Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Orędzia Ostrzeżenie nawracają ludzi

Posted by Dzieckonmp w dniu 9 października 2013

Kochani to pospolite ruszenie dotyczące pomocy Pani Marcie pokazuje jak orędzia Ostrzeżenie nawracają ludzi. Wszystkie telefony odebrane, maile otrzymane , okazana chęć pomocy świadczą że przeżyliście autentyczne nawrócenie. Najpierw zgłosiła się osoba która sprawdziła sytuację Marty, osoba bezinteresowna, chętna każdemu pomóc, modląca się Krucjatami Modlitw, zawsze będę pamiętał piękną rozmowę przez telefon. Potem na mój apel że potrzeba prawnika jest natychmiastowa odpowiedź. Prawnik pisze „Jestem prawnikiem.Przeżyłem duże nawrócenie po orędziach MBM. Mógłbym przejrzeć dokumenty i ewentualnie polecić któregoś z kolegów lub którąś z koleżanek aby bezpłatnie pomogły od strony prawnej Pani Marcie. ” Wczoraj aż 3 godziny czytałem i odpisywałem na maile czytelnikom chcącym pomóc. W mailach piękne krótkie świadectwa w streszczeniu ” Nie możemy pozwolić aby Marta cierpiała, Musimy jej pomóc jeśli kochamy Jezusa” . Kochani daliście świadectwo pełnego nawrócenia, daliście świadectwo jak potężna moc jest w orędziach Ostrzeżenie. Są to przepiękne owoce o których pewnie nikt nigdy nie napisze ale może tym bardziej wasze uczynki będą piękne i wartościowe. Tym bardziej bo czynione nie w świetle kamer. To najcenniejsza postawa która jest odpowiedzią na słowa Jezusa. Mimo że na niektórych blogach nawet wczoraj drwiono, prześmiewczo wyzywano posłańca głoszącego te orędzia, wy trwacie w swoim pzrekonaniu że Bóg jest kochający i ma prawo mówić do swoich dzieci.  Jeśli w niebie będą takie osobowości to chciałoby się już tam być. Przypomnę jeszcze raz mój wpis na temat nawrócenia, abyście mogli zobaczyć że obydwie części nawrócenia są już waszym udziałem.

Królowa Pokoju która wzywa nas aby zamienić swoje serca z kamienia na serca z ciała. Zamienić serca z kamienia na serca z ciała to inaczej nawrócić się. Nawrócić się to słowo które często słyszymy. Ma ono dwojakie znaczenie. Można od czegoś odwrócić się, albo do czegoś wrócić. To jest nawrócenie. Na przykład najpierw muszę zostawić tą pierwszą część, tzn. odwrócić się od grzechu, od złego stosunku do innych ludzi, od złego odnoszenia się także do siebie, a potem wrócić do Boga. Jest to proces nieustanny, i niestety wielu chrześcijan w tym momencie jest w punkcie zero. Wielu chrześcijan mówi o sobie, jestem dobrym chrześcijaninem  nikogo nie zabiłem, nie podpaliłem, nikomu nie uczyniłem nic złego. Jeżeli ktoś może w ten sposób powiedzieć, to chwała Bogu. Ale nie czynić zła to tylko połowa nawrócenia. Drugą częścią nawrócenia jest czynienie dobra. Przecież na Sądzie ostatecznym Jezus nie zapyta nas czy ukradłeś, ale będzie pytał czy czyniłeś dobro. Ja powiem nikomu nic nie ukradłem, a On spyta a co zrobiłeś z tym co miałeś? Powiem nigdy nikomu nie powiedziałem nic złego. Ale czy powiedziałem komuś coś dobrego? Np. w rodzinie Matka przygotowuje śniadanie. Wszyscy domownicy przychodzą i nikt nic nie mówi. To mama pyta co jest? Dlaczego nie powiedzieliście przynajmniej dzień dobry? A wszyscy mogliby powiedzieć , przecież nic złego ci nie powiedzieliśmy. Mama była by zadowolona i mogła by stwierdzić chwała Bogu jestem szczęśliwa, że nic przykrego mi nie powiedzieliście, ale gdzie jest dzień dobry, czy dobrze spałaś. Podsumowując nawrócenie jest pozostawieniem grzechu i wzrastaniem w dobru. Wielu chrześcijan może i próbowało pozostawić grzech, ale nie wzrastali w dobru. Wobec tego zatrzymali się , a to nie jest nawrócenie, nie jest nawrócony ten który mówi – ja nie zabijam. Nawróconym jest ten który wie , jak nawet najmniejsze swoje dobro dzielić z innymi, jeśli oni tego potrzebują. Ten który wie jak poświęcić czas innym, jak ofiarować dla nich swoje życie, na końcu swojej drogi ten który jest nawrócony będzie tak jak święty Franciszek płakać i mówić – muszę się nawrócić. A ci którzy nie są nawróceni powiedzą jestem dobrym chrześcijaninem , nikogo nie zabiłem . Popatrzcie co się dzieje w krajach chrześcijańskich, rozwody, narkotyki, aborcja, niemoralność , wszystko. Wygląda na to że nie ma ani krajów chrześcijańskich ani  chrześcijańskich ideałów, nie ma tego. W tym momencie musimy nawrócić się , wrócić do Boga, walczyć ze złem i wzrastać ku dobru.

Reklamy

Komentarzy 59 to “Orędzia Ostrzeżenie nawracają ludzi”

  1. Dzieckonmp said

    W tym wpisie nie wpuszczam złych intencji, dążących do skierowania uwagi na poboczne tematy.

    • serce333 said

      Wspaniała decyzja zgodna z Duchem Bożym – czysty wątek, pięknie!
      Szczęść Boże i dziękujemy Maryjo, Jezu i Święci z Aniołami za ochronę i dobro – rozeznanie, którego wielu doświadczyło. Dziękujemy za otwarte serca naszych czytelników, za pomoc która przybrała piękne rozmiary dla Marty. Dziękujemy i zostańcie z nami na zawsze!
      Amen.

      Z Bogiem i Maryją

    • Nn said

      Pan Jezus dał jeszcze bardziej wymagające przykazanie: „To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem” (J 15,12)

      Wezwania do dobroczynności:

      Już w Starym Testamencie, a więc przed objawieniem miłosiernej miłości Boga w Jezusie Chrystusie, Prorocy wzywali:

      „Nie odmawiaj biedakowi rzeczy niezbędnych do życia i oczu potrzebującego nie męcz zwlekaniem! Nie dręcz duszy głodnego. Nie odpychaj żebrzącego w strapieniu, a od ubogiego nie odwracaj swej twarzy! Nie odwracaj oka od proszącego” (Syr 4,1.2.4.5);

      „Bądź dla biednego łaskawy i nie daj mu długo czekać na jałmużnę! Zgodnie z przykazaniami przyjdź z pomocą biednemu i stosownie do jego potrzeby nie odsyłaj go z pustymi rękami! Umieść skarb twój według przykazań Najwyższego” (Syr 29,8.9.11);
      „Nie zaniedbuj czynić jałmużny” (Syr 7,10).

      W Nowym Testamencie:

      „Nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą” (1 J 3,18).
      „Miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie!” (Gal 4,13).
      „Wprowadzajcie zaś słowo w czyn, a nie bądźcie tylko słuchaczami
      oszukującymi samych siebie” (Jk 1,22).
      „Nie zapominajcie o dobroczynności, gdyż cieszy się Bóg takimi ofiarami” (Hbr 13,16).
      „Ci, którzy wierzą w Boga, mają się starać usilnie o pełnienie dobrych czynów” (Tt 3,8).
      „W czynieniu dobrze nie ustawajmy, bo gdy pora nadejdzie, będziemy zbierać plony, o ile w pracy nie ustaniemy. A zatem, dopóki mamy czas, czyńmy dobrze wszystkim” (Gal 6,9).
      „Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Jezusie Chrystusie dla dobrych
      czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili” (Ef 2,10).
      ”Abyście już postępowali w sposób godny Pana, w pełni Mu się podobając, wydając owoce wszelkich dobrych czynów” (Kol 1,9-10).
      A nawet: „Jeżeli nieprzyjaciel twój cierpi głód – nakarm go. Jeżeli pragnie – napój go!” (Rz 12,19.20).
      „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6,36).
      _____________________________________________________

      Pochwały i błogosławieństwa dla ludzi miłosiernych:

      „Pójdźcie błogosławieni Ojca Mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić… ” (Mt 25,34.35).
      „Ten, kto czyni dobrze, jest z Boga” (3 J 11).
      „Pożycza samemu Panu – kto dla biednych życzliwy, za dobrodziejstwa On mu nagrodzi” (Prz 19,17).
      „Kto daje jałmużnę, składa ofiarę uwielbienia” (Syr 35,2).
      „Dobroczynność jest jak raj we wszystko obfitujący, a jałmużna trwa na wieki” (Syr 40,17).
      „Kto daje ubogim – nie zazna biedy” (Prz 28,27).
      „Szczęśliwy ten, kto myśli o biednym i o nędzarzu, w dniu nieszczęścia Pan go ocali. Pan go ustrzeże i zachowa przy życiu, uczyni szczęśliwym na ziemi” (Ps 41,2.3).
      „Jałmużna gładzi grzechy” (Syr 3,30).
      „Miłość zakrywa wiele grzechów” (1 P 4,8)
      „Miłosierny dobrze czyni sobie” (Prz 11,17).
      „Błogosławiony, czyj wzrok miłosierny, bo chlebem dzieli się z biednym” (Prz 22,9).
      „Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią” (Mt 5,7).

    • KRYSTYNA said

      Księga Prawdy, proroctwa, które się już spełniły.
      ===================================

      Jeśli uważasz, że to jest ważne także dla twojej rodziny i przyjaciół – prześlij im linka do video. Pozwól im podjąć decyzję samodzielnie, czy to jest dla nich ważne. Wklej linka do video na forum na portalach, które czytasz. Ci ludzie, którzy się dowiedzą, będą ci wdzięczni. Dziękuję! — http://www.youtube.com/watch?v=xU5fw1xjHag

      KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  2. jamek said

    Cztery regiony świata, do których nawiązuję, to cztery wielkie imperia – USA, Rosja, Europa i Chiny

    wtorek, 24 września 2013, godz. 11.18

    Moja wielce umiłowana córko, cztery regiony świata, do których nawiązuję, to cztery wielkie imperia – USA, Rosja, Europa i Chiny. Wszystkie przepowiedziane proroctwa dotyczą tych mocarstw, wokół których będą się kształtować te radykalne zmiany w zakresie systemów religijnych i politycznych.

    Syria i Egipt, z powodu zamieszek w tych krajach, staną się katalizatorem dla większej wojny, która uwikła cztery wielkie mocarstwa. Wszystkie te mocarstwa będą ze sobą połączone, aby stworzyć jednolity reżim, który zostanie wykorzystany do kontrolowania globalnych zasobów i światowej populacji.

    Wojna religijna będzie miała dla tej kontroli kluczowe znaczenie, a odpowiedni przywódcy Moich Kościołów Chrześcijańskich zostaną pokonani i zniszczeni w ramach przygotowań, jakie prowadzi bestia, która będzie kontrolować wszystkie cztery imperia. Żadnemu z rządzących, którzy przeciwstawiają się Słowu Bożemu lub którzy próbują unicestwić Jego Dzieci, nie zostanie przyznane przez Boga prawo, aby przemocą ogarnąć tych, których imiona znajdują się w Księdze Życia. I chociaż mówię o chrześcijanach oraz o tym, że jest konieczne, aby pozostali Mi oni wierni, to odnoszę to także do Żydów, ponieważ ich obrońca, Michał Archanioł, będzie nad nimi czuwał i dopomoże im przetrzymać prześladowanie, które oni, jako wybrany naród Boga, będą także musieli przejść.

    Plan Boży został uformowany i wszyscy aniołowie i święci w Niebie obecnie się przygotowują, aby pomóc Mi w Mojej Misji, mającej na celu zjednoczenie i ochronę tych wszystkich, którzy Mnie kochają, przed wielkim oszustwem, jakie zostało zaplanowane, aby ogłupić świat. Nigdy wcześniej nikczemność skierowana przeciwko Bogu nie była przez rasę ludzką tak wspólnie okazywana, jak dzieje się to dziś. Nigdy wcześniej śmiertelny człowiek nie był w stanie – poprzez przejęcie władzy, mające na celu sprawowanie kontroli – zadawać tak wiele cierpienia, jak ma to miejsce w tym momencie historii. Wielkie prześladowanie przeciwko Bożym dzieciom – wywołane przez szatana przy skwapliwym wsparciu złych, żądnych władzy mężczyzn oraz przez kobiety, zajmujące pozycje, dające im wielką władzę – rozkwita na waszych oczach. Jednak wielu z was nie potrafi tego dostrzec, ponieważ zostaliście ogłupieni.

    Wasz Jezus

    http://ostrzezenie.wordpress.com/

  3. Michał said

    Dodaję fragmenty wymiany zdań, które dotknęły b. ważnych kwestii. Jeśli Adminie uważasz, że ma to jakąś wartość, to zamieść ten komentarz.

    ————————————————————

    Dla ludzi, którzy obawiają się Pieczęci Boga Żywego:

    ————————————————————

    Pieczęć nie jest w żadnym wypadku sprzeczna z Pismem Świętym, co oznacza, że jest zgodna. Tak samo jak Izraelici w niewoli Egipskiej musieli opieczętować odrzwia Krwią Baranka, aby nie zginęło ich najstarsze potomstwo, tak samo jest z Pieczęcią. Jest to dodatkowa ochrona dla tych, którzy wierzą przed zmuszeniem ich do przyjęcia Znaku Bestii (Apokalipsa) oraz przed kataklizmami. Drugi przykład to wywyższenie węża na pustyni (Księga Liczb 21,8) – kto ukąszony na niego spojrzał, ten zostawał przy życiu. Jeśli takie rzeczy wydają Ci się dziwne, to polecam lekturę np:
    Księga Rodzaju rozdział 15:

    “7 Potem zaś rzekł do niego: «Ja jestem Pan, który ciebie wywiodłem z Ur chaldejskiego, aby ci dać ten oto kraj na własność». 8 A na to Abram: «O Panie, mój Boże, jak będę mógł się upewnić, że otrzymam go na własność?» 9 Wtedy Pan rzekł: «Wybierz dla Mnie trzyletnią jałowicę, trzyletnią kozę i trzyletniego barana, a nadto synogarlicę i gołębicę». 10 Wybrawszy to wszystko, Abram poprzerąbywał je wzdłuż na połowy i przerąbane części ułożył jedną naprzeciw drugiej; ptaków nie porozcinał. 11 Kiedy zaś do tego mięsa zaczęło zlatywać się ptactwo drapieżne, Abram je odpędził. 12 A gdy słońce chyliło się ku zachodowi, Abram zapadł w głęboki sen i opanowało go uczucie lęku, jak gdyby ogarnęła go wielka ciemność. 13 I wtedy to Pan rzekł do Abrama: «Wiedz o tym dobrze, iż twoi potomkowie będą przebywać jako przybysze w kraju, który nie będzie ich krajem, i przez czterysta lat będą tam ciemiężeni jako niewolnicy; 14 aż wreszcie ześlę zasłużoną karę na ten naród, którego będą niewolnikami, po czym oni wyjdą z wielkim dobytkiem. 15 Ale ty odejdziesz do twych przodków w pokoju, w późnej starości zejdziesz do grobu. 16 Twoi potomkowie powrócą tu dopiero w czwartym pokoleniu, gdy już dopełni się miara niegodziwości Amorytów». 17 A kiedy słońce zaszło i nastał mrok nieprzenikniony, ukazał się dym jakby wydobywający się z pieca i ogień niby gorejąca pochodnia i przesunęły się między tymi połowami zwierząt2.
    18 Wtedy to właśnie Pan zawarł przymierze z Abramem(…)”

    Dodatkowo o Pieczęci mówi Apokalipsa, jednak nie jest tam napisane czym ta pieczęć jest, jednak nie jest to raczej Chrzest (jak niektórzy sądzą). Czym wtedy byłoby Znamię Bestii? Chrztu nie da się zmazać, jak więc można byłoby określić, czy ktoś ma Pieczęć Boga, czy Pieczęć Diabła, gdyby miał obydwie? Ja myślę, że obydwie będą materialne, ponieważ wiara bez uczynków była by martwa i tak samo wszystko co jest w duszy ma swój materialny odpowiednik, jakoś musi się przejawić. Najwięcej mówią o tym egzorcyści jak bardzo materialne rzeczy są istotne – tzn. mogą pętać naszą wolę jeśli są w posiadaniu diabła. Również na tej zasadzie działa Woda Święcona. Przecież jest materialna, a nie symboliczna – faktycznie jest uświęcona przez Boga. To samo Różaniec – obrona przed Złym Duchem, Eucharystia itp. itd.

    Nie wpadajmy w pułapkę naszego ograniczenia intelektualnego. Nie łudźmy się, że zrozumiemy Boga. Bóg jest ten sam w Starym i Nowym Testamencie, mimo, że inaczej Go odbieramy. Nie oznacza to, że Bóg Starotestamentalny już nie istnieje – On się nie zmienia! Oznacza to tylko tyle, że jest bardziej skomplikowany, niż nam się wydaje.

    ————————————————————

    Dla ludzi, którzy uważają, że Pełnia Prawdy zawarta jest w Ewangelii i że nic dodatkowego nie może wnieść lepszego zrozumienia do naszej wiary:

    ————————————————————

    “nic nie może być ujęte ani dodane do tego, co jest zawarte w Nowym Testamencie”.

    To zdanie nie jest prawdziwe. Nie posądzam Cię oczywiście o herezję, ale sformułowałeś to zdanie w sposób, który sugeruje, że w Ewangelii jest zawarta “Prawda Absolutna” (pełnia objawienia), natomiast w Ewangelii zawarta jest “absolutna Prawda”. Czyli na polskie – każda najmniejsza rzecz w Ewangelii jest Prawdą. Nie znaczy to jednak, że C A Ł A Prawda jest zawarta w Ewangelii. Ewangelia to esencja Prawdy, której rolą jest zaprowadzić nas do Chrystusa najprostszą drogą.

    O tym, że prawdziwe Objawienie nie kończy się z Nowym Testamentem świadczą m.in. słowa Jezusa na ten temat:

    “12 Jeszcze wiele mam wam do powiedzenia, ale teraz [jeszcze] znieść nie możecie. 13 Gdy zaś przyjdzie On, Duch Prawdy, doprowadzi was do całej prawdy. Bo nie będzie mówił od siebie, ale powie wszystko, cokolwiek usłyszy, i oznajmi wam rzeczy przyszłe. 14 On Mnie otoczy chwałą, ponieważ z mojego weźmie i wam objawi. 15 Wszystko, co ma Ojciec, jest moje. Dlatego powiedziałem, że z mojego weźmie i wam objawi.”
    (J 16, 12 – 15)

    To co napisałeś jest jednak prawdziwe w tym kontekście, że N I K T nie ma prawa zmienić ani jednej kreski w Piśmie Świętym. To znaczy – nikt, nawet papież, nie może dopisać czegoś np. do Ewangelii Łukasza, albo usunąć choćby jednego słowa i pokazywać tego ludziom jako prawowitą Ewangelię. Czyli nie wolno nam modyfikować Słowa Bożego, ponieważ jest ono doskonałe w tym jakie zostało nam dane. Każda najmniejsza jego zmiana byłaby bardzo niebezpieczna i mogłaby spowodować zmianę znaczenia. Jeśli np. w przypowieści o miłosiernym Samarytaninie napisane jest, że przechodził koło pobitego człowieka Kapłan, ale nie jest napisane gdzie ten Kapłan szedł, to nie mamy prawa mówić ludziom, że “Kapłan szedł na Mszę” i w tym kontekście interpretować tej przypowieści. To co jest napisane, jest Prawdą. Zmiana kontekstu jest niedopuszczalna.

    Także naturalnie wiele może zostać dodane ponad wiedzę, którą otrzymaliśmy w Nowym Testamencie i może to być Prawdziwe Objawienie. Od tego właśnie otrzymaliśmy Ducha Świętego 🙂 Zobacz z resztą, że z objawienia narodził się np. kult Maryi, dogmat o Niepokalanym Poczęciu, kult Miłosierdzia Bożego itp. itd. Gdybyśmy faktycznie uznali, że prawdziwe Objawienie się skończyło z Nowym Testamentem, to byłoby to totalne podważenie naszej religii, która mówi, że m.in. na Doktrynę Wiary składa się również tradycja Kościoła (zgodnie z KKK). Dlatego zakładam (jak i mój przyjaciel – ksiądz, z którym o tym rozmawiałem), że Bergoglio tych słów nie powiedział, tylko np. “P U B L I C Z N E prawdziwe Objawienie skończyło się wraz z Nowym Testamentem”. Wtedy byłaby to prawda.

    Oczywiście W S Z Y S T K O co jest sprzeczne z Ewangelią jest kłamstwem.

    —————————————————

    Z mojej strony – chwała Panu za Orędzia Ostrzeżenie 🙂 Ja także nawróciłem się przy ich ogromnym udziale. To za ich sprawą wyleczyłem się z nienawiści i codziennie wiem o co mam w swoim życiu walczyć. Zdarzają się opinie, że prawdziwe Objawienie skończyło się wraz z Nowym Testamentem (sam papież to niedawno powiedział), jednak Ostrzeżenie nie zmienia ani jednego fragmentu Ewangelii. Jedynie przypomina na nowo i wskazuje nam drogę do świętości oraz porzucenia tego co marne. Czytałem różne rzeczy, słuchałem wielu mądrych ludzi, nie tylko świeckich, ale Ostrzeżenie jest inne od wszystkiego innego. Uderza w serce tak jak Ewangelia, która jest przecież podstawą naszej wiary, która jest Prawdą.

    Z Panem Bogiem

    • bozena2 said

      Bardzo wartościowe opracowanie, podobnie jak Izraelici nie mieli być”w duchu”oznaczeni w razie przejścia anioła śmierci,tylko w realu, mieli spełnić te, a nie inne wymagania, zawierzyć słowu Boga, całkowicie. Tej nocy przez Egipt przechodzi anioł śmierci, zabierając ze sobą wszelkie pierworodne potomstwo. Omija tylko te domy, których wejścia oznaczono krwią baranka.”13 Krew będzie wam służyła do oznaczenia domów, w których będziecie przebywać. Gdy ujrzę krew, przejdę obok i nie będzie pośród was plagi niszczycielskiej, gdy będę karał ziemię egipską.” http://biblia.deon.pl/rozdzial.php?id=62&werset=3#W3

  4. bozena2 said

    Kochani bardzo poważnie choruje poseł PIS-u Artur Górski http://wiadomosci.onet.pl/kraj/artur-gorski-cierpi-na-ostra-bialaczke/me555
    Takie rzeczy wypisują o nim w komentarzach, choć większość współczuje.
    leon : To jakiś pisowski oszołom, tylko nie pamiętam z czego jest taki ‚znanay’?!
    23 minuty temu | ocena: 57%
    odpowiedz oceń: -1 +1
    ~ : Nie żal mi go.Jednego krzykliwego durnia mniej.Ci w PiSie mają kłopoty zdrowotne choroba psychiczna Kaczyńskiego,Macierewicza,alkoholowa Hofmana.Sami nieszczęśnicy.
    Chodzi o to, z eto jeden z posłów, którzy w 2006 roku referowali w sejmie projekt obrania Chrystusa Królem Polski.
    http://intronizacja.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=150%3Ainicjatywa-poselska&catid=35&Itemid=70
    Kochani połączmy się w modlitwie w jego intencji. Czy Bogu potrzebna jest ofiara jego choroby?

    • wiesia said

    • Marti said

      Jej ale wiadomość, wydaje mi się że to ofiara całopalna w intencji Chrystusa Króla Polski

    • Marti said

      INICJATYWA POSELSKA

      W SPRAWIE NADANIA JEZUSOWI CHRYSTUSOWI

      TYTUŁU: JEZUS KRÓL POLSKI

      W dniu 18 grudnia 2006r. grupa posłów pod przewodnictwem pana posła Artura Górskiego złożyła na ręce Marszałka Sejmu Marka Jurka poniższy list wraz z projektem i uzasadnieniem uchwały w sprawie nadania Jezusowi Chrystusowi tytułu: Jezus Król Polski:

      Warszawa, 15.12. A.D. 2006

      Pan
      Marek Jurek
      Marszałek Sejmu RP
      Szanowny Panie Marszałku!

      W roku upamiętniającym 350. rocznicę ślubów Jana Kazimierza i 50. rocznicę Jasnogórskich ślubów Narodu Polskiego składamy na ręce Pana Marszałka projekt uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej nadania Jezusowi Chrystusowi tytułu: Jezus Król Polski. Projekt poparła swoimi podpisami wymagana liczba posłów. Do reprezentowania inicjatorów projektu w pracach sejmowych został upoważniony poseł Artur Górski,
      Mamy nadzieję, wierzymy, że przyjęta przez Sejm uchwała, symbolicznie wynosząca Jezusa Chrystusa na tron Rzeczypospolitej, przysporzy naszej Ojczyźnie wielu tak potrzebnych Łask Bożych.

      Z wyrazami szacunku
      Halina Murias – Poseł na Sejm RP
      Franciszek Stefaniuk- Poseł na Sejm RP
      Artur Górski – Poseł na Sejm RP

    • lucek said

      Maryjo , Uzdrowienie chorych wypros u Swego Syna Laske zdrowia.i wszelkie potrzebne laski dla Artura i innych chorych , ktorzy Cie o to prosza.
      Za chorych : 1 dziesiatek Rozanca ,,, ) Pod Twoja Obrone … )
      TAM GDZIE JEST KRZYZ JEST BLOGOSLAWIENSTWO
      – Ufajmy Panu bo jest Dobry , bo Jego Laska Trwa na wieki.
      Kroluj nam Chryste !!!

    • cox said

      Jestem całym sercem z panem Arturem. Mój tato zmarł na białaczkę. Doskonale wiem jak wtedy czuje się rodzina!

  5. Adrian said

    Jako Syn Człowieczy w czasie mojej podróży na Ziemi 2000 lat temu, I ustanowił najpotężniejszą formę modlitwy na adoracji i przyjmowanie Eucharystii.
    Wielkie wydarzenia ostrzeżenie i ucisku niebawem odbędzie się w waszych życiach.

    http://translate.google.pl/translate?hl=pl&sl=en&u=http://choosing-him.blogspot.com/2013/07/this-comet-is-omen-of-bad-things-coming.html&prev=/search%3Fq%3Dhttp://choosing-him.blogspot.com/2013/07/this-comet-is-omen-of-bad-things-coming.html%26client%3Dfirefox-a%26hs%3DSRb%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official

  6. Małgosia said

    Jestem, Panie. Jestem – na przekór wszystkiemu, co mnie ogranicza, co staje się moim ciężarem, na przekór temu, co może mnie od Ciebie oddalić. Choćby zżerał mnie lęk, osaczały pokusy i smutek wdzierał się do serca -jestem z Tobą, bo nie mogę przestać oddychać… Nie mogę wyrzec się życia Twoją miłością… Nie mogę przestać istnieć

  7. wiesia said

  8. Eliza said

    Oto co powiedział jeden z Kardynałów powołanych do tzw. Rady Kardynałów

    „Kard. Rodriguez przypomina, że dotychczas biskupi gromadzą się na Synodzie przez trzy tygodnie. Jednak papież Franciszek pragnie, aby był on organem pracującym przez trzy lata, nieustannie służył konsultacją i gdyby to było konieczne także korzystając z internetu. Ma to więc być struktura interaktywna, a biskupi nie ruszając się ze swoich diecezji mogliby służyć Ojcu Świętemu radą. Zapewne nowe procedury i pomysły w tej dziedzinie poruszy zbierający się w bieżącym tygodniu Sekretariat Synodu ze swoim nowym sekretarzem generalnym, abp Lorenzo Baldisserim. Co do tematyki najbliższego Zgromadzenia Ogólnego – będzie ona poruszana podczas grudniowego spotkania Rady Kardynałów, choć dość wyraźnie widać, że papieżowi zależy na poruszeniu kwestii duszpasterstwa rodzin.”

    ” pracującym przez trzy lata”- czy nie daje wam to czegoś do myślenia? Mamy rok 2013 plus 3 lata…. to będzie 2016

    oto link do tej wypowiedzi- http://papiez.wiara.pl/doc/1731718.Kard-Maradiaga-Synod-bardziej-pomoze-papiezowi

  9. Szejk said

    Marta podałaś 24 cyfrowy nr konta a powinno byc 26 , przeslij mi poprawiony bym mógł ci przesłać pieniądze

    • lucek said

      Chce zwrocic uwage ze duzo przesylek poczta – niekontrolowane – ” GINA” w drodze Szczegolnie takie masowe. Lepiej ” ZGROMADZIC JE W JEDNO MIEJSCE ” i jedna osoba przekaze zainteresowanej .
      Lub kontrolowac – jesli jest to mozliwe. 😀
      To tylko moja taka mala uwaga.

  10. Eliza said

    W cieniu debaty o homomanipulacji umknęły inne, zaskakujące słowa Franciszka. Papież – i to według Radia Watykańskiego – miał się opowiedzieć za rozważaniem udzielania komunii świętej osobom po rozwodzie w ponownych związkach.
    I żeby nie być oskarżonym o niezrozumienie cytuję opinie za Radiem Watykańskim. „W obszernej konferencji prasowej Papież odniósł się również do poważniejszych kwestii, jak na przykład do sytuacji osób rozwiedzionych, które żyją w drugim związku. Franciszek przyznał, że na przykład tradycja prawosławna rozumie to inaczej. Daje drugą szansę. Zdaniem Ojca Świętego, żyjemy w epoce, która potrzebuje miłosierdzia. I tak też będzie trzeba podejść do tej kwestii. Papież będzie o tym rozmawiać z grupą ośmiu kardynałów, których uczynił swymi doradcami” – relacjonują dziennikarze Radia Watykańskiego.

    Tomasz P. Terlikowski oto link – http://www.fronda.pl/a/szokujace-slowa-papieza-franciszka-komunia-dla-rozwodnikow-w-ponownych-zwiazkach,29785.html

    • Dzieckonmp said

      http://www.fronda.pl/blogi/oredzia-ostrzezenie-wspolczesnej-mistyczki-marii-bozego-milosierdzia/wywiad-z-papiezem-franciszkiem-papiez-jak-kosciol-sie-zmieni-opublikowany-we-wrzesniu-w-la-republicca-wybrane-kontrowersyjne-wypowiedzi,35679.html

      • Pro Publico Bono said

      • Marti said

        najgorsze są te słowa:
        – „Wierzę w Boga, nie katolickiego Boga, nie istnieje Bóg katolicki, istnieje Bóg i ja wierzę w Jezusa Chrystusa, jego wcielenie. Jezus jest moim nauczycielem i moim pasterzem, ale Bóg, Ojciec, Abba, jest światłem i stwórcą. To jest moja Istota”.

        – „Z mojego punktu widzenia Bóg jest światłem, które iluminuje ciemność, nawet jeżeli nie rozprasza jej, i iskra światła jest w każdym z nas. W liście, który napisałem do pana, pamięta pan, że powiedziałem, że nasz gatunek będzie miał koniec ale światło Boga nie skończy się i w tym momencie obejmie wszystkie dusze i całe będzie w każdym”.

        To czysty new age

        • polak said

          zaden new age, papiez ma racje; nie istniej bog katolicki czy zydowski…zreszta Jezus sam o sobie powoedzial „Ja jestem swiatloscia swiata”. To polacy jak gdyby zarezerwowali sobie wylacznosc do nazywania siebie prawdziwymi wierzacymi wykluczajac po drodze innych; tylko my jestesmy godni wejscia do nieba a nie zydzi, niemcy , ukraincy, mordercy itd. itp. Nie ma nic innego bardziej demonicznego jak taka postawa osobista.Zarezerwowalismy sobie wylacznosc zbawienia przekreslajac przy tym ludzi innych wyznan i nacji.
          „Z mojego punktu widzenia Bog jest swiatlem”…cytuje papieza, co jest w tym z new age? Sami przeciez piszecie o jakims ostrzezeniu ze bedzie oswiecenie sumien, wiec jak mozna Pana Boga sobie wyobrazac na nasz rozum ,skoro nikt nigdy Pana Boga nie widzial nawet papiez, jak nie swiatloscia i Stworca?
          Kolejne pytanie; jak sobie wyobrazasz w jaki sposob ludzie maj przyjac objawienie o Panu Bogu kiedy w niektorych krajach wogole Jezusa nie znaja i co z tego ze papiez podrowi ich slowami ” niech bedzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica” jak oni nawet nie wiedza kim jest Jezus.
          W jaki sposob chcesz zeby to objawienie Boze zostalo przyjete przez niewierzacych?
          Szczesc Boze i pozdrawiam serdecznie z Kanady.

        • Krzysztof said

          W liście, który napisałem do pana, pamięta pan, że powiedziałem, że nasz gatunek będzie miał koniec ale światło Boga nie skończy się i w tym momencie obejmie wszystkie dusze i całe będzie w każdym”.

          Jeśli by Bóg objął wszystkie dusze,piekło by nie istniało!!!

          A kim jest ten co neguje pieklo?

        • Ewa DM said

          Ja sądzę, że kiedy ktoś usłyszy: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica”, to nawet, gdy nie wie kto to jest Jezus i kto to jest Maryja – to się dowie, że jest Jezus i jest Maryja. I to będzie początkiem jego oświecenia i nawrócenia.

        • Weronika said

          Rzekł do nich Jezus: Gdyby Bóg był waszym ojcem, to i Mnie byście miłowali. Ja bowiem od Boga wyszedłem i przychodzę. Nie wyszedłem od siebie, lecz On Mnie posłał. Dlaczego nie rozumiecie mowy mojej? Bo nie możecie słuchać mojej nauki. Wy macie diabła za ojca i chcecie spełniać pożądania waszego ojca. Od początku był on zabójcą i w prawdzie nie wytrwał, bo prawdy w nim nie ma. Kiedy mówi kłamstwo, od siebie mówi, bo jest kłamcą i ojcem kłamstwa. A ponieważ Ja mówię prawdę, dlatego Mi nie wierzycie. (Jn 8:42-45)

        • Weronika said

          Polaku niepotrzebnie dzielisz katolikow na nacje..czy ktos tu napisal , polski Bog??? Gdzie to wyczytales , ze my jako Polacy uzurpujemy sobie wylacznosc na niebo??? Demoniczne to sa takie bezpodstawne oskarzenia innych ludzi. Kazdemu wedlug jego zaslug…Z tymi mordercami w niebie to juz przesadziles…To moze niebo i pieklo to to samo?
          Ostrzezenie bedzie ze strony Boga , a nie ludzi i Jego w tym rzecz jak sobie z tym poradzi, aby Go kazdy wierzacy i niewierzacy zrozumieli. Nie oceniaj tego swoim ludzkim umyslem.Co do imienia Jezusa i Maryi to wiekszosc ludzi na ziemi wie kim sa….Bog jest jeden, ale to nieprawda ze zydzi i islamici w Niego wierza…ich bog to nie jest prawdziwy Bog. Slowa Pana Jezusa powyzej do zydow powinny dac ci swiatlo co do istoty ich boga….

        • Weronika said

          ŚWIĘTA JEZUSA CHRYSTUSA EWANGELIA

          WEDŁUG MATEUSZA

          ROZDZIAŁ 12

          31. Dlatego powiadam wam: Wszelki grzech i bluźnierstwo będzie odpuszczone ludziom, ale bluźnierstwo Ducha nie będzie odpuszczone.

          32. I ktokolwiek by rzekł słowo przeciwko Synowi człowieczemu, będzie mu odpuszczone, ale kto by mówił przeciw Duchowi Świętemu, nie będzie mu odpuszczone, ani w tym wieku, ani w przyszłym.

          Wykład X. Jakuba Wujka

          Żydzi grzeszyli słowem przeciw Synowi człowieczemu, kiedy ganili to, co On czynił według człowieczeństwa: zowiąc Go obżartym i pijanicą i przyjacielem grzeszników; że obcował z grzesznymi, i naruszał szabat; i rzeczy tym podobne. Mt. 11, 19. A ten grzech łacniej mógł być odpuszczony, iż Go sądzili jako innego którego człowieka. Ale grzeszyli i bluźnili przeciw Duchowi Świętemu (którego tu zowie palcem Bożym, który cuda czynił) kiedy z uporu i ze złości jasne sprawy Boże w wyrzucaniu czartów, przypisywali samemu czartowi. A ten grzech nie bywa odpuszczony: iż bardzo z trudna może być odpuszczony, jako widzimy w tym pokaraniu potomków żydowskich, aż do dnia dzisiejszego.

          http://www.ultramontes.pl/grzech_zydow_i_heretykow.htm

        • Weronika said

          Niebo żydów
          ––––––––––
          Co jest niebo żydów?

          Zobaczmy teraz jak wygląda niebo żydów, do którego wzdychają i na które całe życie pracują. Przede wszystkim zapytajmy się żyda chasyda, to jest żyda pobożnego, kto się znajduje w niebie żydowskim? On zaraz odpowie, że tam są wszyscy, których żyd kochał za ży­cia, a nie ma nikogo, kim się żyd brzydził i kogo nienawidził w swym życiu. A więc w niebie żydowskim nie ma Pana Jezusa, ani Matki Bożej, ani św. Józefa, ani żadnych Świętych, których czczą Chrześcijanie. A więc jest to piekło.

          W niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy za życia kochali Pana Jezusa i Najświętszą Pannę Maryję. A więc jest to piekło.

          W niebie żydowskim nie ma tych ludzi, którzy słuchali Kościoła, wierzyli Ewangelii i przyjmowali Sakramenty św. A więc jest to piekło

          W niebie żydowskim nie ma żadnego, który żył i umierał w miłości Krzyża Chrystusowego. A więc jest to piekło.

          W niebie żydowskim nie ma nikogo, kto żył pobożnie, nosząc Szkaplerz i od­mawiając Różaniec. A więc jest to pie­kło

          W niebie żydowskim nie ma żadnego z tych, którzy słuchali Kościoła i cho­dzili na Mszę św., kazania, katechizm i inne nabożeństwa. A więc jest to piekło.

          W końcu w niebie żydowskim nie ­ma nikogo z tych ludzi, którzy, żyjąc pobożnie i trzeźwie, znaczyli się często znakiem Krzyża św. i zginali kolana swoje przed Ukrzyżowanym. A więc jest to piekło.

          Wiemy więc kogo nie ma w niebie żydowskim. Teraz przypatrzmy się, czym jest napełnione niebo żydow­skie.

          Najprzód są tam wszyscy żydzi, któ­rzy całe życie gardzili Chrystusem, Najświętszą Panną Maryją, Krzyżem i nie chcieli się na­wrócić. A więc to jest piekło.

          W niebie żydowskim są wszyscy mi­łośnicy i przyjaciele żydów, którzy ich naśladowali we wszystkich nieprawościach, a o Pana Jezusa i Ewangelię wcale nie dbali; oni słuchali żydów i wiernie im służyli. A więc jest to piekło.

          W niebie żydowskim są ci, którzy na Przykazania Boże wcale nie zważali, ale za to na każde skinienie żyda byli gotowi. A więc jest to piekło.

          W niebie żydowskim są ci, którzy Kościoła, Mszy św. ani Sakramentów nie cierpieli, za to szynki i pijaństwo bardzo lubili. A więc jest to piekło.

          W niebie żydowskim są ci, którzy do cnót Bożych, Różańca, katechizmu czuli wstręt wielki, ale za to za prze­kleństwem i wszelkimi złościami przepadali. A więc jest to piekło.

          W niebie żydowskim są ci, którzy sługi Boże nienawidzili, za to sługi diabelskie, żydy, całym sercem ukochali. A więc jest to piekło.

          W niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli nosić Szkaplerza św., ale raczej sami obdarci z łaski Bożej i na­dzy, drugich do nędzy moralnej i materialnej przywodzili. A więc jest to piekło.

          W niebie żydowskim są ci wszyscy którzy obrazów Świętych Pańskich nie znosili, ale za to wszelkie obrazy pie­kielne i czartowskie wielce cenili. A więc jest to piekło.

          W niebie żydowskim są ci, którzy nie chcieli uklęknąć i oddać pokłonu Panu Jezusowi utajonemu w Najświę­tszym Sakramencie, za to kłaniali się i upadali przed tymi, których serce było mieszkaniem czartów. A więc jest to piekło.

          Widać więc z tego jasno, że niebo żydowskie, do którego wszyscy żydzi niewierni idą po śmierci, i dokąd pro­wadzą wszystkich ludzi, nie jest nic innego, tylko najgłębsze ogniem siar­czystym gorejące piekło.

          Niebo, w którym nie ma Jezusa, ani Matki Bożej, ani Świętych Apostołów, Męczenników i Wyznawców, tylko duchy i ludzie nienawidzący Jezusa, Boga naszego i wszystkiego co Chrystusowe, to jest po prostu piekło. (*)

          http://www.ultramontes.pl/niebo_zydow.htm

      • polak said

        Weroniko, nie dziele katolikow na nacje, zmierzam tylko do tego ze aby uwazac sie za chrzescijanina potrzebne jest przyjecie objawienia Bozego; czyli odpowiedzenie sobie na zasadnicze pytanie, mianowicie kim jest dla mnie Jezus Chrystus. To Pan Bog dal nam przykazania, przykazania ktore sa dla nas dla naszego dobra, ponadto objawil nam siebie w osobie Jezusa Chrystusa. Chrzescijanie pierwsi zrozumieli i odpowiedzieli sobie na zasadnicze pytania; skad jestesmy, do kad zmierzamy czy trumna to juz koniec czy moze poczatek czegos innego, dlaczego pomimo tego ze nie trzeba byc wierzacym katolikiem w glebi serca czujemy to czyn bo to dobre tego nie czyn bo to zle.Ludzie na przestrzeni dziejow nie mieli nigdy problemu z uwierzeniem w istnienie Pana Boga. Wrecz przeciwnie, to ludzkosc sobie tworzyla bogow, bozkow. Zydzi kazali nawet odlac sobie zlotego cielca na pustynie oddawali mu czesc i skladali ofiary. Czlowiek szuka sobie Boga i jesli go nie znajduje sam sobie go tworzy; boga pieniedzy, slawy, seksu i skladu mu ofiary. Wiec albo przyjmuje to objawienie -czyli; nie zabijaj, nie cudzoloz, nie kradnij, nie mow falszywego swiadectwa itd. albo zaczyna wierzyc po swojemu.
        Jak to jest ze w katolickiej polsce , gdzie 90% populacji deklaruje sie katolikami wybiera sie lewacki rzad na druga kadencje. Nigdy by mi nie przyszlo do glowy to ze w moim rodzinnym kraju krzyze beda usuwane z miejsc publicznych i ze publicznie bedzie sie darlo Biblie i mowilo „zryjcie to g…” i nazywalo to sztuka. Co gorsza, polacy pozwalaja wpuszczac do szkol woluntariuszy od pana Biedronia namawiajacych dzieci do tego by przebieraly sie za transwestytow i innych dewiantow. Rodzice, gdzie wy jestescie????? Dlaczego zadna mama, babcia , ciocia wujek nie pofatyguje sie aby przejsc sie do tej szkoly i uswiadomic pani dyrektor ze my mamy prawo wychowywac swoje dzieci wedlug wlasnych przekonan w mysl art. bodajze 43 konstytucji Polski, i zeby jedna pani dyrektor z druga swoje dzieci demoralizowala jak tak bardzo tego chce i uwaza to za normalne. Polacy obudzcie sie, rzad lewacki kradnie wam wasze dzieci sprzed nosa. Kazdy tylko powtarza wkolo „no ja to jestem wierzacy..ale z tym czy tamtym to sie nie zgadzam, ksieza powinni to, biskupi powinni to, papierz powinien to czy tamto” a tymczasem Polska jest w stanie rozpadu moralniego i gospodarczego z podzielonym spoleczenstwem. Wiec sama widzisz, albo przyjmujemy to objawienie albo odrzucamy jako zbedny balast i sciagamy na siebie konsekwencje naszych czynow.
        To czy ostrzezenie bedzie lub nie, nie wiem. Moim zadaniem, jest to wymysl bujnej wyobrazni, ale to moje zdanie. Bylbym ostrozniejszy na Twoim miejscu oceniajac wiare Zydow czy Muzulman. Sw. Pawel tez mordowal chrzescijan. Kto do nieba trafi? Tez bylbym ostrozny bo moze sie okazac ze trafia tam zydzi, muzulmanie i mordercy a moze sie okazac ze dla nas nie bedzie tam miejsca.

        • Weronika said

          Ja na Twoim miejscu tym bardziej bylabym ostrozna skoro niewierzacych w Jezusa Chrystusa umieszczasz w niebie, no chyba ze jest to takie ich niebo, czyli pieklo. W ich niebie nie ma Matki Bozej, Pana Jezusa, swietych…powyzej umiescilam cytat z kazania sw. Maksymiliana Kolbe jak wyglada niebo zydow…poczytaj czy o takie niebo walczysz??? Bo ja napewno nie….To czy sie znajdziemy w prawdziwym niebie czy nie zalezy od zycia zgodnie z przykazami. Spojrzmy na zydow i muzulmanow. Nie wierza w Jezusa Chrystusa, muzulmanie maja nakaz zabjania niewierzacych czyli nas katolikow, moga gwalcic chrzescijanki, zydzi zas wedlug talmudu nie uwazaja nas nawet za ludzi i wolno a nawet powinni nas oszukiwac, okradac itd…Widziales ich obrzad kappapur, jak machaja kogutem nad glowa wpedzajac w niego swoje grzechy a potem podzynaja mu gardlo….ciekawy zwyczaj ? Tylko taki jakis niechrzescijanski…Jezusa umieszczaj w pieklelnym kotle , nie powiem juz w czym zanurzony…No widoki na niebo maja tylko ich wlasne czyli na pieklo. Chyba ze sie nawroca, wowczas kazdy ma szanse na zbawienie, a czy my sobie zasluzymy na niebo to juz wylacznie od nas zalezy…

  11. Gossja said

    Z punktu widzenia tego, co ma się stać jest to szokujące, gorszące, ale w gruncie rzeczy to „mały pikuś” w porównaniu z zapowiadaną zdradą Eucharystii. Na nic możliwość udzielania Komunii św. rozwodnikom w kolejnych związkach, skoro nie będzie już Ciała Jezusa pod postacią chleba, tylko sam chleb.

    • polak said

      co masz na mysli piszac o udzielaniu komunii rozwodnikom w kolejnych zwiazkach? nie sakramentalnych? Jesli ktos ma uniewaznienie poprzedniego zwiazku a wstapil w kolejny, to nie widze powodu do ekskomuniki.

      • Gossja said

        Pisząc o komunii udzielanej rozwodnikom w nowych związkach mam na myśli dokładnie to, co napisałam, ale po raz kolejny zwracam uwagę, że sens leży gdzieś indziej – w zniesieniu Eucharystii – de facto.

    • Margaretka said

      Z jednej strony masz rację, ale pomimo faktu, że komunia nie będzie prawdziwą komunią, to ludzie świadomie będą przyjmować sakramenty i to też będzie grzech, jeżeli będa to robić zuchwale. Ponadto sakrament jest nadal prawdziwy a ludziom już przyznane zostało prawo do złamania prawa Bożego umiejszając grzech.

  12. Anna Tota said

    Proszę o przysłanie adresu Pani Marty. Chcemy przysłać trochę dziecięcych rzeczy. Piszę z Kanady. Anna T.

  13. polak said

    chcialbym pomoc p.Marcie finansowo, prosze o kontaktowy telefon lub adres. Rowniez pisze Kanady.

  14. HPD said

    Kamil i Jakub to dwaj bardzo mlodzi ludzie(26 i 19 lat) ,z Polski – (z Lubonia i z Lublina),ktorzy przebywaja na leczeniu w Houston Medical Center. Diagnoza to :rak mozgu. Stan obydwu, a szczegolnie Jakuba w tych dniach jest bardzo ciezki. Polonia houstonska wraz z ksiezmi Chrystusowcami wlaczyla sie w wielka modlitwe blagalna o cud uzdrowienia naszych mlodych przyjaciol.Prosimy wszystkich czytajacych te slowa o modlitwe w intencji uzdrowienia Kamila i Jakuba.SZCZESC BOZE WSZYSTKIM !

    • Ewa DM said

      Módlmy się w duchowej adoracji Świętej Cząstki Serca Pana Jezusa w Sokółce, ponieważ wiele próśb zostaje tu wysłuchanych. Wiele osób daje świadectwo, że zostało uzdrowionych z chorób nowotworowych.
      Najświętsze Serce Jezusa, zmiłuj się nad Kamilem i Jakubem. Prosimy, jeśli jest to Twoją Wolą – uzdrów ich.

    • Weronika said

      Boze obmyj Kamila i Jakuba Najdrozsza Krwia Twojego Syna Jezusa Chrystusa. Daj im ukochany Ojcze dar zdrowia i zycia, aby mogli Cie najdrozszy Ojcze wielbic i zyc na Twoja chwale. Boze badz milosciw nam grzesznym, Amen.

  15. AntyNWO said

    http://www.rp.pl/artykul/11,1055598-Premier-Libii-porwany.html

  16. kooool said

    10 października Żywot świętego Franciszka Borgiasza, Wyznawcy

    1. Będąc jeszcze księciem Gandii, ilekroć usłyszał dzwonek towarzyszący kapłanowi do umierającego, zrywał się wraz z dziećmi, czy to w nocy, czy we dnie i odprowadzał księdza idącego z Ciałem Pańskim na miejsce. Papieże Paweł V, Innocenty XI i Innocenty XII nadali tym, którzy towarzyszą kapłanowi, idącemu do chorego i przy tym odmawiają pewne modlitwy, rozmaite odpusty.
    2. Gdy mu umierała żona Eleonora, klęcząc u stóp Ukrzyżowanego, błagał Boga o jej zdrowie i życie. Wtem usłyszał głos: „Jeśli koniecznie żądasz, aby małżonka twoja dłużej żyła, niech się stanie wola twoja, ale wiedz, że to nie wyjdzie jej na dobre”. „Panie – rzekł z płaczem Franciszek – jakże bym miał żądać, abyś spełnił wolę moją? Niech się zawsze i wszędzie dzieje wola Twoja! U nóg Twych składam moje, mej żony i mych dzieci życie i wszystko, co tylko posiadam. Rozporządzaj wszystkim według upodobania”. Godzi się tu zapytać, ilu mamy takich chrześcijan, którzy by dorównali św. Franciszkowi w pokorze i zdaniu się na wolę Najwyższego?
    3. Za łaską Bożą, przez zastanawianie się nad sobą i codzienne badanie swego sumienia, jako też rozważanie doskonałości Boskiej, wyrobił sobie Franciszek tak dokładną znajomość siebie samego i tak szczerą i głęboką pokorę, iż uważał się za największego w świecie grzesznika. Listy swoje podpisywał zazwyczaj: „Franciszek grzesznik”. Dobrze jest tym, którzy posiadają choćby tylko tysiączną część tej pokory, jaką jaśniał Franciszek Borgiasz.

    http://dialogsercamilosci.eu/2013/10/10/10-pazdziernika-zywot-swietego-franciszka-borgiasza-wyznawcy/

  17. MariuszInfo said

    czwartek, 10 października 2013

    (Ml 3,13-20a)
    Bardzo przykre stały się wasze mowy przeciwko Mnie – mówi Pan. Wy zaś pytacie: Cóż takiego mówiliśmy między sobą przeciw Tobie? Mówiliście: Daremny to trud służyć Bogu! Bo jakiż pożytek mieliśmy z tego, żeśmy wykonywali polecenia Jego i chodzili smutni w pokucie przed Panem Zastępów? A teraz raczej zuchwałych nazywajmy szczęśliwymi, bo wzbogacili się bardzo ludzie bezbożni, którzy wystawiali na próbę Boga, a zostali ocaleni. Tak mówili między sobą ludzie bojący się Boga, a Pan uważał i to posłyszał. Zapisano to w Księdze Wspomnień przed Nim dla dobra bojących się Pana i czczących Jego imię. Oni będą moją własnością, mówi Pan Zastępów, w dniu, w którym będę działał, a będę dla nich łaskawy, jak jest litościwy ojciec dla syna, który jest mu posłuszny. Wtedy zobaczycie różnicę między sprawiedliwym a krzywdzicielem, między tym, który służy Bogu, a tym, który Mu nie służy. Bo oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach.

    (Ps 1,1-4.6)
    REFREN: Błogosławiony, kto zaufał Panu

    Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
    nie wchodzi na drogę grzeszników
    i nie zasiada w gronie szyderców,
    lecz w prawie Pańskim upodobał sobie.

    On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
    które wydaje owoc w swoim czasie,
    liście jego nie więdną,
    a wszystko, co czyni, jest udane.

    Co innego grzesznicy:
    są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
    Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
    a droga występnych zaginie.
    Por. (Dz 16,14b)
    Otwórz, Panie nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.

    (Łk 11,5-13)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Jesteśmy dziś zachęcani do „natręctwa” wobec Boga. Mamy prosić, kołatać, krzyczeć – a będzie nam dane. Czyżby Bóg znał nasze potrzeby dopiero, gdy Mu je przedstawimy? Nic podobnego. To my często nie znamy swoich potrzeb. A Bóg mówi do każdego z nas: stań przede mną taki, jaki jesteś, nie ukrywaj się, pokaż mi swoją twarz. Bo dla Niego każdy człowiek jest najważniejszy. On udziela nam swego Ducha, który jest najpełniejszą odpowiedzią na wszystkie nasze skargi i prośby. „Będą moją własnością (…), a będę dla nich łaskawy, jak jest litościwy ojciec dla syna, który jest mu posłuszny.” Łaskawość Boga wobec nas jest wypisana w naszych sercach przez Ducha Świętego, który został nam dany.

      Małgorzata Konarska, „Oremus” październik 2007, s. 50

    • kooool said

      Budujące Słowa z Księgi Malachiasza.

      Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
      nie wchodzi na drogę grzeszników
      i nie zasiada w gronie szyderców,
      lecz w prawie Pańskim upodobał sobie.

      Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.

    • Leszek said

      Kilka słów do dzisiejszych czytań:
      Najpierw z Księgi proroka Malachiasza, która stanowi pomost między Starym a Nowym Testamentem. W tym okresie historycznym (upłynęło trochę ponad sto lat od powrotu resztek Izraela z wygnania w Babilonie) w kontekście obojętności religijnej, zakłócenia porządku moralnego w serca tych, którzy starali się żyć w bojaźni Bożej wkradają się zwątpienie, zazdrość i myśli: jakiż z tego mamy pożytek, jakąż to korzyść przynosi dobre, prawe postępowanie w obliczu Boga, skoro On jakby tego nie dostrzega, bowiem nazbyt często ludzie źli i bezbożni (których i wtedy nie brakowało) cieszyli się pomyślnością życiową, dobrobytem itd. (por. Ps 73,3nn.10!). Rzecz jasna Bogu, który wie co w człowieku się kryje (J 2,24n), któremu „żadna myśl nie ujdzie uwagi i nie ukryje się przed Nim ani jedno słowo” (Syr 43,20) były wiadome takie słowa, krążące wśród ludu: „Daremne to trud służyć Bogu! Zuchwali są szczęśliwi, wzbogacili się ludzie bezbożni” (Ml 3,14n). Są one echem z czasów opisujących doczesne szczęście złych ludzi, pogrążonych w materializmie mówili do Boga: „Oddal się, nie chcemy znać dróg Twoich. Po cóż służyć Wszechmocnemu? Co nam da modlitwa do Niego?” (Hi 21,14n; por. Iz 58,3). Bóg odpowiada poprzez proroka, że tak będzie do czasu, aż do nadejścia Dnia Pańskiego, Dnia Bożej odpłaty (Ml 3,19), która owszem ma miejsce w tym ziemskim czasie, lecz przede wszystkim w wieczności w wieczności.
      Zatem niezwykle ważnym i istotnym jest by niezależnie od tego, co się dzieje wokół i na naszych oczach, o czym tez wokół słyszymy, by wziąć sobie do serca te słowa Apostoła Pawła: „Przeto, bracia moi najmilsi, bądźcie wytrwali i niezachwiani, zajęci zawsze ofiarnie dziełem Pańskim (pełni zapału dla sprawy Pana), pamiętając, że trud wasz nie pozostaje/pozostanie daremny w Panu” wedle 1Kor 15,58).
      A co z zuchwałymi nie słuchającymi przykazań Bożych (Ne 9,29), dodających grzech do grzechu (Syr 3,27) i bezbożnymi mieniącymi się szczęśliwymi i za takich uchodzących w oczach innych? Nie do pozazdroszczenia będzie ich koniec, jak powiada Syrach:
      „5 Potomstwo grzeszników jest potomstwem obmierzłym, i to, co żyje razem w domach bezbożników.
      6. Dziedzictwo dzieci grzeszników pójdzie na zatracenie, a hańba stale idzie razem z ich nasieniem.
      7. Dzieci czynić będą zarzuty bezbożnemu ojcu, że przez niego są w pogardzie.
      8. Biada wam, ludzie bezbożni, że porzuciliście prawo Boga Najwyższego.
      9. Jeżeli zostaliście zrodzeni, narodziliście się na przekleństwo, a jeżeli pomrzecie, przekleństwo jako swój dział weźmiecie.
      10. Jak wszystko, co jest z ziemi, powróci do ziemi, tak bezbożni z przekleństwa – do zguby.
      11. Żałoba u ludzi dotyczy ich zwłok, imię zaś grzeszników, jako niedobre, będzie wymazane.
      12. Zatroszcz się o imię, albowiem ono ci zostanie, gdyż więcej znaczy niż tysiąc wielkich skarbów złota.
      13. Dostatnie życie jest liczbą dni ograniczone, a dobre imię trwa na wieki.
      (Syr 41,5-13; por. Ps 73,16-20.27) cd(2)n

    • Leszek said

      cd(2): Z dzisiejszego psalmu responsoryjnego: …Błogosławiony człowiek, który
      w Prawie Pańskim upodobał sobie. On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą, które wydaje owoc w swoim czasie, liście jego nie więdną, a wszystko, co czyni, jest udane…
      Są dwa drzewa ze swymi korzeniami, owocami i liśćmi. Jedno drzewo życia zasadzone w dolinie pokory, drugie drzewo śmierci zasadzone na górze pychy. Tak o naturze tych dwóch drzew mówi Bóg Ojciec w „Dialogu o Bożej Opatrzności czyli Księdze Boskiej Nauki” św Katarzyny ze Sieny:
      Najpierw o drzewie życia.
      „…tym, co daje życie drzewu i gałęziom jest korzeń, i korzeń ten winien być zasadzony w ziemi pokory, a ta jest matką karmicielką miłości, na której jest zaszczepiona ta latorośl lub to drzewo rozeznania. Rozeznanie nie byłoby cnotą i nie zrodziłoby owoców życia, gdyby nie były zasadzone w cnocie pokory, gdyż pokora wynika z poznania, które dusza ma co do siebie. A już ci rzekłem, że korzeniem rozeznania jest prawdziwe poznanie siebie i Mojej dobroci, które każe duszy oddawać każdemu to, co mu jest winna.
      I przede wszystkim przynosi Mnie, co Mi jest winna, oddając cześć i chwałę Imieniowi Memu i przypisując Mi łaski i dary, które, jak wie, otrzymała ode Mnie. Sobie oddaje to, na co, jak wie, zasłużyła, uznając, że nie istnieje przez siebie,lecz istnienie swoje otrzymała z mej łaski. Wszystkie łaski, które otrzymała poza istnieniem, również przypisuje Mnie, a nie sobie.
      Bez tej pokory dusza byłaby nieroztropną, brak rozeznania zaś ma swe źródło w pysze, jak rozeznanie w pokorze. I nie mając rozeznania kradłaby Mi, jak złodziej, chwałę i przywłaszczała ją sobie, by chlubić się nią; tym zaś, co jest jej, obarczałaby Mnie, skarżąc się i szemrając przeciw ukrytym zamiarom Moim, które spełniam w niej i w innych stworzeniach; gorszyłaby się wszystkim, tak Mną jak bliźnim swoim.
      Przeciwnie postępują ci, którzy mają cnotę rozeznania. Oddawszy to, co winni Mnie i sobie, oddają potem bliźniemu, co należy darząc go miłością (por. Rz 13,8) i pokorną i ciągłą modlitwą, do której wszyscy są zobowiązani względem drugich. Po tym spłacają swój dług nauką, przykładem świętego i uczciwego życia, radami i pomocą, których bliźniemu potrzeba do zbawienia, jak ci powyżej rzekłem. W jakimkolwiek stanie znajduje się człowiek, czy jest księciem, czy poddanym, czy prałatem, jeśli posiada tę cnotę, wszystko, co czyni względem bliźniego, czyni z roztropnością i miłością; bo cnoty te są związane i stopione z sobą i zasadzone w ziemi pokory, która wypływa z poznania siebie. Wiesz, jaki jest wzajemny stosunek tych trzech cnót? Wyobraź sobie koło umieszczone na ziemi, a w środku tego koła wyrastałoby drzewo, które wypuściło z boku latorośl złączoną z nim. Drzewo ciągnie soki z ziemi, zamkniętej obwodem koła, bo gdyby znajdowało się poza ziemią, drzewo zginęłoby i nie rodziłoby owoców, dopóki nie będzie zasadzone w ziemi. Teraz wyobraź sobie, że d u s z a jest d r z e w e m s t w o r z o n y m dla miłości i mogącym żyć tylko miłością. Jeśli dusza ta nie ma prawdziwie Boskiej doskonałej miłości, nie rodzi owoców życia, lecz śmierci. Trzeba więc, aby korzeń tego drzewa, to jest poryw duszy, tkwił i żywił się w kole prawdziwego poznania siebie. To poznanie siebie jest zjednoczone ze Mną, który nie mam początku ani końca, jak koło, które jest okrągłe i w którym będziesz próżno krążyć, tam i z powrotem, a nie znajdziesz, gdzie ono się zaczyna i kończy, a jednak znajdujesz się w nim. To poznanie siebie i Mnie w sobie jest, i znajduje się na ziemi prawdziwej pokory, która jest tak wielka jak szerokość koła, to jest, jak poznanie siebie, o ile powtarzam ono jest w łączności ze Mną. Bez tej łączności ze Mną, to poznanie nie byłoby kołem, bez początku i końca; miałoby początek, którym jest poznanie siebie, i koniec, którym jest zawstydzenie. Dr z e w o miłości żywi się więc pokorą; drzewo to puszcza z boku latorośl prawdziwego rozeznania. Rdzeniem tego drzewa miłości jest cierpliwość, która jest pewnym znakiem mej obecności w duszy i zjednoczenia tej duszy ze Mną.
      To drzewo, tak słodko zasadzone, wydaje wonne kwiaty cnoty, o licznych i rozmaitych zapachach. Rodzi owoc łaski w duszy, oraz owoc pożytku dla bliźniego według gorliwości, z jaką ten przyjmuje owoce sług moich. Do Mnie wznosi woń chwały i sławy imienia mego, bo Ja je stworzyłem. Tak osiąga swój cel, a więc Mnie, który jestem życiem trwałym i nie mogę być odebrany duszy, jeśli ona nie chce. Wszystkie owoce, które wydaje to drzewo, są zaprawione roztropnością, gdyż są zjednoczone z sobą, jak ci rzekłem. (z rozdz. ‚Nauka o doskonałości’) cd(3)n

    • Leszek said

      cd(3): Obraz „drzewa miłości” łączy się z obrazem „drzewa śmierci”, które zasadzone na wzgórzu pychy.
      … To drzewo rodzi tylko owoce śmierci, kwiaty cuchnące, liście plamiste, gałęzie zwisające aż do ziemi, chłostane różnymi wiatrami. Oto drzewo duszy. Wszyscy jesteście drzewami miłości, gdyż was stworzyłem przez miłość, nie możecie żyć bez miłości. Dusza, która żyje cnotliwie, zapuszcza korzeń swego drzewa w dolinie pokory. Lecz ci, co żyją w sposób nędzny, zapuścili go na górze pychy. Ponieważ jest źle umieszczony, wydaje owoce nie życia, lecz śmierci. Te owoce, którymi są ich czyny, są zatrute wszelkiego rodzaju grzechami. Jeśli spełniają jakiś czyn dobry, to co zeń wynika, jest zgniłe, gdyż korzeń jest zepsuty. Dusza w grzechu śmiertelnym nie może spełnić żadnego dobrego czynu, który by zasługiwał na życie wieczne, gdyż czyn ten nie jest dokonany w stanie łaski.
      Rzekłem ci, że kwiaty tego drzewa są cuchnące i to prawda. Tymi kwiatami są wstrętne myśli serca, które są obrzydliwe dla Mnie, a nienawistne i przykre dla bliźniego. Człowiek światowy jest jak złodziej, który ukradł cześć Mnie, swemu Stwórcy i przywłaszczył ją sobie.
      Kwiat jego cuchnie podwójnie, fałszywym i nędznym sądem. Najpierw człowiek światowy sądzi Mnie, sądzi Moje skryte zamiary, sądzi Moje tajemnice i czyni to w sposób niegodziwy. Za nienawiść uważa to, co uczyniłem z miłości, za kłamstwo to, czego dokonałem przez prawdę, za śmierć to, co daję dla życia. Wszystko sądzi i potępia, wedle swego marnego zdania, a ponieważ sam oślepił oko swego intelektu, zmysłową miłością własną i zasłonił źrenicę najświętszej wiary, nie może ujrzeć ani poznać prawdy.
      Potem sądzi bliźniego, z czego często wynika wiele zła. Biedny człowiek nie zna samego siebie, a sadzi się na znawstwo serca i uczuć stworzenia rozumnego. Z czynu, który widzi, ze słowa, które słyszy, chce sądzić zamiar serca. Słudzy Moi sądzą zawsze dobrotliwie, gdyż są ugruntowani we Mnie, Dobru najwyższym; ludzie światowi zaś sądzą zawsze złośliwie, gdyż opierają się na nędznej złości, którą noszą w sobie. Te fałszywe sądy rodzą tylko nienawiść, mężobójstwo, niechęć względem bliźniego i odrazę do cnót sług Moich.
      Z ł e d r z e w o to wydaje l i ś c i e, to jest s ł o w a, wychodzące z ust, które gardzą Mną i krwią Jednorodzonego Syna Mojego i szkodzą bliźniemu, starając się tylko ganić i potępiać dzieło Moje, bluźnić i złorzeczyć każdemu stworzeniu obdarzonemu rozumem, wedle tego, jak się coś przedstawia ich własnemu widzimisię. Zapomnieli ci nieszczęśliwi, że język stworzony jest tylko na to, aby Mnie oddawać cześć, wyznawać swe błędy i służyć z miłości cnocie i zbawieniu bliźnich. Liście te splamione są nędznym grzechem, gdyż serce, z którego wyszły, nie jest czyste, lecz skażone fałszem i wielu innymi nędzami.
      Poza szkodą duchową, którą ponosi dusza z powodu utraty łaski, ileż nieszczęść doczesnych wynika z łych fałszywych sądów. Ileż zmian losu, ileż nienawiści wśród obywateli, ileż mężobójstw! Bo słowo wnika aż do środka serca tego, do którego jest powiedziane, wnika aż tam, gdzie nie mógłby dotrzeć nóż!
      Powiadam, że d r z e w o to ma siedem gałęzi, które zwisają aż do ziemi, obarczone kwiatami i liśćmi, jak ci już rzekłem. Gałęzie te to siedem grzechów głównych, które rodzą wiele innych grzechów i są związane z pniem wspólnym miłością własną i pychą. Z tego korzenia wychodzą te gałęzie, te kwiaty złych myśli, te liście nienawistnych słów i te owoce złych czynów. Gałęzie zwisają do ziemi. Gałęzie grzechów głównych nie mogą obrać innego kierunku, pełzają po ziemi za lichymi i nieuporządkowanymi dobrami świata; szukając tylko, jakby napaść ziemią swe łakomstwo, które nie może się nigdy nasycić. Ludzie ci są zawsze nienasyceni i nieznośni dla siebie samych. Są zawsze niespokojni i słusznie, gdyż uparcie pragną i chcą tego, co nigdy ich nie nasyci… (z rozdz. ‚Nauka o łzach’).
      To drzewo śmierci ma siedem gałęzi, które zgięte zwisają aż do ziemi, pełzając po niej. Jest ono podobne do rajskiego drzewa poznania dobra i zła, które tak bowiem jest opisane w widzeniu przez bł. A.K. Emmerich:
      …Wśród jaśniejącego ogrodu widziałam wodę, a w tej wodzie rzekę, połączoną z jednej strony z lądem za pomocą grobli. Właśnie przed groblą, prowadzącą na wyspę, stało drzewo wiadomości. pień był pokryty z łuskami jak u palmy, liście, które bezpośrednio z pnia wyrastały, były bardzo wielkie i szerokie. z przodu, w liściach schowane, wisiały owoce po pięć w kształcie grona. drzewo było u góry wyższy aniżeli na dole, a gałęzie zginały się do samej ziemi. Widzę gatunek tego drzewa jeszcze w krajach gorących. spuszcza wyrostki swych gałęzi ku ziemi, gdzie korzenie zapuszczają i w nowe pnie wyrastają, a te znowu dalej się rozrastają, tak, że jedno takie drzewo nieraz wielkie przestrzenie gęstymi okrywa altanami, pod którymi liczne mieszkają rodziny. … Ewa zbliżyła się do tego drzewa z lewej strony i stanęła za nim, podczas, gdy długie, zwieszające liście ja okrywały. Drzewo było u góry szersze, aniżeli na dole, a szerokie gałęzie zwieszały się ku ziemi.
      … Przez pożywanie owocu nie był jeszcze grzech spełniony; lecz ten owoc drzewa, zwieszającego gałęzie swoje ku ziemi i tak zawsze nowe wydający rozsadki, które tak samo i po upadku się rozmnażają, miesił w sobie pojęcia o własnowolnym rozpłodzie i zmysłowym zaszczepieniu, odłączających od Boga. Tak więc skutek pozywania owocu zakazanego razem z nieposłuszeństwem wstąpiło w naturę ludzką oddalanie się stworzenia od Boga, zasadzanie w sobie i przez siebie i samowolne pożądanie. Skutkiem pożywanego owocu był przewrót, poniżenie natury, grzech i śmierć… )z początkowych rozdz. ‚Stworzenie świata – Adam i Ewa’ i ‚Grzech i jego skutki – upadek’).

  18. Małgosia said

    Modlitwa zawierzenia miłosierdziu Pana Jezusa. Jest to jedna z najpiękniejszych modlitw zawierzenia, oddania się Panu. Odmawiając tę modlitwę oddajemy Jezusowi wszystko to, kim jesteśmy, co robimy – nasze słabości, radości, uzależnienia, wszystko co nas buduje i co nas zniewala. Oddawać się Bogu trzeba codziennie, każdego dnia. Polecamy też odmawiać tę modlitwę codziennie samemu, jak można to w gronie rodziny, z przyjaciółmi. Zawierzajcie się Bożemu miłosierdziu, a zobaczycie jakie cuda i łaska zstąpi na Wasze życie. Oddaj każdą troskę, strach przed pracą, szkołą, tym co będzie jutro. Troskę o bliską Ci osobę, Twój smutek, żal rozpacz… On jest i pragnie Cię wysłuchać. Jezu Najmiłosierniejszy, mój Panie i Zbawicielu. Wobec nieba i ziemi, świadom swojej nędzy, grzeszności i niewystarczalności, oddaję się dziś zupełnie i całkowicie, świadomie i dobrowolnie Twemu Nieskończonemu Miłosierdziu. Ufając Twojej Miłosiernej Miłości wyrzekam się na zawsze i całkowicie: – zła i tego co do zła prowadzi – demonów i wszelkich ich spraw i pokus – świata i wszystkiego czym usiłuje mnie pociągać i zniewalać – siebie i wszystkiego co buduje i zaspokaja mój egoizm i pychę. Oddaję się Tobie Jezu, Najmiłosierniejszy Zbawicielu, jako jedynemu mojemu Bogu i Panu, jedynej miłości, pragnieniu i celowi mojego życia. Z całą pokorą, ufnością i uległością wobec Twojej Najmiłosierniejszej Woli oddaję Ci siebie: – moje ciało, duszę i ducha – całą moją istotę – życie w czasie i w wieczności – przeszłość, teraźniejszość i przyszłość – rozum, uczucia i pragnienia – wszelkie zmysły, władze i prawa – wolę i wolność moją – wszystko czym jestem, co posiadam i co mnie stanowi. Nie zostawiam sobie nic wszystko oddaję Twojej Świętej Woli przez ręce Niepokalanej Matki Miłosierdzia. Rozporządzaj mną jak chcesz, według Twojego Miłosierdzia. Broń mnie i posługuj się mną jako swoją wyłączną i całkowitą własnością, Jezu, ufam Tobie! Amen.

  19. Margaretka said



  20. serce333 said

    Jeszcze jedno. Bądźcie wyczulenie na jedną rzecz:
    Jak działać może Zły? Musi oszukać katolików aby porzucili dobro, orędzia które uczą Miłości, Modlitw i prowadzą jak po sznureczku, ostrzegają, nic nie czynią złego, nawet gdy przed kimś ostrzegają to delikatnie tak by każdy miał szanse sam w sercu i umyśle rozważyć wszystko i zdecydować.
    Oszukać może tylko przez „pozór dobra” – lukier na wierzchu a w środku plan złego – nasienie kłamstwa.

    I tu uczulam. Główny punk ciężkości jaki zauważyłem i łatwo się lukruje to posłuszeństwo. To bardzo! często w „ich” frazach i wypowiedziach się słyszy. Są można powiedzieć wówczas kryci pod płaszczem przepisów jakby prawa i „tacy święci i wspaniali”…. bo posłuszni…

    WNIOSEK: nie patrz na nic, bądź posłuszny ślepo i głucho choćbyś miał zbezcześcić Ciało Chrystusa i sakramenty ale – bądź ślepo posłuszny. Dla mnie to chore i dzielę się tą myślą z Wami.)

    Tylko jest jedna sprawa – nasze serca i dusze i nasze sumienie. To one mają wyższy priorytet niż sztywne prawa
    Tak sobie też myślałem o ks Natanku – on walczy o intronizacje i umiał postawić się w nieposłuszeństwie jeśli uznał w Duszy że to co robi jest ważniejsze i z wyższym priorytetem dla Boga niż suche zapisane przepisy i prawa.
    Nie namawiam nikogo do nieposłuszeństwa ale trzeba korzystać z rozumu i decydować komu służymy i patrzeć po owocach. A tu w przypadku Orędzi Ostrzeżenie jest sprawa bardzo jednoznaczna owoców wspaniałych jest mnóstwo i nawróceń – tu zobaczcie na spis który powstaje.
    http://www.drogowskazydonieba.com/viewtopic.php?f=80&t=47409

    Dlatego zachęcam do dawania kolejnych świadectw.

    Z Bogiem i Maryją

  21. Moni said

    Niech Będzie Pochwalony Jezus Chrystus!
    Jestem kolejnym bożym dzieckiem czytającym Orędzia MBM i od kiedy „karmię się” nimi moje życie zmieniło się nie do poznania, a ten blog jest cudowny bo tworzą go cudowni ludzie mający Boga w sercu. Modlę się za Was i proszę też czasem o mnie wspomnijcie w modlitwie abym miała siłę do walki z szatanem w tym trudnym dla nas chrześcijan czasie.
    PROSZĘ O ADRES DO PANI MARTY
    Jezu Ufam Tobie

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: