Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Ziemia jęczy

Posted by Dzieckonmp w dniu 12 września 2013


Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia.
 Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując – odkupienia naszego ciała.(List do rzymian 8:22-23)

Tyle zawirowań, wokół nas.

To nie koniec świata. To czas zamętu. Jest to czas szczególnego kryzysu, który jest wstępem do oczyszczenia, czas dużych zmian – geologicznych, meteorologicznych, wojskowych, sejsmicznych – na świecie. Teraz w wielu miejscach światła w wielu regionach, są widziane dziwne światła, a także naprawdę dziwne doniesienia o niezwykłych, wydarzeniach, jak trąby, głosy jakby szlifowania, głosy jęczące jakby maszyny chodzące, szumy, niektórzy określają je jako pochodzące z nieba, podczas gdy inni twierdzą, że wydają się pochodzić z głębokości w ziemi.

Rok temu w Chicago

W sierpniu tego roku w Kanadzie.

To już drugi raz, kiedy w tym roku ludzie usłyszeli te dźwięki. Pierwszy raz było to  19 czerwca 2013, ale te nie były aż tak intensywne. Rankiem  dnia 29 sierpnia 2013 r. ok.. 07:30 niektórzy zostali obudzeni przez te dźwięki.

Komentarzy 85 do “Ziemia jęczy”

  1. Zwroccie uwage ze zawsze wystepuje ten dzwiek przy zalamaniu pogody – prosta przyczyna – zostal uzyty HAARP
    nie ma innego wytlumaczenia biedne zwierzaki ktore sa na otawrtym polu bo moga zginac od tego dzwieku .

    • Nn said

      Ten dzwiek i ja slyszalam.
      Bylo to wlasnie podczas zmiany pogody.Lalo strasznie i do tego Ten dzwiek. Myslalam , ze to dzwig na budowie przedszkola. Jednak sprwadzilam dzien pòzniej. Ciezkiego sprzetu nie bylo Juz na budowie.
      Wien , ze narazam sie na drwiny, jednak na 100% to samo!

  2. rafael said

    wszystko się zacieśnia, ziemia się buntuje, ludzie jacyś ogłupieni, nie ma się co dziwić, skoro człowiek nie potrzebuje Boga i stawia się wyżej od Niego, to musi przyjść kara. Zawsze tak było, jak odchodzi się od Dekalogu i prawa natury, Bóg zsyłał karę. Geje, lesbijki, eutanazja dzieci i starców, in vitro, sprzedawane kościoły zamieniane potem na dyskoteki, zamiast świętować niedziele to ludzie chodzą po marketach, pracowałem 3,5 roku, więc wiem jak to jest. Dzieci w przedszkolach zamieniają się rolami chłopcy w dziewczynki i odwrotnie za publiczne pieniądze sączy się dzieciom propagandę gender itp. itd…

    • MariuszInfo said

      @Rafael,
      Zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości. Ludzie żyją tak jakby Boga
      nie było. Do tego jeszcze szerzona filozofia gender… Pozdrawiam.
      Z Bogiem i Maryją.

    • apostolat said

    • apostolat said

    • ogarniety said

      http://www.redisbad.info/aktualnosci/genderyzm-przedszkolach-powoduje-dzieci-histerie/

      WU…

    • Leszek said

      Z apoftegmatów ojców pustyni nt. wystrzegania się sądzenia:
      1. Opowiadano o abba Marku Egipcjaninie, że przez trzydzieści lat nie wychodził z celi; kapłan zaś miał zwyczaj przychodzić do niego z ofiarą świętą. Ale diabeł, widząc niezwykłą wytrwałość tego męża , postanowił go skusić do s ą d z e n i a bliźniego. I przysłał mu pewnego opętanego, którego przyprowadzono do starca, niby to dla modlitwy. Opętany, zanim ktokolwiek zaczął mówić, zawołał do starca: „Twój kapłan cuchnie grzechem, nie pozwalaj mu więcej wchodzić do twojej celi”. Jednakże mąż natchniony tak mu odpowiedział: „Dziecko, wszyscy ludzie pozbywają się swoich brudów na boku, a ty przynosisz je aż do mnie?” A przecież napisano: Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni (Mt 7,1). A choćby on i był grzesznikiem, Bóg go zbawi, bo napisano: Módlcie się jedni za drugich, abyście odzyskali zdrowie (Jk 5,16). I po tych słowach pomodlił się i wypędził diabła z tego człowieka, i odesłał go zdrowego. a kiedy kapłan przyszedł do niego jak zwykle, starzec przyjął go z radością. Kiedy duchowny miał już stanąć przy świętym stole, dobry Bóg widząc prosta wiarę starca, ukazał mu znak. Opowiadał starzec: „Ujrzałem anioła Bożego zstępującego z nieba, który położył rękę na głowie duchownego, a ten stał się jakby słupem ognia. Gdy ja zdumiewałem się nad tym widzeniem, usłyszałem głos, który mówił do mnie: Człowiecze, dlaczego tak cie to zdumiewa? Jeżeli ziemski król nie pozwala swoim dostojnikom stawać przed sobą w brudnej odzieży, ale tylko w uroczystym stroju – o ileż bardziej moc Boża oczyszcza tych, co sprawując święte misteria stają w obliczu chwały niebieskiej?
      Tak to szlachetny zapaśnik Chrystusowy Marek Egipcjanin stał się wielki i godny takiej łaski, ponieważ n i e o s ą d z i ł kapłana” (542).
      2. Abba Izaak z Teb przybył kiedyś na zgromadzenie braci. Zobaczył, że jeden z braci zgrzeszył i osądził go. Kiedy wrócił na pustynię, przybył anioł Pański i stanął u wejścia do jego celi, mówiąc: „Nie pozwalam ci wchodzić”. Ten spytał : „Dlaczego?” Anioł odpowiedział: „Bóg mnie posłał, abym cie spytał, gdzie rozkażesz posłać owego grzesznego brata, którego osądziłeś”. Abba Izaak natychmiast padł na twarz mówiąc: „Zgrzeszyłem, przebacz mi”. Anioł rzekł: „Wstań, Bóg ci wybaczył. Lecz strzeż się, byś na przyszłość nikogo nie osądzał, zanim Bóg go nie osądzi”. (422)
      3. Pewien brat zapytał abba Pasterza Pojmena: „Jeśli widzę grzech brata, czy jest czymś właściwym zataić go?” Odrzekł mu starzec: „Ilekroć zatajamy grzech naszego brata, tyle razy Bóg zakrywa nasz grzech. Jeśli rozgłaszamy grzechy braci, Bóg nasze czyni jawnymi”. (638)
      4. „Zebrało się kiedyś zgromadzenie w Sketis i ojcowie mówili o pewnym grzesznym bracie. Abba Piotr jednak milczał. Potem wstał i wyszedł. Wziął worek, napełnił go piaskiem i zarzucił sobie na plecy. Wziął też maleńki koszyczek, również wsypał doń piasku i niósł go przed sobą. Ojcowie zapytali, co to znaczy. On odpowiedział: „Ów wór, w którym jest dużo piasku, to moje grzechy, a ponieważ są liczne, umieściłem je za sobą, bym nie bolał nad nimi, ani nie płakał. Ta odrobina piasku, to grzechy tego brata, mam je przed oczyma, zajmuję się nimi i osądzam go. Nie tak być powinno, lecz raczej moje grzechy winienem mieć przed oczyma (por. Ps 51,5), o nich myśleć i prosić Boga, by mi darował”. Ojcowie słysząc to powiedzieli: „Zaprawdę taka jest droga zbawienia”. (779)
      Źródło: Druga Księga Starców. Verba Seniorum, opr. ks. M. Starowieyski, Kraków 1996.

  3. MariuszInfo said

    12 września 2013 – czwartek

    (Kol 3,12-17)
    Jako więc wybrańcy Boży – święci i umiłowani – obleczcie się w serdeczne miłosierdzie, dobroć, pokorę, cichość, cierpliwość, znosząc jedni drugich i wybaczając sobie nawzajem, jeśliby miał ktoś zarzut przeciw drugiemu: jak Pan wybaczył wam, tak i wy! Na to zaś wszystko /przyobleczcie/ miłość, która jest więzią doskonałości. A sercami waszymi niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też zostaliście wezwani w jednym Ciele. I bądźcie wdzięczni! Słowo Chrystusa niech w was przebywa z /całym swym/ bogactwem: z wszelką mądrością nauczajcie i napominajcie samych siebie przez psalmy, hymny, pieśni pełne ducha, pod wpływem łaski śpiewając Bogu w waszych sercach. I wszystko, cokolwiek działacie słowem lub czynem, wszystko /czyńcie/ w imię Pana Jezusa, dziękując Bogu Ojcu przez Niego.

    (Ps 150,1-5)
    REFREN: Wszystko, co żyje, niechaj chwali Pana

    Chwalcie Boga w Jego świątyni,
    chwalcie na ogromnym Jego nieboskłonie.
    Chwalcie Go za potężne Jego dzieła,
    chwalcie za niezmierzoną Jego wielkość.

    Chwalcie Go dźwiękiem rogu,
    chwalcie na harfie i cytrze.
    Chwalcie Go bębnem i tańcem,
    chwalcie na strunach i flecie.

    Chwalcie Go na dźwięcznych cymbałach,
    chwalcie na cymbałach brzęczących:
    Wszystko, co żyje,
    niechaj chwali Pana.

    (1 J 4,12)
    Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg w nas mieszka i miłość ku Niemu jest w nas doskonała.

    (Łk 6,27-38)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: Lecz powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają. Jeśli cię kto uderzy w [jeden] policzek, nadstaw mu i drugi. Jeśli bierze ci płaszcz, nie broń mu i szaty. Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje. Jak chcecie, żeby ludzie wam czynili, podobnie wy im czyńcie! Jeśli bowiem miłujecie tych tylko, którzy was miłują, jakaż za to dla was wdzięczność? Przecież i grzesznicy miłość okazują tym, którzy ich miłują. I jeśli dobrze czynicie tym tylko, którzy wam dobrze czynią, jaka za to dla was wdzięczność? I grzesznicy to samo czynią. Jeśli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, jakaż za to dla was wdzięczność? I grzesznicy grzesznikom pożyczają, żeby tyleż samo otrzymać. Wy natomiast miłujcie waszych nieprzyjaciół, czyńcie dobrze i pożyczajcie, niczego się za to nie spodziewając. A wasza nagroda będzie wielka, i będziecie synami Najwyższego; ponieważ On jest dobry dla niewdzięcznych i złych. Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni; odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone. Dawajcie, a będzie wam dane; miarę dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrza wasze. Odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

    • MariuszInfo said

      Konsekwencją pójścia za Chrystusem musi być zerwanie z grzechem i doskonalenie się w miłości. Bóg chce, by uczniowie Jezusa w swoim życiu odzwierciedlali te miłość, jaką On ma do całego stworzenia: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny”. Bądźcie dobrzy, pokorni, cisi, cierpliwi, wybaczajcie. Słowa, gesty i całe życie ucznia Chrystusa mają być przeniknięte Jego obecnością, aby stały się dla innych miejscem, gdzie doświadczą miłosiernej miłości Boga.

      Justyna Nowicka, „Oremus” wrzesień 2009, s. 43-44

    • Leszek said

      Słowo Boże jest jak lustro/zwierciadło, by można w nim się przejrzeć i zobaczyć siebie w prawdzie (por. Jk 1,22-25). Może więc parę odniesień do dzisiejszych czytać z Pisma Świętego:
      I. z Ewangelii św.: …powiadam wam, którzy słuchacie: Miłujcie waszych nieprzyjaciół; dobrze czyńcie tym, którzy was nienawidzą; błogosławcie tym, którzy was przeklinają, i módlcie się za tych, którzy was oczerniają….
      A. z ‚Dz-czka’ św. S. Faustyny:
      1. Podczas Mszy św. ujrzałam Jezusa rozciągniętego na krzyżu i powiedział mi: –
      „Uczennico Moja, miej wielką miłość do tych, którzy ci zadają cierpienie, czyń dobrze tym, którzy ci nienawidzą. Odpowiedziałam: o mój Mistrzu, przecież Ty widzisz, że nie mam uczucia miłości dla nich i to mnie martwi. Jezus mi odpowiedział: – uczucie nie zawsze jest w twej mocy, p o z n a s z p o t y m c z y m a s z m i ł o ś ć, j e ż e l i po doznanych przykrościach i przeciwnościach nie tracisz spokoju, ale modlisz się za tych, od których doznałaś cierpienia i życzysz im dobrze” (1628) i „Po doznanych
      przykrościach myśl, co byś mogła uczynić dobrego dla osoby, która ci cierpienie zadała…Nie kieruj się uczuciem, bo ono nie zawsze jest w twej mocy, ale cała zasługa w woli się mieści” (1760) i – Córko Moja, w tej medytacji rozważ miłość bliźniego, czy miłością twoją ku bliźnim kieruje miłość Moja, czy modlisz się za nieprzyjaciół’? – Czy życzysz dobrze tym, którzy w jakikolwiek sposób cię zasmucili, albo obrazili? – Wiedz o tym, że cokolwiek dobrego uczynisz jakiejkolwiek duszy, przyjmuję, jakobyś Mnie Samemu to uczyniła (1768). oraz „Gdy mnie znowu odwiedziła pewna osoba, o której wspomniałam już na innym miejscu, kiedy poznałam, że zaczyna brnąć w kłamaniu, dałam jej poznać, że wiem, że kłamie – zawstydziła się niezmiernie i zamilkła. Wtenczas mówiłam jej o wielkich sądach Bożych, a także poznałam, że wciąga dusze niewinne na drogi niebezpieczne. Odkryłam jej wszystko co miała ukryte w sercu, ponieważ musiałam się przezwyciężyć, aby z nią rozmawiać n a d o w ó d Panu Jezusowi, ż e k o c h a m n i e p r z y j a c i ó ł, oddałam jej swój podwieczorek. Odeszła z światłem w duszy, ale czyn od niej daleki…” (1712). cd(2)n

    • Leszek said

      …miłujcie waszych nieprzyjaciół… to papierek lakmusowy naszego chrześcijaństwa, podobieństwa do Pana.
      II. Z konferencji duchowych wygłoszonych przez śp. ks. Alfreda Cholewińskiego TJ w Radiu Watykańskim w Rzymie w roku 1995:
      „Szokującą zasadą polityki Jezusa Chrystusa, Jego receptą na lepszy świat, na lepsze ustroje polityczne i społeczne jest m i ł o ś ć d o n i e p r z y j a c i ó ł. To przykazanie, które jest sercem religii Chrystusa, posiada w Ewangelii jeszcze inne sformułowanie, bardziej pikantne, bardziej gorszące, bardziej wzbudzające nasz sprzeciw. W Kazaniu na Górze Jezus mówi: SłyszeIiście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb. A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi. Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz. Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące. Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie (Mt 5,38–42; Łk 6,29-30).
      Nie opierajcie się złu. Jak to rozumieć? Czyż nie mówiono nam, że pierwszym obowiązkiem chrześcijanina jest postępowanie odwrotne: opieranie się złu?! Jasne: złu, czyli grzechowi, pokusie do grzechu trzeba się zawsze przeciwstawiać. Nie wolno się także zgadzać na żadną formę zła w naszym otoczeniu, w życiu publicznym, w życiu społecznym, politycznym itd. Problemem jest tylko forma, w jakiej należy się złu przeciwstawiać. Na świecie normalnie praktykowana jest ta forma opierania się złu, którą Księga Rodzaju wkłada w usta Lamecha, jednego ze starożytnych praojców ludzkości. Lamech powiedział do swoich żon: Ada i Syla, posłuchajcie mego głosu, żony Lamecha, nastawcie ucha na to, co powiem: Zabiłem człowieka za to, że mnie zranił, młodzieńca za to, że mi nabił sińca. Siedem razy będzie pomszczony Kain, ale Lamech siedemdziesiąt siedem razy (por. Rdz 4,23–24). Ta okrutna zasada jest do dziś dnia dosyć szeroko stosowana. Myślę, że każdy z nas przypomni sobie łatwo sytuacje, w których chętnie sam robił z niej użytek. Gdy ktoś nas krzywdzi, obraża, zabiera to, co nasze, o ile tylko możemy, opieramy się złu, żądamy zwrotu tego, co nasze, ale nie tylko, czekamy na moment, kiedy naszemu krzywdzicielowi powinie się noga, odpłacamy mu się tą samą monetą i dajemy mu jeszcze coś na dokładkę, żeby sobie popamiętał, żeby się nauczył, żeby na przyszłość wiedział, że nie można nas tykać.
      Pismo Świętego Starego Testamentu jest już dużym krokiem naprzód, gdy łagodzi tę zasadę, mówiąc: Oko za oko, ząb za ząb, …rana za ranę, siniec za siniec (Wj 21,24n). Za jedno oko wystarczy jedno oko, za jeden ząb wystarczy wybić przeciwnikowi jeden ząb, a nie dziesięć, jak tego pragnie Lamech żyjący w każdym z nas. Ta złagodzona forma odpłaty za doznaną krzywdę też jednak należy jeszcze do sposobów przeciwstawiania się złu szeroko praktykowanych na świecie, ale dalekich od chrześcijaństwa. W Starym Testamencie była ona ustępstwem Boga, który wiedział, że do czegoś więcej człowiek bez Chrystusa nie jest zdolny. Jezusowy sposób zwalczania zła jest zupełnie inny. Określa go właśnie paradoksalne powiedzenie: Nie przeciwstawiajcie się złu! (por. Mt 5,39). To znaczy: gdy spada na ciebie krzywda, gdy deptane są twoje prawa, nie broń twego szczęścia odpowiadając gwałtem na gwałt, przemocą na przemoc, złem za zło (Rz 12,17), ale raczej umieraj sobie, pozwól się krzyżować, tak jak Jezus nie bronił swego świętego prawa do życia, ale dał się ukrzyżować. Aż do tego stopnia posuń twoją miłość do nieprzyjaciół!
      W tym jednak miejscu należy wypowiedzieć jedno „ale”, które odtąd często będziemy musieli sobie przypominać. Etyka Jezusowa nie jest przykrojona na miarę naszej ludzkiej mentalności ani na miarę naszych ludzkich sił. Ona zakłada zaistnienie w człowieku pewnej bardzo wielkiej i radykalnej przemiany. Żeby móc nie opierać się złu, należy najpierw jeszcze raz się urodzić, urodzić z Ducha Świętego, trzeba jeszcze raz być stworzonym przez Boga, trzeba naprawdę zmartwychwstać z Jezusem do zupełnie nowego życia, życia wiecznego. To wszystko dzieje się wprawdzie z nami w chrzcie, ale ten sakrament małemu dziecku, gdy jest chrzczone, daje tę rzeczywistość dopiero w embrionie. Ten embrion musi się rozwinąć w naszym życiu dojrzałym. Dopiero gdy ten rozwój zaistnieje, pojawia się w nas – nie naszą mocą, ale mocą Boga – otwartość na miłość do nieprzyjaciół i zdolność praktykowania jej. cd(3)n

    • Leszek said

      cd(3) z konferencji ks. A. Cholewińskiego:
      Jednym z szokujących sformułowań, w którym Jezus Chrystus zawarł całą oryginalność swojej Ewangelii i chrześcijaństwa, jest ten fragment z Kazania na Górze, który mówi: Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb. A Ja wam powiadam: Nie opierajcie się złu (por. Mt 5,30–39). Jezus wiedział, że to zdanie będzie jakby włożeniem kija w mrowisko, że wywoła niezrozumienie i sprzeciw. Jedni w swojej głupocie wezmą je jako zachętę do nieopierania się pokusie, drudzy zrobią wszystko, by stępić jego ostrze, jeszcze inni – i tych jest większość – wzruszą ramionami nad nim, zignorują je i będą sobie dalej spokojnie żyć, praktykując chrześcijaństwo nie to Jezusowe, ale jakieś inne, swoje własne, skrojone na miarę swojej przeciętności i swojego tzw. zdrowego rozsądku. Jezus wiedział, że tak będzie, dlatego dodał do tej zasady swoje objaśnienie w postaci czterech przykładów, które ją ilustrują.
      Jeśli cię ktoś uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi(Mt 5,39;Łk 6,29a). To znaczy, jeśli ktoś depcze największe i najświętsze twoje dobro, twój honor osobisty, nie reaguj tak, jak reagują wszyscy – rozlewem krwi, kalumnią, wytoczeniem procesu itd. – ale odpowiedz miłością, która pozwoli twemu przeciwnikowi zrozumieć, iż tak pragniesz jego dobra, że gotów jesteś poświęcić dla niego drugi twój policzek, to znaczy narazić na szwank dalszą twoją reputację. Jezus w czasie swego przesłuchania u Annasza został uderzony w policzek. Odpowiedział: Jeżeli źle powiedziałem, udowodnij, co było złego. A jeżeli dobrze, to dlaczego Mnie bijesz? (J 18,23). Z tego zdania przebija miłość Jezusa do swego wroga, który powinien wiedzieć, że źle czyni. Jakże łatwo po takiej uwadze dostać było można drugi policzek!
      Drugi przykład: Temu, kto chce prawować się z tobą i wziąć twoją szatę, odstąp i płaszcz (Mt 5,40; Łk 6,29b)). To znaczy, gdy ktoś nadużywa prawa i drogą rozprawy sądowej chce ci wydrzeć to, co jest twoje, nie broń swego, daj twemu przeciwnikowi to, czego żąda i jeszcze coś na dokładkę.
      Trzeci przykład: Zmusza cię kto, żeby iść z nim tysiąc kroków, idź dwa tysiące (Mt 5,41). Prawo żydowskie zabraniało nakładać na barki robotników fizycznych zbyt wielkie ciężary i zmuszać do przenoszenia ich ponad tysiąc kroków. Na tym tle tak można by sparafrazować zdanie Jezusa: Jeśli ktoś wymaga od ciebie rzeczy, do których nie ma żadnego prawa, ustąp, zrób to, a nawet więcej jeszcze, niż od ciebie żąda.
      I ostatni przykład: Daj temu, kto cię prosi, i nie odwracaj się od tego, kto chce pożyczyć od ciebie (Mt 5,41). Ewangelia Łukasza wyraża się tu jaśniej: Daj każdemu, kto cię prosi, a nie dopominaj się zwrotu od tego, który bierze twoje… Jeżeli pożyczek udzielacie tym, od których spodziewacie się zwrotu, cóż w tym nadzwyczajnego!? (por. Łk 6,30.34). Innymi słowy, jeśli ktoś zabiera ci twoje dobra materialne, nie broń się, pozwól się ich pozbawić (por. Hbr 10,34!).
      Wszystkie te cztery przypadki mają jeden wspólny mianownik – rezygnacja z naszych słusznych praw lub – jak to się potocznie mówi – niedochodzenie swego. Innymi słowy, Jezus zaleca swoim wyznawcom umieranie sobie z miłości do wroga.
      Wszyscy w tym momencie odczuwamy, że tak zinterpretowana zasada nieopierania się złu wywołuje w nas niezrozumienie, a może nawet zgorszenie i oburzenie. Czyż nie jest to absurdem, a nawet popieraniem zła i bezprawia? W każdym bądź razie w świecie nikt tego nie zachowuje. Wszyscy praktykują co innego, nieustępliwość tam, gdzie jest nasza racja, bronienie swoich słusznych praw, jeżeli trzeba, to i przemocą.
      Dobrze, jeżeli uświadomimy sobie, że sprawiedliwość świata i sprawiedliwość Jezusa są sobie zupełnie przeciwstawne. Ale jest również niesłychanie ważne, byśmy zdali sobie sprawę z tego, dokąd prowadzi sprawiedliwość świata. Ludzi o złej woli jest niedużo. Wszyscy mają dobrą wolę, wszyscy są przekonani, że mają rację i tylko o uznanie tej racji walczą ze swoim otoczeniem. I jaki jest tego efekt? Ten, że ludzkość stoi dziś u progu wojny atomowej, która może się stać naszym zbiorowym samobójstwem. Ratunkiem przed tą perspektywą jest krzyż, na którym umiera Jezus, bo tak nas ukochał, że nie przeciwstawił się złu, nie bronił swego prawa do życia. Z tej miłości wszyscy korzystamy, ona jest dla nas źródłem nowego życia i nowej nadziei. Taka miłość niczego nie rujnuje; to dopiero ona jest w stanie stworzyć nową cywilizację, cywilizację miłości. Ale na to taka sama miłość musi być w nas. cd(4)n

    • Leszek said

      cd(4) i jeszcze z konferencji ks. A. Cholewińskiego TJ:
      Jezus Chrystus ze swoim przykazaniem miłości do nieprzyjaciół oraz z zasadą nieopierania się złu stanął na antypodach tej sprawiedliwości, która w świecie jest powszechnie stosowana. Sprawiedliwość świata wymaga, by na przemoc odpowiedzieć przemocą, na krzywdę odwetem. Wroga można nienawidzić, należy go wyeliminować, dać mu porządną nauczkę, trzeba się przed nim bronić. Duch Jezusowy jest odwrotnością tego wszystkiego.
      To przeciwstawienie tych dwóch typów sprawiedliwości znalazło swój dramatyczny wyraz w pewnej ważnej sekwencji procesu Jezusa. Piłat przekonany o niewinności Jezusa, ale jednocześnie nie wiedząc, jak wybrnąć z tej niewygodnej dla siebie sytuacji, postanowił skorzystać ze zwyczaju amnestii udzielanej jakiemuś jednemu więźniowi z okazji święta Paschy. O tym, jaki więzień wyjdzie na wolność, decydował lud. Piłat zaproponował Żydom dwóch kandydatów: Jezusa i Barabasza. Ten ostatni nie był pierwszym lepszym pospolitym mordercą. Bardzo wielu biblistów jest dziś zdania, że ów znaczny więzień, jak go określa ewangelista Mateusz (Mt 27,16), należał do skrajnego stronnictwa zelotów, może nawet był jednym z jego przywódców. Zeloci zaś, to najbardziej na całego idący patrioci i nacjonaliści żydowscy tamtych czasów, odznaczający się nieprzejednanym stanowiskiem wobec okupantów rzymskich, panowaniu których nad Izraelem należy położyć kres przemocą, akcją podjazdową, wywołaniem zbrojnego powstania, organizowaniem zamieszek ulicznych. Typowa sprawiedliwość świata ucieleśniona w Barabaszu! Toteż człowiek ten, który w ramach jakiejś akcji sabotażowej zabił jakiegoś Rzymianina lub osobę sympatyzującą z Rzymem, wcale nie był za to piętnowany przez opinię społeczną, wprost przeciwnie, uchodził w oczach wielu za bohatera.
      W Jezusie jest ucieleśniona zupełnie inna mentalność. On nie tylko uczy, że wroga należy kochać tak jak brata i że nie trzeba się opierać niesprawiedliwości, którą on wyrządza; Jezus za chwilę zademonstruje to wszystko w swoim własnym ciele. Gdy Żydzi przyjdą Go aresztować, Piotr będzie chciał Go bronić mieczem. Schowaj miecz swój do pochwy, bo wszyscy, którzy za miecz chwytają, od miecza giną – odpowie mu Jezus (Mt 26,52). Całe zaś Jego zachowanie się w czasie męki, najlepiej oddają prorocze słowa z Księgi Izajasza: „Nękany, pozwolił się upokorzyć i nie otworzył ust. Jak baranek prowadzony na rzeź, jak owca niema wobec tych, którzy ją strzygą, nie otworzył ust” (por. Iz 53,7). Na krzyżu, otoczony swymi wrogami, którzy się z Niego śmieją i naigrawają, Jezus nie przeklina ich, nie ciska na nich gromów potępienia, ale modli się: Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią (Łk 23,34).
      Barabasz i Jezus — dwa zupełnie przeciwstawne rodzaje sprawiedliwości! Kogo wybieracie? Tłum woła — Wypuść nam Barabasza! (Łk 23,18). Dziwne? Wcale nie! Świat wyczuł w Barabaszu identyczność myśli, tę samą logikę życiową, tego samego ducha. Wybierając go, świat po prostu upomniał się o to, co swoje.
      A teraz pomyślmy: Gdybyśmy my stali tam przed trybunałem Piłata i gdyby od nas uzależniono życie lub śmierć Jezusa kogo byśmy wybrali? Barabasza czy Jezusa? Każdy z nas myśli w tej chwili: Ja bym wybrał bez wahania Jezusa!
      To nie było tylko pytanie retoryczne. W rzeczywistości każdego dnia dokonujemy i my także tego wyboru, i wybieramy, niestety, też Barabasza. Robisz to na przykład, gdy w stosunku do twojego męża stosujesz przemoc psychiczną, nie rozmawiając z nim przez kilka dni. Dzieje się to także, gdy rodzice swoimi łzami i okazywaniem, jacy to oni są nieszczęśliwi, wymuszają na swych dzieciach taki wybór kierunku studiów, którego one same nigdy by nie wybrały. Odrzucenie Jezusa ma miejsce ilekroć jesteśmy twardzi, nieustępliwi, ilekroć przez jakiś subtelny, wyrafinowany szantaż naginamy drugiego do podporządkowania się naszej woli. Wybór przeciw Chrystusowi dokonuje się tam, gdzie w życiu politycznym i społecznym głosi się i realizuje walkę klas, stosowanie przemocy, bronienie swoich praw przemocą. Za każdym razem, gdy myślimy w takich kategoriach lub wybieramy taką drogę działania, kłania się nam Barabasz i dziękuje za swoje uwolnienie. cd(5)n

    • Leszek said

      cd(5): Podsumowanie rozważań ks. A. Cholewińskiego:
      Życie chrześcijańskie jest przede wszystkim doświadczeniem mocy Jezusa Chrystusa zmartwychwstałego, a drogą, żeby tego doświadczyć, jest wiara. Spróbuję to wytłumaczyć nieco bliżej. Normalne i zdrowe życie chrześcijańskie powinno mieć swój punkt wyjścia w przepowiadaniu Dobrej Nowiny Jezusa Chrystusa. W centrum tego głoszenia Ewangelii nie może być nic innego, jak tylko krzyż Chrystusa, który najpierw dokonuje sądu nad nami. Krzyż bowiem jest demonstracją naszej ślepoty i przewrotności. Nasze postępowanie i myślenie tak oddaliło się od prawdy i od Boga, że gdy On we wcieleniu swego Syna wszedł w nasze szeregi, myśmy uznali za słuszne wyrzucić Go spośród nas i skazać na straszliwą śmierć. Krzyż jednak jest także demonstracją miłości Boga do nas. Jezus bowiem w tym momencie robi to, czego sam nas nauczał: pozwala się zmiażdżyć przez naszą. głupotę i niesprawiedliwość, nie broni swego prawa do życia, nie opiera się złu, umiera kochając nas, swoich morderców i wrogów (por. Rz 5,6-11). Z krzyża modli się: „Ojcze, odpuść im, bo nie wiedzą, co czynią” (Łk 23,34). Zmartwychwstanie Jezusa jest przyznaniem racji przez Boga Ojca tej właśnie miłości, jest ogłoszeniem jej za jedyną prawdę, która może zbawić człowieka. Jezus umarły za nas na krzyżu stał się jednocześnie w swoim zmartwychwstaniu Panem pełnym mocy i władzy, mogącym nas wyrwać z zamkniętego kręgu naszej obłędnej logiki i mentalności, według której żyjemy na co dzień, mogącym nas wyrwać z naszego egoizmu i niemożności prawdziwego kochania. Z przepowiadaniem takich treści posłał Jezus apostołów na świat. I teraz, kto w to przepowiadanie uwierzy, ten otrzymuje w chrzcie od zmartwychwstałego Chrystusa zalążek nowego życia. To życie, które powinno powoli dojrzewać we wspólnocie kościelnej dzięki ustawicznej katechizacji Kościoła, poprzez stałe karmienie się słowem Pisma Świętego, poprzez uczestniczenie w sakramentach Kościoła – to życie polega na powolnej przemianie wewnętrznej. Motorem napędowym tych zmian jest doświadczenie Boga żywego. Bóg daje nam się poznać jako ktoś naprawdę istniejący, zatroskany o nas, kochający nas nawet w naszych słabościach i grzechu, jako ktoś jedynie potrzebny do naszego szczęścia. To właśnie pod wpływem tego doświadczenia chrześcijanin zaczyna powoli inaczej myśleć, inaczej reagować, inaczej postępować. Nie musi on już teraz za wszelką cenę bronić swego życia przed krzywdami, nie musi zabezpieczać swego życia na wszystkie strony: w pieniądzach, ludzkim uznaniu, w ludzkiej miłości. Chrześcijanin bowiem znalazł nowe źródło szczęścia, stokroć czystsze, stokroć potężniejsze – Boga. cd(6)n

    • Leszek said

      III. Z „Prawdziwego Życia w Bogu” Vassuli Ryden:
      1. …Moje dzieci, na początku dałem wam Moje Prawo, aby was zachować przy życiu. Moje Prawo nie jest jednak dziś zachowywane, gdyż nie żyjecie w miłości Boga. Jak długo nie ma w was żadnej miłości do waszego Ojca w Niebie, tak długo nie potraficie kochać waszego bliźniego i nie możecie powiedzieć, że zachowujecie Przykazania. Jak długo nie żyjecie tym, o czym zostaliście na początku pouczeni, tak długo nie jesteście zakorzenieni we Mnie. Jakże możecie mówić: «Żyję w Jezusie i Moim Ojcu»?
      Czy nie słyszeliście, że na tych dwóch największych Przykazaniach opiera się całe Prawo?( Mt 22,36nn). Pytam was o to z powagą: «Cóż za zysk ma osoba, która zdobędzie cały świat, jeśli straci d a r m i ł o ś c i?» (Mt 16,26) Kto traci dar miłości, ten traci poznanie Boga. Kto nie ma miłości do Ojca, ten przekracza wszystkie Przykazania. Mówię wam: jeśli wasza miłość nie pogłębi się i nie wzrośnie bardziej niż obecnie, nie będziecie mogli nigdy wejść do Mojego Królestwa… Wkrótce do was powrócę, zatem nie odważajcie się mówić: «mam jeszcze czas, aby uczynić postępy» (Syr 5,7). Przyjdźcie teraz i nawróćcie się! Owocem nawrócenia jest Miłość. Przyjdźcie więc i w waszej miłości do Ojca Niebieskiego nauczcie się być życzliwymi. Nauczcie się kochać nie tylko waszych bliskich, ale również i tych, których uważacie za swoich wrogów. Jeśli będzie wobec nich miłosierni, wtedy wasz Ojciec w Niebie będzie miłosierny dla was.W Moim Domu mam tylko miłość…(12.04.1995; z Zeszytu 78)
      2. … Zstępuję wraz ze świętymi, aby was prowadzić. Jestem Królową Nieba, jestem Królową Pokoju, jestem Matką waszego Zbawiciela. Jestem Tą, która poprzedza przyjście Pana. Ja jestem Tą, która otwarła szeroką drogę, aby na ziemię mógł zstąpić wasz Odkupiciel. Również dziś Najwyższy wysyła Mnie, abym wyrównała drogę na Jego Powrót… Gdy przychodzicie z pielgrzymkami modlić się, czy przychodzicie z czystym sercem? Czy przestaliście czynić zło? Czy żyjecie w pokoju z bliźnimi? Czy rzeczywiście wyznaliście grzechy i żałowaliście za nie? Czy pobłogosławiliście waszych wrogów i przebaczyliście im? Czy odpłaciliście miłością za zło? Czy rzeczywiście jesteście gotowi spotkać Pana, mając ręce pełne dobrych dzieł? Błogosławcie tych, którzy was prześladują, i módlcie się za nich. Nie osądzajcie ich. Bądźcie wytrwali na modlitwie. Na cóż zdadzą się ofiary, jeśli wasze serca są bezlitosne i zachowują urazy? Gdzież więc jest wasza świętość? Oczyśćcie się i żyjcie w Bożym Świetle i w Miłości Bożej… (z Orędzia Niepokalanego Serca Maryi, 10.10.1990, z Zeszytu 46). cd(7)n

    • Leszek said

      Z apoftegmatów Ojców pustyni („Pierwsza Księga starców. Gerontikon; Wydawnictwo m Kraków 1992):
      …miłujcie waszych nieprzyjaciół…
      Powiedział także abba Or(IV w.): „Jeśli ci przyjdzie myśl próżna i pyszna zbadaj swoje sumienie: czy wszystkie przykazania zachowałeś, czy kochałeś swoich nieprzyjaciół, czy się martwiłeś z ich upokorzenia i czy się uważasz za sługę nieużytecznego i grzeszniejszego od wszystkich. A wtedy nie będziesz się już wynosił, jakbyś był doskonały. Bo wiesz, że taka myśl unicestwia wszystko”. (str. 282; apoftegmat 944)
      …Jeśli cię kto uderzy w[jeden]policzek, nadstaw mu i drugi…(Mt 5,39; Łk 6,29a)
      „Opowiadał abba Daniel (mnich żyjący na przełomie IV/V w.; był uczniem Arseniusza), że w Babilonie córka pewnego dostojnika była opętana. A jej ojciec przyjaźnił się bardzo z jednym mnichem, i ten mu powiedział: „Nikt jej nie zdoła uwolnić, chyba tylko pustelnicy, których znam; ale gdybyś ich do tego wzywał, nie przyjdą przez pokorę. Zrób jednak tak: kiedy oni przyjdą na rynek, udajcie, że chcecie od nich kupić kosze, a kiedy przyjdą tutaj po zapłatę, poprosimy ich, żeby się pomodlili. Wierzę, że wtedy zostanie uwolniona”. Wyszli więc na rynek i znaleźli pewnego ucznia starców, jak siedział i sprzedawał swoje kosze. Przyprowadzili go razem z koszami, niby to po zapłatę. A kiedy mnich wchodził do domu, przybiegła opętana i uderzyła go w twarz; on zaś nadstawił jej drugi policzek, zgodnie z przykazaniem Pańskim. Szatan udręczony zawołał: „Gwałt straszliwy! Wypędza mnie przykazanie Jezusowe!” I natychmiast dziewczyna została oczyszczona. Gdy przyszli starcy, opowiedziano im, co zaszło, oni zaś wielbili Boga i mówili: „Pycha diabelska zwykle upada przed pokorą przykazania Chrystusowego”. (str.86/87; apoftegmat 185) cd(8)n

    • Malami said

      Mimo wszystko…
      Ludzie są nierozumni, nielogiczni i samolubni
      Kochaj ich, mimo wszystko

      Jeśli czynisz dobro, oskarżają cię o egocentryzm
      Czyń dobro, mimo wszystko

      Jeśli odnosisz sukcesy, zyskujesz fałszywych
      przyjaciół i prawdziwych wrogów
      Odnoś sukcesy, mimo wszystko

      Twoja dobroć zostanie zapomniana już jutro,
      Bądź dobry, mimo wszystko

      Szlachetność i szczerość wzmagają twoja wrażliwość
      Bądź szlachetny i szczery mimo wszystko

      To, co budujesz latami może runąć w ciągu jednej nocy
      Buduj, mimo wszystko

      Ludzie w gruncie rzeczy potrzebują twojej pomocy,
      mogą cię jednak zaatakować, gdy im pomagasz
      Pomagaj, mimo wszystko

      Dając światu najlepsze, co posiadasz,
      otrzymujesz ciosy,
      Dawaj światu najlepsze, co posiadasz,
      Mimo wszystko

      Matka Teresa
      z Kalkuty

      • lucek said

        Piekne mysli Matki Teresy- mozna tylko dodac : KOCHAJMY LUDZI MIMO WSZYSTKO.nie oczekujac niczego w zamian MIMO WSZYSTKO … )))
        Kroluj nam Chryste !!!

    • Leszek said

      cd(8): …Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni; nie potępiajcie, a nie będziecie potępieni… (Łk 6,37; Mt 7,1). Zostaliśmy osądzeni przez Pana w Krzyżu!
      Do sprawy sądzenia nawiązuje w swym Liście św. Jakub Apostoł:
      „11 Bracia, nie oczerniajcie jeden drugiego (Nie mówcie nic złego jedni o drugich)! Kto oczernia brata swego (Kto źle mówi o bracie swoim) lub sądzi go, uwłacza Prawu i osądza Prawo. Skoro zaś sądzisz Prawo, nie jesteś już wykonawcą Prawa, lecz tym, który czyni się sędzią jego. 12 Jeden jest Prawodawca i Sędzia, w którego mocy jest zbawić lub potępić (por.1Sm 2,3.6n). A ty kimże jesteś, byś sądził/że śmiesz sądzić bliźniego?” (Jk 4,11n; por. Rz 14,10.12n).
      I. W odpowiedzi na prośbę św. Katarzyny ze Sieny: „Proszę Cię o Najwyższy i wieczny Ojcze o wyjaśnienia, abym służyć mogła prawdziwie Tobie i bliźniemu, i nie popaść w fałszywy sąd o twoich stworzeniach i twoich sługach, bo zdaje mi się, że te sądy oddalają duszę od Ciebie, a nie chciałabym popaść w to nieszczęście”, tak powiedział Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki”:
      …Dla duszy, oświeconej światłem rozumu i wiary, wszystko jest radością. Nie czyni się ona sędzią sług Moich, ani żadnego stworzenia rozumnego: jakikolwiek jest stan, w jakim ich widzi, jakikolwiek sposób służenia Mi, ona raduje się tym, mówiąc: Dzięki ci, Ojcze wieczny, za to, że w domu twoim jest mieszkań wiele (J 14,2). Raduje się bardziej widząc, że słudzy Moi idą różnymi drogami, niż gdyby widziała wszystkich na tej samej drodze, gdyż rozmaitość ta wykazuje bardziej wielkość Mojej dobroci. Raduje się wszystkim, z wszystkiego czerpie woń róży. Mówiąc „wszystko” nie rozumiem przez to tylko tego, co jest dobre, lecz i to, w czym dusza widzi jawny grzech. Jednak nie wydaje o tym s ą d u, lecz czerpie z grzechu prawdziwe i święte współczucie dla grzesznika i z doskonałą pokorą modli się za niego, mówiąc: „Dziś nieszczęście to dotknęło ciebie, jutro spotka mnie, jeśli mnie łaska Boska nie uchowa”. … Ci nie tracą czasu na wydawanie fałszywych sądów ani na sługi Moje, ani na sługi świata. Nie gorszą się żadną obelgą zadaną im lub innym. Gdy o nich chodzi, radzi są, że mogą cierpieć dla imienia Mego; gdy zniewaga dotyczy bliźniego darzą go współczuciem, bez skargi na tego, który wyrządza krzywdę lub na tego, kto jej doznaje. Bo miłość ich jest uporządkowana we Mnie, Bogu wiecznym i w bliźnim, a nie inna. Ponieważ miłość ich jest tak uporządkowana, najdroższa córko, nie gorszą się z tych, których kochają, ani z żadnego stworzenia obdarzonego rozumem. Ich własny sąd nie żyje, jest martwy; również nie pozwalają sobie sądzić woli ludzi, wystarcza im widzieć wszędzie łaskawość Moją. … Jeśli chcesz dojść do doskonałej czystości, rzekła Moja Prawda, i być wolna od zgorszenia, jeśli chcesz, aby duch twój nie miał sposobności do grzechu, bądź zawsze zjednoczona ze Mną porywem miłości; bom Ja jest Najwyższa i wieczna czystość, jestem ogień, który oczyszcza duszę. Przeto im bardziej zbliża się ona do Mnie, tym bardziej staje się czysta; im bardziej oddala się ode Mnie, tym bardziej jest brudna. Toteż ponieważ ludzie świata są oddzieleni ode Mnie, popadają w tyle niegodziwości. Lecz dusza, która bez pośrednika jednoczy się ze Mną, uczestniczy w Mojej czystości. Aby dojść do tego zjednoczenia, do tej czystości, winnaś uczynić jedno: n i e s ą d z i ć nigdy w o l i l u d z i, cokolwiek by robiło lub mówiło jakiekolwiek stworzenie, czy to przeciwko tobie, czy przeciwko bliźniemu. Winnaś widzieć tylko wolę Moją w nich i w tobie.
      Jeśli widzisz wyraźny grzech lub błąd, wyrwij cierń z róży, ofiarując go w Moim obliczu przez święte współczucie. Wśród wyrządzonych ci krzywd, sądź, że dopuszcza je Moja wola, aby doświadczyć cnotę w tobie i sługach Moich. Sądź, że ten, co ci je zdaje, jest narzędziem przeze Mnie wybranym i że zamiary jego są dobre; gdyż nikt nie może osądzić tajemnic serca ludzkiego.
      Tego, co nie wydaje ci się wyraźnym i jawnym grzechem śmiertelnym, nie powinnaś o s ą d z a ć w duchu twoim, lecz powinnaś przypisywać to woli Mojej w tych, którzy tak czynią; i nie czerpać stąd sposobności do s ą d z e n i a, tylko do świętego współczucia, jak ci już rzekłem. W ten sposób dojdziesz do doskonałej czystości, gdyż duch twój nie zgorszy się nigdy ani ze Mnie, ani z bliźniego; wpadacie bowiem w p o g a r d ę bliźniego, g d y s ą d z i ci e jego złą wolę względem was, zamiast uważać ją za Moją wolę w nim. Pogarda ta i to zgorszenie oddalają duszę ode Mnie i są przeszkodą do doskonałości, niektórych zaś pozbawiają łaski, w stopniu większym lub mniejszym, zależnie od ciężaru pogardy i nienawiści, wzbudzonej względem bliźniego przez ich sąd. Inaczej dzieje się duszy, która widzi we wszystkim wolę Moją. Wola ta chce jedynie waszego dobra i we wszystkim, co dopuszcza, we wszystkim, co daje, zmierza tylko do tego, aby doprowadzić was do celu, dla którego was stworzyłem. Trwając zawsze w miłości bliźniego, dusza trwa też zawsze w miłości Mojej, a trwając w miłości Mojej, trwa w zjednoczeniu ze Mną.
      Dlatego, jeśli chcesz dojść do czystości, o którą prosisz, musisz koniecznie przestrzegać trzech reguł głównych, to jest: zjednoczyć się ze Mną uczuciem miłości, zachowując w pamięci dobrodziejstwa, które otrzymałaś ode Mnie; oglądać okiem intelektu uczucieMojej miłości, która was kocha niewymownie; osądzać w woli człowieka wolę Moją, nie jego złość. Sędzią jego jestem Ja, nie wy. W ten sposób dojdziesz do doskonałości. Najdroższa córko, powiadam, że ci, którzy przyjęli tę naukę, mają w tym życiu przedsmak życia wiecznego. Jeśli zachowasz ją w duchu, nie wpadniesz w sidła diabła…
      (z rozdz. „Nauka o Prawdzie”). cd(9)n

    • Leszek said

      cd(9) nt. wystrzegania się sądzenia.
      II. Z jakże pożytecznej dla duszy książki Tomasza a Kempis „O naśladowaniu Chrystusa”:
      1. Patrz na siebie, ale wystrzegaj się s ą d z e n i a innych. Daremnie człowiek trudzi się osądzaniem innych, jakże często się myli i jak łatwo popada w błąd; sądzić siebie i rozmyślać o sobie to dopiero trud owocny. Jakże często s ą d z i m y według tego, co nam przypada do serca, i jak łatwo zatracamy poczucie sprawiedliwości przez miłość własną. Gdyby Bóg był zawsze czystym celem naszych dążeń, nie wpadalibyśmy od razu w gniew, gdy tylko ktoś sprzeciwi się naszemu zdaniu.
      A przecież zdarza się, że to, co kryje się w naszej głębi albo co przychodzi z zewnątrz, tak samo nas pociąga. Niektórzy w gruncie rzeczy mają zawsze na względzie siebie w tym, co robią, choć nie zawsze zdają sobie z tego sprawę, i wydaje im się, że sprawy przybierają pomyślny obrót wtedy, gdy układają się według ich życzeń i myśli. Jeżeli zaś dzieje się inaczej, martwią się i denerwują. Jakże często z powodu różnicy zdań rodzą się zatargi między przyjaciółmi i rodakami, między duchownymi i wiernymi.
      Trudno jest pozbyć się dawnych nawyków i nikt zbyt chętnie nie daje się odwieść od własnego zdania. Jeżeli będziesz polegał bardziej na własnym rozumie lub własnej umiejętności niż na cnocie poddania się, jaką widzimy u Jezusa Chrystusa, rzadko i nieprędko doznasz łaski oświecenia, ponieważ Bóg chce, abyśmy Mu się w zupełności poddali i cały nasz rozum przekroczyli płomienną miłością. (z cz.1, z rozdz. XIV „O unikaniu pochopnego sądzenia”).
      2. Synu, nie bądź ciekawy i nie zajmuj się próżnymi dociekaniami. Cóż cię może obchodzić to albo owo?Ty idź za Mną. Co ci z tego, że ten jest taki lub owaki, tamten robi albo mówi to lub tamto? Nie będziesz odpowiadać za innych, ale będziesz musiał zdać sprawę z siebie samego (Rz 14,12). Po cóż się więc w to mieszasz? Ja znam wszystkich i widzę wszystko, co istnieje, wiem, jaki kto jest i co myśli, i czego żąda, i jaki cel sobie stawia. Mnie więc wszystko winieneś zostawić, ty zaś troszcz się, abyś nie stracił wewnętrznego pokoju, i krzątającym się pozwól się krzątać, ile im się podoba. A za każdy postępek i każde słowo odpowiedzą przede Mną, bo Mnie nie można oszukać… (z cz.III , z rozdz.XXIV ‚O unikaniu wścibstwa w cudze życie’).
      3. Synu, trwaj mężnie i ufaj Mi. Czym bowiem są słowa? Tylko słowami. Lecą w powietrzu, ale skały nie poruszą. Jeśli jesteś winny, wiedz, że sam musisz pragnąć poprawy, jeśli nic sobie nie zarzucasz w sumieniu, staraj się znieść zarzuty chętnie dla Boga. … Nawet gdyby mówili przeciwko tobie wszystko, cokolwiek można by złośliwie wymyślić, cóż mogliby ci zrobić, gdybyś w ogóle na to nie zważał i cenił nie więcej niż plewy? Czyż z ich powodu mógłby spaść choć jeden włos z głowy? … Kto nie żyje duchem i nie ma w sercu Boga, ten łatwo zraża się każdym słowem nagany. Ale kto Mnie zaufa, ten ani przy swoim s ą d z i e nie obstaje, ani są d u ludzkiego się nie ulęknie. Bo Jam jest Sędzia i znam tajemnice każdego, wiem, jak było i kto jest krzywdzicielem, a kto pokrzywdzonym. Ode Mnie wyszło słowo, za Moim przyzwoleniem wszystko się stało, by wyszły na jaw zamysły serc wielu. Ja rozsądzę winnego i niewinnego, ale przedtem chcę wypróbować ich obu, sąd zatrzymując dla Siebie. Świadectwo ludzi jest często zawodne, mój wyrok sprawiedliwy, zawsze się ostoi i nikt go podważyć nie zdoła. Przeważnie jest ukryty i tylko niektórym odsłania się w pełni, lecz zawsze nieomylny, zbłądzić nie może, chociażby oczom nieświadomym zdawał się niesłuszny.
      Do Mnie więc udawać się trzeba o rozsądzenie każdej sprawy, nie zaś upierać się przy własnym o s ą d z i e. Bo sprawiedliwy nie ulęknie się niczego, cokolwiek Bóg nań ześle (Ps 112,7). Gdyby nawet zarzuty były niesłuszne, on nie dba o to ani nie chwali się, że ktoś tak mądrze go broni. Zawsze pamięta, że Ja badam serca i nerki (Ps 7,10) i nie wydaję wyroku według pozorów ani przez wzgląd na powierzchowność człowieka. W Moich oczach często złem jest to, co w oczach ludzi uchodzi za godne pochwały… (z cz. III, z rozdz.XLVI ‚O ufności w Bogu, gdy dosięgną nas pociski słowa’). cd(10)n

    • Leszek said

      cd(10): Ponieważ diabeł, który jak ryczący krąży szukając kogo by mógł pożreć (wedle 1P 5,8), dlatego na sprawę sądzenia zwracał uwagę Pan Jezus, Vassuli Ryden, często atakowanej, prześladowanej i … w tych słowach w „Prawdziwym Życiu w Bogu”:
      1. – Ja Jestem. Daję ci Mój pokój, dziecko. Kocham cię, córko. Przyprowadź do Mnie wszystkie dusze modlitwami, proś o ich zbawienie. Spraw radość Memu Najświętszemu Sercu przebaczając tym, którzy cię odrzucają. Nigdy ich n i e o s ą d z a j, n i e o s k a r ż a j ich nigdy. Ja jestem Sędzią i osądzę ich w Dniu Sądu, powinnaś zatem im przebaczyć, Moje dziecko. Odpłacaj miłością za zło. Wesprzyj się na Mnie, by wypocząć i znaleźć pocieszenie w Moim Najświętszym Sercu… (24.10.1988, z Zeszytu 29)
      2. – Pokój niech będzie z tobą. Módl się, córko. Oddaj Mi cześć za to, że cię wyrwałem ze świata umarłych; za to, że pozwoliłem ci wejść do Mojego Świata Pokoju i Miłości i żyć w Nim; za to, że przekazałem ci Moim łagodnym autorytetem Wiedzę przodków. Nie potępiaj tego, kto wciąż nie rozróżnia jeszcze swej ręki prawej od lewej. Współczuj, jak Ja współczuję. N i e s ą d ź, a sama nie będziesz sądzona. Nie potępiaj, a sama też nie zostaniesz potępiona. Przeciwstawiaj się złu i zwyciężaj je dobrem. Nie pozwól Kusicielowi znaleźć oparcia. Nie mów, że Ja, twój Pan, opuściłem cię… (27.06.1990, z Zeszytu 43)
      3. …Wszystko, co mam teraz do powiedzenia, to: badajcie samych siebie, zanim przyjdzie Sąd. Pozostaje wam teraz bardzo mało czasu. Módlcie się i unikajcie każdego zła. Nigdy n i e p o t ę p i a j c i e ani n i e o s ą d z a j c i e jedni drugich. Pragnijcie Mnie. Zdecydujcie się na Mnie. Skierujcie umysły na Mnie. Bądźcie czujni, bo czas oczyszczenia będzie wkrótce nad wami. Trwajcie zatem napełnieni Moim Duchem Miłości, aby nie zadusiły was własne grzechy…
      (20.01.1992, z Zeszytu 57)
      4. – Panie? – Ja Jestem. Złóż na Mnie swój ciężar, Moje dziecko…
      – Moje uszy są chore od słuchania wycia niegodziwców. Ich nieżyczliwe języki wymyślają kłamstwo za kłamstwem na mój temat.
      – Twoi fałszywi oskarżyciele będą musieli kiedyś spotkać Mnie twarzą w Twarz… Jestem u twego boku, czy tego nie zauważyłaś? Wszystkie ich oskarżenia odejdą jak parująca woda.
      Wstań! Wstań i kładź ręce na chorych, a Ja ich uzdrowię. Mów! A odgłos Moich Słów w twoich ustach sprawi, że ich duch wpadnie w Mój uścisk. Wesprzyj się na Mnie. Dałem ci Mój Pokój, zatem trwaj w tym Pokoju. Teraz nie bój się… popatrz: Ja jestem Zmartwychwstaniem, a księciem tego świata jest Śmierć.N i e o s k a r ż a j twoich prześladowców, abym i Ja nie sądził cię w Dniu Sądu…
      (3.06.1993, z Zeszytu 67)
      5. ..Nie traćcie – uważając sami siebie za prawych – stanu łaski, w którym byliście niegdyś. Żaden człowiek nie jest dobry (por. Ps 143,2); dobry jest tylko Bóg (Mk 10,18)… N i e o s ą d z a j c i e grzesznika mówiąc: «On nic nie wie o drodze pokoju ani o drodze prawości.» Pozostawcie to Mnie. Ja jestem jedynym Sędzią. Proście Mnie, abym czuwał nad wami, a uczynię to. Wasze prośby zostaną zaniesione do Niebios. Proście, a Ja was ocalę… Miłosierdzie jest u waszych drzwi. Nigdy nie wątpcie w Moją Miłość. Wszystkich was błogosławię, zostawiając Tchnienie Miłości na waszych czołach. (12,04.1994, z Zeszytu 70)
      6. …Czy zapomniałaś, że nawet Mnie potraktowano jak bluźniercę (Mt 26,65) i z tej właśnie przyczyny zostałem skazany? Dlaczegóż więc jesteś zaskoczona, że zarzucają ci posługiwanie się językiem gorszącym i zuchwałym? Oni o s ą d z i l i Mnie zgodnie z ludzkimi kryteriami, tak jak ciebie o s ą d z a j ą obecnie. Moje dziecko, nie lękaj się, lo tedhal! W dniu Sądu podejdą drżący do Mojego Tronu, aby otrzymać zapłatę za swe grzechy, chyba że nawrócą się przed tym dniem. Ich bezlitosny o s ą d nad tobą stanie się również bezlitosny dla nich. Ich oskarżenia ich samych oskarżą (Mt 7,2). Mówię ci, Vassulo, pewnego dnia, na Moich Dziedzińcach, w Dniu Sądu, wszystkich tych, którzy cię oskarżali i ośmieszali, ogarną wyrzuty z powodu tego, że odrzucili Mój Niewyczerpany Skarb, dzięki któremu ich umysł mógł był osiągnąć Mądrość i zdobyć Moją przyjaźń, tę przyjaźń, która doprowadziłaby ich do piękności Mego Panowania i Mego Blasku oraz do zażyłości z ich Bogiem. Twoi oskarżyciele popatrzą na ciebie i powiedzą, jak mówi Pismo: «To ta, co dla nas – głupich – niegdyś była pośmiewiskiem i przedmiotem szyderstwa: jej życie mieliśmy za szaleństwo…»(Mdr 5,10). A ty, Moje dziecko, będziesz patrzyć prosto w oczy tych, którzy cię prześladowali i uświadomią sobie, jak bardzo gorzkim uczynili Mój Kielich… (1.05.1995, z Zeszytu 78). cd(11)n

    • Leszek said

      cd(11): Z apoftegmatów ojców pustyni nt. wystrzegania się sądzenia:
      1. Opowiadano o abba Marku Egipcjaninie, że przez trzydzieści lat nie wychodził z celi; kapłan zaś miał zwyczaj przychodzić do niego z ofiarą świętą. Ale diabeł, widząc niezwykłą wytrwałość tego męża , postanowił go skusić do s ą d z e n i a bliźniego. I przysłał mu pewnego opętanego, którego przyprowadzono do starca, niby to dla modlitwy. Opętany, zanim ktokolwiek zaczął mówić, zawołał do starca: “Twój kapłan cuchnie grzechem, nie pozwalaj mu więcej wchodzić do twojej celi”. Jednakże mąż natchniony tak mu odpowiedział: “Dziecko, wszyscy ludzie pozbywają się swoich brudów na boku, a ty przynosisz je aż do mnie?” A przecież napisano: Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni (Mt 7,1). A choćby on i był grzesznikiem, Bóg go zbawi, bo napisano: Módlcie się jedni za drugich, abyście odzyskali zdrowie (Jk 5,16). I po tych słowach pomodlił się i wypędził diabła z tego człowieka, i odesłał go zdrowego. a kiedy kapłan przyszedł do niego jak zwykle, starzec przyjął go z radością. Kiedy duchowny miał już stanąć przy świętym stole, dobry Bóg widząc prosta wiarę starca, ukazał mu znak. Opowiadał starzec: “Ujrzałem anioła Bożego zstępującego z nieba, który położył rękę na głowie duchownego, a ten stał się jakby słupem ognia. Gdy ja zdumiewałem się nad tym widzeniem, usłyszałem głos, który mówił do mnie: Człowiecze, dlaczego tak cie to zdumiewa? Jeżeli ziemski król nie pozwala swoim dostojnikom stawać przed sobą w brudnej odzieży, ale tylko w uroczystym stroju – o ileż bardziej moc Boża oczyszcza tych, co sprawując święte misteria stają w obliczu chwały niebieskiej?
      Tak to szlachetny zapaśnik Chrystusowy Marek Egipcjanin stał się wielki i godny takiej łaski, ponieważ n i e o s ą d z i ł kapłana” (542).
      2. Abba Izaak z Teb przybył kiedyś na zgromadzenie braci. Zobaczył, że jeden z braci zgrzeszył i osądził go. Kiedy wrócił na pustynię, przybył anioł Pański i stanął u wejścia do jego celi, mówiąc: “Nie pozwalam ci wchodzić”. Ten spytał : “Dlaczego?” Anioł odpowiedział: “Bóg mnie posłał, abym cie spytał, gdzie rozkażesz posłać owego grzesznego brata, którego osądziłeś”. Abba Izaak natychmiast padł na twarz mówiąc: “Zgrzeszyłem, przebacz mi”. Anioł rzekł: “Wstań, Bóg ci wybaczył. Lecz strzeż się, byś na przyszłość nikogo nie osądzał, zanim Bóg go nie osądzi”. (422)
      3. Pewien brat zapytał abba Pasterza Pojmena: “Jeśli widzę grzech brata, czy jest czymś właściwym zataić go?” Odrzekł mu starzec: “Ilekroć zatajamy grzech naszego brata, tyle razy Bóg zakrywa nasz grzech. Jeśli rozgłaszamy grzechy braci, Bóg nasze czyni jawnymi”. (638)
      4. „Zebrało się kiedyś zgromadzenie w Sketis i ojcowie mówili o pewnym grzesznym bracie. Abba Piotr jednak milczał. Potem wstał i wyszedł. Wziął worek, napełnił go piaskiem i zarzucił sobie na plecy. Wziął też maleńki koszyczek, również wsypał doń piasku i niósł go przed sobą. Ojcowie zapytali, co to znaczy. On odpowiedział: „Ów wór, w którym jest dużo piasku, to moje grzechy, a ponieważ są liczne, umieściłem je za sobą, bym nie bolał nad nimi, ani nie płakał. Ta odrobina piasku, to grzechy tego brata, mam je przed oczyma, zajmuję się nimi i osądzam go. Nie tak być powinno, lecz raczej moje grzechy winienem mieć przed oczyma (por. Ps 51,5), o nich myśleć i prosić Boga, by mi darował”. Ojcowie słysząc to powiedzieli: „Zaprawdę taka jest droga zbawienia”. (779)
      Źródło: Druga Księga Starców. Verba Seniorum, opr. ks. M. Starowieyski, Kraków 1996.

    • pio0 said

  4. AntyNWO said

    http://www.wprost.pl/ar/416401/Putin-ostrzega-przed-atakiem-na-Syrie/
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/kolejne-klopoty-ze-skazona-woda-w-fukushimie
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/grozne-tornado-nad-morzem-czarnym-w-lazarewskoje
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/poziom-wody-w-komsomolsku-nad-amurem-przekracza-9-metrow
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/dokumenty-cia-ujawniaja-ze-izrael-produkowal-w-przeszlosci-bron-chemiczna
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/assad-zgodzil-sie-oddanie-broni-chemicznej-obama-wstrzymal-glosowanie-w-sprawie-ataku-syrie
    http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/wladze-syrii-kontroluja-wiekszosc-osrodkow-gospodarczych-kraju
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/duza-ilosc-spadajacych-meteorow-widzianych-calym-swiecie
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/amerykaski_senator,p140464145
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/12_lat_po_911_obama,p1698376582

  5. AntyNWO said

    Ku pamięci ponad 3000 ofiar tego zamachu 09/11. Czy ktoś jeszcze wierzy, że to była al-kaida…?
    Ja zaczynam wątpić, że w te wieże uderzyły jakiekolwiek samoloty. Po obejrzeniu tych filmów mam nadzieję, że załączy się Wam myślenie. To nie boli. Polecam.


  6. TadeuszTT said

    Ciekawe że Dźwięki te zostały ostatecznie określone w 2005 r. w filmie ” Wojna światów ”
    tu wicej wyjaśnień –

  7. apostolat said

    „Teraz musicie posłuchać.

    Obecnie dużo się wydarzy. Burze nasilą się na całym świecie, a ziemia będzie jęczeć z bólu, ponieważ antychryst przygotowuje swoje wejście. To już nie będzie długo, zanim on siebie przedstawi.”

    http://ostrzezenie.wordpress.com/2012/11/07/ziemia-bedzie-jeczec-z-bolu-poniewaz-antychryst-przygotowuje-swoje-wejscie/

    • G. said

      Jesteście naprawde niesamowici, i Ty, Apostolacie i inni też, że tak szybko potraficie znaleźć adekwatny fragment w oredziach do MBM.

  8. kooool said

    12 września Żywot świętego Gwidona, Wyznawcy
    „Wiele dobrego mieć będziemy, jeśli się będziemy bać Boga” (Tob. 4,23). Dowody tej wiekuistej prawdy widzimy nie tylko w życiu św. Tobiasza i Gwidona, ale także u wielu katolickich rodzin. Z ubiegających się o ziemskie dostatki któż kiedykolwiek powie: „Teraz jestem dość bogaty?” Jakież więc są czynniki, wchodzące w skład bogobojności?….
    http://dialogsercamilosci.eu/2013/09/12/12-wrzesnia-zywot-swietego-gwidona-wyznawcy/

  9. kooool said

    Obraz Matki Bożej Piekarskiej słynął cudami. Przestał, gdy wywieziono go z Piekar Śląskich do Opola. Cudami zaczęła natomiast słynąć… zawieszona prowizorycznie w jego miejscu kopia.

    W wymowny sposób skomentował to w XVIII w. superior zakonu jezuitów z Piekar Śląskich, o. Jerzy Bellman: „Nie pędzel tu mocen, ni praca człowieka, ni drzewo, ni płótno, jeno Duch Boży, który sobie to miejsce i ten lud upodobał”.

    Obraz namalował nieznany artysta, wzorując się na bizantyńskich ikonach. Malarstwo bizantyńskie wypracowało kilka typów wizerunków Matki Bożej. Jednym z nich była tzw. Hodegetria, co po grecku znaczy „wskazująca drogę”. Były to obrazy przedstawiające Najświętszą Maryję Pannę wskazującą na Dzieciątko siedzące na jej lewym ramieniu. Na piekarskim obrazie Maryja trzyma w ręce jabłko, symbol grzechu pierworodnego. Zdaje się w ten spodób wskazywać, że Jezus jest drogą do pokonania skutków tego grzechu.

    Obraz cieszył się kultem od połowy XVII wieku, oficjalnie uznano go za cudowny w 1680 r. W 1702 r. wojska króla szwedzkiego Karola XII wkroczyły do Krakowa. W obawie przed Szwedami obraz wywieziono do Opola. Na czas nieobecności oryginału w Piekarach zawieszono jego kopię. Stan tymczasowy okazał się trwały i kopia wisi w piekarskiej bazylice do dziś.

    Oryginał w 1813 roku przekazano kościołowi Świętego Krzyża (obecnie katedra) w Opolu. Obecnie zwany jest Matką Bożą Opolską. O tym, że w XIX wieku obraz nie wrócił do Piekar, zadecydowały zapewne względy… narodowe. Piekary stały się wówczas silnym ośrodkiem odradzającej się polskości i miejscem pielgrzymkowym.

    http://kosciol.wiara.pl/doc/490275.Dwa-oblicza-Piekarskiej-Pani

    • kooool said

      Litania do Matki Boskiej Piekarskiej

      Kyrie elejson, Chryste elejson, Kyrie elejson.
      Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
      Ojcze z nieba Boże – zmiłuj się nad nami.
      Synu Odkupicielu świata Boże – zmiłuj się nad nami.
      Duchu Święty Boże – zmiłuj się nad nami.
      Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.

      Matko Słowa Bożego, zmiłuj się nad nami
      Matko Łaski Bożej,
      Matko wzajemnego przebaczenia,
      Matko Kościoła,
      Matko nadziei,
      Matko wolności,
      Matko hutników,
      Matko rolników,
      Matko wszystkich ludzi pracy,
      Matko pielgrzymów i wygnańców,
      Uzdrowienie chorych,
      Ucieczko grzesznych,
      Pocieszycielko strapionych,
      Przewodniczko w ciemnościach,
      Obrono upokorzonych,
      Siło słabych,
      Odwago cierpiących,
      Piekarska Pani – cudami słynąca,
      Piekarska Pani – oparcie ludu śląskiego,
      Piekarska Pani – chroniąca niedzielę Bożą i naszą,
      Piekarska Pani – umacniająca trwałość naszych rodzin,
      Opiekunko inwalidów,
      Opiekunko więźniów,
      Opiekunko ludzkich praw i godności człowieka,

      Święta Maryjo, módl się za nami
      Święta Boża Rodzicielko, módl się za nami
      Święta Panno nad Pannami, módl się za nami

      Weź w opiekę Ojca świętego, naszych biskupów i kapłanów,
      zakony i wszystkich wiernych, prosimy Cię Matko
      Weź w opiekę Śląsk i Polskę całą,
      Weź w opiekę nas i nasze rodziny,
      Przybliż swojego Syna tym, którzy w Niego nie wierzą,
      Abyśmy nie grzeszyli przeciw miłości Boga i bliźniego,
      Abyśmy nigdy nie odeszli od Ciebie i Syna Twego,
      Aby każda spowiedź prawdziwie jednała nas z Bogiem i ludźmi,
      Abyśmy zawsze godnie przyjmowali Najświętszy Sakrament,
      Abyśmy chronili wszelkie życie, także życie dzieci nienarodzonych,
      Abyśmy wyrzekli się pijaństwa i złych skłonności,
      Abyśmy w godziwych i zdrowych warunkach żyć mogli,
      Abyś budowę nowych kościołów wyjednać nam raczyła,
      Abyś nas u Swego wizerunku co roku w licznych rzeszach gromadzić raczyła,
      Abyś w godzinę śmierci wsparciem nam była,
      Abyśmy nigdy nie poddali się zwątpieniu i rozpaczy,
      Abyśmy kiedyś z Tobą mogli oglądać Boga,

      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam Panie.
      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas Panie.
      Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.

      K. Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko.
      W. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
      Módlmy się: Spraw, prosimy Cię, wszechmogący Boże, aby wierni Twoi, którzy się ciszą imieniem i opieka Najświętszej Maryi Panny, i którzy czcza Jej sławny Obraz Piekarski, za Jej miłościwym wstawiennictwem wolni byli od wszelkiego zła na ziemi, i zasłużyli na dojście do wiecznej radości. Przez Chrystusa, pana naszego. Amen

    • kooool said

      12 września
      Wspomnienie NMP Piekarskiej (uroczystość w archidiecezji katowickiej, głównej patronki)
      http://bazylikapiekary.pl/

      W XII-wiecznych dokumentach Piekary wymieniane są jako osada, w której już od 1303 r. Istniał romański kościółek p.w. św. Bartłomieja. W ołtarzu bocznym świątyni znajdował się wizerunek NMP (w typie Hodegetrii – Przewodniczki) nieznanego autora i fundatora. Niezwykły kult Maryi rozwinął się w Piekarach na pocz. XVII w. Z przekazów proboszcza ks. J. Roczkowskiego dowiadujemy się, że wkrótce po przeniesieniu obrazu z ołtarza bocznego do głównego (1659) miało miejsce wiele cudownych uzdrowień, o których głośno było w całej okolicy.

      Gdy w 1676 r. w Tarnowskich Górach wybuchała zaraza, oo. jezuici nawoływali wiernych, by udali się z pielgrzymką przed obraz MB Piekarskiej. Tak też się stało. Wkrótce zaraza zaczęła ustępować. (Z tego co wiem, to samo miało miejsce w Rudzie Śląskiej 1. Postawiono Krzyż upamiętniający to

      W 1680 r. zaraza wybuchła w Pradze. I tam dotarły wieści o cudownym obrazie z Piekar. Cesarz austriacki Leopold I zwrócił się z prośbą o przywiezienie obrazu. Dnia 15 III 1680 r. w uroczystej procesji przeniesiono obraz ulicami Pragi. Zaraza ustąpiła. Abp praski Wellstein uznał i potwierdził urzędowo nadprzyrodzony charakter obrazu MB Piekarskiej. W drodze powrotnej przewożący obraz o. Schwertfer zatrzymał się w miejscowości Hradec Kralowe, gdzie również panoszyła się choroba. Po roku Piekary – w dowód wdzięczności od mieszkańców Hradec Kralowe – otrzymały obraz wotywny, na którym umieszczono napis: Hradec Kralowe Królowej Niebios za uratowanie życia i udzielenie zdrowia oraz miasto podczas morowego powietrza w roku poprzednim cudownie ocalonem zostało. Dlatego na kolanach przychodzi z wdzięcznością i miłością.

      W 1683 r. papież Innocenty XI wezwał polskiego króla Jana III Sobieskiego, by ratował chrześcijańską Europę przed turecką nawałnicą. Zmierzając pod Wiedeń, Jan III Sobieski 20 VIII 1683 r. zatrzymał się na modlitwę w piekarskim kościele. Przed obrazem MB Piekarskiej wysłuchał Mszy św. i prosił o zwycięstwo nad Turkami. Po Mszy wręczył piekarskiemu proboszczowi dwa złote kielichy i patenę.

      Kardynał August Hlond, pierwszy biskup diecezji katowickiej, powiedział kiedyś: „Ktokolwiek dochodzi przyczyny głębokiej wiary ludu śląskiego, musi pójść do Piekar – tu przeszłość łączy się z przyszłością”.

    • kooool said

      „Ta głęboka więź wiary, więź miłości,
      która kierowała Wasze i moje kroki do Piekar,
      miłości do Chrystusa i Jego Matki,
      miłości do każdego człowieka oraz więź nadziei,
      umacnianej w każdym wzajemnym spotkaniu
      przed obliczem Matki Bożej w Piekarach,
      wciąż trwa i jest żywo obecna w moim sercu…”
      Z Przemówienia Jana Pawła II do pielgrzymów zgromadzonych
      w Piekarach Śląskich, 25 maja 1980r.
      http://bazylikapiekary.pl/index.php/historia-kultu/beatyfikacja-jan-pawe-ii
      Do grona czcicieli Maryi Piekarskiej, którzy wytrwale przybywli przed Jej cudowny obraz włączył się również metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła. W latach 1965 – 1978, co roku podczas majowej pielgrzymki stanowej mężczyzn głosił na wzgórzu Piekarskim Słowo Boże, a przesłanie zawarte w swych głębokich homiliach kierował przede wszytskim do gromadzących się w tym dniu w Piekarach ludzi utrudzonych ciężką pracą.

    • Hubert said

      To brzmi troche magicznie i bałwochwalczo , że jakis „obraz” słynie z cudów. Wytłumaczcie mi to prosze

      • Anka said

        +
        To proste i wspaniałe dla tych, którzy doświadczyli różnorakich łask. Teoretycznie rzecz jest nie do ogarnięcia, bo każdy przypadek jest indywidualny. Stąd propozycja: wybierz się, np. na Jasną Górę, potrwaj przed obrazem Madonny a potem zapytaj sam siebie ile było w tym magii i bałwochwalstwa a ile cudu.

      • apostolat said

        ks. kan. Jarosław Cielecki z początku sceptycznie nastawiony do Medziugorje i do objawień Gospy zmienia zdanie pod wpływem cudu, zarejestrowanego kamerą i opowiedzianego przez niego i przez świadków pielgrzymki do Królowej Pokoju z kopią obrazu MB Wniebowziętej z Niegowici

        Niezwykle piękna historia, która wydarzyła się w Medziugorje. Bohaterem reportażu jest dyrektor Watykańskiego Serwisu Informacyjnego ks. kan. Jarosław Cielecki

      • G. said

        A co w tym dziwnego, że Dobry Bóg ma akurat fantazję taką, żeby w jakimś miejscu w sposób szczególny udzielać swoich łask? Przecież nikt normalny nie uważa, że to deska czy farby nawet najpiękniejszego obrazu czynią cuda, ani nawet wyobrażeni na nim święci. To Bóg, który Jest Wszechmogący, za wstawiennictwem świętych, którzy wstawiają się w naszych intencjach, modląc się wraz z nami udziela swoich łask dobrotliwie. Ot, cała tajemnica.

      • kooool said

        @Hubert
        Niedoczytałeś, a osądziłeś z góry

        Obraz Matki Bożej Piekarskiej słynął cudami. Przestał, gdy wywieziono go z Piekar Śląskich do Opola. Cudami zaczęła natomiast słynąć… zawieszona prowizorycznie w jego miejscu kopia.
        W wymowny sposób skomentował to w XVIII w. superior zakonu jezuitów z Piekar Śląskich, o. Jerzy Bellman: „Nie pędzel tu mocen, ni praca człowieka, ni drzewo, ni płótno, jeno Duch Boży, który sobie to miejsce i ten lud upodobał”.

  10. myszka2 said

    Te dziwne dzwięki budza we mnie niepokój są nieuporządkowane i brzmią jakoś tak bez składu i ładu.To chyba nie pochodza z nieba,gdyż u Boga wszystko jest piekne i harmonijne ,czy nie tak?

  11. Leszek said

    Dzisiaj jest też wspomnienie Najświętszego Imienia Maryi.
    W jednym z Orędzi do swych umiłowanych synów, Kapłanów, Maryja powiedziała:
    „Dziś, Mój umiłowany synu, dzień Najświętszego Imienia twojej Niebieskiej Mamy…
    W imię waszej Niebieskiej Matki – tak, w imię Maryi – zostali pokonani Turcy, kiedy oblegali Wiedeń i grozili opanowaniem i zniszczeniem całego chrześcijańskiego świata. Przewyższali innych liczbą, siłą, uzbrojeniem i czuli, że do nich należy pewne zwycięstwo. Jednak wezwano Mnie publicznie i proszono. Moje Imię zostało wypisane na proporcach i było wzywane przez żołnierzy. Za Moim więc wstawiennictwem nadszedł cud waszego zwycięstwa, który uratował świat chrześcijański przed zniszczeniem. Dlatego też Papież ustanowił w tym dniu święto Najświętszego Imienia Maryi.
    W imię Maryi został pokonany w tych (tj. słowiańskich) narodach marksistowski komunizm, który od dziesiątków lat ukazywał swą moc i trzymał w ciężkiej i krwawej niewoli wiele Moich biednych dzieci. Nie z powodu polityków i ruchów, lecz dzięki Mojej osobistej interwencji nadeszło wreszcie wasze wyzwolenie z komunistycznego zniewolenia.
    Również w imię Maryi zostanie doprowadzone do końca Moje Dzieło i klęskę poniesie masoneria, wszelka diabelska moc, materializm i praktyczny ateizm. Cała ludzkość będzie się mogła przygotować na spotkanie z Panem, zostanie oczyszczona i całkowicie odnowiona. Moje Niepokalane Serce odniesie tryumf w świecie.
    Dlatego właśnie teraz – gdy wchodzicie w chwile najsilniejszej walki i w najbardziej bolesny okres wielkiego ucisku – pragnę przywrócenia święta ku czci Najświętszego Imienia Maryi.
    Z tego sanktuarium (tj. w Sastin na Słowacji) należącego do Mnie patrzę z miłością na narody, które zachowały jeszcze święto Imienia waszej Niebieskiej Mamy. Obiecuję im Moją szczególną matczyną opiekę” (456, 12.09.1991)

    • 2012 said

      Dlaczego Polska jest tak ważna ?……
      Dlaczego jesteśmy tak nękani i upokarzani ?…….
      Dlaczego za wszelką cenę chcą nas zniszczyć ?…..
      Można wiele zadać pytań ale …trzeba o tym pamiętać i mówić,przekazywać

      jak

      To pokazuje historia

      Dziś jest 330 rocznica bitwy pod Wiedniem

      Król Jan III Sobieski czcicielem Bogarodzicy

      Król Jan III Sobieski odznaczał się wielką wiarą i pobożnością; szczególnym zaś nabożeństwem otaczał Matkę Bożą. Liczne dowody tej czci królewskiej dla Królowej Polskiej znajdujemy w źródłach historycznych, zwłaszcza w epoce wyprawy wiedeńskiej. Gdy naglony prośbami papieża Innocentego XI i cesarza Leopolda w r. 1683, w lipcu król Jan III spieszył pod Wiedeń, przeciw Turkom, nie zapomniał wstąpić do Częstochowy, by u stóp cudownego obrazu prosić Najświętszą Pannę o pomoc w walce. Szczegóły pobytu królewskiego na Jasnej Górze podają kroniki i dokumenty tego klasztoru. W nocy z 24 na 25 lipca przybył na Jasną Górę król z królową i synami Jakubem, Aleksandrem i Konstantym. Nazajutrz w dzień imienin najstarszego syna Jakuba, odprawione zostało z wielką okazałością, przy huku dział uroczyste nabożeństwo, na którym znajdowała się cała rodzina królewska.

      Dnia 26 lipca wszyscy odbyli spowiedź i przyjęli Komunię św. w kaplicy, po czym ksiądz prowincjał Czechowicz, udzieliwszy królowi błogosławieństwa, podał mu obraz Najświętszej Panny, malowany na miedzi i szablę, bogato oprawioną. Poruszony tym darem król przycisnął ze łzami do serca obraz Bogarodzicy, a z ofiarowanej szabli wziął tylko ostrze; futerał zaś i rękojeść zostawił, mówiąc, że broń potrzebna na wojnę. Do dzisiaj futerał ten przechowuje się w skarbcu klasztornym. Tego samego dnia opuścił król Jasną Górę udając się do Krakowa, gdzie zbierało się wojsko polskie. Tu obszedł pobożny monarcha w uroczystej procesji liczne kościoły, by błagać Boga o błogosławieństwo dla oręża polskiego. W dniu 15 sierpnia, w dzień Matki Boskiej wyruszył z Krakowa, przez Śląsk i Morawę, dążąc pod Wiedeń.

      Przechodząc przez Bytom na Śląsku, zboczył król umyślnie do Piekar, by się pomodlić przed cudownym obrazem Najśw. Maryi Panny. Kroniki wspominają jeszcze o pielgrzymce Jana III w tym czasie do Studziany. Do innych zaś miejsc, wsławionych cudami Matki Bożej, przesyła kosztowne dary. Jak np. do Szamotuł w Poznańskim ofiarował tak wielką lampę, iż z trudnością można ją było podnieść.

      Pośrednictwu Królowej Niebios przypisywał król Jan III Sobieski powodzenie swego oręża pod Wiedniem.
      Turcy pod koniec 17-go wieku, byli panami całego półwyspu Bałkańskiego, a więc dzisiejszej Grecji, Bułgarii, Albanii, znacznej części Serbii, Bośni, Węgier, Rumunii. Uderzenie ich odniosło zwycięstwo u granic Polski. Jak nie pamiętać z Trylogii Sienkiewicza tych zmagań się Polski z Turkami pod Kamieńcem i Chocimiem? Pobici przez króla Jana III Sobieskiego, odpłynęli od granic naszej Ojczyzny, przez ziemie węgierskie wkroczyli w granice cesarstwa niemieckiego, zwanego rzymskim. W r. 1683 okrążyli Wiedeń. Cesarz Leopold, widząc, iż nie podoła trzystutysięcznej i armii tureckiej, otaczającej stolicę pod wodzą wielkiego dostojnika państwowego Kara Mustafy, uciekł. Oblężony Wiedeń wzywał ratunku, ale nie było komu pośpieszyć mu z pomocą. Niemcy udali się z prośbą do Rzymu, do papieża, aby ten ich ratował. Turcy, podbijając różne ludy, nieśli cześć Mahometowi i zagładę religii chrześcijańskiej. Ojciec święty postanowił do obrony Wiednia i zagrożonego całego chrześcijaństwa wezwać ten naród, który od dłuższego czasu skutecznie bronił Krzyża przed Półksiężycem – naród polski.

      Zebrał król Sobieski 22 tysiące rycerstwa, zakutych w stal skrzydlate wojsko, pomimo tak małej liczby wojowników, ufny w pomoc Krzyża, do którego obrony wzywał go papież, ruszył pod Wiedeń, a przybywszy tam, ze wzgórza Kahlenberg 13-go września 1683 r., uderzył na olbrzymią armię turecką i rozniósł ją doszczętnie. Chrześcijaństwo zostało uratowane, przetrwali Niemcy, którym groziła zagłada. O zwycięstwie swym król polski zawiadomił Ojca świętego w sposób, który zasługuje na podkreślenie, świadczy to, o jego głębokiej wierze, pokorze, mimo wielu odniesionych zwycięstw. Gdy słynny wódz rzymski Cezar odniósł wielkie zwycięstwo, zawiadomił senat rzymski słowami: „veni, vidi, vici – przyszedłem, zobaczyłem, zwyciężyłem”. Król Sobieski napisał do papieża: „veni, vidi, Deus vicit – przyszedłem, zobaczyłem, Bóg zwyciężył”. Jaka wiara i jaka pokora!

      Przed Cudownym Obrazem Częstochowskim odprawiały się uroczyste dziękczynne nabożeństwa za oswobodzenie chrześcijaństwa. Król i jego mężczyźni, wyrażając Bogu wdzięczność za okazaną cudownie pomoc, ofiarowywali bogate łupy, zdobyte na Turkach, różnym klasztorom i kościołom. W klasztorze Jasnogórskim do dziś przechowują się pamiątki z tych czasów: sztandar dwubuńczuczny, dwie misiurki, łuki, sajdaki, strzały, zegar astronomiczny, puchar, dwie wielkie tace srebrne z namiotu samego Kara Mustafy i cenne makaty. Ze zdobytych chorągwi król posłał do Rzymu jedną, jako dar dla papieża Innocentego XI, a drugą do św. Domu Matki Bożej w Loretto. Poza darami z odsieczy wiedeńskiej znajdują się w skarbcu Jasnogórskim liczne inne ofiarowane Matce Częstochowskiej, w różnych czasach przez Jana III i jego rodzinę, a świadczące o tym, jak wielkim był czcicielem Najświętszej Panienki przez całe swe życie. Wspomnę tylko o ornatach, zajmujących całą jedną witrynę w skarbcu, srebrnych lichtarzach, pucharach, osobliwym zegarze o 9 cyferblatach, hebanowym ołtarzyku, który król Jan III miał ze sobą pod Wiedniem i wiele innych.

      Ojciec św. Innocenty XI dla upamiętnienia zwycięstwa odniesionego nad Turkami przez Sobieskiego, ustanowił święto pod nazwą Imienia Maryi i Jej Wezwaniu poświęcił kościół w sercu Rzymu (kościół im. Maryi) przy Forum Trajana.

      http://www.gdynia.piusx.org.pl/index.php/inne-tematy/29-inne-tematy/451-krol-jan-iii-sobieski-czcicielem-bogarodzicy

      ===================================================================================
      BEZ BOGA ANI DO PROGA

      Ks. Stanisław Małkowski

      Gdy Polska tonie, wołamy: „Jezu, ratuj!”. Gdy Polska pustoszeje i ginie, błagamy: „Jezu, przyjdź!”. Istotą duchowego chaosu jest pomieszanie dobra ze złem, prawdy z kłamstwem, życia ze śmiercią, światła z ciemnością, miłości z nienawiścią, aż ku zatracie sensu i znaczenia. Odnosimy do Jezusa słowa piosenki z lat pięćdziesiątych – „Kiedy Ciebie nie ma, nic nie ma znaczenia”.
      […] Niedługo samo publiczne cytowanie nieocenzurowanej Ewangelii będzie karane za słowa: „plemię żmijowe”, „groby pobielane”, „powiedzcie temu lisowi”, za samo odróżnianie dobra od zła. Mamy więc w Polsce fałszywych katolików, którym przeszkadza głos prawdy, a nie przeszkadzają publiczne świętokradztwa i bluźnierstwa (jak np. przyjmowanie Komunii świętej przez prezydenta i premiera popierających in vitro i czyniących wiele innych postaci zła).

      http://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2013/01/13/bez-boga-ani-do-proga-ks-stanislaw-malkowski-komentarz-tygodnia/

  12. apostolat said

    12 września 2013 – Najświętsze Imię Maryi

    Imię Maryi czcimy w Kościele w sposób szczególny, ponieważ należy ono do Matki Boga, Królowej nieba i ziemi, Matki miłosierdzia. Dzisiejsze wspomnienie – “imieniny” Matki Bożej – przypominają nam o przywilejach nadanych Maryi przez Boga i wszystkich łaskach, jakie otrzymaliśmy od Boga za Jej pośrednictwem i wstawiennictwem, wzywając Jej Imienia.

    Zgodnie z wymogami Prawa mojżeszowego, w piętnaście dni po urodzeniu dziecięcia płci żeńskiej odbywał się obrzęd nadania mu imienia (Kpł 12, 5). Według podania Joachim i Anna wybrali dla swojej córki- za wyraźnym wskazaniem Bożym – imię Maryja.
    Maryję nazywamy naszą Matką; jest Ona – zgodnie z wolą Chrystusa, wyrażoną na krzyżu – Matką całego Kościoła. Po Wniebowzięciu została ukoronowana na Królową nieba i ziemi. Polacy czczą Ją także jako Królową Polski. Maryja jest naszą Wspomożycielką i Pośredniczką, jedyną ucieczką grzeszników.

    Dziś, wspominając imię Maryi, Matki Bożej, jako Jej czciciele zadajmy sobie pytanie: Czy godnie reprezentujemy w swoim otoczeniu Jej imię? Czy, jak Maryja, staramy się być miłymi Bogu, i posłusznymi woli Bożej? Przecież wszyscy od chrztu św. nosimy zaszczytne imię chrześcijanina, czyli wyznawcy Chrystusa. Słyszeliśmy w I. czyt., jak św. Paweł przypomina nam to wielkie nasze wybranie przez Boga, przeznaczenie do wielkich rzeczy, do przyjaźni z Bogiem i trwania z Bogiem przez całą wieczność. Nośmy zatem to imię chrześcijanina z godnością i odpowiedzialnością, bo i my – jak Maryja – jesteśmy umiłowanymi dziećmi Bożymi.

    • apostolat said

      Niech dzień 12 września da nam możliwość podziękowania za zwycięstwo pod Wiedniem i uratowanie chrześcijaństwa przed nawałą turecką. Przez wstawiennictwo Matki Bożej polecajmy także Bogu sprawy naszej Ojczyzny słowami hymnu z Godziny Czytań módlmy się również za nas:

      „Ty jesteś Pani, piękną doliną,
      Która rozkwita liliami cnoty;
      W Tobie jest źródło wszelkiego dobra,
      Przyjdź więc z pomocą ludziom znękanym.
      O Maryjo!
      A wiarę wzmocnił”.

      • apostolat said

        Litania do Imienia Maryi (kard. J.H.Newmana)

        Kyrie eleison
        Chryste eleison. Kyrie eleison
        Chryste, usłysz nas
        Chryste, wysłuchaj nas

        Ojcze z nieba Boże, zmiłuj się nad nami
        Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami
        Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami
        Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami Synu Maryi, usłysz nas
        Ojcze Niebieski, który w Maryi masz córkę Twoją, zmiłuj się nad nami
        Synu wiekuisty, który w Maryi masz Matkę Twoją, zmiłuj się nad nami
        Duchu Święty, który w Maryi masz oblubienicę twoja, zmiłuj się nad nami
        Pełna chwały Trójco, która w Maryi masz służebnicę, zmiłuj się nad nami

        Maryjo, Matko Żywego Boga, módl się za nami
        Maryjo, córko niedostępnego światła
        Maryjo, nasze światło

        Maryjo, nasza siostro
        Maryjo, różdżko Jessego
        Maryjo, z rodu królów
        Maryjo, najlepsze dzieło Boga
        Maryjo niepokalana
        Maryjo piękna cała
        Maryjo, Dziewicza Matko
        Maryjo cierpiąca wespół z Jezusem
        Maryjo przeszyta mieczem
        Maryjo pozbawiona pociechy
        Maryjo stojąca pod krzyżem
        Maryjo, oceanie goryczy
        Maryjo, radująca się wolą Bożą
        Maryjo, Pani nasza
        Maryjo, Królowo nasza
        Maryjo jak słońce jasna
        Maryjo jak księżyc piękna
        Maryjo w koronie gwiazd dwunastu
        Maryjo zasiadająca po prawicy Jezusa
        Maryjo, słodyczy nasza
        Maryjo, nasza nadziejo
        Maryjo, chwało Jerozolimy
        Maryjo, radości Izraela
        Maryjo, chlubo naszego ludu

        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam Panie
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas Panie
        Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

        Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą
        Błogosławionaś Ty między niewiastami

        Módlmy się: O Wszechmocny Boże, który widzisz, jak gorąco pragniemy, aby osłonił nas cień imienia Maryi, racz sprawić, błagamy Cię, abyśmy, ilekroć wezwiemy Jej w potrzebach naszych, mogli dostąpić łaski przebaczenia ze świętych niebiosów Twoich, przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

  13. AntyNWO said

    Rostowski chce milionów, a straci

    Podniesienie o 15 proc. akcyzy na mocne trunki ma dać państwowej kasie dodatkowe 746 mln zł – obliczył „Puls Biznesu”. Zdaniem specjalistów, w praktyce tak się nie stanie, a wzrost cen alkoholu pobudzi to tylko szarą strefę.

    Cytowani przez gazetę eksperci jako przykład podają Litwę. Gdy w 2009 r. podwyższono tam akcyzę o 13 proc., to wpływy z legalnej sprzedaży alkoholu spadły o 20 proc., a w kolejnym roku jeszcze o 10 proc.

    Przedstawiciele branży zarzucają również nierówne traktowanie uczestników rynku alkoholowego. Chodzi o to, że podwyżka nie objęła piwa i wina.

  14. AntyNWO said

    Dziś decyzja ws. nadzoru bankowego

    W Parlamencie Europejskim odbędzie się dziś głosowanie w sprawie utworzenia wspólnego nadzoru bankowego w strefie euro. Zgodnie z proponowanymi założeniami, funkcję tę ma pełnić Europejski Bank Centralny, który będzie miał kompetencje nawet do wycofywania licencji bankowych.

    Wspólny nadzór bankowy to warunek bezpośredniego dokapitalizowywania banków z funduszu ratunkowego eurolandu.

    Nadzór bankowy ma być także otwarty dla krajów spoza strefy euro, jednak Polska nie złożyła jeszcze do tej pory deklaracji ws. ewentualnego przystąpienia.

    Komisja Europejska planuje wprowadzenie systemu wspólnej restrukturyzacji i likwidacji banków, który ma stanowić kolejny etap unii bankowej, po wspólnym nadzorze Europejskiego Banku Centralnego. Jednocześnie ostateczną decyzję przy ewentualnej likwidacji banków będzie miała właśnie Komisja Europejska. Nadzorem mają zostać objęte wszystkie banki ze strefy euro oraz te, z krajów spoza eurostrefy, które przyłączą się do nadzoru.

  15. AntyNWO said

    Syria: odrzucają plan Rosji

    Wolna Armia Syryjska (WAS) „kategorycznie odrzuciła” rosyjską propozycję objęcia kontrolą międzynarodową broni chemicznej w Syrii i późniejszego jej zniszczenia – poinformował w komunikacie gen. Salim Idriss, dowódca syryjskich rebeliantów walczących.

    Nagranie z komunikatem WAS odczytanym przez dowódcę tych opozycyjnych sił walczących z armią lojalną wobec prezydenta Baszara el-Asada, zostało zamieszczone na YouTube.

  16. AntyNWO said

    Tysiące oburzonych na ulicach

    Fala demonstracji przetoczyła się przez tureckie miasta w ramach sprzeciwu po zabiciu młodego mężczyzny na jednej z wcześniejszych manifestacji.

    W Stambule, po azjatyckiej stronie metropolii, około tysiąca manifestantów starło się z siłami porządkowymi, które użyły gazu łzawiącego i armatek wodnych. Policja aresztowała około 20 osób; w wyniku zamieszek kilka osób zostało rannych.

    W Izmirze na zachodzie Turcji, ponad 2 500 osób demonstrowało w centrum miasta. Policja użyła gazu łzawiącego przeciwko ludziom, którzy skandowali „AKP – morderca!”, odnosząc się do rządzącej w kraju Partii Sprawiedliwości i Rozwoju o korzeniach islamskich.

    Do podobnych zajść doszło także w stolicy kraju, Ankarze oraz na południu kraju w miastach Mersin oraz Antiochia, niedaleko granicy syryjskiej, gdzie podczas poniedziałkowych starć z policją życie stracił 22-letni Ahmet Atakan. Rodzina młodego Turka twierdzi, że został on zastrzelony przez policję. Tymczasem minister spraw wewnętrznych Turcji Muammer Guler zapewniał w środę, że policja nie odpowiada za jego śmierć.

    Śmierć 22-latka spowodowała falę protestów i demonstracji. Władze obawiają się powtórki z protestów, które przetoczyły się przez kraj w czerwcu. Wówczas protestujący manifestowali przeciwko nasilającym się tendencjom autorytarnym we władzach i próbom islamizacji kraju.

  17. AntyNWO said

    Amerykański senator twierdzi, że terroryści mogą zdetonować ładunek nuklearny w Południowej Karolinie.

    Po niedawnym ujawnieniu przez infowars.com sprawy wydania głowic nuklearnych z bazy sił powietrznych Dyess Air Force Base i transportu ich do Południowej Karoliny cała historia nabrała na znaczeniu. Stało się tak za sprawą senatora Lindseya Grahama, który w ramach retoryki wojennej w stosunku do Syrii wygłosił stwierdzenie, że jeżeli Ameryka nie zaatakuje Syrii to terroryści mogą zdetonować ładunek nuklearny w Południowej Karolinie.

    W artykule dla gazety CBS Charlotte, Graham powiedział, że jeśli USA nie będzie kontynuować działań wojskowych przeciwko wspieranemu przez Rosję reżimowi Assada, to Iran nie będzie brał na poważnie „determinacji Ameryki”, aby zatrzymać jego program nuklearny. W rezultacie, Graham powiedział, że terroryści mogą łatwo zdetonować bombę nuklearną w porcie Charleston.

    Jest to oczywiście typowa retoryka budująca poparcie dla interwencji militarnej w Syrii, niemniej jednak warto odnotować, że amerykański establishment od dłuższego czasu nawołuje do przeprowadzenia ataków pod fałszywą flagą aby pozbyć się „problemu” Syrii i Iranu.

    Trzeba również zaznaczyć, że Ameryka ma długą historię przeprowadzania tego typu akcji dla usprawiedliwienia swojego zaangażowania w różnych wojnach o czym pisaliśmy szeroko w artykule pt „Zatoka perska i ataki pod fałszywą flagą.”, oraz kraj ten ma dalekosiężne plany podboju całego regionu a następnie Azji. Tak więc w obecnej grze nie chodzi o doraźny konflikt ale o przejęcie kontroli nad całym regionem Bliskiego Wschodu i w dłuższym okresie czasu dominację nad całym światem.

    RT podaje, że bojownicy Wolnej Syryjskiej Armii planują atak chemiczny na Izrael aby zrzucić winę na Assada i wszcząć atak USA na Syrię.

  18. AntyNWO said

    Izrael potwierdza wysłanie Chińskiego okrętu desantowego z 1000 marines do Syrii.

    Zachodnie źródła informacyjne marynarki poinformowały w piątek, że chiński okręt desantowy, Jinggangshan, z 1000-osobowym batalionem morskim dotarł na Morze Czerwone w drodze ku Morzu Śródziemnemu do Syrii.

    Według DEBKAfile, Pekin w tajemnicy wysłał już szereg okrętów do Syrii. Jeżeli ostatni raport zostanie potwierdzony, to będzie to największe chińskie rozmieszczenie na Bliskim Wschodzie w historii marynarki wojennej.

  19. AntyNWO said

  20. Bogdan said

    Cicho cicho, a może nie mówić, aby nie urazić : Trzysta trzydzieści lat temu, 12 września 1683 roku, o godzinie szóstej wieczorem Jan III Sobieski wydał uszykowanej w Lasku Wiedeńskim husarii rozkaz rozpoczęcia szarży.http://marucha.wordpress.com/2013/09/12/nie-austrie-ratowac-lecz-chrzescijanstwo/

  21. 2012 said

    http://bialczynski.files.wordpress.com/2010/12/astro-jerzy-siemiginowski-eleuter-jan-iii-sobieski-pod-wiedniem-po-1686.jpg?w=550&h=800&h=800

    • 2012 said

      Bitwa pod Wiedniem

      • 2012 said

        Bitwa pod Wiedniem
        http://gloria.tv/?media=400241

        czytajcie komentarze
        to jeden z nich

        „Naucz mnie chodzić drogą Twojej prawdy. Ps 86

        To bardzo dobry film dla Polaków.Głównej Bitwie przewodzi Czarna Madonna a polski król swą wiarą i męstwem gwarantuje Europie zwycięstwo nad Islamem.Podziwiam reżysera za mocną obronę prawdziwej (słowo to wyszło z użycia teologów już dawno) Wiary.Odważny film uświadamiający nam realne zagrożenie ze strony świata islamu,w Europie jest to już bardzo widoczne.Ratunek przyjdzie znowu od Króla Polski.To jest właśnie to nasze Wybranie i nasze zadanie powierzone nam przez MARYJĘ.
        Dobrze,że Polacy są w stanie to zrozumieć i przyjąć do serca.”

  22. młody said

    Dla mnie te dżwieki to ściema.Ciekawe że każdy tego typu film jest kręcony wtedy gdy nikogo z ludzi nie widać.Gdyby takie dżwięki naprawdę się wydobywały to pewna ilość ludności by panikowała i wybiegała na ulice przerażona.

    • Okruch said

      Młody masz rację, to jest zastanawiające. Nigdy nikogo nie widać a jednak ludzie gromadziliby się na zewnątrz i nasłuchiwali.

  23. kooool said

    Zmarł Waldemar, który potrzebuje modlitwy.

    • MariuszInfo said

      Duszę śp. Waldemara polećmy Miłosierdziu Bożemu.

    • cox said

      Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a Światłość wiekuista niechaj mu świeci na wieki. Niech odpoczywa w Pokoju wiecznym. Amen.

    • lucek said

      Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie a Swiatlosc Wiekuista , niechaj Mu swieci . Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym . Amen.

      Ja natomiast prosze o modlitwe za zmarlego HENRYKA , mial tylko brata ktorego adres jest nieznany.

      Wieczny odpoczynek racz Mu dac Panie , a Swiatlosc Wiekuista , niechaj Mu swieci . Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym . Amen

    • Okruch said

      Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie a światłość wiekuista niechaj mu świeci. Niech odpoczywa w pokoju! Jezu racz zmiłować się nad duszą Waldemara, przebacz mu wszystkie jego grzechy, choćby najdrobniejsze i zaprowadź do Twojego Królestwa by z Aniołami i Wszystkimi Świętymi radował się Tobą w Twojej Chwale. Amen!

  24. AntyNWO said

    Unia przejmie banki

    Parlament Europejski przegłosował ustanowienie wspólnego nadzoru bankowego w strefie euro. Europejski Bank Centralny obejmie nadzór nad około 6 tys. banków w eurolandzie, a PE będzie informowany o sposobie podejmowania decyzji przez EBC.

    Wspólny nadzór bankowy eurolandu ma być odpowiedzią na kryzys finansowy i pierwszym krokiem w kierunku utworzenia unii bankowej. Instytucją odpowiedzialną za nadzór banków w strefie euro będzie Europejski Bank Centralny. Nowy nadzór ma być centralnym elementem unii bankowej, a pełną zdolność do działania ma osiągnąć w marcu 2014 roku.

    EBC jako nowy nadzorca bankowy w strefie euro dostanie nowe uprawnienia, m.in. do nakładania kar finansowych na banki, które nie będą respektować jego decyzji. Ponadto w porozumieniu z krajowymi regulatorami EBC będzie decydować o przyznawaniu i odbieraniu licencji bankom. Bank centralny będzie też oceniał przejęcia w sektorze oraz będzie mógł w określonych okolicznościach nakazać bankom zwiększenie ich kapitałów. EBC ma mieć też uprawnienia do przeprowadzania inspekcji w nadzorowanych instytucjach finansowych.

    Następnymi etapami budowy unii bankowej będą mechanizm restrukturyzacji i likwidacji banków, które popadną w tarapaty, oraz system gwarancji depozytów.

    Nadzorem mają zostać objęte wszystkie banki ze strefy euro oraz te, z krajów spoza eurostrefy, które przyłączą się do nadzoru.

  25. Piotr2 said

    Za duszę Waldemara ofiaruję dzisiejszą Koronkę z RM.

    Króluj nam Chryste.

  26. AntyNWO said

  27. Marcin said

    Przepraszam, ale pytanie z innej beczki: jak myślicie, dlaczego w Księdze Kapłańskiej 15,18 jest napisane, że jeżeli mężczyzna współżyje z kobietą po małżeńsku to oboje powinni się obmyć, a nieczyści będą do wieczora? Jeżeli współżycie było od początku w zamyśle Boga, to dlaczego małżonkowie po współżyciu są nieczyści? Dlaczego kobieta, która urodzi dziecko też jest nieczysta?

    • serce333 said

      Polecam wzięcie sobie do serca tego orędzia, wszystkim i przekazanie kapłanom z którymi mamy kontakt i możliwość. Wydrukujmy.
      Szczęść Boźe
      +

      31.08.2013, 21:45 – WIELU Z WAS, KTÓRZY MÓWIĄ, ŻE MI SŁUŻĄ, SĄ NIEGODNI TEGO, ABY POWSTAĆ I OŚWIADCZYĆ, ŻE SĄ SŁUGAMI BOŻYMI

      ================
      tłumaczenie robocze
      ================
      Moja szczerze umiłowana córko, jakiś czas temu powiedziałem wam wszystkim, abyście sadzili nasiona, aby nakarmić siebie i wasze rodziny podczas prześladowań. Mówię to nie bez powodu. Musicie posadzić choćby kilka nasion – czystych nasion, które nie zostały zmodyfikowane przez ingerencję człowieka. Rozmnożę wtedy owoce, które one wydadzą i wszyscy będą mieli co jeść, gdy świat doświadczy wielkiego głodu. Te dni nie są odległe i nadejdą z wielu przyczyn.
      Uprawy zostaną skażone poprzez działania chciwych rolników. Plony tych upraw nie będą zdatne do jedzenia. Gdy wybuchnie wojna niewielu ludzi będzie w stanie uprawiać ziemię. Wtedy będzie ogień, który zaleje cztery krańce ziemi i wszystko stanie się jałowe. Te straszliwe próby będą spowodowane rozprzestrzenianiem się zła, ale wiele osób przeżyje, jeśli Mi zaufa. Musicie się teraz tak przygotować, jakby zbliżała się wojna, a jedzenie było reglamentowane. Przechowujcie dużo wody, gdyż wszystko, co będziecie przechowywali, zostanie przeze Mnie rozmnożone.
      Proszę nie wierzcie w to, że proszę was, abyście opuścili swoje domy, gdyż to nie jest konieczne. Wszystko czego potrzeba, to niewielkie przygotowanie polegające na ofiarowaniu sobie wzajemnej pomocy. Moja Drogocenna Krew okryje wszystkich, którzy wierzą w Moje Ostrzeżenie dla ludzkości, gdyż podczas otwarcia Trzeciej Pieczęci rozpocznie się czas wojny.
      Tak wielu ignoruje Słowo Boże, które jest zawarte w Księdze Apokalipsy. Tak wielu przywódców i wyświęconych sług w Moich kościołach nie reaguje na Mojego proroka tak samo, jak było przed potopem.
      Apeluję teraz do Moich wyświęconych sług. Komu wierzycie? Mnie, waszemu Jezusowi czy chaotycznej gadaninie tych, którzy uważają się za ekspertów w dziedzinie teologii, ale nie znają Prawdy? Obudźcie się. Pieczęcie zostały otwarte. Waszym obowiązkiem jest pomóc Mi zbawić dusze, ale nie pozostajecie czujni na głos Mojego Wołania. Powiedziałem wam, że przyjdę jak złodziej w nocy. Kiedy nadejdzie ten dzień, będzie za późno dla dusz, które nie zostały przygotowane.
      Czas na trąby, by ujawniły swoje wyroki przyjdzie szybko, jak tylko zostaną odsłonięte Pieczęcie. Co wtedy? Czy na tym etapie obudzicie się i pójdziecie za Mną czy utracicie dla Mnie więcej dusz, gdy nadal będziecie się wahać, wyczekując, żeby inni poszli jako pierwsi?
      Muszę przypomnieć wam, że wasza rola, to ratowanie dusz. Oczekuje się po was, że będziecie to robić przez całe swoje życie w Mojej służbie, a nie schlebiać dumie i ego tych, którzy starają się wypaczyć Moje Nauczanie. Wielu z was w Moich kościołach nie rozumie znaczenia Mojego Nowego Raju i nie przypomina dzieciom Boga o Mojej Obietnicy. Musicie przypominać im o Prawdzie – o czasie przed dniem ostatecznym.
      Tak wielu z was, choć miłych, dobrych, kochających i szczerze zaangażowanych w Mój Kościół na ziemi, zapomina o Moim Powtórnym Przyjściu. Jak myślicie, co to jest i czego się nauczyliście? Ilu jeszcze proroków musiałoby was przekonywać, że ten czas już prawie nadszedł?
      Kiedy słyszeliście, że Bóg nie wysyła swoich proroków, aby pomóc przygotować swoje dzieci w walce przeciw niegodziwości, która atakuje ludzką duszę. I co daje wam prawo przypuszczać, że Księga Apokalipsy zawiera kłamstwa? Zaprzeczacie dużej części jej treści i nie rozmawiacie o tym. Dlaczego? Czyż nie wiecie, że to oznacza, iż zaprzeczacie Słowu Bożemu?
      Moja Cierpliwość jest wystawiana na próbę. Mój Gniew jest wielki. Wasza uparta odmowa przyjęcia Mojego Daru Interwencji, aby was przygotować obraża Mnie. Poprzez prześladowanie tych wyświęconych sług, którzy rozpoznają Mnie w tych Orędziach, odmawiacie innym Daru Zbawienia. Jesteście ślepi, a wasza nieznajomość Mojego Nauczania i Słowa Bożego, które jest zawarte w Świętej Księdze Mojego Ojca – Biblii –jest zdumiewająca. Mówicie, że Mi służycie, ale Mnie nie znacie i dlatego nie widzicie.
      Gdy wasza wiara jest słaba, nie potraficie otworzyć dla Mnie swojego serca. Gdybyście otworzyli swoje serce dla Mnie, usłyszelibyście Mnie wyraźnie, gdyż bylibyście pełni Ducha Świętego. Niestety, wielu z was, którzy mówią, że Mi służą, są niegodni, aby powstać i oświadczyć, że są sługami Bożymi. Przynosicie mi wstyd i hańbicie Moje Imię, gdy publicznie upokarzacie swoje owce w Moje Imię. Łamiecie każdy nakaz Boga, kiedy potępicie tych, którzy podążają za tymi Orędziami, gdyż nie dano wam władzy, aby to czynić. Wasza miłość własna wypiera waszą miłość do Mnie, Jezusa Chrystusa i przez to nie jesteście już godni, aby Mi służyć. Jesteście zbyt pyszni, by stanąć przed Moim Tronem.
      Wasz Zbawiciel
      Jezus Chrystus

      http://paruzja.info

      • M said

        Czy ktoś może poradzić, co najlepiej siać?

        • serce333 said

          Ja planuję zgromadzić wszelkie możliwe jadalne nasiona i nasiona jadalnych warzyw, przypraw i owoców. Wszystko to potem zostanie rozmnożone więc ilość niewielka jedynie potrzebna i mały koszt. Wystarczy moim zdaniem garść każdego typu nasion zapieczętować i szczelnie w torebkach foliowych oraz opisać a posiać we właściwym czasie.
          Z Bogiem i Maryją.

  28. zadra01 said

    Polacy, Żydzi, Izrael – dyskusja w klubie Ronina http://goo.gl/FE5cpl

  29. jurgiel86 said

    w Ewangelii św. Mateusza trafiłem na to zdanie, że Syn Człowieczy „pośle swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego” (24,31). W przypisie podano dwa odnośniki do innych miejsc w Nowym Testamencie na ten sam temat i zrobiło mi się jeszcze bardziej przykro. Bo proszę sobie przypomnieć: „W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby – zabrzmi bowiem trąba – umarli powstaną nienaruszeni, a my wszyscy będziemy odmienieni” (1 Kor 15,52). I w drugim miejscu: „Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi” (1 Tes 4,16).

  30. anzelmik said

    Ciekawe że na obu filmach jest widać porywisty wiatr !
    To on na 99 procent jest przyczyną tych dzwięków !
    Dajcie choć jeden przykład gdzie są dzwięki a nie ma wiatru.

  31. KRYSTYNA said

    Nowy Papież zrezygnował z Popemobile marki Mercedes-Benz i przesiadł się do skromnego Forda Focus, rocznik 2008.
    ===========================================================================

    ” Boli mnie gdy widzę w nowym samochodzie księdza lub zakonnicę. Tak nie można robić. Samochód służy do wykonywania wielu czynności, ale proszę, wybierajcie coś skromniejszego. Jesli podoba sie wam jakiś bardziej ekstrawagancki model, poprostu pomyslcie ile dzieci na świecie umiera z głodu”

    http://nathanel.neon24.pl/post/98703,nowe-auta-papieza-franciszka

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  32. serce333 said

    Harmonogram akcji protestacyjnych obywateli

    http://www.radiomaryja.pl/informacje/dosc-lekcewazenia-spoleczenstwa-ogolnopolskie-dni-protestu/

    Z Bogiem i Maryją

    • apostolat said

      13 września (piątek)

      Dzień otwarty (Hyde Park) z wolną trybuną dla organizacji biorących udział w manifestacji.

      W tym dniu w miasteczku przed Sejmem RP od godz. 12.00 będą kontynuowane debaty eksperckie, w tym na temat referendów obywatelskich. Ok. godz. 16.30 scena i mikrofon zostaną udostępnione organizacjom społecznym, inicjatywom obywatelskim, a także wszystkim organizacjom wspierającym nasz protest.

  33. AntyNWO said

    Adminie jest szansa na to zeby Czat jakas reaktywowac ?

  34. pio0 said

  35. AntyNWO said

    Wielu z was — choć twierdzą, że Mi służą — nie jest godnym, aby powstać i wyznać, że są sługami Bożymi

    sobota, 31 sierpnia 2013, godz. 21.45

    Moja wielce umiłowana córko, jakiś czas temu powiedziałem wam wszystkim, żebyście wysiewali nasiona, aby w czasie prześladowań wykarmić siebie i wasze rodziny. Uczyniłem to nie bez powodu. Musicie zasiać, chociażby niewiele, lecz zdrowych nasion, które nie zostały zmodyfikowane przez ingerencję człowieka. A Ja potem je rozmnożę i nastanie urodzaj; i gdy obrodzą, wszyscy będziecie mieć wystarczającą ilość pożywienia, choć świat będzie przeżywał wielki głód. Dni te nie są już odległe i one nastaną, i to z wielu przyczyn.

    Z powodu ingerencji kierujących się chciwością rolników, plony zostaną skażone. Rezultatem tego będzie to, że plony te nie będą dla was przydatne do spożycia. Trwająca wojna sprawi, że tylko nieliczni będą w stanie uprawiać grunty. Potem nadejdziepożoga ognia, któraspadnie na czterykrańce ziemi i wszystko stanie się nieużytkiem. Te okropne zajścia zostaną spowodowane rozprzestrzenianiem się zła, ale wielu ludzi ocaleje, o ile Mi ufają. Musicie przygotować się już teraz, tak jakby nadciągała wojna i tak jakby żywność miała być na kartki. Zgromadźcie duży zapas wody, ponieważ wszystko, cozmagazynujecie, zostanie przeze Mnierozmnożone.

    Proszę, nie wierzcie w to, że Ja was poproszę o opuszczenie waszych domów, gdyż to nie jest konieczne. Trochę przygotowań, podczas których wzajemnie zaoferujecie sobie pomoc, to jest już wszystko, co jest potrzebne. Moja Najdroższa Krew osłoni wszystkich tych, którzy wierzą w Moje Ostrzeżenie dla ludzkości, gdyż otwarcie Trzeciej Pieczęci* nastąpi, gdy przeminie czas wojny.

    Tak wielu zignoruje Słowo Boże, które jest zawarte w Księdze Apokalipsy. Tak wielu przywódców i wyświęconych sług w Moich kościołach zignoruje także Mojego proroka — tak samo jak to uczynili ci, którzy żyli przed potopem.

    A teraz wołam do Moich wyświęconych sług. W kogo wy wierzycie? We Mnie, waszego Jezusa, czy w paplaninę tych, którzy uważają się za ekspertów w dziedzinie teologii, ale którzy są ignorantami w dziedzinie Prawdy? Obudźcie się! Pieczęcie zostały złamane! Waszym obowiązkiem jest ratowanie dusz, ale wy nie zachowaliście czujności, by usłyszeć Moje Wołanie. Powiedziałem wam, że przyjdę w nocy, jak złodziej. Bo — kiedy nastanie ten dzień — wówczas będzie za późno dla dusz, które się nie przygotowały.

    Czas, kiedy trąby zagrzmią swoje wyroki, nastąpi wkrótce, ale nie wcześniej, niż po ujawnieniu się Pieczęci. I co wtedy? Czy przebudzicie się i będziecie Mnie na tym etapie naśladować, czy też utracicie dla Mnie jeszcze więcej dusz, skoro nadal się wahacie? Skoro czekacie, aby inni poprowadzili je na szlak ?

    Muszę wam przypomnieć, że waszym zadaniem jest ratowanie dusz. Dokonujecie tego, prowadząc życie, w którym przecież z założenia Mi służycie, a nie życie, w którym nadskakujecie pysze i ego tych, którzy próbują przeinaczyć Moje Nauczanie. Wielu z was, służących w Moich kościołach, nie rozumie, czym jest Mój Nowy Raj, i nie przypominało Bożym dzieciom Mojej Obietnicy. Musicie przypomnieć im Prawdę, dotyczącą tych czasów, zanim nie nastąpi dzień ostatni.

    Tak wielu z was, chociaż jesteście uprzejmi, dobrzy, miłujący i szczerze oddani Mojemu Kościołowi na ziemi, zapomina o Moim Powtórnym Przyjściu. Myślicie, że czym Ono jest? I czego żeście się nauczyli? Ilu to proroków byłoby potrzebnych, aby was przekonać, że ów czas jest prawie że przy was?

    Słyszeliście już kiedyś, żeby Bóg nie wysyłał Swoich proroków, aby pomóc przygotować Jego dzieci do walki e złem, które opanowuje ludzką duszę? Ina jakiej podstawie dochodzicie do przypuszczenia, że Księga Objawienia zawiera kłamstwa? Zaprzeczacie wielu rzeczom, które Ona zawiera i nie podejmujecie dyskusji na ten temat. Dlaczego? Czyż nie wiecie, że to oznacza, że kwestionujecie Słowo Boże?

    Moja Cierpliwość jest wystawiana na próbę. Mój Gniew jest wielki. Obraża Mnie wasza uparta odmowa przyjęcia Mojego Daru Interwencji, który ma was przygotować. Prześladując tych z Moich wyświęconych sług, którzy Mnie rozpoznają w tych Orędziach, odmawiacie innym Daru Zbawienia. Jesteście ślepi, a wasza nieznajomość Mojego Nauczania i Słowa Bożego, które jest zawarte w Świętej Księdze Mojego Ojca — w Biblii — jest zadziwiająca. Mówicie, że Mi służycie, ale wy Mnie nie znacie, i dlatego — nie dostrzegacie.

    Kiedy wasza wiara jest słaba, nie możecie dla Mnie otworzyć swojego serca. Gdybyście wasze serca dla Mnie otwarli, bylibyście w stanie bardzo wyraźnie Mnie usłyszeć, gdyż zostalibyście napełnieni Duchem Świętym. Niestety, wielu z was — choć twierdzą, że Mi służą — nie jest godnym, aby powstać i wyznać, że są sługami Bożymi. Wstydzę się za was, a i wy przynosicie wstyd Mojemu Imieniu, kiedy upokarzacie publicznie — w Moje Imię — Moją trzodę. Łamiecie niejedną z zasad, danych przez Boga, kiedy potępiacie tych, którzy śledzą te Orędzia, gdyż nie zostało wam udzielone upoważnienie, aby tak czynić! Wasza miłość do samych siebie pogrąża waszą miłość do Mnie, Jezusa Chrystusa, i z tego powodu już dłużej nie nadajecie się do tego, aby Mi służyć. Jesteście zbyt wyniośli, aby stanąć przed Moim Tronem.

    Wasz Zbawiciel

    Jezus Chrystus

    * Porównaj z orędziami: Unaoczni się Trzecia Pieczęć — kiedy człowiek będzie walczył o pożywienie po tym, jak ludzkość ogarnie głód (sobota, 16 marca 2013, godz. 15.25) — poszukaj tutaj: Ostrzezenie 03-2013

    oraz

    Jedna trzecia ziemi zostanie zniszczona, kiedy aniołowie wyleją ogień z czterech naroży Niebios(piątek, 6 lipca 2012, godz.16.15) — poszukaj tutaj: Ostrzeżenie 07-2012

  36. kooool said

    Msza trydencka vs Novus Ordo
    http://gloria.tv/?media=498661

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: