Dziecko Królowej Pokoju

Pokój musi zapanować pomiędzy człowiekiem i Bogiem, a także między ludźmi

  • Królowa Pokoju

    Królowa Pokoju
  • Uwaga

    Strona używa plików cookies które zapisują się w pamięci komputera. Zapisywanie plików cookies można zablokować w ustawieniach przeglądarki. Dowiedz się o tych plikach http://wszystkoociasteczkach.pl
  • Logowanie

  • Odwiedzają nas

    Map

  • Maryjo weź mnie za rękę

  • Jezu Maryjo Kocham Was

Czy Franciszek poświęcił świat Niepokalanemu Sercu Maryi?

Posted by Dzieckonmp w dniu 23 października 2013

Oto treść modlitwy Franciszka przed figurą Matki Bożej Fatimskiej za stroną Radia Maryja.

Matko Boża Fatimska,

wdzięczni na nowo za Twoją macierzyńską obecność

dołączamy nasz głos do wszystkich pokoleń,

które nazywają Ciebie błogosławioną.

Świętujemy w Tobie wielkie dzieła Boga,

który nigdy nie przestaje miłosiernie pochylać się

nad ludzkością, nękaną przez zło i zranioną przez grzech,

aby ją uzdrowić i zbawić.

Przyjmij z macierzyńską łaskawością

akt zawierzenia, dokonywany przez nas dzisiaj z ufnością,

w obliczu tak nam drogiego Twego wizerunku.

Jesteśmy pewni, że każdy z nas jest cenny w Twoich oczach

i że nie jest Ci obce nic z tego, co mieszka w naszych sercach.

Chcemy, by dotarło do nas Twoje najsłodsze spojrzenie,

i byśmy zyskali pocieszającą serdeczność Twojego uśmiechu.

Chroń nasze życie w Twoich ramionach:

Błogosław i umacniaj każde pragnienie dobra;

ożywiaj i posilaj wiarę;

wspieraj i rozjaśniaj nadzieję;

rozbudzaj i ożywiaj miłosierdzie:

prowadź nas wszystkich na drodze świętości.

Naucz nas swojej miłości i szczególnego upodobania

dla maluczkich i ubogich,

dla wykluczonych i cierpiących,

dla grzeszników i serc zagubionych:

wszystkich otocz Twoją ochroną

i wszystkich przekaż Twojemu umiłowanemu Synowi, a Panu naszemu Jezusowi. Amen.

Źródło: http://www.radiomaryja.pl/kosciol/akt-zawierzenia-matce-bozej-fatimskiej/

Media w tym również Watykańskie od wielu tygodni przed datą 13.10.2013 zapowiadały ciągle że Franciszek konsekruje – poświęci świat Niepokalanemu Sercu Maryi. Link do radia Watykańskiego  które właśnie zapowiada konsekrację.

http://en.radiovaticana.va/news/2013/10/13/pope_consecrates_world_to_immaculate_heart_of_mary_/en1-736956

Teraz przyjrzyjmy się i zobaczmy. czy widzicie w treści modlitwy stwierdzenie „Poświęcam Świat Niepokalanemu Sercu Maryi” ? Czy  gdziekolwiek taka treść istnieje?

Czy Franciszek w ogóle zbliżył się do wzmianki o poświęceniu, czy jest to tylko kolejna ładna homilia o Maryi Matce Boga?

Czy Franciszek wspominał słowo Fatima? Niepokalane Serce Maryi? Słowo „poświęcić”?
 
Franciszek dokonał kolejnego wykładu o biednych.
 
A co Jezus mówi o biednych? „Dobry uczynek spełniła względem Mnie. Albowiem zawsze ubogich macie u siebie, lecz Mnie nie zawsze macie. …” Mt 26:11
Nie udało mi się zobaczyć treści  poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi,
I nie rozumiem, jak ktoś może „poświęcić” coś nie używając słowa „konsekruję, poświęcam”. I nie rozumiem, jak Franciszek poświęcił świat Niepokalanemu Sercu Maryi, nie wspominając Niepokalanego Serca Maryi.
 
 
A co dokładnie się stało 13,10,2013? Procesja, kolejna miła homilia i zgromadzenie wiernych katolików modlących się. Dobre rzeczy, ale nie widzę poświęcenia tam.
 
To była piękna modlitwa do Matki Boskiej Fatimskiej, nie znalazłem tylko słów, że to papieskie poświęcenie się Maryi. Tak więc, powinniśmy nazwać to poświęcenie lub tylko aktem oddania?
Akt poświecenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi
przez Jana Pawła II 

     W miesiącu tradycyjnie poświęconym Najświętszej Maryi Pannie, w którym przypada wiele świąt maryjnych (m.in. wspomnienie Matki Bożej Fatimskiej - 13 maja), przekazujemy Drogim Czytelnikom ten Akt poświęcenia, by zaowocował osobistą modlitewną refleksją i ufnym oddaniem sterów naszego życia w ręce najlepszej Niepokalanej Matki (red.).     1. „Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko!”.

     Ze stówami tej antyfony, którą modli się od wieków Chrystusowy Kościół, stajemy dzisiaj przed Tobą, Matko, w czasie Jubileuszowego Roku naszego Odkupienia. Stajemy w szczególnym poczuciu jedności z wszystkimi Pasterzami Kościoła, stanowiąc jedno ciało i jedno kolegium tak, jak ż woli Chrystusa Apostołowie stanowili jedno ciało i jedno kolegium z Piotrem. W poczuciu tej jedności wypowiadamy słowa niniejszego Aktu, w którym raz jeszcze pragniemy zawrzeć „nadzieje i obawy” Kościoła w świecie współczesnym.

     Przed czterdziestu laty, a także w dziesięć lat później, Twój sługa papież Pius Xli, mając przed oczyma bolesne doświadczenia rodziny ludzkiej, zawierzył i poświęcił Twemu Niepokalanemu Sercu cały świat, a zwłaszcza te narody, które ze względu na swą sytuację stanowią szczególny przedmiot Twej szczególnej miłości i troski.

     Ten świat ludzi i narodów mamy przed oczami również dzisiaj; świat kończącego się drugiego tysiąclecia, świat współczesny, nasz dzisiejszy świat!

     Kościół na Soborze Watykańskim II odnowił świadomość swego posłannictwa w świecie, pomny na słowa Pana: „Idźcie… i nauczajcie wszystkie narody… oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni aż do skończenia świata” (Mt 28, 19-20).

     I dlatego, o Matko ludzi i ludów, Ty która znasz „wszystkie ich cierpienia i nadzieje”, Ty, która czujesz po macierzyńsku wszystkie zmagania pomiędzy dobrem a złem, pomiędzy światłem i ciemnością, jakie wstrząsają współczesnym światem – przyjmij nasze wołanie skierowane w Duchu Przenajświętszym wprost do Twojego Serca i ogarnij miłością Matki i Służebnicy Pańskiej ten nasz ludzki świat, który Ci zawierzamy i poświęcamy, pełni niepokoju o doczesny i wieczny los ludzi i ludów.

     W szczególny sposób zawierzamy Ci i poświęcamy tych ludzi i te narody, które tego zawierzenia i poświęcenia najbardziej potrzebują.

     „Pod Twoją obronę uciekamy się, Święta Boża Rodzicielko! Naszymi prośbami racz nie gardzić w potrzebach naszych!”.

     2. Oto stojąc dzisiaj przed Tobą, Matko Chrystusa, pragniemy wraz z całym Kościołem, wobec Twego Niepokalanego Serca, zjednoczyć się z poświęceniem, w którym Syn Twój, z miłości ku nam, oddał się Ojcu: „Za nich – powiedział – Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni wprawdzie” (J 17, 19). Pragniemy zjednoczyć się z Odkupicielem naszym w tym poświęceniu za świat i ludzkość, które w Jego Boskim Sercu ma moc przebłagać i zadośćuczynić.

     Moc tego poświęcenia trwa przez wszystkie czasy, ogarnia wszystkich ludzi, ludy i narody, przewyższa zaś wszelkie zło, jakie duch ciemności zdolny jest rozniecić w sercu człowieka i w jego dziejach: jakie też rozniecił w naszych czasach.

     O jakże głęboko czujemy potrzebę poświęcenia za ludzkość i świat: za nasz współczesny świat w jedności z samym Chrystusem! Odkupieńcze dzieło Chrystusa ma się stawać przecież udziałem świata przez Kościół.

     Wyrazem tego jest obecny Rok Odkupienia: nadzwyczajny Jubileusz całego Kościoła.

     Bądź błogosławiona w tym Świętym Roku, Ty nade wszystko, Służebnico Pańska, która najpełniej jesteś posłuszna Bożemu wezwaniu!

     Bądź pozdrowiona Ty, która jesteś cała zjednoczona z odkupieńczym poświęceniem Twojego Syna!

     Matko Kościoła! Przyświecaj ludowi Bożemu na drogach wiary, nadziei i miłości! Pomóż nam żyć całą prawdą Chrystusowego poświęcenia za całą rodzinę ludzką w świecie współczesnym.

     3. Zawierzając Ci, o Matko, świat, wszystkich ludzi i wszystkie ludy, zawierzamy Ci także samo to poświęcenie za świat, składając je w Twym macierzyńskim Sercu.

     O Serce Niepokalane! Pomóż przezwyciężyć grozę zła, które tak łatwo zakorzenia się w sercach współczesnych ludzi – zła, które w swych niewymiernych skutkach ciąży już nad naszą współczesnością i zdaje się zamykać drogi ku przyszłości!

     Od głodu i wojny – wybaw nas!
     Od wojny atomowej, od nieobliczalnego samozniszczenia, od wszelkiej wojny – wybaw nas!
     Od grzechów przeciw życiu człowieka od jego zarania – wybaw nas!
     Od nienawiści i podeptania godności dzieci Bożych – wybaw nas!
     Od wszelkich rodzajów niesprawiedliwości w życiu społecznym, państwowym i międzynarodowym – wybaw nas!
     Od deptania Bożych przykazań – wybaw nas!
     Od usiłowań zadeptania samej prawdy o Bogu w sercach ludzkich – wybaw nas!
     Od przytępienia wrażliwości sumienia na dobro i zło – wybaw nas!
     Od grzechów przeciw Duchowi Świętemu – wybaw nas! Wybaw nas!

     Przyjmij, o Matko Chrystusa, to wołanie nabrzmiałe cierpieniem wszystkich ludzi! Nabrzmiałe cierpieniem całych społeczeństw!

     Pomóż nam mocą Ducha Świętego przezwyciężać wszelki grzech: grzech człowieka i „grzech świata”, grzech w każdej jego postaci.

     Niech jeszcze raz objawi się w dziejach świata nieskończona zbawcza potęga Odkupienia: potęga Miłości miłosiernej! Niech powstrzyma zło! Niech przetworzy sumienia! Niech w Sercu Twym Niepokalanym odsłoni się dla wszystkich światło Nadziei!

Rzym, 25 marca 1984
Reklamy

Komentarze 204 to “Czy Franciszek poświęcił świat Niepokalanemu Sercu Maryi?”

  1. Atanazy said

    Dużo słów, ale niewiele teologicznej treści.
    Na odwrót niż u Jezusa.
    Na odwrót niż w którychkolwiek prawdziwych orędziach dawanych przez Boga.

    Módlmy się, byśmy przetrwali te jakże ponure czasy, kiedy nawet w Kościele Katolickim trudno jest odróżnić przyjaciela od wroga, a wiernego apostoła od judasza.

    • Gossja said

      Amen.

      • Marti said

        kim ja jestem, aby ich osądzać ….

        Moja szczerze umiłowana córka, Mój Tron zostanie umieszczony na odnowionej Ziemi i wkrótce wszyscy będą żyli w pokoju i harmonii zgodnie z Wolą Mojego Ojca.

        Świat stanie się taki, jaki był na początku i nie będzie się odczuwało żadnej niezgody. Wszystkie dzieci Boże, które są wybrane, aby dołączyć do aniołów i świętych, będą żyli doskonałą egzystencją. Ale wiedzcie o tym: Ci, którzy nie przyjmą rzeczywistości Nowego Raju, gdy otrzymają szansę podjęcia decyzji, którą drogę chcą wybrać, to nie dostaną już drugiej szansy. Gdy Niebo i Ziemia staną się jednym, nie będzie już Czyśćca. Jedyna droga, jaką wybiorą dusze, które odmawiają przyjęcia Mojego Miłosierdzia, gdy jest im ono darmo oferowane, będzie tą, która prowadzi do Piekła. Wielu będzie tak upartych, ponieważ polegają oni niemal całkowicie na intelektualnym rozumowaniu, że nieświadomie decydują się spędzić wieczność w ogniu Piekła.

        Ci, którzy nie wierzą w Boga ani nie przyjmują Prawdy, nie wierzą w istnienie szatana. Tym duszom oszust będzie zaciemniał umysły kłamstwami, aby zwabić ich do komór tortur. Potem, ze względu na swoją nienawiść do ludzi, będzie zadawał im cierpienia bez przerwy przez całą wieczność. A gdy dusze już tam są, to nie mogę im pomoc. Jak bardzo płaczę w gorzkim żalu za te zarozumiałe i nieświadome dusze z zatwardziałymi sercami. Są one tak pełne pychy, że nigdy Mnie nie zobaczą, ponieważ nie są w stanie. Niemożliwe jest bowiem, aby jakaś osoba Mnie zobaczyła lub została napełniona Moim Prawdziwym Słowem, jeśli będzie dotknięta grzechem pychy. Z drugiej strony wy, którzy Mnie znacie, ale przyjmujecie Mnie na swoich, własnych warunkach – także oddalacie się ode Mnie.

        Dlaczego mówicie, że Mnie znacie, a potem przekręcacie to, co mówiłem o podążaniu za Mną? Jak możecie nazywać siebie chrześcijanami i jednocześnie być gotowymi do przyjęcia fałszywej teologii i kłamstw, które są tak poprzekręcane, aby pasowały do waszego stylu życia? Kim jesteście, jeśli nie idziecie za Mną i nie przyjmujecie pełnej Prawdy Mojego Nauczania? Jesteście zdrajcami. Zdradzacie Mnie. A kiedy już raz Mnie zdradzicie, będziecie kuszeni, by robić to częściej, aż w końcu nie będziecie już chrześcijanami w Moich Oczach.

        Muszę wezwać wszystkich, którzy wierzą w Moje Słowo i zapytać was, czy kiedykolwiek tolerowałem grzech? Odpuszczam grzechy, ale nigdy ich nie akceptuję. Jeśli uważacie, że toleruję grzech, to usprawiedliwiacie grzech. Będziecie cierpieli za błędy waszego postępowania i nie jesteście lepsi od tych, którzy Mnie zdradzili, wyśmiewali, śmiali się ze Mnie i Mnie Ukrzyżowali.

        Pamiętajcie, uczyłem was Prawdy. Nic oprócz Prawdy nie doprowadzi was do przyjęcia zbawienia, gdy przychodzę teraz, aby przynieść je światu, na tym ostatnim etapie Mojego Przymierza dla ocalenia ludzkości.

        Nigdy nie zapominajcie, że Ja Jestem Prawdą. Tylko Prawda pochodzi ode Mnie.

        Wasz Jezus

        paruzja.info

        • „Ci, którzy nie przyjmą rzeczywistości Nowego Raju, gdy otrzymają szansę podjęcia decyzji, którą drogę chcą wybrać, to nie dostaną już drugiej szansy.” niezwykle tajemnicze i intrygujące słowa.
          „Jak możecie nazywać siebie chrześcijanami i jednocześnie być gotowymi do przyjęcia fałszywej teologii i kłamstw, które są tak poprzekręcane, aby pasowały do waszego stylu życia?” i tu wyjaśnienie jak kłamstwo działa:
          ” kiedy już raz Mnie zdradzicie, będziecie kuszeni, by robić to częściej, aż w końcu nie będziecie już chrześcijanami w Moich Oczach” tzn. najpierw niewinne nieścisłości, aby „przyzwyczaić” się do „swobodnego” i niejednoznacznego traktowania Nauczania Kościoła, a później już z górki na pazurki wg własnych, coraz bardziej rozbudzonych żądz.

        • „Ci, którzy nie wierzą w Boga ani nie przyjmują Prawdy, nie wierzą w istnienie szatana. Tym duszom oszust będzie zaciemniał umysły kłamstwami, aby zwabić ich do komór tortur. Potem, ze względu na swoją nienawiść do ludzi, będzie zadawał im cierpienia bez przerwy przez całą wieczność.”

          Tak więc w piekle ludzie nie mają przewagi nad szatanem. To on jest tam władcą a ludzie będą co najwyżej zpauperyzowanymi dworzanami. Wynika to z natury aniołów i ludzi. Aniołowie, w tym i upadli mają naturę tylko duchową, ludzie natomiast duchowo-cielesną. Teraz potępieni w piekle ludzie będą posiadali równą co do zdolności naturę duchową, jednak tym co będzie obniżało i obciążało te zdolności będzie ich nieśmiertelne ciało. To też spowoduje, że demony będą posiadały pewne przywileje „męczenia” ludzi wg własnych zachcianek i nienawiści. Obecnie, gdy jeszcze potępieni nie zmartwychwstali mogą oni czuć się pewniej, bo nie znają jeszcze przyszłego ciężaru ich zmartwychwstania. Mogą czuć związki z demonami na zasadach partnerski i dlatego mogą im pomagać i współdziałać z nimi. Demony to wiedzą, gdyż znają empirycznie jak dużo mniej przebiegły jest człowiek od nich z Raju, gdy Adam i Ewa posiadali ciała właśnie nieśmiertelne, dlatego też na razie „dyplomatycznie” milczą.
          Jeśli chodzi o zbawionych to ciała nieśmiertelne będą chronione nieobecnością demonów w 1000 letnim Królestwie, gdyż będą one ponownie zamknięte lochach Tartaru. Natomiast ludzie z ciałami niezniszczalnymi mają już całkowitą przewagę nad wszystkimi demonami. Tym bardziej jeszcze, gdy ciała ich będą uwielbione. To dlatego lucyfer nie chciał oddać hołdu człowiekowi jako wyższemu od siebie choć wiedział, że Bóg ostatecznie taki plan i taką postać dla człowieka przygotował. Owo „Non serviam” nie będę służył bardziej odnosiło się do człowieka niż do Boga. Nie będę służył człowiekowi, jak to czynią nasze Anioły Stróże, bo ośmieliło się powstać stworzenie wyższe ode mnie. Stąd taka nienawiść demonów do człowieka. W piekle demony cały czas będą sobie udowadniały i potwierdzały na potępionych ludziach to własne ich przekonanie swojej wyższości, że „mądrze” osądziły całą tą sytuację. Ludzie zaś będą odczuwać głębokie cierpienie upokorzenia od istot od nich niższych, ale „mocniejszych”.

    • Józef Piotr said

      Czy jest ktoś , biegły w sprawie Fatimskiej , znający wszystko co było lub okryto „tajemnicami” po to aby prawda nie ujrzała światła i Lud Boży nie poznał i mógłby przybliżyć PRAWDZIWĄ treść PRZESŁAN z Fatimy ?
      Mam tu na myśli części wizji otrzymanych p/Siostrę Łucję a ktore wg podejrzeń utajniono.
      Przyznam że wobec róznych informacji w temacie mam problemy identyfikacyjne i tożsamościowe..

      • Marti said

        mnie się już wszystko pomieszało wiem, tylko, że biskup w bieli to nie był Bł. Jan Paweł II i że tajemnica fatimska trzecia mówiła o schizmie w kościele …

      • Józef Piotr said

        ..Do Mati:
        Napewno nie był to JP II !! Wprowadzano nas w błąd.!! Zrobi8li to ci co dokładnie wiedzieli co jest z prawdziwą treścią Tajemnic Fatimskich. Te fałszywe oświadczenia były tak niedawno !
        Znamienny Rok 1960.!!
        Nakazane było przez Maryję odczytanie do tego czasu tych PREZESŁAŃ !!
        Więc kogo mieliśmy na stolicy Piotrowej ? I jak mógł sprzeciwić się WOLI BOŻEJ ?
        Biskupem ” W BIELI ” może być B XVI ! Wszak jego ziemska Posługa nie została zakończona.
        O Drżyjcie przeniewiercy !

      • Andzia said

        Po pierwsze:
        http://gazetawarszawska.com/2012/09/14/dwie-siostry-lucje-cz-1/
        Dwie Siostry Łucje z Fatimy?

        Po drugie:
        P. Franciszek prawdopodobnie juz w niedługim czasie „zniesie sam siebie”. To znaczy zniesie urząd papieski. Konsekwentnie do tego wydaje sie dążyć, nazywając siebie „Biskupem Rzymu” oraz pomijając wszelkie oznaki papiestwa na zewnątrz i wewnątrz. Papiez zawsze stał „kością w gardle” ekumeniowi więc zrobi tak jak obiecał ” wszystko dla zbliżenia sie kościołów”. Więc będzie to ostatni Papiez, bo zostanie po nim tylko Biskup Rzymu, tak jak jest napisane w części 3 tajemnicy która nam przedstawiono, mianowicie, ze Lucja widziała biskupa w bieli…

    • Apostoł Różańca said

      • danka said

        Zastanawia mnie tylko jedna rzecz. Dlaczego już 4 papież nie poświęcił Rosji tak jak chciała Matka Boża.Kogo się boją, mając taką obronę w postaci NMP.Kogo słuchają ludzi? a powinni słuchać Matki Bożej.

    • Margaretka said

      Bóg nie patrzy na ‚treść teologiczną’ tylko na serca gorące, płonące żywą wiarą. Bardzo zapadło mi w pamięć jedno przeczytane gdzieś wydarzenie, że jedna kobieta uratowała całe miasto przed karą Bożą, bo jej modlitwa różańcowa była tak gorliwa i tak Bogu się podobała, że zlitował się nad całym miastem ze względu na jedną wierzącą kobietę.Idźmy tą drogą, im więcej wiary w nas, tym więcej dobra i łask Bóg ześle na nasze miasta, rodziny. Piszę o tym, nie by pouczać kogokolwiek, jednak od jakiegoś czasu, przestałam zwracać uwagę na błędy czy dziwne zachowania innych, a bardziej odczuwam swoje osobiste ociąganie się w czynieniu dobra.

      • Anka said

        +
        Modlitwa różańcowa jest zgodna z treścią teologiczną.

      • „odczuwam swoje osobiste ociąganie się w czynieniu dobra.”
        To też może wynikać z błędnego mniemania czym jest łaska i jaką rolę odgrywa w wypełnieniu Prawa czyli spełnianiu uczynków. To jest właśnie treść teologiczna. Wola nie wyprzedza poznania. Poznanie jest wyłączną domeną rozumu a nie woli (serca). Jeśli serce ma płonąć żywą Wiarą, to tylko w ten sposób, że rozum jest czysty od błędów doktrynalnych i podaje właściwy i nieskażony kierunek ku któremu wola lub serce jak wolisz ma podążać. Nie myl uczucia z teologalną Miłością, bo ono z nim nie ma nic wspólnego. Owszem, towarzyszy jej bardzo często jako dodatkowa motywacja, ale nie jest istotowo z nią związane. Prościej mówiąc można mieć Miłość teologalną, a nie odczuwać tego w uczuciach, co zdarzało się u wielu szczególnie mistyków.

        • Margaretka said

          Jeśli serce ma płonąć żywą Wiarą, to tylko w ten sposób, że rozum jest czysty od błędów doktrynalnych i podaje właściwy i nieskażony kierunek ku któremu wola lub serce jak wolisz ma podążać”….zupełnie się z tym nie zgadzam, ponieważ wiara nie wynika z ‚rozumu’ czy racjonalnego podejścia do wiary, tylko z miłości, prawdziwej i szczerej, pokornej. Nie bez powodu Maryja objawiała się najczęściej dzieciom, które nie miały wiedzy a tylko podstawy wiary, miały czyste nieskażone serca. Wszyscy powinniśmy się stawać jak dzieci w wierze, tak nauczał Pan Jezus, nigdy nie słyszałam, by mówił, że im większa wiedza tym łatwiej, tylko im większa ufność, bojaźń Boża, uczynki miłosierdzia, tym bardziej zbliżamy się do Boga.

        • Margaretka said

          Chcę jeszcze dodać, że to moje odczucie „ociagania się” osobiście uważam właśnie za łaskę Bożą, Jego troskę o mnie, bym bardziej się starała i dawała z siebie więcej. Takie odczuwanie ‚poczucia winy’ jest bodźcem, bym rozwijała się duchowo, nie stała w miesjcu a tym bardziej, nie cofała się. Ostatnio o tym pisałam, ale zrobię to drugi raz, przytoczę w skrócie piękne kazanie jakie usłyszałam niedawno.
          Był sobie człowiek, który modlił się do Boga, by ten pomógł mu w naprawianiu świata, modlił się tak przez wiele lat, jednak zauważył, że modlitwa ta nie jest wcale wysłuchiwana, świat nadal był nieidealny, po tych wielu latach, zmienił modlitwę prosząc Boga, by Ten pomógł mu chociaż zmienić swoich bliskich i tych z którymi ma kontakt, jednak znów przyszło rozczarowanie, bo nikogo nie udało mu się zmienić. Dopiero przed śmiercią zrozumiał, że gdyby modlił się o zmianę samego siebie, to wiele szans na dobro, nie zostałoby zmarnowane. Piękne kazanie, które zapadło mi w serce.

        • „Wszyscy powinniśmy się stawać jak dzieci w wierze, tak nauczał Pan Jezus, nigdy nie słyszałam, by mówił, że im większa wiedza tym łatwiej, tylko im większa ufność, bojaźń Boża, uczynki miłosierdzia, tym bardziej zbliżamy się do Boga.”
          Bardziej jest słowem nieprecyzyjnym. Wiedza nie wyklucza dziecięctwa Bożego. Nie po to powstało Pismo Święte, a szczególnie wiele teologicznych mów Chrystusa i Apostołów, aby z nich nie korzystać. Bóg na próżno nie przemawia, zawsze aby nam pomóc, ułatwić zrozumienie jego istoty. Np. to, że Bóg istnieje może człowiek odkryć sam, bez łaski wlanej, a tylko przyrodzonej przy dużym jednak wysiłku własnych poszukiwań (jest to dogmat KK). To natomiast, że Bóg jest w 3 Osobach nie byłby w stanie nikt odkryć i musiało to być objawione. Wracając do „bardziej zbliżania się”, ja bym określił tu rolę wiedzy jako przyspieszającej to zbliżanie się i przy w miarę mniejszym a niepotrzebnym tzn. niezasługującym cierpieniu, które także może wystąpić. Nie myśl sobie jednak, że te poszukiwania odnajdywania właściwego sensu słów Jezusa jest proste i nie kosztuje. Trzeba mocno ukrócić własne poglądy, a więc i pychę aby to zacząć rozumieć. A to właśnie infantylizm i dyletanctwo jest pójściem na łatwiznę i taka powierzchowność może wiele kosztować (vide panny nieroztropne z przypowieści). Św. Paweł mówił, że gdy był dzieckiem myślał jak dziecko, gdy dorósł wyzbył się tego co dziecięce bo to dziecięctwo a nie zdziecinnienie i infantylizm jest miarą dojrzałości chrześcijańskiej. Przypatrz się Marii, która tylko słuchała SŁÓW Jezusa. Jezus ocenił to jako najlepszą cząstkę, oraz nieliczną, albo jedyną, której ona nie będzie pozbawiona.

      • Atanazy said

        Jesteś w błędzie.
        Popatrz na księgi liturgiczne, nawet te posoborowe. Są bardzo precyzyjne. Jak inaczej można szafować sakramentami i sakramentaliami? Musi być materia i intencja, bardzo jasno określona.
        Akt woli skierowany przez nie byle jakiego człowieka, ale przez „Biskupa Rzymu” (lub osobę siedzącą na jego miejscu – to odnośnie orędzi MBM) powinien być precyzyjny. O co właściwie była ta modlitwa?

      • lucek said

        @ Margaretka
        Masz ode mnie nie jeden , a tysiac plusow. Sprobujcie tym ktorzy atakuja Ojca Swietego Franciszka dac minusik( raczka skacze tylko na plus sie zatrzymuje – prawie jak w pismie automatycznym – a wiadomo ze nie jest ono od Ducha Swietego )
        Margaretka Kardynal Dolan z New York-u w wywiadzie do New York Post powiedzial : –
        „Ojciec Swiety JAn Pawel II – byl DUSZA KOSCIOLA. ,
        Benedykt XVI – ROZUMEM
        Franciszek – SERCEM ”

        ” Wszystkie najpiekniejsze rozprawy najwiekszych swietych nie sa zdolne obudzic jednego aktu milosci w sercu, ktorym Jezus nie wlada. Tylko On umie poslugiwac sie swoja lira, nikt inny nie potrafi wywolac drgania strun, aby wydaly harmonijne tony (L 127,LT 147)
        Swieta Teresa od Dzieciatka Jezus – ” Modlitwy i mysli ”

        Wszystkie modlitwy i mysli Sw. Teresy od dz, Jezus sa piekne i glebokie w tresci , alee pozwole sobie przytoczyc jedna z nich :
        „Gdybym byla bogata, nie potrafilabym patrzec na ubogiego, glodujacego i nie dac mu natychmiast czegos z mych bogactw. Tak samo w miare jak zdobywam bogactwa duchowe i wiem, ze w tej samej chwili niekturym duszom grozi zatrata i pieklo, daje im wszystko co posiadam.Jeszcze nie znalazlam chwili, abym mogla sobie powiedziec: teraz bede pracowala dla siebie (ZZ 14.07).

        Kroluj nam CHryste !!!

        • édyta said

          Nie rozumiem tych minusow. Mala Tereska jest doktorem kosciola.

        • Jan M. said

          Drogi Lucku. Pozdrawiam Cię serdecznie. Ja nie przyjmuje zamieszczanych tutaj tekstów jako ” orędzi z Nieba”, owszem niektóre teksty , ale tylko niektóre,
          wykazują głębokie życie duchowe, pojawiaja się one jednak rzadko i mam prywatne wrażenie, że pisane sa przez inna osobę.Piszę to dlatego,że niezależnie od tendencji dominujacych tutaj na forum, niechetnych (łagodnie mówiąc) papieżowi Franciszkowi, nie powinniśmy unikać rzeczowej dyskusji
          nad tym czego jesteśmy świadkami u obecnego Biskupa Rzymu. Począwszy od
          pamiętnego „bona sera” na Placu Sw. Piotra do wydarzenia z dnia 13.10.2013,
          zapowiadanego jako ofiarowanie swiata Niepokalanemu Sercu NMP, a które tym na pewno nie bylo. Nie moge w to uwierzyć, ale w tekście modlitwy papież Franciszek nawet nie wspomniał słowa : Niepokalane serce Maryi.
          Jak to wszystko rozumieć ? Zobowiazani jesteśmy jako wierzacy katolicy do
          pozytywnych odniesień do Głowy Kościoła , nie możemy
          pozwolić sobie na przyłączenie się do tych, którzy szafują inwektywami wobec
          papieża (Pius XI mówił: kto walczy z papiezem ten zginie). Zobowiazani jestesmy także do widzenia spraw Kościoła Św. takimi jaki one są. No wiec jak to wszystko rozumieć?
          Mnie osobiście i prywatnie coś zaczęło świtać.
          Powiem tak: zacząłem rozumieć pewien znak, ktory widział cały świat, wszyscy o nim mówili a nikt nawet nie próbował go wyjaśnić. Chodzi o znak zamknięcia
          ksiegi Ewangelii Św. na trumnie Jana Pawła II. Coś sie zaczęło wyjaśniać, kiedy
          w niepojęty sposob zamknął swój pontyfikat B!6, potem słynne bona sera i cały splot wypowiedzi F-ka, który wykopuje nas z naszego myślenia o wierze i Kościele. Jest pewne okreslenie, które użył JP II w stosunku do islamu: Redukcja Objawienia. Myśle ,ze nastąpiła juz redukcja chrześcijańswta
          w społeczeństwach, ktore z chrześcijaństwa się wyłoniły i teraz mamy czas
          na zdanie sobie z tego sprawy. Ten czas daje na Pan Bóg, ja wierzę że po to
          abyśmy jeszcze raz dobrze wybrali.

        • Jan M. said

          Mała errata: Oczywiście pisze się: Niepokalane Serce Maryi, przepraszam za literówke, była niezamierzona. A przy okazji: 1. redukcję chrześcijaństwa
          w wymiarze społeczeństw przewidywała Marta Robin, stad jej idea tworzenia
          małych ognisk ludzi wiary, 2. być może wybiórczo czytałem, ale wg niektórych tekstów tu zamieszczanych jako orędzia BMB redukcja chrześcijaństwa
          ma dojśc do takiego stanu, że Kościół jest na straconych pozycjach.
          Ja absolutnie nie chciałbym urazić osób, dla których orędzia te są pewnym drogowskazem życia duchowego ale przyjęcie takiego pesymizmu jest dla mnie osobiście nie do zaakceptowania. Chrystus zmartwychwstał i jest pośród nas!

        • Dzieckonmp said

          zgadzam się z twoją wypowiedzią

        • lucek said

          @ Jan M
          Kosciol Chrystusowy przetrwa ,- bramy piekielne Go nie przemoga.Trudno zaufac czlowiekowi KAZDEMU czlowiekowi bez wzgledu na jego pozycje. ale MUSIMY zaufac Bogu. Nic bez Jego woli sie nie dzieje i z najwiekszego zla Bog potrafi wyprowadzic dobro. Kim jestesmy aby osadzac ?
          My mamy chwalic Boga i pomagac innym ludziom , ktorych Pan stawia na naszej drodze zycia ,kazdego dnia. Do tego potrzebne nam Swiatlo ,ktore pochodzi od Ducha Swietego tylko Duch Swiety moze byc drogowskazem w naszym zyciu. Nie mamy wplywu na nic co zdarzy sie za chwile , mozemy polecac ja tylko Opatrznosci .
          Nalezac do Kosciola Rzymsko-Katolickiego jestesmy jednym Cialem, tworzymy jeden organizm . Jesli uderzymy sie w palec caly organizm odczuwa bol , podobnie w glowe- caly organizm cierpi. Jesli atakuje ktos Glowe Kosciola – mojego Kosciola uderza rowniez mnie. – to mnie boli,
          Dlatego uwazam ze nie mozna pozwolic NIKOMU na podwazaniu autorytetu Djca Swietego

        • lucek said

          … ( c.d ) Przykre jest ze niektorzy nie zadaja sobie trudu aby posluchac i starac sie zrozumiec co Ojciec Swiety chce nam powiedziec , zakomunikowac od razu atak … bo oredzia … ))) To jest chore … )
          Wieksza wiara w oredzia niz Pismo Swiete …)
          A gdzie modlitwa w intencji Ojca Swietego i Jego intencjach ? W intencji Kosciola , Kaplanow ? – o tym oredzia nie mowia. – A TO JEST NASZYM OBOWIAZKIEM jako katolikow . O tym mowil Pan Jezus Sw. Siostrze Faustynie. Jesli ma ktos watpliwosci prosze przeczytac intencje w Nowennie do Milosierdzia Bozego.
          Kroluj nam Chryste !!!

        • lucek said

          Wszyscy co oczerniaja Papieza Franciszka sa Judaszami
          http://pl.gloria.tv/?media=509539

        • Wojtek said

          Pani/e Lucek, „A gdzie modlitwa w intencji Ojca Swietego i Jego intencjach ? W intencji Kosciola , Kaplanow ? – o tym oredzia nie mowia.” Widać, że pan/i Lucek po prostu nie czyta tych orędzi, bo ja wielokrotnie wyczytałem wezwanie w nich do modlitwy za Ojca Świętego, za Kościół i Kapłanów!!! Proszę nie zakłamywać!!!

        • Jan M. said

          Lucku wyluzuj.
          Bardzo Cię o to proszę, bo sam zaprowadzisz się tam gdzie nie chcesz.
          A mam do CIebie wiele sympatii, ponieważ masz odwagę stanąć przeciwko
          pewnemu nurtowi widzenia , zdaje się nabierającego rozpędu, i to niezaleznie
          od dominujących głosów na tym Forum.
          Wobec pewnych wypowiedzi czy postaw papieża Franciszka wielu wiernych
          odczuwa zagubienie i przygnębienie. Jeżeli ze strony Kościoła ( w tym nas samych) nie bedzie pochylenia się nad tym tylko jednoznaczne potępienie
          w postaci zaprezentowanych przez Ciebie inwektyw to zaowocuje to eskalacją
          skonfliktowanych postaw. Coś takiego Kościół przeżywał w 16 wieku, spalono
          Husa, wyklęto a priori Lutra, chrześcijaństwo się rozpadło a wielu dobrych ludzi zaprowadzono tam gdzie nie chcieli.
          Wspominasz słowo Pana ,ze Kościoła bramy piekielne nie pokonają.Tak jest.
          Ale Pan nasz zapytał także, czy kiedy powróci będzie na ziemi wiara w Syna
          Człowieczego? To pytanie jest do nas, my mamy na nie odpowiedzieć.
          Trzeba popatrzeć na historię wielu krajów chrześcijańskich i nie być takim pewnym pozytywnej odpowiedzi, jak tragedia stała się udziałem chrześcijańskiego Cesarstwa Bizantyńskiego !
          Ps. Ad Admin- dziękuję uprzejmie.

        • lucek said

          @ Wojtek
          Slusznie . Czytam jedynie oredzia Krolowej Pokoju.. Moja stala lektura jest Echo Medziugorja – Krolowej Pokoju.Sa to Oredzia niosace Pokoj i Milosc.. Maryja pragnie przyblizyc swoje wszystkie dzieci do swojego Niepokalanego Serca. W tym Sercu mieszka Bog – jest w nim tyle milosci, troski o nas, swiatla, zycia.
          Dzisiaj gdy swiat jest glodny pokoju i milosci , Ona zna nasze serca. kocha nas takimi jakimi naprawde jestesmy, nie pozostawia nas samych prowadzi nas przez Eucharystie do swojego Syna Jezusa.
          Wspolczesny czlowiek sam siebie doprowadza do zguby – nie umie odpoczywac .Codzienna gonitwa rodzi w nim przeswiadczenie ze zyje naprawde. tymczasem ucieka przed samym soba i skazuje sie na zycie czysto instynktowne. W gonitwie nie widzimy nikogo , nie mozemy spotkac rowniez samego siebie. Czasem zatrzymuje nas sam Bog ,poprzez wydarzenia w naszym zyciu. sa chwile ,wolnego czasu ktore rowniez staramy sie zabic zamiast zmusic sie refleksji i zastanowienia sie nad samym soba. Nie kazdy ma czas na dlugie modlitwy – wazne jest aby modlitwa byla dla nas najwazniejsza. Dzien bez modlitwy jest dniem straconym . Dziekujmy za dar modlitwy , a napewno wytrwamy.
          Kroluj nam Chryste !!!

        • lucek said

          @ Jan M
          To zalezy przede wszystkim od nas samych – od naszej postawy. Jesli w oredziach jest jaka kolwiek rozbieznosc z Tradycja Kosciola i Pismem Swietym nalezy to odrzucic.W oredziach MBM atakowany jest Ojciec Swiety. Jesli ktos odrzuca Ojca Swietego i nieslucha Jego nauczania sam siebie wyklucza z Kosciola. .
          Widzac ataki na Glowe Kosciola powinnismy wszyscy odczuwac bol i bronic Go , wspierac modlitwa w Jego intencjach . Jesli nie my – katolicy to kto ?
          Kroluj nam Chryste !!!

    • jola said

      Moja szczerze umiłowana córka, Mój Tron zostanie umieszczony na odnowionej Ziemi i wkrótce wszyscy będą żyli w pokoju i harmonii zgodnie z Wolą Mojego Ojca.
      Świat stanie się taki, jaki był na początku i nie będzie się odczuwało żadnej niezgody. Wszystkie dzieci Boże, które są wybrane, aby dołączyć do aniołów i świętych, będą żyli doskonałą egzystencją. Ale wiedzcie o tym: Ci, którzy nie przyjmą rzeczywistości Nowego Raju, gdy otrzymają szansę podjęcia decyzji, którą drogę chcą wybrać, to nie dostaną już drugiej szansy. Gdy Niebo i Ziemia staną się jednym, nie będzie już Czyśćca. Jedyna droga, jaką wybiorą dusze, które odmawiają przyjęcia Mojego Miłosierdzia, gdy jest im ono darmo oferowane, będzie tą, która prowadzi do Piekła. Wielu będzie tak upartych, ponieważ polegają oni niemal całkowicie na intelektualnym rozumowaniu, że nieświadomie decydują się spędzić wieczność w ogniu Piekła.
      Ci, którzy nie wierzą w Boga ani nie przyjmują Prawdy, nie wierzą w istnienie szatana. Tym duszom oszust będzie zaciemniał umysły kłamstwami, aby zwabić ich do komór tortur. Potem, ze względu na swoją nienawiść do ludzi, będzie zadawał im cierpienia bez przerwy przez całą wieczność. A gdy dusze już tam są, to nie mogę im pomoc. Jak bardzo płaczę w gorzkim żalu za te zarozumiałe i nieświadome dusze z zatwardziałymi sercami. Są one tak pełne pychy, że nigdy Mnie nie zobaczą, ponieważ nie są w stanie. Niemożliwe jest bowiem, aby jakaś osoba Mnie zobaczyła lub została napełniona Moim Prawdziwym Słowem, jeśli będzie dotknięta grzechem pychy. Z drugiej strony wy, którzy Mnie znacie, ale przyjmujecie Mnie na swoich, własnych warunkach – także oddalacie się ode Mnie.
      Dlaczego mówicie, że Mnie znacie, a potem przekręcacie to, co mówiłem o podążaniu za Mną? Jak możecie nazywać siebie chrześcijanami i jednocześnie być gotowymi do przyjęcia fałszywej teologii i kłamstw, które są tak poprzekręcane, aby pasowały do waszego stylu życia? Kim jesteście, jeśli nie idziecie za Mną i nie przyjmujecie pełnej Prawdy Mojego Nauczania? Jesteście zdrajcami. Zdradzacie Mnie. A kiedy już raz Mnie zdradzicie, będziecie kuszeni, by robić to częściej, aż w końcu nie będziecie już chrześcijanami w Moich Oczach.
      Muszę wezwać wszystkich, którzy wierzą w Moje Słowo i zapytać was, czy kiedykolwiek tolerowałem grzech? Odpuszczam grzechy, ale nigdy ich nie akceptuję. Jeśli uważacie, że toleruję grzech, to usprawiedliwiacie grzech. Będziecie cierpieli za błędy waszego postępowania i nie jesteście lepsi od tych, którzy Mnie zdradzili, wyśmiewali, śmiali się ze Mnie i Mnie Ukrzyżowali.
      Pamiętajcie, uczyłem was Prawdy. Nic oprócz Prawdy nie doprowadzi was do przyjęcia zbawienia, gdy przychodzę teraz, aby przynieść je światu, na tym ostatnim etapie Mojego Przymierza dla ocalenia ludzkości.
      Nigdy nie zapominajcie, że Ja Jestem Prawdą. Tylko Prawda pochodzi ode Mnie.
      Wasz Jezus

      nowe orędzie z 12 października

    • Alex said

      Dziś idąc na Różaniec będę się za was wszystkich modlił o waszą wiarę, zdrowie jakże ważne w tych czasach, za waszych bliskich, o pokój spokój waszych duszy, za waszych zamarłych, o nasz Kraj który jakże potrzebuje naszej pomocy, za chrześcijan na całym świecie, za ateistów grzeszników niech się nawracają póki mają czas bo tego czasu kiedyś zabraknie, i przede wszystkim o intronizacje na Króla Polski Jezusa Chrystusa !
      Ps. Czy to prawda ze powinniśmy swoje nasze wspólne łaski prosić u swojego imiennego Świętego jak w moim przypadku u Św. Arkadiusza z Mauretanii gdzieś to czytałem nawet bym się nie zdziwił ze tutaj, oczywiście nie zakręcając się zbytnio bo Bóg zawsze będzie na pierwszym miejscu 🙂

  2. kooool said

    23 października Żywot świętego Jana Kapistrana, franciszkanina

    Święty Jan Kapistran, ten były słynny prawnik i doktor, sędzia i ulubieniec królewski, wstąpiwszy do zakonu stał się wspaniałym wzorem chrześcijańskiej pokory. Wszyscy, w jakimkolwiek żyjemy stanie, powinniśmy brać przykład z tego wielkiego Świętego, albowiem…

    http://dialogsercamilosci.eu/2013/10/23/23-pazdziernika-zywot-swietego-jana-kapistrana-franciszkanina/

  3. Kriss said

    To że ty człowieku nie widzisz w tej modlitwie aktu poświecenia to twój problem. Myślisz że pan Bóg lub Matka Boża potrzebuje w modlitwie adresu sanktuarium i numeru telefonu w Fatimie żeby przyjąć modlitwę? Weź się ogarnij i nie poprawiaj Papieża, jest o wiele mądrzejszy i inteligentniejszy od Ciebie.

    • Gossja said

      Matka Boża zapewne potrafi odczytać jaka była intencja „myślna” modlącego się papieża, ponieważ zna ludzkie mysli. Natomiast wierni chcieliby usłyszeć, że doszło do poświęcenia świata Niepokalanemu Sercu Maryi, tym bardziej, ze tak to było zapowiedziane. Znowu doszło do rozmydlenia i zamydlenia. Dlaczego? Nie potrzebujemy adresu, ale Adresata (Adresatki) oraz precyzyjnej intencji – tak.

      • gwiazdka said

        Kochani w napisanym testamencie musza być konkrety nikt na domysły nikomu nic nie da — Ewangelia Mateusza 5,37: „Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od złego pochodzi”

    • halina said

      Kościól Chrystusowy jest powiązany sercem z Założycielem i sercem odbiera to co Bóg chce przekazać ..Im bardziej serce zakotwiczone w Bożej Prawdzie i miłości do Boga , tym trafniejsze mądrzejsze z miłości wypływające słowa czyny pragnienia , zawsze jest określony cel do którego sie dązy sercem nie rozumem …..W tym oddaniu Franciszka nie ma nic co wypływałoby z jego milości do Jezusa , Maryji , czy Boga w Trójcy sw ..Nie widzę łączności serca , a to bardzo boli , bo człowiek na stanowisku nastepcy św Piotra powinien nas porywać do miłości do Boga a on przez to że sercem nie czuje , pokłada ufność tylko w swoim rozumie , a to błąd , bo odrzuca wszystkie uczucia na których opiera sie prawidłowa współprace stworzenia ze Stwórcą …Zajmuje sie tylko sprawami swiata ziemskiego , potrzebami świata ziemskiego , tak jakby spraw świata duchowego nie było , a jeżeli są to trzeba je wykorzystywać dla potrzeb swiata ziemskiego ….Nie ma próby dostosowania spraw swiata ziemskiego do wskazań podawanych przez Chrystusa króla , tylko jest próba zmuszenia Jego nauk do dostosowania sie do oczekiwań ciała do zachcianek człowieka ….Bardzo boleje nad tym że Franciszek nie roozpala młości w sercach tylko ją gasi , bo mówi tak zawile , żeby powiedziane bylo , ale by nic konkretnego z tego nie wypływało , i nie przyniosło tego po co to miało być uczynione Nie robi nic by nawiązana była prawidłowa współpraca człowieka z Stwórcą , Zbawcą Uświęcicielem , czy Mateńką …W moim odczuciu nie tego oczekuje Bóg od człowieka , a jest pewne że jeżeli człowiek nie wykona tego czego życzy sobie Bóg , to zasłuzy na kare …I zamiast nas Franciszek mobilizować do tego aby było wykonane wszystko co w przekazach i orędziach jest nam zlecane , to zwraca naszą uwagę na sprawy drugiej ważności , pomoc biedzie ciała a nie pomóc biedzie ducha ….To jest wielki błąd bo zmarnuje kościół czas na czynienie tego co mniej istotne a zaniechanie tego co jest priorytetem ……..A efekt tego będzie taki że zostanie zmarnowany kolejny czas na wykonanie tego czego życzy sobie Bóg ……..Bo gdyby zatryumfowała Boża Prawda Miłość Sprawiedliwość , to nie byłoby biednych bo każdy z serca by sie podzielił i podał pomocną dłoń szczerze a nie dla swoich korzyści ..Nie byłoby wojen bo byłaby prawda sprawiedliwośc i nie byłoby z kim walczyć i o co walczyć ….Nie byłoby oszustw podstępu bo sumienie wprowadziloby skuteczną samokątrole itd…..

      • Bożena said

        Łał Halina ale to ujęłaś dzięki .

      • Bożena said

        A antychryst dostanie nagrodę za pracę humanitarną czy to się ze sobą nie łączy w całość tylko biedni i biedni już mi się to nudzi cały czas tylko co papież Franciszek dziś powiedział cały czas w temacie dnia nudzi mnie to już. mam dość głowa pęka w szwach .

      • szach said

        a ja nie wiem co myśleć,ale oczekiwałam aktu zawierzenia świata i Rosji Niepokalanemu Sercu dokładnie w taki wyraźny sposób (Twojemu Niepokalanemu Sercu zawierzam świat cały i Rosję…) i po przeczytaniu tego,co powiedział papież Franciszek poczułam ogromny smutek. Też mam już dość tego przypominania w każdej wypowiedzi papieskiej tylko o biednych. Nie żebym uważała to za mało istotne.Ale Kościół nie jest organizacją stricte tylko charytatywną, a tak to wygląda, jakby nic innego się nie liczyło,jak tylko pomaganie materialne biedakom. A przecież nędza duchowa jest groźniejsza a Kościół ma nieść przede wszystkim Ewangelię. Bo choćbym rozdał ubogim całą swoją majętność,a ciało swe wystawił na spalenie,lecz miłości bym nie miał-nic bym nie zyskał . Tylko Jezus Chrystus jest Drogą,Prawdą i Życiem i konieczne jest,by wszyscy ludzie poznali tę Prawdę,tę Drogę i w Nim Żyli. Jak czytam homilie obecnego papieża, to czasem czuję,że zwraca uwagę na istotę chrześcijaństwa, ale zaraz potem wszystko przykrywa jakimś wątpliwym , wieloznacznym tekstem albo masą banałów. Proszę Ducha Św. o światło i rozeznanie, bo niewątpliwie byłby to grzech,gdybym podejrzliwie odnosiła się do papieża Franciszka ,gdyby ten był podług Boskiej Woli . Może też ma tu wpływ niespodziewane odejście papieża Benedykta XVI ,z którym trudno mi się pogodzić.

    • Anka said

      +
      @Kriss

      Skąd pomysł, że potrzebujemy papieża mądrzejszego i inteligentniejszego? Nam wystarczy papież wiarygodny, czyli taki u którego tak jest tak, nie jest nie!
      Jeżeli nie jesteś na to uwrażliwiony, to niestety Twój problem. Osobiście jestem przekonana, że jest tak jak pisze i Gossja i Atanazy.

      • halina said

        Anka —-masz racje , trzeba mówić tak bo jest tak , nie bo jest nie …..Ale musisz wiedzieć to ze kościól jest powołany do tego by podążał Bożą drogą wykonywał zadanie zlecone przez Założyciela i osiągał Boży cel ..Tego nie uczy żadna organizacja istniejąca powołana przez człowieka , bo wszystkie zajmują sie sprawami świata ziemskiego – ciała A sprawy życia pośmierci jest troską kościoła , jest obowiązkiem każdego czlowieka , bo każy umiera i dostaje sie w inną rzeczywistość by istnieć dalej i tego faktu nie zmieni stanowisko że jeżeli nie będę wierzył to nie będzie to istniało …To kościół daje wskazówki jak żyć by jaknajwięcej zaskarbić sobie na to życie wieczne po śmierci ……I to nie prawdą jest że człowiek do szczęscia potrzebuje tylko pełnego brzucha ale ma sie samorealizować tzn ma osiągać to do czego został powołany do istnienia …Tylko błąd człowieka polega na tym że człowiek nie wie co ma osiągnąć dlatego wciąż popełnia błędy ..A ponieważ czyni wszystko to co wydaje mu sie że powinno mu przynieść szczęście to nie znajduje tego szczęścia i tej radości której sie spodziewał i dlatego szuka następnej sprawy która dałaby mu to czego pragnie ..I człowiek nigdy nie znajduje tego czego szuka , bo szuka nie tam gdzie powinien , aż wreszcie przyjdzie choroba i wszystko jest bez wartości , nie ma tego co najważniejsze , tego co poprowadzi przez te bolesne doznania które musi przebyć sam , zaczyna przebywać drogę którą każdy przebyć musi , rozliczenia sie z tego jak swoje życie przzeżył , jak spędził czas pobytu wśród świata , szuka tego z czym możnaby było pójść tam i by to miało wartość i by z tego tego możnabyło korzystać w tym wymiarze po śmierci …Bo stwierdzenie że jest śmierć i koniec jest wielkim błędem , bo tam czeka bardzo duże rozczarowanie ….Wiem o tym bo przez to przechodziłam , dostać śie w inną rzeczywistość w której wszystko jest oceniane innymi kryteriami niz tutaj jest wszystko oceniane , jest całkowitym zaskoczeniem zdziwieniem rozczarowaniem , bo to co miało wartość w wymiarze świata ziemskiego tam nie ma wartości , albo jest tym co obciąża , tylko nauka Jezusa daje gwarancje podążania Bożą drogą do Bożego celu , pełnienia woli Boga , i to powinno być priorytetem u Franciszka głowy kościoła Chrystusowego na ziemi …I kazdy bez wyjątku przez to przechodzi , nie ma taryf ulgowych , że to ateista muzułmanin żyd protestant katolik ….. I każdy ma sie dostosować do tego faktu i robić wszystko co potrzebne jest aby żyć w Bożej Prawdzie , bo tylko wtedy jest gwarancja że nastąpi samorealizacja , spędzenie czasu pobytu wśród świata zgodnie z tym do czego ono zostało udzielone …Odrzucanie kościoła katolickiego i zarzucanie mu że stresuje człowieka jest błędem , bo to jest krytykowanie prawdy jaka faktycznie istnieje a przyjęcie błędu do oceny sytuacji i rzeczywistości , to zaprzeczenie logiki myślenia ….Na błędzie jeszcze nikt nic mądrego nie zbudował i nie zbuduje …Tylko Boża prawda jest tą prawdą do której powinien się świat dostosować , a nie czynić posunięcia by to Bożą prawde faktyczną rzeczywistość dostosować do wymysłów wymagań wynaturzeń człowieka .Kazdy ma zadanie do wykonania i z tego jest rozliczany gdy schodzi z tego świata ……….I tą sprawą powinien sie zajmować Franciszek i mówić całą prawde Bożą prawde o istnieniu człowieka , o drodze która ma przebyć o parametrach których sie powinien trzymać , ..powinien naprowadzać nas na Bożą droge a nie robić uniki i zajmować sie tym że tylko pomoc bliżniemy jest najważniejsza …Bo najważniejsza jest pomoc Bogu w usunięciu szatana z wymiaru człowieka , bo tej wspólpracy Bóg oczekuje ..Bo to On przysłał do tego grzesznego świata Syna Swojego Jednorodzonego Jezusa Chrystusa , by pomógł nam ludziom wyjść z tego w czym podstepem i kłamstwem pogrążył szatan …I to na tym powinna sie skupić nasza uwaga , by w czasie wyznaczonym przez Boga było wykonane to co On oczekuje ,, bo to po raz ostatni pomaga Bóg człowiekowi i bedzie koniec tego świata w którym grasuje szatan , i ti, I to tymi sprawami powinien żyć każdy człowiek o których mówili 2000lat temu że nastąpią , bo one faktycznie nastąpią tylko czy będzie to bolesne czy radosne dla nas ,to od nas zależy , bo gdy bedzie wypędzany szatan z tego świata jak był wyrzucany z Nieba to on bedzie chciał ciągnąć ze sobą wszystkich tych ktorzy z nim współpracowali ………Czy nie mówila s Faustyna że widziała jak złe duchy żywcem wyciągały dusze z człowieka …..\Czy to nie przerażające ???????…..Do której grupy ludzi należysz , do tych którzy odizolowali sie modlitwa od szatana , czy do tych którym jest wszystko jedno i nie warto sie zajmować tą sprawa i potem przechodzić katusze żeby nie podzielić losu szatana ..A może do tych którzy świadomie zwalczają Jezusa i robią to co szzatan zleca ……Rozważ to sercem ….Tego nie nauczy Cie Franciszek , bo on zajmuje sie sprawą ciała , a duch jest pozostawiony na pastwe losu tylko dlatego że go nie widać gołym okiem …A jeżeli zobaczzy się te sprawy faktycznie jakimi one są , bedziemy mieli prawo wypowiedzieć najtragiczniejsze słowo … ZAPÓZNO ……….Bo już nic wiecej nie będzie mozna zrobić w tej kwestii ….. bo sam to utracił Pokładaj ufność w wierze Jezusowi , podążaj za Nim , bo tylko Jemu zależy na twoim szczęsciu i radości bo szczerze kocha ciebie i nie chce byś cierpiał z rąk tego sadysty gnębiciela szatana ……….Wybór należy do Ciebie drogi człowieku , co wybierzesz Króla Jezusa który szczerze kocha czy szatana który robi wszystko byś do Jezusa nie dotarł i nie cieszył sie tym szczęsciem i ta radością do której masz prawo tylko przeklęty szatan chce Cię tego pozbawić …..Nie zwlekaj zatroszcz sie o swoje szczęscie już teraz , bierność przemawia przeciwko Tobie drogi człowieku ….Nie możesz na nikogo liczyć tylko na siebie , a gdy podejmiesz sie tego trudu powroty do Jezusa , to i podasz pomocną dłoń współbratu by nie wpadł w wieczną niewole w ręce ciemiężyciela ……….Wybór należy do Ciebie ….Jak za Noego wydarzenia potoczyły się niespodziewanie tak i teraz nastąpi wszystko , nie ma od tego ucieczki , trzeba przez to przejścc tylko najlepiej sie prawidłowo przygotować …………

    • Margaretka said

      Kriss, ludzie bronią prawdy, dlatego piszą o tym co się dzieje i może Cię to zaskoczy, ale ta strona nie jest odosobniona. Krytyka i zarzut rozmydlania prawdziwej ewangelii, jest udziałem wielu środowisk katolickich w kraju i za granicą. Ma to tą dobra stronę, że jest jedynym sposobem, by powstrzymać ten trend, bo łatwo się domyśleć dokąd zmierza KK pod obecnym przewodnictwem. Czytaj słowo Boże ze źródła, módl się o rozeznanie to zrozumiesz dlaczego ludzie się niepokoją.

    • młody said

      No i po co się tak Kriss irytujesz?Daleki byłem i jestem od krytyki Franciszka ale w modlitwie musi być wyraznie podana intencja i w tym przypadku powinno być wymienione poświecenie światu Niepokalanemu Serca Maryi a tam tego nie ma.Krótko mówiąc papież w tej kwestii zawiódł.Niestety ten człowiek zajmuje sie bardziej sprawami ludzkimi niż Bożymi.Papież nie moze być celebrytą tylko namiestnikiem Chrystusa na ziemi i Jego sługą ! Dwaj jego poprzednicy tacy byli on widać nie jest ! Módlmy sie za niego by przejrzał na oczy i zajął sie tym do czego został powołany a nie pierdołami.

    • Atanazy said

      Żyjemy w czasach, kiedy trzeba mieć oczy szeroko otwarte.
      Chowanie głowy w piasek może doprowadzić, że pewnego dnia obudzimy się z ręką w nocniku. To nie chodzi o krytykę kogokolwiek, tylko o instynkt samozachowawczy!
      Było już dość orędzi na ten temat, nie tylko u MBM.

    • serce333 said

      Słowo staje się ciałem. Musi być wypowiedziane, by usłyszeli i przyjęli wierni.
      Z Bogiem i Maryją.
      PS. Inteligentniejszy to papież Franciszek jest od nas wszystkich razem. Tu nie zaprzeczę.

      • Atanazy said

        Od wszystkich razem? Wątpię.

        • Margaretka said

          Ja też, ludzie dokładnie widzą co się dzieje, tylko z racji urzędu jaki on piastuje, krytykują powściągliwie. Wiele rzeczy bardzo łatwo można przejrzeć, tu nie ma wiekszej filozofii

    • Rysiek said

      O tak Kriss, Franciszek jest o wiele mądrzejszy i inteligentniejszy, tylko, że przed sercem Boga te przymioty się nie liczą, Pięknie ujęłą to Halina,

  4. O nowym papieżu czytajcie na http://www.urbietorbi-apocalypse.net/Papiez.pl.html

    • Józef Piotr said

      Warto w to się wczytać. I obserwować z roztropnością umysłu.

    • serce333 said

      Tak, bardzo ważna i ciekawa strona.
      Szczęść Boże

    • apostolat said

      Papież Franciszek: dialog katolicko-luterański musi być wspierany przez modlitwę

      Na potrzebę wiernej i nieustannej modlitwy, wspierającej dialog teologiczny, odnowę życia i nawrócenie serc zwrócił uwagę Ojciec Święty przyjmując dziś na audiencji delegację Światowej Federacji Luterańskiej oraz członków Komisji Luterańsko-Katolickiej ds. Jedności. W związku ze zbliżającym się 500-leciem Reformacji Papież zachęcił, by katolicy i luteranie wspólnie przeprosili za wyrządzone sobie nawzajem zło a także do wspólnego rozważenia istniejących różnic. Przypomniał, że jedność chrześcijan jest nie tyle owocem ludzkich wysiłków, ile działania Ducha Świętego.

      Papież Franciszek wyraził uznanie dla rozwoju wzajemnych relacji katolicko-luterańskich na przestrzeni minionych dekad. Zaznaczył, że chodzi nie tylko o dialog teologiczny, ale także braterską współpracę w wielu dziedzinach duszpasterstwa a zwłaszcza zaangażowanie w rozwój ekumenizmu duchowego. Wskazał, że to właśnie ekumenizm duchowy stanowi istotę podążania ku pełnej jedności i pozwala zasmakować już niektórych owoców, nawet jeśli są one niedoskonałe. „Na tyle, na ile przybliżamy się w pokorze ducha ku Naszemu Panu, Jezusowi Chrystusowi, możemy też być pewni, że zbliżamy się między sobą i na ile prosimy Pana o dar jedności, możemy być pewni, że weźmie On nas za rękę, aby nas prowadzić” – stwierdził Ojciec Święty.

      Papież przypomniał, że w bieżącym roku został opublikowany tekst wspólnego dokumentu na temat 500-lecia Reformacji, zatytułowany „Od konfliktu do jedności”. Podkreślił znaczenie dialogu odnośnie do historycznych realiów Reformacji, jej konsekwencji i reakcji na to wydarzenie. „Katolicy i luteranie mogą prosić o przebaczenie za szkody wyrządzone sobie nawzajem i za grzechy popełnione wobec Boga oraz wspólnie cieszyć się z tęsknoty za jednością, jaką Pan obudził w naszych sercach i która pozwala nam spoglądać w przyszłość z nadzieją” – powiedział Franciszek.

      Ojciec Święty wyraził przekonanie, że droga dialogu i jedności będzie kontynuowana, podejmując kwestie fundamentalne a także różnice w dziedzinie antropologii i etyki. Wskazał, że istniejące trudności wymagają od obydwu stron cierpliwości, dialogu i wzajemnego zrozumienia. Nie wolno się jednak lękać. Za Benedyktem XVI przypomniał, że jedność nie jest przede wszystkim owocem naszych wysiłków, ale działania Ducha Świętego, na którego trzeba otworzyć serca z ufnością, aby prowadził nas na drogę pojednania i komunii. Za bł. Janem Pawłem II zaznaczył, że głoszenie Ewangelii pojednania wymaga czynnego dążenia do pojednania chrześcijan. „Niech wierna i nieustanna modlitwa w naszych wspólnotach wspiera dialog teologiczny, odnowę życia i nawrócenie serc, abyśmy z pomocą Boga Jedynego w Trójcy Świętej mogli podążać ku wypełnieniu pragnienia Syna, Jezusa Chrystusa, aby wszyscy byli jedno” – powiedział Papież Franciszek.

      http://www.niedziela.pl/artykul/6477//Papiez-Franciszek-dialog

      • apostolat said

        Krępująca cisza w Watykanie

        Jak zauważa Hilary White, rzymska korespondentka portalu lifesitenews.com, od rozpoczęcia pontyfikatu papieża Franciszka w biurze prasowym Stolicy Apostolskiej panuje krępująca cisza. Komentarze dotyczące papieskich wypowiedzi i popularyzowane nadinterpretacje nie spotykają się z reakcjami Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, co było zwykłą i regularną praktyką w trakcie poprzednich pontyfikatów.

        ( WIĘCEJ…)

        Read more: http://www.pch24.pl/krepujaca-cisza-w-watykanie,18585,i.html#ixzz2iYpePAZx

  5. MariuszInfo said

    środa, 23 października 2013

    (Rz 6,12-18)
    Niech grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, poddając was swoim pożądliwościom. Nie oddawajcie też członków waszych jako broń nieprawości na służbę grzechowi, ale oddajcie się na służbę Bogu jako ci, którzy ze śmierci przeszli do życia, i członki wasze oddajcie jako broń sprawiedliwości na służbę Bogu. Albowiem grzech nie powinien nad wami panować, skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce. Jaki stąd wniosek? Czy mamy dalej grzeszyć dlatego, że nie jesteśmy już poddani Prawu, lecz łasce? żadną miarą! Czyż nie wiecie, że jeśli oddajecie samych siebie jako niewolników pod posłuszeństwo, jesteście niewolnikami tego, komu dajecie posłuch: bądź [niewolnikami] grzechu, [co wiedzie] do śmierci, bądź posłuszeństwa, [co wiedzie] do sprawiedliwości? Dzięki jednak niech będą Bogu za to, że gdy byliście niewolnikami grzechu, daliście z serca posłuch nakazom tej nauki, której was oddano a uwolnieni od grzechu oddaliście się w niewolę sprawiedliwości.

    (Ps 124,1-8)
    REFREN: Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca

    Gdyby Pan nie był po naszej stronie,
    przyznaj Izraelu,
    gdyby Pan nie był po naszej stronie,
    gdy ludzie przeciw nam powstali,

    wtedy pochłonęliby nas żywcem.
    Gdy gniew ich przeciw nam zapłonął,
    wówczas zatopiłaby nas woda,
    potok by popłynął nad nami.
    Wówczas potoczyłyby się nad nami wezbrane wody.

    Błogosławiony Pan, który nas nie wydał na pastwę ich zębom.
    Dusza nasza jak ptak się wyrwała z sideł ptaszników,
    sidło się podarło, i zostaliśmy uwolnieni.
    Nasza pomoc w imieniu Pana,
    który stworzył niebo i ziemię.

    (Mt 24,42a.44)
    Czuwajcie i bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

    (Łk 12,39-48)
    Jezus powiedział do swoich uczniów: To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. Wtedy Piotr zapytał: Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich? Pan odpowiedział: Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielił jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: Mój pan ociąga się z powrotem, i zacznie bić sługi i służące, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą.

    źródło: http://www.mateusz.pl/czytania

    • MariuszInfo said

      Współczesny świat próbuje manipulować Ewangelią, opacznie interpretując jej przesłanie: Skoro do wolności wyswobodził nas Chrystus, skoro żyjemy dzięki łasce, to czy obowiązują nas jeszcze przykazania? Przecież wszystko i tak będzie nam wybaczone… Chrystus nas ostrzega: Pan sług z dzisiejszej Ewangelii ociąga się z powrotem do domu, jednak nie znaczy to, że mogą robić, co chcą. Jezus nie znosi Prawa, nie niweluje przykazań, lecz w sobie samym je wypełnia. Tylko pozostając w relacji z Nim możemy rzeczywiście żyć według zamysłu Bożego, zgodnie z przykazaniami. Nie próbujmy wypełniać Jego nauki o własnych siłach, tak jakbyśmy nie otrzymali Ducha Świętego.

      Małgorzata Konarska, „Oremus” październik 2007, s. 100

    • Leszek said

      Z dzisiejszej św. Ewangelii: Jezus powiedział do swoich uczniów: To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie… (Łk 12,39n)
      Jeśli dzień i godzina przyjścia Chrystusa nie są nikomu znane oprócz samego Boga, to całe nasze życie musi/powinno być ustawicznym przygotowaniem się na to przyjście. Życie bez czuwania czyli sen (por. 1Tes 5,6-8) sprowadza nieszczęście. Złodziej przecież nie zawiadamia właściciela domu, że ma zamiar okraść jego dom, bo najważniejsza bronią jest zaskoczenie. Zatem należy strzec się bagatelizowania czasu, mówienie sobie: „jest (mam) jeszcze dużo/mnóstwo czasu” – jest to zwodzenie samego siebie.
      To prawdę zdaje się wyrażać Syrach: „Nie zwlekaj z nawróceniem do Pana, ani nie odkładaj tego z dnia na dzień: nagle bowiem gniew Jego przyjdzie i zginiesz w dniu wymiary sprawiedliwości” (Syr 5,7).
      …gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść…
      Z „Prawdziwego Życia w Bogu” Vassuli Ryden:
      …W tym momencie zostałam nagle zaskoczona niezwykłym szczekaniem mojego psa. Zobaczyłam otwierające się drzwi mojej sypialni i rozpoznałam złodzieja, który trzy dni wcześniej wszedł nocą do mojego pokoju, aby ukraść pieniądze, i uciekł. Był tu znowu. Ze strachu, stanowczym tonem nakazałam mu wyjść. Wyszedł i w tym momencie podniosłam alarm. Wiedziałam, że Bóg chciał koniecznie powiedzieć mi coś w związku z tym wydarzeniem.
      – Vassulo, chciałbym ci coś przypomnieć. Kiedy bandyta )z przypisu: był to cłonek bandy, ) wszedł do twojego pokoju, czy spodziewałaś się tego?
      – Nie! – To w t e n s p o s ó b również J a p r z y b ę d ę. Nagle. Nikt też go nie rozpoznał, bo nikt nie spodziewał się go zobaczyć.
      Jezus chce powiedzieć, że dziesięciu pakowaczy i ludzie z biura widzieli złodzieja przechodzącego wśród nich, ale nikt nie zwrócił na niego uwagi. Ostatnie zdanie jest bardzo ważne, zawiera inny ukryty sens. Słowo „rozpoznał” jest również bardzo głębokie… (10.06.1987, z Zeszytu 13)
      ..nagle…: „Nie potrzeba wam, bracia, pisać o czasach i chwilach. Sami bowiem dokładnie wiecie, że dzień Pański przyjdzie/nadejdzie tak, jak z ł o d z i e j w nocy. Kiedy bowiem ludzie będą mówić: «Pokój i bezpieczeństwo», wtedy niespodzianie przyjdzie na nich zagłada, tak jak bóle spadają na brzemienną/niewiastę będącą przy nadziei, i nie ujdą przed zagładą . Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ó w d z i e ń miał was zaskoczyć jak z ł o d z i e j. Wszyscy wy bowiem jesteście synami światłości i synami dnia. Nie jesteśmy synami nocy ani ciemności. Nie śpijmy przeto jak inni, ale czuwajmy i bądźmy trzeźwi.” (1Tes 5,1-6).

      • Leszek said

        napisałem: …bo najważniejsza bronią jest zaskoczenie..
        Zabrakło jednego słowa: …bo najważniejsza jego bronią jest zaskoczenie…

  6. porjan said

    Kilka dni temu prosiłem Was o modlitwę w intencji będącej w zagrożeniu życia młodej mężatki – Małgosi. Wszystkim bardzo dziękuję. Małgosia odzyskała świadomość. Ale dziś przed Nią kolejny trudny krok – operacja z otwarciem czaszki. Lekarze twierdzą, że konieczna i że ponownie jest duże zagrożenie dla życia. Ponownie proszę Was o modlitwę! Ze swej strony obiecuję od dziś modlitwę za Was wszystkich, kochani twórcy i uczestnicy bloga dzieckonmp, za Wasze Rodziny i za wasze intencje.

    • Piotr2 said

      @Porjan
      @Kasia1

      za chwilę zmówię Różaniec z RM w waszych intencjach. A także postaram się o Koronkę i wieczorem Różaniec z Rodziną.
      Ufajcie.

      Króluj nam Chryste.

  7. kasia1 said

    teraz ja proszę wszystkich o modlitwę.Mojemu mężowi Henrykowi w czerwcu w szpitali zrobili bliznę na paluchu stopy,a ma cukrzycę.Nie można tego zagoić bo to stopa cukrzycowa,a tak już stracił palce drugiej nogi.Jednak wtedy nie było tylu pomocników w modlitwie co dzisiaj.Dlatego proszę wszystkich,pomóżcie prosić niebiosa.W modlitwie siła!

  8. Rafał said

    Przepraszam ale ja widzę powyżej jedynie bardzo ładną modlitwę do Matki Bożej Fatimskiej…Myślę że jest to na pewno skuteczna modlitwa, którą każdy z nas w zaciszu swoich domów powinien kontemplować.Osobiście uważam, że od Papieża należało by się spodziewać bardziej zdecydowanych kroków w celu poświęcenia świata Matce Bożej Fatimskiej, po prostu tak żeby żaden z wiernych,, czy to teolog czy zwykły chłop, nie miał co do tego żadnych wątpliwości. Tutaj niestety mi tego zabrakło…
    Z Bogiem!

  9. jamek said

    NWO ma wszędzie swoje macki.
    Chciałem wysłać maila do wszystkich parlamentarzystów o treści jak poniżej i ani z gmaila, ani z yahoo się nie da bo oni czytają treść maili i „chronią” swoich.
    ————————————————————————————————————–
    Tak sprawują władzę Komorowski i Tusk zdrajcy bo sługusy diabła z P0dległymi kohortami [P0, SLD, RP, PSL]

    + treść która znajduje się w tym linku: http://www.zbawienie.com/ws.htm
    —————————————————————————————————————

    • anzelmik said

      Świetny list , warto się zapoznać !
      Od siebie dodam że dziś wyczytałem że w dawnej siedzibie Banku Polskiego właśnie kończą nagrywanie nowego spektaklu Teatru Telewizji…premiera na początku 2014 roku…
      O czym jest ten spektakl ??? Zawiła historia (mało interesująca) ale najważniejsze że jedna z postaci to homoseksualista lubiący przebierać się w damskie ciuszki i śpiewający piosenki…to nawet nie jest śmieszne…
      Tragedią jest to że jest to robione za nasze pieniądze i ma to podtekst w postaci promowania homoseksualizmu czyli jednak powyżej wstawiony list może być prawdą…niestety. świat upada i widać że jest to celowa robota…

  10. AntyNWO said

    „Nie oddam władzy” – Asad nie usiądzie do rozmów z opozycją

    Syryjska opozycja zapowiedziała, że zasiądzie do rozmów z syryjskim dyktatorem, Baszar al-Asadem, jeśli ten zadeklaruje, że odda władzę. Asad jednak rozwiał w tej kwestii wszystkie wątpliwości.

    – Osobiście nie widzę żadnych przeszkód, by zgłosić swą kandydaturę w przyszłych wyborach prezydenckich – stwierdził Asad w wywiadzie dla libańskiej telewizji Al-Madżadin. Zadeklarował tym samym, że nadal chce sprawować władzę w Syrii.

    W ten sposób zabiegi 11 szefów dyplomacji państw zachodnich i arabskich, którzy w Genewie przekonywali przedstawicieli syryjskiej opozycji do podjęcia rozmów z Asadem, spaliły na panewce. Opozycja zapowiedziała, że z syryjskim przywódcą może rozmawiać tylko wtedy, gdy ten zadeklaruje, że odda władzę.

    Trwający od marca 2011 roku krwawy konflikt wewnętrzny w Syrii spowodował dotąd ponad 100 tys. ofiar śmiertelnych i trwałe przemieszczenie około 7 mln ludzi. Do brutalnych mordów posuwają się zarówno wojska rządowe jak i rebelianci, którzy mają powiązania z Al-Kaidą. Ci ostatni są wyjątkowym zagrożeniem dla syryjskich chrześcijan.

    • Michał z Radomia said

      O ile wiem, to termin wyborów w Syrii jest dość bliski. Zgadzam się z Assadem całkowicie. Jeśli terroryści i inni opozycyjni bandyci chcą być tolerowani przez cały postępowy, demokratyczny świat, to niech wysuną swego kandydata i wezmą udział w demokratycznych wyborach. Dlaczego niby wybrany większością społeczeństwa syryjskiego prezydent miałby ustąpić na żądanie mniejszości, która okazuje się być terrorystami? Obama szermujący hasłami „walki z terroryzmem” mógłby rzeczywiście zainterweniować, ale jedynie żeby wytrzebić tych terrorystów w Syrii. Tymczasem ani mu to w głowie. W Libii i Egipcie USA doprowadziło do chaosu. Wygląda na to, że to samo chcą zrobić w Syrii. Dlaczego? Bo chaos jest celem lucyferiańskiego NWO (New World disOrder).

  11. szafirek said

    Mi się wydaje, że dzień wcześniej Papież Benedykt XVI poświęcił świat Niepokalanemu Sercu Maryi gdy modlił się przed figurką Matki Bożej Fatimskiej. Zrobił to w skrytości ale czuję, że to zrobił więc nie przejmuję się tym co było dzień póżniej .Dla mnie osobiście jest to mój Papież , On żyje i co mnie bardzo cieszy nie ma się tak żle co też daje mi do myślenia, że wcale nie był to powód by odchodził na emeryturę, ale widocznie musiał…
    Kocham Papieża Benedykta XVI i gdy Go widzę to czuję radość w sercu i takie ciepło niezrozumiałe.
    Może będę żałowała, że to napisałam ale na tę chwilę czułam taką potrzebę .

    Jezu Ufam Tobie

    • Margaretka said

      Też myślę, że on to zrobił 🙂

    • wiesia said

      Oby jeszcze Rosja(tak sama z siebie)zadeklarowała swoją chęć poświęcenia się Niepokalanemu Sercu Maryi,to byłoby dopełnienie szczęścia,a przede wszystkim wypełnienia się prośby Maryi w Fatimie.Musi być duża liczba osób uczestniczących,zawierzających,po prostu szczerze chętnych i tak to odbieram.A zaraz po tym, aby wszędzie były odprawiane Nabożeństwa ku czci Najświętszemu Sercu Jezusa i Niepokalanemu Sercu Maryi.Musi być otwarte serce Rosji na ten Akt..,ja tak to odbieram.My naszymi modlitwami możemy to uczynić(zmiękczyć twarde serca tych zablokowanych ludzi).

    • Marti said

      Szafirku, piękne mądre słowa dziękuję !

  12. szafirek said

    Gdzie mój komentarz??? 😦

  13. KIELICH said

    Jeżeli miało być ,,poświęcenie ludzkości Niepokalanemu Sercu Maryji,, a nie zostało wypowiedziane nawet słowo ,,poświęcam,,, to nie dokonano aktu ,,poświęcenia,,. Gdy jest ślub lub ślubowanie to się ślubuje, gdy jest powierzanie to się powierza, gdy jest zapewnianie to się zapewnia, gdy jest umowa to się umawia, gdy jest podział to się dzieli. Tak, znaczy Tak. Wszystko ponad to od złego pochodzi.

  14. AntyNWO said

    Sytuacja jest dramatyczna!

    Pacyfik Ocean umiera !

    „Fukushima Update, The Pacific Ocean is dying ”

    Sailor:
    „Po tym jak opuściłem Japonię, czułem się tak jakbym sam był martwy, ocean” – Nic nie żyje od ponad 3000 mil – Dlugi czas nie widziałem żółwii, delfinow, rekinow, ptakow – Widziałem jednego wieloryba, okazał się bezradny z wielkim guzem na głowie.”

    …………………………………………

    dobiora nam sie do oszczednosci na bank….
    http://investmentwatchblog.com/imf-discusses-super-tax-of-10-on-savings-in-eurozone/

    • 2012 said

      Tajfun Franciszek, który uderzy w polowie przyszlego tygodnia w wybrzeże Japonii zwiększył swoją kategorie z 4 na 5

  15. AntyNWO said

    Brunei wprowadza prawo islamskie

    Sułtan Hassanal Bolkiah zapowiedział wejście w życie za sześć miesięcy islamskiego kodeksu karnego w Brunei. Przewiduje on m.in. kamienowanie za cudzołóstwo, obcinanie dłoni złodziejom, chłostę za picie alkoholu i aborcję.

    – Wprowadzając to prawodawstwo, wypełniamy nasz obowiązek wobec Allaha – oświadczył monarcha, który starał się narzucić szariat od 1996 r.

    Brunei będzie od tej pory miało dwa systemy prawne: cywilny i islamski. Prawo islamskie będzie dotyczyć jedynie muzułmanów.

    Sułtanat Brunei leży na wyspie Borneo, granicząc z Malezją. Jest jednym z najbogatszych państw świata dzięki olbrzymim złożom ropy naftowej i gazu ziemnego. Dwie trzecie spośród ponad 400 tys. mieszkańców stanowią muzułmanie, 13 proc. – buddyści, a 10 proc. – chrześcijanie. Islam jest wyznaniem państwowym, zaś praktykowanie innych religii podlega ograniczeniom.

  16. wiesia said

    Wklejam ten piękny film,aby nam uświadomić,że nie tylko my katolicy,chrześcijanie wiemy i wierzymy w Maryję.Osoby świeckie,oddalone od Boga też widują Maryję.Właściwie to Maryja i Pan Jezus objawiają się osobom częściej niewierzącym,a to z tego względu,że Ci niewierzący potrzebują znaków,zaproszenia i zatrzymania się nad swoim życiem,aby zweryfikować je.My co prawda też,ale od nas wierzących Pan Bóg wymaga więcej.Mamy być wzorem do naśladowania,rzecz jasna w pokorze i to jest to,o czym często zapominamy..,bo istnieje pokusa,która nas oddala od Boga.Dlatego musimy się wspierać i mówić o tym,pokazywać sobie naszą ułomność,aby sobie nawzajem pomagać,bez obrażania się na siebie wzajemnie.Oczywiście powinno to być szczere i życzliwe,nienachalne,mobilizujące nas do pracy nad sobą.Jest to trudne,bo istnieje pokusa,która to niszczy(relacje międzyludzkie).
    Pozdrawiam-Jezu,ufam Tobie!

    • Gossja said

      Przypomniałam sobie, jak czytałam o cudzie, jaki za wstawiennictwem św. Faustyny Jezus uczynił protestantce. Chyba chodziło o uzdrowienie. Protestantce – a przeciez oni nie wierzą i nie uznają wstawiennictwa swiętych. Na szczęście Bogu to nie przeszkadza.

      • wiesia said

        Bo Panu Bogu właśnie na Nich zależy,to Oni mają kłopoty ze zrozumieniem Prawdy,Pan Jezus przyszedł na świat,aby go nawrócić,a gdzie potrzebne jest nawrócenie?tam gdzie go nie ma.

    • Łucja said

      Obejrzyjcie ten film do końca ,na początku pokazuje objawienia Maryjne ,póżniej jest krytyka tych objawień .Film pokazuje tezę, że Maryja nie pośredniczy w zbawieniu ,podważa się jej rolę współodkupicielki,pośredniczki ludzkich spraw.W tym filmie podważa się rolę Maryi w odkupieniu świata .Uważam ,że jest to bardzo niebezpieczny film podważający ojawienia w Medjugorie ,Akicie i innych jako prawdziwych .Ten film to sprytne oszustwo szatana .pt Objawienia Maryjne

    • Łucja said

      Proszę obejrzyjcie film Objawienia Maryjne od 30 min. Lektor mówi :Jednak nie wszystkie objawienia pochodzą od Boga .Potem jest
      atak na Maryję .Moim zdaniem ten protestancki film powstał aby ośmieszyć wszystkie wymienione objawienia Maryjne i wykazać ,że pochodzą od szatana ,który zwodzi ludzi pod postacią światła . Chciałam go obejrzeć do końca ale nie warto .To atak na uznane objawienia Maryjne .

    • wiesia said

      Krytyka była,jest i będzie.Już na początku tego filmu widać,że jest to film nakręcony przez osoby świeckie.Nie oto mi jednak chodziło,chodziło mi o wypowiedzi różnych środowisk w tejże sprawie.Więc nie doszukuj się tego,że na siłę wciskam komuś kit,bo tak wywnioskowałam z Twoich wypowiedzi.Ludzie..,przecież jesteśmy dorośli,nikogo nikt tutaj nie zmusza do wierzenia w to czy tamto.Wyobrazcie sobie,że każdy dostał rozum i nie bawmy się w mobing,bo to nie ładnie.Najważniejsza jest modlitwa i kontakt z Bogiem,a reszta to nasze domysły i nasze „ja”.Jeżeli komuś nie podoba się moja osoba na blogu,to proszę mi o tym napisać,a wtedy się odsunę i nie będę pisała.Nie obrażę się,lepiej szczerze załatwić sprawę.I jeszcze jedno nasza impulsywność jest wrogiem wiary,ale to też tylko moje zdanie.
      Pozdrawiam- Jezu,ufam Tobie!

  17. AntyNWO said

    http://www.fronda.pl/a/papiez-zapowiedzial-ze-odwiedzi-rzymskie-zoo-mowi-jego-dyrektor-federico-coccia,31450.html

    Papież Franciszek przyjął w piątek na prywatnej audiencji Federico Coccię, dyrektora rzymskiego zoo. Papież miał obiecać, że osobiście odwiedzi ogród zoologiczny i pobłogosławi tamtejsze zwierzęta.

    http://www.fronda.pl/a/nazwala-papieza-ch-i-dostala-nagane-sad-proponuje-ugode,31469.html
    http://www.fronda.pl/a/katolicka-archidiecezja-w-anglii-sprzedala-kosciol-muzulmanom,31470.html

  18. AntyNWO said

    http://www.pch24.pl/amerykanie-szykuja-sie-do-ponad-100-operacji-w-afryce,18597,i.html

  19. AntyNWO said

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14826981,Papiez_Franciszek_zgodzil_sie_na_klub_krykietowy_w.html

    W Watykanie został utworzony klub krykietowy. W drużynie mają znaleźć się księża oraz studenci papieskich uniwersytetów w Rzymie. Ideę poparł m.in. papież Franciszek, który jest fanem piłki nożnej.

    http://www.niedziela.pl/artykul/6504/Franciszek-napisal-editorial-dla
    http://www.naszdziennik.pl/wiara/57637,papiez-do-polakow-upraszajmy-pokoj.html
    http://www.niedziela.pl/artykul/6507/Papiez-Franciszek-Maryja-niosac-Jezusa

  20. Bozena said

    Nowa notka od MBM:
    „Jezus pragnie, aby się modlić modlitwą Pieczęci Boga Żywego codziennie by otrzymywać ten cenny dar ochrony dla siebie, naszych rodzin i naszych bliskich
    Wtorek, 22 października 2013 @ 01:08
    Będziecie prześladowani z powodu waszego chrześcijaństwa, ale nigdy Mnie nie zdenuncjujecie ani Mnie nie odrzucicie.
    Za to otrzymacie dary. Mój dar Pieczęci Boga żywego uczyni was niewidzialnymi dla swoich wrogów.
    Odmawiajcie ją codziennie od teraz. Trzymajcie ją w waszych domach miejcie ją poswieconą przez kapłana.”
    http://www.thewarningsecondcoming.com/recite-it-every-day/

    • wiesia said

      To dzięki Tej modlitwie i modlitwom krucjaty dostrzegam Prawdę.Przynajmniej ja tak uważam,mnie to mocno otworzyło na widzenie swoich błędów i zakłamanie tejże Prawdy wokół mnie.Modlitwa jest najważniejszym czynnikiem do zbliżenia się do Pana Boga.To dzięki Niej przyjmując Komunię Świętą nie jestem rozproszona.Często wracam do czytania wszystkich Orędzi,aby przypominać sobie zalecenia Nieba,jak postępować.Najczęściej tak robię,kiedy upadam na duchu,kiedy ogarnia mnie wszelkie zwątpienie i wiara w to co robię.

      • Henryk said

        Wiesiu, mam tak samo jak Ty. 100% tak samo. Napiszę w punktach za co odpowiadają Orędzia Ostrzeżenie w moim życiu:
        1. codzienna Eucharystia, wcześniej nie przeszło mi to przez głowę
        2. spowiedź 2 razy w miesiącu, wcześniej to było co kilka miesięcy
        3. „Panie przebacz mi, bo zgrzeszyłem przeciw Tobie” – zacząłem stosować ukorzenie w różnych porach dnia
        4. wyleczyłem się z nienawiści
        5. zacząłem się modlić za wrogów i ludzi, którzy służą diabłu
        6. na każdym kroku pamiętam, aby działać w zgodzie z sumieniem
        7. jestem szczęśliwszy, pełny nadziei, mimo tego jak bardzo eskaluje się zło
        8. dostrzegam więcej Prawdy i to dosłownie, wyłapuję manipulację, przekręcanie Prawdy, rzeczy, których w ogóle nie widziałem jeszcze rok temu dzisiaj są dla mnie oczywiste
        9. zrozumiałem wagę pokory i tego jak bardzo musimy o nią się modlić
        10. nawiązałem znacznie bliższą relację z Jezusem, znacznie mocniej Go kocham i też z powodu tej miłości łatwiej jest mi dostrzec kiedy ktoś nie działa w zgodzie z tą miłością
        11. teraz niemalże czuję – dosłownie – obecność Jezusa przy mnie, w każdej chwili, staram się dbać o czystość ducha i wyrzekać się wszelkich złości, agresji.. nauczyłem się także większego szacunku dla Boga, dla Eucharystii i innych Sakramentów

        Orędzia Ostrzeżenie zmieniły moje życie i na pewno jestem znacznie bliżej Boga, niż byłem wcześniej. Nasze zbawienie wynika z miłości do Chrystusa i życia w zgodzie z tą Miłością. Dokładnie te rzeczy się we mnie zmieniły. Nie mówię, że zbawienie osiągnąłem (za św. Pawłem), ale na pewno jestem znacznie bliżej niż wcześniej.
        Orędzia koją też ból serca, uspokajają, dodają otuchy. Nie wiem jak można mówić, że budzą lęk? Przed czym? Przed Prawdą?

        Z Jezusem i Maryją!

        • lucek said

          @ Henryk
          Aby zmienic swoje zycie i byc blizej Boga nie sa konieczne zadne oredzia.
          Wystarczy Nieustanna Nowenna do Ducha Swietego..
          Duch Swiety nieustannie zstepuje na Kosciol, udziela mu swoich darow, ozywia go i przenika swoja moca i miloscia. On objawia swiatu Boga Ojca i naszego Pana Zbawiciela wszystkich ludzi.
          Dary Ducha Swietego :
          – madrosc,
          – rozum ;
          – rada;
          – mestwo ;
          – umiejetnosci,
          – poboznosc;
          -bojazn Boza,
          Duch Swiety w picdziesiatym dniu po Zmartwychwstaniu zstapil na Kosciol i zamieszkal w nim na zawsze. .Napelnia Kosciol i rzadzi nim, zespala go ijednoczy zstepujac nieustannie przez Sakramenty, uswiecajacchleb i wino, aby sie staly Cialem i Krwia Jezusa Chrystusa i uswiecajac tych,ktorzy je przyjmuja. On utrzymuje Kosciol w ciaglej mlodosci. Wierzymy w Jego obecnosc wsrod nas, Wierzymy ze Duch Swiety mieszka w nas i jednoczy nas z Ojcem , czyni nas jednym Cialem.

          Kroluj nam Chryste !!!

        • lucek said

          MODLITWA JANA XXIII DO DUCHA SWIETEGO
          Duchu Swiety, pocieszycielu, racz udoskonalic w nas dzielo rozpoczete przez Jezusa ; spraw, aby modlitwa, ktora zanosimy w imieniu calego swiata, byla mocna i stala; przyspiesz nam czas glebokiego zycia wewnetrznego; rozpal w nas zapal apostolski, ktory by dosiegal wszystkich ludzi i wszystkie narody, gdyz wszystkie sa odkupione Krwia Chrystusa i wszystkie stanowia Jego dziedzictwo. Skrusz w nas wrodzona pyche i podnies na wyzyny swietej pokory, prawdziwej bojazni Bozej i wielkodusznej odwagi. Niech zadne wiezy ziemskie nie przeszkadzaja nam w wypelnianiu naszego powolania, niech dla korzysci przez niedbalstwo nasze nie beda deptane prawa sprawiedliwosci; niech zadne obliczenia nie sprowadza szerokiego zasiegu milosci do ciasnych malych egoizmow. Niech wszystko w nas bedzie wielkie:poszukiwanie i umilowanie prawdy, gotowosc do ofiary, chocby na krzyz i smierc, niech wszystko wreszcie bedzie zgodne z ostatnia modlitwa Syna do Ojca i z tym zdrojem Twojej o Duchu Swiety , milosci, ktora z woli Ojca i Syna splynela na Kosciol i Jego instytucje, na poszczegolne dusze i narody. Amen.

      • Marti said

        Orędzia MBM to naprawdę podręcznik prawdziwej duchowości Chrześcijańskiej, piękne prawdy, chociaż nie bardzo lubię jeść, to powiem: uczta dla ducha 🙂 Wrogowie MBM widzą tylko to, co chcą widzieć. Odwracanie kota ogonem.

      • wiesia said

        Bardzo się cieszę Henryku,że masz takie podejście.Dziękować Panu Bogu za ten Dar jaki nam ofiarował.To.., oprócz Pisma Świętego jest nam szczególnie w tym czasie potrzebne,to nas jednoczy,a to,że są osoby o różnym światopoglądzie to też jest normalne.Jak świat światem,to tak zawsze było.Ile ludzi,tyle prawd.Nie byli od tej przywary wolni dawniejsi chrześcijanie i nie są też teraz.Żegnam się z Wami,idę na modlitwę z Panem Bogiem i Maryją!

  21. Dzieckonmp said

    Zawartość promieniowania w wodzie w Fukushimie 1 wzrosła 12-krotnie

    W ciągu ostatnich dwóch dni zawartość radioaktywnego strontu-90 w wodzie systemu drenażowego na terenie japońskiej elektrowni atomowej Fukushima 1 zwiększyła się niemal 12-krotnie. – poinformował operator elektrowni, firma Tokyo Electric Power (TEPCO).

    Według danych przedsiębiorstwa energetycznego, poziom zawartości substancji radioaktywnej w próbkach cieczy przewyższył 59000 bekereli na litr. 21 października wskaźnik na tym obszarze wynosił około 5000 bekereli na litr. Norma dla wody odprowadzanej do morza to 10 bekereli na litr.

    Skok poziomu promieniowania spowodowany jest przez ulewne deszcze, które trwają w rejonie elektrowni od tygodnia.

  22. szafirek said

    Kochani mam pytanie. Na Mszy św. o uzdrowienie duszy i ciała jest święcona woda ,sól, olej i medaliki i obrazki św. Czy gdybym była na takiej Mszy św. i miała Pieczęć Boga Żywego to czy to będzie ważne poświecenie??? Czy jednak to ma być tak że ksiądz widzi co święci ?

    • Margaretka said

      Obawiasz się sprzeciwu księdza? ja jeszcze niedawno też czułam się skrępowana i dziwnie zażenowana taką sytuacją, ale cos się zmieniło i zamierzam wybrać się do księdza, powiedzieć wprost skąd pochodzi ta modlitwa, podać źródło i przyznać się jak na spowiedzi, że czytam te orędzia i wydają mi się bardzo wiarygodne. Kiedyś obawiałam się chyba, że ksiądz może mi zabronić ich czytać, a ja nie potrafiłabym się podporządkować, teraz wiem, że nie ma zakazu czytać orędzi, które nie są przez Kościół rozpatrzone. Ogólnie jestem ciekawa tej rozmowy.

      • Gossja said

        To napisz koniecznie, jak ta rozmowa przebiegała.
        Ja nie wnikałam w szczegóły, bo przedmiotów do święcenia miałam sporo, ale wachlarz niepocietych jeszcze arkuszy z pieczeciami w najrozmaitszych rozmiarach rozpostarłam w pierwszym rzedzie.

      • szafirek said

        Margaretko na chwilę obecną nie planowałam jeszcze by wybrać się osobiście z Pieczęciami do jakiegoś księdza. Być może będę miała okazję być na takiej Mszy jak pisałam i dlatego pytam czy to będzie ważne poświecenie gdy po prostu będę miała je ze sobą i będzie ogólne święcenie takich rzeczy.
        Napisz nam właśnie jak wyglądała ta rozmowa. Osobiście nie wiem czy się odważę ,bo nawet nie wiem do jakiego księdza by się wybrać ,a co mogłoby mnie spotkać to też nie wiadomo i tak myślę, że może lepiej nie „drażnić lwa” i gdyby na takiej Mszy było ważne poświecenie Pieczęci to bym uniknęła jakiś sporów z księdzem.
        Napiszcie czy będzie ważne czy nie , jak myślicie?

        • Margaretka said

          Z tego co ja wiem, to są różne formuły, na poświęcenie obrazów, dewocjonaliów i innych. Pieczęć podchodzi pod modlitwę, więc pewnie ważne by było poświęcenie przy okazji książeczek, ale też dewocjonaliów chyba. Trudno powiedzieć. Oczywiście jak już księdza odwiedzę, to napiszę wam jak wyglądała ta rozmowa. Planuję ją za 2,3 tygodnie, po mszy jest zawsze tłok u księdza, zamierzam o tym porozmawiać przed kolejnym spotkaniem przedkomunijnym. Teraz jest przerwa.

    • serce333 said

      Sądzę, że poświęcenie będzie jak najbardziej ważne. Liczy się obszar kościoła – tzw. uświęcony teren. I jeśli na nim przebywasz i masz rzeczy do święcenia, są objęte tymże święceniem gdy odprawia się np przez mikrofon święcenie przez kapłana. Duch Św przenika wszystko, nawet jak masz np. w torbie. Nie jest możliwe podchodzenie do tysięcy osób stąd święcenie odbywa się przez kapłana ogólne i jest ważne.

      Z Bogiem i Maryją.

    • szafirek said

      Tak właśnie myślę, że powinno być ważne, a jak się może nadarzy okazja to jeszcze raz poświęcę osobiście u księdza.
      Z Panem Bogiem

    • Selbi said

      Kochani, ja też nie wiem jak poprosić o poświęcenie pieczęci …. . Przyszło mi do głowy, że może znajdzie się ksiądz który nam na odległość wszystkie pieczęcie poświęci . Tak przecież było z wodą święconą w pierwszą sobotę miesiąca- a może i dalej tak jest… . Jeśli dobrze pamiętam, to ktoś z Was zna księdza, który na odległość wodę nam święcił – czy to nie Ty DZiecko NMP? Kto ma znajomego i wierzącego w te orędzia księdza?

  23. Wiktoria said

    Bardzo madra zauwaga. To powinno wygladac na rzeczywiscie glebokie globalne poswiecenie ze slowami Oddaje, Ofiaruje, Poswiecam, Zawierzam w duchu wiary, milosci, pokory, czci, uwielbiania, posluszenstwa, nadziei. Bo o caly swiat chodzi, ratunek dla swiata.

    • ex s said

      myślę, ze by to trzeba uroczyście i z pompą ponawiać w wielkie swieta Maryjne, by zaczęło docierać do szerokiej publiki, ze i ludziska sięmuszą dołączyć nie tylko papież, biskupi, ksieza, zakonnicy, itd….

    • serce333 said

      Oczywiście że tak.
      Z Bogiem i Maryją.

  24. serce333 said

    1
    To strony katolickie piszące o Conchigili i jej przesłaniach…
    A wielkie owoce ! – krzyże Dozule i Jej Conchigilli ruch założony zaaprobowany przez Papieży ?

    http://www.dozule.org/RIVELAZIONE_ITALIA/dozule/dozule.htm

    2. I najważniejsze pytanie i link. Czemu tylu kapłanów na szczycie popiera i uznaje Conchiglie ?
    TU LISTA I PIECZĘCIE i PODPISY I LISTA POPIERAJĄCYCH JĄ:

    http://www.conchiglia.us/C_DOCUMENTI/Sacerdoti_Vescovi_Cardinali_e_Conchiglia.pdf

    CZEMU ? Mylą się ? To bardzo poważni biskupowi i kapłani !

    @
    – Czy Weroniko uważasz się z większa wiedzą i większym rozeznaniem niż dziesiątki tych kapłanów ?
    Oni
    – Czy wiesz że nie masz i ja nie mam prawa osądzać żadnych orędzi i mistyków tym bardziej uznanych przez kapłanów.

    Wspaniałe owoce ruchu – powstające krzyże kolejne na świecie.
    http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_dozule/PO_dozule.htm

    MOVIMENTO D’AMORE SAN JUAN DIEGO
    Ruch Światowy założony przez Conchiglię z Woli Bożej 24 października 2001 r.,
    poświęcony Najświętszej Maryi Pannie, Naszej Pani z Guadalupe, Doskonałej,
    Niewieście obleczonej w Słońce z Apokalipsy – Meksyk.

    Czy to nie liczy się ?

    Ť Conchiglia della Santissima Trinitŕ ť reprezentuje to, co zawiera, to jest Perłę, którą jest Słowo Boże.
    Papież Benedykt XVI wybrał Ť muszelkę ť dla Swego Papieskiego Herbu jako święty i uniwersalny znak.

    Z Bogiem i Maryją

    • serce333 said

      Jeśli ktoś minusuje te dane, proszę niech napisze czemu nie uznaje wszystkich tych świadectw tychże Kapłanów i KARDYNAŁÓW z całego świata.
      Czemu ?
      Najłatwiej kliknąć minusa ale trudniej odpowiedzieć czemu odrzucam Kapłanów świadectwa potwierdzające orędzia Conchigli.

      Z Bogiem i Maryją
      +

      • Marti said

        ja tam plusuję 🙂

      • serce333 said

        Tu listy uwierzytelniające – link do świadectw kapłanów scany podpisów z pieczęciami popierający Conchiglię i jej ruch
        „Conchiglia MOVIMENTO D’AMORE SAN JUAN DIEGO” :

        http://www.conchiglia.us/C_DOCUMENTI/Sacerdoti_Vescovi_Cardinali_e_Conchiglia.pdf

        Z Bogiem i Maryją.

        • Gossja said

          Serce, przynajmniej kilka pierwszych stron z zalinkowanego materiału to podziekowania z archiwów za przesłane materiały, życzenia świąteczne na Boże Narodzenie, cytaty z poezji chrześcijańskiej i inne kurtuazyjne papiery. Więcej na razie nie moge przeglądnąć, pooglądam w domu, ale nie kazde złoto co się świeci… nie dziw się ostrozności ludzi, którzy podchodzą jak do jeża i nie dziw się wyczuleniu np. Weroniki. Zawsze tam, gdzie pojawiają się wątpliwości, to najlepiej jest kierować się oficjalna nauką Koscioła Katolickiego, zawartą choćby w Katechiźmie. Zwłaszcza jak pojawia się temat sliski teologicznie – jak np. temat jednostronnego przyznaję sporu (bo Weronika pyta o to, a Ty sie nie odnosisz) o to, czy Maryja jest czwartą osobą Trójcy św, co sugerują objawienia tej osoby, czy też raczej jest tradycyjnie – Ojciec, Syn i Duch.

        • serce333 said

          @ Gossja

          http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_conchiglia/PO_Dichiarazione_Conchiglia.htm

          Odczytałem na samym dole strony powyższej, że stąd tak przekazuję jak napisano (nie znam jęz.włoskiego):

          „Kardynałowie, Arcybiskupi, Biskupi i Kapłani wypowiadają się pozytywnie o Objawieniach otrzymanych przez Conchiglię i osobiście aprobują ich zawartość. ”

          Z Bogiem i Maryją.

        • Rysiek said

          Maryja nie jest czwartą osobą Trójcy Przenajświętszej i tak niech pozostanie. To, że w krajach latynowskich Maryja jest czczona, czy raczej powinienem napisać uznawana zaraz po Bogu/chodzi tu ,że jest Matką Jezusa/ wynika bardziej z obyczajowości i uwarunkowan innych niż np europejskich. Rozumienie życia nawet katolików, jest inne. Dobrze by było, gdyby wypowiedział się misjonarz lub osoba mieszkająca w np Meksyku.Osoba oczywiście wierząca.Pozdrawiam wszystkich.

        • szafirek said

          Serce333 czy potrzebna nam jest jakaś inna prawda niż ta zawarta w Piśmie św.??? Ja nie czytałam tych orędzi i już teraz po przeczytaniu cytatów nie zamierzam bo to co jest w nich zawarte w moim odczuciu nie jest zgodne z prawdą zawartą w Piśmie św. Pismo św. jest prawdą ,nie kłamie więc po co plątać sobie w głowie? No powiedz sam…
          Chcesz czytać ,czytaj ,masz wolną wolę ale naprawdę żeby to nie wyrządziło Tobie szkody, bo to bardzo zagmatwane jest ,a słowo Boże jest proste i jasne.

          Z Bogiem i Maryją

        • Gossja said

          Serce, te objawienia nadal są objawieniami prywatnymi, nie stoi za nimi autorytet Koscioła, niezależnie od tego, ilu duchownym się one podobają.
          Zatem wiara w nie jest nadal sprawą prywatną wiernych, więc Tobie z takich czy innych względów może się podobać wizja Maryi jako czwartej osoby dołączającej do Trójcy św, zaś z tego samego powodu Weronika dostaje szału (wybacz, Weroniko 😉 , lubię Ciebie i twoją pasję z jaką bronisz status quo – uściski dla Ciebie).
          Ta strona którą podajesz jest niezwykle chaotyczna, trudno mi coś z czymś powiązać, ale jak na spokojnie poczytam, to powiem.
          Jak na razie słuszna wydaje mi sie jedna myśl – Mons. † Giuseppe Orlandoni wyraża tylko Swoją osobistą opinię,
          która nie ma wartości ani merytorycznej, ani metodycznej, dla celów Kościelnych

        • serce333 said

          Gossja , Szafirku, kochani.
          To w takim razie po co walczymy o Orędzia Marii od Bożego Miłosierdzia ? Też są prywatnymi, też za nimi nie stoi cały kościół. Też można było pozostać tylko przy samym Piśmie Świętym. Czy mylę się z paralelą ?
          Czy orędziami i przekazami mistyków nie jest nam dawane coś więcej na te czasy jakże pokręcone i trudne, przez osoby wybrane przez Boga by nam pomóc iść.

          Z Bogiem i Maryją

        • Jeżeli ktoś twierdzi, że Kościół oficjalnie aprobuje jakiekolwiek objawienia prywatne, zanim się one nie zakończą kłamie. Przykład Medjugorie. Wprowadzono Cię w błąd.

        • serce333 said

          @Nederlanden
          Masz rację – nie kościół. Poprawmy to, by stało w Prawdzie:

          KAPŁANI

          Z Bogiem

        • szafirek said

          Serce333 w moim odczuciu w orędziach MBM nie ma żadnych nowości ,wszystko powiązane jest z Pismem św.
          Tu natomiast odkrywamy nieznane ,a ja myślę ,że to nieznane i tą prawdę prawdziwszą jeśli istnieje taka poza tą którą znamy z Pisma św. to poznamy dopiero w Niebie.

        • Leszek said

          Jeszcze raz pozawalam sobie powiedzieć: z daleka od Conchiglii!
          Do Nederlanden: …Jeżeli ktoś twierdzi, że Kościół oficjalnie aprobuje jakiekolwiek objawienia prywatne, zanim się one nie zakończą kłamie…
          Mówmy konkretnie: Zatwierdzenie oficjalne tych czy innych objawień prywatnych (których nawiasem mówiąc usiane jest całe Pismo Święte; w końcu to sam Pan Jezus przyszedł z nauką nie swoją, a swego Ojca: J 7,16 i były wielkie problemy w narodzie wybranym z jej przyjęciem, uznaniem, zwłaszcza przez ówczesną hierarchię kapłańską, uczonych w Piśmie i w Prawie) zależy od wąskiego grona osób, którzy są „jakby ustami całej wspólnoty” i ich decyzje są wiążące dla tej społeczności. Decydują konkretni ludzie! Bardzo często jest tak, że te wiarygodne objawienia prywatne (pochodzące od Boga) są prześladowane (czyli jest prześladowany Duch Prawdy, Duch Święty), uznawane za fałszywe (tak, jak to np. było w przypadku św. S. Faustyny). Doświadczył tego też na własnej skórze sam św. Paweł (por. Dz 23,9).
          Autentyczność sama w sobie tych czy innych objawień prywatnych nie zależy od ich zatwierdzenia czy odrzucenia.

        • Radosław said

          Maryja w orędziach mówi o sobie tak:

          „Moja Wielkość musiała pozostać ukryta.
          I tak było do czasu aż Ojciec uznał, że nadszedł czas, aby objawić Moją chwałę,
          ponieważ jestem Boskim Pasterzem Dusz,
          tak jak Jezus jest Boskim Pasterzem Dusz,
          Jestem żeńską częścią Boga, ponieważ Bóg jest Ojcem i Matką.”

          http://www.conchiglia.us/UK/UK_C_lettere/12.245_UK_PAPA_BENEDETTO_XVI_15_agosto_2012_L%27ASSUNZIONE_Maria_Divina_Est.pdf

          Czy naprawdę kapłani nie widzą w tym nic niezgodnego z nauką KK? Aż nie chce mi się wierzyć.

        • Radosław said

          A tutaj znalazłem wypowiedź biskupa Giuseppe Orlandoni o orędziach Conchigli http://www.innamorati-di-maria.it/falsiveggenti.htm#MARGHERITA_DI_GESU_E_CONCHIGLIA_
          niestety po włosku. Za translatorem:

          „Ekscelencjo, dlaczego zdecydował się ksiądz wstrzymać dalsze publikacje tomów wizji Muszelki”?

          „Z prostego powodu, ponieważ zawierają herezje i są niezgodne z doktryną Kościoła, dlatego uznałem, że muszę je wstrzymać.”

          „Co jest niezgodnego z doktryną Kościoła?”

          „W modlitwie i kilku objawieniach, Muszelka jak nazywa siebie wizjoner, mówi, że w znaku krzyża dodaje Maryję, co uznaję za nie do przyjęcia.”

          „Dlaczego nie do przyjęcia?”

          „Tak więc, wszyscy mamy obowiązki jako katolicy, szanowaći czcić Maryję, wiernego ucznia. Dlatego nie kwestionuję miłości ku Dziewicy. Ale uznaję za absolutną herezję, by w modlitwie stawiać na tym samym poziomie dogmatycznym, Chrystusa i Maryję Dziewicę.”

          Wypowiedź jest dłuższa, kto zna włoski może przetłumaczyć, ja tłumaczyłem za translatorem, mógł się wkraść jakiś błąd.

        • Radosław said

          Tak się również składa, że biskup G. Orlandoni to biskup diecezji, do której należy Conchiglia.

        • lucek said

          @ Radoslaw
          Bog Zaplac.! Mamy obowiazek szanowac i czcic Maryje , ale nawet ONA sama stawia siebie w cieniu Swojego Syna zawsze wskazujac na NIego jak w Kanie Galilejskiej : ZROBCIE WSZYSTKO COKOLWIEK WAM POWIE _ w domysle MOJ SYN>
          Kroluj nam Chryste !!!

      • atryda said

        Coś kosmatego dotknęło do żywego, nieźle go poniosło by tyle minusów wstawić.
        Widocznie musi coś być na rzeczy, a ta rzecz jest tak ważna, że kocmołuch nie wytrzymał i się ujawnił.

    • Jeszcze jedna ważna uwaga. Objawienia prywatne, które wzywają wszystkich ludzi do nawrócenia są zawsze dostosowane do aktualnych problemów i wyzwań. Gdy była potrzeba objawienia pogłębiały pobożność Maryjną, przynosząc Jej nowe tytuły. Gdy przyszedł czas na pogłębienie tajemnicy Miłosierdzia Bożego Pan posłużył się św. Faustyną. Teraz kontynuacją i zakończeniem jest MBM, które jest przedłużeniem i dopełnieniem (chcę się objawić jako Bóg Miłosierny = s. Faustyna, zanim przyjdę jako Sędzia Sprawiedliwy = obecnie MBM). Obecnie nie toczy się wojna o kolejne przywileje dla MB, teraz wojna toczy się o Wiarę w ogóle, bo skoro nadchodzi kara to jakżesz małą musi być Wiara na Ziemi i jakie ciemności ją zalegają.

  25. Gossja said

    Teraz jestem pewna, że papiez Franciszek czyta Oredzia 🙂

    Papież Franciszek powiedział wiernym podczas audiencji generalnej w Watykanie , że Kościół nie jest „sklepem”, „agencją humanitarną” ani „organizacją pozarządową”. – Kościół niesie Jezusa. Jeśliby tego nie robił, byłby martwy – mówił papież.

    Zwracając się do blisko 100 tysięcy wiernych zgromadzonych na placu Świętego Piotra, Franciszek podkreślił, że dla Kościoła Maryja jest wzorem bezinteresownej miłości, dzielenia się z innymi, wzajemnej pomocy i zrozumienia. – Kościół musi nieść Jezusa oraz miłosierdzie Jezusa, miłość Jezusa, moc Jezusa – dodał papież.

    Franciszek zachęcił wiernych do refleksji nad tym, jaką miłość niosą innym. – Czy jest to miłość Jezusa, która dzieli się z innymi, przebacza, niesie pomoc, czy też jest to miłość rozwodniona jak wino, która kieruje się sympatiami, stara się o wzajemność, miłość interesowna – pytał.
    „Czy troszczymy się tylko o nasz własny ogródek”

    – Jak wyglądają relacje w naszych parafiach, w naszych wspólnotach? Czy traktujemy siebie jak bracia i siostry, czy może osądzamy siebie nawzajem, mówimy źle o innych – powiedział Franciszek. – Słyszałem, że tu w Rzymie nikt nie mówi źle o innych. Czy to prawda? Czy troszczymy się tylko o nasz własny ogródek, czy troszczymy się o innych – dodał papież.

    Franciszek zapytał wiernych, czy pamiętają o Jezusie tylko wtedy, „gdy coś jest nie tak”, czy też dążą do stałej relacji z nim. W krótkim przemówieniu do Polaków papież powiedział po włosku: „Upraszajmy, szczególnie teraz w październiku, w modlitwie różańcowej, pokój dla świata i powrót do ewangelicznych wartości”.

    Tuż przed audiencją generalną Franciszek spotkał się ze 150 kapelanami włoskich więzień, którym mówił, że „Bóg jest uwięziony razem z więźniami”. Wyraził też przekonanie, że wymiar sprawiedliwości „pełen nadziei” i z „otwartymi drzwiami” nie jest „utopią”. Uznano to za bezpośrednie nawiązanie do coraz większego problemu przepełnienia w zakładach karnych we Włoszech.

    • kooool said

      Przeciwnicy czytają i pewnie jeśli jest coś mowa wprost Jezusa, za wszelką cenę chcą odwrócić kota ogonem i nie wprowadzają czegoś, aby udowodnić fałsz.

      Moim zdaniem, gdyby jakiś fakt nie był przepowiedziany, został by wprowadzony i było by jeszcze gorzej, a tak jest hamulec. O! Ktoś wie co chcemy zrobić i szok, to też powinno paru pokornych przeciwników nawrócić!

  26. Marti said

    jak czyta, no to muszą być dla niego dość przykre ….

    • Marti said

      Kochani ja nie wiem, jak jest z Conchilią, nie koncentrujmy się na tym, bo nas to rozbija niepotrzebnie, a na tym żeruje rogaty!

      Jest bardzo sprytny niestety ….

      Kto chce niech wierzy a kto nie uznaje ich, ma do tego pełne prawo, łączy nas jedno: prawdziwa miłość do Boga !

      Szczęść Boże 🙂

      • Marti said

        musze jednak powiedzieć, że nie podobają mi się orędzia Anny (nie Dąbskiej) i krytyka błogosławionego ks. Popiełuszki, to wystarcza, abym w nie nie wierzyła … nie podoba mi się jak się krytykuje świętych po prostu

  27. serce333 said

    Wiem czemu tak bardzo atak jest na te przesłania
    (Orędzia MBM są zbyt wiarygodne i będą tacy którzy zamierzają uderzać we wszystkie, które z nimi się zgadzają a takim jest Conchiglia)

    Stańmy w Prawdzie. To bardzo! się nie podoba złemu. To co niżej cytuję z listu do papieża Benedykta XVI jest PRAWDZIWĄ przyczyną odrzucania ich:
    cytat z początku listu do papieża Benedykta XVI:

    „… Nienazwany … ponieważ « on nie jest »… ukazuje się jako zbawiciel świata
    ze światłami na widowni… ale on
    nie jest ani pierwszym aktorem…
    ani tym bardziej zbawicielem.
    Zbawicielem jest Jezus Chrystus… ten Jezus… którym pogardza…
    uklękając tylko przed fałszywymi religiami…”

    List otwarty Conchiglii do Emerytowanego Papieża Benedykta XVI
    Monastero Mater Ecclesiae

    List do papieża:
    http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_C_Lettere/13.260_PO_PAPA_Em_BENEDETTO_XVI_4a_Parte_La_realta%27_piu%27_sconvolgente_dell%27Umanita%27_III_Guerra_Mondiale_Gesu%27_e%27_questione_di_tempo_Senza_di_Me_non_potete_fare_nulla_08.09.13.pdf

    Jakże spójne słowa z orędziami Marii od Bożego Miłosierdzia z Irlandii.
    Z Bogiem i Maryją.

    • Atanazy said

      Ależ „obrywa się” Franciszkowi w tych tekstach.
      Faktycznie warto się im bliżej przyjrzeć.

      Moim zdaniem Orędzia te zasługują na osobny wpis na Blogu. Serce, czy mógłbyś te orędzia jakoś przybliżyć, opowiedzieć, jak na nie trafiłeś itp.?

      • serce333 said

        Ktoś z naszego blogu pierwszy zamieścił. Pierwszy raz tu się spotkałem kilkanaście dni temu. I od razu zostały bardzo jednoznacznie i momentalnie wręcz zakwalifikowane autorytatywnie jako herezja.
        Jak widzę takie w pewności i pysze potępienia czegoś lub kogoś a szczególnie osoby prowadzonej przez kapłanów to zapalają mi się lampki jak znak. Od razu zauważyłem silny atak mimo iż niewielu jeszcze przeczytało choćby kilka stron . Zacząłem czytać i czytam , podrukowałem sobie bo tego mnóstwo.
        I z minuty na minutę poczułem czytając Miłość i Dobro choć przyznaję rozumem bardzo wielu spraw nie potrafię wytłumaczyć. I uznałem że skoro tak zaatakowane to może warto się przyjrzeć. Dalej trafiłem na to iż te przekazy trwają sporo ponad 11 lat bardzo długo że Conchiglia jest osadzona wśród kapłanów, że założyła wspaniały i ogromny ruch na świecie. To wszystko jest nowe ale nie chcę się upierać , jedynie zachęcam zgłębiajmy czytajmy i czerpmy to co Dobre , tak jak powiedział Rysiek.
        To mądre – czerpać Dobro a czego nie rozumiemy pomijać
        Może nie jest jeszcze „ten czas” abyśmy wszystko zrozumieli bo jesteśmy tak ograniczeni sami wiecie kochani o tym

        Szczęść Boże
        Z Bogiem i Maryją
        PS. Nie będę się przy niczym upierał po prostu ten temat/przekazy jest niezwykle zbieżny z Marią MBM w wielu sprawach! wielu!
        A że wierzę całym sobą w przekazy Marii z Irlandii to układa mi się to wszystko w spójną całość.

      • Dzieckonmp said

        Hm. Są objawienia w Niemczech które trwają przynajmniej od 2004 roku i wszystko w nich zostało podobnie jak u MBM przepowiedziane jeśli chodzi o papieża. Az boję się je umieszczać bo tak są podobne. Te orędzia tak samo wiele razy mówiły o tym.

        Teraz zobaczycie, jak Antychryst zadziała i fałszywy prorok pojawi się wśród was. Czy on mnie będzie słuchać? Nie, moje dzieci, to nie może być. To będzie słuchanie złego, szatana. (…)

        … Fałszywy prorok i antychryst są przeciwko jedynej, prawdziwej wiary, katolickiej i apostolskiej. Zrobią wszystko, aby wykorzystać kościół wciskając do niego brud. (10 marca 2013 r.)

        Może tyle….

    • Radosław said

      Fragment orędzia z 18.10.2013 do dobrego pasterza Enocha. Nie wszystkim się spodoba.

      „Strzeżcie się tych, którzy prorokują przeciwko Mojemu Kościołowi i przeciwko Mojemu Wikariuszowi, ponieważ trucizna ich słów przynosi rozłam, zamieszanie i chaos, a to nie pochodzi ode Mnie”

      Przetłumaczyć całe?

      • Radosław said

        Kolejne jest o nadchodzącym ostrzeżeniu, cudzie, wielkim ucisku i bitwie pod wzgórzem Megiddo, w której siły złego zostaną usunięte z powierzchni ziemi. Ale kto je uzna za prawdziwe, skoro orędzie z 18.10.2013 broni papieża Franciszka?

        • Dzieckonmp said

          Przetłumacz i wstaw orędzie Enocha z 20 luty 2013 gdzie jest między innymi coś takiego:

          Fałszywy papież jest gotów sprzymierzyć się z fałszywym Mesjaszem, i zacząć profanację mojej świątyni. Wszyscy zdrajcy są już w oczekiwaniu na fałszywego proroka, pokaz rozpocznie się niebawem, godzina ciemności jest blisko

          Tłumaczenie moje luźne.

          Potem było wielkie uderzenie w Enocha i tłumaczenie się. Następnie widać że u Enocha gdy jest mowa o papieżu to jest ogromna bojaźń że znów zostanie obity.

        • Radosław said

          Tak było, ale nigdzie nie było powiedziane, że przyszły papież to fałszywy prorok.

        • Radosław said

          To ze strony Enocha odnośnie tego orędzia.

          „Orędzia należy rozeznawać w Świetle Ducha Świętego, a nie w świetle ludzkiego rozumowania. Kiedy Jezus Uświęciciel w orędziu z dnia 20 lutego, Mówi, że fałszywy papież już jest gotowy, aby zjednoczyć się z fałszywym mesjaszem, to nie Mówi, że to będzie Papież Franciszek, którego nawet nie wymienił z imienia; odnosi to raczej do fałszywego papieża, który wejdzie do kościoła,ale kto nim jest? To wie jedynie Bóg! (Drugi list do Tesaloniczan, wers 2)”

      • Radosław said

        „Kampania oczerniania jest w toku, wielu z Moich kardynałów buntuje się przeciwko Mojemu Wikariuszowi, ponieważ oczekiwali papieża, który pozwoli im wdrożyć w Moim Kościele doktrynę liberalizmu. Och, co za zaskoczenie dla katolickiego świata i dla wielu Moich kardynałów z powodu wyboru papieża Franciszka! Oczekiwano słabego charakteru, łatwego w manipulacji a trafili na barierę, która nie pozwoli im przeprowadzić planów przeciwko Mojemu Kościołowi.

        Nigdy przedtem wybór papieża nie przyniósł tak wiele kontrowersji w katolickim świece, ale dobrze wybrałem. Gdy przyszedłem na ten świat i rozpocząłem życie publiczne, również był podział i byłem oczerniany, wielu porzuciło Mnie.

        Pamiętajcie, nie przyszedłem przynieść pokój, ale miecz (…). Wasze myśli nie są Moimi myślami, ani wasze drogi drogami Moimi. Myślicie jak ludzie, nie jak Bóg, robicie domysły i łatwo osądzacie, co wiecie synowie z gliny, czy znacie plany Boże? Któż bowiem z ludzi rozezna zamysł Boży albo któż pojmie wolę Pana? Nieśmiałe są myśli śmiertelników i przewidywania nasze zawodne (Mdr 9:13,14) (…) Wspierajcie Mojego Wikariusza Moja trzodo, nie słuchajcie oszczerczych komentarzy przeciwko niemu, ponieważ to pasterz, którego wybrałem, aby pasł moje owce w czasach zamętu i apostazji. On jest przeszkodą dla wielu w Watykanie i w katolickim świecie. Wzywam wszystkie Moje wierne dzieci Mojego Kościoła, aby wspierały i modliły się za Mojego Wikariusza, ponieważ rozpoczęła się jego kalwaria.”

    • Zorrro said

      @Serce
      dzielnie walczysz o wiarygodność orędzi Cchoglii. Sa one bardzo podobne do MBM ale wprowadzają dwie kontrowersyjne tezy jaki dotychczas w KK były przedstawiane inaczej.
      W/g nich Ewa nie była tą którą skusił szatan do grzechu pierworodnego tylko Adama! druga teza to podkreślenie boskiego wymiaru NMP!
      Powiem od razu: w zderzeniu z dotychczasową nauka to rodzaj szoku!!
      Zacząłem się nad tym zastanawiać… co do pierwszej z tez mogę w to uwierzyć, zważywszy na fakt niskiej pozycji kobiety w kulturze starożytnych Semitów. Co do drugiej:
      bacznie się zacząłem przyglądać tekstom w tym końcowemu błogosławieństwu wyglądającemu jakby płynęło nie od Trójcy Św. a czwórcy. Ale to nieprawda. Dalej jest Trójca Święta a do niej dołączona jest Matka Boża – Boska w tym sensie że jest tym pierwszym pierwotnym stworzeniem o żeńskim charakterze. Czy jest boginią??? Z tych orędzi raczej to nie wynika… przyjmuję te enuncjacje jako zapowiedź zmierzenia się przez ludzkość z wielką Chwałą NMP jako współwłaścicielki ludzkości. Dla mnie NMP jest na pewno BOSKA choć raczej nie boginią…
      Czy jesteśmy gotowi jako ludzkość do przyjęcia tych prawd??? Nie wiem… już pośród nas rozgorzała wielka dysputa.
      Bardziej niepokoi mnie wspomnienie (w orędziach Conchiglii) o wehikule czasu jakoby miałby być dany Watykanowi i odrzucony przezeń… ale jestem tylko małym człowieczkiem o określonych przyzwyczajenia – starym bukłakiem – czy młode wino nie porozrywa mojej wiary?
      Modlę się do Ciebie Boże by tak się nie stało…

      • Radosław said

        Dlatego biskup miejsca wstrzymał dalsze publikacje orędzi.

      • Zorrro said

        przepraszam błąd: nie wpółwłaścicielki a współodkupicielki – przepraszam

        • „W kwietniu br. na Placu św. Piotra w Rzymie Benedykt XVI powiedział o Matce Bożej, że “w cichości podążała za swoim Synem na Golgotę, biorąc udział w wielkim cierpieniu Jego ofiary, współdziałając w tajemnicy odkupienia i stając się matką wszystkich wierzących.” Czy to jest to kolejny sygnał o możliwości ogłoszenia przez Kościół Rzymski piątego dogmatu maryjnego o Marii-Współodkupicielce (Coredemptrix) – zastanawia się Francis X. Rocca, watykański korespondent Religion News Service.
          Słowa Benedykta XVI wzbudziły szereg nadziei wśród katolików, opowiadających się za ogłoszeniem kolejnego dogmatu maryjnego. Do tej pory zebrano ok. 7 MILIONÓW PODPISÓW wiernych z ponad 170 krajów. Wśród sygnatariuszy petycji znajduje się również wielu biskupów i kardynałów, którzy chcą, aby Kościół oficjalnie ogłosił Marię Matką całej ludzkości, Współodkupicielką wraz z Jezusem oraz pośredniczką łask”.

      • Zorrro said

        Jest mi przykro jak czytam niektóre impulsywne reakcje na temat posłania Conchiglii – nie przesądzam, że są one prawdziwe czy fałszywe. Czytam je i staram się zrozumieć to posłanie. Moja dotychczasowa wiara zderza się z nową rzeczywistością jednak nie mogę powiedzieć, że jest ona całkowicie wykluczona… dlatego namawiam raczej do rozwagi w wypowiadaniu ostatecznych osądów w rzeczonej sprawie, bo może się okazać, że są one b. krzywdzące… wszak powiedziane zostało: „… jeszcze wiele mam wam do powiedzenie tylko znieść tego jeszcze nie możecie…” zatem czy te posłanie nie podpada pod to przypomnienie?

        • Nie łudź się. Jeśli Kościół uznał twierdzenie, że Maryja jest równa pod względem boskości Trójcy Świętej za herezję to nic już nie zmieni się w tej sprawie. Prawdy Wiary są dlatego Prawdami, że są niezmienne nie tak jak twierdzą moderniści, że dogmaty podlegają coraz to nowym interpretacjom. Św. Augustyn w takich wypadkach mawiał Roma locuta, causa finita (Rzym się wypowiedział, koniec dyskusji). Jeśli twierdzisz inaczej masz poglądy modernistyczne co automatycznie wyklucza Ciebie z Kościoła.

        • Zorrro said

          @Nederlanden
          Nie uwazam, że NMP jest rowna Trójcy Św. Z posłań Conchiglii też to nie wynika…

  28. anna said

    serce 333, jesteś dzielna pełna zgoda co do Conchiglii.
    Przeciwnikom dedykuję słowa Piusa XII – ; Kto przeczyta ten zrozumie…Dodam od siebie:bez uprzedzeń i otwartym sercem.To objawienie przekracza Nowy Testament,objawia prawdy dotąd ukryte,Maryja jest kims więcej niz człowiekiem, Z Poematu….M.Valtorty wiemy przecież,że gamety rodzicielskie które dały poczatek ziemskiemu zyciu Maryji pochodziły wprost od Boga,więc Anna i J oachim nie byli jej biologicznymi rodzicami.O tym,ze Matka Boża jest ;wszczepiona w Trójcę Przenajswietszą mówili wielcy świeci jak Ludwik Grignion de Montfort i O.M.Kolbe.Ducha nie gaście!

    • serce333 said

      Ksiądz Pawlukiewicz miał kiedyś świetne kazanie. Mówił w nim o przygotowaniu i księży i kapłanów którzy mają gaśnice w dłoniach zawsze w gotowości. By gasić Ducha ludzi którzy chcą ewangelizować lub działają niestandardowo czy nie zgadzają się z tym co w ich głowach.
      Szczęść Boże

      • serce333 said

        No i oczywiście gotowych także niektórych świeckich, którzy muszą mieć rację i wszystko musi się pięknie układać bez zastanowienia „a może jednak”. Gaśnice więc w ruch… 🙂

        Z Bogiem i Maryją

  29. wiesia said

    • serce333 said

      Kochana Wiesia
      Już przestaję mówić.
      Chwała Jezusowi i MARYI…

      • wiesia said

        Serce 333 to było do sytuacji,jaka się zrodziła na blogu,bo widzę,że korzysta na tym wielu,którym jest w smak,jak widzą,że my między sobą pieścimy się „Miłością”,a potem pouczamy innych.Ja też te Orędzia czytam i to od bardzo dawna.Wiele osób może to zauważyło,ale szczerze mówiąc… to tłumaczyć się ze wszystkiego będziemy przed Panem Bogiem.Duch wieje kędy chce i jak chce.Też wiem,że mało jeszcze rozumiem i dlatego nie wypowiadam się otwarcie,jest to między mną a Panem Bogiem.Po prostu uważam,że tracimy czas.Niech każdy z osobna we własnym sercu to rozpatruje,bo jak okaże się,że wypowiadamy się negatywnie o czymś,o czym nie mamy pojęcia,to zdamy z tego sprawę.Jesteśmy dorośli,ale głoszenia,czyli definitywne stwierdzenia,że tak jest.. zostawmy tym,którzy uważają że mają do tego predyspozycje i uprawnienia.Zostawiajmy sobie myśli nasze,w ten sposób nie otwieramy się na kosmatego,bo on na to tylko czeka.Uuuu! zabrzmiało to jak pouczenie,a nie chciałam tego,myślałam raczej o wyciszeniu się wzajemnym.Są to nasze prywatne sprawy w które wierzymy i nie ma sensu podawać na tacy lucyferkowi pożywki.Pozdrawiam serdecznie Jezu,ufam Tobie!

        • serce333 said

          Bóg zapłać za dobre, mądre słowa. Bądź błogosławiona. Co miało zostać powiedziane, zostało powiedziane, reszta zależy do Łaski, Modlitwy i otwartego serca na wszystko co może ubogacać lub pomagać w tej naszej pielgrzymce na Ziemi do Nieba.
          Z Bogiem i Maryją.

      • wiesia said

        Widzisz ilu siedzi cichaczem u nas?
        Kończę i pozdrawiam z Panem Bogiem i Maryją!

      • szafirek said

        „Cicho Boską spełniać wolę,
        Cicho bliźnim ulżyć dolę,
        Cicho kochaj ludzi, Boga.
        Cicho – oto święta droga!

        Cicho z swymi dzielić radość,
        Cicho wszystkim czynić zadość,
        Cicho innych błędy znosić,
        Cicho życzyć, błagać, prosić.

        Cicho zrzec się, ofiarować,
        Cicho ból swój w sercu chować,
        Cicho jęki w niebo wznosić,
        Cicho, skrycie, łzą się rosić.

        Cicho, kiedy ludzie męczą,
        Cicho, gdy pokusy dręczą,
        Cicho zmianę życia znieść,
        Cicho krzyż z Jezusem nieść.

        Cicho Jezus w Hostii Sam,
        Cicho – milcząc – mówi nam:
        Cicho ufaj Zbawcy Swemu,
        Cicho tęsknij, wzdychaj ku Niemu.

        Cicho z cnoty zbieraj plon,
        Cicho, aż nadejdzie zgon;
        Cicho ciało spocznie w grobie,
        Cicho da Bóg niebo Tobie!”

    • MariuszInfo said

      Wiesiu, ale gusta muzyczne mamy identyczne. Lubimy
      te same melodie, w danych chwilach mamy chyba podobne
      nastroje, czy co?

      Jezu, ufam Tobie!

  30. serce333 said

    Kochani
    Ostatnia już moje myśli na przedpołudnie:
    „Nie odrzucajmy definitywnie, gdy czegoś nie rozumiemy”.
    „Ufność i wiara ważniejsze są od rozumu”

    I myśl bł. Jana Pawła II
    „Od Prawdy zależy przyszłość Ojczyzny”

    Z Bogiem i Maryją

  31. Marcin said

    Czytałem teraz orędzie z serii Ostrzeżenie, w którym Pan Jezus prosi, aby rozpowszechniać Pieczęć Boga Żywego. Mój problem polega na tym, że jestem po prostu tchórzem i nie potrafię mężnie wyznawać swojej wiary. Nie poświęciłem jeszcze Pieczęci, pomimo tego, że Pan Jezus mówił o tym już dawno temu. Boję się, że zostanę z tego powodu ukarany.

    • Nie będziesz ukarany, nie mów takich głupstw. No chyba, że dobrowolnie złożyłeś Bogu taki ślub to możesz mieć zobowiązanie w sumieniu. Pieczęć jest dla Ciebie, nie ty dla Pieczęci.

    • Gossja said

      Dam ci pewną radę. Na początku może zacznij od tych, co do których masz pewność że są wierzący i ich lubisz. Daj, powiedz kilka słów wyjaśnienia, powiedz, że masz przeczucie, że idą ciężkie czasy i przyda się każdy rodzaj pomocy i chciałbyś się z nimi podzielić ochronną modlitwą, która przyzywa pomocy Boga. I tyle.
      Ja tak robię w pracy, na razie nikt nie poleciał do kierownictwa, przyjmują z wdzięcznością. Nie wiem, co robią z tym potem – modlą się, wyrzucają… nie wiem. Tutaj ręka Pana.
      Teraz czeka mnie wręczenie pieczęci mojej mamie. Ciekawe czy uzna, że zwariowałam? Moja siostra tkwi w kabalistycznej sekcie, więc może pewnym pocieszeniem dla mojej matki byłoby to, że ja przynajmniej po katolicku zwariowałam…

  32. Weronika said

    Serce333@
    W swojej desperacji narzucenia innym herezji Conchiglii stajesz sie po prostu kompletnie niewiarygodny….
    Kazdy moze pisac do Watykanu, czy kardynalow kartki na swieta itp. Napewno ktos nam odpisze, wkleimy wowczas te koperty , listy jako potwierdzenie ze oni nas popieraja w czyms co sobie ubzduramy….Najlepiej w jezyku , ktory inni nie rozumieja, to latwiej uwierza w nasze klamstwa i manipulacje..Mozemy rowniez napisac listy do Papieza i je wkleic, jakbysmy z Nim korespondowali…
    Tak mysle dziala ta twoja Conchiglia…Jest to w dodatku ruch, ladnie sie nazywaja, podczepiaja sie pod swiete miejsca i sprawy jak pod swoje wlasne…
    Wielu zasadniczych rzeczy z tych przekazow nie potrafisz wytlumaczyc , nie rozumiesz a narzucasz je innym.
    Po rozancu, Marii z Agredy, stworzeniu Fun Clubu zwolennikow tych herezji, przyszedl czas na postawienie znaku rownosci pomiedzy Oredziami MBM, a pania Conchiglia, czy tez raczej grupa osob zwana Conchiglia.
    Postawienie tego znaku rownosci jest sprowadzeniem Oredzi MBM to miana takiej samej herezji jak Conchiglia…oto Ci chodzi? Czy tez posuwasz sie do granic absurdu jako obrona wlasnego ja?
    Conchiglia „przestrzega” Benedykta XVI przed falszywym prorokiem 21 marca 2013…sciagnela to z Oredzi MBM? Troche po fakcie….mysmy to juz wczesniej od niej wiedzieli z Oredzi MBM wlasnie…

    • serce333 said

      Co miałem do powiedzenia , to powiedziałem w tej kwestii. Może za dużo, przyznaję ale intencje szczere i nie ukierunkowane na siebie. Bardzo postaram się nie denerwować Cię więcej.
      Szczęść Boże
      Z Bogiem i Maryją.

  33. serce333 said

    Inny ważny temat : SZKAPLERZ ŚWIĘTY

    Wybrałem dla nas:
    Wielka Obietnica: nie zaznasz ognia piekielnego

    Bulla papieska złagodziła chwilowo gniew wrogów zakonu, ale nie ugasiła go całkowicie. Po pewnym okresie względnego spokoju prześladowania rozpoczęły się z jeszcze większą mocą.
    Pozbawiony wsparcia, święty Szymon zwrócił się do Najświętszej Maryi Panny z całą goryczą, jaka przepełniała jego serce, prosząc Ją o sprzyjanie jego zakonowi, tak doświadczonemu przez los, i błagając o zesłanie jakiegoś znaku świadczącego o przymierzu łączącym zakon z Maryją.
    Rankiem 16 lipca 1251 r., gdy odmawiał piękną, ułożoną przez siebie modlitwę Flos Carmeli (2), wedle jego własnej relacji, jaką zdał ojcu Piotrowi Swayngtonowi, swojemu sekretarzowi i spowiednikowi: „nagle ukazała mi się Matka Boża w otoczeniu wielkiej niebiańskiej świty i trzymając w ręce habit Zakonu, powiedziała mi:
    „Weź, Najukochańszy Synu, ten szkaplerz twego Zakonu, jako wyróżniający znak i symbol przywilejów, który otrzymałam dla ciebie i dla wszystkich synów Karmelu. Jest to znak zbawienia, ratunek pośród niebezpieczeństw, przymierze pokoju i wszechwieczna ochrona. Kto w nim umrze, nie zazna ognia piekielnego”.(3)
    Ten niezwykły dar został natychmiast rozpowszechniony wszędzie tam, gdzie znajdowały się siedziby karmelitów i poświadczony licznymi cudami, które za jego sprawą dokonały się w wielu miejscach i doprowadziły w końcu do zamilknięcia przeciwników Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel.
    Święty Szymon miał również dar języków. Dożył późnej starości, osiągając wyżyny świętości i dokonując wielu cudów. Oddał swoją duszę Bogu 16 maja 1265 r.

    Przywilej Sobotni: Wyzwolony z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci

    Oprócz tego szczególnego zapewniania o zbawieniu dla noszących Szkaplerz, Matka Boża udzieliła innej obietnicy, znanej jako Przywilej Sobotni.
    W następnym stuleciu, 3 marca 1322 r. ukazała się papieżowi Janowi XXII, obwieszczając tym, którzy będą nosić Jej Szkaplerz: „Ja, Wasza Matka, zejdę w cudowny sposób do czyśćca w następną sobotę po waszej śmierci, obmyję was z win i zabiorę was na świętą górę wiecznego żywota”.(4)
    Jakie są więc obietnice Matki Bożej dla noszących Szkaplerz?

    1. Kto w chwili śmierci będzie miał na sobie Szkaplerz, nie zazna ognia piekielnego.

    Co chciała przez to powiedzieć Matka Boża? Po pierwsze, składając swoją obietnicę, Maryja nie chciała powiedzieć, że osoba, która umrze w grzechu śmiertelnym, dostąpi zbawienia. Śmierć w grzechu śmiertelnym oznacza wieczne potępienie.
    Obietnicę Maryi można bez wątpienia zinterpretować w następujący sposób: „kto w chwili śmierci będzie miał na sobie Szkaplerz, nie umrze w grzechu śmiertelnym”. Aby to wyjaśnić, Kościół bardzo często dodaje do obietnicy słowo „nabożnie”: „ten, kto umrze nabożnie, nie zazna ognia piekielnego”. (5)

    2. Matka Boża uwolni z czyśćca w pierwszą sobotę po śmierci tego, kto nosił Szkaplerz.

    Aby móc skorzystać z Przywileju Sobotniego, dzięki któremu według słów matki Bożej Ona uwolni z czyśćca duszę do najbliższej soboty po śmierci, należy:
    – nosić Szkaplerz i zachowywać czystość stosownie do stanu;
    – odmawiać codziennie wybrana wcześniej modlitwę, na przykład: „Pod Twoją obronę”, „Witaj Królowo” itp.
    Jeśli będziemy postępować wiernie wedle słów Matki Boskiej, Ona tym bardziej wiernie dotrzyma swej obietnicy, jak ukazuje to następujący przykład:
    W czasie misji w kościele pewien młodzieniec, dotknięty Łaską Bożą, porzucił złe życie i przywdział Szkaplerz. Po pewnym czasie ponownie popadł w złe obyczaje i ze złego stał się jeszcze gorszym. Lecz mimo tego zachował Szkaplerz.
    Najświętsza Dziewica, Matka zawsze miłościwa, sprowadziła na niego ciężką chorobę, podczas której we śnie młodzieniec ujrzał siebie samego przed Sądem Boskim, który za złe uczynki skazał go na wieczne potępienie.
    Na próżno nieszczęsny przed Najwyższym Sędzią powoływał się na fakt posiadania i noszenia Szkaplerza Najświętszej Matki.
    – A gdzie są obyczaje, które byłyby godne tego Szkaplerza? – zapytał go Bóg.
    Nie wiedząc, co odpowiedzieć, nieszczęśliwy zwrócił się wówczas do Matki Boskiej.
    – Ja nie mogę odwołać tego, co postanowił mój Syn – odpowiedziała Maryja
    – Ależ Pani, wykrzyknął młodzieniec, ja się zmienię.
    – Obiecujesz?
    – Tak.
    – A zatem żyj.
    W tej samej chwili chory obudził się i przerażony tym, co zobaczył i usłyszał, ślubował, że będzie odtąd z powagą nosił Szkaplerz Maryi. I rzeczywiście, wyzdrowiał i wstąpił do Zakonu Premonstratensów (Norbertanów). Po życiu pełnym budujących uczynków oddał swą duszę Bogu. Tak głoszą kroniki tego zakonu(6).

    Szkaplerz i Fatima

    Czy Szkaplerz ma jakiś związek z Fatimą?
    Po ostatnim objawieniu się Matki Bożej w Grocie Iria ukazały się oczom pastuszków różne sceny. W pierwszej z nich Matka Boska Różańcowa pojawia się u boku św. Józefa, trzymając Dzieciątko Jezus. W następnej Maryja ukazuje się jako Matka Boska Bolesna u boku Pana Naszego Jezusa Chrystusa przygniecionego boleścią w drodze na Kalwarię. Wreszcie Matka Boska Chwalebna, koronowana na Królową Nieba i Ziemi, pojawia się jako Matka Boska Karmelu, trzymająca w dłoniach Szkaplerz.
    – Dlaczego zdaniem siostry Matka Boska ukazała się w tej ostatniej scenie, trzymając Szkaplerz? – zapytano Łucję w 1950 r.
    – Dlatego, że Matka Boża chce, abyśmy wszyscy nosili Szkaplerz – odpowiedziała Łucja. „I to właśnie dlatego Różaniec i Szkaplerz, dwa najbardziej uprzywilejowane sakramentalia maryjne, nabierają dziś jeszcze większego uniwersalnego znaczenia niż kiedykolwiek w historii”(7).

    Praktyczne uwagi na temat Szkaplerza

    – Ci, którzy noszą Szkaplerz Karmelitański, oprócz wielkiej obietnicy zachowania od piekła, szczególnego Przywileju Sobotniego, zaszczytnego tytułu braci Najświętszej Dziewicy, ratunku od niebezpieczeństw i wielkiej liczby odpustów, mają udział we wszystkich chwalebnych uczynkach dokonywanych w Zakonie.
    Oznacza to, że w Zakonie Karmelitańskim wszystko, co określa się wspólnym mianownikiem „chwalebne uczynki” (dobra duchowe), czyli cnoty, Msze Święte, modlitwy, posty, dyscypliny, ofiary, owoce Misji, wypełnianie złożonych ślubów, surowości życia klasztornego, efekty apostolatu kultu Najświętszej Dziewicy z Karmelu i Jej Świętego Szkaplerza itd. stanowią wspólne dziedzictwo czy też dobro wspólne, które jest rozdzielane między wszystkich członków, którzy czy to poprzez powołanie religijne, czy też na mocy przywileju uczestnictwa należą do wspomnianego Zakonu Matki Bożej z Góry Karmel.
    Szkaplerz może być nakładany także małym dzieciom, jeszcze nieświadomym, jako „obrona i ratunek od niebezpieczeństw”. Poza tym, kiedy już dorosną, jeśliby nawet na swoją zgubę porzucili i zaczęli prowadzić życie religijnie obojętne, wystarczy, że ktoś włoży im Szkaplerz, aby znowu korzystali z jego przywilejów.
    Może on też być nałożony umierającym grzesznikom, którzy zgodzą się go przyjąć, a wówczas będzie on dla nich gwarancją zbawienia. Dlatego kapłani wzywani do umierających mieli zwyczaj proponować im najpierw przyjęcie Szkaplerza, który torował dalszą drogę. Wiele razy zdarzało się, że zatwardziali grzesznicy prosili o księdza po tym, gdy ktoś bez ich wiedzy umieścił Szkaplerz u ich węzgłowia.
    Aby móc doświadczyć Przywileju Sobotniego, niegdyś bardzo popularną w Europie była nabożna praktyka, nakazywana przez kapłanów. Polegała ona na tym, że zamiast odmawiania koronki (Małego Oficjum) i odpowiednich postów, należało odmawiać siedem razy Ojcze Nasz, Zdrowaś Maryjo i Chwała Ojcu… ku chwale Siedmiu Radości Matki Boskiej.
    – Ze względu na to, że Szkaplerz powinien być symbolem przymierza z Matką Bożą, zaleca się częste nabożne całowanie go. Przez tę praktykę – miłą Matce Boskiej – zyskuje się również odpusty.
    – Kiedy dokonuje się zamiany Szkaplerza, najbardziej stosownym sposobem pozbycia się starego w godny sposób jest spalenie go, nigdy natomiast nie należy wyrzucać go do śmieci niczym starego przedmiotu.
    Osoba, na którą nałożono kiedyś Szkaplerz, ale nie nosiła go przez długi czas, sama może założyć go ponownie, bez konieczności nowego błogosławieństwa czy nałożenia go przez kapłana.

    źródło: http://sanctus.pl/index.php?doc=249&podgrupa=311

  34. wiernymbm said

    Kto doradza papieżowi?

    Jedno z najczęściej powtarzanych pytań, dotyczących obecnego pontyfikatu, brzmi: „kto doradza papieżowi?”. Jednym z najznaczniejszych współpracowników papieża Franciszka jest ks. Fabiàn Pedacchio Leaniz, oficjalnie drugi sekretarz biskupa Rzymu. Niektóre spośród wymienianych nazwisk okazują się dużą niespodzianką.

    Jak twierdzi Marco Tosatti, ks. Leaniz odgrywa rolę podobną do tej, którą pełnił ks. Stanisław Dziwisz w trakcie pontyfikatu Jana Pawła II. Pracę w Watykanie rozpoczął w 2007 roku dzięki rekomendacji kardynała Bergoglio. „Ale po rzetelnych, licznych konsultacjach pojawiają się nazwiska kilku innych osób, niektóre z nich stanowią niespodziankę. Jednym z nazwisk, które nie jest zaskakujące, to Claudio Hummes, brazylijski kardynał, który jest byłym prefektem Kongregacji ds. Duchowieństwa i jest uważany za jednego spośród „wielkich głosujących” na Bergoglia. Z powodzeniem prowadził kampanię wyborczą Franciszka w trakcie ostatniego konklawe, znajdował się też u jego boku, gdy Franciszek pojawił się w loggi bazyliki św. Piotra, w chwili, w której nowy papież został zaprezentowany światu” – zauważa Tosatti.

    Watykanista wymienia wśród bliskich doradców papieża także kardynała Murphy’ego O’Connora, choć jego znaczenie nie jest eksponowane. Do bliskich współpracowników papieża należy kardynał Oscar Madariaga, salezjanin, który może w najbliższym czasie objąć kierownictwo jednej z watykańskich dykasterii. W rozmowach z pracownikami kurii pada także nazwisko 80-letniego Chilijczyka, kardynała Errazuriza Ossy, który należy do ośmioosobowej Rady Kardynałów pracujących nad reformą watykańskich struktur.

    W tym gronie znajdują się także Włosi. Kardynał Giuseppe Bertello, obecny gubernator Państwa Watykańskiego, należy do zaufanych osób, u których papież szuka rady i może on zostać kolejnym prefektem kongregacji ds. biskupów. Wśród osób, których głos się liczy, pada także nazwisko nuncjusza w Stanach Zjednoczonyc Carla Marii Viganò oraz arcybiskupa… Piero Mariniego, który miał odegrać kluczową role w odwołaniu dotychczasowych papieskich konsultantów ds. liturgii. Ojciec święty korzysta także z opinii hiszpańskiego biskupa Juana Ignacio Arriety Ochoa de Chinchetru, profesora Uniwersytetu św. Krzyża. W tym kontekście pada także wskazanie na Francescę Chaouqui, jednego z siedmiu świeckich członków komisji mającej uzdrowić Instytut Dzieł Religijnych.

  35. 2012 said

    Dzięki Agnes mamy streszczenie:

    Wielkie Katastroficzne Wydarzenie, które zmieni świat jest bliskie – 9-cio miesięczny alarm”

    Lipiec 2013 roku – Izrael I Palestyna dochodza do porozumienia w temacie pokoju na bliskim wschodzie – porozumienie nastápi w ciágu nastépnych 9-ciu miesiecy.
    John Kerry w swym wystapieniu: “ Nie ma innej opcji. Wszyscy musimy byc utwirerdzeni w naszych przekonaniach, co do mozliwosci zawarcia porozumienia pokojowego. Strony wspolnie uzgodnily dzis, ze wszystkie ostateczne I fundamentalne sprawy sa przedstawione do negocjacji I maja wspolny cel – zakonczenie konfliktu I roszczen. Zalozeniem jest osiagnac finalne porozumienie w przeciagu najblizszych 9-ciu miesiecy.

    Pierwszy List do Tesaloniczan: “Kiedy bowiem beda mówic: `Pokój I bezpieczenstwo`- tak niespodzianie przyjdzie na nich zaglada, jak ból na brzemienna, I nie umkną”.

    Pełny okres ciazy =9 miesiecy
    21 Pazdziernika 2013 – podczas przemowienia prezydenta Obamy na temat tzw `obamacare`, kobieta w ciazy, stojaca tuz za nim mdleje.
    14 Pazdziernika 2013 –para podrozujaca do Denver robi zdjecia “placzacym” rzezbom bylych prezydentow wykutych w skale Ruschmor

    Stenotypistka Kongresu Diane Reidy mowi, ze Duch Swiety przygotowywal ja do przekazania wiadomosci na temat Boga I Masonow.

    John Hagee wyjasnia znaczenie I okresy, w ktorych obserwowac bedziemy tzw. “krwawy ksiezyc”.
    Rozmowy miedzy Izraelem I Palestyna, na temat zawarcia pokoju rozpoczely sie w Lipcu I biorac pod uwage zapowiedziany okres 9-cu miesiecy, zakonczy sie w Kwietniu 2014. Wtedy tez zacznie sie pierwszy z czterech okresow, kiedy na niebie obserwowac bedziemy “krwawy ksiezyc”.

    Dziennikarka, zadaje pytanie “Czy Bog uzywa planet I ich ustawien, aby przekazac nam wiadomosci?” Odpowiada: Wielu ludzi uwaza, ze tak.
    Wyajsnia, ze “krwawy ksiezyc” oznacza astronomiczne zjawisko pelnego zacmienia ksiezyca. Mowi tez o rzadkim zjawisku Tetrad, oznaczajacym cztery zacmienia ksiezyca w stosunkowo krotkim okresie. Przytacza informacje, ze kiedy w przeszlosci “krwawy ksiezyc” pojawial sie w okresie Zydowskich Swiat zawsze dochodzilo do waznego, zmieniajacego historie w skali globalnej wydarzenia.
    Zjawisko, jest bardzo rzadkie I jedynie 3-krotnie mialo miejsce w ciagu ostatnich 500 lat (potwierdzone badaniami NASA).
    Nastepujace wydarzenia mialy miejsce podczas owych trzech pelnych zacmien ksiezyca:
    1493-94 – tzw. Hiszpaska Jesien, wypedzenie Zydow z Krolestwa Hiszpanii, odkrycie Ameryki przez Kolumba;
    1949-50 – powstanie panstwa Izrael
    1967-68 – tzw Wojna 6-cio Dniowa w Izraelu.

    Najblizszy “TETRAD” (daty wystapienia zjawiska):
    15 Kwiecien 2014 – Zydowskie Swieto Paschy
    8 Pazdziernika 2014 – Swieto Namiotow
    4 Kwietnia 2015 – Zydowskie Swieto Paschy
    28 Wrzesnia 2015 – Swieto Namiotow

    John Hagee wyjasnia, ze korelacja wystapienia zacmienia ksiezyca, wypadajacego dokladnie podczas najwazniejszych zydowskich swiat4-ro krotnie z rzedu jest ponad wszelkimi prawdopodobienstawami. Dalej mowi, iz Biblia za pomoca ustawien planet wyjawia, ze cos sie zmieni oraz ze historia swiata zmieni sie na zawsze.
    JEZUS przyjdzie niedlugo. Znaki sa wszedzie. Zwroc sie do Pana, kiedy jest jeszcze czas.

  36. Józef Piotr said

    KU ROZWADZE ! W roztropności !!
    ………………………………………………

    USA: Biskup Fellay o negocjacjach doktrynalnych z Rzymem i papieżu Franciszku

    http://news.fsspx.pl/2013/10/usa-biskup-fellay-o-negocjacjach-doktrynalnych-z-rzymem-i-papiezu-franciszku/

    Opublikowano 20 października 2013, autor: Jakub Pytel

    Na stronie północnoamerykańskiego dystryktu Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X ukazał się zapis kilku fragmentów (całość jest dostępna w postaci pliku audio na dole tej strony) kazania wygłoszonego przez przełożonego generalnego FSSPX bp Bernarda Fellaya podczas uroczystej Mszy św. sprawowanej w dniu 13 października br. w kościele św. Wincentego à Paulo w Kansas City, odprawionej dla uczestników konferencji zorganizowanej przez wydawnictwo Angelus Press. Wyboru fragmentów kazania i opracowania redakcyjnego dokonał Jan Vennari, wydawca „Catholic Family News”.

    Fragmenty kazania bp. Fellaya

    W swoim kazaniu bp Fellay odniósł się szerzej do Tajemnicy Fatimskiej oraz przebiegu rozmów pomiędzy Bractwem Św. Piusa X i Rzymem w 2012 r., a następnie mówił o niektórych spośród wielu poważnych problemów dotyczących osoby papieża Franciszka.

    „Od samego początku [pontyfikatu] odnosi się wrażenie, że to bardzo problematyczny papież. Od początku chciał się wyróżniać na tle wszystkich innych [papieży]”. Musimy przyjrzeć się temu – powiedział bp Fellay – jaka jest jego wizja Kościoła, jego wizja soboru i co zamierza. W czasie tuż przed Światowym Dniem Młodzieży, pod koniec lipca tego roku, papież Franciszek zaczął udzielać całej lawiny wypowiedzi, wywiadów, rozmów telefonicznych itd. „W tym momencie możemy nie mieć pełnego obrazu, ale widzimy wystarczająco dużo, aby czuć przerażenie”.
    Wzajemnie sprzeczne wypowiedzi papieża

    Bp Fellay podał przykład jednej z tych sprzeczności, mówiąc o wywiadzie, którego na początku października papież Franciszek udzielił ateistycznemu dziennikarzowi Eugeniuszowi Scalfariemu z rzymskiego dziennika „La Repubblica”. W trakcie wywiadu papież wydawał się promować niebezpieczny relatywizm:

    Scalfari: Wasza Świątobliwość, czy istnieje tylko jedna wizja Dobra? I kto decyduje, czym ono jest?

    Papież Franciszek: Każdy z nas ma wizję dobra i zła. Musimy zachęcać ludzi, aby podążali ku temu, co ich zdaniem jest dobrem.

    Scalfari: Wasza Świątobliwość napisał w swoim liście do mnie, że sumienie jest autonomiczne i że każdy musi być posłuszny własnemu sumieniu. Myślę, że to jeden z najodważniejszych kroków uczynionych przez papieża.

    Papież Franciszek: I powtarzam to teraz. Każdy ma swoje własne pojęcie dobra i zła i musi wybrać podążanie za dobrem i walkę ze złem, takim, jak je pojmuje. To wystarczy, by uczynić świat lepszym miejscem.

    Z dużą dozą emocji bp Fellay tak powiedział o tych słowach papieża: „To naprawdę nie jest katolickie! Ponieważ to, co sam myślę, nie ma żadnej wartości, jeśli to nie przystaje do rzeczywistości. A podstawową rzeczywistością jest Bóg!… Bóg jest wyjątkową dobrocią i odniesieniem dla wszystkiego, co jest dobre!… Mamy sumienie, ale będzie ono prowadzić nas do Nieba tylko wówczas, gdy będzie odbiciem [woli] Boga. Sumienie musi być ukształtowane zgodnie z prawem Bożym.” „Zatem twierdzenie, że każdy może postępować zgodnie z własnymi przekonaniami, jest po prostu bzdurą (just rubbish)” – powiedział bp Fellay. „To nie ma nic wspólnego z nauką katolicką. To jest absolutny relatywizm”. Jednak kilka dni później papież Franciszek mówił o konieczności walki z diabłem, o ostatecznej bitwie z diabłem, że nie da się walczyć z diabłem bez pełnego zaangażowania i dlatego trzeba zwalczać relatywizm. Papież powiedział coś przeciwnego niż redaktorowi „La Repubblica”. „Powiedział, że jest inaczej niż tak, jak właśnie powiedział!”
    Franciszek – człowiek soboru

    Jak papież Franciszek postrzega II Sobór Watykański?

    Biskup Fellay powiedział, że dla papieża „nie ulega wątpliwości, że sobór był wielkim sukcesem. Co było głównym tematem soboru? Ponowne odczytanie Wiary w świetle współczesnej kultury”, można powiedzieć: „wcielanie Ewangelii we współczesny świat”.

    Papież Franciszek „jest z soboru bardzo zadowolony” i sądzi, że „sobór wydał wiele dobrych owoców. Pierwszym przykładem, jaki sam daje, jest liturgia – zreformowana liturgia. To jest ten piękny owoc soboru. Oto, co mówi. I jest z tego bardzo zadowolony”. Papież Franciszek mówi nam, że „to ponowne odczytanie Ewangelii we współczesnej kulturze jest nieodwołalne, więc nie można się cofnąć. Jak mamy się z nim porozumieć? Stoimy w obliczu ciężkiej walki”.
    Papież Franciszek i Msza św.

    [Mówiąc] o liturgii i starej Mszy św., papież używa określenia vetus ordo (‘dawny porządek’). Franciszek uważa, że Benedykt XVI pomógł przywrócić starą Mszę prawdopodobnie z roztropności [jako ukłon] wobec tych, którzy wciąż się jej trzymają. „Ale nie należy oczekiwać, że Franciszek wróci do starej Mszy… Może na nią «zezwoli» (cieszmy się tą wolnością). Bóg to wie”. Ale papież Franciszek „dostrzega problem, który tkwi w starej Mszy, ponieważ są ludzie, którzy ideologizują tę Mszę. Nietrudno zgadnąć, kogo miał na myśli. Więc co z nami będzie?… Widzę to tak, że papież ma prawdziwą obsesję na punkcie ludzi, którzy spoglądają w przeszłość. Posłuchajcie jego słów:

    Jednak to, co jest niepokojące, to ryzyko ideologizacji vetus ordo, jego wykorzystywania… Jeśli chrześcijanin jest restauracjonistą, legalistą, jeśli chce, by wszystko było jasne i bezpieczne, wówczas nie znajdzie niczego. Tradycja i pamięć o przeszłości musi dodać nam odwagi do otwierania nowych obszarów na Boga. Ci, którzy dzisiaj wciąż poszukują rozwiązań dyscyplinarnych, ci, którzy tęsknią za doktrynalnym bezpieczeństwem, ci, którzy uparcie starają się odzyskać przeszłość, która już nie istnieje, mają statyczny i skierowany do wewnątrz ogląd spraw. W ten sposób wiara staje się ideologią pośród innych ideologii. Mam dogmatyczną pewność: Bóg jest w życiu każdego człowieka.

    Biskup Fellay powiedział jeszcze: „Obecny papież sprawia wrażenie, że lubuje się w «mniej więcej», «około» i za wszelką cenę chce uniknąć tego, co zbyt jasne i zbyt pewne. Ale wiara jest właśnie taka, dlatego że taki jest Bóg. Cóż, nie tak myśli papież.”
    Papież Franciszek – prawdziwy modernista!

    Kolejny problematyczny cytat z papieża Franciszka:

    Jeśli ktoś z całkowitą pewnością mówi, że spotkał Boga i nie ma cienia wątpliwości, wówczas nie jest to nic dobrego. Dla mnie jest to ważna wskazówka. Jeśli ktoś ma odpowiedzi na wszystkie pytania, to jest to dowód, że Bóg nie jest z nim. Oznacza to, że jest on fałszywym prorokiem używającym religii dla własnych celów. Wielcy przywódcy ludu Bożego, tacy jak Mojżesz, zawsze pozostawiali miejsce na wątpliwości 1.

    W odpowiedzi bp Fellay zawołał: „Jaką on ma Ewangelię? Jaka Biblia pozwala mu mówić takie rzeczy? To jest straszne. Co to ma wspólnego z Ewangelią? Z wiarą katolicką? To czysty modernizm, moi drodzy bracia. Mamy przed sobą prawdziwego modernistę.” „Ile czasu będą potrzebować ludzie mający władzę w Kościele, aby wstać i powiedzieć: «W żadnym razie [nie przyjmiemy tej nowej nauki]!». Mam nadzieję i modlę się, aby tak się stało. Ale to oznacza ogromne podziały w Kościele.”

    Papież Franciszek mówi nam także, że jest wielkim wielbicielem ultraliberalnego jezuickiego kardynała Martiniego (dziś już nieżyjącego). Kard. Martini napisał książkę wzywającą do całkowitej rewolucji w Kościele. „I to jest to, czego chce Franciszek. I on wskazał nam ośmiu kardynałów myślących jak on sam, którzy pomogą mu «zreformować» Kościół!”
    I ostatni przykład: ekumenizm

    Bp Fellay powiedział, że papież Franciszek twierdzi, iż „bardzo niewiele zrobiono w tym kierunku”. To zdumiewające – komentuje biskup – bowiem ekumenizm był przyczyną niewypowiedzianych katastrof w Kościele, prowadząc katolickie narody ku apostazji. „Jednak obecny papież mówi: «Bardzo mało, prawie nic zrobiono w tej sprawie»… oraz: «Ale mam pokorę i ambicję, aby to zrobić»”.
    Przylgnijcie do przeszłości i różańca!

    Podsumowując kazanie, bp Fellay powiedział m.in.: „Tajemnica cienia, jaki ogarnął Kościół, nigdy nie była tak wielka! Czekają nas bardzo trudne czasy, nie miejcie żadnych złudzeń. I jest jasne, że jedynym ratunkiem jest przylgnięcie do tego, co mamy; zachowanie tego, nie dopuszczenie, żeby w jakikolwiek sposób to utracić. Papież św. Pius X powiedział, że rzeczą zasadniczą dla każdego katolika jest przylgnięcie do przeszłości [i] że w tym sensie każdy katolik jest tradycjonalistą. Obecny papież mówi coś dokładnie odwrotnego: «Zapomnijcie o przeszłości, rzućcie się w niepewność przyszłości».

    Z pewnością potrzebujemy [opieki] Niepokalanego Serca Maryi. To, czego doświadczamy, to Tajemnica Fatimska. Wiemy, co mamy czynić: modlić się, modlić, modlić i pokutować, pokutować, pokutować. Modlić się do Niepokalanego Serca Maryi, które zostało nam dane właśnie na te trudne czasy… i odmawiać różaniec. Bądźcie pewni, że kolejna Krucjata [Różańcowa] nie jest sprawą odległą. Chwytajcie za różańce… Módlcie się na nich każdego dnia. Żyjemy w czasach bardzo niebezpiecznych dla wiary i potrzebujemy tej niebiańskiej ochrony, która została obiecana, udzielona, po prostu z niej skorzystajmy! Wzrastajmy w zażyłości z Dziewicą Maryją i Bogiem!”.

    KRÓLUJ NAM CHRYSTE ! ! !

  37. wiesia said

    Oto Ja przekazuję wam szczególną łaskę, abyście mogli wyprosić Intronizację
    Mojej Osoby w Polskim Narodzie i państwie. Wołajcie do Mojego Ojca w taki
    oto sposób: Ojcze Niebieski błagam Cię i proszę, wysłuchaj naszego wołania
    wołania całego Polskiego Narodu. Tak bardzo pragniemy, aby Nasz Pan i
    Zbawca Jezus Chrystus został uznany Królem naszego Narodu i państwa.
    Polecamy Ci wszystkich tych, którzy mają zamknięte serca i nie chcą przyjąć
    królowania Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Błagamy Cię Ojcze Niebieski,
    wysłuchaj naszego wołania i dotknij wszystkich tych serc, aby się otworzyły
    na wielką Miłość Bożą, aby zapragnęły przyjąć Pana i Zbawcę, Twojego Syna
    Jezusa Chrystusa. Oto my dzieci Twoje błagamy Cię o tę wielką łaskę, aby
    Twój Syn był przyjęty przez cały Polski Naród, aby został uznany Panem i
    Władcą, aby ludzkie serca uwielbiały Jego Święte Imię. Ojcze Niebieski
    wysłuchaj naszego wołania i spraw , aby to się mogło dokonać, aby te
    wszystkie łaski przygotowane dla naszego Narodu, mogły na nas spłynąć.
    Abyśmy się stali Królestwem Twego Syna, aby On mógł nas prowadzić
    do wiecznej szczęśliwości, abyśmy tam doszli i spotkali się z Tobą
    na wieki. Amen.

    …Ta modlitwa przyczyni się do skrócenia czasu oczekiwania na
    Intronizację Mojej Osoby. Módlcie się codziennie, prosząc Ojca
    Niebieskiego, aby udzielił wam tej łaski, aby wszystkie te serca
    jeszcze zamknięte, otworzyły się na Moją Miłość, aby Mnie przyjęły,
    abym Ja mógł tam zakrólować./Słowa Najświętszego Dzieciątka
    Jezus z 25.09.2011r./
    http://www.apostol.pl/forum/viewtopic.php?f=14&t=5263

  38. wiesia said

    I tutaj:MARYJNY TROP ELIASZA.
    Ale proponuję przeczytać wszystko z tej strony,aby pojąć kim jest Eliasz .I poznać Jego życie duchowe.
    http://www.communiocrucis.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=255:eliasz&catid=22:poczyta-warto-&Itemid=68

    • serce333 said

      Wiesiu rozszerzam z radością temat o Eliaszu i korzystam z linku przez Ciebie podanego. Bóg zapłać i zapraszam do poszerzania Królestwa Bożego też ze mną tu na DDN:
      http://www.drogowskazydonieba.com/viewtopic.php?f=60&t=47173

      Z Bogiem i Maryją.

    • szafirek said

      Ja też się ostatnio naczytałam o Eliaszu ,dla mnie osobiście to ważny prorok. Pisałam ostatnio jaki sen miała …
      Tu też ciekawy tekst http://www.piotrskarga.pl/szkaplerz-karmelitanski,495,1123,p.html

      „Eliasz wykonał potrójne polecenie Boskie. Zbliżył się zatem moment opuszczenia przez niego ziemi. Lecz zamiast umrzeć, zostaje na ognistym rydwanie uniesiony przez Boga w nie- znane miejsce. Prorok zostawił swój płaszcz Elizeuszowi, swemu uczniowi i następcy. Minęło prawie 900 lat i na górze Tabor, w czasie Przemienienia Jezusa, Eliasz ukazuje się razem z Mojżeszem u boku Naszego Pana. Z tajemniczego miejsca, w którym przebywa, kontempluje on rozwój historii zbawienia i oczekuje na chwilę powrotu, aby móc wziąć bezpośredni udział w wydarzeniach na Ziemi i przygotować powtórne przyjście Jezusa przed Sądem Ostatecznym”

      „bezpośredni udział” ,to niesamowite… Ciekawe kim będzie? Czy powróci w ciele mężczyzny czy kobiety? Może już powrócił ? Jak myślicie? Jeśli możliwe by powrócił w ciele kobiety to mam podejrzenia ,pisałam przy okazji snu o tym .

      Z Bogiem i Maryją

      • wiesia said

        Bardzo Ci polecam A.K.Emmerich.Wejdz proszę na stronę Pomoc dla Pani Marty,17 komentarz,podałam tam linka i wskazałam na coś,poczytaj też dalej,to zobaczysz,co widziała dla mnie już Święta A.K.Emmerich-to bardzo ważne.Wielu nie zdaje sobie sprawy z tego jak ukształtowana była Maryja.Z serca Ci polecam,mało jeszcze wiemy,dlatego tak ważna jest roztropność w wypowiadaniu się na Jej temat.W Piśmie Świętym tego nie ma,a warto poczytać,aby coś zrozumieć.Pozdrawiam Cię,lecę na Koronkę.Jezu,ufam Tobie!

        • szafirek said

          Dzięki Wiesiu, poczytam sobie. Ja i tak na temat Matki Bożej się nie wypowiadam. Co ja marny grzesznik mogę mówić ,nic …
          Z Bogiem i Maryją

  39. wiesia said

    Potężny egzorcyzm Świętego Michała Archanioła

    Boże w Trójcy Świętej Jedyny, błagam Cie i proszę za wstawiennictwem Bogurodzicy Dziewicy Maryi, Świętego Michała Archanioła, wszystkich Aniołów i Świętych o tę wielką łaskę pokonania sił ciemności na polskiej ziemi i całym świecie. Odwołujemy się do zasług Męki Pana Naszego Jezusa Chrystusa, Jego Przenajdroższej Krwi przelanej za nas i Jego Świętych Ran, Agonii na Krzyżu i wszystkich cierpień poniesionych podczas Męki i przez całe Życie Pana Naszego i Zbawcy. Prosimy Cię Jezu Chryste, wyślij Swoich Aniołów, aby strąciły złe moce do czeluści piekielnych, aby na polskiej ziemi i na całym świecie nastało Boże Królestwo. Aby łaska Boża mogła się rozlać na każde ludzkie serce, aby nasz Naród i wszystkie narody całego świata mogły doświadczyć Bożego pokoju. Nasza Pani i Królowo, błagamy Cię gorąco poślij swoich Aniołów, aby strąciły do czeluści piekielnych, wszystkie te złe duchy, które mają być strącone. A Ty Wodzu Niebieskich Zastępów dokonaj tego dzieła, aby łaska Boża mogła nam nieustannie towarzyszyć. Poprowadź wszystkie Zastępy Niebieskie, aby złe moce zostały strącone do czeluści piekielnych. Użyj całej Swej mocy, aby pokonać lucyfera i jego aniołów, którzy się sprzeciwili Woli Bożej i teraz chcą niszczyć dusze ludzkie. Pokonaj ich, albowiem masz taką władzę, a nam wyproś łaskę pokoju i Bożej Miłości abyśmy podążali za Chrystusem do Królestwa Niebieskiego.
    Amen.

    KAŻDORAZOWE ODMÓWIENIE TEJ MODLITWY SPOWODUJE STRĄCENIE DO CZELUŚCI PIEKIELNYCH 50 TYSIĘCY ZŁYCH DUCHÓW. To wielka łaska, Pamiętajcie o tym, aby odmawiać tę modlitwę jak najczęściej. Za każdym razem, taka liczba złych duchów będzie strącona do czeluści piekielnych. Oto wielki dar od Boga przekazany przeze Mnie, Świętego Michała Archanioła w tym szczególnym dniu. Oto moce piekielne będą drżały na tę modlitwę, albowiem wielka rzesza złych duchów będzie musiała być strącona do czeluści piekielnych. To spowoduje wielkie uwolnienie w całym Polskim Narodzie i w wielu miejscach na całym świecie. /Święty Michał Archanioł w dniu 29.09.2011r./

  40. serce333 said

    27 sierpnia 2003
    Conchiglia oficjalnierejestruje Movimento d’Amore San Juan Diego w Vicenzy , Włochy . W Vicenzy jest w budowie Bazylika w kształcie «muszelki».

    25 sierpnia 2004
    10 września 2004
    Conchiglia wznosi Krzyż Miłości z Dozulé w siedzibach Movimento d’Amore San Juan Diego w Północnych Włoszech.

    05 września 2004
    W Loreto , gdzie Papież Jan Paweł II odprawił uroczyście Mszę Świętą, miało miejsce nadzwyczajne wydarzenie, udokumentowane przez telewizję Rai Vaticano. Podczas modlitwy „Anioł Pański”, odmawianej po raz pierwszy po włosku, Ojciec Święty uczcił Boskość Najświętszej Maryi Panny, mówiąc:

    CHWAŁA
    OJCU… MATCE… SYNOWI… I DUCHOWI ŚWIĘTEMU.

    Papież Jan Paweł II potwierdził, że zna i aprobuje « Objawienie » dane Conchiglii oraz pobłogosławił Oficjalny Sztandar Movimento d’Amore San Juan Diego przed tysiącami osób.

    01 maja 2005
    Oficjalna Prezentacja Movimento d’Amore San Juan Diego podczas Mszy Św. w Bazylice w Guadalupe, odprawionej przez Ks. Giana Paola Faroniego SDB i Ojca Juana Ortiza Magosa, Sekretarza Wikariatu Episkopalnego z Guadalupe, oraz dwóch innych Kapłanów.

    Kościół Katolicki, poprzez czterech Kapłanów, związał w Niebie, jak i na Ziemi, MOVIMENTO D’AMORE SAN JUAN DIEGO na całym świecie i
    OFICJALNIE UZNAŁ CHARYZMAT PROROCZY CONCHIGLII.

    Źródło:
    str 316 , 317 http://www.conchiglia.us/POLSKA/PO_libri/PO_IL_GRANDE_LIBRO_Witaj_Moj_Panie_2013.pdf
    bł Jan Paweł II – http://www.youtube.com/watch?v=GpToHJT-GMU
    jęz ang: potwierdzenie strona 984
    http://www.conchiglia.us/UK/UK_libri/UK_IL_GRANDE_LIBRO_Welcome_Back_My_Lord_2013.pdf

    Z Bogiem i Maryją

Sorry, the comment form is closed at this time.

 
%d blogerów lubi to: