Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Propozycja chronologiczna

    • Rok 2019 – Kryzys Rumunia
    • Rok 2020 – fałszywe traktaty pokojowe
    • Rok 2021 – Papież jedzie do Moskwy
    • Rok 2021 – Wojna
    • Rok 2022 – zwycięstwo komunistyczne
    • Rok 2023 – 10 królów
    • Rok 2024 – Antychryst
    • Rok 2025 – Sojusz z wieloma
    • Rok 2025 – Synod
    • Rok 2026 – Henoch i Eliasz
    • Rok 2028 – Ohyda spustoszenia
    • Rok 2029 – Ostrzeżenie
    • Rok 2030 – Cud
    • Rok 2031 – Nawrócenie Izraela
    • Rok 2032 – Kara
    • Rok 2032 – Odnowienie świata
    • Rok 2033 – Exodus
    • Rok 2034 – Zgromadzenie w Jerozolimie
    • Rok 3032 – Gog i Magog
    • Rok 3213 – Koniec świata
    • Nowe niebiańskie Jeruzalem.
  • Ostrzeżenie

    13 kwietnia 2029
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Podwyższenie Krzyża na Kriżevacu

Posted by Dzieckonmp w dniu 15 września 2013


W pierwszą niedzielę po uroczystości Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w parafii Medzjugorje tradycyjnie obchodzona jest uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego. W tym roku jest to niedziela 15 września. Uroczysta Msza święta na Górze Krzyża (Kriżevac) o godz. 11: 00. Msza święta poprzedzona będzie  Drogą Krzyżową. Podwyższenie Krzyża, Krzyża, na którym Jezus, Syn Człowieczy, został wywyższony, aby stać się symbolem jego zwycięstwa nad mocą zła w kalendarzu wyznaczony jest na 14 września. Właśnie dowiadujemy się, że Stany Zjednoczone i Rosja w tym dniu doszły do ​​porozumienia w sprawie rozwiązania  problemu broni chemicznej w Syrii. Co istotne, zagrożenie interwencji wojskowej USA zostało wygaszone. Chwała Boga znów zaświeciła w ten sposób, że osiągnięto porozumienie i narody zostały przynajmniej na jakiś czas pogodzone. Czy powinniśmy być zaskoczeni, zwłaszcza po tylu modlitwach jakie przeszły przez cały świat, w tym i wołanie papieża do Królowej Pokoju. Jesteśmy pewni że wszystkie te modlitwy które wszędzie w tym i w Medjugorje które trwały w ostatnim tygodniu,  że wszystkie te modlitwy zostały wysłuchane.

Gdzie dwóch lub trzech zbierze się w imię moje, będę tam z nimi. Mateusza 18: 20

PSALM 77

Świetna przeszłość pociechą w niedoli

Głos mój się wznosi do Boga i wołam, 
głos mój - do Boga, by mnie usłyszał.
Szukam Pana w dzień mojej niedoli. 
Moja ręka w nocy niestrudzenie się wyciąga, 
moja dusza odmawia przyjęcia pociechy.
Jęczę, gdy wspomnę na Boga,	
duch mój słabnie, kiedy rozmyślam.

Ty zatrzymujesz powieki mych oczu:
jestem wzburzony i mówić nie mogę.
Rozważam dni starodawne
i lata poprzednie wspominam.	
Rozmyślam nocą w sercu,     
roztrząsam i duch mój docieka:

«Czy Bóg odrzuca na wieki, 
że już nie jest łaskawy?
Czy Jego łaskawość ustała na zawsze, 
a słowo umilkło na pokolenia?
Czy Bóg zapomniał o litości,
czy w gniewie powstrzymał swoje miłosierdzie?»

I mówię: «To dla mnie bolesne,	
że się odwróciła prawica Najwyższego».
Wspominam dzieła Jahwe, 
zaiste wspominam Twoje dawne cuda. 
Rozmyślam o wszystkich Twych dziełach 
i czyny Twoje rozważam.

Boże, Twoja droga  jest święta: 
który bóg dorówna wielkością naszemu Bogu? 
Ty jesteś Bogiem działającym cuda, 
objawiłeś ludom swą potęgę.
Ramieniem swoim lud Twój wybawiłeś, 
synów Jakuba i Józefa.

Boże, ujrzały Cię wody,	
ujrzały Cię wody: zadrżały      
i odmęty się poruszyły.
Chmury wylały wody, chmury głos wydały 
i poleciały Twoje strzały.
Głos Twego grzmotu wśród terkotu kół, 
pioruny świat rozjaśniły:
poruszyła się i zatrzęsła ziemia.
Twoja droga wiodła przez wody, 
Twoja ścieżka przez wody rozległe
i nie znać było Twych śladów.
Wiodłeś Twój lud jak trzodę 
ręką Mojżesza i Aarona.

Kriżevać

 

Komentarze 102 do “Podwyższenie Krzyża na Kriżevacu”

  1. MariuszInfo said

    15 września 2013 – XXIV niedziela zwykła

    (Wj 32,7-11.13-14)
    Gdy Mojżesz przebywał na górze Synaj, Bóg rzekł do niego: Zstąp na dół, bo sprzeniewierzył się lud twój, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej. Bardzo szybko odwrócili się od drogi, którą im nakazałem, i utworzyli sobie posąg cielca ulanego z metalu i oddali mu pokłon, i złożyli mu ofiary, mówiąc: Izraelu, oto twój bóg, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej. I jeszcze powiedział Pan do Mojżesza: Widzę, że lud ten jest ludem o twardym karku. Zostaw Mnie przeto w spokoju, aby rozpalił się gniew mój na nich. Chcę ich wyniszczyć, a ciebie uczynić wielkim ludem. Mojżesz jednak zaczął usilnie błagać Pana, Boga swego, i mówić: Dlaczego, Panie, płonie gniew Twój przeciw ludowi Twemu, który wyprowadziłeś z ziemi egipskiej wielką mocą i silną ręką? Wspomnij na Abrahama, Izaaka i Izraela, Twoje sługi, którym przysiągłeś na samego siebie, mówiąc do nich: Uczynię potomstwo wasze tak liczne jak gwiazdy niebieskie, i całą ziemię, o której mówiłem, dam waszym potomkom, i posiądą ją na wieki. Wówczas to Pan zaniechał zła, jakie zamierzał zesłać na swój lud.

    (Ps 51,3-4.12-13.17.19)
    REFREN: Wstanę i wrócę do mojego ojca

    Zmiłuj się nade mną, Boże, w łaskawości swojej,
    w ogromie swej litości zgładź moją nieprawość.
    Obmyj mnie zupełnie z mojej winy
    i oczyść mnie z grzechu mojego.

    Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste
    i odnów we mnie moc ducha.
    Nie odrzucaj mnie od swego oblicza
    i nie odbieraj mi świętego ducha swego.

    Panie, otwórz wargi moje,
    a usta moje będą głosić Twoją chwałę.
    Boże, moją ofiarą jest duch skruszony,
    pokornym i skruszonym sercem Ty, Boże, nie gardzisz.

    (1 Tm 1,12-17)
    Dzięki składam Temu, który mię przyoblekł mocą, Chrystusowi Jezusowi, naszemu Panu, że uznał mnie za godnego wiary, skoro przeznaczył do posługi mnie, ongiś bluźniercę, prześladowcę i oszczercę. Dostąpiłem jednak miłosierdzia, ponieważ działałem z nieświadomością, w niewierze. A nad miarę obfitą okazała się łaska naszego Pana wraz z wiarą i miłością, która jest w Chrystusie Jezusie. Nauka to zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania, że Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników, spośród których ja jestem pierwszy. Lecz dostąpiłem miłosierdzia po to, by we mnie pierwszym Jezus Chrystus pokazał całą wielkoduszność jako przykład dla tych, którzy w Niego wierzyć będą dla życia wiecznego. A Królowi wieków nieśmiertelnemu, niewidzialnemu, Bogu samemu – cześć i chwała na wieki wieków! Amen.

    (2 Kor 5,19)
    W Chrystusie Bóg pojednał świat ze sobą, nam zaś przekazał słowo jednania.

    (Łk 15,1-32)
    Zbliżali się do Jezusa wszyscy celnicy i grzesznicy, aby Go słuchać. Na to szemrali faryzeusze i uczeni w Piśmie. Ten przyjmuje grzeszników i jada z nimi. Opowiedział im wtedy następującą przypowieść: Któż z was, gdy ma sto owiec, a zgubi jedną z nich, nie zostawia dziewięćdziesięciu dziewięciu na pustyni i nie idzie za zgubioną, aż ją znajdzie? A gdy ją znajdzie, bierze z radością na ramiona i wraca do domu; sprasza przyjaciół i sąsiadów i mówi im: Cieszcie się ze mną, bo znalazłem owcę, która mi zginęła. Powiadam wam: Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych, którzy nie potrzebują nawrócenia. Albo jeśli jakaś kobieta, mając dziesięć drachm, zgubi jedną drachmę, czyż nie zapala światła, nie wymiata z domu i nie szuka staranne, aż ją znajdzie. A znalazłszy ją, sprasza przyjaciółki i sąsiadki i mówi: Cieszcie się ze mną, bo znalazłam drachmę, którą zgubiłam. Tak samo, powiadam wam, radość powstaje u aniołów Bożych z jednego grzesznika, który się nawraca. Powiedział też: Pewien człowiek miał dwóch synów. Młodszy z nich rzekł do ojca: Ojcze, daj mi część majątku, która na mnie przypada. Podzielił więc majątek między nich. Niedługo potem młodszy syn, zabrawszy wszystko, odjechał w dalekie strony i tam roztrwonił swój majątek, żyjąc rozrzutnie. A gdy wszystko wydał, nastał ciężki głód w owej krainie i on sam zaczął cierpieć niedostatek. Poszedł i przystał do jednego z obywateli owej krainy, a ten posłał go na swoje pola żeby pasł świnie. Pragnął on napełnić swój żołądek strąkami, którymi żywiły się świnie, lecz nikt mu ich nie dawał. Wtedy zastanowił się i rzekł: Iluż to najemników mojego ojca ma pod dostatkiem chleba, a ja tu z głodu ginę. Zabiorę się i pójdę do mego ojca, i powiem mu: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie; już nie jestem godzien nazywać się twoim synem: uczyń mię choćby jednym z najemników. Wybrał się więc i poszedł do swojego ojca. A gdy był jeszcze daleko, ujrzał go jego ojciec i wzruszył się głęboko; wybiegł naprzeciw niego, rzucił mu się na szyję i ucałował go. A syn rzekł do niego: Ojcze, zgrzeszyłem przeciw Bogu i względem ciebie, już nie jestem godzien nazywać się twoim synem. Lecz ojciec rzekł do swoich sług: Przynieście szybko najlepszą szatę i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę i sandały na nogi. Przyprowadźcie utuczone cielę i zabijcie: będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się. I zaczęli się bawić. Tymczasem starszy jego syn przebywał na polu. Gdy wracał i był blisko domu, usłyszał muzykę i tańce. Przywołał jednego ze sług i pytał go, co to ma znaczyć. Ten mu rzekł: Twój brat powrócił, a ojciec twój kazał zabić utuczone cielę, ponieważ odzyskał go zdrowego. Na to rozgniewał się i nie chciał wejść; wtedy ojciec jego wyszedł i tłumaczył mu. Lecz on odpowiedzał ojcu: Oto tyle lat ci służę i nigdy nie przekroczyłem twojego rozkazu; ale mnie nie dałeś nigdy koźlęcia, żebym się zabawił z przyjaciółmi. Skoro jednak wrócił ten syn twój, który roztrwonił twój majątek z nierządnicami, kazałeś zabić dla niego utuczone cielę. Lecz on mu odpowiedział: Moje dziecko, ty zawsze jesteś przy mnie i wszystko moje do ciebie należy. A trzeba się weselić i cieszyć z tego, że ten brat twój był umarły, a znów ożył, zaginął a odnalazł się.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • togra said

      Cała nadzieja w Jezusie. Módlmy się :

      Modlitwa o uznanie Jezusa Chrystusa Królem Polski

      OJCZE NIEBIESKI, BŁAGAMY CIĘ I PROSIMY – WYSŁUCHAJ NASZEGO BŁAGANIA, WOŁANIA CAŁEGO POLSKIEGO NARODU. TAK BARDZO PRAGNIEMY, ABY NASZ PAN I ZBAWCA – JEZUS CHRYSTUS ZOSTAŁ UZNANY K R Ó L E M NASZEGO NARODU I PAŃSTWA.
      POLECAMY CI WSZYSTKICH TYCH, KTÓRZY MAJĄ ZAMKNIĘTE SERCA
      I NIE CHCĄ PRZYJĄĆ KRÓLOWANIA PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA.
      BŁAGAMY CIĘ OJCZE NIEBIESKI, WYSŁUCHAJ NASZEGO WOŁANIA I DOTKNIJ
      WSZYSTKICH SERC, ABY SIĘ OTWORZYŁY NA WIELKĄ MIŁOŚĆ BOŻĄ, ABY ZAPRAGNĘŁY
      PRZYJĄĆ PANA I ZBAWCĘ, TWOJEGO SYNA – JEZUSA CHRYSTUSA.
      OTO MY DZIECI TWOJE BŁAGAMY CIĘ O TĘ WIELKĄ ŁASKĘ, ABY TWÓJ SYN MÓGŁ BYĆ
      PRZYJĘTY PRZEZ CAŁY POLSKI NARÓD, ABY MÓGŁ ZOSTAĆ UZNANY PANEM I WŁADCĄ,
      ABY LUDZKIE SERCA UWIELBIAŁY JEGO ŚWIĘTE IMIĘ.
      OJCZE NIEBIESKI – WYSŁUCHAJ NASZEGO WOŁANIA I SPRAW, ABY TO SIĘ MOGŁO
      DOKONAĆ, ABY TE WSZYSTKIE ŁASKI PRZYGOTOWANE DLA NASZEGO NARODU
      MOGŁY NA NAS SPŁYNĄĆ. ABYŚMY SIĘ STALI KRÓLESTWEM TWEGO SYNA, ABY ON
      MÓGŁ NAS PROWADZIĆ DO WIECZNEJ SZCZĘŚLIWOŚCI, ABYŚMY TAM DOSZLI
      I SPOTKALI SIĘ Z TOBĄ NA WIEKI. AMEN.

      ( tę MODLITWĘ podyktował Pan Jezus na naszą prośbę i powiedział: “Ta MODLITWA skróci czas oczekiwania na Intronizację Mojej Osoby. Módlcie się codziennie, prosząc Ojca Niebieskiego, aby udzielil wam Łaski, aby wszystkie te serca jeszcze zamknięte, otworzyły się na Moją Miłość i aby Mnie przyjęły”).

      • halina said

        O mój Jezu Wodzu i Królu proszę Ciebie pilnie przez Twoje Boskie Miłosierdzie, okryj nasze dusze oziębłe Twoją drogocenną Krwią tak , abyśmy mogli sie do Ciebie nawrócić i pracować dla Ciebie tak, jak życzysz sobie tego ..Byśmy mogli z Twoją pomocą wykonać to co potrzebne jest abyś Ty Królu zajął tron Króla Polski w pełnym tego słowa znaczeniu ….Prosze dopomóż nam przezwyciężyć wszystkie przeszkody które wprowadził szatan aby powstrzymać nas przed ukoronowaniem Ciebie na Króla Polski ..Prosze niechaj Duch św poprowadzi nas Twoimi drogami na chwałę i radość Boga Ojca …………Mateńko i Królowo poprowadz naród Polski do stóp Króla Polski Jezusa by mogło budować sie Jego Królestwo od podstaw , by nasze serca budowały sie i kształtowały na wzór Waszych Serc by rozpalały sie miłością która płonie w Waszych Sercach ……… .. O .Waszą pomoc proszę w walce z mocami ciemności …Proszę niechaj przekreślone beda wszystkie plany i zamiary szatana i sługusów jego …Niechaj tryumfuje Boża prawda milość sprawiedliwość ..niechaj będzie demaskowana ta iluzja błąd i zepsucie które spowodował szatan swoją ingerencją …niechaj Boża sprawiedliwość wyznaczy szatanowi karę za wszystko co jest nie tak jak być powinno w człowieku i swiecie bo to jego wina , a człowiekowi udzieli pomocy do wyjścia z tego w czym został pogrążony….

      • Leszek said

        cd(7): I na koniec pozostawałaby sprawa wyjaśnienia (choć była już o niej mowa) kim są powiadomione o odnalezionej duszy i zaproszone do przeżywania radości przyjaciółki i sąsiadki owej niewiasty, z omawianej ewangelicznej przypowieści.
        Radość niewiasty ze znalezienia zabrudzonej monety, którą później zapewne podniosła, umyła, wytarła, tak że wyglądała w jej oczach o wiele piękniejszą niż przedtem, przed zaginięciem – wydaje się być wyobrażeniem Bożego przebaczenia. D r a c h m a – dusza znowu stała się czystą, obmytą przez łzy żalu i skruchy, będącą odznaką nawrócenia, a więc triumfu Boga. Myślę, że aby rozpoznać kim są owe przyjaciółki i sąsiadki wystarczy sobie odpowiedzieć na pytanie: kto nie cieszyłby się z odnalezienia zagubionej drachmy – duszy? Rzeczą pewną jest, że demony nie potrafią, nie umieją cieszyć się z tego nawrócenia, bowiem iście piekielną radość odczuwają tylko wtedy, gdy uda im się duszę sprowadzić na manowce grzechu. Kto jeszcze nie potrafi radować się z nawrócenia grzesznika, gdy ten zrywa z grzechem, aby przez resztę czasu jaka mu pozostaje nie żyć według pożądliwości ludzkich, lecz według woli Bożej – z odnalezienia zagubionej drachmy? To mogliby być i są ci ludzie, o których możemy przeczytać w liście św. Piotra: …Dość długo postępowaliście w przeszłości według pogańskich zasad, żyjąc w rozwiązłościach, w wyuzdaniu, obżarstwie, pijaństwie i niegodziwym bałwochwalstwie. Teraz dziwi ich to, że już nie rzucacie się wraz z nimi w ten wir zepsucia, nie płyniecie wraz z nimi w tym samym prądzie rozpusty i dlatego lżą was i źle o was mówią… (1P 4,2-4; por. Ef 2,2-3 i Tt 3,3).
        Bądź mogą to być ci, którym wydaje się, że są sprawiedliwi we własnych oczach i nie mieści się im w głowie, jak mogło do tego dojść, że Bóg okazał grzesznikowi miłosierdzie i ze złości ciągle przypominają nawróconemu jego niegodziwą przeszłość. O nich to zdaje się mówić Syracydes: …nie czyń wyrzutów człowiekowi, co się odwraca od grzechu, pamiętaj że wszyscy jesteśmy godni kary…(8,5). Zatem sposób w jaki człowiek przyjmuje nawrócenie grzesznika (Mt 7,1) stanowi miarę jego dobroci i związku z Bogiem.

    • Leszek said

      Dzisiaj w trzech obrazach zawartych w trzech przypowieściach Pana Jezusa jawi się obraz, oblicze miłującego Boga pełnego miłosierdzia, który nie chce śmierci grzesznika, lecz by ten się nawrócił, powrócił do Boga i miał życie wieczne. I walczy o niego, o jego duszę poprzez historię, wydarzenia, do których dopuszcza, przywołując grzesznika do opamiętania się, zatrzymania się na drodze wiodącej do zguby wiecznej. Dzisiaj chciałbym szczególnie zająć się przypowieścią o zagubionej i odnalezionej drachmie (Łk 15,-10), ale zanim to nastąpi, może kilka słów o synu marnotrawnym. W cz. 2 „Bożego Wychowania” Anny, Pan Jezus w kontekście omawiania warunków nadejścia Królestwa Bożego na ziemię, tak mówi: „Syn marnotrawny musiał zejść na samo dno nędzy fizycznej i upokorzenia swej ludzkiej godności, aby doświadczywszy zła świata (czyli innymi słowy został wydany w moc złego ducha, pana tego świata, świata umarłych – dop. mój) odwrócić się odeń i powrócić do Ojca i Jego sprawiedliwości. Gdyby zła nie zaznał, zginałby na wieczność w pozorach dobra, w kłamstwie, w wyuzdaniu… (str. 117).
      Młodszy, marnotrawny syn Ojca, miał to „szczęście”, bo w porę się opamiętał i miał jeszcze w sobie tyle duchowej siły, że zechciał powrócić i powrócił do swego Ojca sercem skruszonym, uznając swój błąd. Miał to szczęście, że nie odszedł tak daleko (w stanie grzechu), że mógłby już nie chcieć powrócić.
      Był umarły, a znów powrócił do życia (15,24.32), do świata żywych/żyjących.
      Kim są żyjący i kim umarli? Tak o tym możemy przeczytać w cz. 1 „Świadków Bożego Miłosierdzia” Anny:
      … To „miejsce”, w którym jesteśmy, jest kręgiem miłości Boga poprzez swój naród. Jesteśmy włączeni w Ciało Mistyczne Chrystusa, w Jego Kościół wieczny; jesteśmy obywatelami Jego „królestwa niebieskiego”, które czeka na dopełnienie się wami, aby stanowić jedność. Królestwo Chrystusa – prawdziwy Kościół powszechny – czyli jedność wszystkich ludzi połączonych wzajemną miłością, otoczonych Bożą miłością i żyjących w niej. Królestwo Chrystusa jest jeszcze niepełne: jest rozdzielone na „ż y w y c h” – w Nim żyjących i „u m a r ł y c h” – tych, którzy Boga odrzucili lub odrzucają, czyli „żyją” na ziemi, jak wy teraz, i wybierają nieustannie. „U m a r l i”, to ci, co żyją poza Bogiem, nie mają w sobie miłości i odrzucają ją lub odrzucili raz na zawsze, to znaczy umarli poza Bogiem, bez łączności z Nim, bez miłości, i nie weszli do Jego królestwa. Jeżeli jeszcze żyją na ziemi, zawsze jest nadzieja, że obudzi się w nich miłość do Boga – i wszyscy nad tym powinniśmy pracować wspólnie. My to robimy i wy, a o ile większe byłyby wyniki, gdyby trwała między nami łączność i współpraca… (z rozdz. I ‚Pierwsze rozmowy z Matką, Bartkiem i ojcem Ludwikiem’, 27-28.I.1968r., str. 22/23).
      Ale sięgnijmy też do Pisma Świętego i zobaczmy co pisał św. Paweł w Liście do Efezjan: „I wy byliście u m a r ł y m i na skutek waszych występków i grzechów, w których żyliście niegdyś według doczesnego sposobu tego świata, według sposobu Władcy mocarstwa powietrza, to jest ducha, który działa teraz w synach buntu. Pośród nich także my wszyscy niegdyś postępowaliśmy według żądz naszego ciała, spełniając zachcianki ciała i myśli zdrożnych. I byliśmy potomstwem z natury zasługującym na gniew, jak i wszyscy inni. A Bóg, będąc bogaty w m i ł o s i e r d z i e, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, i to nas, u m a r ł y c h na skutek występków, razem z Chrystusem p r z y w r ó ci ł d o ż y c i a. Łaską bowiem jesteście zbawieni” (Ef 2,1-5).
      Skruszone serce (Ps 51,19), żal za popełnione zło i postanowienie odwrócenia się od złego postępowania syna marnotrawnego wystarczyło Bogu, by okazał mu miłosierdzie i przebaczenie. Powracającemu skruszonego synowi nie robił żadnych wyrzutów, w przeciwieństwie do starszego syna, który miał to złe swemu Ojcu, że tak postąpił, że wydał na na te okoliczność przyjęcie i miast się cieszyć, radować z powrotu na drogę posłuszeństwa Bogu swego młodszego brata, to on przeciwnie, był z tego powody delikatnie mówiąc bardzo niezadowolony, obruszony, przy okazji przypomniał ojcu o niegodziwej przeszłości swego młodszego brata (15,30). Jednak temu starszemu synowi i jemu Pismo Święte stawia przed oczy te słowa: „nie czyń wyrzutów człowiekowi, co się odwraca od grzechu, pamiętaj, że wszyscy jesteśmy godni kary” (Syr 8,5; por. Dz 3,26). cd(2)n

      • Leszek said

        Zabrakło jednego słowa w końcowej części mego wpisu, a mianowicie:
        …Jednak temu starszemu synowi i jemu [podobnym] Pismo Święte…

    • Leszek said

      cd(2): Teraz o bardzo interesującej przypowieści Pana Jezusa o zagubionej i odnalezionej drachmie (Łk 15,8-10).
      I. Ojcowie Kościoła rozumieli wyobrażenie drachmy jako duszy ludzkiej.
      1. I tak w „Objaśnieniach psalmów” św. Augustyn powiada:.. Ten, który użyczył nam istnienia, udzielił też łaski, byśmy byli dobrzy. Czyż nie udzieli jej znowu nawróconym Ten, który przed nawróceniem, nawet kiedy odwróceni szliśmy swoimi drogami, nas szukał? Czyż nie zstąpił? Czyż Słowo nie stało się Ciałem (J 1,14)? Czyż nie zapalił świecy swego Ciała, wisząc na Krzyżu i nie odzyskał zagubionej d r a c h m y ? Szukał i znalazł przy winszowaniu bliskich, to znaczy wszelkiego stworzenia duchowego, które Boga z bliska dosięga. D r a c h m a została odnaleziona przy wspólnej radości sąsiadek. W radości aniołów, odnaleziona została dusza ludzka… (z objaśnienia Ps 104,24), a także: …Chrystus zstąpił w noc, która trwała, dopóki prowadzi się życie pośród wielu zgorszeń, pośród licznych grzechów, wśród natłoku codziennych pokus, nieustannych podniet do złego. W jaki sposób noc została oświecona? Chrystus wziął ciało z tego świata i oświecił nam noc. Wszak owa niewiasta zgubiła drachmę: zapaliła lampę. Mądrość Boża zgubiła d r a c h m ę. Czym jest d r a c h m a? Pieniążkiem, na którym był obraz naszego Władcy. Człowiek został przecież stworzony na obraz Boga (Rdz 1,27) i zginął. A co uczyniła mądra niewiasta? Zapaliła lampę. Lampa jest z gliny, ale posiada (w sobie) światło, dzięki któremu drachma została odnaleziona. Otóż lampa mądrości – ciało mądrości została uczyniona z gliny, ale dzięki Słowu świeci, odnalazła zgubionych. Noc została rozjaśniona przez głoszenie Chrystusa Pana… (z objaśnienia Ps 139,11). Podobnie uważał św. Ambroży.

      W starożytności zaznaczano, że określone przedmioty, zwierzęta, nawet niewolnicy stanowią czyjąś własność i są nienaruszalne, odciskając na nich pieczęć. Tak oznaczano również wszystko, co należało chronić i zabezpieczyć np. skarb, sakiewkę. W samym odciśnięciu kryje się symboliczne znaczenie monety – drachmy, którą niewiasta zgubiła i by ją odnaleźć z całą gorliwością wszczyna jej poszukiwanie i poszukuje, niczym się nie zniechęcając.
      2. …Niewiasta odnalazła swój pieniążek – drachmę nie na zewnątrz, lecz wewnątrz w swoim domu, kiedy zapaliła lampę i oczyściła swój dom z brudów i nieczystości. które nagromadziło długotrwałe lenistwo i gnuśność. A więc jeśli i ty – powiada Orygenes w XIII homilii o Księdze Rodzaju – zapalisz lampę, jeśli skorzystasz z oświecenia Ducha Świętego i w Jego światłości ujrzysz światłość, znajdziesz w sobie d r a c h m ę. W twym wnętrzu został przecież umieszczony obraz Króla Niebieskiego. Kiedy bowiem Bóg na początku tworzył człowieka, „stworzył go na swój obraz i podobieństwo swoje” (Rdz 1,26) i obraz ten umieścił nie na zewnątrz, lecz we wnętrzu. Nie można było go dostrzec w tobie, dopóki dom twój był brudny, pełen nieczystości i śmieci, gdy nosiłeś w sobie „obraz ziemskiego człowieka”. Gdy zaś przyjąłeś Słowo Boże, Ewangelię zajaśniał w tobie „obraz człowieka niebieskiego”…
      3. W liście św. Maksyma Wyznawcy, opata o miłosierdziu Pańskim wobec pokutujących tak m.in. czytamy: …Chrystus wołał: „Nie przyszedłem wzywać do pokuty sprawiedliwych, ale grzeszników, tych którzy się źle mają”. Przyszedł szukać owcy, która zaginęła. Przez przypowieść o zaginionej d r a c h m i e dał nam jasno do poznania, że przyszedł po to, aby odzyskać obraz, który został pokryty najbardziej cuchnącym błotem grzechów… (Liturgia Godzin na Wielki Post, t. II, str. 244).
      Zaś św. Grzegorz z Nyssy, biskup i wybitny teolog mówił: …Cokolwiek wykonuje się, wypowiada lub zamyśla pod wpływem namiętności czy pożądliwości, z pewnością nie godzi się z Chrystusem, jest bowiem dalekie od tego tak bardzo wzniosłego wzoru. Raczej nosi znamię i rysy przeciwnika, który pogrąża perły ducha w błocie namiętności, aby przyćmić i usunąć blask świętości i podobieństwa do Boga…( Liturgia Godzin na okres zwykły, t. III, str. 323; z ‚Traktatu o doskonałości chrześcijańskiej).
      4. I by zakończyć wielogłos Ojców Kościoła wsłuchajmy się jeszcze w to, co powiada św. Grzegorz Wielki : …Ten, który wyobrażony jest przez pasterza, wyrażony jest i przez niewiastę. Bóg bowiem i mądrość Boża są tym samym. A ponieważ w d r a c h m i e wyciśnięty jest wizerunek,niewiasta z g u b i ł a d r a c h m ę, gdy człowiek, który był stworzony na obraz Boga, przez grzech odstąpił od podobieństwa do swego Stwórcy. Ale niewiasta zapaliła świecę, bo mądrość Boża okazała się w człowieczeństwie, Świeca bowiem jest światłem w glinianym świeczniku, światłem zaś w świeczniku glinianym jest Bóstwo w ciele. Ponieważ gliniany świecznik w ogniu się umacnia, moc Pana wyschła jak glina, gdyż cierpienia poniesione w czasie Męki umacniały przyjęte ciało do osiągnięcia chwały zmartwychwstania. Zapaliwszy świecę niewiasta zamiotła dom („domem Boga jesteśmy my sami”: Hbr 3,4.6a; ale: hebrajska nazwa Jerozolimy oznacza – dom, mieszkanie pokoju; dom – to nowy Izrael Boże, to Kościół „któremu przystoi świętość: – wedle Ps 93,5); skoro bowiem Bóstwo w ciele się ukazało i przemówiło całe nasze sumienie się poruszyło. Dom zaś się wymiata, gdy ludzkie sumienie zostaje poruszone i niepokoi się, zastanawiając się nad swą winą. To słowo „zamiata” w niektórych kodeksach podane jest jako „oczyszcza”. Znaczenie obu jest to samo, jeśli bowiem grzesznego serca pierwej się nie wymiecie z nałogowych (śmiertelnych) grzechów, ono się nie oczyści. Po wymieceniu domu d r a c h m a s i ę z n a l a z ł a, gdy bowiem sumienie człowieka się niepokoi, odnawia się w człowieku podobieństwo do jego Stwórcy… Nie powinniśmy pominąć też tego, dlaczego o owej niewieście będącej figurą Mądrości Bożej powiedziano, iż miała dziesięć drachm, a jedną zgubiła, a szukając ją znalazła? Dziesięć drachm miała niewiasta, ponieważ dziewięć jest chorów aniołów. Aby zaś dopełniła się liczba wybranych, człowiek jako dziesiąty został stworzony. Ten dla swego Stwórcy i po grzechu nie zginął, gdyż odwieczna Mądrość dzięki światłu z glinianego świecznika poprawiła go ciałem jaśniejącym cudami… („Homilie na Ewangelie”,z homilii XXXIV, str. 245/246; ATK W-wa 1970). cd(3)n

    • Leszek said

      cd(3): Znany teolog i egzegeta Pisma Świętego, Dr Kościoła, św. Efrem (306-373) tak mówił: …Jeśli słowa Pisma Świętego miałyby tylko j e d n o znaczenie to odkryłby je już pierwszy tłumacz i inni słuchacze nie musieliby już się trudzić, aby ich poszukiwać, ani też nie mieliby radości odkrycia. Ale każde słowo naszego Pana ma swój kształt, a każdy kształt ma wiele członów, a każdy człon ma własne oblicze. Każdy rozumie według własnych zdolności i tłumaczy tak jak jest mu dane… Idąc więc za tą myślał św. Efrema, postanowiłem przyjrzeć się dokładniej tej przypowieści. I co z tego wyszło, pozwalam sobie tutaj przedstawić.
      D r a c h m a zatem – to dusza człowieka, stworzonego przez Stwórcę na Jego obraz i podobieństwo. Innymi słowy można by powiedzieć, że w akcie stwórczym człowieka Bóg wpisał w jego wnętrze prawo miłości, stworzył go do życia w miłości. Natchniony autor Księgi Mądrości powiada: „z wielkości i piękna stworzeń poznaje się przez podobieństwo ich Stwórcę” (Mdr 13,5) – co znaczy, że Stwórca wycisnął w człowieku swoje podobieństwo, aby widzialne odbicie uczyniło obecnym w świecie niewidzialnego Stwórcę, a przy końcu wieków (czasów) zechciał Stwórca, Pan ukazać się sam w tym widzialnym odbiciu, zechciał stać się Tym – tj. Bogiem – Człowiekiem – komu przedtem pozwolił być swoim odbiciem (Hbr 1,2-3), by to zatarte swoje odbicie w człowieku po jego upadku odnowić, przywrócić mu pierwotne piękno i blask.
      Człowiek jest najwyższym stworzeniem, jest korona stworzenia, Został stworzony przez Boga jako król stworzeń. Bóg stworzył go na Swój Obraz i podobieństwo, nadając mu podobieństwo duchowe i kształtując go według doskonałego obrazu Swej doskonałej myśli. Człowiek jest umiłowanym i najdroższym stworzeniem Boga. Jest jedynym stworzeniem pośród wszelkiego innego stworzenia, podobnym do swego Stwórcy przez duszę duchową i nieśmiertelną – niezniszczalny i niezaprzeczalny fakt Boskiego Ojcostwa. Każdy człowiek – to dusza, która należy do Boga. Ale na tą własność Boga – Stwórcy czyha diabeł, starodawny wąż, który od początku jest grzesznikiem (1J 3,8a), lew ryczący, szukający nieustannie okazji, kogo by mógł pożreć (1P 5,8), do utraty przez duszę życia Bożego, a tym samym do wiecznego potępienia.

      Dlaczego d r a c h m a – dusza zgubiła się? Bo straciła z pola widzenia Prawo. Prawo – zamknięte w ramy dziesięciu przykazań, dziesięciu nie, dziesięciu słów Boga podyktowanych z miłości do ludzi. Dziesięć zakazów „N i e…”, które winno się przestrzegać, by zachować życie. Dziesięć słów, dziesięć „n i e”. Dziesięć. Ani jedno więcej, ani jedno mniej. Właśnie dziesięć. To jest dziesięć kolumn świątyni duszy. Bez miłości nikt nie może, nie mógłby być posłusznym dziesięciu przykazaniom. Niewiasta miała dziesięć drachm w sakiewce. Stanowiły one cały jej majątek. Gdy niewiasta poruszyła się i policzyła sakiewka wypadła jej zza pazuchy, otworzyła się, a monety znajdujące się w niej rozsypały się na ziemię. Pozbierała je więc i policzyła. Było ich dziewięć. Nie odnalazła się dziesiąta, brakowało jednej monety. Zagubienie tej jednej drachmy było dla niej wielką stratą, dlatego gorliwe poszukiwania, uwieńczone zostały w końcu sukcesem. Jakie znaczenie miała dla niej ta jedna, nie odnaleziona moneta, że była tak cenna w jej oczach? Że warta była włożenia wiele trudu, czasu i cierpliwości, że tak wiele kosztowała niewiastę poszukującą jej. Czyż nie mogła zadowolić się dziewięcioma. Po co była jej potrzebna ta dziesiąta? Zresztą nie wiemy, czy ta dziesiąta moneta, nie była akurat trzecią, piątą czy też siódmą, ponieważ wszystkie i każda z nich były do siebie podobne, były takie same, miały jednakową wartość i wygląd. Były sobie równe, ale razem stanowiły pewną całość, były jednością i utrata jednej z nich naruszała tą jedność. Wiadomo, że 9 to nie to samo co 10.
      Tak, jak w ciele stanowiącym jedno, każdy z członków jest nawzajem dla siebie potrzebny (por. 1Kor 12,12nn), tak też Odwieczna Mądrość ustanowiła 10 przykazań, by stanowiły jedną całość. Tak, to tłumaczy i wyjaśnia dlaczego niewiasta poszukiwała brakującej do całości monety.
      Jedna d r a c h ma zagubiła się. Jedność została naruszona. Ale odnaleziona, znalazła się znowu w sakiewce, dołączając do dziewięciu pozostałych drachm. Dekalog to nie dziewięć, lecz dziesięć przykazań. To słowo jedna, jedno jest bardzo ważne, albowiem prowadzi do tego oto fragmentu Listu św. Jakuba Apostoła: ..Choćby ktoś przestrzegał całe Prawo, a przestąpiłby jedno tylko przykazanie, ponosi winę za wszystkie. Ten bowiem, który powiedział: „Nie cudzołóż”, powiedział także: „Nie zabijaj” . Jeżeli więc nie popełniasz cudzołóstwa, jesteś przestępcą wobec Prawa, dopuszczasz się zabójstwa… (Jk 2,10-11).
      Tak, nowe Prawo Miłości stanowi nierozdzielną i niepodzielną całość. Naruszenie choćby jednego przykazania powoduje przekroczenie całego Prawa, kwalifikuje człowieka jako przestępcę wobec całego Prawa. Całość znaczy też nienaruszalność, o której już wspominałem. Dekalog – to Prawo wieczne, nienaruszalne (zob. Ps 111,7b-8). Twórca i Dawca tego Prawa przestrzega przed jego naruszaniem, łamaniem przez człowieka, przed konsekwencjami tego, przed narażeniem się na gniew Boży będący objawieniem się Bożej sprawiedliwości, Bożej kary (zob. Rz 2,5n).
      Narusza(y)ć – to znaczy ujmować co z jakiejś całości, powodować jej uszkodzenie. Ten, kto narusza Prawo i czyni coś przeciwnego do tego, o czym mówi konkretne przykazanie staje się buntownikiem, synem buntu ścigającym na siebie gniew Boży bowiem naśladuje w tym szatana, diabła.
      Prawo nie zezwala na żadne uchybienia. Albo wszystko, albo nic. Albo zachowujemy całe Prawo, albo je łamiemy, choćby to miało miejsce tylko w jednym przypadku. Tak, św. Jakub powiada, że każdy kto okazuje posłuszeństwo całemu Prawu, a czyni w nim tylko jedno, pojedyncze odstępstwo, jeden wyłom, ten jest winien naruszenia Prawa w całości! Na nic zda się akceptacja i wypełnienie dziewięciu przykazań, skoro odrzuca się i wykracza przeciw dziesiątemu tj. jednemu z dziesięciu. Właśnie ze względu na to odrzucenie tego jednego przykazania, na to niewiele, na nic zda się wypełnienie pozostałych, na nic zda się to wiele. Katolikiem jest się albo w 100% przyjmując wszystkie Prawdy, które Kościół podaje na, do wierzenia albo nie jest się nim wcale. Papież Leon XIII w swojej encyklice „Satis cognitum” bardzo trafnie ujmuje istotę Wiary: „Kto objawione Prawdy wiary neguje chociażby w jednym punkcie, ten zaprzecza w rzeczywistości całej Wierze” (‚Fronda’, nr 17-18/99, str. 193). cd(4)n

    • Leszek said

      cd(4): Ktoś chyba dobrze powiedział, że możemy mieć bardzo piękny łańcuch, ale jaka z niego będzie korzyść, jeżeli wszystkie ogniwa okażą się sprawne z wyjątkiem jednego? To jedno bezużyteczne ogniwo uczyni cały łańcuch bezużytecznym. Ten, kto przekracza Prawo, choćby miało to miejsce w przypadku złamania tylko jednego przykazania popełnia grzech, staje się przestępcą wobec niego (por. 1J 3,4). I znowu wydaje się, że ktoś trafnie powiedział, że gdy sądzą kogoś za naruszenie przepisów ruchu drogowego, konkretnego i pojedynczego przepisu, nie można się przecież tłumaczyć, że przestrzegało się wszystkich pozostałych przepisów! Sędziego interesuje tylko konkretny fakt konkretnego przestępstwa drogowego: pragnie on ustalić, czy sądzony naruszył obowiązujący przepis, czy też nie. To bowiem klasyfikuje go jako tego, który naruszył prawo. Podobnie ma się rzecz z jazdą tramwajem bez ważnego biletu, bądź bez niego. Jeśli w takiej sytuacji zastanie nas kontrolujący bilety, to wysokość wymierzonej nam całej kary (o której istnieniu bardzo dobrze wiemy) nie zależy od ilości przejechanych przystanków. Wystarczy bowiem przejechać tylko jeden przystanek bez ważnego biletu, by zapłacić karę za całość trasy liczącej np. dziesięć przystanków, tak jak za przejechanie dziewięciu przystanków.
      Godnym zauważenia wydaje się fakt, że św. Łukasz mówiąc o drachmie, monecie greckiej, kursującej za czasów Jezusa jeszcze w obiegu, jak relikt okupacji Ziemi Świętej przez dynastię Selecydów, zdaje się kieruje nasz wzrok w przeszłość, czyniąc aluzję do wydarzeń z historii Izraela opisanych w księgach machabejskich o walce prawowiernych Żydów przeciwstawiających się pogańskim wpływom hellenizmu, zagrażającym prawdziwemu kultowi Boga Jahwe, prawdziwej wierze. Żydów, którzy stanęli do walki w obronie i wierności Prawu (zob. 1Mch 2,27.42 i 2Mch 2,2-3), pełni gorliwości i wierności aż do męczeństwa i śmierci (zob. 1Mch 2,50.64!); nie bacząc na to, że zgodnie z królewskim rozporządzeniem „Izraelici mieli zapomnieć o Prawie i zarzucić wszystkie jego nakazy, a ten, kto by postępował zgodnie z nakazami Prawa miał być ukarany śmiercią” (1Mch 1,49-50.57).
      A przecież Pan Jezus, posłany przez Ojca z całą gorliwością walczył i zabiegał o to „aby Izraelici nie dali sobie usunąć Prawa ze swego serca” (2Mch 2,3), aby w Izraelu nie zginęło Prawo. Uczył jak trzeba je wypełniać (zob. Mt 5,17) i sam je wypełnił wstępując na królewski rydwan Krzyża. KRZYŻ to zrealizowany DEKALOG. W Krzyżu dwie tablice Dekalogu nałożyły się na siebie tworząc jedność, JEDNO PRAWO MIŁOŚCI. Ile w nas miłości bliźniego, tyle w nas miłości Boga. cd(5)n

    • Leszek said

      cd(5): 10 drachm – odwieczne Prawo Boże, zawarte w Dekalogu, w dziesięciu słowach „n i e”. Godnym będzie przypomnienie tego, co o Dekalogu mówił Papież Jan Paweł II. I tak w pierwszym dniu swej czwartej z kolei podróży – pielgrzymki do Polski w dniu 1 czerwca 1991 r. w homilii podczas Mszy św. odprawionej przy kościele Świętego Ducha w Koszalinie powiedział m.in. te słowa:
      …Dziesięć prostych słów. Dekalog. „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”. To pierwsze słowo Dekalogu, pierwsze przykazanie, od którego zależą wszystkie dalsze przykazania. Całe Prawo Boże – wypisane niegdyś na kamiennych tablicach, a równocześnie wpisane odwiecznie w sercach ludzkich. Tak, że i ci, co nie znają Dekalogu, znają jego istotną treść (por. Rz 2,15). Bóg głosi prawo moralne nie tylko słowami Przymierza – Starego Przymierza z góry Synaj i Chrystusowej Ewangelii i głosi je samą wewnętrzną Prawdą tego rozumnego stworzenia, jakim jest człowiek. To Boże prawo moralne jest dane człowiekowi i dane równocześnie dla człowieka: dla jego dobra. Czyż nie tak jest? Czyż nie dla człowieka jest każde z tych przykazań z góry Synaj: „nie zabijaj – nie cudzołóż – nie mów fałszywego świadectwa – czcij ojca i matkę”. Chrystus ogarnia to wszystko jednym przykazaniem miłości, które jest dwoiste: „Będziesz miłował Pana Boga swego ponad wszystko – będziesz miłował człowieka – bliźniego twego jak siebie samego” (Mt 22,37-39). W ten sposób Dekalog – dziedzictwo Starego Przymierza Boga z Izraelem – został potwierdzony w Ewangelii jako moralny fundament Przymierza Nowego we Krwi Chrystusa. Ten moralny fundament jest od Boga, zakorzenia się w Jego stwórczej, ojcowskiej mądrości i opatrzności. Równocześnie ten moralny fundament Przymierza z Bogiem jest dla człowieka, dla jego dobra prawdziwego. Jeśli człowiek burzy ten fundament, szkodzi sobie: burzy ład życia i współżycia ludzkiego w każdym wymiarze… (L’ Osservatore Romano, numer specjalny 1-9 czerwiec 1991, str. 7).
      I dalej w czasie trwania tej pielgrzymki Papieża z mocą mówił, że:
      …Dekalog, dziesięć Bożych słów stanowi n i e n a r u s z a l n y ład ludzkiej moralności…(z homilii wygłoszonej podczas Mszy świętej na lotnisku w Masłowie k/Kielc, w dniu 3 czerwca; L’Osservatore Romano, str. 38), a także: …Na szlaku mojej pielgrzymki po Polsce towarzyszy mi Dekalog: dziesięć Bożych słów wypowiedzianych z mocą na Synaju, potwierdzonych przez Chrystusa w Kazaniu na Górze w kontekście ośmiu błogosławieństw. Zrąb ludzkiej moralności zadany człowiekowi przez Stwórcę. Stwórca jest zarazem Najwyższym Prawodawcą, stwarzając bowiem człowieka na swój obraz i podobieństwo, wpisał w jego „serce” cały porządek prawdy, który warunkuje dobro i ład moralny, a przez to jest też podstawą godności człowieka – obrazu Boga…
      (z homilii wygłoszonej w czasie Mszy świętej na lotnisku wojskowym w Radomiu, w dniu 4 czerwca; L’Osservatore Romano, str. 41).
      I również: …Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne? – pyta w Ewangelii młodzieniec, słuchacz słów Jezusa (Mt 19,16). „Zachowaj przykazania” (19,17) – i Chrystus przypomina Dekalog Starego Przymierza, który jest prawem Bożym i drogowskazem ludzkiej moralności w każdym czasie i miejscu… (zhomilii wygłoszonej podczas Mszy świętej przy kościele Bożego Miłosierdzia w Łomży w dniu 4 czerwca; L’Osservatore Romano, str. 46).
      oraz: …Przykazanie miłości ogarnia sobą wszystkie przykazania Dekalogu i doprowadza je do pełni: w nim wszystkie się zawierają, z niego wszystkie wynikają, do niego też wszystkie zmierzają. Przymierze to osiągnęło swą pełnię w Jezusie Chrystusie – w Nim też została objawiona pełnia dobra dana człowiekowi przez Stwórcę, a równocześnie zadana mu jako istocie Bogu podobnej. „Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem , a swego bliźniego jak siebie samego”. To najważniejsze przykazanie jest jedno i jest zarazem dwoiste: obejmuje Boga i ludzi, a wśród ludzi – bliźnich i siebie samego. W ten sposób Bóg spotyka się w tym przykazaniu ze swym obrazem i podobieństwem, którym jest każdy człowiek.. W każdym swoim wymiarze przykazanie miłości jest odniesione do ludzkiej woli, która jest wolna. Człowiek, kierujący się światłem rozumu, czyli sądem sumienia wybiera, a w ten sposób rozstrzyga i stanowi o sobie. Nadaje kształt swym uczynkom. Przykazanie miłości jest skierowane do wolnej woli, od niej bowiem zależy czy człowiek nada swym uczynkom, swemu postępowaniu, kształt miłości lub też inny kształt, miłości przeciwny. Może to być kształt egoizmu, kształt obojętności na potrzeby drugiego. Może to być wreszcie kształt nienawiści czy zdrady – wbrew temu czego uczy Chrystus: „miłujcie waszych nieprzyjaciół”… (Z homilii wygłoszonej w czasie Mszy świętej w parku Agrykola w Warszawie w dniu 9 czerwca; L’Oservattore Romana, str. 111).
      Zaś w czasie pamiętnej i niedawnej Liturgii Słowa w klasztorze św. Katarzyny, położonego u stóp góry Synaj w dniu 26 lutego 2000 roku Papież powiedział: …Tutaj na górze Synaj Mojżesz otrzymuje Prawo napisane palcem Bożym (Wj 31,18). Ale co to za Prawo? Jest to Prawo, Prawo życia i wolności… Przykazania zostały wyryte w kamieniu, ale przede wszystkim zostały zapisane w ludzkim sercu jako uniwersalne prawo moralne, zachowując moc w każdym czasie i miejscu… Przykazania chronią człowieka przed niszczącą siłą egoizmu, nienawiści i fałszu. Demaskują wszystkie fałszywe bóstwa, które go zniewalają: miłość własną, która odrzuca Boga, żądzę władzy i przyjemności, która niszczy porządek sprawiedliwości, poniża ludzką godność nas samych i naszego bliźniego… Zachowywać przykazania znaczy być wiernym Bogu, ale także być wiernym nam samym, naszej prawdziwej naturze i naszym najgłębszym dążeniom… Dziesięcioro Przykazań to prawo wolności: nie takiej jednak, która pozwala folgować ślepym namiętnościom, lecz wolności, która prowadzi do miłości i do wyboru w każdej sytuacji tego co dobre… (L’Osservatore Romano nr 4/2000, str. 18.
      Tak, nasz Papież nauczał, że wszystkie nakazy Prawa zawarte w Dekalogu sprowadzają do jednego przykazania miłości, które jest dwoiste, to znaczy złożone jest z dwóch części, mające dwie postacie (bo dwie są tablice kamienne, na których zostały one napisane), lecz stanowią jedna całość, łączą się w jedno przykazanie. Podobnie jak moneta, choć posiada dwie strony jest jednak zawsze jedna, tak też przykazanie miłości dane przez Stwórcę od początku jest jedno.
      Tak, też o tym mówi św. Grzegorz Wielki: …wszystkie przykazania mają swe źródło w miłości i wszystkie stanowią jedno przykazanie (J 15,12). Choć są liczne, ale zarazem są czymś jednym, bowiem mają jeden korzeń, którym jest miłość… cd(6)n

    • Leszek said

      cd(6): W „Dialogu o Bożej Opatrzności…” św. Katarzyny ze Sieny, Bóg Ojciec mówił:…Dałem wam obraz i podobieństwo Moje, lecz wy straciliście łaskę przez grzech. Aby przywrócić wam to życie łaski, zjednoczyłem naturę Mą z wami przysłaniając ją waszym człowieczeństwem. Od was, obrazu Mego, pożyczyłem podobieństwa waszego, przyjmując kształt ludzki: Jestem jednym z wami, jeśli dusza się nie oddzieliła ode Mnie przez grzech śmiertelny…
      Jedna d r a c h m a się zagubiła, oddzieliła się od pozostałych. Zagubiona, zapewne została mocno zabrudzona. Zanim się zagubiła upadła z wysoka na ziemię, upadła między śmieci, nieczystości, tak że nie była widoczna dla ludzkiego oka i sporo czasu musiało upłynąć, zanim została przy świetle świecy dostrzeżona (to jest jej miejsce pobytu zostało zlokalizowane przez jej poruszenie, gdy wydała z siebie słyszalny dla ucha metaliczny Jedna d r a c h m a się zagubiła, oddzieliła się od pozostałych. Zagubiona, zapewne została mocno zabrudzona. Zanim się zagubiła upadła z wysoka na ziemię, upadła między śmieci, nieczystości, tak że nie była widoczna dla ludzkiego oka i sporo czasu musiało upłynąć, zanim została przy świetle świecy dostrzeżona (to jest jej miejsce pobytu zostało zlokalizowane przez jej poruszenie, gdy wydała z siebie słyszalny dla ucha metaliczny dźwięk i podniesiona z podłogi, a więc odnaleziona. I tak, jak owa moneta upada w pobliżu sakiewki, blisko czy dalej od niej, bądź tocząc się jeszcze dalej, ginąc w stercie śmieci, odpadków (tj. dusza mogłaby zginąć spalona w ogniu wiecznym jak śmieci, odpadki czy nieczystości palone są w specjalnych miejscach, w Gehennie), tak dusza przez złe poruszenia, które wywołuje w niej szatan odchodzi i oddala się na małą bądź większą „odległość” od chroniącego ją od śmierci wiecznej Prawa Bożego.
      Przejęta zgubą niewiasta, jeśli za dnia jej nie znalazła, nie ustaje w poszukiwaniach, bo nadzieja jej odnalezienia w niej nie wygasła. I dlatego kontynuuje swoje poszukiwania, mimo iż zbliża się wieczór i brakuje światła. Wtedy to owa niewiasta zapala świecę (lampę) i tak dzięki światłu promieniującemu z zapalonej świecy połączonemu z determinacją, odnajduje wreszcie drachmę. Niewiasta poszukiwała sama zagubioną drachmę bowiem przyjaciółki, które przez pewien czas pomagały jej w poszukiwaniach, zmęczone bezowocnym szukaniem zmęczyły się, odeszły, nie wierząc, ze zguba się odnajdzie. Zapalenie świecy, wymiatanie domu gałęziami palmowymi wyobrażają ofiarę, poświęcenie, miłość posunięte aż do męczeństwa, by zagubiona dusza mogła być odnaleziona, sprowadzona z powrotem na drogę zachowywania Prawa Bożego.
      Świeca zapalona – stała się źródłem światła, spalała się, by dawać światło rozpraszające ciemności. Świeca została zapalona, zabłysła światłem. Światło jest w stanie przeniknąć, to co jest niedostrzegalne dla ludzkiego wzroku w ciemnościach. Charakterystycznym jest to że niewiasta nie zaprzestała poszukiwań, gdy skończył się dzień i kontynuowała je dalej wieczorem, w nocy aż do skutku. Nadzieja odnalezienia zagubionej drachmy nie opuszczała jej i została wynagrodzona. I stąd wielka radość, z którą zechciała była podzielić się z zaproszonymi przyjaciółkami i sąsiadkami.
      W kontekście tego co było już wcześniej powiedziane na temat świecy, jasnym wydaje się odniesienie czynności jej zapalenia i postawienia na skalistej podłodze bądź umieszczenia na czymś w rodzaju świecznika przez ową niewiastę, do tych oto słów Apostoła Pawła: …Łaska Boża została objawiona przez pojawienie się Zbawiciela naszego Jezusa Chrystusa, który zniszczył śmierć, a na życie i nieśmiertelność rzucił światło/rozjaśnił przez Ewangelię, której głosicielem, apostołem i nauczycielem zostałem ustanowiony… (2Tm 1,10-11; por. 1Tm 2,7).
      Ciemne wnętrze domu od światła świecy zostało oświetlone, co znaczy, że przez słowo Ewangelii, naukę Bożą zostały oświetlone ciemne zakamarki ludzkiego sumienia, bezowocne i zgubne czyny ciemności stały się jawne. „Wszystko co staje się jawne, co jest na jaw wydobyte jest światłem” (wedle Ef 5,13).
      Ukryta moneta, poruszona gałązkami palmowej miotły wydała metaliczny dźwięk, zdradzając w ten sposób swą obecność, choć dla oka pozostawała niewidzialna, lecz stała się słyszalna dla ucha – to znaczy że pod wpływem głoszonej nauki Bożej, Ewangelii sumienie grzesznika zostało poruszone, czego następstwem jest wywołanie w nim poczucia winy i skruchy, żalu za popełnione grzechy, za przekroczenie któregoś z Bożych przykazań, szczerego płaczu i wołania o przebaczenie i miłosierdzie Boże.
      I w tym miejscu najbardziej wskazane będzie przytoczyć, te słowa Boga Ojca zapisane w „Dialogu…” św. Katarzyny ze Sieny: …Nie wystarcza dla otrzymania życia wiecznego wymieść z domu grzech śmiertelny, nie ozdabiając go cnotą ugruntowaną nie tylko na służalczej bojaźni, lecz na miłości… …Prawdą jest, że bojaźń przed karą jest zwykle pierwszym krokiem ku Mnie. Jest to pierwsze poruszenie… Jakie owoce zbierają ludzie dźwigający się ze śmierci grzechu śmiertelnego przez bojaźń kary, aby zdobyć łaskę? Zaczynają oczyszczać dom swego serca z nieczystości grzechu miarę jak ich wolna wola wyzwala się z bojaźni służalczej. Gdy dusza ich oczyściła się z błędu, odzyskują spokój sumienia, zaczynają doprowadzać do ładu uczucie i otwierać oko poznania, aby zobaczyć czym są. W pierwszej chwili tego oczyszczenia widzą w sobie jedynie grzechy wszelkiego rodzaju. Gdy człowiek uwolnił żołądek od złych soków, apetyt skłania go do przyjęcia pokarmu. Tak samo dusza czeka, aby wolna wola zbudziła w niej miłość cnoty, która jest jej pokarmem, chce bowiem jeść. Wtedy dusza przechodzi od bojaźni do miłości cnoty… cd(7)n

    • Leszek said

      cd(7): cd(7): I na koniec pozostawałaby sprawa wyjaśnienia (choć była już o niej mowa) kim są powiadomione o odnalezionej duszy i zaproszone do przeżywania radości przyjaciółki i sąsiadki owej niewiasty, z omawianej ewangelicznej przypowieści.
      Radość niewiasty ze znalezienia zabrudzonej monety, którą później zapewne podniosła, umyła, wytarła, tak że wyglądała w jej oczach o wiele piękniejszą niż przedtem, przed zaginięciem – wydaje się być wyobrażeniem Bożego przebaczenia. D r a c h m a – dusza znowu stała się czystą, obmytą przez łzy żalu i skruchy, będącą odznaką nawrócenia, a więc triumfu Boga. Myślę, że aby rozpoznać kim są owe przyjaciółki i sąsiadki wystarczy sobie odpowiedzieć na pytanie: kto nie cieszyłby się z odnalezienia zagubionej drachmy – duszy? Rzeczą pewną jest, że demony nie potrafią, nie umieją cieszyć się z tego nawrócenia, bowiem iście piekielną radość odczuwają tylko wtedy, gdy uda im się duszę sprowadzić na manowce grzechu. Kto jeszcze nie potrafi radować się z nawrócenia grzesznika, gdy ten zrywa z grzechem, aby przez resztę czasu jaka mu pozostaje nie żyć według pożądliwości ludzkich, lecz według woli Bożej – z odnalezienia zagubionej drachmy? To mogliby być i są ci ludzie, o których możemy przeczytać w liście św. Piotra: …Dość długo postępowaliście w przeszłości według pogańskich zasad, żyjąc w rozwiązłościach, w wyuzdaniu, obżarstwie, pijaństwie i niegodziwym bałwochwalstwie. Teraz dziwi ich to, że już nie rzucacie się wraz z nimi w ten wir zepsucia, nie płyniecie wraz z nimi w tym samym prądzie rozpusty i dlatego lżą was i źle o was mówią… (1P 4,2-4; por. Ef 2,2-3 i Tt 3,3).
      Bądź mogą to być ci, którym wydaje się, że są sprawiedliwi we własnych oczach i nie mieści się im w głowie, jak mogło do tego dojść, że Bóg okazał grzesznikowi miłosierdzie i ze złości ciągle przypominają nawróconemu jego niegodziwą przeszłość. O nich to zdaje się mówić Syracydes: …nie czyń wyrzutów człowiekowi, co się odwraca od grzechu, pamiętaj że wszyscy jesteśmy godni kary…(8,5). Zatem sposób w jaki człowiek przyjmuje nawrócenie grzesznika (Mt 7,1) stanowi miarę jego dobroci i związku z Bogiem.

  2. MariuszInfo said

  3. młody said

    Nie wiem co o tym myśleć:http://www.youtube.com/watch?v=Uu6J-gbUeTM

    • Dzieckonmp said

      Wiesz że TVN kłamie. Nie oglądaj.

      Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz? (Mt. 7:3)

      • młody said

        A co to ma do rzeczy ze ten urywek jest z TVN.Wyrażnie widać jak ten kardynał pokazuje ręką jakiś symbol.Z resztą inne tego typu filmiki z innych stacji tv pokazują ten sam obraz.Nie ma tu żadnej manipulacji.

        • Marti said

          fakt, że TVN bardzo chwali Papieża Franciszka, a więc raczej nie kłamie, po co miałaby tworzyć manipulacje przeciw Franciszkowi?

      • Marti said

        trzeba być czujnym, jednakże trzeba także pamiętać, że doszukiwanie się wszędzie gestów jest ryzykowne, gdyż pozostaje dowolność interpretacji. Patrzmy na fakty, np. kto klęka, kto nie klęka w czasie podniesienia (o ile nie ma chorych kolan), etc.

        • młody said

          Oczywiście że nalezy być czujnym i nienależy doszuskiwac się wszędzie gestów jednak ten problem w Kosciele i nie tylko istnieje i nie można przechodzić wobec tego obojętnie .http://pl.gloria.tv/?media=701356

        • Marti said

          Młody wiem o tym, i to nie była krytyka Ciebie, tylko w ogóle refleksja.

        • młody said

          Rozumiem.Kolejny link który podałem nie działa.Na Glorii tv można zobaczyć jak biskup pokazuje gestem reki 666.”dziwne zachowanie polskiego biskupa Koscioła rzymsko-katolickiego”

        • Zorrro said

          Nie należy także nie doceniać gestów ciała, nawet jesli są one wykonywane nieświadomie czy podświadomie a już tym bardziej przedświadomie. Wręcz trzeba sobie zdać sprwaę, że jeśli do tego dochodzi, to jest to psychologiczny dowód na stan świadomości autora – dokładniej na jego zawartośc w tym pryncypjalne przekonania.
          Na przykład jeśli ktoś podświadmie pozdrawia znakiem „rogatej reki” audytorium, to świadczy o jego duchowej kondycji bliżej piekła niż nieba!!!
          Zatem jeśli ktoś sięga „podświadmomie” po tajny znak masonerii to dowodzi, że albo świadomie pozdrawia swoich braci albo podświadomie (na poły nieświadomie) pokazuje z jakimi kręgami jest związany!!!
          To jest tak zwana mowa ciała, o której większość ma małą wiedzę dlatego swych odruchów nie kontroluje. Wydaje się, że tak jest także w wypadku Bergoglio

        • kooool said

          Wystarczy w czasie modlitwy popatrzeć na ułożenie rąk. To ułożenie wiele mówi, gdzie kto duchowo jest.

          Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest ułożenie rąk w trakcie Modlitwy. Od dziecka wpajano na:” uklęknij i złóż ręce do Boga”.

          Gesty rąk odgrywają w liturgii niezwykle ważną rolę. Przez odpowiednie ułożenie rąk człowiek może lepiej wyrazić radość, uwielbienie, dziękczynienie, prośbę, żal i inne swoje wewnętrzne przeżycia. Poprzez ręce człowiek najczęściej świadczy dobro drugiemu człowiekowi, poprzez gesty rąk pełniej wyraża także swoją wiarę i miłość do Boga.
          Wszystkie gesty rąk należy wykonywać w sposób czytelny i poprawny.

          Niewielu z nas zdaje sobie sprawę z tego, jak ważne jest ułożenie rąk w trakcie Modlitwy.
          Zachęcam wszystkich, aby gdy się Modlą (nie tylko na Mszy Świętej), składali ręce zawsze tak:

          ucząc tych co składają tak

    • młody said

      proszę oglądać od 1:10 min.http://www.youtube.com/watch?v=AXdhF1fUVVI

    • bozena2 said

      Z tego co czytałam w różnych miejscach, nie tylko kardynała wymowny znak ręką, ale i papieża.

    • cox said

      Moim skromnym zdaniem jest to manipulacja, gdyż nie wierzę, aby jakiś biskup, czy kardynał nieomal publicznie pokazywał taki satanistyczny gest.

  4. jamek said

  5. saba said

    KOCHANI !

    ZAPRASZAM DO OGLADANIA NA:

    http://www.dobremedia.org

    UROCZYSTOŚCI 25-LECIA KORONACJI

    CUDOWNEJ FIGURY MATKI BOŻEJ

    W SKRZATUSZU.

    Z BOGIEM I MARYJĄ!

  6. Marti said

    z doświadczenia wiem, że filmiki są usuwane, gdy komuś zagrażają.

  7. Marti said

    Ostatnie orędzie Marii

    Moja szczerze umiłowana córko, gdy narasta gniew przeciw tym Moim Proroctwom, dawanym światu, aby przygotować was wszystkich na Moje Powtórne Przyjście, wiedzcie to: Ta Misja ma jeden cel. Uratowanie wszystkich dusz – każdego, kto żyje w dzisiejszym świecie. Nie ma znaczenia, jak ostra krytyka jest wymierzona przeciwko tobie, Moja córko, ponieważ nieugięcie będę posuwał się naprzód, dopóki Moje zadanie nie zostanie wykonane. Żaden człowiek nie powstrzymać Mnie od ratowania dusz, gdyż rozdepczę tych, którzy odważą się stanąć na Mojej Drodze, abym mógł uratować te dusze, które wypadły z Moich Łask.

    Czyż nie wiecie, że z powodu pogaństwa, które ogarnia Ziemię i słabości wiary wśród wierzących, całe pokolenie młodych ludzi zostało w tym czasie odsunięte ode Mnie? Moja Misja koncentruje się na tych młodych, cierpiących duszach, które w większości przypadków były pozbawione jakiejkolwiek wiedzy o Mnie, Jezusie Chrystusie. Ponieważ jest ich tak wielu w każdym narodzie, muszę do nich dotrzeć na wszelki możliwy sposób, aby przyciągnąć ich uwagę.

    Pamiętajcie, ci chrześcijanie wśród was, którzy są karmieni Słowem Bożym od czasu, gdy były małymi dziećmi są błogosławieni. W związku z tym macie obowiązek modlić się za to stracone pokolenie. Bardzo was proszę, módlcie się za te młode dusze tą Modlitwą Krucjaty:

    Modlitwa Krucjaty (118) Za stracone pokolenie młodych dusz

    Drogi Jezu, wzywam Twojego Miłosierdzia dla straconego pokolenia młodych dusz.

    Tych, którzy nie Cię znają, okryj ich Darem widzenia.

    Tych, którzy Cię znają, ale Cię ignorują, przyciągnij ich z powrotem do Twojego Miłosierdzia.

    Proszę, daj im szybko dowód Twojego Istnienia i poprowadź ich do tych, którzy mogą im pomóc i zaprowadzić ich do Prawdy.

    Napełnij ich umysły i dusze tęsknotą za Tobą.

    Pomóż im rozpoznać pustkę, którą mają w sobie, gdyż nie odczuwają Twojej Obecności. Proszę Cię, drogi Panie, nie opuszczaj ich i w swoim Miłosierdziu udziel im Życia Wiecznego. Amen.

    Jak bardzo tęsknię, aby dotrzeć do tych młodych dzieci i objąć ich Moimi Najświętszymi Ramionami, abym mógł wyszeptać do ich uszu słowa pocieszenia i dać im pokój duszy. Oni należą do Mnie i bez nich w Nowym Raju zabrakłoby tych, za którymi tęsknię najbardziej. Pomóżcie Mi ich uratować.

    Wasz Jezus

    za: paruzja.info

    • Modlitwa za młodych tego świata: dzieci i młodzież jest bardzo ważna. Środowisko, otoczenie w jakim muszą dorastać jeszcze chyba nigdy nie potrafiło tak odciągać od Boga jak obecnie. Oczywiście w przeszłości zdarzało się że otoczenie w którym się żyło nie sprzyjało wierze, ale było to bardziej lokalne. Obecnie jest to problem globalny. Młodzi tego świata gdziekolwiek by nie żyli mają ciężko aby zbliżać się do Boga.

    • ena said

      Dziwnie i zarazem radośnie czuję się czytając to orędzie . Dzisiaj są moje urodziny i moim życzeniem było gasząc świeczki na torcie było , ” aby wszyscy dostali dowód istnienia Pana Jezusa ” .

  8. Marti said

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14585492,Idzie_odwilz_z_Watykanu__Bezprecedensowy_list_papieza_.html

    czy to manipulacja medialna?

  9. KRYSTYNA said

    Drodzy Rodacy w Chrystusie Panu.

    Wiemy wszyscy, że Naród Polski ginie, jest w rękach naszych wrogów.
    Zło zawładnęło światem, żyjemy w czasach Apokalipsy. Żaden człowiek nie jest już w stanie je powstrzymać, może to tylko uczynić Jezus Chrystus Król Miłosierny.

    Tak wiele osób to rozumie, które poprzez swoje modlitwy, ofiary, dąży do tego, aby Pan Jezus jako Król Polski, oraz wszystkich Narodów, objął nad nami Swoje Panowanie.

    Różne drogi, ale Jeden Cel! Niestety wróg za wszelką cenę nie chce dopuścić, aby Chrystus Królował . Każdy działa indywidualnie lub w grupach, które się utworzyły, a przecież w JEDNOŚCI SIŁA! Tylko przez połączenie sił można pokonać wroga.

    Pozostawmy już wreszcie spory i waśnie kto ważniejszy, silniejszy, jaki obrazek, czyj wizerunek Chrystusa Króla. Szatan, jego słudzy i pomocnicy na ziemi są zwarci, jednomyślni w działaniu i bardzo skuteczni. My jesteśmy często skłóceni, podzieleni, rywalizujacy ze sobą i to jest naszą zgubą.

    Mijają lata, czas upływa, Polska ginie a Katolicy w dalszym ciągu prowadza ze sobą wewnętrzne spory, udowadnianiem rzeczy mało istotnych, w stosunku do celu do jakiego się dąży, aby ratować swoją Ojczyznę.
    Dążmy do Jego Wywyższenia nie mieczem lecz Miłością do Boga i ludzi, Modlitwą i Słowem Bożym, które jest samą Prawdą!

    Stańmy więc w jednym szeregu, aby połączył nas wspólny cel, abyśmy wspólnie pokonywali przeszkody, abyśmy mogli zaistnieć jako obrońcy naszej Wiary i Prawdy, przeciwstawiając się wrogowi. Jeśli będzie nas większość, wróg stanie się mniejszością.

    Będziemy wśród ZWYCIĘZCÓW!!! a nie zwyciężonych. Nie ulegajmy niepewności bo Bóg Jest z nami i musi ZWYCIĘŻYĆ!!! ON JEST PONAD WSZYSTKO I MA WŁADZĘ NAD DEMONAMI!!!

    Jeśli Bóg z nami, to któż przeciwko nam!

    ZWYCIĘŻYMY!!!, ale łączmy się w JEDNO!!!
    Wspólnymi silami pokonamy „zło”, ale śpieszmy się, bo czasu coraz mniej.

    Niech nam Chrystus Król Polski i całego świata Błogosławi, niech nas Duch Św. prowadzi a Matka Boża weźmie nas pod Swoja Opiekę. Niech Królestwo Chrystusa zapanuje nad Polską i światem!

    Tak nam dopomóż Bóg!

    • lucek said

      Zwyciestwo przyjdzie przez MARYJE.
      PAMIETAJMY ZE BRON NA SZATANA TO ROZANIEC.
      Modlmy sie NIEUSTANNIE NA ROZANCU.
      Dzisiaj Swieto MATKI BOZEJ BOLESNEJ stanmy obok Niej przy Krzyzu .
      TYLKO POD KRZYZEM ,TYLKO POD TYM ZNAKIEM , POLSKA BEDZIE POLSKA A POLAK POLAKIEM .
      Kroluj nam Chryste !!!

    • bozena2 said

      Dziś właśnie w Jarosławiu nastąpiła rekoronacja Matki Bożej Bolesnej i Jej syna .
      https://www.facebook.com/events/171643169685564/
      Korony , które symbolicznie osunęły się z głów matki i syna zostały zastąpione złotymi.
      http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,14555850,Korony_spadly_z_Piety__To_byl_znak__ze_trzeba_nowe_.html
      Ewangelię czytali burmistrz i starosta, odbył się akt zawierzenia Jarosławia opiece Matki Bolesnej.
      http://dominikanie.pl/aktualnosci/news/news_id,4393,koronacja_pani_jaroslawia.html
      Abp. Gocławski w homilii wygłosił neutralne , nieporuszające serca słowa, można powiedzieć o wszystkim i niczym.
      Gocławski jak Gocławski
      http://www.polskatimes.pl/artykul/266831,abp-goclowski-kazdy-ksiadz-ma-prawo-kogos-popierac-ale-nie-powinien-o-tym-publicznie-mowic,id,t.html?cookie=1

    • halina said

      Pan Jezus prosi zdejmijcie mnie z krzyża ..On nie chce być na krzyżu , On przyszedł do narodu Polskiego po zmartwychwstaniu , z przekutym Sercem z wypływajacymi promieniami Miłości ..Powiedział do Faustyny namaluj co widzisz …..Obraz w Krakowie to zdjęcie Jezusa i to On powinien być ukoronowany na Króla Polski ……U stóp Tego Króla powinien sie zjednoczyć cały naród Polski …Każdy Polak pójdzie za tym by to On był ukoronowany , czy tak trudno pojąć tą rzeczywistość ………Ja od lat traktuje Go jako Króla Polski i świata i nie zejdę z tej drogi nigdy , nie odstąpie od moich przekonań i traktowania Jezusa w obrazie z napisem JEZU UFAM TOBIE jako Króla …Czy znajdą sie nasladowcy ????

      • bozena2 said

        Ja rozumiem, ale niestety nikt spadnięcia koron nie zinterpretował dziś inaczej , jak że spadły, bo m.in. Maryja chce mieć je ze złota, tak samo powtarzali Dominikanie , jak i abp Gocławski. Cały czas była mowa o Maryi, nic o koronacji Jezusa, choć były 2 grupy rycerzy Króla z chorągwiami i w płaszczach. Nie wspomniano o innym wytłumaczeniu, że Maryja dopomina się o koronację przede wszystkim syna.
        Z cudownego obrazu Matki Bożej ,spadły obie korony . http://obrazmojegoserca2.blog.onet.pl/2013/01/01/z-cudownego-obrazu-matki-bozej-spadly-obie-korony/
        1 stycznia 2013
        Nie chcecie Mojego Syna, nie chcę Was Ja Jego Matka.

        Królewstwo będzie wam zabrane a dane tym ,którzy tego pragną……….
        Znak detronizacji dla Polski – podczas odsłaniania cudownego obrazu Matki Bożej, spadły obydwie korony – z Głowy Matki Bożej i Pana Jezus
        Wiemy, że Polska otrzymała w ostatnich dniach bardzo wyraźny znak – znak detronizacji!

        W piątek rano (tj. 28.12.2012 r.) w Bazylice Najświętszej Maryi Panny u Ojców Dominikanów w Jarosławiu, podczas odsłaniania cudownego obrazu Matki Bożej, spadły obydwie korony. Z Głowy Matki Bożej i Pana Jezusa
        Ojciec Dominikanin mówił do wiernych, że nie widzi ludzkiego wytłumaczenia, jak mogło do tego dojść. Te korony musiały być najpierw podniesione do góry, żeby mogły się odłączyć od obrazu. Nie były też ze sobą powiązane, złączone – więc co się stało, że obydwie Korony w tym samym czasie ?

        Komentarz ks. Stanisława Małkowskiego:
        Pragnę zwrócić uwagę, że to wydarzenie miało miejsce w piątek – dzień, w którym wspominamy bolesną Mękę naszego Pana Jezusa Chrystusa oraz w Święto Młodzianków Męczenników, zamordowanych z rozkazu ziemskiego króla Heroda, który w nowonarodzonym Chrystusie nie chciał uznać Króla.
        Proszę jeszcze zwrócić uwagę na obraz, który przedstawia nie Maryję z Dzieciątkiem na ręku ale Pietę – Matkę Bożą Bolesną trzymającą ciało Swego Syna po zdjęciu z Krzyża

        Dominikanin-ksiądz mówił do wiernych,że nie widzi ludzkiego wytłumaczenia,jak mogło do tego dojść.
        Te korony musiały byc najpierw podniesione do góry,żeby mogły się odłączyć od obrazu.
        Nie były też ze sobą powiązane ,złączone -więc co się stało?
        Obie Korony w tym samym czasie ?

        Nie szanujecie Mojego Syna

      • Peluszka said

        Szanowna Pani Halino,

        jestem szczęśliwa, mogąc przeczytać Pani wypowiedź. Niedawno zastanawiałam się nad tym, jaki wizerunek Chrystusa Króla powinnam umieścić na moim tworzonym mozolnie blogu i po kilku dniach doznałam „olśnienia”, że najlepszy byłby obraz Jezusa Miłosiernego, objawiony św. Faustynie. Zaraz potem pojawiła się kolejna myśl, że ten obraz mógłby stać się punktem jednoczącym wszystkie grupy intronizacyjne. U Boga nie ma przypadków. Czy to nie jest zastanawiające, że Rozalia i Faustyna były niemal rówieśnicami? Że prośba Chrystusa do św. Faustyny o szerzenie kultu Bożego Miłosierdzia odbywa się równolegle do objawień Rozalii, w których Jezus prosi, by Polacy jako naród i państwo ogłosili Go swoim Królem?
        Jak bardzo chciałabym dożyć czasów Królewskiej Polski – być może biednej, ale świętej.

        • halina said

          Peluszka —i ja jestem szczęsliwa czytając Twoją wypowiedz bo to znak że odnajdywana jest droga którą chce Bóg by naród Polski kroczył …Jeżeli masz takie natchnienie by walczyć o to by Jezus w obrazie z napisem JEZU UFAM TOBIE był ukoronowany na Króla Polski to walcz z wielkim zaangażowaniem , a ja bardzo sie ciesze ,,, i życze wytrwałości oraz poprowadzenia przez Ducha swiętego , byś dobrze wykonała to co chce Bóg byś wykonała …Będę wspierać Cię modlitwa …Niech Cię Bóg błogosławi i wspiera …A Duch św dopomaga odczytywać sercem życzenia Boże i zamieniać je w czyn by mogły stać sie rzeczywistością ….Króluj nam Chryste ……..

  10. KRYSTYNA said

    Czytajcie proszę, rozsyłajcie, czyńcie wszystko aby Pan Jezus Królował,
    by spełniła się Jego wola, by ratować nas, nasze rodziny i nasz Naród
    Polski. Nie traćmy nadziei, On będzie Królował, świeccy uratują ten
    świat!!!
    „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie mój Syn”

    Z Panem Bogiem

    Odezwa w sprawie zbliżającej się uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata
    ==================================================

    Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus Król i Maryja Królowa Polski!

    Ukochani w Chrystusie Panu!
    Zbliża się Uroczystość Chrystusa Króla, które budzi nowe nadzieje na Wywyższenie naszego Stworzyciela, Zbawiciela i Pana Wszystkich Narodów od Którego wszystko zależy, Który Jest Początkiem i Końcem naszej ziemskiej pielgrzymki, Panem panów, Królem królów.
    Przyszło nam żyć w czasach, kiedy toczy się jawna walka dobra ze złem, światła z mocami ciemności.
    Papież Pius XI widząc zagrożenie dla społeczeństw ustanowił to święto, aby moc Jego panowania rozciągnęła się nad narodami. Ówczesny papież pisał w encyklice Quas primas: „Czyż święto Chrystusa Króla, obchodzone corocznie na całej ziemi, nie przyczyni się walnie do oskarżenia i zarazem naprawienia tego publicznego odstępstwa, któremu z wielką szkodą dla społeczeństwa dało początek zeświecczenie. Albowiem im częściej w niegodny sposób pomija się milczeniem na międzynarodowych zebraniach i w parlamentach najsłodsze Imię Zbawcy naszego, tym głośniej należy Je wielbić i dobitniej stwierdzając prawa królewskiej godności Chrystusa”.
    Chrystus Król i Jego Panowanie to nasza nadzieja – to nadzieja dla Polski. W Nim, przez Niego i dla Niego wszystko ma bowiem swój cel ostateczny i jedyny. Jego panowanie już na tym świecie daje prawdziwy pokój, o którym pisze Pius XI: „Przeto gdyby ludzie uznali tak w życiu prywatnym, jak i publicznym królewską władzę Chrystusa, wówczas musiałyby przeniknąć wszystkie warstwy społeczne niewypowiedziane dobrodziejstwa, jak sprawiedliwa wolność, jak ład i uspokojenie, zgoda i pokój”. Jak uczy Kościół Święty – jak poza Kościołem nie ma Zbawienia, tak też nie ma pokoju poza łaską Chrystusową.
    Potrzeba nam ukoić ból Serca Jezusowego, aby przebaczył nam nasza niewdzięczność, obojętność i grzechy okrutne, nas samych, naszych rodzin i całego Narodu Polskiego. Zacznijmy od nas i naszych rodzin zamawiając Msze Św. wynagradzające Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, oraz Niepokalanemu Sercu Maryi za nasze grzechy.
    Również modlitwą, postem, pokutą, wynagradzaniem, cierpieniem ofiarowanym w tej intencji, oraz czynem możemy przyśpieszyć Jego Królowanie. Słyszeliśmy stwierdzenie, że należy zacząć od przemiany naszych serc. W odpowiedzi na to, udajmy się więc do swoich parafii z prośbą o zorganizowanie krótkich rekolekcji przygotowujących nas do zawierzenia naszych rodzin i parafii. Przecież to my jesteśmy Kościołem a kapłani, nasi Pasterze powołani są do służby Panu Bogu, aby prowadzili swoją owczarnię do wiecznego szczęścia, a więc mają nam przybliżyć Królestwo Boże.
    Prośmy o 9-cio dniową Nowennę poprzedzającą Uroczystość Chrystusa Króla, z intencją wynagradzająca za grzech Narodu Polskiego.
    Niech tę Nowennę poprzedzi oczyszczenie się z grzechów z całego życia, czyli tzw. Spowiedź Generalna. Niech nie zabraknie także uroczystego zawierzenia rodzin i parafii naszemu Panu, przed wizerunkiem Chrystusa Króla.
    Następnie udajmy się wraz z parafianami do ks. Biskupa Diecezjalnego, aby Jego prosić o zawierzenie Chrystusowi Królowi całej Diecezji. Powołujmy się na Encykliki, Pismo Święte, Doktorów Kościoła, tradycje, to co nie jest sprzeczne z nauką Kościoła rzymsko-katolickiego.
    Pomocne mogą być wykłady prelegentów na tegorocznym Sympozjum, które miało miejsce w Krakowie, po wysłuchaniu których, kapłani powinni mieć pewność, że nie czynią nic nagannego, a wykonują tylko Wolę Bożą.
    Pozostanie nam już wtedy ostatni Akt – Zawierzenie Chrystusowi Królowi całej Polski!
    Dokumentacja audiowizualna Sympozjum na temat „Społeczne panowanie Chrystusa Króla”. Wydarzenie w Kościele i Polsce! Podaję link do strony na której można zobaczyć i usłyszeć, co działo się w Krakowie 15 czerwca tegoż roku. Na pewno nie było tam niczego co byłoby niezgodne z nauką Kościoła Katolickiego, naszego Kościoła.
    Można ewentualnie wykorzystać te materiały do poprowadzenia Nowenny poprzedzającej Uroczystość Chrystusa Króla.http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2013/06/13/15-06-2013-sympozjum-w-krakowie-spoleczne-panowanie-chrystusa-krola/

    Z Chrystusowym i braterskim pozdrowieniem – KRÓLUJ NAM CHRYSTE

    Ks. dr Maksymilian M.

    • KRYSTYNA said

      PILNE
      ===
      Wczoraj, 14 września, otrzymaliśmy list podpisany przez ks. dr. Maksymiliana M, który umieszczamy poniżej. List nie jest datowany, lecz zbieżność treści zawartej w nim ze słowami Anioła Stróża Polski z 12 września br. jest znakiem do poważnego podejścia do tematu podjętego przez ks. Maksymiliana:
      Anioł Stróż Polski: (12.09.1913):

      „…Polacy! Strzeżcie się tych, którzy wiele wam obiecują, lecz swoich słów nie opierają na jedynej Prawdzie i prawdziwym kamieniu węgielnym, którym jest Jezus Chrystus – Król królów i Pan panów. Jeśli ktoś nie chce budować na tym Fundamencie, jeśli odrzuca prawa ustanowione przez Boga, niech będzie pewien, że buduje na piasku. Dlatego zacznijcie budowanie od siebie, abyście się stali żywymi kamieniami. Bóg widzi wasze wysiłki i starania. Bądźcie pewni, że wasze modlitwy, wasze publiczne dawanie świadectwa, przyniesie owoc – lecz wpierw musi dokonać się oczyszczenie.
      Proście Boga, aby udzielił wam tej łaski i wypełnił Swoją obietnicę. Trwajcie na modlitwie i przyjmujcie Komunię wynagradzającą za grzechy w waszej Ojczyźnie, które tak bardzo obrażają Oblicze Boga.”

      http://adam-czlowiek.blogspot.com/2013/09/pilne.html

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

      • lucek said

        Ks.dr Maksymilian M. piszac list zapomnial napisac date ?
        Napisal list a nie mial odwagi podpisac sie swoim nazwiskiem ?
        A moze to tylko proba wywolania FERMENTU .
        WSZYSTKO ABY NIE BYLO SPOKOJU
        Aby nie skoncentrowac sie na istotnych sprawach . Apel o modlitwe tez moze byc prowokacja manipulowania ludzmi. Niedawno ukazal sie apel o modlitwe aby nie bylo wojny na Bliskim Wschodzie. Niby niewinny apel o modlitwe a jednak : WKLADANIE SLOW W CZYJEKOLWIEK USTA i twierdzenie ze on je powiedzial jest KLAMSTWEM . i nie pochodzi od Pana Boga.
        Tu jest PODWOJNE KLAMSTWO – Twierdzenie ze Ivan powiedzial i prosil o modlitwe i ze przekazala to Maryja.
        Ivanowi jest bardzo smutno ze wykorzystuje sie nawet przekazy Maryji do swoich niechlubnych celow. MARYJA NIGDY NIE MOWILA O WOJNIE I NIGDY NIE WSKAZYWALA JAKIEGO KOLWIEK REGIONU SWIATA. Prosila jedynie o MODLITWE POKOJU NA SWIECIE . Niby nie istotna roznica , a jednak ogromna. Przykro mi rowniez ze ja rowniez bylam przekaznikiem tych wiadomosci. Nieswiadomie w dobrej wierze . Musze wszystko ” ODDTRABIC ” tym ktorym to przekazalam . co rowniez czynie – wlasnie w tej chwili . PRZEPRASZAM ZE BYLAM PRZEKAZNIKIEM NIESPRAWDZONYCH INFORMACJI>
        PRZEPRASZAM i prosze o MODLITWE W INTENCJI POKOJU NA CALYM SWIECIE. tak jak przekazala Maryja Ivanowi.
        KRoluj nam Chryste !!!

        • Zorrro said

          Choć doszło do manipulacji w Mediugorie -to fakt – jednak o wojnie NMP mówiła wielokrotnie, nawet ostrzegała o zbliżającej się III w. sw i miebezpieczeństwie użycia broni jądrowej. warto poczytać orędzia z całych ponad 30 lat. Wiele tam o grożbach wojny i wskazaniach na żródła i ich geografię!

        • szach said

          w nawiązaniu do zamieszczonego przez Krystynę @ linka dotyczącego Sympozjum i referatu ks.dr.Łuczaka dokładnie 6 minuta ,mam pytanie do czytelników w Polsce mających dzieci w wieku szkolnym. Kto z was wyraził pisemny sprzeciw dotyczący udziału jego dzieci w lekcjach wych .seksualnego ? Ciekawa jestem, kto naprawdę robi to,co tu głosi i czy ludzie wiedzą, co się dzieje w świecie. Bo ja wyraziłam sprzeciw.

    • KRYSTYNA said

      http://gazetawarszawska.com/2013/09/14/zbliza-sie-uroczystosc-chrystusa-krola/

  11. KRYSTYNA said

    „Najważniejsze jest serce nieustannej reformy życia Kościoła”
    =========================================

    http://www.fronda.pl/a/papiez-podbija-serca-ludzi-swa-skromnoscia-i-pokora,30680.html

    Wyraźne odniesienie do postaci Franciszka z Asyżu, jego umiłowania pokoju i ubogich, zakończenie eurocentryzmu w dziejach Kościoła oraz misyjność to trzy zasadnicze elementy, które wyróżniają pontyfikat Papieża Franciszka.

    Twierdzi tak ks. Federico Lombardi SJ.

    Ks. Lombardi zwraca uwagę na wielką popularność nowego Papieża. W jego przekonaniu nie wynika ona jedynie ze szczególnego stylu jego posługi, ale z faktycznego zapotrzebowania na przesłanie Ewangelii, które głosi Ojciec Święty.

    „To prawda, że bezpośredni styl i język Papieża, jego nowatorski charakter bardzo głęboko przemawiają do ludzi i rozbudzają w nich zainteresowanie, wielki entuzjazm – stwierdził watykański rzecznik. – Osobiście jednak sądzę i mam nadzieję, iż głównym motywem tego zainteresowania jest fakt, że Papież kładzie wielki nacisk na Boga, który kocha, Boga miłosiernego, gotowego przebaczyć każdemu, kto zwraca się do Niego w pokorze. I to właśnie przemawia do głębi człowieka, który w naszych czasach tak często jest poraniony przez tak wiele trudnych doświadczeń, frustracji, niesprawiedliwości, nędz i marginalizacji. To właśnie ta umiejętność przekazywania słowem i gestami miłości Boga do wszystkich, bliskości, zainteresowania i czułości porusza do głębi ludzi. Wszystkich, zarówno wierzących, jak i tak zwanych niewierzących”.

    Podsumowując pierwszych sześć miesięcy pontyfikatu, ks. Lombardi odniósł się również do wielkich oczekiwań, jakie ludzie wiążą dziś z Papieżem Franciszkiem. Watykański rzecznik przestrzegł jednak, by nie przywiązywać zbyt wielkiej wagi do reform instytucjonalnych, które przygotowuje Ojciec Święty.

    „Nie chciałbym, by przeceniano rolę tak zwanych reform strukturalnych, które dotyczą instytucji – powiedział włoski jezuita. – Najważniejsze jest serce nieustannej reformy życia Kościoła. W tym względzie Papież Franciszek na pewno swym przykładem, swoją duchowością, postawą pokory i bliskości chce przybliżyć nas do Jezusa. Chce, byśmy stali się Kościołem w drodze, bliskim dzisiejszej ludzkości, szczególnie tej ludzkości, która cierpi i najbardziej potrzebuje objawienia miłości Boga”.

    Sm/radio Watykańskie

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  12. Sylwia said

    Do posłuchania.Polecam.

    ks.Marek Bałwas w Wołominie,konferencja.

  13. Marti said

    wprowadził to już Bł. Jan Paweł II

  14. Konarski said

    Ciekawe czy Komunia w tym kościele była udzielana na rękę, na stojąco czy też dokonywało się świętokradztwo z udziałem tzw „szafarzy”?
    Bóg opuszcza wasze Kościoły.

    Wierni uciekali z kościoła. Słup dymu nad Białymstokiem
    http://www.sfora.pl/Wierni-uciekali-z-kosciola-Slup-dymu-nad-Bialymstokiem-s59622

  15. jamek said

  16. 2012 said

    Złe znaki
    w Syrii ni wyszło – to tylko pozorny spokój

    Złe znaki, ostrzeżenie J.B. Campbella

    Mam trochę złych wieści. Nasz miejscowy lekarz poinformował, że kierowca, którego zna osobiście, otrzymał zlecenie od rządu na przewiezienie przesyłki znad granicy z Meksykiem do punktu docelowego gdzieś w Arizonie lub Nevadzie. Policjant, który zatrzymał go w Nevadzie, zapytał: „Co jest na pace samochodu?” Kierowca nie wiedział, powiedział że to przesyłka rządowa, więc nie zadał sobie trudu, aby ją sprawdzić.

    Inspektor powiedział: „Dobra, rzućmy na to okiem”.

    Otworzyli tylne drzwi i kontener i okazało się, że jest pełny nowych tablic, na jakich jest napisane: „Obszar stanu wojennego„.

    reszta wpisu

    http://niezaleznemediapodlasia.pl/zle-znaki/

  17. KRYSTYNA said

    • Szejk said

      Byłem na demonstracji , jechałem autobusem z nauczycielami z jednego związku Solidarność Oświata ( 3 autokary) , Powiem Wam tak z mojej perspektywy jestem zawiedziony , nie liczcie na zmiany , sądze że ze 50 tys demonstarntów naprawdę przyjechało by zmienić tę Polskę a reszta to z musu przyjechała bo musiała bo związek im kazał lub też cwaniaki wszystko robiły to byleby się pokazać, trąbili gdy jakies media się zjawiały , lub do zdjęć pozować . Zresztą co tu duzo mówić zaczalem z tymi nauczycielami rozmawiac o wyrzuceniu peo , o dojściu do wladzy PISu i co patrzyli na mnie jak na wariata , u mnie w małym miasteczku ludzie mało co kojarzą że bieda idzie z platformy jeszcze co dziwniejsze ze nie chca by to PIS rządził . Polska musi paść na ryj im szybciej tym lepiej , jeśli my Polacy się nie zjednoczymy z Kościołem i nie wywyższymy JEZUSA na Króla Polski to czeka Nas ciężki los .
      Zszokowali mnie też mieszkańcy Warszawy , zero odzewu, pozamykali się , zero flag na wiezowcach, blokach.

  18. apostolat said

    Serce człowieka szuka pociechy (15 września, NMP Bolesnej)

    Po uroczystości Podwyższenia Krzyża, przeżywamy w następnym dniu wspomnienie Matki Bożej Bolesnej. Dziś w duchu wiary i miłości razem z Maryją stajemy na Kalwarii pod krzyżem Jej Syna Jezusa Chrystusa, naszego Zbawiciela.
    Matka Najświętsza przeżyła w swoim ziemskim życiu wiele smutków i boleści. Stąd Jej tytuł: Matka Boża Bolesna. Dziś pragniemy przypomnieć sobie siedem bolesnych wydarzeń na podstawie Ewangelii i tradycji.
    Proroctwo Symeona zapowiadające uczestnictwo Matki Bożej w męce Jej Syna. „Duszę Twoją przeniknie miecz” (Łk 2,35). Przeniknął Ją, gdy zagłębił się w ciele i sercu Jej Syna. Ucieczka do Egiptu, by chronić Dzieciątko Jezus przed srogim Herodem. Trzy dni bolesnego poszukiwania dwunastoletniego Jezusa w Jerozolimie. Spotkanie w drodze na Golgotę. Stanie u stóp krzyża na szczycie Kalwarii. Zdjęcie z krzyża Ciała Chrystusowego i oddanie go w ramiona Matki. Złożenie do
    grobu Jezusa na zmartwychwstanie.
    Boleści Maryi sławi znany hymn Stabat Mater Dolorosa.
    Bolejąca Matka stała
    U stóp krzyża, we łzach cała,
    Kiedy na nim wisiał Syn.
    W końcowej zwrotce tego hymnu znajdują się następujące słowa:
    Chcę pod krzyżem stać przy Tobie,
    Z Tobą łączyć się w żałobie
    I wylewać zdroje łez.
    Obarczeni różnymi krzyżami codziennego życia pragniemy razem z Maryją stać pod krzyżem Chrystusa.
    Serce ludzkie jest często smutne, nieraz bardzo smutne. Z tej przyczyny szuka ono pociechy. A pociechę znajdzie przede wszystkim u Matki, bo wie, że Ona kocha szczerze i najgoręcej. Stąd w chwilach ciężkich cierpiące usta ludzkie wzywają Matki.
    Słyszałem, że pewien żołnierz kończąc życie na skutek ran wojennych w szpitalu polowym wołał: mamo, mamo, mamo!
    Serce ludzkie potrzebuje pociechy i dlatego potrzebuje matki. Wie o tym Bóg, najlepszy znawca duszy ludzkiej. Dlatego postanowił, aby pocieszeniem i umocnieniem dla człowieka była nie tylko ziemska matka, lecz również obdarzona niezwykłą dobrocią i potęgą Matka Boga Bolesna Maryja.

    autor: o. Korneliusz Jackiewicz O. Cist.

    http://www.bkaznodziejska.pl/nr/forum_homiletyczne/serce_czlowieka_szuka_pociechy.html

  19. Leszek said

    Dzisiaj, 15 września choć jest to Niedziela, Dzień Pański, Dzień zmartwychwstania Pana Jezusa, to jest też to dzień wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Bolesnej.
    W Liturgii Godzin (t. IV, str. 1174/1175) na to wspomnienie jest zamieszczone te, oto kazanie św. Bernarda, opata:
    ” Zarówno proroctwo Symeona, jak i przebieg Męki Pańskiej ukazują nam męczeńskie cierpienia Dziewicy. „Oto Ten przeznaczony jest na znak, któremu sprzeciwiać się będą”, mówi ów świątobliwy starzec o Dziecięciu. Do Maryi zaś rzekł: „A Twoją duszę przeniknie miecz” (Łk 2,35).
    Zaiste, o Matko błogosławiona, miecz przeniknie Twoją duszę! Przeniknął Ją, gdy zagłębił się w ciele Jej Syna. A gdy Twój Jezus oddał ducha – Twój w szczególny sposób, choć i wszystkich – to przecież nie Jego duszy dosięgła okrutna włócznia. Jej ostrze nie przepuściło nawet i umarłemu, choć nie mogło mu już szkodzić, a tylko otworzyło Jego bok, ale przeszyło ono Twoją duszę. Jego duszy już tam nie było, ale Twoja nie mogła się stamtąd oderwać. Twoją więc duszę przenikła ogromna boleść i nie bez słuszności zwiemy Cię więcej niż męczennicą, bo cierpienia Twej współczującej duszy większe były od cierpień fizycznych.
    A czyż owe słowa: „Niewiasto, oto syn Twój” (J 19,26) nie były dla Ciebie więcej niż mieczem i czy prawdziwie nie przeniknęły i nie rozdzieliły duszy i ducha? Cóż to za zamiana! Jan jest Ci dany zamiast Jezusa, sługa zamiast Pana, syn Zebedeusza zamiast Syna Bożego, zwykły człowiek zamiast Boga prawdziwego. Jakżeby te słowa nie miały przeniknąć Twojej miłującej duszy, skoro samo ich wspomnienie rozdziera nasze serca, tak przecież nieczułe i skamieniałe.
    Bracia! Niech was nie dziwi to, że o Maryi mówimy, iż była męczennicą w duszy. Niech ten się dziwi, kto nie pamięta słów Pawła zarzucającego poganom przede wszystkim to, że byli bez serca i bez litości. Jakże inną była Maryja, jakże innymi powinni być i Jej słudzy. Ale może ktoś powie: Czyż nie widziała o tym, że Jezus ma umrzeć? Na pewno wiedziała. A czyż nie wyczekiwała, że zaraz po tym zmartwychwstanie? Z całą pewnością na to czekała. Jakże więc, pomimo tego, bolała nad Ukrzyżowanym? I jak jeszcze bolała! Skąd więc przyszło ci to do głowy, mój bracie, i jak to sobie umyśliłeś, że bardziej cię zaskakują cierpienia Maryi niż cierpienia Jej Syna? On mógł umrzeć w ciele, czyż więc nie mogło zamierać Jej serce? Tamto sprawiła miłość, nad którą większej nikt nie miał; również i to sprawiła miłość, a po miłości Chrystusa nie było już takiej miłości, jaka była w sercu Maryi”.
    A co dzisiaj jest powodem bólu NMP? O tym w cd(2)

    • Leszek said

      Z niektórych Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów w to wspomnienie:
      1. …Jestem waszą Matką Bolesną.
      Miecz, który przeszył Moje Serce u stóp Krzyża, nadal Mnie rani z powodu wielkiego cierpienia, przeżywanego przez Kościół, Mistyczne Ciało Mojego Syna Jezusa. Wszystkie cierpienia Kościoła odczuwam w Moim Niepokalanym i Bolejącym Sercu. W ten sposób – rodząc w bólu do nowego życia Moje Dziecko, Kościół – wypełniam dziś Moje macierzyńskie zadanie. Kiedy Kościół przeżywa bolesne oczyszczenie, Moja funkcja Matki staje się jeszcze ważniejsza… (209, 15.09.1980)
      2. …Jestem waszą Matką Bolesną. Moje Niepokalane Serce przeszywają liczne i bolesne ciernie. … W kielichu Mojego Niepokalanego Serca zbieram również dziś całą boleść Mojego Syna Jezusa – ponownie mistycznie przeżywającego krwawe godziny agonii. Nowym Getsemani dla Jezusa jest dziś widok Jego Kościoła, tak sprofanowanego i opustoszałego. Większa część jego Pasterzy zasypia w obojętności i letniości. Inni zaś powtarzają gest Judasza i zdradzają Jezusa – z powodu pragnienia władzy i pieniędzy.
      Wielki jest Mój ból na widok Mego Syna Jezusa, wciąż pogardzanego i biczowanego w Jego Słowie – odrzucanym z powodu pychy i rozszarpywanym przez ludzkie i racjonalistyczne interpretacje.
      Wielki jest Mój ból, kiedy widzę, że Jezus prawdziwie obecny w Eucharystii jest coraz bardziej zapominany, porzucany, obrażany i deptany.
      Wielki ból sprawia Mi widok Mojego Kościoła podzielonego, zdradzonego, obnażonego i ukrzyżowanego.
      Wielki jest Mój ból z powodu coraz większej liczby Moich biednych dzieci kroczących drogą zła i grzechu, nałogu i nieczystości, egoizmu i nienawiści; z powodu wszystkich, którym grozi wielkie niebezpieczeństwo wiecznego zatracenia się w piekle… (411, 15.09.1989).
      3. …Wielki jest jednak Mój ból, kiedy widzę całą ludzkość znajdującą się ciągle w niewoli materializmu, praktycznego ateizmu, hedonizmu, buntu, nienawiści i nieczystości. Wielki jest Mój ból, ponieważ nie posłuchano ani nie spełniono Mojego matczynego i pełnego niepokoju wezwania do nawrócenia się i do powrotu do Pana… (457, 15.09.1991).
      4. …Jestem Matką Bolesną. … Dni, w których żyjecie, są również godziną Mojego wielkiego bólu. – To godzina Mojego wielkiego bólu z powodu Kościoła, Mojego tak umiłowanego Dziecka.
      Jakże cierpi w tych czasach Kościół, niosąc wielki Krzyż i wspinając się na krwawą Kalwarię swej męki i okrutnej ofiary! Nigdy tak bardzo jak dziś Kościół nie przypominał Mojego Syna Jezusa: jest jak On osamotniony i opuszczony, zapierają się go i zdradzają. Kościół jest podobny do Jezusa ukrzyżowanego, w agonii. – To godzina Mojej wielkiej boleści z powodu Kościoła, ponieważ nadeszła dla niego godzina jego odkupieńczej męki.
      – To jest godzina Mojego wielkiego bólu z powodu ludzkości, tak bardzo chorej i zniewolonej przez duchy zła.
      Diabelskie moce opanowują ziemię i wszędzie przynoszą złe owoce swego mrocznego panowania. Z tego powodu ludzkość – blisko dwa tysiące lat po swoim odkupieniu i po pierwszym ogłoszeniu Ewangelii zbawienia – ponownie popadła w pogaństwo! Znowu okrywa ją niewiara i bezbożność. Ranią ją grzechy, poniża zło. Panuje nad nią pycha, zwodzi ją nieczystość. Egoizm i nienawiść wiąże ją łańcuchem. Szatan zniewala ją coraz bardziej i panuje nad nią swą diabelską mocą… (477, 15.09.1992)
      5. …Podczas ziemskiej wędrówki Kościoła, Mistycznego Ciała Mojego Syna Jezusa, w ciągu jego historii utkanej z boleści i krwi, wiele razy Moją duszę przenikał miecz. Szczególnie jednak w tych ostatnich czasach duszę waszej Niebieskiej Mamy ogarniają ogromne boleści.
      Duszę Moją przenika ból całej tej biednej ludzkości, która oddaliła się od swego Pana, aby iść za bożkami przyjemności i dobrobytu, pychy i pieniędzy, nienawiści i nieczystości. Jakże wielkie jest niebezpieczeństwo, że zniszczy się ona własnymi rękoma! Zatem jako zatroskana Mama działam, aby wprowadzić ją na drogę nawrócenia i pokuty, powrotu do Pana i zbawienia. Moje nadzwyczajne interwencje nie są jednak przyjmowane, przeszkadza się im nawet i otwarcie je odrzuca.
      Moja dusza jest przeszywana na widok Kościoła leżącego pod ciężarem dotkliwej agonii. Coraz bardziej szerzą się w nim błędy doprowadzające do utraty wiary, grzech zwodzi serca wielu Moich dzieci. Wielu nadmiernie szuka przyjemności i wpada w niewolę szatana, któremu udało się zwieść całą ziemię… Moja dusza jest przeszywana z powodu wielu dusz, które giną, które każdego dnia idą do piekła. Pomóżcie Mi je ocalić. Pomóżcie Mi przez modlitwę, cierpienie, przez waszą miłość, przez waszą wierność.
      Moja dusza jest przeszywana na widok sytuacji, w jaką wpadł ten wielki naród, w którym się znajdujesz. Popadł ponownie w pogaństwo, stał się ofiarą materializmu i nadmiernego szukania przyjemności. Prawo Boże jest coraz bardziej gwałcone i każdego dnia dokonuje się zamachu na dar życia poprzez niezliczone aborcje. W o ł a j do wszystkich silnym głosem o M o i m o g r o m n y m b ó l u! Ogłaszaj bez lęku, że wielka kara już się rozpoczęła i że dla własnego ocalenia powinniście wejść jak najszybciej do niezawodnego schronienia Mojego Niepokalanego Serca..(527, 15.09.1994)

  20. AntyNWO said

  21. pio0 said

    Papież: W ten sposób nie wyjdziemy ze spirali zła
    Papież Franciszek powiedział, że ludzkości nie uratuje się zgodnie z zasadą „oko za oko, ząb za ząb”. – W ten sposób nie wyjdziemy ze spirali zła – dodał podczas spotkania z wiernymi w niedzielę na modlitwie Anioł Pański.

    Papież Franciszek powiedział, że ludzkości nie uratuje się zgodnie z zasadą „oko za oko, ząb za ząb”.
    – Szatan jest przebiegły. Łudzi nas, że naszą ludzką sprawiedliwością możemy ocalić siebie i świat. W rzeczywistości jednak tylko sprawiedliwość Boża może nas uratować – mówił papież do kilkudziesięciu tysięcy wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra w strugach deszczu.

    – Jakie jest niebezpieczeństwo? Takie, że twierdzimy, że jesteśmy sprawiedliwi i osądzamy innych. Oceniamy także Boga, ponieważ myślimy, że powinien karać grzeszników, skazać ich na śmierć zamiast im przebaczać – podkreślił Franciszek.
    Następnie stwierdził: „Jeśli w naszym sercu nie ma miłosierdzia, radości przebaczenia, nie jesteśmy w jedności z Bogiem, nawet jeśli przestrzegamy wszystkich przykazań, bo to miłość nas ratuje, a nie wyłącznie przykazania”.
    Papież powiedział: „Miłosierdzie jest prawdziwą siłą, która może ocalić człowieka i świat przed ‚rakiem’, jakim jest grzech, zło moralne, duchowe”.
    Przypomniał: „Tylko miłość wypełnia pustkę, negatywną otchłań, którą zło otwiera w sercach i w historii”.
    Franciszek zachęcił wiernych: „niech każdy z nas w ciszy pomodli się za kogoś, na kogo jesteśmy wściekli, kogo nie lubimy”. Na placu Świętego Piotra zapanowała cisza.
    Papież przypomniał też, że w sobotę w jego ojczystej Argentynie odbyła się beatyfikacja księdza Jos Gabriela Brochero z Cordoby, który żył w latach 1840-1914.
    Zwrócił uwagę na to, że ten proboszcz całkowicie był oddany swym parafianom.
    – Przemierzał góry na swej mulicy, która nazywała się Brzydka Twarz, bo faktycznie nie była ładna – dodał.

    http://fakty.interia.pl/raport-nowy-papiez/aktualnosci/news-papiez-w-ten-sposob-nie-wyjdziemy-ze-spirali-zla,nId,1027090

  22. kooool said

    Jeśli możecie, wyobraźcie sobie Mój ból.
    Ci spośród was, którzy cierpią ból i krzywdy z rąk tych, których kochają, będą dokładnie wiedzieć, jaki jest Mój ból.
    Kiedy jesteście okrutnie dręczeni, zarówno psychicznie jak i fizycznie przez kogoś, kogo kochacie, ból jest trudniejszy do zniesienia.
    Nawet jeśli wiecie, że osoba, która was prześladuje jest w strasznym mroku, nie złagodzi to waszego bólu. Jeśli już, to zwiększy intensywność i dotkliwość waszego cierpienia.
    To dlatego, że nadal zależy wam na swoich oprawcach, ale wiecie, że oni cierpią i nie są w stanie zmienić swego postępowania.
    Są w takich ciemnościach, że kiedy próbujecie wyjaśnić im co mają zrobić, aby pozbyć się ciemności, oni nie słuchają.

    http://www.paruzja.info/wrzesien-2012/390-04-09-2012-23-05-mojemu-imieniu-nie-oddaje-sie-juz-czci-moje-imie-jest-przeklinane

  23. AntyNWO said

    http://wyborcza.pl/1,75248,14610622,Gazow_bojowych_uzyli_syryjscy_powstancy__Prezydent.html
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/5,114944,14611168,Kolorado_pod_woda__Szesc_ofiar__pol_tysiaca_zaginionych_.html
    http://wyborcza.pl/1,75477,14611517,Krwawa_niedziela_w_Iraku__58_ofiar_smiertelnych_atakow.html

  24. AntyNWO said

  25. Bogdan said

    Artykuł z 2009 warty przypomnienie:Obchody zwycięstwa czy klęski

    W 2017 roku masoneria będzie czciła trzechsetną rocznicę swego powstania. Sto lat temu, w roku objawień fatimskich, kiedy obchodziła dwusetną rocznicę swej obecności w świecie, zapowiedziała, że jej działalność wkracza w “trzeci etap”, którego celem jest ostateczna rozprawa z Kościołem. Z jaką obietnicą masoni wiążą zbliżający się kolejny jubileusz? Tego nie wiemy, jedno jest jednak pewne: podczas gdy my chcemy za osiem lat świętować zwycięstwo Kościoła, oni zrobią wszystko, by ludzkość obchodziła inne święto: zwycięstwo nad Kościołem. Pomogą im w tym liczne stowarzyszenia, ruchy i organizacje, które nie mogą znieść tego, że istnieje Dekalog, że jest Ewangelia, że są tradycyjne wartości, które decydują o wartości świata. Ci ludzie nie pozostawią nas w spokoju. Zrobią wszystko, by przeszkodzić nam w przygotowaniach do zwycięskiego jubileuszu. Tym bardziej że nasze zaangażowanie wiąże się z przyzywaniem Bożej potęgi, zdolnej nie tylko zniszczyć zło, ale nawet przemienić je w dobro! http://www.radiomaryja.pl/informacje/i-atak-masonerii/

  26. KRYSTYNA said

    Do czego szykuje się FEMA?
    Zaraz po wydarzeniach z 11 września 2001 roku Kongres przegłosował prawo nazwane Aktem Patriotycznym. Kilkuset stronicowy dokument pojawił się zaraz w następnym tygodniu po zamachu, ale wtedy nikt nie zadawał pytań jak to się stało i kto go przygotował, najważniejsze, że miał nas uchronić przed następnym atakiem. Dokument ten podpisany natychmiast przez prezydenta Busha oddał w ręce nowopowstałej Federalnej Agencja Zarządzania Niebezpieczeństw ( FEMA) nieograniczoną władzę. Spowodował także stworzenie Departamentu Wewnętrznego Bezpieczeństwa DHS (Department of Homeland Security) w formie regularnej zmilitaryzowanej policji uzbrojonej w najnowszą technikę pola walki, włączając w to lotnictwo i broń pancerną. Przez ostatnie 12 lat FEMA urosła do poważnej siły, a niektórzy specjaliści twierdzą, że posiada więcej środków niż armia Stanów Zjednoczonych. W ostatnich tygodniach komisja senacka przeprowadziła kontrolę Narodowej Gotowości, która wykazała, że FEMA wyraźnie szykuje się do jakiejś „nieoczekiwanej” sytuacji kryzysowej. Oto niektóre z ostatnich zarządzeń i zakupów tej federalnej organizacji.

    FEMA zakupiła:
    – 14,200,000 MRE (Pożywienie gotowe go spożycia) wojskowych racji żywnościowych z wbudowanym podgrzewaczem pokarmu z dostawą przed 01-10-2013do Regionu III obejmującego stany- Pensylwania, Virginia, West Virginia, Delaware, Dystrykt Columbia, Maryland;
    – 2,000,000 pojemników/saszetek z wodą z dostawą przed 01-10-2013 do Regionu III obejmującego stany- Pensylwania, Virginia, West Virginia, Delaware, Dystrykt Columbia, Maryland;
    – 13,600,000 MRE (Pożywienie gotowe go spożycia) wojskowych racji żywnościowych z wbudowanym podgrzewaczem pokarmu do Austin Texas z dostawą przed 01-10-2013,
    – 9 tygodniowy trening dla żołnierzy ONZ na terenie USA. Kursy walki w terenie zabudowanym, używania amerykańskiego sprzętu wojskowego i broni, nauka podstaw angielskiego. Kursy trwają od początku lipca, obejmują 360,000 cudzoziemskich żołnierzy i zakończyć się mają przed 01-10-2013;
    – 2100 MRAP (samochody odporne na wybuchy min przeciwpancernych) z dostawą przed 01-10-2013;
    – Zakaz wydawania urlopów dla żołnierzy Armii Stanów Zjednoczonych w okresie od 28 września do 5 października 2013;
    – Doroczny trening dotyczący kontroli społecznych protestów grupy uderzeniowej North Comand odbędzie się od 28 września 2013;
    – Wszyscy agenci DHS muszą przejść trening w używaniu broni krótkiej, gładko lufowej i broni szturmowej i zaliczyć test przed 28-09-2013;
    – Po raz pierwszy w historii przeprowadzony będzie test wszystkich urządzeń lokacyjnych GPS posiadanych przez DHS w zastosowaniu taktycznym w dniu 29-09-2013;
    – Zgodnie z federalnym nakazem FEMA i DHS muszą przygotować się przed 01-10-2013 do pomocy mieszańcom metropolii amerykańskich na wypadek niebezpiecznych zmian pogodowych;
    – Ponad 300 okręgów szkolnych w USA zaopatrzyło się w „trzydniowe pakunki bezpieczeństwa” dla uczniów z dostawą przed 01-10-2013;
    – Wszystkie oddziały Gwardii Narodowej muszą zakończyć dwutygodniowy trening kontroli społecznych protestów i naturalnych katastrof przed 30-09-2013;
    – Codzienne nadawanie sygnałów bezpieczeństwa w radio i TV rozpocznie się z dniem 25-09-2013 i trwać będzie do 02-10-2013;
    – Oddziały ochrony pogranicza muszą odbyć wspólny 10 dniowy trening do 26-09-2013;
    – W marcu DHS złożyły zamówienie na 1,600,000,000 sztuk amunicji. Według danych z ostatnich kilku lat w okresie najcięższych walk w Iraku armia wystrzeliwała mniej niż 6 milionów sztuk amunicji na miesiąc. Zakupy DHS wystarczą na 20 lat intensywnych działań wojennych, czyżby na terenie USA?

    Za: http://www.nasznowyjork.org/5/post/2013/09/do-czego-szykuje-si-fema.html

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  27. AntyNWO said

    http://zmianynaziemi.pl/wideo/ustawa-o-ochronie-monsanto-podpisana-przez-obame-zostala-przedluzona
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/martwe-wieloryby-plazach-ghany
    http://zmianynaziemi.pl/wideo/wyciek-melasy-w-zatoce-honolulu-moze-prowokowac-ataki-rekinow

  28. AntyNWO said

    http://losyziemi.pl/polska-oplate-audiowizualna-zaplaci-kazdy-polak-moze-nastapic-to-juz-w-2014-roku-projekt-ustawy-jest-juz-w-sejmie

  29. AntyNWO said

    http://swiat.newsweek.pl/papiez-franciszek-nie-znac-sasiadow-znaczy-nie-zyc-po-chrzescijansku-newsweek-pl,artykuly,270430,1.html
    http://wpolityce.pl/wydarzenia/62565-papiez-franciszek-ludzkosci-nie-uratuje-logika-oko-za-oko-zab-za-zab
    http://www.fakt.pl/kosciol-otwiera-dyskusje-o-celibacie-ksiezy,artykuly,418481,1.html
    http://niezalezna.pl/46016-papiez-o-lekarce-ktora-zginela-ratujac-czlowieka
    http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-pracuje-z-jednym-papiezem-mieszkam-z-drugim,nId,1027093

  30. Leszek said

    Wczoraj, po godz. 21-ej otrzymałem od mojej przyjaciółki, Małgosi tej treści Sms, który pozwalam sobie umieścić na tym blogu:
    „Edyta Częstochowy jest bardzo ciężko chora na serce. Od jakiegoś czasu jest zakwalifikowana do przeszczepu. Obecnie przebywa w szpitalu w stanie krytycznym, a w domu czeka na nią 5-ro małych dzieci. Włącz się proszę w modlitwie za nią i jej rodzinę. Jeśli możesz – zachęć do niej innych. Dziękuję”. Więc proszę i zachęcam do modlitwy za Edytę!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

 
%d blogerów lubi to: