Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Jeszcze jeden płacz Matki Bożej.

Posted by Dzieckonmp w dniu 21 września 2013

Life przetłumacz nam teksty z filmiku.

Reklamy

Komentarzy 15 to “Jeszcze jeden płacz Matki Bożej.”

  1. MariuszInfo said

    sobota, 21 września 2013

    (Ef 4,1-7.11-13)
    Zatem zachęcam was ja, więzień w Panu, abyście postępowali w sposób godny powołania, jakim zostaliście wezwani, z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości. Usiłujcie zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój. Jedno jest Ciało i jeden Duch, bo też zostaliście wezwani do jednej nadziei, jaką daje wasze powołanie. Jeden jest Pan, jedna wiara, jeden chrzest. Jeden jest Bóg i Ojciec wszystkich, który [jest i działa] ponad wszystkimi, przez wszystkich i we wszystkich. Każdemu zaś z nas została dana łaska według miary daru Chrystusowego. I On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, celem budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa.

    (Ps 19,2-5)
    REFREN: Po całej ziemi ich głos się rozchodzi

    Niebiosa głoszą chwałę Boga,
    dzieło rąk Jego obwieszcza nieboskłon.
    Dzień opowiada dniowi,
    noc nocy przekazuje wiadomość

    Nie są to słowa ani nie jest to mowa,
    których by dźwięku nie usłyszano:
    Ich głos się rozchodzi po całej ziemi,
    ich słowa aż po krańce świata.

    Ciebie, Boże chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.

    (Mt 9,9-13)
    Gdy Jezus wychodził z Kafarnaum, ujrzał człowieka imieniem Mateusz, siedzącego w komorze celnej, i rzekł do niego: Pójdź za Mną! On wstał i poszedł za Nim. Gdy Jezus siedział w domu za stołem, przyszło wielu celników i grzeszników i siedzieli wraz z Jezusem i Jego uczniami. Widząc to, faryzeusze mówili do Jego uczniów: Dlaczego wasz Nauczyciel jada wspólnie z celnikami i grzesznikami? On, usłyszawszy to, rzekł: Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Pan Jezus powołuje nas nie w nagrodę za nasze zasługi, ale pomimo naszej słabości. Doświadczył tego św. Mateusz. Celnik, grzesznik – nie spotkał się z potępieniem ze strony Jezusa, lecz doznając Jego miłosierdzia, został wezwany, by Go naśladować, i stał się Jego Apostołem. Spisał Ewangelię adresowaną do Żydów, w której ukazał Jezusa jako wypełnienie proroctw Starego Przymierza. Głosił Dobrą Nowinę na Wschodzie, gdzie przypieczętował swoje świadectwo męczeńską krwią.

      ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” wrzesień 2007, s. 89

  2. KRYSTYNA said

    Msza Święta trydencka: dossier. KS- JACEK BAŁEMBA
    ======================================

    http://sacerdoshyacinthus.wordpress.com/2013/09/20/msza-swieta-trydencka-dossier/

    20 piątek wrz 2013

    Najpiękniejsza po tej stronie Nieba.

    (o. Frederick William Faber

    o liturgii Mszy Świętej Wszechczasów)

    OLYMPUS DIGITAL CAMERA

    Nikt i nic nie może nas zwolnić od zaszczytnej i podstawowej kwestii: uczciwego ustosunkowania się do Prawdy.

    Dobrze będzie mieć do dyspozycji podręczny zestaw wiarygodnych materiałów odnoszących się do najdoskonalszego aktu kultu Kościoła rzymskokatolickiego, czyli do Mszy Świętej trydenckiej.

    Stopniowe i dokładne wczytywanie się w teksty pozwoli nam pełniej poznać niezgłębione bogactwa Mszy Świętej i lepiej w niej uczestniczyć. Zachęcajmy także życzliwie inne osoby do rzetelnego zapoznawania się z tą szlachetną katolicką tematyką.

    Jesteśmy w samym centrum wiary katolickiej lex credendi i jej najpełniejszego wyrazu lex orandi. Sprawy wieczne, a zatem zawsze aktualne.

    missale-romanum-red

    Missale Romanum PDF

    Najczęściej stosowane nazwy:

    Missa, Msza, Msza Święta, Msza trydencka, Msza Święta trydencka, Msza Święta Wszechczasów, Msza święta w tradycyjnym (klasycznym) rycie rzymskim, Msza w rycie klasycznym, Msza Święta w rycie klasycznym, tradycyjna Msza łacińska, Msza Piusa V, usus antiquior, nadzwyczajna forma (forma extraordinaria) rytu rzymskiego.

    Najpierw podręczny zestaw linków do materiałów, które dają nam dostęp do fundamentalnych informacji o Mszy Świętej. Wykaz zawiera pełne informacje – autora, tytuł, miejsce i datę:

    Św. Pius V, bulla Quo primum tempore, Rzym 14.07.1570.

    Kard. Alfredo Ottaviani, Kard. Antonio Bacci, Krótka analiza krytyczna Novus Ordo Missae, Rzym 25.09.1969.

    Kard. Alfons Maria Stickler SDB, Teologiczna atrakcyjność Mszy Trydenckiej, Nowy Jork 09.05.1995 (tekst i audio).

    Benedykt XVI, motu proprio Summorum Pontificum, Rzym 7.07.2007.

    Benedykt XVI, List do Biskupów z okazji publikacji listu apostolskiego motu proprio Summorum Pontificum, Rzym 7.07.2007.

    Papieska Komisja Ecclesia Dei, instrukcja Universae Ecclesiae, Rzym 30.04.2011.

    Poniżej przytaczam wybrane cytaty z powyżej prezentowanych dokumentów i opracowań (w tej samej kolejności):

    „Na mocy treści niniejszego aktu i mocą Naszej Apostolskiej władzy, przyznajemy i uznajemy po wieczne czasy, że dla śpiewania bądź recytowania Mszy świętej w jakimkolwiek kościele, bezwzględnie można posługiwać się tym Mszałem, bez jakichkolwiek skrupułów sumienia lub obawy o narażenie się na karę, sąd lub cenzurę, i że można go swobodnie i zgodnie z prawem używać. Żaden biskup, administrator, kanonik, kapelan lub inny ksiądz diecezjalny, lub zakonnik jakiegokolwiek zgromadzenia, jakkolwiek nie byłby tytułowany, nie może być zobowiązany do odprawiania Mszy świętej w inny sposób, niż przez Nas polecono. Podobnie nakazujemy i oznajmiamy, iż nikt nie może być nakłaniany bądź zmuszany do zmieniania tego Mszału; a niniejsza Konstytucja nigdy nie może być unieważniona lub zmieniona, ale na zawsze pozostanie ważna, i będzie mieć moc prawną” (Św. Pius V, bulla Quo primum tempore).

    „Dlatego też błagamy gorąco Waszą Świątobliwość – w chwili, gdy czystość Wiary i jedność Kościoła narażone są przez tak okrutne rozdarcia i rosnące niebezpieczeństwa, które codziennie znajdują odgłos w zasmuconych słowach Ojca nas wszystkich – abyś zechciał nie pozbawiać nas możliwości uciekania się do nieskazitelnego i obfitującego w łaski Mszału św. Piusa V, tak otwarcie sławionego przez Waszą Świątobliwość i tak głęboko ukochanego i otaczanego czcią przez cały świat katolicki” (Kard. Alfredo Ottaviani, Kard. Antonio Bacci, Krótka analiza krytyczna Novus Ordo Missae).

    „Podsumowując nasze rozważania, możemy powiedzieć, że teologiczna atrakcyjność Mszy trydenckiej pozostaje w związku z teologiczną niepoprawnością Mszy posoborowej. Z tego powodu katolik przywiązany do tradycji teologicznej powinien w dalszym ciągu – w duchu posłuszeństwa prawowitym przełożonym – wyrażać uprawnione pragnienie i duchową preferencję dla Mszy trydenckiej” (Kard. Alfons Maria Stickler SDB, Teologiczna atrakcyjność Mszy Trydenckiej).

    „Art. 1 (…) Jest przeto dozwolone odprawiać Ofiarę Mszy zgodnie z edycją typiczną Mszału Rzymskiego ogłoszoną przez bł. Jana XXIII w 1962 i nigdy nie odwołaną, jako nadzwyczajną formą Liturgii Kościoła. Zasady użycia tego Mszału przedstawione we wcześniejszych dokumentach Quattuor abhinc annis i Ecclesia Dei, zostają zastąpione na następujące:

    Art. 2. W Mszach odprawianych bez udziału ludu, każdy ksiądz katolicki obrządku łacińskiego, diecezjalny czy zakonny, może używać Mszału Rzymskiego ogłoszonego przez bł. Jana XXIII w 1962, lub Mszału Rzymskiego ogłoszonego przez Pawła VI w 1970, i może to robić każdego dnia z wyjątkiem Triduum Wielkanocnego. Dla takiego odprawiania, przy użyciu któregokolwiek z Mszałów, ksiądz nie potrzebuje żadnej zgody Stolicy Świętej ani Ordynariusza (…).

    Art. 4. W Mszach odprawianych zgodnie z przepisami art. 2 mogą uczestniczyć z własnej woli – zachowując wszystkie normy prawne – wierni, którzy wyrażą taką chęć” (Benedykt XVI, motu proprio Summorum Pontificum).

    „Zaraz po Soborze zakładano, że zapotrzebowanie na Mszał z roku 1962 ograniczy się do starszego pokolenia, które w tej formie liturgii wyrosło. W międzyczasie jednak okazało się z całą oczywistością, że młodsze pokolenie też może odkryć tę formę liturgiczną, poczuć jej piękno i odnaleźć w niej ten sposób spotkania z Tajemnicą Najświętszej Eucharystii (…).

    To, co poprzednie pokolenia uważały za święte, świętym pozostaje i wielkim także dla nas, przez co nie może być nagle zabronione czy wręcz uważane za szkodliwe. Skłania nas to do tego, byśmy zachowali i chronili bogactwa będące owocem wiary i modlitwy Kościoła, i byśmy dali im odpowiednie dla nich miejsce” (Benedykt XVI, List do Biskupów z okazji publikacji listu apostolskiego motu proprio Summorum Pontificum).

    „17. § 1. W podejmowaniu decyzji w poszczególnych przypadkach, proboszcz bądź rektor czy kapłan odpowiedzialny za kościół winni kierować się roztropnością, duszpasterską gorliwością i duchem wielkodusznego otwarcia” (Papieska Komisja Ecclesia Dei, instrukcja Universae Ecclesiae).

    Jeżeli kiedykolwiek stanęlibyśmy wobec dylematu, w jakiej Mszy uczestniczyć – czy we Mszy św. Piusa V, czy we Mszy Pawła VI – potraktujmy to jako dylemat pozorny. Msza Święta trydencka jest w pełni katolicka i integralnie wyraża, fundamentalną dla katolickiego rozumienia Mszy, teologię Ofiary. Jest wolna od błędu. Zdrowy owoc katolickiej niezmutowanej wiary. Najdoskonalszy akt kultu. Idealna harmonia lex credendi i lex orandi. Katolicka harmonia.

    Szerokie upowszechnienie Mszy Świętej św. Piusa V będzie pewną drogą, aby Kościół na nowo zajaśniał blaskiem chwały Bożej i aby na polskiej ziemi, i w polskich sercach, ocalał skarb najdrogocenniejszy: katolicka niezmutowana wiara!

    W posłuszeństwie katolickiej Tradycji,

    odważne rozpowszechnianie Mszy Świętej trydenckiej,

    która jest najdoskonalszym aktem kultu,

    będzie najwspanialszym darem dla Polski

    – ku jej odnowie i świętości!

    Tutaj znajdziemy listę miejsc (niekompletną), w których jest celebrowana Msza Święta trydencka w Polsce: WEJŚCIE.

    Od nas zależy, czy takich miejsc będzie przybywać.

    Jedna życzliwa roztropnościowa uwaga końcowa. Jako że przeciwnik lubi mieszać i różnymi sposobami zrażać nas do spraw najświętszych, dobrze będzie skierować reflektory na samą sprawę Mszy Świętej. Dobrze będzie zachować roztropny dystans wobec różnych kontekstów środowiskowych i personalnych, oraz wobec drugorzędnych szczegółów, związanych ze Mszą Świętą trydencką. Dobrze będzie także zachować roztropny dystans wobec przemądrzałości tych, którzy wymogi antropocentryzmu, samorealizacji i nowości stawiają ponad wierność Prawdzie. Sapienti sat.

    * * *

    Po Soborze Watykańskim II Pan Bóg nie zmienił poglądów.

    * * *

    Jeżeli nie klękniemy przed Panem Bogiem,

    Rok Wiary będzie mnożeniem słów i oklasków.

    * * *

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  3. MariuszInfo said

    http://pl.gloria.tv/?media=360636

  4. apostolat said

    Jestem również bolesną Matką Eucharystii.

    ORĘDZIE 330
    Wraz z Kościołem tryumfującym i cierpiącym – żyjącym wokół centrum miłości, którym jest Jezus w Eucharystii – powinien się gromadzić też Kościół wojujący. Powinniście się gromadzić wy wszyscy, umiłowani synowie, osoby zakonne i świeccy, aby tworzyć z Niebem i Czyśćcem nieustanny hymn adoracji i uwielbienia.

    Niestety, Jezusa w Tabernakulum otacza dziś wielka pustka, opuszczenie i niewdzięczność. Przepowiedziałam te czasy w Fatimie za pośrednictwem Anioła ukazującego się dzieciom. On nauczył je takiej modlitwy: «Przenajświętsza Trójco, Ojcze, Synu i Duchu Święty, wielbię Cię w głębi duszy i ofiarowuję Ci drogocenne Ciało, Krew, Duszę i Bóstwo naszego Pana, Jezusa Chrystusa, obecnego we wszystkich Tabernakulach na całej ziemi, jako zadośćuczynienie za obrażające Go zniewagi, świętokradztwa i obojętność…»

    Ta modlitwa została dana dla waszych czasów.

    Jezusa otacza dziś pustka wywoływana przede wszystkim przez was, Kapłanów. W waszym apostolskim działaniu często bowiem działacie bezużytecznie i w sposób bardzo powierzchowny. Kierujecie się ku rzeczom mniej ważnym, drugorzędnym, zapominając, że centrum waszego kapłańskiego dnia powinno być tu, przed Tabernakulum, gdzie Jezus jest obecny i przechowywany, szczególnie dla was.

    Jezusa otacza obojętność tylu Moich synów, żyjących tak, jakby Go tam nie było. Wchodząc do kościoła, dla sprawowania czynności liturgicznych, często nawet nie zauważają Jego Boskiej i rzeczywistej obecności wśród was. Jezusa Eucharystycznego umieszcza się często w niewidocznym kącie, gdy tymczasem powinien znajdować się w centralnym punkcie kościoła – w centrum waszych kościelnych zgromadzeń – ponieważ kościół jest Jego świątynią, zbudowaną przede wszystkim dla Niego, a potem dla was.

    Sposób, w jaki w wielu kościołach traktuje się Jezusa obecnego w Tabernakulum, głęboko zasmuca Moje Serce Mamy: usuwa się Go do kąta, jakby był tylko jakimś przedmiotem używanym w czasie waszych kościelnych zgromadzeń.

    Jednak bolesną koronę cierniową wokół Mego Niepokalanego Serca tworzą dziś przede wszystkim świętokradztwa. Ileż jest dziś świętokradzkich Komunii! Można powiedzieć, że nie ma dziś celebracji eucharystycznej, w której nie byłoby świętokradzkich Komunii. Gdybyście mogli dostrzec Moimi oczyma rozmiar tej plagi, która zaraziła cały Kościół. Paraliżuje Go, czyni nieczystym i bardzo chorym! Gdybyście to widzieli Moimi oczyma, wylewalibyście ze Mną obfite łzy.

    Umiłowani synowie poświęceni Memu Sercu, bądźcie dziś potężnym wołaniem o pełny powrót całego Kościoła walczącego do Jezusa obecnego w Eucharystii, gdyż tylko tam znajduje się źródło wody żywej! Oczyści ona Kościół, usunie jego suszę i odnowi pustynię, w którą się zamienił. Jedynie tam znajduje się tajemnica Życia, które otworzy dla niego drugą Pięćdziesiątnicę łaski i światła. Tylko tam znajduje się zdrój odnowionej świętości – Jezus w Eucharystii!

    To nie wasze duszpasterskie plany ani dyskusje, to nie ludzkie środki – które dają wam tyle nadziei i pewności – lecz jedynie Jezus w Eucharystii da całemu Kościołowi siłę do całkowitej odnowy. Uczyni go ubogim, ewangelicznym, czystym, pozbawionym wszelkiego oparcia, w którym pokładałby swą ufność; uczyni go świętym, pięknym, bez skazy i bez zmarszczki – na podobieństwo waszej Niebieskiej Mamy.

    Pragnę, aby to przesłanie zostało opublikowane i dołączone do tych, które zawarte są w Mojej książce. Pragnę, aby zostało rozpowszechnione po całym świecie, gdyż dziś wzywam was z wszystkich stron świata, abyście byli koroną miłości, adoracji, dziękczynienia i wynagradzania na Niepokalanym Sercu Tej, która jest prawdziwą Matką, Matką Najświętszej Eucharystii – radosną, lecz także bardzo bolejącą. Błogosławię was w Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

    Bagni di Tivoli (Rzym), 15.08.1986 Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

    Ks. Stefano Gobbi

    «DO KAPŁANÓW, UMIŁOWANYCH SYNÓW MATKI BOŻEJ» 1986
    http://voxdomini.com.pl/gobbi/86.htm

    • apostolat said

      MATKA BOŻA PŁACZE…

      Film pokazujący ZAPŁAKANE OBLICZE MATKI BOŻEJ JASNOGÓRSKIEJ. Stan istniejący w czasie Apelu Jasnogórskiego w dniu 10 lutego AD 2013.
      Ale film też podaje przyczyny: DLACZEGO MATKA BOŻA PŁACZE? Zobaczmy orędzie nr 330 MATKA EUCHARYSTII, a szczególnie jej drugą część: BOLESNA MATKA EUCHARYSTII.

      Na końcu filmu obrazy przedstawiające ZAPŁAKANE OBLICZE MATKI BOŻEJ JASNOGÓRSKIEJ. Stan istniejący w czasie Apelu Jasnogórskiego w dniu 10 lutego AD 2013.

      • apostolat said

        ŁZY są bardziej widoczne na pełnym ekranie

      • Rysiek said

        Kochani, to że Maryja płacze, to znaczy ,że jest bardzo żle, pomyślcie co robić, oprócz tych podstawowych rzeczy. Może kogoś Duch Sw. natchnie, niech napisze.

  5. apostolat said

    Kiedy dowiadujemy się o faktach łez, nierzadko też krwawych, płynących z oblicza Matki Bożej, to przychodzą na myśl podobne refleksje. Pytania narzucają się same: Dlaczego Madonna płacze? Co jest powodem Jej łez?” Jan Paweł II oddany całkowicie Maryi, powiedział 28 lutego 1979: „Jeżeli Maryja płacze, to znaczy, że ma powody do tego”.

    Reasumując, co jest powodem płaczu Matki Bożej? Odpowiedź jest bardzo prosta w momencie, gdy poddamy analizie życie ludzi XX wieku. Szybko wówczas dostrzeżemy, jak bardzo świat zszedł z drogi Bożych przykazań. Światem rządzą wojny, nienawiść, życie bez wiary i modlitwy, kłótnie, chciwość, zazdrość, pijaństwo, „wolna miłość”, żądza cielesnego używania. Maryja płacze nad grzechami aborcji, pornografii, demoralizacji młodych ludzi, z powodu rozwiązłości seksualnej, „dzikich” małżeństw, rozwodów, prostytucji, z powodu wszelkich zboczeń i wynaturzeń, z powodu bezbożności, materializmu, z powodu oddawania czci bóstwom, a pogardzania Bogiem i sakramentami świętymi. To wszystko okrutnie rani Niepokalane Serce Maryi.

    Zatem dlaczego Maryja wciąż płacze? Chyba dlatego, że człowiek jakby zatracił zdolność do słyszenia. Może, kiedy dostrzeże łzy, zatrzyma się? Może podda swoje życie refleksji, może się nawróci, może nie przejdzie obojętnie obok łez Matki? Na pytanie, dlaczego Maryja płacze, można więc chyba odpowiedzieć następująco: Płacze, by zatrzymać świat znajdujący się na drodze ku przepaści, ku potępieniu. Być może łzy, płynące dziś w tylu miejscach na świecie, okażą się narzędziem ewangelizacji i pomogą w powrocie na drogę do Boga.

    – – – –

    KRWAWE ŁZY MARYI W POLSCE

    Fenomen krwawych łez nie ominął i naszego kraju. Maryja w swoim obrazie płakała w Lublinie 3 lipca 1949. O wydarzeniu tym przypomniał niespodziewanie Jan Paweł II, który pielgrzymując na Sycylię, 6 listopada 1994, nawiedził i poświęcił sanktuarium Matki Bożej Płaczącej w Syrakuzach. W homilii Ojciec Święty przypomniał wszystkim tam zgromadzonym, a w sposób szczególny rodakom, że podobne zdarzenie miało miejsce na ziemi polskiej:

    «Łzy Maryi pojawiają się także w Jej objawieniach, którymi Ona towarzyszyła w kolejnych epokach Kościołowi w jego wędrówce po drogach świata. Maryja płakała w La Salette, a było to w połowie ubiegłego stulecia, przed objawieniami w Lourdes, w okresie wielkiego nasilenia postaw antychrześcijańskich we Francji. A drugi raz Maryja zapłakała tutaj, w Syrakuzach. Było to po zakończeniu II wojny światowej. I można było zrozumieć ten płacz na tle tych właśnie wydarzeń, na tle całej hekatomby ofiar, jakie druga wojna światowa spowodowała, na tle eksterminacji synów i córek Izraela, na tle zagrożenia Europy od Wschodu przez programowo ateistyczny komunizm. W tym też czasie płakał obraz Matki Bożej Częstochowskiej w Lublinie, ale to wydarzenie jest mało znane poza Polską. (…) Te łzy Maryi należą do porządku znaków. Świadczą one o obecności Matki w Kościele i świecie. Matka płacze wówczas, kiedy dzieciom zagraża jakiekolwiek zło, duchowe czy też fizyczne. Łzy Maryi są zawsze uczestnictwem w płaczu Chrystusa nad Jerozolimą, czy też na drodze krzyżowej, czy wreszcie przy grobie Łazarza…»

    [Z przemówienia Papieża z okazji konsekracji nowego sanktuarium Matki Bożej Płaczącej w Syrakuzach 6.11.1994.]

    HISTORIA OBRAZU

    Obraz Matki Bożej, o którym przypomniał papież, został namalowany na prośbę bpa Mariana Fulmana przez prof. Bolesława Rutkowskiego z Częstochowy. Na płótnie o wymiarach 180 x 120 cm artysta przedstawił wizerunek Matki Bożej z Jasnej Góry. Obraz umieszczono w bocznym ołtarzu katedry. Tam znajduje się do dziś. Artysta był człowiekiem głęboko religijnym, malował nie tylko pędzlem, ale i sercem. Umieszczony w katedrze obraz został gorąco przyjęty przez wiernych, stał się od pierwszej chwili obiektem szczególnej czci i zasłynął łaskami. Sprowadzając obraz biskup Fulman pragnął przybliżyć ziemi lubelskiej i lubelskiemu Kościołowi oblicze Matki Bożej Częstochowskiej. Dzisiaj można powiedzieć, że to Oblicze tak zrosło się z tym miastem, z tą świątynią, że trudno sobie wyobrazić katedrę, miasto i Kościół lubelski bez tego obrazu.

    Do wydarzenia, o którym mówił Papież, doszło w niedzielę 3.07.1949, około godz. 16.00. Wierni modlący się przed Obrazem Matki Bożej Częstochowskiej zauważyli zmiany na Jej Twarzy: z oka spływała krwawa łza. Pracująca w katedrze s. Barbara Stanisława Sadowska – szarytka – natychmiast poinformowała o tym wydarzeniu ks. Tadeusza Malca, ówczesnego wikariusza parafii katedralnej. W relacji ks. Malca czytamy:

    „Około godz. 16.00 do zakrystii wbiegł zakrystianin i oświadczył, że coś niezwykłego dzieje się z Obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej. Udałem się natychmiast i zauważyłem tłum ludzi wpatrzonych w obraz. Spojrzałem i zauważyłem posuwające się z prawego oka czarne krople, spływające po policzku ku bliznom. Uniesienie ludzi, jęk, płacz było tak potężne, że i ja również rzuciłem się na kolana i razem z ludźmi dałem się unieść wielkiemu wzruszeniu aż do łez… Mnie osobiście się wydawało, że obraz był ożywiony, twarz uśmiechnięta i jakaś jasność biła.(…) Krople rozlały się po policzku. Ludzie płakali, krzyczeli na głos. Zerwałem się po chwili i pędem pobiegłem do księdza biskupa, który leżał chory w swoim mieszkaniu. Opowiedziałem mu wszystko. Widziałem wzruszenie u niego…”

    Wieść o wydarzeniach w lubelskiej katedrze rozniosła się lotem błyskawicy nie tylko po mieście, ale po całej Polsce.
    Spowodowało to wielki napływ wiernych…(więcej…)

    http://www.tajemnicamilosci.pl/cudowne-zjawiska/lzy-matki-najswietszej-dlaczego-maryja-placze.html

  6. Grazyna. said

    NIECH PŁOMIEŃ MIŁOŚCI JEZUSA I MARYI , ROZPALA NASZE SERCA – teraz i na wieki !

    Matka Boza placze, poniewaz zna stan naszysh ludzkich dusz i wie co czeka nas -Jej umilowane dzieci w niedlugiej przyszlosci. Ona ma pelna swiadomosc przyszlych wydarzen i konsekwencji odstepstw od Boskich Przykazan dla nas. Placze, bo cierpi Trojca Swieta i cierpi Ona sama jako nasza Matka. Ale nie koniec na tym, bo z oczu Maryi płyną dla nas łaski !
    Z Woli Bozej mozemy korzystac z tych Łez, mozemy modlic sie do Krwawych Łez Matki Bozej.
    Modlitwe taka podyktowal Pan Jezus s.Amalii w Brazylii 8.11.1929 r. Pan Jezus powiedzial :
    „Modl sie do Mnie przez Lzy Mojej Matki. O cokolwiek ludzie Mnie beda prosic przez Lzy Mojej Matki, chetnie im tego udziele”. (…) Innym razem do tej siostry przyszla Matka Boza. Trzymajac Rozaniec( Koronke), … powiedziala : ” Oto Rozaniec Łez Moich … Syn Moj chce Mnie uczcic w szczegolny sposob i z radoscia udzieli wszelkich łask za przyczyna Moich Lez . Rozaniec ( Koronka ) ten posluzy do nawrocenia wielu grzesznikow, a zwlaszcza opetanych przez diabla. ”
    Matka Boza wyrazila zyczenie, aby w kazdej rodzinie i klasztorach uwazano sobie za obowiazek milosci odmawiac „Koronke do Łez ” o siodmej wieczorem.
    Stolica Apostolska zatwierdziła to nabozenstwo 15.5.1934 r.
    Koronka ta ma wielką potęgę i moc.

    KORONKA DO KRWAWYCH LEZ MATKI BOZEJ.

    O Jezu przybity do Krzyza ! Padamy do Twoich Stop i składamy Ci w ofierze Krwawe Łzy Tej, ktora z największą miłością wspolbolala z Tobą, towarzyszac Ci na Twej bolesnej drodze krzyzowej. Spraw, o Dobry Mistrzu, abyśmy z miloscia pojeli wymowę Krwawych Lez Twojej Najswietszej Matki, a pelniac Twą Świętą Wolę tu na ziemi, stali się godnymi wielbic Cie i czcić przez całą wieczność w Niebie. Amen.

    Na duzych paciorkach :

    O JEZU SPOJRZ NA KRWAWE LZY TEJ, KTORA UMILOWALA CIE NAJMOCNIEJ TU NA ZIEMI I NADAL NAJGORECEJ MILUJE CIE W NIEBIE.

    Na małych paciorkach 7 razy :

    O JEZU, WYSLUCHAJ PROSBY NASZE – PRZEZ KRWAWE LZY TWOJEJ NAJSWIETSZEJ MATKI.

    Na zakonczenie 3 razy :

    O JEZU, SPOJRZ…

    MARYJO PLACZACA KRWAWYMI LZAMI, ZLITUJ SIE NAD NAMI.

    MODLITWA

    O Maryjo, Matko Boleści , Matko Litości Matko Milosierdzia ! Zjednocz nasze prosby ze swoimi prosbami, aby Twój Boski Syn Jezus, ktorego wzywamy, wysłuchał nasze wolanie, a przez przyczyne Twoich Matczynych Krwawych Łez, udzielił nam łask, o które Go blagamy i doprowadzil nas do szczescia wiecznego. Amen.

    Zrodlo : Armia Najdrozszej Krwi Jezusa Chrystusa – Rudolf Szaffer s.240

    MATKO BOZA, ROZLEJ NA CALA LUDZKOSC DZIALANIE ŁASKI TWOJEGO PLOMIENIA MILOSCI TERAZ I W GODZINE SMIERCI NASZEJ. Amen.

  7. Gosia-3 said

    Matka Boska Częstochowska zapłakała w przeddzień abdykacji papieża Benedykta XVI. Było to przełomowe wydarzenie w historii Kościoła i dlatego nam Polakom dała namacalny znak i tym samym wezwała nas do modlitwy na Różańcu i postu. Dlaczego ten fakt został ukryty? Czy ktoś inny jeszcze widział te łzy?

    • Rysiek said

      Gosia-3 masz rację. Dlatego Wy owce a my barany/oczywiście w sensie pozytywnym/ musimy wziąść to w końcu w swoje ręce i zacząć działać w rzeczywistości – tylko jak to zrobić?. Chodzą mi różne myśli po głowie ale jestem tchórzem w realu i ustępliwy.

  8. Leszek said

    Żyjemy w biblijnym KOŃCU CZASÓW. W tym to czasie w różnych miejscach z wielu figur, obrazów Matki Bożej, z Jej oczu bardzo często wypływają łzy, też i te krwawe łzy. Dlaczego Maryja płacze, z jakiego to powodu, z jakiej to przyczyny tak się dzieje? I czym są , te łzy, płacz Maryi?
    Na te pytania, w ten sposób odpowiada sama Matka Boża:
    I. O przyczynach, powodach wylewania łez, płaczu.
    A. źródło: Orędzia Matki Bożej do jej umiłowanych synów, Kapłanów
    1. …Powodem Mojego płaczu – płaczu waszej Mamy – są Moje liczne dzieci, które żyją zapomniawszy o Bogu, zanurzone w przyjemnościach cielesnych i biegnące bez ratunku ku swemu zatraceniu. Dla wielu z nich – z powodu ich obojętności – M o j e ł z y płynęły zupełnie na próżno. G ł ó w n ą jednak p r z y c z y n ą M o j e g o p ł a c z u są Kapłani, synowie najmilsi, źrenica Moich oczu, ci synowie Mi poświęceni. Widzisz, że Mnie już nie kochają, że Mnie już nie chcą? Czy widzisz, że nie słuchają już słów Mojego Syna, że często Go zdradzają? Jak bardzo Jezus – obecny w Eucharystii – jest przez wielu zapomniany, pozostawiony samotnie w Tabernakulum. Często obrażają Go świętokradztwami i łatwo popełnianymi zaniedbaniami… (4, 13.07.1973)
    2. …Jednak bolesną koronę cierniową wokół Mego Niepokalanego Serca tworzą dziś przede wszystkim świętokradztwa. Ileż jest dziś świętokradzkich Komunii! Można powiedzieć, że nie ma dziś celebracji eucharystycznej, w której nie byłoby świętokradzkich Komunii. Gdybyście mogli dostrzec Moimi oczyma rozmiar tej plagi, która zaraziła cały Kościół. Paraliżuje Go, czyni nieczystym i bardzo chorym! Gdybyście to widzieli Moimi oczyma, wylewalibyście ze Mną obfite ł z y… (330, 8.08.1986)
    3. …Jestem prawdziwą Matką i prawdziwą Współodkupicielką. Sprawiłam, że z oczu tej figury płynęły cudowne łzy – ponad 100 razy i przez wiele lat. Dlaczego znowu płaczę? Płaczę, ponieważ ludzkość nie przyjmuje Mojego macierzyńskiego zaproszenia do nawrócenia i do powrotu do Pana. Nadal podąża z uporem drogą buntu przeciw Bogu i Jego prawu miłości. Pan jest otwarcie odrzucany, znieważany, przeklinany. Gardzi się waszą Niebieską Mamą i publicznie się Ją ośmiesza. Moje nadzwyczajne wezwania nie są słuchane. Nie wierzy się w znaki, które daję w Moim ogromnym bólu. Nie kocha się swego bliźniego. Każdego dnia ktoś targa się na jego życie i na jego dobra. Człowiek staje się coraz bardziej zepsuty, bezbożny, złośliwy i okrutny. Kara większa niż potop ma właśnie spaść na tę biedną, zdeprawowaną ludzkość. Ogień zstąpi z Nieba i to stanie się znakiem, że Boża sprawiedliwość określiła już godzinę Swego wielkiego ujawnienia się.
    Płaczę, ponieważ Kościół ciągle idzie drogą podziału, utraty prawdziwej wiary, odstępstwa, błędów, które coraz bardziej są rozpowszechniane i przyjmowane. Obecnie urzeczywistnia się to, co przepowiedziałam w Fatimie, co objawiłam właśnie tu w trzecim przesłaniu danym jednej z Moich małych córek. Również dla Kościoła nadszedł moment wielkiej próby, ponieważ niegodziwy człowiek zajmie miejsce w jego łonie i ohyda spustoszenia wejdzie do Świętej Świątyni Boga.
    Płaczę, ponieważ dusze Moich dzieci w wielkiej liczbie potępiają się i wpadają do piekła. Płaczę, ponieważ zbyt mało jest tych, którzy przyjmują Moje zaproszenie do modlitwy, wynagradzania, cierpienia i ofiary.
    Płaczę, ponieważ mówiłam do was, a wy Mnie nie posłuchaliście. Dawałam wam cudowne znaki, a nie wierzyliście Mi. Objawiałam się wam uporczywie i stale, lecz wy nie otwarliście przede Mną drzwi waszych serc… (362, Akita, 15.09.1987)
    B. źródło: Vassula Ryden „Prawdziwe Życie w Bogu”:
    4. … – Moje umiłowane dzieci, jestem waszą Najświętszą Matką, Matką całej Ludzkości.
    Moi umiłowani, Jezus cierpi dziś w sposób nie do opisania. Przeżywa Swoją drugą Mękę. Odczujcie Nasze Serca, jak One cierpią… Dziś toczy się wielka walka. Szatan okrutnie atakuje, a Święty Michał, wraz z aniołami Pana, zwalcza go. Ziemia odczuwa wstrząsy tej wielkiej walki. Potrzebuję waszych modlitw, Moi umiłowani. Nigdy nie przestawajcie się modlić… Módlcie się, Moi umiłowani, bądźcie jak aniołowie światłości w tych ciemnościach. Módlcie się o zbawienie dusz, módlcie się o nawrócenie dusz. Liczę na każdego z was… Zrozumcie, co może odczuwać, j a k s i ę c z u j e M a t k a, kiedy widzi swe dzieci zmierzające do ognia wiecznego; c o o d c z u w a, kiedy widzi, że niektóre z Jej ukochanych dzieci wpadają w ogień wieczny… Rozmyślajcie nad tym, a lepiej Mnie zrozumiecie… (21.11.1988, z Zeszytu 29)
    5. …Ja jestem waszą Najświętszą Matką, p ł a c z ą c ą dzień i noc nad waszymi zagubionymi duszami. Pan daje wam niezliczone Znaki na całej ziemi, aby was ostrzec. Przeżywacie Koniec Czasów. Dzieci, powróćcie do Nas! Słuchajcie Naszych Wezwań! Proście Mnie, a Ja będę się wstawiać za wami. Przyjdźcie i módlcie się z miłością… (3.03.1989, z Zeszytu 32)
    6. … – Dziś Moje Serce zalane jest ł z a m i z powodu tylu grzechów. Świat jest niewdzięczny wobec Miłości. Ukazuję się wielu i wołam, błagając ich o powrót do Boga i o zmianę życia, ale bardzo niewielu czyni to rzeczywiście. Tylu jest takich, którzy się nie zmieniają. Córko, módl się za te dusze trwające w uporze… (26.01.190, z Zeszytu 40)
    7. …Szatan zachowuje się obecnie jak szalony, wściekły byk i Moje Serce jest chore, widząc co nadchodzi. Przez Miłosierdzie Ojciec nie pokazał Mi wszystkiego. Przebiegam całą ziemię szukając wspaniałomyślnych dusz, lecz nie udaje Mi się znaleźć dość hojności, aby zaofiarować ją Jezusowi dla złagodzenia Sprawiedliwości Ojca. Ogromne akty wynagrodzenia powinny jeszcze zostać podjęte. Jezus potrzebuje hojnych dusz, gotowych wynagradzać za innych. T o d l a t e g o p ł a c z ę. M o j e O c z y t o n ą w Krwawych Ł z a c h na straszliwy widok tego, co ma nadejść. Jeśli dziś mówię wam o tym wszystkim, to nie po to, by wywrzeć wrażenie albo was przerazić, ale po to, by was prosić o modlitwę o Pokój. Bóg, ze względu na Własne Plany Miłości, posyła Mnie do wszystkich części globu i do każdego domu, ażeby was wszystkich zgromadzić i nawrócić, zanim nadejdzie Jego Dzień… (3.11.1990, z Zeszytu 47)
    8. …– Ja jestem Bolejącą Niewiastą, obytą z nędzą. Jestem Tą, która przywróci wam: Nadzieję. Jestem Tą, która piętą zmiażdży i podepcze głowę węża (Rdz 3,15). M o j e O c z y bez przerwy, bez wytchnienia p ł a c z ą w tych dniach; przy wszystkich Moich dzieciach Moje Oczy stały się bolesne. Vassulo, Moja córko, nie zamykaj uszu na Boga, nie zamykaj uszu na Moją prośbę. Usłyszałaś, jak płaczę. Broniłam twojej sprawy i zawsze będę to robić. Kiedy Pan wiąże cię ze Sobą, czyni to z Miłości, aby przelać Swoje Serce w twoje serce. Dziś kolej na ciebie, aby tobie przekazany został Jego Kielich. Nie odmawiaj picia. Nie powinnaś się wahać. Wasze ulice zbrukane są niewinną krwią, a Nasze Serca są chore. To jest p r z y – c z y n a M o i c h Ł e z. To jest powód, dla którego Pan podzieli z tobą Swój Kielich. Zdrada stanowi przeszkodę do Jedności między braćmi. Brak szczerości serca powiększa Kielich Boży. Oni rozdarli Ciało Mojego Syna, podzielili Je, okaleczyli i sparaliżowali… (23.09.1991, z Zeszytu 54)
    9. …W tych dniach bardziej niż w jakimkolwiek innym czasie dawałam Orędzia dla ożywienia waszej wiary i przypomnienia wam rzeczy niebieskich. Stale wzywałam do Pokoju i rozszerzałam Orędzia dla Jedności i Pojednania między braćmi. Przyszłam z Nieba w wielkim smutku i w e ł z a c h, aby wam uświadomić, jak bardzo oddaliliście się od Boga. Przyszłam do was wszystkich prosić o pojednanie się z Bogiem i wzajemnie ze sobą i o to, abyście nie robili więcej różnic między sobą, «albowiem każdy, kto wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony». (Rz 10,13, ale 2 Tm 2,19b). Nigdy nikogo nie zawiodłam. Przyszłam ze słowami pokoju, nawet do najmniejszych spośród was, ogłosić Pokój Boży i błagać to pokolenie o wzniesienie wzroku, szukanie Boga i składanie Bogu ofiar. Przybyłam w czasie, kiedy tak wielu z was oddaliło się od życia Bożego. Przyszłam przypomnieć wam wszystkim, że prawdziwym apostołem Bożym jest ten, kto czyni wolę Boga: Kochać to czynić wolę Bożą. Bóg przysłał Mnie, aby uzdrowić wielu z was, lecz Moich wezwań nie uszanowano ani nie doceniono. Najwyższy wysłał Mnie, abym was zgromadziła w wielkie tłumy i nauczyła was, że miłość jest istotą całego Prawa. Moja córko, smutna jest Moja dusza, aż do dziś bowiem gardzi się błogosławieństwami niebieskimi. Niezdolni do uznania słuszności i istoty Orędzia pochodzącego od Boga, ludzie próbują obecnie tworzyć swe własne idee. W ten sposób Słowo zostało zręcznie przysłonięte, a ślady Moich stóp zostały zakryte ludzkimi rękami, z obawy przed szemraniem świata. Gdyby tylko we Mnie złożyli nadzieję i gdyby Mi zaufali… (6-8.12.1993, z Zeszytu 69). cd(2)n

  9. Leszek said

    cd(2): II. Czym są wylewane łzy przez Maryję – to znaki dawane przez Boga. A. Z orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych snów, kapłanów:
    1. …Nadszedł czas, w którym przez coraz większe znaki będę się bardziej ukazywać w Kościele. Moje łzy są wylewane w wielu miejscach, by przyprowadzić wszystkich ludzi do zbolałego Serca waszej Mamy. Łzy mamy są w stanie poruszyć nawet najtwardsze serca, tymczasem M o j e ł z y, nawet krwawe, są zupełnie obojętnie przyjmowane przez wiele Moich dzieci. Moje wezwania mnożą się, w miarę jak usta Moich sług coraz bardziej zamykają się na głoszenie Prawdy.
    Ileż to Moich dzieci cierpi dziś prawdziwy duchowy głód Słowa Bożego z powodu sprzeniewierzenia się wielu Kapłanów! Dziś nie głosi się już prawd najważniejszych dla waszego życia: o czekającym was Niebie, o niosącym wam zbawienie Krzyżu Mojego Syna, o grzechu raniącym Serce Jezusa i Moje, o piekle, do którego codziennie wpadają niezliczone dusze, o naglącej potrzebie modlitwy i pokuty. Im bardziej grzech szerzy się jak zaraza i prowadzi dusze do śmierci, tym mniej się o nim mówi. Dziś liczni Kapłani go nie uznają… (85, 30.10.1975)
    2. …Wasza Mama potrzebuje teraz waszej pomocy. Czy nie słyszycie, jak ze wszystkich stron was wzywam, gromadzę i błagam? Błagam was poprzez z n a k i, które stają się coraz liczniejsze i coraz bardziej zadziwiające: przez M o j e ł z y, Moje objawienia i orędzia.
    Już nie potrafię powstrzymać tego biednego świata spadającego na dno przepaści. To jego największa kara. Jeśli bowiem dotknie dna – zniszczy sam siebie. Zostanie zniszczony i pochłonięty przez ogień niepohamowanego egoizmu i nienawiści, która skieruje jednych przeciw drugim. Brat zabije brata, jeden naród wyniszczy drugi w wojnie o niesłychanej gwałtowności, w wojnie pochłaniającej niezliczone ofiary. Krew poleje się wszędzie.
    Pomóżcie Mi, Moi najmilsi synowie, powstrzymać ten świat od upadku w przepaść! Pomóżcie Mi, abyśmy zdołali jeszcze uratować jak najwięcej Moich biednych zagubionych dzieci!… (145, 21.01.1978)
    3. …Z niepokojem i troską Matki – dostrzegającej niebezpieczeństwo, na jakie jesteście narażeni – wzywam was znowu do powrotu do Boga. On czeka na was wszystkich, aby okazać wam Swoje przebaczenie i ojcowską miłość. Zobaczcie, ileż z n a k ó w towarzyszy Mojej pełnej niepokoju prośbie!… Przez orędzia i objawienia w wielu częściach świata, przez liczne ł z a w i e n i a, nawet krwawe, chcę dać wam do zrozumienia powagę chwili i to, że kielich Bożej sprawiedliwości jest już pełny. Nieprzyjmowanie nadzwyczajnych znaków i brak wiary w nie rani wewnętrznie Moje matczyne Serce… (233, 1.10.1981)
    4. … Jak wiele krwi wypływa ciągle z z a p ł a k a n y c h o c z u waszej Niebieskiej Mamy! Jest to krew dzieci zabijanych w łonach swych matek. To krew wylewana przez wszystkie ofiary przemocy i nienawiści, ofiary bratobójczych walk i wojen.
    Obfite ł z y p ł y n ą z Moich matczynych oczu, kiedy patrzę na ludzkość, noszącą w sobie przyczynę swego potępienia. Łzy i krew. Chcę pomóc tej biednej ludzkości powrócić do Pana drogą nawrócenia i skruchy, dlatego daję jej oczywiste znaki Mojego macierzyńskiego bólu i Mego bolesnego zatroskania. Sprawiam, że z niektórych Moich wizerunków płyną krwawe ł z y. Czy dziecko może nie wzruszyć się widząc ł z y swojej Matki? Jakże możecie wy, Moi synowie, nie wzruszyć się widząc waszą Niebieską Mamę płaczącą krwawymi ł z a m i?
    A jednak nie przyjmuje się i nie daje się wiary tym tak poważnym z n a k o m, które wam dziś daję. Co więcej, sprzeciwia się im otwarcie i odrzuca je. Przeszkadzacie przez to Mojemu ostatniemu działaniu, mającemu was doprowadzić do zbawienia. I tak, Moje biedne dzieci, nie jest Mi już więcej dawana możliwość powstrzymania Sprawiedliwości Bożej, która przez straszliwą karę oczyści tę ludzkość. Nie można jej pomóc z powodu uporczywego odrzucania wszystkich nadzwyczajnych interwencji waszej Niebieskiej Mamy. Dla Kościoła i dla ludzkości nadszedł obecnie czas próby bolesnej i krwawej… (542, 14.04.1995)
    5. … Jestem wielkim znakiem Bożego Miłosierdzia, dlatego ukazuję się w sposób tak silny i nadzwyczajny poprzez Moje objawienia, liczne ł z y i orędzia… (31.12.1995)
    B. Z „Prawdziwego Życia w Bogu” Vassuli Ryden:
    6. … – Vassulo, nigdy nie trać odwagi, jestem przy tobie. Wchodź w Rany Jezusa, wejdź w Moje Bolejące Serce i odczuwaj Moją boleść. Odczuj, jak bardzo p ł a c z ę. Objawiam się wielu osobom, pokazuję im Moje Serce, d a j ę z n a k i. Sprawiam, że p ł y n ą ł z y z Moich Wizerunków. Objawiam się w wielu miejscach, lecz serca Moich dzieci pokrywa gruba powłoka: powłoka niedowierzania. Ośmieszają tych, którzy wierzą. Słowo Boże nic dla nich nie znaczy, wezwania Boże są ignorowane. Zwracają niewielką uwagę na Nasze ostrzeżenia. Nikt nie chce słuchać objawień danych przez Boga i pochodzących z Jego Ust. Wiara waszej epoki zanikła, wymieciona przez brak tolerancji, zepsucie, okrucieństwo i poniżanie. Moje Niepokalane Serce doznaje smutku, a Moja Ręka nie może już dłużej powstrzymywać Ramienia Ojca przed uderzeniem was… (6.08.1988, z Zeszytu 26)
    7. …Widzisz, córko, poprowadziłem cię, aby ci pokazać rzeczywisty obraz dzisiejszego Kościoła. Dostrzegłaś smutek Mojej Matki i zobaczyłaś Moje martwe Ciało w Jej ramionach: zdradzone, umęczone, ubiczowane, przeszyte i ukrzyżowane. W takim też stanie znajduje się obecnie Mój Kościół. Moja M a t k a w y l e w a nad Nim k r w a w e ł z y , jak płakała nad Moim Ciałem na Golgocie. W bardzo krótkim jednak czasie zostanie On odnowiony, przemieniony. Będzie zmartwychwstały, jak Ja, Pan, jestem Zmartwychwstały. Nie będzie się już dłużej znajdował w tym stanie godnym pożałowania… (16.08.1988, z Zeszytu 27)
    8. …Jestem u szczytu boleści i dławię się M o i m i ł z a m i, a w Moim Sercu wzbiera gorycz na widok tylu Moich dzieci pogrążonych w głębokim śnie, odrzucających wszystkie Nasze Miłosierne ostrzeżenia. Wołam przez cały dzień, ukazuję się na całym świecie, błagając was o nawrócenie i zbliżenie się do Boga. Moje umiłowane dzieci, nie przychodzę czynić wam wyrzutów. Przychodzę z miłości, aby was przestrzec, pouczyć i pomóc wam w waszym duchowym wzroście… (5.03.1990, z Zeszytu 41)
    9. …Nie, wy nie wiecie, co Wszechmocny przygotował wam, aby oczyścić ludzkość. Z n a k i są tu, wokół was, ale niewielu je widzi i dostrzega. Niewinna krew Moich synów i córek jest rozlewana dla szatana. Ta niewinna krew jest jak ofiara dla szatana. Jego plan polega na tym, by ogołocić świat ze stworzeń, was wszystkich wyniszczyć i wrzucić w płomienie. Pragnie on uczynić z was wszystkich wielką ofiarę. Wołam, p ł a c z ę, wylewam Krwawe Ł z y, ale niewielu zwraca na to uwagę. Bóg przyjdzie do was, ale wy nie wiecie, w jaki sposób… (24.11.1991, z Zeszytu 56)
    10. …Najwyższy wysłał Mnie, aby was ostrzec i łagodnie napomnieć. Dziś jednak twoje pokolenie odmawia Nam miejsca w swoim sercu i nie bierze poważnie Naszych Słów. Będziecie zbierać to, co posialiście. Moje Matczyne Serce smuci się musząc wam to powiedzieć, a M o j e O c z y w y l e w a j ą Krwawe Ł z y na widok tego, co mam przed Sobą. Ręka Ojca spadnie na was z przeszywającym krzykiem: «Dość tego! Już wystarczy!» i w potoku ognia On dokona sądu… (9.04.1996, z Zeszytu 84)

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: