Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Nadzieja i nawrócenie

Posted by Dzieckonmp w dniu 30 września 2013

Historia dwóch mężczyzn : kanadyjskiego biznesmena, który porzucił dotychczasowe życie ratując w ten sposób swoje dzieci z ich uzależnień i hazardzisty rozpaczliwie próbującego wyjść z nałogu.
reżyseria: Inka Bogucka

Reklamy

Komentarzy 131 to “Nadzieja i nawrócenie”

  1. Nn said

    Im większy grzesznik, tym ma większe prawo do miłosierdzia Bożego” (Dz 423);

    „Nie znajdzie żadna dusza usprawiediwienia, dopokąd nie zwróci się z ufnością do miłosierdzia Mojego” (Dz 570);

    „W ostatniej godzinie nic dusza nie ma na swą obronę, prócz miłosierdzia Mojego; szczęśliwa dusza, która przez całe życie zanurzała się w zdroju miłosierdzia, bo nie dosięgnie jej sprawiedliwość” (Dz 1075).

    „… Boga, który pragnie, by wszyscy ludzie zostali zbawieni i doszli do poznania prawdy” (1 Tm 2,3-4).

    „Pan zwleka … Nie chce bowiem niektórych zgubić, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia” (2 P 3,9).

    Niech bedzie uwielbiony za to pan nasz Jezus Chrystus.

    Kochani modlitwa to potezne dzielo przeciwko grzechowi,slabosci,naszej ulomnosci modlmy sie i adorujmy Najswietszy Sakrament laski przyjda z czasem.

    • Nn said

      Jednak gdy człowiek przestaje dbać o wzrost wiary, jego wiara podupada, albo może ją zupełnie stracić, mówią o tym następujące treści:

      „Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma” (Łk 19,26) – a więc: kto ma chęć wzrastania w wierze i otwiera się na łaski Boże, temu będzie dany wzrost wiary; kto nie ma chęci rozwoju wiary, cofa się w wierze;

      „Jeśli bowiem uciekają od zgnilizny tego świata przez poznanie Boga i Zbawcy, Jezusa Chrystusa, a potem oddajac się jej ponownie zostają pokonani, to koniec ich jest gorszy od początków” (2 P 2,20).

      Pan Jezus mówi: „Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, … abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym” (Łk 22,36).

      A św. Piotr Apostoł głosi: „Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć. Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu!” (1 P 5,8.9).

      „Niech … żadna dusza … nigdy nie odkłada na później zaproszeń Bożych, bo to się nie podoba Panu” (Dz 440).

      „Zabiegajcie o własne zbawienie z bojaźnią i drżeniem” (Flp 2,12).

    • Nn said

      Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. … Albowiem jarzmo Moje jest słodkie, a Moje brzemię lekkie” (Mt 11,28.30) Bo Chrystus jest „Drogą i Prawdą, i Życiem” (J 14,6)

      ,,Stawajcie się coraz doskonalszymi” (1 Tes 4,1); „Bądźcie wiec wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” (Mt 5,48); „Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty” (1 P 1,16). A świętość i doskonałość to miłość, zgodnie ze słowami: „Nade wszystko obleczcie się w miłość, która jest więzią doskonałości” (Kol 3,14)

      Św. Paweł Apostoł przestrzega: „Giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia (2 Tes 2,10).

      Dalej św. Paweł Apostoł głosi: „Uważajcie, bracia, aby nie bylo w kimś z was przewrotnego serca niewiary, ktorej skutkiem jest odstąpienie od Boga żywego, lecz zachęcajcie się wzajemnie każdego dnia , póki trwa to, co „dziś” się zwie, aby żaden z was nie uległ zatwardziałości przez oszustwo grzechu. Jesteśmy bowiem uczestnikami Chrystusa, jeśli pierwotną nadzieję do końca zachowamy silną. Jest bowiem powiedziane: Dziś, jeśli głos Jego usłyszycie, nie zatwardzajcie serc waszych jak w buncie!” (Hbr 3,12-15). „Lękajmy się przeto, gdy jeszcze trwa obietnica wejścia do Jego odpoczynku” (Hbr 4,1).

      „O biedni, którzy nie korzystają z tego cudu miłosierdzia Bożego; na darmo wołać będziecie, ale już będzie za późno” (Dz 1448)

      „Nim przyjdę jako sędzia sprawiedliwy, otwieram wpierw na oścież drzwi miłosierdzia Mojego. Kto nie chce przejść przez drzwi miłosierdzia, ten musi przejść przez drzwi sprawiedliwości Mojej” (Dz 1146);

      „Wiedz duszo, że wszystkie grzechy twoje nie zraniły Mi tak boleśnie serca, jak twoja obecna nieufność; po tylu wysiłkach Mojej miłości i miłosierdzia nie dowierzasz Mojej dobroci” (Dz 1486);

  2. KRYSTYNA said

    Kwidzyn – Marsz w intencji INTRONIZACJI PANA JEZUSA NA KRÓLA POLSKI – 6 październik 2013r.

    Godz. 11.00 Msza Św. w parafii pw. Św. Wojciecha ul. Sportowa 3 (przy drodze krajowej nr 55).
    Po Mszy Św. przechodzimy na teren Stadionu Miejskiego naprzeciw Kościoła Św. Wojciecha (ul. Sportowa 1) i rozpoczynamy spotkanie. Parkowanie samochodu po jednej stronie ulicy – przy Kościele i po drugiej stronie na terenie Stadionu.
    Marsz rozpoczniemy pieśnią Bogurodzica. Rozdawane będą stosowne śpiewniczki lub do wydrukowania. Sprawy organizacyjne i odczytanie referatu na temat uznania, czyli „Intronizacji Pana Jezusa na Króla Polski – Intronizacja czym jest, a czym nie jest.”

    Godz. 12.30 wymarsz ze Stadionu w ul. Żwirową – w czasie marszu odmawiamy Różaniec Święty – pomiędzy dziesiątkami Różańca Św. krótkie pieśni do Chrystusa Króla oraz króciutkie 1-o minutowe rozważanie następnej tajemnicy na kolanach;
    dalej w ul. Południową,
    dalej w ul. Toruńską
    dalej w ul. Grudziądzką,
    dalej w ul. Bat. Chłopskich
    dalej w ul. Targową, do celu – Plac Jana Pawła II na ul. Katedralnej – koniec marszu – zakończenie czasu przemarszu godz. 13.15 – 13.25 najpóźniej. (ok. 2300m.) Bardzo prosimy o zabranie ze sobą stołeczka składanego oraz flagi (Polski, Chrystusa Króla, itp.); lub obrazu; figurki Matki Bożej; Chrystusa Króla; bądź wybranego świętego.

    Godz. 13.30 – 15.00 referaty Intronizacyjne na Placu Jana Pawła II
    na ul. Targowej (przy Katedrze Św. Jana Ewangelisty).
    zaproszonych gości przeplatane pieśniami.
    Przed 15-tą dopuszczalne świadectwa z „Marszu…”
    Godz. 15.00 Koronka do Bożego Miłosierdzia.
    15.15 – Błogosławieństwo i rozesłanie.

    BLIŻSZE INFORMACJE:

    mariakog@gmail.com
    Maria-Teresa Kogowska

    • Marti said

      szkoda, że data kanonizacji Bł. Jana Pawła II i Bł. Jana XXIII to 27 kwietnia, właśnie w tym dniu (1956 rok) po raz pierwszy w dziejach zalegalizowano aborcję ja na miejscu Bł. Jana Pawła II, który walczył z aborcją byłabym smutna, nie można było wybrać odpowiedniejszego dnia? a nie dnia morderstw miliardów?

      • KRYSTYNA said

        DLA POCIESZENIA MARTI

        JEST TO WIELKIE ŚWIĘTO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO

        I DLA RYCERZY CHRYSTUSA KRÓLA KAŻDY 27 DZIEŃ MIESIĄCA

        JEST TEŻ SZCZEGÓLNYM DNIEM .

        MINIE TEZ RÓWNE 2 LATA OD OSTATNIEGO MARSZU DLA CHRYSTUSA KRÓLA

        KTÓRY ODBYŁ SIĘ W GDAŃSKU,A WTEDY BYŁO ZESŁANIE DUCHA ŚWIĘTEGO.

        JEZU UFAM TOBIE ! ! !

        • Marti said

          tzn. Krysia nie doczytałam wiedziałam o święcie Miłosierdzia ale nie o dacie Marszu ! Zatem tym bardziej się cieszę 🙂 dziękuję 🙂

      • Weronika said

        Czy mamy az takie wielkie zatrzesienie swietych Papiezy, ze trzeba robic masowke??? Dwie wielkie osobowosci, niekoniecznie podobne do siebie…Odbieram to jako policzek dla Polakow…aby nie cieszyli sie za bardzo…i aby kanonizacja JPII nie stala sie polskim swietem…

        • KRYSTYNA said

          Papież Franciszek konsekwentnie “dba abyśmy nie popadli w przesadną czystość doktrynalną”. Uczynił wyjątek i wyraził zgodę na kanonizację Jana XXIII bez wymaganego cudu uzdrowienia za jego wstawiennictwem.

        • G. said

          +ha ha, ale mnie rozbawiłaś, Krystyno tym komentarzem, usmiałam się 🙂
          Dodam tylko, że z rozbawieniem czytam wygibasy umysłowe osób, które usiłują znaleźć logiczne wytlumaczenie i usprawiedliwienie dlaczego dwóch papiezy na raz, dlaczego w tym samym terminie oraz dlaczego bez cudu kanonizacyjnego papieża Jana (jesli to prawda, bo nie potrafię znaleźć bliższych danych).

        • Weronika said

          G @ ten sie smieje kto sie smieje ostatni…taki troche demoniczny i nerwowy ten twoj smiech….Wrzuc raczej jakis swoj wygibus umyslowy na powyzszy temat …Madry czlowiek zadaje pytania , glupi sie smieje zamiast szukac odpowiedzi.

        • cox said

          @G- Nie bardzo rozumiem co w tym jest śmiesznego? A tak na marginesie, to dla mnie nie jest ważne czy Ojciec Św. Franciszek będzie kanonizował w jednym dniu jednego, czy dwóch poprzedników. Dla mnie Jan Paweł II był świętym za życia i cieszę się, że Kościół to sankcjonuje!

        • G. said

          Nie zrozumiałyście tego co napisałam – a napisałam tylko tyle, co napisałam, że rozbawił mnie komentarz Krystyny o „przesadnej czystości doktrynalnej” o którą dba papież Franciszek. I nie ma co do tego dorabiać ciągu dalszego oraz się stroszyć, bo Krystyna napisała rzecz jednocześnie celną oraz ujęła to w sposób, który mnie rozbawił. I tyle.

          Zaś pisząc o wygibasach miałam na myśli – co moim zdaniem wyraziłam jasno – że ludzie słuchający co mówi papież Franciszek i niedowierzający własnym uszom – że takie rzeczy może powiedzieć przywódca Kościoła Katolickiego – usiłują za pomocą przeróżnych usprawiedliwień „wycisnąć” z jego wypowiedzi coś, co mentalnie będzie im pasowało do wizji przywódcy KK. A ponieważ trudno jest to zrobić, zatem skoki myślowe i usprawiedliwienia stają się coraz bardziej dziwaczne. I nie chodzi mi tutaj TYLKO o kumulację kanonizacji dwóch raczej różnych papieży.

          Więc droga Weroniko, możesz odłożyć kropidło na miejsce i nie musisz kropić monitora, jak zobaczysz moje wpisy, monitory nie lubią wody, nawet święconej.

        • Mi droga G. dajesz wiele radości. Uwielbiam ten typ poczucia humoru 🙂

        • Wiktoria said

          Ja tez widze w tym cos z rodzaju albo niecheci do narodu polskiego, albo osobiscie do Jana Pawla II, ktory umial czytac w sercach i z pewnoscia domyslal sie kim jest ten Bergolio.
          Nie podoba mi sie, drodzy, jak sie ranicie nawzajem. Ktos musi miec jednak wiecej pokory, cierpliwosci i milosci blizniego. Jak ten, kto zaczepia pierwszy, musi pomyslec zanim cos napisze, tak i ten, co ostro reaguje na to.

        • Weronika said

          G@ Albo sie pusto smiejesz, albo z jakimis kropidlami wyskakujesz..

          Nederlanden lubi twoje zlosliwosci, wiec kieruj je do niego.

      • Marti said

        🙂 wiem o tym i może jakoś to przyćmi tę datę 🙂

        • Jantek said

          Ciągle w mediach trąbią o owocach soboru watykańskiego drugiego których nie chce nawet wymieniać i to te owoce do dziś czkawką sie chyba odbijają janowi XXIII który pospraszał protestantów i innych heretyków na obrady soboru i dzięki niemu mamy taką msze a nie inną i jeszcze jedno gdzieś czytałem żę jan XXIII należał do masonerii ale jaka prawda nie wiem

      • Tomasz said

        Termin piękny bo Święto Miłosierdzia Bożego. Natomiast nie rozumiem kanonizacji w tym dniu Jana XXIII. Ze świętem Miłosierdzia ani Janem Pawłem II niewiele miał wspólnego. Oceny jego pontyfikatu są rózne i nie będę oceniał kto ma rację. Ale z cała pewnością kanonizacja Jana XXIII będzie świętem… modernistów i kolejną okazją do propagowania tego trendu.

        • To proste Jan XXIII jest symbolem nowego czyli VATII. Chodzi o to, aby podegzaltować fanatyków nowości w Kościele: liturgii bez Lituraga, sakramentów bez Łaski, Zbawienia bez pokuty i wreszcie człowieka bez grzechu.

        • No i ten brak cudu. Nawet Niebo mu (Franciszkowi) nie sprzyja. Kanonizacja jest bowiem oznaką, że święty jest wzorem dla całego Kościoła Powszechnego a nie tylko lokalnego.

  3. bozena2 said

    http://stopnwopoznan.wordpress.com/projekt-blue-beam-%E2%80%93-planowany-przekret-wszechczasow/
    On, Papież Benedykt, poprowadzi Moich wyznawców w kierunku Prawdy. Ja go nie opuściłem i chowam go blisko Mojego Serca oraz udzielam mu pocieszenia, którego potrzebuje w tym straszliwym czasie.

    Jego tron został skradziony. Jego moc nie.

    • Z tym BlueBeamem to bym uważał. Mianowicie te pogłoski o tej technologi mogą być specjalnie rozsiewane na poczet tego że lucyferianie wiedzą też o Ostrzeżeniu. Tak więc teraz rozsiewają ploty o tym jakie to cudo ta ukrywana technologia, że nawet ślepi to zobaczą, że można czytać w ludzkich myślach. Przypominam że Kościół w swojej nauce głosi, że szatan nie zna ludzkich myśli, a dopiero co jakaś banda satanistów. Było to opisywane na tym forum https://dzieckonmp.wordpress.com/2012/07/16/czy-szatan-zna-nasze-mysli/. A to wszytko po to, gdy nadejdzie Ostrzeżenie, po nim będą nam tłumaczyć, że to program blue beam i że to było złudzeniem. antychryst zaś prawdziwy przyjdzie w fałszywej skromności, prostocie i pokorze tak jak fałszywy prorok. Tak więc uważajcie na takie „sensacje”.

      • Pro Publico Bono said

        Jedno jest pewne- O.Św. Benedykt XVI potrzebuje wiele modlitw, w tym o ulgę w cierpieniu i ochronę w zagrożeniu życia. Tak to odbieram, Jego słowa i znaki były egzorcyzmami, stanowiły o wielkiej miłości Boga .

      • togra said

        2 list do Tesaloniczan (fragment) i wszystko jasne, ja się nie obawiam – przyjęłam miłość prawdy, a Ty pewnie też, bo na tym blogu podobnie myslimy.
        Okoliczności powtórnego przyjścia Chrystusa:
        1 W sprawie przyjścia Pana naszego Jezusa Chrystusa i naszego zgromadzenia się wokół Niego, prosimy was, bracia, 2 abyście się nie dali zbyt łatwo zachwiać w waszym rozumieniu ani zastraszyć bądź przez ducha, bądź przez mowę, bądź przez list, rzekomo od nas pochodzący, jakoby już nastawał dzień Pański. 3 Niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi, bo [dzień ten nie nadejdzie], dopóki nie przyjdzie najpierw odstępstwo i nie objawi się człowiek grzechu, syn zatracenia, 4 który się sprzeciwia i wynosi ponad wszystko, co nazywa się Bogiem lub tym, co odbiera cześć, tak że zasiądzie w świątyni Boga dowodząc, że sam jest Bogiem. 5 Czy nie pamiętacie, jak mówiłem wam o tym, gdy wśród was przebywałem? 6 Wiecie, co go teraz powstrzymuje, aby objawił się w swoim czasie. 7 Albowiem już działa tajemnica bezbożności. Niech tylko ten, co teraz powstrzymuje, ustąpi miejsca, 8 wówczas ukaże się Niegodziwiec, którego Pan Jezus zgładzi tchnieniem swoich ust i wniwecz obróci [samym] objawieniem swego przyjścia. 9 Pojawieniu się jego towarzyszyć będzie działanie szatana, z całą mocą, wśród znaków i fałszywych cudów, 10 [działanie] z wszelkim zwodzeniem ku nieprawości tych, którzy giną, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, aby dostąpić zbawienia. 11 Dlatego Bóg dopuszcza działanie na nich oszustwa, tak iż uwierzą kłamstwu, 12 aby byli osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, ale upodobali sobie nieprawość.

  4. Marti said

    zapomniałam dodać zalegalizowano aborcję w Polsce ! w tym własnie dniu! Janie Pawle II przebacz tym, którzy nie wiedzą nic o Polsce!

    • Tytus said

      Po raz pierwszy w Polsce aborcję zalegalizowano w Kodeksie Makarewicza, który został przyjęty 11 lipca 1932 roku. Art.233 dopuszczał ją w dwóch przypadkach: z powodu ścisłych wskazań medycznych; oraz gdy ciąża zaistniała w wyniku zgwałcenia, kazirodztwa bądź współżycia z nieletnią poniżej lat 15. Była to najbardziej liberalne prawo aborcyjne na świecie po ZSRR. Nic dziwnego, że Jezus mówił siostrze Faustynie, że za grzech dzieciobójstwa przyjdzie na II RP kara Boża. Co nie zmienia faktu, iż dziwnym jest podwójna kanonizacja 27 kwietnia.

  5. KRYSTYNA said

    Franciszek zaczyna reformować Kościół
    ==========================

    http://www.fronda.pl/a/franciszek-zaczyna-reformowac-kosciol,30981.html

    Papież powołał specjalną radę, w skład której wejdzie 8 kardynałów wybranych osobiście przez niego. Ich zadaniem będzie doradzanie papieżowi w kwestii zarządzania Kościołem oraz reformowania kurii.

    1 października odbędzie się pierwsze posiedzenie nowej rady kardynałów. Rzecznik Stolicy Apostolskiej Federico Lombardi powiedział, „że dotychczas Franciszek wielokrotnie korzystał z konsultacji oraz rad szefów dykasterii kurii rzymskiej, jednak powołanie nowej rady to usankcjonowanie funkcjonowania takiego podejścia”.

    Spotkania nowej rady z Papieżem będą odbywać się w prywatnej bibliotece papieskiej dwa razy dziennie – rano i wieczorem. Nie będzie żadnych informacji ani stanowisk dla mediów.

    W skład rady kardynałów Papieża wchodzą: Giuseppe Bertello, Francisco Javier Errazuriz Ossa, Oswald Gracias, Reinhard Marx, Laurent Monsengwo, Sean Patrick O’Malley, George Pell, Oscar Andres Rodriguez Maradiaga oraz biskup Marceloo Semeraro, który będzie pełnił funkcję sekretarza rady.

    sm/Wprost.pl

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

    • KRYSTYNA said

      WYBRANE ZKOMENTARZY

      Warto zauważyć, że w tym gronie zaufanych Franciszka znajduje się kard. George Pell – sympatyk i oficjalny Patrona „ulubionej” przez Frondę Światowej Wspólnoty Medytacji Chrześcijańskiej (WCCM)….

    • KRYSTYNA said

      To koniec konstytucji „Pastor Bonus”. Musimy napisać coś innego.
      ===============================================

      A przynajmniej tak mówi w wywiadzie dla NCR Jego Eminencja Oscar Rodríguez kard. Maradiaga, przewodniczący „doradczej komisji kardynałów” powołanej przez papieża Franciszka.

      za : http://breviarium.blogspot.fr/2013/09/to-koniec-konstytucji-pastor-bonus.html

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

      • Marti said

        Kochani apel:

        Proszę modlitwę. Henryczek (kilka miesięcy) ma już tak zniszczoną nerkę, że pracuje już tylko na 30%, a nerki nie regenerują się nigdy. Czas goni, trzeba znaleźć najlepsze dojście do zdiagnozowania i leczenia.

        Proszę o modlitwy!

        • KRYSTYNA said

          Modlitwa za chorych
          ===============

          Panie Jezu,wierzymy,ze Ty zmartwychwstałeś i żyjesz.Wierzymy,że jesteś obecny w Najświętszym Sakramencie ołtarza iw każdym z nas.Wychwalamy Cię i wielbimy.Dzięki Ci składamy,Panie, za to,że przyszedłeś do nas,Chlebie żywy,który zstąpił z Nieba.Ty jesteś pełnią życia.Ty jesteś zmartwychwstaniem i życiem,Ty,Panie,jesteś zdrowiem chorych.Panie Jezu,błagamy Cię;ulituj się\nad tymi,którzy mają cierpiące ciało;nad tymi którzy mają cierpiące serce ;nad tymi którzy mają cierpiącą duszę,ponieważ oni modlą się i widzą,że nieustannie działasz przez Twojego Ducha odnowiciela na całym świecie
          Ulituj się nad nimi,Panie…Pobłogosław wszystkich i spraw,aby wielu odzyskało zdrowie.Niech wzrastają w wierze i otworzą się na cuda Twojej miłości.Pozwól.aby i oni mogli stać się świadkami Twojej mocy i Twojego miłosierdzia.Panie Jezu,prosimy Cię o to przez moc Twoich świętych ran,przez Twój święty krzyż,przez Twoją drogocenną krew.Ulecz ich Panie.Ulecz ich ciała.Ulecz ich serca.Ulecz ich duszę.Daj im życie-życie w obfitości.Prosimy Cię o to przez wstawiennictwo Najświętszej Maryi Panny,Twojej Matki Bolesnej,Tej,która pierwsza kontemplowała Twoje święte rany i którą Ty dałeś nam jako Matkę.Ty wziąłeś na siebie wszystkie nasze boleści i przez Twoje święte rany zostaliśmy uzdrowieni.Dzisiaj,Panie,przedstawiamy Ci w wierze wszystkich chorych,którzy prosili nas o modlitwę i prosimy Cię.abyś ich podźwignął i (jeśli taka jest Twoja wola)abyś wrócił im zdrowie… Tak bardzo jesteśmy pewni Twojej miłości,że nie znając jeszcze owoców naszej modlitwy,mówimy z wiarą dziękujemy,Jezu,za wszystko,co uczynisz w każdym z nich.Dziękujemy za chorych,których teraz właśnie uzdrawiasz,których nawiedzasz swoim miłosierdziem.Dziękujemy Ci,Jezu,za wszystko,co uczynisz poprzez tę modlitwę.Składamy ją dzisiaj w Twoje dłonie.Prosimy,abyś zanurzył ją w Twoich świętych ranach.Osłoń ją Twoją boską krwią i niechaj przez to orędzie Twoje Serce Dobrego Pasterza przemawia do serc tak wielu chorych,którzy tę modlitwę będą czytali lub którzy będą jej słuchali.TOBIE, PANIE,CHWAŁA I UWIELBIENIE.

        • Weronika said

          Matko Boska Lesniowska prosze Cie o zdrowie i dobre zycie dla Henryczka.Niech dobry Bog i Matenka Najswietsza ma go zawsze pod Swoja obrona i opieka. Amen.

  6. Ewka said

    Jestem w trakcie odmawiania Nowenny Pompejskiej (część dziękczynna). Moja intencja być może jest prozaiczna, ale proszę Matkę Bożą o znalezienie nowej pracy, bądź otrzymanie łaski spokoju i pełnego opanowania na moim obecnym stanowisku pracy. Byłam już w bardzo złym stanie psychicznym, nie wytrzymywałam presji i ogromnej ilości powierzonych mi zadań i obowiązków. Żyłam w ciągłym stresie.
    Jednak muszę napisać i dać świadectwo, że w moim życiu coś się zmienia na lepsze… Zauważyłam znaczną poprawę moich relacji z przełożonym, pomimo licznych trudności staram się panować nad różnymi sytuacjami. Nie podchodzę już tak bardzo emocjonalnie i nerwowo do tematów i zadań w pracy.
    W ostatni dzień odmawiania części błagalnej zupełnie niespodziewanie otrzymałam od kolegi z pracy figurkę Matki Boskiej z Guadalupe. Kolega ten przebywał w delegacji służbowej i miał okazję spotkać się z naszym „starym” znajomym, który wyjechał z rodziną do Meksyku. Wierzę, że to był znak od naszej Królowej Różańca Świętego.
    Wydarzył się również kolejny cud. A mianowicie postanowiłam zapisać się na kurs jazdy. Wprawdzie prawo jazdy mam już od ponad 16 lat, ale nie miałam okazji nabrać doświadczenia, ponieważ nie miałam samochodu. Początki nauki jazdy były dla mnie bardzo ciężkie, dwa razy chciałam już zrezygnować, ale zaparłam się i powiedziałam, że dam radę i będę w końcu jeździła autem. Potem była błyskawiczna decyzja zakupu środka transportu. Moi bracia sami wyszli z propozycją, że pożyczą mi pieniążki za zakup samochodu. W tej chwili jestem na etapie nauki jazdy własnym autem. Myślę, że z każdym dniem będzie coraz lepiej.

    Otrzymałam tak wiele łask od Boga, a Mateńka Nasza cały czas wstawia się za nami i po prostu wierzy w Nas 🙂 Całym sercem wierzę w moc modlitwy!

    Pozdrawiam Was serdecznie!

    • KRYSTYNA said

      KRÓLOWO RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO MÓDL SIĘ ZA NAMI !

    • Marti said

      to naprawdę super!!!!! I dla Boga żadna intencja nie jest prozaiczna, On widzi nasze serca 🙂 Szczęść Boże! 🙂

    • lucek said

      Bogu niech beda Dzieki !!!
      Ewka modl sie kazdego dnia – zanim rozpoczniesz dzien pracy – za wszystkich z ktorymi pracujesz , proszac o Swiatlo Ducha Swietego dla nich .
      Za tych najbardziej uciazliwych dodatkowo 1 dziesiatek Rozanca.
      Zobaczysz co sie bedzie dzialo !!!
      Cuda dzieja sie kazdego dnia w naszym zyciu , problem w tym ze czasem skupimy sie na malym niedociagnieciu , a wielkie rzeczy przechodza nie zauwazone. Klopoty i smutki najlepiej ofiarowac Panu Jezusowi … ON bedzie wiedzial co z tym zrobic . Dziekowac za wszystko. Kto dziekuje – dwa razy prosi.
      Kroluj nam Chryste !!!

  7. Katarzyna Z said

    Nie wiem co robić, kilka dni temu dowiedziałam się, że mój 18 letni syn jest gejem. Z mężem zawsze wychowywaliśmy go po katolicku, bardzo dobrze się uczy, średnia zawsze powyżej 5.0, myśli, aby iść na studia medyczne, nie wiem jak to się stało. Podobno ma chłopaka od pół roku. Mówiłam mu, że to może choroba, a on na to, że to nie jest żadna choroba tylko orientacja seksualna jak heteroseksualizm, rozmawiał z tym z nauczycielką biologii[ma z niej 6], która również prowadzi w liceum wychowanie do życia w rodzinie i tylko go poparła. To zwyczajny normalny chłopak, miły, męski, nie żaden z tych, którzy się przebierają za kobiety. Nadal go bardzo kocham.

    • Marti said

      może On nawet nie być homoseksualistą, tylko normy kulturowe go wprowadziły w ślepą ulicę. Rada to modlitwa, egzorcyzm, codzienny telegram do św. Józefa i modlitwa do św. Michała Archanioła, i jak najwięcej Mszy św. A gdyby go zabrać na „wycieczkę” do Sokółki? Tam tyle cudów zdarza się nawet gdy ludzie są w pobliżu kościoła.

    • Weronika said

      To twoja praca prowokowac, ale niezbyt chlubna. Hasbara sie klania. Masz racje Marti . Tym ludziom potrzeba wszystkich tych modlitw ktore wspomnialas.

    • Nn said

      Pismo Święte często powtarza nam, że homoseksualizm jest grzechem (Księga Rodzaju 19:1-13; Księga Powtórzonego Prawa 18:22; List św. Pawła do Rzymian 1:26-17; 1 List św. Pawła do Koryntian 6:9). List do Rzymian 1:26-27 naucza o homoseksualizmie, że jest on wynikiem odrzucenia Boga i nieposłuszeństwa wobec Niego. Kiedy człowiek wybiera grzech i niewiarę, Bóg daje mu najgorsze i najbardziej zdeprawowane grzechy, by pokazać, że życie bez Bożych prawd jest puste i bezsensowne. 1 List do Koryntian 6:9 wyjaśnia, że homoseksualiści nie odziedziczą Królestwa Bożego.

      Bóg nie stworzył nikogo z pragnieniem, by stać się homoseksualistą. Biblia naucza, że człowiek staje się homoseksualistą, gdyż zgrzeszył (List św. Pawła do Rzymian 1:24-17), i dlatego, że sam podjął taką decyzję. Niektórzy ludzie mogli urodzić się z większą tendencją do homoseksualizmu, podobnie jak niektórzy rodzą się z większą tendencją do przemocy i innych grzechów. Nie stanowi to wytłumaczenia czy wymówki, gdy ktoś wybiera grzech i poddaje się grzesznym pożądaniom. Gdy ktoś rodzi się z większą podatnością do złości czy furii, czy usprawiedliwiamy jego złe uczynki? Oczywiście, że nie! To samo dotyczy homoseksualizmu.

      Biblia nie traktuje jednak homoseksualizmu jak „większego” grzechu niż inne grzechy. Każdy grzech jest występkiem przeciwko Bogu. Jak mówi 1 List św. Pawła do Koryntian 6:9-10, homoseksualizm jest po prostu jednym z wielu występków, które tamują dostęp do Królestwa Bożego. Według Biblii, przebaczenie Boże jest tak samo dostępne dla homoseksualisty jak dla cudzołożnika, człowieka uwielbiającego fałszywych bogów, mordercy, złodzieja, itp. Bóg także obiecuje nam siłę do zwycięstwa nad grzechem, w tym homoseksualizm, dla tych wszystkich, którzy uwierzą, że Jezus Chrystus zbawia (1 List św. Pawła do Koryntian 6:11, 2 List do Koryntian 5:17).

      • Tomasz said

        Mocno liberalna opinia. Jednak nie sądzę aby ktoś rodził się z większą tendencją do homoseksualizmu. Wszystko to kształtuje się w życiu.
        „Biblia nie traktuje jednak homoseksualizmu jak „większego” grzechu niż inne grzechy.”
        Hmmm… Grzech sodomski jest grzechem wołającym o pomstę do nieba i znajduje się na drugim miejscu zaraz po umyślnym morderstwie.
        „Grzesznikowi zdaje się zawsze, że grzech jego mała to rzecz; lecz ten grzech pcha go nieprzepartą siłą do coraz większych występków i zbrodni tak dalece, że człowiek lekceważąc sobie wszelkie natchnienia i przestrogi Ducha Świętego, ostatecznie wpada w grzechy noszące piętno osobliwej złości; wpada w grzechy tak niegodziwe, że je Pan Bóg osobliwym karze sposobem, aby te kary i chłosty były odstraszającym dla każdego przykładem. Te grzechy zowią się „grzechami wołającymi o pomstę do Nieba”. Dziwna nazwa, lecz słuszna. Te grzechy bowiem naruszają, psują, przewracają, naturalny i moralny porządek tak bardzo, że P. Bóg jako najwyższy Rządca świata, czuje się niejako zmuszonym grzechy te karać jak najdotkliwiej i jak najskorzej. Zaledwo grzech taki popełnion, a natychmiast woła, jakoby krzykiem wielkim, do Nieba, przyzywając ku pomście odwieczną Sprawiedliwość Boską.” (Ks. Józef Stagraczyński)
        Grzechy wołające o pomstę do Nieba − według tradycji katechizmu katolickiego, kategoria zawierająca cztery grzechy:
        umyślne zabójstwo
        grzech sodomski
        uciskanie ubogich, wdów i sierot
        zatrzymywanie zapłaty robotnikom

    • Ela said

      Jesteś prowokatorem…i tyle w tym temacie

    • Leszek said

      Takiej rady udzieliła moja przyjaciółka Małgosia:
      Moim zdaniem, jeśli rodzice chcą ratować dziecko, to powinni podjąć post i intensywną modlitwę w intencji syna. Sami, ludzkimi metodami nie zrobią nic, gdyż została naruszona sfera ducha. Do walki z duchem ( demonem homoseksualizmu ) potrzebny jest duch – Duch Święty…. Trzeba prosić Boga o uwolnienie i uzdrowienie syna…
      Potrzeba w tym względzie wielkiej ofiary, prawdziwego wielkiego poświęcenia…
      Koszty ( ofiary ) mogą być wielkie, bo stawka jest wielka – życie wieczne człowieka, którego szatan uznał już za swojego … dlatego trzeba walczyć do końca, jak to się mówi do upadłego, czyli dać ze siebie wszystko… a i tak to Pan Bóg będzie wykonywał całą „robotę” tj. w 99%, a my tylko trochę… jednak kiedy się podejmuje post, szatan musi ustąpić, nie ma innej opcji…

    • bozena2 said

      Czy były w Twojej rodzinie jakieś przypadki rożnych wersji nieczystości, bo to pokoleniowa furtka dla zła i grzechu.

  8. Katarzyna Zieli said

    Nie wiem co robić, kilka dni temu dowiedziałam się, że mój 18 letni syn jest gejem. Z mężem zawsze wychowywaliśmy go po katolicku, bardzo dobrze się uczy, średnia zawsze powyżej 5.0, myśli, aby iść na studia medyczne, nie wiem jak to się stało. Podobno ma chłopaka od pół roku. Mówiłam mu, że to może choroba, a on na to, że to nie jest żadna choroba tylko orientacja seksualna jak heteroseksualizm, rozmawiał z tym z nauczycielką biologii[ma z niej 6], która również prowadzi w liceum wychowanie do życia w rodzinie i tylko go poparła. To zwyczajny normalny chłopak, miły, męski, nie żaden z tych, którzy się przebierają za kobiety. Nadal go bardzo kocham.

  9. Leszek said

    Co do osoby Papieża Jana XXIII, który ma być kanonizowany w kwietniu przyszłego roku. Trochę o nim i jego związku z SW II z wypowiedzi Belzebuba, upadłego anioła z chóru Archaniołów, w czasie egzorcyzmów zapisanych w II cz. książki O. Bonawentury Meyera „Ostrzeżenia z Zaświatów”:
    JAN XXIII I SOBÓR 18 czerwca 1977 r.
    E.: W Imię Najśw. Maryi Panny… powiedz nam prawdę!
    B.: Jan XXIII zaczął swój pontyfikat w 1958 r.; ten Jan, on nie był bardzo inteligentny, nie był także wysoko wykształcony. O tym nie chcielibyśmy mówić.
    E.: Ale teraz jest przecież wysoko w niebie?
    B.: Ach! Ona (wskazuje w górę) chciałaby, abyśmy powiedzieli coś o nim i o tym przekl… Soborze, ale tego właśnie nie chcemy! Wy sobie mówcie o wszystkim, tylko nie o Soborze, bo to jest trudny temat, idźcie sobie po prostu starą, zwyczajną drogą.
    E. W Imię… mów tylko to, czego chce Najśw. Maryja Panna!
    B. Ach Ta, chce właśnie za wiele, właśnie za wiele (jęczy).
    E. Powiedz czego Ona chce…
    B. W 1958 zaczął Jan swój pontyfikat, można by powiedzieć, że było to tylko chwilowe rozwiązanie, w każdym razie on został papieżem. Był on pobożny i chciał dobrze, myślał dobrze, chociaż nie zawsze mu to wychodziło, to co sobie zaplanował. W każdym razie zwołał sobór, lepiej by było gdyby tego nie uczynił.
    E.: Z jakiego punktu widzenia, “lepiej żeby tego nie uczynił?” W Imię… mów!
    B.: Z punktu widzenia Tych tam z Góry (wskazuje w górę)
    E.: Powiedz prawdę, w Imię…!
    B.: Nie chcemy tego mówić, nie chcemy mówić kazań.
    E.: Czy było to z punktu widzenia tych tam z dołu?
    B.: Dobrze, było to mianowicie tak: Tam u Góry (w Niebie) nie było zaplanowane, aby później dziecko zostało wylane razem z kąpielą. Tego Ci tam u Góry, nie zaplanowali (wskazuje w górę). Ale tak, jak się teraz sprawa przedstawia, byłoby naprawdę lepiej, aby Sobór nie został zwołany (nie odbył się). Można by powiedzieć, że naprawdę były sprawy, które wymagały reformy, ale tak się teraz sprawa przedstawia — dziecko zostało wylane razem z kąpielą, tak, że te brudy (posoborowa) diabeł wie jak daleko, jak długo mogą płynąć… A przede wszystkim w wannie nie pozostało nic, jak tylko brud i gnój — po tym dziecku, które tam było. — Byłoby więc lepiej…
    E.: Czy myślisz tu o Kościele Świętym?
    B.: Tak o Kościele Świętym i przede wszystkim o Soborze. Z tym Soborem popełniono bardzo wielki błąd. Myślę, że Papież Jan nie darmo mówił na łożu śmierci (przerywa) On by się jeszcze dziś przewrócił w grobie, gdyby wiedział, jak się ta sprawa dziś przedstawia!!!
    E.: Czy on tego nie wie?
    B.: Naturalnie wie on o tym, dojrzał to już na łożu śmierci, że nie było bardzo sensowne, zręczne, praktyczne. Wtedy było już jednak o wiele za późno. On nie wiedział, że ten Sobór będzie miał tak niszczące, rwące, burzące, straszne skutki, jakich jeszcze nigdy nie było. On myślał, że robi dobrze. Miał on dobrą wolę i myślał że czyni wszystko dla dobra Kościoła. Chciał coś zreformować, co naprawdę powinno było być zreformowane.
    Czy on mógł wiedzieć, że później ci kardynałowie, ci imitowani (nieposłuszni), a nie ci dobrzy wyrwą mu berło z ręki i przewrócą, przekręcą wszystko w tak straszny sposób. Czy on mógł o tym wiedzieć? Czynił on to z dobrą wolą i dostał się także do nieba, w każdym razie został uratowany.
    E.: W Imię… mów prawdę i tylko prawdę!
    B.: On był pokorny i prawy, nie był on jednak za nadto zdolny (nie miał zanadto wielkiego talentu). W tym czasie powinien był być wybrany właściwie taki, który byłby wysoko uzdolniony i potrafiłby rządzić Kościołem, a berłem wywijać w ten sposób, aby berło to nie było tylko malowane (fikcję, imitację). To spostrzegł on jednak za późno!!! Ale patrząc na całość (całościowo) było to jednak w planie (dopust Boży) Tych tam u Góry (wskazuje w górę), ponieważ Pismo (święte) i wszystko musiało zostać wypełnione… Było to wszystko w Ich planie (dopust Boży), ale dla tych tam u Góry jest to przykry widok, jak ta sprawa (“odnowy”posoborowej) się dziś przedstawia.
    E.: W Imię Ojca… Mów nadal prawdę!
    B.: Na łożu śmierci gorzko go to bolało, kazał więc przywołać niektórych ze swych poufnych, albo takich, o których sądził, że są mu oddani, i powiedział im, że chciałby zawołać do świata: . “Obym był jednak nie zwoływał tego Soboru! Widział on, jak straszne skutki przyniesie ten Sobór, ale nie mógł już jednak nic uczynić! Kiedy znalazł się na łożu śmierci, nie mógł już nic więcej uczynić, aby to wszystko cofnąć, odwrócić.
    Temu tam u Góry (wskazuje w górę) mógłby jeszcze w tej sytuacji tylko powiedzieć: Boże odpuść mi, bądź mi miłosierny, daruj, że to zrobiłem. Inni, ci pozornie poufni (przyjaciele) powinni przecież być tak dobrzy — o dla Boga! — i udostępnić tę wiadomość światu i następnemu papieżowi (co Jan XXIII mówił na łożu śmierci o Soborze, że trzeba go zawiesić).
    E.: Mów prawdę, i tylko to czego chce Najśw. Maryja Panna!
    B.: Ale jego udani poufni (przyjaciele) myśleli: — Ach ten jest już na łożu śmierci. Nie jest w pełni władz umysłowych (bredzi, ma gorączkę). Nie można odwołać raz zwołanego Soboru, nie można być chorągiewką, która ukierunkowuje się wedle tego jak zawieje wiatr itd. Sobór ten nie miał już żadnej kierownicy i hamulca, którą można by nim umiejętnie pokierować, względnie zatrzymać. W tym czasie (w międzyczasie) sprawy zaszły już tak daleko, że nie można było już nic uczynić.
    Ster został urwany. Kierownica została właśnie urwana ze śmiercią Jana XXIII.
    Naturalnie, my demoni mieliśmy także w tym swój udział. Staraliśmy się wyciągnąć korzyści z nadarzającej się okazji, owoce z tego wszystkiego. Czyniliśmy naturalnie wszystko, aby to nie mogło już zostać zatrzymane. (Aby Sobór nie był przerwany).
    Dlatego macie także te rwące i niszczące jak wezbrane górskie potoki skutki: niezgody, sprzeczności i diabeł wie co jeszcze do tego. Ci jego poufni (przyjaciele) myśleli, że ma on (Jan XXIII) zwapnienie, sklerozę, lub coś podobnego. Przecież w późnej starości o to nietrudno.
    Kto wie czy on nie jest między innymi chory także na sklerozę i nie \ wie co mówi, chcąc odwołać Sobór. Ci poufni (przyjaciele) powiedzieli między sobą, że w żadnym wypadku, nie może się to co on mówił o tym wstrzymaniu Soboru — przedostać na świat. Teraz już doszło tak daleko, te różne współzależności, wszystko tak omotane i poplątane, usidlane, jak ptaszek w sidle.
    E.: W Imię…! mów nadal prawdę!
    B.: Następnie przyszedł papież Paweł VI, inteligentny i uzdolniony, ale w jaki sposób miał powstrzymać albo odwołać to co poprzedni namotał. Poza tym Paweł VI z początku narobił także faktycznie błędów. Nie wiedział on o tym co Jan XXIII powiedział na łożu śmierci. Spostrzegł się później, ale było już za późno. W każdym razie nie zrealizował tego ku swej wielkiej szkodzie. Podjął on nawet kroki, które jeszcze doprowadziły do upadku. Jego urzędowanie trwa już około 14 lat, a te 14 lat były dla niego straszne. Dojrzał on wkrótce, że to co Sobór postanowił jest pustoszące, ale za późno. Dojrzał on już dawno swoje błędy, już przed latami, ale pomimo tego było już za późno…

    • Marti said

      Temu tam u Góry (wskazuje w górę) mógłby jeszcze w tej sytuacji tylko powiedzieć: Boże odpuść mi, bądź mi miłosierny, daruj, że to zrobiłem. Inni, ci pozornie poufni (przyjaciele) powinni przecież być tak dobrzy — o dla Boga! — i udostępnić tę wiadomość światu i następnemu papieżowi (co Jan XXIII mówił na łożu śmierci o Soborze, że trzeba go zawiesić).

      a oto słowa Papieża Franciszka o soborze II (czyż one nie przeczą prawdzie o tym co Papież Jan XXIII przezywał przed śmiercią)???!!!

      „Sobór był pięknym dziełem Ducha Świętego – mówił Franciszek. – Pomyślcie o Papieżu Janie, który zdawał się być dobrym proboszczem. Był on posłuszny Duchowi Świętemu i poszedł za tym. Ale czy 50 lat później uczyniliśmy wszystko, co Duch Święty powiedział nam na Soborze, w tej ciągłości wzrostu Kościoła, którą był ten Sobór? Nie. Świętujemy tę rocznicę, budujemy pomnik, byle tylko nie przeszkadzał. Nie chcemy niczego zmienić. Co więcej, pojawiają się głosy, by zrobić krok wstecz. To właśnie znaczy upór, tak właśnie chce się oswoić Ducha Świętego i to nazywa się być nierozumnym i opornym sercem”. (inni tłumaczą głupcem o leniwym sercu)

      tc/ rv
      http://pl.radiovaticana.va/news/2013/04/16/msza_z_papie%C5%BCem_franciszkiem:_nie_stawiajmy_oporu_duchowi_%C5%9Bwi%C4%99temu/pol-683431

      • Marti said

        czasami niektóre osoby chcące zareklamować małe mieszkanie, mówią o nim „przytulne”, etc., etc…..

        a jak najłatwiej zareklamować zmiany w kościele powiedzieć, że Duch św. tak polecił
        a jak najlepiej zniesławić tradsów powiedzieć, że działają przeciw Duchowi św.

        no nie powiem sprytne

      • bozena2 said

        Przy okazji świętych spraw przemycić odstępstwa.

    • Pablo said

      Lepiej nie powoływać się na tą publikację. Zawiera ona herezję o czym pisał autor strony http://www.paruzja.info Jarek Geniusz:

      „Kiedyś natknąłem się w Internecie na publikację w formacie pdf: „Ostrzeżenie z zaświatów – Ojciec Bonawentura Meyer”. Są tam przytaczane nazwiska księży i świeckich, a także osób wykształconych z tytułami naukowymi, którzy rzekomo badali te ostrzeżenie, toteż na pierwszy rzut oka materiał wygląda na prawdziwy, choć trudno te osoby zweryfikować i nie wiem czy ktokolwiek z czytających zadał sobie trud, by sprawdzić czy ojciec Bonawentura w ogóle istniał. Ale nie to przykuło moją uwagę. Na str. 63 (dotyczy wersji elektronicznej pdf) pojawia się stwierdzenie: „Jeżeli kapłan nie wierzy w słowa przemienienia we Mszy, a także nie ma zamiaru do konsekrowania, to hostia nie została konsekrowana.” Nic bardziej mylnego! Widziałem nawet tę pozycję w księgarni internetowej. Na studiach teologicznych uczono mnie, że przeistoczenie następuje na skutek słów transsubstancjacji wypowiedzianych przez kapłana (Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy: to jest bowiem Ciało Moje…), a nie z racji jego wiary w istnienie Boga pod postacią chleba i wina. Jedna osoba umieści na swojej stronie informacje z niewiadomego źródła, może i w dobrych intencjach, a pozostałe bez chwili zastanowienia kopiują je na swoje blogi. Skutkuje to tym, że w pewnym momencie kłamstwo powtarzane wiele razy staje się „prawdą”, skoro jest na wielu stronach internetowych. Dla zmylenia przeciwnika w tego typu tekstach umieszczane są też wiadomości prawdziwe i jeśli ktoś nie ma wystarczającej wiedzy, może dać się nabrać. Nieraz i wiedzy zabraknie, ponieważ należy pamiętać, że diabeł potrafi ludzi bardzo łatwo zmylić, gdyż jako anioł, choć upadły, jest dużo bardziej inteligentny od nas. Niemniej jednak dzięki Bogu mamy przeciwwagę czyli swojego Anioła Stróża i warto codziennie prosić go o wsparcie, bo człowiek sam może zbłądzić. Kiedyś jeden z wykładowców powiedział nam bardzo mądre zdanie: „Teologię studiuje się na kolanach”. Dlatego trzeba prosić Ducha Świętego o dar rozeznania, by nie zostać oszukanym przez złego ducha czytając to i owo.”

      https://dzieckonmp.wordpress.com/2012/08/11/czy-to-proroctwo-jest-prawdziwe-2/

    • Pablo said

      Lepiej nie powoływać się na książkę „Ostrzeżenie z zaświatów …”, gdyż zawiera herezję. Pisał o tym autor strony http://www.patruzja.info Jarek Geniusz.

      „Kiedyś natknąłem się w Internecie na publikację w formacie pdf: „Ostrzeżenie z zaświatów – Ojciec Bonawentura Meyer”. Są tam przytaczane nazwiska księży i świeckich, a także osób wykształconych z tytułami naukowymi, którzy rzekomo badali te ostrzeżenie, toteż na pierwszy rzut oka materiał wygląda na prawdziwy, choć trudno te osoby zweryfikować i nie wiem czy ktokolwiek z czytających zadał sobie trud, by sprawdzić czy ojciec Bonawentura w ogóle istniał. Ale nie to przykuło moją uwagę. Na str. 63 (dotyczy wersji elektronicznej pdf) pojawia się stwierdzenie: „Jeżeli kapłan nie wierzy w słowa przemienienia we Mszy, a także nie ma zamiaru do konsekrowania, to hostia nie została konsekrowana.” Nic bardziej mylnego! Widziałem nawet tę pozycję w księgarni internetowej. Na studiach teologicznych uczono mnie, że przeistoczenie następuje na skutek słów transsubstancjacji wypowiedzianych przez kapłana (Bierzcie i jedzcie z tego wszyscy: to jest bowiem Ciało Moje…), a nie z racji jego wiary w istnienie Boga pod postacią chleba i wina. Jedna osoba umieści na swojej stronie informacje z niewiadomego źródła, może i w dobrych intencjach, a pozostałe bez chwili zastanowienia kopiują je na swoje blogi. Skutkuje to tym, że w pewnym momencie kłamstwo powtarzane wiele razy staje się „prawdą”, skoro jest na wielu stronach internetowych. Dla zmylenia przeciwnika w tego typu tekstach umieszczane są też wiadomości prawdziwe i jeśli ktoś nie ma wystarczającej wiedzy, może dać się nabrać. Nieraz i wiedzy zabraknie, ponieważ należy pamiętać, że diabeł potrafi ludzi bardzo łatwo zmylić, gdyż jako anioł, choć upadły, jest dużo bardziej inteligentny od nas. Niemniej jednak dzięki Bogu mamy przeciwwagę czyli swojego Anioła Stróża i warto codziennie prosić go o wsparcie, bo człowiek sam może zbłądzić. Kiedyś jeden z wykładowców powiedział nam bardzo mądre zdanie: „Teologię studiuje się na kolanach”. Dlatego trzeba prosić Ducha Świętego o dar rozeznania, by nie zostać oszukanym przez złego ducha czytając to i owo.”

      https://dzieckonmp.wordpress.com/2012/08/11/czy-to-proroctwo-jest-prawdziwe-2/

  10. pio0 said

    Ludzie budują za dużo murów , a za mało mostów.- Izaak Newton

  11. pio0 said

    30 września – wspomnienie św . Hieronima -prezbitera i doktora Kościoła.

    Tu więcej o Świętym: http://www.brewiarz.pl/czytelnia/swieci/09-30a.php3

  12. pio0 said

    Nancy i Patrick ( z filmiku) naprawdę Boży ludzie, warto posłuchać ich świadectwa.
    Zakochajmy się w Maryi i Jej zawierzmy, a pokój i szczęście zagości w naszych sercach – podsumowują Patrick i Nancy.

  13. szafirek said

    Błagam o modlitwę za mojego męża . Dziś tak mnie zranił, że nie mam już sił żyć ,już chcę by ten świat się skończył.Jest mi wstyd o tym mówić ,ale już nie mam siły sama się modlić ,nie chcę by to się więcej powtórzyło . Znów się upił po skończonej pracy . Jest mi wstyd mówić co wydarzyło się dalej ale błagam o modlitwę by w końcu zrozumiał co robi żle. Płaczę pisząc to ,czuję się samotna i nie kochana . Nie mam siły żyć ,po co kiedy bliska osoba tak rani . Byliśmy u spowiedzi w sobotę a on takie rzeczy dziś zrobił. Nie mam siły by ofiarować to cierpienie Jezusowi, chcę zmienić nasze życie a tu wszystko na odwrót . Szatan mnie atakuje co chwila .Każdy chce czuć się kochany mieć zaufanie do bliskiej osoby a tu wszystko na przekór.Błagam o modlitwę by jutrzejszy dzień był dla mnie łaskawy bym już jutro nie cierpiała bo nie mam sił . Już nie mam komu się żalić ,mojej mamy i taty nie chcę martwić a i tak już dziś płakałam im przez telefon. Boże ,Jezu kochany niech to wszystko już się skończy ,nie chce tak żyć żeby znów ktoś bliski zadał taki ból .Piszę w strasznych nerwach ,nie wiem czy jutro cokolwiek napiszę . Błagam o modlitwę za męża, mam wrażenie że jest opętany. Na co dzień jest dobrym człowiekiem jak napije się alkoholu to jakbym diabła widziała. Proszę o wsparcie modlitwą by Jezus jutro był przy mnie. Jezu Ufam Tobie

    • mate said

      ja ofiaruje jutro cały mój dzien mojej walki z nałogiem który mnie niszczy od 15 lat.jestem zaniewolony ale jutro ofaruje swoja czystosc za was .jak bym chciał byc uzdrowiony Panie ratuj nas wszystkich.

      • szafirek said

        Dziękuję że znalazłeś się wśród tej mojej czarnej nocy ,w tym bólu bo wiem że wszyscy już śpią .Bóg zapłać Mate za te słowa ,nawet jeśli Ci się nie uda dziękuję że znalazłeś się w tych chwilach mojego cierpienia,bo nie wiem jak przezyje jutrzejszy dzień ,wypłaczę chyba wszystkie łzy.Będę też modlić się za Ciebie. Z Bogiem I Maryją

      • Weronika said

        Mate niech Ci Bog blogoslawi w twojej walce z nalogiem. Ciebie rowniez zanurzam w Przenajswietszej Krwi i Ranach Jezusa Chrystusa. Niech ta Przenajswietsza krew Cie uzdrowi. Amen.

      • Gosia-3 said

        Do Mate! Byłeś pierwszą osobą która pocieszyła Szafirka. Jak to dobrze gdy wspólnie możemy się wspierać modlitwą i ofiarowywać własne cierpienia dla ratowania innych.
        Ja Ciebie też będę wspierała swoją modlitwą. Zobaczysz że Pan Bóg da Ci siłę pokonać ten nałóg który odbiera Ci siły. U Boga jest wszystko możliwe , a Ty tak pięknie poprosiłeś o ratunek zawierzając swoje bóle ofiarowując dla drugiego cierpiącego. To wspaniałe świadectwo.

    • szafirek said

      Piszę nocą, ponieważ nie mogę spać ,serce pęka z żalu. Tyle lat razem ,tyle razem przeszliśmy ale dziś to już ponad moje siły. Zostaliście tylko Wy na tym blogu , wierzę że każda choć mała modlitwa każdego z Was odmieni serce mojego męża. Nie jest mi łatwo o tym pisać ale tylko w Waszych modlitwach moja nadzieja.

      „Boże mój, Boże mój, czemuś mnie opuścił?
      Daleko od mego Wybawcy słowa mego jęku.
      Boże mój, wołam przez dzień, a nie odpowiadasz,
      (wołam) i nocą, a nie znajduję pokoju.”

      • Weronika said

        Kochany Szafirku przytulam Cie najmocniej jak moge, jak moja rodzona siostre. Ocieram Twoje lzy, ale placze razem z Toba. Nie jestes sama, jestes piekna i kochana.
        Chociaz dzisiaj tak cierpisz , jutro wstanie nowy dzien i bedzie troszke lepiej, ciuteczke lzej…Twoj maz nie jest soba. Masz racje, ze szatan atakuje Cie poprzez najblizszych, bo smialas isc do spowiedzi sw. i jescze tam meza zaciagnelas…Musial cos wymyslec….Niech Twoje serce sie uspokoi juz…powiedz „Jezu, juz nie daje rady..teraz ty sie tym zajmij.” Odmowie za Ciebie, za twojego meza i za wasze malzenstwo koronke do Bozego Milosierdzia. Zanurzam was Szafirku w Przenajswietszej Krwi I Ranach naszego Pana i Zbaiwciela Jezusa Chrystusa , laczac twoj bol i Bol Jezusa ofiaruje go Bogu za ratowanie grzesznikow .., za ratowanie waszej rodziny…Amen.
        Bede dzisiaj myslec o tobie . Pamietaj sama nie jestes, jestem z toba i Bog jest z Toba……

        • Weronika said

          Szafirku, wszyj mezowi w ubrania , tak zeby nawet nie wiedzial gdzie Cudowny Medalik, oraz medalik Sw. Benedykta. . To dziala nawet jak czlowiek ktorego chcemy zmienic czy nawrocic o tym nie wie. Polec go Matce Najswietszej , nie mowiac mu o tym. Czytalam o cudownym medaliku, ze mozna go wszyc jak ktos pije,aby przestal, a medlik sw. Benedykta jako ochrone przed szatanem…

        • szafirek said

          Weroniko Bóg zapłać ,będę próbowała zasnąć , a Twoje słowa i Mate zabieram ze sobą na sen. Dziękuję, że jesteście o tak póżnej porze ze mną ,choć myślałam że już wszyscy śpią . Proszę też o modlitwę bym miała jutro rozwagę w słowach a najlepiej gdybym potrafiła zamilknąć bo ze złem się nie dyskutuje ,to będzie największa kara dla mojego męża, a mam z tym problem bo mam potrzebę zawsze wszystko wyrzucić z siebie. Pierwszy raz tak otworzyłam się na blogu, wierzę że teraz stanie się cud i mój mąż zrozumie co robi żle ,bo tylko Wasze modlitwy mi pozostały. Z Bogiem i Maryją
          Jezu Ufam Tobie

      • Nn said

        Gdy duch nieczysty opuści człowieka, błąka się po miejscach bezwodnych, szukając spoczynku. A gdy go nie znajduje, mówi: „Wrócę do swego domu, skąd wyszedłem”, Przychodzi i zastaje go wymiecionym i przyozdobionym. Wtedy idzie i bierze siedem innych duchów złośliwszych niż on sam; wchodzą i mieszkają tam. I stan późniejszy owego człowieka staje się gorszy niż poprzedni” (Łk 11,24-26)

        To bardzo smutne .
        Będę się modlić za Was.

    • Szafirku. Zrób to co jest w zasięgu Twoim: noś na szyi medalik św. Benedykta i daj mężowi jeśli przyjmie, powieś też jeden nad drzwiami wejściowymi do domu, Powieś na widocznym miejscu obraz Jezusa Miłosiernego bo On obiecał, że kto będzie ten obraz miał w domu i go czcił obdaruje taki dom pokojem i zgodą, jeśli masz dostęp do soli egzorcyzmowanej posyp trochę w 4 narożnikach każdego pokoju i koniecznie odmawiaj codziennie egzorcyzm do św. Michała Archanioła. U mnie masz modlitwę.

    • halina said

      Szafirek …….przelej swoja miłość na Jezusa , On Ciebie szczerze kocha ,,,patrz Mu prosto w oczy i mów jak Ci cięzko jak Ci smutno jak Ci zle , pozwól niech płyną łzy bólu , proś o pomoc , mów jak do Przyjaciela który wysłucha otrze łzy i sprawi że to co tak bardzo raniło stanie się mniej bolesne , z Jego pomocą Twój krzyż zycia stanie się lżejszy ,,zawsze w każdej chwili uciekaj myślami do Jezusa , bo gdy jesteś na gadugadu z Jezusem to szatan nie ma do Ciebie dostępu i nie może wlać do Twojego serca goryczy która zabija miłość …Toczysz walkę o miłość , szatan chce wprowadzić do Twojego serca nienawiśc ..Broń sie i wołaj Jezusa na pomoc i bądz tą , która nie pozwoliła sobie wyrwać miłości z serca ……Spójrz Jezusa zabijali a On wybaczał , a przecież Ty nie jesteś pozbawiana życia , to na Jego wzór możesz wybaczyć i na dowód tego ze wybaczyłaś módl sie w intencji męża , niechaj zwycięży miłość na wzór jak zwyciężyła u Jezusa ..Z pewnością w sercu pozostanie żal ale lepsze to niż nienawiść ………..Wszystką nienawiść przelej na szatana , bo to jego świadome i dobrowolne działanie aby upodlić męża i tym sposobem przeszkodzić Tobie w realizacji zadań do których jesteś zobowiązana przez Boga ……………Daje Ci rade z której ja korzystałam gdy przechodziłam tragedie życiową …Właśnie tą drogą wyszłam z tego czym bąbardował mnie szatan …Zycze powodzenia w tej walce duchowej …………O mój Jezu Wodzu i Królu prosze Ciebie pilnie przez Twoje Boskie Miłosierdzie , otocz dusze tego małżeństwa Twoją drogocenną Krwią , by mogli sie do Ciebie nawrócic i pracować dla Ciebie tak jak życzysz sobie tego ….Najświętsze Serce Jezusa –zmiłuj sie nad nimi …..Matko Bolesna —-móld sie za nimi …..Jezu Chryste —bądz im Wodzem i Królem …..Duchu św —oświecaj pouczaj prowadz ……Boże Ojcze błogosław — , by wzrastali w wierze miłości i byli pomocnymi Tobie w budowie tego co Ty chcesz aby zbudowanym było …

    • Chrobry.pl said

      Szafirku !!!
      Ażeby pokonać nałóg pijaństwa u Twojego męża – proponuję Ci odmawianie „Tajemnicy Szczęścia” św. Brygidy. Trwa to cały rok, ale Twój mąż zostanie uwolniony na 100%. A przy okazji wyzwolisz i inne osoby ze swojej rodziny 🙂

    • kooool said

      Szafirku dzisiaj ofiaruję moje postne śniadanie w Twej intencji.

    • Eliza said

      Szafirku obiecuje modlitwę. Znam to dobrze w własnego doświadczenia. Wprawdzie mój mąż nie pije, ale jak zacznie się awantura, to tak jak bym diabła widziała, w tym co robi i mówi.Pewnie wszyscy jesteśmy atakowani w taki czy inny sposób i tak będzie do skończenia świata.Przyjmij to cierpienie i zaufaj Panu Bogu….”Uczeń nie może być gorszy od Mistrza.Jeśli mnie prześladowali to i was będą prześladować”..Jeśli Pan Jezus cierpiał to i nam pozostaje cierpienie.To jedyna droga do nieba…Pociesz się moja droga, tym, że jest ktoś kto cierpi podobnie jak ty…A przypuszczam, że jest nas tu wielu takich.Z Bogiem i Maryją

    • MariuszInfo said

      @Szafirku,
      pamiętaj, że modlę się w Twojej intencji codziennie.

      Z Panem Bogiem i Matką Zbawienia!

    • Piotr2 said

      @Szafirek

      Cudowna Matemblewska Pani!
      Tyś największą po Bogu, naszą pociechą.
      Zbliżamy się do Ciebie z całą naszą ufnością,
      Jak dzieci do matki przychodzimy do Ciebie,
      Korzymy się przed Tobą, błagając o pomoc, Maryjo!
      Tyle cudów zdziałałaś na tym miejscu przez Ciebie
      wybranym,
      Tylu nieszczęśliwych wysłuchałaś i uleczyłaś ich
      Z chorób duszy i ciała,
      Tylu rodzinom dałaś upragnione dziecko.
      Matko Matemblewska!
      Bądź siłą naszych matek oczekujących potomstwa,
      By nie lękały się trudów macierzyństwa.
      Weź w opiekę nasze rodziny i prowadź je do Swego Syna,
      Który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje na wieki
      wieków.
      Amen.

      Króluj nam Chryste.

    • szafirek said

      Bóg zapłać wszystkim za słowa wsparcia. Wczoraj a wlasciwie w nocy pisałam w skrócie .Dla jasności dodam że mąż nie upija się co dzień ,to po pierwsze. Owszem pije piwo czasem ale się nie upija.Zdarza się to gdy np. kończy prace czyli nie co dzień po pracy tylko (mąż pracuje w budowlance, wykończeniówce) po skończonej budowie całej . Przekleństwem jest w naszym społeczeństwie ,że często pracodawca (mąż pracuje prywatnie, dorywczo) zwłaszcza gdy budowa trwa długo czy tez remont, raczy na koniec alkoholem. Mój mąż gdy nie odmówi to jest własnie jak jest. Ale ja nie chce by to się powtarzało, to rozbija cały spokój i całe zaufanie.
      Po drugie doceniam Wasze rady z modlitwa z medalikami z obrazami. Tylko że ja to wszystko wiem i mam w domu. Moje mieszkanie i tak wygląda porównując z innymi młodymi ludzmi jak mieszkanie jakiejś babci pod tym względem i absolutnie tego się nie wstydzę ,to mój wybór ,moja wiara ,mam pełno obrazów ,pełno świętych rzeczy ,co tydzień kropie mieszkanie woda z Wąwolnicy. Mąż nosi już od chyba ponad 9 lat cudowny medalik razem z krzyżykiem. Wychowaliśmy się w rodzinach wierzących praktykujących ,fakt że od niedawna zgłebilismy naszą wiare bo kiedyś bywało róznie ale nigdy nie byliśmy całkowicie bez Boga. Zawsze był na pierwszym miejscu w naszym życiu. Koronke do Miłosierdzia Bożego odmawiam codziennie od 17 roku życia ,to już będzie z 15 albo więcej lat.Mąż jak jest w domu modli się o 15 razem ze mną choć czasem się ociąga ale jednak. I to jest dziwne bo nie wiem co się dzieje . Do spowiedzi ostatnio chodzimy co dwa tygodnie góra do miesiąca. Jeśli coś napisałam niejasno to wybaczcie spałam może 3 godziny. I to mnie zasmuca że nic się nie zmienia jakby, co jakiś czas taka historia i totalne rozbicie ,żal i ból . Nie wiem, naprawdę nie wiem ,dziś nie mam sił nawet by się modlić ,jestem załamana tym bardziej że mam swoje osobiste problemy ze zdrowiem. Bóg zapłać za zrozumienie i wsparcie . Jesteście kochani, dziękuję że jesteście.
      JEZU UFAM TOBIE

      • kooool said

        Jeżeli twoja ręka jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie ułomnym wejść do życia wiecznego, niż z dwiema rękami pójść do piekła w ogień nieugaszony. I jeśli twoja noga jest dla ciebie powodem grzechu, odetnij ją; lepiej jest dla ciebie chromym wejść do życia, niż z dwiema nogami być wrzuconym do piekła. Jeśli twoje oko jest dla ciebie powodem grzechu, wyłup je; lepiej jest dla ciebie jednookim wejść do Królestwa Bożego, niż z dwojgiem oczu być wrzuconym do piekła, gdzie robak ich nie umiera i ogień nie gaśnie (Mk 9, 43–48).

        Dobrze gdy przestanie pić w ogóle. Ja też tak miałem, od czasu do czasu z powodu tego alkoholu było źle, a gdy już było źle to częściej po niego sięgałem, aby zapomnieć, aby zasnąć, aby mieć spokój.
        Od prawie 3 lat już nie piję i jest mi dobrze. Miesiąc przed tą decyzją, mówiłem koledze, że to jest nie do pomyślenia, aby jedno piwko się nie napić, jedna lampka winka, toż to dla zdrowotności! Na początku ludzie mnie męczyli, ale teraz nawet szanują, oprócz „wierzących”, którzy ciągle nakłaniają pij i Jezus zamieniał wodę w wino, pij. Król kłamstwa jest bardzo przebiegły. Zrozumiałem też ten werset

        Łk9.23 „Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! 24 Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa.

      • Być może to jest dla Ciebie błogosławieństwo. Być może Bóg przygotowuje Was na przyjęcie Nowego Raju. Jeśli tak, to musisz przygotować się na takie kwiatki. To nieodłączna część oczyszczania człowieka. Czas jest krótki i ci którzy zaniedbywali pewne sprawy teraz muszą przejść przyspieszony kurs dojrzewania do Paschy. A wiadomo co się dzieje, gdy jest duża kumulacja. Wypalanie ogniem musi niestety trochę popiec.

        • Dopowiem, że bardzo w tym momencie pomoże spowiedź z całego życia, bez niedomówień i niejasnych spraw. Każdy powinien przynajmniej raz ją przeprowadzić. Póki jest czas, póki są konfesjonały.

        • Weronika said

          Nederlanden, mam pyanie odnosnie spowiedzi z calego zycia. Czy podczas takiej spowiedzi wymienia sie rowniez grzechy z ktorych juz sie kiedys spowiadalismy? Ostatnio spowiadajac sie napisalam to co chce powiedziec na karteczce. Ksiadz powiedzial, ze sie dobrze przygotowalam do tej spowiedzi. Jednak zawsze cos tam wyleci z pamieci, a czasami po latach zaczynamy zdawac sobie sprawe, ze cos jest grzechem a my z tego sie nie spowiadalismy. Napiszcie prosze jak Wy przygotowujecie sie do Spowiedzi Swietej i czy idziecie sie spowiadac do obojetnie jakiego kaplana, czy tez wybieracie Go sobie?

        • Dzieckonmp said

          wszystkie grzechy jakie sie popełniło w całym życiu, wymieniane wcześniej też

        • MamOczy said

          Weroniko ja odbyłem spowiedź z całego życia jak byłem w Medjugoriu . Po prostu podszedłem do księdza i powiedziałem , że chcę odbyć taką spowiedź . Już przed wyjazdem do Medjugoria myślałem by tam odbyć taką spowiedź ale trzeba się do niej przygotować więc jak przyjechałem do Medjugoria to chciałem się do tego solidnie przygotować i tak trochę z tym zwlekałem i czasu za dużo nie znajdywałem . I pewnego dnia pojechaliśmy do Kaplicy Błogosławieństw modliliśmy się do Ducha Świętego , zawierzyliśmy się Maryji .
          Po wyjściu z kaplicy już wiedziałem co mam robić Duch Święty mnie tak poprowadził . Udałem się sam w ciche i ustronne miejsce i zacząłem się modlić i robić rachunek sumienia z Duchem Świętym . Bez żadnej kartki .. tylko czytałem kolejny punkt taki dość długi rachunku sumienia i cały czas przyzywałem Ducha Świętego to co podczas tego rachunku mi się przypominało to jest wielka łaska . Gdy tylko mi się coś zaczynało przypominać od razu wołałem do Ducha Świętego bym to wyznał na spowiedzi bym miał odwagę i nie zapomniał. Tak przygotowywałem się cały czas wołając Ducha Świętego po czym mówię jestem gotowy i podszedłem do księdza . Oczywiście wcześniej przyzywałem całe Niebo bo wiem , że w tej chwili walczyło za mnie całe piekło bym nie podszedł do księdza , a odszedł . Przyzywałem całą Trójce Świętą, Maryję , wszystkich świętych , wszystkie Dusze w czyśccu cierpiące jak i indywididualne modlitwy przed spowiedzią w tym do Ojca Pio . Akurat spowiadałem się na ławce w najgorętszy porę dnia . Powiedziałem wszystko dzięki Duchowi Świętemu byłem pewien , że powiedziałem wszystko trwało to 2h na pełnym stopniu ze 45 stopni bez cienia ale warto było 🙂 Odchodząc wiedziałem , że jestem czysty jak łza , Jezus wszystko ze mnie zmył swoją krwią . Spowiadałem się ze wszystkiego z tego co się spowiadałem też . Moja rada przed taką spowiedzią zaufajcie Duchowi Świętemu ! Bo w zasadzie bardzo szybko się dzięki niemu przygotowałem , a myślałem , że będę musiał tracić na to dni , a i tak bez jego pomocy nie dałbym rady 🙂

        • Weronika said

          Bog zaplac Mam Oczy , za Twoje swiadectwo i rady. Piekne, po prostu Boskie…..spowiedz swieta z calego zycia w takim miejscu. szczerze zazdroszcze…No i ten kaplan musial byc swiety. Zazwyczaj ksieza poganiaja, albo lekcewaza to co wydaje im sie zbyt lekkim grzechem, albo wcale nie uwazaja to za grzech. Kiedys podczas spowiedzi mowie cos co bardzo mi ciazylo a ksiadz mi powiedzial, ze bez przesady, ze nie ma sie co zadreczac…albo jak spowiadalam sie, ze kiedys nie klekalam do Komunii sw. to powiedzial ze to nie grzech i zeby sie nie wywyzszac tym klekaniem, aby sie inni gorzej nie czuli…Juz sobie wyobrazam ze wychodze z konfesjonalu po 2 godzinach….inni w kolejce pewnie by nie wytrzymali, a ksiadz to pewnie zrobilby sobie przerwe obiadowa…a tak powaznie to najwazniejsze co napisales ZAUFAC DUCHOWI SWIETEMU i co ma byc to bedzie…

        • lucek said

          @ Weronika
          Podpisuje sie pod Twoim komentarzem
          @ MamOczy – Bog zaplac !!!

        • @Weroniko. Myślę, że to jest sprawa bardzo indywidualna. Już sama chęć odbycia takiej spowiedzi jest wielką łaską Boga. Jeśli jej jeszcze nie posiadamy należy gorąco modlić się o takie pragnienie. Jak ja to rozumiem, przy takiej spowiedzi należy się obnażyć z samego siebie całkowicie do końca. Oczywiście należy wymienić wszystkie pamiętane grzechy, ale też wątpliwości, skłonności grzeszne, nawet przypuszczenia co do własnej osoby. W takiej spowiedzi nie chodzi może tyle o arytmetyczne i statystyczne podejście do własnego grzechu, ale na pozwolenie Panu na pełne uleczenie wszelkich zranień grzechowych, wszelkich przyzwyczajeń, nawyków, które nie są Boże. Szczególnie należy poddać Bożemu Miłosierdziu to czego się wstydzimy przed samym sobą. Przy takim podejściu Pan okazuje takie Miłosierdzie i taką Łaskę o jakim nawet nie śniliśmy. Daje przede wszystkim wolność od siebie co staje się źródłem wewnętrznej radości. Warunek – bezwzględna szczerość do bólu. Nie należy takiej spowiedzi robić z marszu. Trzeba przed nią troszkę pomęczyć się z samym sobą, aby rzeczywiście odczuć ból grzechu.

        • szafirek said

          MamOczy ,Nederlanden
          Dziękuję że napisaliście o spowiedzi z całego życia. Rozmyślam o tym ostatnio. To co napisaliście na pewno mi pomoże by się przygotować. MamOczy jak napisała Weronika wspaniałe miejsce i sytuacja na taką spowiedz. Bo jak tu właśnie tak w kościele dwie godziny , ludzie za plecami itp. Nie wiem czy potrafiłabym się tak otworzyć, skupić .. A może by tak z księdzem po mszy św. się umówić. Jak myślicie czy ksiądz by się zgodził? Chyba zapytam przy spowiedzi .

      • szafirek said

        Bóg zapłac ,dziekuje wszystkim za wszystkie słowa . Nawet nie wiecie ile to dla mnie znaczy,tym bardziej że nie mam wielu przyjaciół,bo takich wierzących jak Wy kochani to bardzo trudno znaleźć w dzisiejszym świecie.Dziękuję że jesteście wszyscy.
        Powiem że rozmyślam o takiej spowiedzi z całego życia tylko szczerze to nie wiem jak się zabrać do tego.Czy powiedzieć księdzu że chcę się wyspowiadać z całego życia ? Może ktoś mi doradzi. Tez myslę ze może tak być jak mówisz Nederlanden ,że Bóg chce wypalić we mnie do końca co złe i oczyścić. Ale co z moim mężem?Jest wierzący jak pisałam ,spowiedz ,Komunia św. ale widzę w nim ogromny brak pokory. Tyle dostał ostatnio od Jezusa Miłosiernego,był całkiem bez pracy,znalazła się praca,jak dla mnie spadła z Nieba i wiem że to dzięki waszym modlitwom bo prosiłam Was o to jakiś czas temu.Jaka jest ale jest,nie siedzi w domu i jakoś żyjemy. I różne rzeczy w naszym życiu się wydarzyły świadczące o opiece bożej, a On jakby nic nie doceniał, buntuje się ,złości i takie coś jeszcze jak wczoraj.
        Boże jak ja pragne by mój mąż tak otworzył swoje serce na Jezusa jak tu mężczyżni na blogu , niczego więcej nie pragnę. Żeby tak ze mną o Bogu rozmawiał jak Wy,a czasem widzę jakby go to co mówię o Bogu męczyło. Może mówie za dużo ,ale czasu tak mało a jego ciągle nie ma w domu to chce na raz wszystko przekazać. Też mam jeszcze dużo do zrobienia w swojej duszy,Tez bym chciała być tak pobożna jak kobiety tu na blogu,i staram się, a ze strony męża napotykam opór czasem.
        Dziękuje za wsparcie, bardzo. Jesteście dziś balsamem dla mojej zranionej duszy i serca. I też co dzień modlę się o wszystkie potrzebne łaski dla Was wszystkich.
        JEZU UFAM TOBIE

        • kooool said

          A jak chciałbym, aby moja żona otworzyła serce na Jezusa, jak tu kobiety na blogu.

          Tak to już jest, że musi jeden drugiemu pomagać w drodze. Może bez tych starć w domu, nie szukalibyśmy tak bardzo Boga, w którym pokładamy Nadzieję rozwiązania problemów? Cierpienie zbliża do Niego bardziej, uczy bardziej Go kochać i drugiego człowieka. Głowa mnie już od tego wszystkiego boli od paru dni. Czasem wydaje się, że jest lepiej, by znów stworzyła się przepaść. Rozumiem to, ale nie umiem nic z tym zrobić, nie wiem co mówić, jak mówić, by było dobrze. Nic nie mówię-źle, coś powiem-źle, a jak czegoś nie zrobię lub źle, to informacja szybko się roznosi, jakby czekano, aż się potknę, by coś udowodnić, poniżyć, dokopać.

        • szafirek said

          Masz rację Kooool ,tak to już Bóg ułożył, że jedni drugich, tych bardziej oddalonych od Niego muszą ku Niemu przybliżać. Ja widocznie mam ciągnąć męża za rękę w stronę Boga ,a Ty żonę i pewnie wiele jest takich osób wśród Nas. Ale to tak trudno czasami jak ktoś się opiera i nie chce iść na przód, tylko bliżej ziemi zostaje, bo sprawy przyziemne ważniejsze mu się wydają, zamiast przybliżać się do Nieba . Dobrze że chociaż tu na blogu można zapomnieć na chwilkę o tych smutkach i są ludzie którzy pocieszą i wesprą modlitwą. Z Panem Bogiem i Maryją

        • mate said

          szafirku jestem z tobą .POLECAM CI FILM SW RITA .WPISZ W WYSZUKIWARKĘ I OBEJRZYJ MUSISZ.ROZUMIESZ DODA CI SIŁ. ŚW RITA BARDZO CI POMORZE . NIE MA WIĘKSZEJ RZECZY NA TYM ŚWIECIE NIŻ ODDAĆ ŻYCIE ZA PRZYJACIÓŁ SWOICH A CZYM ŻE JEST MOJA OFIARA ZA CIEBIE .

        • szafirek said

          Mate nie wiem czy dziś, ale na pewno obejrzę. Dziękuję za pamięć . Z Bogiem i Maryją

        • lucek said

          @ Kooool @ Szafirek.
          Nikt nie obiecywal nam latwego zycia. .
          Chcesz miec problemy idz droga poznania Jezusa.
          http://info.wiara.pl/17/9555.Chcesz-miec-problemy-idz-droga-poznania-Jezusa

          Modlitwa o wytrwalosc
          —————————-
          Duchu Swiety, prowadz i umacniaj mnie w probach wypelniania misji zyciowej, ktora mi wyznaczyles. Nie jest ona latwa, lecz kiedy pomysle o doswiadczeniach Abrahama,Mojzesza i sw. Pawla , przestaje narzekac. Chce Cie uwielbiac , czynic dobro innym ludziom,a pozniej odpoczywac z Toba na wieki.Amen.

          Podobnych problemow nie maja ci, ktorzy zyja w zwiazkach niesakramentalnych.Kiedy beda chcieli zerwac z grzechem zacznie sie w ich zyciu pieklo. W obecnej chwili szatan wie, ze ma ich w swoich szponach – atakuje wiec tych , ktorzy przestrzegaja Przykazan Bozych. Cieszy go kazde niewlasciwe slowo nie mowiac juz o przeklenstwach. Mamy wode Swiecona, wode egzorcyzmowana , sol inne Sakramentalia , medaliki … itp ROBMY Z NICH UZYTEK . Swiecmy mieszkanie codziennie szczegolnie lozka i miejsca gdzie najczesciej przebywamy . Dodajmy do picia osobie za ktora sie modlimy przynajmniej krople wody swieconej. Osoba nawiedziona przez zlego ducha nie zblizy sie do napoju .Swiecona wode wyczuje na odleglosc. Modlmy sie za swoich najblizszych , blogoslawmy ale nie zlorzeczmy. Szatan bedzie bezsilny i wkrotce z Boza Moca wygramy. Sami od poczatku jestesmy na pozycji straconej.
          Piekny glos – komentarz O SWIETEJ RICIE – Sw. RITA JEST NIESAMOWITA. Jest to moja niezawodna swieta , ktorej wiele zawdzieczam . Obficie obdziela laskami prosi jedynie , aby polecac JA innym w formie wdziecznosci za Laski.
          Dzisiaj Swieto Swietej Teresy od Dzieciatka Jezus druga wspaniala swieta Odmawiajac Nowenne do Swietej Teresy aby pomogla podjac nam decyzje w waznej dla nas sprawie : ( sprzedaz domu , wyjazd, … itp)prosmy Sw. Terese o roze . jesli jest TO DLA NAS DOBRE ZGODNE Z WOLA BOZA OTRZYMAMY OD NIEJ ROZE w ciagu 3 dni od zakonczenia nowenny. Pytanie musi brzmiec jednoznacznie np. czy powinnem wyjechac ? . Jesli nie otrzymamy rozy – odwocic pytanie : czy powinnem zostac ? . Otrzymanie rozy jest niesamowite . W najbardziej nieoczekiwanym momencie wsrod tysiaca roz dostrzeze sie ta , wlasnie od Sw. Teresy. Dzis rano otrzymalam maly platek Rozy cudowny wiem ze dala mi go Sw. Teresa. Byl on w modlitewniku ktory mam pozyczony a w ktorym sa piekne modlitwy poranne. (Jesli ktos poprosi podziele sie nimi. )
          Oto jedna z nich :

          POWIERZENIE SIE BOGU -J.Albertone
          Nie wiem, moj Panie,
          co mi sie dzis przydarzy.
          wiem jedynie,ze nic mnie nie spotka,
          czego bys Ty nie przewidzial i i nie ustanowil,
          dla mojego wiekszego dobra.
          I to mi wystarczy.
          Prosze Cie, w Imie Jezusa Chrystusa
          i przez niezliczone Jego zaslugi,
          o cierpliwosc w utrapieniach,
          calkowita akceptacje Twojej woli,
          aby to wszystko,czego Ty chcesz, czy na to zezwalasz w stosunku do mnie,
          bylo na Twoja chwale
          i dla mojego uswiecenia. Amen
          .
          Obiecuje modlitwe wszystkim ,ktorzy przezywaja ciezkie chwile
          Zycze Blogoslawienstwa B ozego i wytralosci dzwigania Krzyza. Pamietajmy ze jesli Pan Bog daje nam Krzyz da nam rowniez i sile do jego dzwigania . Wazne abysmy dzwigali GO RAZEM Z JEZUSEM >
          Kroluj nam Chryste !!!

        • Weronika said

          Slyszalam kilka dni temu jak ksiadz Natanek mowil wlasnie na temat cierpienia doznawanego w rodzinach z powodu wiary. Ci, ktorych Bog obdarzyl wieksza poboznoscia sa czesto przesladowani z tego powodu. U mnie w domu, zarowno ja jak i moj maz jestesmy „walnieci” na punkcie Boga….Mozemy rozmawiac tylko na ten temat i nigdy nam sie to nie nudzi…Razem sluchamy kazan ksiedza Natanka, czy innych rzeczy religijnych, filmow o swietych itd….Dawniej modlilismy sie tylko razem, teraz troche razem, troche osobno…Moj maz podjal duchowa adopcje dziecka poczetego, jest w grupie odmawiajacej wspolnie rozaniec za nasze dzieci… Powiem Wam, zaobserwowalam ze czlowiek ma taka tendencje do ustalania ze „normalny” poziom modlitw to taki jak swoj wlasny…Wszystko co odbiega od tego poziomu wydaje sie byc albo z malo, albo za duzo…
          Nasi znajomi, ktorzy rowniez maja podobny poziom religijnosci maja rowniez problemy ze swoimi blizszymi, czy dalszymi rodzinami, raczej dalszymi.. Ludzie nie rozumieja dlaczego kupujemy tony ksiazek wylacznie religijnych, dlaczego na internecie szukamy praktycznie tylko takich tresci.
          Wchodzac tutaj nie obawiamy sie zazwyczaj rozklejac na punkcie Boga, czy okazywac blizniemu milosc , wspolczucie, wsparcie. Czasami tylko ktos cie szyderczo wysmieje zamiast napisac swoj punkt widzenia, powiedziec wiesz mylisz sie w tym temacie, ja to widze tak i tak…To co nas najbardziej boli to drwina, brak szacunku, chec ponizenia…

          Szafirku, ty jak widze jestes naprawde swieta kobieta…. u mnie w domu nie zawsze bylo tak religijnie jak powyzej opisalam. Owszem wywodzimy sie z mezem z rodzin katolickich, moj tata w szczegolnosci , Panie swiec nad Jego dusza byl taki rozmodlony, ale my bylismy „regularnie” pobozni…do czasu kiedy wpadlam przypadkowo na Oredzia MBM. Powalila mnie tam na kolana MILOSC BOGA DO NAS. Nigdy w kosciele nie slyszalam w glosie ksiezy takich slow milosci Boga do swoich dzieci.Te milosc i wiare w Boga slysze w glosie ksiedza Natanka, dlatego Go sluchamy. Pozniej poszlo wszytsko lawinowo, zawierzenia itd…
          Podziwiam Cie Szafirku, moj maz wierzy gleboko, nikt w naszym domu nie pije alkoholu, a ty sama niemal stoisz na strazy wiary w waszym domu mimo takich trudnosci…Oczywiscie my tez mamy wlasne problemy jak kazdy tutaj, ale wiara czyni cuda jak kazdy z nas tutaj wie…

        • szafirek said

          Lucek ,dolewam mężowi wody egzorcyzmowanej z Wąwolnicy,on nic nie wie o tym i On mówi jaka dobra herbata. Dolewam bo przeklina i na to jakby troche działa bo jakby mniej przeklina ostatnio. Bóg zapłac za wsparcie. Z Panem Bogiem

        • kasia1 said

          każdy ma swój Krzyż i nie ma zmiłuj się…..

      • szafirek said

        Dla Was wszystkich kochani

        „Orędzie serca”
        We śnie szłam brzegiem morza z Panem
        oglądając na ekranie nieba ,całą przeszłość mego życia.
        Po każdym z minionych dni zostawały na piasku dwa ślady-mój i Pana.
        Czasem jednak widziałam tylko jeden ślad
        odciśnięty w najcięższych dniach życia.
        I rzekłam:
        -Panie ! Postanowiłam iść zawsze z Tobą !
        Przyrzekłeś zawsze być ze mną;
        czemu zatem zostawiłeś mnie samą
        wtedy gdy mi było tak ciężko?
        Odrzekł Pan:
        -Wiesz córko, że Cię kocham
        I nigdy Cię nie opuściłem.
        W te dni ,gdy widziałaś jeden tylko ślad
        Ja niosłem Cię na moich ramionach.

        Niestety nie zapisałam autora

    • kornelka said

      Szafirku nie jesteś sama, doskonale Cię rozumiem. Wiem jak to boli i co czujesz, ta złość i bezradność, ale my kobiety jesteśmy silne to faceci są słabi, że popadają w nałóg

  14. szach said

    ciekawy art. Polecam.
    http://naszdziennik.pl/mysl/55284,jak-skolonizowano-wegry.html

  15. Grazyna. said

    Szafirku – ofiaruje Koronke do Krwawych Łez Matki Bozej w Waszej intencji dzisiaj.
    Sprobuj tez przyjac to co sie dzieje, w duchu wynagrodzenia Bogu za np grzechy swiata lub Wasze, waszych bliskich. Zaakceptuj to jako dopust Bozy, Wole Boza i ofiaruj jak najpiekniejszy prezent wraz zTwoimi lzami.Uwierz, ze komus to cierienie, krzyz, ktory dzwigasz sa potrzebne. JEZU UFAM TOBIE ! BOZEGO, DOBREGO DNIA !!!

    • szafirek said

      Bóg zapłać Grazynka. Jesteście wszyscy tacy kochani. Dzięki Wam mam siłę w ogóle dzisiaj funkcjonować, a czuję się fatalnie po tej nocy nieprzespanej z nerwów. Jakbym mogła to bym każdemu dała po 10000 plusów, ale nie mam jak. Napisałam wiersz dla Was tu w komentarzach, ale widzę, że się nie ukazał. Może zaraz się wyświetli. Daliście mi naprawdę wielkie wsparcie dzisiaj . Niech Bóg Wam to wynagrodzi. JEZU UFAM TOBIE

      • MamOczy said

        Szafirku Kochany mam to dla Ciebie 🙂

      • Weronika said

        Szafirku , sciskam Cie ponownie goraco. Ty jestes naprawde swieta kobieta. Napisalam przed chwila dluzsza wypowiedz , ale sie jeszcze nie ukazala .Nie bede sie powtarzac, bo napewno za chwile tu sie pojawi. Widzisz teraz sama jak jestes tutaj kochana .

        • szafirek said

          Weroniko ja Ciebie też ściskam bardzo. Trochę mam obawy czy się pojawi szybko bo moja jedna od 14.30 chyba się nie pojawiła .Miejmy nadzieje że jak nie dziś to jutro chociaż.
          Weroniko ja nie jestem święta ,ja mam tyle pracy nad sobą że mi życia chyba by nie starczyło żeby świetą zostać . Żebys wiedziała ,że tak się czuje teraz, aż mi głupio normalnie. Z Bogiem Weroniko . Dziękuję Ci jeszcze raz

        • Weronika said

          Szafirku, ja mam pewnie jeszcze wiecej pracy nad soba niz Ty. Niech Ci nie bedzie glupio, tylko cudownie, ze dalas innym powod aby byli ciutke bardziej wspolczujacy i milujacy blizniego. To my wszyscy powinnismy Tobie i Bogu przede wszystkim dziekowac za te laske. Nasze teksty napewno sie ukaza pozniej, bo Admin jest bardzo solidna firma. Napisalam tam troche jak jest u mnie w domu z modlitwa… Pozdrawiam.

        • szafirek said

          Też myślę że to nie przypadek z tą godziną 🙂 Weroniko mi dziękować nie ma za co ,cały dzień Wy mi poświęciliście ,bo jesteście dobrymi ludzmi . Ja to chyba całą tą stronę z tymi słowami Waszymi sobie wydrukuje i będę czytała jak przyjdzie jakiś dzień ciężki, a i mądrych rzeczy tu tyle przy okazji . Z Panem Bogiem

  16. Małgosia said

    Modlitwę co miła tak Tobie
    rozkwitłą w różańcu jak róże
    proszę Byś wyrył w sercu
    jak rzeźbiarz swe dzieło w marmurze

    By jak ten pielgrzym w kaplicy
    co w dłoniach skarb ten wciąż tuli
    każda jego część tajemnicy
    wiodła mnie do Twej Matuli

    Różaniec przepustką do nieba
    lekiem dla duszy zbolałej
    jak kromka zwykłego chleba
    ratunkiem ludzkości całej

  17. Małgosia said

    Szafirku-jestem z Toba sercem i modlitwa

  18. szafirek said

    Nie kłamie ,mówię szczerze ,rozpłakałam się, że tyle ludzi, którzy mnie nie znają i których ja nie znam wsparło mnie dzisiaj. Teraz płacze z radości.Za małe są moje słowa by Wam podziękować, naprawdę. Można powiedzieć że jesteście ze mną od godziny 1 w nocy. Aż mi wstyd, że poświęciliście mi prawie cały dzień. Wiadomo że każdy po trochu ale jakby nie było.
    Wielki Bóg zapłać ,niech Pan Bóg Wam błogosławi za okazane serce .
    JEZU UFAM TOBIE

    • Weronika said

      Szafirku , wlasnie zauwazylam , ze napisalysmy dokladnie w tej samej chwili o 16.33. Spojrz powyzej….czy to nie jest znak…?

      • szafirek said

        No faktycznie 🙂 a co masz na myśli ? bo ja dziś trochę mam problemy żeby załapać o co chodzi

        • Weronika said

          Jak mowi Leszek Dokowicz nie ma przypadkow w zyciu, sa wylacznie w gramatyce. Mysle, ze Bog w jakis sposob skierowal nas , nasze mysli na siebie w tym samym czasie.

      • lucek said

        @ Weronika
        Dokladnie tak.
        Nie ma przypadkow . Duchy wzajemnie sie przyciagaja. Ile razy o kims zdazymy zaledwie pomyslec i …. telefon ?
        Kroluj nam Chryste !!!

  19. szafirek said

    Chciałam jeszcze raz podziękować wszystkim którzy ze mną byli sercem ,słowem, myślą i modlitwą . Bóg zapłać Mate, Weroniko, Nn , Nederlanden, Halina , Chrobry.pl ,Kooool ,Eliza ,MariuszInfo, Piotr2 , MamOczy , Lucek , Małgosia, Grazyna ,Gosia-3 ,Kasia1. Mam nadzieję że nikogo nie przeoczyłam, jesli tak przepraszam

    Chcę Wam powiedzieć, że ukochaliście mnie dziś tak słowami, że czuje się jakby sam Pan Jezus mnie przytulił i pocieszył w tym smutku.
    Bóg zapłać , wielki Bóg zapłać . Z Bogiem i Maryją
    JEZU UFAM TOBIE

    • Andrzej said

      Szafirek, bardzo polecam Wam rekolekcje dla małżonków, prowadzone przez kapłana i inne małżeństwa. Odbywają się nie mal w całej Polsce podczas weekendu, piękny czas dla męża i żony i jako świadectwo powiem że te rekolekcje, albo ich owoce, uratowało moje małżeństwo.
      Więcej informacji znajdziesz na http://www.spotkaniamalzenskie.pl/

      Będę pamiętał o Was na modlitwie.

  20. jantek said

    proszę o modlitwe za syna przeszedł zabieg usunięcia wyrostka z powikłaniami zapaleniem otrzewnej
    Bóg zaplac

    • lucek said

      Zdrowas Maryjo … )
      Pod Twoja Obrone …)
      Uzdrowienie Chorych – modl sie za nami.

    • Weronika said

      Jantku, bardzo wspolczuje. Juz sie zaczynam modlic o Jego zdrowie. Matko Boska Lesniowska, Patronko chorych i cierpiacych prosze Cie o zdrowie dla Syna Jantka, zanurzam Go w Przenajswietszej Krwi Twojego Syna Jezusa Chrystusa z prosba o laske wyzdrowienia i opieke Boza w czasie choroby i na cale jego zycie.Amen
      Odmowie zaraz koronke do Bozego Milosierdzia oraz modlitwe list do Sw. Jozefa.

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: