dla własnego interesu. Staje się ofiarą niepohamowanego egoizmu i braku miłości”.

  4. młody said

    • Marti said

      ta książeczka zawiera wiele błędów, ostrożnie z nią, nie sądzę, że to pochodzi od Maryi 😦

      • młody said

        Proszę te błędy wymienić

        • AntyNWO said

          ze jedyna prawda sa oredzia MBM a nie jakies ksiazeczki…..

        • młody said

          Wiara w niesprawdzone orędzia to juz nie tyle nieostrożność co mega głupota.

        • Marti said

          nie wspominając o rowerach i elektrowniach … 🙂

          oto jeden z fragmentówiele naszych dzieci będzie musiało udać się do miejsc ukrycia, kiedy sztormy zniszczą ich domy. Patrzcie wtedy na znak świetlny. Będziecie nim prowadzeni. W czasie tym wszystko będzie wam dostarczone. Będziecie mieli mannę i wodę. Trzymajcie się w modlitwie i pomagajcie tym, którzy potrzebują pomocy. Prowadźcie naszych bliźnich do bezpiecznych miejsc. W czasie tej podróży starajcie się oszczędzić dusze innych, lecz nie wolno brać wam tych, którzy nie mają znaku Boga naznaczonego na czole (krzyża). Oni nie będą mogli znieść prowadzonego światła.

          dziwne

          Kiedy to wszystko się wydarzy, antychryst zamorduje papieża i zabierze jego miejsce. Od tego momentu jeden światowy rząd jest kierowany przez niego – antychrysta. Ten człowiek będzie proklamował się być Chrystusem, że przyszedł żeby oszczędzić was. Wielu będzie wierzyło, że on (antychryst) jest teraz wśród was, czekając na odpowiedni czas do przejęcia władzy.

          To tylko powiem odnośnie antychrysta. On czeka w ukryciu na moment, kiedy będzie mógł przejąć władzę. Papież Petrus zasiądzie na tronie Piotra tylko po to, aby zostać zamordowanym przez antychrysta, który wówczas sam zasiądzie na tronie piotrowym.

          też dziwne i niezgodne z niczym co dotychczas było pisane na ten temat, to chyba projekcja tej Pani, trochę jest prawdy, ale resztę jakieś dziwne, nieposkładane

        • G. said

          młody, nie uważasz, że wiara w niesprawdzone „książeczki” jest równie głupia, jak wiara w niesprawdzone orędzia?

      • bozena2 said

        Dlaczego kwestionujecie możliwość zabicia papieża i innych osób duchownych przecież o tym jest w III tajemnicy fatimskiej

        Oto pełna treść Trzeciej Tajemnicy: http://www.apokalipsa.info.pl/objawienia/sekret_fatimy.htm#_Toc93811754

        Piszę, posłuszna Ci Boże, który nakazałeś mi to za po­średnictwem Jego Ekscelencji księdza biskupa Leiry i Twojej Najświętszej Matki, która jest także moją matką. Po dwóch częściach, które już przedstawiłam, zobaczy­liśmy z lewej strony Matki Bożej, nieco wyżej, Anioła z og­nistym mieczem w lewej ręce; miecz błyszczał i wypuszczał płomienie, które – zdawało się – mogły podpalić świat; ale gasły w zetknięciu z blaskiem, jaki wychodził z prawej ręki Madonny w jego kierunku; Anioł, wskazując na ziemię pra­wą ręką, powiedział mocnym głosem: »Kara! Karał Kara!« [te trzy słowa są podkreślone w tekście rękopisu – przyp. aut.]. A my zobaczyliśmy w potężnym świetle, które jest Bogiem, podobnie jak widzi się w lustrze osoby, które przed nim prze­chodzą, biskupa ubranego na biało, mieliśmy przeczucie, że jest to Ojciec Święty.

        Różni inni biskupi, księża, zakonnicy i zakonnice wcho­dzili na stromą górę, na szczycie, której był wielki krzyż z pni drzew, jakby z dębu korkowego pokrytego korą; zmierzając tam, Ojciec Święty, przygnębiony cierpieniami i bólem, prze­szedł chwiejnym krokiem wielkie miasto na wpół zburzone, na wpół walące się, modlił się za dusze martwych, których napotykał na swej drodze; dotarłszy na szczyt góry, padł na kolana u stóp wielkiego krzyża i został zabity przez grupę żoł­nierzy, którzy wystrzelili do niego wielokrotnie z broni palnej i strzałami, w ten sam sposób umarli jeden po drugim bi­skupi, księża, zakonnicy i zakonnice, osoby świeckie, kobiety i mężczyźni z różnych klas i grup społecznych. Pod dwoma ramionami krzyża byli dwaj Aniołowie, każdy z kryształowym naczyniem w ręku, do którego zbierali krew męczenników i polewali nią dusze, zbliżające się do Boga. Wtorek 3 I 1944″.

        i w orędziach ostrzeżeniach też :

        „Czy wierzycie w Pismo Święte i proroctwa, jakie na jego kartach są głoszone? Czy wierzycie w antychrysta i objawienia o zakłamanym uzurpatorze, który zagarnie Tron Piotra podstępnymi metodami? Jeżeli wierzycie, to zaakceptujcie, że jest to czas, kiedy wydarzenia te będą się rozgrywały na waszych oczach. To nie o przyszłość chodzi — to dzieje się teraz. Odważnie przyjmijcie to do wiadomości i przyjdźcie do Mnie, w pełni Mi ufając, gdyż Ja was kocham. Potrzebuję, abyście trzymali wasze oczy szeroko otwarte. Nie wolno wam unikać Prawdy.” http://www.ostrzezenie.strefa.pl/aktualne_oredzia/oredzia_036.htm
        Czas na Nową Świątynię, która zostanie zbudowana na cześć bestii, jest obecnie bardzo bliski.
        Zostanie wybudowana pod dyktaturą antychrysta, który wkrótce wejdzie na światową scenę, jako człowiek pokoju.
        To prześladowanie będzie krótkie i przetrwacie je, chociaż będzie bolesne.
        Stanie się to Nowym Światowym Kościołem, który będzie się szczycił imponującym budynkiem w Rzymie, ale który nie będzie honorował Boga.
        Zostanie zbudowany z tajemnymi, satanistycznymi symbolami, widocznymi dla wszystkich, i będzie wielbić bestię.
        Wszelki grzech, odrażający dla Mojego ukochanego Ojca, zostanie publicznie uczczony i miliony ludzi zaakceptują ich przepisy deprawacji, jakby były godnymi w Oczach Boga.

        http://ostrzezenie.wordpress.com/2012/07/09/badzcie-ostrzezeni-nowa-swiatowa-religia-bedzie-sie-z-zewnatrz-wydawac-dobra-i-pobozna-organizacja-pelna-milosci-i-wspolczucia/
        Z czasem inni uwierzą też, że antychryst został wysłany, by zapowiedzieć Powtórne Przyjście.
        Będzie dokonywać cudów na niebie.
        Będzie uzdrawiać ludzi.
        Będzie przywódcą Nowej Światowej Religii i wraz z Fałszywym Prorokiem, który będzie kierował pustą już skorupą Kościoła katolickiego na ziemi będzie z nim ściśle współpracował, by oszukać wszystkie dzieci Boże.
        Wkrótce zostanie światu przedstawione najbardziej podstępne kłamstwo, które na tym etapie będzie niemożliwe do rozpoznania przez ludzkość
        Działając razem antychryst i Fałszywy Prorok mają już prawie na ukończeniu plan swojego niegodziwego panowania i pierwszą rzeczą jaką oni wprowadzą, będzie nasilenie wojny na Bliskim Wschodzie.
        Antychryst będzie najważniejszym człowiekiem, który zza kulis będzie pociągał za sznurki. Potem ujawni się i będzie postrzegany, jako mediator pokojowego planu.
        Nastąpi to wówczas, gdy świat padnie pod jego urokiem.
        Tymczasem Fałszywy Prorok przejmie władzę w Kościele katolickim.
        Wkrótce Kościół katolicki zostanie wciągnięty do Nowej Światowej Religii, który stanie się przykrywką kultu szatana. Podstawowym celem tej obrzydliwości będzie uwielbienie siebie i wprowadzenie przepisów, w których będą się liczyć dwie rzeczy.
        Zniesienie sakramentów i zniesienie grzechu. http://ostrzezenie.wordpress.com/2012/07/23/wkrotce-zostanie-swiatu-przedstawione-najbardziej-podstepne-klamstwo-ktore-na-tym-etapie-bedzie-niemozliwe-do-rozpoznania-przez-ludzkosc/

        • losyziemi said

          Ja obawiam się że papieżem którego mogą zabić i który tak bardzo cierpi jest Benedykt XVI…
          Módlmy się za niego gorąco

        • Marti said

          absolutnie nie kwestionuję opcji zabicia papieża, tylko są pewne nieścisłości ….a zresztą nie kwestionuję całej tej książeczki, wiele informacji jest bardzo wiarygodnych 🙂

        • Radosław said

          Zamordowanym miał być Jan Paweł II.

        • Ostatnim aktem Benedykta XVI może być odrzucenie przyjęcia nowych zasad w Kościele Katolickim, które będą mu przedłożone do zaakceptowania. A inni duchowni i świeccy mu towarzyszący to ci, którzy także odrzucą zakamuflowany kult szatana. Miasto na wpół zburzone to oczywiście Rzym, który wg starożytnej legendy zostanie spalony przez Nerona, który powróci wg tej legendy. Chodzi tu o ducha Nerona, który w czasach apostolskich był uważany za antychrysta. Tak naprawdę antychrystowi Rzym już wtedy nie będzie potrzebny, a wręcz będzie on niszczył wszystko co by przypominało katolicyzm. Jego siedzibą stanie się ostatecznie odbudowana świątynia jerozolimska, bo zasiądzie w miejscu świętym świętych, czego figurą był posąg zeusa wystawiony w świątyni przez Antiocha IV Epifanesa i złożenie ofiary ze świni

    • Margaretka said

      Trochę dziecinna jest ta książeczka…że na przykład będziemy przemieszczać się rowerami…a skąd sie wezmą rowery? spadną z nieba, albo [22min.] nie będziecie dokonywać uboju zwierząt, wyznaczycie miejsca(???) które będą dokonywały to za was…co to znaczy? potem jest napisane, że” zaczniemy uczyć się jak przechowywać produkty…tak samo z mięsem…” wcześnie podane jest że mięsa nie będziemy spożywać!
      Ani słowa o fałszywym proroku, nie będzie go czy jak ?

      • młody said

        Być może ta ksiazeczka dl aniektórych jest dziecinna tak ajk dla mnie orędzia MBM.

    • młody said

      Różnica między mną a wami polega na tym że ja należe do Koscioła rzymsko-katoliciego a wy do irlandzko-katolickiego.Waszym bogiem i jedynym zrodłem prawdy stała sie Irlandka.Medjugorie Fatima La Salette są nie wazne liczą sie tylko oredzia pani Marii z irlandzkich Kozich Wolek.Jak Boga kocham choroba.

      • Nn said

        Jesteś bardzo agresywnym mlodym czlowiekiem.
        Nawet bez oredzi wie sie , ze pycha , pogarda i nienawiść to cechy negatywne.

        • młody said

          Agresja jest skierowana przeciwko mnie.Na siłę mi sie wmawia ze orędzia MBM są jedyne prawdziwe.Powiem krótko nie uwazam ich za prawdziwe i nie przyjmuję ich ba nawet ich juz nie czytam.Wy sobie możecie wierzyć w co chcecie i mysleć jak chcecie i to sie również odnosi do mnie.Kazdy idzie swoją drogą ktorą uwaza za słuszną i ma do tego prawo.Tyle w temacie.

        • AntyNWO said

          no to niedlugo wykraczesz te slowa na ostrzezeniu….

        • młody said

          O Ostrzezeniu wspominaly juz oredzia poprzedzjace MBM więc ta Irlandka nie powiedziala niczego nowego.Mogla sie nawet wzorowac na tych wczesniejszsych oredziach innych widzących.Poza tym w Fatimie widzacy pokazali sie światu tak samo w La Salette Garabandal Medjugorie Lourdes.Tej kobiety nikt na oczy nie widział.jak jest taka mądra to niech pokaże sie światu i się uwiarygodni a nie chowa jak szczur w norze.Każdy sie może podszywać pod proroka.Nie mam obowiązku wierzyć tej osobie.

        • Bozena said

          Mlody, a moze bys tak zacząl czytac „Irlandke” i przestal pisac bzdury. Wiesz, ze to forum jest przede wszystkim o „Irlandce”, Ty chyba myslisz, ze piszesz u WOWIT-ow. Pewnie pomyliles blogi. Albo robisz to po to by „temu dogryzc i tamtemu dac szturchanca”. Ale tak naprawde to dobrze sie bawisz, co? Bawi Cie to jak kogos draznisz?

        • Nn said

          Pewnie sa takie blogi , które „ida twoja sluszna droga”.
          Wiec bez obrazy …Droga wolna.
          Pewnie promyczek nie jest ci daleki.

        • młody said

          Nie zaczne czytać tej Irlandki z tego wzgledu że nieprawdziwe orędzia mnie nieintereują.Choć z drugiej strony może zaczne je czytać zeby sobie humor poprawic i sie posmiać.

        • młody said

          I jeszcze jedno Bożena o forum jest o oredziach medjugorskich a nie irlandzkich.Chyba sama nazwa na to wskazuje ale być może nie możesz tego ogarnąć.

        • Bozena said

          Masz racje Mlody, nie tyle, ze nie moglam tego ogarnąc, ale raczej „patrzylam przez waski pryzmat”.
          Jesli chodzi o „IRlandke”, to gwarantuje Ci dobry humor, to masz pewne. (niestety ale nie „jak w banku”).
          Nie zapomnij tylko pomodlic sie do Ducha Sw, o rozeznanie i Najsw. Krwi Chrystusa o ochrone, zeby Cie czasem demony nie zaczely nawiedzac.
          A teraz prywatne pytanie – czy Ty przypadkiem dzisiaj pomodliles sie za mnie? Tak pytam z ciekawosci, bo mam dziwne odczucia….

      • Marti said

        Młody … 😦

        w tej książce którą juz znam od wielu lat, jest dużo dobrych rzeczy, ale niektóre są warte zastanowienia, Matka Boża mówi o Bogu, a nie o rowerach.

      • Margaretka said

        Wszyscy widzimy, że prowokujesz sam dyskusje na temat orędzi z irlandii, więc czemu piszesz że ktoś Cię zmusza do wierzenia w nie? Podałeś do naszej wiedzy książeczkę [która pewnie w kilku punktach się spełni] ja nie zrozumiałam nic na temat mięsa, czy będziemy w końcu je spożywać, czy nie,bo raz napisane jest tak, zaraz inaczej…że nie. No ale nie potrafisz dać odpowiedzi, to trzeba wywlec ‚irlandkę’ i poudawać że jesteś zmuszany,,,,oj młody, przynajmniej w niedzielę byś sobie ją odpuścił.

      • KRYSTYNA said

        CHYBA KS.PIOTR NATANEK PRZEKONAŁ SIĘ DO ORĘDZI Z IRLANDII

        http://pl.gloria.tv/?media=482107-2013-07-31

        KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

        • JA said

          wcale się nie przekonał. mówił, że media szykują atak na franciszka. jeżeli jest inaczej, to podaj minute w filmie na jakiś dowód.

        • serce333 said

          Oby jak najszybciej rozeznał i zaufał, nie odrzucał w ciemno. Niech będzie błogosławiony ks.Natanek.

          Ufam głęboko że Maryja doprowadzi do tego że będzie ks.Piotr N. wspaniałym obrońcą Słów Bożych w tych orędziach za pośrednictwem Marii od Bożego Miłosierdzia przekazywanych już prawie całemu światu i tłumaczonych na dziesiatki języków tak mocno propagujących wspólne modlitwy koronką, różańcemi ufnością w Miłosierdzie Jezusa.
          Tego nie można pominąć i uznać za nieważne. To kluczowe elementy zbawienia

          Najwspanialej byłoby gdyby porozmawiał z kapłanami egzorcystami nie związanymi z tymi orędziami i bezstronnymi – oni mają doskonałe rozeznanie i często kontakt i prowadzenie z samym Bogiem Ojcem.

          Z Bogiem i Maryją.

        • KRYSTYNA said

          JA SŁYSZAŁAM

          OD 2.MIN.36 SEK

          DO 2 MIN.57 SEK

      • Halina said

        Młody —jeżeli nie czytasz tych orędzi to po co na ich temat dyskutujesz …Tobie wolno nieczytać a nam wolno czytać , my nie podnosimy problemu z twojej decyzji , a Ty ciągle czepiasz sie i chcesz wprowadzić ferment i zainteresować wszystkich swoją osobą …..Daj spokój nie odpowiada Ci nasze stanowisko prosze iśc do tych którzy zaspokoją twoje ego …..Jakaś walka toczy sie w Tobie , raz twierdzisz że jesteś katolikiem , to znowuż stwarzasz sytuacje aby poubliżać lub aby zmusić innych do określeń które do przyjemnych nie należą ….Mnie sie wydaje że Ty jesteś typem wojownika powalczyłbyś tylko nie masz z kim ……..energia cie rozsadza użyj ją z pożytkiem ,,,,,,,

        • Nn said

          Proponuje sport.

        • serce333 said

          Młody zachęcam do spowiedzi życia i do korzystania z Mszy o uzdrowienie.

          Ps. Spróbuj opanować nienawiść do tych orędzi i tych , którzy czytają. Nie potępiaj. Papieża Urbana VIII słowa:

          « W przypadkach dotyczących Objawień prywatnych lepiej jest wierzyć niż nie wierzyć. Istotnie, jeżeli wierzysz,
          i jest to właśnie prawdą, będziesz szczęśliwy, że uwierzyłeś, gdyż o to poprosiła Matka Najświętsza. Natomiast
          jeśli uwierzyłeś i zostanie udowodnione, że to było fałszywe, otrzymasz wszystkie łaski, jakby to było
          prawdziwe, gdyż uwierzyłeś, że było prawdziwe ».

          (Jego Świątobliwość Papież Urban VIII)

          Tu masz wspaniałe owoce i poparcie wielu kapłanów tych orędzi z Irlandii przez Marię od Bożego Miłosierdzia przekazywanych:
          http://drogowskazydonieba.com/viewtopic.php?f=80&t=47413

          http://drogowskazydonieba.com/viewtopic.php?f=80&t=47409

          Z Bogiem i Maryją.

  5. AntyNWO said

    Zobaczcie:

    http://www.google.pl/imgres?q=krzy%C5%BC+papie%C5%BC+franciszek+z+g%C5%82ow%C4%85+bestii&um=1&hl=pl&biw=1280&bih=827&tbm=isch&tbnid=w7MAE0_meTL0dM:&imgrefurl=http://polskawalczacastopsyjonizmowi.com/2013/04/20/zydomasonska-rewolucja-w-pseudo-kosciele-katolickim-bergoglio-jest-pierwszym-nie-ksiedzem-papiezem/&docid=Ql7VdxgTMOe-3M&imgurl=http://polskawalczacastopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2013/04/ber12.jpg&w=600&h=412&ei=kRD-Ue2yAcXMsgbppYGwBQ&zoom=1&iact=rc&dur=766&page=1&tbnh=136&tbnw=198&start=0&ndsp=34&ved=1t:429,r:24,s:0,i:161&tx=78&ty=79

    • AntyNWO said

      tam pisze tak:
      mniej wiecej
      to musiało się stać, Fraciszek on ponownie wprowadzone odpychający „pochylił krzyża” Crozier (sometimees odniesiony jak „krzyża łamanego”).
      „ZAKRZYWIONE” OR „BROKEN” CROSS, które było widoczna odpychającą i zniekształcona postać Chrystusa. Blac Magican lub czarownicy w tehe średnim wieku używali go do celów okultystycznych. To reprezentant znamię bestii.

      • Marti said

        Papież Franciszek broni świeckości państwa

        Ruch Palikota pewnie zaciera ręce z radości…

        oto Jego wypowiedź:

        – Świeckie państwo sprzyja pokojowemu współistnieniu różnych religii. Państwo takie, nie utożsamiając się z żadnym wyznaniem, szanuje i docenia obecność czynnika religijnego w społeczeństwie, sprzyjając jego konkretnym wyrazom.

        a oto co Franciszek wywołuje poprzez takie słowa:

        komentarze:

        No, wiecie co! Ten Franciszek uwzial sie nie tylko na polskich biskupow, ale i na caly PiS!
        Zara trza bedzie krzyz z sali sejmowej zdejmac!!!!
        Brawo, Framciszku. Przybywaj. Zrob porzadek w tym kraju! Nie zapomnij o Hoserze, Michaliku i Glodziu. Utrzyj im nosa!

        Mozolnie budowany, ciasny, pazerny, kłamliwy, nienawistny i opresyjny świat Hosera, Terlikowskiego, Głodzia, Rydzyka, Cejrowskiego i Pospieszalskiego wali się w jednej chwili z towarzyszeniem suchego bąka i tamburynu z kołatką.

        Po jalowo-intelektualnych przeslaniach Benedykta,Franciszek mowi jezykiem zrozumialym przez masy.Ten signal nie dotarl jeszcze do polskich hierarchow typu Hoser.

        Szanowny Papieżu Franciszku i po co to było?

      • AntyNWO said

        koelejne zdjecie wyraźnie wskaZuje, ze to faktycznie odpychający hańbiący obraz Chrystusa, i nie był zainspirowany przez pobożne myśli

  6. AntyNWO said

    Papież nie pojedzie na urlop. Zamiast tego będzie myślał o reformie Kościoła

    Papież Franciszek nie skorzysta z urlopu po powrocie z Brazylii. Zamiast tego głowa Kościoła będzie myślała o reformie instytucji.
    -Franciszek nie udaje się na urlop, pozostaje w Watykanie, zwolnił jednak nieco rytm codziennych obowiązków, pozwala sobie na trochę odpoczynku. Jest bowiem świadomy, że go potrzebuje, zwłaszcza po podróży do Brazylii, która kosztowała go wiele energii – powiedział ks. Federico Lombardi, rzecznik Stolicy Apostolskiej.

    Ks. Lombardi dodał, że Franciszek poświęci się teraz rozmyślaniom nad zreformowaniem Kościoła. Papież podczas odpoczynku nie będzie także w sierpniu udzielał audiencji i zawiesił do września poranne msze dla wiernych. Jedyne msze będą odprawiane prywatnie. Bez zmian pozostanie natomiast niedzielna modlitwa Anioł Pański.

    Ks. Lombardi zaznaczył, że nowością będzie fakt, iż Franciszek pozostanie w Watykanie na czas wakacji. Poprzedni papieże wyjeżdżali w góry oraz do Castel Gandolfo.

    Radio Vaticana, ml

    P.S nie pojedzie bo dalsze demontowanie trza robic….

  7. Karol said

    http://gazetawarszawska.com/2013/08/01/antypapiez-bergoglio-profanuje-oltarz-chrystusa/

    http://gazetawarszawska.com/2013/08/01/nowe-krzyze-z-osadzona-glowa-bestii/

    http://gazetawarszawska.com/2013/08/01/twarz-demona-na-pektoralu-bergoglio/

    • Halina said

      czy ja dobrze widze papież składa na ołtarzu piłkę i jakąś materiałową rzecz ,,,co to jest …….Jestem zaskoczona , ja jeżeli idę do kościoła to rozmawiam sercemi jestem w swiadomości że przychodze do domu Pana i w pierwszej chwili padam na kolana oddaje pokłon i cześć , przepraszam za to co było nie tak jak życzyłby sobie Bóg i prosze o pomoc o łaske dla stawienia czoła temu co życie niesie , prosze o pomoc w rozwiązaniu moich problemów które sercem Bogu przedstawiam ,,,,, a co symbolizuje ta piłka , czyżby oddawał cały świat całą kule ziemską ????po drugie zawsze jest przyjęte że jeżeli podchodzi sie do ołtarza to trzeba uklęknąć lub oddać pokłon skinięciem głowy , a papież minął klęcznik i jako dostojność przeszedł do ołtarza , a potem taakże nie uklęknął tylko na stojąco pomodlił sie ….wszyscy mówią że papież jest pełen pokory , a ja mam wrażenie że on jest bardzo zarozumiały względem Boga i mam wrażenie że on zachowuje sie tak jakby Jezus miał mu służyć a nie on Jezusowi , a przecież on jest następcą Piotra , czy tak by sie Piotr zachował przy spotkaniu z swym MIstrzem , ,,…..Przeciez papież jest widzialną głową kościoła na ziemi , a głowa współpracuje z Założycielem ,a kościół jest założony z miłości i dla miłości i to papież powinien rozpalać serca ludu miłością do Bog a czy to co robi służy wzrostowi miłości ?????? ,,,,,, ,jeżeli tego nie robi to odcina założyciela od reszty kościoła , odcina kościół od miłości ….Taka postawa do niczego dobrego nie doprowadzi ……..Czy mylę sie w ocenie tego co widze …prosze o wyprowadzenie mnie z błędu …..

  8. AntyNWO said

    Seria ucieczek terrorystów z więzień. Interpol wydał ostrzeżenie

    Interpol wydał ostrzeżenie dla wszystkich krajów członkowskich. Sprawa ma związek z serią ucieczek z więzień w Iraku, Libii i Pakistanie. Interpol podejrzewa udział Al-Kaidy w organizacji ucieczek z więzień – podaje NBC News.
    Interpol ostrzega, że w ostatnim czasie z więzień uciekło kilkuset terrorystów i kryminalistów.
    Na całym świecie zamknięto co najmniej 22 ambasady i konsulaty USA.
    Interpol wezwał 190 krajów członkowskich do współpracy przy ustaleniu, czy ucieczki z więzień w dziewięciu krajach w ciągu ostatniego miesiąca są ze sobą powiązane.

  9. wiesia said

    Karolu,to nie jest nic nowego.Pamiętasz Euro i Stadion Narodowy?
    zobacz-http://rebelya.pl/forum/watek/46910/

    zdjęć wtedy było więcej w internecie.

  10. Franciszkanie Niepokalanej bez tradycyjnej Mszy

    http://www.pch24.pl/franciszkanie-niepokalanej-bez-tradycyjnej-mszy,16681,i.html

    „Papież Franciszek zaaprobował dekret Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego, zakazujący Franciszkanom Niepokalanej celebrowania Mszy Świętej w rycie trydenckim. Dekret z 11 lipca 2013 r. wprowadza powszechny zakaz celebrowania tego typu mszy od 11 sierpnia. Decyzja jest sprzeczna z dokumentami wydanymi przez Benedykta XVI.

    Portal Rorate Caeli zwraca uwagę na próby bagatelizowania dekretu, który, choć na razie dotyczy jednego zgromadzenia, wkrótce może mieć daleko idące konsekwencje dla całego Kościoła. Wielu tradycjonalistów uważa, że decyzja papieża to zapowiedź narzucenia wszystkim kapłanom Novus Ordo.

    Watykanista Sandro Magister w artykule zatytułowanym „Po raz pierwszy Franciszek przeczy Benedyktowi” pisze właśnie o najnowszym dekrecie. Zauważa, że w Kościele od samego początku pontyfikatu Franciszka istniała grupa, która oczekiwała, iż podejmie on ważne decyzje dotyczące rezygnacji z Mszy w starym rycie.(…)”

    Read more: http://www.pch24.pl/franciszkanie-niepokalanej-bez-tradycyjnej-mszy,16681,i.html#ixzz2b0EVaU4u

  11. Dzieckonmp said

    Co się dzieje w kościele?

    Głowa kościoła unickiego który jest w jedności z naszym papieżem rzuca klątwę na papieża jako na ducha antychrysta

    Declaration of anathema on Francis Bergoglio

    • wiesia said

      No niezle..,czyżby zauważono,że Nauki Chrystusa w naszym Kościele nie ma?czyżby zauważono,że wszystko jest sponiewierane na maxa?czyli nie jestem ślepa i nie na darmo czuję potworny niepokój, przy wszelkich zmianach tam..,gdzie nie należy zmieniać?Św.Anna Katarzyna Emmerich mówiła o burzeniu starego Kościoła i budowaniu nowego pseudo-kościoła.Chrystus Królem,Chrystus Panem,Chrystus,Chrystus Władcą nam!Módlmy się za Kościół Święty założony przez Chrystusa.
      Pozdrawiam,Jezu,ufam Tobie!,

    • KRYSTYNA said

      Declaration of anathema on Francis Bergoglio

      Today, on 2 August 2013, the Eastern Christian Church celebrates the feast of St. Prophet Elijah. On this day, the Byzantine Catholic Patriarchate by authority of the Triune God declares an anathema – God’s curse (Gal 1:8-9) – on the Roman Bishop Francis Bergoglio. The reason is that he abused the Church office to break the law of God. He promotes amoral homosexual views, which is contrary to the essence of the Gospel and destroys all moral values.

      Francis Bergoglio is thus excluded from the Mystical Body of Christ. He now holds his office in the visible Church organization unlawfully.

      Moreover, by his silence ex-Pope Francis approved modern heresies and by his gestures he also approved syncretism with paganism. Modern heresies deny the Divine inspiration of the Scriptures, the Divinity of Christ, the unicity of His redemptive death on the cross as well as His real and historical resurrection.

      Homosexuality promoted by Francis Bergoglio is the fruit of modern heresies and syncretism.

      Every bishop and priest as well as every Catholic believer are obliged to dissociate themselves inwardly from the apostate Francis. They must no longer obey him and the structure headed by him. If bishops or priests commemorate his name in the Divine Liturgy, they make it clear that they are in spiritual unity with this apostate. Such ones likewise fall under God’s curse – anathema. Believers are bound by obedience to God and must dissociate themselves from such traitors of Christ and not obey them any more. Unless they do so, they also fall under God’s curse – anathema.

      Francis Bergoglio had expelled the Holy Spirit and received the spirit of antichrist long before. He has never been the visible Vicar of Christ. He is a servant of the antichrist and leads the deceived souls into eternal perdition.

      + Elijah
      Patriarch of the Byzantine Catholic Patriarchate

      + Methodius OSBMr + Timothy OSBMr
      Secretary Bishops

      Lvov (Ukraine), 2 August 2013

      • KRYSTYNA said

        http://uogcc.org.ua/en/actual/article/?article=11294

      • Nikt nie ma kanonicznie prawa ekskomunikować biskupa Rzymu, gdyż wg prawa jest on (urząd) nadrzędny nad innymi. Anatema nieważna choć bardzo charakterystyczna i zapowiadająca schizmę powszechną. Jednak ani bezkrytycznie słuchający wszystkiego jaki i potępiający i anatemujący są w błędzie. Posłuszeństwo Ojcu w jego widzialnym hierarchicznym Kościele musi być aż do Kalwarii, tak jak Jezusa. Dopiero wtedy jak Apostołowie zostaną wierni Prawdzie wykluczeni z „nowego kościoła”

        • Halina said

          nikt nie ma prawa ekskomunikować biskupa Rzymu ale i nikt nie ma prawa zmuszać człowieka wierzącego do postępowania niezgodnego z odczuciem serca w oddawaniu Bogu należnej czci i miłości ..I lepiej jest wyjśc z tak prowadzonego kościoła i w okrojonym składzie dawać z szczerości i miłości to co sie Bogu należy niz tkwić w nim i powielać błędy tego co wszedł na stanowisko głowy kościoła i tylko nie wie co to znaczy kochać Boga i współpracować z Nim ..To jak przeżywamy życie odpowiadamy przed Bogiem nie przed papieżem …A w dodatku czytałam wczoraj słowa Pana Jezusa skierowane do Mieczysławy w których potwierdza że papież ani razu nie zapytał Go jak ma postapic wszystko robi tak jak chce i skutki widzimy i krytykujemy ..Teraz będzie dyskutował z ciałem doradczym i bez Bożej pomocy , bo nie prosi o ni ą podejmie niewłasciwe decyzje które będą skutkowały tym że otworzy drzwi antychrystowi ……Podejrzewam że papież nie poprowadzi dobrze kościoła , ze umożliwi szatanowi wprowadzić do kościoła to co zamierzał , i zamiast zasług będzie miał samą krytykę a cały kościół wielkie problemy …..W obecnym czasie papież robi to co judasz robił gdy Jezus żył , coraz bardziej utwierdzam sie w tym przekonaniu ….Obydwaj wywodzą się z grona uczniów tych co z własnej nie przymuszonej woli poszli zaJezusem by Mu służyć i obydwa Go zdradzą bo realizują niby to swoje plany , a są to czynności które szatan ich rękami chciał wykonać aby zadać cios smiertelny Jezusowi Chrystusowi Królowi , a przez to wprowadzić rodzaj ludzki do piekła by tam szatan mógł pastwić sie nad nim do woli ….Nie mam zamiaru iść do piekła i coraz bardziej odsuwam sie od papieza bo nie akceptuje tego co robi i uważam że on żle reprezentuje mnie w relacjach z Bogiem , nie z mojej winy moja droga z drogą którą chce prowadzić kosciół papiez sie roschodzą i coraz mniej wspólnego mamy w oddawaniu Bogu czci i pełnieniu woli Jego …Ja chcę pracować dla Jezusa bo Jego kocham bo traktuje Go jako Króla i Syna Bożego ..A papież chce bym czyniła to co on i jego współpracownicy uznają że to czynić powinnam ….Ja wybieram Jezusa Jego i naukę , odrzucam wszystkie zmiany które chce wprowadzić papież do kościoła Chrystusowego bez konsultacji z Jezusem ..I to jest powód dla którego decyzje papieża wykluczą mnie z kościoła ……..

    • G. said

      Zaraz odezwie się ktoś, zarzucając patriarsze unickiemu, że się naczytał orędzi MBM.
      O ile można zrozumieć, zarzucają papieżowi Franciszkowi łamanie praw Bożych, w tym szczególnie w dziedzinie promowania niemoralnych homoseksualnych postaw.
      widać cięcia w materiale, mogło być tego więcej.
      Patriarcha wyklucza Franciszka z mistycznego Ciała Chrystusa.
      Dalej nie słyszę, niestety, program odtwarzania dźwięku w moim komputerze działa jak chce.

      • G. said

        Ale już tekst znaleziony i zamieszczony przez Krystynę.
        Rozłam dzieje się na naszych oczach 😦

        • mc2 said

          no właśnie . Dlaczego ten kościół unicki ekskomunikował dwa lata temu naszych Papieży : Jana Pawła II i Benedykta XVI ? Rozłam ?

        • mc2 said

          Ten kościół Unicki wydał oświadczenie w styczniu tego roku o nieważności beatyfikacji sługi Bożego Jana Pawła II . Rozłam ?

      • G. said

        They must no longer obey him and the structure headed by him.
        Właściwie to się zastanawiam, czy postawa papieża Franciszka wobec homoseksualistów mogła być jedyną przyczyną obłożenia go klątwą? I właściwie – co papież wtedy powiedział?
        Kurcze, w tych podłych czasach nikomu nie można wierzyć…

        • Margaretka said

          Ja staram się dużo nie rozmyślać nad tym Franciszkiem, chociaż pisze otwarcie, że popieram obawy większości. Jak jednak jakaś myśl, nie daje mi spokoju, to sięgam do nauk poprzednich papieży, którym bezsprzecznie ufam. Utwierdzam się w prawdziwej nauce Pana Jezusa, a reszta przestaje się liczyć. Polecam wam tak samo robić, w sieci jest naprawdę dużo ciekawych, nie budzących zgorszenia czy bulwersacji homilii czy kazań. Tak się nabiera przekonania, komu warto ufać, resztę polecić Panu Bogu

        • Margaretka said

          Dobrze by było, gdyby admin czasem wrzucił na stronę taką właśnie homilię, w zależności od pojawiajacych się w mediach ‚zaskakujących’ powiedzmy wypowiedzi biskupa Rzymu, tak dla wzmocnienia nas wszystkich w wierze, homilię papieża J.P. albo Benedykta. Chyba nikt nie robiłby zarzutów że należymy do innej wiary, a może sam by na tym zyskał.

    • mc2 said

      hmm. Coś w tym jest …ale co …

      • mc2 said

        Dwa lata temu ten sam Bizantyjsko-Katolicki Patriarchat ekskomunikował Jana Pawła II i Benedykta XVI.

      • mc2 said

      • mc2 said

      • mc2 said

        zzzzzzzzzzhttp://www.youtube.com/watch?v=zsUzCPJdAtE&list=TLJuYXBoANdsA

      • mc2 said

        Tłumaczenie treści wystąpienia patriarchy Eliasza z Bizantyjsko-Katolickiego Patriarchatu we Lwowie.

        Deklaracja ekskomuniki na papieży Benedykta XVI i Jana Pawła II przez Bizantyjsko-Katolicki Patriarchat. Autorytetem Apostolskiego i Prorockiego Urzędu w imieniu Pana Naszego Jezusa Chrystusa zobowiązuje wszystkich katolików w sumieniu i promulguje, że beatyfikacja zmarłego papieża Jana Pawła II jest nieważna. Zmarły papież Jan Paweł II, zgodnie z Listem do Galatów (Rozdział 1: 8-9) ekskomunikował sam siebie z Kościoła Chrystusowego. Przyczyną były jego apostackie działania w Asyżu, którymi otworzył Kościół na ducha Antychrysta. Papież Benedykt XVI przez beatyfikację ducha Asyżu podobnie sam siebie ekskomunikował z Kościoła Chrystusa. W konsekwencji papieskiej apostazji z dniem 1 maja 2011 roku Kościół znajduje się w stanie „sedes vacantis”.

        Każdy ksiądz jest teraz zobowiązany odciąć się od ducha Asyżu w obliczu wiernych. Nie wolno mu dłużej wspominać imienia apostaty Benedykta XVI albo apostackiego biskupa w liturgii. Jeśli pozostanie on zjednoczony z duchem apostazji to wtedy jako apostata sprawuje liturgię nieważnie. Bizantyjsko-Katolicki Patriarchat jest teraz upełnomocniony przez Boga do obrony prawowiernej nauki Kościoła Katolickiego włącznie z Kościołem Łacińskim aż do czasu kiedy będzie wybrana prawowierna katolicka hierarchia i prawowierny następca na Tronie Papieskim i dopiero wtedy Bizantyjsko-Katolicki Patriarchat zostanie zwolniony przez Boga z nadanych mu obowiązków.

        Chrystus zmartwychwstał, zaprawdę zmartwychwstał.

        +Eliasz

        Patriarcha

        +Metody OSBMr +Tymoteusz OSBMr

        Sekretarze Bizantyjsko-Katolickiego Patriarchatu

        Lwów – Ukraina, 01 maja 2011 roku

      • mc2 said

        Oby dwa materiały na you tube zamieścił ten sam użytkownik
        ByzCathPathv zarówno o ekskomunice Papieża Franciszka , jak i dwa lata temu Papieży Jana Pawła II i Benedykta XVI .

      • mc2 said

        Obydwa przemówienia są w tym samym języku i wygłasza chyba je ten sam Patriarcha ( choć mogę się mylić )

        • mc2 said

          Wygłoszenie ekskomuniki na papieża Benedykta XVI i Jana Pawła II ( ten sam kościół który ekskomunikował Papieża Franciszka )

          Bizantyjski Katolicki Patriarchat władzą apostolskiego i prorockiego urzędu w imieniu Pana naszego Jezusa Chrystusa przed Bogiem zobowiązuje wszystkich katolików w sumieniu i ogłasza:
          1) beatyfikacja zmarłego papieża Jana Pawła II jest nieważna.
          2) zmarły papież Jan Paweł II (wedlug Ga 1:8-9 ) odlączyl się od Kościoła Chrystusowego. Przyczyną tego jego apostatyczny gest w Asyżu, którym otworzył Kościół duchu antychrysta.
          3) Papież Benedykt XVI przez beatyfikacje ducha Asyżu – ducha antychrysta, również wyłączył siebie od Kościoła Chrystusowego.

          Konsekwencja apostazji Papieża
          Od 1 maja 2011 r. Kościół jest w stanie sedes vacantis.
          Każdy kapłan jest zobowiązany odlączyć się od ducha Asyżu przed wiernymi. W liturgii już niewolno wspominac apostata Benedykta XVI, ani apostata biskupa. Jeśli kapłan pozostanie w jedności z duchem apostazji, wtedy, jako apostata, odprawia msze nieważnie.
          Bizantyjski Katolicki Patriarchat jest przeznaczony Bogiem w celu ochrony ortodoksyjnej doktryny Kościoła katolickiego, a teraz i Kościoła łacińskiego. Dopiero po wybraniu ortodoksyjnej katolickiej hierarchii, oraz ortodoksyjnego następcy na papieża, wtedy Patriarchat będzie zwolniony z tego Bogem danego obowiązku.

          Chrystus Zmartwychwstał! Prawdziwie Zmartwychwstał!

          + Eliasz
          Patriarcha

          + Metody OSBMr + Tymoteusz OSBMr
          Sekretarze Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu

        • mc2 said

          No i co ? Ponazywaliście słownie na Papieża Franciszka , bo jakiś mnich patriarcha z innego kościoła sobie poużywał , tak samo jak sobie poużywał dwa lata temu na Janie Pawle II i Benedykcie XVI .
          Wasze komentarze świadczą że jesteście ludźmi nieroztropnymi , nic nie sprawdzacie , kto i co mówi i mówił kiedyś. Mi wystarczyło kilka sekund żeby postanowić to sprawdzić , to opluwanie Papieża Franciszka.

        • G. said

          Znowu ktoś coś mówi o opluwaniu papieża Franciszka. czy ja się w końcu doczekam, żeby mi wskazać konkretnie w którym miejscu i kto dokonał aktu oplwania kogokolwiek?

        • mc2 said

          Do G . w filmie wideo zamieszczonym przez właściciela bloga Patriarcha rzuca przekleństwo na Papieża Franciszka .
          A autor bloga pyta się :
          Co się dzieje w kościele?
          Głowa kościoła unickiego który jest w jedności z naszym papieżem rzuca klątwę na papieża jako na ducha antychrysta

          A wystarczyło żeby sprawdził że dwa lata temu ten sam kościół obłożył ekskomuniką Papieża Jana Pawła II i Benedykta .
          Tak więc pytanie powinno brzmieć : co się dzieje w kościele unickim ? skoro ekskomunikuje nam Papieży jeden za drugim.
          I proszę nie udawać naiwniaka .

        • mc2 said

          Wystarczy otworzyć filmik który zamieścił Admin na blogu , na stronie źródłowej You tube gdzie jest też tekst pisany po czesku lub ,,inszemu ” skopiować i wrzucić do tłumaczenia z wykryciem automatycznym języka – to wyjdzie opluwanie przekleństwem Franciszka w imię Boga .

        • G. said

          Pytanie Admina nie brzmiało „Co się dzieje w Kościele Katolickim” ani nawet „Co się dzieje w Kościele”, to chyba widać.
          Więc trzeba zaprezentować pewną ilość złej woli, żeby odczytać jako opluwanie papieża Franciszka. Ale wówczas opluwającym jest patriarcha.
          Ciekawe zresztą, że anatema nałożona na Papieża Benedykta nie powoduje bezwarunkowego odruchu obrony ani oskarżeń o opluwanie. Dlaczego?

        • mc2 said

          A skąd wiesz że nie było odruchu obrony dwa lata temu po ekskomunikowaniu dwóch poprzednich papieży ?

        • G. said

          Udowodnij troskę o Papieża Benedykta z tamtego czasu.. I nie zbaczaj z tematu – wyłożyłam ci, że twoja interpretacja tematyki opluwania jest nieuzasadniona. Właściwie, to powinieneś znaleźć sobie jakiś kącik i iść się powstydzić, bo twoja interpretacja więcej mówi o twoim wnętrzu, niż chciałbyś powiedzieć. Widzisz wroga tam, gdzie go nie ma.

      • Bozena said

        Cos w tym jest, bo przypomina mi sie ze w ktorymsto oredziu ( nie pamietam czyim – Vassuli?) bylo jakos tak, ze „brat ze wzchodu poda reke upadającemu Kosciolowi rzymskokatolickiemu” ??
        Do tego jedno z oststnich oredzi Matki Bozez o waznosci daty 2-go. 2go sierpnia, Matki Bozej Anielskiej i jak widac swieto Sw Eliasza – takie wystąpienie Kosciola Unickiego!!! Czyz to nie jest nazywanie rzeczy po imieniu?
        A Unici są czescią Kosciola Chrystusowego, tego nikt nie moze zaprzeczyc.

    • Radosław said

      Jaki kościół unicki??

      Przecież w liście jest podpis „Eliasz – patriarcha Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu na Ukrainie”

      Kim jest ten Eliasz??

      Eliáš Antonín Dohnal OSBMr, właściwie Antonín Dohnal (ur. 1946) – były czeski duchowny greckokatolicki, bazylianin, tradycjonalista katolicki, patriarcha Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu na Ukrainie.

      Po wydarzeniach w Czechach nie mogąc się pogodzić z nowym egzarchą wraz z grupą mnichów bazyliańskich wyjechał na Słowację. Następnie na Ukrainę, gdzie osiadł w bazyliańskim klasztorze w Podhorcach. Stanął tam na czele ruchu ojców podhoreckich, który sprzeciwia się wszelkim reformom w Kościołach greckokatolickich.
      Wraz z pozostałymi eparchami z ruchu ojców podhoreckich założył Prawowierny Kościół Greckokatolicki i obłożył wraz z nimi imiennie klątwami kościelnymi wszystkich biskupów katolickich na świecie. 5 kwietnia 2011 roku został wybrany przez synod biskupów Prawowiernego Kościoła Greckokatolickiego na urząd patriarchy Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu na Ukrainie.

      http://pl.wikipedia.org/wiki/Eli%C3%A1%C5%A1_Dohnal

    • Radosław said

      To nie jest kościół unicki!!!

      To wystąpienie patriarchy Bizantyjskiego Katolickiego Patriarchatu (Antonina Dohnal), byłego czeskiego duchownego greckokatolickiego, który założył Prawowierny Kościół Greckokatolicki i obłożył wraz z nimi imiennie klątwami kościelnymi wszystkich biskupów katolickich na świecie.

      • Radosław said

        A czym jest Prawowierny Kościół Greckokatolicki?

        „Ukraiński Prawowierny Kościół Greckokatolicki, UOGCC – sekta powstała w 2008 roku na Ukrainie. Nazywana również grupą Antonina Dohnala lub dohnalowcami”

        • Radosław said

          I oto sekciarz, który nie jest w jedności z kościołem katolickim nakłada klątwę na kolejnego już papieża!

        • Radosław said

          „Zdaniem Synodu Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego tak zwani „ojcowie podhoreccy” nadal publicznie wykazują nieposłuszeństwo wobec władz kościelnych oraz prowadzą destruktywną działalność w Kościele.”

          „Działalność destruktywną „ojców podhoreckich” z Czech niedawno ostro skrytykował w liście otwartym greckokatolicki biskup wrocławsko-gdański Włodzimierz Juszczak, który zna ich z pobytu we wspólnocie bazylianów w Polsce.”

          http://ekai.pl/wydarzenia/swiat/x22518/ukraina-nowy-kosciol-greckokatolicki-czy-sekta/

        • Radosław said

          W niedzielę 26 grudnia we wszystkich cerkwiach Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK) odczytano list-ostrzeżenie jego zwierzchnika kard. Lubomyra Huzara przed „sektą Dohnala”. Ta grupa byłych bazylianów, w tym trzech obywateli Czech, od kilku lat działa na Ukrainie, przedstawiając się jako tzw. Ukraiński Prawowierny Kościół Greckokatolicki, a od 2003 r. pozostaje w konflikcie z władzami kościelnymi.

          Na jej czele stoi 64-letni obecnie o. Eliáš Antonín Dohnal OSBM – Czech, były kapłan rzymskokatolicki, mający za sobą również „epizod polski”.

          http://www.bibula.com/?p=29868

        • mc2 said

          No i RADOSŁAWIE DOSZEDŁEŚ SEDNA . Jakiś sekciarz dwa lata temu potępił dwóch poprzednich Papieży katolickich , Jana Pawła II i Benedykta XVI a teraz ekskomunikował Papieża Franciszka . Po prostu to sekciarz rozłamowiec , podszywający się pod tradycję prawosławną i katolicką jako kościół bizantyjsko katolicki.

        • mc2 said

          Wystarczy mieć strój mnicha , przekląć obecnego Papieża a znajdą się tacy którzy temu przytakną .

      • KRYSTYNA said

        ”Warto też dodać, czego nie ma tej korespondencji, to fakt, że rozłamowcy sprzeciwiają się także kultowi Bandery i zbrodniarzy z UPA. Sprzeciwiają się także nacjonalizmowi, któremu z kolei sprzyja znaczna część hierarchów ukraińskich.”

        http://www.isakowicz.pl/index.php?page=news&kid=8&nid=3652

        KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • Tomasz said

      Już „bezstronni” orzekli że to sekta i ekskomunikowali wcześniejszych papieży. No i to straszliwe „opluwanie papieża”. Może i tak jest. Ja sceptycznie podchodzę to wszelkiego rodzaju „rzucania klątw” przez ludzi mieniących się chrześcijanami. Przypominają mi się groźby klątwy ze strony siarkowej sekty wowit.

      • KRYSTYNA said

        http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/ksiadz-natanek-zalozyl-sekte-kardynal-stanislaw-dziwisz-ostrzega-ekskomunika-za-gloszenie-idei-natan_225010.html

        • KRYSTYNA said

          Grzechy ks. Natanka:

          1. Upolitycznienie Królestwa Chrystusa – niewłaściwe jest identyfikowanie Królestwa Chrystusa z władzami poszczególnych państw. Jego Królestwo nie jest z tego świata.

          2. Tworzenie własnej sekty – zbyt mocne akcentowanie potępienia i kary, telefony do nieba, dostrzeganie we wszystkim działania szatana, nawet w czynach, które są neutralne moralnie.

          3. Wiara magiczna w kult Maryi, aniołów i świętych ks. Natanka odbiega od zdrowej poboż-ności, co odwraca uwagę od prawdy o zbawieniu przez Jezusa Chrystusa.

          4. Rzucanie klątw.

        • Tomasz said

          Ksiądz Natanek to jest zupełnie inny temat. Ale rzucanie przez niego klątw też mi się nie podobało. Pan Jezus klątw nie rzucał. Pachnie to przekonaniem o własnej nieomylności. Nie zapominajmy że groźby klątwy ze strony chorych ludzi (blog nienawiści) doprowadziły nieomal do zamknięcia tego bloga. Heretycy i sekciarze udający najwierniejszych katolików też mogą się posługiwać argumentem „klątwy” gdy innych nie mają. Od tego czasu bardziej krytycznie do tego podchodzę. Miłość i Przykazanie Miłości jest ważniejsze niż tzw. klątwy.

        • Atanazy said

          To jest:
          1. Artykuł ze szmatławca, typowej gadzinówki, której nie warto cytować.
          2. Stare i odgrzewane.

          Autorzy nie zadali sobie trudu, by zdefiniować, co to jest sekta. Działalnośc ks. Natanka nie wyczerpuje definicji sekty. To sa zwykłe pomówienia jego wrogów.

        • KRYSTYNA said

          DROGI ANASTAZY

          JESTEM RYCERKĄ CHRYSTUSA KRÓLA I WIEM JAK SĄ TRAKTOWANI RYCERZE.

          SĄ TRAKTOWANI PRZEZ WIĘKSZOŚĆ KAPŁANÓW I LUB BOŻY – JAK SEKTA

          KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

        • Atanazy said

          Szanowna Krystyno!
          Ukrywam się pod pseudonimem Atanazy, a nie Anastazy. 🙂

          Ja Rycerzem nie jestem, bo się nie nadaję. Co najwyżej na giermka, który nosi za rycerzem miecz, tj. różaniec. Ale sobie myślę, że Wy Rycerze jesteście od tego, by walczyć, a więc i obrywać, a nie siedzieć w domu w ciepłych kapciach. 🙂

          W sumie to trochę Wam zazdroszczę. 🙂

        • KRYSTYNA said

          DZIĘKUJĘ

          ALE JESTEM GAPKA

          ((( 🙂 )))

  12. wiesia said

    Najmilsi,pozdrawiam Was tam w tym przepięknym miejscu,jakim jesteście.Życzę wielu łask Królowej Pokoju i zarazem Matki Zbawienia.Niech Matka prowadzi Was do Najświętszego Serca Jezusa przez Swoje Niepokalane Serce.Niech obdarzy Was Pokojem i Jednością w Prawdzie i Miłości, wracajcie zdrowi 🙂

  13. Grazyna. said

    Mam wrazenie, ze tylko 6 osob skorzystalo z linka Agi- wpis nr. 1 na stronie: Oredzie Matki Bozej w Medjugorie…02.08 2013.
    Zachecam goraco do obejrzenia przepieknej Mszy Trydenckiej, ktorej przebieg wizualizowany jest odpowiednimi scenami z filmu „Pasja” . Film z linku Agi pomaga zrozumiec przebieg i sens tej wspanialej, jedynej i Swietej Mszy.

    Niech Plomien Milosci Jezusa i Maryi plonie w nas ! Chrystus Krolem ! ! !

  14. AntyNWO said

    Zajrzyjcie pod maskę humanizmu, a nie znajdziecie śladów Boga

    sobota, 27 lipca 2013, godz. 19.22

    Moja wielce umiłowana córko, jest Moim pragnieniem, aby Moi umiłowani wyznawcy modlili się gorąco o odwrócenie od dusz szkody, jaka ma miejsce z powodu wzrostu ateizmu. Ateizm nie zawsze ujawnia się jako taki. Bardzo często ludzie, którzy z takiego czy innego powodu zdecydowali, że dłużej nie wierzą już w Boga, tworzą sobie środek zastępczy.

    Ze względu na swoją naturę człowiek musi szukać przyczyny, uzasadniającej jego istnienie. Przekleństwem humanizmu jest to, że wywyższa on człowieka w jego własnych oczach. Według humanisty wszystko, co trzeba zrobić, to zapewnić, żeby ludzkie potrzeby znalazły się na pierwszym miejscu. Wielu ludzi myli humanizm z chrześcijaństwem. Kiedy się głosi, jak, ponad wszystko, dobra doczesne ważne są w życiu człowieka — aby uniknąć cierpienia i ubóstwa — to bardzo łatwo jest przyjąć, że jest to rodzaj miłości bliźniego.

    Jeżeli twierdzicie, że chcecie położyć kres ubóstwu, bezrobociu i wszelkiej innej nędzy, to wielu pomyśli, że przemawiacie w Imieniu Boga. Zajrzyjcie jednak pod tę maskę humanizmu, a śladów Boga ani nie znajdziecie, ani też nie usłyszycie, aby Jego Imię było wspominane. Ci, którzy przeżywają swoje życie jako humaniści, nie kochają Boga. Oni kochają wyłącznie siebie samych. Wierzą oni także, że wszystko, co się liczy, to ludzki dobrobyt — zwykle mający postać rzeczy ziemskich jako środków do celu.

    Choć może się wydawać, że okazywanie troski potrzebom człowieka jest wyrazem charytatywności, to nigdy nie możecie zastąpić Boga, umieszczając ludzkie potrzeby na pierwszym miejscu. Kiedy tak czynicie, Boga znieważacie. Humanizm, pomimo posiadania wszystkich zewnętrznych oznak miłości do Boga, nie jest tym, czym się wydaje. Pod maską miłości czai się miłość własna. Człowiek umiera, jego ciało obraca się w proch, jego dusza żyje nadal, humanizm jednak chciałby, żebyście uwierzyli, że człowiek jest nieśmiertelny.

    Bądźcie ostrożni, kiedy zdajecie się na humanizm, bo gdy to czynicie, sami odcinacie się ode Mnie.

    Wasz Jezus

  15. KRYSTYNA said

    Franciszkanie Niepokalanej A.D. 2012

    Uroczystość obłóczyn w nowicjacie, nadzwyczajna forma rytu rzymskiego, Tarquinia (Włochy)

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • KRYSTYNA said

      Msza posoborowa (Novus Ordo Missae) – Dyskoteka [Francja]

      http://www.youtube.com/watch?v=c99-XOXVesw

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

      • G. said

        Przecież to raczej wyjątek, byłam na setkach mszy posoborowych i nikt się tak nie wygłupiał… Co chcesz tym udowodnić, Krystyno? Jak ktoś ma nie po kolei w głowie, to bedzie też podrygiwał tanecznie stojąc przodem do Tabernakulum…
        Swoją drogą, ciekawe, czy ci księża oglądali swoje występy? Mam nadzieję, że tak i nie powtózą tego więcej, jeśli nie z szacunku dla Ofiary Pana Jezusa, to może chociaż z tego względu, że wyglądają kretyńsko…

    • KRYSTYNA said

      ”Teraz jednak zło zostało nagrodzone, a dobro ukarane.”

      http://www.pch24.pl/sprawa-franciszkanow-niepokalanej,16774,i.html

      “Przypadek” Franciszkanów Niepokalanej wydaje się być kwestią wyjątkowo poważną, która będzie miała dla całego Kościoła konsekwencje być może nie przewidziane przez tych, którzy nieopatrznie wywołali problem.

      Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego (znana jako Kongregacja ds. Zakonów) swoim dekretem z dnia 11 lipca 2013 r., podpisanym przez kardynała prefekta João Braza de Aviz i abpa Sekretarza José Rodrígueza Carballo OFM, odwołała przełożonych Franciszkanów Niepokalanej, powierzając zarząd nad Instytutem “komisarzowi apostolskiemu“, o. Fidenzio Volpi, kapucynowi.

      Aby „zagwarantować” wykonanie dekretu, kard. João Braz de Aviz, uzyskał aprobatę ex auditu Papieża Franciszka, który odbiera Braciom możliwość odwołania się do Sygnatury Apostolskiej. Przyczyny tego wyroku, którego przyczyną jest skarga złożona do Kongregacji ds. Zakonów przez grupę zakonników-dysydentów, pozostają tajemnicą. Jak wynika z dekretu Kongregacji oraz z list nowego komisarza do franciszkanów z 22 lipca, jedynymi zarzutami są, jak się wydaje, prosta praktyka sentire cum Ecclesia oraz nadmierne przywiązanie do starszej formy rytu rzymskiego.

      W istocie mamy do czynienia z oczywistą niesprawiedliwością wobec Franciszkanów Niepokalanej. Ten instytut zakonny założony przez ojców Stefano Marię Manellego i Gabriele Marię Pellettieriego, jest jednym z najbardziej kwitnących zgromadzeń, kościelnych, biorąc pod uwagę liczbę powołań, autentyczność życia duchowego, wierność ortodoksji i Rzymowi. W sytuacji anarchii liturgicznej, teologicznej i moralnej, w jakiej się dziś znajdujemy, Franciszkanów Niepokalanej należałoby uznać za wzór życia zakonnego. Papież często mówi o konieczności zachowania większej prostoty i wstrzemięźliwości życia zakonnego.

      Franciszkanie Niepokalanej wyróżniają się właśnie swoją surowością i ewangelicznym ubóstwem, które od czasu swego powstania, praktykują w ramach franciszkańskiego charyzmatu. Tymczasem w imieniu Papieża Kongregacja ds. Zakonów usuwa władze Instytutu, by przekazać jego kierownictwo zbuntowanej mniejszości o orientacji progresywistycznej, którą będzie się wspierał neo-komisarz wprowadzając “normalizację” w Instytucie, czy tez raczej doprowadzając do jego katastrofy, której ten do tej pory unikał dzięki wierności kościelnym przepisom i Magisterium.

      Teraz jednak zło zostało nagrodzone, a dobro ukarane. Nic dziwnego, że egzekwować żelazną pięścią narzucone Franciszkanom Niepokalanej zmiany ma ten sam kardynał, który ze zrozumieniem prowadzi dialog z heretyckimi, schizmatyckimi zakonnicami z Ameryki. Zakonnice te głoszą i praktykują teorie gender, a więc należy z nimi dialogować. Franciszkanie Niepokalanej głoszą i praktykują czystość i pokutę, a zatem z nimi nie ma możliwości porozumienia. Oto smutny wniosek, jaki nieuchronnie musi wyciągnąć beznamiętny obserwator.

      Jednym z zarzutów jest zbytnie przywiązanie do Mszy tradycyjnej, ale oskarżenie to jest sfabrykowane, ponieważ Franciszkanie Niepokalanej są, jak zwykło się mówić, birytualistami, tzn. odprawiają i „nową” Mszę, i „starą”, jak zezwalają im na to obowiązujące obecnie przepisy kościelne. Można sobie wyobrazić, że wobec niesprawiedliwego polecenia niektórzy z nich nie zrezygnują z odprawiania tradycyjnej Mszy, i dobrze uczynią stawiając w tym punkcie opór, ponieważ będzie to gest posłuszeństwa, nie zaś buntu. Indulty i przywileje dla Mszy tradycyjnej nie zostały uchylone, a ich moc prawna jest większa niż dekret kongregacji, a nawet intencje Papieża, o ile nie zostaną one wyraźnie wyrażone w formie aktu prawnego.

      Kardynał Braz de Aviz wydaje się ignorować istnienie motu proprio Summorum Pontificum z 7 lipca 2007, dekretu wykonawczego Ecclesiae Universae do tego motu proprio, z 30 kwietnia 2011 r. oraz Komisji Ecclesia Dei należącej do Kongregacji Nauki Wiary, w której kompetencje wkracza teraz Kongregacja ds. Zakonów.

      Jaka jest intencja najwyższej władzy kościelnej? Likwidacja Ecclesia Dei, i zniesienie motu proprio Benedykta XVI? Należy to powiedzieć wyraźnie, by można było podjąć odpowiednie środki. A jeśli tak nie jest, dlaczego wprowadzono w życie dekret stanowiący niepotrzebną prowokację skierowaną przeciw światowej społeczności katolików odwołujących się do tradycji Kościoła? Społeczność ta przeżywa obecnie swój gwałtowny rozwój, szczególnie wśród młodzieży, i chyba to właśnie jest główny powód obecnej wrogości wobec niego.

      Wreszcie dekret ten stanowi nadużycie władzy, które dotyka nie tylko Franciszkanów Niepokalanej, których niewłaściwie określa się mianem tradycjonalistów, ale każdego katolika. Stanowi w istocie alarmujący objaw trapiącej obecnie Kościół utraty pewności obowiązującego prawa. W istocie Kościół jest widzialną społecznością, w której obowiązuje “moc prawa i przepisów“ (Pius XII, Przemówienie Dans notre souhait z 15 lipca 1950). To prawo określa, co jest dobre, a co złe; jak wyjaśniają kanoniści: „władza w Kościele musi być sprawiedliwa, wymaga się tego również od samego Kościoła, który określa cele i granice działania Hierarchii. Nie każdy akt świętych pasterzy jest sprawiedliwy tylko dlatego, że pochodzi od nich.” (Carlos J. Errazuriz, Il diritto e la giustizia nella Chiesa, Giuffré, Mediolan 2008, s. 157).

      Gdy spada poczucie pewności co do obowiązującego prawa, wygrywa samowola i wola silniejszego. Często ma to miejsce w społeczeństwie, może się zdarzyć i w Kościele, jeśli wymiar ludzki przeważy w nim nad nadprzyrodzonym. Jeśli nie ma pewności co do prawa, nie istnieje pewność reguł postępowania. Wszystko jest zdane na kaprysy jednostki lub grupy trzymającej władzę, i siły, z jaką te lobbies są w stanie narzucać swoją wolę. Siła oddzielona od prawa, staje się przemocą i arogancją.

      Kościół, Mistyczne Ciało Chrystusa, jest instytucją o charakterze prawnym, funkcjonującą na podstawie prawa Bożego, której ludzie Kościoła są opiekunami, a nie twórcami czy właścicielami. Kościół nie jest “sowietem”, ale budowlą założoną przez Jezusa Chrystusa, w której papież i biskupi muszą wykonywać swoją władzę zgodnie z tradycyjnymi przepisami i formami, które wszystkie zakorzenione są w Bożym Objawieniu. Mówi się dziś o Kościele bardziej demokratycznym i egalitarnym, ale władza sprawowana jest często w sposób personalistyczny, lekceważąc tysiącletnie prawa i zwyczaje. Gdy istnieją powszechne akty prawne Kościoła takie, jak bulla Quo Primum papieża Piusa V (1570), czy motu proprio Summorum Pontificum Benedykta XVI, by je zmienić, należy wydać akt prawny tej samej mocy. Nie można uznać poprzedniego aktu za odwołany inaczej niż poprzez akt wyraźnie znoszący akt poprzedni i mający tę samą moc.

      Broniąc sprawiedliwości i prawdy wewnątrz Kościoła, ufamy głosom prawników, do których zaliczają się również wybitni kardynałowie, którzy wyświęcali Franciszkanów Niepokalanej w Rycie “nadzwyczajnym“ i znają ich przykładne życie oraz gorliwość apostolską. Apelujemy przede wszystkim do Papieża Franciszka, by zechciał znieść środki zastosowane przeciw Franciszkanom Niepokalanej i przeciw stosowaniu przez nich, w sposób prawomocny, starożytnego rytu rzymskiego.

      Niezależnie od tego, jaka decyzja zostanie podjęta, nie możemy ukrywać, że Kościół przeżywa obecnie dramatyczny okres. Na horyzoncie gromadzą się kolejne burze i burz tych z pewnością nie wzbudzają Bracia ani Siostry Franciszkanki Niepokalanej. Miłość do Kościoła, Katolickiego, Apostolskiego i Rzymskiego zawsze przynaglała i przynagla nas do ich obrony. Matka Boża, Virgo Fidelis, wskaże w tych trudnych czasach właściwą drogę każdemu sumieniu.

      Roberto de Mattei

      (La Corrispondenza Romana)

      Read more: http://www.pch24.pl/sprawa-franciszkanow-niepokalanej,16774,i.html#ixzz2b1xWPHjR

      • kooool said

        Może chodzi tu o Objawienia MBM.
        „Przyczyny tego wyroku, którego przyczyną jest skarga złożona do Kongregacji ds. Zakonów przez grupę zakonników-dysydentów, pozostają tajemnicą.”
        Dziwne, że wydaje się wyrok, a nie podaje przyczyny i zasłania się tajemnicą. Przecież to Jezus powiedział, że „Nie ma bowiem nic ukrytego, co by nie miało być ujawnione, ani nic tajemnego, co by nie było poznane i na jaw nie wyszło.”
        Jeśli oficjalnie nie podaje się przyczyny, to znów będzie setki wersji i prawda zostanie sfałszowana.

  16. Annah. said

  17. AntyNWO said

    Papież Franciszek do młodych: nie dajcie się zwieść

    O modlitwę w intencji uczestników Światowego Dnia Młodzieży prosił papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę Anioł Pański.

    Papież pragnie, aby młodzi ludzie potrafili przełożyć to doświadczenie na swoje codzienne życie, codzienne zachowania oraz na ważne wybory życiowe. „Myślę, że wszyscy razem powinniśmy podziękować Panu za wielki dar, którym było to wydarzenie, dla Brazylii, dla Ameryki Łacińskiej i dla całego świata – powiedział Ojciec Święty do zgromadzonych na placu św. Piotra w Watykanie. Wyjaśnił, że ,,młodzież nie idzie za papieżem, idzie za Jezusem Chrystusem, niesie Jego krzyż. A papież im przewodzi i towarzyszy w tej drodze wiary i nadziei”.

    Franciszek podkreślił, że nigdy nie należy zapominać, że Światowe Dni Młodzieży nie są ,,pokazem fajerwerków”, chwilami entuzjazmu mającymi cel sam w sobie, ale są etapem długiej drogi, która rozpoczęła się w 1985 r. z inicjatywy papieża Jana Pawła II.

    Papież tłumaczył, że młodzież jest szczególnie wrażliwa na często otaczającą ją pustkę, brak sensu i brak wartości. I niestety ponosi tego konsekwencje. Natomiast spotkanie z żywym Jezusem, w Jego wielkiej rodzinie, którą jest Kościół, napełnia serce radością, bo napełnia je w prawdziwym życiu, głębokim dobrem, które nie przemija i nie ulega zepsuciu. „Widzieliśmy to na obliczach młodzieży w Rio. Ale to doświadczenie musi zmierzyć się z codzienną próżnością, trucizną pustki, zakradającej się do naszych społeczeństw opierających się na zysku i posiadaniu, które zwodzą młodych konsumizmem” – mówił papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę Anioł Pański.

    Papież dodał, że dzisiejsza ewangelia przypomina o absurdalności budowania szczęścia na posiadaniu. „Prawdziwym bogactwem jest miłość Boga, dzielona z braćmi. Ten, kto tego doświadcza, nie boi się śmierci i otrzymuje pokój serca” – powiedział Franciszek.

    P.S Nom nie dajcie sie mu zwieść…..

  18. pio0 said

    Piękne słowa Papieża Franciszka do młodych:
    „Pamiętajmy zawsze: młodzi ludzie nie podążają za papieżem, podążają za Jezusem Chrystusem, niosąc jego krzyż. A papież ich prowadzi i towarzyszy im w tej drodze wiary i nadziei ”

    http://niezalezna.pl/44455-franciszek-jan-pawel-ii-powierzyl-mlodym-krzyz-i-powiedzial-idzcie-ja-pojde-z-wami

    Także droga młodzieży razem za Chrystusem! 🙂

    • KRYSTYNA said

      Jednym z najważniejszych owoców dobrego życia chrześcijańskiego jest dobry przykład. Słusznie ktoś powiedział, że gram dobrego przykładu więcej znaczy niż cetnar słów, a św. Bernard mówi, że „głos przykładu jest donośniejszy niż głos ust” (In Cant. 59, 3).

      • pio0 said

        Święte słowa…najpierw dajmy sami dobry przykład czynem ale i również słowem, a później oczekujmy również dobrego przykładu czynów i słów od innych.. najpierw zauważmy w swoim oku belkę i w sobie grzeszność, błędy, później drzazgę w oku brata..

  19. pio0 said

    Dziś wspomnienie wielkiego Świętego – Święty Jan Maria Vianney
    Więcej informacji o Św. tu : http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/08-04a.php3

    ” Na czym polega miłość bliźniego? Po pierwsze, na tym, żeby chcieć dla bliźniego dobra. Po drugie, na tym, żeby świadczyć mu dobro przy każdej okazji. Po trzecie, na tym, żeby znosić i usprawiedliwiać błędy bliźniego. Na tym polega prawdziwa miłość, bez której niemożliwe jest znalezienie łaski u Boga i zbawienie swojej duszy.” – Święty Jan Maria Vianney

    ” Jeśli ktoś jest wielkim i bardzo przewrotnym grzesznikiem, to powinniśmy nienawidzidzić jego grzechu, kochać natomiast osobę grzesznika, która jest obrazem Boga. ” – Święty Jan Maria Vianney

    Kazanie:
    Św. Jan Maria Vianney

    Rzadka to cnota – miłość

    Kto kocha, ten jest wolny od gniewu, bo św. Paweł wyraźnie mówi (por. 1 Kor 13, 4), że miłość jest cierpliwa i uprzejma względem wszystkich. Daleko nam jeszcze do tej cnoty, jeżeli się często gniewamy, unosimy, narzekamy, krzyczymy, po kilka dni nosimy w sercu gorycz! Powiecie: „To już moja natura, że głośniej mówię i zapalam się, ale w sercu nie mam żadnej urazy.” – Trzeba raczej powiedzieć, że nie macie tej królewskiej cnoty, która jest słodka i cierpliwa – że nie jesteście dobrymi chrześcijanami. Gdybyście ją mieli, to wobec przykrości i doznawanych krzywd, cieszylibyście się. – „Naruszono moje dobre imię!”

    – Przyjacielu, tyle razy przez swoje grzechy zasłużyłeś sobie na piekło, a czy dobry Bóg nie toleruje cię jeszcze na tym świecie? A ty byś jeszcze chciał poważania?! Ach, bracia, gdybyśmy mieli tę cnotę, to nawet będąc jeszcze pielgrzymami na ziemi, bylibyśmy podobni do Świętych w niebie i nie byłoby między nami tyle zła!

    Święci Ojcowie nie mogą się dość nachwalić tej cnoty. Porównują ją do słońca, które wspaniale jaśnieje na firmamencie niebieskim i udziela swojej jasności i piękności gwiazdom – bo i ta cnota wzbogaca nas, dodaje blasku innym cnotom i sprawia, że zasługują one na żywot wieczny i stają się miłe Bogu. Porównują następnie Ojcowie miłość do ognia – najszlachetniejszego i najbardziej ruchliwego w naturze żywiołu – bo i miłość jest wyjątkowo czynna i ruchliwa; gardzi też rzeczami znikomymi, a tęskni za dobrami, które nigdy nie giną.

    Podobna jest też miłość do złota – kosztownego, błyszczącego i szlachetnego metalu – bo zdobi i upiększa nasze uczynki. Najmniejszemu aktowi słodyczy lub pokory dodaje nieocenionej wartości. Bóg w Piśmie Świętym mówi (por. Pnp 4, 9), że oblubienica zraniła Jego serce włosem swojej szyi. Chce nam przez to powiedzieć, że najmniejszy dobry uczynek spełniony z miłości, podoba się Bogu, przeszywa niejako Serce Stwórcy i przymusza Je do wzajemnej miłości. Ach, piękna cnoto, jakie ty wielkie szczęście dajesz tym, którzy cię posiadają! Ale jak rzadko trafiają się na świecie tacy szczęśliwcy!

    Porównują jeszcze święci miłość z różą – najpiękniejszym i najbardziej wonnym kwiatem – bo jest to cnota ze wszystkich najpiękniejsza, a jej wspaniały zapach unosi się aż przed tron Boga.

    Cnota ta jest nam potrzebna tak, jak dusza potrzebna jest ciału. Ktoś, kto nie ma w sercu miłości Bożej, przypomina trupa, w którym nie ma życia i duszy. Miłość podtrzymuje i ożywia wiarę, bez czynnej miłości wiara jest martwa. Wiara i nadzieja bez miłości zwiędną, nie utrzymają się długo.

    Św. Jan Maria Vianney, Kazania proboszcza z Ars, VIATOR, Warszawa 1999, s. 295-296.

    Tu coś na oko 😉

  20. kooool said

    5 sierpnia Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Śnieżnej
    Za czasów panowania papieża Liberiusza (352-363) żył w Rzymie mąż zacnego rodu, bogobojny i bardzo majętny, imieniem Jan. Miał on za żonę niewiastę szlacheckiego pochodzenia, odznaczającą się wielu zaletami. Ponieważ byli bezdzietni, postanowili przeto Najświętszą Pannę uczynić spadkobierczynią ogromnego majątku. Chodziło tylko o to, jak tego dokonać.
    http://dialogsercamilosci.eu/2013/08/05/5-sierpnia-uroczystosc-najswietszej-maryi-panny-snieznej/

  21. kooool said

    Oni rozpaczliwie potrzebują waszej pomocy. Musicie intensywnie się modlić za ich dusze, aby zostały dla Mnie z powrotem uwolnione.
    http://www.paruzja.info/lipiec-2013/1165-28-07-2013-21-40-pozostali-niewinni-ludzie-ktorzy-slepo-podazaja-za-bestia-i-falszywym-prorokiem-zostana-unieruchomieni-w-okrutnych-wiezach
    Fałszywy prorok będzie postrzegany, jako jednoczący kościoły na świecie i przy każdej okazji będzie ukazywał wszystkie te cechy, które kojarzą się ze świętym.

  22. serce333 said

    Pomódlmy się wspólnie za Młodego o dar Miłości i uzdrowienie duszy , ducha i ciała , Wy w Madjugorie ja tu w Polsce z resztą naszego zespołu. Postarajmy się synchronicznie w godz 15:00 w godzinie Miłosierdzia. Jak ktoś nie może o tym czasie , niech o dowolnej innej. Ważne by ten Dar Modlitwy przekazać na ręce Maryi w intencji Młodego.

    Szczęść Boże
    Niech nas wszystkich błogosławi Jezus Miłosierny i Maryja.

  23. monickka said

    A tutaj taka ciekawostka dla osób próbujących dorobić przez Internet – http://pelninaudu.info/kucyk9010/ może wam pomóc 🙂

  24. monickka said

    A tutaj taka ciekawostka dla osób próbujących dorobić przez Internet – http://pelninaudu.info/kucyk9010/ może wam pomóc 🙂

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: