Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Archive for Sierpień 2013

HYMN MŁODYCH

Posted by Dzieckonmp w dniu 17 sierpnia 2013

Hymn Młodych – Polska pieśń powstała w 1926 jako hymn Obozu Wielkiej Polski. Autorem tekstu jest Jan Kasprowicz. Pieśń szybko stała się jednym z symboli polskiego ruchu narodowego. Obecnie jest oficjalnym hymnem Młodzieży Wszechpolskiej. Śpiewana jest do melodii Warszawianki z 1831. Filmik oczywiście mojego autorstwa.

Złoty słońca blask dokoła,
Orzeł Biały wzlata wzwyż,
Dumne wznieśmy w górę czoła,
patrząc w Polski Znak i Krzyż,

Polsce niesiem odrodzenie,
Depcząc podłość, fałsz i brud,
W nas mocarne wiosny tchnienie,
W nas jest przyszłość,
Z nami lud,

Naprzód idziem w skier powodzi,
Niechaj wroga przemoc drży,
Już zwycięstwa dzień nadchodzi,
Wielkiej Polski moc to my!
Wielkiej Polski moc to my!

Naprzód idziem zbrojni duchem,
Antychrysta pędzić precz.
Matko Boża nas wysłuchaj,
Błogosław Chrobrego Miecz!
Błogosław Chrobrego Miecz!

Posted in Film, Patriotyzm | Otagowane: | 20 Komentarzy »

Paszkwil wyborczej, czyli jak obsikać Polaków

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 sierpnia 2013

W 1993 roku Szechter Zeitung cichimi rączkami jednego Michała opublikowała paszkwil, że Powstanie Warszawskie wybuchło po to, aby dobić niedobitki Żydów z Powstania w getcie. Jeden taki nadprezydent, podobnie jak jego ojciec, znów próbował opluć i obsikać Polskę, Polaków i polskość. W swojej zapluwającej się nienawiści do wszystkiego, co dla Polaków jest polskie i normalne, podobnie jak Oskar, tfu Słońca Peru, szerzy on pogląd iż polskość to nienormalność.

Szechter

Warto poczytać opowieść historyka o tym, jak masowo generuje się dokumenty w Ministerstwie Prawdy aby okłamać, tfu zlikwidować mowę nienawiści. Jednym słowem – dwa plus bezdobrze i jszcze na dodatek o działaniach nadprezydenta, o Powstaniu Warszawskim i jego żołnierzach oraz o szujach, którzy próbują nam wszystkim nasikać do herbaty za nasze pieniądze w ramach różnych akcji z cyklu Ożeł morze.-)

Źródło: hansklos.blogspot.com

Posted in Polityka, Warto wiedzieć | Otagowane: , | 35 Komentarzy »

SYNOWIE UMIŁOWANI CZUJCIE SIĘ DUMNI Z TEGO, ŻE JESTEŚCIE KAPŁANAMI I ŻE NOSICIE ŚWIĘTE SZATY KAPŁAŃSKIE!

Posted by Dzieckonmp w dniu 16 sierpnia 2013

Orędzie Dobrego Pasterza do Enocha 6 sierpień 2013 godz 8:25

WEZWANIE MATKI BOŻEJ RÓŻY MISTYCZNEJ DO SYNÓW UMIŁOWANYCH.

Moi Umiłowani synowie dziś zwracam się do was i proszę was z całego serca,abyście powrócili do noszenia koloratki, abyście się odróżniali od moich laickich dzieci. Pamiętajcie,że wy jesteście pasterzami Boga i powinniście nosić  święte szaty kapłańskie. Świat z jego przyjemnościami przyczyniają się do zguby wielu z was, większość z moich kapłanów i pasterzy, opowiedziało się za swobodnym życiem, jak ludzie tego świata i zapomnieli,że zostali wybrani przez Ojca,aby pełnić misję pasterzy owczarni Pana.

Och!, Ilu kapłanów i pasterzy kościoła, tracą Mnie, z powodu wygodnictwa i braku zaangażowania w życie zgodne z Ewangelią Mojego Syna i doktryną kościoła! Kapłan reprezentuje Boga, tu na ziemi, kapłan jest obrazem Mojego Syna Najwyższego i Wiecznego Kapłana, jest stworzeniem duchowym poprzez w którym Bóg złożył swoje dary. Tak wielka jest  kapłańska posługa,że Bóg mieszka pośród swojego ludu, poprzez  poświecenie dokonywane  konsekrowanymi rękami kapłana pod czas Mszy Świętej.

Umiłowane dzieci, być kapłanem, to jest przywilej, to jest największe błogosławieństwo jakie Bóg zsyła na ten świat, jest to najbardziej zaszczytna służba która istnieje na na tym świecie;kapłan jest wysłannikiem nieba, którego powołaniem jest prowadzić lud Boży drogą zbawienia. Moi umiłowani synowie, zostaliście wybranymi, czujcie się dumni z bycia kapłanami i noszenia świętych szat kapłańskich. Wy jesteście pasterzami ludu Bożego, odziewajcie się zatem jak pasterze, pamiętając,że wy już nie należycie do tego świata; Bóg was wybrał między wieloma narodami, abyście i wy byli także Drogą Padwą i Życiem,dla dzieci Bożych i oświecali mroki tego świata niosąc Słowo Boże po wszystkie krańce ziemi.

Ze wszystkich powołań na tym świecie największym i najszczytniejszym jest być kapłanem. Umiłowani synowie, lud Boży potrzebuje was, kroczcie razem z Panem i bądźcie świadkami Boga, przed ludźmi. Noście z duma święte szaty kapłańskie i nie wychodzicie na ulicę odziani jak ludzie tego świata, bo te odzienie nie jest przeznaczone dla pasterza  Boga, niebo płacze razem ze Mną, z powodu straty tylu z moich umiłowanych, którzy pozwolili by prowadziły ich przyjemności tego świata zapominając o życiu zgodnie z Ewangelią Mojego Syna. Grzechy cielesne prowadzą do śmierci duchowej,wielu z kapłanów i pasterzy Boga. Ten świat ze swymi przyjemnościami prowadzi na bezdroża wielu pasterzy kościoła Mojego Syna. Wielu z nich już nie wypełnia swojej przysięgi kapłańskiej:Posłuszeństwa, Ubóstwa, Czystości. Mój przeciwnik odciąga ich od życia duchowego i prowadzi ich do życia łatwego i wygodnego, aby wkrótce ukraść im duszę. Brak życia duchowego i modlitwy prowadzi do czeluści piekielnych, wielu kapłanów a także wiele dusz, z powodu złego przykładu niektórych z moich umiłowanych synów.

Ponawiam pilne wezwanie do wszystkich Moich umiłowanych synów, którzy zeszli na bezdroża, aby odnowili jak najszybciej swoją przysięgę kapłańską i powrócili do bycia  światłem i drogą dla ludu Bożego. Dzieci Moje módlcie się za moich umiłowanych synów, adoptujcie duchowo moich kapłanów,nie opuszczajcie ich, samotność życia kapłańskiego, powoduje,że wielu schodzi na bezdroża, nie osądzajcie ich, bo tylko Bóg może to zrobić. Pomóżcie mi waszymi modlitwami, przebłaganiem, i postami, abyśmy razem odzyskali moich umiłowanych synów, którzy zeszli na bezdroża. Wasza Matka, Maryja Róża Mistyczna.

Źródło: mensajesdelbuenpastorenoc.org

Posted in Orędzia Dobrego Pasterza Enocha | Otagowane: , , | 113 Komentarzy »

Festiwal Młodzieży w Medjugorje 2013 dzień 2 świadectwa i msza św

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 sierpnia 2013

Posted in Festiwal Młodzieży w Medjugorje | Otagowane: | 40 Komentarzy »

Przepiękny opis wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny wg objawień Marii Valtorty

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 sierpnia 2013

Napisane 8 grudnia 1951:
Ile dni minęło? Trudno to ustalić w sposób pewny. Gdyby próbować określić według kwiatów tworzących wieniec wokół martwego ciała, można by rzec, że upłynęło kilka godzin. Sądząc jednak po zwiędłych liściach gałązek oliwnych, na których złożono świeże kwiaty, oraz po zwiędłych kwiatach położonych jak relikwie na pokrywie skrzyni, można sądzić, że minęły już dni.
Jednak ciało Maryi jest takie, jakby dopiero co oddała ducha. Żadnego znaku śmierci na Jej twarzy ani na małych dłoniach. Żadnego nieprzyjemnego zapachu w izbie. A nawet unosi się tu [przyjemna] woń, którą trudno określić. To jakby mieszanina kadzidła, zapachu lilii, róż, konwalii albo górskich traw.
Jan, który czuwa – nie wiadomo od ilu już dni – zasypia, pokonany przez znużenie. Siedzi wciąż na taborecie, oparty plecami o ścianę, obok wychodzących na taras otwartych drzwi. Światło lampy, która stoi na podłodze, oświetla go od dołu. Pozwala to dostrzec jego twarz, zmęczoną i bardzo bladą. Tylko oczy są zaczerwienione od łez.
To już chyba świt, bo w słabym brzasku staje się widoczny dla oka taras oraz oliwki otaczające dom. Światło staje się coraz silniejsze. Wchodząc przez drzwi sprawia, że w pomieszczeniu widać wyraźnie nawet sprzęty oddalone od lampy, które wcześniej ledwie zarysowywały się [w mroku].
Nagle izbę zalewa potężne światło: światło srebrzyste z odcieniem błękitu, fosforyzujące. Wciąż wzrasta i przewyższa już światło jutrzenki i lampy. Jest to światło podobne do blasku, jaki napełniał Grotę Betlejemską w chwili Boskich Narodzin. W tej rajskiej światłości ukazują się postacie aniołów. Są światłością jeszcze wspanialszą od tak już potężnej pierwszej jasności. Jak wtedy, gdy aniołowie ukazali się pasterzom, [tak i teraz] tańczą iskry o wszelkich barwach, wydobywające się z delikatnie poruszających się [anielskich] skrzydeł. Słychać ich szelest – harmonijny, słodki jak brzmienie harfy.
Anielskie postacie tworzą wieniec wokół posłania. Pochylają się nad nim, podnoszą nieruchome ciało i silniej poruszają skrzydłami, co wzmacnia istniejący już przedtem dźwięk. Przez szczelinę, która w cudowny sposób otwarła się w dachu – tak jak dzięki cudowi otwarł się Grób Jezusa – [aniołowie] odchodzą, unosząc ze sobą ciało swej Królowej. [Jest to ciało] najświętsze, to prawda, jednak nie doznało jeszcze uwielbienia i wciąż podlega prawom materii. Od tego poddania wolny był Chrystus, kiedy zmartwychwstał z [ciałem] uwielbionym.
Dźwięk, wywoływany [poruszeniem] skrzydeł anielskich, wzrasta i jest teraz potężny jak głos organów. Pogrążony we śnie Jan poruszył się dwa lub trzy razy na swym taborecie, jakby przeszkadzało mu silne światło i dźwięk anielskich głosów. [Teraz] budzi się całkowicie, z powodu tego potężnego dźwięku i silnego podmuchu powietrza. Wpada ono przez odkryty dach i wychodzi otwartymi drzwiami, tworząc pewien rodzaj wiru. [Podmuch ten] porusza pustymi już przykryciami posłania i szatami Jana, gasi lampę i z gwałtownym trzaskiem zamyka otwarte drzwi.
Apostoł – jeszcze na wpół zaspany – rozgląda się wokół siebie, aby uświadomić sobie, co się stało. Widzi, że posłanie jest puste, a dach – odkryty. Pojmuje, że zdarzył się cud. Wybiega na zewnątrz, na taras, i – jakby pod wpływem duchowej podniety lub niebiańskiego wezwania – podnosi głowę. Chcąc patrzeć musi przysłonić ręką oczy, chroniąc wzrok przed wschodzącym właśnie słońcem.
I widzi. Dostrzega ciało Maryi – jeszcze pozbawione życia, zupełnie podobne do ciała śpiącej osoby – wznoszące się coraz wyżej, podtrzymywane przez zastęp anielski. Powiewa poła płaszcza Maryi i welon, jakby żegnając się po raz ostatni. Być może dzieje się tak z powodu podmuchu wiatru, wywołanego szybkim wznoszeniem się i ruchem skrzydeł anielskich. Kwiaty, które Jan układał wokół Maryi i wciąż zmieniał, pozostały z pewnością w fałdach Jej szat i opadają teraz deszczem na taras i na całe Getsemani. Potężne „hosanna” anielskiego zastępu coraz bardziej oddala się i cichnie…
Jan nie przestaje śledzić wzrokiem ciała unoszonego do Nieba. Niewątpliwie dzięki cudowi – uczynionemu dla niego przez Boga, aby go pocieszyć i wynagrodzić za jego miłość do przybranej Matki – widzi wyraźnie, że Maryja, ogarnięta teraz promieniami wschodzącego słońca, wychodzi z ekstazy, która odłączyła Jej duszę od ciała. Odzyskuje życie, wstaje, gdyż teraz Ona także posiada dary właściwe ciałom uwielbionym.
Jan patrzy i patrzy. Udzielony przez Boga cud daje mu możliwość – wbrew wszelkim prawom naturalnym – dostrzegania Maryi, która teraz szybko wznosi się ku Niebu. Śpiewający „hosanna” aniołowie już Jej nie pomagają, lecz otaczają Ją.
Jana zachwyca ta wizja. Jej piękna żadne pióro ludzkie, żadne słowo człowieka, żadne dzieło artysty nie będzie mogło nigdy opisać ani przedstawić. Jest to piękno nie do opisania.
Jan, oparty wciąż o murek tarasu, nadal patrzy na tę wspaniałą i rozbłyskującą Bożą formę. W istocie tak można nazwać Maryję uformowaną przez Boga w sposób szczególny. On chciał, żeby była niepokalana jako forma dla Wcielonego Słowa. Maryja wznosi się coraz wyżej. A oto ostatni, największy cud udzielony przez Boga-Miłość temu, który Go doskonale miłuje: cud zobaczenia spotkania Najświętszej Matki z Jej Najświętszym Synem. Jezus – równie jaśniejący i pełen blasku, piękny nieopisaną pięknością – szybko zstępuje z Nieba. Zbliża się do Matki, tuli Ją do serca i razem – jaśniejąc bardziej niż dwie największe gwiazdy – odchodzą tam, skąd Jezus przyszedł.
Widzenie Jana skończyło się. Spuszcza głowę. Na zmęczonej twarzy można wyczytać zarówno ból, z powodu utraty Maryi, jak i radość z Jej chwalebnego losu. Radość jednak góruje już nad bólem. Mówi:
«Dziękuję, mój Boże! Dziękuję! Przewidywałem, że to się stanie. Chciałem czuwać, aby nie uszło mojej uwadze żadne wydarzenie związane z Jej Wniebowzięciem. Jednak od trzech dni już nie spałem! Sen i znużenie dodane do smutku pokonały mnie i zwyciężyły akurat wtedy, gdy Wniebowzięcie było bliskie… Ale może Ty tego chciałeś, o Boże, żebym nie zakłócił tej chwili i żebym zbytnio nie cierpiał… Tak, niewątpliwie tego chciałeś, jak teraz pragnąłeś, żebym zobaczył to, czego bez cudu nie mógłbym ujrzeć. Pozwoliłeś mi jeszcze zobaczyć Ją – choć tak już daleką, uwielbioną i chwalebną – [tak wyraźnie], jakby była przy mnie. I ujrzeć znowu Jezusa!… O, błogosławione widzenie, nieoczekiwane, niespodziewane! Dar Jezusa-Boga przewyższający wszystkie dary dla Jego Jana! Najwyższa łaska! Zobaczyć ponownie mojego Nauczyciela i Pana! Zobaczyć Go przy Jego Matce! Jego – podobnego do słońca i Ją – podobną do księżyca! Oboje w niewysłowionym blasku, z powodu uwielbienia, i szczęśliwych ze zjednoczenia na zawsze! Czymże teraz będzie Raj, który rozjaśnicie Swym blaskiem Wy: największe gwiazdy niebiańskiego Jeruzalem! Jakaż to radość chórów anielskich i świętych! Taka sama jak radość z danej mi wizji Matki i Syna. Ona jest tak wielka, że zaciera wszelki Jej [dawny] smutek, wszelki Ich [dawny] smutek. Nawet mój smutek ustaje i zastępuje go we mnie pokój. Z trzech cudów, o które prosiłem Boga, dwa się spełniły. Zobaczyłem, jak życie powróciło do Maryi, i czuję, że do mnie powraca pokój. Ustało wszelkie moje udręczenie, bo zobaczyłem Was znów zjednoczonych w chwale. O Boże, dziękuję Ci za to! Dziękuję Ci, że dałeś mi możność zobaczenia – dzięki tej Istocie Najświętszej, ale przecież będącej człowiekiem – jaki jest los świętych. [Dziękuję, że mogłem zobaczyć], jaki będzie [ich los] po sądzie ostatecznym i po zmartwychwstaniu ciał połączonych ponownie z duchem, który w godzinie śmierci wstąpił do Nieba.
Nie musiałem tego widzieć, żeby uwierzyć, bo zawsze mocno wierzyłem we wszystkie słowa Nauczyciela. Jednak po wiekach czy tysiącleciach wielu będzie wątpić, że ciało, które stało się prochem, będzie mogło na nowo stać się ciałem żyjącym. Tym będę mógł powiedzieć, przysięgając na rzeczy najwyższe, że nie tylko Chrystus własną Swą Boską mocą powrócił do życia, ale że także Jego Matka w trzy dni po Swej śmierci – o ile można śmiercią nazwać taką śmierć – odzyskała życie i w ciele połączonym z duszą zajęła Swe wieczne mieszkanie w Niebie, u boku Syna. Będę mógł powiedzieć: „Wierzcie, wszyscy chrześcijanie, w zmartwychwstanie ciał na końcu wieków i w życie wieczne dusz i ciał – błogosławione dla świętych, a straszliwe dla nie skruszonych grzeszników. Wierzcie i żyjcie w sposób święty, jak święcie żyli Jezus i Maryja, abyście dostąpili tego samego losu. Widziałem Ich ciała wstępujące do Nieba. Mogę o tym zaświadczyć. Żyjcie sprawiedliwie, żebyście mogli pewnego dnia znaleźć się z duszą i ciałem w nowym i wiecznym świecie, blisko Jezusa-Słońca i Maryi: Gwiazdy wszystkich gwiazd.” Jeszcze raz dzięki Ci, o Boże!
A teraz pozbierajmy to, co pozostało po Niej: kwiaty opadłe z Jej szat, liście oliwek, które pozostały na łóżku… przechowajmy je… Będą przydatne… Tak, przydadzą się do udzielenia pomocy i pociechy moim braciom, których na próżno oczekiwałem. Prędzej czy później spotkam ich…»
[Jan] zbiera nawet opadłe płatki kwiatów. Wraca do izby, trzymając je w pole płaszcza. Przygląda się uważnie otworowi w dachu i woła:
«Nowy cud! Nowa i zadziwiająca harmonia cudów w życiu Jezusa i Maryi! On, Bóg, zmartwychwstał o własnych siłach. Swoim pragnieniem odsunął kamień Grobu i dzięki własnej mocy wzniósł się do Nieba. Maryja – choć Najświętsza, ale jednak córka człowiecza – otrzymała pomoc aniołów. Oni to utorowali Jej przejście, żeby mogła się wznieść do Nieba. Z ich też pomocą unosiła się tam.
Co do Chrystusa to duch powrócił, żeby ożywić Jego Ciało, gdy było jeszcze na ziemi. Było to potrzebne, aby zmusić do milczenia Jego nieprzyjaciół i utwierdzić w wierze wszystkich Jego wiernych i zwolenników. Do najświętszego ciała Maryi duch powrócił wtedy, kiedy było ono już na progu Raju, bo dla Niej nie trzeba było nic innego. O doskonała mocy nieskończonej Mądrości Boga!…»
Jan zbiera teraz do jakiegoś płótna kwiaty i liście, które zostały na posłaniu. Dołącza do nich te kwiaty, które pozbierał na zewnątrz, i kładzie je razem na wieku skrzyni. Potem otwiera ją, wkłada do niej poduszkę Maryi i przykrycie z łóżka. Schodzi do kuchni i zbiera inne przedmioty: wrzeciono i kądziel, naczynia, którymi Maryja się posługiwała. Układa je z innymi rzeczami. Zamyka skrzynię, siada na taborecie i mówi:
«Teraz już wszystko się dokonało, także dla mnie! Jestem wolny i mogę już odejść stąd tam, dokąd Duch Boży mnie poprowadzi. Pójdę rozsiewać słowo Boże, które Nauczyciel dał mi do przekazania ludziom… Uczyć miłości… Uczyć jej, żeby ludzie uwierzyli w Miłość i w jej moc. Dać im poznać to, co Bóg-Miłość uczynił dla ludzi. Jego stałą Ofiarę, Jego Sakrament i Obrzęd… Aż do końca wieków możemy być zjednoczeni z Jezusem Chrystusem przez Eucharystię i odnawiać Obrzęd oraz Ofiarę, jak On nakazał to czynić. Wszystko to dary doskonałej Miłości!… Sprawić, żeby kochali Miłość i uwierzyli w Nią tak, jak my uwierzyliśmy i wierzymy. Będę rozsiewać Miłość, aby żniwo i połów były obfite dla Pana. Miłość otrzymuje wszystko. To powiedziała Maryja w ostatnich słowach do mnie. Określiła mnie jako wyjątkowo miłującego w gronie apostołów, całkowicie różniącego się od Iskarioty, który nienawidził. Piotr był, [jak powiedziała,] porywczy; Andrzej – łagodny; synowie Alfeusza – święci i mądrzy, postępowali szlachetnie… i tak dalej. Ja, miłujący – teraz gdy już nie mam na ziemi Nauczyciela ani Jego Matki do miłowania – pójdę szerzyć miłość wśród narodów. Miłość będzie moją bronią i nauką. Dzięki niej zwalczę demona, pogaństwo i zdobędę wiele dusz. W ten sposób będę naśladować Jezusa i Maryję, którzy byli doskonałą miłością na ziemi.»

Posted in Kościół, Objawienia | Otagowane: , | 33 Komentarze »

Festiwal Młodzieży w Medjugorje 2013 dzień 2 świadectwa

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 sierpnia 2013

W tym dniu świadectwo swoje dał również Bęsiu z Polski

Posted in Festiwal Młodzieży w Medjugorje | Otagowane: | 65 Komentarzy »

Wolna dyskusja 14.08.2013

Posted by Dzieckonmp w dniu 14 sierpnia 2013

Tutaj dyskutujemy an różne tematy

Posted in Wolna dyskusja | Otagowane: | 107 Komentarzy »

Adoracja Pana Jezusa pierwszego dnia Festiwalu w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 sierpnia 2013

Posted in Festiwal Młodzieży w Medjugorje | Otagowane: | 72 Komentarze »

Festiwal Młodzieży w Medjugorje 2013 dzień 1 msza św cz 2

Posted by Dzieckonmp w dniu 13 sierpnia 2013

Posted in Festiwal Młodzieży w Medjugorje | Otagowane: | 42 Komentarze »

Palikoty szaleją z nienawiści, bezkarnie, jawnie już nawołują do mordowania nie swoich i zabójstw!

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 sierpnia 2013

„Pluć, wsadzać do więzienia, gnębić w miejscu pracy”. Palikot ponad prawem…

 

Prokuratura Rejonowa Warszawa-Praga Północ odmówiła wszczęcia śledztwa ws. wpisu Janusza Palikota na portalu Tomasza Lisa natemat.pl, w którym szef Ruchu Palikota wzywał swoich zwolenników do przemocy i prześladowań wobec narodowców oraz ich bliskich. W tej sprawie złożono już zażalenie.

Wpis Palikota pojawił się w sieci 7 lipca. „Sfotografujemy mordę za mordą. Opublikujemy dane. Wywiesimy plakaty w miastach, dzielnicach, na ulicach – wszędzie tam gdzie żyją. Tam ich powiesimy, aby każdy widział z imienia i nazwiska kto jest faszystą. Będziemy na nich pluć, wsadzać do więzienia, gnębić w miejscu pracy. Niech czują się słabi, niech się boją. Wyśmiejemy ich, ich znajomych, ich bliskich. Udzielimy pomocy każdemu kto padnie ofiara ich przemocy” – pisał Janusz Palikot w artykule „Stop faszystom!”.

Na te słowa zareagował bloger Sergiusz Muszyński, który złożył zawiadomienie do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga ws. podejrzenia przestępstwa „nawoływania do popełnienia przestępstwa”. Ostatecznie sprawa została przeniesiona do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Praga Północ. Tam jednak wydano postanowienia o odmowie wszczęcia dochodzenia z powodu „braku znamion czynu zabronionego”.

„Niezależnie od powyższego, przypomnieć należy, że „nawoływanie” zgodnie z powszechnie akceptowanymi poglądami doktryny prawa karnego oznacza kierowanie do bliżej nieokreślonych osób przekazu, który ma wzbudzić w nic chęć popełnienia przestępstwa. Czasownik „nawoływać” oznacza „wołać długo, uporczywiej, raz za razem, wzywać do czegoś, zachęcać, nakłaniać (zob. E. Sobol (red.), Mały słonik, s. 486). Analiza treści kwestionowanego wpisu na witrynie internetowej nie wskazuje natomiast, by był on „wezwaniem” czy „zachęcaniem” do podjęcia konkretnych działań. Autor używają formy czasu przyszłego dokonanego („sfotografujemy”, „opublikujemy”, „wyśmiejemy” itp.) opisuje działania, które zamierza podjąć wraz z innymi bliżej nieokreślonymi osobami, nie proponuje jednak wprost „dołączenia się” do niego” – stwierdziła prokuratura w uzasadnieniu.

Jak poinformował portal niezalezna.pl Sergiusz Muszyński, na wydane postanowienie już złożył zażalenie. Decyzja prokuratury jest bulwersująca, lecz jej uzasadnienie wewnętrzne sprzeczne. Z jednej strony czytamy w nim, iż Janusz Palikot do niczego nie nawołuje, a z drugiej że nawołuje do – uwaga – „obrony porządku prawnego”. Co więcej, prokurator zasugerował mi, że skoro wpis mnie niepokoi, to widocznie rzeczywiście jestem faszystą – mówi portalowi niezalezna.pl Sergiusz Muszyński.

Żródło:

Posted in Alert, Polityka, Szatan, Warto wiedzieć | Otagowane: , , , | 40 Komentarzy »

Zdjęcie panoramiczne z Festiwalu Młodzieży w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 sierpnia 2013

panorama1

 

Kilka własnych fotek

20130803_201544

 

20130804_105644

 

20130806_053450

20130806_113849

 

20130807_112220

 

Posted in Medziugorje | Otagowane: | 49 Komentarzy »

Niezwykła pielgrzymka – Para z Polski przybyła do Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 11 sierpnia 2013

O tej niezwykłej pielgrzymce pisaliśmy już tutaj.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziś para z Polski Katarzyna i Andrzej Sieminsky dotarli po 82 dniach do Medjugorje tuż przed godz 10 rano i uklękli przed figurą Matki Bożej z Medjugorje przed kościołem św Jakuba.  Droga z polskiego miasta Kazimierza Dolnego miała długość 1316 km.

Pielgrzymowali przez  82 dni w słońcu i deszczu przez Polskę, Czechy,  Słowację, Węgry, Chorwację oraz Bośnię i Hercegowinę.
Klęcząc w pokornej modlitwie przed figurą Matki Bożej Katarzyna i Andrzej emanowali spokojem i szczęściem że dotarli do miejsca przeznaczenia, że wypełnili ślub jaki obiecali Królowej Pokoju i odpowiedzieli na wezwanie Matki Bożej: „Przyjdźcie do Medziugorja”. Dziękujemy Bogu, że w tej trudnej drodze w czasie  wysokich temperaturach idąc drogami nieznanymi, napotykaliśmy tak wiele dobrych ludzi.
Podczas podróży do Medziugorja odpoczywali i modlili się w katolickich kościołach, w cerkwiach ale  i w meczetach, a o spotykanych  ludziach mówią, że są gościnni, bo wszędzie tam, gdzie potrzebowali kwatery nigdy nikt im nie odmówił. W Medziugorju zatrzymają się na  kilka dni.

kaziemie1

 

kazimie2

 

kazimie3

 

kazimie4

Posted in Ciekawe, Medziugorje, Świadectwa | Otagowane: , , | 82 Komentarze »

Festiwal Młodziezy w Medjugorje 2013 – dzień 1 msza święta

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 sierpnia 2013

Wszyscy oczerniający młodzież mają szansę sprawdzić słuchając tek mszy świętej i przekonać się jak rozpowszechniają kłamstwo, jak służą kłamstwu. Pytanie jest tylko czy będzie się im chciało oglądać całość. Msza święta z pięknym kazaniem z pierwszego dnia Festiwalu Młodzieży w Medjugorje.

Dalszy ciąg mszy świętej

 

Posted in Festiwal Młodzieży w Medjugorje, Film, Medziugorje | Otagowane: , | 39 Komentarzy »

Festiwal Młodzieży w Medjugorje 2013 – powitanie uczestników

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 sierpnia 2013

Posted in Festiwal Młodzieży w Medjugorje, Film, Medziugorje | Otagowane: , , | 3 Komentarze »

Niesamowite, co nie widzimy lub nie zwracamy na to uwagi

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 sierpnia 2013

Szalone rzeczy dzieją się na świecie które dotykają ludzi …. epidemie,  glony, chmury pyłu, powodzie rekord rozbłyski, deszcz, ogień, tajfuny, wybuchy wulkanów … wszystko tylko z okresu jednego miesiąca!

Łukasza 21:28 – Pojawią się znaki na słońcu, i księżycu, i gwiazdach, a na ziemi udręka narodów z powodu bezradności wobec szumu morza i naporu fal.  Ludzie mdleć będą ze strachu i z oczekiwania na to, co przyjść ma na ziemię, bo moce niebieskie zakołyszą się.  Wtedy zobaczą Syna Człowieczego, jak przybywa w obłoku z mocą i wielkim majestatem. Gdy to zacznie się dziać, wyprostujcie się i podnieście swoje głowy, bo zbliża się wasze odkupienie”.

 

Posted in Film, Warto wiedzieć, Zmiany na Ziemi, Znaki czasu | Otagowane: , | 75 Komentarzy »

Od Hiroszimy do Fukuszimy

Posted by Dzieckonmp w dniu 10 sierpnia 2013

Film pokazujący jak od momentu pierwszego z rzucenia bomby atomowej wzrastała częstotliwość prób nuklearnych. Szatan chce użyć tego narzędzia do zniszczenia świata. Niedawno małe bomby zrzucono na Syrię. W Fukuszimie sytuacja jest gorsza niż w Czarnobylu. Japoński rząd pozwolił Tepco zrzucić dziesiątki tysięcy ton skażonej wody do pobliskiego Oceanu Spokojnego. Tokyo Electric Power Co powiedział w piątek, że około 20 bilionów do 40 bilionów bekereli trytu z elektrowni atomowej Fukushima 1 może płynąć do Oceanu Spokojnego. The Wall Street Journal,  pisze że promieniowanie poza zakładem jest prawdopodobnie wyższe niż w reaktorze.

 

Posted in Alert, Film, Nasz smutny czas, Polityka, Warto wiedzieć, Znaki czasu | Otagowane: , , | 10 Komentarzy »

POJAWIENIE SIĘ NA NIEBIE ZNAKU MOJGO CHWALEBNEGO KRZYŻA, BĘDZIE DLA WAS, ZAPOWIEDZIĄ, ŻE WASZE PRZEKROCZENIE PROGÓW WIECZNOŚCI JUŻ NADESZŁO!

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 sierpnia 2013

Orędzie Dobrego Pasterza sierpień 02/2013 8:15

WEZWANIE JEZUSA DOBREGO PASTERZA DO LUDZKOŚCI

Owczarnio Moja, pokój wam.

Nadeszła godzina wielkiego miłosierdzia, przygotujcie wasze serca i oczyśćcie wasze wnętrza ze wszelkiej zmazy  grzechów, bo zbliża się dzień, w, którym przekroczycie próg wieczności ujrzycie stan waszej duszy. W Chwale Boga oczekuję Moich sprawiedliwych oczyszczonych dzieci; czyściec czeka, te z Moich dzieci, które mają dług do odpokutowania za popełnione grzechy. Piekło czeka wszystkich tych, którzy kroczą ścieżką grzechu, łamiąc wszystkie Moje przykazania i uparcie odwracając się ode Mnie.

Mój szczegółowy sąd jest już bardzo blisko. Czego oczekujecie jeszcze bezrozumni?Aby móc, spłacić wasze długi i powrócić do Mnie? Wasza pycha i wasze grzechy spętały was tak, że nie pozwoli wam dostrzec, niebezpieczeństwa, w jakim znalazły się wasze dusze. Wielka światłość, która pojawi się na firmamencie niebieskim, będzie zapowiedzią nadejście Mojego ostrzeżenia. Mój Chwalebny Krzyż, który ukaże się naniesie, będzie znakiem, że wasze przekroczenie progów wieczności już nadeszło. Przez siedem dni i siedem nocy, Mój chwalebny krzyż będzie wam towarzyszył, wielu w tym czasie, otrzyma łaskę uzdrowienia i uwolnienia, a jeszcze inni się nawrócą, lecz naukowcy powiedzą, że jest to zjawisko kosmiczne i wielu uwierzy w ich słowa. Potrzeba wiary, aby pojąć tajemnicę  Bożej miłości; potrzeba wiary, aby pojąć plany, który ma Bóg, aby uratować ludzkość.

Mój Chwalebny Krzyż umocni i uzdrowi dusze Moich wiernych dzieci; po zniknięciu Mojego Chwalebnego Krzyża, przebudzą się wasze sumienia, które uniesie was Mocą Mojego Świętego Ducha do wieczności, gdzie ukarze wam stan waszej duszy, abyście po powrocie na ten świat, potraktowały bardzo poważnie wasze ocalenie i mogły przetrzymać dni próby. Jeśli bym nie dał wam znaku wielkiego ostrzeżenia, nie byłybyście w stanie stawić czoła dniom próby. Moja miłość i moja wierność są wieczne, moje miłosierdzie jest nieskończone; nie chciałbym was utracić, cierpię i przeżywam jeszcze raz, moją mękę, kiedy tracę którąś z dusz. Nie pozwólcie Mi więcej cierpieć, przyjmijcie Moje wezwania, które daję wam, po przez Moich wizjonerów; posłuchajcie Mojego głosu i żyjcie według Moich przykazań, abyście byli Moim ludem a Ja waszym Bogiem.

Moje dzieci, jeszcze raz wam powtarzam, dzień mojego wezwania jest już bardzo blisko, biegnijcie prędko, aby oczyścić się z win, aby wasze wejście do wieczności, było szczęściem i pokojem, a nie goryczą i ciężkim doświadczeniem. Wiele dusz, które już odpokutowały swoje winy na tym świecie, kiedy nadejdzie moje ostrzeżenie, pozostaną ze Mną w raju i nie powrócą na ziemię już więcej. Te, które są odziane w białe szaty ujrzą Chwałę Boga; te, które są odziane w szare, lub ciemnoszare szaty, doświadczą różnych poziomy czyśćca, a te, które, przyjdą bez  godnych szat, będą oddzieleni przez Moich Aniołów i przekazani strażnikom,aby zabrano ich do miejsca, na, które sobie zasłużyły, do czeluści bezdennej.

Przyjdziecie, zatem do Mnie, moje zbuntowane dzieci i pojednajcie się ze Mną i waszymi braćmi, aby przez brak, przebaczenia nie musieli poznać, czym jest wieczne potępienie i zostać na zawsze tam uwięzione; przebudźcie się dzieci zbuntowane, bo pukam do waszych drzwi; otwórzcie Mi, przynoszę wam dla was nowinę o waszym ocaleniu! Nie zamykajcie drzwi przede Mną, ja przychodzę do was jako Ojciec, posłuchajcie Mnie i zanurzcie się w Mojej miłości i Moim miłosierdziu, a przebaczę wam. Moje ramiona są otwarte i czekają na was; jeśli się skruszycie i nawrócicie z całego serca, zapewniam was, że nie będę pamiętał wam waszych grzechów. To są ostatnie wezwania, które wam daję jako Ojciec, naprawcie swoje błędy i powróćcie jak najszybciej do owczarni, abyście jutro nie musiały poznać, kim jest Sędzia Sprawiedliwy i Jego wyrok, bo będzie już za późno dla was. Mój pokój zostawiam wam, pokój Mój wam daję. Skruszcie się i nawracajcie, bo blisko jest Królestwo Boże.

Wasz Mistrz i Pasterz wszystkich czasów, Jezus z Betlejem. Niech Moje orędzia będą znane całej ludzkości.

Źródło: mensajesdelbuenpastorenoc.org

Posted in Orędzia Dobrego Pasterza Enocha | Otagowane: , | 43 Komentarze »

WIELKI PODZIAŁ WEWNĄTRZ MOJEGO KOŚCIOŁA JUŻ SIĘ ZBLIŻA.

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 sierpnia 2013

Orędzie Dobrego Pasterza 24 LIPIEC 2013-8:30

PILNE WEZWANIE JEZUSA SAKRAMENTALNEGO DO ŚWIATA KATOLICKIEGO.

Moje dzieci, pokój wam

Ciężkie próby czekają Mój kościół i Mojego Wikariusza, heretycka liberalna doktryna, która jest stosowana przez wielu moich purpuratów, otworzy antychrystowi, drogę do Watykanu. Wielki podział wewnątrz Mojego kościoła już zbliża. Moi purpuraci podzielą się na dwa obozy, jedni będą za tradycjonalistami, drudzy za reformatorami. Mój kościół będzie podzielony i Mój Wikariusz będzie zmuszony do podjęcia drastycznych i ostatecznych decyzji,które spowodują,że Jego życie znajdzie się w niebezpieczeństwie.

Skandale wewnątrz Mojego kościoła staną się zgorszeniem dla świata katolickiego. Fala zgnilizny już niedługo rozleje się, pedofilia, homoseksualizm, korupcja, rozwiązłość i masoneria eklezjalna,ujrzą światło dzienne. Wielka liczba katolików utraci wiarę przez te skandale, inni się przyłączą się do zbuntowanych,inni pozostaną wierni Ojcu świętemu i doktrynie kościoła. Mój Wikariusz,zostanie oczerniony i umieszczony na publicznej szubienicy, wszystko to będzie spiskiem,aby zachwiać fundamentami Mojego kościoła i doprowadzić do tego, że wielu utraci wiarę i oddzieli się od kościoła.

Moje dzieci wspierajcie Mojego Wikariusza waszymi modlitwami, postami, i pokutą,nie wierzcie w kłamstwa ani w plan dyskredytacji,który zostanie przedstawiony przeciwko Mojemu Wikariuszowi. Ja obdarzyłem Ojca Świętego, Franciszka, charakterem Mojego Apostoła Pawła Świętego,aby mógł kierować losem Mojego kościoła, w tych czasach wielkiego zamętu i apostazji;postawiłem go jako kamień węgielny,aby był drogą ratunku dla wielu;a kamieniem potknięciem i upadku dla innych. Skandale wewnątrz Mojego kościoła,skarzą wszystkie Moje świątynie,na cały świecie;Rzym znajdzie się w chaosie,nieposłuszeństwie i anarchii,które zawładną Moimi świętymi przybytkami Mój Wikariusz,będzie bardzo cierpiał na wygnaniu. To będzie największy ból, który będzie cierpiał Mój kościół tych ostatecznych czasach. Z oddalenia Mój Wikariusz będzie kierował losem Mojego kościoła; wielu kardynałów, biskupów, kapłanów i wierzących staną się męczennikami w obronie doktryny kościoła; jego krew stanie się Moją krwią, którą oczyszczę Mój kościół.

Ludu Mój, odziej się w wór pokutny,pość, módl się,bądź w stanie łaski uświęcającej;bo Mój kościół zostanie znieważony i splugawiony, przez wielu z jego wybranych synów, którzy wczoraj jeszcze przysięgali mu wierność, a jutro zdradzą go,wydając go w ręce mojego przeciwnika!Cały zamęt, który opanuje Mój kościół, zostanie wykorzystany przez Mojego przeciwnika,aby mógł zasiąść na Tronie Piotrowym i zostać ogłoszonym przez zbuntowanych, jako oczekiwany mesjasz.

Moje dzieci nie dawajcie wiary nagonce przeciwko Mojemu Wikariuszowi, pamiętajcie,że wszystko jest częścią masońskiego planu zniszczenia Mojego kościoła. Wspierajcie Mojego Wikariusza, aby trwał wiernie przeciwko atakom, które mają wkrótce się rozpocząć i doprowadzić Mój kościół do schizmy i utraty wielu milionów dusz. Wstrząśnie to fundamentem Mojego kościoła, ale moc modlitwy Moich wiernych dzieci i moc Ducha Świętego podtrzymają go, tak, iż bramy piekielne go nie przemogą
Wielu Moich wybranych synów,odwróci się ode Mnie,porzucą Moje świątynie, aby przyłączyć się do zbuntowanych i założyć nowe kościoły,ale tam Mnie już nie znajdziecie. Moje świątynie, zostaną zamknięte na jakiś czas i wkrótce zostaną zawłaszczone i oszpecone przez zbuntowanych,będących na usługach mojego przeciwnika. To wszystko zmieni Moje świątynie,które przestaną być Moimi świątyniami, lecz przemienią się w Centra politeizmu, gdzie będzie się oddawało cześć bożkom pogańskim. Moje kościoły,które pozostaną Mi wierne, będą Moimi świątyniami gdzie nadal będę przebywał i gdzie razem stworzymy nowy kościół, który będzie,pokorny, skromny,ubogi i całkowicie oddany służbie Mojemu ludowi. Mój ukochany kościół, będzie umiłowany i wystrojony jak oblubienica na spotkanie ze swoim oblubieńcem. Mój pokój wam daję,pokój Mój zostawiam wam. Skruszcie się i nawracajcie, bo bliskie jest Królestwo Boże. Wasz Mistrz i Pasterz,Jezus z Przenajświętszego Sakramentu.

Niech Moje orędzia będą znane całej ludzkości.

Źródło: mensajesdelbuenpastorenoc.org

Posted in Orędzia Dobrego Pasterza Enocha | Otagowane: , | 44 Komentarze »

Upały w Medjugorje

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 sierpnia 2013

upał

Temperatura w Medziugorju w ostatnim dniu naszego pobytu wzrosła do 47 stopni. Nawet świece woskowe topniały (patrz zdjęcie powyżej). W pobliskim mieście Mostar temperatura wynosiła 50 stopni. Wydano ostrzeżenie o zagrożeniu pożarowym, zaapelowano aby nie używać otwartego ognia na zewnątrz. Pielgrzymi 2 blogowej pielgrzymki powrócili do kraju. Od Adriatyku az do Lublina  nie widzieliśmy na niebie ani jednej chmurki. Na całej trasie niemiłosierny upał.

Najlepiej sprzedającym się towarem w Medjugorje w czasie naszego pobytu były Lody!

lody

Posted in Medziugorje | Otagowane: | 65 Komentarzy »

Rozpięty na ramionach

Posted by Dzieckonmp w dniu 7 sierpnia 2013

Posted in Film, Medziugorje, Śpiew | Otagowane: , | 210 Komentarzy »