Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Elvis Presley i Różaniec

Posted by Dzieckonmp w dniu 20 października 2013

W 1971 roku Elvis Presley nagrał pieśń, modlitwę Zdrowaś Maryjo pod tytułem, Cud Różańca. Ten utwór został  później wydany na płycie.

Bardzo proszę o przetłumaczenie tej modlitwy na język polski.

Elvis Now
Lyrics: Oh blessed mother we pray to thee
Thanks for the miracle of your rosary
Only you can hold back
Your holy son’s hand
Long enough for the whole world to understand

Hail, Mary full of grace
The Lord is with thee
Blessed are thou among women
And blessed is the fruit of thy womb, Jesus
Oh holy Mary dear mother of God
Please pray for us sinners
Now and at the hour of our death
And give thanks once again
For the miracle of your rosary

To znaczy:

O Matko Błogosławiona, modlimy się do Ciebie,
Dziękujemy Ci za cud Twojego Różańca
Tylko Ty możesz powstrzymać
Rękę Twojego Świętego Syna
Wystarczająco długo, aby świat zrozumiał
Zdrowaś Mario łaski pełna
Pan jest z Tobą
Błogosławionaś Ty między niewiastami
I błogosławiony owoc Twojego Łona, Jezus
O, Święta Mario, droga matko Boga
Prosimy, módl się za nami grzesznymi
Teraz i w godzinę śmierci naszej
I daj nam powód do wdzięczności jeszcze raz
Za cud Twojego Różańca

Tłumaczył: Marti

Reklamy

komentarze 73 to “Elvis Presley i Różaniec”

  1. AntyNWO said

    Ponad 30 ofiar zamachowca z Al Kaidy w Syrii

    Syryjscy rebelianci wysadzili w sobotę w powietrze wojskową placówkę kontrolną pod Damaszkiem, a w wybuchu i podjętej po nim wymianie ognia zginęło ponad 30 ludzi po obu stronach – poinformowało opozycyjne Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka.

    Według mającego swą siedzibę w Wielkiej Brytanii Obserwatorium, śmierć poniosło 15 rebeliantów i co najmniej 16 żołnierzy, a eksplozja przy placówce w pobliżu przedmieść Damaszku Mleiha i Dżaramana była dziełem zamachowca samobójcy z powiązanego z Al-Kaidą ugrupowania Front Nusra.

    Zwolennicy Frontu Nusra poinformowali z kolei na Twitterze, że zamachowiec zamierzał początkowo wysadzić się w powietrze wraz z samochodem, ale wysiadł z niego przed zdetonowaniem umieszczonej wewnątrz bomby. Jak twierdzą, rebelianci zdobyli zdemolowaną wybuchem placówkę i walczą o położony w pobliżu drugi taki obiekt.

    Syryjska państwowa telewizja poinformowała o wybuchu, ale nie ujawniła dokładnej liczby jego ofiar. Według niej kilka osób zostało zabitych bądź rannych w „terrorystycznym zamachu bombowym”.

    Jak podało Obserwatorium, rebelianci ostrzelali również pociskami rakietowymi przedmieście Dżaramana, które jest pod kontrolą reżimu prezydenta Baszara el-Asada. W odpowiedzi odrzutowce rządowego lotnictwa przeprowadziły cztery ataki na obsadzone przez rebeliantów okoliczne tereny.

    Trwający od marca 2011 roku krwawy konflikt wewnętrzny w Syrii spowodował dotąd ponad 100 tys. ofiar śmiertelnych i trwałe przemieszczenie około 7 mln ludzi.

    • Marti said

      tłumaczenie słów piosenki Elvisa:

      O Matko Błogosławiona, modlimy się do Ciebie,
      Dziękujemy Ci za cud Twojego Różańca
      Tylko Ty możesz powstrzymać
      Rękę Twojego Świętego Syna
      Wystarczająco długo, aby świat zrozumiał
      Zdrowaś Mario łaski pełna
      Pan jest z Tobą
      Błogosławionaś Ty między niewiastami
      I błogosławiony owoc Twojego Łona, Jezus
      O, Święta Mario, droga matko Boga
      Prosimy, módl się za nami grzesznymi
      Teraz i w godzinę śmierci naszej
      I daj nam powód do wdzięczności jeszcze raz
      Za cud Twojego Różańca

      • Marti said

        pomieszałam trochę w wielkością liter, przepraszam, taka piękna pieśń, że wszędzie chce się stawiać duże litery 🙂

        • lucek said

          @ Marti.
          Bog Zaplac Pieknie to zrobilas 😀 😀 😀
          Moze dzieki tej pieknej piesni Elvis wciaz ” zyje” w swoich utworach i sercach ludzkich. Pan Bog posluguje sie swoimi stworzeniami w przerozny sposob aby jak najwieksza ilosc dusz ludzkich wyrwac kusicielowi i aby osiagneli to co jest celem zycia – Wieczne Zbawienie.
          Rowniez nasz CZESLAW NIEMEN mial piekne utwory mowiace o Milosci Boga do czlowieka. Dzieki Bogu – corka Czeslawa Niemena kontynuuje dzielo Ojca.
          Kroluj nam Chryste !!!

    • Marti said

      pozwolę sobie powtórzyć fragment z poprzedniego wpisu o Baumanie

      Zygmunt Bauman: jestem oczarowany papieżem Franciszkiem
      Socjolog i filozof Zygmunt Bauman powiedział dziennikowi “L’Osservatore Romano”, że jest “oczarowany” tym, co robi papież Franciszek. Wyraził opinię, że jego pontyfikat jest wielką szansą nie tylko dla Kościoła katolickiego, ale i dla całej ludzkości.

      Watykański dziennik przedstawił urodzonego w Polsce i mieszkającego od lat w Wielkiej Brytanii socjologa jako “wielki autorytet wśród interpretatorów kondycji człowieka w naszych czasach”.

      – Odrzucenie sztywnych obowiązujących reguł i zdolność Jorge Mario Bergoglio do dotykania serc ludzi przypominają podobną postawę Jana XXIII – podkreślił Bauman. Dodał: “Obecny papież jest nieustraszony w swym sposobie postępowania”.

      Z uznaniem socjolog wypowiedział się o podróży Franciszka na wyspę Lampedusa, dokąd przypływają uchodźcy z Afryki, a także o tych jego wystąpieniach, w których krytykuje zglobalizowany świat.

      – Bergoglio potrafi odnieść się do duchowości typowej w naszych czasach; do zwolenników “Boga osobistego”. Bo oni nie są zbyt zainteresowani moralnymi nakazami wprowadzonymi przez reprezentantów instytucji religijnych, ale pragną znaleźć sens we fragmentaryczności ich egzystencji – ocenił Zygmunt Bauman.

      Przyznał też: “Osobiście z wielką nadzieją i niecierpliwością oczekuję na wydarzenia tego pontyfikatu”.

      Podkreślił, że wielkie wrażenie zrobiło na nim też podejście papieża z Argentyny do kwestii dialogu. Zauważył, że Franciszek pojmuje dialog nie jako dobieranie sobie rozmówców myślących w podobny sposób, jak on, ale jako konfrontację z całkowicie innym punktem widzenia.

      – W takim przypadku może naprawdę zdarzyć się to, że osoby prowadzące dialog będą skłonne do zmiany własnych idei – powiedział socjolog i filozof. W jego opinii, właśnie taki rodzaj konfrontacji jest teraz bardzo potrzebny, by rozwiązać wielkie problemy.

      – Pomyślmy o kwestiach związanych z różnicami między bogatymi a znaczną częścią ludności świata, która wciąż żyje w ubóstwie lub o konieczności zaprzestania niepohamowanego wykorzystywania zasobów planety – przypomniał Bauman w rozmowie z watykańskim dziennikiem.

      Wyzwaniem określił też konieczność znalezienia alternatywy dla obecnego modelu rozwoju, który w jego opinii jest “nie do obrony”.

      Źródło: onet.pl

  2. AntyNWO said

    http://www.pch24.pl/tasmania-odrzuca-eutanazje-,18493,i.html

  3. kooool said

    20 października. Żywot świętego Jana Kantego, Wyznawcy

    Miłość prawdy, jaśniejąca w świętym Janie Kantym, winna zdobić każdego chrześcijanina i prawego katolika. Wszystkie nasze myśli, słowa i czyny winny świadczyć, że jako dzieci Boże jesteśmy także i synami prawdy. Lekkomyślność, gadatliwość, żywość zbyteczna, złośliwość i nałóg bywa powodem tego grzechu, a kto nim jest dotknięty, częstokroć nie wie, jak szkaradna jest ta wada. Strzeżmy się tego nałogu, który Bóg ma w obrzydzeniu, kochajmy i mówmy zawsze prawdę z jak największą sumiennością i nie odstępujmy od niej ani na krok, choćbyśmy kłamstwem mieli ocalić życie albo zyskać jaką korzyść. Nie dość jest wystrzegać się grubego kłamstwa; należy unikać uchybień przeciw prawdzie i w najdrobniejszych rzeczach. Prawda w słowach i czynach powinna być hasłem każdego uczciwego człowieka; każdy powinien trzymać się jej ściśle w rzeczach drobnych i ważnych, nie mijać się z nią nigdy ani umyślnie, ani żartem. Nade wszystko winna się wystrzegać kłamstwa młodzież, bo jak mówi przysłowie, „czego się skorupka za młodu napije, tym na starość trąci”. Zapatrujmy się na prostotę, prawdomówność i dziecięcą niewinność Świętych Pańskich, a nie na przewrotność, obłudę i chytrość tych, którzy kłamliwość zaliczają do potrzeb życia i uważają ją za ułomność, którą godzi się uniewinnić i przebaczyć.

    http://dialogsercamilosci.eu/2013/10/20/20-pazdziernika-zywot-swietego-jana-kantego-wyznawcy/

  4. MariuszInfo said

    XXIX niedziela zwykła, 20 października 2013

    (Wj 17,8-13)
    Amalekici przybyli, aby walczyć z Izraelitami w Refidim. Mojżesz powiedział wtedy do Jozuego: Wybierz sobie mężów i wyruszysz z nimi na walkę z Amalekitami. Ja jutro stanę na szczycie góry z laską Boga w ręku. Jozue spełnił polecenie Mojżesza i wyruszył do walki z Amalekitami. Mojżesz, Aaron i Chur wyszli na szczyt góry. Jak długo Mojżesz trzymał ręce podniesione do góry, Izrael miał przewagę. Gdy zaś ręce opuszczał, miał przewagę Amalekita. Gdy ręce Mojżesza zdrętwiały, wzięli kamień i położyli pod niego, i usiadł na nim. Aaron zaś i Chur podparli jego ręce, jeden z tej, a drugi z tamtej strony. W ten sposób aż do zachodu słońca były ręce jego stale wzniesione wysoko. I tak zdołał Jozue pokonać Amalekitów i ich lud ostrzem miecza.

    (Ps 121,1-8)
    REFREN: Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca

    Wznoszę swe oczy ku górom:
    skąd nadejść ma dla mnie pomoc?
    Pomoc moja od Pana,
    który stworzył niebo i ziemię.

    On nie pozwoli, by się potknęła twa noga,
    ani się nie zdrzemnie Ten, kto ciebie strzeże.
    Nie zdrzemnie się ani nie zaśnie
    Ten, który czuwa nad Izraelem.

    Pan ciebie strzeże,
    jest cieniem nad tobą,
    stoi po twojej prawicy.
    Nie porazi cię słońce we dnie
    ani księżyc wśród nocy.

    Pan cię uchroni od zła wszelkiego,
    ochroni twoją duszę.
    Pan będzie czuwał nad twoim wyjściem i powrotem,
    teraz i po wszystkie czasy.

    (2 Tm 3,14-4,2) Trwaj w tym, czego się nauczyłeś i co ci zawierzono, bo wiesz, od kogo się nauczyłeś. Od lat bowiem niemowlęcych znasz Pisma święte, które mogą cię nauczyć mądrości wiodącej ku zbawieniu przez wiarę w Chrystusie Jezusie. Wszelkie Pismo od Boga natchnione jest i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości – aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu. Zaklinam cię wobec Boga i Chrystusa Jezusa, który będzie sądził żywych i umarłych, i na Jego pojawienie się, i na Jego królestwo: głoś naukę, nastawaj w porę, nie w porę, w razie potrzeby wykaż błąd, poucz, podnieś na duchu z całą cierpliwością, ilekroć nauczasz.

    (Hbr 4,12) Żywe jest słowo Boże i skuteczne, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca.

    (Łk 18,1-8) Jezus odpowiedział swoim uczniom przypowieść o tym, że zawsze powinni modlić się i nie ustawać: W pewnym mieście żył sędzia, który Boga się nie bał i nie liczył się z ludźmi. W tym samym mieście żyła wdowa, która przychodziła do niego z prośbą: Obroń mnie przed moim przeciwnikiem. Przez pewien czas nie chciał; lecz potem rzekł do siebie: Chociaż Boga się nie boję ani z ludźmi się nie liczę, to jednak, ponieważ naprzykrza mi się ta wdowa, wezmę ją w obronę, żeby nie przychodziła bez końca i nie zadręczała mnie. I Pan dodał: Słuchajcie, co ten niesprawiedliwy sędzia mówi. A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę. Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Na kartach Pięcioksięgu widać, jaką ochroną cieszyły się wdowy w starożytnym Izraelu. Nie miały oparcia, dlatego potrzebowały opieki od innych. Wdowa z dzisiejszej Jezusowej przypowieści naprzykrza się sędziemu, gdyż potrzebuje obrony. Sama nie da sobie rady. I to jest sedno naszej relacji z Bogiem: sami nie damy rady. Dlatego mamy Go prosić, wołać do Niego, niekiedy krzyczeć. Bo jesteśmy jak ta wdowa – aby żyć naprawdę, potrzebujemy Bożej łaski i obrony. Najpierw jednak musimy się do tej potrzeby przyznać. Stanięcie w prawdzie o naszej kruchości i niesamowystarczalności otwiera drogę ku odnowie całego naszego życia.

      Małgorzata Konarska, „Oremus” październik 2007, s. 88

    • Leszek said

      …Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie? (Łk 18,8)
      Z Orędzi Matki Bożej do Jej umiłowanych synów, Kapłanów:
      A. …Jego drugie przyjście podobne będzie do pierwszego, najmilsi synowie. Powrót Jezusa w chwale – przed Jego ostatecznym przyjściem na sąd ostateczny – podobny będzie do Jego narodzenia w tę Świętą Noc. Godzina ta należy jednak do tajemnic Ojca (Dz 1,6n).
      Świat będzie całkowicie ogarnięty ciemnością negacji Boga (Mdr 18,14n), uporczywego odrzucania Go i buntu przeciwko Jego prawu Miłości (Jr 8,5; Ef 2,2). Chłód nienawiści na nowo spustoszy drogi tego świata. Prawie nikt nie będzie gotowy na Jego przyjście (ŁK 12,40).
      Wielcy nie będą już nawet o Nim pamiętać, bogacze zamkną przed Nim drzwi, a Jego uczniowie będą bardzo zajęci szukaniem samych siebie i umacnianiem swoich pozycji… «Czy jednak Syn człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» Przybędzie niespodziewanie, a świat nie będzie gotów na Jego przyjście. Przybędzie na sąd, na który człowiek nie będzie przygotowany. Przyjdzie, aby – po pokonaniu i zniszczeniu Swych wrogów – ustanowić Swoje Królestwo na świecie. Po raz drugi Syn przybędzie do was również poprzez Swoją Matkę. Jak Słowo Ojca posłużyło się Moim dziewiczym łonem, by dotrzeć do was, tak Jezus posłuży się Moim Niepokalanym Sercem, aby przybyć i zapanować wśród was… (166, 24.12.1978)
      B. Czytacie w Ewangelii: «Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?» Chcę was dziś zaprosić do rozmyślania nad tymi słowami, wypowiedzianymi przez Mojego Syna Jezusa. Są to słowa pełne powagi. Skłaniają do zastanowienia się i mogą wam pomóc zrozumieć czasy, w których żyjecie. Możecie jednak postawić sobie pytanie: d l a c z e g o Jezus to powiedział? Z r o b i ł t o, a b y o p i s a ć wam okoliczności, które będą wskazywać na Jego bliski powrót w chwale; aby przygotować was na Swoje drugie przyjście. Zaniknie wiara.
      Również w innym fragmencie Pisma Świętego – w Liście św. Pawła do Tesaloniczan – znajduje się jasna zapowiedź, że przed powrotem Chrystusa w chwale będzie miało miejsce wielkie odstępstwo (2 Tes 2,3n). Utrata wiary jest prawdziwym odstępstwem. Szerzenie się odstępstwa jest znakiem wskazującym, że obecnie bliskie jest już drugie przyjście Chrystusa.
      W Fatimie przepowiedziałam wam, że nadejdzie czas, kiedy ludzie utracą prawdziwą wiarę. O t o t e n c z a s. Obecnie doszło do tej bolesnej sytuacji, która jest znakiem przepowiedzianym wam w Piśmie Świętym: prawdziwa wiara zanika (t 24,10) właśnie u coraz większej liczby Moich dzieci.
      Oto przyczyny utraty wiary:
      1. Rozszerzanie błędów. Są one upowszechniane i często nauczane przez profesorów teologii w seminariach i szkołach katolickich, przez co wydają się prawdziwe i uzasadnione.
      2. Publiczny i otwarty bunt wobec autentycznego Urzędu Nauczycielskiego Kościoła – zwłaszcza wobec Papieża, który otrzymał od Chrystusa zadanie zachowywania całego Kościoła w Prawdzie wiary katolickiej.
      3. Zły przykład dawany przez Pasterzy, którzy pozwolili się całkowicie posiąść duchowi świata i – zamiast być głosicielami Chrystusa i Jego Ewangelii – stają się propagatorami ideologii politycznych i społecznych. Zapominają o nakazie otrzymanym od Jezusa: «Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu» (Mk 16,15). Tak więc w waszych czasach odstępstwo wielu Moich biednych dzieci rozszerza się coraz bardziej.
      K i e d y S y n C z ł o w i e c z y p o w r ó ci…
      Jego powrót jest bliski, dlatego Moje matczyne działanie staje się coraz bardziej troskliwe i silne. Pragnę pomóc wszystkim Moim dzieciom pozostawać zawsze w prawdzie wiary. Oto dlaczego prosiłam was o poświęcenie się Memu Niepokalanemu Sercu. Oto dlaczego w tym czasie rozszerzyłam Mój Kapłański Ruch Maryjny. Uczyniłam to, aby uformować małą trzódkę, gromadzącą się na modlitwie w Wieczernikach, czuwającą i oczekującą. Tę trzódkę gromadzę i formuję, by zawsze trwała w prawdziwej wierze. Dzięki temu, kiedy Syn Człowieczy powróci, z n a j d z i e jeszcze w i a r ę na ziemi w tych wszystkich, którzy Mi się poświęcą i pozwolą się zgromadzić w niebiańskim ogrodzie Mego Niepokalanego Serca. (420, 13.03.1990) cd(2)n

    • Leszek said

      cd(2): ……Czy jednak Syn Człowieczy znajdzie wiarę na ziemi, gdy przyjdzie?
      Z „Prawdziwego Życia w Bogu” V. Ryden/To mówi Pan:
      1. …Moja Vassulo, poprzez całe Moje Orędzie Pokoju i Miłości wzywam, wzywam was wszystkich i wołam w wielkiej agonii, abyście powrócili do Mnie i nawrócili się. Błagam na tej pustyni, lecz Mój Głos odbija się jak echo rozbrzmiewające w pustce…Zstępuję na tę Wielką Pustynię… szukam miłości, lecz znajduję nienawiść. Potrzebuję pocieszenia, ale nie znajduję go wcale. Jestem spragniony współczucia, lecz spotyka Mnie jedynie szyderstwo. N i e z n a j d u j ę miłości, nie znajduję nadziei ani w i a r y w tym pokoleniu, bo ono przestało Mnie uwielbiać. Wszystkie M o j e o b a w y stały się rzeczywistością! O, epoko b e z żadnej w i a r y! Bez nadziei! Bez miłości! Przestaliście Mnie adorować i Moje Święte Imię nic już dla was teraz nie znaczy! Tak, Moje Imię jest dla was bez znaczenia… Gdybyście chodzili Moimi Drogami, gdybyście słuchali Moich wezwań, nie byłoby tej pustyni. Proszę tych, którzy Mnie kochają, aby się modlili za tych swoich braci, którzy Mnie nie kochają. Nie powtarzajcie błędów popełnionych przez waszych przodków w dniu Buntu, w dniu Kuszenia na pustyni (Lb 14,21n)… (5.10.1988, z Zeszytu 28)
      2. …Jezus pragnął, abym przypadkowo otwarła Pismo Święte. Trafiłam na fragment z Izajasza 40,9n – Czytaj i pisz:
      „Wstąpże na wysoką górę, zwiastunko dobrej nowiny w Syjonie! Podnieś mocno twój głos, zwiastunko dobrej nowiny w Jeruzalem! Podnieś głos, nie bój się! Powiedz miastom judzkim: Oto wasz Bóg! Oto Pan przychodzi z mocą i ramie Jego dzierży władzę. oto Jego nagroda z nim idzie przed nim Jego zapłata”.
      Wasze Nowe Jeruzalem znajduje się w zasięgu ręki… Ja, Bóg, zstępuję w tej epoce, potykając się o trupy. Wszystko, czego się obawiałem, potwierdziło się. Zstępuję nie znajdując ż a d n e j w i a r y, żadnej nadziei, żadnej miłości. A Moje owieczki, które pozostawiłem pasące się na Moich zielonych Pastwiskach, odnajduję zagłodzone… (21.09.1989, z Zeszytu 36)
      3. … – Pokój wam. Vassulo, Pisma nigdy nie kłamią. Zostało powiedziane, że w ostatnich dniach, które mają nadejść, ludzie będą okazywać zewnętrzne pozory pobożności, ale wyrzekną się jej wewnętrznej mocy (2Tm 3,5). Ach, Moi umiłowani! Czy przy Moim Powrocie zostanie jeszcze o d r o b i n a wiary?
      Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch, żyjący i działający w Nim. Jak serce w ciele, tak Mój Święty Duch stanowi Serce Mojego Ciała, którym jest Kościół. Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch udzielający w obfitości i rozdzielający Swe Dary i Łaski w taki sposób, aby Kościół z nich korzystał (por. Rz 12,5-8; 1Kor 12,4.7-11; 1P 4,10n).
      Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch, Przypomnienie Mojego Słowa, nie objawiający nic nowego, lecz przypominający (J 14,26) te same wskazania, dane przez tego samego Ducha (por. Łk 11,13).
      Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch przemieniający, wznoszący i przekształcający was w prawdziwe kopie Mnie Samego.
      Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch, Ogień, który was ożywia, oczyszcza i czyni z waszego ducha kolumny ognia, gorejące ogniska miłości, żywe pochodnie światła dla ogłaszania bez lęku Mojego Słowa, stające się świadkami Najwyższego i uczące innych poszukiwania jedynie rzeczy niebieskich. Wewnętrzną mocą Mojego Kościoła jest Mój Święty Duch, Życie, Tchnienie zachowujące was przy życiu i sprawiające, że wasz duch pragnie Mnie, nazywając Mnie: Abba (por. Rz 8,15)… pokolenie nie powtarzaj, że wszystko, co miałem do powiedzenia zostało już powiedziane. Dlaczego przypisujecie Mi wasze ograniczenia? Ja jestem Przypomnieniem Mojego Słowa, tak, wewnętrzną mocą Mojego Kościoła i mogę w sposób wolny zsyłać wam nowe cudowne zjawiska i dokonywać nowych cudów. Mogę w sposób wolny wznieść cię, pokolenie, wylać leczniczy balsam pochodzący z Bogactw Mojego Najświętszego Serca, kiedy chcę i na kogo chcę. Buduję, tak, odbudowuję Mój Kościół leżący teraz w ruinach.
      Kiedy więc staniesz przede Mną, pokolenie, twarzą w Twarz, w Dniu Sądu, obym nie musiał ci powiedzieć: ty byłeś jednym z tych Moich prześladowców, którzy burzyli, kiedy Ja budowałem (Łk 11,23)… (15.04.1991, z Zeszytu 51)
      cd(3)n

    • Leszek said

      cd(3): Dalej z „Prawdziwego Życia w Bogu”:
      4. …O, Mój Domie! Przyjdź, przyjdź do Mnie i krocz w Mojej Światłości. C z y jednak, k i e d y p r z y j d ę w czasie Mojego Wielkiego Powrotu, z n a j d ę c h o ć t r o c h ę w i a r y na ziemi? Mówię dziś otwarcie, Moje małe dzieci. Już niebawem Miłość powróci jako miłość. Powrócę do was. Zaprawdę mówię wam: jeśli rozpoznaliście Mojego Świętego Ducha i ujrzeliście Go, to dlatego, że należycie do Mnie, świat bowiem nie może Go ani rozpoznać, ani widzieć, ani przyjąć… (6.06.1991, z Zeszytu 51)
      5. …Zostało powiedziane, że przed Moim Wielkim Powrotem będą wam dane znaki (Łk 21,25n; 2Tes 2,1nn). Powinniście śledzić znaki poprzedzające Mój Wielki Dzień Chwały. Wszystkie te prawdy można odkryć czytając uważnie Pisma. Jak to się dzieje, że wasze umysły nie są otwarte, by zrozumieć Pisma?
      Słuchaj Mnie, Moje dziecko: rozkwita bunt twojego pokolenia. Jakiego dopuściło się odstępstwa! Ja zaś ze Swej strony pomnożyłem Moje wezwania, Moje ostrzeżenia. Dawałem wam znaki dzień po dniu, mnożyłem Moje Błogosławieństwa, ale nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Mówiłem: „C z y z n a j d ę choć jednego, g d y p r z y j d ę?” Dlaczego nikt nie odpowiada, kiedy wołam? Zamiast odpowiedzieć na Moje błaganie, odwróciliście się do Mnie plecami. Wszystko, co słyszę to: „Do kogo, Jego zdaniem, kieruje On Swoje Orędzie?” Jakże oni się buntują i jak bluźnią Mojej Boskości! Nikt jednak nie może opóźnić Oznaczonego Czasu ani Godziny. Ona spadnie na nich nagle jak błyskawica (Mt 24,27). Dziś, córko, Antychryst (por. 1J 2,18 i 2,22 i 4,3; 2J7) to duch Buntu, rozbudzony przez szatana, Niegodziwiec – jak go określa Pismo – będący ohydą spustoszenia, która przeniknęła do Mojej Świątyni, o której mówił prorok Daniel (9,27) Każdy z was jest Moją Świątynią…
      Ten, którego Pisma nazywają Niegodziwcem i który określony został jako ohyda spustoszenia jest jednym z dwóch znaków (2Tes 2,3) poprzedzających koniec Czasów. Drugim znakiem jest wasze wielkie odstępstwo… (27.06.1991, z Zeszytu 52).
      6. …Widzicie, nadchodzą dni, w których przygotowuję się do przybycia przez Grom i Ogień, lecz – ku Mojemu wielkiemu smutkowi – z n a j d ę wielu z was nieświadomych i w głębokim śnie! Wysyłam do ciebie, stworzenie, posłańca za posłańcem, aby przeszył twą głuchotę, lecz jestem już zmęczony twoim oporem i apatią… (18.02.1993, z Zeszytu 64)
      7. …Ogarnia Mnie ból. Serce waszego Zbawiciela jest rozdarte do tego stopnia, że nie można Go rozpoznać. K i e d y p o w r ó c ę, i l u p o z o s t a n i e w i e r n y c h? K i e d y p o w r ó c ę, c z y z n a j d ę was, Moi przyjaciele, takich, jakimi pragnąłem was mieć? C z y będziecie ciągle zachowywać język i tradycje, jakie wam powierzyłem, c z y też znajdę was przemawiających jak filozofowie i nauczających na Wieży Babel? Powiedzcie Mi, co stało się z Duchem, w którego was wyposażyłem? Wasz kwas (Łk 12,1-3) jest taki sam jak faryzeuszy i saduceuszy. Mówicie o Prawie, lecz nie nosicie Go w sercach. Moje Prawo jest żyjące! Ludzie małej wiary! Przez roztrząsania waszych umysłów sprawiliście, że Moje Słowo jest nic nie warte i puste. Mówię wam: wasze serca są tak daleko ode Mnie, jak niebiosa są oddalone od ziemi, zlekceważyliście bowiem najważniejsze punkty Prawa: miłość, nawrócenie, miłosierdzie, dobrą wolę! Kto z was działających w Moje Imię naprawdę kocha swych nieprzyjaciół? Moje dzieci, jakże trudno wejść do Mojego Królestwa! (Mt 7,13n). Ludu Mój, co uczyniłeś z Językiem Mojego Krzyża?… (19.03.1993, z Zeszytu 65)
      8. …Czy nie słyszałaś, Moje dziecko, że ten, kto Mnie kocha, jest jednym z Moich i zna Mnie? (J 14,21) Czy nie słyszałaś, że w Dniu Sądu zostaniecie osądzeni z waszej miłości? (Mt 25,31nn).
      Postawiłaś Mi pytanie, powiedziałaś: «Skąd ten gwałtowny zgiełk pośród Twojego stworzenia? Skąd taka nieczystość? Skąd ten bunt?» Moje drogie dziecko, to zapowiedź Mojego przyjścia… Mój Powrót jest tak pewny, jak ukazanie się jutrzenki. Potrzebuję wiernej miłości, bo miłość wierna jest tym, w czym mam upodobanie… (16.06.1995, z Zeszytu 79) cd(4)n

    • Leszek said

      …A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę…. (Łk 18,7-8a)
      Wybrani przez Boga, opuszczeni niczym wdowa wołają do niego dniem i nocą czyli nieprzerwanie o pomoc w utrapieniach, prześladowaniach, ratunek, tymczasem wydaje się jakby Bóg, który jest ojcem dla sierot i dla wdów opiekunem (Ps 68,6) nie słyszy ich wołania, skargi, zwleka z interwencją. Dlaczego Bóg zwleka? Ma w tym zapewne jakiś znany Mu cel czy też powód. Ten czas oczekiwania na Jego interwencję ma czemuś służyć.
      W kontekście Końca czasów, w którym żyjemy i nadchodzącej próby wiary (Ap 3,10) i prześladowań za czasów Antychrysta, która jest już bliska, odpowiedzią mogą być te słowa św. Piotra: „To przede wszystkim wiecie, że przyjdą w ostatnich dniach/pod koniec wieków szydercy pełni szyderstwa/drwin, którzy będą postępowali według własnych żądz/pogrążeni w pożądliwościach i będą mówili: Gdzie jest obietnica Jego przyjścia/Gdzież jest to zapowiedziane Jego przyjście?… Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy – bo niektórzy są przekonani, że Pan zwleka – ale On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić/aby ktoś poszedł na zatracenie, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia…cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną…” (2P 3,3-4.9.15a), albowiem w końcu „wejrzy Najwyższy i ujmie się za sprawiedliwymi, i wyda słuszny wyrok. Pan n i e b ę d z i e z w l e k a ł i nie będzie d ł u ż e j okazywał tym cierpliwości, aż zetrze biodra tych, co są bez litości, weźmie pomstę na poganach, wytraci tłum pyszałków i skruszy berła niesprawiedliwych; odda człowiekowi według jego czynów, dzieła zaś ludzi osądzi według ich zamiarów, wyda sprawiedliwy wyrok swojemu ludowi i uraduje go swym miłosierdziem” (Syr 35,18-23).
      Dlatego Syrach jeszcze dopowiada: „Nie mów: «Jego miłosierdzie zgładzi mnóstwo moich grzechów». U Niego jest miłosierdzie, ale i zapalczywość, a na grzeszników spadnie Jego gniew karzący. Nie zwlekaj z nawróceniem do Pana ani nie odkładaj tego z dnia na dzień: nagle bowiem gniew Jego przyjdzie i zginiesz w dniu wymiaru sprawiedliwość”. (Syr 5,7)
      Prorok Habakuk skarży się Panu: „Dokądże, Panie, wzywać Cię będę, a Ty nie wysłuchujesz? Wołać będę ku Tobie: «Krzywda mi się dzieje», a Ty nie pomagasz? Czemu każesz mi patrzeć na nieprawość i na zło spoglądasz bezczynnie? Oto ucisk i przemoc przede mną, powstają spory, wybuchają waśnie”. I odpowiedział Pan tymi słowami: «Zapisz widzenie, na tablicach wyryj, by można było łatwo je odczytać. Jest to widzenie na czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi; a jeśli się o p ó ź n i a, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie. Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności»” (Ha 1,2-3 i 2,2-4).
      …A Bóg, czyż nie weźmie w obronę swoich wybranych, którzy dniem i nocą wołają do Niego, i czy będzie zwlekał w ich sprawie? Powiadam wam, że prędko weźmie ich w obronę…. (Łk 18,7-8a)
      Wybrani przez Boga, opuszczeni niczym wdowa wołają do niego dniem i nocą czyli nieprzerwanie o pomoc w utrapieniach, prześladowaniach, ratunek, tymczasem wydaje się jakby Bóg, który jest ojcem dla sierot i dla wdów opiekunem (Ps 68,6) nie słyszy ich wołania, skargi, zwleka z interwencją. Dlaczego Bóg zwleka? Ma w tym zapewne jakiś znany Mu cel czy też powód. Ten czas oczekiwania na Jego interwencję ma czemuś służyć.
      W kontekście Końca czasów, w którym żyjemy i nadchodzącej próby wiary (Ap 3,10) i prześladowań za czasów Antychrysta, która jest już bliska, odpowiedzią mogą być te słowa św. Piotra: „To przede wszystkim wiecie, że przyjdą w ostatnich dniach/pod koniec wieków szydercy pełni szyderstwa/drwin, którzy będą postępowali według własnych żądz/pogrążeni w pożądliwościach i będą mówili: Gdzie jest obietnica Jego przyjścia/Gdzież jest to zapowiedziane Jego przyjście?… Nie zwleka Pan z wypełnieniem obietnicy – bo niektórzy są przekonani, że Pan zwleka – ale On jest cierpliwy w stosunku do was. Nie chce bowiem niektórych zgubić/aby ktoś poszedł na zatracenie, ale wszystkich doprowadzić do nawrócenia…cierpliwość Pana naszego uważajcie za zbawienną…” (2P 3,3-4.9.15a).
      albowiem w końcu „wejrzy Najwyższy i ujmie się za sprawiedliwymi, i wyda słuszny wyrok. Pan n i e b ę d z i e z w l e k a ł i nie będzie d ł u ż e j okazywał tym cierpliwości, aż zetrze biodra tych, co są bez litości, weźmie pomstę na poganach, wytraci tłum pyszałków i skruszy berła niesprawiedliwych; odda człowiekowi według jego czynów, dzieła zaś ludzi osądzi według ich zamiarów, wyda sprawiedliwy wyrok swojemu ludowi i uraduje go swym miłosierdziem” (Syr 35,18-23).
      Dlatego Syrach jeszcze dopowiada: „Nie mów: «Jego miłosierdzie zgładzi mnóstwo moich grzechów». U Niego jest miłosierdzie, ale i zapalczywość, a na grzeszników spadnie Jego gniew karzący. Nie zwlekaj z nawróceniem do Pana ani nie odkładaj tego z dnia na dzień: nagle bowiem gniew Jego przyjdzie i zginiesz w dniu wymiaru sprawiedliwość”. (Syr 5,7)
      Prorok Habakuk skarży się Panu: „Dokądże, Panie, wzywać Cię będę, a Ty nie wysłuchujesz? Wołać będę ku Tobie: «Krzywda mi się dzieje», a Ty nie pomagasz? Czemu każesz mi patrzeć na nieprawość i na zło spoglądasz bezczynnie? Oto ucisk i przemoc przede mną, powstają spory, wybuchają waśnie”. I odpowiedział Pan tymi słowami: «Zapisz widzenie, na tablicach wyryj, by można było łatwo je odczytać. Jest to widzenie na czas oznaczony, lecz wypełnienie jego niechybnie nastąpi; a jeśli się o p ó ź n i a, ty go oczekuj, bo w krótkim czasie przyjdzie niezawodnie. Oto zginie ten, co jest ducha nieprawego, a sprawiedliwy żyć będzie dzięki swej wierności»” (Ha 1,2-3 i 2,2-4).
      Bóg poprzez proroka Izajasza zapowiada rychłe wybawienie:
      „Zbliżyłem Moją sprawiedliwość: już jest niedaleko, nie opóźni się Moje zbawienie. Złożę w Syjonie zbawienie dla Izraela, Mojej ozdoby” (Iz 46,13).

    • Bozena said

      A ja jeszcze dodam fragment dot. dzisiejszej Ewangelii z „Poematu Boga – Czlowieka” M. Valtorty – O SKUTECZNOSCI MODLITWY
      „Po modlitwie na Dziedzińcu Izraelitów Jezus, obserwowany przez innych, wraca tą samą drogą i opiera się o kolumnę, aby też obserwować…
      Widzi, jak od strony Dziedzińca Hebrajczyków idzie mężczyzna z niewiastą. Kobieta, która nie płacze otwarcie, ma twarz bardziej zbolałą, niż gdyby była zalana łzami. Mężczyzna próbuje ją pocieszyć, ale widać, że i on jest bardzo zasmucony.
      Jezus odrywa się od kolumny i wychodzi im na spotkanie.
      «Z jakiego powodu tak cierpicie?» – pyta z litością.
      Mężczyzna patrzy, zaskoczony tym zainteresowaniem, które być może wydaje mu się niedelikatne. Ale Jezus ma tak łagodne spojrzenie, że mężczyzna czuje się rozbrojony.
      Jednak, zanim powie o swej boleści, pyta: «Jakże to rabbi może się interesować cierpieniami prostego wiernego?»
      «To znaczy, że rabbi jest twoim bratem, o mężu. Twoim bratem w Panu i kocha cię, jak poleca przykazanie.»
      «Twoim bratem! Jestem ubogim rolnikiem z Równiny Szaron, z okolic Dory. Ty jesteś rabbim.»
      «Cierpienie tak samo dotyka rabbich, jak wszystkich. Wiem, co to jest cierpienie, i chciałbym cię pocieszyć.»
      Niewiasta odsłania na chwilę zasłonę, aby spojrzeć na Jezusa, a potem szepcze do swego męża:
      «Powiedz mu o tym. Być może będzie nam mógł pomóc…»
      «Rabbi, mieliśmy córkę. Mamy. Na razie mamy ją jeszcze… Zaślubiła godnie młodzieńca, o którym wspólny przyjaciel zapewniał, że będzie dobrym mężem. Byli małżeństwem przez sześć lat i mieli dwoje dzieci. Dwoje, bo potem miłość ustała… do tego stopnia, że teraz… małżonek chce rozwodu. Nasza córka płacze i marnieje. To dlatego powiedzieliśmy Ci, że jeszcze ją mamy, ale niebawem umrze ze strapienia. Wszystkiego próbowaliśmy dla przekonania tego człowieka i tak bardzo prosiliśmy Najwyższego… Ale nikt nas nie wysłuchuje… Przybyliśmy tutaj z pielgrzymką i pozostaliśmy przez cały miesiąc. Każdego dnia wchodzimy do Świątyni: Ja – na moje miejsce, ona – na swoje… Dziś rano sługa naszej córki przyniósł nam nowinę, że małżonek udał się do Cezarei, aby jej wysłać list rozwodowy. I taka jest odpowiedź na nasze modlitwy…»
      «Nie mów tak, Jakubie – błaga niewiasta cichym głosem i na koniec dodaje: – Rabbi nas przeklnie jako bluźnierców… a Bóg nas skarze. To nasz ból. Pochodzi od Boga… A skoro nas uderzył, to znaczy, że na to zasłużyliśmy» – kończy, wybuchając szlochem.
      «Nie, niewiasto. Ja was nie przeklinam, a Bóg was nie ukarze. Mówię wam też, że to nie Bóg wam zadał to cierpienie, lecz człowiek. Bóg dopuszcza to, aby was doświadczyć i aby doświadczyć męża waszej córki. Nie traćcie wiary, a Pan was wysłucha.»
      «Za późno. Teraz nasza córka jest już odtrącona i zhańbiona. Umrze…» – mówi mężczyzna.
      «Nigdy nie jest za późno dla Najwyższego. W jednej chwili – z powodu wytrwałości waszej modlitwy – może On zmienić bieg wydarzeń. Śmierć może uderzyć swym mieczem w czasie, który dzieli puchar od warg, i przeszkodzić napić się temu, kto zbliża puchar do ust. To może się stać za sprawą Boga. Ja wam to mówię. Wróćcie na miejsca, na których się modlicie, i trwajcie tam dzisiaj, jutro i jeszcze pojutrze, a jeśli będziecie potrafili mieć wiarę, ujrzycie cud.»
      «Rabbi, chcesz nas pocieszyć… ale w tej chwili… Wiesz, że nie można unieważnić listu rozwodowego, kiedy już został wręczony odtrąconej niewieście» – upiera się mężczyzna.
      «Miej wiarę, mówię ci. To prawda, że nie można go unieważnić. Skąd jednak wiesz, że twoja córka go otrzymała?»
      «Z Dory do Cezarei jest niedaleka droga. W czasie kiedy sługa tu przybywał, Jakub z pewnością już wrócił do domu i wypędził Marię.»
      «Droga nie jest długa, ale czy jesteś pewny, że on ją pokonał? Czy wola wyższa od człowieczej nie mogła zatrzymać tego mężczyzny, skoro Jozue, z pomocą Boga, zatrzymał słońce? Czyż wasza modlitwa – wytrwała i ufna, odmawiana z dobrą intencją – nie jest świętą wolą przeciwstawiającą się złej woli tego człowieka? Czy Bóg, wasz Ojciec, którego prosicie o coś dobrego, nie zatrzyma w drodze szaleńca? Czy już wam nie dopomógł? A nawet gdyby człowiek jeszcze się upierał, żeby iść, czy będzie mógł to uczynić, skoro wy tak uporczywie prosicie Ojca o coś słusznego? Ja wam powiadam: idźcie i módlcie się dziś, jutro i pojutrze, a ujrzycie cud.»
      «O! Chodźmy, Jakubie! Rabbi wie. Skoro mówi, że mamy się modlić, to znak, że On wie, że to sprawa słuszna. Miej wiarę, mój mężu. Ja odczuwam wielki pokój, silną nadzieję, która powstaje tam, gdzie było tak wiele bólu. Niech Ci Bóg wynagrodzi, o Rabbi, Tobie, dobremu, i niechaj Cię wysłucha. Módl się i Ty za nas. Chodź, Jakubie, chodź!»
      Kobiecie udaje się przekonać męża, który idzie za nią po pożegnaniu Jezusa zwyczajnym pożegnaniem hebrajskim: «Pokój niech będzie z Tobą!»
      Jezus odpowiada mu tymi samymi słowami.
      «Dlaczego nie powiedziałeś im, kim jesteś? Modliliby się z większym pokojem» – mówią apostołowie, a Filip dodaje:
      «Powiem mu to.»
      Ale Jezus go zatrzymuje, mówiąc:
      «Nie chcę. Modliliby się rzeczywiście z większym pokojem, ale byłaby to modlitwa o mniejszej wartości i mniej zasługująca. Teraz ich wiara jest doskonała i będzie nagrodzona.»
      «Naprawdę?»
      «A chcielibyście, żebym kłamał i zwodził dwoje nieszczęśliwych?»
      [Por. Łk 18,1-8] Spogląda na ludzi, którzy się zgromadzili w liczbie około stu, i mówi: «Posłuchajcie przypowieści, która wam ukaże wartość wytrwałej modlitwy.
      Wiecie, o czym poucza Księga Powtórzonego Prawa, kiedy mówi o sędziach i o urzędnikach. Powinni być sprawiedliwi i miłosierni. Mają słuchać bezstronnie tych, którzy się do nich udają. Powinni cały czas tak myśleć o sądzeniu, jakby przypadek, jaki muszą osądzić, był ich własnym. Nie wolno im zważać na podarki ani na groźby. Nie powinni umniejszać win swoich winnych przyjaciół i mają nie być zawziętymi na tych, którzy są skłóceni z przyjaciółmi sędziego. Słowa Prawa są sprawiedliwe, ale ludzie nie są w pełni sprawiedliwi i nie potrafią słuchać Prawa. Przez to ludzka sprawiedliwość jest często niedoskonała. Rzadkością są sędziowie, którzy potrafią zachować czystość od zepsucia; którzy potrafią okazywać miłosierdzie i cierpliwość tak samo wobec ubogich, jak i wobec bogatych, wobec wdów, sierot i innych ludzi.
      Otóż był w pewnym mieście sędzia bardzo niegodny swego urzędu. Otrzymał go dzięki potężnemu krewnemu. Był ponad miarę niesprawiedliwy w sądzeniu. Zawsze bowiem skłaniał się do przyznawania racji bogatym i potężnym lub tym, których polecali mu bogaci lub potężni, lub tym, którzy kupowali ich sobie wielkimi podarunkami. Nie bał się Boga i wyśmiewał się ze skarg ubogich i słabych, gdyż byli sami, pozbawieni mocnych obrońców. Jeśli nie chciał słuchać kogoś, kto miał do przedstawienia oczywiste dowody przeciw bogatemu – a komu nie potrafił w żaden sposób nie przyznać racji – przeganiał go sprzed oczu i groził, że go wtrąci do więzienia. Większość znosiła więc jego gwałtowność, odchodząc – pokonana i pogodzona z klęską – jeszcze przed rozpoczęciem procesu.
      W mieście tym żyła też pewna wdowa, wychowująca dzieci. Miała otrzymać wielką sumę pieniędzy od potężnego człowieka za prace wykonane przez jej zmarłego męża dla tego bogacza. Przynaglona potrzebą i macierzyńską miłością próbowała uzyskać od bogacza sumę, która by jej pozwoliła nakarmić dzieci i przyodziać je na zbliżającą się zimę. Kiedy jednak okazało się, że naciski i błagania, z jakimi zwracała się do bogacza, są daremne, wtedy poszła do sędziego.
      Sędzia był przyjacielem bogacza i powiedział jej: „Uczynię to, jeśli mi przyznasz trzecią część sumy”. Pozostawał głuchy na słowa wdowy, która go prosiła: „Obroń mnie sprawiedliwie przed moim przeciwnikiem. Widzisz, że jest mi to potrzebne. Wszyscy mogą powiedzieć, że mi się należy ta suma.”
      Sędzia udawał głuchego, a jego pomocnicy wyrzucali ją. Ale niewiasta powracała. Raz, dwa razy, dziesięć razy: rano, w porze seksty, nony, wieczorem – niestrudzenie. Chodziła za nim drogą, wołając: „Obroń mnie. Moje dzieci cierpią głód i chłód. Nie mam pieniędzy, żeby im kupić mąki i odzienie.” Kiedy sędzia wracał do domu, chcąc zasiąść do stołu ze swymi dziećmi, znajdował ją na progu domu. A krzyk wdowy: „Obroń mnie przed moim przeciwnikiem, gdyż moje dzieci i ja cierpimy głód i chłód”, przenikał do wnętrza jego domu, do jadalni, a w nocy – do sypialni, uporczywy jak krzyk dudka: „Zaprowadź sprawiedliwość, jeśli nie chcesz, żeby Bóg cię uderzył! Obroń mnie. Pamiętaj, że wdowa i sieroty są dla Boga święte, i biada temu, kto je depcze! Oddaj mi sprawiedliwość, jeśli nie chcesz pewnego dnia cierpieć tego, co my cierpimy. Nasz głód, nasz chłód znajdziesz w drugim życiu, jeśli nie okażesz sprawiedliwości! Biada ci!”
      Sędzia nie lękał się Boga ani nie bał się bliźniego. Jednak stał się pośmiewiskiem całego miasta z powodu ścigania go przez wdowę, która stale za nim chodziła. Stał się także przedmiotem krytyki. Zmęczyło go to w końcu. Dlatego pewnego dnia powiedział sobie: „Chociaż nie boję się Boga ani gróźb tej niewiasty, ani tego co myślą mieszkańcy, jednakże – aby położyć kres tym licznym utrapieniom – wysłucham wdowę. Przywrócę sprawiedliwość, nakładając na bogatego obowiązek zapłacenia jej. Wystarczy mi, że już mnie nie będzie ścigać i nie będzie [się kręcić] wokół mnie”. I wezwawszy swego bogatego przyjaciela, powiedział mu: „Przyjacielu, nie mogę już cię zadowalać. Wypełnij swój obowiązek i zapłać, bo już nie zniosę nękania mnie z powodu ciebie. Powiedziałem.” I bogacz musiał zapłacić, zgodnie ze sprawiedliwością.
      Oto przypowieść. Teraz musicie ją zastosować.
      Słyszeliście słowa niegodziwego męża: „Aby skończyć z tak wielkim naprzykrzaniem się, wysłucham wdowę”. A był to człowiek niegodziwy. A czy Bóg, bardzo dobry Ojciec, mógłby być gorszy od złego sędziego? Czyż nie potraktuje ze sprawiedliwością Swoich dzieci, które potrafią Go wzywać we dnie i w nocy? I czy każe im tak długo czekać na łaskę, aż ich osłabione dusze przestaną prosić? Powiadam wam: da im pośpiesznie to, co słuszne, aby ich dusze nie straciły wiary. Trzeba jednak umieć też prosić bez zniechęcania się po pierwszych modlitwach i trzeba umieć prosić o rzeczy dobre. Trzeba też powierzać siebie Bogu, mówiąc: „Niech się jednak stanie to, co w Swojej Mądrości widzisz dla nas jako najbardziej użyteczne.”
      Miejcie wiarę. Umiejcie modlić się z wiarą w [moc] modlitwy i z wiarą w Boga, waszego Ojca. A On wam przyzna sprawiedliwość przeciw waszym przeciwnikom: czy to będą ludzie, czy demony, czy choroby, czy inne nieszczęścia. Wytrwała modlitwa otwiera Niebiosa, a wiara ocala duszę bez względu na to, w jaki sposób modlitwa będzie wysłuchana i spełniona. Chodźmy!»
      I kieruje się do wyjścia. Jest już prawie na zewnątrz murów, kiedy – podnosząc głowę i obserwując nielicznych ludzi, którzy idą za Nim, i licznych, którzy są obojętni lub Mu wrodzy i patrzą na Niego z daleka – woła smutno:
      [Por. Łk 18,8] «Czy jednak Syn Człowieczy, kiedy powróci, znajdzie jeszcze wiarę na ziemi?»
      I wzdychając, owija się dokładnie płaszczem i idzie szybkim krokiem w kierunku przedmieścia Ofel.
      http://www.objawienia.pl/valtorta/valt/v-04-202.html

  5. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
    Pragnę serdecznie zachęcić do odwiedzenia portalu
    http://www.urbietorbi-apocalypse.net/

    • młody said

      Ciekawy portal.Zawsze byłem przekonany że 2017 będzie rokiem bardzo ważnym dla ludzkości,dlatego wszystko się kręci wokól niego.Wierzę głęboko ze w owym roku wydarzy sie coś spektakularnego ale co to tylko Pan Bóg wie.Również mi się wydaje że WU zacznie się w 2014 pytanie tylko kiedy czy na początku czy na końcu roku?Tego też nikt nie wie.

      • messenger said

        Bardzo dobry portal. Właściwie wszystko jest tam napisane , łącznie z modlitwami i egzorcyzmem różańcowym. Pozostaje się modlić i ufać Bogu!

  6. Apostoł Różańca said

  7. Darek said

    Przesłane przez czytelnika
    Moja głodówka o Komunię św. na klęcząco

    Pragnę napisać oświadczenie w sprawie mojego protestu i ścisłego postu o samej wodzie, podjętych przeciwko odmownej decyzji, co do zbudowania krótkich balasek i umożliwienia wiernym naszego kościoła Św. Maksymiliana, przyjmowania Komunii Św. w postawie klęczącej, tym, którzy tego pragną.

    Dziękuję Bogu za odwagę podjęcia tego kroku i próbę obudzenia naszej świadomości wiary, mając wielką nadzieję, że ta mała ofiara, da w Bogu wiadomym czasie zdrowe owoce i pewność, że nie zostanie zmarnowana.

    Wszystkim dziękuję za ich modlitwę i wszelkie wsparcie. Bóg zapłać.

    Mój protest, modlitwę i post rozpocząłem dnia 15.09.2013.
    Zainteresowanie, zarówno wspierające, jak i przeciwne, bylo duże. Walczyłem nie tylko z głodem, ale i ze złośliwościami, drwinami, nieraz bardzo brzydkimi słowami, ale to mnie tylko upewniało, że „walczę” po właściwej stronie. Bo to jest walka.
    Których głosów było więcej ? Chyba najwięcej tych, którym jest to całkowicie obojętne. Dzisiejszy stan Kościoła.
    Zresztą nie to jest ważne kogo było więcej, bo Prawda nie zależy od ilości.

    Od pierwszego do ostatniego dnia mojego protestu, nie podszedł do mnie i nie rozmawiał ze mną żaden ksiądz naszego kościoła, a szczególnie boli, że nawet ks. proboszcz nie odczuwał takiego obowiązku.
    W dniu ostatnim, dziewiątym, podeszło dwóch młodych księży, oraz członek rady parafialnej. Usłyszałem od jednego z księży :

    „Szczęść Boże, proszę skończyć te wygłupy, pojechać do domu i zająć się czymś pozytywnym ”

    Gdy omówiłem, zadzwonił na policję. Po krótkiej „rozmowie”, ponieważ wiedziałem, że i tak bez słowa bedę musiał wykonać polecenie policji, bo parking należy do kościoła, odjechałem.
    Na bardzo bliskim skrzyżowaniu, minął mnie radiowóz policyjny. Smutek.

    Mógłbym napisać małą książeczke, po tym co przeżyłem i nasłuchałem się, ale nie ma na to miejsca tutaj.
    Krótko – nasz Kościół jest w stanie planowej destrukcji i autodestrukcji, przechodzi wielki kryzys.
    Obchodzi Cię to ?

    Dwa cytaty które jednak przytoczę :

    – „Już nie musimy klękać, Kościół poszedł do przodu”. (!)

    – „Zrobił Pan bardzo dużo, obudził Pan ludzkie sumienia”. (?)

    Za czym pójdziesz ?

    Wszystkich, którzy chcieli by pomóc w tej małej, lokalnej walce, ale to walka o cały Kościól, który wymaga obrony i odbudowy,
    proszę o wysyłanie swoich maili poparcia dla naszej prośby o balaski, jedno krótkie, proste zdanie, jeden wyraz, na adres naszego Arcypasterza, Kardynała Thomasa Collinsa.
    Według słów naszego ks. proboszcza, jest to jedyna osoba władna do tego, żeby taką zgodę wydać.

    archbishop@archtoronto.org

    Szczęść Boże,

    Read more: http://www.pch24.pl/moja-glodowka-o-komunie-sw–na-kleczaco,18225,i.html#ixzz2iFvnerQW

  8. adams351 said

    kiedy będzie to ostrzeżenie bo już się nie umiem doczekać

  9. młody said

    Proszę o modlitwę za duszę zmarłego dzisiaj ś.p.księdza Krzysztofa z mojej parafii.Miał 32 lata.

    • Nn said

      Módlmy się.
      Miłosierny Boże, spraw, aby Twój sługa, kapłan Krzysztof, którego w ziemskim życiu zaszczyciłeś świętym posłannictwem, radował się wiecznie w niebieskiej chwale. Przez naszego Pana Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.

    • lucek said

      @ Mlody .
      Prosze napisz rowniez nazwisko ksiedza.
      Obiecuje modlitwe. Dobry Jezu a nasz Panie , daj Mu Wieczne Spoczywanie. Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym . Amen.
      Polece Go rowniez w Koronce do Milosierdzia Bozego.
      Kroluj nam Chryste !!!

    • cox said

      Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie, a Światłość wiekuista niechaj mu świeci na wieki. Niech odpoczywa w Pokoju Wiecznym. Amen.

    • Olka said

      O Krwi i Wodo,któraś wytrysnęłą z Najświętrzego Serca Jezusowego ufamy Tobie.

  10. Nn said

    Różaniec (wiersz)
    ksiądz Jan Twardowski
    ,,A jeśli wojna nowa, a jeśli się zasmucę
    jak dziecko zapłakane w różaniec swój powrócę.
    Będę go brać na ręce jak włosów ciemne sploty,
    gdzie blask się świec zaplątał jak żuczek szczerozłoty,
    gdzie sny z krzyżykiem srebrnym i łzy i śpiew poranny,
    zerwanych moc przyrzeczeń i żal wciąż nieustanny,
    modlitwy za rodziców, za kolegów, prośby wieczne,
    i jakieś umartwienia zabawne, niedorzeczne…
    A jeśli wojna nowa, a jeśli niepokoje…
    O rzewne, o tajemne paciorki moje,
    to na nich troski moje, radości ukochania,
    i cały żar modlitwy późnego powołania.
    I na nich pamięć dni tych, gdy późnym sennym latem
    biegliśmy z podchorążym płonącym Mariensztadem,
    a potem w noce długie na jezdni pod gwiazdami,
    chwytałem was ukradkiem drżącymi wciąż palcami.
    Do Twoich snów się tulę, do Twoich snów się łaszę,
    na tych dziesiątkach licząc sierpniowe złudy nasze.
    Kto wezwał? Kto przywołał? Skąd sny co tu przygnały?
    Przed własną tajemnicą przyklękam taki mały…
    O siódmej przy kolacji, przy modlitw chłodnym dżwięku,
    o jaką burzę wspomnień przeważasz w swoim ręku.
    Bo jeśli wojna nowa, a jeśli niepokoje,
    o rzewne, o tajemne paciorki czarne moje.”

    • Nn said

      ,,Trzymam w ręku różaniec, z nim się nigdy nie boję. Powtarzam słowa modlitwy,święte słowa Twoje. O Matko Różańcowa, kocham Cię całym sercem.”
      Autor nieznany

    • Nn said

      Trzymam w ręku różaniec, z nim się nigdy nie boję. Powtarzam słowa modlitwy,święte słowa Twoje. O Matko Różańcowa, kocham Cię całym sercem.”

  11. Nn said

    ,,Trzymam w ręku różaniec, z nim się nigdy nie boję.

    Powtarzam słowa modlitwy,święte słowa Twoje.

    O Matko Różańcowa, kocham Cię całym sercem.”

  12. szafirek said

    Dziś Jezus zamieszkał w mym sercu,
    Zszedł z wysokiego tronu nieba,
    Wielki Pan , wszechrzeczy Stwórca,
    Przyszedł do mnie w postaci chleba.

    O wiekuisty Boże, w piersi mej zamknięty,
    A z Tobą mam niebo całe
    I z aniołami śpiewam Ci – Święty.
    Żyję jedynie na Twoją chwałę.

    Nie z Serafinem łączysz się , Boże,
    Ale z człowiekiem mizernym,
    Który bez Ciebie nic uczynić nie może,
    Ale Tyś dla człowieka zawsze miłosierny.

    Me serce jest Ci mieszkaniem-
    O Królu wiecznej chwały,
    Panuj w mym sercu i króluj w nim
    Jako w pałacu wspaniałym.

    O wielki, niepojęty Boże,
    Któryś raczył tak się uniżyć,
    Cześć Ci oddaję w pokorze
    I błagam ,abyś mnie raczył zbawić.

    Dzienniczek s.Faustyny (1231)

  13. AntyNWO said

    U nas szatan z całą zaciekłością działa przeciw orędziom MBM…..dzieją się rzeczy niezwykłe dosłownie….aż wstyd pisać co…

  14. KRYSTYNA said

    Kongresowe geszefty, czyli Targowica po amerykańsku.
    =========================================

    http://www.nasznowyjork.org/5/post/2013/10/kongresowe-geszefty-czyli-targowica-po-amerykasku.html

    10/17/2013

    Apokalipsa, która miała nastąpić w czwartek o północy została odsunięta na kilka tygodni. Nasi reprezentanci w Kongresie w końcu się „dogadali” i kielich goryczy został na razie odsunięty od ust amerykańskiego obywatela, choć nie tak daleko, żeby nie było czuć swędu z jego stęchłej zawartości. „Polityka jest brudna”- mawiali starożytni, ale nie mieli oni pojęcia o „waszyngtońskiej wolnej amerykance”, jaką obecnie serwuje nam banda kryminalistów zasiadających w rządzie. Nie da się tego procederu niestety określić bez używania inwektyw i języka niecenzuralnego. Do umowy międzypartyjnej o podniesieniu pułapu długu narodowego i finansowania ubezpieczenia społecznego nazywanego „Obama Care” wprowadzono „nie wiadomo”, dlaczego zapis o podniesieniu budżetu budowy tamy na rzece Ohio w stanie Kentucky. Oryginalny budżet opiewający na 775 milionów zmieniono na 2,9 miliarda w bezczelny sposób przekupując republikańskiego przewodniczącego komisji negocjacji Mitch’a McConnell’a, który reprezentuje w kongresie stan Kentucky. McConnell odgrażał się, że podniesienie pułapu długu uderzy we wszystkich płacących podatki Amerykanów i nigdy się na to nie zgodzi. Jak się okazało było to tylko częścią przetargu, żeby naciągnąć tych właśnie podatników na większą „kasę” dla niego i jego „współbandytów”. Dla nas Polaków obserwujących to wszystko nasunąć się może tylko jedna analogia – Targowica! Tylko czy to także dojdzie do rozbiorów?

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  15. Adrian said

    Podskórnie czujemy, że Trzecia Tajemnica Fatimska się jeszcze nie wypełniła, że na pewno nie dotyczyła Jana Pawła II.Ponieważ ostanim papieżem wg listy Malachiasza jest Franciszek, to być może własnie jego opisuje wizja Łucji.Niektórzy też mówią że jego pontyfikat ma trwać 42 miesiące( prorok Daniel,Apokalipsa).A niektórzy że ta III tajemnica może wypełnić się nawet w Polsce w roku 2016 w Krakowie.
    http://facty.pl/?fakty=fakt&id=708

  16. Antysyjonista said

    W jaki sposób uzyskać spowiedz generalną?umówić się wcześniej z księdzem czy może podejść do konfesjonału i normalnie się spowiadać?jak to zrobić bo nie wiem od czego się zabrać?martwię się że nie znajdę odpowiedniego księdza bo jak powiem że wierzę w jakieś ostrzeżenie które niedługo nastąpi to jak za jakiegoś chorego psychicznie jeszcze mnie weżmie. nie mam zamiaru przemilczać że czytam orędzia MBM i gdyby nie one to nigdy bym się na taką spowiedz nie odważył ba sądzę że albo bum się jeszcze bardziej oddalał od kościoła albo pozostał letni tak jak było do tej pory.

    • KRYSTYNA said

      DROGI ANTYSYJONISTO

      ODWAGI !

      CZY TO NIE ZŁY DUCH STARA SIĘ CIEBIE ODCIĄGNĄĆ OD GENERALNEJ SPOWIEDZI ?

      ZAUFAJ JEZUSOWI …

      JEZU UFAM TOBIE ! ! !

    • Nn said

      Chyba zbyt surowo sie oceniasz z ta letniościa.

      Jednak lepiej być pokornym tak jak Ty to czynisz.

      ,,Obyś był zimny albo gorący! A tak, skoro jesteś letni i ani gorący, ani zimny, chcę cię wyrzucić z mych ust” (Ap 3:15)

      „Dusze bez miłości i poświęcenia, dusze pełne egoizmu i samolubstwa, dusze pyszne i zarozumiałe, dusze pełne przewrotności i obłudy, dusze letnie, które mają zaledwie tyle ciepła, aby się same przy życiu utrzymać. Serce Moje znieść tego nie może. Wszystkie łaski Moje, które codziennie na nich zlewam, spływają jak po skale. Znieść ich nie mogę, bo są ani dobrzy ani źli … A jeżeli się nie nawrócą i nie zapalą pierwotną miłością, podam ich w zagładę świata tego …” (Dz 1702).

      Wiec”zimny” jest człowiek, któremu nie dane jeszcze było poznać Boga, natomiast „letni” to człowiek znający Boga, któremu brak jednak odwagi, żeby Go pokochać całym sercem.
      Zatem być letnim to kochać Boga miłością, która jest Mu wstrętna, miłością byle jaką.

    • lucek said

      Pieknie o sposobie spowiedzi generalnej w swoim swiadectwie powiedzial MamOczy . Pamietaj o modlitwie za kaplana ,ktorego Ci Duch Swiety wskaze.
      Pros Maryje o wyproszenie laski dobrej spowiedzi i o pokore dziecka w szczerym wyznaniu grzechow, a Jezus przytuli Cie do Swojego Najswietszego Serca.
      Kroluj nam Chryste !!!

    • Nie możesz szukać ucieczki od upokorzenia przy spowiedzi. Prawdziwa spowiedź, która oczyszcza musi być upokorzeniem. Obawa przed upokorzeniem jest objawem silnie rozbudowanego EGO. A to właśnie chodzi o to uleczenie z choroby wysokiego mniemania o sobie. Co do MBM opinia księdza nie jest dla Ciebie wiążąca, bo nawet oficjalnie Kościół nie wypowiedział się o nich. Wg mnie nie jesteś jeszcze gotowy. Będziesz wtedy, gdy chęć oczyszczenia będzie większa od strachu przed poniżeniem we własnych oczach (bo tylko o takim można mówić w sakramencie pokuty). Ale oczywiście masz prawo sam wybrać odpowiedniego kapłana wg własnej roztropności.

    • Margaretka said

      Nie rozumiem. dlaczego ksiądz miałby Cię uznać za chorego bo wierzysz w ostrzeżenie??? ja jakbym miała potrzebę zwierzenia się z tego faktu, to poszłabym porozmawiać z księdzem otwarcie, dlaczego uważasz że należy o tym informować przy spowiedzi? każdy ma prawo czytać o przekazach z nieba i nie jest to grzech sam w sobie. Ja napisałam do dwóch księży w irlandii, czy znają te przekazy i je popierają, to jeden tylko odpisał, że orędzia z objawień prywatnych, nie są do zbawienia potrzebne, że wypełniając prawo miłości bliźniego, to najlepsza droga do zbawienia, tylko taka odpowiedź. Od dwóch księży w Polsce nie otrzymałam żadnej odpowiedzi, od księdza w mojej parafii, tez nie otrzymałam odpowiedzi.

    • Tomasz said

      Spowiedź służy do wyznawania grzechów. A więc nie ma nic wspólnego z wiarą w ostrzeżenie czy czytania orędzi co do których Kościół nie orzekł że są szkodliwe (nie mylić z opiniami osobistymi domorosłych i niedomorosłych teologów). Na inne tematy niż wyznanie grzechów można porozmawiać poza konfesjonałem.

    • Karolina said

      Pomódl sie o dobrego spowiednika a napewno go dostaniesz. A propo Ostrzezenia Siostra Faustyna tez pisała o Ostrzezeniu …Napisz to: nim przyjdę jako Sędzia sprawiedliwy, przychodzę wpierw jako Król miłosierdzia. Nim nadejdzie dzień sprawiedliwy, będzie dany ludziom znak na niebie taki:

      Zgaśnie wszelkie światło na niebie i będzie wielka ciemność po całej ziemi. Wtenczas ukaże się znak Krzyża na niebie, a z otworów gdzie były ręce i nogi przebite Zbawiciela, będą wychodziły wielkie światła, które jakiś czas będą oświecać ziemię. Będzie to na krotki czas przed dniem ostatecznym. (Dz 83) a Księza pewnie o tym wiedzą …

  17. TOLA said

    Tajemnicze Przymierze

    Oszustwo będzie tak olbrzymie, tak obszerne, że ujdzie ludzkiej uwadze.
    Ci, którzy je dostrzegą będą uważani za szaleńców.
    Utworzymy oddzielne fronty aby zapobiec rozpoznaniu połączeń z nami.
    Będziemy się zachowywać tak, jakbyśmy nie mieli z tym nic wspólnego aby kontynuować to oszustwo.
    Celem będzie stawianie małych kroków w czasie, uchroni to nas przed podejrzeniami. To także zabezpieczy ich przed zauważaniem zachodzących zmian.
    Zawsze będziemy stali ponad relatywnym polem ich doświadczeń ponieważ sekrety są absolutne.
    Będziemy zawsze razem pracować i będziemy związani poprzez krew i sekret. Śmierć spotka każdego, kto zacznie to wyjawiać.
    Będziemy utrzymywać ich przy życiu krótko wraz ze słabościami ich umysłów, podczas kiedy będziemy udawać, że czynimy odwrotnie.
    Będziemy używać naszej wiedzy naukowo-technologicznej w subtelny sposób, tak ze nigdy nie połapią się, co się dzieje.
    Będziemy używać metali lekkich, przyspieszaczy starzenia się oraz środków odurzających w pokarmie, wodzie oraz w powietrzu.
    Będą pod parasolem trucizn, w którąkolwiek stronę się skierują.
    Lekkie metale będą powodować utratę zmysłów. Będziemy obiecywać lekarstwa na wielu frontach, jednakże będziemy im dodawać jeszcze więcej trucizn.
    Trucizny będą absorbowane poprzez skórę i usta, będą one niszczyć ich umysły oraz narządy rozrodcze. W wyniku tego będą się rodzić martwe niemowlęta a my będziemy ukrywać te informacje przed nimi.
    Trucizny będą ukryte we wszystkim, co ich otacza, co piją, jedzą, wdychają i noszą.
    Musimy być genialni w rozprowadzaniu trucizn ponieważ mogą to dostrzec.
    Będziemy ich przekonywać, że trucizny są dobre, połączymy to z wesołymi obrazkami i muzyką.
    Tych poszukujących pomocy zwerbujemy, aby dalej rozpowszechniali nasze trucizny.
    Będą widzieć nasze produkty w filmach i będą rosnąć akceptując je i nigdy się nie dowiedzą o rzeczywistych ich efektach.
    Podczas porodów będziemy wstrzykiwać trucizny do krwi ich dzieci przekonując ich, że to dla ich pomocy.
    Będziemy rozpoczynać wcześnie, kiedy ich umysły będą młode, będziemy atakować dzieci tym, co one najbardziej lubią, słodyczami.
    Kiedy ich zęby będą próchnieć, wypełnimy je metalami, które będą zabijać ich umysły oraz okradać je z ich przyszłości.
    Kiedy ich zdolności do nauki zostaną naruszone, będziemy tworzyć lekarstwa, który uczynią ich jeszcze bardziej chorymi i spowodują inne choroby, dla których będziemy tworzyć jeszcze więcej lekarstw.
    Będziemy czynić ich uległymi i słabymi przed nami poprzez naszą moc.
    Będą one wzrastać w depresji, powolni i otyli, a kiedy przyjdą do nas o pomoc, damy im więcej trucizny.
    Będziemy koncentrować ich uwagę ku pieniądzowi oraz ku dobrami materialnymi, nie będą w stanie zachować wewnętrznej samokontroli.
    Będziemy odwracać ich uwagę nierządem, zewnętrznymi przyjemnościami oraz grami, więc nie będą w stanie się jednoczyć.
    Ich umysły będą zawsze należeć do nas i oni zawszę będą posłuszni naszym poleceniom.
    Jeżeli odmówią nam, znajdziemy sposoby na technologię kontroli umysłu w ich życiu. Będziemy wykorzystywać strach jako naszą broń.
    Ustanowimy ich rządy oraz ustanowimy także opozycję. Będziemy kontrolowali obie strony.
    Zawsze będziemy ukrywać nasze cele ale zawszę będziemy realizować nasz plan.
    Będą wykonywać pracę dla nas, a my będziemy ich wynagradzać za ich trud.
    Nasze rodziny nigdy nie będą się z nimi mieszać. Nasza krew musi być zawsze czysta, taka jest nasza droga .
    Spowodujemy, że będą się zabijać wzajemnie, kiedy tylko będzie to w naszym interesie.
    Będziemy ich separować od siebie za pomocą dogmatów i religii.
    Będziemy ściśle kontrolować wszystkie aspekty ich życia i będziemy nimi kierować, co myśleć i jak mysleć.
    Będziemy nimi kierować delikatnie i grzecznie, pozwalając im myśleć, że są samodzielni.
    Będziemy siać nieprzyjaźń pomiędzy nimi poprzez nasze frakcje.
    Kiedy światło wiedzy zaświeci pomiędzy nimi, wygasimy je poprzez szyderstwo lun śmierć, którekolwiek nam będzie bardziej pasowało.
    Spowodujemy, że będą sobie wyrywać serca i zabijać własne dzieci.
    Uzyskamy to używając nienawiści jako naszego sprzymierzeńca i gniewu, naszego przyjaciela.
    Nienawiść oślepi ich całkowicie i oni nigdy się nie zorientują, że z ICH konfliktów wyłonimy się MY jako ich władcy. Będą zbyt zajęci wzajemnym zabijaniem się.
    Będą się kąpać we własnej krwi i zabijać swoich bliźnich tak długo, jak długo uznamy to za konieczne.
    Osiągać będziemy z tego wielkie korzyści, dlatego że oni nas nie widzą ponieważ nie mogą nas widzieć.
    Nasze korzyści z ich wojen i ich śmierci będą kontynuowane.
    Będziemy to powtarzać tak długo, dopóki nasz ultymatywny cel nie zostanie osiągnięty.
    Będziemy kontynuować kontrolę ich życia w strachu i gniewie poprzez obrazy i dźwięk.
    Użyjemy wszelkich dostępnych środków aby to uzyskać.
    Narzędzia te zostaną stworzone ich pracą.
    Będą nienawidzić siebie i bliźniego.
    Zawsze będziemy ukrywać świętą prawdę przed nimi, że my jesteśmy wszyscy jedno. Tego nie mogą się nigdy dowiedzieć.
    Nigdy nie mogą się dowiedzieć, że kolor jest iluzją, zawsze muszą myśleć, że nie są równi.
    Krok po kroku, krok po kroku będziemy zdążali do celu.
    Zabierzemy ich ziemię, środki do życia i bogactwo i będziemy posiadać totalną kontrolę nad nimi.
    Oszukamy ich, aby zaakceptowali prawa, które ograbią ich z tych fragmentów wolności, jaką jeszcze będą posiadać.
    Ustanowimy system monetarny który uwięzi ich na stałe, utrzymując ich oraz ich dzieci w długach.
    Kiedy zaczną się jednoczyć, oskarżymy ich o przestępstwa oraz ukażemy odmienny bieg wydarzeń światu, ponieważ będziemy właścicielami mediów.
    Będziemy używać mediów w celu kontroli biegu informacji oraz uczuć które my faworyzujemy.
    Kiedy powstaną przeciw nam zgnieciemy ich jak insekty, ponieważ są mniej warte niż one.
    Będą bezbronni bez możliwości działania ponieważ nie będą posiadali broni.
    Powołamy niektórych z nich aby realizowali nasze plany, obiecamy im życie wieczne, ale oni nigdy tego nie otrzymają ponieważ nie należą do nas.
    Rekrutów nazywać będziemy „zainicjowanymi” i będą tak indoktrynowani aby wierzyć w fałszywe rytuały oraz pisma wyższych sfer. Członkowie tych grup będą myśleć że są z nami ale nigdy nie będą znali prawdy.
    Oni nigdy nie mogą poznać prawdy ponieważ mogą się odwrócić przeciwko nam.
    Za ich pracę będą nagradzani ziemskimi rzeczami oraz wielkimi tytułami, ale oni nigdy nie staną się nieśmiertelnymi i nigdy się z nami nie połączą, nigdy nie otrzymają światła i nigdy nie będą podróżować ku gwiazdom.
    Nigdy nie osiągną wyższych realiów, ponieważ zabijanie własnego rodzaju zastopuje ich postęp w kierunku oświecenia.
    Prawda będzie ukryta przed nimi będąc jednocześnie wprost w ich twarze, tak ze nie będą w stanie skupić się na niej, zanim nie będzie za późno.
    O tak, będzie wielka iluzja wolności, że oni nigdy nie zauważą tego, że są naszymi niewolnikami.
    Kiedy wszystko osiągniemy, rzeczywistość, którą utworzymy dla nich będzie znaczyła, że jesteśmy ich właścicielami.
    Rzeczywistość będzie ich więzieniem. Będą żyli we własnych snach.
    Kiedy osiągniemy nasz cel, rozpocznie się nowa era dominacji .
    Ich umysły będą powiązanie z ich wierzeniami, wierzeniami, które my ustaliliśmy od dawien dawna.
    Ale kiedy zorientują się, zniszczymy ich. ONI NIGDY TEGO NIE MOGĄ WIEDZIEĆ.
    Jeżeli kiedykolwiek znajdą tę prawdę, że będą w stanie nas zniszczyć, zaczną działać w tym kierunku.
    Nigdy nie muszą się dowiedzieć co uczyniliśmy, ponieważ jeżeli się dowiedzą, nie mamy gdzie uciec i będzie łatwo widzieć kim jesteśmy, kiedy zasłona zostanie usunięta.
    Kiedy nasze działania ujawnią kim jesteśmy, będą nas ścigać i nikt nie da nam ochrony.
    To jest tajemnicze przymierze poprzez które będziemy żyli teraz oraz w przyszłości, ponieważ owa rzeczywistość następowała poprzez wiele pokoleń.
    To przymierze jest opieczętowane krwią, naszą krwią. My jesteśmy tymi , którzy zstąpili z nieba na ziemię.
    To przymierze NIGDY, PRZENIGDY nie może być znane. NIGDY PRZENIGDY spisane lub omawiane, ponieważ świadomość się rozszerzy i spowoduje straszny gniew GŁÓWNEGO STWÓRCY na nas i zostaniemy wrzuceni do przepaści, z której wyszliśmy i pozostaniemy tam do końca na wieczność.

  18. AntyNWO said

    http://wpolityce.pl/wydarzenia/65153-der-spiegel-ujawnia-merkel-dazy-do-kontroli-unii-nad-narodowymi-budzetami-kanclerz-niemiec-kanclerzem-europy

  19. AntyNWO said

    http://www.fronda.pl/a/blitzkrieg-przeciwko-prawu-do-zycia-w-parlamencie-europejskim,31404.html

    Proaborcyjne lobby w Parlamencie Europejskim chce politycznej neutralizacji Europejskiej Inicjatywy Obywatelskiej „Jeden z nas” uchwałą żądającą uznania aborcji za prawo podstawowe.

  20. Małgosia said

    Moi Kochani-od dzis w naszym domu-Obraz Matki Boskiej Czestochowskiej…..pamietam o Was w modlitwie

  21. AntyNWO said

    Abp Michalik m.in. o pedofilii. „Kościół jest niewydogny dla pewnych stowarzyszeń”

    http://fakty.interia.pl/polska/news-abp-michalik-nawiazal-do-doniesien-na-temat-pedofilii,nId,1045464

  22. szach said

    8 Grudnia 2012r r obchodziliśmy 70 rocznicę Aktu Poświęcenia Świata
    Niepokalanemu Sercu Maryi, którego dokonano m. in. dzięki staraniom
    mającym źródło w przeżyciach mistycznych duszy, która Pan wybrał
    jak narzędzie swych planów: Alexandriny Marii da Costa, urodzonej w
    1904r niedaleko Fatimy i zarazem rówieśniczki Dzieci Fatimskich.
    Postać bł. Aleksandriny wiąże się z prośbą o poświęcenie Niepokalanemu
    Sercu Maryi.

    Aleksandrina przez ponad 13 lat nic nie jadła i nie piła. Jej jedynym pokarmem
    była codzienna Komunia Święta. Ciężko chorowała i była przykuta do łóżka.
    Przeżywała w swoim ciele Mękę Pańską.
    1 sierpnia 1935r portugalska mistyczka pisała w liście do swego kierownika
    duchowego, Ojca Pinho: ”Mówi mi Pan Bóg: powiedz twojemu ojcu duchowemu,
    że chcę, aby świat był poświęcony mojej Najświętszej Matce.
    Kiedyś prosiłem o poświecenie rodzaju ludzkiego Memu Boskiemu Sercu. Dziś proszę
    o poświęcenie go Niepokalanemu Sercu Mojej Najświętszej Matki. Chcę, aby świat
    został poświęcony mojej Matce, takie jest lekarstwo na zagrażające mu wielkie zło”
    Jezuita o. Mariano Pinho pisał do Watykanu, aby poinformować o tych wydarzeniach,
    najpierw do Piusa XI, a później do Piusa XII. Jednak Stolica Święta nie podjęła żadnych
    działań, poza przeprowadzeniem stosownych badań. Wyniki badań były pozytywne, lecz
    Prośby o poświęcenie świata Niepokalanemu Sercu Maryi nie od razu zostały spełnione.
    Ostrożność Kościoła jest konieczna, niemniej jednak wywołuje opóźnienia w wypełnieniu
    Bożych planów. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, Pan Jezus dał nadzwyczajny znak;
    od 2 października 1938r, do 27 marca 1942r, Aleksandrina, która była od lat sparaliżowana,
    w każdy piątek schodziła z łóżka i przeżywała w swym ciele Mękę Pańską, poruszając się,
    jak osoba zupełnie zdrowa. Po zakończeniu znów pozostawała sparaliżowana, przykuta do łóżka.
    W czerwcu 1939r Aleksandrina miała bolesną i zatrważającą wizję zniszczeń wojennych.
    Napaść Niemiec hitlerowskich na Polskę we wrześniu tego samego roku dała początek
    II wojnie światowej. Od tej pory celem próśb Pana Jezusa staje się ograniczenie skutków
    wojennej pożogi.
    31 października 1942r Papież Pius XII wypowiedział Akt Poświęcenia Świata Niepokalanemu
    Sercu Maryi.
    http://pl.gloria.tv/?media=509845

  23. serce333 said

    Z piątej tajemnicy chwalebnej rozważań z dziś słowo do Nas:

    „I została Maryja przez Boga Ojca, Syna Jezusa i Ducha Sw. ukoronowana PRAWOWICIE NA WŁADCZYNIĘ I KRÓLOWĄ WSZECHŚWIATA”

    Taka jest Prawda. Z Bogiem i Maryją – która moźe wszystko co zechce czynić ze światem i Ziemią. Jest królową i Władczynią. Nie jest Bogiem ale ma cechy Boskie z Łaski Trójcy Najświętszej udzielone. Jest Matką Boga – Jezusa.
    To są fakty i Prawda.

    • Nn said

      Matko Przebaczająca, Twoje serce przeszyte mieczem boleści dziś w tajemnicy Zmartwychwstania Syna napełnia się radością doświadczenia nowego wymiaru życia, do którego zmierza każdy z nas. Wzbudzaj w nas pragnienie nieba i pośród ziemskich dróg prowadź na spotkanie z Jezusem Uwielbionym.

      Matko, Twoja pokora, uniżenie i całkowite zawierzenie Bogu wyniosło Cię do godności Królowej Nieba. Zaszczytne tytuły nie przemieniły Twojej natury. Nadal pozostajesz cicha, wierna i całkowicie oddana Bogu. Służysz Mu nadal kierując ludzi ku Bożemu Majestatowi, nie zatrzymując ich wzroku na sobie. „Od śmierci Pana Jezusa Maryja stała się naszą Matką Miłosierdzia, albowiem wyjednała nam łaski i sprowadza Miłosierdzie Boże na nas”. Dziękujmy Bogu za zaufanie jakim obdarzył Matkę Swego Syna i za Jej pokorne „fiat”, które przemieniło świat: „wielbi dusza moja Pana i raduje się Duch mój w Bogu Zbawicielu moim, bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy! Wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny, a Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie!”.

  24. AntyNWO said

  25. AntyNWO said

    Dj techno ujawnia tajemnice branży: co przekazują do podświadomości ludziom na techno-tekach? Jakie podprogowe informacje dostają ludzie nieświadomi tego. W jaki sposób to działa. Pan trochę nawiedzony – nawrócony ale dużo ważnych informacji zdradza.

  26. Małgosia said

    Oblicze Jezusa

    Pewnego dnia, na Sycylii, mnich Epifaniusz odkrył w sobie dar Pana: potrafił malować piękne ikony.

    Zapragnął namalować jedną, która stałaby się arcydziełem: zapragnął namalować oblicze Chrystusa.

    Gdzie znaleźć odpowiedniego modela, zdolnego wyrazić równocześnie cierpienia i radość, śmierć i zmartwychwstanie, boskość i człowieczeństwo?

    Epifaniusz nie mógł zaznać już spokoju. Wyruszył w podróż, przemierzył Europę, obserwując każdą twarz.

    Niestety, nie istniało oblicze mogące przedstawiać Chrystusa.

    Pewnego wieczoru zasnął powtarzając słowa psalmu: «Twego oblicza szukam Panie. Nie ukrywaj przede mną Twego oblicza.».

    Miał sen: anioł prowadził go do spotykanych osób i wskazywał na jeden szczegół, który czynił tę twarz podobną do Chrystusowej; radość młodej żony, niewinność dziecka, siłę wieśniaka, cierpienie chorego, strach skazańca, dobroć matki, przestrach sieroty, surowość sędziego, wesołość kuglarza, miłosierdzie spowiednika, zabandażowane oblicze trędowatego. Epifaniusz powrócił do swego klasztoru i wziął się o pracy.

    Po roku ikona przedstawiająca Chrystusa była gotowa. Pokazał ją opatowi i współbraciom, którzy zdumieli się i rzucili się na kolana. Oblicze Chrystusa było cudowne, wzruszające, stawiające pytania.

    Na próżno pytano Epifaniusza, kto posłużył ma za modela.

    Nie szukaj Chrystusa w obliczu jednego człowieka, ale w każdym człowieku szukaj fragmentu oblicza Chrystusowego.

  27. AntyNWO said

  28. AntyNWO said

    • Gossja said

      Dawid, w tym filmiku Papież Benedykt jest zaliczony do grona illuminatów. Naprawdę tak myślisz?
      Ja się nie zgadzam, aby Go szkalować!

  29. KRYSTYNA said

    Cnoty kardynalne: męstwo
    =====================

    W niektórych momentach życia musimy zmierzyć się z sytuacjami, które wzbudzają w nas strach. Może to być nagłe bezrobocie, podjęcie trudnej życiowej decyzji, niespodziewana choroba lub perspektywa fizycznego bólu – w świecie skażonym grzechem pierworodnym strach jest zjawiskiem powszechnym.

    Jak sprostać takim chwilom i nie stracić ducha? Odpowiedź brzmi: ćwicząc cnotę męstwa.

    Aby lepiej zrozumieć, czym jest hart ducha, sięgnijmy po Katechizm, który go określa w następujący sposób:

    „Męstwo jest cnotą moralną, która zapewnia wytrwałość w trudnościach i stałość w dążeniu do dobra. Umacnia decyzję opierania się pokusom i przezwyciężania przeszkód w życiu moralnym. Cnota męstwa uzdalnia do przezwyciężania strachu, nawet strachu przed śmiercią, do stawienia czoła próbom i prześladowaniom. Uzdalnia nawet do wyrzeczenia i do ofiary z życia w obronie słusznej sprawy, za którą stoi wieczna szczęśliwość. „Pan siłą mą, Pan pieśnią mego życia.” „Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat!”

    Krótko mówiąc; męstwem jest zdolność do wyboru prawdziwego dobra, nawet wtedy, kiedy wszystko w nas i poza nami chce uciekać ze strachu. Męstwo to niezłomność w poszukiwaniu dobra, nawet w obliczu niebezpieczeństwa czy potencjalnego cierpienia.

    Męstwo jest, rzecz jasna, owocem wiary, nadziei i miłości. Kiedy wierzymy w obietnice Boga, mamy pełne zaufanie w siłę Bożą, a nie naszą. Kiedy miłość jest naszym napędem i naszą motywacją, wtedy męstwo wypełni nas w sposób naturalny……

    W obliczu ataków musimy być odważni. Teraz, bardziej niż kiedykolwiek, potrzeba ludziom męstwa. W sposób szczególny potrzeba go katolickim mężczyznom. Jesteśmy powołani. Nie możemy ustąpić – nawet wtedy, kiedy wydaje nam się, że przegrywamy. Musimy pamiętać, że „jest dobro na tym świecie i warto o nie walczyć”.

    The Catholic Gentleman

    Read more: http://www.pch24.pl/cnoty-kardynalne–mestwo-,18522,i.html#ixzz2iHrt1T21

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  30. kooool said

    MODLITWA ZANURZENIA CAŁEGO DNIA WE KRWI JEZUSA CHRYSTUSA
    Jezu, zanurzam w Twojej Przenajdroższej Krwi cały ten rozpoczynający się dzień, który jest darem Twojej nieskończonej miłości.
    Zanurzam w Twojej Krwi siebie samego. Wszystkie osoby, które dziś spotkam, o których pomyśle czy w jakikolwiek sposób czegokolwiek o nich się dowiem. Zanurzam moich bliskich i osoby powierzające się mojej modlitwie.
    Zanurzam w Twojej Krwi, Panie, wszystkie sytuacje, które dziś zaistnieją, wszystkie sprawy, które będę załatwiać, rozmowy, które będę prowadzić, prace, które będę wykonywać i mój odpoczynek.
    Zapraszam Cię, Jezu, do tych sytuacji, spraw, rozmów, prac i odpoczynku. Proszę, aby Twoja Krew przenikała te osoby i sprawy, przynosząc według Twojej woli uwolnienie, oczyszczenie, uzdrowienie i uświęcenie.
    Niech dziś zajaśnieje chwała Twojej Krwi i objawi się jej moc.
    Przyjmuję wszystko, co mi dziś ześlesz, ku chwale Twojej Krwi, ku pożytkowi Kościoła św. i jako zadośćuczynienie za moje grzechy, składając to wszystko Bogu Ojcu przez wstawiennictwo Maryi. Oddaję siebie samego do pełnej dyspozycji Maryi, zawierzając Jej moją przeszłość, przyszłość i teraźniejszość, bez warunków i bez zastrzeżeń. Amen.

  31. Grazyna. said

    I ja rozwazajac dzisiaj piata tajemnice chwalebna i patrzac na obraz Chrystusa siedzacego na tronie, a obok Maryja, dopiero co Ukoronowana przez Niego, pomyslalam z entuzjazmem, ze nic nie wiemy o tym, co dzieje sie w Niebie. I tak jak mamy Boga -Czlowieka, tak moze mamy Czlowieka – Boga – Maryje, zaadoptowana przez Trojce Swieta ( ? ) „U Boga bowiem, nie ma nic niemozliwego.”
    Maryja- Wybrane, Niepokalane Dziecko Boga, Oblubienica Ducha Swietego, Matka Jedynego Syna Bozego- Jezusa, Krolowa Wszechswiata… Wcale nie zdziwilabym sie gdyby sie okazalo, ze odkryjemy w koncu CZWORCE SWIETA !!!
    KTOZ JAK BOG !

  32. Grazyna. said

    Napisalam wczesniej o tym na stronie:” Juz po nas ida”.
    Z BOGIEM I Z MARYJA !

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: